Autor Wątek: Przed i Po  (Przeczytany 16605 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

beata1

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 872
Przed i Po
« Odpowiedź #30 dnia: Listopad 17, 2008, 11:01:51 »
Zosia to imię córki Małgosi '<img'>  Chyba dobrze pamiętam.
Też trzymam za Was kciuki. ':down:'
Filip lipiec 2002r.

ewakuby

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 414
Przed i Po
« Odpowiedź #31 dnia: Listopad 17, 2008, 11:03:22 »
Zosia, to córka Małgosi '<img'>

Małgosiu, ja też bardzo współczuję Ci, ale na pewno będzie dobrze, musi być  '<img'>

Ja Kasia

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 711
Przed i Po
« Odpowiedź #32 dnia: Listopad 17, 2008, 11:16:34 »
aaaaaaaaa, to już wszystko jasne...
www.pomagamypiotrusiowi.zafriko.pl

W ŻYCIU BOWIEM S¡ RZECZY, O KTÓRE WARTO WALCZYÆ DO SAMEGO KOÑCA.............

Triss

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 593
Przed i Po
« Odpowiedź #33 dnia: Listopad 17, 2008, 11:46:47 »
Współczuję '<img'>((. A badania genetyczne planujecie zrobić?

  • Gość
Przed i Po
« Odpowiedź #34 dnia: Listopad 17, 2008, 13:08:56 »
Zosiu , współczuje  ':down:'

Moze zrób badanie Genom detox w great Smokie .Ja widziałam już kilka wyników , sa bardzo miarodajne .Ukazują możliwe zaburzenia na chromosomach związanych z detoxem.
Sama widzalam jak brakowalo enzymow do produkcji glutationu .
Test bardzo drogi ......ale warto moim  zdaniem .
Trzymajcie się cieplutko!

zosia_

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 8011
Przed i Po
« Odpowiedź #35 dnia: Listopad 17, 2008, 14:26:37 »

(Triss @ Lis. 17 2008,11:46)
QUOTE
A badania genetyczne planujecie zrobić?

Planuję zrobić tyle diagnoztyki, ile się da. Genetyczne, metaboliczne i wszelkie inne, które będą niezbędne (no może poza takimi badaniami, które niepotrzebnie ingerują  w organizm lub są zbyt obciążające a potwierdzaja tylko to, co i tak wiemy).

malgorzatka17

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1022
Przed i Po
« Odpowiedź #36 dnia: Listopad 17, 2008, 19:02:24 »
Zosiu ja również trzymam mocno kciuki za WAS!! To jest bardzo bardzo niesprawiedliwe!!!
Ja bardzo chciałabym mieć drugie dziecko ale ten strach mnie paraliżuje i chyba nigdy sie nie zdecyduje. Bo wiem, że nikt nie da mi gwarancji na to ze drugie dziecko bedzie zdrowe. To jest jedna wielka loteria. Mozesz zrobić wszystko aby drugie dziecko było zdrowe, tak jak Ty Zosiu to zrobiłaś, a los i tak sobie z nas zakpi. Oj cisna mi sie tu na usta bardzo niecenzuralne słowa. ':angry:'
Czemu los jest taki niesprawiedliwy?'<img'>?'<img'>?'<img'>???/
 Zosiu trzymaj sie i nie poddawaj sie. Jesteś WIELKA, dasz rade!!!!!  choć wiem że łatwo Ci nie jest

zosia_

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 8011
Przed i Po
« Odpowiedź #37 dnia: Listopad 17, 2008, 20:26:17 »
Dzięki dziewczyny za te słowa, za telefony, za Wasze wsparcie. Dobrze,że jesteście '<img'>

krzysl79

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 153
Przed i Po
« Odpowiedź #38 dnia: Listopad 17, 2008, 20:38:39 »
Witam-widziałem już wiele rzeczy,widziałem straszne wypadki a z racji zawodu potrafie odcinać sie od rzeczy pochłaniające uczucia czy emocje-jak oglądałem te filmy to prawie płakałem-w każdym filmie jak bym widział Mateusza
Mateusz 16.09.2005

ewakuby

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 414
Przed i Po
« Odpowiedź #39 dnia: Listopad 17, 2008, 20:49:51 »
Mam podobne odczucia, '<img'>  a jak sobie przypomnę jak zachwycaliśmy się,że nasz Kubuś taki pedant, tak równiutko wszystko w rządki uklada...ech

  • Gość
Przed i Po
« Odpowiedź #40 dnia: Listopad 18, 2008, 18:51:34 »
Kochani ,czy nie tęsknicie za Megi ,  bo ja bardzo.
Czuje się ze to Forum jest puste bez niej .
Tak bardzo mi brakuje jej M¡DRYCH slow .
Bardzo bym chciała aby moderatorka wzięła się za robotę ! '<img'>

Mam tu na myśli realizacje kilku sond .........oj , rozmarzyłam się.

  • Gość
Przed i Po
« Odpowiedź #41 dnia: Listopad 18, 2008, 19:55:07 »
Wiecie co , miałam jakieś olśnienie i tylko zastanawiam się czy to pisać .
Pisać bo to coś jest chyba tylko moja teoria ...........
Spędza mi sen z oczu fakt zachorowań dzieci już nie szczepionych .
I stad moje przemyślenia .Moze ktoś podejmie polemikę i dolaczy sie do rozwazan .
ok, zastanawiam się nad .....pamięcią komórkową w kontekście pokoleń szczepionych .   Byc może to bez sensu ....ale

Ale w końcu jesteśmy eksperymentem medycznym na skale ludzkości .
Juz 3 i 4 pokolenie jest szczepione .Czy to ma znaczenie czy może przetrwała pamięć komórkowa poprzednich szczepień i się nakłada ...........
Mam przed sobą kalendarz szczepień mojego męża tam jest tylko gruźlica 6 szczepień na przestrzeni 10 lat, DPT 3 razy w ciągu roku .
Heine medina  5 szczepień na 6 lat ,ospa 2 na przestrzeni 11 lat , dur brzuszny z tężcem 3 razy.
Nie miał szczepień na WZW i odrę etc

beata1

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 872
Przed i Po
« Odpowiedź #42 dnia: Listopad 18, 2008, 20:49:27 »
W kontekście medycznym jestem kiepska, ale pamiętam jak byłam z Filipem na biorezonansie u babki która stosuje Jonasza. Z badania wyszło, że Filip bardzo obciążony jest antybiotykami (szczepieniami oczywiście też). Na moje słowa, że przecież miał tylko 2 razy w życiu, więc na swoje 6 lat życia nie tak dużo, odpowiedziała, że ja mogłam przekazać mu swoje obciążenia. Rozmawiałam później z moją mamą i trochę tego świństwa jako dziecko nabrałam, a jako nastolatka jeszcze więcej. Może to dobry trop.
Filip lipiec 2002r.

Abi81

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 653
Przed i Po
« Odpowiedź #43 dnia: Listopad 18, 2008, 21:55:20 »
Skoro istnieje pamiec wody, to i moze komorki (czy chodzi Ci Monika o cytoplazme?)...
Ja sama doznalam syndromu poszczepiennego, w wieku okolo 4 lat, babcia nie zdarzyla nawet wyjsc ze mna z przychodni, stracilam przytomnosc i oddech, lekarz robil sztuczne oddychanie, wszyscy sie przestraszyli, a ja do dzisiaj mdleje przy pobieraniu krwi i mam wstret do gabinetow pobran, cuchnie mi w nich smiercia.
I prosze, dzieci mam chore. Cos w tym jest, od poczatku uwazam ze to moja wina, sama musialam im przekazac obciazenia, a do tego Krzysiowi nie zalowalam szczepien dodatkowych... '<img'>

zosia_

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 8011
Przed i Po
« Odpowiedź #44 dnia: Listopad 19, 2008, 00:55:31 »
Coś z tą odpornością przekazywaną pokoleniami musi być na rzeczy chyba.  Mojej małej na biorezonansie wyszła kiedyś odporność na DŻUMÊ.  Wydawało mi się to zupełnie bez sensu bo przecież kontaktu z tą straszną chorobą nie miała, my tez nie, nie jezdziliśmy do żadnych egzotycznych krajów ... A jednak ? Kiedyś, dawno temu dżuma zbierała koszmarne żniwo, większość umierała ale nie wszyscy. Może ? Jakiś dziadek, babcia ? Pradziadkowie ?