Autor Wątek: Rozbieranie  (Przeczytany 5146 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

wren

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 295
Rozbieranie
« Odpowiedź #15 dnia: Sierpień 24, 2006, 23:31:01 »
Gdzieś, ktoś kiedyś powiedział, że chłopcy bawią się całe życie siusiakami, tylko im są starsi, tym bardziej się z tym kryją:)
A tak poważnie, to rozmawiałam o tym ze znajomym lekarzem, który mówił, że to zupełnie naturalne i nie należy się tym martwić.
Moi bliscy znajomi mają dwóch zdrowych synów w wieku 3 i 7 lat i obaj często chodzą i "męczą" siusiaki. Znajomi starają sie nie zwracać uwagi, interweniują jedynie, kiedy rzeczywiście przesadzają.
Na szczęście, nie każde zachowanie musi być od razu powiązane z robalami, czy innymi zaburzeniami.

kaja

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 384
Rozbieranie
« Odpowiedź #16 dnia: Sierpień 24, 2006, 23:32:11 »
mojej kolezanki syn o 3 lata mlodszy od mojego kiedys nagminnie sie rozbieral a ona z uporem maniaka z powrotem go ubierala sama nie karzac mu przy tym nic robic i po jakims czasie przeszlo mu

iwpal

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1593
    • http://iwona-palicka.republika.pl
Rozbieranie
« Odpowiedź #17 dnia: Sierpień 24, 2006, 23:39:14 »
Cytat (zuza100 @ Sie. 24 2006,22:19)
To rozbieranie ponoć też,ale w przypadku naszych dzieci to chyba raczej szukanie bodźców.Nie wiem jakiego lakarza o to spytać?Psychologa?

Terapeutę SI, bo wyglada to na obronność dotykową (nadwrazliwosc zmysłu dotyku)
"Jeżeli nie możesz mieć tego, co najlepsze,
zrób najlepszy użytek z tego, co masz"
Pozdrawiam
IwonaP.

zuza100

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 191
Rozbieranie
« Odpowiedź #18 dnia: Sierpień 27, 2006, 19:00:00 »
Droga iwpal
Też kojarzę to z nadwrażliwością dotykową i jest jeszcze nadwrażliwość dźwiękowa, bo synek zatyka czasami uszy.
Nie orientujesz się może gdzie mogę udać się do terapeuty SI,mieszkam w Koszalinie (zachodniopomorskie).Psychiatra  z poradni nie widzi tu problemu i nie chce mi pomóc :( a niestyty jest jedyna na całe miasto.

iwpal

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1593
    • http://iwona-palicka.republika.pl
Rozbieranie
« Odpowiedź #19 dnia: Sierpień 27, 2006, 20:35:08 »
Cytat (zuza100 @ Sie. 27 2006,19:00)
Nie orientujesz się może gdzie mogę udać się do terapeuty SI,mieszkam w Koszalinie (zachodniopomorskie).Psychiatra  z poradni nie widzi tu problemu i nie chce mi pomóc :( a niestyty jest jedyna na całe miasto.

Nie znam nikogo w KOszalinie, strona naszego Stowarzyszenia znowu została zhakowana i nie moge sprawdzić  :(
Znam terapeutów w Szczecinie.
"Jeżeli nie możesz mieć tego, co najlepsze,
zrób najlepszy użytek z tego, co masz"
Pozdrawiam
IwonaP.

iwpal

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1593
    • http://iwona-palicka.republika.pl
Rozbieranie
« Odpowiedź #20 dnia: Sierpień 27, 2006, 20:40:34 »
Cytat (MonikazNika3 @ Sie. 27 2006,20:25)
Uwazajcie!
Jesli po kilku zajeciach dziecko ma sie gorzej , slini sie , jest nadpobudliwe , sika w nocy , "fruwa" i nie spi! Zatrzymajcie terapie!

Racja, dlatego ważna jest komunikacja rodzic-terapeuta.

Cytat
Mysle ,ze dopuki nie wyleczy sie jelit- nie bedzie spokoju z sensoryzmami.
Leczenie SI ma tylko wtedy sens kiedy choroba jest zakonczona - a nie w trakcie zapalenia!

Moniko, wiele osób nie truje robali, a postepy są; mysle, ze działania terapeutyczne powinny iśc równolegle.
Jeżeli jednak leczenie jelit przyniesie skutek samo w sobie, to SI jest niepotrzebne.
Znam jednak wielu rodziców, którzy nie podejmują leczenia somatycznego lcząc na cud w zakresie SI i postępy też są, ale cudu nie ma.




"Jeżeli nie możesz mieć tego, co najlepsze,
zrób najlepszy użytek z tego, co masz"
Pozdrawiam
IwonaP.

zuza100

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 191
Rozbieranie
« Odpowiedź #21 dnia: Sierpień 27, 2006, 21:30:47 »
Do iwpal
Bardzo proszę o tych terapeutów ze Szczecina ,bo odległość jest znośna i mogę się tam udać.Może na komunikator?Pozdrawiam

iwpal

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1593
    • http://iwona-palicka.republika.pl
Rozbieranie
« Odpowiedź #22 dnia: Sierpień 27, 2006, 21:40:57 »
Wysłałam na priva



"Jeżeli nie możesz mieć tego, co najlepsze,
zrób najlepszy użytek z tego, co masz"
Pozdrawiam
IwonaP.

iwpal

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1593
    • http://iwona-palicka.republika.pl
Rozbieranie
« Odpowiedź #23 dnia: Sierpień 27, 2006, 21:53:15 »
Cytat
To ma sens tylko wtedy kiedy dziecko sie cieszy na zajecia , chetnie wspolpracuje , i widac golym okiem ze to sluzy.


 :D  :D  :D  :D
"Jeżeli nie możesz mieć tego, co najlepsze,
zrób najlepszy użytek z tego, co masz"
Pozdrawiam
IwonaP.

wiolczyk

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 69
Rozbieranie
« Odpowiedź #24 dnia: Sierpień 28, 2006, 10:36:10 »
Moja Magda kiedyś rozbierała się cały czas.Im bardziej nam zależało,żeby ją ubrać,tym bardziej ona walczyła z ubraniami.
Pracowalismy z nią w domu,więc przestałam cisnąć ubierania się,ale ciągle jej proponowałam różne ubrania.
Po 2 miesiącach ubrała piżamę i w tej piżamie spędziła następny miesiąc,a potem już problem zniknął.
Teraz jest tak,że w pomieszczeniach się przebiera,łącznie z majtkami.
Jedyne,do czego jej chyba nigdy nie przekonam,to kapcie.Zimą chodzi w domu w sandałkach.
Kiedyś,jak miała 2,3 lata zrywała z siebie ubrania-wtedy była silna nadwrażliwość.
Teraz chyba bardziej próba sił.
Na basenie,czy plaży już teraz mogę jej po prostu zabronić ściągania majtek.
Spróbuj może przez ten okres rozbierania być z nim w domu,albo w miejscach,w których nie będziesz czuła się skrępowana,a przez to nie będziesz go nerwowo ubierać,co może być dla niego bardzo ciekawe.
Pozdrawiam,Wiola.

zuza100

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 191
Rozbieranie
« Odpowiedź #25 dnia: Sierpień 29, 2006, 11:15:08 »
Ja ogólnie przy dziwnych zachowaniach synka mam twarz pokerzysty-udaje,że wcale mi nie zależy.
Zauważyłam,że rozbiera się z piżamy jak idzie spać,przed siadaniem na nocnik i wtedy kiedy coś mu się bardzo podoba-w trakcie fajnej zabawy,wygłupiania,fajnej bajki,jak z innymi dziećmi rabią sobie domek z poduszek.Może to jakaś potrzeba rozbierania w chwili ekscytacji?

wiolczyk

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 69
Rozbieranie
« Odpowiedź #26 dnia: Sierpień 29, 2006, 13:40:48 »
Moja Magda rozbiera się też przy nowych ludziach,żeby ich sprawdzić.
Ostatnio nie rozbiera siebie,tylko łóżko z pościeli i śpi na gołym łóżku pod kocem.Dopiero jak zaśnie,narzucam na nią kołdrę.
Przed wakacjami w momencie zasypiania,ściągała z siebie dół piżamy.
Nie ma co napierać,bo im bardziej my będziemy walczyć,tym bardziej dzieciaczek będzie się zapierał.
Jasne,że na poziomie,kiedy możemy powiedzieć,że tak nie wolno,a dziecko słuch i przyswaja,można już bardziej egzekwować.
Dla autystyków golizna to nic zdrożnego,lubią podziwiać i badać swoje ciało.Ale to też zdrowy odruch,odzyskują przez to swoją tożsamość.
Ja teraz nie pozwalam Magdzie pozbawiać się majteczek,bo mówię jej,że już jest za duża.Ale np na plaży muszę mieć kilka par,bo nie chce być w mokrych majtkach po wyjściu z wody.
Jak nie chce czegoś ubrać,to nie naciskam,tylko daję jej wybór innych ubrań.
Niektóre tkaniny,kolory, czy naszywki,kokardki itp-mogą naszym dzieciom przeszkadzać i być dla nich nieprzyjemne.
Jak bym chciała ubrać Madzię w bluzeczkę z kołnierzykiem,albo koronki,to by mnie znielubiła i zdzierała to z siebie.
Trzeba cały czas spokojnie próbować i dawać im wybór.
W końcu nikt chyba nie lubi,jak się go do czegoś zmusza,zwłaszcza jak nie rozumie po co.
Pozdrawiam. :<img src="http://www.dzieci.org.pl/forum/Smileys/default/wink.gif" alt=";)" title="Mrugnięcie" border="0" class="smiley" />: