Autor Wątek: nowa mama z 10 miesięcznym niemowlęciem. Za dwa miesiące diagnoza  (Przeczytany 120020 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

platynka

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 876
Witam,
nie wiem od czego zacząć. Piotruś ma 10 miesięcy. Dzisiaj byłam u pediatry, a wizytę wymusiłam po prostu bo szalałam z niepokoju już od jakichś dwóch tygodni. Teraz jestem spokojniejsza, bo zaczęłam działać.
Piotruś nie gaworzy, albo bardzo mało. Głównie na samogłoskach, na gardłowych no i bababababa. Nie naśladuje, no, naśladuje w zabawach, tzn uderza czymś o coś, w kąpieli robi to co ja, itd, natomiast nie naśladuje ani gestów ani mimiki, wiem, że jest to nieprawidłowe, zresztą siedzę z małym od rana do wieczora i wiem, że rozwój mojego synka pozostawia wiele do życzenia.
Jest bardzo radosny, ma super kontakt ze mną, z mężem, ze starszą siostrą. Super kontakt to może za dużo powiedziane ;) ale cieszy się na nasz widok i wspina się na nas. Lubi oglądać świat z góry. Siada od 7 miesiąca, raczkuje od 8, chodzi przy meblach od 9 miesiąca.
Jak mówię "gdzie jest lampa" to patrzy na lampę, ale tylko tą jedną konkretną w danym pokoju. Nie wiem, jakie powinny być zdolności abstrakcyjne tak małych dzieci, ale też wydaje mi się to nieprawidłowe.
Podaje mi na prośbę przedmiot który trzyma w dłoni.
Rączki ma dość sztywne, ubogo gestykuluje. Jak biję mu brawo, to się bardzo cieszy i uderza łapkami o kolana (jak dziadek;))
Och, jest mnóstwo spraw i objawów które wydają mi się "nie takie", zresztą pediatra potwierdziła mój niepokój, odesłała do neurologa i audiologa (pro forma chyba bo słyszy świetnie) a ja ze swojej strony zadzwoniłam do Synapsis i czekam na obserwacje. Podobno poczekam ok. 2 miesiące.

Drogie mamy...co mam teraz robić...poumawiana jestem gdzie trzeba, a jak zająć się synkiem? Jak Go stymulować, jak się z Nim bawić? Czy dużo mówić czy wręcz przeciwnie?
Synek lubi ze mną spędzać czas. Na dodatek biedak ząbkuje (dopiero pierwszy ząb) więc nie ma najlepszego humoru ostatnio.
Starsza córeczka - 4,5 roczku - chodzi do przedszkola. Jest cudowna, mądra, inteligentna, piękna i ZDROWA.

Piotruś też jest cudowny, od początku był dość spokojny, nie płakał ale też nie miał powodu, bo wszystko miał co trzeba (czyli cyca do woli ;)). teraz je trochę pokarmów stałych, bez nabiału, trochę glutenu dają, ale i tak góruje cyc i nie spieszę się z odstawianiem..

powiedzcie drogie mamy, czy mam na własną rękę robić jakieś badania? jak stymulować rozwój synka?

(w ciąży miałam zapalenie płuc - 5 serii augmentinu. ciekawa jestem czy miało to jakiś wpływ na sytuację. Na dodatek wiek ojca powyżej 40 lat - podobno też czynnik ryzyka).

Ja od dłuższego czasu wiedziałam, że coś jest nie tak. Teraz już jestem pogodzona i gotowa do działania. Za to rodzina, która wmawiała mi, że jestem głupia, teraz ma okres "płaczu i przerażenia", mam nadzieję, że szybko im przejdzie.
Ale się rozpisałam...pozdrawiam WSZYSTKIE MAMY I ICH DZIECIACZKI!!!
Jagódka - 10.2007
Piotruś - 03.2011 (w trakcie diagnozy)
"Dziecko jest miłością, która stała się widzialna"

mama Janka

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 64
Odp: nowa mama z 10 miesięcznym niemowlęciem. Za dwa miesiące diagnoza
« Odpowiedź #1 dnia: Styczeń 27, 2012, 21:26:17 »
Masuj rączki i same dłonie, nóżki i stópki, głaskaj i delikatnie opukuj główkę, przechodząc powoli do kręgosłupa, aż do kości ogonowej, smyraj, pocieraj, przytulaj. Poruszaj nóżkami i rączkami wykonując leniwe ósemki. Głaszcz plecki ósemkami, pionowo i poziomo. Ćwicz uchwyt dając kciuki do trzymania i podtrzymując jednocześnie nadgarstki dziecka.
Przez bodźce dawane skórze pięknie dotrzesz do systemu nerwowego. Opukuj delikatnie twarz synka poczynając od czoła, a kończąc na brodzie. Przejdź od brody na obojczyki, ramiona, ręce, dłonie. Z dłoni na klatkę piersiową, brzuszek i nóżki.
Ja tak wyćwiczyłam połączenia nerwowe mojego młodszego synka, który urodził się bez oddechu i długo, długo był wiotki. Teraz chłopak biega, skacze, sprawny fizycznie jak mało kto, no i matematyk z niego wyrósł i konstruktor. Chociaż pani neurolog jak go zobaczyła gdy miał miesiąc powiedziała, że przy tym niedotlenieniu podczas porodu może nie widzieć, nie słyszeć, nie chodzić itp.
Nie panikuj, daj się ponieść swojej intuicji. Bądź blisko i bacznie obserwuj. Dasz radę.
To świetne forum. Warto tu zaglądać. ;)
W poszukiwaniu straconego czasu .......

favorita

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 2090
Odp: nowa mama z 10 miesięcznym niemowlęciem. Za dwa miesiące diagnoza
« Odpowiedź #2 dnia: Styczeń 27, 2012, 21:31:30 »
Jacie, 10 miesięcy - wielki szacun i uznanie dla Ciebie, że tak szybko zaczęłaś działać, dzięki temu masz olbrzymie szanse skierować rozwój synka na właściwe tory  :)

Co możesz zrobić? Stanowczo wywal mu z diety gluten! Nie warto niszczyć jelit, większość naszych dzieci ma problemy z układem pokarmowym, gluten jest bardzo szkodliwy.

Czy był szczepiony? Nie szczep go więcej, każde szczepienie może teraz spowodować eskalację zaburzeń.

Baw się z nim dużo, gadaj ile wlezie, sprawdź, czy nie ma jakichś problemów sensorycznych (nadwrażliwości, niedoczułości, itd.), bo może warto włączyć jakieś ćwiczenia.

I myśl pozytywnie i przekopuj forum - to jeszcze takie malutkie dziecko, baaaaaardzo dużo da się zrobić :)
Ania (2006) 131 # ALA 20 mg

platynka

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 876
Odp: nowa mama z 10 miesięcznym niemowlęciem. Za dwa miesiące diagnoza
« Odpowiedź #3 dnia: Styczeń 27, 2012, 21:49:14 »
Ech jak tu opukiwać i głaskać gościa, który natychmiast zwiewa w poszukiwaniu wrażeń? Akceptuje jedynie całuski w brzuszek i pierdzenie w stópki.
Dziękuję Wam za tak szybki odzew, nie spodziewałam się, włażę a tu masz...dwie odpowiedzi. Wielkie thx.

Wywalam gluten. Rozumiem, że mleko z cyca jest ok prawda?
Przez jakiś czas jadł trochę krowiego świeżego ale straszliwie ulewał. Blee, to było świństwo, więc i ja sama przestałam pić mleko po tym incydencie.

Zastanawiam się co teraz. Większość dzieci z tego co czytam do pewnego momentu rozwijało się ok a potem regres. Skoro u mnie "nie ma ok" to czy będzie już tylko w dół???
wiem, nikt mi nie odpowie na takie głupie pytanie...to pytanie raczej w próżnię...

Jagódka - 10.2007
Piotruś - 03.2011 (w trakcie diagnozy)
"Dziecko jest miłością, która stała się widzialna"

favorita

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 2090
Odp: nowa mama z 10 miesięcznym niemowlęciem. Za dwa miesiące diagnoza
« Odpowiedź #4 dnia: Styczeń 27, 2012, 21:59:15 »
Nieprawda, że dalej musi być tylko dół - przeciwnie!
Jakaś przyczyna zaburzeń musi być, niektóre organizmy są tak wrażliwe immunologicznie, że wystarczą szczepionki z pierwszej doby życia (te w szpitalu po porodzie), żeby uruchomić machinę problemów. Regres w 2-3 roku życia często jest tylko kulminacyjnym punktem problemów, które narastają od dłuższego czasu, tylko rodzice tego nie dostrzegają, dopiero jak dziecko kompletnie "odjedzie", to widzą, że coś jest nie tak. Moja córka od noworodka miała problemy z jelitami, już coś było nie tak i nie powinnam jej więcej szczepić, ani dawać jej glutenu, cukru, itp. - gdybym to wiedziała...
Głowa do góry - będzie dobrze :)
Ania (2006) 131 # ALA 20 mg

platynka

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 876
Odp: nowa mama z 10 miesięcznym niemowlęciem. Za dwa miesiące diagnoza
« Odpowiedź #5 dnia: Styczeń 27, 2012, 22:09:03 »
no ja to Bogu dziękuję że nie szczepiłam na pneumo, a chciałam po starsza chodzi do przedszkola. Jednak nie miałam kasy i Bogu dzięki...

Piotruś jest malutki, nie za dobrze przybiera, ok. 200 gram na miesiąc, ja uważam, że daje radę zwłaszcza przy swojej ruchliwości, ale pediatra kręci nosem.
Na dodatek cały czas ulewa. Wietrzę problemy metaboliczne, które zdaje się też są przy autyźmie dość typowe.

Czy są tu mamy z Warszawy? pytam z ciekawości, bo ja z Warszawy jestem, ale nie za bardzo mam z kim pogadać, bo wszyscy znajomi zostali w Katowicach, gdzie mieszkałam do 25 roku życia.

Jagódka - 10.2007
Piotruś - 03.2011 (w trakcie diagnozy)
"Dziecko jest miłością, która stała się widzialna"

platynka

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 876
Odp: nowa mama z 10 miesięcznym niemowlęciem. Za dwa miesiące diagnoza
« Odpowiedź #6 dnia: Styczeń 27, 2012, 22:11:28 »
cholera...moje dziecko wynoszone w chuście, wypieszczone, karmione cycem, świetny poród, 10 pkt...i tak wyszło...

starsza córeczka niedotleniona przy porodzie, 6 pkt, zamartwica...genialnie się rozwija...hęęę, o co chodzi w tym życiu>....
Jagódka - 10.2007
Piotruś - 03.2011 (w trakcie diagnozy)
"Dziecko jest miłością, która stała się widzialna"

Lilia

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 433
  • zaufanie budzi odpowiedzialność
Odp: nowa mama z 10 miesięcznym niemowlęciem. Za dwa miesiące diagnoza
« Odpowiedź #7 dnia: Styczeń 27, 2012, 22:30:32 »
Hugo miał co Twoja córa i gładko nie ma do tej pory. Wyjątek potwierdza regułę. Też nie miał klasycznego regresu ( no w 9 msc przestał reagować na imię i urwał nam się z nim kontakt na dobre, ale od baardzo wczesnego okresu COŚ było nie teges z kontaktem nawet emocjonalnym...), po prostu baardzo zwolniony rozwój, dopiero około 2 lat poprawa, no i teraz znaczna :)

Z mojej strony:) :
- wszystko to, co napisała mama Janka! masuj, masuj ,masuj ! tul , nuć, śpiewaj, głaszcz ( wszystko co do tej pory ,ale więcej, niech dotrze tam, gdzie trzeba ;)
- poszukaj kogoś kto stosuje terapię S. Masgutowej! - szczerze polecam !
- zastanów się nad zmianą diety
- huśtaj, lulaj, bujaj :) wspieraj przedsionek!
- dawaj do rączek rzeczy o różnych fakturach i nazywaj je głośno, delikatnie masuj wnętrze jego dłoni
- wałkuj maleństwo :) nawet wałkiem ;)
- niech raczkuje przez tor przeszkód ( poduszki, koce, może omijać np. pufy, krzesła, niech się wspina z Twoją pomocą na kanapę itd
- polecam suchy basen z piłeczkami !

Będzie dobrze :)

Huguś (  5,5 :)    )
50# 65mg ALA

p

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 498
Odp: nowa mama z 10 miesięcznym niemowlęciem. Za dwa miesiące diagnoza
« Odpowiedź #8 dnia: Styczeń 27, 2012, 22:34:25 »

Piotruś jest malutki, nie za dobrze przybiera, ok. 200 gram na miesiąc, ja uważam, że daje radę zwłaszcza przy swojej ruchliwości, ale pediatra kręci nosem.
Na dodatek cały czas ulewa. Wietrzę problemy metaboliczne, które zdaje się też są przy autyźmie dość typowe.

obstawiałabym candidę.
nie każde dziecko przechodzi regres w wieku kilku lat. moja córka miała widoczne problemy już od 4 msc. zaczęliśmy ostro leczyć w 16 msc i dziś (ma ukończone 5 lat) jest znaczna poprawa

sezamek

  • Gość
Odp: nowa mama z 10 miesięcznym niemowlęciem. Za dwa miesiące diagnoza
« Odpowiedź #9 dnia: Styczeń 27, 2012, 22:38:24 »
platynko-chodzi o WSZYSTKIE szczepienia... Kombinu odraczaj-a najlepeij w ogóle napisac oswiadczenie, ze rezygnujesz ze szczepień. Przy oslabionym ukladzie immunologicznym szczepionki moga bardzo namieszać i pogłębić zaburzenia funkcji organizmu dziecka-co w efekcie-rzeczywiscie moze spowodowac autyzm, ADHD, dysleksję, problemy z koncentracją w wieku szkolnym... To niestety długofalowo procentuje-jesli organizm dziecka nie jest zbyt silny i nie pracuje tak jak trzeba...

Ja z ciążami miałam podobnie-z tej bezproblemowej urodzil mi sie autysta (nie mialam żadnej infekcji ani choroby-NIC) -a z tej zagrozonej ciagle na kroplówkach, lekach -zdrowa , bardzo inteligentna dziewczynka...

Omijaj zarówno mleko krowie jak i sojowe-bo to taki sam syf. Wiele dzieciaków ma alergie i na jedno i na drugie...Karm tym cycem jak najdłużej ;)-przyda mu się



Zastanawiam się co teraz. Większość dzieci z tego co czytam do pewnego momentu rozwijało się ok a potem regres. Skoro u mnie "nie ma ok" to czy będzie już tylko w dół???
wiem, nikt mi nie odpowie na takie głupie pytanie...to pytanie raczej w próżnię...




Spokojnie :)-jak tak szybko podejmujesz interwencje-to bardzo prawdopodobne jest to, ze za rok, dwa-tylko TY bedziesz pamietac to wszystko jako incydent z przeszłości... To nie jest tak , ze "tylko w dół" -Nawet z konkretnego stanu autyzmu mozna dziecko wyprowadzić na prostą ... :)

Swietnie, ze działasz-czujna matko ;D-gratuluję

platynka

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 876
Odp: nowa mama z 10 miesięcznym niemowlęciem. Za dwa miesiące diagnoza
« Odpowiedź #10 dnia: Styczeń 27, 2012, 22:57:40 »
Wielkie dzięki dziewczyny, od jutra zaczyna home-therapy :)

będę tu wpadać, bo jesteście kopalnią wiedzy no!
Jagódka - 10.2007
Piotruś - 03.2011 (w trakcie diagnozy)
"Dziecko jest miłością, która stała się widzialna"

mama_Dyzia

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1509
Odp: nowa mama z 10 miesięcznym niemowlęciem. Za dwa miesiące diagnoza
« Odpowiedź #11 dnia: Styczeń 27, 2012, 23:52:52 »
Platynko...ja jestem spod Warszawy..... zdiagnozowałam synka jak mial 15 miesiecy....chetnie sie z Toba skontaktuje. Rozumiem ze cos moze Cie niepokoic...... u mojego maluszka tez nie bylo regresu typowego.........od poczatku bylo cos nie tak...Na poczatku bardzo zwracałam uwage na jego rozwój ruchowy......ale jak zaczal chodzic to wtedy juz zapaliła mi sie czerwona lampka i go zdiagnozowałam. Wiele rzeczy tlumaczylam sobie jego wczesniactwem....pobytami w szpitalu..... a mimo to i tak dosc wczesnie zostal zdiagnozowany. Twoj dzieciaczek to naprawde jeszcze maluszek.....z tego co piszesz bardzo ładnie rozwija sie ruchowo..... ja wiem ze to nie jest pocieszenie ale naprawde u wielu dzieci jak jedna sfera sie rozwija to druga troche lezy. Uważam ze jesli cos Cie niepokoi to jak najbardziej powinnas zasięgnąc opinii specjalistów......Synapsis to dobre miejsce do diagnozowania maluchów. Jesli chodzi o doradzanie to dziewczyny juz napisały wiele.....dieta.... zabawy..... maluj sobie cos na twarzy zeby przyciagac jego wzrok.... im wiecej bedziesz "cudowac"tym lepiej......Gdybys chciala sie ze mna jakos skontaktowac to podaje cie moj nr tel na PW.
(...)Stanie się cud i poczujesz w sobie moc,
taka moc, co rozjasni mrok(...)
Dyziek  02.2009 (autyzm dziecięcy)
Dyziek 56 # 10 ALA
             5 # 1,56 DMSA

T.S. DPT 3 # 10 M

zosia_

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 8004
Odp: nowa mama z 10 miesięcznym niemowlęciem. Za dwa miesiące diagnoza
« Odpowiedź #12 dnia: Styczeń 28, 2012, 01:32:40 »
Platynko, dziewczyny podpowiedziały Ci już większość spraw. Działaj :)
Podkreslę tylko - nie szczep wiecej. W każdym razie do momentu, kiedy będziesz pewna, że rozwój małego pod kazdym wzgledem jest OK. (neurologia, problemy metaboliczne, genetyczne, alergiczne, rozwój psychiczny, ruchowy, zatrucia, grzyby, bakterie, pasozyty... to oczywiście nie znaczy, ze masz to wszystko teraz szybko badać, sprawdzać - to tak na przyszłość  ;)  )
Żywienie jest bardzo wazne, super, że karmisz piersią :)
Nie dawaj glutenu, zwierzęcego mleka, sojowego, cukru, produktów wysoko przetworzonych, konserwantów, barwników, polepszaczy, spulchniaczy itd. Trzeba niestety czytać etykiety bo gluten, mleko w proszku, soja i masa chemii jest nawet w parówkach "dla dzieci", szyneczce itd.

Masaże, bujanie, turlanie - to wszystko jest bardzo ważne. Połozyłabym jednak duży nacisk na raczkowanie i pełzanie. Te ćwiczenia bardzo wspierają prawidłowy rozwój systemu nerwowego - czyli działają ogólnie na rozwój.

Twój synek jest bardzo malutki, super, ze tak wcześnie zauwazyłaś problemy. Im wcześniej zaczyna się działac, tym szansa na ich całkowite zniwelowanie jest większa.  Organizmy małych dzieci sa bardzo plastyczne. Głowa do góry  :)

mama Janka

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 64
Odp: nowa mama z 10 miesięcznym niemowlęciem. Za dwa miesiące diagnoza
« Odpowiedź #13 dnia: Styczeń 28, 2012, 07:21:07 »

Podkreslę tylko - nie szczep wiecej.  itd.

Masaże, bujanie, turlanie - to wszystko jest bardzo ważne. Połozyłabym jednak duży nacisk na raczkowanie i pełzanie. Te ćwiczenia bardzo wspierają prawidłowy rozwój systemu nerwowego - czyli działają ogólnie na rozwój.


NIE SZCZEP WIĘCEJ !!!!!! a będzie dobrze. Popieram Zosię w 1000 % i życzę spokoju i cierpliwości. :)
W poszukiwaniu straconego czasu .......

platynka

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 876
Odp: nowa mama z 10 miesięcznym niemowlęciem. Za dwa miesiące diagnoza
« Odpowiedź #14 dnia: Styczeń 28, 2012, 09:25:33 »
oj dziewczyny, nikt nie dał mi tyle nadziei ile Wy!!!

wielkie dzięki!

Mamo Dyzia bardzo dziękuję!

nie zamierzam szczepić, już wczoraj powiedziałam to lekarce...

stan Piotrusia nie jest dobry, naprawdę, z każdą chwilą to widzę. Uboga gestykulacja, uboga mimika, ubogi zasób dźwięków.
Z masażami będzie kłopot bo On nie lubi. Wiem, muszę się postarać, skupić Jego uwagę, może piosenka, może jakieś brum brum robione buzią, może się wyluzuje...
ma dość usztywnione rączki, więc może neurologicznie też jest coś nie tak...
no nic, wszystko przede mną...

miłego dnia!

p.s. ja mam przerąbane bo całymi dniami siedzę sama, mąż albo na wyjeździe, albo w pracy od rana do nocy. Za chwilę wyjeżdża i wraca może w marcu :( tak więc nie mam do kogo twarzy otworzyć, więc tu będę truła.
Jagódka - 10.2007
Piotruś - 03.2011 (w trakcie diagnozy)
"Dziecko jest miłością, która stała się widzialna"