Autor Wątek: Wątpliwości - wątek wydzielony przez zosia_  (Przeczytany 6680 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

zosia_

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 8011
Wątpliwości - wątek wydzielony przez zosia_
« dnia: Listopad 03, 2011, 14:13:20 »
Zosiu-nie odpisałam bo zepsuł mi się modem.Z metod i leczenia została nam chelatacja. Powoli przygotowuję się do niej ale jakoś mam obawy. Syn dobrze funkcjonuje w porównaniu z tym co było parę lat temu i boję się, ze mu coś namieszam i będzie gorzej a tego bym sobie nie wybaczyła.
Trochę znam się na chemii i nie wszystko mi się podoba- reakcje zapisane wzorami nie wyglądają tak zachęcająco, chodzi mi o to, ze nie wiem czy dobrze to przeprowadzę. Na razie jestem na etapie czytania, analizowania wyników badań,  liczenia dawek i zapisywania ewentualnych reakcji w organizmie.
Wszyscy piszą, ze jest dobrze ale...............?
Może w wątku o chelatacji  nie doczytałam wszystkiego ale przerabiam tłumaczenie protokołu. Może jakoś się zdecyduję.

Wiadomo – najważniejsze, nie szkodzić. Co prawda na zagranicznych stronach nie ma chyba relacji, które mówią o tym, aby chelacja wg Cutlera zaszkodziła, jednak w Polsce zdarzają się takie doniesienia. Nie wiem  z czego to wynika, czy to kwestia bariery językowej i niedostatecznego zgłębiania tematu, czy może  brak dostępności odpowiednich preparatów? A może to kwestia nieprzeprowadzania wszystkich badań, które są zalecane a w Polsce niedostępne? Może też brak lekarzy znających temat i mogących poprowadzic w razie problemów ?  Nie wiem.
Ostrożność i dobre przygotowanie to podstawa. Ja myślę, że warto spróbować – własnie pod warunkiem dobrej znajomości tematu i swojego dziecka. Nic nie jest wolne od ryzyka  ale zawsze jest nadzieja i będziemy próbować pomóc naszym dzieciom. To są trudne decyzje bo z drugiej strony zawsze będziemy się zastanawiac, czy zrobiliśmy wszystko co możliwe ?
Musimy się zdać nie tylko na wiedzę ale i na intuicję, serce. A i tak nigdy nie będziemy mieć gwarancji.
Ja robiłam już kilkanaście chyba cyklów ALA. Nie widziałam złych reakcji. W tym czasie była poprawa ale przecież i tak nie wiem czy to dokładnie od tego bo zawsze jest wiele różnych działań równolegle. Prezrwałam, bo miałam przekonanie, ze młody nie jest zatruty rtęcią (nie był szczepiony).   Zamierzam jednak wrócić do chelacji. bo jednak widze, ze nadal coś go blokuje a też stosowałam już prawie wszystko co uznałam za bezpieczne.

mama mama

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 923
Odp: Wątpliwości - wątek wydzielony przez zosia_
« Odpowiedź #1 dnia: Marzec 21, 2013, 22:14:35 »
Nie chciałam zakładać nowego tematu, wiec mam nadzieję, że moje pytanie będzie odpowiednie dla tego wątku.... :D

Mam wątpliwości dotyczące kilku metod leczenia na raz, napisałam pytanie w innym wątku, niestety zaginął w tłumie...  8) może ktoś mi tutaj odpowie ;)

Pozwolę sobie skopiować moją wcześniejszą wypowiedź... :) :

Kochani, nurtuje mnie jedna sprawa....chcę włączyć do leczenia synka coś przeciwwirusowego..myślałam o Valtrexie i tu mam pytanie: czy można łączyć jednocześnie CHELATACJĘ, TINUSA I LECZENIE PRZECIWWIRUSOWE ?

Chelatujemy od 10 cykli, syn bardzo dobrze znosi każde podwyższenie dawki, walczymy z grzybem- powiem szczerze, ze nawet nie zauważam jakiegoś rozrostu, dostaje wszystkie suplementy, probiotyki (200 mld) , prebiotyki, wspomaganie wątroby.....no i właśnie jeszcze jednocześnie odtruwamy go metodą Tinusa.... kończymy już Polio/Hib (ostatnia dawka przed nami) , potem będziemy odtruwać mmr....

Straciliśmy dwa lata (była tylko dieta, Joalisy, Heavy metal detox), więc teraz naprawdę szkoda nam czasu, bo chelatować będziemy pewnie ze dwa lata, Tinus w takim tempie- trzeba liczyć przynajmniej rok, jak nie więcej... ;(
a syn ma prawie 4 lata (od września chcielibyśmy go posłać do przedszkola, ale ewidentnie widzę, że na tym etapie się jeszcze nie nadaje- chodzi mi głównie o komunikację i kontakt z rówieśnikami|), więc się stresujemy tym bardziej, że do września "się nie ogarnie"

Czy jeżeli dodamy do tego Valtrex nie będzie za bardzo obciążony organizm młodego ? (tu mam wątpliwości) jeżeli tak to czy mogę chociaż zastosować coś łagodniejszego np. Virastop?
Synuś 2009 :)
ALA : 42 # 50 mg - zakonczona.
TINUS: DPT/POLIO/HIB, MMR, Hepatitis B, Poly Combo Antibotics, PolyCombo vacc , homeopatia klasyczna
LDN, GCmaf

zosia_

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 8011
Odp: Wątpliwości - wątek wydzielony przez zosia_
« Odpowiedź #2 dnia: Marzec 22, 2013, 00:46:04 »
No nie wiem, łączysz już dwie metody. Ja bym trzeciej nie dokładała. Wiecej niekoniecznie oznacza lepiej. A cutlera dopiero zaczęliście, 10 cykli to niewiele. Do tego walczycie z grzybem - czyli pewnie też cos na grzyba dajecie.

mama mama

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 923
Odp: Wątpliwości - wątek wydzielony przez zosia_
« Odpowiedź #3 dnia: Marzec 22, 2013, 08:51:05 »
Dziękuję za odpowiedź  ;D...muszę się nad tym wszystkim poważnie zastanowić, żeby faktycznie nie obciążyć zanadto małego....absolutnie nie chcę doprowadzić do sytuacji, gdzie jego organizm nie dałby rady walczyć z tym wszystkim na raz(szczepienia, rtęć i ew. wirusy), bo może zamiast postępu nastąpiłby regres  ??? myślę po prostu, że to byłby dobry trop, bo syn rozwijał się prawidłowo, zanim dostał Priorix.
 Na grzyba rotujemy Candidę Clear, kwas kaprylowy i citrosept- żadnej chemii.....
Synuś 2009 :)
ALA : 42 # 50 mg - zakonczona.
TINUS: DPT/POLIO/HIB, MMR, Hepatitis B, Poly Combo Antibotics, PolyCombo vacc , homeopatia klasyczna
LDN, GCmaf

abigaj

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 548
  • Arek-VII 2006
Odp: Wątpliwości - wątek wydzielony przez zosia_
« Odpowiedź #4 dnia: Marzec 22, 2013, 09:20:36 »
ja się okropnie bałam pójścia Arka do przedszkola, żle znosił nowych ludzi,nowe miejsca i brak mnie,dzieci moglyby nie istnieć,mowę dopiero zaczynał- więc komunikacji była prawie zerowa ale mimo to posłalam go juz od trzeciego roku życia do przedszkola,pocżatki były trudne,nie jadł tam,bo i tak jadł tylko karmiony przezemnie,jeszcze miał pampersy,ponad pół roku trwało zanim się przyzwyczaił i zaczął tolerować przedszkole ale podjęłam tą decyzję przekonana argumentami psychiatry ,żeby jak najszybciej zaczął przedszkole i kontakt z rówiesnikami-trudno że był do tyłu, pomału,bardzo pomalu ale przychodziły efekty,życzę powodzenia.
dużo stosujecie,a na jakie terapie uczeszczacie? 

mama mama

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 923
Odp: Wątpliwości - wątek wydzielony przez zosia_
« Odpowiedź #5 dnia: Marzec 22, 2013, 09:43:11 »
Dziękuję bardzo... ;) A widzisz spore postępy w zachowaniu synka właśnie po przedszkolu????
Synek nie uczęszcza na żadne terapie, zresztą nie mieszkamy teraz w Polsce, a wcześniej w naszej mieścinie w kraju z jakąkolwiek terapią jest ciężko (malutkie miasteczko).
Syn ogólnie jest w dobrym stanie, ostatni raz byliśmy z nim u neurologa w październiku, kiedy to stwietrdził, że dziecko jest "normalne", -dokładnie tak, mimo pewnych oczywistych opóźnień, dokładnie to samo można było usłyszeć od psychologów... ale ewidentnie leżą kontakty z rówieśnikami i właśnie mowa (na którą tak czekam, że teraz wszytskiego się już łapię,zamówiłam teraz zestaw "Kocham czytać- Jagody Cieszyńskiej i będziemy pracować w domu).... Oczywiście lekarze sugerowali, żeby oddać go do przedszkola, gdyż w jego przypadku to może przełamać barierę... tylko, że my wtedy wyjechaliśmy :(
Może tutaj od września go oddamy....??? tylko znowu problem- bariera językowa..... syn rozumie wszytsko co powiemy, więc boję się, że jak zacznie tu edukację to tym bardziej będzie do tyłu, bo kompletnie nic nie będzie "kumał" co przedszkolanki będą do niego mówić :(
Synuś 2009 :)
ALA : 42 # 50 mg - zakonczona.
TINUS: DPT/POLIO/HIB, MMR, Hepatitis B, Poly Combo Antibotics, PolyCombo vacc , homeopatia klasyczna
LDN, GCmaf

borsooq

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1212
Odp: Wątpliwości - wątek wydzielony przez zosia_
« Odpowiedź #6 dnia: Marzec 22, 2013, 09:54:27 »
mama mama, czy twój synek cokolwiek mówi?
Dawid - 08.2009 - w trakcie diagnozy
Piotr - 09.2012

zniżka na iherb: VCP976

mama mama

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 923
Odp: Wątpliwości - wątek wydzielony przez zosia_
« Odpowiedź #7 dnia: Marzec 22, 2013, 10:02:13 »
kilka słów, czasami adekwatnie do sytuacji, czasami nie..... :(
mówił więcej jeszcze we wrześniu, potem nastąpił regres, bo popełniliśmy błąd w dawkowaniu ALA (jeszcze nie znaliśmy tego forum i gdzieś nam zadzwoniło, że ALA odtruwa rtęć, ale jak to się mówi- nie w tym kościele) i dawaliśmy za duże dawki, za rzadko.... co poskutkowało sporym regresem, doprowadzenie go do stanu z wakacji twało dobre kilka miesięcy... :( do tej pory plujemy sobie w brodę, bo może nasz synek byłby teraz w jeszcze lepszym stanie ....
teraz ciągle tylko czytamy , czytamy i czytamy....(ja tu, mąż wertuje wszytskie strony po angielsku) zanim cokolwiek nowego podamy.... :)
Synuś 2009 :)
ALA : 42 # 50 mg - zakonczona.
TINUS: DPT/POLIO/HIB, MMR, Hepatitis B, Poly Combo Antibotics, PolyCombo vacc , homeopatia klasyczna
LDN, GCmaf

borsooq

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1212
Odp: Wątpliwości - wątek wydzielony przez zosia_
« Odpowiedź #8 dnia: Marzec 22, 2013, 10:20:33 »
No to skoro ALA w za dużej dawce zaszkodziło, to znaczy, że ALA w odpowiedniej dawce pomoże.

Może dla niego to trochę za dużo było ta zmiana języka. W domu dwa języki? Jeśli tak, to bym się nie zdziwił, że dzieciak ma problem. Kontakt z rówieśnikami ruszy, jak język ruszy. Ostatnio tłumaczyła nam to pani psycholog na przykładzie naszego maluszka.

Niestety Dawidek zupełnie nic nie mówi. Zupełnie, to znaczy, że nie wydobywa żadnych słów. Chce komunikować się, ale mu to nie wychodzi. Chce bawić się z rówieśnikami, ale ma taka barierę, że po chwili rezygnuje, zwłaszcza, że rówieśnicy olewają niemówiącego towarzysza. Zatem, jak idzie między dzieci, to najpierw z entuzjazmem podchodzi próbuje się znaleźć, ale później się zniechęca i siedzi z boku.

Niestety dzieci często już zaczynają sobie zdawać sprawę ze swojej odmienności i tracą poczucie własnej wartości. Nieudane kontakty z rówieśnikami tylko to pogłębiają. Jednak uważam, że takie kontakty są nieodzowne do wyciągnięcia dziecka z choroby. Powiem więcej - jestem tego pewien, co potwierdziła też pani psycholog, która stwierdziła, że dziecko musi mieć skąd czerpać wzorce zachowania.
Dawid - 08.2009 - w trakcie diagnozy
Piotr - 09.2012

zniżka na iherb: VCP976

mama mama

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 923
Odp: Wątpliwości - wątek wydzielony przez zosia_
« Odpowiedź #9 dnia: Marzec 22, 2013, 10:47:18 »
Dokładnie tak, odkąd zaczęliśmy podawać ALA w odpowiedniej dawce jest ciągle lepiej i lepiej...tylko ta mowa nieszczęsna....:(
w domu jest tylko jeden język,mąż też jest Polakiem, więc ta teza odpada...już nam neurolog sugerował to samo.... :)
my za granicą jesteśmy dopiero kilka miesięcy, najgorsze jest to, że nie ma tu kontaktu z żadnymi dziećmi (jest brat, ale mu się cały czas tylko psoci), choć do młodszego brata ma fajny stosunek....
Być może, tak jak piszesz, mowa ruszy jak pójdzie do dzieci..... jak byliśmy jeszcze w Polsce to podobnie jak u Ciebie- synek szedł do dzieci, potem się wycofywał...strasznie to przykre dla mnie było.. :(

Nasz synek też do około 2.8 nie wydobywał z siebie totalnie żadnych dxwięków (dlatego miał badanie słuchu robione- dostał głupiego jasia, bo taki cyrk był, wcześniej kilka razy miał zaczopowane uszko, dlatego teoria niedosłuchu była) , potem zaczął się trochę otwierać...
Synek widzę, że bardzo się stara mówić- po swojemu też, ale pisząc słowa- mam, na myśli naprawdę proste: Oko, nos, opa (na ręce), mama, auto i jeszcze parę ....jest ich dosłownie kilka.. to wygląda raczej tak, że jak musi to powie...ale sam od siebie tych słów nie używa (tylko swój dialekt), lepiej wychodzi mu powtarzanie...ale też proste słowa.... miałam nadzieję, że [po tranie coś ruszy, ale nadal nic.... szukam więc dalej kolejnych punktów w leczeniu..bo chelatacja pomaga, Tinus widzę też, ale na spektakularne efekty trzeba czekać....a do września coraz mniej czasu... :(

Synuś 2009 :)
ALA : 42 # 50 mg - zakonczona.
TINUS: DPT/POLIO/HIB, MMR, Hepatitis B, Poly Combo Antibotics, PolyCombo vacc , homeopatia klasyczna
LDN, GCmaf

Bepi

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1127
Odp: Wątpliwości - wątek wydzielony przez zosia_
« Odpowiedź #10 dnia: Marzec 22, 2013, 11:03:26 »
rówieśnicy,terapia również powinna być,moim zdaniem u Nas wiele wniosła,wcześniej syn musiał mieć indywidualne bo się zamykał gdy był w grupie,ale nie milkł i nie było tak że nic nie mówił,ale dzieci popychał,potrafił uderzyć za zabraną zabawkę,krzyczał i nie słuchał.Dzisiaj idą dzieci na terapię i po terapii na sale trzymając się za ręce,czasami idą gęsiego ale tego już mój nie lubi bo jakieś dziecko trzyma go za ramionka, kiedyś się odsuwał i nie pozwalał się dotykać,dzisiaj jedynie widać że czuje tylko dyskomfort gdy jakieś dziecko go trzyma za ramiona i próbuje się wywinąć  :) Potrafi stać w kółku i razem z dziećmi się bawi,współuczestniczy w zajęciach grupowych,wykonuje te same polecenia co dzieci,jednym słowem jest lepiej.

Mowa jak mowa zdarza się że syn nie mówi adekwatnie do sytuacji,powtarza jedno i to samo czasami.Ale potrafi powtórzyć każde słowo o które poprosimy  :)
Ćwiczymy głównie w domu,pomału pozbywamy się nadwrażliwości na temperaturę wody (Kuba zaczynał się kąpać w wodzie o temperaturze 30 stopni)
Już nie płacze i nie buntuje się gdy musi ubrać kurtkę zimową.Tu działaliśmy jedynie w domu bo tego raczej terapeuta nie będzie miała możliwości ćwiczenia.
Z leków daję tylko probiotyki i leki na alergie i tyle. Zastanawia mnie jeszcze coś innego ale to dopiero ko konsultacji z gastrologiem
Jakub listopad 2009            Julia 2014

nowika

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 902
Odp: Wątpliwości - wątek wydzielony przez zosia_
« Odpowiedź #11 dnia: Marzec 22, 2013, 11:12:48 »
mama mama - ja bym nie liczyła na to, że mowa sama ruszy bez terapii, bo szkoda czasu, ale płytki Cieszyńskiej to dobry trop. U nas mowa ruszyła baaardzo - ale to wynik 8 miesięcy terapii metodą krakowską. Oczywiście leczenie, dieta, itp to wszystko bardzo pomogło, ale widzę, jakich słów używa mały - tych, których się nauczył na terapii. Od kiedy przerobiliśmy czasowniki, to pojawiły się też w jego mowie, a kiedy zaczęliśmy łączyć rzeczownik z czasownikiem, to i on zaczął łączyć w mowie, itp.
Oliwier 13 I 2010 ALA 23#8,3 mg

borsooq

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1212
Odp: Wątpliwości - wątek wydzielony przez zosia_
« Odpowiedź #12 dnia: Marzec 22, 2013, 11:25:35 »
Mój mały chodzi już 4 miesiące na terapię do logopedy. Jest to metoda warszawska z elementami makatona.

Książkę i zeszyty ćwiczeń Cieszyńskiej mam w domu i czekają na wolną chwilę do przeczytania i rozpoczęcia. Przy stoliku potrafi siedzieć i pracować grzecznie nawet godzinę.
Dawid - 08.2009 - w trakcie diagnozy
Piotr - 09.2012

zniżka na iherb: VCP976

mama mama

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 923
Odp: Wątpliwości - wątek wydzielony przez zosia_
« Odpowiedź #13 dnia: Marzec 22, 2013, 11:34:57 »
Dziękuję za wskazówki.....:)
Bepi- wiem, że kontakt z rówieśnikami jest ważny...może jak zrobi się ciepło to na placu zabaw coś ruszy...zobaczymy..... mój mały nie ma kompletnie żadnych zaburzeń jeżeli chodzi o zmysły....., przynajmniej nic co dałoby się zauważyć przez nas.....  :( nie jest w ogóle agresywny, bądź autoagresywny...... grzeczne, uśmiechnięte dziecko, jeżeli chodzi o stymulacje- wystepują bardzo sporadycznie, wtedy kiedy się zdenerwuje (wali ręką w stół albo podłogę) ...... tak jak pisałam mowa i kontakty to jest jego słaby punkt.... z naciskiem na mowę....niestety ;(

Nowika- powiem szczerze, że długo łudziłam się , że mowa sama ruszy....chyba jeszcze się łudzę i pokładam nadzieję w odtruwaniu mmr/ u nas co prawda Priorix, ale nie mamy tej konkretnej odtrutki  (niby odpowiedzialnym za mowę) i chelatacji....ale widzę coraz wyraźniej, że trzeba jeszcze dodatkowo coś zrobić.... nie mam możliwości terapii- przynajmniej przez najbliższe 3 miesiące, potem w wakacje jestem w Polsce- tylko nie wiem czy ewentualni terapeuci nie będą mieli przerwy wakacyjnej..... u nas w mieście z terapią ciężko.....

Pozostaje mi przeczekać te kilka miesięcy pracując w domu....i nadal mieć nadzieję... ;)
Synuś 2009 :)
ALA : 42 # 50 mg - zakonczona.
TINUS: DPT/POLIO/HIB, MMR, Hepatitis B, Poly Combo Antibotics, PolyCombo vacc , homeopatia klasyczna
LDN, GCmaf

Bepi

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1127
Odp: Wątpliwości - wątek wydzielony przez zosia_
« Odpowiedź #14 dnia: Marzec 22, 2013, 12:07:30 »
Dziękuję za wskazówki.....:)
Bepi- wiem, że kontakt z rówieśnikami jest ważny...może jak zrobi się ciepło to na placu zabaw coś ruszy...zobaczymy..... mój mały nie ma kompletnie żadnych zaburzeń jeżeli chodzi o zmysły....., przynajmniej nic co dałoby się zauważyć przez nas.....  :( nie jest w ogóle agresywny, bądź autoagresywny...... grzeczne, uśmiechnięte dziecko, jeżeli chodzi o stymulacje- wystepują bardzo sporadycznie, wtedy kiedy się zdenerwuje (wali ręką w stół albo podłogę) ...... tak jak pisałam mowa i kontakty to jest jego słaby punkt.... z naciskiem na mowę....niestety ;(

Nowika- powiem szczerze, że długo łudziłam się , że mowa sama ruszy....chyba jeszcze się łudzę i pokładam nadzieję w odtruwaniu mmr/ u nas co prawda Priorix, ale nie mamy tej konkretnej odtrutki  (niby odpowiedzialnym za mowę) i chelatacji....ale widzę coraz wyraźniej, że trzeba jeszcze dodatkowo coś zrobić.... nie mam możliwości terapii- przynajmniej przez najbliższe 3 miesiące, potem w wakacje jestem w Polsce- tylko nie wiem czy ewentualni terapeuci nie będą mieli przerwy wakacyjnej..... u nas w mieście z terapią ciężko.....

Pozostaje mi przeczekać te kilka miesięcy pracując w domu....i nadal mieć nadzieję... ;)

syn pewnej mamy z terpii dopiero zaczął mówić,ćwiczą metodą wg Cieszyńskiej,to chyba krakowska... ? narazie zaczyna sylabować (ma 3 lata i 2 mce)
Jakub listopad 2009            Julia 2014