Autor Wątek: Odgrzybianie i  odrobaczanie dzieci  (Przeczytany 21488 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Baskwi

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1511
    • ht
Odgrzybianie i  odrobaczanie dzieci
« Odpowiedź #15 dnia: Czerwiec 27, 2008, 06:14:17 »
Do małgośki - nie czuje się żadną konkurencja, w realu mam juz pare mam , z którymi wspomagamy sie jak mozemy, choc każda z nas w inny sposób leczy czy rehabilituje swoje dziecko. potrafie uszanować odmiennosc poglądów bez insynuacji że jestem szpiegiem. Obsesje tez można leczyc homeopatycznie?

Małgośka

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3539
Odgrzybianie i  odrobaczanie dzieci
« Odpowiedź #16 dnia: Czerwiec 27, 2008, 17:35:35 »
To nie są obsesje, a może to Ty jestes przedstawicielem firmy farmaceutycznej? '<img'>
"Niech zamienią rozpacz w żar nadziei
Niech bzem się cieszą miast śmiercią smucić
Czemu z martwych powstać by nie mieli
Skoro jeden spoza śmierci wrócił"
/psalm wbrew rozpaczy/
 
    

Abi81

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 652
    • http://abivien.pl/
Odgrzybianie i  odrobaczanie dzieci
« Odpowiedź #17 dnia: Czerwiec 27, 2008, 17:54:16 »

(Małgośka @ Cze 27 2008,17:35)
QUOTE
To nie są obsesje, a może to Ty jestes przedstawicielem firmy farmaceutycznej? '<img'>

Dziewczyy jestem glupia i nie czaje o co chodzi z tymi lekami, moze ktos wyjasni jak krowie na miedzy o co chodzi z tym brakiem lekow, ktos je wykupil, ktos je cofnal, zrobil sie duzy popyt czy co tam jeszcze?

jana

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 644
Odgrzybianie i  odrobaczanie dzieci
« Odpowiedź #18 dnia: Czerwiec 27, 2008, 18:33:24 »
chyba niepotrzebna sensacja, jak kupowalam tak kupuje, zamawiam, po 3 dniach mam w domu i koniec  ':p'
Antos 22.I.2004

Nie mozesz zabronic ptakom smutku krazyc nad twoja glowa,
ale mozesz nie dopuscic do tego, aby uwily gniazdo w twoich wlosach

teresa

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 360
Odgrzybianie i  odrobaczanie dzieci
« Odpowiedź #19 dnia: Czerwiec 27, 2008, 21:05:10 »
QUOTE
Badanie nazywa się złożona analiza kału , polega na zebraniu kupy dziecka do 4 fiolek, zapłaceniu 1400 zł, za którą to sumę dostajesz pare stron informacji o różnych procesach trawiennych z których to nic nie wynika.


Jak to nic nie wynika? To w jakim celu wykonuje sie to badanie, co ono sprawdza? Bo na pewno coś sprawdza, tzn. taką mam nadzieję... '<img'>

Teresa

Baskwi

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1511
    • ht
Odgrzybianie i  odrobaczanie dzieci
« Odpowiedź #20 dnia: Czerwiec 27, 2008, 22:42:23 »
Badanie miało znależć przyczynę autyzmu, pokazac ew.problemy z układem pokarmowym, może alergie , pasozyty , grzyby i itp.  a wyszło że dziecko zdrowe, ew. odchylenia można uznać za cechy osobnicze, mieszczące się w normie .Nie ma czego leczyć.

  • Gość
Odgrzybianie i  odrobaczanie dzieci
« Odpowiedź #21 dnia: Lipiec 01, 2008, 11:18:37 »
Baskwi ,z calym szacunkiem , ale ty chyba nie rozumiesz co to sa robale .
Robale , podobnie jak metale ciezkie ( dziwna ta analogia) siedza sobie w organach niezwiazanych z "kupa" przez wieksza czesc cyklu rozrodczego .
Jak to ktos nazwal  fajnie , "sa w stajence" .Kiedy jednak jest okres pelni(rujka ) osobniki spotykaja sie w "cieniu ksiezyca" w jelicie cienkim i nastepuja "upojna noc" Wracaja potem do swoich "stajenek" czyli watroby , trzustki , serca , mozgu , pluc etc i tam prowadza zycie ............
Aby jednoznacznie stwierdzic ,ze ma sie lub nie ma sie "robala" nalezy podac TRUCIZNE( lek np.vermox , pyrantel ,wrotycz, sledz etc)
i poczekac ........................( na metale DMSA etc)
Wiekszosc robali zostanie wydalona w calosci lub "strawiona " przez nas samych .Ziolowe leki maja te przewage nad chemia ,ze sa malo toksyczne i "porazaja " uklad nerwowy robala na pare godzin , bez zabijania go- dlatego nie ma tzw die-off czyli cholernej toksemii po trupach robali .
Kazdy lek jest inny.To czy ktos ma robale czy nie , nie jestesmy w stanie stwierdzic badaniem na "kupe" Sa pasozyty bytujace we krwi , mozgu , plucach .
Jedynie BICOM2000 i badanie biorezonansem jest w stanie stwierdzic/wykluczyc ich obecnosc.Dlatego KRZYCZYMY tu na forum , aby niepotrzebnie nie wydawac takiej FURY kasy na niepotrzebne badania ( Fenix z Walu robi to samo!za grosze!)
Badanie biorezonansem to badanie porownawcze .Operator maszyny ma probki toksyn robali i "skanuje " organizm czlowieka na ich obecnosc .
To najmniej inwazyjna metoda jaka znam !I koszty smieszne .
Aby sie dowiedziec czy dziecko "ma " lub "nie " robale .................zbadaj rezonansem .
Ja kiedys tez zrobilam w GREAT SMOKIE badanie na "kupe" u nas tez NIC nie wyszlo , jedynie male ilosci bakterii zdrowych .
Jednak , po daniu nalewek Huldy i gozdzikow , SAMA na wlasne oczy zobaczylam nitki robakow , "pestki" et
Poza tym , badania w laboratoriach , to zaledwie kilka odczynnikow .
Tak sie sklada ,ze w srodowisku zyje tysiace gatunkow roznych pasozytow , na ktore nie ma prob!
Dodam tylko od siebie , ze nasze dzieci sa (zazwyczaj) zarazone chorobami odzwierzecymi (toksoplazy,toksokary , boleriozy etc wrodzone etc) a nie zwykle "robaczki"
Mysle , ze Gosi nalezy sie przeprosiny , to jest wspaniala i bardzo zyczliwa osoba , ktora wyprowadzila swoja corke z ciezkiej postaci autyzmu do stanu , blisko-normalnego .Dziecko jest w szkole integracyjnej .
Gosia dzieli sie z nami swoimi obserwacjami , a jak przytalo na inzyniera  '<img'>
szuka prostych i skutecznych metod . '<img'>

Małgośka

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3539
Odgrzybianie i  odrobaczanie dzieci
« Odpowiedź #22 dnia: Lipiec 01, 2008, 12:23:21 »
Dziękuję Nikolaczku za pochwalenie, ale nie trzeba. Ktoś moze pomysleć, że jesteśmy klubem wzajemnej adoracji,  "koleżankami z fundacji" etc. '<img'> Bo prawda jest taka, że bez Twoich pomysłow nie ruszyłabym z miejsca/Automeridian,chińskie leki ziolowe, teraz mam nadzieję odtrutki/. Masz moją dozgonną wdzięczność.
 Grając zespołowo możemy więcej ugrać.Tego Polakom brakuje. A i pojedyńczy
cudzoziemcy coś od nas skorzystają/dałam "cynki" do Belgii, Rosji, Bułgarii./
A dyskusje sa potrzebne bo adrenalina skacze i łatwiej wyartykułować swoje mysli.
Pani Alina/ Al-Med/ zakupiła już osprzęt pozwalający zlokalizować gdzie konkretnie te pasożyty siedza. Tylko po co to komu?
Wiadomo,że  u każdego są szczególnie dają sie we znaki osłabionym chorobą organizmom, że wytruwanie powoduje cięzką toksemie i czasami nie warto go robić tylko przestroić powoli energetykę aby organizm sam się pozbył. Najczęsciej warto usprawnić nerki i watrobe dawac powoli ziołowe odrobaczające i  jednoczesnie dalej przestrajac.£agodne sa zwlaszcza chińskie w ampułkach o nazwie HUAJI KOUFUYE.Na pudełku jest mangowe/rodzaj rysowania/ dziecko w birecie na hustawce. Nawet jak hurtownie nie mają w ofercie warto zapytać czyby nie ściagneli. Powinno kosztowac ok.25zł  pudełko/6 ampułek/nie wiecej. Zuzywa sie 2 pudełka.Do tego Urosept lub Shilingtongi.
No chyba, ze elektroniczne programy anty u pani Aliny okaża się skuteczne '<img'> -troche jestem pesymistka
/
"Niech zamienią rozpacz w żar nadziei
Niech bzem się cieszą miast śmiercią smucić
Czemu z martwych powstać by nie mieli
Skoro jeden spoza śmierci wrócił"
/psalm wbrew rozpaczy/
 
    

Małgośka

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3539
Odgrzybianie i  odrobaczanie dzieci
« Odpowiedź #23 dnia: Lipiec 01, 2008, 12:30:59 »
i koniecznie aloes razem z pierwsza ampułka a potem minimum co 2 dni.
Po kikunastu latach siedzenia w domu to już nie jest się inżynierem tylko mamuśką,  '<img'>  może drugie pokolenie to wyrówna.
"Niech zamienią rozpacz w żar nadziei
Niech bzem się cieszą miast śmiercią smucić
Czemu z martwych powstać by nie mieli
Skoro jeden spoza śmierci wrócił"
/psalm wbrew rozpaczy/
 
    

trinakria

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 42
Odgrzybianie i  odrobaczanie dzieci
« Odpowiedź #24 dnia: Lipiec 01, 2008, 12:55:51 »
przekopiowałam mój post i wklejam tutaj, bo powędrował na inny wątek




wiecie co,
ja juz przestałam odrobaczać młodego
po roku walki z wiatrakami
chociaż może nie do końca z wiatrakami, bo udało nam się pozbyc u młodego lamblii (mimo, że ja wciąz je mam  ':angry:' )
no młody zaczął nam powolutku rosnąć ( może te lamblie zahamowały mu wzrost ?)
ale  zrozumiałam, że nie tędy droga
te ciągłe uporczywe robale...

przestawiliśmy się na wzmacnianie organizmu metodą dr Yuana
+ myślę, że bardzo ważne dla nas to detoksykacja metodą Jonasa

na razie tyle

zobaczymy , mam nadzieję, ze te nasze wysiłki spowodują, że robal nie będzie się nas tzrymał po prostu  ':p'


Małgośka, pamietasz - Hulda pisała, ze robal ciagnie do chorego , obciązonego toksynami, metalami organu.
Mam nadzieję, ze nam pomoże na to detoksykacja dr Jonasa. Czuję , ze to jest niesamowita sprawa





Małgośka

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3539
Odgrzybianie i  odrobaczanie dzieci
« Odpowiedź #25 dnia: Lipiec 01, 2008, 16:40:48 »
Dziecko rośnie jak mu się usprawniają nerki,myśle. Napiszesz coś o Jonasie jak Wam idzie?
"Niech zamienią rozpacz w żar nadziei
Niech bzem się cieszą miast śmiercią smucić
Czemu z martwych powstać by nie mieli
Skoro jeden spoza śmierci wrócił"
/psalm wbrew rozpaczy/
 
    

Baskwi

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1511
    • ht
Odgrzybianie i  odrobaczanie dzieci
« Odpowiedź #26 dnia: Lipiec 01, 2008, 17:03:16 »
Nikolaczek, ja po prostu nie widzę żadnych objawów by te robaki były, bo dziecko rośnie zdrowo. Miałam szczeniaki i od razu było widac który jest zarobaczony,  bo nie jadł, chudł. I tez widziałm robale w kupie po odrobaczaniu, bo nawet jak odrobaczam suke przed kryciem to są takie które uaktywniaja się dopiero podczas porodu i przechodza do szczeniaków. Małgośka jeżdzę konno od wielu lat, znajomi hodowcy koni bardzo się zdziwili ,że ktoś odrobacza konie o 3 miesiące i że te konie muszą mieć końskie zdrowie by to przeżyć. Ja po prostu boje się truć dziecko na własna ręke.

  • Gość
Odgrzybianie i  odrobaczanie dzieci
« Odpowiedź #27 dnia: Lipiec 01, 2008, 19:32:18 »
Tak czy siak , zbadaj rezonansem .
Moja starsza corka , zdrowa dziewczyka (12 lat) wyglada na bardzo "zdrowa" jednak gdy odrobacze , natychmiast przeklada sie to na rozwoj intelektualny i wzrost .
Oczywiscie , nie nalezy tego robic gdy naprawde nie ma robali .
Rozumiem tez , ze nie zabijanie a wzmacnianie  ma sens .Tak to bawimy sie w kotka i myszke ..............

Małgośka

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3539
Odgrzybianie i  odrobaczanie dzieci
« Odpowiedź #28 dnia: Lipiec 01, 2008, 19:55:51 »
Widocznie są konie i konie wyścigowe.
"Niech zamienią rozpacz w żar nadziei
Niech bzem się cieszą miast śmiercią smucić
Czemu z martwych powstać by nie mieli
Skoro jeden spoza śmierci wrócił"
/psalm wbrew rozpaczy/
 
    

Małgośka

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3539
Odgrzybianie i  odrobaczanie dzieci
« Odpowiedź #29 dnia: Lipiec 01, 2008, 20:47:25 »
Jak Nikolaczek analizował skład to stwierdzil, że są lepsze jak dla ludzi/pamiętasz jak mi mówiłaś o tej czeskiej stronie internetowej?/
"Niech zamienią rozpacz w żar nadziei
Niech bzem się cieszą miast śmiercią smucić
Czemu z martwych powstać by nie mieli
Skoro jeden spoza śmierci wrócił"
/psalm wbrew rozpaczy/