Autor Wątek: zmiana diagnozy  (Przeczytany 6730 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

gabi30

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 278
zmiana diagnozy
« dnia: Listopad 27, 2008, 09:33:13 »
Dziewczyny, czy którakolwiek z Was spotkała się, choćby w literaturze, żeby chłopcu w wieku lat 15 została zmieniona diagnoza z Zespołu Aspergera na Autyzm? Nam się to przytrafiło i jestem ogromnie zaskoczona.
Przez kilka lat syn miał diagnozę ZA, ostatnio przechodził testy w KTA i jednoznacznie stwierdzono,że to autyzm. Nie wiem co mam myśleć. Zmiana diagnozy nie robi dla mnie różnicy, ale jestem zaskoczona. Myślałam,że można zmienić odwrotnie tzn. z autyzmu na ZA.
Pozdrawiam Gabi

BKT

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 559
zmiana diagnozy
« Odpowiedź #1 dnia: Listopad 27, 2008, 13:04:07 »
Mnie mówiono że jest dopuszczalna zmiana diagnozy w orębie spektrum autyzmu czyli np. stwierdzenie autyzmu a potem ZA albo PDD na przykład. Zdaje się że rozróżnienie ZA od HFA bywa trudne w praktyce, choć  kryteria wydają się proste

Jakie to ma znaczenie praktyczne dla Ciebie?

Kartka z napisem autyzm daje chyba większe prawa do terapii i świadczeń niż kartka z ZA

gabi30

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 278
zmiana diagnozy
« Odpowiedź #2 dnia: Listopad 27, 2008, 13:22:45 »
Witaj BKT
Dla mnie różnicy w diagnozie nie ma absolutnie żadnej. Czy to autyzm czy ZA , nie ma najmniejszego znaczenia ,to mój najukochańszy synuś.
Kwestia tylko informacyjna, po powiem szczerze że nie spotkałam się nigdy ze zmianą diagnozy w tą stronę ( ZA na autyzm). odwrotnie jak podajesz to tak.
A tak na marginesie to po co KTA żąda ode mnie orzeczenia o niepełnosprawności syna?
Powiedzieli,że muszą mieć w dokumentacji dziecka. Ale mnie to nie przekonuje.
Czy to standardowa praktyka?
Pozdrawiam Gabi

burszti

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 508
zmiana diagnozy
« Odpowiedź #3 dnia: Listopad 27, 2008, 16:03:19 »
Gabi czy to była taka diagnoza w KTA z wywiadem i badaniem lekarskim?u nas była podobna (opracowywana przez Synapsis)ale co do orzeczenia to nikt od nas takiego nie wymagał,może chodziło im o stwierdzenie na piśmie diagnozy którą aktualnie mieliście bo taka była u nas potrzebna.

BKT

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 559
zmiana diagnozy
« Odpowiedź #4 dnia: Listopad 27, 2008, 18:19:03 »
Kartka od lekarza jest potrzebna przy orzekaniu przez komisje np. orzeczenie o kształceniu specjalnym o wczesnym wspomaganiu, o SUO etc. Nikt nie ma prawa żądać bo tak o chciałby mieć w papierach. Orzeczenie o niepełnosprawności jest potrzebne tylko w występowaniu o dofinansowanie, dojazd, o SUO etc.
Z tego co wiem.
Ja orzeczenia o niepełnosprawności nie mam i nie chcę. Mam tylko kartkę od psychiatry żeby dostać godziny rewalidacyjne w przedszkolu.

gabi30

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 278
zmiana diagnozy
« Odpowiedź #5 dnia: Listopad 27, 2008, 19:38:04 »
Też się zastanawiam po co im orzeczenie o niepełnosprawności.
Dostarczyłam wszystkie papiery jakie posiadam, był wywiad, obserwacja syna i wnioski. Na pierwszej diagnozie z 2006 roku mam ZA. Na tej wystawionej wczoraj przez KTA jest autyzm.
Tak się zastanawiam czy przypadkiem nie potrzebowali orzeczenia żeby uzyskać jakies pieniądze dla ośrodka?
Nie wiem czy to dobry tok myślenia. Na moje pytanie: po co im orzeczenie? dostałam odpowiedź, że muszą mieć w dokumentacji. I tyle.
Dałam, ale się zastanawiam czy dobrze zrobiłam. A może zmiana diagnozy też czemuś służyła? Ale ja jestem, wszędzie węszę teorie spiskowe ':p'

  • Gość
zmiana diagnozy
« Odpowiedź #6 dnia: Listopad 27, 2008, 20:49:43 »
Kompletnie sie nie znam , ale może wiek dziecka tu ma znaczenie .
15 lat???
Za 3 będzie pełnoletni , może chodzi o jakieś zasiłki , renty>'<img'>
Tak tylko sobie myślę.

burszti

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 508
zmiana diagnozy
« Odpowiedź #7 dnia: Listopad 28, 2008, 13:21:07 »
To nie u nich,to wszystko w ZUS-ie.

Magdalenkaaa78

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 572
zmiana diagnozy
« Odpowiedź #8 dnia: Listopad 28, 2008, 21:37:07 »

(gabi30 @ Lis. 27 2008,19:38)
QUOTE
Też się zastanawiam po co im orzeczenie o niepełnosprawności.
Dostarczyłam wszystkie papiery jakie posiadam, był wywiad, obserwacja syna i wnioski. Na pierwszej diagnozie z 2006 roku mam ZA. Na tej wystawionej wczoraj przez KTA jest autyzm.
Tak się zastanawiam czy przypadkiem nie potrzebowali orzeczenia żeby uzyskać jakies pieniądze dla ośrodka?
Nie wiem czy to dobry tok myślenia. Na moje pytanie: po co im orzeczenie? dostałam odpowiedź, że muszą mieć w dokumentacji. I tyle.
Dałam, ale się zastanawiam czy dobrze zrobiłam. A może zmiana diagnozy też czemuś służyła? Ale ja jestem, wszędzie węszę teorie spiskowe ':p'

Ja się nie znam, ale...
U nas w caritasie otworzyli salę doświadczania świata - jest w niej cykl zajęć dla dzieci niepełnosprawnych ( Caritas wygrało jakiś konkurs wojewody mazowieckiego ) podstawą przyjęcia na te zajęcia było orzeczenie o niepełnosprawności.
Żyjemy tak jak dobry los pozwala  
Nie do śmiechu  i  głupio się użalać
Żyjemy tak  
Jak ten na wodzie znak ,nietrwały znak  
 
My wtopieni w ciepłą szarość żeglujemy  
Niesieni cichą wiarą, że wśród klęsk  
Jest jakiś ważny sens , jest jakiś sens

Magdalenkaaa78

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 572
zmiana diagnozy
« Odpowiedź #9 dnia: Listopad 28, 2008, 21:42:11 »

(BKT @ Lis. 27 2008,18:19)
QUOTE
Kartka od lekarza jest potrzebna przy orzekaniu przez komisje np. orzeczenie o kształceniu specjalnym o wczesnym wspomaganiu, o SUO etc. Nikt nie ma prawa żądać bo tak o chciałby mieć w papierach. Orzeczenie o niepełnosprawności jest potrzebne tylko w występowaniu o dofinansowanie, dojazd, o SUO etc.
Z tego co wiem.
Ja orzeczenia o niepełnosprawności nie mam i nie chcę. Mam tylko kartkę od psychiatry żeby dostać godziny rewalidacyjne w przedszkolu.

Nie że się czepiam, tylko ciekawa jestem, dlaczego nie chcesz mieć orzeczenia, przecież daje "korzyści " także finansowe.

I jeszcze : jaka jest podstawa prawna organizowania  zajęć  rewalidacyjnych  w przedszkolu na podstawie pisma psychiatry?
Żyjemy tak jak dobry los pozwala  
Nie do śmiechu  i  głupio się użalać
Żyjemy tak  
Jak ten na wodzie znak ,nietrwały znak  
 
My wtopieni w ciepłą szarość żeglujemy  
Niesieni cichą wiarą, że wśród klęsk  
Jest jakiś ważny sens , jest jakiś sens

BKT

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 559
zmiana diagnozy
« Odpowiedź #10 dnia: Listopad 29, 2008, 09:32:22 »
To nie tak że na podstawie pisma od psychiatry, ale - żeby dostać orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego w PPP musisz mieć kartkę od psychiatry - w miarę "świeże" (nie orzeczenie o niepełnosprawności), i dopiero z orzeczeniem od PPP (poradni pedagogicznej) idziesz do Wydziału Edukacji żeby przyznali ci odziny rewalidacyjne.
We Wrocławiu przyznają bez żadnego problemu i szybko.

Takie są przepisy, notabene wiele osób o nich nie wie i z godzin rewqalidacyjnych nie korzysta, a należą się jak psu buda

Dwa - nie chciałam orzeczenia bo ... w sumie nie wiem bałam się że zostanie gdzieś ślad po tym który może dziecku przeszkodzić w przyszłości w karierze, wyborze szkoły etc.
Znając nasze kołtuńskie społeczeństwo ...

Magdalenkaaa78

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 572
zmiana diagnozy
« Odpowiedź #11 dnia: Listopad 29, 2008, 16:59:53 »

(BKT @ Lis. 29 2008,09:32)
QUOTE
To nie tak że na podstawie pisma od psychiatry, ale - żeby dostać orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego w PPP musisz mieć kartkę od psychiatry - w miarę "świeże" (nie orzeczenie o niepełnosprawności), i dopiero z orzeczeniem od PPP (poradni pedagogicznej) idziesz do Wydziału Edukacji żeby przyznali ci odziny rewalidacyjne.
We Wrocławiu przyznają bez żadnego problemu i szybko.

Takie są przepisy, notabene wiele osób o nich nie wie i z godzin rewqalidacyjnych nie korzysta, a należą się jak psu buda

Dwa - nie chciałam orzeczenia bo ... w sumie nie wiem bałam się że zostanie gdzieś ślad po tym który może dziecku przeszkodzić w przyszłości w karierze, wyborze szkoły etc.
Znając nasze kołtuńskie społeczeństwo ...

teraz już rozumiem '<img'> powiedzmy, że zastosowałaś skrót myślowy '<img'> Co do rewalizacji to o ile wiem, zającia o tej nazwie przysługują tylko dzieciom uposledzonym umysłowo w stopniu głębokim :/ ale jak zwal tak zwal, ważne, że są . My korzystamy z podobnych, też udzielanych na podstawie orzeczenia o kształceniu spec. Co do ich przyznawania to wiem, że się należą, ale wyegzekwowanie ich.. to droga przez mękę.

Wracając do orzeczenia o niepełnosprawności: przecież orzeczenie o kształceniu spec. też jest wydane na podstawie diagnozy autyzmu i też idzie w papiery. Raczej orzeczenie PPP mogłopby jakoś zaistnieć w świadomości ludzi w kręgu oświaty. A mając orzeczenie ON i jeździsz komunikacją miejską za darmo i PKS i PKP za 22% i przysługuje Ci 153 zl miesięcznie... Dla mnie to same plusy....

Ale jasne, jesli uważasz, że to zaszkodzi, to pewnie masz rację, bo to Ty znasz wasze realia, ja tylko tak z ciekawości  '<img'> a nie złosliwości.
Żyjemy tak jak dobry los pozwala  
Nie do śmiechu  i  głupio się użalać
Żyjemy tak  
Jak ten na wodzie znak ,nietrwały znak  
 
My wtopieni w ciepłą szarość żeglujemy  
Niesieni cichą wiarą, że wśród klęsk  
Jest jakiś ważny sens , jest jakiś sens

burszti

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 508
zmiana diagnozy
« Odpowiedź #12 dnia: Listopad 29, 2008, 20:06:02 »
Magdalenka...te plusy to szczególnie 153zł.
Oczywiście bez podtekstów do Ciebie '<img'>

gabi30

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 278
zmiana diagnozy
« Odpowiedź #13 dnia: Listopad 30, 2008, 20:23:54 »
Dziewczyny, ja przestałam się przejmować czy orzeczenie jakiekolwiek czy to o niepełnoprawności czy NI, czy kształcenie specjalne Michałowi w czymś zaszkodzi. Na początku też miałam opory czy to gdzieś nie wypłynie.
W tej chwili nic mnie to nie obchodzi. Mieszkam na wsi i ludzie nie są tu wyrozumiali ':angry:' . Mam to w nosie.
Michał uczy się naprawdę dobrze i za rok będziemy wybierać szkołę. Zan perfekt angielski, nauczył się sam nawet nie wiem kiedy. Nauczycielka przerabia z nim teraz repetytorium dla maturzystów bo poziom gimnazjum dawno opanował. Jego marzeniem jest zostać tzw. beta testerem. Testowałby gry i wyłapywał w nich błędy programowe. Mam nadzieję ,że na marzeniach się nie skończy, ale...
Nie mam bladego pojęcia czy z diagnozą Autyzm przyjmą go do jakiegokolwiek liceum?
W jaki sposób miałaby się odbywac nauka? To są pytania , które nie dają mi spokoju. Do najbliższego miasta, w którym jest liceum mam 30 km. Michał sam nie pojedzie, nie wiedziałby gdzie wysiąść itd...
Masakra.

Magdalenkaaa78

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 572
zmiana diagnozy
« Odpowiedź #14 dnia: Listopad 30, 2008, 21:56:44 »

(gabi30 @ Lis. 30 2008,20:23)
QUOTE
Dziewczyny, ja przestałam się przejmować czy orzeczenie jakiekolwiek czy to o niepełnoprawności czy NI, czy kształcenie specjalne Michałowi w czymś zaszkodzi. Na początku też miałam opory czy to gdzieś nie wypłynie.
W tej chwili nic mnie to nie obchodzi. Mieszkam na wsi i ludzie nie są tu wyrozumiali ':angry:' . Mam to w nosie.
Michał uczy się naprawdę dobrze i za rok będziemy wybierać szkołę. Zan perfekt angielski, nauczył się sam nawet nie wiem kiedy. Nauczycielka przerabia z nim teraz repetytorium dla maturzystów bo poziom gimnazjum dawno opanował. Jego marzeniem jest zostać tzw. beta testerem. Testowałby gry i wyłapywał w nich błędy programowe. Mam nadzieję ,że na marzeniach się nie skończy, ale...
Nie mam bladego pojęcia czy z diagnozą Autyzm przyjmą go do jakiegokolwiek liceum?
W jaki sposób miałaby się odbywac nauka? To są pytania , które nie dają mi spokoju. Do najbliższego miasta, w którym jest liceum mam 30 km. Michał sam nie pojedzie, nie wiedziałby gdzie wysiąść itd...
Masakra.

Rozumiem, że masz orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego? gdzie go kwalifikują? Niezależnie od orzeczenia rejonowa szkoła masowa MUSI przyjąć dziecko. Tyle.

Cieszę się, że masz tak genialne dziecko '<img'> Buziaki dla zdolniachy '<img'>
Żyjemy tak jak dobry los pozwala  
Nie do śmiechu  i  głupio się użalać
Żyjemy tak  
Jak ten na wodzie znak ,nietrwały znak  
 
My wtopieni w ciepłą szarość żeglujemy  
Niesieni cichą wiarą, że wśród klęsk  
Jest jakiś ważny sens , jest jakiś sens