Autor Wątek: onanizm dziecięcy  (Przeczytany 5377 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

madziara

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 238
onanizm dziecięcy
« dnia: Kwiecień 01, 2013, 18:18:36 »
Czy ktoś spotkał się u swojego dzieciaka z czymś takim?U nas pojawiło się to niedawno nie wiem w zasadzie jak z tym walczyć, jest to bardzo uciążliwe najpierw pojawiło się bawienie susiakiem teraz pocieranie o wszystko?

Kejtlinn

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 634
Odp: onanizm dziecięcy
« Odpowiedź #1 dnia: Kwiecień 01, 2013, 18:29:42 »
Miałam ten problem kiedy młody miał jakieś 2 lata (najpierw zrobiłam badania moczu, czy nie ma jakieś stanu zapalnego), teraz czasami zachowanie się pojawia, ale nie systematycznie. Oglądałam ostatnio jakiś program gdzie wspominano, że dzieci z zaburzeniami SI są bardziej podatne, a zwłaszcza kiedy zaburzone jest czucie głębokie, ponieważ stymulowanie stref intymnych daje mocne doznania całemu ciału. Czasami jest to też forma odreagowania, zrzucenie napięcia i wtedy trzeba szukać pomocy może u psychologa, żeby dziecko upust swoim napięciom dawało inaczej.

Najlepiej odwracać jego uwagę od tej czynności, jak gdyby nigdy nic. Gdyby takie zachowania przybrały inną (ale nie gwałtowną) formę trzeba mu po prostu wytłumaczyć, że robienie czegoś takiego w obecności innych jest niekulturalne, tak jak plucie i tym podobne zachowania. Bez zbytnich emocji, tak, jak się tłumaczy inne rzeczy. W żadnym wypadku nie mówić, że to brzydkie itp. Z takiego gadania nic dobrego nie wynika, a dziecko zaczyna miec negatywne skojarzenia ze strefami intymnymi, a to już źle. Zainteresowanie takie może potrwać dość długo, albo minąć z dnia na dzień, zwłaszcza, jak zauważy, że może robić coś ciekawszego, a otoczenie nie jest zachwycone takimi zachowaniami. Sytuacja taka jest dla rodzica mało komfortowa, ale to dlatego, że my mamy pewne wzorce wyuczone i wiele rzeczy jest dla nas problemem.
syn IX.2009

magnolia33

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 727
Odp: onanizm dziecięcy
« Odpowiedź #2 dnia: Kwiecień 01, 2013, 18:37:05 »
.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 05, 2013, 18:11:22 wysłany przez magnolia33 »
Usunęłam prawie wszystkie swoje posty (prócz tych, których nie byłam w stanie), gdyż atmosfera na tym forum jest nie do zniesienia. Wszystkiego najNTego Waszym dzieciaczkom!

borsooq

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1212
Odp: onanizm dziecięcy
« Odpowiedź #3 dnia: Kwiecień 01, 2013, 20:00:33 »
Właśnie mi ten podbity wątek uświadamia, że u naszego małego to zachowanie słabnie. U niego 'kręcenie tyłkiem' jest obecne od mniej więcej 6-tego miesiąca życia. Wcześniej ustąpiło po przeleczeniu grzybicy siusiaka. Teraz przemywam mu nadmanganianem potasu i też jest lepiej.

W szczytowej formie Dawid potrafił godzinami kręcić dupskiem po podłodze. To, co jest inaczej niż wcześniej, co mogłoby wpłynąć, na poprawę sytuacji, to dieta.
Dawid - 08.2009 - w trakcie diagnozy
Piotr - 09.2012

zniżka na iherb: VCP976

magnolia33

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 727
Odp: onanizm dziecięcy
« Odpowiedź #4 dnia: Kwiecień 01, 2013, 20:08:57 »
.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 05, 2013, 18:11:05 wysłany przez magnolia33 »
Usunęłam prawie wszystkie swoje posty (prócz tych, których nie byłam w stanie), gdyż atmosfera na tym forum jest nie do zniesienia. Wszystkiego najNTego Waszym dzieciaczkom!

borsooq

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1212
Odp: onanizm dziecięcy
« Odpowiedź #5 dnia: Kwiecień 01, 2013, 20:13:17 »
Nie. Dawidek najpierw, jak był maleńki (ok. 6-tego miesiąca), to kręcił nóżkami dookoła i stękał. Później kładł się na podłodze twarzą do podłogi i kręcił tyłkiem, dotykając się w miejscach intymnych. Jak się go o tego odwodziło, to rzadko miał stojącego siusiaka. Wydaje się, że celem nie był samo odczuwanie jakiś doznań, ale ulga. I teraz pytanie: czy jelitka bolały, czy siusiak.
Dawid - 08.2009 - w trakcie diagnozy
Piotr - 09.2012

zniżka na iherb: VCP976

obrazki

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1747
Odp: onanizm dziecięcy
« Odpowiedź #6 dnia: Kwiecień 01, 2013, 22:05:53 »
Na pewno trzeba zrobić badanie moczu, posiew. Może to być też sprawka pasożytów
1994, autyzm
"Jeśli nie poświęcisz czasu na rodzenie się, czas zajmie ci umieranie."

ebusiek

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 749
Odp: onanizm dziecięcy
« Odpowiedź #7 dnia: Kwiecień 01, 2013, 22:39:33 »
Ten wątek spadl mi "z nieba". Myslalam, że to u nas taki problem. Mój syn siuśkiem lubial się bawić, no chyba od pól roku. Po przeczytaniu tego wątku to myślę, że u nas to zlożony problem - zaburzenia czucia glębokiego, rozladowanie napięcia, stresu i szczawiany.
Problem jest ze mną  :-X, że mnie to strasznie wkurza i syn wyczuwa moje niezadowolenie z tego co robi. Pamiętam jak dr Święcicki ostrzegal mnie żeby mu nie wpajać, ze robi coś zlego bo mogę go obciążyć raz na zawsze. Ale są dni, że on tego siuśka "mieli" non stop.
2007 -    ALA  5 mg#34 - zakończona
              dieta niskowęglowodanowa

borsooq

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1212
Odp: onanizm dziecięcy
« Odpowiedź #8 dnia: Kwiecień 02, 2013, 07:02:41 »
My zawieźliśmy mocz do analizy do specjalistycznego laboratorium w zeszłym tygodniu. Może coś się wyjaśni. W Diagnostyce posiew wyszedł bez zakażeń.
Inna sprawa, że od niedawna podajemy L-Glutathione, który podnosi szczawiany.
Dawid - 08.2009 - w trakcie diagnozy
Piotr - 09.2012

zniżka na iherb: VCP976

magnolia33

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 727
Odp: onanizm dziecięcy
« Odpowiedź #9 dnia: Kwiecień 02, 2013, 08:26:58 »
.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 05, 2013, 18:09:39 wysłany przez magnolia33 »
Usunęłam prawie wszystkie swoje posty (prócz tych, których nie byłam w stanie), gdyż atmosfera na tym forum jest nie do zniesienia. Wszystkiego najNTego Waszym dzieciaczkom!