Autor Wątek: pomocy trude zachawanie. Jesli powielilam wątek to  (Przeczytany 8054 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

izus

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 106
pomocy trude zachawanie. Jesli powielilam wątek to
« dnia: Luty 13, 2007, 14:59:57 »
Dzisiaj w przedszkolu mój syn 4 lata  poraz pierwszy dopadł do kolegi chorego na adhd i zacząl go bic .Bylam w szoku.  Podkreśle , że na samym początku przedszkola lubili sie i bawili razem , ale teraz jest odwrotnie wystarczy , że spojrzą na siebie i juz w ruch idą łapki. Jak się pytam syna dlaczego go bije to on odpowiada , że go nie lubi i bedzie go bił . przeprosić też go nie chce . Oni porostu się nie trawią . Nie chce ich izolować bo to nie jest wyjście.
Nie wiem czy to nie jest wina innych kolegów , którzy też mówią że nie lubią tego chłopca.
Boje się żeby Miki nie zrobił się agresywny wobec dzieci. DO TEJ PORY SUPER SOBIE RADZIL W PRZEDSZKOLU .

Prosze poradzcie mi co mam zrobić !!!!! ':help:'  ':help:'
aaa

kaja

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 384
pomocy trude zachawanie. Jesli powielilam wątek to
« Odpowiedź #1 dnia: Luty 13, 2007, 17:36:09 »
czy Twij synek cierpi na autyzm??to wazne

makumbka

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 7
pomocy trude zachawanie. Jesli powielilam wątek to
« Odpowiedź #2 dnia: Luty 13, 2007, 17:38:10 »
Izus napisz coś wiecej o swoim synku. W jakich okolicznościach zaczął się cały problem. Od jak dawna trwa. Tak to cięzko coś doradzić. Dzieci z ADHD mają to do siebie że bywają agresywne, albo są zbyt gwałtowne. Takie konflikty niestety prędzej czy później się pojawiają. Rozumiem ze Twój syn jest autystykiem. Dla naszych dzieci takie zachowania są zagrożeniem. Mój syn też nigdy nie zaczynał konfliktów ale przy dzieciach nadpobudliwych nauczył się bronić. Jesli możesz coś więcej napisać to proszę będzie łatwiej coś doradzić. Pozdrawiam. '<img'>

jaba2

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 43
pomocy trude zachawanie. Jesli powielilam wątek to
« Odpowiedź #3 dnia: Luty 13, 2007, 19:03:41 »
Dziecko autystyczne i dziecko z adhd to nie jest najlepszy układ- ale w przedszkolu inregracyjnym gdzie chodzi mój syn jest dwójka dzieci z autyzmem, asperger, i mój mały z nadpobudliwością i opóżnioną mową.  U nas najbardziej agresywny jest chłopczyk z aspergerem. Ale panie starają się bardzo znależć pozytywne cechy w każym dziecku i pokazać to grupie. Wiem że nie wszystkie dzieci lubią mojego synka- bo jest ruchliwy nerwowy mówi niewyraznie nie słucha. Ale nie jest agresywny-  agresja to nie jest wyznacznik adhd, po prost adhdowcy prowokują takie nieciekawe sytuacje swoim zachowaniem- są roztrzepani, wszędzie ich pełno. Może to denerwuje twojego synka? Może wychowawczyni Ci wyjaśni o co im poszło?
Pozdrawiam, Agata

izus

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 106
pomocy trude zachawanie. Jesli powielilam wątek to
« Odpowiedź #4 dnia: Luty 13, 2007, 22:49:42 »
Tak mój synek jest autystykiem. Problem byl od poczatku przedszkola , że troche sie podrapali o zabawki ale nigdy Miki tak nie reagował na tego chłopca. Nie jestem mama bardzo przewrażliwioną i wychodze z założenia , ż musi się nauczyć bronić , ale nie agresją. Dobrze , że przynajmniej nie są w jednej grupie bo panie w przedszkolu musiałby ich ciągle rozdzielać .
Podkreśle tez ,że ten chłopiec jest starszy od mojego syna o dwa lata .
Na początku września gdy zaczęło się przedszkole i poznali sie byli ze sobą zżyci i zabawa ich polegała na tym samym i zawsze lgneli do siebie. Teraz Miki woli spokojniejsze zabawy niż wrzzaski , i bawi się z chlopcami zdrowymi ze swojej grupy.
Generalnie chodzi im o to , że ten chłopiec zabiera zawsze Mikiemu zabawki , lub gdy przychodzimy do przedszkola to wita Mikiego krzykiem i gestem prowokującym do zaczepki.Stara się jak najwięcej tłumaczyc synkowi , że nie wolno nikogo bic , ale czasami nie przynosi to rezultatu.
Wdomu zapewnia nas , że nie będzie się awanturował i będzie grzeczny ,ale w przedszkolu jest inaczej.
Panie nauczycielki bardzo starają rozwiązać się ten problem.
Nie chcę żeby MIKI zrobił sie agresywny, zaznaczę ,że w domu funkcjonuje dobrze nie jest agresywny .
Sama nie wiem co mam robic , aby załagodzić konflikt.
aaa

makumbka

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 7
pomocy trude zachawanie. Jesli powielilam wątek to
« Odpowiedź #5 dnia: Luty 14, 2007, 10:57:14 »
Wydaje mi się że to jednak chodzi o poziom nadpobudliwości. Nasze dzieci mają raczej tendencję do budowania własnego świata gdzie panuje spokój (przynajmniej tak jest z moim dzieckiem). Paweł gdy jest za głośno albo przeładuje się emocjami wycofuje się. Szuka spokoju. Natomiast dzieci nadpobudliwe stwarzają wokół siebie aure ciągłego ruchu co wcale nie musi być związane z agresją w typowym tego słowa znaczeniu. Raczej chodzi o intensywność ich działań. Myślę że Twój synek próbuje sobie jakos z tym poradzić i tutaj jednak dużą rolę ma ją do spełnienia panie w pszedszkolu. Wydaje mi się że nie będzie przenosił tej agresji na inne dzieci. To jest ten przypadek i dana osoba.

izus

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 106
pomocy trude zachawanie. Jesli powielilam wątek to
« Odpowiedź #6 dnia: Luty 14, 2007, 21:40:36 »
DZIÊKUJÊ WAM bardzo za porady mam nadzieje , że prędzej czy póżnieej uda się zalagodzić konflikt
 '<img'>  '<img'>
aaa

izus

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 106
pomocy trude zachawanie. Jesli powielilam wątek to
« Odpowiedź #7 dnia: Luty 16, 2007, 14:59:20 »
Nie chcę się cieszyć za prędko ale znalazłam chyba sposób na rozwiązanie tego problemu. Gdy wczoraj w przedszkolu znowu była awantyra między chłopcami tp poprostu wzięłam ich obu do innej pustej sali i zaczęłam z nimi rozmawiać . Powiedziałam , że są świetni ślicznie będą się razem bawić . Na koniec przeprosili się i zaczęli razem rozmawiac o tym co bedą razem robić . Dzisiaj juz z samego rana ten chłopiec czekał na Mikiego , przywitali się bardzo wylewnie potem wzieli się ładnie za rączki i poszli sie bawić .
Myślę , że najlepszym rozwiązaniem jest konfrontacja niż izolowanie ich od siebie . Mam nadzieję , że tak zostanie. Nie chcę zapeszyć.
aaa

makumbka

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 7
pomocy trude zachawanie. Jesli powielilam wątek to
« Odpowiedź #8 dnia: Luty 19, 2007, 19:56:43 »
Izusku daj znać jak postępy w integracji Mikiego z nadpobudliwym kolegą w pszedszkolu. Bardzo jestem ciekawa czy chłopcy nadal są w komitywie. To ciekawe doświadczenie dla wielu osób. Pozdrawiam '<img'>

izus

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 106
pomocy trude zachawanie. Jesli powielilam wątek to
« Odpowiedź #9 dnia: Luty 19, 2007, 21:53:56 »
Na razie jest dobrze , tem chłopiec zawsze czeka na mojego syna w szatni jak przychodzimy do przedszkola. Genegalnie zauważyłam , że on bardzo lubi przebywać w Mikołaja grupie gdzie dzieci chcą sie z nim bawić . Pani przedszkolanka mówi , nawet jak są na innych salach to ten chłopiec co chwile przybiega do Mikołaja żeby móc się pobawić. Myślę , że on dobrze czuje sie w Mikołaja grupie gdzie dzieci nie są aż tak bardzo okrutne i nie mówią mu wiele przykrych rzeczy . Ja też staram się opowiadać o tym chłopcu mojemu synowi w superlatywach .  Myślę , że kiedyś może się coś znowu zaiskrzyć między nimi , ale mam nadieje , że to będzie tylko jakieś małe nieporozumienie .

Jeden problem trochę rozwiązany , ale pojawił się następny .
Zauważyłam , że Mikołaj zrobił się w przedszkolu egocentryczny czyli ma on jakieś wybrane zabawki i nie pozwala innym dzieciom sie nimi bawić .
Jak go się pytam dlaczego tak robi to odpowiada , że dzieci mu psują , a dziewczynnki powinny się bawić lalkami  nie jego samochodami . Martwi mnie to. Gdy rozmawiałam z panią psycholog to odpowiedziała mi , że większość dzieci w jego wieku mają takie zachowania a póżniej zanikają . Miki jest autystykiem i boję się żeby mu to nie zostało bo wtedy nikt go nie będzie lubiał i nie będzie umiał przerzucic się na to jak myśli druga osoba .
Staram się w domu robić takie scenki gdzie to ja jestem nim i zachwuje się jak on wtedy Miki mi się pyta dlaczego tak robię a ja mu mówie ZOBACZ JAK SIE CZUJA INNE DZIECI DGY TY IM NIE POZWALASZ BRAC SWOICH ZABAWEK.
jAK PRZYCHODZ¡ DO NASZEGO DOMU DZIECI Z S¡SIEDZTWA to da sobie przetłumaczyć i wszystko jest ok , a w przedszkolu nie.

Sama nie wiem jak postępowć z nim aby było dobrze . Może w domu ma większą dyscypline niż w przedszkolu ? Będę musiała chyba pogadać z jego panią .
Jeśli któraś z was miała lub ma taki problem to podzielcie się wiedzą .
aaa

wolkjo

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 103
pomocy trude zachawanie. Jesli powielilam wątek to
« Odpowiedź #10 dnia: Luty 20, 2007, 11:26:09 »
Witam. Ja mam również problem z zachowaniem dziecka.Syn robi się agresywny szczególnie podczas zajęć kiedy trzeba coś wykonać ,wszystko ma być tak jak on chce a nie terapeuta czy ja.Wcześniej nie było z tym problemu ,zaczęło się jakiś miesiąc temu i nie wiem co może być przyczyną takiej zmiany.Polecenia wykonuje, ale z płaczem i z próbą uderzenia lub ugryzienia.Tupie nogą co znaczy że nie chce i pokazuje palcem że mam wyjść z pokoju i zabrać sobie segregatory.Czy coś byście mi doradzili w tej kwestii tak czasami myślę czy to nie jest wpływ terapii behawioralnej.Ale syn uczestniczy w zajęciach już od jakiegoś czasu sporadycznie ale dobre i to więc skąd raptem ta zmiana.Pozdrawiam Jola

kaja

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 384
pomocy trude zachawanie. Jesli powielilam wątek to
« Odpowiedź #11 dnia: Luty 20, 2007, 15:51:49 »
Jola to,ze wczesniej nie bylo problemu z dzieckiem podczas zajec to moze znaczyc,ze tak naprawde to mu bylo wszystko jedno co z nim robicie a teraz dorosl do wlasnego zdania i to jest z jednej strony dobrze. Bedziecie sie musieli przestawic na inny sposob uczenia. Moze to czego od niego wymagacie jest juz dla niego za latwe i czas podniesc poprzeczke, trzeba probowac i w kazdym zachowaniu dziecka doszukiwac sie pozytywnych stron. Co do terapii beh. nie bede sie wypowiadac bo jestem zdecydowana przeciwniczka i z pewnoscia powiedzialabym cos co mogloby nie spodobac sie niektorym forumowiczom.

megara

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 341
pomocy trude zachawanie. Jesli powielilam wątek to
« Odpowiedź #12 dnia: Luty 21, 2007, 00:19:54 »
Przychylam się do zdania Kaji. ':<img:'>
Dawid w wieku 3 lat kiedy próbowaliśmy wdrożyć terapie behawioralną stał się agresywny po dwóch miesiącach wykonywał ćwiczenia od niechcenia albo jak automat. Stracił całkowicie zaufanie do nas, a ja wieczorami płakałam w poduszkę na wspomnienie minionego dnia. Może dla pewnej grupy dzieci jest to wspaniała terapia ale tak jak w każdym leczeniu rodzaj terapii powinno się ustalać indywidualnie do dziecka a nie szablonowo bo jest teraz taka "moda"
Odkąd zaczęłam leczyć "medycznie" dziecko, dieta itd a także coś w rodzaju terapii opcji w moim skromnym wydaniu to moje dziecko z dnia na dzień odzyskiwało radość życia i samoistną chęć do wykonywania moich poleceń bez nagrody materialnej. Potrafił np. podczas terapii beh. przez godz. zaciąć się i nie zdmuchnąc świeczki mimo że potrafił to doskonale a pani terapełtka nie pozwoliła mi puścić jego nadgarstów jeśli nie wykona tego polecenia ':down:' a on wył,..... krzyczał,...... wyrywał się to było straszne  '<img'>  ,
 terapełtka straszyła mnie, że jak mu odpuszczę to za parę lat stanie się  tak agresywny że będę musiała przywiązywać go do kaloryfera bo ona już takich widziała ..............  
no cóż moje dziecko powoli po odrzuceniu tej terapii wracało do mnie nigdy nie był agresywny był raczej typem lękliwym a przez terapię uczyłam go agresji już nigdy nie popełnię tego błędu to wyglądało u nas w Poznaniu jak tresura psa, padnij - powstań
jakbym wchodziła do jakiejś sekty : dieta be.... , leczenie suplementami  be....,
Si be,jak grzybica ?  (chyba w lesie), brak postępów u syna to oczywiście moja wina bo pewnie za mało tresowałam w domu ,   nawet nie podali mi adresu strony tego forum, jakbym mogła się z tej stony nauczyć zakazanych rytuałów woodu

Nigdy już nie wrócę do tej metody ':devil:'

Mam nadzieję że inne miasta stosują prawdziwą metodę ABA przyjazną dla dziecka bo obawiam się, że u nas w Poznaniu metoda behawioralna daleka jest od "prawdziwego ABA "




Dawid ur. X 2001

Małgośka

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3539
pomocy trude zachawanie. Jesli powielilam wątek to
« Odpowiedź #13 dnia: Luty 21, 2007, 09:21:04 »
Megaro,czy dostałaś moją wiadomośc na komunikator ?
"Niech zamienią rozpacz w żar nadziei
Niech bzem się cieszą miast śmiercią smucić
Czemu z martwych powstać by nie mieli
Skoro jeden spoza śmierci wrócił"
/psalm wbrew rozpaczy/
 
    

Małgośka

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3539
pomocy trude zachawanie. Jesli powielilam wątek to
« Odpowiedź #14 dnia: Luty 21, 2007, 09:27:37 »
W Warszawie ABA jest bardzo dobrze prowadzona przez ośrodek pani Moniki Suchowierskiej.
"Niech zamienią rozpacz w żar nadziei
Niech bzem się cieszą miast śmiercią smucić
Czemu z martwych powstać by nie mieli
Skoro jeden spoza śmierci wrócił"
/psalm wbrew rozpaczy/