Autor Wątek: zespół Aspergera  (Przeczytany 33616 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

edziamama

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 123
zespół Aspergera
« Odpowiedź #60 dnia: Maj 21, 2009, 17:31:05 »
mam 70 u genetyka byliśmy 2 razy ale myślę, że jeszce ze 2 wizyty nas czekają bo dopiero dostaliśmy skierowanie na badania cytogenetyczne, a po badaniach trzeba przeciez jechac na konsultację genetyczną

mam70

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 118
zespół Aspergera
« Odpowiedź #61 dnia: Maj 28, 2009, 09:56:38 »
Szlak mnie trafia jak widzę zaangażowanie naszych Pań przedszkolanek. Przecież każda szanująca się przedszkolanka powinna widzieć więcej niż tylko czubek własnego nosa. Wychowawczyni Marka owszem wie jaki problem ma Matek. Marek ją bardzo lubi. Jednak odnoszę wrażenie, że tylko ona jest mu przychylna, resztę to mało co obchodzi. Przecież Marek nie jest ich podopiecznym więc po co się wysilać i interesować się jakimś tam Zespołem Aspergera. Założę się, że większość z nich myśli, że Zespół Aspergera to jest jakaś kapela muzyczna. Jedyne co mi przychodzi na myśl to -całkowity brak zaangażowania, brak profesjonalizmu- ignorantki.
Chodzi o to, że od kilku dni Marek panicznie nie chce chodzić do przedszkola. Wczoraj dopiero powiedział mi, że Pani Grażynka (wychowawczyni z innej grupy) codziennie krzyczy na niego, bo nie chce jeść śniadania - krowa jedna, gdyby zainteresowała się tym problemem chociaż w minimalnym stopniu to by wiedziała,że nasze dzieci mają swoje rytuały i jadłospis mają wybiórczy. Pani Marka o tym wie ale jest teraz z grupą na zielonej szkole. Marek jak się domyślacie został w przedszkolu i jeszcze kilkoro innych dzieci z jego grupu.  Oczywiście zostali "doklejeni" do innych grup.
Z tego wynika, że pomino iż o wszystkich poczynaniach Marka informuję przedszkole za pośrednictwem wychowawczyni, temat się w tym miejscu urywa. Po co przekazywać dalej informację o dziecku. Przecież inną Panią ten problem nie dotyczy mimo, że od czasu do czasu się zastępuję.

Druga sprawa to przemoc (odwieczny problem szczególnie w stosunku do naszych dzieci). Zdażyło się, że Marek już kilkakrotnie był szczypany i bity przez chłopca z jego grupy. Dyrakcja już z tym problemem się upodała,ale co z tego, gdy inne Panie (przez pomyłkę nazywane przedszkolankami) całkowicie nie widzą problemu, mówiąc "przecież chłopcy tak mają i od czasu do czasu się biją, co my mamy zrobić". Tak tego nie zostawię , jeszcze nie wiedzą z kim zadarli  ':devil:'  ':angry:'
Edukacja pedagogów i współpraca między nimi woła o pomsstę do nieba. Tyklo, że jak nasze dziecko ZA zacznie się bronić ( Marek niestety nie potrafi się bronić. Jest lękowy), to wtedy przedszkole/szkoła krzyczy - on jest agresywny trzeba go usunąć bo jest niebezpieczny dla innych. **** !!!





edziamama

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 123
zespół Aspergera
« Odpowiedź #62 dnia: Maj 28, 2009, 10:21:12 »
mam 70 my też ostatnio w przedszkolu mamy znowu pod górkę pisałam w wątku o badaniach słuchu, który założyłam

też dostaję ostatnio czegoś bo wszyscy się niecierpliwią gdy Gabryś minutę atrzy na wieszaczek zanim poda mi kurteczkę, przecież to ja na niego czekam nie oni więc nie wiem po co ten wzrok

katerina

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 885
zespół Aspergera
« Odpowiedź #63 dnia: Maj 28, 2009, 10:22:09 »
Mam70, my akurat mieliśmy dobre doświadczenie z przedszkolem integracyjnym na ul. Mickiewicza.
Nie chcę Cię straszyć, ale szkoła to dopiero dżungla, tam poznaliśmy co to znaczy : obojętność, znieczulica i niefachowość  ':alien:' .
po najdłuższej zimie będzie wiosna :-)))
Kamilek 02.02.1998 - ZA

edziamama

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 123
zespół Aspergera
« Odpowiedź #64 dnia: Maj 28, 2009, 10:23:25 »
aha mam 70 badania cytogenetyczne mamy na 7 września  '<img'>  potem 4-6 tygodni trzeba czekać na wyniki a potem trzeba się umówić na termin na konsultacje do Pani genetyk  ':O'  W sumie skierowanie dostałam na początku roku i myślę, że może do Bożego narodzenia skończę z genetyką, zostają jeszce inne wizyty w zawieszeniu ':angry:'

mam70

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 118
zespół Aspergera
« Odpowiedź #65 dnia: Maj 28, 2009, 10:58:54 »
Jestem naprawdę przerażona. Może to niepedagogiczne, ale mówię Markowi,żeby oddał jak go ktoś uderzy. Mam to gdzieś. Czy istnieje jakaś metoda, króra złagodzi jego lęk przed agresywnymi "kolegami" i dzięki której stanie się bardziej pewny siebie. Dzisiaj pogadam na ten temat z panią pschycholog.
Nie ukrywam, że od kilku miesięcy o niczym innym nie myślę tylko o tym jak Marek się odnajdzie w nowej szkole. Tym bardziej, że nie wiem jeszcze do której trafi, mimo, że prosiłam o konkretną. Decyzja zapadnie pod koniec czerwca. Do tej pory osiwieję i 10 kg przytyję  ':laugh:' -reakcja na stres ':laugh:'

mam70

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 118
zespół Aspergera
« Odpowiedź #66 dnia: Maj 28, 2009, 11:02:24 »
edziamama, wytłumacz mi o co chodzi z tymi badaniami cytogenetycznymi bo nie jarzę.

mam70

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 118
zespół Aspergera
« Odpowiedź #67 dnia: Maj 28, 2009, 11:11:31 »
Katerina. W moich wcześniejszych postach biłam się z myślami nt. czy robić Markowi orzeczenie czy nie. Na szczęście dojrzałam  mam nadzieję do właściwej decyzji, mianowicie, orzeczenie. Myślę, że w tym momencie mogę otwarcie, bez kamuflowania  mówić o każdym problemie Marka. Właśnie wczoraj zanoisłam orzeczenie wraz z wnioskiem do UM.

katerina

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 885
zespół Aspergera
« Odpowiedź #68 dnia: Maj 28, 2009, 11:14:35 »
Mam70, nie wiem do której szkoły prosiłaś, ja też walczyłam o konkretną i byłam pełna nadziei, a szkoła okazała się porażką  '<img'> .
Ja z kolei nie uczę syna oddawać, nie tędy droga, wg mnie jest to błędne koło, choć niestety, obserwując zachowanie szkolnych kolegów, sam się trochę tego nauczył  ':p' . W przedszkolu pilnowanie zachowań dzieci należy zdecydowanie do pań przedszkolanek.

Co do orzeczenia  - słusznie postąpiłaś.




po najdłuższej zimie będzie wiosna :-)))
Kamilek 02.02.1998 - ZA

mam70

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 118
zespół Aspergera
« Odpowiedź #69 dnia: Maj 28, 2009, 11:21:48 »

(edziamama @ Kwie 14 2009,16:45)
QUOTE
Idę w przyszłym tygodniu po skierowanie na posiew kału ponoć z tego candida może wyjść, bo nie wiem gdzie w okolicy mogłabym w inny sposób zbadać czy ma candidę ':down:'  ':down:'

Edziamama. Powiedz mi proszę, czy zrobiłaś te badanie i ile kosztule. Ja w naszej przychodni dostałam skierowanie na badanie kału w kierunku pasożytów. Wynik badania " nie stwierdzono obecności jaj pasożytów i cyst lamblii". Mam wrażenie, że to nie jest badanie na obecność lub nie candidy.

mam70

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 118
zespół Aspergera
« Odpowiedź #70 dnia: Maj 28, 2009, 11:29:21 »
Katerina zgadzam się z tobą, że nie tędy droga, ale na razie inna nie przychodzi mi do głowy. Z Panią wychowawczynią już na tej temat rozmawiałam - pogadała z chłopcem, postawiła go do kąta i zabroniła mu się tak zachowywać. Co z tego, jak tej Pani nie ma to już wykorzystuje sytuację.




katerina

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 885
zespół Aspergera
« Odpowiedź #71 dnia: Maj 28, 2009, 11:37:01 »
W takim razie stanowczo zgłaszaj problem aż zostanie on rozwiązany, spróbuj też porozmawiać z rodzicami łobuziaka.
Tak w ogóle to współczuję, bo też mi dużo krwi psują wybryki jednego ze szkolnych "kolegów" syna  '<img'> .
po najdłuższej zimie będzie wiosna :-)))
Kamilek 02.02.1998 - ZA

mam70

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 118
zespół Aspergera
« Odpowiedź #72 dnia: Maj 28, 2009, 11:47:59 »
Tak mam zamiar zrobić. Marek dzisiaj i jutro nie idzie do przedszkola. Nie chcę go stresować, ale mój teść (on go odprowadza do szkoły) pofatygował się do przedszkola. Niestety, Pani dyr nie ma, wychowawczyni jak wcześniej pisałam na zielonej szkole. Rozmawiał z pseudoprzedszkolanką - Panią Grazynką. Była bardzo zaskoczona reakcją Marka (głupia baba) " ale ja już mam taki doniosły głos" - powiedziała. Szkoda nerwów. Osobiście pójdę w poniedziałek, bo wtedy wróci jego wychowawczyni.

muminka3

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 215
zespół Aspergera
« Odpowiedź #73 dnia: Maj 28, 2009, 13:32:40 »
mam 70 - czy Twój synek mówi?
Ja miałam problem z biciem w domu na linii Marci i bliźniak, zdrowy brat był niekoniecznie silniejszy ale napewno sprytniejszy, pomogły nam takie scenki - odgrywałm z małym, teraz wrzeszcy, nie zabieraj, nie wolno, to moje - narobi przy tym takiego rabanu, ze zawsze mu ktos pomoze, a jak ktos go chce zbic - starszy lub bliźniak - nawet w zartach to mu powie jestes głupi, tata weźmie pasa i tez sporo wrzasku,poza tym masaze rączek zeby mocno trzymał  to, co chce - jak mu sie kilka razy udało to wzrosła samoocena - teraz jak o cos walczą to szanse są wyrównane ':p'
Marcinek - styczen 2007 ':inlove:'

mam70

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 118
zespół Aspergera
« Odpowiedź #74 dnia: Maj 28, 2009, 13:52:49 »
Tak Marek mówi, nie tak jak jego rówieśnicy, ale cały czas pracujemy nad tym. Znajomi mówią, że poczymił duże postęty. Zaczyna używać więcej słów. W domu tłumaczyłam mu jak ma się zachowywać w kłopotliwej sytuacji, np.jak nie chce jeść lub jak ktoś go oderzy. Odgrywałam z nim scenki w domu. Biedak, nawet jak był sam w pokoju to słyszałam jak uczy się tych scenek.  Niestety, Mareczek jest lękowy plus słaba mowa powoduje stres.