Autor Wątek: NIGDY nie podawaj dziecku autystcznemu  (Przeczytany 6173 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

megpl

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 679
NIGDY nie podawaj dziecku autystcznemu
« dnia: Lipiec 30, 2005, 16:24:44 »
Dostalismy list od Dr N.
Te 2 rady sa dla wszystkich
1. NIGDY NIE POZWOL zeby twojemu dziecku podawano gas smiejacy (Nitrous Oxide) w czasie zabiegow np dentystycznych
Autysci czesto maja polimorfizm pojedynczych nukleotydow (to sie nazywa SNPs) dotyczacy MTHFR - enzymu ktory przenosi grupy metylowe. Te grupy sa czescia metabolozmu "folate". .... Wg Dr Jill James dzieci autystyczne maja niski pozion gluthation, ktory jest glownym odtrowaczen" (detoxifying agent)  w naszym ciele.  Najprawdopodobniej przypadki smiertelne po uzyciu gazu mozna wytlumaczyc tym ze u pacjentow ktorzy maja SNPs, folate i/lub niski pozionm B12 - rowniez mieli niski poziom glutatihionu... kto wie , ale dopoki sie zrozumiemu DOKLADNIE biochemicznych detali tego metabolizmu , Dr N stanowczo odradza podawania NO ("gazu smiejacego") naszym dzieciom

2. NIGDY NIE PODAWAJ TYLENOLU naszym dziecion (aktywny srodek : acetominophen - czy w Polsce to APAP?)
Poniwaz poziom gluthationu jest niski u autystow, acetominophen jeszcze go moze dodatkowo obnizyc . Z tego powodu rowniez i ty nie zazywaj acetominophen i w tym czasie pij alkohol. Detoksyfikacja jest wtedy bardzo obnizona i watroba moze przestajc funkcjonowac.
Krzys VIII 2000

alicja

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 988
NIGDY nie podawaj dziecku autystcznemu
« Odpowiedź #1 dnia: Lipiec 30, 2005, 22:27:58 »
Meg!! Bardzo fajny wątek, ogromnie, ogromnie przydatny.
Wprawdzie niewiele mogę dodać *(może na całe szczęście) z własnych doświadczeń,ale popytam innych rodziców.
Dobrze by było stworzyć taką listę, nawet jeżeli nie uda nam się wyjaśnić mechanizmów działania, może uchronić inne dzieciaczki przed katastrofa.

Pozdrawiam bardzo serdecznie Alicja :cool:

M.Gosia

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 98
NIGDY nie podawaj dziecku autystcznemu
« Odpowiedź #2 dnia: Lipiec 31, 2005, 16:58:18 »
Witam ! My przypominamy sobie taką sytuację , będąc w CZD w ł£odzi do badania EEG podano Gabrysi wlewkę doodbytniczo  z lekiem chloralhydrat ,żeby dziecko zasnęło. Po godzinie od podania nie dość że nie zasnęła to jeszcze była tak pobudzona i przerażona tą sytuacją, że aż pielęgniarka była zdziwiona , że po takiej dawce dziecko jeszcze nie śpi. Również po leku midazolam dawka podana tylko raz , zachowywała się podobnie, straszne pobudzenie , strach , zupełnie odwrotna reakcja niż się spodziewaliśmy. Czy wy również spotkaliście się z lekami podanymi waszym dzieciom i dziwnych reakcji po nich ? pozdrawiam

biwonka

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 307
NIGDY nie podawaj dziecku autystcznemu
« Odpowiedź #3 dnia: Lipiec 31, 2005, 17:59:55 »
Podałam kiedyś Relanium przed wizytą u dentysty i też było na odwrót/były 2 takie sytuacje/.A na Paracetamol rzeczywiście nie ma efektu gdy podawałam przy gorączce,najlepiej i najszybciej spadała po Nurofenie w zawiesinie.

alicja

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 988
NIGDY nie podawaj dziecku autystcznemu
« Odpowiedź #4 dnia: Sierpień 01, 2005, 18:24:07 »
Obie z Moniką (z Nika) doświadczyłśmy fatalnego wpływu antyhistamin na nasze dzieci. Problem dotyczy przynajmniej u nas leków starej i nowej generacji tzn od Zaditenu począwszy przez Ketotifen do Claritine itd.
Powodują baaaaardzo duże pobudzenie i zmieniaja zapis EEG!!!!!!!

Przez kilka lat p. alergolog wmawiała mi że taka sytuacja dotyczy tylko moich dzieci ale sama znalazłam wiele innych "nieszczęśników", którzy też tak reagują.
Wyszło już kilka publikacjii na temat skutków ubocznych ZAditenu - teraz po latach. Kto mi zwróci te szalone nieprzespane noce i uszkodzony układ nerwowy mojego dziecka.? Wtedy z płaczem wyrzuciłam do kosza i mierzyłam się z alergią w inny sposób.
Od tamtej pory mam do farmakologii baaardzo ograniczone zaufanie :devil:

POzdrawiam bardzo serdecznie Alicja :cool:

jadzia

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 359
NIGDY nie podawaj dziecku autystcznemu
« Odpowiedź #5 dnia: Sierpień 01, 2005, 21:02:29 »
Ja też miałam kilka sytuacji że Arturek był paradoksalnie pobudzony po lekach po których miał się uspokoić:np relanium,leki z grupy benzanepin,zyrtec.Pozdrawiam.Jadzia
strona mojego syna www.arturek.zafriko.pl

agnisia

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 136
NIGDY nie podawaj dziecku autystcznemu
« Odpowiedź #6 dnia: Sierpień 01, 2005, 22:15:17 »
Moja pani doktor pokazała mi kilka lat temu skutki uboczne Zaditenu. Zdjęcia były okropne. Przez kilka nocy mi się śniły. Staram się jak najmniej podawać maści na sterydach, ale czasem jest to nieuniknione  :down:
A i sama zauważyłam, że środki uspokajajace na dzieci autystyczne, czy też nadpobudliwe psychoruchowo dowrotnie działają.
"Dawaj to, co masz, czym jesteś.
Dawaj przedmioty, ale nade wszystko siebie,
swoją opiekę, swoją pomoc, swoje współczucie..."
                                                       M. Maliński
Pozdrawiam Agnieszka

Dorunia

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 370
NIGDY nie podawaj dziecku autystcznemu
« Odpowiedź #7 dnia: Sierpień 01, 2005, 23:20:21 »
No to mam odpowiedź. U nas też leki typu Ketotifen, pobudzają.
Paracetamol nie działa tylko przy wysokiej gorączce podaję pyralgin w czopkach. Z alergią zawalczyłam inaczej i od ponad 2 lat nic ze środków farmakologicznych na alergię nie bieże.
Pozdrawiam, mama trójki Skrzatów (Myszor (97'), Kotek (02'), Miśka (04'))

"Nikt bowiem nie jest pewny
kiedy los rzuci go na drugą stronę
tego szeregu prowadzącego
od pełnej sprawności
do miejsca niemocy i bezradności"
(Jan Szczepański)

magda12

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 716
NIGDY nie podawaj dziecku autystcznemu
« Odpowiedź #8 dnia: Sierpień 02, 2005, 08:06:48 »
Jezu dziewczyny skąd ja to znam??... z własnych doświadczen!!
Podobnie jak Ala do farmakologii mam bardzo mało zaufania - praktycznie żadnego. :angry:
www.nadzwyczajne-dzieci.org.pl

mama Igorka XII 2000r. i Kacperka III 1998 '<img'>

"Niezmienne w życiu jest tylko to, że zawsze coś się zmienia..."

Megi

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 2891
NIGDY nie podawaj dziecku autystcznemu
« Odpowiedź #9 dnia: Maj 12, 2006, 10:09:40 »
Michał musiał mieć usnięte dwa zęby trzonowe, mleczne, które nie chciały same wypaść, mimo, że stałe zęby pod nimi już rosły ( krzywo i ze stanem ropnym :cry: )
Dość, że zdecydowaliśmy się na zabieg w krótkiej narkozie.
Megpl pisała, żeby nigdy nie podawać gazu rozweselającego. I faktycznie- jest on w mieszance usypiającej. Można go jednak wycofać w mieszanki, wówczas samo zapadanie w sen trwa chwilę dłużej  a sama narkoza jestr równie skuteczna ( bo ten gaz ma za zadanie przyspieszyć zaśnięcie delikwenta)
Wszystko się udało , a ja piszę o tym, bo może ktoś znaleźć się w podobnej sytuacji. Lepiej nie ryzykować z tym gazem, który ma tylko ładną nazwę.
Pozdrawiam serdecznie
:)





agata590

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 94
NIGDY nie podawaj dziecku autystcznemu
« Odpowiedź #10 dnia: Maj 19, 2006, 22:16:39 »
U wszystkich dzieci, nie tylko autystycznych czy nadpobudliwych może wystąpić reakcja paradoksalna na leki. Przecież między innymi dlatego nadpobudliwość jest traktowana pochodną amfetaminy, jaką jest Ritalin. A amfa, wiadomo, dorosłym daje kopa, nie wycisza, nie?
agata590

apple

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 2262
Odp: NIGDY nie podawaj dziecku autystcznemu
« Odpowiedź #11 dnia: Grudzień 02, 2013, 14:40:25 »
Odpowiedzialnie..?
'08
2 lata#ALA
DMSA, COMBO
'11
zdrów, nieszczepiony


www.bioautyzm.pl
www.pdm.org.pl

szmaragdova

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 66
Odp: NIGDY nie podawaj dziecku autystcznemu
« Odpowiedź #12 dnia: Grudzień 02, 2013, 15:01:41 »
byłam świadkiem jak poddawano narkozie autystycznego chłopca walczył jak lew godzinę, nie chciał usnąć po przyjętej dawce, mój Michał padł jak betka, a ten chłopczyk się tak strasznie szarpał, że aż żal było patrzeć..
Michałek III. 2009-  CZR, w trakcie diagnozy