Tematyczne > Autyzm

pomocy - badanie włosa

<< < (8/9) > >>

lucky.pl:
tak, jak najbardziej. rtec -100% i inne metale w retencji.

to zatrucie rtecia. twoj wynik wlosa (dziecka) jest chyba najklasyczniejszym przykladem zatrucia.

hmmm, niech zgadne... dziecko jest gleboko autystyczne?

maPatrykama:

--- Cytat: BasiaF w Kwiecień 02, 2011, 22:47:46 ---Donna podziwiam, biję brawo ale tez niestety "zazdroszcze"środków finansowych. nas niestety nie stac na lekarza z USA nawet srednio na lekarza DAN! w Polsce, na badania również niestety  :'(. ale nie o tym chciałam pisac!!!)
myslę sobie po prostu, że każdy robi co może dla swojego dziecka. mam jeszcze jedną prośbe do Ciebie gdybyś mogła mi napisać jakie leki (dostępne w Polskich aptech) stosowałaś lub stosujesz do zwalczania grzyba (te wszystkie suplementy o których pisałaś) bo wydaje mi się, że najpierw musze zwalczyć grzyba (tylko skąd będę wiedziała kiedy go zwalczyłam???? czy będę musiała najpierw zrobić badanie moczu < 1200zł> w genomie żeby sie przekonać)
I czy na prawde lekarze DAN w Polsce są tacy inni od amerykańskich (szczegolnie, ze większośc jest obcokrajowcami np dr Esser).
ja po prostu bardzo jestem ostrozna, bo nie prowadzi nas żadny lekarz, robię pewne badania (np badanie włosa) a potem mam problem bo o iterpretację musze pytac TU na forum bo nie mam kogo. oczywiście bardzo szanuję i to forum i jego uczestników ale tak na prawdę działam na własna rękę i tak to trwa. dziekuje Wam mamy za wiedze i to, że sie nią dzielicie.

--- Koniec cytatu ---

Sluchaj BasiuF...jesli niestety nie mozesz udac sie do lekarza DAN!, nawet u nas, to oczywiscie mozesz zrobic szereg badan samemu wysylajac za granice...tylko znow, kto jak nie lekarz DAN! zinterpretuje wyniki Twojego dziecka, jak maja z tym klopoty zwykli lekarze...kto wypisze leki na recepte, jesli takowe po badaniach okaza sie konieczne, i kto w koncu wezmie odpowiedzialnosc za leczenie...przeciez nie ludzie tu z forum...kazdy ma inne schorzenia somatyczne u swojego dzieciaczka i nie ma modelu leczenia dla wszystkich takiego samego...naprawde namawialabym Cie abys chociaz sprobowala do danowca sie pofatygowac, zeby zrobic choc te podstawowe badania i posluchac od niego opinii, zeby chociaz wiedziec na czym stoisz...interpretacja takich wynikow wymaga niestety troche wiecej wiedzy niz samo zaznajomienie sie z tym co jest w internecie...duzo informacji nawet w publikacjach jest sprzecznych...nie po to studiuje sie medycyne, zeby dyplomami pacjentom przed oczami wachlowac...pewne wyniki zinterpretuje tylko lekarz, my mozemy snuć domysly, tworzyc teorie, dopowiadac i naditerpretowac prawde zawarta w wynikach, gdy nie znamy sie na podstawowych procesach biologicznych chemicznych i fizycznych w oryganiźmie, moze sie tak niektorym wydawac po kilkumiesiecznym studiowaniu forumów ale niestety potrzebna jest tez wiedza medyczna z kilkuletniego studiowania medycyny jak i tez z wieloletniej praktyki klinicznej....

jezeli nie masz na leczenie DAN, wielu rodzicom pomagają dobrzy sprawdzeni homeopaci, to zawsze tansza tez czesto skuteczna opcja(jest u nas lekarka ktora laczy homeopatie z DAN i z tego co slyszalam, nie ma drogich pakietow badan...moja znajoma robila badania w VEGAMEDICE)sama nie korzystalam z jej uslug

nie wiem tez na jakiej podstawie to stwierdzenie u Ciebie, ze lekarze DAN w Polsce sa inni od amerykanskich, tak samo weryfikuja swoja wiedze, uaktualniaja i w koncu na tych samych konferencjach sie spotykaja i dziela swoimi wynikami leczenia, ustalaja protokoly...w Polsce na pewno jest taniej leczyc DAN, a badania wysylane sa do tych samych osrodkow badawczych, ktorych jest i tak kilka na swiecie ;)

szania:

oj przepraszam nie chciałam nikogo wprowadzić w błąd - wyniki są moje (27 lat). Nie cierpię na autyzm. Wasze forum merytorycznie wydało mi się najlepsze.

dzięki jinx za pomoc - odezwałabym się na PW ale masz pełną skrzynkę::)

lucky.pl:
spoko milo cie widziec.

na stronie 178 "amalgam illness" cutler pisze "the most suggestive result for mercury intoxciation is hair calcium>1,150ppm with hair lithium below 0,004ppm. Mercury intoxication is possible even at very low hair MERCURY levels."

cyli duzo wapnia, malo litu, i zero rteci we wlosie. pasuje

donna31:
Basiu, leczenie grzyba to trudne zadanie, nie chcę zniechęcać ale dobrze, jak tym pokieruje lekarz, tym bardziej że jeśli przerost jest duży (tak jak był u Ingi np) to pomogą leki na receptę (flumycon, nystatyna choćby) i tu już lekarz staje się niezbędny. Z tym że myśmy akurat grzyba skutecznie leczyli (tym, co Ci już opisałam: nystatyna+różne preparaty Sanum w różnej konfiguracji) u normalnej polskiej zwykłej pediatry, tylko fajnej i otwartej na problem (od trzech innych usłyszałam, że nie ma czego leczyć bo candida jest fizjologiczna koniec kropka). Plus ścisła dieta - no i na początku zabrakło nam dobrej porady co do probiotyków, teraz już je stosujemy prawidłowo. Ale zajęła się tym pediatra i kosztowało nas to chyba 60 zł za wizytę (plus leki, które tanie nie są, ale bez przesady). Potem utrzymywaliśmy grzyba w ryzach skutecznie ścisłą dietą tak naprawdę, no i dostawała parę kropli silnie skondensowanego olejku z oregano dziennie, nic więcej sobie nie przypominam. W międzyczasie robiłam jej badania i grzyb naprawdę nigdy nie wyszedł, nawet z moczu (tak w ogóle wystarczy zbadać sam arabinitol wiem że przez Genom to jest max 400 zł, a nie wiem czy w Polsce tego nie robią gdzieś). Po tych badaniach wiedziałam, że jest ok, zresztą widziałam to po zachowaniu Ingi. Teraz zabieramy się za grzyba od nowa z uwagi na tę sytuację w przedszkolu i zjedzenie słodkiego oraz chelatację, która też zmobilizowała grzyba i widzę, że podnosi łeb gadzina :-) Ale na początku, mimo dużego przerostu naprawdę wystarczyła taka zwykła, dostępna kuracja. Co do lekarzy DAN w Polsce czy USA, to nie chcę się spierać, bo to nie ma sensu, każdy obiera swoją drogę. DLA MNIE są inni. Po pierwsze szersze możliwości konsultowania wyników z biochemikami, neurologami i innymi specjalistami, którzy znają się na rzeczy i nie robią wielkich oczu jak widzą kolorowe wykresiki z Great Plains. Poza tym kilkadziesiąt lat praktyki zawodowej wyłącznie w oparciu na wynikach z amerykańskich laboratoriów, a co za tym idzie naprawdę zauważalne różnice w umiejętności ich interpretacji. Po trzecie, trochę lepsze ogólnie możliwości diagnostyczno-lecznicze w USA, więcej różnych badań, więcej różnych preparatów, przez co i zakres zleconych badań chociażby różni się znacznie porównując różnych lekarzy. Ja po prostu naprawdę rzetelnie zapoznałam się z polską ofertą przed podjęciem decyzji i podjęłam taką, jaka wydała mi się najlepsza.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Idź do wersji pełnej