Autor Wątek: porod a przyczyny autyzmu  (Przeczytany 32159 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

jawor

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 261
porod a przyczyny autyzmu
« Odpowiedź #15 dnia: Kwiecień 23, 2007, 16:49:07 »
Urodzilam Syna o czasie i naturalnymi metodami.
 Ale pierwszy trymestr ciązy był fatalny - bylam na podtrzymaniu i tu wlepili mi jakas chemię ( Duphaston - lub coś o podobnej nazwie).
Pomimo 10 punktow to i tak już coś było nie tak. ..
Również podejrzewamy zatrucie wodami płodowymi, bo syn pod czas wyjscia na świat zaklinował się na chwile w kanale rodnym, a totem trzeba było go z nich oczyszczać.
Dalej to już poszły szczepienia, żółtaczka,  i to wszystko w szpitalu '<img'>
I mamy autyzm.
pozdrawiam
Michałek ur.29.09.2001

"Nikt w swojej inności nie może być sam"

evka

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 200
porod a przyczyny autyzmu
« Odpowiedź #16 dnia: Kwiecień 23, 2007, 17:33:25 »
a mój Filipek urodził się 10 dni po terminie wspomagany oksytocyną i znieczuleniem zewnątrzoponowym, 10 apgar- duży,silny - żadnych problemów.
I autyzm się pojawił.
Ale teraz siedzę, czytam i myślę- jak to będzie z jego braciszkiem? W piątek mi wypada termin porodu a maleństwo się wcale na nasz świat nie wybiera. I pewnie znowu będą chcieli wywoływać. I co tu zrobić? Może cesarkę załatwiać? Ale to też nie najlepsze wyjście. A może się na jakiś dłuższy spacer wybrać np. Kopiec Kościuszki zdobyć? Poradźcie!

pozdrawiam bardzo serdecznie
Ewa

  • Gość
porod a przyczyny autyzmu
« Odpowiedź #17 dnia: Kwiecień 23, 2007, 21:30:48 »
Na wywolanie porodu dobre jest.............najedzenie sie do syta , duzo odpoczynku a na koniec ..umycie podlogi na kolanach.


Ale to watek o oxytocynie wiec dalej ciagne .............

Duzo czytam o przysadce o tym gdzie produkuje sie oxytocyna .Otoz

hypothalamus ma duze znaczenie - on stymuluje przysadke do produkcji .

jakie to ma jednak znaczenie??
otoz , male dzieci - szczegolnie te w pampersach - jest trudno zaobserwowac - czy  i ile zasikaly.To okazuje sie byc kluczowe w odkryciu
czy aby maly czlowiek nie jest np.odwodniony i czy nie ma zaburzen przysadki ( tzw.nephrogenic diabetes insipitus.Co to jest??
Otoz moze byc choroba genetyczna ale niekoniecznie .
Wywoluja je antybiotyki , democyklina ,etc one niszcza nerki......a wlasciwie
wplywaja na to ,ze nerki nie reaguja na hormon antydiuretyczny( i wtedy hormon jest normalnie produkowany - tzw.wasopresyna - a nerki nie korzytaja z niego) w efekcie mamy- za duzo sikania , sikanie nie jest zageszczone , odwodnienie 12 godzinne doprowadza do............no wlasnie tu zaczyna sie lista .
Uszkodzenia mozgu, fizyczny i mentalne uposledzenie .

Ja przypominam sobie ,ze moja przesypiala karmienia - to ja ja budzilam rozrywana przez pokarm............

To rowneiz przysadka- ona reguluje laknienie , dzien-noc balans etc
Moja przesypiala 20 godzin - i nie byla glodna ...............Oczywiscie ja ja zmuszalam i budzilam- mimo to ona dalej zasypiala .

Oxytocyna to drugi hormon- niby produkowany w przysadce ale w innej jej czesci.
Na poczatku zycia dziecka- to wlasnie ten hormon uczy wiezi , uleglosci , tzw.zaufania .To on odpowiedzialny jest za rozpoznawanie glosu matki i
uczy nasladowania .....................
Co jednak gdy zabraknie oxytocyny???
Zakladajac ,ze zle pracuje przysadka , ze mamy wrodzony problem( czesto u chlopcow - tzw.genetyczny!) , mamy za malo wasopresyny- odwadniamy dziecko , nastepuje mirouszkodzenie , ,poglebia to uszkodzenie przysadki ( byc moze i szyszynki) i wtedy oxytocyna nie dziala- matka odstawia bo dziecko zle reaguje na mleko , dotyk etc i mamy poglebienie problemu???

Mysle ,ze wnikliwa analiza ilosci wypijanych i wydalanych( ilosc tetrowych pieluch) moze byc dosc waznych szczegolem ( leczona ww przypadlosc ponoc sie nie poglebia!)

Nikt nie badal wplywu szczepionek na te przypadlosc!

Ja wiem jedno- moja nie mogla nuczyc sie na nocnik sikac ,Dlugo nie kontrolowala moczu .Sikanie w lozko praktycznie do 6 roku zycia .
Ilosci plynow wypijanych to juz 4 litry dzienne .Zwykle napoj -sok  KUBUS!( cecha wspolna wielu autystow)

Ostatnie kilka miesiecy mielismy trudne- bo oddawanie moczu bylo srednio 15 na godzine!
Wypijane ilosci tez ogromne- ograniczanie - zwykle konczylo sie oslabieniem.
To nie mialo konca!
Sluchajcie , mnie nie do konca interesuja dane z papierkow , ja chce konkretow .
Poniewaz stosuje akupunkture( a chinscy lekarze diagnozuja autyzm jako problem nerek) pracujemy nad sikaniem!

Dzis juz wiem ,ze mala ma niby normalny mocz( ale jakos za wodnisty- bez zoltego zabarwienia) , dzieki masazom akupunktury- nareszcie mmy opanowane sikanie ...............to trwalo latami!

Byc moze male dzieciaki maja tego pocztaki, moze warto zrobic badanie krwi na ilosci tych hormonow( w serum) ,???

Badania kliniczne z kwietnia 2007 -- coraz czescie wspominaja oxytocyne i wasopresyne ............

Do milej czytelniczki- ciekawa jestem jak by zareagowal dzieciak gdyby dostawal ( od matki- ale moze w szklance) mleko przeznaczone dla bobasa?? to zywe prawdziwe??
Czy moze wlasnie cos by sie zmienilo???

acha

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 711
porod a przyczyny autyzmu
« Odpowiedź #18 dnia: Kwiecień 24, 2007, 11:52:26 »
a ja po prostu nie wierze w to zero wsród amiszów.
-------
pozdr.
joanna "acha"

dodo

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1058
porod a przyczyny autyzmu
« Odpowiedź #19 dnia: Kwiecień 24, 2007, 12:12:02 »

(evka @ Kwie 23 2007,17:33)
QUOTE
I co tu zrobić? Może cesarkę załatwiać? Ale to też nie najlepsze wyjście. A może się na jakiś dłuższy spacer wybrać np. Kopiec Kościuszki zdobyć? Poradźcie!

Evka, umów sie z mężem na "pracowitą i przyjemną randkę". Przyspiesza to poród; to zalecenie od ginekologa, choć nie sprawdziłam, bo nie zdążyłam '<img'>
"myślę sobie, że ta zima kiedyś musi minąć..." la,la,la
Dorota, mama Alka (ur.11.05.2001) i malutkiej Alicji

Ja Kasia

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 711
porod a przyczyny autyzmu
« Odpowiedź #20 dnia: Kwiecień 24, 2007, 12:18:29 »
Mój poród wyglądał następująco: cięcie cesarskie w 39 tygodniu, bez żadnych dolegliwości ściśle związanych z porodem typu ból, skurcze itd...Ale od 7 miesiąca byłam na podtrzymaniu.Brałam fenoterol, isoptin. no-spa.W czwartym miesiącu też przez chwilę.Ale miałam dziecko tak nisko, że jego główkę było czuć przy zwykłym ginekologicznym badaniu.I przed samym porodem dostałam silnych bóli reumatycznych.Bolały mnie biodra, badał mnie ortopeda, bo może to był spowodowane, że dziecko miałam tak niziutko, może naciskanie na jakiś nerw... Nie wiadomo.Ordynator chcąc mnie uchronić przed bólami porodowymi zaproponował mi cesarkę, bo i tak bym w tej sytuacji naturalnie nie urodziła.

Teoretycznie rzecz biorąc, każda nieprawidłowość czy podany w ciąży lek jak i oksytocyna na przyspieszenie porodu może powodować w organiźmie niemowlęcia jakieś zmiany, które mogłyby być przyczyną jakiegokolwiek zaburzenia rozwoju...Czyż nie?

Co do Amiszów, są to ludzie czerpiący z naturalnych bogactw ziemi, naturalnej zywności, żyjący w czystym środowisku.....Może właśnie to daje im  odporność na tego typu choroby?Nie używają konserwantów, większości leków......Kto wie, może to jest właśnie ten powód.Ja osobiście wierzę w to, że autyzm wśród Amiszów prawie nie występuje.
www.pomagamypiotrusiowi.zafriko.pl

W ŻYCIU BOWIEM S¡ RZECZY, O KTÓRE WARTO WALCZYÆ DO SAMEGO KOÑCA.............

elcia

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 802
porod a przyczyny autyzmu
« Odpowiedź #21 dnia: Kwiecień 24, 2007, 12:33:34 »
Monika, a może coś Ci się nasunie z moim spostrzeżeniem z niemowlęciem. Otóż ona cały czas ssała pierś. Zasypiała przy tym. Nie było to normalne bo zbyt duzo przybywała na wadze. Pediatra nie wierzył, że nie dokarmiam jej. Przestałam karmić ok.18 miesiąca i wtedy zaczęły się oierwsze problemy. Samotne zabawy małym ludzikiem, nagminne oglądanie bajek i bardzo duży smutek na twarzy.
Ja tez w ciązy dostałam coś na podtrzymanie w I trymestrze.
Elżbieta

elcia

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 802
porod a przyczyny autyzmu
« Odpowiedź #22 dnia: Kwiecień 24, 2007, 12:51:20 »
I jeszcze coś pasuje. Nie umiała jako niemowlę sama zasnąć. Zasypiała tylko przy piersi. czyli nie miała regulacji sen-czuwanie. Ja mam oksytocynę w spraju ale jeszcze nie spróbowałam podawać. Trochę się boję, ale nie wiem czy mam czego, czy to jest ryzykowne?
Elżbieta

katerina

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 885
porod a przyczyny autyzmu
« Odpowiedź #23 dnia: Kwiecień 24, 2007, 13:37:34 »
Rodziłam właśnie za pomocą oksytocyny, gdyż wody płodowe ładnie sobie odeszły, a rozwarcia żadnego, więc długo się męczyłam i myślę, że w ostatniej fazie porodu nastąpiło niedotlenienie okołoporodowe  '<img'>   Wg skali Apgar oczywiście 10, choć już w 2 dniu życia wystąpiły drżenia kończyn i nieustający płacz (szczepienie WZW).
Tak jak córka Elci, Kamil zasypiał wyłącznie przy piersi, ba, najchętniej cały czas przebywałby przy niej, niekoniecznie ssąc, o żadnym procesie sen-czuwanie nie było mowy  '<img'> . Wiecznie byłam niewyspana.
Uważam, że karmienie piersią (karmiłam rok) uchroniło mojego synka przed jeszcze gorszymi skutkami niedbałego postępowania lekarzy. Rok po zaprzestaniu karmienia po raz pierwszy zachorował na drogi oddechowe, dotąd tylko gorączka trzydniowa, no i w szpitalu położniczym obustronne zapalenie uszu w pierwszych dniach życia i leczenie antybiotykiem  ':angry:' .




po najdłuższej zimie będzie wiosna :-)))
Kamilek 02.02.1998 - ZA

batinta

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 12
porod a przyczyny autyzmu
« Odpowiedź #24 dnia: Kwiecień 24, 2007, 19:53:32 »
A ja w to nie wierzę. W moim przypadku ciąża przebiegała doskonale. Synka urodziłam o czasie, siłami natury bez żadnych środków.  W skali Apgar dostał 10 punktów, zaraz na sali zaczął pięknie ssać......... No i mam autystyka. Myślę, że to jednak to co było w tym wątku wspomniane: zatrucie chemią, metalami ciężkimi. Niektórzy naukowcy ze Stanów mówią o zbytnim obciążeniu organizmu niemowlaka dużą ilością toksyn pochodzących ze szczepionek. I ta teoria do mnie bardzo przemawia.




  • Gość
porod a przyczyny autyzmu
« Odpowiedź #25 dnia: Kwiecień 25, 2007, 11:01:58 »
Ja trzymam sie faktow .
Czytam tylko badania z PUB MED - nie interesuja mnie wyniki tzw.pantoflowe .
faktem jest ,ze badania potwierdzaja zla prace poszczegolnych osrodkow w mozgu autysty( jak niedokablowanie ) .
W moim mniemaniu- to hormony jednak sa winne ..........
Dlaczego podobny wiek , dlaczego czesciej chlopcy , dlaczego podawanie DHEA ma znaczenie , dlaczego watek przysadki sie ciagle przwija , dlaczego maja zachwiana glukoze we krwi , dlaczego sie truja czymkolwiek???

Wiele tych pytan .Ja z ta rtecia - jestem osrozna- chyba za duzo sie naczytalam .
#Widze kilka konkretnych zwiazkow .

1) dziecko urodzone pozornie zdrowe- ma problemy z regulacja -sen-czuwanie
2) dzieci autyst - na poczatku- sa tzw.black- white- czyli albo szczesliwe albo becza w nieboglosy brak posrednich uczuc
3) dzieci sa albo powolne albo bardzo pobudzone( wskazuje na przechylenie sie ukladu nerwowego  sympatycznego na parasympatyczne i vice versa)
4)dzieci karmione piersia dluga- sa mniej zaatakowane przez autyzm
etcc............

O oxytocynie naczytalam sie juz duzo ...........to powazn sprawa.Napewno nie radze nic robic na wlasna reke .Moze to doprowadzic do wydzielenia duzej iloscvi wasopresyny - hormonu antagonisty.Kortizol tez ma znaczenie-
To cholernie skomplikowany system.
Ja sobie mysle ,ze nasze dzieci rodza sie z zablokowana nerka .
Nikt tego nie zauwaza gdyz dzieci sa w pampersach.
Dziecko sika i pije bez pamieci , jesli jednak nie ma regulacji systemu
i przespi karmienie- dochodzi do tragicznego w skutkach odwodnienia .Odwodnienie doprowadza do drgawek , zaburzen rozwoju mozgu etc

Ale o co chodzi z ta oxytocyna i nerkami??

Otoz przysadka mozgowa skldajaca sie z dwoch czesci( (anterior i posterior) jest pobudzana do dzialania poprzez hypokamp ( zreszta siedzacy nad nia) (czesto mowi sie o zwiazku autyzmu i hypokampa).

Moze szybko o anterior przysadce.
Ta czesc produkuje nastepujace hormony:
corticotropy(ACTH)- one stymulaja nadnercza do produkcji cortizol( zwykle jest on podwyzszony u autysow)
beta- melanocyte- czyli hormony pigmentu skory( czy zauwazliscie ze nasze dzieci sie nie opalaja?? a dopiero wtedy zaczynaja jak zdrowieja?'<img'>

i hormon tarczycowy
Inne hormony jak (plciowe) maja znaczenie pozniej .
Kolejnym hormonem a raczej tzw.hormon wzrostu- reguluja wzrost , metabolizm , reguluje ilosc cukru we krwi( pozwala na glodowke etc) i pozwala na przejscie organizmu na inny sposob zasilania energia( z glukozy na tluszcz)
To tyle o przedniej stronie przysadki.

Tylna strona- to jest to co nas interesuje .

Hormon antydiuretyczny- wasopresyna - ten hormon wraz z nerkami - reguluje cala gospodarka wodna i mineralna organizmu.

Elektrolity krwi , poziomy pierwiasktow we krwi , odwodnienie i regulacja- wszystko to co robi wasopresyna .

Wasopresyna wlacza sie wtedy gdy organizm poddany jest roznych zadanioim:
bol , stres , cwiczenia ,niski poziom cukru we krwi,reakcja na leki .
Alkohol , niekotre leki( w tym na astme ) antybiotyki- wplywaja na oslabienie produkcji wasopresyny.
Nadmiar wasopresyny moze doprowadzic do "wysikania" calej wody z organizmu .................

No i wreszcie oxytocyna .
Oprocz funkcji ssakow - ma duze znaczenie - jest hormonem , neurotransmiterem laczacymmozg z rdzeniem .Przekazuje informacje ,
wplywa na "zaufanie" reakcje spoleczne ,analize srodowiska.


Bonding. In the Prairie Vole, oxytocin released into the brain of the female during sexual activity is important for forming a monogamous pair bond with her sexual partner. Vasopressin appears to have a similar effect in males [6]. In people, plasma concentrations of oxytocin have been reported to be higher amongst people who claim to be falling in love. Oxytocin has a role in social behaviors in many species, and so it seems likely that it has similar roles in humans. It has been suggested that deficiencies in oxytocin pathways in the brain might be a feature of autism.

Co jednak z tymi nerkami??
otoz - jesli receptory w nerce sa zablokowane , dysregulacja hormonow nastepuje , nerki wyplukuja zbyt wiele skladnikow oxytocyny( ona sklada sie glownie z cysteiny) lub jesli organizm ma problemy z przyswajaniem cysteiny i ogolnie z siarkowymi zwiazkami .nastepuje brak oxytocyny!

U dzieci autystycznych czesto obserwuje sie onanizowanie , to wstydliwy temat- al;e teraz widze zwiazek .
Otoz podczas orgazmu - duze ilosci oxytocyny uwalniaja sie ..........jakby leczac skutki jej braku!


Oxytocyna to neuropeptyd- zakloca go kortizol i alkohol.
 nasze dzieci maja problemy z  watroba ( produkuja endogenny alkohol-- albo robi to kandida).

Ogolnie mowiac- zwiazek produkcji , regulacji oxytocyny- moze byc kluczowy.
Czas pokaze .Na razie przygladam sie wnikliwie .


Do Elci-  jak nazywa sie spray o nosa ( nazwa handlowa) twojej oxytocyny???

  • Gość
porod a przyczyny autyzmu
« Odpowiedź #26 dnia: Kwiecień 25, 2007, 11:27:59 »
Jeszcze jedno .Nie chce aby mnie ktos podejrzewal o szarlatanerie czy moze propagatora metod.
ale powiem jedno.

Mieszkajac za granica 10 lat  poznalam wiele madrych ludzi .

Poznalam tez kilku chinskich lekarzy.
Dla nich autyzm jest choroba "flegmy i wiatru " oraz nerek .
Wedlug ich zasad - nerki w zyciu plodowym sa pierwsze przed mozgiem .To wlsnie mozg rozwija sie z nerek( oni to tlumacza - kolejnoscia )
Diagnoza- "slaba nerka" przewija nam sie od lat .Nigdy nie potiwerdzona klinicznie- niemniej mamy az za duzo dowodow na to ,ze tak wlsnie jest .
Ostani epizod jaki miala miejsce we wrzesniu 2006 - jest tego jakby potiwedzeniem .Moje dziecko umieralo .....bo  zwymiotowalo kilka razy !

Odratowane jedynie dzieki mojej natychmiastowej reakcji .............
odwodnienie mialo miejsce natychmiast !

odkad robie |"punkty" z akupresury - czestotliowosc sikania zmnijeszyla sie do 1- na 2 godziny( wczesniej srednio 15 x  na godzine)
Znikly problemy "sikania do gory" ewenement! i wodnego moczu( sikala
jakby woda)
Dzis widze ,ze jesli nie kontroluje tego- mala ma zastoj!


Cos jednak z ta nerka jest .

Podawanie glutathionu - czyli gupy aminokwasow z ktorych organizm moze wyprodukowac oxytocyne- tez ma inny sens .
Cysteina (NAC) ma podbna strukture.
Moze te zwiazki nie tyle chelatuja co ..................ulatwiaja produkcje hormonow???
Glosno sobie mysle .

feniks

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 95
porod a przyczyny autyzmu
« Odpowiedź #27 dnia: Kwiecień 29, 2007, 23:21:01 »

(batinta @ Kwie 24 2007,19:53)
QUOTE
W moim przypadku ciąża przebiegała doskonale. Synka urodziłam o czasie, siłami natury bez żadnych środków.  W skali Apgar dostał 10 punktów, zaraz na sali zaczął pięknie ssać......... No i mam autystyka.

to dla porównania...

mój syn urodził się w 24 tygodniu
poród pośladkowy
35 cm 820 g
2 punkty Apgar
3 miesiące pod respiratorem......... No i mam autystyka.

jana

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 644
porod a przyczyny autyzmu
« Odpowiedź #28 dnia: Kwiecień 30, 2007, 07:13:34 »
Nikolaczek,

nie wiem jak porod, ale z ta nerka cos jest na rzeczy. U nas jak synek mial przewlekla biegunke i sie odwodnil to jego stan na dluzszy czas pogorszyl sie strasznie. Badania nie pokazaly zadnych bakterii ani pasozytow za to pokazaly nie do konca prawidlowa prace nerek. Lekarz to zbagatelizowal, bo stwierdzil, ze tylko nieznacznie odbiegaja od normy. No i z tym sikaniem i piciem. Moj syn wlasnie i pije duzo i sika duzo, sporo wiecej niz inne dzieci.

I co robic z tymi nerkami?

Co do porodu i Amiszow - wydaje mi sie ze jednak wiekszy wplyw niz porod ma tu styl zycia. Sposob rodzenina ejest tylko jedna czesci calosci. Skoro nie akceptuja lekow, to i podczas ciazy i porodu ich nie akceptuja. Potem tez dzieci ni sa faszerowane chemia, jedza zdrowa zywnosc, nie maja szczepionek.

U mojego dziecka wystepowaly silne reakcje poszczepienne, ale niestety bylam na tyle glupia ze uwierzylam lekarzom, ze tak moze po prostu byc i szczepilam dalej. I tego sobie nie wybacze.

 Czy mozna jakos odwrocic zatruciem szczepionkami po takim czasie?
Antos 22.I.2004

Nie mozesz zabronic ptakom smutku krazyc nad twoja glowa,
ale mozesz nie dopuscic do tego, aby uwily gniazdo w twoich wlosach

sylwiamama

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 908
  • google:facebook Sylwia Kowalska dietetyk
porod a przyczyny autyzmu
« Odpowiedź #29 dnia: Kwiecień 30, 2007, 10:14:25 »
Mój poród opiszę krótko bo jak się zacznę  rozwodzić o całym koszmarze to za dużo będzie opisywac.

Najwazniejsze -mam dziecięce porażenie mózgowe(jestem wczesniakiem 6 miesięcy , waga 600 gram z 1977r.) - tylko nogi dlatego miałam cesarkę przez usypianie(-narkozę a nie w kręgosłup) bo byłam PIERWSZYM przypadkiem w szpitalu Madurowcza w £odzi gdzie w 20 letniej praktyce anastezjologa miał rodzącą z mpd. Bartek był okręcony pepowiną i mimo,ze dostał 8 pukntów w Apgar to mam wątpliowsci czy słusznie. Już przed porodem dwa dni były problemy przy biciu jego serca na KTG.Teraz myślę,że mogło bić słabiej przez te pępowinę a że to była sobota i niedziela nic innego nie sprawdzali. Po cesarce był kilka godzin w inkubatorze podobno że tak robią z większościa dzieci ale myslę,że może chodziło o to aby się unormował ale niestety większych wyjaśnień poza tym,że był okręcony pępowiną i jest ok nie usłyszałam. Na ile narkoza moja przeszła na dziecko i jak również to podziałało-nie wiem?

Mialam to nieszczęście/szczescie,że Bartek nie dostał żółtaczki mimo podwyższonej bilirubiny ale jak skonczył dwa tygodnie dostał w domu zapalenie ukł.moczowego. Szpital,antybiotyki i już problemy mi.n. kolki do 9 miesiąca.
A co do szpitala to ten sam w którym miesiąc później po moim porodzie umierały noworodki  co było głośne w całej Polsce. Mam duzo zastrzeżeń do tego szpitala w 2002 roku szczególnie do oddziału na którym leżą matki z dziecmi po urodzeniu. Małe duszne sale-ja rodziłam w sierpniu.Dziecko owijane w kołderkę a podczas gorących dni i chociaż jednej osoby odwiedzająej na sali goroąco powodowało ,że moje dziecko prawie cały czas spało jak było u mnie na sali. (bałam się go brać na noc do siebie a nie karmiłam piersią .(bo nawet na początku po urodzeniu o godzinie 10 dali mi Bartka dopiero o 17-tej. A powiedzieli dodatkowo,ze jeszcze narkoza ze mnie wychodzi i nawet nie próbowałam karmić. A nastepnego dnia Bartek nie umiał jeść z piersi albo było mu za mało ode mnie mleka. Po 5 dniach  ściagnęłam tylko poł  szklanki mojego mleka.)

Brak mleka w piersiach-stres, narkoza? .To mit ,ze każda matka moze karmić. Karmienie naturalne jest o.k. Bardzo chciała karmić bo sama jestem wcześniakiem. Ale wpajanie ludziom,że jesli sie chce każda matka może karmić to głupota bo mnie doprowadziła by do wiekszego jeszcze stresu.

Pozdrawiam.

syn-Bartek 4,5 lat  opóznienie w rozwoju z cechami autystycznymi diagnoza styczeń 2006. Leczenie trwa.
Bartek - ur.19-08-02.Opóźnienie w rozwoju z cech.autyst.01.06 Navicula Łódź.Potem autyzm. Dieta niskowęglwodanowa wg lekarza z :www.dietaoptymalna.com

www / my website
Autyzm dieta niskowęglwodanowa - Autism Low Carb Diet

Dietetyk:Sylwia Kowalska