Autor Wątek: Gramatyka lezy  (Przeczytany 1840 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Magdalenkaaa78

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 572
Gramatyka lezy
« dnia: Maj 13, 2007, 23:35:48 »
U Kubusia "ładnie" rozwija się mowa. Powiedzmy, że jest na poziomie dobrego dwulatka, no  może wczesnego trzylatka a w marcu skończył cztery. Dla mnie to i tak dużo, biorąc pod uwagę, że rok temu po polsku mowił dwa wyrazy: ko na kota i da ( daj)
Teraz jest dużo lepiej, w zasadzie co dzień pojawia się nowe słowo i jest już bardzo duzo, zaczyna po-wo-li łaczyć w zdania. I tu znowu problem: gramatyka leży o kwiczy. Jest np tata siadaj, tata chodź. Ale już jest : nie ma tata, nie ma pies. Rzeczowniki są w zasadzie tylko w mianowniku, a czasowniki - albo w drugiej osobie l. poj. ( wrrrrrrrrrr ) albo w liczbie mnogiej ( jak siada mowi: siadamy )
Nie umiem z tym walczyć.
Żyjemy tak jak dobry los pozwala  
Nie do śmiechu  i  głupio się użalać
Żyjemy tak  
Jak ten na wodzie znak ,nietrwały znak  
 
My wtopieni w ciepłą szarość żeglujemy  
Niesieni cichą wiarą, że wśród klęsk  
Jest jakiś ważny sens , jest jakiś sens

2mek

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 303
Gramatyka lezy
« Odpowiedź #1 dnia: Maj 14, 2007, 09:59:25 »
Potrzeba wytrwałej pracy.

Logopedzi sobie z tym nieźle radzą (przynajmniej krakowscy).

Obrazek z kotem  - Jest kot
Obrazek bez kota - Nie ma kota

itd. w nieskończoność. Podobnie z radzajami (męski, żeński i nijaki).
Liczba mnoga - 1 kot, 2 koty (ale 5 kotów - tego nie rozumieją również biedni cudzoziemcy próbujący nauczyć się polskiego).

Po jakimś czasie dziecko "załapie".  Trzeba dużo rozmawiać i poprawiać każdy błąd.

Magdalenkaaa78

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 572
Gramatyka lezy
« Odpowiedź #2 dnia: Maj 14, 2007, 12:20:21 »
Poprawiam w zasadzie bez przerwy i zaczynam się zastanawiać, czy tym poprawianiem nie zniechęcę go.

Poza tym same słowa... nie woda tylko woba, nie autobus tylko abobus itd

Kuba ma terapię logopedyczną raz w tygodniu po godzinie, poza tym ćwiczę z nim, tak jak umiem, w domu. mam nieśmiertelne "od obrazka do słowa" ale to już robi się za proste. A takiej np. pionizacji języka to ja niestety z nim nie poprowadzę '<img'>
Żyjemy tak jak dobry los pozwala  
Nie do śmiechu  i  głupio się użalać
Żyjemy tak  
Jak ten na wodzie znak ,nietrwały znak  
 
My wtopieni w ciepłą szarość żeglujemy  
Niesieni cichą wiarą, że wśród klęsk  
Jest jakiś ważny sens , jest jakiś sens

2mek

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 303
Gramatyka lezy
« Odpowiedź #3 dnia: Maj 14, 2007, 12:30:34 »
Nasza logopeda twierdzi, że najważniejsze jest żeby dziecko wiedziało co mówi i prawidłowo budowało zdanie.

Nauka poprawnej wymowy to szczegół.  Podobno da się to załatwić w ciągu kilku spotkań.

Z niecierpliwością czekam na te kilka spotkań  '<img'>

sylwiamama

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 908
  • google:facebook Sylwia Kowalska dietetyk
Gramatyka lezy
« Odpowiedź #4 dnia: Maj 14, 2007, 14:13:16 »
Mój ma 5 lat. styczeń 2006 nic nie mówił. Teraz mówi, niedawno zaczął zdaniami.Liczy pojedyńcze mnoga, też mu się mieszaja. Czasami ja jeszcze do niego mówię Bartuś zrób to a on do mnie to samo. więc go poprawiam Ty mówisz Ja robię to.. Powtórz i powtarza.ale to nie tak kiedy tylko sie uczy ale staram sie zawsze przy każdej rozmowie,czasami zapominam. A na wiekszość mowi ś a nie przez s.Ja mialam 6 lat i mowiłam lowel zamiast rower i tak wszystkie wyrazy.Poprawilam się po kilku wizytach u logopedy.Tym akurat sie nie przejmuje. Wytykanie języka do góry aby chcial zrobić takie ćwiczenie to przełamał sie po kilku miesiącach-akurat chce to zrobić.ico mu zrobisz jak dopiero teraz zmienil zdanie.Nic. Czekalismy. Podrawiam.
Bartek - ur.19-08-02.Opóźnienie w rozwoju z cech.autyst.01.06 Navicula Łódź.Potem autyzm. Dieta niskowęglwodanowa wg lekarza z :www.dietaoptymalna.com

www / my website
Autyzm dieta niskowęglwodanowa - Autism Low Carb Diet

Dietetyk:Sylwia Kowalska

mamaszyma

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 19
Gramatyka lezy
« Odpowiedź #5 dnia: Maj 14, 2007, 16:10:31 »
Witam!
 Myślę, że to stopniowo będzie ustępować. Mój synek we wrześniu idzie do szkoły, a zaczął mówić jakieś 1,5 roku temu. Chodzi mi o zdania pojedyncze. Teraz mówi lepiej, ale agramatyzm w zdaniu jest bardzo widoczny. Tak jak u Was. Cierpliwie, od czasu do czasu, żeby go nie zniechęcić, poprawiam małego, mówiąc mu tak jak powinno brzmieć dane zdanie, a synek powtarza i w taki sposób przyswaja sobie prawidłową formę, którą co mu się zdarza coraz częściej potrafi zastosować w innych zdaniach. Ostatnio zaczął nas "szantażować". Do mnie i swojego brata mówi " Bo powiem tacie" lub "Mam powiedzieć tacie?", natomiast do męża: " Bo będę płakam" lub "Bo płakam". Cały czas przeplata prawidłowe zdania z czymś, co czasami trudno zrozumieć o co chodzi, dlatego myślę, że pracą i cierpliwością uda się to jakoś wyprowadzić.
U Was może być podobnie, a nawet lepiej, bo mój mały, gdy miał 4 lata to tylko po swojemu mówił. Do pracy z małym często używałam komputera, tworzac prezentacje na zasadzie "która odpowiedź jest prawidłowa", wycinki z gazet dotyczące jakiejś sytuacji, a potem wspólne ogladanie i komentowanie, zdjęcia rodziny też i na koniec najgorsza rzecz dla mojego synka- historyjki obrazkowe. Zawsze stosowałam zasadę jak najbardziej zrozumiałych zdań, co nie oznacza, że były to zdania wyłącznie proste. Magdalenkaaa piszesz, że nie umiesz z tym walczyć, nauczysz się, wierz mi. Całą pracę podporządkuj temu co twój synek lubi i myślę, że małymi kroczkami będziecie przeć do przodu. Życzę powodzenia.
Pozdrawiam!