0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Kejtlin to bardzo dziwne ze go nie zdiagnozowano z takimi oczywistymi przeslankami, byc moze to polityka jesli chodzi o benefity, jak nie ma diagnozy to ty placisz za wszystkie terapie, u mnie ariel byl zdiagnozowany z duzo mniejszymi problemami. Nie mowil jak mial 2 latka, ale potem to jak nakrecony, walil glowa ze zlosci co mu behavioralnie wybilam z glowy no i lubil zamykac i otwierac drzwi, i mial problemy z uwaga ale pod wzgledem socjalnym zawsze sie bawil z dziecmi, doroslymi i mial swietny kontakt wzrokowy, wlasnie z nim wszystkie zabawy byly mozliwe bo byl na poziomie swoich rowiesnikow pod wszystkimi wzgledami oprocz mowy.
Może chcecie po jednej zabawie z każdej grupy?
Cytat: Kejtlinn w Grudzień 29, 2012, 09:39:52Może chcecie po jednej zabawie z każdej grupy?To chyba pytanie retoryczne. Jasne.
Cytat: Shoshi w Grudzień 28, 2012, 00:38:13Kejtlin a twoj maly to chyba autyzmu nie ma, a jesli juz to wysokofunkcjonujacyJa już kiedyś pisałam w "swoim" temacie, że z moim młodym mamy problem, taka mała 3-letnia zagwozdka dla lekarzy i dla mnie też. Młody jest ciągle w trakcie diagnozy. Psycholog i cała ekipa sami nie wiedzą co o tym myśleć ponieważ młody jeszcze na przełomie marzec/kwiecień 2012. Teraz mam umawiać się na spotkanie w poradni w styczniu, pewnie luty/marzec będziemy mieć wizytę.- nie pokazywał nic palcem kompletnie nic, jakby nie interesowało go otoczenie- jeżeli ktoś chciał się z nim bawić, podchodził do niego to krzyczał, na obcych wpadał w furie- nie mówił (tylko mama i tata, często mylił jak ma się zwrócić do kogo i mówił do mnie tata)- brak wyrażeń dźwiękonaśladowczych- nie było kontaktu wzrokowego, chował głowę- brak reakcji na polecenia, na wołanie imieniem- autoagresja (uderzał się ręką, uderzał głową w podłogę, gryzł ręke głównie lewą)- zaburzone ukł przedsionkowy, propioceptywny i dotykowy (najmocniej te dwa pierwsze)- zafiksowany na punkcie pojazdów (ale nigdy nie ustawiał nic w rządkach, nie kategoryzował itd.)- wybiórcze jedzenie (najchętniej potrawy ziemniaczane i mleczne)- zaburzony sen- nadpobudliwość
Kejtlin a twoj maly to chyba autyzmu nie ma, a jesli juz to wysokofunkcjonujacy
Kejtlinn - chyba zakupie sobie te książkę, chociaż z małymi modyfikacjami też mamy te zabawy w kolory i rozpoznawanie rożnych obrazków. Obecnie mam zrobione obrazki różnych mebli i urządzeń znajdujących się w kuchni łazience pokoju. siadamy gdzieś na środku pokoju pokazuje mu obrazek np.telewizora, zlewu czy umywalki, w zależności które pomieszczenie ćwiczymy, i polecenie brzmi- Kubuś gdzie jest.....? Kuba pokazuje rączką i dotyka danego przedmiotu i mówi TO. Mamy mnóstwo obrazków typu dopasuj takie samo(identyczne dwa obrazki, albo dwa obrazki inne tego samego, albo obrazek w kolorze do obrazka czarno białego, albo obrazek do cienia) tylko wyobraźnia jest ograniczeniem. Teraz ćwiczymy kategoryzacje, wg kolorów(np. kot, kwiatek, czapka w kolorze czerwonym i tak wszytskie kolory), kategoryzacja na jedzenie ubrania zwierzęta. Już mi miejsca w domu brakuje na te wszytskie materiały, szczególnie,że wszytsko robimy sami z mężem. Ale chętnie poczytam i zastosuje jakieś nowe zadania, bo Kubuś jak tylko opanuje jakieś ćwiczenie to się nudzi i nie chce wykonywać, więc co jakiś czas jestem zmuszona mu robić modyfikacje.
.....ostatnio odgrywaliśmy zabawę w restaurację, było bardzo dużo "poproszę", "dziękuję" "nie ma za co" W roli klientów i kelnera pluszaki, które młoda uwielbiaTaka domowa terapia naprawdę dużo daje, jeśli angażujemy całą rodzinę to jest jeszcze fajna zabawa.W czasie Świąt dziadek niespodziewanie przysnął a Młoda podeszła i "tawaj dziaku, obuć się dziaku" - byliśmy w szoku bo rzadko zwraca się do kogoś tak bezpośrednio - teraz to ich ulubiona zabawa w spanie i budzenie
bardzo chętnie skorzystam z podpowiedzi, na początku stycznia mamy kolejną konsultację psychologiczno-pedagogiczną z Krakowie, zobaczę co mi tam doradzą, bo zawsze dają kilka przykładów na ćwiczenia i zabawy. Mogę spytać w jakim wieku jest Twój skarbek??? i od kiedy prowadzicie terapię???