Autor Wątek: Oleje i tluszcze  (Przeczytany 6670 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

  • Gość
Oleje i tluszcze
« dnia: Styczeń 09, 2004, 07:08:07 »
Witam !
Chcialabym podzielic sie tutaj na lamach forum moimi spostrzezeniami po przeczytaniu ksiazki  Udo  Erasmusa ""Fats that heal ,fats that kill".
Przejde do szczegolow.Otorz w watkach kulinarnych wciaz przewijaja sie zapytania dotyczace - co jesc aby zdrowiec .Nie chce tu wystepowac jako wszechwiedzaca- podaje poprostu "esencje  "z ktorej kazdy ,moze skorzystac.
Zyjemy w erze olejow.Ale nie wszystkie sa jednakowe. Nie kazdy olej nadaje sie do budowania i regeneracji ludzkiego organizmu- wrecz szkodzi.
Jak to sie wlasciwiie zaczelo ,ze do 1920 roku choroba wiencowa byla nieznana ?Otoz wszystkiemu winien jest Kritchevsky- radziecki uczony ,ktory odkryl cholesterol.Jego teoria dotyczaca cholesterolowego zapychania arteriii i sposobu odwrocenia tego procesu poprzez spozycie tluszczow poly(margaryny , oleje hydrogenowane(utleniane typu-soja , kukurydza bawelna etc) zostala szybko podchwycona przez przemysl spozywczy.na nasze nieszczescie.Lobby - walkujace temat tluszczu i zabojczego wrecz w skutkach spozycia smalcu , masla -zrobily nam naprawde wode z mozgu.
Po latach okazalo sie ,ze  Kritchevski pomylil sie - ale nikt nie chcial korekty jego badan.Swiat uwierzyl ,ze sztuczne jest lepsze.
Wiec co tak naprawde sie dzieje z naszymi organizmami kiedy spozywamy duze ilosci tluszczy poly??
Pierwszym objawem moze byc - stan zapalny , spadek energii,przyspieszony proces starzenia , zanik komorek mozgowych ,zaniki miesni i tkanki nerwowej.
Wszyskiemu winne sa wolne rodniki-ktore atakuja czerwone cialka niszcza DNA/RNA oraz membrany komorek.Lista degenerujacych chorob powstalych w procesie utleniania jest dluga od zwyklej zmarszczki po raka , wiencowe choroby czy Alzheimer's, Parkinsons's.
Powstaje pytanie - co jesc '<img'>
Dotyczy to szczegolnie naszych dzieci- ktore maja problemy z wchlanianiem , nietolerancje ,braki enzymowe , dziurawe jelita etc.-ich mozgi sa najbardziej narazane na deficyty stad stajemy przed ogromnym zadaniem - zabespieczyc organizmy naszych dzieci przed skutkami tluszczy poly!!!
Najlepiej wyeliminowac wszystkie tluszcze - jak - margaryny , oleje slonecznikowe , sojowe , bawelniane etc(te ogolnie dostepne w sklepach).
zastepujemy je nastepujacymi-
maslo(u dzieci atystycznych niestety pomijane )lub maslo klaryfikowane (nadajace sie dla autysty- niestety niesmaczne do spozycia -tylko do smazenia ),do smazenia uzywamy olej z oliwki (Virgin- z pierwszego tloczenia )ale zawsze uwazajac zeby temp. nie byla zbyt wysoka(tzw. palenie sie oleju).
Smalec powinien wrocic!!!Male ilosci sa zdrowe !!!
Olej kokosowy , maslo-kokosowe , olej z awokado i fistaszkow.
Do salatek dodajemy- olej z siemienia ,dyni, czy migdalow ,oraz rewelacja - olej posiadajacy najwiecej korzystnych dla zdrowia niezbednych kwasow tluszczowych -KONOPIA!!
Jednym z trikow chinskiej kuchni jest smazenie w Woku i wlewanie wody i dopiero oleju -wowczas olej nie osiagnie wyzszej temp.niz 100C
Francuzi maja swoj sposob- klada maslo i smietane na wszystko!!!
I tu niestety- autysci nie skorzystaja .Ale - krem z kokosa tak.Swietny do zabielania i ubijania !!(w puszkach!)
Kolejne nieporozumienie jesli chodzi  o zdrowe produkty- a tu okazuje sie jest wrecz zabojcze- jest nim -pasteryzowane i homogenizowane mleko .
A w szczegolnosci w wersji low-fat!!!Zasada jest jedna - swieze mleko lub zadne!!!!
Tluszcze sa niezbedne i kazdy powinien spozywac ich odpowiednia ilosc.Nie wspomnialam tu o tranie i tluszczach rybich- tu sprawa jest jasna .
Japonczycy i ludzie spozywajacy duza ilosc olejow z oliwek(Basen morza Srodziemnego)sa najzdrowsi na swiecie!!!!
Niestety i tam sa dzieci autystyczne !!Ale juz dosc dawno temu czytalam ,ze jest "odmiana " autyzmu wloskiego- gdzie inne osrodki mozgu sa chore niz wsrod naszych czy amerykanskich dzieci(maja podobna diete!).
Zainteresowanych sprawa tluszczy odsylam na strony Dr.Mercola -bardzo interesujace i ciekawie prezentowane i wiadomosci.
pozdrawiam

Megi

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 2891
Oleje i tluszcze
« Odpowiedź #1 dnia: Styczeń 09, 2004, 12:54:07 »
Moniko, to ciekawe co piszesz.
Dzięki '<img'>
A jak jest z mlekiem sojowym?  Słyszałam niepochlebne opinie o tym mleku.
  Szczególnie mnie zaintrygował zaś krem z kokosa...  Kto wie czy można  kupić go u nas ?
Serdeczności!

beta

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 204
Oleje i tluszcze
« Odpowiedź #2 dnia: Styczeń 09, 2004, 13:08:00 »
Ale numer ...
Czy ktoś czytał coś o wysokotłuszczowej diecie Kwaśniewskiego ("dieta optymalna") - polskiej wersji "diety Atkinsa" ? Jest ona kontrowersyjna (ale mnie osobiście przekonuje). Wnioski są bardzo zbieżne, choć Kwaśniewski nie mówi nic o autyźmie tylko raczej o skutkach żywienia się tłuszczami zwierzęcymi na rozwój mózgu (m.in.). Tak trochę na marginesie - jak ktoś ciekawy, może sobie poczytać - jest dużo w internecie.
pozdrowienia,
beta

  • Gość
Oleje i tluszcze
« Odpowiedź #3 dnia: Styczeń 09, 2004, 13:23:28 »
Dzieki za pytanie!
Sprawa soi jest dosc kontrowersyjna .
Z jednej strony jest zrodlem bialka , mineralow i witamin- z drugiej - nie polecana szczegolnie chlopcom(posiada fitohormony) i zwiazki ktore sa toksyczne (niemowleta karmione tym mlekiem sa chudsze , zoltawe i maja nieswieza cere).Sa tez opinie ,ze zle wplywa na rosnacy mozg....
sa to hipotezy-ja sie nie wypowiadam.Faktem jest ,ze obserwuje dzieci azjatyckie(mamy tutaj mnoistwo) i sa znacznie grzeczniejsze niz ...biale.Ale mizerne i zoltawe(moze z racji rasy)
Na sniadanie i lunche dostaja ryz , kartonik soi , i cos z mieska .
Nie jedza owocow!!Dostaja tez mini- jogurciki -ktore tu nazywaja sie  pro-biotyki(soja nie posiada naturalnych bakterii fermentacyjnych , nalezy je codziennie uzupelniac).
Moja corka , na poczatku diety gf/cf byla strikte na soi (glownie proszkowanej- w nalesnikach i innych daniach mieszanych).Samej za skarby nie chciela pic.Okazuje sie ,ze soja jak i inne mleka ( w tym krowie ) zmienia swe wlasciwosci po sproszkowaniu.Niektorzy mowia o  toksycznosci ....
No coz - wszystko jest spaskudzone przez cywilizacje.
Ale mozna zrobic swoje mleko sojowe- zakupuje sie specjalna maszynke (w Sydney kosztuje ok.120$A) i wyciska mleczko samemu(zwracajac uwage skad pochodzi soja - duzo jest genetycznie modyfikowanej!!).
Inne mleko dozwolone to- migdalowe i ryzowe.Ale uwaga- czesto dodawane jest dextroza (cukry) i inne co wyklucza sie w diecie.Unikanie carbsow jest podstawa (zaraz po wykluczeniu laktozy i glutenu).
Co do kokosow-tu kupuje sie w puszkach , bardzo tanie .Sa mleczka , sosy , smietany.Sa naturalnie slodkie- wiec swietne do deserow.Zapytajcie w sklepach z zywnoscia azjatycka- juz chyba sa '<img'>)
Co do masla kokosowego- u nas kupuje sie w kostkach w supermarkecie(dodatkowo z lecytyna z soi) i nazywa sie Copha .Jest swietna do wszyskiego- nawet do ciast!!!Oczywiscie po roztopieniu- w lemp. ok.4C jest konsystencji parafiny.Jest bezwonna i malo smaku.Placki , nalesniki ,miesko - w zasadzie wszystko robie na tym (smalec tylko bardzo sporadycznie).
Maslo Ghee - jest okropne- ale na grillu czy do smazenia jest ok.
Grill w naszym domu zakrolowal-ja juz malo uzywam patelni.
Polecam tez pronsy(sea-food).Moja mala tak sie rozsmakowala ,ze co drugi dzien wsuwa 500g.!!!Robi sie szybko- kupuje ugotowane (u nas w Autchan sa mrozone ,wczewsniej ugotowane ).Najpierw zasmazam szczypior(klade na patelni z zimnym olejem , maslem kokosowym (wtedy szczypior nie brazowieje )i smaze prasy.Podaje jako samodzielne danie (100% bialka !!).
Smacznego ...zdrowia .

  • Gość
Oleje i tluszcze
« Odpowiedź #4 dnia: Styczeń 09, 2004, 13:33:00 »
Czesc Beta!!!
Tluszcze sa niezbedne do rozwoju mozgu- bo mozg to tluszcz!!
mam w rodzinie dziecko epileptyczne na diecie KETO- to 90 %tluszcz i bardzo malo reszty- woda jest restryktowana .
dziecko wychodzi juz - choc raptem 3 miesiace na diecie(dzis ma 4 lata- i jak dotad od 3 misiaca zycia leczona bezskutecznie lekami i innymi eksperymentalnymi metodami .Dopiero dieta zmienila jej zycie- od 3 lat nie chodzi(chodzila gdy miala rok!!)wtedy byla na piersi.tera znow sie podnosi , zaczyna rozpoznawac rodzine , tuli sie... I to tylko dieta- leki sa wycofywane ....
Czlowiek to troche jak samochod- albo jedzie na rope (powiedzmy tluszcze) albo na bezyne (cukry).
Z cukrami jest pewne ryzyko- oznaczone zostalo 20 lat diety wysokiej w carbsy i inne cukry- do momentu rozwoju powaznej choroby(cukrzyca , wiencowka , nowotwor,,,).Insulina i inne substancje wyrownujace zabiajaja organizm-a zarazem ratuja .
Z drugiej strony czytalam ,ze wegetarianizm jest szkodliwy - i skroca zywot.
Co wy na to??Tyle sprzecznych informacji - mozna zwariowac .

olad

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 625
Oleje i tluszcze
« Odpowiedź #5 dnia: Styczeń 09, 2004, 20:11:41 »
Bardzo ciekawe Moniko
no tak te carbsy u nas obecnie nadchodzi i to wielkimi krokami moda na low carbs konczy sie low fat. Nawet slim fast wyprodukowal low carbs produkty.
Ja ogolnie bardzo uwazam ile jem weglowodanow. Musze przyznac, ze duzo lepiej sie czuje. Swietny tez sposob na zrzucenie wagi.
olad

zosia_

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 8011
Oleje i tluszcze
« Odpowiedź #6 dnia: Styczeń 09, 2004, 23:35:53 »
Co to są te "carbsy" ?  ':O'

szmaragd

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 927
Oleje i tluszcze
« Odpowiedź #7 dnia: Styczeń 10, 2004, 01:21:33 »
ile tych olejów podawac ,,,czy jest mozliwosc przedobrzenia

olad

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 625
Oleje i tluszcze
« Odpowiedź #8 dnia: Styczeń 10, 2004, 04:29:30 »
carbs to skrot ang. od carbohydrates czyli weglowodany
olad

  • Gość
Oleje i tluszcze
« Odpowiedź #9 dnia: Styczeń 10, 2004, 06:30:30 »
Kwestia ilosci jest mozna powiedziec dyktowana stylem zycia , spalaniem energetycznym i...mozliwoscia przerobu.Jak ze wszystkim mozna przeholowac.
Dotyczy  tu przede wszystkim olejow rybich- choc i w tej kwestii sa sprzeczne informacje.Ostatnio czytalam ,ze nie wolno podawac duzo syntetycznej Wit.A.A tran jest naturalny.
Kwestia tranu- to ok.lyzeczka - do 2 dziennie(dzieci).wazne aby podawac rano.Rownowaga pomiedzy Omega-3-6-9 jest kluczem do zdrowia.
Sama wiem ,ze odkad podaje duzo olejow -mala nie podjada , ma ochote na gotowane (na parze) warzywa ,zajada sie rybami i sea-food i uwielbia chrupac na surowo marchew i seler etc.Jeszcze rok temu- objad to byl najciezszy moment dnia- ryki nad talerzem , ganianie po domu , nagrody za kazdy kes etc.dzis - prawie zero cukru(tylko miod), duzo bialka zwierzecago ,warzywa.Unikamy chrupkow , ryz , maki(oczywiscie bezg)  i mamy ogromnie duzo energii.Mala skupia sie wspaniale ,rysuje postaci , maluje roznymi kolorami , poznaje dzieci , dolacza sie do grup , caluje zwierzeta(swinka morska ) i wiele innych.Mam wrazenie ,ze to zasluga diety- zadna terapia nie jest w stanie tego zrobic w tak krotkim czasie.
Dieta o ktorej pisalam tzw SCD jest wlasnie - nisko weglanowa i wysoko bialkowa.Tluszcze sa nieograniczane .Orzechy (migdaly , brazylijskie , cashue , sezam , etc) jest siwietnym zrodlem bialka roslinnego.
Polecam siemie lniane jako dodatek do mnostwa potraw.jest swietny nawet podsmazany,jako kleik , mielony z orzechami , do zup etc.
Podam przykladowy rozklad dnia :
Sniadanie :jajko smazone na oleju z boczku , chrupiacy boczek sok z pomaranczy (domowy wyciskany)
2 sniadanie : jogurt  kozi z lyzka zmielonego masla orzechowego ,1 lyzeczka miodu i lyzeczka oleju z siemienia
Lunch :mala je zwykle owoce (jak jest goraco )i pije duzo wody filtrowanej
czasem platki ryzowe , marchewka surowa (jesli jest bardzo glodna to daje tunczyka z puszki , sardynki i salatka z pomidorow lub ogorkow
Obiad; nie lubi zup!! tylko pomidorowa lub ogorkowa , na drugie - mieso z grilla , prasy , brakuly , salatka ,ziemniak(ostatnio prawie wcale )
Deser-domowe mrozone lody(to zwykle jogurt z kozy zmielony z truskawkami i lyzeczka miodu)i wlewam do lodowych miseczek z patykiem (Ikea)
Kolacja -jajko na miekko , szczypiorek , platek ryzowy.
Oczywiscie to tylko przyklad (tak bylo u nas wczoraj).
Na salatki polewam olejem z siemienia i cytryne ,majonez (z zoltek)i ocet jablkowy (inne octy sa nie dobre).
Ziemniaki pryskam Braggs sojowym sosem ,
Na przekaski robie Pop-corn- to ulubione -podaje na slodko (miod)  lub z sola (lub soja ).Moja starsza lubi z maslem .
Smacznego .

beta

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 204
Oleje i tluszcze
« Odpowiedź #10 dnia: Styczeń 10, 2004, 10:01:26 »
Rany, Nikolaczku, toż to Kwaśniewski i jego dieta wręcz dosłownie ! Przekonuję się do niej coraz bardziej, choć wiem że wielu jest przeciw, nawet nie znając tematu. Moja przyjaciółka stosuje od niecałych dwóch miesięcy i jest zachwycona efektami zdrowotnymi - od dwóch lat miała koszmarne problemy ze skórą, włosami, zaburzeniami snu i krwawieniem z dziąseł. Wszystko, dosłownie wszystko jej przeszło po diecie, choć lekarze wcześniej rozkładali ręce. Poza tym też stwierdza ogromny przypływ energii i czuje się zdecydowanie  spokojniejsza (ma córkę z ADHD, a przy takich to trudno o spokój ...). Coś (i to dużego) w tym jest.
pozdrawiam,
beta

alicja

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 988
Oleje i tluszcze
« Odpowiedź #11 dnia: Styczeń 10, 2004, 10:37:38 »
Nie tak do końca, bo w tej diecie jest mnóstwo wysokoprocentowej smietany i duże ilosci glutenu!!!!
Jest też dużo jajek.
Jedynie zasada pobierania energii z tłuszczów a nie węglowodanów - jest ta sama.
Ostatnio przeglądałam ksiażkę kucharską dr.Kwaśniewskiego ':p'

Pozdrawiam serdecznie Alicja ':cool:'

  • Gość
Oleje i tluszcze
« Odpowiedź #12 dnia: Styczeń 10, 2004, 10:44:10 »
Chociaz pojecia nie mam o diecie Kwasniewskiego -Attkins zaleca smietane i gluten- zupelnie jak podaje Alicja.Ta dieta jest SCD ale troche przeze mnie zmodyfikowana - i zatwierdzona przez dietetyczke .

beta

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 204
Oleje i tluszcze
« Odpowiedź #13 dnia: Styczeń 10, 2004, 11:03:35 »
Wysokoprocentowa śmietana to przecież tłuszcz i białko zwierzęce. A żółtka to podobno witaminy, minerały i wszystko to, co człowiekowi do życia potrzebne. Gluten ? Nie znam się na tym ani w przybliżeniu jak co niektórzy, ale tak mi się wydawało, że gluten jest w zbożach, mące - które są podstawowym źródłem węglowodanów - a te są i u Kwaśniewskiego/Atkinsa limitowane bądź wręcz zabronione - tak jak w "diecie Nikolaczka". Cukier jak sam Kw. mówi to "trucizna", ale trudno z tym polemizować. Zresztą wiadomo też jest, że pierwszą rzeczą jaką powinno się odstawić przy nadpobudliwości to cukier. Ja widzę jak mój zdrowy pięciolatek się nakręca po słodyczach, które kocha ...
Dieta Kwaśniewskiego podobno bardzo dobrze wpływa na wyciszenie, redukcję stresu, poprawia optymizm. Dzieci z autyzmem mają ogromny poziom stresu (tak a'propos - pracujemy nad tym biofeedbackiem - jestem ogromnie zadowolona z rezultatów), więc choćby z logicznego punktu widzenia dieta taka powinna im pomóc.
Oczywiście ja sobie tylko tak dywaguję po amatorsku, więc mogę się mylić. Ale wątek nawet z szerszego punktu widzenia ciekawy.
beta

megpl

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 679
Oleje i tluszcze
« Odpowiedź #14 dnia: Styczeń 10, 2004, 19:05:29 »
Pytanie... dlaczego tran powinno sie podawac rano?

Dzieki
Meg
Krzys VIII 2000