Forum Strony Dzieci

Tematyczne => Autyzm => Wątek zaczęty przez: Małgośka w Październik 20, 2005, 20:40:47

Tytuł: Pasożyty przyczyną autyzmu?
Wiadomość wysłana przez: Małgośka w Październik 20, 2005, 20:40:47
Uwaga rodzice dzieci autystycznych!
U mojej córki w organiźmie występuje prawdopodobnie tasiemiec(bruzdogłowiec) a na pewno glista i owsiki.( wszystko to bezobjawowo, nie licząc autyzmu.)Sprawdziliśmy to metodą biorezonansu- w Radości(u dr Huldy Clark w książce "Kuracja życia")
to urządzenie nazwane jest synchrometrem. Ponieważ sprawdziliśmy doświadczalnie,że u dzieci poniżej 10 roku życia tasiemiec nie rezonuje na tym urządzeniu zbadaliśmy dwoje starszego rodzeństwa u których wyszedł tasiemiec( można też przebadać rodziców)
Warszawa Radość "Almed" tel. 615-76-38
To samo urządzenie ma lecznica "Vegamedica" Warszawa Wola tel. 632-15-14
Najlepiej umówić się na rutynowe badanie telefonicznie nie wyszczególniając o co chodzi. U mojej koleżanki, która ma dziecko autustyczne (młodsze niż 10 lat) wyszły identyczne wyniki u starszego dziecka (tasiemiec). To tłumaczyło by olbrzymie ubytki witaminy B12 i kwasu foliowego jakie wyszły u dzieci , których mocz był wysłany na badania  do USA.Może ktoś wie gdzie w Warszawie można zrobić badania serologiczne potwierdzające badania rezonansowe? Szpital zakaźny  ul Wolska i lecznica ul Kinowa 10 powiedziały że nie prowadzą takich badań, a w zwykłych badaniach kału nigdy nam nic nie wyszło oprócz lamblii i candidazy.
Tytuł: Pasożyty przyczyną autyzmu?
Wiadomość wysłana przez: oskar w Październik 20, 2005, 21:25:55
Jestem tym bardzo zainteresowana. Od dawna żartowaliśmy, że nasze dziecko ma chyba tasiemca. Jest bardzo chudy pomimo dobrego apetytu. Morfologie ma średnio dobrą - coraz gorszą.
Tytuł: Pasożyty przyczyną autyzmu?
Wiadomość wysłana przez: Renee w Październik 20, 2005, 21:57:16
hmm... być może tak jest. Tasiemiec jest raczej rzadkością, a tutaj nagle u Twoich dzieci wyszedł i koleżanki ???  Żeby nie było tak, że u każdego badanego tasiemiec wychodzi, czy aby te badania są wiarygodne?? Nie chcę nikoga obrażać, ale mam wątpliwości ???
Tytuł: Pasożyty przyczyną autyzmu?
Wiadomość wysłana przez: wiosna w Październik 21, 2005, 21:23:32
Owsiki występują u 95  % ludzi w Polsce. Glista u 50 %. Nie znam statystyk co do tasiemca, chyba występuje rzadziej, ale pewnie nie aż tak rzadko, jak nam się wydaje. Metabolity pasożytów mogą wywołać mnóstwo chorób, z chorobami psychicznymi i zachowaniami autystycznymi włącznie. Czy tasiemiec może być jedyną przyczyną autyzmu? Chyba nie. Tasiemce były zawsze, autyzmu jeszcze 60 lat temu nie było. Hulda Clark sama twierdzi, że aby wystąpiła jakakolwiek choroba muszą zaistnieć dwa czynniki: pasożyty i zanieczyszczenie- np. zatrucie metalami lub innymi toksynami. Na pewno warto wyeliminować pasożyty- i prowadzić tryb życia i odżywianie, które im nie sprzyja. To pomoze nie tylko na autyzm, ale wyjdzie na zdrowie w ogóle.
Synchrometr można kupić na Allegro. Chyba można dość łatwo sprawdzić, czy to działa, badając znane organizmy i substancje i porównując z tabelą częstotliwości opracowaną przez Huldę Clark. Myślę, że jeśli jest podejrzenie infestacji tasiemcem, to trzeba wziąć odpowiednią kurację- może nalewki wg. Huldy Clark właśnie?
Tytuł: Pasożyty przyczyną autyzmu?
Wiadomość wysłana przez: Małgośka w Październik 24, 2005, 21:23:30
Cytat (Renee @ Paź. 20 2005,21:57)
hmm... być może tak jest. Tasiemiec jest raczej rzadkością, a tutaj nagle u Twoich dzieci wyszedł i koleżanki ???  Żeby nie było tak, że u każdego badanego tasiemiec wychodzi, czy aby te badania są wiarygodne?? Nie chcę nikoga obrażać, ale mam wątpliwości ???

Badania uważam za wiarygodne. W badaniach konwencjonalnych wyszły lamblie i candida krusei. Nie informowałam o tym pani która robiła badanie rezonansowe a mimo to również je znalazła. Dowodem jest również poprawa zdrowia u mnie. Po zażyciu 7 opakowań leku Zentel w ciągu 3 i pół dnia zaczynając od niedzieli 16.10 (pełnia księżyca-okres godowy pasożytów
-bardzo ważne) odkleiły się 2 egzemplarze uzbrojony i nieuzbrojony resztki obu były widoczne w odchodach.Przepraszam za drastyczne szczegóły.
Tytuł: Pasożyty przyczyną autyzmu?
Wiadomość wysłana przez: Małgośka w Październik 24, 2005, 21:29:55
Cytat (oskar @ Paź. 20 2005,21:25)
Jestem tym bardzo zainteresowana. Od dawna żartowaliśmy, że nasze dziecko ma chyba tasiemca. Jest bardzo chudy pomimo dobrego apetytu. Morfologie ma średnio dobrą - coraz gorszą.

NAjłatwiej wykryć badaniem rezonansowym bo kupki do badania woziliśmy wielokrotnie. Gdyby wynik wyszedł dodatni polecam nieocenioną dr Jolantę Mikołajewicz (Vegamedica 632 15 14 Warszawa )
Tytuł: Pasożyty przyczyną autyzmu?
Wiadomość wysłana przez: biwonka w Październik 25, 2005, 15:58:10
Zatrucie bruzdogłowcem to poważna sprawa bo on b.zatruwa org.człowieka swoimi toksynami.Polecam książkę "Choroby zakażne i inwazyjne".Dziecko ma wówczas b.wysokie poziomy immunoglobulin IgE /bo tasiemiec b.alergizuje/ oraz eozynocytów czyli krwinek białych kwasochłonnych.To można zrobić badając krew.Bruzdogłowiec może być w rybach więc uwaga na metkę łososiową/podobno pracownicy zakładów prod.metkę-często mają tego tasiemca/.
Tytuł: Pasożyty przyczyną autyzmu?
Wiadomość wysłana przez: isia w Październik 25, 2005, 16:07:56
Słuchajcie, mam pytanie, bo właściwie zajmujemy się gównie pasożytami dzieci, a ja ma problem z mężem, który zjadł już tyle razy zentel, vermox i inne preparaty i pasożyty ciągle mu wracają. A jak wracają jemu to zaczyna się problem z dzieckiem. Czy ktoś może coś poradzić ????
Tytuł: Pasożyty przyczyną autyzmu?
Wiadomość wysłana przez: zosia_ w Październik 25, 2005, 16:16:00
Isia, Zapper, ziółka, nalewki i dieta :) I duuuzo cierpliwości :)

Warto też sprawdzić, czy czasem ponowne zarażenia nie pochodzą  zewnatrz - kontakt  zakażonymi zwierzętami, odchodami, ludżmi itd.
Tytuł: Pasożyty przyczyną autyzmu?
Wiadomość wysłana przez: isia w Październik 25, 2005, 16:42:43
No tak łatwo mówić o cierpliwości w przypadku faceta. On jej nie ma, zupełnie....będę próbować.
A czy ktoś słyszał o Alveo ? Coraz więcej osób mówi o niesamowitych właściwościach tego leku. Wczoraj rozmawiałam z dziadkiem chłopca z ADHD, po Alveo to dziecko zmieniło się nie do poznania. Potrafi się samo sobą zająć, jest spokojne, zrównoważone, ma dobry apetyt.  O Alveo mówiła mi też p. dr Mikołajewicz, czy ktoś miał jakieś doświadczenia z tym lekiem ?
Tytuł: Pasożyty przyczyną autyzmu?
Wiadomość wysłana przez: gina w Październik 25, 2005, 18:05:09
Alvoe to nie lek , tylko zioła. Nie leczy ale wspomaga.
Podawałam to mojemu synowi na trądzik. Poprawiła mu
się cera i choć wcale się tego nie spodziewałam
przemiana materii... :D  Autyzmu jednak nie wyleczy...
Pozdrawiam
Acha informacje na temat tych ziół znajdziesz w internecie
Tytuł: Pasożyty przyczyną autyzmu?
Wiadomość wysłana przez: carolio w Październik 25, 2005, 22:07:57
W aptece pojawił się preparat dida, który stabilizuje florę mikrobiologiczną organizmu i zapobiega nawrotom candidia, mam pytanie czy ktoś go już testował?
Tytuł: Pasożyty przyczyną autyzmu?
Wiadomość wysłana przez: Małgośka w Październik 29, 2005, 22:22:56
Cytat (isia @ Paź. 25 2005,16:07)
Słuchajcie, mam pytanie, bo właściwie zajmujemy się gównie pasożytami dzieci, a ja ma problem z mężem, który zjadł już tyle razy zentel, vermox i inne preparaty i pasożyty ciągle mu wracają. A jak wracają jemu to zaczyna się problem z dzieckiem. Czy ktoś może coś poradzić ????

Leki zaczynamy brać dzień przed pełnia ksieżyca lub w dniu gdy zaczyna sie pełnia nie chodzi o czary tylko o okres godowy pasożytów kiedy sa bardziej wrażliwe na leki. Informacji tej nie wymysliłam sama lecz uzyskalam od lekarza prowadzacego.
Tytuł: Pasożyty przyczyną autyzmu?
Wiadomość wysłana przez: biwonka w Październik 30, 2005, 12:35:44
:alien: Jakieś głupstwa piszecie-tasiemiec jest obupłciowy i stale się "samozapładnia" nie ma okresu godowego! Odsyłam do książki "Choroby zakazne i inwazyjne"lub stron www podanych w wątku ROBACZYCA.



Tytuł: Pasożyty przyczyną autyzmu?
Wiadomość wysłana przez: zosia_ w Październik 30, 2005, 13:01:50
Jednak na przykład owsiki bardzo pilnują pełni - można to poczuć i nawet zobaczyć.
;) (może są takie romantyczne  :laugh:  )
Tytuł: Pasożyty przyczyną autyzmu?
Wiadomość wysłana przez: biwonka w Październik 31, 2005, 21:01:54
Ostrożnie z Belladonną bo to jest atropina - rozszerza zrenice a nasze dzieci w większości mają poszerzone/Myocholine jest antagonistą atropiny dlatego m.i poprawia widzenie osiowe/.
Tytuł: Pasożyty przyczyną autyzmu?
Wiadomość wysłana przez: Małgośka w Listopad 05, 2005, 19:22:59
Przyszły nowe informacje od rodziców, którzy sprawdzali pasożyty w Almedzie.
Tasiemiec wyrezonował u dzieci w wieku 5, 6.5 i 9 lat. A więc nie sprawdza się poprzednia wiadomość, że badane dziecko musi mieć co najmniej 10 lat.
Tytuł: Pasożyty przyczyną autyzmu?
Wiadomość wysłana przez: Małgośka w Listopad 13, 2005, 22:33:43
Pani Alina z Almedu podała przepis na ziółka zwalczające lamblie:
50 gram tymianku
50 g kłącza tataraku
50 g korzenia łopianu
25 g mięty
25 g liścia orzecha włoskiego
10 g piołunu

Przez pierwszy tydzień zaparzamy 2 łyżki ziół w 2 szklankach wody w termosie przez 1 godzinę. Przez następne 4 tygodnie 1 łyżkę ziół w 2 szklankach wody a przez następne 4 tygodnie  1/2 łyżki ziół. Kuracja trwa więc dziewięć tygodni pijemy 1/2 szklanki 3 razy dziennie przed posiłkami.
Przepis podał anonimowej mamie z Otwocka pediatra. Serdecznie dziękujemy.




Tytuł: Pasożyty przyczyną autyzmu?
Wiadomość wysłana przez: Małgośka w Listopad 19, 2005, 18:05:02
Monika na moją prośbe wyszukała przepis ojca Sroki (zioła na owsiki i glisty):

borówka czarna 50g
owoc kminku 50g
bylica pospolita 50g
szałwia 25g
rumianek 25g
krwawnik 25g
dziurawiec 25g
szyszka chmielu 25g

Zmniejszyłam o połowe oryginalny przepis, bo wychodzi tego bardzo dużo.
Szyszki chmielu proponuję rozdrobnić w rękach.
Cztery łyżki ziół na 1/2 litra wody doprowadzić do wrzenia w szklanym naczyniu i odstawić. Pić 1/2 szklanki 2 razy dziennie. Ja zalewam 8 łyżek ziół w litrowym termosie (niemetalowym), tak jest wygodniej.

Dzięki Monika!  :)




Tytuł: Pasożyty przyczyną autyzmu?
Wiadomość wysłana przez: Małgośka w Listopad 19, 2005, 18:22:59
Doszłam do wniosku po konsultacjach z zaprzyjażnioną osobą, że wyleczyć się z bruzdogłowca nie jest łatwo. Kto się wyleczył Zentelem to fajnie, ale mogą nastepować reinfekcje, jeśli nie zlikwidowało się najpierw owsików.(Patrz wczesniejszy przepis na ziółka) Dr Wartołowska w swojej pracy, która krąży pocztą pantoflową zalecała też smarowanie przez 5 tygodni okolic odbytu wazeliną, aby uniemożliwić owsikom wychodzenie na zewnątrz. Nie jest to specjalnie kłopotliwe, można się do tego przyzwyczaić, ewentualnie próbować skrócić to do okresu kuracji.
Tytuł: Pasożyty przyczyną autyzmu?
Wiadomość wysłana przez: Małgośka w Listopad 23, 2005, 17:04:04
Zioła kupowałam na rogu ulicy Nowogrodzkiej i Lindleya w Warszawie, sklepik w murze kościoła. Można zaparkować przy Nowogrodzkiej . Dzięki Emilka za naprowadzenie.  :)
Dobrze zaopatrzony jest też sklep zielarski w Otwocku, ul. Andriollego 11, okolice bazarku. Z parkowaniem jest tu gorzej.
Tytuł: Pasożyty przyczyną autyzmu?
Wiadomość wysłana przez: abigail21 w Grudzień 06, 2005, 13:53:05
witajcie.Czy jest ktos z Was w stanie odsprzedac recepte badz sam lek - chodzi o ZENTEL. Wykryto tasiemca u mojego psa a ja mam powody twierdzic ze sie zarazilam, jednak mieszkam w malej miejscowosci w ktorej jest jedyny lekarz moj sasiad, wstyd mi isc do niego z tym problemem...jestem w stanie dobrze zaplacic za pomoc..piszcie prosze na abigail21@wp.pl
pozdrawiam i z gory dzieki
Tytuł: Pasożyty przyczyną autyzmu?
Wiadomość wysłana przez: Małgośka w Grudzień 07, 2005, 18:13:24
musisz się jednocześnie zapperować.Znajdź strony Hulda Clark w internecie i schemat zappera. Warto też kupić nalewkę z czarnego orzecha Huldy Clark przez internet (cena 90zł ) Niby drogo, ale braliśmy zentel 3 i pół dnia 7 opakowań po 15 zł jedno bez zapperowania i niewiele pomógł.
Tytuł: Pasożyty przyczyną autyzmu?
Wiadomość wysłana przez: Małgośka w Grudzień 26, 2006, 17:26:10
Lekarstwo na tasiemca oprócz Zentelu który nie działa za dobrze /ludowe/ to
czosnek gotowany w mleku /główka nie ząbek/ w dwóch szklankach mleka.
Gotujemy w podwójnym garnku do gotowania mleka /w środku woda/ dwadzieścia minut odzawrzenia czyli aż czosnek będzie miękki. Pijemy na noc
najlepiej od 23 godziny lub póżniej. Procedura nie uśmierca gada tylko obrzydza mu życie staje się mniej aktywny i prawdopodobnie będzie się starał
wydostac jak to się mówi na dwa końce w czasie snu. Dla kompletnych desperatów można zapewne wdrożyc jakieś babcine procedury typu wstawienie do sedesu worka na śmieci a do niego małej miski z ciepłym
mlekiem /może ktoś zna szczegóły/.Widziałam też w sklepach rehabilitacyjnych
stelaże chyba do nasiadówek można by wtedy podgrzewac suszarką powierzchnię mleka i obserwowac dziecko /kajdanki na ręce/ lub Alitol stosowac zamiast czosnku. Z Alitolem ostrożnie /i czoskiem/ trzeba natychmiast rano stymulowac punkt N1 /nerka 1 akupunkturowy/ w celu
wydalenia toksyn i dużo wody powtarzac stymulację jeszcze dwa razy zawsze
po pięc minut na każdą nogę masujemy lub Automeridianem. Rozpadają się bowiem prawdopodobnie lamblie i ich białko może spowodowac ropnie na nogach /rumień guzowaty/-autentyczny przypadek w rodzinie dwa tygodnie szpitala dla dziecka i fura antybiotyków dożylnie po dwóch tabletkach Alitolu
Zresztą Hulda Clark każe przed truciem pasożytów płukac nerki 6 tygodni jej
ziółkami ale Automeridianem jest wygodniej i można kontynuowac w czasie
trucia.
Tytuł: Pasożyty przyczyną autyzmu?
Wiadomość wysłana przez: artur102 w Grudzień 26, 2006, 19:32:51
Brr właśnie sobie wyobraziłem tasiemca wychodzącego "górą" chyba bym od razu walnął w kalendarz.
Tytuł: Pasożyty przyczyną autyzmu?
Wiadomość wysłana przez: yennefer w Grudzień 26, 2006, 22:27:40
o rany!!!
poczytałam co piszecie i w gruncie rzeczy mało rozumiem  :(  :(  :(
Czy mógłby mi ktoś napisać w kilku słowach od czego zacząć sprawdzanie robali i walke z nimi?
Powiedziałam lekarzowi, że chcę odrobaczyc rodzinę. Dostałam recepte na Pyrantel, ale jeszcze nie braliśmy. Podobno w badaniach robale nie wychodzą, ale po wzięciu leku w kale pokazują się ciemne kropki ( martwe robaki ).
W gruncie rzeczy jeszcze nie mam pomysłu na tą "wojnę", nawet nie wiem czy jest potrzebna - ale chyba nie zaszkodzi?
Jestem z Płocka, nie wiem czy są tu takie gabinety do diagnozowania "obcych".
Pozdrawiam
Tytuł: Pasożyty przyczyną autyzmu?
Wiadomość wysłana przez: medhol w Grudzień 31, 2006, 01:05:31
Witam.
Żaden lek z apteki nie WYLECZY z robali !   Przerabiałam to wielokrotnie! Po kilku dniach problem nie mało, że powraca, to jeszcze powraca ze zdwojoną siłą! Pasożyty dają objawy zewnętrzne tak wyraźne, że wystąpienie choćby kilku objawów jest jednoznaczne z inwazją pasożytów na organizm. To nie jest żadna wielka filozofia. Każdy powiniem się odrobaczać kilka razy w roku profilaktycznie. Kiedyś zapytałam lekarza, dlaczego odrobacza się np.psy, a ludzi nie? Przecież to ssaki i to ssaki? Jak się domyślacie ... nie otrzymałam odpowiedzi. Teraz już wiem!  Nie odrobacza się ludzi, bo to zapobiega wielu groźnym chorobom! A jak ludzie będą zdrowi to kto będzie chodził do lekarzy i kupował lekarstwa?
Dlatego lepiej zapobiegać niż leczyć, bo leczenie z pasożytów to kuracja trwająca nawet do pół roku. Ale pod warunkiem używania odpowiednich produktów bardzo skuteczna!
Zainteresowanych szczegółami zapraszam do kontaktu
medhol@vp.pl

Pozdrawiam
Medhol
Tytuł: Pasożyty przyczyną autyzmu?
Wiadomość wysłana przez: zosia_ w Grudzień 31, 2006, 02:36:36
Medhol, daj spokój  z tą kryptoreklamą albo napisz prosto z mostu o jakie leki chodzi. Sprzedajesz je czy się nimi leczysz ?
Tytuł: Pasożyty przyczyną autyzmu?
Wiadomość wysłana przez: medhol w Styczeń 01, 2007, 22:27:22
Witaj Zosiu.
Proponuję, żebyś jeszcze raz, tą razą dokładniej przeczytała to, co napisałam wcześniej. Właśnie dlatego, aby nie reklamować, nie podaję nazwy preparatów, które mojej rodzinie i wielu innym osobom bardzo pomogły. Jest dziś na rynku wiele firm, sprzedających preparaty naturalnego pochodzenia, jednak, nie wszystkie zasługują na uwagę. Z mojego dość bogatego doświadczenia, mogę polecić tylko jedną. Jeśli nie jesteś zainteresowana, a na to wskazuje Twoja wypowiedź, to poprostu się nie wypowiadaj.
Tytuł: Pasożyty przyczyną autyzmu?
Wiadomość wysłana przez: zosia_ w Styczeń 02, 2007, 03:32:07
Medhol, gdybyś zechciała przeczytać cały ten wątek (oraz inne dotyczące tego tematu), wiedziałabyś, że jestem BARDZO zainteresowana tematem.
Gdybyś przejżała forum dokładniej, wiedziałabyś, że tutaj rodzice pomagają sobie wymieniając informacje na otwartym forum na temat lekarzy, leków czy sposobów leczenia - nie reklamując ale podając dokładne namiary i opisując własne doświadczenia.
Tytuł: Pasożyty przyczyną autyzmu?
Wiadomość wysłana przez: medhol w Styczeń 02, 2007, 08:29:26
Droga Zosiu.
Opisanie moich doświadczeń to książka. Gruba. Nie mieści się tutaj. Jeśli nie chcesz z nich skorzystać, nie rób tego. Są inni, którzy potrzebują pomocy, dlatego wybacz, ale nie mogę dłużej tracić czasu i energii, na przekomarzanie się z Tobą.
Pozdrawiam
Tytuł: Pasożyty przyczyną autyzmu?
Wiadomość wysłana przez: neoaferatu w Styczeń 02, 2007, 10:13:21
Medhol podaj nazwy produktów którymi odrobaczasz dziecko. Napisz też jak długo je stosowałaś i jakie były efekty. U kogo leczysz dziecko?

                                                                     Neo
Tytuł: Pasożyty przyczyną autyzmu?
Wiadomość wysłana przez: yennefer w Styczeń 02, 2007, 14:44:19
medhol
coś niemiło sie zrobiło...

jesli Twoje doświadczenia to taka gruba księga ( nie watpię ) po co masz je każdemu osobno na mail wysyłać. Napisz co chcesz napisać raz, kto bedzie zainteresowany głębiej - napisze do Ciebie.
Czy teraz każdy z kilkuset rodziców ma do Ciebie słac maile????
Nie wydaje mi się, by Twoje posty wynikały ze szczerej checi pomocy innym, podejrzewam, że jest to cel....każdy sobie dopisze.

Mimo to - pozdrawiam serdecznie
Tytuł: Pasożyty przyczyną autyzmu?
Wiadomość wysłana przez: olinek w Styczeń 02, 2007, 16:21:11
Cytat (medhol @ Sty. 02 2007,08:29)
Droga Zosiu.
Opisanie moich doświadczeń to książka. Gruba. Nie mieści się tutaj. Jeśli nie chcesz z nich skorzystać, nie rób tego. Są inni, którzy potrzebują pomocy, dlatego wybacz, ale nie mogę dłużej tracić czasu i energii, na przekomarzanie się z Tobą.
Pozdrawiam

a moze bądż łaskawa poswięcic troche czasu i energii jednak na poczytanie co nieco na tym forum
my tu wszyscy potrzebujemy pomocy
no i zauwazyłabyś ze w większości jawnie wymieniamy sie uwagami o lekarzach (łącznie z nazwiskami i adresami) i lekach , suplementach
czas i energie to my bedziemy tracic niepotrzebnie na pisanie na priv do każdego z osobna komu wydaje sie ze cos wie...
a z resztą...napisz mi na priv o tych  tajemniczych specyfikach
hmmm zobaczymy czy się doczekam :)
czy to koniecznie trzeba dac znac na ten adres co podałas? :D  :p
Tytuł: Pasożyty przyczyną autyzmu?
Wiadomość wysłana przez: aggena w Styczeń 02, 2007, 18:47:05
Pamiętam było conajmniej kilka wątków w których obiecywali za jakiś czas podać terapie bądz lekarstwo  klucząć i nie chcąc powiedzieć o co chodzi dlatego ja też uważam albo trzeba podać konkretnie lekarza terapie i lekarstwa albo nie zawracać głowy , Bez urazy  Pozdrawiam Asia
Tytuł: Pasożyty przyczyną autyzmu?
Wiadomość wysłana przez: zosia_ w Styczeń 02, 2007, 23:12:24
Cytat (medhol @ Sty. 02 2007,08:29)
Droga Zosiu.
Opisanie moich doświadczeń to książka. Gruba. Nie mieści się tutaj. Jeśli nie chcesz z nich skorzystać, nie rób tego. Są inni, którzy potrzebują pomocy, dlatego wybacz, ale nie mogę dłużej tracić czasu i energii, na przekomarzanie się z Tobą.
Pozdrawiam

Tutaj WSZYSCY potrzebujemy pomocy. Dlatego tu jesteśmy. POmagamy sobie, wymieniamy doświadczenia, sprawdzone adresy lekarzy, polecamy dobre leki lub sposoby leczenia godne polecenia.
Bardzo chętnie skorzystamy z Twojego doświadczenia.
Napisz proszę coś konkretnego o tym lekarzu i o sposobach leczenia, jakie stosuje, jak to u Was przebiegało itd.
Chyba łatwiej Ci będzie, jesli napiszesz raz na forum, zamiast pisać dziesiątki indywidualnych maili.
Jesli jednak nie chcesz pisać dla wszystkich, prosze napisz na moje PW
Tytuł: Pasożyty przyczyną autyzmu?
Wiadomość wysłana przez: Małgośka w Styczeń 06, 2007, 23:01:33
Wiecie wycofuję się z tego że pasożyty są przyczyna autyzmu ale na pewno są z nim stowarzyszone. Monika na przykład pytała się pani weterynarz co stało by się gdyby zaszczepiła nieodrobaczonego psa. Zdechłby pani-odpowiedziała /wcześniej upewniała się czy pies jest na pewno odrobaczony/.Jak wiadomo wszystkie szczepionki są prawdopodobnie konserwowane rtęcią stąd się chyba zjawia w organizmach naszych dzieci i dlatego pewnie normalnieją gdy uda się ją wychelatowac nie zawsze się da.Wracając do pasożytów Hulda zaleca 6 tygodniowe płukanie nerek no chociaż 3 tygodniowe wyczytałam w innym miejscu książki przed jakimkolwiek odrobaczaniem jej ziółkami.Ja wypróbowałam na sobie że równie dobrze działa stymulacja punktu N1 na podeszwie stopy. Jeśli nie macie kasy żeby kupic w Colmio 'Twoje zdrowie wTwoich rękach' 30zł lub jeszcze lepiej Automeridianu 250 zł /ja swój kupiłam za 180 w rehabilitacyjnym sklepie na Placu Konstytucji ale mieli ostatni sprzed paru lat/ przejrzyjcie jakąś ksiażkę w księgarni bajecznie łatwo jest go znależc między dwiema poduszeczkami biegnącymi od palców czyli na środku jakby 'dupki' a właściwie ciut poniżej pszepraszam za dosadnośc.Powinien byc bolesny u was równiez wkońcu po kimś dzieci to oddziedziczyły.Polecam typ 'standart' ze złotą końcówką /aby nie wymieniac go gdy okaże się że dziecko jest uczulone na zwykły metal/.Standart pozwala odmierzyc minimalny prąd który jeszcze nie boli dziecka /zapala się światełko/.Trzeba dotykac dziecka aby zamknąc obwód elektryczny najlepiej chyba dośc blisko punktu akupunkury jest napisane w instrukcji.Jak się zepsuje odsyłamy do naprawy firmie jest solidna. Kiedyś bez przygotowania nerek 'sieknęłam' sobie częstotliwośc 404.5 khz z generatora. Natychmiast poczułam straszny ból lewej nerki /zamiennie może byc straszny ból głowy/ po prostu coś się rozpadło w organiżmie i toksyny wywaliło do nerek.Tego dnia musiałam 3 razy stymulowac N1 na każdej stopie po piec minut razem straciłam na to 30 minut.
Zaobserwowałam że termin wytruwania nie jest może tak ważny lepszy może około pełniowy jak to żeby było to w dniu wolnym od pracy i szkoły aby likwidowac skutki ewentualnego zatrucia organizmu bólów brzucha itd. Zaczynamy od Zentelu zakładajac że mamy tasiemca apodobno prawie każdy ma. Jesli zaczniecie od drobnicy jak owsiki pozbawiony konkurencji będzie się miał coraz lepiej możecie czuc np. przeszywające bóle trzustki /uzbrojony/ lub pompe wodną pod lewym żebrem /nieuzbrojony/. Rosjanie /Małachow/ zalecaja wtakich wypadkach zachowanie spokoju i przejście na dietę bezmleczną i bezmięsną ziarenka ,orzechy' kasze na wodzie warzywa  jedzenie obfitszych  sniadań wczesnych obiadów .Warto się ratowac mlekiem z czosnkiem i nie spac z dzieckiem żeby nie zmienił lokatora.Kiedys ktoś na forum obiecał napisac o tym ludowym sposobie żeby położyc coś przy buzi dziecka i nie napisał.Ja mam taki racjonalizatorski pomysł żeby kupi tzw. 'zęby wampirka' w sklepie z zabawkami które nie pozwalaja domknąc buzi. Opowiadała mi bardzo prosta osoba ze wsi że wychodzi do zapachu świeżych jabłek oczywiście wtedy uznałam to za przesąd ale kto wie węże jak wiadomo
z Bibli lubią jabłka.Druga opcja to garnek z mlekiem /ciepłym/ można do wyboru użyc obu sposobów jednocześnie.Wiem tez że kochają Vapozon kłania się gabinet kosmetyczny więc gdyby jeszcze nawilżacz w powietrza w pobliżu...Ja tylko głośno myślę...Czytajcie dalej już nie będzie tak koszmarnie.
A więc Zentel .Pewnym sposobem na dobrego pediatrę jest /skąd pani wie że dziecko ma pasożyty.Badania elektroniczne w Almedzie my nie uznajemy takich badań najpierw musi pani 274 razy odwieżc kupkę do badania jeśli ma pani czas/ jest powiedziec że daliśmy Zentel ze starych zapasów i dziecko dostało strasznych bólów brzucha /lub my/.Rozsądny lekarz powinien w takim wypadku wypisac lek ponieważ jak pamiętamy z Huldy rozpadające się pasożyty uwalniająbakterie i wirusy stąd może byc straszny 'kocioł' wbrzuchu i dobry lekarz o tym wie.Dobrym sposobem na coś takiego jest stary harcerskim sposób na ból brzucha połykało się suchą herbatę w listkach i zapijało łyżką oleju jeśli był/nigdy nie byłam harcerką/
Wracajac do kuracji.3tygodnie masujemy punkt N1 zajmuje to nam 10 minut dziennie po pięc minut na każdą nogę 'jesteśmy tego warci' zaczynamy od zaraz kupując w tym celu ołówek z miękką gumką na końcu.Jeżeli jesteśmy bardziej leniwi lub bogaci kupujemy do tego celu Automeridian itylko go trzymamy a on stymuluje ładunkami elektrycznymi/czysta fizyka żadnej magii/Dziecko pozwala przeważnie na 2 minuty i ma dośc boli je już noga jeśli ma zaparcia trzeba pewnie po 6 tygodniach stym. nerek postymulowac wątrobę W2 mojej córce to w końcu pomogło -zawsze polecam lecznicę Lushan przenieśli się na Dzielną 9 na rogu koszty wizyt nie są duże  w trybie konsultacyjnym lekarz zaznacza ja robię 2xdziennie. Nie likwiduje to pasożytów
ale bardzo podnosi odpornośc więc gdyby to połączyc z ich likwidacją po usprawnieniu nerek i zwalczeniu zaparc plus np. sekwencje z Synapsisa efekty mogłyby byc rewelacyjne.Jeśli ktoś nie może dostac się bo dziecko jest za duże lepiej chyba wziąc od kogoś sekwencje niż siedziec z założonymirękoma w sumie tak bardzo się nie różnią. Główna rzecz to jednak usprawnic te nerki wątrobę i pęcherzyk żółciowy wśżystko zgadza się tu z Huldą aby dziecko mogło w ogóle czegoś się nauczyc. Medycyna chińska utożsamia choroby nerek z zaburzeniami słuchu dlatego nasze dzieci tak buczą piszczy im w uszach.Znikają szumy uspokajają się-ryzyko żadne litościwy rodzic powinien spróbowac nawet jeśli jemu samemu nie piszczy wuszach cały czas.Choroby oczu utożsamiają z zaburzeniami wątroby dlatego nasze dzieci mogą żle widziec.Co do pasożytów to nie wiem czy w nie wierzą czy nie zależy chyba od lekarza bo jest to medycyna bardzo elegancka.W kazdym razie Hulda na zaparcia radziła przepłukac wątrobę zastrzegając że trzeba miec sprawne nerki po 6tygodniach ziółek i zero pasożytów inaczej jak nam wywali toksyny z wątroby w nerki możemy miec zejście śmiertelne to już mój dodatek na podstawie doświadczeń.
Wracając do głównego wątku. Po stymulacjach nerek w wekend bierzemy Zentel dobra pora to zjeśc sniadanie dobre w piątek i wziąc lek około 15-17 jeśli już wróciliśmy zpracy.O tej porze pasożyty 'wpadają'na obiad już się wyspały.Jednocześnie bierzemy enzymy i się zaperujemy używając dużych płytek 30x30cm pokrytych zmoczoną bibułą zamiast elektrod plus na ręce minus na nogi odwrotnie mniej efektywne.Częstotliwośc mniej ważna ważne aby sygnał trzymac co najmniej 7 minut jak każe Hulda można na przykład 50khz-600khzjak głosi książka.Bankowo coś 'ustrzelimy' przy tych częstotliwościach a przeciwnik jest grożny więc strzelamy ze wszystkich armat.Jeśli go uszkodzimy enzymy załatwią resztę. Nie jemy przed zaperowaniem bo jedzenie ekranuje przeciwnika. Za dwie godziny bierzemy zioło piołunu super tanie włożone do 3,4 skrobiowych kapsuł wyżebranych w aptece w liczbie dziesięciu lub kupionych 100szt 25zł.Popijamy łyżką rzadkiego oleju np lniany z Almy lub inny kapsuły łatwiej przechodzą przez jelita.Dla ewentualnych robaków jest to cios.Zentel,elektrowtrząsy,enzymy ana koniec super gorzka miotełka w jelitach tego nie przeżywają.W razie czego miotełkę można powtórzyc po godzince cudownie wymiata baktrie od których boli brzuch potakich zabiegach przecibólowych chuba nie polecam bo lokatorzy też je wchłoną raczej sól gorzką na kolację. Jeszcze mleko z czosnkiem na koniec a rano procedury od początku.Nie jemy mięsa cukru wędlin pijemy sok burakowy 'marwit' ,marchwiowy, pogryzamy orzechy, których nie lubią,połykamy miotełki z olejem sól gorzka kasza itd.Nie może bc zastoju w jelitach dlatego nie polecam łykania zupełnie na noc.Byc moze warto procedury zacząc od soboty rano a na poniedziałek wziąc wolne.Kupujemy wcześniej                                hepatil /ornityna/ bez recepty aby móc zasnąc bez pasożytów może to byc trudne ostrzega Hulda.
Tytuł: Pasożyty przyczyną autyzmu?
Wiadomość wysłana przez: iwpal w Styczeń 07, 2007, 00:34:31
Cytat (zosia_ @ Gru. 31 2006,02:36)
Medhol, daj spokój  z tą kryptoreklamą albo napisz prosto z mostu o jakie leki chodzi. Sprzedajesz je czy się nimi leczysz ?

TO sa zdaje sie preparaty zaczynające sie na literę "C" - w Ostrowie jest pani dr, którą medhol poleca w każdym poście.
Tytuł: Pasożyty przyczyną autyzmu?
Wiadomość wysłana przez: yennefer w Styczeń 07, 2007, 13:56:38
Małgosiu - jestes niesamowita!!!!
Super to wszystko ujęłaś, ale ja jako strasznie upierdliwy człowiek zadam Ci kilka pytań.
Twoja recepta na walkę z "obcymi" dotyczy dorosłych, tak? Jak przeprowadzić to dwulatkowi? Czy żaden z tych specyfików nie zaszkodzi młodemu organizmowi?
Zentel - wyjasniłas wszystko, kwestia dawkowania pozostaje, ale to pewnie jest napisane w ulotce, tak?
Enzymy - ???? Tu nie bardzo wiem o co chodzi? Watku robaczycy nie przebrnęłam w całości, bo mi zbrakło czasu oraz sił. Czy są to preparaty do zakupienia w aptece bez recepty? Jak dawkować, ile dni wczesniej zacząć? Czy bierzemy je w dniu rozpoczęcia wojny?
Mam zapper ( wiosenka mi pozyczyła), ale jest to taki z dwoma miedzianymi rączkami - może być?
Nie jestem zbyt lotna w tej akupunkturze czy jak to tam zwał. Ołówek mam ( połowa sukcesu ) - kiedy zacząć te stymulacje N1? W tym samym dniu, czy ileś dni wczesniej robić to regularnie? ( np. 2 - 3 razy dziennie po 5 minut, w ciągu czy co kilka godzin? ).
Jesli chodzi o hepatil ( rozumiem, że to ten lek na wątrobę co go reklamowała śp. H. Bielicka ) - łykamy na noc.
Piołun - kupujemy w zielarskim? Kapsułki muszą być skrobiowe, czy mogą być inne ( w ogóle nie orientuję się jakie mogą być ). Jak ten piołun przygotować? Czy dzieci ( 2 lata i 7 lat ) mogą to łykać?
Kapsułki są potzrebne do tego, żeby piołun doszedł dalej? do jelita grubego?
Zalecasz dietę, ok - to chyba rozumiem. Ile czasu tak działać? W piatek walczymy, a potem sobota, niedziela usuwamy skutki? Czy taki "bal" dla tasiemców robimy kilka dni z rzędu?
Czy ty jesteś już po takiej konkretnej walce? Ja dzieciaczki to zniosły ( nie znam ich wieku ). Boję się zapperować mojego dwulatka, bo ma bardzo zły zapis EEG ( bierze lek przeciwpadaczkowy ).
Zasypałam Cie pytaniami, przepraszam.
pozdrawiam
Tytuł: Pasożyty przyczyną autyzmu?
Wiadomość wysłana przez: Małgośka w Styczeń 07, 2007, 22:32:05
Pisałam skrótowo bo myślałam że każdy ma przeczytaną Huldę i wątek robaczyca itylko podajemy wiadomości których nie ma w książce bo musialaby byc 5x grubsza. W Warszawie wystarczy zdiagnozowac się wAlmedzie i już wiemy zczym walczymy. Czasem tasiemiec wychodzi dopiero w rezonansie po przeleczeniu Vermoksem tyle jest innych rzeczy że zagłuszają jego sygnał.Dzieci do dwóch lat leczy się chyba Pyrantelum jest to efektowne bo podobno wychodzą w całości coś dla niedowiarków. W moich wywodach starałam się zasugerowac że dzieci powinno się odrobaczac przed szczepieniami tak jak to robi każdy hodowca psów żeby nie stracic miotu.Hodowcy koni odrobaczaja je podobno na tasiemce co 3 miesiące.Zentel-tasiemce,Vermox-glisty,Pyrantelum-owsiki są na receptę zapisuje lekarz i on ustala dawkowanie zależnie od wagi delikwenta.Przeważnie dostajemy Zentel na trzy dni dla dorosłego po dwa opakowania dziennie. Jest to le k stary i kiepsko działa np. za drugim razem. Wymieniamy uwagi na forum żeby obejśc to że lek jest stary nie ma na rynku innego i trzeba jakoś wspomóc jego działanie aby był skuteczny. Są to informacje których żaden lekarz nie powie zbierałam je przez ubiegły rok po wszystkich znajomych.Nie powiem otwarcie czy wszystko testowałam na sobie bo już po rozpoczęciu wątku kilka znajomych osób mnie zidentyfikowało,wątek jest czytany przez lekarzy i terapeutów dzieci autystycznych i może się zdarzy żektoś wyrzuci cię np. z przedszkola sądząc że ma w brzuchu coś innego niż ty. Wszyscy mamy to samo tylko jedne organizmy sobie radzą inne nie.
Opisany poprednio sposób pozwala zużyc tylko dwa poakowania żentelu /i tak będziemy przytruci toksynami pojego użyciu/ pozostałe zostaną dla innych członków rodziny lub na drugi raz.W każdym razie wszystko testujemy na sobie a nie na dziecku i trzymamy siedawkowania lekarza.c.d.jutro
Tytuł: Pasożyty przyczyną autyzmu?
Wiadomość wysłana przez: olinek w Styczeń 07, 2007, 22:43:26
Małgosiu co to za osrodek ten ALMED ?
tAK po prostu mozna się tam zgłosic i powiedziec zeby zbadali co za robale ma dziecko? Co za lekarze tam przyjmuja ? jakiej specjalności?polecasz kogoś?
Jestem w trakcie czytania Huldy i miałam zamiar prowadzić kuracje wg jej przepisu czyli nalewki orzech gożdzik i piołun
czy to za mało ?
mysle tez jak potem oczyścic nerki bo wg tego sposobu Huldy małym dzieciom sie nie robi...
moze jak kiedys podawała Monika Lindan pian?
czy to koniecznie trzeba wiedziec co sie truje ? (znaczy wczesniej zbadac to np w tym Almedzie?)
Czy cos mi tam doradzą? bo kurde nic nie wiem :)
Tytuł: Pasożyty przyczyną autyzmu?
Wiadomość wysłana przez: zosia_ w Styczeń 07, 2007, 23:51:12
Bardzo wazne jest aby w czaie walki z lokatorami (i pózniej też) cały czas wzmacniać organizm i odporność (szczególnie trzeba dbać o wątrobę) bo inaczej pasożyty będą ciągle wracać.
No i trzeba się nastawić na naprawdę długą wojnę. Najważniejsza jest konsekwencja i długofalowy plan działania.
Warto naprawdę przeczytać Huldę, Małachowa, dr Różańskiego i artykuły dr Wartałowskiej.
Tytuł: Pasożyty przyczyną autyzmu?
Wiadomość wysłana przez: katerina w Styczeń 08, 2007, 10:05:13
Zosiu, powiedz, czym wzmacniamy wątrobę? Czy Sylimarol np. wystarczy? I jakie podstawowe badania dotyczące wątroby należy wykonywać i w jakich okresach?
Tytuł: Pasożyty przyczyną autyzmu?
Wiadomość wysłana przez: zosia_ w Styczeń 08, 2007, 12:03:22
ja podaję ornitynę i olej silimarolowy ale na pewno można tez inne specyfiki. Kiedyś dawałam tez homaopatyczny HepHeel (chyba tak się nazywał, nie pamiętam dokładnie)
Najlepiej jesli to wszystko (czyli wybijanie pasożytów i podawanie preparatów wzmacniających) robi sie pod kontrolą lekarza. U nas to lekarka zleca kiedy i co podawać
Tytuł: Pasożyty przyczyną autyzmu?
Wiadomość wysłana przez: olinek w Styczeń 08, 2007, 12:09:18
Małgosiu piszesz o automeridianach..
który z nich jest lepszy -standard czy kosmetyk ?
Czy w Lushan pokieruja jak i gdzie je używać?




Tytuł: Pasożyty przyczyną autyzmu?
Wiadomość wysłana przez: katerina w Styczeń 08, 2007, 13:21:07
Dziękuję, Zosiu  :) .
No właśnie, lekarz, nasza pediatra ironicznie patrzy na takie tematy   :angry: .
Może ktoś ma namiary na dobrego pediatrę na Śląsku albo specjalistę, poważnie traktującego problem pasożytów. Są takowi  ???
Tytuł: Pasożyty przyczyną autyzmu?
Wiadomość wysłana przez: agnnic w Styczeń 08, 2007, 16:05:20
witam ja też byłam w Almedzie w Radości i też podobno mamy tasiemca. podchodze do tego sceptycznie bo jak "zaczynalismy autyzm" 2 lata temu to nikt nie mówił o tasiemcu a teraz sie okazuje że prawie wszystkie dzieci (wg pani z Almedu ) mają go, dlatego też nie wiem co o tym myśleć; gdyby ktos wiedział czy można gdzieś indziej  albo inaczej zbadać tego tasiemca to też jestem zainteresowana. Niestety wszystko sprawdzam bo sami wiecie jak jest.
Teraz odpowiadam na pytanie co to za ośrodek  trudno to nazwać osrodkiem "gabinecik jednych państwa" ale mają u mnie plusa biora niedrogo, można spróbować.
Tytuł: Pasożyty przyczyną autyzmu?
Wiadomość wysłana przez: w Styczeń 08, 2007, 23:00:44
WITAM!

Temat pasozytow wraca , jak i one same .
Kochani , one sa i beda - ale jak sie bronic??
Otoz - wyczytalam cos bardzo ciekawego na temat hormonu DHEA.
Otoz niedomiar tego hormonu- a produkaja go nadnercza- doprowadza do oslabienia systemu odpornoscowego wlasnie w kierunku pasozytow .
Robiono duzo badan na zwierzetach- i potwierdzilo sie ,ze wlasnie NIEDOMIAR MA kluczowe w "byc albo nie byc|" pasozyta.
KWESTIA czy nasze dzieci - maja n9iedomiary produkcji - nie do konca latwo stwierdzic .I mimo to ,ze test jest prosty( slina) o wyniki nie zawsze sa miarodajne .
DHEA- BIORAC HORMON LUB ziolowe prekursory- zamieniaja sie w hormony plciowe- stad NIE WOLNO dawac ich dzieciom!
WSPOMNIANA przez Malgoske stymulacja N1 i innych- wedlug medycyny wschodu- oni traktuja nerki , nadnercza , i pecherz moczowy- jako jeden narzad- jednoczesnie w kazdej ksiazce o leczeniu choruch "psychicznych|"
mowa jest o "slabej nerce" .BYC moze e punkty stymuluja naturalnie nadnercza??
Moja corka tezma taka diagnoze .
Kiedys - mieszkajac za granica- czesto chodzilam na akupunkture- wyraznie ja uspakajala - ale nigdy nie widzialam znczacej poprawy.
TERAZ ponownie wrocilam do tego - tak troche z ciekawosci.
Mysze schylic czola - otoz mala bardzo ustabilizowala sie emocjonalnie .
Jest naprawde "mala dama " ma mnostwo fajnych pomyslow i coraz lepiej mowi .
NIE stosuje  diet , nie podaje suplementow , nie daje MB12 etc
Ona poprostu zycje z nami.
Tytuł: Pasożyty przyczyną autyzmu?
Wiadomość wysłana przez: w Styczeń 08, 2007, 23:05:24
http://www.journals.uchicago.edu/cgi-bin/resolve?id=doi:10.1086/504326&erFrom=8639261180313332630Guest


http://www.lef.org/protocols/metabolic_health/dhea_restoration_01.htm
Tytuł: Pasożyty przyczyną autyzmu?
Wiadomość wysłana przez: zosia_ w Styczeń 09, 2007, 00:42:11
Monika, jak długo byliście na diecie ?
I mam jeszcze jedno pytanie. Opisywałaś to co robiłaś, próbowałas i stosowałas prawie wszystko. Co Twoim zdaniem najbardziej pomogło małej ?
Jakas jedna sprawa czy może jakas kombinacja kilku konkretrnych ?
Tytuł: Pasożyty przyczyną autyzmu?
Wiadomość wysłana przez: Małgośka w Styczeń 10, 2007, 10:48:39
Almed mieści się w Radości ul.Patriotów 173.Ja szukam właśnie takich ośrodków gdzie jest 1miło
                           2 kameralnie
                           3 korzystnie cenowo
                           4 badania robi właściciel a nie jakaś nadąsana panienka
                              po przeszkoleniu
                           5 urządzenie jest regularnie serwisowane/bo różnie z tym
                              w Warszawie bywa
Sprawdzam tu okresowo skutecznośc różnych kuracji i wyniki pokrywają mi się idealnie z tym co podpowiada mój brzuszek a jelita mam bardzo wrażliwe śpię jak zając pod miedzą więc mam duże możliwości obserwacji.
Wiem że zdesperowani pacjenci potrafią tu przyjechac nawet z Gliwic.
Uwielbiam takie 'autorskie' miejsca stąd też moje polecenia dla Luschan Dzielna 9.
Tytuł: Pasożyty przyczyną autyzmu?
Wiadomość wysłana przez: Małgośka w Styczeń 10, 2007, 11:01:21
Jejku w Luschan nie pokazujcie Automeridianu bo ceny konsultacji wzrosną! Ja tu się staram wszystko Wam jak najtaniej wyszukiwac dobrej jakości.
Do Automeridianu jest instrukcja to poważna firma Monika ich oczywiście wyszukała ja tylko skopiowałam jej pomysł. Obejrzyjcie sobie ich stronę firma Colmio aparacik mają opatentowany wsystkie zezwolenia. Jak dla dziecka używam standart bo ma światełko sygnalizujące minimalny prąd /większy już kłuje dziecko/ z pozłacanąkońcówką/już pisałam dlaczego taka/.
Tytuł: Pasożyty przyczyną autyzmu?
Wiadomość wysłana przez: Małgośka w Styczeń 10, 2007, 11:33:53
Olinek, oczywiście wystarczy się zarejestrowac 6157638 bo mają ostatnio dużo pacjentów zwł. soboty i zbadają bez zbędnych formalności.To urzadzenie to chyba wg Huldy połaczenie synchrometru z generatorem.Są w Polsce już 17 lat ale nikt  na nim nie robił do tej pory na nim badań bo posługiwali się nim do tej pory lekarze i nie chcieli ich robic. Doktor Dudkiewicz ma na Ursynowie aparat Mora i więcej próbek gadów ale jest
mniej sympatycznie/już przez telefon/
5x drożej
wszystkie leczy się podobnie więc co mi z tej rozszerzonej informacjbadanie trwa 2  godz a nie 5 minut
Tytuł: Pasożyty przyczyną autyzmu?
Wiadomość wysłana przez: olinek w Styczeń 10, 2007, 11:47:43
Zamówiłam juz automeridian kosmetik :(
ale on ma tez funkcje tego standard wiec chyba powinnien byc dobry?

 :D  ok , nic nie pisne w Lushan o automeridianach
ale w czym tam w takim razie moga mi pomóc? cos wyjasnia ,daje ta wizyta?

Dzieki za pomoc - pojade do almedu..
Tytuł: Pasożyty przyczyną autyzmu?
Wiadomość wysłana przez: Małgośka w Styczeń 10, 2007, 15:56:18
Możesz spróbowac odkręcic zamówienie jeśli nie wysłali to się zgodzą ja im nawet chyba odsyłałam w nienaruszonym stanie i nie było problemu to firma rodzinna zdaje się sąotwarci i nie zadzierają nosa/tylko z takimi ludzmi staram się współpracowac bo jestem delikatna z natury/.
W Luschanie mogą zdiagnozowac w czym jest główny problem u dziecka./bez laboratorium za milion dolarów./Przeważnie idą Huldą aha w przypływie wzruszenia, że ktoś chce wam pomóc nie podawajcie przypadkiem adresu naszej strony! zawsze można udac,że nie zrozumieliście pytania wprzeciwnym razie usługi mogą byc coraz droższe i staną się niedostępne dla zwykłego śmiertelnika. Ja ich znalazłam klikajac 'Medycyna dalekiego wschodu' i obdzwaniając wszystkie te lecznice.Te gdzie robili akupunkturę Białorusini i Mongołowie od razu sobie odpuściłammogąnie umiec diagnozowac i są to
popLuczyny po Chińczykach. Na jednną reklamowaną się skusiłam drogo zapłaciłam facet był nieprzyjemny i nic nie umiał.Studiował pewnie w Rosji ta m ają akupunkturę na studiach.My mamy niezbyt daleko na Dzielną ale i tak ze względu na nawał spraw jeżdżę raz na 14dni powinnam widzę z doSwiadczenia raz na 10 o ile solidnie robi się stymulacje
Tytuł: Pasożyty przyczyną autyzmu?
Wiadomość wysłana przez: Małgośka w Styczeń 10, 2007, 16:14:58
A'propos trucia robali u dorosłych to trzeba
usprawnic nerki
kupic sobie Urosept-ziołowe tabletki bez recepty
Rapacholin-tak samo ale tym razem na wątrobę/poprzednie na nerki/
węgiel,Smectę i co tam komu pomaga na bóle brzucha
Pamiętajmy,że jak się rozpadają uwalniają bakterie i wirusy stąd bóle brzucha,toksyny-bóle głowy pomaga Urosept a nie panadol co tylko zagłusza ból,toksyny-bóle nerek to samo.Urosept dodrze działa ze szklanką piwa na noc/dwie tabletki/ grunt to profilaktyka.
Tytuł: Pasożyty przyczyną autyzmu?
Wiadomość wysłana przez: Małgośka w Styczeń 10, 2007, 16:47:53
W odpowiedzi agnnic dorosły rodzic też może się zdiagnozowac wygląda na to że dopiero badania elektroniczne uświadomią nam,że wszyscy maja wszystko.W Luschanie na orzykład nie wierzą w robaki! Uważają,ze wszystkiemu wine są zaburzenia pola elektromagnetycznego./tłumaczę to nasz język/. Tam gdzie nasz płaszcz elektomagnetyczny jest 'dziurawy' powstają te nisze gdzie wspaniale żyją sobie intruzi. Oni łatają to igłami fajnie każdy sposób jest dobry który jest skuteczny wiadomo z fizyki,że stalowa igła zaburza pole elektromagnetyczne.Ale takie leczenie jest długie z drugiej strony nie dziwie sie im bo jak się zobaczy jakie są objawy toksemii u dziecka to można zwątpic.Z drugiej strony szkoła się zbliża mało czasu i musimy główkowac jak połączyc obie metody Huldę i to co oni proponują a co jest na pewno wspaniałe na podniesienie odporności dziecka
Wracając do odp.
D
dorosły może:
wziąc 2x zentel wieczorem i rano
połknąc enzymy dla bezpieczeństwa
usiąśc na generator z dużymi płytami
włączyc np.          khz na 7 minut
po 2 godz połknąc piołun w liściach
przy najbliższej okazji wyłowic'zwłoki' do badania i zanieśc na Kinową do badania jako życie wewnętrzne psa  pana/pani X.Najpierw telefon czy dziś pracują bo można pocałowac klamkę
Hulda nie zalecała tego robic radziła tylko zapper .W zaperach trzeba bez przerwy wymieniac baterie wyładowują się szybciej niż ja myślę. Znam jednego pana który próbował niszczyc tasiemce u swoich pacjentów ustawiając częstotliwości jakie Hulda podawała na końcu książki jako częstotliwości głowy chociaż ona polecała tylko zaper twierdzac że generator może pobudzic wzrost . Nie miał efektów bo pacjenci nie brali nic do wewnątrz.Zdecydowałam sie usunąc częstotliwóśc żeby komuś nie zaszkodziło co Hulda to Hulda wiedziała co pisze bo jako naukowiec była odpowiedzialną kobietą .




Tytuł: Pasożyty przyczyną autyzmu?
Wiadomość wysłana przez: Małgośka w Styczeń 10, 2007, 17:32:54
Aha nie można byc najedzonym najlepiej 6-7 godzin nie jeśc.Hulda bardzo odradzała generator przy tasiemcu ale jej metodą można go było ubic chyba tylko w skórze albo w rdzeniu kręgowym .Czego to Polak nie wymyśli płytki zamiast elektrod /ściągnęłam przyznaję wszystko ściągam od innych no może prawie/.Lekarstwo i silne enzymy może bc surowa papaja mają w Lidlu w ostateczności surowy ananas to chyba wystarczające zabezpieczenie?No może jednego dnia posiedziałabym na zaperze a dopiero następnego na generatorze tak lepiej.
A'propos zapperów te za 50 zł są podobno nic nie warte koleżanka kupiła i zawierał tylko diodę dla naiwnych. Ja kupiłam za 350zł druga naiwna włączany do prądu na szczęście ktoś to rozkręcił w środku nie było zabezpieczenia przed porażeniem mogło mnie zabic w każdej chwili ! Panie Jerzy S. ! niedługo zainteresuje się panem prokuratura gdy kogoś pan zabije ! celowo piszę z małej litery.
Najlepszy był ten który wypatrzyła Monika ! Znowu ta Monika wie chyba najwięcej z nas wszystkich.
Był włączany do prądu ale miał przy wtyczce zabezpieczenie przed porażeniem z sieci na wierzchu żeby użytkownik mógł to zobaczyc z oznaczeniami unijnymi. Był w zasadzie małym generatorem bo można było na nim ustawic każdą częstotliwośc ważne dla dorosłych z depresją 400kHz pomaga i migrenami, a także tych z bólami mięśni i uczuciem ciągłego zimna 404.5 kHz, ciagłym pochrząkiwaniem 408 kHz.Wadą było to że godzinę sie 'nagrzewał' częstotliwośc stabilizowała się po godzinie ale za to cena zbijała z nóg ! 250 zł! Mój generator kosztował x razy tyle a i tak pozostaje mi tylko miec cichą nadzieję , że Chińczycy z Tajwanu włożyli do środka ochronę orzed porażeniem.
Tytuł: Pasożyty przyczyną autyzmu?
Wiadomość wysłana przez: Małgośka w Styczeń 10, 2007, 17:54:05
Odp. Yennefer dla dwulatka można też kupic w Almedzie ten preparat na Para.....x. Już mi dzisiaj wkasowało 4x długie teksty za każdym razem gdy się zapomnę i go polecam. Jakas ochrona dystrybutorów którzy go sprzedająnawet3x drozej i tak nie jest tani. Enzymy papajowe tego samego producenta dużu tańsze.Trzeba wcześniej zamowic wcześniej bo nie zawsze mają. Ten Para.....x było na forum Robaczyca na początku jest łagodniejszy od Zentelu dobrze działa na przywry /wiem z relacji/ można go dzielic dla dziecka ale i tak na koniec trzeba chyba dac zapper i enzymy.



Tytuł: Pasożyty przyczyną autyzmu?
Wiadomość wysłana przez: grzesiek75 w Styczeń 10, 2007, 19:52:49
Paraprotex bywa na allegro po 95 zł, czasem jeszcze trochę taniej, to chyba dobra cena jak na ten produkt?
Tytuł: Pasożyty przyczyną autyzmu?
Wiadomość wysłana przez: Małgośka w Styczeń 10, 2007, 22:54:11
Tak.
Dzięki za uwagi o kształcie sygnału w generatorze bardzo się przydały.




Tytuł: Pasożyty przyczyną autyzmu?
Wiadomość wysłana przez: olinek w Styczeń 14, 2007, 15:17:45
Małgosiu , napisz ile Twoja córka ma lat...czy mówi ...
Stosujesz ABA , czy tylko akupunkture, meridiany, odrobaczanie?
Pewnie borykasz sie(borykałaś)  z problemem dłuższy czas ..co mozesz polecić ze swojego doswiadczenia? czy własnie tą akupunkture?

Mój ma prawie 4 lata, nie mówi i jakos czarno wszystko widze
Tytuł: Pasożyty przyczyną autyzmu?
Wiadomość wysłana przez: Małgośka w Styczeń 14, 2007, 16:41:14
Ma 6 lat mówi sporo jest co prawda na terapii behawioralnej u panii Moniki Suchowierskiej i niektórzy powiedzą, że to wszystko tłumaczy ale moim zdaniem nie wszystko przy całym szacunku dla metod i wkładu pracy terapeutów z tego ośrodka.,który jest olbrzymi.  Szukamy jednak metod które będą dostępne dla wszystkich,niedrogie i szybko dadzą efekty. W książce "Twoje zdrowie w Twoich rękach' można ją kupic chyba nawet osobno bez urządzenia książka-25 zł Colmio Gdańsk str. 111 objawy niedomagań nerek min. suchośc języka, zaburzenia motoryczne mięśni,str.101 objawy niedomagań śledziony-trzustki -ból i zdrętwienie języka to tłumaczyłoby dłaczego te nasze dzieci nie mówią.
W każdym razie jest to dziedzina dżungla i nigdy nie odwazyłabym się w nią zapuścic bez pomocy lekarza/Luschan Dzielna 9/. Co jednak robic z osobami spoza Warszawy? Konsultacje przez internet? Może to nie byłby głupi pomysł.
Tytuł: Pasożyty przyczyną autyzmu?
Wiadomość wysłana przez: katerina w Styczeń 15, 2007, 08:35:24
Małgosiu, czyli bez wizyty w Luschanie nie polecasz pracy z automeridianem wg ww. książki  ??? ?
Tytuł: Pasożyty przyczyną autyzmu?
Wiadomość wysłana przez: Małgośka w Styczeń 15, 2007, 22:22:42
Z lushanem szybciej to jest indywidualna terapia co 10-14 dni konsultacje wszystko pod kontrolą. Ja jestem na takim trybie i uważam że warto iśc chociaż na diagnozę i zobaczyc czy to cos dla nas.
Tytuł: Pasożyty przyczyną autyzmu?
Wiadomość wysłana przez: Małgośka w Styczeń 15, 2007, 22:28:51
Stymulację punktów N1 na stopach polecała mi 14 lat temu naturopatka tylko zapomniała powiedziec po co. Czyste nerki jeszcze nikomu nie zaszkodziły a najmniej autystykowi.  :D
Tytuł: Pasożyty przyczyną autyzmu?
Wiadomość wysłana przez: Małgośka w Styczeń 16, 2007, 10:12:19
Coraz bardziej mi się wykluwa w głowie,że ten autyzm to jakieś zakażenie dróg moczowych bakteriami dlatego niektórym dzieciom pomagają antybiotyki /nie wiem jakie -dla nas była to zawsze ruina zdrowia/. Mocz ulega zastojowi cofa się do nerek i zatruwa cały organizm.Akupunktura jest jak najbardziej O.K.  zwłaszcza masaż bańkami /uwaga na kierunek masażu /tylko może by coś tu dodac z tych nowoczesnych specyfików na wydezynfekowanie dróg moczowych?
Tytuł: Pasożyty przyczyną autyzmu?
Wiadomość wysłana przez: katerina w Styczeń 16, 2007, 10:17:20
Małgosiu, ale czy to zainfekowanie dróg moczowych musi być potwierdzone badaniami, czy one niekoniecznie wykażą tę przypadłość?
Dziękuję za mail  :) .
Tytuł: Pasożyty przyczyną autyzmu?
Wiadomość wysłana przez: w Styczeń 16, 2007, 20:49:19
Razem z Gosia glowkujemy nad naszymy "babeczkami"
Wl;asnie dzieki Gosi wrocilam do akupresury i meridianow .
Pisalam juz cale poematy na temata "sikania malej .
Wlasciwie moge stwierdzic ,ze NIC z medycyny naszej (Zachodu) nie pomagalo na te przypadlosc!

Dopiero odkad zabralam sie za masaze i "pikacz" jak nazywam KOLMIO - to widze ,ze dziecko jest takie spokojne .
Bywa ze jest nieznosna - ale to juz jakby mija .
Mowa ruszyla , mamy juz zdania , spontaniczne slowa , chec "gadania" do obcych .
Oczywiscie przed nami daleka droga - ale jest nadzieja .
Praca z Dagmara , lepsze zdrowie ,i wiele innych czynnikow - calosc wplywa na mala !
Tytuł: Pasożyty przyczyną autyzmu?
Wiadomość wysłana przez: jawor w Styczeń 17, 2007, 00:07:23
A czy w tym wszystkim znajdzie się miejsce na balsam kapucyński?
Czy szkoda sobie głowy zawracać?

Co prawda w badaniach metabolicznych nie wychodzą mi grzyby ani robale (ciągle gdzieś nie mam pewności) ale są paciorkowce. Walczymy ciągle izopatią i homeopatią z początkami astmiska. Kaszel, katar alergiczny. A te oczy podkrążone są od zawsze.....

I co Wy na to?
Na zapper na razie nie dam rady.
Tytuł: Pasożyty przyczyną autyzmu?
Wiadomość wysłana przez: grzesiek75 w Styczeń 17, 2007, 18:01:59
Ba, ja mam te podkrążone oczy od zawsze (choć innych chorób typu katar, przeziębienie, angina nie miewam), a już dużo etapów leczenia (oczyszczania) przeszedłem i nikt nie zna przyczyny, nadal walczę z candidą, jako jedynym znanym wrogiem + podtrzymująca kuracja przeciwpasożytnicza. Także wytrwałości trzeba i ciągłego poszukiwania, co komu pomoże.
Tytuł: Pasożyty przyczyną autyzmu?
Wiadomość wysłana przez: Małgośka w Styczeń 17, 2007, 19:19:33
Nie ma się co wymądrzac bo każdemu może pomóc coś innego. Balsam trzeba chyba jak radzi Monika a'propos homeopatyków w kroplach zalewac niewielką ilością wrzątku i natychmiast zimną woda aby odparowac alkohol/cosmi się zdaje że w balsamie jest mnie szkodzi najmniejsza ilośc alkoholu zaraz boli mnie pod mostkiem podobno woreczek żółciowy tak promieniuje/. Balsam jest tani warto spróbowac. Jeśli chodzi o oczy to zdania są podzielone jedni twierdzą,że to nerki inni wątroba na pewno warto robic masaż na podeszwie stopy moje dzieci miały bardzo bolesne te punkty co świadczylo o obciążonych nerkach.
Jesli codzi o zapper przeczytajcie co napisałam tu albo w robaczycy zeby się nie dac oszukac.
Tytuł: Pasożyty przyczyną autyzmu?
Wiadomość wysłana przez: Małgośka w Styczeń 18, 2007, 07:40:13
Acha, niektórym dzieciom dobrze robi Augmentin-antybiotyk w zwiazku chyba z drogami moczowymi? Ja nie mogę tego spróbowac mamy bardzo słaby apetyt /oprócz nerek kłania się tu wątroba i woreczek żółciowy ale ze wszystkim się uporamy przy pomocy stymulacji mam nadzieję/. W badaniach powinno wyjśc w końcu sa to proste badania.Najprostsze to jak radzi Hulda kupic papierek w sklepie akwarystycznym i zbadac rano ph moczu.Te dawki wit C, które pomagają dzieciom oczym niektórzy piszą na forum też chyba wskazują na zakażenia bakteryjne.Moja córka nie pozwala się podmyc od 2 lat mogę ją tylko kąpac w wannie więc coś jest na rzeczy.
Przeczytałam też, że pasożyty np. włosień kręty mogą wywoływac zapalenie nerek.
Ja w każdym razie po kilkunastu latach prób zdiagnozowania starszego /nieautystycznego/ syna nie będę już tracic czasu na udowodnianie, że nie jestem wielbłądem tylko biorę się za akupunkture. Może to będzie dłuzej trwac niż podanie czegoś tam ale mam już dosyc jeżdżenia z próbkami i szukania igły w stogu siana.
Mała jest alergiczna i każde pylenie złaszcza pleśni powoduje u niej chyba zastoje moczu bo teraz już sama przynosi mi bańki mówiąc 'masaż bańkami' gdy się zle czuje a po nim potrafi sikac kilkanaście razy.
Tytuł: Pasożyty przyczyną autyzmu?
Wiadomość wysłana przez: jawor w Styczeń 18, 2007, 08:49:19
Małgośka, dzięki za podpowiedż z tym balsamem kapucyńkim. Już go zakupilam na Allegro.

My robimy masaeż na stopach Michałowi, nawet nie wiem jak się nazywają. Pewna pani z pod Radomia pokazuje jak to robic na stopie, bo można nie opatrznie stymulować te ten punkt co trzeba.

A jak się mają badanie metaboliczne kału czy moczu do tego co Ty robisz?

 Bo u naszego syna z badania kały do Anglii np. nie wyszły ani grzyby, ani robale tylko paciorkowce.  Trzustka już sprawna (a był problem), wątroba sprawna.
Flora bakteryjna tez w porządku.
W zasadzie to alergie chyba muszę wziąść szczegółowo pod lupę skoro te inne rzeczy sa w porządku, bo to astmisko psuje mi wszystko.
Jak podam wziewy to pojawi mi się candida, po tychrze wziewach sterydowych  syn mi sie nakręca niesamowicie. Przy truciu candidy nie było nawet takich problemów.

A
Tytuł: Pasożyty przyczyną autyzmu?
Wiadomość wysłana przez: Małgośka w Styczeń 20, 2007, 15:08:49
W truciu pasożytów ważna jest zasada 'od ogółu do szczegółów' czyli od największego do najmniejszego. Przekonuję się jednak, że chyba Chińczycy mają rację, że niekoniecznie trzeba wiedziec co się ma w środku, żeby się wyleczyc.Jeśli się ma dobrą diagnozę od lekarza swojego problem /ja miałam niedokładną głównym winowajcą był pęcherzyk żółciowy to mimo braku wytruwania można sobie całkiem dobrze trawic pokarmy.
Tytuł: Pasożyty przyczyną autyzmu?
Wiadomość wysłana przez: Małgośka w Styczeń 25, 2007, 19:27:08
Zapalenie układu moczowego wykrywa podobno zwykły posiew moczu. Trzeba go robic  przy gorączkowych chorobach aby wykluczyc taką możliwośc. Jeśli to przeoczymy mamy podobno przewlekły stan zapalny i mocz cofający sie do nerek. :(
Tytuł: Pasożyty przyczyną autyzmu?
Wiadomość wysłana przez: Małgośka w Styczeń 25, 2007, 19:31:17
Na astmę dobre są bańki /profilaktycznie 6 tyg przed pyleniem można zacząc stawiac 2-3 razy w tygodniu/.Kup w aptece bezogniowe z instrukcją gdzie jest i o astmie/.
Tytuł: Pasożyty przyczyną autyzmu?
Wiadomość wysłana przez: jawor w Styczeń 26, 2007, 09:08:35
Małgośka, pisałam Ci na priv. Wypróbowałam balsam kapucynski na sobie. Kolejny raz wyszło ze mnie swiństwo :angry: . zaniosłam bigiem w słoiku do laboratorium i czeka ma odpowiedź. Domyslam się co wyszlo ze mnie.....
A skoro ja miałam to i cala rodzina (chyba).

Jak odparować alkohol z balsamu? Czy to się wogóle da?
Bo nawet jak w laboratorium określa jaki to obcy, to ja nie wieżę aby lek zaproponowany przez nich pomógł. Może się mylę, ale nie jestem w tym specjalistą.

A te bańki, które polecałas mam w domu i on niedawna stosuję.
Tytuł: Pasożyty przyczyną autyzmu?
Wiadomość wysłana przez: izan1978 w Styczeń 26, 2007, 10:42:01
Właśnie dzwonilam do Lushan i umówiłam się na konsultację jadę 5 lutego zobaczę co mi powiedza i mam nadzieję, że pomogą :D . Mam nadzieję, że synek pozwoli na badanie i zabieg. Dzieki Małgosiu za namiary.
Po konsultacji napiszę co u nas wyszło :p
Tytuł: Pasożyty przyczyną autyzmu?
Wiadomość wysłana przez: Małgośka w Luty 03, 2007, 17:09:06
Szalenie się cieszę bo jak inni się przekonają to może metoda się spopularyzuje. Dla nas jest to prawdziwe szczęście, że tam trafiliśmy bo w stosunku do efektów zabiera mi mało czasu samą terapią behawioralną nie udałoby się tak szybko wyprowadzic dziecka, które nie łyka tabletek. Na początku się bała" rysowania kółeczek na skórze' i tych moich manipulacji Automeridianem musiałyśmy zaczynac od masażu ołówkiem punktów ale wszystko się stokrotnie opłaciło. Mowa rozwija się bardzo dobrze a jak zaczynaliśmy 10 miesięcy temu/była wtedy po pół rocznej trapii behawioralnej/ zdawała się spac na jawie i każde słowo było z trudem z niej na siłę wyciągane przez panie terapeutki spontanicznej mowy zero.Dziś byłyśmy na konsultacji na odchodnym powiedziała spontanicznie 'do widzenia' bez zachęty z mojej strony do lekarza a w domu bardzo dużo spontanicznie mówi do rodzeństwa w zabawie chociaż krótkimi zdaniami i czasem trochę niegramatycznie.
Tytuł: Pasożyty przyczyną autyzmu?
Wiadomość wysłana przez: olinek w Luty 20, 2007, 12:17:37

(izan1978 @ Sty. 26 2007,10:42)
QUOTE
Właśnie dzwonilam do Lushan i umówiłam się na konsultację jadę 5 lutego zobaczę co mi powiedza i mam nadzieję, że pomogą :D

Izan i jak po wizycie ?
Owocna?
Tytuł: Pasożyty przyczyną autyzmu?
Wiadomość wysłana przez: izan1978 w Luty 20, 2007, 12:39:36
witam
Bylismy w lushan synek strasznie płakał, ale udało sie go zbadać. Pan dr powiedzial, że u niego jest problem z ukladem nerkowym i watrobą. Dostalismy punkty do masowania i zalecenie, że mamy przyjechać za 10 dni. Punkty masujemy, ale na kolejna wizyte na razie nie pojedziemy(względy finansowe i czasowe nie dostaniemy urlopu). Jednak dowiedziałam się, że w moim miescie tez jest lekarz z Mongolii (neurolog do tego) więc chce sprobować u niego, też robi diagnozy z pulsu i akupunkturę :D . Myślę, że spróbuje najpierw na miejscu, bo do Warszawy mamy ponad 200 km.
Myślę, że warto spróbować tej metody leczenia, u synka z Organix wyszły duże zaburzenia metaboliczne. Myslę, że tymi masażami mu nie zaszkodzę, a jeżeli pomogę to bedę najszczęśliwszą mama naświecie :cool:     :inlove:
Tytuł: Pasożyty przyczyną autyzmu?
Wiadomość wysłana przez: Małgośka w Luty 20, 2007, 19:36:35
Lekarzowi z Mongolii nie mówiłabym o diagnozie z Lushanu bo jest okazja żeby sprawdzic, czy tez coś umie. Ja byłam z samą sobą w Warszawie u Mongoła na Starym Mieście bez nazwiska ale będziecie wiedzie o kogo chodzi udziela porad w gazetach. Nie umiał diagnozowac z pulsu, jego zioła nic nie pomogły na dodatek był ordynarny /pomijam mówienie na ty pod pozorem, że nie zna polskiego siedzi tu już tyle lat, że zna perfekt/ i drogi 200zł za wizytę
To świetnie, że wiesz o kimś kompetentnym bliżej Ciebie. Ewentualnie możecie jeżdzic przecież na kontrole co np. pół roku.
Tytuł: Pasożyty przyczyną autyzmu?
Wiadomość wysłana przez: izan1978 w Luty 20, 2007, 20:42:47
Małgośka pomyslalam to samo, że nie powiem jaka mamy ju.z diagnozę, zobaczę co ta lekarka mi powie i czy to potwierdzi, mam nadzieje, że tak wtedy bedę miala dobrego lekarza od akupunktury na miejscu :)
Tytuł: Pasożyty przyczyną autyzmu?
Wiadomość wysłana przez: olinek w Marzec 29, 2007, 17:46:12
Byłam w Almedzie
młodemu wyszła candida , tasiemiec , lamblie ....
dostalismy yomesan , vermox, zentel
cała kuracja ma wyglądac tak  :w/w leki +lewatywy+ zioła chińskie i jakieś zioła do kąpieli

czy te lewatywy to nie zbyt drastycznie dla 4 latka?ja bym sobie nie dała zrobic więc nie dziwie się jak on odmówi współpracy :;):

i czy oni aby nie stwierdzaja każdemu autystykowi obecności tasiemca?
tak mnie jakos naszło po rozmowie z panią ...
bo te leki to juz nie jakieś tam witaminki tylko chyba juz tak z grubej rury....

Ktos z Was był moze w almedzie?Jakie wrazenia?
Tytuł: Pasożyty przyczyną autyzmu?
Wiadomość wysłana przez: Małgośka w Marzec 29, 2007, 19:55:00
Pewnie wszyscy to mają o tym nie wiedzą i umierają z tą niewiedzą. Rosjanie twierdzą /Małachow/, że sekcje zwłok to potwierdzają w 90%. Małachow twierdzi, że zabite albo sparaliżowane pasożyty trzeba szybko wyprowadzic z organizmu aby nie było toksemii /trupy/ Zapytałabym psiapsiuły /przyjaciółki znaczy się/, która ostatnio się w to bawiła ale jest bardzo skryta nie wiem czy mi powie. W każdym razie nie jest już tak koszmarnie blada jak przed miesiącem.
Tytuł: Pasożyty przyczyną autyzmu?
Wiadomość wysłana przez: Małgośka w Marzec 29, 2007, 20:15:38
Kto nie lubi lewatyw /a kto lubi zapytam/ podobny efekt uzyskuje się pijąc 3/4 szlanki soli gorzkiej z apteki NA CZCZO /ściągnięte od Instytutu Chorób Tropikalnych z Gdyni/.Lyżka soli gorzkiej na 180 ml wody rozpuścic w ciepłej dolac zimnej można wstawic do lodówki jeśli komuś to pomoże wypic .Jest ohydna sądzę, że dziecko wolałoby lewatywę.
Drugi patent
Można się wytruwac byle czym pod warunkiem, że wypijemy na noc choc 1/2 szklanki PIWA. To byle co to pestki z dyni, orzechy włoskie i.t.d. Kilka lat marzyłam o odkryciu takiego" wspomagacza"Dzieciom pozostaje wywar z szyszek chmielu może ktoś zna jakieś nieszkodliwe proporcje?
Tytuł: Pasożyty przyczyną autyzmu?
Wiadomość wysłana przez: olinek w Marzec 29, 2007, 22:19:38
Małgosiu jedna lewatywa po podaniu leków wystarczy ? bo na mój rozum chyba nie ....
codziennie ? wykończy się ....

To do dzieła  - w niedzielę pełnia :p
Tytuł: Pasożyty przyczyną autyzmu?
Wiadomość wysłana przez: Małgośka w Marzec 29, 2007, 22:22:30
W Almedzie nie mają próbki toksyn bruzdogłowca tylko mix tak powiedziała pani Alina /to a propos tytułu bo się już trochę zdezaktualizował/
Tytuł: Pasożyty przyczyną autyzmu?
Wiadomość wysłana przez: Małgośka w Marzec 29, 2007, 22:25:22
Pewnie tak ale szczegóły to chyba zna pani Alina ja szczerze mówiąc nigdy nie mogłam się przemóc do tej metody.
Tytuł: Pasożyty przyczyną autyzmu?
Wiadomość wysłana przez: w Kwiecień 09, 2007, 21:27:35
Od osob mi znajomych( a pragnozcy pozostac anonimowi) wiem ,ze podczas odrobaczania cala rodzina ma ..................petki z ogrka w k......
To niestety tasiemiec odpsi!

To juz chyba 7 osoba ktora mi wtajemnicy to mowi .
Czyzby choroba odzwierzeca w 3 pokoleniu( nasi rodzice , my i nasze dzieci) plus inne czynniki - dawaly objaw autyzmu???
Tytuł: Pasożyty przyczyną autyzmu?
Wiadomość wysłana przez: malinka w Kwiecień 10, 2007, 00:07:55
Witam,
od tygodnia odrobaczamy się z mężem Balsamem Kapucyńskiem - my też mamy pestki z ogórka. Domyślałam się, że to jakieś robaczki - brrr... ale jak to okropnie brzmi tasiemiec psi!!! Pozdrawiam :;):
Tytuł: Pasożyty przyczyną autyzmu?
Wiadomość wysłana przez: w Kwiecień 12, 2007, 19:27:21
Pestki to dopiero poczatek gory lodowej!
Moja corka miala jej juz 3 lata temu( kiedy pierwszy raz kupilam nalewki i zaper)

Gorsze sa pozniej!!!
Jak zrobilam "wlosoglowke " u P.Kufel - to malo nie zemdlalam!

Boze ,ile tego g.....w nas siedzi!


Jesli masz tez cholerne pestki-- mysle ze ten Prazykwantel powinien poleciec - bo jak widac inne srodki nie do konca skutkuja !
U nas wyszlo cos zywego.
Wybieram sie z tym do lekarza!

Zagladam na to-to- i mnie to strasznie bulwersuje .Wertuje wszystkie stry netu , ksiazki - i nic!

Kochani co mzoe zrobic ten cholerny tasiemiec psi- poczytajcie! Ja juz nie mam zdrowia @
To poprostu szok!  od padaczek na smierci , od choroby trzewnej do raka , od schizofremii do innych ( jeszcze nikt nie skojarzyl autyzmu)

Mysle ,ze to g........siedzi w nas , idzie z plodem do dziecka , potem dostaje serie szczepionek"obojetnych " dla zdrowia i systejm odpornosciowy zostaje jakby "soaralizowany: nastepuje inwazja wagrow , cyst i innych
pasozytow - inwazja prowadzi do OUC i mamy juz klopoty.
Candida "wyjada" resztki i zatrzymuuje metale ciezkie ( ma taka mozliwosc) wirusy dostaja sie do mozgu ............mamy juz chorobe............
Tytuł: Pasożyty przyczyną autyzmu?
Wiadomość wysłana przez: w Kwiecień 12, 2007, 19:31:23
http://www.bayer.molosy.pl/robaki/robaki_zoonozy_bayer.htm
Tytuł: Pasożyty przyczyną autyzmu?
Wiadomość wysłana przez: w Kwiecień 12, 2007, 19:37:47
http://www.psychiatria.pl/forum/vt,41,235,638,120

poczytajcie na innych forum
Tytuł: Pasożyty przyczyną autyzmu?
Wiadomość wysłana przez: yennefer w Kwiecień 12, 2007, 21:40:09
z tą włosogłówką u Kuflowej to jednak prawda?
rok temu miałam niezły ubaw jak czytalam forum na gazecie na ten temat. Co tez ludzie wymyslali, że to może być...

Czy ktoś udowodnił, że to jednak pasozyty a nie jakieś toksyny, łój z porów itp?

pozdrawiam
Tytuł: Pasożyty przyczyną autyzmu?
Wiadomość wysłana przez: Małgośka w Kwiecień 12, 2007, 21:58:20
A kto by miał czas na udowodnianie niedowiarkom.
Tytuł: Pasożyty przyczyną autyzmu?
Wiadomość wysłana przez: Małgośka w Kwiecień 12, 2007, 22:03:30
Monisia, a może te pestki to jakieś młodociane przywry?
Tytuł: Pasożyty przyczyną autyzmu?
Wiadomość wysłana przez: Małgośka w Maj 11, 2007, 16:00:26
Wkurzam się bo firmy farmaceutyczne zauważyły podobno wzrost zainteresowania Zenthelem i zaczynają podnosic ceny :alien:
Na dodatek to stary lek i niezbyt skuteczny.
Czy naprawdę nikt nie słyszał i nie może napisac  o starych przedwojennych sposobach? Przynajmniej były za  darmo.Pomyślcie o ludziach,których nie stac na prywatnego lekarza i na Zenthel i coś wymyślcie!