Autor Wątek: tata Michał, prośba o pomoc rodziców  (Przeczytany 3111 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

zosia_

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 8011
tata Michał, prośba o pomoc rodziców
« dnia: Październik 04, 2015, 17:25:44 »
Mam do Was prośbę. Zgłosił się do mnie tata, który z jakiegoś dziwnego powodu nie może się na forum zarejestrować a pilnie potrzebuje wskazówek, jak pomóc synkowi z autyzmem.
Do czasu, kiedy uda mu się zarejestrować, będzie do mnie pisał na maila a ja będę tutaj umieszczała jego odpowiedzi.
Jeśli ktoś będzie chciał pomóc mu osobiście, pisząc na maila albo dzwoniąc, proszę do mnie na priv, podam namiary. Są z Warszawy.
Poniżej informacje, jakie do tej pory uzyskałam.

"Szanowna Pani ! jestem tatą 8 letniego Michałka, który ma upośledzenie umysłowe w stopniu umiarkowanym ( górna granica) i autyzm ( choć nie klasyczny, bo jakoś mówi i kontakt ze światem jakiś ma). Nie jest on do końca zdiagnozowany i jeszcze mamy go diagnozować i ciągle nie do końca mamy odpowiedź czy oprócz rehabilitacji nie można mu jakoś pomóc.Genetyka ok., metabolizm chyba też. 
Czy Pani mogłaby mnie skontaktować z rodzicami dzieci które mają podobne problemy; może oni mają lepiej przetarty szlak i wiedzą coś więcej czy ich dziecku można coś jeszcze pomóc?"

" Konta na FB nie mam. O synu: Ma zdiagnozowany autyzm, choć jakoś mówi i ma kontakt ze światem. Jest upośledzony w stopniu umiarkowanym w górnej granicy. Przez parę lat chodził na rehabilitację do Ośrodka Wczesnej Interwencji: SI, psycholog, pedagog specjalny. Genetycznie jest przebadany i jest właściwie ok.; zupełnym przypadkiem została u niego wykryta nadwrażliwość na ucisk, która się ujawni jak będzie miał ok. 40. Ale nie wyjaśnia to jego problemów. Poradnia Metaboliczna mówi, że jest ok., choć ma mieć jeszcze wizytę i słyszałem opinię, że podobno jedno badanie w tej poradni nie może wykluczyć wszystkich chorób metabolicznych.

   

Michał chodzi do szkoły specjalnej, w której w swojej klasie funkcjonuje najlepiej. Jeśli będzie rzeczywiście dalej tak funkcjonował, to może go przeniesiemy przez ścianę do klasy z lekkim. Jest bardzo dużym niejadkiem i na śniadanie z reguły w dni powszednie prawie nic nie je. Ma dużo echolalii.
To chyba tyle. Z braku czasu byłoby mi prościej gdybyś mnie skontaktowała z rodzicami podobnych dzieci. Może oni mają lepiej przetarty szlak i doradzą jak jeszcze go badać, itp.
Badanie gastroskopii wykluczyło celiakię.
Jak bardzo przy spektrum autyzmu jest ważna dieta? Czy słyszałaś o Opiatach? "

"Po kolei: Ciąża była ok. Urodził się o czasie na 10pkt. Ale miał kręcz, który był zrehabilitowany. Miał zakażenie układu moczowego, które było potem ok. Miał reflukx 5 stopnia, który się cofnął. Dostawał antybiotyk, ale potem badanie słuchu wykazało, że antybiotyk nic nie uszkodził. Trochę późno zaczął chodzić, a najbardziej ans niepokoiło, że zaczął mówić ( pierwsze może 4 słowa) w  wieku  4 lat, Nasi pediatrzy skierowali nas awaryjnie do poradni genetycznej, choć uważali, że nic nie wykaże. Wykazała ona na 99 % brak choroby genetycznej. Potem mieliśmy tam jeszcze chyba ze 3 wizyty. I na ostatniej właśnie wyszedł nieprawidłowy wynik „ nadwrażliwość” wykryta przypadkowo, bez związku z jego problemem upośledzenia umysłowego. Mniej więcej w tym samym czasie Ośrodek Wczesnej Interwencji i tam psychiatra nie od autyzmu powiedziała, że to nie autyzm i dała glejt i upośledzeniu umysłowym. Dostała w tym ośrodku rehabilitację. Potem w wieku około 6 lat psychiatra od autyzmu dała glejt na autyzm, ale właściwie nie powiedział nic nowego. Potem kolejny psychiatra od autyzmu powiedział że na pewno autyzm ( choć Michał jakoś mówi i ma jakiś kontakt). W lutym jednorazowe badanie w poradni metabolicznej wykluczyło choroby metaboliczne.

   

Michał ma dużo echolalii. Jest grymaśny i zwłaszcza w tygodniu na śniadanie prawie nic nie je. Jego skóra, włosy ok.. Sen też. Je najchętniej makaron, kotlet, bułkę, serki homo. Nie było dokładniejszego badania flory bakteryjnej pod kątem grzybów i pasożytów, ale lekarze nie widzą takiej potrzeby. Trawienie ok., stolce też. Jest zaszczepiony na wszystko i dobrze to zniósł. W szpitalu nie był i na nic większego nie chorował. Autyzm diagnozowała specjalistyczna poradnia ( psycholodzy i psychiatra).
Rehabilitacja bardzo pomaga, choć czasem jest zastój w rozwoju. Miała robione parę razy eeg i jest ok. Ma mieć robiony też rezonans, ale tylko awaryjnie. Mam mieć jeszcze wizytę kolejną w metabolicznej i genetycznej.
Będę wdzięczny za informacje o Opatach, bo żyję  w takim biegu, że wolę : gotowca”. Również będę wdzięczny za bliższe informacje o diecie . Był szczepiony na wszystko co się da ( też na płatne).
Ufam, że napisałem wszystko?"



zosia_

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 8011
Odp: tata Michał, prośba o pomoc rodziców
« Odpowiedź #1 dnia: Październik 04, 2015, 17:28:53 »
Dziewczyny i chłopaki, piszcie, pomóżcie tacie znaleźć właściwą drogę pomocy dziecku, wskazujcie tropy, kierunki, możliwości, zadawajcie konkretne pytania, dzielcie się własnym doświadczeniem :)
On może czytać Wasze wpisy, będzie odpowiadał za moim pośrednictwem :)

Awelka

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 110
Odp: tata Michał, prośba o pomoc rodziców
« Odpowiedź #2 dnia: Październik 04, 2015, 17:41:52 »
Jeśli miał kręcz, to szyja do sprawdzenia.
Tak się u nas zaczęło.

krzem

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1782
Odp: tata Michał, prośba o pomoc rodziców
« Odpowiedź #3 dnia: Październik 04, 2015, 18:35:24 »
Może zrób chociaż Kyberstatus w Instytucie Mikroekologii w Poznaniu. Te antybiotyki i szczepionki mogły sporo namieszać. W sprzyjających warunkach, rozwój drożdżaków i pasożytów to kwestia czasu. Najtańszym i często najlepszym pierwszym krokiem (bez badań) jest eliminacja kazeiny i glutenu (nie chodzi o celiakię). Eliminacja produktów mlecznych już po tygodniu daje widoczne efekty. Właściwa dieta (wg wyników ImuPro, albo grupy krwi) jest dobrym fundamentem dla innych terapii. Też sprawdziłabym kręcz - niewielu w Pl sobie z tym radzi. Być może to jest główny problem. Spróbowałabym jeszcze na początek odtruć homeopatycznie szczepionki - później może być trudniej.
« Ostatnia zmiana: Październik 06, 2015, 00:10:34 wysłany przez krzem »
Tulo 12.2010

"Nothing ever goes away until it has taught us what we need to know."

michaga

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 642
Odp: tata Michał, prośba o pomoc rodziców
« Odpowiedź #4 dnia: Październik 04, 2015, 20:08:41 »
Ja pamiętam, jak na początku broniłam się od diety, bo nie ma podstaw i badania wykluczają potrzebę. Zmieniłam zdanie, jak pojechałam do dietetyka i ona zrobiła mi badanie z kropli krwi - a raczej przy mnie wsadziła krople synka pod mikroskop i pokazała mi. To był szok! Ale syf, a badania niby ok. Dziecko było zanieczyszczone i trzeba było zacząć od nietolerancji i wykluczeniu glutenu i kazeiny. To pomogło oczyścić dziecko i choć diety już dziś nie trzymam i nie uważam ją za podstawową do prawidłowego rozwoju, to na tamten czas była niezbędna, żeby jego organizm zaczął się oczyszczać.
Ja sama próbowałam ponad rok ogarniać leczenie dziecka, ale potem skapitulowałam i pojechałam do lekarza "od autyzmu":) i jestem zadowolona. Tego jest dużo i potem pojawia się strach, że sama leczę i mogę zrobić dziecku krzywdę.
Teraz napisze coś tendencyjnie, ale sprawdziłabym tą szyje, jak sugeruje Awelka - bez odblokowania możecie nie ruszyć z miejsca. Popatrz na wątek o osteopatii i ustawiania kręgów szyi. Konsultacja nic nie kosztuje.
Grześ    lipiec 2002
Dawid   marzec 2005 (autyzm)
Karol    czerwiec 2012

maPatrykama

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 2000
Odp: tata Michał, prośba o pomoc rodziców
« Odpowiedź #5 dnia: Październik 04, 2015, 20:36:17 »
Przebadalabym pod katem boreliozy.

zosia_

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 8011
Odp: tata Michał, prośba o pomoc rodziców
« Odpowiedź #6 dnia: Październik 04, 2015, 23:33:11 »
Ja bym zaczęła od porządnej diety. To znaczy nie tylko eliminacja mleka, glutenu, cukru, soji, chemicznych dodatków itd. - ale też stworzenie zbilansowanej diety, która wreszcie zacznie dziecko odżywiać. Czyli produkty jak najmniej przetworzone (nie jakies super drogie cuda ze sklepów ze zdrowa żywnością), dobrej jakości mięso,nie musi być dużo ale liczy się jakość, warzywa, kasze - gryczana, jaglana, grochy różne, soczewice, ciecierzyce itd., domowe kiszonki, nasiona różne, orzechy, dobrej jakości oleje.
Warto zrobić Immu Pro 300. Tanio to nie jest ale wiele osób twierdzi, ze to najlepiej wydane pieniądze. To badanie pokazuje alergie odroczone, czyli takie, których od razu ie widać. A bywa, ze powoli, cicho i podstepnie niszczą organizm.

zosia_

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 8011
Odp: tata Michał, prośba o pomoc rodziców
« Odpowiedź #7 dnia: Październik 18, 2015, 19:48:55 »
Cytuj
Bardzo chciałbym poznać konkretne przypadki dzieci ( z opisu), którym DR MCK pomogła i jak pomogła? Może jest cień szansy, że pomoże naszemu Michałkowi?

maPatrykama

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 2000
Odp: tata Michał, prośba o pomoc rodziców
« Odpowiedź #8 dnia: Październik 19, 2015, 11:15:29 »
Tato Michale leczenie autyzmu nie ma wspolnego mianownika, a przypadki leczone przez dr MCK sa roznorakie. Fakt, protokoly obowiazuja jednolite(choc sa modyfikowane wedle nowych wytycznych przekazywanych na konferencjach poswieconych leczeniu autyzmu, w ktorych dr bierze udzial), jesli chodzi o poszczegolne choroby, ale kazdy przypadek jest inny, choc niektore objawy z pozoru wydaja sie podobne. Moga byc nawet takie same, ale powoduje je inna choroba, wiec nijak nie mozna tego usystematyzowac. Jesli jestes zdecydowany, to po prostu jedz. Gwarancji, ze leczenie pomoze Twojemu dziecku(choc osobiscie uwazam ze moze pomoc), nie da Ci zaden opis przypadku(wszystko zalezy od tego, czy uda sie ustalic przyczyne biomedyczna zaburzen Twojego dziecka- czyli od wynikow badan, na podstawie ktorych wdraza sie leczenie).
Mozesz poczytac oczywiscie moje wpisy, gdyz nam akurat  dr MCK pomogla na tyle, ze nie mamy juz diagnozy(zaczynalismy w wieku 18 miesiecy leczenie syna, gdy mial zdiagnozowany autyzm wczesnodzieciecy i mielismy szczescie, ze w tym wlasnie odpowiednim momencie dowiedzielismy sie o biomedycznym leczeniu autyzmu). Ja wtedy nawet nie szukalam dowodow i swiadectw rodzicow potwierdzajacych skutecznosc leczenia, tylko od razu pojechalam do dr i uwazam, ze byla to najlepsza podjeta decyzja w calym moim zyciu. Nie wiem, moze przez to, ze intuicyjnie przeczuwalam, ze przyczyny autyzmu leza w zle dzialajacych procesach biochemicznych czlowieka, a nie w psychice, tak jak to niestety jest dalej wpajane ludziom. A wszystko dlatego, zeby zrzucic na rodzicow odpowiedzialnosc za stan dzieckai. W takich czasach zyjemy i jeszcze dlugo zyc bedziemy, niestety. Nikt za nas decyzji czy w ta, czy w tamta strone isc, nie podejmie. Moga jedyne zwolennicy, czy przeciwnicy roznych "prawd" przeciagac nas na swoja strone. To do nas nalezy rozeznac sie co jest prawda, co polprawda, a co zwyklym zaklamniem rzeczywistosci.

Rehabilitacja bardzo pomaga, choć czasem jest zastój w rozwoju. Miała robione parę razy eeg i jest ok. Ma mieć robiony też rezonans, ale tylko awaryjnie. Mam mieć jeszcze wizytę kolejną w metabolicznej i genetycznej.

I tu wlasnie jest potwierdzenie tego, ze bez leczenia biomedycznego terapia nie daje oczekiwanych rezultatow, bo to co sie nia osiagnie, jest czesto niweczone przez toczace sie w organizmie przewlekłe somatyczne dolegliwosci. Inne badania specjalistyczne potwierdzajace neurologiczne i genetyczne choroby bardzo czesto wtedy nie pokazuja nic, bo nie szuka sie tam gdzie trzeba przynajmniej na poczatku. Metaboliczne choroby badane w poradni metabolicznej z reguly badaja te uwarunkowane genetycznie, wiec efekt w wynikach ten sam- czyli nic. Trzeba szukac zaburzen metabolicznych, czyli przyswajania, trawienia i wydalania substancji odzywczych i na ile organizm z nich korzysta, a to sa zupelnie inne badania, typu Organix, OAT. Moga one oczywiscie nakierowac lekarza na trop genetyczny, ale wahania w wynikach sa wtedy duzo wieksze i lab informuje o tym, ze trzeba wykluczyc chorobe genetyczna. W wiekszosci przypadkow odpowiednia suplementacja na podstawie Organix i OAT poprawia sciezki metabolizmu, a odpowiednie leczenie wykrytych infekcji spowodowanych patogenami przynosi poprawe, a co najwazniejsze ulge dzieciakom, bo one zwykle cierpia fizycznie z powodu tych zaburzen w organizmie i dlatego sie autystycznie zachowuja. Autyzm jest tak rozny, ze dzieci mowia, komunikuja sie, a nawet okazuja uczucia. Roznice sa subtelne albo dzieciaki z autyzmem dzieli przepasc, jesli chodzi o zachowania.

michaga

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 642
Odp: tata Michał, prośba o pomoc rodziców
« Odpowiedź #9 dnia: Październik 19, 2015, 14:30:20 »
I tu wlasnie jest potwierdzenie tego, ze bez leczenia biomedycznego terapia nie daje oczekiwanych rezultatow, bo to co sie nia osiagnie, jest czesto niweczone przez toczace sie w organizmie przewlekłe somatyczne dolegliwosci. Inne badania specjalistyczne potwierdzajace neurologiczne i genetyczne choroby bardzo czesto wtedy nie pokazuja nic, bo nie szuka sie tam gdzie trzeba przynajmniej na poczatku. Metaboliczne choroby badane w poradni metabolicznej z reguly badaja te uwarunkowane genetycznie, wiec efekt w wynikach ten sam- czyli nic. Trzeba szukac zaburzen metabolicznych, czyli przyswajania, trawienia i wydalania substancji odzywczych i na ile organizm z nich korzysta, a to sa zupelnie inne badania, typu Organix, OAT. Moga one oczywiscie nakierowac lekarza na trop genetyczny, ale wahania w wynikach sa wtedy duzo wieksze i lab informuje o tym, ze trzeba wykluczyc chorobe genetyczna. W wiekszosci przypadkow odpowiednia suplementacja na podstawie Organix i OAT poprawia sciezki metabolizmu, a odpowiednie leczenie wykrytych infekcji spowodowanych patogenami przynosi poprawe, a co najwazniejsze ulge dzieciakom, bo one zwykle cierpia fizycznie z powodu tych zaburzen w organizmie i dlatego sie autystycznie zachowuja. Autyzm jest tak rozny, ze dzieci mowia, komunikuja sie, a nawet okazuja uczucia. Roznice sa subtelne albo dzieciaki z autyzmem dzieli przepasc, jesli chodzi o zachowania.

Amen:)

Niestety ja dość późno zaczęłam szukać i też w pewnym momencie skierowałam drogi do MCK, bo nikt nie chciał leczyć wirusów u mojego syna, a wiedziałam, że ona leczy. Nie żałuje, bo była pierwszym lekarzem, który wysłuchał mnie, zrozumiał i nie wyśmiał.
Grześ    lipiec 2002
Dawid   marzec 2005 (autyzm)
Karol    czerwiec 2012