Autor Wątek: Widzialam chlopca wyleczonego z autyzmu!!  (Przeczytany 74477 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

obrazki

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1747
Odp: Widzialam chlopca wyleczonego z autyzmu!!
« Odpowiedź #120 dnia: Listopad 26, 2011, 15:02:55 »
Agata, ty zakładasz, ze nie mogą pomóc, a ja po prostu tak nie zakladam.

Wiem, ze chodzi o afirmacje, przypomniało mi sie to urządzenie, wiec sie podzieliłam informacją.
« Ostatnia zmiana: Listopad 26, 2011, 16:04:32 wysłany przez obrazki »
1994, autyzm
"Jeśli nie poświęcisz czasu na rodzenie się, czas zajmie ci umieranie."

mama_Dyzia

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1509
Odp: Widzialam chlopca wyleczonego z autyzmu!!
« Odpowiedź #121 dnia: Listopad 26, 2011, 15:14:02 »
Sezamek...ja gdybym miala mleko to mlodemu dawalaby do dzisiaj....tak ze ...moze przemyc mu troche:)
(...)Stanie się cud i poczujesz w sobie moc,
taka moc, co rozjasni mrok(...)
Dyziek  02.2009 (autyzm dziecięcy)
Dyziek 56 # 10 ALA
             5 # 1,56 DMSA

T.S. DPT 3 # 10 M

Agata3

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 329
  • Michał VII 2003
Odp: Widzialam chlopca wyleczonego z autyzmu!!
« Odpowiedź #122 dnia: Listopad 26, 2011, 17:13:11 »
cytat "A co do wyizolowanych terapii, to owszem zdarza się , że mogą wyleczyć."
Obrazki,gdzie się zdarza?
Założenie można mieć ,wyobrażenie też. Ale pisząc zdarza się wyleczenie warto poprzeć to faktami.
Sama od kilkunastu lat zajmuję się terapią,mam uprawnienia do prowadzenia wielu metod. I wiem że nie ma metody cudownej. Czym bardziej holistyczne,integracyjne podejście do dziecka tym większe rezultaty można osiągnąć.
Terapia dziś to też biznes i nie ma w tym nic złego o ile ma się uczciwe podejście do klienta . A wysyłanie tu linków na metodę,która w domyśle leczy autyzm to moim zdaniem nie uczciwe.
Michał VII 2003

obrazki

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1747
Odp: Widzialam chlopca wyleczonego z autyzmu!!
« Odpowiedź #123 dnia: Listopad 26, 2011, 17:16:30 »
Nikt nie mówil o cudach, ta metoda jest znana od wielu lat i wymaga koszmarnej pracy, podobnie jak inne metody. Co ciekawe przy każdej mowi sie, że kogos wyleczyła z autyzmu. Mówi się tak również przy kazdym leczeniu biomedycznym. Więc jak juz narzekamy na nieuczciwośc to narzekajmy na wszystko.
Uprawnienia do prowadzenia wielu metod???? Czyli jakich, i czy można prowadzic na raz wiele metod i byc w nich skutecznym?
Oczywiście, że podejscie holistyczne jest lepsze, ale od czegoś trzeba zacząć.
« Ostatnia zmiana: Listopad 26, 2011, 17:24:49 wysłany przez obrazki »
1994, autyzm
"Jeśli nie poświęcisz czasu na rodzenie się, czas zajmie ci umieranie."

Agata3

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 329
  • Michał VII 2003
Odp: Widzialam chlopca wyleczonego z autyzmu!!
« Odpowiedź #124 dnia: Listopad 26, 2011, 17:29:06 »
Obrazki, tu nie idzie o narzekanie jedynie o merytoryczne podejście do dyskusji.
Michał VII 2003

Agata3

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 329
  • Michał VII 2003
Odp: Widzialam chlopca wyleczonego z autyzmu!!
« Odpowiedź #125 dnia: Listopad 26, 2011, 18:00:00 »
cytat.Uprawnienia do prowadzenia wielu metod???? Czyli jakich, i czy można prowadzić na raz wiele metod i być w nich skutecznym?

Większość terapeutów,ma uprawnienia do stosowania wielu metod,daje to szersze możliwości. Metody można łączyć,dostosowywać do indywidualnych potrzeb dziecka. Moim zdaniem trudno być terapeutą jednej metody,to ogranicza zawęża perspektywę.
Michał VII 2003

Lilianna22

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3747
Odp: Widzialam chlopca wyleczonego z autyzmu!!
« Odpowiedź #126 dnia: Listopad 26, 2011, 19:41:05 »
Anzelm, Liliano
to właśnie chodzi o to żeby mi nie było przykro.... dokładnie szkoda słów. Są krótkowzroczni. Nie zdają sobie sprawy, że tu nie chodzi o złudne nadzieje tylko o wsparcie. A może nie mogą się pogodzić z moim wiecznie przyklejonym uśmiechem?? ;D
Mój synek ma ogromne problemy z koncentracją, jest bardzo nadpobudliwy. To jest główny problem. Zawsze taki był już od 12 tyg życia w moim brzuchu :)).

Kaczuszku, moj syn jest taki sam  :) i rowniez spotkalam sie z tymi "przepowiedniami" od psycholog diagnozujacej jak i od jednej terapeutki. Pierwsza odchorowalam, ale juz sie uodpornilam i wiem swoje. Walcze o lepsze funkcjonowanie syna kazdego dnia i nie dam sie sprowadzic do parteru przez osoby , ktore nie maja nawet minimum empatii. I tak wszystko zweryfikuje sie za 15-20 lat. Tak, ze trzymaj sie i rob swoje, te czarne wizje mozesz mentalnie uprzejmie wrzucic do smieci :)

sezamek

  • Gość
Odp: Widzialam chlopca wyleczonego z autyzmu!!
« Odpowiedź #127 dnia: Listopad 26, 2011, 21:39:42 »
ja tez usłyszałam , ze moje dziecko "zachowuje sie jak zwierzatko i nic nie rozumie"... Oczywiscie-doskonale o tym wiedziałam-ale zdecydowanie lepiej by było gdyby pani wysiliła sie na cos w stylu " prosze sie , nie załamywać tym zachowaniem-z tym, dzięki konsekwentnej pracy da się coś zrobić". A usłyszałam "potrzebuje delikatnej tresury..." Oczywiscie -ta wypowiedź sprawiła, że sie zagotowałam...Bardzo budujące dla i tak załamanej matki dwulatka i 3 miesiecznego oseska-nie?

andszum

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 4
Odp: Widzialam chlopca wyleczonego z autyzmu!!
« Odpowiedź #128 dnia: Styczeń 02, 2012, 22:50:04 »
Czasami matki patrza tez inaczej na swoje dzieci.
Na jednym bloku przeczytalam o chlopcu z autyzmem, jego matka pisala o swoim synu jak u bardzo uzdolnionym dziecku. Potem zamiescila film I jednak okazalo sie ze mowa to zwykle dukanie pojedynczych slow w stylu TORRR-BAAA, LAM-PAAA.  Czytanie bylo dalekie od poziomu normalnego dziecka w wiego wieku ( a twierdzila ze czytal juz w wieku 3 lat…).

Witam
Nie wiem, czy oby na pewno, ale być może, jestem tatą chłopca, o którym wspomniałaś. Tak, czy inaczej, opisana sytuacja pasuje do naszego przypadku jak najbardziej. Szkoda, że nie czytasz ze zrozumieniem, bo co innego jest czytać, a co innego mówić. Wg Twej definicji, to człowiek niemówiący, czytający coś napisanego alfabetem braila nie czyta, ty też nie czytasz, chyba, że dukasz to co piszę na głos, jak murzynek bambo, z 1a swą "czytankę" ;)
Nasze dziecko do dziś nie mówi, choć wyuczyliśmy go odpowiadania na parę pytań. Nagrania, które być może widziałaś, sprzed 2-3 lat uczą go wymawiać obce mu dźwięki, których nigdy nie używał, nie wykształcił. A skąd wiemy, że dziecko umie czytać? Podaje nam kartki z odpowiedziami na pytania do tekstu, układa słowa z liter, wykonuje proste działania matematyczne. W wieku 3,5 roku potrafił np. posegregować 9-cyfrowe liczby od najmniejszej do największej lub dokładać nazwy zwierząt po angielsku do obrazka. Stąd stwierdzenie żony, że zdolny.
Wierz mi, dalecy jesteśmy od hurra-optymizmu, bo co z tego, jak sam nie zawiąże sobie butów ani nie napisze, że jest np. głodny czy spragniony. Mowa i komunikacja ogólne leży. Naśladownictwo też. Może i zdolny, ale autysta.

Pozdrawiam
Andrzej
http://deszczowy-chlopiec.blog.pl

favorita

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 2090
Odp: Widzialam chlopca wyleczonego z autyzmu!!
« Odpowiedź #129 dnia: Styczeń 03, 2012, 08:53:49 »
Andszum - fajnie, że się odezwałeś :) Twój synek na pewno jest bardzo zdolny, istnieje zresztą teoria, że autyści to często wybitnie inteligentne dzieci, ale jednocześnie mają wrażliwe organizmy i łatwiej ulegają zatruciu, które przekłada się na zaburzenia rozwoju. Jakby nie było - myślę, że nic złego w tym, że ktoś cytuje bloga i to, jak zinterpretował ten czy inny wpis :)
Ja się w pełni zgadzam, że "autystyczność" a inteligencja i zdolności to nie to samo, a poza tym dlaczego miałoby się pisać o dziecku tylko od jego autystycznej strony? Jak jest zdolniak, to się o tym pisze i już :) Wszystkiego dobrego :)


Ania (2006) 131 # ALA 20 mg

mama_blanki

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 8
Odp: Widzialam chlopca wyleczonego z autyzmu!!
« Odpowiedź #130 dnia: Styczeń 24, 2012, 12:56:29 »
moje mamy kochane- jestem na forum nowa, ale ciesze się, że dołączyłam, bo widzę tu masę pozytywnej energii i ciekawych wątków :)
to o czym piszecie(tzn "wyzdrowienie" z autyzmu), moim zdaniem, na prawdę jest możliwe, nie wiem, skąd takie niedowierzanie w niektórych wypowiedziach... moja córeczka została zdiagnozowana w wieku 2,5, od razu zaczęliśmy intensywna terapię, najpierw z psychologiem, potem doszła SI i logopeda no i oczywiście dieta. Teraz Blanka ma skończone 4 latka i od września idzie do przedszkola dla zdrowych dzieci!!!! i jestem pewna, że da sobie radę! Mało kto „widzi” po niej autyzm: zachowuje się normalnie, mówi, już od dawna nie korzystamy z pieluszek, interesuje się dziećmi, lubi się bawić i przytulać!!!! cieszy mnie to, bo pamiętam jaka była na początku, jeszcze przed diagnozą-!ciągle płakała (a my nie wiedzieliśmy czemu), była taka „nieobecna”, nie mówiąc już o tym, że jak tylko chcieliśmy ją przytulić, to prężyła całe ciało i krzyczała :( Wiadomo, że cały czas musimy pracować! cały czas Blanka jeździ z nami na terapię i na SI, ale już zdecydowanie rzadziej niż na początku. I wiem, że do szkoły tez pójdzie :) tylko trzeba z dzieckiem systematycznie pracować, a nie liczyć na to, że samo przejdzie (ale to juz pewnie same wiedzie ;))
« Ostatnia zmiana: Styczeń 24, 2012, 12:58:06 wysłany przez mama_blanki »

andszum

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 4
Odp: Widzialam chlopca wyleczonego z autyzmu!!
« Odpowiedź #131 dnia: Styczeń 24, 2012, 15:07:36 »
moje mamy kochane [...]
Tatusiowie też tu zaglądają, choć pewnie rzadziej ;)
nie wiem, skąd takie niedowierzanie w niektórych wypowiedziach, [...] tylko trzeba z dzieckiem systematycznie pracować, a nie liczyć na to, że samo przejdzie (ale to juz pewnie same wiedzie ;))
Mamo Blanki
Bardzo się cieszę (i każdy normalny człowiek pewnie też), że Twoja córka rozwija się i funkcjonuje coraz lepiej. Że trafiliście z terapią i dzięki ciężkiej intensywnej pracy osiągnęliście sukces, że spełniają się wasze marzenia. Pisz o tym i dawaj nadzieję, bo ona jest nam wszystkim potrzebna.
Chciałbym jednak, abyś zrozumiała i tą drugą stronę. Rodziców, którzy mimo wielu podjętych działań nie mogą razem z Tobą powiedzieć: nam też się udało. A piszę to z perspektywy ojca autystycznego  7,5-latka, który mimo prawie 5 lat terapii, setek zajęć nie poszedł aż tak do przodu. Piszę to, by przygotować wielu innych rodziców, że ciężka droga przed nimi, że czasem trzeba doceniać te najmniejsze kroczki dziecka, że nie można się poddawać.
Niejednokrotnie, jako rodzice, zadajemy sobie pytanie: Skoro innym się udaje, to czy my robimy coś nie tak? Czy nie umiemy sobie poradzić? coś przeoczyliśmy? Robimy źle? Przez 5 lat, kiedy zamieszkał z nami autyzm, nabrałem pokory do wielu stwierdzeń.
Może jednak odpowiedź jest prosta. Wybaczcie mi takie porównanie, ale z leczeniem autyzmu jesteśmy w średniowieczu i wszystkim ordynujemy pijawki i upuszczanie krwi. Taki jest nasz stan diagnozy problemu i wiedzy. I drugie bardziej współczesne porównanie: Autyzm, jako szereg objawów i zachowań jest jak kaszel. Z tym, że jeden kaszlący ma "tylko" zapalenie oskrzeli, a inny gruźlicę. A my wrzucamy wszystko do jednego worka z napisem: AUTYZM.

Pozdrawiam, życząc gorąco wszystkim małych i wielkich sukcesów
Tata Jędrka
http://deszczowy-chlopiec.blog.pl

mama_blanki

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 8
Odp: Widzialam chlopca wyleczonego z autyzmu!!
« Odpowiedź #132 dnia: Styczeń 24, 2012, 15:49:41 »
masz rację... wiem, że są dzieci, którym zmiany przychodzą z większą trudnością i które tez ida do przodu, tylko że powoli. Ale najwazniejsze, że mają rodziców, którzy się nie poddają i pracują z dzieckiem, mimo trudności :)

olka_78

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 723
Odp: Widzialam chlopca wyleczonego z autyzmu!!
« Odpowiedź #133 dnia: Styczeń 24, 2012, 16:00:17 »
Zgadzam się z Tata Jędrka. Ta choroba ma dwa bardzo skrajne bieguny a pomiędzy tym jest tyle różnych objawów że nic nie da się określić jednoznacznie. Moim zdaniem autyzm to straszna choroba, która niszczy wiele rodzin i wypala niestety nas jako rodziców.

Du-czki

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1296
Odp: Widzialam chlopca wyleczonego z autyzmu!!
« Odpowiedź #134 dnia: Styczeń 25, 2012, 11:28:50 »
Andszum - wiem ze strony terapeutycznej zrobiliście wszystko - a ze strony medycznej? Moim zdaniem warto się temu tematowi bliżej przyjrzeć, być może leczenie,.. chelatacja, ..dieta... ułatwiły by życie i Wam i Jędrkowi.
Krzyś (6 lat) - 35#ALA  10 mg
                          8#DMSA 25 mg
                          4#combo 10 mg ALA+12 mg DMSA