Autor Wątek: Zespół Aspergera  (Przeczytany 47477 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

dral

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 456
Zespół Aspergera
« dnia: Grudzień 15, 2008, 22:40:26 »
Witam wszystkich Rodziców dzieci z Zespołem Aspergera.
Jestem nowym forumowiczem i jeszcze nie bardzo sobie radzę.Szukam Rodziców dzieci przejawiających taką dysfunkcję jaką ma mój Rafał. Jest dwunastolatkiem o przeciętnych zdolnościach i nieprzeciętnym zachowaniu.Będę wdzięczna za kontakt i podzielenie się doświadczeniem w tej dziedzinie. Przed nami egzamin po szóstej klasie i przysłowiowa panika.Może ktoś już to przerabiał i może nam coś podpowiedzieć.
  Pozdrawiam.
Pozdrawiam
Danuta '<img'>

gabi30

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 278
Zespół Aspergera
« Odpowiedź #1 dnia: Grudzień 16, 2008, 08:30:44 »
Witaj !
Jestem mamą nastolatka , kończy w grudniu 15 lat '<img'> .
Przerabiałam egzamin, a następny przed nami. Michał w podstawówce uczył się różnie. Do połowy piątej klasy chodził do szkoły razem z klasa po półroczu już miał indywidualne.Egzamin po podstawówce pisał sam, w obecności komisji. Poszedł mu kiepsko, tzn. 23 punkty na 50 możliwych.Bardzo nisko została oceniona praca pisemna  ( z powodu ogromu błędów) i matematyka.Nie wiem co się zmieniło, ale obecnie Michał uczy się doskonale. Ja przyczyny  poprawy upatruję w NI. Jest wyciszony, nikt mu ni dokucza.
W chwili obecnej za rok mamy egzamin po gimnazjum. Tez się boję. W marcu Michał będzie brał udział w konkursie z j. angielskiego. Dał się namówić nauczycielce.
Napisz więcej z czym masz problemy , może coś doradzimy?
Pozdrawiam gabi

dral

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 456
Zespół Aspergera
« Odpowiedź #2 dnia: Grudzień 16, 2008, 11:13:30 »
Dziękuję za odzew!
Rafał uczy się przeciętnie.Język angielski, rosyjski-świetnie, język polski z wyjątkiem gramatyki i ortografii to tragedia. Sam nie potrafi niczego opisać ,opowiedzieć, streścić, o interpretacji wiersza nie ma mowy.Pisze i mówi tylko to co widzi lub jest w tekście.Lubi przyrodę i tu miałby pole do popisu gdyby chciał się odezwać -wie znacznie więcej niż jego rówieśnicy ale co z tego jak pytany natychmiast się wycofuje i mówi "nie wiem, nie wiem".Nauczycielka jest mądrą kobietą i potrafi go "podejść" i zasadniczo wie czego można się po nim spodziewać. Matematyka przeciętnie raz lepiej, raz gorzej w zależności od działu.Geometria, rysowanie figur i brył to dla niego nie do przeskoczenia- rysuje jak czteroletnie dziecko.Gra na pianinie i organach, świetnie posługuje się komputerem na znacznie wyższym poziomie niż gimnazjaliści.
Problem polega na tym, że on nie chce pracować na lekcjach, musi pochodzić, interesuje go w tym czasie wiele innych spraw.Cały czas trzeba mówić " Rafał pisz, siadaj, czytaj, itd". Skargi, że przeszkadza to norma .Ma obecnie asystenta-stażystkę więc w zeszytach jest trochę więcej.
Egzamin próbny poszedł mu słabo-27 punktów na 40. Nie chciał pisać. Był zmęczony ( tak sam twierdził) i chciał do domu. On nie potrafi przekazać swojej wiedzy pozostawiony sam sobie. Natychmiast rezygnuje.Co z tego, że przerabiamy masę testów w domu jak on na egzaminie siądzie i nie napisze nawet jak będzie wiedział.
Jak mu pomóc? On ma wiedzę tylko jak ją z niego wyciągnąć?
Jeżeli jest jakiś sposób podpowiedzcie.
Pozdrawiam.
Pozdrawiam
Danuta '<img'>

Małgośka

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3539
Zespół Aspergera
« Odpowiedź #3 dnia: Grudzień 16, 2008, 13:06:41 »
Musisz go podleczyc. Prawdopodobnie boli go wiele rzeczy od mięsni pleców po bóle glowy ale nie potrafi tego jakoś nazwac.
Jest watek akupunktura jeśli to dla Ciebie dostepne dr Juan potrafi bez współpracy pacjenta ustalic co mu jest. Tak było z moja córką. Wielu rodzicow leczy też homeopatycznie-po objawach.
Z tego co piszesz zadziwiająco dużo udało mu sie osiągnąc zapewne dzieki nadludzkiej pracy Was obojga. Koniecznie trzeba syna podleczyc aby nie miał stanów osłabienia-prawdopodobnie trzustka zle pracuje.Przed Wami trudny okres dojrzewania możliwośc cofania się dziecka bez leczenia '<img'>
"Niech zamienią rozpacz w żar nadziei
Niech bzem się cieszą miast śmiercią smucić
Czemu z martwych powstać by nie mieli
Skoro jeden spoza śmierci wrócił"
/psalm wbrew rozpaczy/
 
    

gabi30

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 278
Zespół Aspergera
« Odpowiedź #4 dnia: Grudzień 16, 2008, 17:26:07 »
Dral , Twoje problemu są niejako moimi. Znam je bardzo dobrze.Mój Michał również nawet jak wie, to ciężko cos z niego wyciągnąć na lekcji. Generalnie poprawiła się sytuacja kiedy zaczęłam mały "szantaż". Nie polecam oczywiście tej metody, chciałam tylko opisac jak u nas zdała egzamin. Michał jest zakochany w konsolach, jest namiętnym graczem. Zawsze był bardzo obowiązkowy, tzn. najpierw prace domowe potem granie.
I tak jest do dziś. Ale na lekcjach nauczyciele musieli wyciągać z niego informacje.Powiedziałam młodemu ,że jeśli nie zacznie pracować na lekcjach jak należy zostanie mu drastycznie ograniczony dostęp do konsoli w najgorszym przypadku musi liczyć się z jej odebraniem.To była tragedia, wył przez cały dzień, twierdził ,że to niesprawiedliwe itd... Oczywiście miał rację tylko,że ja mu tego nie powiedziałam. Przemyślał sprawę chyba na tyle, że wpadł ze skrajności w skrajność. W pierwszej klasie nie mówił sam prawie niczego na lekcji. Teraz zaczyna omawiać temat jak tylko nauczyciel pojawia się w drzwiach jego pokoju. Zaowocowało to tym,że średnią na półrocze ma 5.0 '<img'> .
Na historie przygotował sam nie zachęcany prezentację multimedialną. Nauczycielka była zachwycona. Bardzo lubi historię, biologię, geografię i angielski.
Natomiast j.polski przeciwnie do Twojego syna. Żadnej ortografii, żadnych zasad poprawnej pisowni. Zdania na całą kartkę, bez przecinków i kropek, bez ładu i składu.
Wczoraj byłam z nim w PPP w celu przebadania w kierunku dysleksji. No i mam podsumowanie wizyty: Gdyby Michał był zdrowy, dostałby z miejsca orzeczenie o dysleksji. W jego przypadku o orzeczeniu nie może byc mowy, bo wiąże się to z jego schorzeniem. Paranoja. Nie wiem czy te informacje są zgodne z prawdą tzn. czy PPP może tak to interpretować. Ale się dowiem ':p'
Pozdrawiam Gabi

dral

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 456
Zespół Aspergera
« Odpowiedź #5 dnia: Grudzień 16, 2008, 20:10:53 »
Cześć!
To co piszesz może jest niezbyt pedagogiczne ale skuteczne.Korzystam z szantażu i kary.Zasada jest prosta zrobisz co należy grasz na komputerze, nie to szlaban. Rafał jest dość posłuszny i taka przylepka.Dopytuje się jakie mogą być warunki skrócenia zakazu, nie buntuje się. Zauważyam, że niestety nie wyciąga wniosków, wiele sytuacji się powtarza no i znowu kara.  ':down:'
Oprócz gry na komputerze i organach Rafał nie umie zagospodarować sobie wolnego czasu. Nie wie co ze sobą zrobić. Na dwór nie chce wychodzić. Dawniej zamykaliśmy dom na klucz żeby nam nie uciekł. Teraz jest trochę lepiej ale nadal sam nie wyjdzie. Do rysowania, wypełniania kserówek nie można go namówić a jak już to robi to byle jak żeby jak najszybciej skończyć.Grafikę pisma ma zaburzoną, słaby uchwyt mimo,że na pianinie, organach i klawiaturze komputera dobrze sobie radzi.
Wszyscy mówią ćwiczyć, ćwiczyć coś na pewno się poprawi. Wiem o tym. Jak był młodszy pracowałam z nim po 7 godzin dziennie,teraz 4-5.Postępy są coraz skromniejsze. Coraz trudniej nam cos wypracować. Jeździmy na terapię zachowań społecznych do KTA oddział w Lublinie.Może  te zajęcia coś mu pomogą.
Pozdrawiam.
Pozdrawiam
Danuta '<img'>

dral

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 456
Zespół Aspergera
« Odpowiedź #6 dnia: Grudzień 16, 2008, 20:15:48 »
Ciekawe co z przepisami odnośnie okrzeczenia dysleksji i dysgrafii u autysty.Dowiem się czym powinni się kierować w takim przypadku.Jezeli dziecko pisze standardowy test to chyba mu przysługuje takie orzeczenie.
To zmienia ocenę jego prac pisemnych. Może ktoś już coś wie na ten temat.
dral
Pozdrawiam
Danuta '<img'>

gabi30

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 278
Zespół Aspergera
« Odpowiedź #7 dnia: Grudzień 16, 2008, 21:33:51 »
Wiesz Danusiu u nas tez są problemy z uchwytem dłoni. Michał jest leworęczny i do tego pisze słabo, szybko męczą się mu ręce. Nie wychodzi z domu, nie interesuje się niczym oprócz grania i specjalistycznej prasy dotyczącej gier.Też jest bardzo spokojny i czuły.  Nie rysuje, bo nie potrafi i nie lubi. Też należymy do KTA. W naszym jest Klub Aktywności dla młodziezy i dorosłych z autyzmem.
Na ostatnich zajęciach chłopaki wspinali się na skałkę. I wyobraź sobie mój słabowity młodzian jako jedyny pokonał skałkę czterokrotnie. Trener i terapeuta  był zachwycony jego chwytem i sprytem. Sama byłam zaskoczona.




Zdjęcia słabej jakości, robiłam komórką.

raczek

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 36
Zespół Aspergera
« Odpowiedź #8 dnia: Grudzień 16, 2008, 21:41:24 »
Do dral

Zapewne niewiele Ci pomogę, mój syn ma 9,5 roku i ma autyzm, umiejętności edukacyjne ma bardzo podobne do Twojego syna , chodzi do trzeciej klasy szkoły masowej , nie ma żadnej pomocy typu nauczyciel wspomagający. W tym roku jest dużo lepiej niż w poprzednich, na lekcjach dobrze sobie radzi współpracuje,jest uważny dużo wynosi z lekcji, nie zgłasza się , ale zapytany odpowiada. Od kwietnia leczę go homeopatycznie i uważam,że to kulek zasługa, które go przede wszystkim wzmocniły. Tak jak Małgosia myślę, że chłopiec jest zmęczony i coś go męczy, z moim było tak samo, samo pokonywanie autyzmu to rzeczywiście nadludzki wysiłek a leki homeopatyczne dają siłę w tej walce. I oczywiście ważni nauczyciele,ale na to nie mamy większego wpływu. W tym roku jest inny, wyrozumiwły, cierpliwy to niewątpliwie też i jego zasługa.

Małgośka

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3539
Zespół Aspergera
« Odpowiedź #9 dnia: Grudzień 17, 2008, 10:11:02 »
Promyczek/z Niemiec/, która leczy u berlińskiej homeopatki wspominała o leku w "kulkach" na wzmocnienie chwytu palców. Nawet to chyba było niedawno w wątku o klasycznej homeopatii.
"Niech zamienią rozpacz w żar nadziei
Niech bzem się cieszą miast śmiercią smucić
Czemu z martwych powstać by nie mieli
Skoro jeden spoza śmierci wrócił"
/psalm wbrew rozpaczy/
 
    

Małgośka

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3539
Zespół Aspergera
« Odpowiedź #10 dnia: Grudzień 17, 2008, 10:16:00 »
Moi /nieautytyczni/ chłopcy nie powiedza nigdy co ich boli/co prawda ostatnio jest troche postęp/. Przeważnie podczas infekcji okazuje sie, że nerki i okolice. Jak postawie im tam duże gumowe chińskie bańki to skóra natychmiast sinieje ale potem czują sie dużo silniejsi. Zaczynałam oczywiście od eksperymentóew na sobie jak to działa.
"Niech zamienią rozpacz w żar nadziei
Niech bzem się cieszą miast śmiercią smucić
Czemu z martwych powstać by nie mieli
Skoro jeden spoza śmierci wrócił"
/psalm wbrew rozpaczy/
 
    

luśka

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 220
Zespół Aspergera
« Odpowiedź #11 dnia: Grudzień 17, 2008, 10:53:28 »
Mój 6-ścio letni Hubert z ZA też ma swoje zasady .zastanawiam się czy on czasami mnie nie oszukuje mówiąc , ze to czy tamto go boli,nie chce czegoś zrobić. Kary i szntaż czynią cuda ,oczywiście wniosków żadnych nie wyciąga ale nie jest kłótliwy jak szlabn to szlaban tylko pyta ile jeszcze minut .i czy mogie mu skrócic czas tej kary.Przylepa i ogólnie w zerowce lubiany,Chodz bywa róznie. '<img'>

dral

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 456
Zespół Aspergera
« Odpowiedź #12 dnia: Grudzień 17, 2008, 15:13:36 »
Przejrzałam wątek o klasycznej homeopatii i zastanawiam się czy jeszcze raz spróbować. Rafał był poddany już raz temu leczeniu przez ponad rok ale pozytywnych zmian nie dostrzegliśmy co nie znaczy, że ich na pewno nie było. Jeździliśmy do Brzozowa do dr n.med. Pawła de Abagro Zacharasiewicza. Zalecane leki sciągaliśmy z Krakowa.Może był spokojniejszy, trudno powiedzieć.
Gorsze jest to,że on wcale samodzielnie nie funkcjonuje. O wszystko pyta "mogę usiąść, mogę zjeść", i tak cały czas mogę, mogę. Jak słyszy "nie " to bez jakiegokolwiek protestu wycofuje się. Cały czas trzeba mówić co ma lub może zrobić,  nic sam z siebie, z własnej inicjatywy nie zrobi.
Martwi mnie to bo jak on później sobie poradzi. Każdy go wykorzysta. Już teraz oddaje pieniądze kolegom. Pytany dlaczego mówi, że chcieli to dał. Wogóle się nie broni. Wiem, że jest mu przykro jak ktoś mu dokucza ale nie wie co zrobić w takiej sytuacji. Szkoda. Bardzo mi go żal. Obawiam się,że akceptacja naszej rodziny to za mało dla niego.
Przepraszam, że się tak rozpisałam.
Pozdrawiam.
Pozdrawiam
Danuta '<img'>

dral

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 456
Zespół Aspergera
« Odpowiedź #13 dnia: Grudzień 17, 2008, 15:20:24 »
Małgosiu!
Sprytny ten Twój syn. Na zdjęciu widać,że sobie nieźle radzi. Co mówił po zejściu na ziemię? Podzielił się wrażeniami?
Zabiorę mojego na skałki w ferie będzie u starszej siostry w Landmarku jest taka ściana - zobaczymy co z takiej próby wyjdzie.
Pozdrawiam
Pozdrawiam
Danuta '<img'>

gabi30

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 278
Zespół Aspergera
« Odpowiedź #14 dnia: Grudzień 17, 2008, 22:23:36 »
Ja zszedł był wniebowzięty '<img'>  Problem był żeby go przekonać do wejścia na skałkę. Trener stwierdził,że chłopak ma talent i prosił żebym w miarę możliwości zapisała go do klubu wspinaczkowego. Muszę przemyśleć to, może to dobry sposób żeby go trochę wysłac między ludzi?
Pozdrawiam Gabi