Forum Strony Dzieci

Tematyczne => Autyzm => Wątek zaczęty przez: dral w Grudzień 15, 2008, 22:40:26

Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: dral w Grudzień 15, 2008, 22:40:26
Witam wszystkich Rodziców dzieci z Zespołem Aspergera.
Jestem nowym forumowiczem i jeszcze nie bardzo sobie radzę.Szukam Rodziców dzieci przejawiających taką dysfunkcję jaką ma mój Rafał. Jest dwunastolatkiem o przeciętnych zdolnościach i nieprzeciętnym zachowaniu.Będę wdzięczna za kontakt i podzielenie się doświadczeniem w tej dziedzinie. Przed nami egzamin po szóstej klasie i przysłowiowa panika.Może ktoś już to przerabiał i może nam coś podpowiedzieć.
  Pozdrawiam.
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: gabi30 w Grudzień 16, 2008, 08:30:44
Witaj !
Jestem mamą nastolatka , kończy w grudniu 15 lat :D .
Przerabiałam egzamin, a następny przed nami. Michał w podstawówce uczył się różnie. Do połowy piątej klasy chodził do szkoły razem z klasa po półroczu już miał indywidualne.Egzamin po podstawówce pisał sam, w obecności komisji. Poszedł mu kiepsko, tzn. 23 punkty na 50 możliwych.Bardzo nisko została oceniona praca pisemna  ( z powodu ogromu błędów) i matematyka.Nie wiem co się zmieniło, ale obecnie Michał uczy się doskonale. Ja przyczyny  poprawy upatruję w NI. Jest wyciszony, nikt mu ni dokucza.
W chwili obecnej za rok mamy egzamin po gimnazjum. Tez się boję. W marcu Michał będzie brał udział w konkursie z j. angielskiego. Dał się namówić nauczycielce.
Napisz więcej z czym masz problemy , może coś doradzimy?
Pozdrawiam gabi
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: dral w Grudzień 16, 2008, 11:13:30
Dziękuję za odzew!
Rafał uczy się przeciętnie.Język angielski, rosyjski-świetnie, język polski z wyjątkiem gramatyki i ortografii to tragedia. Sam nie potrafi niczego opisać ,opowiedzieć, streścić, o interpretacji wiersza nie ma mowy.Pisze i mówi tylko to co widzi lub jest w tekście.Lubi przyrodę i tu miałby pole do popisu gdyby chciał się odezwać -wie znacznie więcej niż jego rówieśnicy ale co z tego jak pytany natychmiast się wycofuje i mówi "nie wiem, nie wiem".Nauczycielka jest mądrą kobietą i potrafi go "podejść" i zasadniczo wie czego można się po nim spodziewać. Matematyka przeciętnie raz lepiej, raz gorzej w zależności od działu.Geometria, rysowanie figur i brył to dla niego nie do przeskoczenia- rysuje jak czteroletnie dziecko.Gra na pianinie i organach, świetnie posługuje się komputerem na znacznie wyższym poziomie niż gimnazjaliści.
Problem polega na tym, że on nie chce pracować na lekcjach, musi pochodzić, interesuje go w tym czasie wiele innych spraw.Cały czas trzeba mówić " Rafał pisz, siadaj, czytaj, itd". Skargi, że przeszkadza to norma .Ma obecnie asystenta-stażystkę więc w zeszytach jest trochę więcej.
Egzamin próbny poszedł mu słabo-27 punktów na 40. Nie chciał pisać. Był zmęczony ( tak sam twierdził) i chciał do domu. On nie potrafi przekazać swojej wiedzy pozostawiony sam sobie. Natychmiast rezygnuje.Co z tego, że przerabiamy masę testów w domu jak on na egzaminie siądzie i nie napisze nawet jak będzie wiedział.
Jak mu pomóc? On ma wiedzę tylko jak ją z niego wyciągnąć?
Jeżeli jest jakiś sposób podpowiedzcie.
Pozdrawiam.
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: Małgośka w Grudzień 16, 2008, 13:06:41
Musisz go podleczyc. Prawdopodobnie boli go wiele rzeczy od mięsni pleców po bóle glowy ale nie potrafi tego jakoś nazwac.
Jest watek akupunktura jeśli to dla Ciebie dostepne dr Juan potrafi bez współpracy pacjenta ustalic co mu jest. Tak było z moja córką. Wielu rodzicow leczy też homeopatycznie-po objawach.
Z tego co piszesz zadziwiająco dużo udało mu sie osiągnąc zapewne dzieki nadludzkiej pracy Was obojga. Koniecznie trzeba syna podleczyc aby nie miał stanów osłabienia-prawdopodobnie trzustka zle pracuje.Przed Wami trudny okres dojrzewania możliwośc cofania się dziecka bez leczenia :(
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: gabi30 w Grudzień 16, 2008, 17:26:07
Dral , Twoje problemu są niejako moimi. Znam je bardzo dobrze.Mój Michał również nawet jak wie, to ciężko cos z niego wyciągnąć na lekcji. Generalnie poprawiła się sytuacja kiedy zaczęłam mały "szantaż". Nie polecam oczywiście tej metody, chciałam tylko opisac jak u nas zdała egzamin. Michał jest zakochany w konsolach, jest namiętnym graczem. Zawsze był bardzo obowiązkowy, tzn. najpierw prace domowe potem granie.
I tak jest do dziś. Ale na lekcjach nauczyciele musieli wyciągać z niego informacje.Powiedziałam młodemu ,że jeśli nie zacznie pracować na lekcjach jak należy zostanie mu drastycznie ograniczony dostęp do konsoli w najgorszym przypadku musi liczyć się z jej odebraniem.To była tragedia, wył przez cały dzień, twierdził ,że to niesprawiedliwe itd... Oczywiście miał rację tylko,że ja mu tego nie powiedziałam. Przemyślał sprawę chyba na tyle, że wpadł ze skrajności w skrajność. W pierwszej klasie nie mówił sam prawie niczego na lekcji. Teraz zaczyna omawiać temat jak tylko nauczyciel pojawia się w drzwiach jego pokoju. Zaowocowało to tym,że średnią na półrocze ma 5.0 :D .
Na historie przygotował sam nie zachęcany prezentację multimedialną. Nauczycielka była zachwycona. Bardzo lubi historię, biologię, geografię i angielski.
Natomiast j.polski przeciwnie do Twojego syna. Żadnej ortografii, żadnych zasad poprawnej pisowni. Zdania na całą kartkę, bez przecinków i kropek, bez ładu i składu.
Wczoraj byłam z nim w PPP w celu przebadania w kierunku dysleksji. No i mam podsumowanie wizyty: Gdyby Michał był zdrowy, dostałby z miejsca orzeczenie o dysleksji. W jego przypadku o orzeczeniu nie może byc mowy, bo wiąże się to z jego schorzeniem. Paranoja. Nie wiem czy te informacje są zgodne z prawdą tzn. czy PPP może tak to interpretować. Ale się dowiem :p
Pozdrawiam Gabi
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: dral w Grudzień 16, 2008, 20:10:53
Cześć!
To co piszesz może jest niezbyt pedagogiczne ale skuteczne.Korzystam z szantażu i kary.Zasada jest prosta zrobisz co należy grasz na komputerze, nie to szlaban. Rafał jest dość posłuszny i taka przylepka.Dopytuje się jakie mogą być warunki skrócenia zakazu, nie buntuje się. Zauważyam, że niestety nie wyciąga wniosków, wiele sytuacji się powtarza no i znowu kara.  :down:
Oprócz gry na komputerze i organach Rafał nie umie zagospodarować sobie wolnego czasu. Nie wie co ze sobą zrobić. Na dwór nie chce wychodzić. Dawniej zamykaliśmy dom na klucz żeby nam nie uciekł. Teraz jest trochę lepiej ale nadal sam nie wyjdzie. Do rysowania, wypełniania kserówek nie można go namówić a jak już to robi to byle jak żeby jak najszybciej skończyć.Grafikę pisma ma zaburzoną, słaby uchwyt mimo,że na pianinie, organach i klawiaturze komputera dobrze sobie radzi.
Wszyscy mówią ćwiczyć, ćwiczyć coś na pewno się poprawi. Wiem o tym. Jak był młodszy pracowałam z nim po 7 godzin dziennie,teraz 4-5.Postępy są coraz skromniejsze. Coraz trudniej nam cos wypracować. Jeździmy na terapię zachowań społecznych do KTA oddział w Lublinie.Może  te zajęcia coś mu pomogą.
Pozdrawiam.
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: dral w Grudzień 16, 2008, 20:15:48
Ciekawe co z przepisami odnośnie okrzeczenia dysleksji i dysgrafii u autysty.Dowiem się czym powinni się kierować w takim przypadku.Jezeli dziecko pisze standardowy test to chyba mu przysługuje takie orzeczenie.
To zmienia ocenę jego prac pisemnych. Może ktoś już coś wie na ten temat.
dral
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: gabi30 w Grudzień 16, 2008, 21:33:51
Wiesz Danusiu u nas tez są problemy z uchwytem dłoni. Michał jest leworęczny i do tego pisze słabo, szybko męczą się mu ręce. Nie wychodzi z domu, nie interesuje się niczym oprócz grania i specjalistycznej prasy dotyczącej gier.Też jest bardzo spokojny i czuły.  Nie rysuje, bo nie potrafi i nie lubi. Też należymy do KTA. W naszym jest Klub Aktywności dla młodziezy i dorosłych z autyzmem.
Na ostatnich zajęciach chłopaki wspinali się na skałkę. I wyobraź sobie mój słabowity młodzian jako jedyny pokonał skałkę czterokrotnie. Trener i terapeuta  był zachwycony jego chwytem i sprytem. Sama byłam zaskoczona.




Zdjęcia słabej jakości, robiłam komórką.
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: raczek w Grudzień 16, 2008, 21:41:24
Do dral

Zapewne niewiele Ci pomogę, mój syn ma 9,5 roku i ma autyzm, umiejętności edukacyjne ma bardzo podobne do Twojego syna , chodzi do trzeciej klasy szkoły masowej , nie ma żadnej pomocy typu nauczyciel wspomagający. W tym roku jest dużo lepiej niż w poprzednich, na lekcjach dobrze sobie radzi współpracuje,jest uważny dużo wynosi z lekcji, nie zgłasza się , ale zapytany odpowiada. Od kwietnia leczę go homeopatycznie i uważam,że to kulek zasługa, które go przede wszystkim wzmocniły. Tak jak Małgosia myślę, że chłopiec jest zmęczony i coś go męczy, z moim było tak samo, samo pokonywanie autyzmu to rzeczywiście nadludzki wysiłek a leki homeopatyczne dają siłę w tej walce. I oczywiście ważni nauczyciele,ale na to nie mamy większego wpływu. W tym roku jest inny, wyrozumiwły, cierpliwy to niewątpliwie też i jego zasługa.
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: Małgośka w Grudzień 17, 2008, 10:11:02
Promyczek/z Niemiec/, która leczy u berlińskiej homeopatki wspominała o leku w "kulkach" na wzmocnienie chwytu palców. Nawet to chyba było niedawno w wątku o klasycznej homeopatii.
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: Małgośka w Grudzień 17, 2008, 10:16:00
Moi /nieautytyczni/ chłopcy nie powiedza nigdy co ich boli/co prawda ostatnio jest troche postęp/. Przeważnie podczas infekcji okazuje sie, że nerki i okolice. Jak postawie im tam duże gumowe chińskie bańki to skóra natychmiast sinieje ale potem czują sie dużo silniejsi. Zaczynałam oczywiście od eksperymentóew na sobie jak to działa.
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: luśka w Grudzień 17, 2008, 10:53:28
Mój 6-ścio letni Hubert z ZA też ma swoje zasady .zastanawiam się czy on czasami mnie nie oszukuje mówiąc , ze to czy tamto go boli,nie chce czegoś zrobić. Kary i szntaż czynią cuda ,oczywiście wniosków żadnych nie wyciąga ale nie jest kłótliwy jak szlabn to szlaban tylko pyta ile jeszcze minut .i czy mogie mu skrócic czas tej kary.Przylepa i ogólnie w zerowce lubiany,Chodz bywa róznie. :D
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: dral w Grudzień 17, 2008, 15:13:36
Przejrzałam wątek o klasycznej homeopatii i zastanawiam się czy jeszcze raz spróbować. Rafał był poddany już raz temu leczeniu przez ponad rok ale pozytywnych zmian nie dostrzegliśmy co nie znaczy, że ich na pewno nie było. Jeździliśmy do Brzozowa do dr n.med. Pawła de Abagro Zacharasiewicza. Zalecane leki sciągaliśmy z Krakowa.Może był spokojniejszy, trudno powiedzieć.
Gorsze jest to,że on wcale samodzielnie nie funkcjonuje. O wszystko pyta "mogę usiąść, mogę zjeść", i tak cały czas mogę, mogę. Jak słyszy "nie " to bez jakiegokolwiek protestu wycofuje się. Cały czas trzeba mówić co ma lub może zrobić,  nic sam z siebie, z własnej inicjatywy nie zrobi.
Martwi mnie to bo jak on później sobie poradzi. Każdy go wykorzysta. Już teraz oddaje pieniądze kolegom. Pytany dlaczego mówi, że chcieli to dał. Wogóle się nie broni. Wiem, że jest mu przykro jak ktoś mu dokucza ale nie wie co zrobić w takiej sytuacji. Szkoda. Bardzo mi go żal. Obawiam się,że akceptacja naszej rodziny to za mało dla niego.
Przepraszam, że się tak rozpisałam.
Pozdrawiam.
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: dral w Grudzień 17, 2008, 15:20:24
Małgosiu!
Sprytny ten Twój syn. Na zdjęciu widać,że sobie nieźle radzi. Co mówił po zejściu na ziemię? Podzielił się wrażeniami?
Zabiorę mojego na skałki w ferie będzie u starszej siostry w Landmarku jest taka ściana - zobaczymy co z takiej próby wyjdzie.
Pozdrawiam
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: gabi30 w Grudzień 17, 2008, 22:23:36
Ja zszedł był wniebowzięty :D  Problem był żeby go przekonać do wejścia na skałkę. Trener stwierdził,że chłopak ma talent i prosił żebym w miarę możliwości zapisała go do klubu wspinaczkowego. Muszę przemyśleć to, może to dobry sposób żeby go trochę wysłac między ludzi?
Pozdrawiam Gabi
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: dral w Grudzień 18, 2008, 18:53:26
Przepraszam za pomyłkę w imieniu! mam nadzieję, że przyjmiesz przeprosiny.
Uważam, że z tymi zajęciami masz rację. Obserwowałam Rafała jak po długiej nieobecności wrócił do szkoły.Zachowywał się jak wypuszczony z klatki w gęstym buszu.Wydziwial,skakał, machał rękami, mówił sam do siebie. Systematyczne wychodzenie do ludzi powoli wyrównało jego zachowanie. Im więcej obserwuje tym więcej zostaje w głowie- mam taką nadzieję. A ta skałka to fajna zabawa. :D  :D
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: dral w Grudzień 20, 2008, 22:25:47
Małgosia!
Napisz jak znajdziesz chwilę jak wzmacniałaś swoją córkę. Co masz na myśli z tą trzustką?
Odrobaczyłam Rafała. Jest spokojny i posłuszny. Szkoła działa na niego źle, wręcz nie chce do niej iść a przecież z nauką nie ma większych problemów.Przekaz mizerny ale wiedzę ma. Nauczyciel angielskiego jest dla niego najlepszy i to jest przedmiot przy odrabianiu, którego mam wolne. Przy innych potrafi oszukać, że zrobił a tak naprawdę nawet nie wyjął książki. Rozmawiałam wiele razy ale jakoś do niektórych nie dociera.
Na ponowne leczenie mamy szansę za 3-5 miesięcy candida i co tam jeszcze nam zapropnują. Na dietach już był -jakoś bez efektów. Ja już chyba tego nie jestem w stanie ogarnąć. Jak coś wywnioskujecie z moich żalów i zechcecie mi podpowiedzieć to będę wdzięczna. Chyba mam dość.
Co robić żeby sam sobie radził w życiu. Wiem, że na to nie ma tabletki. A ja zaczynam być coraz starsza i mam problemy z sercem, i zaczynam panikować a myślałam, że już jestem ponad to.
Przepraszam pewnie więcej jest w takim stanie.
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: Małgośka w Grudzień 20, 2008, 22:31:57
Nie pszepraszaj za to, że żyjesz :D Wszystkie Cię tu rozumiemy.
Na pewno warto sprobowac homeopatii u polecanego lekarza z którego forumowicze sa zadowoleni. W zasadzie to nie ma innej nieklopotliwej metody na nasze dzieci. :(
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: dral w Grudzień 20, 2008, 22:43:22
Dzięki! Wezmę się w garść. Pozdrawiam.
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: Małgośka w Grudzień 21, 2008, 10:58:09
"Kazdy człowiek ma prawo do szczescia i swojego miejsca w społeczeństwie"-takie hasło wisi na stałe w szkole mojej córki. Z ust mi to wyjęli.
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: dral w Grudzień 26, 2008, 20:30:58
Mam pytanie- czy komuś sugerowano aby umieścić dziecko w szkole z internatem w celu usamodzielnienia się. Pani doktor stwierdzila, że ja jestem nadopiekuńcza i wszystko muszę wiedzieć, o wszystkim decydowac.
Pewnie ma rację bo ja wpadam w panikę jak tracę Rafała z oczu.
Czy ktoś zastanawiał się ile pożytku a ile strat takie oddanie do internatu może za sobą pociągnąć. Czy faktycznie chociaż minimalnie wpłynie na usamodzielnienie a może wręcz przeciwnie stres spowoduje cofnięcie w rozwoju.
Proszę podzielcie się swoimi przemyśleniami.
Danuta
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: Małgośka w Grudzień 27, 2008, 18:32:48
Ja bym tam nie oddawała chociaż nie mam takich doświadczeń.Moje autystyczne dziecko chociaż nie okazuje na kazdym kroku- jesteśmy strasznie związane-pewnie podobnie jest z Twoim synkiem. Póki jest chory lepiej pilnowac by mu sie nie stała krzywda. Nie wiem co to musiałby byc za internat może salezjański ale bez tzw"trudnych dzieci" albo jak musiałabym byc wypalona aby oddac swoje dziecko choc na chwilę.
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: Małgośka w Grudzień 27, 2008, 18:37:46
Ma takie swoje ulubione rzeczy czy słodycze/rzadko/których nawet kochanemu rodzeństwu nie odda choć nie jest chytra. Mamusi to co innego. Dla mamusi-wszystko.
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: gabi30 w Grudzień 27, 2008, 20:30:16
Mnie też sugerowano oddanie Michała do szkoły z internatem gdy był jeszcze w podstawówce. Za żadne skarby. Nigdy nie wysłałabym swojego dziecka daleko od domu. Wtedy gdy mi to sugerowano Michał był bardziej nieobecny, nie robiło mu różnicy czy ktoś jest w domu czy nikogo nie ma. Nawet wtedy było to dla mnie nie do pomyślenia.
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: dral w Grudzień 27, 2008, 20:52:56
Mnie powiedziano, że może tak wyjść, że zrobię mu krzywdę nie dając mu się usamodzielnić. Przecież robię wszystko aby jakoś sobie radził.
Ciekawe czy zastanowiono się jakie niebezpieczeństwa czychają na chłopca, który nie wie co to przezwisko, bójka- obrona własna, który wierzy na słowo każdemu. Nie ma internatu dającego 100% gwarancji bezpieczeństwa. Więc sprawa się sama definitywnie zakończyła.
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: dral w Grudzień 27, 2008, 21:00:14
Wasze opinie utwierdziły mnie w tym, że ja mam rację ( mam nadzieję, że się nie mylę). Może jeszcze wyćwiczymy kilka zachowań adekwatnych do sytuacji, szczególnie chodzi mi o zrozumienie przez Rafała, że tak naprawdę nie wszyscy go kochają. Do tej pory na pytanie " kto cię kocha " odpowiadał " wszyscy". Uczę go, że to nie jest prawdą. Kocha go mama, tata, rodzeństwo, babcia. No niestety jak na razie z miernymi rezultatami. Dalej nie może pojąć na czym to polega.
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: Małgośka w Grudzień 27, 2008, 21:53:52
Pewnie, obce osoby mają często "księżycowe pomysły". Co nie znaczy, że mamy je realizowac. Można przecież realizowac usamodzielnienie w lecie jak bedzie starszy. Np. zapisujac na obóz wspinaczkowy i będac gdzieś w pobliżu.
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: dral w Grudzień 27, 2008, 22:38:35
Coś na pewno wymyślę.
 Obecnie posyłam do sklepu po zakupy- zawsze coś dokupi bo wystarczyło pieniędzy. Sam idzie do szkoły. Wysyłam z drobnymi sprawami do dobrych znajomych (wcześniej się umawiam żeby dali znać czy doszedł) robię to z duszą na ramieniu, ale robię. Jestem z małej miejscowości, Rafała większość zna. Mam nadzieję,że są na tyle odpowiedzialni, ze w razie potrzeby zareagują. W domu też uczę wszystkiego. Wiem, że z obserwacji się nie nauczy więc powtarzam i powtarzam. Nieraz mam dość. Jakieś drobne efekty zawsze mnie mobilizują i na jakiś czas dają nadzieję. Słabą ale dobre i to.
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: soraja w Styczeń 03, 2009, 21:59:28
Witajcie.
Jestem nowa .....niedawno dowiedziałam się , że mój syn Mati ma zespół aspergera oraz zachowania na bazie spektrum autystycznego(tzw.mix).
Jestem przerażona tym wszystkim , poniewaz nie wiem za wiele na ten temat i nie wiem jak mam mu pomóc. Żyjemy  w małej społeczności niżle zacofanej dla której mój syn jest dziwadłem. Pomóżcie mi pokonać mój lęk  i strach przed jutrem, chociażby dobrym słowem, bo nie wiem czy sobie z tym wszystkim sama poradzę......Być może wasze rady i wskazówki  pomogą mojemu synowi .....Proszę o kontakt.
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: dorotasz w Styczeń 03, 2009, 22:23:51
Soraja, nie piszesz w jakim wieku jest Twoje dziecko, a jest to istotna informacja.

Zostań z nami i pytaj o co tylko chcesz, zawsze ktoś coś poradzi. Czytaj też forum, a przekonasz się, że tu każdy ma jakieś problemy i lęki, bez względu na to, czy diagnoza właśnie zapadła, czy też dawno temu.
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: soraja w Styczeń 03, 2009, 22:36:43
Mój syn ma 9 lat.Bardzo dobrze się uczy.Jest w pierwszej 3-ce klasowej.....i bardzo się  z tego cieszę,,,,,aczkolwiek martwi mnie to ,że coraz bardziej "błądzi" gdzieś w swoim świecie i myśli nie wiadomo o czym...
Martwi mnie również fakt, że staje się w szkole agresywny (dusi kolegów)
Martwi mnie również brak lokalizacji przestrzennej,,,,nie wiem czy potrafiłby wrócić do domu sam np.ze szkoły. Przeraża mnie brak samodzielności...(może to moja wina?może za bardzo go "niańczyłam?)
Może to wszystko jest moją winą?Może żle się nim zajmowałam?
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: soraja w Styczeń 03, 2009, 22:44:17
Nie wiem jak mogłam o tym zapomnieć ...przeraża mnie jego wiedza...a jeszcze bardziej przeraża mnie jego fantazja i rzeczy , które mi opowiada...
jakby to ująć "rzeczy z kosmosu".......Nie zawsze rozumię o czym mówi i dlaczego tak fantazjuje .....wymyślając sobie różne nie istnijące postacie,kataklizmy,schorzenia dotyczące jego osoby......Myślę, że jest bardzo nieszczęliwy....Chcę to zmienić, ale czy potrafię?




Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: dorotasz w Styczeń 03, 2009, 22:49:42
Niepełnosprawność Twojego dziecka nie jest Twoją winą!!!
Skoro syn uczy się dobrze, to już jest coś. Jeśli chodzi o jego trudne zachowania, musisz postarać się o fachową pomoc. Domyślam się, że diagnoza zapadła niedawno? Czytaj nasze forum, dużo się dowiesz. W szkole syn musi mieć wsparcie. Zresztą nie tylko w szkole. Koniecznie szukaj pomocy psychologa lub jakiegoś ośrodka w okolicach swojego miejsca zamieszkania.




Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: dral w Styczeń 03, 2009, 22:54:28
Cześć!
Nie zajmowałaś się źle.Napisz czy korzystasz z terapii. Lekarz powinien Ci pomóc dając zaświadczenie o potrzebie specjalistycznych usług opiekuńczych. Syn jest inteligentny- rozmawiaj z nim jak najwięcej o właściwym zachowaniu. Ja w ten sposób nauczyłam mojego syna zachowań w różnych sytuacjach. Na pamięć. Na ludzi nie zwracaj zbytnio uwagi- każdy jest mądry jak problem go nie dotyczy. Wychowawczyni powinna uczulić dzieci na problemy Twojego syna, powinna mówić na ten temat z rodzicami. To nie jest zaraźliwe niech się nie boją. Jak nie pomagają to niech też nie prześladują. Napisz co robisz, jak leczysz? Na forum jest wiele osób ze sporym doświadczeniem w opiece i pomocy na pewno się odezwą i coś podpowiedzą.
Ja pracowałam z synem 7 godzin dziennie. Obecnie (jest w VI klasie) 3-4 godziny. Chodzi do szkoły masowej, radzi sobie różnie. Świetnie korzysta z komputera, gra na organach, bardzo lubi i umie angielski. Mam nadzieję,że jeszcze coś uda się poprawić w codziennym funkcjonowaniu.
Popełniłam błąd wyręczając Rafała w wielu czynnościach- powoli wychodzimy z tego. Zrobione gorzej ale samodzielnie. Dasz sobie radę.Diagnoza to dopiero początek drogi.
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: dral w Styczeń 03, 2009, 23:00:44
Piszesz, że opowiada rzeczy z kosmosu. Mój żyje w świecie Kubusia Puchatka. Jak widzisz różnie to wygląda. Może w szkole jest pedagog- powinien zająć się dzieckiem. Może uda się załatwić aby ktoś pomagał mu w szkole. Jeżeli jest agresywny to może napady powodowane są zachowaniem dzieci, ich stosunkiem do niego. Jak najszybciej znajdź pomoc. Dowiedz się dokładnie w jakich sytuacjach syn ma kłopoty.
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: soraja w Styczeń 03, 2009, 23:15:27
Mati super obsługuje kompa, ma bardzo dużo zainteresowań :astronomia,biologia,geografia,wiadomosci ze swiata,a przede wszystkim historia......Jeżeli chodzi o strefe poznawczą jest  bardzo ciekawy wszystkiego.Jesteśmy pod opieką 2 psychologów.Uczęszczamy na terapię biohawiralną , ale mam wrażenie, że to wszystko na nic....Uczęszcza na wizyty chętnie, bo jest to dla niego jakimś rodzajem "atrakcji"....Na wizytach nie ma niestosownych zachowań, ba nie ma nawet stymulacji rąk , czy też jakiegoś "kiwania"wszystko jest ok.
Jeżeli chodzi o szkołę uczęszcza do klasy integracyjnej.Niestety nauczyciele nie zabardzo rozumieją dlaczego ,po co , i na co . Jednym słowem nie mają wykształcenia i nie potrafią się z nim porozumieć-zresztą ze mną też nie potrafią.Jestem na "dywaniku" u dyrektorki szkoły co 3-ci dzień....
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: dral w Styczeń 03, 2009, 23:28:42
Co im daje ten dywanik- niczego się nie uczą? Wystarczy poczytać, porozmawiać i pojąć na czym ich rola polega. Mati ma szczęście jest w klasie integracyjnej- tam pracuje 2 nauczycieli. Powinni panować nad klasą. Jeżeli mają pretensje to powinni zmienić zawód. Dopominaj się o prawa syna, nie przyjmuj z pokorą uwag. I niech nie stresują dziecka. Mój syn jak coś dzieje się złego w szkole ma bardzo złe noce a ja znim.
Przejrzyj wątek o leczeniu u homeopatów klasycznych może warto. Ja jadę 12 lutego. napiszę co nam to dało.
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: soraja w Styczeń 03, 2009, 23:41:50
Na dziś już koniec...pora iśc odpocząć, bo jutro trzeba wstać i zająć się 3 dzieci , ale jutro bedę tutaj i poczytam co mi radzicie.....
Nurtujące mnie pytania:'co zrobić, aby nie był agresywny?co zrobić , aby przestał fantazjować?co zrobić, aby nie krzyczał,gdy usłyszy muzykę ,która mu się nie podoba?co zrobić aby nie "trząsł się jak galaretka"?co zrobić ,aby zechciał powrócić"na ziemię"?co zrobić aby poprawić jego orientację przestrzenną? co zrobić , aby mąż zaakceptował go takim jaki jest? co zrobić aby był choc trochę szczęśliwym dzieckiem?
Do usłyszenia jutro....czekam na wasze rady
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: megara w Styczeń 03, 2009, 23:57:34
Może warto zmienić styl żywienia syna :
np wyrzucić wszystko co może mieć konserwanty, wszelkie "ulepszacze", glutaminian sodu itd  ograniczyć słodycze cukier prosty a może ma również objawy grzybicy która może swoimi mikotoksynami nieźle obciążać jego neurologię ???
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: dral w Styczeń 04, 2009, 11:40:43
Zacząć od akceptacji. Z tego co piszesz Ty akceptujesz taki stan ale dążysz do zmian. Mąż nie akceptuje dziecka czy sytuacji w jakiej się znalazł? Sądzę, że nie radzi sobie z sytuacją,syna na pewno kocha.
Tłumieniu agresji (jest autoagresywny, teraz ataki ma sporadycznie) Rafała pomogły zajęcia na dworze na które wyciągaliśmy go siłą. W domu też cały czas był zajęty, starałam się żeby nie zostawał sam. W najgorszym okresie, kiedy bardzo się samouszkadzał podawaliśmy mu leki- nie było innego sposobu. Na jakiś czas to pomagało.
Pisałam Ci Rafał żyje w świecie Kubusia Puchatka : rozmawia z nim i jego przyjaciółmi, planuje wyjazdy do Stumilowego Lasu itp, itd. Zostawiony sam przed spaniem prowadzi cały czas dialog sam pyta, sam odpowiada. Można zwariować.
Krzyczy tak jak Twój syn. Wszkole chodzi z zatkanymi uszami, w domu potrafi rozbić głową lustro w łazience bo tata źle zagrał na organach.
Krzyczał w kościele. Prowadziliśmy trening słuchowy- dostaliśmy z poradni nagranie dźwięków o różnym natężeniu i kilka razy dziennie powtarzaliśmy sekwencje. :O
Drogi do szkoły uczyliśmy 5 lat. Dopiero od roku chodzi sam. Uczyliśmy przemieszczania się po naszej miejscowości zabierając go wszędzie.
Fakt, że bywało to uciążliwe ale efekty są.
Może nie tak być powinno ale za każde dobre zachowanie, Rafał dostawał nagrodę. Wcześniej umawiałam się z nim co to ma być. Najczęściej gra na komputerze.
Spróbuj, chociaż sądzę, że już na to wpadłaś sama. U nas zadziałało i na dzien dzisiejszy Rafał zachowuje się dość dobrze jeżeli nic złego się nie dzieje.
W panikę wpada gdy ktoś krzyczy lub podnosi głos. Widać, że się boi.
Na to nic na razie nie znalazlam. Tłumaczę, że to nie na niego ktoś krzyczy ale to na razie nie dociera.Rozpisałam się
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: dral w Styczeń 04, 2009, 12:02:34
Masz nade mną przewagę 4 lat. Gdybym wiedziała 4 lata wcześniej to co wiem teraz może Rafał byłby w lepszym stanie. Z takim dzieckiem trzeba być cały czas i mówić, uczyć codzienności. Tak naprawdę nie ważne są oceny w szkole chociaż to cieszy, ale przygotowanie do radzenia sobie w życiu.
My nacisk kładziemy na komputer i język angielski. Mam nadzieję, że to jego przyszłość.
Uczymy wszystkiego co mu sie może w życiu przydać.Bank, poczta , ośrodek zdrowia- te zajęcia prowadzone są przez terapeutkę w ramach SUO
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: soraja w Styczeń 04, 2009, 20:14:48
Mąż kocha syna ponad życie.Myślę, że męczy go ta sytuacja i nie potrafi zrozumieć dlaczego nam ciągle zdarza się coś niedobrego ,,,,,bo Mati to nie jedyne nasze zmartwienie....
Tak rzeczywiście na system nagród wpadłam już dość dawno.Stosuję również to w odwrotną stronę - karą jest zakaz używania kompa(to moja najlepsza kara) Kiedy podduszał kolegów w szkole zakazywałam mu kompa,to skutkuje, ale niestety złe zachowanie powraca .....i sytuacja pojawia się na nowo.....i tak w kółko......
Ostatno wysłałam go samotnie do sklepu....bałam się,ale stanął na wysokości zadania-poradził sobie.Jednak zanim wyszadł musiałam go do tego gorąco namawiać, a on tylko wkółko opowiadał o nibezpieczeństwie na drodze i że napewno już nie wróci z tego sklepu....ba nawet się ze mną pożegnał jakby naprawdę miał umrzeć....
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: dral w Styczeń 04, 2009, 20:21:43
Mój też na początku krzyczał, że nie pójdzie, że ma połamane nogi, że nie da rady bo ciężko. Nie miał wyjścia albo sklep albo komputer i poszedł . Jak zaczął to już było z górki. Mati pewnie boi się, że sobie nie poradzi. Im więcej prób tym lepsze efekty.
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: soraja w Styczeń 04, 2009, 21:20:54
Mam nadzieję, że się nie mylisz.Czuję, że muszę mu pozwalać na samodzielne wyjścia z domu, ale bardzo się o niego boję......tym bardziej teraz , bo jest zima .....boję się że się przewróci, że zrobi sobię krzywdę....
Mój lęk nie wynika w tej sytuacji z nadopiekuńczej miłości, ale z tego, że Mati ma również zniszczony staw biodrowy(jest po 2 poważnych operacjach ortopedycznych),utyka, ale chodzi......nie siedzi na wózku.....chociaż nie wiem czy kiedyś go to nie spotka, ponieważ stale mu się pogarsza, a tu nie zabardzo jest nadzieja na operację z pozytywnym skutkiem.....
Ale odbiegłam od tematu....jak wrócił z tego sklepu był przeszczęśliwy.Myślę, że on gdzieś w tej swojej skołotanej główce ma to pragnienie samodzielności, tylko nie potrafi o tym powiedzieć. Jak o wielu rzeczach nie potrafi powiedzieć czy też opowiedzieć....
Pochwaliłam go, ale nie zadużo, bo zauważyłam , że zbyt duża pochwała wprowadza go w euforię zwycięstwa i na drugi dzień jest nie do opanowania jeżeli chodzi o zachowanie.......
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: soraja w Styczeń 04, 2009, 21:55:11
Przypomina mi się konkurs recytatorski.....zajął II miejsce w drugiej edycji(w I edycji zajął III miejsce).To była prawdziwa euforia w szkole tym bardziej, że "pobił" dzieci rozwijające się prawidłowo.......Wszyscy mu gratulowali.....on był przeszczęśliwy,a na następny dzień był okropny ....złościł się, był agresywny,nie chciał pisać i strasznie pomazał zeszyty(wogóle ma problem z czytelnym pisaniem,malowaniem, rysowaniem i ze wszystkim co jest związane z grafiką)
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: dral w Styczeń 04, 2009, 22:08:29
Jeżeli ma problem ze stawem to zimą ja też bym się bała. Rafał nie ma takich problemów ale zawsze jak sam idzie to ja w oknie czekam, jak za dlugo to u mnie panika. Tak ma kazdy w naszej sytuacji. Rafał mimo, że uczy się dość dobrze to pisze brzydko, nieczytelnie a rysuje jak 3-4 latek. Mówi się trudno.
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: dral w Styczeń 04, 2009, 22:09:56
Odwazny ten Twój syn - konkurs recytatorski to jest coś. Należą mu się brawa.  :inlove:
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: soraja w Styczeń 05, 2009, 08:55:24
Na początku traktował ten konkurs jak zabawę,nie zdawał sobie tak do końca sprawy, że trzeba wyjść przed publiczność.....jak pojechał z opiekunem na II edycje to dopiero się zaczęło.....Opiekunka opowiadała, że strasznie się stresował.Trząsł się , mówił coś do siebie, wręcz bełkotał...
Ona myślała , że nie wyjdzie na środek i nie powie....a jednak kiedy przyszła jego kolej wszystko z niego odpłyneło i słowa potoczyły się gładko.
Wzruszyłam się jak wrócili...płakałam jak dziecko, bo Mati powiedział "powiedziałem najlepiej jak umiałem, to dla ciebie mamo"
Myślę, że wogóle nie rozumiał dlaczego czała szkoła tak się cieszy, mimo że on też się cieszył....nie do końca rozumie co jego nagroda uczyniła dla szkoły(sprawa pieniędzy-brak rozeznania w tym temacie,całkowicie)
Rozumie, że trzeba mieć pieniądze ,aby coś tam kupić , ale nie rozumie trudu aby je zdobyć i że trzeba je oszczędzać .....
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: soraja w Styczeń 05, 2009, 10:05:22
Mam jeszcze jedno bardzo istotne pytanie ....czy wasze dzieci rozróżniają osoby, które są im bliskie np.z rodziny.Mati ma z tym problemy ,,,,nie potrafi poprawnie nazwać , ze to ten wujek, czy że to ta ciocia....ciągle ma z tym problem.....nieraz mu się udaje, ale nie jestem pewna czy powiedział poprawnie-świadomie  czy poprostu "szczelił" i mu się udało......
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: dral w Styczeń 05, 2009, 18:40:36
Rafał zna naszych krewnych. Długo mówił, że wszyscy go kochają i obojętne mu było czy to swój czy obcy. Uczymy go, że nie kochają go wszyscy. Jest bardzo naiwny i ta nauka idzie nam marnie.
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: dral w Styczeń 05, 2009, 21:05:04
Wracając do pieniędzy Rafał tez nie rozumie,że ich można nie mieć. Nie masz to idź do banku i weź pani ci da - to jego reakcja. Był czas, że w sklepie brał co chciał i nawet nie podchodził do kasy. Pytany dlaczego tak jak inni nie idzie do kasy mówił " ja chcę to  bez pieniędzy". Nieraz stawiał nas w kłopotliwej sytuacji. Płaciliśmy zeby mu nie wydzierac na środku sklepu i nie robić zbiegowiska.
Teraz wie, że do sklepu z pieniędzmi ale skąd się biorą, że nie zawsze są i bank ot tak sobie ich nie daje nie może jeszcze pojąć. :cry:
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: soraja w Styczeń 05, 2009, 21:45:31
Mati chyba był lepszy , bo stwierdził kiedyś w sklepie, że należy mu sie to za darmo, bo on jest tak mądry, Ze jak pani mu nie da tego...chyba to był batonik, to urządzi "istny cyrk i przyjedzie policja i Służba ochrony Państwa i CIA i inne...", a my wszyscy pójdziemy do paki , bo krzywdzimy jego"boga najwyższego", któremu się wszystko należy, bo takie jest prawo.
Tylko pytam czyje to prawo? Chyba wymyślone przez niego........
Zresztą u Matiego to podejście  nie zdarza sia tylko w sklepie. Wdomu też.Często pojawiają się zdania typu: Daj mi to ! Ja jestem tu najważniejszy! Ja tu rządzę! a najlepsze Ja jestem królem, a ty moją służącą!Oczywiście strofuję go za te wypowiedzi dosyć ostro, ale one i tak ciągle jeszcze powracają....ba nawet myślę że jego to w jakimś sensie bawi.Głupio mi i kompletnie nie wiem jak reagować , kiedy po jednej z moich strof Mati mi odpowiada"ale się ubawiłem, możemy to powtórzyć"
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: dorotasz w Styczeń 05, 2009, 22:38:15
A może by go tak własną bronią potraktować?- odegrać scenkę podobną w domu- zabrać mu coś , na czym mu zależy, bo MAMA JEST KRÓLEM :D
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: soraja w Styczeń 05, 2009, 22:46:06
Zastanawia mnie jeszcze jedna sprawa.....mianowicie czy burzyć świat naszych dzieci np.gdy Mati opowiada "swoje racje, fantazje,teorie itp", mówic, że tego nie ma, że to nie istnieje...........bo ja to robię.Ale zdarza się, że on wtedy staje się jeszcze bardziej nadpobudliwy......broni swojego świata.
Ale z drugiej strony utwierdzać go w czyms czego nie ma nie jest chyba dobre..........nawet jezeli przyjdzie za to zapłacić "ciężkim dniem i nocą"...
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: soraja w Styczeń 05, 2009, 23:00:31
Droga Dorotasz to juz przerabiałam.....był tak niesamowicie "rozbawiony", że chciało mi się płakać , bo to jego rozbawienie było bardzo sztuczne.....
Miał oczy pełne łez , a śmiał się jak obłąkany.........
Później przyznał się , że było mu jak zaznaczył trochę przykro, ale pomimo moich tłumaczeń , że mi też jest przykro kiedy on chce mną rządzić zrobił za kilka godzin to samo.......
U nas odbywa się to tak, przeprasza i znów robi swoje.....nie wyciąga wniosków , że to jest złe , że to nie tak powinnien się zachować.....
Obiecuje poprawę a i tak zrobi po swojemu ,albo tak albo siak w zależności od dnia i nastroju....
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: soraja w Styczeń 05, 2009, 23:21:56
Mati ma ogromny problem - nie widzi ludzi wokół siebie, nie liczy się z ich uczuciami . Nie mówi "dzień dobry' ,mija każdego obojętnie. Nieraz mam wrażenie , że funkcjonuje jak lalka.Nie potrafi opowiedzieć nic konkretnego o swojej szkole,koledze z ławki czy też o tym co robił w szkole.....jego odpowiedź to było fajnie, albo nie wiem, albo nie pamietam, bo mam ważniejsze sprawy na głowie(zapytany jakie-odpowiada naukowe)
Nie jest tak zawsze, gdy ma te lepsze dni otwiera się i coś tam opowie....
To właśnie te dni dają mi nadzieję....bo wtedy naprawdę jest "na ziemi" i mówi z sensem.......np.dziś Pani pogroziła mi palcem , bo zaczepiałem Krystiana.....Podobało mi się to, bo powiedział prawdę.Zazwyczaj wszyscy są niegrzeczni, a on ich tylko uspakaja.....co prowadzi do tego, że to on nagle staje się agresywny i nadpobudliwy...jakby nie rozumiał , że nie wszyscy będą się zachowywać tak jak on....Myślę , że dużo tych problemów szkolnych wynika z tego , że koledzy rozrabieją a on ich ucisza...co oczywiście kolegom sie nie podoba....
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: Małgośka w Styczeń 06, 2009, 15:44:04
Jejku :(  leczcie dzieciaki ona mają straszne zatrucie organizmu metalami ciężkimi dlatego się tak zachowuja. Kilka tu możliwości na forum dr Bross, Tinus-jeśli ktoś nie ma siły ani pieniędzy jeżdzic do dr Bross, akupunktura-leczenia tanie nie to co pare lat temu-USA, Varcella, trzeba było byc milionerem.
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: dral w Styczeń 06, 2009, 21:02:34
Gabi!
 Jaki test  po szóstej klasie pisał Twój syn - Standard?
Mój nic opisowego nie zrobi. Pies jest szary, mały, ładny i to koniec jego opisu. Z innymi dłuższymi formami wypowiedzi też marnie. Dostanie 0 punktów a to jest krzywdzące skoro potrafi odpowiedzieć na każde rzeczowo postawione pytanie.
Zasadniczo wynik nie gra roli ale interesuje mnie rodzaj testu bo we wtorek egzamin próbny.
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: soraja w Styczeń 07, 2009, 10:05:10
Co to znaczy "bardzo ciężkie zatrucie metalami ciężkimi".....możesz mi Małgosiu coś więcej w tym temacie......
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: Małgośka w Styczeń 07, 2009, 10:36:56
Były wątki można zrobic badanie włosa np. w Biomolu jeśli ktoś chce miec czarno na białym. Szczepionki sa konserwowane metalami ciężkimi bo tak najtaniej jeśli dziecko ma słabsze np. nerki to nigdy ich nie wydali kumulują sie w mozgu i nasze dzieciaki wariują od tego. Warto przeczytac najcześciej odwiedzane/liczba wejść/ i niedawno założone watki aby dowiedziec sie wiecej/czytając od końca/
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: gabi30 w Styczeń 07, 2009, 13:56:04

(dral @ Sty. 06 2009,21:02)
QUOTE
Gabi!
 Jaki test  po szóstej klasie pisał Twój syn - Standard?
Mój nic opisowego nie zrobi. Pies jest szary, mały, ładny i to koniec jego opisu. Z innymi dłuższymi formami wypowiedzi też marnie. Dostanie 0 punktów a to jest krzywdzące skoro potrafi odpowiedzieć na każde rzeczowo postawione pytanie.
Zasadniczo wynik nie gra roli ale interesuje mnie rodzaj testu bo we wtorek egzamin próbny.

Mój Michał pisał standardowy test.
Dostałam od dyrekcji omówienie wyników Michała. na teście uzyskał punkty:
-czytanie 10 pkt na 10 możliwych
-pisanie 4 pkt na 10 mozliwych
-rozumowanie 3 pkt na 8 mozliwych
-korzystanie z informacji 0 pkt na 4 możliwe
-wykorzystanie wiedzy w praktyce 4 pkt na 8 mozliwych
Test wypadł mu kiepsko, najgorzej wyszło mu pisanie pracy pisemnej. miał napisac jakies opowiadanie. Chyba o jakimś psie.
Test pisał sam, w wydzielonej sali przy obecności 4 egzaminatorów.
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: dral w Styczeń 07, 2009, 16:43:13
Dzięki Gabi
Jak Rafał tyle uzyska to będzie OK! Pisanie opowiadania to klęska. Niech w końcu ktoś przejrzy na oczy i ułoży test dla aspergerowca, który od -do i nic na boki.
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: gabi30 w Styczeń 07, 2009, 17:16:36
Ja tez się boje przyszłorocznego egzaminu po gimnazjum.
nie wiem jak sobie poradzi. A egzamin po gimnazjum jak wiadomo , punkty są sumowane razem z ocenami. Ilość zdobytych w sumie punktów pozwala na wybór liceum. :angry:
I co z tego ,że mój syn ma same piątki i jedną szóstkę, skoro jak polegnie na egzaminie to lipa z liceum. Suma punktów będzie zbyt mała na dobrą szkołę.
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: dral w Styczeń 07, 2009, 17:40:36
Moja znajoma pani ze szkoły średniej mówiła, że jeżeli szkoła wybrana przez nas ma klasy integracyjne, to autysta bez względu na ilość punktów ma być przyjęty. Może też być zwolniony z egzaminu po gimnazjum ze względu na stan zdrowia. Potrzebne zaświadczenie lekarza specjalisty. Jeszcze się tym na poważnie nie interesowałam. Ale trzeba to sprawdzić. Sądzę, że najlepiej w kuratorium- odnośnie przepisów, żeby później nie było zaskoczenia.
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: soraja w Styczeń 07, 2009, 23:31:16
Dzięki poczytam......jak znajdę na to wszystko siłę......
Byłam dziś w PP na rozmowie o postępach....których nie jest zawiele ......nie ciekawie to wszystko wygląda.Mam "doła".........,aż tak wielkiego, że nawet nie chcę mi się o tym pisać.
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: dral w Styczeń 08, 2009, 16:25:21
Soraja !
Nie załamuj  się. Jeśli nie Ty to kto pomoże dziecku. Ja jak odpuściłam na jakiś czas to potem miałam wtrzuty sumienia, że co to za matka ze mnie. Prawdą jest, że jak nieraz patrzę to płakać mi się chce tak mi żal Rafała. Gdyby nie był chory o ile łatwiejsze a tym samym lepsze miałby życie.  Trzymam za Ciebie kciuki i wierzę, że szybko się pozbierasz.
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: dral w Styczeń 08, 2009, 20:04:06
Soraja !
Jak będziesz już w stanie to napisz coś o tej ocenie postępów. Może jednak coś drgneło a Ty nie zauważyłaś. Mam nadzieję, że tak.
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: soraja w Styczeń 08, 2009, 21:25:01
Przepłakałam  całą noc.....nie mogłam znaleźć sobie miejsca..................
Jestem z natury bardzo bojownicza i zabija mnie ta moja bezradność i nieporadność...........Gdybym wiedziała, że jest sposób na to , aby Mati wyzdrowiał oddałabym za to życie, aby dowiedzieć się co to jest........
Tak naprawdę to nad ranem wstrząsnął mną mąż.......słowami"pokonaliśmy gronkowca złocistego i sepse pokonamy i to" Płakaliśmy jak dzieci.........
Chciałabym mieć tyle optymizmu co on........
W PP powiedziano mi , że sprawa się u Matiego komplikuje się szczególnie, ponieważ on doskonale zna teorię życia w społeczeństwie i poprawnego zachowania, ale najprawdopodobniej nigdy nie bedzie jej umiał użyć w praktyce.......a to oznacza dla niego wszyscy wiemy co .......nie muszę kończyć.....myślę , że nigdy nie będzie egzystował samodzielnie.........
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: dral w Styczeń 08, 2009, 21:52:09
To bardzo ciężkie do przyjęcia co piszesz. Ale pomyśl tylko przeszłaś tak ciężkie chwile.Trzeba mieć nadzieję,że coś drgnie, może coś wymyślą. A,że płakałaś to nie wstyd a nieraz pomaga. Ja zryczałam się jak bóbr gdy mi powiedziano,że rozwydrzeńca nie przyprowadza się do kościoła i jeszcze parę razy mi się zdarzyło. Mam żal tylko nie wiem do kogo. Patrzę na Rafała i jest mi niewypowiedzianie przykro. Będzie miał ciężkie życie a ja nie będę mogła mu pomóc, nie jestem wieczna.
Wiem, że nie mam jak Ci pomóc ale masz we mnie sojusznika. Zawsze przeczytam i odpiszę i mam nadzieję, że Ty też. Jadę w lutym do dr Bros może pomoże, może nie ale spróbuję. Napiszę czy nam to coś da.
Pamiętaj, że kto jak kto ale Ty nie możesz się załamywać.
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: dorotasz w Styczeń 08, 2009, 22:15:56
Tak się tu pojawiam w tym wątku, chociaż sama mam syna z autyzmem.

Dziewczyny, w ramach"  podnoszenia Was na duchu" napiszę, że bez względu na to. że macie swoje problemy z Waszymi dziećmi, to macie z nimi jakikolwiek kontakt. Są pewnie takie sytuacje, że Wasze dzieci zachowują się normalnie... a to dużo. Gdybym miała  wybierać koniecznie pomiędzy autyzmem a Z.A. to chyba wiecie co bym wybrała....Wiem, że macie ciężko, że sił brakuje, ale na naszym forum jest olbrzymia grupa dzieci bardzo zaburzonych, bez kontaktu. Soraja, co do tych prognoz pań z PP, to nikt nie jest w stanie przewidzieć, jak Twój syn będzie funkcjonował za rok. dwa czy dziesięć..., a już na pewno nie panie z poradni... Może nadmierny optymizm nie jest za dobry, ale czarna rozpacz też nie...
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: dorotasz w Styczeń 08, 2009, 22:38:13
I jeszcze dodam, że zdarzają się przecież" dziwni" ludzie, ale jakoś sobie radzą w dorosłym życiu...Czasem uświadamiają sobie w dorosłym życiu, co im od dzieciństwa "przeszkadzało", a nikt ich nie diagnozował. Pewnie też czytałyście książkę ''Nikt, nigdzie " Donny Williams. W dodatku ona była wysokofunkcjonującą osobą z autyzmem.

To nie jest tak, że ja tak całkiem zaakceptowałam niepełnosprawność mojego dziecka...Czasem też myślę, jaki byłby Mati, gdyby był zdrowy, jaki miałby charakter, jakie zainteresowania... Też jest mi ciężko, też sporo w życiu przeszłam, w dodatku ojciec Matiego nie żyje...Ale wiem, że mój płacz, rozpacz nie pomoże... Muszę koncentrować się na tym ,co jest, a nie czego nie mam... Nie mam zdrowego dziecka i chodźbym waliła głową w mur, to tego nie zmienię...
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: soraja w Styczeń 09, 2009, 09:07:56
Wiecie co jest mi wstyd, że tak się rozkleiłam,że się tak podłamałam,że zapomniałam o Matim......tak zapomniałam o nim ........bo po tej wizycie myślałam tylko o sobie ....o swoich uczuciach, a nie o uczuciach i samopoczuciu Matiego.......On czuł mój nastrój, cały czas chodził za mną......nic nie mówił,nie pytał(a zazwyczaj nie odpuszcza, kiedy chcę się coś dowiedzieć)był niespokojny, a jednocześnie dziwnie cichy......nie krzyczał,nie wydawał żadnych dźwięków,nie kołysał się.......ale oczy miał zupełnie nieprzytomne.
Ogromnie się cieszę , że jesteście ze mną.Dużo to dla mnie znaczy ,że jest ktoś kto mnie wysłucha ,pocieszy,ukierunkuje......Dajecie mi na nowo siłę.
Przemyślałam to co napisałyście i teraz w nowym duchu walki wiem, że macie rację.....faktycznie żadna z pań z PP nie może przewidzieć jaki będzie Mati za rok czy też pięć lat......jak dalej będzie się rozwijał i jak to wszystko potoczy się.....i faktycznie  "głową muru się nie przebije"
Dam sobie radę mając takich sojuszników jak Wy.....Dziękuje wam za to, że jesteście ze mną......Będę walczyć i zaczynam od zaraz............
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: BKT w Styczeń 09, 2009, 10:38:17

(soraja @ Sty. 08 2009,21:25)
QUOTE
W PP powiedziano mi , że sprawa się u Matiego komplikuje się szczególnie, ponieważ on doskonale zna teorię życia w społeczeństwie i poprawnego zachowania, ale najprawdopodobniej nigdy nie bedzie jej umiał użyć w praktyce.......a to oznacza dla niego wszyscy wiemy co .......nie muszę kończyć.....myślę , że nigdy nie będzie egzystował samodzielnie.........

Mnie w PP mówiono 2 lata temu że moje dziecko jest upośledzone i że do 8 roku życia będzie chodzić do przedszkola a potem szkoła specjalna. I że będzie mieć też takie problemy społeczne.
Teraz chodzi do zeróki w masowym przedzkolu, o autyźmie wiedzą tylko panie, ma nauczanie indywidualne - to znaczy uczy się z książek z wszsytkimi dziećmi w grupie ale ma dodatkowe zajęcia terapeutyczne (logopeda, pedagog). Ma masę kumpli, jest popularny, lubiany, zapraszany na imprezy urodzinowe (na które chodzi z własną wałówką - diety :) )
We wrześniu idzie do masowej szkoły gdzie nikomu nie powiem o co chodzi, najwyżej będę robić za taką matkę która dziecka nie potrafi wychować i jest niegrzeczne  :;):  oraz ekscentryczne.
Na całe szczęście mały ma dużo uroku osobistego i panie wychowawczynie go kochają za piękne oczy, blond czuprynę i długie czarne rzęsy  :D Więc wierzę że da sobie radę.

Nie słuchaj co panie w PP mówią tylko wierz w terapie bo działają cuda. Może jeszcze się wszystko zmieni. Świat widział niejednego autystę który zrobił karierę i radzi sobie w życiu, także osobistym.
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: dral w Styczeń 09, 2009, 15:17:06
Dlaczego ma Ci być wstyd. Nie jeden raz człowiek się podłamie z błachszego powodu a stan dziecka to nie błachostka. Rób wszystko co Twoim zdaniem może Matiemu pomóc. Ty jesteś matką i masz go na codzień, widzisz z czym sobie nie radzi.
Panie i z poradni i lekarze mówili, że Rafał nie będzie mówił- mówi, rower a gdzie tam- jeździ i to lepiej niż niejedno pełnosprawne dziecko. Rolki, łyżwy, narty, deska- wszystko w jego zasięgu i to nieźle.
Patrz optymistycznie w przyszłość. Na pewno coś jeszcze się zmieni. Jak się załamiesz to na tym najwięcej straci syn a na to nie możesz pozwolić.
Pamiętaj o nas i trzymaj się. :D
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: Małgośka w Styczeń 09, 2009, 16:14:44
Jaasne, poczytaj jeszcze forum Soraja odnośnie alternatywnego leczenia. My w wieku 4,5 lat mieliśmy kwalifikację do przedszkola specjalnego ze wzgledu na autyzm/niezrozumienie mowy i.t.d./ Po akupunkturze i ABA wskoczyliśmy do szkoły integracyjnej równo z rówieśnikami.
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: BKT w Styczeń 09, 2009, 20:05:42
Jak ty się załamiesz i  będziesz sfrustrowana to i twoje dziecko to wyczuje

Daj spokój, gdyby każdy tak patrzył w przyszłość to nie byłoby postępu i życia - trzeba mieć zawsze nadzieję. Nasze dzieci nieraz zadziwiają. Czasem mam wrażenie że w swoich dzieciach widzimy bardziej AUTYZM a nie dziecko.
Jeszcze raz powtórzę - słuchaj swojej intuicji a nie tego co mówią jakieś baby w poradni.
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: ewakuby w Styczeń 09, 2009, 21:22:42
Najlepszy jest mój małżonek, jak ja mam doła i płaczę z powodu mojego synka , On jakby nigdy nic mówi " no co chcesz od Kubusia? no zobacz jaki On fajny" :D  No faktycznie fajny :D
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: dral w Styczeń 09, 2009, 22:31:00
Dorotasz!
Nie chodzi o to, że ciężko nam a Wam jeszcze trudniej. Każda z nas i Ty i ja pragniemy normalności. Obie chcemy żeby nasze dzieci biegały i bawiły się tak jak zdrowe. Mam nadzieję, że kiedyś tak będzie. Życzę tego sobie i wszystkim z forum. Wiem też , że jak jutro wstanę to nie zdarzy się cud. Zacisnę zęby i znowu będę do znudzenia powtarzać czynność po czynności, pilnować na każdym kroku. Mam żal tak jak pisałam wcześniej nie wiadomo do kogo, ale mam. Nie mogę zrozumieć dlaczego mój syn zna wszystkie psy z okolicy ale nie interesują go ich właściciele. Mówi do zwierząt a unika rozmów z ludźmi. Proszony a nieraz zmuszony do odpowiedzi zacina się jakby nie znał słów. Wiem co umie i przykro mi, że nie potrafi z tego skorzystać. Lekarz mówi-  jest dość dobrze, czego pani jeszcze chce. Ja chcę niewiele - tylko tyle żeby mó 13 letni syn zachowywał się NORMALNIE.Niewiele ale pewnie za dużo.
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: soraja w Styczeń 09, 2009, 22:49:08
Dzięki Wam wszystkim ......Jesteście kochane.......
BKT wszczepiłaś we mnie optymizm , który chyba w tej naszej walce jest najważniejszy....Logopege mamy za sobą(pedagog-trwa nadal)Mati mówi dość komunikatywnie. Moja intuicja podpowiada mi , że gdy ja jestem zdenerwowana moje dziecko to czuje......
Droga Dral nigdy  o Was nie zapomnę.....po prostu zawsze tu będę.........To ty udzieliłaś mi "pierwszej pomocy"  i jestem Ci za to niezmiernie wdzieczna..i naprawdę wierzę , że moj syn i Twój również zrobi postępy, że kiedyś doczekamy się "normalności"......
Małgosiu cieszę się ., że ciagle jesteś ze mną i czekam na rady od Ciebie....
Droga Ewakuby sprawiłaś, że uśmiechnełam się  i pomyślałam , że mój Mati też jest fajny i zapewniam Was wszystkich  że kochany ponad wszystko....




Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: dral w Styczeń 09, 2009, 22:58:19
Nie zrobiłam niczego czego Ty nie zrobiłabyś dla innych. Pamiętaj, że będzie lepiej i z tą myślą zaczynaj każdy dzień :D
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: soraja w Styczeń 09, 2009, 23:14:51
Pewnie że będzie lepiej...po prostu musi być lepiej...będę walczyć jak lwica....tym bardziej , że Mati jak wrócił dziś ze szkoły pytał"mamo dlaczego byłaś taka dziwna,czy gniewasz się na mnie,czy ciagle mnie kochasz,czy nie będziesz już taka smutna......I niech mi ktoś powie , ze dziecko zadające takie pytania nie potrafi zrozumiec o co chodzi  w życiu społecznym.....to będę z nim dyskutować do upadłego.....
Zrozumcie po raz pierwszy poczułam , że mamy szansę na jakiś chociażby mały sukcesik......
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: ewakuby w Styczeń 09, 2009, 23:20:00
Dral,  w innym wątku piszesz, że Twój synuś ma 13 lat i jakby stanął w miejscu w rozwoju. Nasz synek w tym wieku miał regres, przestał się uczyć, porzucił swoje ulubione książki, w kąt poszedł komputer itp. Sądziliśmy, ze to chwilowe, ale niestety tak już pozostało. :(  Nie chcę Cię straszyć, bo u Was tak pewnie nie będzie, ale bądźcie czujni.  :cool:
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: dral w Styczeń 10, 2009, 09:07:44
Pisałam w wątku o sukcesach odnośnie Sylwi -córki Gabi.
.Ostatnio zauważyłam, że coraz trudniej nam przychodzi opanowanie jakiejś czynności, trzeba więcej czasu. Co gorsze zafascynowały go " sztuczne nogi" takie kawałki manekinów pokazujące fatkurę damskich rajstop. Może to śmieszne ale walczę z tym od jakiegoś czasu bo cały czas jak ktoś pojawi się w rajstopach to muszę pilnować żeby nie obmacywał mu nóg, i pytał cy ma prawdziwe. Najgorzej w szkole. Teraz może to przycichnie bo dziewczęta w większości chodzą w spodniach. Komuś się wyda zabawna taka sytuacja ale społecznie poprawna to ona nie jest. Jak nie widzę zakłada rajstoty. Zaczyna mnie to denerwować. Mam nadzieję, że za jakiś czas coś innego mu się spodoba.Mam nadzieję, że nie damska bielizna- to w formie żartu ale przyszłość pokarze. :laugh:
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: dral w Styczeń 10, 2009, 09:10:12
Dzięki Ewakuby!
Już i tak cierpnie mi skóra na samą myśl o tym dojrzewaniu żeby nie zabrało tego co już wypracowaliśmy. Ale będzie dobrze, musi być.
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: soraja w Styczeń 10, 2009, 10:42:00
Droga Dral....myślę , że twojego syna nie fascynują nogi,ale być może wzory na rajstopach.Jeżeli jest to fascynacja nie wywłująca negatywnych skutków w zachowaniu  może nie warto mu w tym przeszkadzać dopóki nie dojdzie się prawdy co go w tym fascynuje.....Wiem, że faktycznie ogólny widok syna obmacującego czyjeś nogi nie jest zbyt fajny, ale myślę że powinnyśmy starać się "widzieć i czuć"jak nasze dzieciaki po to aby lepiej zrozumieć ich postępowanie,odczucia .....itp
Nie piszę tego bez powodu.....przypomina mi się sytuacja, kiedy Mati rysował wiry na kartce,na ścianie,na ubraniach....gdzie popadło(kolorowymi mazakami)i uwierz mi że po wielu staraniach i po dość długim czasie doszłam dlaczego to robił......
Taki wir powstaje, gdy spuszcza się wodę z wanny(mamy uszkodzony korek na dole i jest dziura-więc ten wir jestdość duży)i tam wpadłam mu mała piłka.....myślę że był do niej przywiązany......,dlatego obrazował wir, bo on coś mu zabrał i dlatego tak to przeżywał.Ale odkryłam to po dość długim czasie.....myślę że dzieciaki swoim zachowaniem coś chcą nam powiedzieć.....a my powinniśmy starać się ich zrozumieć i dostrzec chociaż"cień"ich racji.
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: soraja w Styczeń 10, 2009, 14:01:25
W tej chwili Mati już nie rysuje wirów......ale niestety korzysta tylko z prysznica.
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: dral w Styczeń 10, 2009, 20:47:42
Mam nadzieję Soraja, że się nie mylisz i mu to przejdzie. Nie interesują go grube rajstopy tylko te cieniutkie. Jak mam czarne to mówi,ze mam nogi z Afryki. Jak to mnie dotyczy to pół biedy, gorzej jak kogoś obcego. Momentami to nawet śmieszne ale wolałabym żeby już mineło.
Twój Mati może boi się, że ten wir go wciągnie. Rafał nigdy nie patrzy jak woda spływa a jak już musi to coś tam sobie pojękuje.
Byliśmy dzisiaj na zabawie choinkowej. Zachowywał się całkiem znośnie ale na Mikołaja ( on wierzy, że naprawdę jest) czekał na ławce przed salą.
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: dral w Styczeń 10, 2009, 20:53:12
Nasze dzieci są bardzo wrażliwe. Nie zawsze to widać ale tak jak piszesz Mati odbiera Twój smutek i może się boi. Nasz syn boi się nawet podniesionego głosu.
Może odetchnął z ulgą jak zobaczył, że nastrój trochę Ci się poprawił. Wskazywałyby na to jego pytania kierowane do Ciebie.
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: Małgośka w Styczeń 10, 2009, 22:29:54
Danusia a nie masz możliwości leczenia homeopatycznego ? Plus może jakaś suplementacja np. tak jak Supcia wg badań włosa. Naprawdę szkoda siedziec i czekac co przyszłośc przyniesie.  :)
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: dral w Styczeń 10, 2009, 23:10:43
Małgosia!
12 lutego jedziemy do dr Bros a badanie pierwiastkowe mamy w toku. Ma wyeliminowany cukier, podaje mu suplementy bo z tego co on je na pewno nie ma mikro i makroelementów w odpowiedniej ilości. Rozszerzę suplementację po wynikach. Zobaczymy co powie Pani doktor. Mam nadzieję, że jeszcze coś drgnie bo chwilowo mamy zastój. :cry:
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: soraja w Styczeń 14, 2009, 09:13:12
Jesteście tam.....bo taka cisza zaległa.....
Ja wpadłam w trans tłumaczenia Matiemu powiązań rodzinnych....Było ciężko,ale mam 80% sukces.Ostatnio przyjechał szwagier do nas,a Mati krzyknął o wujek Edek.....oczywiści imię prawidłowo....Cieszy mnie to tym bardziej, że nazwał go prawidłowo u nas w domu, a nie u nich.....bo czasami mogłoby być tak , że dopasowuje sobie osoby do domu , które akurat odwiedzaliśmy......Teraz moim następnym krokiem będą Swięta wszelkiego rodzaju,oraz z racji tego że został ZAPROSZONY NA URODZINY do kolegi (w sobotę) przerobie z nim ten temat....Jak pisałam wcześniej będę walczyć z ZA, czuję że mamy szansę.....Pisałam też że Mati nie widzi ludzi wokół siebie, a dziś rano gdy szliśmy do szkoły pytał kolegę z klasy:Błażeju kiedy i o której Darek zapraszał nas na urodziny, bo zapomniałem.....Zwracał się bezpośrednio do niego i myślę, że jest to jakimś sukcesem......Czuję że coś powolutku drgneło......
To tyle dobrego......niestety wczoraj znów pobił się w szkole.....
Wychowawczyni stwierdziła że nic złego się nie działo.........jakoś jej niedowierzam........Dobrze by było gdyby Mati bardziej się otworzył na te szkolne sprawy i coś tam opowiadał, ale niestety na to chyba musimy jeszcze poczekać........
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: dral w Styczeń 14, 2009, 21:26:37
Świetnie, powoli, powoli byle do przodu. Soraja zapisuj postępy Matiego ja kiedyś pisałam, potem przerwałam i żałuję tej przerwy. :down:
Ja tez mogę pochwalić Rafała- pisał egzamin próbny po podstawówce. Dostał 35,5/40 punktów. :inlove:  Zadania zamknięte w 100% ale sprawozdanie z wycieczki nie poszło zbyt dobrze i jeszcze dwa niedociągnięcia w zadaniach otwartych.
Nie wiem tylko czy aby dobrego wyniku nie zawdzięcza asystentowi powtarzającemu Rafał pisz.......Rafał pisz....
Bez takiego dopingu Rafał nie widzi sensu pracy, no i obiecane chipsy też zrobiły swoje.
Mati pyta i ma jakiś kontakt z dziećmi. Rafał niestety nie czuje potrzeby pytania a rozmawia z psami. :down:
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: soraja w Styczeń 15, 2009, 12:47:52
Ja na twoim miejscu uznałabym egzamin Rafała za sukces.....
Mój Mati też musi byc zachęcany przez panią wspomagającą na wszelkich klasówkach i testach.Myślę, że dzieciaki nie rozumieją do końca tego , że czas biegnie i w pewnym momencie się kończy ........i pora oddać test czy też klasówkę.Mati bardzo się denerwuje jak ma zadanie na czas, ale pracujemy nad tym od dłuższego czasu i mamy maluśkie osiągnięcia w tym temacie.....Odnośnie Rafała.....czy jak "rozmawia z psami" to próbujesz wskazać mu też właściciela tego psa, może o coś pyta- to można rzec mu że zapytamy Pana właściciela....Czy pyta  i udziela sobie sam odpowiedzi..?
Czy czasami masz z nim "kontakt", ale taki naprawdę, że czujesz ,że jest z tobą , a nie gdzieś tam......
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: BKT w Styczeń 15, 2009, 14:34:24
Ja mam młodsze dziecko, więc może ci się to nie przydać - ale pani dałam takie plany - karteczki z wydrukowaną tabelką, do której pani wpisuje numery zadań, Michał patrzy na plan i po kolei rozwiązuje - oczywiście bez porównania bo on na razie w zerówce :) ale dzięki temu sobie radzi. w domu włączam do różnych zadań minutnik.
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: dral w Styczeń 15, 2009, 21:17:01
Te psy to wszystkie w okolicy z właścicielem i bez. Mówię , że to pies Radka a tamten Grzesia. Rafał wie czyje one są ale właściciele go nie interesują. Niekiedy pyta jak nie widzi psa co on w danym momencie robi. Ale czeka tylko na odpowiedź, niekiedy odwraca się i idzie dalej, nie słucha. Rozmowy nie podtrzymuje. Pytany odpowiada tak lub nie ,a jak tak nie da się udzielić odpowiedzi to mówi - nie wiem mimo, że wie.
Muszę poćwiczyć pisanie na czas i testy , może to coś da. Minutnik to dobry pomysł- wykorzystam go.
Egzamin wypadł dobrze. Już jestem po omówieniu. Pisał standard- taki jak dzieci zdrowe i jest na drugim miejscu w klasie. Napisał w ciągu 40 minut.
Gdyby test zawierał tylko zadania zamknięte nie byłoby problemu. Najgorsze te dłuższe wypowiedzi -trudno się rozmawia, a co dopiero zapisać coś w logicznej kolejności.
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: dral w Styczeń 15, 2009, 21:24:03
Soraja!
 Mam kontakt z Rafałem ale niekiedy przymusowy. Wylewny syn nie jest. Woli sam być w pokoju niż z nami. Wręcz nam mówi " wyjdźcie stąd, ja chcę być sam'. Przykre ale prawdziwe.
Innym razem woła żeby do niego przyjść. Pytany mówi w domu pod przymusem. Nasza terapeutka twierdzi, że nie jest źle bo na pytania odpowiada. Chciałabym aby sam coś powiedział, tak od siebie. Pewnie jeszcze poczekam. Mam nadzieję, że kiedyś przyjdzie i powie mamo wiesz........
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: soraja w Styczeń 15, 2009, 23:33:59
Minutnik jest super pomysłem, ale muszę się przyznać, że kupuje go od kilku miesięcy, ale tak to jest jak ma sie 3 dzieci i na nic nie ma czasu.....
Ja licze Matiemu czas w minutach na zegarze .....zawsze dawałam mu trochę go więcej, bo bałam się że nie zdąży, a przecież niepowodzeń musi być jak najmniej.....Dziś np.dałam mu pół godziny na matematykę , a on zrobił w 15 minut....więc muszę mu trochę przykrócić czas,oczywiście w granicach rozsądku....natomiast sprawy graficzne-ledwie się wymieścił w czasie , zostały mu 2 minuty luzu.....aż się bałam , że nie zdąrzy...(choć dostał na to całą godzinę)
Myślę droga Dral, że nawet jeżeli Twój Rafał mówi"wyjdźcie z tąd" to Wy powinniście przy nim być....Pamiętam te czasy kiedy Mati wręcz mnie odpychał...nie chciał się przytulić ...jakbym była dla niego kimś obcym...odrażającym ale byłam z nim zawsze nawet wtedy kiedy mnie nie chciał....W tej chwili jest najbardziej przylepnym 9-latkiem jakiego znam....to dla mnie ogromna nagroda i radość niezmiernna , że przytula mnie , a nie "kogoś tam"..."Woła żeby przyjść"....a więc furtka się otwiera...chcę aby ktoś był z Nim.....szuka kontaktu...bliskości...
Mój Mati zaskoczył mnie dziś totalnie ...rozmawiali dziś w szkole o marzeniach.....pytał"mamo jakie ty masz marzenie"....a więc zobaczył mnie jako innego człowieka..... :)  Mówie Wam po tym pytaniu poczułam się 5 lat młodsza.....no i oczywiście trochę sobie poryczałam....ale tym razem ze szczęścia.....Nie spocznę dopóki nie wygram z ZA......
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: dral w Styczeń 16, 2009, 21:43:57
Życzę Ci tego z całego serca i mam nadzieję,że tak się stanie. Fajnie, że pyta jakie masz marzenia. A co mu odpowiedziałaś- jeśli to nie tajemnica.
Rafał chce być sam najczęściej jak jest zmęczony. Tak wynika z moich obserwacji. Jak jest spokój, cisza i nie trzeba iść do szkoły wówczas też się przytula i nawet mówi przytul mnie.
Jak był młodszy często mówił ściśnij mnie bo się rozpadam, zawijał się ciasno w koc, często siedział w zasuniętej poszwie na kołdrę. To siedzenie w kołdrze jeszcze mu się zdarza ale nie prosi już żeby go ratować przed rozpadnięciem.
Mam nadzieję, że jakoś to się poukłada powoli.
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: soraja w Styczeń 16, 2009, 23:03:13
Oczywiście , że to nie jest tajemnicą.....powiedziałam mu że z takich rzeczy nie materialnych chciałabym aby wszyscy w naszej rodzinie cieszyli się jak najdłużej jak najlepszym zdrowiem, a z rzeczy materialnych czyli z przedmiotów chciałabym aby tata kupił mi wreszcie zwykłe radio....(stare się zepsuło,a ja czasami mam dość telewizora, bo uwazam że telewizja przejęła nad nami trochę kontrolę)Kiedy wspomniałaś o poszewkach to od razu przypomniały mi się wszystkie te które straciłam , bo Mati też w nie wchodził....Piszesz, że Rafał chcę "być sam".....czy pozwalasz mu na to ?
Ja walczyłam jak lew kiedy chciał siedzieć w szkole sam.........
Nie pozwoliłam mu na to....był zły, ale przeżył......
Wydawało mi się , że on chcę być sam, nie chce ludzi wokół siebie, ale nie pozwoliłam  na to ....chociaż dyrekcja szkoły  bardzo chciała aby tak zostało, bo Mati był bardzo zadowolony...(tylko, że chyba z tego że postawił na swoim....i był sam w swoim świecie, bez intruza obok)Walczyłam tydzień...teraz dyrekcja wie że nawet jak nie ma kolegi z ławki bo akurat jest chory ....to musi ktoś z Matim siedzieć bo jak nie to bedzie "pyskówka".Ja mu nie pozwalam na otwarcie furtek do jego swiata, a jezeli to robi to staram się je zamykać i to czym prędzej....Nie ważne ze on się buntuje, pyskuje.....nawet jestem zadowolona gdy to robi , bo wiem ze jest myślami przy mnie , a nie "tam"...
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: soraja w Styczeń 16, 2009, 23:10:44
Jutro idzie na urodziny do kolegi.....trochę się boje(ma być 15 dzieci)
Przegadałam sprawę z mamą solenizanta, że jak coś nie tak to niech dzwoni.....ale równocześnie prosiłam ją aby podglądała czy sobie radzi i jak w otoczeniu równolatków.....Jutro na wieczór skomentuje Wam jak poszło...
Trzymam za Matiego kciuki i za siebie też abym tam nie "wtrąciła się", czyli abym miała na tyle silne nerwy, że tam polecę sprawdzić czy wszystko ok.
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: dral w Styczeń 17, 2009, 21:02:23
Ja też telewizji nie oglądam a jeżeli już to po 22.
Pozwalam Rafałowi od czasu do czasu być samemu. W szkole siedzi najczęściej z kolegą nieraz zmienia kolegę na innego. Niestety na uroczystości typu urodziny, choinka, szkolna dyskoteka nie chce chodzić. A jak już uda się go wyciągnąć siedzi lub chodzi z zatkanymi uszami. Trochę przykro na niego patrzyć ale co zrobić - zmuszać? Nie mam siły bo on jest wtedy bardzo nieszczęśliwy.
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: soraja w Styczeń 17, 2009, 21:05:07
Urodziny u kolegi były całkiem udane, nie było niepokojących zachowań.....
Jednak za wiele nie dążył do kontaktów z kolegami ...... :(  a szkoda.....
No ale cóż , nic na to nieporadzę, może na następnej imprezie się powiedzie lepiej......Ważne, że Mati wrócił zadowolony i uchachany..... :)
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: dral w Styczeń 17, 2009, 21:12:58
Ważne,że się dobrze bawił. Mimo woli miał kontakt z dziećmi, musiał je obserwować skoro piszesz, że wrócił wesoły.
Dla mnie ważne, że Twój syn chce przbywać z rówieśnikami czego nie można powiedzieć o Rafale. Niestety :down:
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: soraja w Styczeń 17, 2009, 21:22:45
Mamy ponowne zaproszenie do tego samego chłopca za tydzień "na herbatkę"Oczywiście pójdziemy Chłopak jest trochę łobuzaty, ale może to Matiego trochę wyrobi i otworzy mu oczy na inne sprawy niż tylko "ja"
Spróbuję i zobaczę jak to się będzie układać .Czasami mam wrażenie że Matiemu potrzebny jest tylko dobry kolego, przyjaciel i wiele problemów by się rozwiązało.....Ale to trudne, bo jak wiemy nasze dzieci są odbierane ....wszyscy wiemy jak...
Mati jeszcze teraz czasami zatyka uszy (już o wiele mniej niż kiedyś)....tylko wtedy gdy słyszy muzykę operową, klasyczną ,piosenki dla dzieci, ale nie wszystkie, albo wtedy gdy nie chce mnie słuchać(ale to bardzo rzadko)jak nie chce słuchać co do niego mówie to raczej zakrywa mi usta swoimi dłońmi....
Na choinkę poszedł pierwszy raz w zeszłym roku.....wytrwał nawet kilka godzin, ale później też był bardzo zmęczony mimo że mówił że nie chcę do domu.....A zabardzo zmuszać to chyba nie ma co....Ja Matiego trochę przymuszam, bo on jest niezłym manipulatorem i często gra na moich uczuciach i wszystka potrafi wykorzystać na swoją korzyść....
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: dral w Styczeń 17, 2009, 21:39:36
Może i ja powinnam trochę Rafała "wyganiać " z domu. On ma do czynienia z doroslymi ,z dziećmi tylko w szkole.
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: soraja w Styczeń 17, 2009, 21:52:56
Myślę , że warto spróbować go "wygnać" z domu....początki napewno nie będą latwe...Pamiętam jak Mati (jeszcze jak był trochę młodszy)płacząc łzami krokodyla mówił"jesteś okropna , nienawidzę cie , nie chce tam iść, bo tam są same złe rzeczy...a wychodziliśmy tylko do sklepu...Teraz jak już wcześniej pisałam zaliczył jedną samodzielną wyprawę do tego samego sklepu....
Mati w rozmowie z dorosłymi radzi sobie super....ale to niestety nie o to chyba chodzi....bo w całej tej swojej drodze zgubił swoje dzieciństwo.....i przestał zauważać ludzi a szczególnie rówieśników.... :(

Z tych urodzin jeszcze jeden pożytek ....Mati zasnął w mgnieniu oka.....(już nie pamiętam kiedy tak było)Śpi jak aniołek.....Czy twój Rafał ma problemy z zasypianiem i ze spaniem w nocy...?
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: dral w Styczeń 17, 2009, 22:16:03
Ma coś co mnie doprowadza do rozpaczy - jak go nie pilnuję przed spaniem (wystarczy, że jestem w pokoju) to gada jak najęty tekstami z książek, wygryza dziury w poszwie. Jak ktoś jest, nie ma z tym problemu.
W nocy chodzi, zmienia łóżka a tym samym i ja muszę chodzić i zmieniać miejsce.
Nieraz uda się przespać całą noc bez wędrówek ale tylko wtedy gdy ma spokojny dzień. Jak jest zmęczony, gorzej śpi.
Fajnie tak pogadać-  wirtualnie. :D
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: dral w Styczeń 17, 2009, 22:19:11
Szkoda, że nie można wspólnie wypić kawy i objeść się szarlotką, właśnie upiekłam.
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: soraja w Styczeń 17, 2009, 22:58:34
Mati ma ogromny problem z zaśnięciem....(mówi"w nocy ożywam jak nietoperz i jestem pełen życia")łazi po całym mieszkaniu....dopiero jak się trochę umęczy moimi komentarzami...idzie spać....Jak już uśnie to śpi całą noc, chyba że dzień był ciężki, albo w szkole coś nie tak to wtedy jest w nocy niespokojny i często się budzi....No i znów gada.....
Poszewki naszczęście mam już z głowy.Czasami jeszcze zdarzy się że tam wejdzie ale już rzadko....a przedewszystkim już ich nie niszczy...Natomiast jeżeli chodzi o teksty z książek to możemy sobie "podać rękę".....bo też muszę mojego gaduły słuchać....
A tej szarlotki to strasznie Ci zazdroszczę, bo ja nie zdążyłam nic upiec, a bardzo lubię ciasto i kawę też....Gdyby odległość między naszymi miejscami zamieszkania nie była zbyt odległa, to jestem chętna  na spotkanie i na kontakt nie tylko wirtualnie.
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: dral w Styczeń 18, 2009, 15:56:02
Świetnie, może kiedyś się uda! :D
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: soraja w Styczeń 20, 2009, 22:23:47
Dral oczywiście , że było by super gdyby się kiedyś udało....
Co tam u Was.....U nas kilka malutkich sukcesów.......i porażek....
Mati ostatnio super bawił się z młodszą siostrą , a przedewszystkim mówił do niej.....zawiązała się między nimi jakaś cieniutka nitka komunikacji.......(szczęście jednak się skończyło "awanturą")
Poprawiło się tochę pismo w zeszytach szkolnych....chociaż na tyle , że mogę to przeczytać.....(czyżby w szkole zrobiło się spokojniej-bo w tym upatruję przyczyny tej poprawy)No i jeszcze jeden malutki sukcesik- nie było płaczu i niepokoju kiedy ostatno spóźniliśmy się na terapię(i to całe 10 minut)-wogóle nie było żadnej reakcji, a zawsze gdy Mati gdziekolwiek się spóźniał był płacz i niespokojne ruchy.....
To tyle z tych rzeczy ktore mnie uradowały.... :D
A teraz te które mnie okropnie zasmuciły......Przerabiałam z nim "pożar"....
Pytam jakbyś się zachował gdyby w nocy palił się nasz dom....Mati oczywiście wszystko pięknie w teori mi opowiedział wzorowo na szóstkę....ale, no właśnie to ale załamało mnie całkowicie"Wiesz mamo, ale Ewę(siostra), bym zostawił...chciałbym żeby się spaliła, bo jest niegrzeczna i nie dobra...zabrałbym tylko bobasa...(druga siostra)" :down:
Co o tym wszystkim myślicie? Może mi coś poradzicie?Co zrobić aby ta nić miedzy Matim a rodzeństwem umocnić, a przedewszystkim żeby była ona mocna i trwała i nie tak zmienna?
Macie napewno większe doświadczenie z ZA niż ja....Czekam na wskazówki i za każdą z góry dziękuję.
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: dral w Styczeń 21, 2009, 10:52:41
I tak masz dobrze, Mati mówi czego chce, co mu się nie podoba.
Co do siostry to może ma do niej jakiś żal-wypytaj go dlaczego jej by nie ratował. Może to jakaś stara sprawa. Nasze dzieci urazy długo pamiętają.
Rafal pamieta nawet to co było w przedszkolu.A tak wogóle to nic go nie obchodzi oprócz szkoły- nie lubi tam chodzić. Jest leniem i chyba przymus pracy mu nie odpowiada.
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: soraja w Styczeń 21, 2009, 21:03:54
Może masz rację, że mam dobrze, ale chcę mieć lepiej.....nie spocznę jak nie bedzie lepiej....Myślę, że gdybym się poddała Mati bardzo szybko zaczął by się cofać...Dlatego jak miałam doła napisałam to na tym forum...Jestem wojownicza i uparta, ale każdy ma kiedyś jakiegoś doła i nie ma ochoty walczyć i myśleć o czymkolwiek , a tym bardziej walczyć z ZA czy też ze znienawidzonym przez wszystkich autyzmem...(naszczęście my w tym temacie tylko w znacznym stopniu-w diagnozie określony jako dobrze prosperujący)To na tym forum dostałam "kopa" i zapewniam was że na jakiś czas on wystarczy , co wcale nie oznacza że brak nadzieji nie powróci...Miło jest wiedzieć, że ktoś rozumie dlaczego tak się dzieje i czemu trzeba od czasu do czasu dać komuś tego "kopa"...
Podziwiam rodziców dzieci mocno zamkniętych w sobie.To o Was myślę codziennie i zastanawiam się skąd czerpiecie tyle wiary,cierpliwości i wytrwałości w tej walce...Wiem jedno ja ,mimo że mój syn nie jest bardzo zamknięty w sobie zawsze będę podczytywać wasze rady , jak nie na tym forum , to na innym, bo to są bardzo mądre rady....które kiedyś mogą mi się przydać , bo wiem że Mati jeżeli nie będzie chciał ze mną współpracować i jeżeli nie będzie chciał do"naszego świata" będzie też bardzo "zamkniętym "w sobie chłopcem....
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: soraja w Styczeń 21, 2009, 21:10:12
Jeżeli chodzi o siostry...mała nic mu nie robi, nie dokucza mu , więc zabrałby ją....natomiast z drugą siostrą "leje" się regularnie i za to jej nie lubi , bo mu dokucza  i przedrzeźnia.....ale ktoś kiedyś powiedział mi że jeżeli się biją  to jest to zdrowy odruch, bo między rodzeństwem zawsze są jakieś nieporozumienia.A czy to prawda w 100%to nie wiem.
A czy Rafał ma rodzeństwo?
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: dral w Styczeń 22, 2009, 11:25:00
Wiem, że chcesz lepiej ze względu na Matiego i tak trzymaj. To bardzo dobra postawa rodziców. Niech to będzie drobny sukces ale zawsze coś.
  U nas ja już nie widzę postępów. Dawniej były i to spore. Mam nadzieję, że jeszcze coś drgnie, kiedy nie wiadomo.
Rafał ma siostrę i brata ale są dorośli i mieszkają daleko. Bardzo lubi oboje, czeka kiedy przyjadą i bardzo się cieszy jak jedziemy  do nich. Rozmawia z nimi po swojemu ale nigdy nic nie chce, nie poprosi, nie poskarży się. Jego jedyna prośba to o pozwolenie korzystania z komputera i o chipsy. Reszta jest poza nim. Ubranie- obojętne, w butach chodzi mimo, że są niewygodne i dopiero po stanie jego stóp wiemy, że coś jest nie tak. Zawsze wszystko jest ok. mimo, że nie jest. Ciągle trzeba sprawdzać i pilnować. Chciałabym żeby sam coś sobie wybrał, coś odrzucił ale na razie nam się to nie udaje.
Twój Mati lepiej się rozwija bo ma pod ręką siostrę. Może go i przedrzeźnia, dokucza ale pobudza do obrony, do reakcji a to dla naszych dzieci ma duże znaczenie. Ma większe szanse w klasie, wśród rówieśników.
Rafał jest sam wszędzie ,może oprócz terapii ale to mało 3 godziny w miesiącu  to niewiele.
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: soraja w Styczeń 22, 2009, 21:51:58
Piszesz, że Rafał jest sam wszędzie....dlaczego?
Nie ma w okolicy rówieśników? Może spróbuj porozumieć się z rodzicami tych dzieci , jeżeli takie są?
Ja dla Matiego to zrobiłam...może dzieci nie zawsze były zadowolone z jego wizyty, ale później go zaakceptowały , na tyle ile potrafiły...
Rozmawiałam z matkami, prosiłam ....rozumiały mnie , chciały mi pomóc.....a przedewszystkim były bardzo szczere czasami aż do bólu...zniosłam i to...
później one zrozumiały swój błąd i ....przepraszały mnie.W tej chwili mam w nich najlepsze przyjaciółki.A dzieci zaakceptowały w miare inność Matiego. Nie jest idealnie na tych spotkaniach, nie tak jak bym chciała, ale ważne jest że Mati jakoś tego wszystkiego specjalnie nie przeżywa.....powiedziałabym że raczej "ani go to ziębi, ani grzeje"jest mu obojętne.Jednak nie krzyczy , nie kopie i nie gryzie więc może kiedyś coś z tego być....taką mam nadzieję.Jak rozmawiałam z tymi matkami to one nie do końca rozumiały co ja do nich mówię ...tak naprawdę gdzieś to nich dotarło nie tak dawno....
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: dral w Styczeń 22, 2009, 22:37:05
Problem w tym, że Rafał nie chce. Nawet wśród dzieci jest sam. Trzyma się od każdego z daleka. Przychodzą koledzy ale poza cześć i kiedy sobie pójdziecie Rafał nie mówi nic i nie chce się z nimi bawić, z trudem dopuści na moment do komputera. Mam nadzieję, że po zajęciach z grupą rówieśników w KTA powoli zechce. Zauważyłam, że czeka na jednego z chłopców i pyta o niego jak się spóźnia. To dobry znak- mam taką nadzieję.
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: soraja w Styczeń 22, 2009, 22:55:10
Mati też nie chciał......a teraz poprostu wie że idziemy i koniec....
Myślę że na początku się bał...dobrze wiemy że nasze dzieciaki mają mnóstwo lęków...myślę że i czasami i teraz się jeszcze boi, ale nie przeżywa tego już tak jak kiedyś....Mati jak jest wśród rówieśników to też raczej sam , ale mam nadzieje że coś mu zostaje z tych spotkań , bo czasami coś tam o nich opowiada...więc trochę tych swoich kolegów podgląda...Jeżeli chodzi o komputer to jak przychodzą koledzy to muszę mieć rękę na pulsie, bo chyba też z nikim by się nie podzielił...ale jak to doglądam to grają wspólnie...tylko jak koledze coś nie wyjdzie to Mati trochę się złości a i zdarza się że robi się płaczliwy, bo stracili "zycie" w grze...Ja myślę że jeżeli Rafał pyta o kolegę to jest to bardzo dobry znak...
Myślę że powinnaś zadbać aby ten chłopiec jak najczęściej u niego bywał jeżeli Rafał go polubił.Sądze że może dla niego bardzo dużo zdziałać, a być może nawiąże się między nimi jakaś mocniejsza nić porozumienia...
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: soraja w Styczeń 22, 2009, 22:58:24
Zobacz jak ja dużo razy  w ostatnim poście myślę....czy to dobrze, czy źle?
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: dral w Styczeń 23, 2009, 09:02:30
Myślenie ma przyszłość! Myślę tak samo jak Ty, że to da jakiś wymierny rezultat. Ja też ciągnę Rafała na siłę i jedno co zauważyłam to w odwiedziny do dorosłych idzie chętnie, do rówieśników nie bardzo. Gościem jest mało kłopotliwym jażeli w danym domu jest komputer- od razu pyta czy może. Jak nie ma to po paru minutach trzeba wychodzić bo zachowuje się jak sanepid, zajrzy w każdy kąt i nasze uwagi nic nie dają. Ostatnio trochę przystopował dzięki mojej koleżance, która powiedziała, że zacznie mu zaglądać do głowy i czy będzie z tego zadowolony. Miałam wrażenie, że się przestraszył i przynajmniej u niej siedzi spokojnie i przegląda gazety. Sporadycznie odpowie na pytanie jednym słowem.
Z rówieśnikami zachowuje się dziwacznie: śmieje się, robi miny ale do rozmowy się nie garnie. Zaczepiony często ucieka. Odgania ich od siebie.
W szkole chodzi sam po korytarzu, niekiedy podejdzie do kogoś ale to wyjątek. Tak, że jak na razie jego stosunek do rówieśników wymaga zmiany ale czy to jest możliwe w jego wykonaniu to nie wiem. To już duży chłopiec. Jego zachowanie teraz  bardziej przyciąga uwagę niż wtedy gdy był mały. I w związku z tym i nam, i jemu jest trudniej.
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: soraja w Styczeń 23, 2009, 10:06:52
Napisałaś ciekawą rzecz...jak koleżanka zwróciła Rafałowi uwagę, to był spokojniejszy.....Ja też zaobserwowałam , że jak ktoś inny niż ja zwróci Matiemu uwagę to do niego to bardziej dociera.....to tak jak z terapiami ze mną nie zabardzo chciał pracować , pracował bo musiał, a z terapeutką robi to o wiele chętniej i z większą przyjemnością.
W szkole Mati na przerwach też chodzi raczej sam , a najczęściej to idzie do biblioteki...poczytać. Obawiam się że niedługo nie będzie miał po co tam chodzić , bo chyba już nadejdzie ten czas , że nie będzie co miał czytać w tej bibliotece...Kocha książki...
Rozumię to co piszesz o zachowaniu ...ja do dzisiejszego dnia jeszcze walczę z tymi jego dziwactwami, ale niestety czasami marnie mi to wychodzi :(
Mati też często śmieje się i to tak bez powodu....i ten śmiech czasami przeraża bo jest taki nienaturalny, sztuczny....no ale co na to można począć.....Może tak bardzo mnie to nie razi jak to , że koledzy(ci nie fajni)często się z niego śmieją....a on nie rozumie że oni śmieją się nie z jego żartu , tylko z niego samego...
Ostatnio dogadałam się z kilkoma dziećmi z jego klasy, aby pomagali mu w tych szkolnych trudnościach i tłumaczyli mu gdyby nie rozumiał jakiejś sytuacji....(to są te fajne dzieciaki, bardziej dojrzałe i wyrozumiałe)Może mu to trochę pomoże w tych szkolnych sprawach, bo mnie przecież nie ma w szkole, a oni z nim są stale....Zobaczymy co z tego wyjdzie....
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: dziubate w Styczeń 26, 2009, 12:39:13
Witam,

Drogie Mamy :) Jestem mamą 6,5 letniego Aspiego. Czy teraz kiedy dzieci są starsze stosujecie jakieś terapie? Np. trening słuchowy Tomatisa, integrację sensoryczną, czy tez np Fast ForWord? trening społeczny?

Pozdrawiam Was serdecznie ,
dziubate
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: soraja w Styczeń 26, 2009, 19:53:40
Witaj dziubate....cieszę się że zajrzałaś tu, bo ostatno coś brak chętnych......
A przecież temat jest chyba dość obszerny......ale chyba nikt nie ma ochoty już rozmawiać.....Jeżeli chodzi onas to diagnoza zapadła nam niedawno,aczkolwiek moje podejrzenie były już od dawna.......straciłam tyle czasu przez siebie i przez niekometentnych i nie douczonych ludzi, że aż wstyd się do tego przyznać....Teraz mimo mojej zawziętości i upartości czasami nachodzą mnie myśli, że może jest już zapóźno aby Matiego wyciągnąć z "tego"....Walczyć napewno będę ...dokąd starczy mi sił i wytrwałości...My cały czas jeździmy na terapie biohawiralną,robimy też trening społeczny(niestety sami-już bez opieki terapeuty).Teraz poszukuję terapi sensorycznej, ale niestety nie mogę znależć blisko naszego miejsca zamieszkania(trudno trzeba będzie dojężdżać dalej), ale za to jak zrobi się cieplej rozpoczniemy hipoterapie.Nie wiem czy to pomoże....Czy ktoś ma jakieś zdanie o hipoterapii?
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: Baskwi w Styczeń 26, 2009, 23:52:26
Ja mam bardzo dobre zdanie o hippoterapii, choć robimy to amatorsko, ale synek bardzo sie wycisza i uspokaja jak jeżdzimy razem, a jak ma jazdy sam to nawet chetnie przynosi sprzęt i bardzo nieporadnie ale próbuje czyścić kucyka,a jak tylko widział Adę to leciał do niej i próbował ja przytulać.
W temacie która terapia pomogła mojemu dziecku też było o chłopcu który najlepiej funkcjonuje przy koniach, widocznie maja w sobie coś magicznego :;): Tylko poszukaj dobrej stajni i ludzi, którzy poprowadzą zajęcia. Byłam świadkiem jak "instruktorki" podczas oprowadzania dziewczynki biły konia jak się zatrzymał za potrzebą :angry: Jak ona się spłakała, że jej konik dostał!
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: soraja w Styczeń 27, 2009, 20:54:12
Nie ukrywam,ze wiąże duże nadzieje z hipoterapią.....tylko obawiam się czy Mati nie będzie się bał koni....ogólnie nie jest zainteresowany zwierzętami, nie głaszcze kota i boi się psów.....Ale może nie będzie żle...czas pokaże....
Mam pytanie czy ktoś mógłby mi polecić kogoś (dobrego) kto zdiagnozowałby na ile syn jest zaburzony sensorycznie oraz gdzie ewentualnie na terapie.
Interesowała by mnie Częstochowa bo tam mam najbliżej....może ktoś się orientuje w tym temacie.....
Będę bardzo wdzięczna za informację i z góry wielkie dzięki......
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: Alanya w Styczeń 27, 2009, 22:23:03
Soraja, napisałam na Twój komunikator :)
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: soraja w Styczeń 28, 2009, 11:13:51
Dzięki ...ja też wysyłam Ci na komunikator...mam nadzieje że tym razem dobrze, a nie tak jak ostatnio.
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: dral w Styczeń 29, 2009, 19:27:47
Napisalam na komunikator. Napisze na forum jak bedzie cos z naszych dzialan. Opisze dokladnie.
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: dral w Styczeń 29, 2009, 19:32:19
Jezeli chodzi o hipoterapie, korzystalismy z niej zyskujac wyciszenie syna. Zajéc bylo za malo i zbyt krótkie. Efekty dorazne, nie trwajace zbyt dlugo.
Taka terapia z tego co zaobserwowalam powinna odbywac sie 3-4 razy w tygodniu. Jezeli jest intensywna z pelna aprobata dziecka to na pewno cos daje. Sporadyczne dzialanie niestety daje niewiele.
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: soraja w Styczeń 29, 2009, 21:50:23
Na konie mamy wyjątkowo blisko więc moglibyśmy na nich być dość często.......jednak ciągle nie wiem czy Mati nie będzie się bał ......mam cichą nadzieję że nie....czekam zniecierpliwiona na wiosnę....
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: dral w Luty 05, 2009, 22:11:00
Czy ktoś podawał dziecku Stramonium 1m? Rafał dostał ten lek i nie bardzo mogę znaleść informacje na ten temat. Jeżeli wiecie coś na ten temat napiszcie lub podajcie odsyłacz. Będę wdzięczna :)
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: dral w Luty 05, 2009, 22:13:07
Znalazłam, że to na bazie bielunia ale co daje oprócz zatruć przy dużym stężeniu niestety nie znalazłam.
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: raczek w Luty 06, 2009, 08:11:28
Do  Dral

Jest skan w wątku  leczenie u homeopatów klasycznych post 298.
Mój syn nie miał przepisanego takiego leku
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: dral w Luty 06, 2009, 15:14:44
Dziękuję Raczek  :)
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: soraja w Luty 10, 2009, 09:21:55
Witaj Dral...co tam u Was.... dowiedziałaś się czegoś nowego  o naszych dzieciakach...napisz coś pozytywnego....proszę....u nas ferie zimowe były okropne....
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: dral w Luty 10, 2009, 11:56:34
Witaj Soraja - wróciliśmy ze Szkocji. Był Rafał tam u homeopaty klasycznego, dostał leki i warjuje. Bije się po twarzy aż krew z nosa leje się strumieniem, macha rękami, krzyczy. Było lepiej przed lekami niż teraz. Podobno to wskazówka,że leki działają ale dzięki za takie wskazówki. Córka ma się spotkać jeszcze raz z tym lekarzem porozmawiać, miał w międzyczasie skonsultować przypadek z homeopatą z Londynu ale jeszcze nie mamy wiadomości.. Jutro jedziemy do dr Bross może coś nam wyjaśni albo zmieni. Mamy piszą,że pomaga więc może przejrzy leki i poradzi co dalej robić. My mamy jeszcze ten tydzień ferii i Rafał ma zajęcia trochę w domu, trochę w szkole w grupie zuchów. Terapeutka ciągnie go gdzie tylko są dzieci i jej znajomi. Może wyrobi się społecznie albo mu to chociaż pomoże. Jeden plus tej kuracji homeopatycznej to lepszy sen z małą ilością wędrówek.
Czemu piszesz, że Wasze ferie to koszmar?
Napiszę co u dr Bross i co dalej z homeopatią. ak na razie to jestem na prostej drodze do rezygnacji.
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: soraja w Luty 10, 2009, 22:17:55
Napisz co tam dr. Bross poradzi...Ferie były okropne ...brakowało mu chyba dzieci...był nadpobudliwy do 100 potęgi, zły i bardzo płaczliwy....ledwie to wszystko przetrwałam....tym bardziej że oprócz Matiego jest jeszcze 2 dzieci...jestem wykoczona psychicznie...tym bardziej że między mną i mężem dochodzi coraz częściej do kłótni....mam dość...chociaż przez moment przyszła mi myśl że brak dzieci jednak mu przeszkadzało....a więc chyba chcę ich mieć wokół siebie....a to chyba dobry znak ....czy ktoś mi powie że mam rację? a może się jednak mylę?
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: dral w Luty 11, 2009, 10:02:56
Jeżeli Mati chce do dzieci to dobry znak. Nasza Pani psycholog, która pracuje z Rafałem już 4 lata mówi, że najbardziej ją martwi ucieczka od dzieci. Trudno Rafała przekonać żeby podszedł i coś powiedział a przynajmniej wziął udział w zabawie.Nieraz wciąga go do zajęć z dziećmi na siłę namawiając inne dzieci żeby go wzięły za ręce i przyprowadziły.
Rafałowi nikt nie jest potrzebny.
Soraja przemyśl problem kłótni z mężem, może jak trochę zwolnisz to będzie Wam łatwiej.Ja jak było naprawdę źle szukałam czasu tylko dla siebie po uśpieniu Rafała. Zaznaczyłam, że w tym czasie nic mnie nie obchodzi i wszyscy mają mi dać spokój. Ważnymi sprawami i rozmowami zajmę się za godzinę. Zostało to do dzisiaj chociaż na początku było trudno i mąż się obrażał. Pomyśl też o tematach konfliktów najczęściej wynikają one ze zmęczenia i zdarza się, że to drobiazgi a zatruwają życie.
Ja już to przerabiałam i wiem, że Ci ciężko.
Jadę za 3 godziny do Krakowa do syna a jutro rano do Bielska -Białej. Napiszę co p. doktor poradzi na nasze problemy. Co ze stosowanymi lekami, czy zostają czy coś zmieni.
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: dral w Luty 11, 2009, 10:09:04
ewakuby- napisz czy są jakieś pozytywne zmiany w zachowaniu Twojego syna. Mam nadzieję, że jest lepiej po tym jak napisałaś,że wszystkie jego zainteresowania poszły w kąt. Jestem zainteresowana zmianami bo Rafał wpada w jakieś dziwne stany a zwrwcałaś mi uwagę na trudności wieku dojrzewania. Napisz jeżeli możesz.
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: luśka w Luty 11, 2009, 11:10:59
Witam
 Ja szukałam leku dla Huberta , najlepiej homeopatycznego ,który nie robił by w jego organizmie spustoszenia.Znalazłam coś takiego.
  http://adhd.strefa.pl/index1.html     zwarzywszy ,iż dziecko z ZA ma częśto nadpobudliwość i tak jest w naszym przyypadku to tak sobie myśle iż ,spróbuje ten preparat adha2*200  jkest ziołowy,odstawie wszystkie leki jakie do tej pory bierze Hubciao poczekam z tydzień i zacznę podawać ten lek.Zobaczymy. A moze ,ktoś z Was już to zna ,moze stosował ?
Agnieszka.
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: ewakuby w Luty 11, 2009, 13:55:07
Dral, u nas nie za wiele pozytywnych zmian, Młody jest na lekach uspakajających i jest o niebo lepszy. przynajmniej mniej złości, agresji jest,  a nawet sympatyczny się zrobił  :)  wiem, że prochy to nie jest wyjście najlepsze ale nie mamy na razie innej alternatywy. Niestety homeopatia nie dała nam nic, a wręcz mam wrażenie, że było jeszcze gorzej i to nie w tydzień po podaniu kulek, bo wtedy było w miarę ok,  ale po miesiącu,  :devil:  mieliśmy w domu istnego wariata...
Dral, ja nie martwiłabym się tym, że nasi chłopcy nie lgną do dzieci, niestety ten etap mają już za sobą, no tak już jest z nimi, że pewnie nie mają pojęcia o świecie rówieśników. Mój np. chętnie słucha rozmów brata z kolegami, usmiecha się, ale do siebie, nie do nich.  :( Chyba pora, by zacząć myśleć jak mają życ wśród dorosłych, trzeba rozwijać jakiekolwiek zainteresowania, żeby mieli zajęcie. Jest mi szkoda, że mój nie chce czytać, mam nadzieję, że to wróci, kompa też nie chce i w ogóle nic prawie nie chce :D  Lubi jazdę na nartach, więc na czasie. Chodzimy trochę po górach bo też lubi, no i pracować fizycznie w ogrodzie lubi no to pomoc mamy :;):
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: agata590 w Luty 11, 2009, 15:52:54
MOja Olka uwielbia śpiewać i cudnie odnalazła sięw grupie integrującej ludzi z różnymi dysfunkcjami, autystów, niewidomych, z MPD. No, ale to jej samodzielności nie zapewni. Przeraża mnie koniec gimnazjum, nie mam pojęcia co dalej. POza pływaniem, jazdą konną, śpiewem i serialami kryminalnymi moje dziecko nie zdradza szczególnych kompetencji.
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: soraja w Luty 11, 2009, 20:50:29
Dziś Mati zaskoczył mnie komletnie...byliśmy na rezonansie magnetycznym odnośnie jego zniszczonego stawu, a on był taki szczęśliwy, taki zadowolony i uśmiechnięty od ucha do ucha....(tak szczerze uśmiechnięty) a przedewszystkim stwierdził :mamo kocham Cię ponad wszystko na świecie zobaczysz wszystko będzie dobrze pokonamy wszystko razem....był tak realny jak nigdy w ciągu całego swojego życia...co o tym myśleć?
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: dral w Luty 17, 2009, 13:44:11
Soraja napisałam na komunikator. Jak doszło i znajdziesz czas to daj znać.
Rafał wrócił po feriach do szkoły i jest dobrze. Nie jest jeszcze zmęczony więc pracuje. Co dalej zobaczymy.
Twój Mati zdaje sobie sprawę, że są problemy z jego zdrowiem- tak wynika z jego wypowiedzi. Jest bardzo normalna i pełna zrozumienia sytuacji.Nie dziwię się, że Cię zaskoczyła i jednocześnie ucieszyła.
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: lamie w Luty 17, 2009, 15:36:56
Kochane Mamusie niedoskonałych dzieci, ja też jestem jedną z Was.

Długo uciekaliśmy od tej myśli aż trafiłam z małym do pediatry ze zwykłym przeziębieniem... Dostaliśmy skierowanie do neurologa i tak się zaczęło...
Mój syn ma prawdopodobnie zespół Aspargera. Niestety musieliśmy przerwać badania.
Nie mieszkamy w Polsce, a jedynie byliśmy u dziadków. Wróciliśmy do Londynu a mały dostał ospę. Teraz mamy przerwę w czymkolwiek a powinnam mu jeszcze zrobić EEG i może tu go będziemy diagnozować choć piszę do Was bo wolałabym w Polsce.

A objawy to:
* słaby kontakt wzrokowy
* kiepska reakcja na imię
* nie bawi się z dziećmi choć chętnie z nimi przebywa
* często zawiesza się, nie reagując na nic co się dzieję dookoła
* nie znosi zmian, na urlopie kilka dni trwała zanim "polubił" nowy dom...

Proszę pomóżcie mi. Od czego mam zacząć?? zastanawiam się nad Prodestę w Opolu. Dodam, że interesują mnie okolice Wrocławia i Katowic.
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: lamie w Luty 17, 2009, 15:41:49
i zapomniałam o najważniejszym - mały ma 2,5 roku.

Sama już sobie z tym nie radzę i niestety nie mam w nikim oparcia, mąż kocha naszego maluszka ale tak jakoś zrzuca wszystko na moje ramiona a ja nie dam sobie sama rady
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: Małgośka w Luty 17, 2009, 22:33:06
Homeopatia klasyczna jest skuteczna-w Londynie nie da się na ubezpieczenie?
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: lamie w Luty 18, 2009, 11:02:14
Małgosiu pewnie się da ale tutaj ta służba zdrowia jakoś mnie odstrasza. Oczywiście spróbujemy ale muszę poczekać bo mój £obuziak dostał ospę... No i wolałabym potwierdzić chociaż niektóre wyniki w Polsce. No i nie wiem gdzie najlepiej żebym nie trafiła na takich niekompetentnych lekarzy jak nie raz któraś z mam tutaj pisze  :(  :down:
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: lamie w Luty 18, 2009, 11:10:22
mogę jeszcze się wyżalić??
Strasznie mi ciężko na sercu, bo mimo że mam wspaniałego męża to zupełnie nie chce mi pomóc z tym problemem, niby jest zainteresowany ale jak zaczynam coś mówić na temat lekarzy wyłącza się i nie słucha albo mówi mi ze się nie uda. Dołuje mnie zamiast podtrzymywać na duchu...
Jak mam se z tym wszystkim poradzić?  :down:
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: dral w Luty 18, 2009, 12:56:00
Soraja czemu milczysz. Mam nadzieję, że jakoś leci z dnia na dzień i nie masz dodatkowych problemów. Napisz jak znajdziesz czas  :D
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: Małgośka w Luty 18, 2009, 20:05:11
Basia, typowe męskie reakcje :D spychanie problemu, udawanie, że go nie ma/ były watki/ :D  Póki nie znajdziesz polskich mam z UK/był krótki wątek/ raczej sobie nie pogadasz.
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: Małgośka w Luty 18, 2009, 20:07:04
Kupujemy leki homeopatyczne w Anglii więc muszą mieć i homeopatów :D dowiedz się.
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: lamie w Luty 18, 2009, 21:49:39
dzięki Małgosiu. Poszperam na forum może jest nas więcej...
tyle, że ja już nawet zapału nie mam. Mąż mnie nie wspiera a wręcz przeciwnie więc po co ja mam się starać??  :down:  Dobra, wiem mam dla KOGO się starać ale brakuje mi takiego kopniaka na rozpęd  :help:
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: Małgośka w Luty 19, 2009, 10:23:06
Na pewno jest Was wiecej ale dziewczyny chyba szybko dogadały sie w realu  :D i już nie ciągneły wątku. Musisz je znależc aby mieć wsparcie i zrozumienie plus informacje.
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: soraja w Luty 19, 2009, 10:36:44
Wybaczcie moje milczenie, ale miałam kilka ciężkich dni....małej wchodziły zęby i była niznośna....a ja padałam ze zmęczenia i na dodatek ciągle psuje mi się komp.Mati coraz częściej zadaje trudne pytania ...mamo dlaczego ja jestem inny, alo mamo kiedy będę taki jak inne dzieci....on doskonale zdaje sobie sprawę ze swojej inności....
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: soraja w Luty 19, 2009, 10:44:16
a najgorsze jest to kiedy mówi mi że ma uszodzony mózg, a wręcz próbuje mi opowiadać które komórki są uszkodzone....martwi mnie pogorszenie stosunków z siostrą ...a jeszcze tak niedawno było tak fajnie...teraz siostra go denerwuje....muszę kończyć bo sprzęt mi nawala, ale odezwę się po naprawie....nie wiem kiedy....ale nie zapominajcie o mnie...pozdrawiam.
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: soraja w Luty 19, 2009, 12:45:15
i jeszcze kilka ostatnich słów do Lamie.....nie poddawaj się....rozmawiaj z mężem....walcz o akceptację dla dziecka....ja robię to cały czas chociaż wiem że mąż kocha syna ponad życie...to nie jest proste ...wiem o tym z własnego doświadczenia....i Twoje problemy w tej dziedzinie nie są mi obce...odezwij się jeszcze za jakiś czas (naprawdę mszę coś zrobić z tym kompem tzn.dobrze go naprawić) Trzymam za ciebie kciuki i czekam na wiadomości.....będę je sprawdzać jak się uda z komputera znajomych....pozdrawiam jeszcze raz i żyę powodzenia....
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: luśka w Luty 19, 2009, 13:01:34
http://www.planetazdrowie.pl/
 
     http://www.homeopaci.pl/

 Pewna miła pani podsuneła mi te stronki,przyznam sie ,że bardzo ciekawe napewno warto zajrzeć. Jeśli chodzi o homeopatie klasyczną no i o zdrowie.
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: lamie w Luty 19, 2009, 15:15:39
Soraja dziękuje Ci za słowa otuchy. Umówiłam się dziś do Prodeste w Opolu. Będziemy mieć diagnozę kliniczną i funkcjonalną. Mamy wizytę na koniec maja. Boje się strasznie i czekam jak na wyrok  :down:

Niestety cena mnie zamurowała ale zrobimy wszystko żeby pomóc małemu.
Spróbuje tez tutaj (w Londynie) "coś" zrobić. Może i ja Wam jakoś później pomogę... Może angielscy lekarze coś innego zasugerują... A może pomóc Wam leki kupić?? Pomogę na pewno - jak tylko będę móc najlepiej!!

A mąż?? Pomału, po wielu rozmowach, może zaangażuje się w Nasze życie... Mam taką nadzieję  :down:
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: Małgośka w Luty 19, 2009, 20:26:16
No, właśnie ciekawe ile kosztuje w UK wizyta u homeopaty. Może mniej niż w Prodeste. Jest to jedyny moim zdaniem sposob aby rozbroić tę bombę z opóżnionym zaplonem jaka tyka w dziecku. I to im szybciej tym lepiej póki nie narobi nieodwracalnych szkód.Inne metody mogą mieć tylko pomocnicze działanie.
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: jana w Luty 19, 2009, 21:20:23

(Małgośka @ Lut. 19 2009,20:26)
QUOTE
No, właśnie ciekawe ile kosztuje w UK wizyta u homeopaty. Może mniej niż w Prodeste.

A jakie to ma znaczenie. Leczenie nie zastapi terapii a terapia leczenia - jakiekolwiek by ono nie bylo. Prodeste to nie lecznica, zeby porownywac z wizyta u homeopaty. Terapia jest wazna, leczenie jej nie zastapi co najwyzej moze ja ulatwic.
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: Ja Kasia w Luty 19, 2009, 21:52:45
JANA - PODPISUJÊ SIÊ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

CO ZA PORÓWNANIE!!!!!!!!!!!!!!!
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: Małgośka w Luty 20, 2009, 11:38:11
Ale trzeba zaczynac od leczenia.
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: Małgośka w Luty 20, 2009, 11:58:22
Jest to nawet ważniejsze od drogiej diagnozy i przypiecia etykietki/Zespol Aspergera czy autyzm/ Homeopaci klasyczni lecza po objawach i etykietka nie jest im do niczego potrzebna.
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: Ja Kasia w Luty 20, 2009, 12:19:37
Małgosiu, z całym szacunkiem ale nie zgadzam się z Tobą absolutnie.
O jakiej etykiecie mówisz......Jeśli dziecko podczas długiego procesu obserwacji we wszystkich płaszczyznach jego rozwoju zostaje zdiagnozowane jako autystyczne, to ja bym nie nazywała tego przypinaniem etykiety... Tylko nazwaniem choroby po imieniu!!!!!!!!

NAJWAŻNIEJSZA JEST TERAPIA!!!!Nauka samodzielności, wszystkiego od podstaw.To zawsze jest i będzie na pierwszym planie.
Na drugim zaś leczenie DODATKOWE -  DAN, HOMEOPATIA,AKUPRESURA, AKUPUNKTURA i inne metody.I to wszystko w zależności od decyzji i wyboru rodzica.

Ja z braku wiary w te inne metody ( które stosowałam i mnie zawiodły a tylko ogołociły do reszty kieszeń) , stosuję u synka INTENSYWN¡ I ZRÓŻNICOWAN¡ TERAPIÊ... OP£ACI£O MI SIÊ, Z SYNEM JEST CORAZ LEPIEJ!!!!
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: jana w Luty 20, 2009, 12:24:34
zaczynac od leczenia, czy robic to rownolegle? Jezeli zaczynac od leczenia, to dlaczego kazdy lekarz do ktorego trafilam ( rowniez homeopaci!) pytaja praktycznie na dzien dobry, czy dziecko ma terapie?
I nie chodzi o etykietke, tylko o wskazowki jak  pracowac z dzieckiem.
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: soraja w Luty 20, 2009, 17:09:04
Moja wiedza nie jest tak rozległa jak wasza.....więc dlatego pytam....droga Ja Kasiu co masz na myśli pisząc intensywna i zróżnicowana terapia.....niestety nie załapałam twoich myśli....gdybyś mogła trochę więcej na ten temat....będę wdzięczna.
Zgadzam się że w tej chwili najważniejsza jest terapia, a nie diagnoza.....
Mój syn został zdiagnozowany jako ZA ale według mnie ma sporo typowych cech autysty....ale czy to ważne .....tak czy siak pracować z nim trzeba.....nie wiem czy mam rację ale sądzę że ZA to przedsionek autyzmu i wiem że mimo że Mati w tej chwili jest jako dobrze funkcjonujący....pozostawiony sam sobie bez pomocy i opieki zamknie się w swoim świecie na zawsze....
Ja walczyłam już od dawna o to aby ktoś mi powiedział - masz dziecko z tym czy z tamtym....ale niestety ciągle trafiałam na złych i niekompetentnych lekarzy.....straciłam tyle czasu, ale teraz już go nie mogę cofnąć....Ale co Wy byście zrobiły gdyby lekarze zapewnali Was że to nie to, że szukacie dziury w całym....Czuję się oszukana przez całe to lekarskie środowisko i winna że nie słuchałam własnej intuicji....
Dlatego teraz bardzo uważnie i roztropnie rozmawiam z lekarzami a szczególnie z psychologami , bo jedna z nich stwierdziła że to wszystko przez to że nie potrafię stworzyć rodziny pełnej miłości....czy to możliwe ....mam 3 dzieci , które uwielbiam mimo że potrafią dokuczyć....
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: Ja Kasia w Luty 20, 2009, 18:54:03
Droga Sorayo.....my to dobrze znamy, wiemy co znaczy usłyszeć, że to nie z dzieckiem ale z nami samymi jest coś nie tak......Pewnie większość osób na tym forum to przeżyła.Jest to niezmiernie przykre.

Pisząc intensywna, zróżnicowana terapia miałam na myśli dobranie dziecku takich zajęć, które będą stymulowały i doprowadzały do porządku do, co jest zaburzone....Mój synek w tej chwili jest objęty opieką neurologopedyczną, psychologiczną, ma zajęcia z Integracji Sensorycznej, oraz Weroniki Sherborn.Ma dogoterapię i zabawy w sali doświadczania świata, basen oraz ciodzienne sekwencje stymulacyjne i edukacyjne pisane przez terapeutów.
I dopiero teraz zaczął super iść do przodu a ja jestem spokojniejsza i szczęśliwsza.
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: dral w Luty 20, 2009, 20:46:52
Soraja wysłałam na komunikator ale nie wiem czy doszło.
Co do wypowiedzi p. psycholog to pogląd z XIX wieku. Matka nie umiejąca obdarzyć uczuciem swojego dziecka- ewidentna bzdura.  :devil:
My łączymy terapię z leczeniem takim jakie w danym momencie jest potrzebne na podstawie objawów. Uważam, że jeżeli zwykłe leki pomagają mojemu dziecku jako tako funkcjonować to należy mu je dać. Ktoś powie, że to trucizna ale nawet trucizna podana w odpowiedniej dawce staje się lekiem. :;):
Terapia to w naszym przypadku: zajęcia uczące samoobsługi, terapia zachowań społecznych, nacisk na odbiór uczuć innych- nauka empati, zajęcia ruchowe sezonowe i na sali korekcyjnej, nauka zachowań w grupie- zuchy, klasa szkolna, świetlica, nauka umiejętności załatwiania spraw typu: apteka, bank, poczta, sklep, zajęcia w kuchni, jadalni, 1 godzina tygodniowo z psychologiem i 1 z pedagogiem -poprawa umiejętności szkolnych, 3 razy w miesiącu zajęcia grupowe w KTA, codziennie 2 godziny SUO, dogoterapia, konie, muzykoterapia. Wszystko według planu. Zajęcia + odrabianie lekcji kończymy o 20 w tym mamy przerwę po szkole 1 godzina, i 2 razy po 30 minut. Sobota, niedziela -tylko przygotowanie do lekcji na poniedziałek i samoobsługa.
Problemy: nadmierne zainteresowanie damską odzieżą w całym asortymencie. Były rajstopy, doszły inne elementy. :down:
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: ela-bozena w Luty 20, 2009, 20:56:18
JaKasiu,czy możesz mi powiedzieć na czym polega dogoterapia i wczym pomaga,a co dają zajęcia metodą Weroniki Sherborn,my dopiero jesteśmy na poczatku drogi,łapie się wszystkiego co wyczytam, usłysze ktoś podpowie lub doradzi,na zajęcia Weroniki S dopiero zaczeliśmy chodzić więc nic nie mogę jeszcze powiedzieć,ale terapia pomaga napewno sama widze postępy,logopeda jest okey,bo wogle się nie odzywał,a teraz powtarza parę słów i ..no i ten pies?zastanawiamy się nad nim,ale czy to coś daje ,może moje pytania są naiwne ale chciałabym wiedzieć jak najwięcej żeby pomóc synkowi(i sobie) :help:
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: soraja w Luty 20, 2009, 21:42:20
Droga Dral....niestety żedne wiadomości nie dochodzą na mój komunikator...ciągle zepsuty sprzęt- nie wiem czy to ma znaczenie...
Jeżeli chodzi o okropną panią psycholog to już nigdy jej nie odwiedziłam, teraz mam 2 nowe .....super się rozumiemy...praktycznie bez słów....ona zawsze wie co ja chcę powiedzieć ....i odwrotnie.I wiem że mogę zadzwonić o każdej porze dnia i nocy i nie zostanę bez pomocy....sprawdziłam to.Co jeszcze oprócz rajstop fascynuje Rafała?
Nie znam, dogoterapi , ale sądzę że zwierzęta mogą mieć kojący wpływ na dzieciaki....taką mam nadzieję ...zamierzam jak się trochę ociepli odwiedzić z Matim konie.Mam na nie dość blisko i nie ukrywam że wiążę z tym ogromną nadzieje...Chętnie bym spróbowała  z psami, ale Mati boi się dużych psów.Czy ktoś mi może odpowiedzieć czy to musi być pies jakiejś konkretnej rasy , czy jest to obojętne ..?
Droga Ja Kasiu dzięki za informacje....swoją odpowiedzią utwierdziłaś mnie że moje myślenie i czyny idą w odpowiednim kierunku.....dzięki jeszcze raz
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: dral w Luty 21, 2009, 14:35:38
Soraja- cały asortyment damskiej odzieży. Nie może ze mną chodzić na zakupy bo dotyka wszystkich rzeczy na wystawach. Do tej pory odciągałam go od rajstop teraz od biustonoszy,  majtek, kostiumów kąpielowych. Swoje rzeczy poprzenosiłam w niedostępne miejsca bo z lekka mnie to denerwuje co tam z lekka mnie to wkurza jak licho. Mam nadzieję, że ustąpi, i że nie dojdzie mi jeszcze ten problem.
Jak będziesz miała sprawny  komputer to pewnie moja wiadomość dojdzie. Na forum nie będę pisać, może później jak to przemyślę.
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: dral w Luty 21, 2009, 14:47:19
Co do dogoterapii pies nie musi być duży ale przygotowany do kontaktu z dziećmi. Spokojny, odporny na nieprzewidziane zachowania dziecka. Nie może reagować gryzieniem, ucieczką na niekiedy ból i krzyk. My w zasadzie korzystamy z pracy z 2 psami po około 20- 30 minut i jest to zabawa. Biegi, przytulanie, szczotkowanie, karmienie. Jeden z psów jest nasz. Drugi tresowany. Na podstawie pracy tresera psa i dziecka na spotkaniach robimy to samo w domu. Rafał umie zająć się psem- pamięta o karmieniu, szczotkowaniu nawet jak słyszy o odrobaczaniu Reksa to upomina się o naszego psa. Po takich zajęciach- zabawie jest spokój w domu. Przynajmniej przez jakiś czas. Patrząc na inne dzieci też się wyciszają. Jeden chłopczyk zaczynał od patrzenia na zabawy innych, potem trzymał tylko smycz i tak powoli. Teraz już się bawi. Wniosek -nawet tak wydawałoby się proste zajęcia uczą.
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: Małgośka w Luty 22, 2009, 10:57:23
Pewnie, że lepiej jednocześnie leczenie i terapie ale już pisałam, ze znałam dzieci na terapii behawioralnej w najlepszym ośrodku w Warszawie a może i w Polsce/"Krok po kroku"/, które bez leczenia nie robily oczekiwanych postępow. Rodzice początkowo z zarozumiałościa traktowali moje uwagi, ze trzeba włączyć leczenie/jak wiadomo każdy rodzic uważa, że wie lepiej co jest dobre dla jego dziecka/ ale po dwóch latach się "ponawracali" porównujac efekty u ich dzieci.
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: soraja w Luty 22, 2009, 20:59:30
Małgosiu...co radzisz syn nie jest tak mocno zaburzony....terapię w miarę skutkją ...małymi krokami, ale ciągle do przodu - pozytywnie.....czy drążyć problem leczenia....bo chyba każde leczenie wiąże się z jakimiś powikłaniami....i jeszcze jedno ...a jak się nie uda go np. odtruć z metali ciężkich...a jak będzie gorzej po tym , niż jest obecnie...????
Dral wysłałam Ci wiadomość na komunikator daj znać czy ją dostałaś.
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: megara w Luty 22, 2009, 23:52:02
Sorajo wszelkie lęki np. lęk przed dużym psem mają podłoże w problemach z nerkami.
według medycyny chińskiej źle pracujące nerki objawiają się lękiem, strachem przed np nieznanym itp.
Może spróbuj stawiania baniek i masaż bańkami.
Może to dobrze uregulować nerki i sprawić, że z większą ufnością podejdzie do rzeczy które zwykle napawają go strachem, niepewnością.
Ja stosuję akupresurę i bańki  od 2 lat i bardzo pozytywnie wpłynęły na zachowanie i rozwój mojego syna.
Nie stosuję żadnej terapii. Oczywiście nie zostawiam go "odłogiem" samemu sobie wręcz przeciwnie uczę go otaczającego świata ale nie według jakiegoś schematu i podług wskazówek terapeutów ale według własnej intuicji .
Kiedyś jak miał 3 latka biegałam od hipoterapii, SI, sala doświadczania świata, diety, leczenie Dan, logopeda, sama dużo pracowałam z synem w domu i syn stał w miejscu
(może dobrze bo chociaż uzyskałam sukces że przestał się cofać) i tak minęły cenne 2 lata życia mojego syna, dlatego rozumiem co ma na myśli Małgośka mówiąc o ogromnej roli leczenia.
 Cały czas reguluję akupresurą, bańkami i daję zioła tybetańskie i przyniosły te metody w przypadku mojego syna bardzo dobre rezultaty nie chodzę już na żadne terapie od 3 lat
Dopóki nie zaczęłam leczyć wd med. chiń. mogłabym mu sto razy wkuwać pewne polecenia czy informacje a on po miesiącu mimo że już niby się wyuczył znowu jakby zapominał.
Niestety część dzieci z wiekiem bardzo się dalej uszkadza i terapia niestety tego nie zatrzyma.
Pewne narządy w organizmie naszych dzieci są bardzo uszkodzone i warto je wspomagać.

Jeśli np :wątroba nie funkcjonuje jak trzeba jest np : przeciążona to często jest wtedy człowiek zły, rozdrażniony,  zagniewany a nawet agresywny wd medycyny chińskiej wątroba ma naturę złośnika , przy problemach z wątrobą człowiek a w szczególności dzieci wyrażają się przez krzyk , złość.
Natura wątroby to kwaśny smak, albo unikanie go albo wręcz pożądanie.
Przy przegrzanej wątrobie łaknie się zimnych napojów, lodów a nawet dzieci jedzą śnieg, niestety wszystko to jest zakazane przy tak funkcjonującej wątrobie :(
ponieważ zaostrza jeszcze problemy z wątrobą.
Dzieci z problemami z wątrobą są większymi złośnikami w dni wietrzne. Wątroba nie lubi wiatru.
Problemy z oczami są wprost  powiązane z problemami wątroby i według med. chińskiej tu należy szukać przyczyn.
Również problemy wiązadeł, ścięgien są odpowiednikiem problemów w wątrobie .

Jak chcecie to mogę opisać jeszcze inne narządy i ich powiązania oczywiście według medycyny chińskiej.
pozdrowionka
Małgosia
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: megara w Luty 22, 2009, 23:59:15
Ja Kasiu byłam na Twojej stronce o Piotrusiu - śliczny chłopiec  :)
Niestety nie mam zbyt wiele czasu na śledzenie forum  jak jest z rozumieniem i mową u Twojego synka?
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: Ja Kasia w Luty 23, 2009, 09:22:56
Dziękuję megara:-)

Mowa powoli rusza odkąd synek pod koniec grudnia skończył 4 latka.
Zna coraz więcej słów i rozumie kilka prostych poleceń.
Często odnoszę wrażenie, że rozumie więcej niż myślę....
Jesli coś mówi , to szeptem, cichutko jak myszka.
Nie są to zdania ani nic takiego, raczej nazywa kształty, zwierzęta i ich odgłosy i kilka kolorów...Mówi - idziemy na dwór i lubi powtarzać słowa...
Ale uważam, ze to dobry początek i jestem bardzo dumna z tych postępów.

Biorąc pod uwagę, że rozumienie mowy leżało u nas zupełnie to teraz jest nadzieja,że w końcu ruszy na dobre.
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: Małgośka w Luty 23, 2009, 09:52:09
Soraya, my mamy starsze dzieci wiecej doświadczeń więc to co proponujemy jest bezpieczne. Homeopatia nie daje ubocznych skutkow jak leczenie farmakologiczne a pozostawienie organizmu samemu sobie grozi cofnięciem w wieku dojrzewania jak myślę. Również akupunktura nie dała u nas żadnych negatywnych skutkow ale ze względu na pracochlonność/w tej chwili wykonuję ją laserem bo inaczej sie nie wyrabiam/ bardziej polecałabym homeopatię. Wizyty raz na 6 tygodni można jakoś przeżyć ??? a u nas bardzo dużo wniosła.
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: Małgośka w Luty 23, 2009, 10:00:17
Nawet u dorosłych przestymulowanie punktow akupunkturowych nerek powoduje zmniejszenie róznych lęków np. przed niepowodzeniem, przyszlością,depresji i.t.p. U dzieci ponieważ nie zakończyły procesu rośniecia nie należy chyba stymulować na własną ręke bo za szybko zaczynają rosnąć.
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: Małgośka w Luty 23, 2009, 10:01:58
U mniej zaburzonych dzieci tym bardziej bym leczyła bo jest to szansa na dostanie sie do normalnej szkoły. Może rok, może 2 lata póżniej ale zawsze.
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: soraja w Luty 23, 2009, 20:30:54
Małgosiu wprawdzie syn chodzi do klasy integracyjnej, ale radzi sobie tak jak zdrowe dzieci, a nawet czasami i lepiej....jest zdolny i ciekawy poznawczo....więc myślę że nie muszę już walczyć o to by chodził do normalnej szkoły...W I klasie miał specjalne książki a od 2 lat ma takie jak inne dzieci...nawet jak zdarzy się zła ocena to dostaje ją wtedy gdy ogólnie klasa nie rozumie przerabianego materiału....szkoła mnie nie martwi raczej jego zachowanie ....napisz czy to naturalne że po lekach homeopatycznych nadpobudliwość ruchowa jest objawem pozytywnym czy raczej należy na to spojrzeć negatywnie...???
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: Małgośka w Luty 24, 2009, 15:31:05
Eeee, a nie możesz zapytać swojej lekarki? :D Na pewno tak czy siak warto leczyc mając na uwadze okres dojrzewania. Jejku kto to pisał, ze dziecku w tym wieku wszystkiego się odechciało a było wczesniej zdolniachą sądząc z opisu.
 Same trudne zachowania juz na pewno kwalifikują do leczenia.
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: soraja w Luty 25, 2009, 10:29:34
Masz rację Małgosiu zapytam lekarza....i bardzo przepraszam że zawracam Ci głowę....już nie będę....pozdrawiam
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: Małgośka w Luty 26, 2009, 08:14:45
Boję się po prostu wprowadzić Cię w błąd :( To Ad_rem pisała o tym pogorszeniu w wieku dojrzewania u swojego dziecka już mi się przypomniało.
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: Małgośka w Luty 26, 2009, 08:19:16
Czy mi się wydaje Soraya, że pszepraszasz za to , że żyjesz?  :D Jesli tak to szybko to zmień. :D Chore dziecko to nie powód, żebyśmy czuły się gorsze.
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: agata590 w Luty 26, 2009, 08:35:26
Zdrowe dzieci (neurotypowe) też się pogarszają w okresie dojrzewania. Tracą kontakt z rodzicami, zaniedbują naukę i nie sprzątają pokoju.  Może czasem p[rzesadzamy?
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: Małgośka w Luty 26, 2009, 10:35:17
Tym bardziej trzeba pomagać naszym dzieciom aby w dobrej formie zdrowotnej weszły w ten wiek.
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: soraja w Luty 26, 2009, 22:49:57
Małgosiu nie przepraszam że żyję ...nie mam zamiaru....nie pochwyciłaś moich myśli a szkoda ....w twojej odpowiedzi"a nie możesz zapytać swojej lekarki" wyczułam ironię  i dlatego przepraszałam że zawracam Ci głowę...
tą odpowiedzią sprawiłaś że poczułam się jak intruz....a nie lubię się narzucać...
Zwróciłam się do Ciebie bo masz dużą wiedzę o temacie w którym się poruszamy....ale nie dostałam konkretnej odpowiedzi ...tak lub nie....nie ważne nie chcę sporów na tym forum...jest dla nas wszystkich chyba ważne ...prawda?
Zgodzę się z agatą590....mam 2 siostry które mają zdrowe nastoletnie dzieci.....oj mówie wam same problemy..bunt totalny...zachowanie trudne do zrozumienia....decyzje okropne ....chyba by ten mój Mati podejmował lepsze w niektórych przypadkach....
I jeszcze słówko do Małgosi....proszę nie miej do mnie żalu o to co napisałam powyżej, ale zawsze piszę co mi leży na sercu  i jestem szczera...choć czasem może nie delikatna....szczerze pozdrawiam Anka
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: Małgośka w Luty 27, 2009, 08:15:09
To ja pszepraszam jeśli żle zrozumiałaś. Nigdy nie pozwoliłabym sobie na ironię wobec mamy chorego dziecka.
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: Małgośka w Luty 27, 2009, 08:19:12
Przeczytałam zbyt szybko kilka wątkow i kilka postów i zrozumiałam chyba, że leczysz u homeopaty klasycznego a pytasz nas czyli forumowiczki. :D
Coś mi sie pokiełbasiło.
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: soraja w Luty 27, 2009, 21:59:51
Widzicie jak łatwo o nieporozumienie.....ale być może to wynika już ze zmęczenia.....ja czasami jestem już tak okropnie zmęczona moim gadułą że mam dość ....uwierzcie on potrafi gadać w nieskończoność i ma tysiące pytań ....trudnych pytań....ostatnio cały czas pyta mnie na tematy seksu....czy to może oznaczać że wcześniej dojrzewa?
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: soraja w Marzec 09, 2009, 19:58:50
Czy kogoś z Was spotkałam dziś w Niaviculi....?Byliśmy tam od 11 do 14....
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: dral w Sierpień 05, 2009, 09:02:10
Mam problem. Po podstawówce w szkole masowej zaliczonej ze średnią 5,1 i drugim miejscu z egzaminu końcowego trzeba dalej. Gimnazjum masowe bez klasy integracyjnej lub klasa 3 osobowa dla autystów to warianty do wyboru. Dla mnie i tu, i tu źle. W obu rozwiązaniach są plusy i minusy. Myslę człe wakacje i nie wiem co wybrać. Czy aby tą klasą trzyosobową nie odetnę dziecka od większej grupy i jej obserwacji. W normalnym gimnazjum czy nie będzie narażony na wyśmiewanie- nie da sie ukryć, że zachowuje sie trochę ekscentrycznie.
Pewnie to problem wielu rodziców. Czas nagli i muszę podjąć decyzję.
Jeżeli ktoś może niech cos podpowie, może macie doświadczenia z takimi wyborami. Wrzesień i pewnie październik to będzie trudny czas a teraz jest tak dobrze, że żal by mi to było zaprzepaścić moją nietrafioną decyzją. :help:
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: ewajan w Sierpień 05, 2009, 09:14:45
Ja bym na waszym miejscu wybrała tą klasę trzyosobową.
Młodzież w gimnazjach jest rozwydrzona ,to jest najgłupszy okres dla nastolatków.
Moja zdrowa córka w tym roku skończyła gimnazjum i przez trzy lata mi opowiadała co sie dzieje,gdy nauczyciele spuszczą towarzystwo z oczu.
Fajnie ,że macie takie wybory,bo ja wyszłam z pomysłem utworzenia takiej mini klasy dla mojego Rafała,ale mnie sczyścili.
U nas urzędnicy nadają ton i jakoś ciężko im zrozumieć potrzeby dzieci a rodzic ,który śmie chcieć jest be.
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: elcia w Sierpień 05, 2009, 23:08:55
A jak będzie wyglądała ta 3 osobowa klasa. Czy będa jakieś zajęcia dodatkowe np terapie itp.Gdzie będzie ta klasa, czy w zwykłym gimnazjum? Bo jeśli tak to jest szansa na przerwie integrować sie ze zdrowymi rówieśnikami.
Ewajan ma rację, w gimnazjum nie licz na jakąś wielką integrację ze strony rówieśników, a wręcz niektórzy z nich specjalnie dokuczają osobom w jakiś sposób odstającym.
Moja córka chodzi do liceum integracyjnego do klasy autystycznej, też 3 osobowej i jestem bardzo zadowolona. Jest bezpieczna i ma dodatkowe terapie w postaci Tomatisa, choreo, art, muzyko, psychologiczną, pedagogiczną oraz basen. Mam też nadzieję na przedłużenie czasu nauki w liceum, bo jak się zastanowić, to dochodzę do wniosku, że na razie nie ma dla naszych dzieci jakiejś alternatywy np możliwości podjęcia pracy.
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: dral w Sierpień 06, 2009, 08:32:41
To ma być klasa w szkole specjalnej, program normalnego gimnazjum bo autyści w normie intelektualnej plus 10 godzin terapii. Gdyby ta klasa była w gimnazjum integracyjnym to bym się nie zastanawiała. W szkole specjalnej dzieci są z różnymi dysfunkcjami i obawiam się, że, Rafał nie będzie mial normalnych wzorów do naśladowania. Dzieci będą zachowywać się tak jak na to pozwala ich choroba a Rafał tez ma swoje dziwactwa i nie chciałabym aby mu się utrwaliły.
Wybór trudny a muszę do 15 sierpnia dać odpowiedź.
Tytuł: Zespół Aspergera
Wiadomość wysłana przez: ewajan w Sierpień 06, 2009, 09:14:42
Ja wiem jak wygląda atmosfera w dobrej szkole specjalnej,miałam okazję obserwować życie szkoły siedząc na holu i czekając aż Rafał zaliczy swoje godziny nauczania indywidualnego ,bo miał nauczanie na terenie szkoły.
Ja byłam pod dużym wrażeniem.
Panie nauczycielki i kobietki od pomocy bardzo ciepło odnosiły się do dzieci,były przytulania i pocieszania i nawet rozmowy z nastolatkami na przerwach .
Czasem mi sie wydawało,że to nie jest szkoła tylko coś na kształt domu.
Z drugiej strony czasem na mnie ta gromadka młodych ludzi robiła bardzo przygnębiające wrażenie.
W tej szkole są bardzo ciężkie przypadki,pewnie większość uczniów ma orzeczone sprzężenia.I jak  tak zaczęli sobie biegać ,każdy w inną stroną i wokalizować.....to mi się tak po prostu chciało płakać,usiąść i płakać nad tym ogromem .....
Szkoda,że nie udało i sie przekonać dyrekcji do utworzenia mini-klasy dla dzieci autystycznych.W całym Toruniu nie ma ani jednej takiej klasy ,bo urzędnikom się wydaję,że dziecku autystycznemu wystarczy kilka godzin nauczania w domu.
Czy ktoś mógłby mi powiedzieć,czy nauczanie indywidualne jest pełna realizacją obowiązku szkolnego,bo na mój gust jest to tylko jakiś tam substytut.
U nas dziecku na indywidualnym nic nie przysługuje żadna terapia wspomagająca,tak jakby ktoś postawił na nim kreskę,z niego już nic nie będzie to po co marnować kasę.