NOWA Strona Głowna - zapraszamy na nową stronę główna SDSI Kliknij tutaj >>>
0 Użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.
Slonce... jakby to powiedzieć...Jesteś przekonana, ze mały jest zdrowy, dobrze trawi, nie ma problemów z napięciem mięśniowym, z sensoryką, odzywia się prawidłowo? A zachowuje się tak jak się zachowuje z własnego wyboru, na złość Tobie i sobie?Nie gniewaj się, ale znamy z własnego doświadczenia ten mechanizm szukania winy w sobie, w metodach wychowawczych albo że coś nie tak zrobiłyśmy w czasie ciąży czy porodu... Prawie każda z nas przechodziła ten etap.Potrzebujesz czasu i wiedzy. To nie jest żadna wina, ani Twoja ani tym bardziej dziecka.Może najpierw tak - zrób podstawowe badania. Na celiakię - z krwi albo genetyczne (lepiej te drugie). Badanie słuchu, EEG, neurolog (dobry, dziecięcy, inny niż dotąd - bo zawsze warto sprawdzić opinie w kilku miejscach). Badanie na odrozone nietolerancje pokarmowe Imu 300 albo inne. Wyciągnij od lekarza skierowanie na badania genetyczne i metaboliczne.Przeczytaj wątki o diecie, wątki o integracji sensorycznej. Zapisz dziecko na diagnozę funkcjonalnąw jednym z polecanych ośrdków (terminy trochę odległe). No i czytaj, czytaj, czytaj forum i linkowane strony. Z czasem zacznie Ci się rozjaśniac To tak na początek. Bez oporów pytaj na forum o wszystko. Po jakims czasie sama będziesz wiedziała na co zwracac uwagę, w którym kierunku iść.Bardzo wazne tez jest, aby sobie uświadomoć, że to Tobie a nie lekarzom zalezy na dziecku, że to Ty znasz je najlepiej i tylko Ty decydujesz o tym co będzie się w jego zyciu działo odnośnie podejmowanych działań czy leczenia. Lekarz to nie żaden guru choć może być bardzo pomocny. Jesli pójdziesz do kilku, to przekonasz się, ze kazdy z nich będzie miał inne zdanie na ten sam temat, bedzie forsował inne metody i każdy będzie to robił z pełnym przekonaniem. I tylko Ty, matka ze swoją wiedzą i intuicją, bedziesz potrafiła wybrać, co dla Twojego dziecka jest najlepsze
A zaburzenie wchłaniania daje jakieś negatywne przyczyny zachowania ?
Cytat: slonceslonce w Luty 09, 2012, 01:02:49A zaburzenie wchłaniania daje jakieś negatywne przyczyny zachowania ? Oczywiście. Jest o tym sporo w tematach o dietach.. i we wszystkich innych również. Może znajdziesz relację donny z ostatniej konferencji w Berlinie, tam też było sporo na ten temat.Poza tym u bardzo wielu dzieci powiązanie trawienia i zachowania jest tak bardzo powiazane, że widać to po każdym błedzie zywieniowym (kiedy już od dłuzszego czasu są "czyste" czyli na diecie). Takie reakcje przekładające się na zachowanie mogą być nawet spowodowane zwykłymi alergiami na wybrane pokarmy (co też ma swoje głebsze przyczyny).Bardzo poważne problemy z zachowaniem czy rozwojem mogą wystepowac również pod wpływem grzybów czy pasozytów.Jest jeszcze cała masa innych potencjalnych przyczyn problemów z rozwojem czy zachowaniem - zupełnie niezaleznych od woli dziecka czy działań wychowawczych rodziców. Dlatego warto zrobić badania genetyczne i metaboliczne.Jak Ty te skierowania wydębisz - to już kwestia Twojej zaradnosci Co do przedszkola - nic nie doradzę. Problemy z zachowaniem Twojego dziecka to (z tego co opisujesz) nie sa problemy wychowawcze i raczej bez zajecia się ich przyczynami - nic w tym wzgledzie wychowawczo nie zaradzisz.Nie znam Twojego synka, nie wiem czy nadaje się do przedszkola. Sama musisz osądzić. Z Twojego opisu wynika, że nie bardzo - ale to tylko internet.
Slonce, jakbym słyszała swojego Jaska w podobnym wieku. Też mówił do mnie w jakimś kosmicznym jezyku, bardzo podobnym i był strasznie zawiedziony, że go nie rozumiem.Teraz dogadujemy sie choć nadal jego mowa pozostawia wiele do zyczenia, nie jest całkiem poprawna gramatycznie i wyrażna.Co mogę doradzić - to wywal telewizor. Po prostu wynieś z domu albo zamknij w jakimś odległym pokoju. I bardzo ogranicz bajki na kompie, tak max jedna dziennie. Jesli juuż cos, to krótkie filmiki lub gierki typowo edukacyjne i tylko raz dziennie.Najlepiej, zeby też niw łaczac muzyki zbyt czesto czy radia. Warto natomiast wprowadzić słuchanie przez słuchawki (jesli nadwrazliwośc pozwoli mu załozyc), najlepiej jakiś program "słuchowy" (specjalne płytki, Sonas Samonas lub inne) a jesli nie zdobędziesz to np Mozart i bajki czytane przez aktorów (powoli, wyrażnie, z dobrą dykcją).No i dieta. U nas bardzo zmalały wszelkie sesnoryzmy po wprowadzeniu diety.
... skąd on te siły bierze to nie wiem