Autor Wątek: zgrzytanie zębami  (Przeczytany 2475 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Kamala

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 122
zgrzytanie zębami
« dnia: Grudzień 01, 2009, 11:29:32 »
Mój synek niemal nieustannie zgrzyta ząbkami '<img'> Nie dość że je sobie niszczy, to do tego dźwięk jest nie do wytrzymania ':p'  Nasze terapeutki jeszcze nie wymyśliły co można z tym zrobić. Mam pytanie: czy macie jakiś sposób na oduczenie dzieciaczka (3 lata) zgrzytania ząbkami? Wydaje mi się że to rodzaj stymulacji, bo Leoś ma dużą niedowrażliwość w okolicach buzi i jamy ustnej.
nasza a(u/r)tystyczna galeria: My Webpage

megi122c

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 225
zgrzytanie zębami
« Odpowiedź #1 dnia: Grudzień 01, 2009, 11:44:16 »
Ja podłącze sie do wątku z pytaniem o zgrzytanie zębami przez sen?
Dariuszek 2006 - autyzm dziecięcy
Iza 2008

acha

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 711
    • http://www.prodeste.pl
zgrzytanie zębami
« Odpowiedź #2 dnia: Grudzień 01, 2009, 11:54:20 »
zgrzytanie zębami, czyli bruksizm może mieć wiele przyczyn. Autostymulacja jest jedną z możliwości.
Inne:
- regulowanie emocji (nadmiar stresu);
- pasożyty
- uszkodzenie układu nerwowego

Przewlekłe zgrzytanie zębami prowadzi do licznych konsekwencji, w tym przewlekłego bólu ze względu na zmiany zwyrodnieniowe, które powstają w stawach żuchwowych. Poza tym, niekorzystnie wpływa na napięcie mięśni twarzy a co za tym idzie - możliwości rozwijania u dziecka mowy werbalnej.
Ze względu na ostatnią cechę - warto rozważyć, czy dziecko nie ma obniżonego napięcia mięśniowego w obrębie buzi - jeżeli tak, to zgrzytanie może być formą "podnoszenia" napięcia do stanu w którym dziecko czuje się przejściowo bardziej komfortowo (związane także z czuciem głębokim a co za tym idzie - faktycznie zachowaniem autostymulacyjnym).
-------
pozdr.
joanna "acha"

dodo

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1059
    • http://www.dzieciom.pl/modules.php?name=Lista&show=3077
zgrzytanie zębami
« Odpowiedź #3 dnia: Grudzień 01, 2009, 11:54:27 »
Pierwsza rzecz, która się kojarzy mi się ze zgrzytaniem, szczególnie w nocy to pasożyty. A więc nalezy przeleczyć dziecko pod tym kątem.
Druga rzecz: że bolą ząbki - iść do dentysty (hehehe, łatwo moze nie być)
Trzecia: to nadwrażliwość w jamie ustnej lub... zamiłowanie do tego dźwięku.
"myślę sobie, że ta zima kiedyś musi minąć..." la,la,la
Dorota, mama Alka (ur.11.05.2001) i malutkiej Alicji

Kamala

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 122
zgrzytanie zębami
« Odpowiedź #4 dnia: Grudzień 01, 2009, 12:12:24 »
bardzo dziękuję za odpowiedzi '<img'>

acha mam pytanie: u nas stwierdzonym problemem jest właśnie obniżone napięcie mięśniowe w obrębie buzi, co ciągnie za sobą problemy z mową. Czy są jakieś ćwiczenia, które mogę wykonywać z synkiem w domu? Staram się kilka razy dziennie masować mu buzię: pocierać, "wycierać wąsy" itp. Jak się uda, wykonuję mu klasyczny masaż twarzy, taki jak w salonach kosmetycznych ':p' którego nauczono mnie na kosmetologii  ':p'  Czy jest coś jeszcze?
W szkole aktorskiej ze szczękościskiem radziliśmy sobie chodząc całymi dniami z korkiem w zębach i mówiąc z nim, ale w przypadku trzylatka to raczej nie jest zbyt bezpieczna metoda, poza tym nie wiem jak się ona ma do obniżonego napięcia w okolicach ust, chyba nijak  '<img'>




nasza a(u/r)tystyczna galeria: My Webpage

bucia34

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 163
    • picasaweb.google.pl/czapska.agnieszka
zgrzytanie zębami
« Odpowiedź #5 dnia: Grudzień 01, 2009, 12:13:58 »
Mój synek też zgrzytał zębami strasznie i to się chyba zbiegło z lambliozą. Po przeleczeniu ustało.
Pozdrawiam
Aga





neoaferatu

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 2815
zgrzytanie zębami
« Odpowiedź #6 dnia: Grudzień 01, 2009, 13:25:49 »
Mój Paweł strasznie zgrzytał zębami i w dzień i w nocy. To ustało po przeleczeniu u homeopatów klasycznych.
Neo Aferatu

acha

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 711
    • http://www.prodeste.pl
zgrzytanie zębami
« Odpowiedź #7 dnia: Grudzień 01, 2009, 13:30:15 »

(Kamala @ Gru. 01 2009,12:12)
QUOTE
mam pytanie: u nas stwierdzonym problemem jest właśnie obniżone napięcie mięśniowe w obrębie buzi, co ciągnie za sobą problemy z mową. Czy są jakieś ćwiczenia, które mogę wykonywać z synkiem w domu?

W tym temacie powinien wypowiedzieć się specjalista opiekujący się dzieckiem, gdyż wszelkie ćwiczenia powinny być dostosowane do jego indywidualnych potrzeb. Unikałabym technik masażu nie skonsultowanych ze specjalistą, ponieważ wiele z nich ma działanie relaksujące i rozluźniające, co przy hipotonii na pewno nie powinno stanowić podstawy oddziaływań'<img'>

Przy obniżonym napięciu mięśni twarzy warto także zwracać uwagę, czy dziecko zamyka buzię, gdyż często pojawia się chodzenie z półotwartymi ustami. Może to prowadzić do przesuszania się śluzówek i oprócz infekcji - zwiększać odczuwany przez dziecko dyskomfort.

W miarę możliwości (współpraca ze strony dziecka) warto, oprócz ćwiczeń biernych (masaż, stymulacja) wprowadzać ćwiczenia czynne, które usprawniają mięśnie biorące udział w mówieniu. Tutaj mogą być bardzo przydatne doświadczenia z zajęć wymowy w szkole teatralnej:) Co do korka;) - przeciwdziała odwrotnej sytuacji, czyli zwiększeniu napięcia mięśniowego okolic ust. Z racji zawodu aktor musi wykazywać się większą niż przeciętna ruchomością szczęk, stąd stosowanie tego skądinąd historycznego sposobu poprawy dykcji;)
W wypadku obniżonego napięcia - ruchomość będzie raczej zwiększona, buźka się nie domyka, więc stosowanie korka wydaje się bezzasadne:) (pomijając oczywiście kwestie bezpieczeństwa w wypadku 3latka).

Natomiast z własnych doświadczeń związanych z  nauką w AT muszę powiedzieć, że wiele ćwiczeń proponowanych nam na zajęciach w szkole teatralnej wykorzystuję po dziś dzień w pracy z dzieciakami z ASD. I to nie tylko ćwiczeń związanych z wymową'<img'> Myślę więc, że przygotowanie teatralne i ogólnie artystyczne może być Twoim ogromnym atutem w kontakcie z własnym dzieckiem. Celowo unikam sformułowania "w pracy z dzieckiem" na rzecz "kontaktu", bo to najważniejsze w relacji mama - dziecko.
Życzę powodzenia.
-------
pozdr.
joanna "acha"

kiza

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 113
zgrzytanie zębami
« Odpowiedź #8 dnia: Grudzień 01, 2009, 22:53:35 »
Moje dziecko bardzo często zgrzytało zębami, myślałam że to pasożyty albo napady padaczkowe. Leczyliśmy wówczas dziecko u pani doktor homeopaty, która skonsultowała się z profesorem stomatologii. Powiedział on, iż nie jest to niczym złym, jeżeli występuje u dziecka poniżej 6 roku życia i nie ma żadnych powodów do zmartwień, nawet gdy dziecko ma problemy neurologiczne. I rzeczywiście przed ukończeniem 6 lat zgrzytanie samo ustąpiło.

Małgośka

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3539
zgrzytanie zębami
« Odpowiedź #9 dnia: Grudzień 11, 2009, 21:19:51 »
Napięcia mięśni twarzy ustąpiły po podaniu Thuji u dr Staszczyk. Zgrzytanie zębami wykasowała nam wcześniej dr Bross ale  trwało 1,5 roku i spowodowalo deformację szczeki i zebów. Zaczęło się jak dziecko spało z moją mamą jak się potem okazało. Ja wyjechałam  z najstarszą córką na tydzień aby trochę odpoczać.
"Niech zamienią rozpacz w żar nadziei
Niech bzem się cieszą miast śmiercią smucić
Czemu z martwych powstać by nie mieli
Skoro jeden spoza śmierci wrócił"
/psalm wbrew rozpaczy/
 
    

bubbelek

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 579
zgrzytanie zębami
« Odpowiedź #10 dnia: Grudzień 11, 2009, 21:56:52 »
Moja do tego strasznie się wierciła okazało się,że ma owsiki. ':devil:' Widziałam na własne oczy,wieczorem po 2 godz.snu zajrzyj do pupy,ja tam go właśnie zauważyłam pierwszy raz.A biedna męczyła się chyba 4 miesiące bo nie miałam pojęcia,że to może być przyczyną.Po odrobaczeniu były w kupce,problem zniknął.
Czasami rzeczywiście warto coś zmienić ... i nie ma lepszego uczucia!

Kamala

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 122
zgrzytanie zębami
« Odpowiedź #11 dnia: Grudzień 11, 2009, 21:59:13 »
U nas problemem jest zbyt słabe napięcie mięśni twarzy. Zgrzytanie pojawia się przy silnych emocjach i jest raczej formą autostymulacji i sposobem na rozładowanie zbyt dużego ładunku emocjonalnego, najczęściej ogromnej radości lub podniecenia. Chwilowo problem prawie ustąpił '<img'> Nie wiem czy dzięki ćwiczeniom które z nim robię, pobudzającym masażom buźki czy SI... grunt że coś działa '<img'>
nasza a(u/r)tystyczna galeria: My Webpage

Kamala

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 122
zgrzytanie zębami
« Odpowiedź #12 dnia: Grudzień 11, 2009, 22:02:05 »
ja właśnie zauważyłam u mojego złośnika jakieś plamy na pupie, takie wypukłe, symetryczne(!)krościasto- łuszczące się zmiany ':angry:' zastanawiam się co to może być. Najbardziej intryguje mnie ta symetria...
nasza a(u/r)tystyczna galeria: My Webpage

lucky.pl

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3574
zgrzytanie zębami
« Odpowiedź #13 dnia: Grudzień 11, 2009, 22:37:16 »
Zgrzytanie zabami to moze byc grzyby/pasozyty ktore powoduja powoduja objawy neriwocwe/obsesyjno-kompulsywne (nawet jesli niewidoczne). To forma rozladowania napeicia.
Uprzejmie proszę o stosowanie wyszukiwarki forum przed zadawaniem pytan. Dużo informacji jest w przeszłych postach.
Nie jestem lekarzem. Moje posty maja charakter informacyjny o zagadnieniach związanych z chelatacja Cutlera. Więc peace ;)

www.bioautyzm.pl

fight the future

Małgośka

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3539
zgrzytanie zębami
« Odpowiedź #14 dnia: Grudzień 12, 2009, 15:56:14 »
U nas po odrobaczaniu absolutnie nie przechodziło. '<img'>
"Niech zamienią rozpacz w żar nadziei
Niech bzem się cieszą miast śmiercią smucić
Czemu z martwych powstać by nie mieli
Skoro jeden spoza śmierci wrócił"
/psalm wbrew rozpaczy/