Tematyczne > Autyzm

Terapia

<< < (122/131) > >>

Doro79:
Witam,

tutaj polecam stronke z programem z pictogramami http://www.pecsforall.com/ niestety dostepna tylko po niemiecku i angielsku.

Dottie:

--- Cytat: natalia1985 w Kwiecień 10, 2012, 14:29:35 ---Niestety nie możemy ? zacząć odpowiedniej terapii bez diagnozy. Hmmm mieszkam w Irlandii i np czytałam że dobra jest terapia medotą krakowską ale gdzie tutaj ktoś zna tą terapię hmm pewnie nigdzie ......i to mnie kurde podłamuje. Że skąd będę wiedzieć gdzie szukać specjalistów i czy ci irlandcy to dobrzy specjaliści. Jeśli chodzi o diagnoze która jest uznana przez Irlandię że tak powiem to jeszcze nawet nie dostałam listu z datą do psychologa dziecięcego.....więc bez komentarza. Ale znalazłam polską Panią psycholog w mymind. W sumie na forum jedna z mam która korzystała z usług mymind mi odradziła ponieważ tutaj diagnoza polskiej psycholog nie będzie się liczyć i tak. Jednak do niej nadal chodzę........hmm dlaczego nie wiem pewnie dlatego że chcę wierzyć że coś robię a nie siedzę bo zapewne jak większość rodziców w takiej sytuacji mam takie wyrzuty sumienia nie wiem czemu ale tak mam. I ta pani mi zaproponowała żebym w domu przeprowadzała indywidualną terapię. ZObaczyła w czym jest problem i pokazała Nam na razie co mamy robić i co niezaszkodzi a może pomóc. U nas jest mały kontakt wzrokowy. Ale cieszę się że jest jakikolwiek. I ćwiczymy z nim cały czas robimy wszystko aby na nas patrzał czy to przez trzymanie zabawek przy twarzy itp. cały czas jesteśmy na jego poziomie oczu żeby miał szanse na nas spojrzeć itd. Kolejne to co robimy to niepozwalamy mu wchodzić w te jego steretypowe zabawy. Mój aniołek czasem bawi się normalnie a czasem np układa wszystkie samochody w jednym rzędzie czy przegląda szybkimi ruchami książeczke itp. Wtedy działamy i jak on robi swój mur z samochodów ja biore jeden samochód i pokazuje co można z nim innego robić np jeżdzę po ścianie itp. Kiedy widzę że zaczyna się kręcić w kółko to biorę go za rączki i że tańczymy razem. Wprowadzam też system kar i nagród z tym że u nas jest ciężko bo mały miał za mało kar a nagrody nawet bez przyczyny. Ciągle przytualnie, buziaki, od zawsze miał bite brawo jak zrobił coś dobrze itp. I teraz mamy problem z tym co może być dla niego nagrodą. W każdym razie próbujemy ale narazie to nie wumiem powiedziec czy wie że to nagroda czy nie. Zawsze miał bajkę na śniadanie i na kolację. I teraz psycholog zaproponowała nam aby z baji zrobić nagrodę taką dużą. Ale jak to próbowałam zrobić to wydawało mi się raczej że dziecko potraktowało to jako karę, że nic złego nie zrobił a bajki nie ma na śniadanie a to był stały punkt dnia u mojego aniołka także narazie nie wiem jak rozwiązać kwestię bajki. On je uwielbia , śmieje się jak opętany hihi na swoich rara o lwie albo dobranocnym ogrodzie . Kiedy zaczyna mówić mamamamama to ja podbiegam i mówię że ja mama i pokazuję dłonią mnie. Kiedy zaczyna mówić coś po swojemu typu gugu to ja co mam pod ręką podbiegam i mu daję, to ma niby dać mu do zrozumienia że w taki sposób można kmunikować potrzeby . A narazie nie pokazuje nic :( żadnej potrzeby nie komunikuje. Jedyne co robi to bierze moją rękę i kładzie na kmputer itp więc w jakimś stopniu mi pokazuje. Np kiedy chce żebym wyciągnęła zabawke spod szafki to moją rękę tam wkłada. Zrobiłam też mały plan dnia. Jest tam 5 czynności napisane i obok obrazki kolorowe, śniadanie, czytanie, obiad, zabawa , kolacja. I przed każdą tą czynnością pokazuję aniołkowi co robimy teraz. jednak on nie pozwala mi chwycić paluszka. Mogę całą ręką aniołka dotyknąć obrazka ale jak chce paluszek mu zabrać i żeby dotknął to ucieka i się wyrywa. Więc nie jestem natarczywa w tej kwesti. Na razie jesteśmy w domu skupieni własnie na tym. Nie mamy diagnozy ale to niby możemy robić na pewno w domu i nie zaszkodzi.......tak powiedziała nam nasza psycholog . I w czwartek idziemy do logopedy która wywołuje mowe i prowadzi terapie z dziećmi autystycznymi. Nie wiem czy to nie za wcześnie bo bez dniagnozy.Ale ona powiedziała że poobserwuje Nathanka ponieważ pracuje z dziećmi autystycznymi ........ Nie wiem co sądzicie o Tym wszystkim. Czy dobrze się za to zabrałam.|? No bo wszystkie badania neurolog , słuch , włosa i wszystkie inne które rodzice przeporwadzają dopiero przed nami. Neurolog już w tym miesiącu , badanie słuchu (ale jeszcze nie bera) 12.04. O ludzie !!!

--- Koniec cytatu ---

Wydaje mi sie ze bardzo dobrze robisz zaczynajac dzialania przed diagnoza.
Tak naprawde samo potwierdzenie ze to autyzm przez np psychiatre nic ci nie da. I znajac zycie bedziesz musiala czekac kolejnie tygodnie zanim skieruja was na terapie.
Wywolywanie mowy brzmi dobrze. Czy to jakas konkretne metoda I jak to wyglada? Moj Kuba tez mial wywolywana mowe (Manualne Torowanie Mowy w Metodzie Krakowskiej) I dzieki tej (jak to niektorzy twierdza) drastycznej metodzie dzisiaj jest dzieckiem mowiacym .
My bylismy juz po 2 miesiacach intensywnej terapi zanim dostalismy do reki papierek od psychiatry, nie mowie juz o orzeczeniu…
Pracuj nad tym palcem, to bardzo wazne. Napewno wkoncu uda sie pokazywac jego paluszkiem.

platynka:
A propos terapii
chciałam Wszystkim - rodzicom i terapeutom polecić książkę, którą wczoraj pochłonęłam.
"Dziecko własnym terapeutą" Hanny Olechnowicz

Niby nic tam nie ma "nowego" = książka jest z 1989 roku, styl bardzo psychologiczny, ale bardzo bardzo mi się podobało podejście do problemu autyzmu, a właściwie ogólniej rzecz biorąc - zaburzeń.
Chociaż jest mi ostatnio cholernie źle, to takie książki troszkę podbudowują mnie na duchu - nie, nie, to nie żadna beletrystyka z happy endem.
To analiza nowatorskiej metody (jak na tamte czasy) podejścia do zaburzonych dzieci z szacunkiem, akceptacją i wiarą w ich zdolności autoterapeutyczne.
Polecam!

Kaczuszki:
.

obrazki:
http://www.sclera.be/index.php?taal=ENG

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Idź do wersji pełnej