Autor Wątek: Zespół Aspergera  (Przeczytany 47622 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

elcia

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 802
Zespół Aspergera
« Odpowiedź #195 dnia: Sierpień 05, 2009, 23:08:55 »
A jak będzie wyglądała ta 3 osobowa klasa. Czy będa jakieś zajęcia dodatkowe np terapie itp.Gdzie będzie ta klasa, czy w zwykłym gimnazjum? Bo jeśli tak to jest szansa na przerwie integrować sie ze zdrowymi rówieśnikami.
Ewajan ma rację, w gimnazjum nie licz na jakąś wielką integrację ze strony rówieśników, a wręcz niektórzy z nich specjalnie dokuczają osobom w jakiś sposób odstającym.
Moja córka chodzi do liceum integracyjnego do klasy autystycznej, też 3 osobowej i jestem bardzo zadowolona. Jest bezpieczna i ma dodatkowe terapie w postaci Tomatisa, choreo, art, muzyko, psychologiczną, pedagogiczną oraz basen. Mam też nadzieję na przedłużenie czasu nauki w liceum, bo jak się zastanowić, to dochodzę do wniosku, że na razie nie ma dla naszych dzieci jakiejś alternatywy np możliwości podjęcia pracy.
Elżbieta

dral

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 456
Zespół Aspergera
« Odpowiedź #196 dnia: Sierpień 06, 2009, 08:32:41 »
To ma być klasa w szkole specjalnej, program normalnego gimnazjum bo autyści w normie intelektualnej plus 10 godzin terapii. Gdyby ta klasa była w gimnazjum integracyjnym to bym się nie zastanawiała. W szkole specjalnej dzieci są z różnymi dysfunkcjami i obawiam się, że, Rafał nie będzie mial normalnych wzorów do naśladowania. Dzieci będą zachowywać się tak jak na to pozwala ich choroba a Rafał tez ma swoje dziwactwa i nie chciałabym aby mu się utrwaliły.
Wybór trudny a muszę do 15 sierpnia dać odpowiedź.
Pozdrawiam
Danuta '<img'>

ewajan

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 711
Zespół Aspergera
« Odpowiedź #197 dnia: Sierpień 06, 2009, 09:14:42 »
Ja wiem jak wygląda atmosfera w dobrej szkole specjalnej,miałam okazję obserwować życie szkoły siedząc na holu i czekając aż Rafał zaliczy swoje godziny nauczania indywidualnego ,bo miał nauczanie na terenie szkoły.
Ja byłam pod dużym wrażeniem.
Panie nauczycielki i kobietki od pomocy bardzo ciepło odnosiły się do dzieci,były przytulania i pocieszania i nawet rozmowy z nastolatkami na przerwach .
Czasem mi sie wydawało,że to nie jest szkoła tylko coś na kształt domu.
Z drugiej strony czasem na mnie ta gromadka młodych ludzi robiła bardzo przygnębiające wrażenie.
W tej szkole są bardzo ciężkie przypadki,pewnie większość uczniów ma orzeczone sprzężenia.I jak  tak zaczęli sobie biegać ,każdy w inną stroną i wokalizować.....to mi się tak po prostu chciało płakać,usiąść i płakać nad tym ogromem .....
Szkoda,że nie udało i sie przekonać dyrekcji do utworzenia mini-klasy dla dzieci autystycznych.W całym Toruniu nie ma ani jednej takiej klasy ,bo urzędnikom się wydaję,że dziecku autystycznemu wystarczy kilka godzin nauczania w domu.
Czy ktoś mógłby mi powiedzieć,czy nauczanie indywidualne jest pełna realizacją obowiązku szkolnego,bo na mój gust jest to tylko jakiś tam substytut.
U nas dziecku na indywidualnym nic nie przysługuje żadna terapia wspomagająca,tak jakby ktoś postawił na nim kreskę,z niego już nic nie będzie to po co marnować kasę.
"Człowiek potrzebuje innych ludzi,
By rozwijać się i spełniać”.