Autor Wątek: Nasza strona internetowa  (Przeczytany 126397 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Mag

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 38
Nasza strona internetowa
« Odpowiedź #105 dnia: Kwiecień 24, 2006, 20:48:34 »
Cytat (neoaferatu @ Lut. 10 2006,09:01)
Megi, niepokoi mnie interpretacja badań ze strony dr Cubały w przypadku dziecka Nowinki. Dr Esser odmiennie podchodzi do tych zagadnień. Widzę pewne zasadnicze ważne różnice. Lepiej sprawdzać niż wmawiać że tego nie ma.

                                                    Neo Aferatu

To ja, Magdalena Cubała.
Właściwie nie wiem, czy wypada zabierać mi głos w sprawie własnych zaleceń :<img src="http://www.dzieci.org.pl/forum/Smileys/default/wink.gif" alt=";)" title="Mrugnięcie" border="0" class="smiley" />: , niemniej jednak zauważyłam, że często - może z powodu czasu trwania wizyty - bywają one nieraz wypaczane.
Odnośnie badań włosa, chelatacji etc - JESTEM ZA CHELATACJ¡. Nigdy na początku leczenia, nie u każdego, nie od razu. PO PIERWSZE - lekarz zlecający chelatację musi być stuprocentowo pewien, że rodzice wiedzą, co robią. Poza tym, pisaliście już między sobą- najpierw leczymy candidę, doprowadzamy do porządku jelita etc. Poza tym, NA LITOŚÆ BOSK¡! Każde z Waszych dzieci jest inne. Osobiście znam jednego malucha, któremu nie pomogła ani chelatacja, ani MB12, ani inne cuda, tylko "protokół" Valtrexu. Znam takie, które zaczęło mówić po Myocholinie. I takie, które ruszyło na prostej suplementacji, i to do tego stopnia, że po pół roku lekarze wycofali sie z diagnozy. Znam inne dziecko, które wyszło z autyzmu po chelatacji, w trakcie chelatacji jednak straciło przejściowo wzrok.  Mam zamiar zaprosić tu jego mamę, by powiedziała o diecie (bo się w niej specjalizuje) i swoich doświadczeniach.
Poza tym to Polska, nie USA, nawet nie Holandia. Mogę zlecić każdemu dowolną ilość badań i dowolną terapię - na same badania można wydać równowartość luksusowego samochodu, na leki - kolejną - i nic nie uzyskać.
Można też zrobić to, co już znamy z doświadczenia - pójść do lekarza,który wszystkim zleci to samo bez względu na wiek, wagę i różnice we wskazaniach.  Możemy też lecieć po kolei - wszyscy dostają najpierw to, potem to, a potem to - bo każdemu należy się po równo. Ale czy to nie będzie strata czasu i pieniędzy?
NIE ZACZYNAM OD CHELATACJI. ZW£ASZCZA U DZIECI, U KTÓRYCH POZIOMY WSZYSTKICH ELEMENTÓW TOKSYCZNYCH WE W£OSIE S¡ NISKIE I RTÊÆ JEST OBECNA W WYSTARCZAJ¡CYCH ILOŚCIACH (tzn wydalają). Co nie znaczy, że po chelatację nie sięgnę (nawet u tych pacjentów), jeśli uznam, że może coś wnieść. Pod kontrolą moczu - bo wydalanie toksyn jest kluczowym testem.
Są dzieci, które chelatuję. Przybywa ich. Ale rezerwuję sobie prawo do decyzji czy i w którym momencie rozpoczynać tę nieobojętną dla zdrowia terapię. Co zresztą nie znaczy, że jestem głucha na "intuicje" i sugestie Rodziców.
Pozdrawiam serdecznie
MCK
Magdalena CK

Mag

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 38
Nasza strona internetowa
« Odpowiedź #106 dnia: Kwiecień 24, 2006, 20:53:16 »
Cytat (biwonka @ Mar. 24 2006,17:11)
Mirkup-czy możesz napisać jakie niedobory witamin wskazują na zatrucie rtęcią ?

Co do niedoborów witamin, wskazujących na zatrucie rtęcią, nie ma jednoznacznej odpowiedzi - choć w cyklu Krebsa czy kwasu cytrynowego można znaleźć pewne przesłanki. O zatruciu rtęcią świadczy jedynie dodatni test prowokacji - czyli że po podaniu chelatora wydziela się rtęć. Często nie wystarczy jedna próba- bywa, że dopiero po 2-gim czy 3-cim podaniu rtęć się pojawia. Niestety, próby najlepiej robić dożylnie. EDTA się do tego nie nadaje. Najlepszy do testów jest DMSA lub DMPS.
Pozdrawiam
MCK
Magdalena CK

acha

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 711
Nasza strona internetowa
« Odpowiedź #107 dnia: Maj 04, 2006, 22:12:42 »
Cytat (Mag @ Kwie 24 2006,20:48)

Cytat
Poza tym, NA LITOŚÆ BOSK¡! Każde z Waszych dzieci jest inne.

Dzieki za glos rozsadku.
Rozumiem potrzebe, ba koniecznosc szukania jak najwiekszej ilosci informacji mogacych wplywac pozytywnie na terapie dziecka. Rozumiem wszystko.
Ale nie bardzo rozumiem, z reszta juz kiedys na tymze forum o tym pisalam "wolna amerykanke" w zakresie wymiany informacji w rodzaju "a mojemu dziecku to pomoglo, to moze i twojemu"; "sprobujcie tego"; "skad moge sciagnac taki a taki specyfik" itp. Dlaczego?
Bo - jezeli wierzycie, ze leczenie autyzmu ma PODSTAWY NAUKOWE to nie mozna zachowywac sie jakby ich nie bylo i pomijac zalecenia lekarzy! Na cos sie trzeba zdecydowac. Oczywiscie, wielu lekarzy (wiekszosc) nie ma pojecia na ten temat, ale dobija mnie, ze gdy juz jest ktos kto ma pojecie to sie go tez dyskredytuje. To komu ufac? Czy jezeli potrzebujemy informacji o defekcie samochodu idziemy do ogrodnika??? Oczywiscie wsrod mechanikow tez sa oszusci, niedouczeni, ignoranci itp. Ale koniec koncow nie ogrodnik naprawia samochod. Skoro leczenie autyzmu ma PODSTAWY NAUKOWE dajcie szanse ludziom, ktorzy probuja (i mysle, ze z dobrymi efektami) pomoc dzieciakom. W moim odczuciu dzialanie na wlasna reke, wg jakiegos szablonu, lub co gorsza poczty pantoflowej - "stasiowi pomoglo to pomoze wiesiowi" mozna dziecku zaszkodzic.


Cytat

Są dzieci, które chelatuję. Przybywa ich. Ale rezerwuję sobie prawo do decyzji czy i w którym momencie rozpoczynać tę nieobojętną dla zdrowia terapię. Co zresztą nie znaczy, że jestem głucha na "intuicje" i sugestie Rodziców.


Tego by tylko brakowalo, zeby lekarz musial dzialac pod presja kogokolwiek. Wystarczy, ze uwaza sie iz powinni tak dzialac psycholodzy i pedagodzy;) Raz jeszcze - jezeli leczenie autyzmu MA PODSTAWY NAUKOWE, to TYLKO lekarz ma prawo decydowac o sposobie leczenia. Zwlaszcza, gdy chodzi o kwestie tak zawansowane jak chelacja! Osobiscie zawsze polecam rodzicom diete "anty-dysbiotyczna";) ale kwestie leczenia (znacznie mniej zaawansowanego niz chelacja!!!!) pozostawiam naszemu LEKARZOWI!
Intuicja i sugestia rodzicow wazna rzecz. Ale nie moze byc decydujaca. Chyba, ze rodzic na podstawie wlasnej intuicji stwierdza, ze nie ma czego szukac u danego specjalisty i mu nie ufa. To moze byc jedyna decydujaca decyzja, ze tak sobie powiem. A reszta nazywa sie wspolpraca i jest bardzo wazna.
I chce powiedziec, ze "wystepuje" z ta opinia w podwojnej roli - pedagoga i rodzica. Kiedy moje dziecko walczylo o "przetrwanie" w najciezszym okresie swojego zycia, mimo swojej wiedzy, intuicji itp przekazalam jej terapie w rece osob trzecich.
-------
pozdr.
joanna "acha"

Megi

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 2891
Nasza strona internetowa
« Odpowiedź #108 dnia: Marzec 11, 2007, 13:07:37 »
Zbliża się Międzynarodowa Konferencja na temat autyzmu ( 14- 15 kwietnia)
Dodałam na stronie internetowej  informacje o programie, prelegentach i warunkach uczestnictwa.
Zapraszam '<img'>

TUTAJ

  • Gość
Nasza strona internetowa
« Odpowiedź #109 dnia: Kwiecień 20, 2007, 09:26:05 »
Droga ACHA!

To co piszesz jest naprawde wazne !

Zgadzam sie z Toba w 99% .Uwazam ,ze leczenie powinno byc przeprowadzane przy pomocy lekarzy , badan , etc( szkielko i oko)
Uwazam jednak tez, ze nieocenione sa "wlasne eksperymenty"
szczegolnie wtedy gdy leczenie skreca w zla strone ( w koncu lekarze sa tylko ludzmi i moga sie mylic) .
Uwazm rowniez , ze najwieksze osiagniecia w leczeniu autyzmu maja rodzice !
Potwierdza to fakt, ze zakladaja Fundacja , nowe firmy suplementacyjne ,sekretyne , szkoly , osrodki i kateringi.Gdyby nie bylo odwaznych matek , ktore poniekat " na wlasna reke " zaczely diety( czesto wbrew opinii tzwmadrych lekarzy) czy suplementacji ( mimo brakow podstaw naukowych na ich skutecznosc) czy odrobaczenia ( bez dowodu w sloiku) wiele z naszych dzieci byloby ..............daleko przed tzw.mostem( to moj skrot myslowy - dla mnie za mostem jest zdrowie )
Moja droga pani pedagog , nie chce nikogo urazic , sama jestem dietetyczka , i wiele :eksperymentow " mamy za soba .
Znam lekarzy ktorzy uczyl;i sie ode mnie , przekazalam swoja wiedze nieodplatnie i dzieki temu inni skorzytali.

Autyzm jest jednostka chorobowa wpisana w psychiatrie .To co my tu robimy na forum , to nie szarlataneria - to metoda prob i bledow .Zadalam nieedawno pytanie w watku o leczeniu- czy jest ktos na forum , ktoremu dziecko "idzie" do przodu bez suplementow , diet , interwencji- BRAK ODPOWIEDZI.Zwazywszy ,ze |Forum czyta tysiace ludzi( widac numer przy watku) swiadczy to o popularnosci.
To wlasnie forum i metody"pantoflowe" udowodnily nam ,ze autyzm mozna leczyc i wyleczyc.
Mamy juz kilka takich przypadkow!

Forum czytaja lekarze- dla nich jest to tez wykladnikiem nurtow , reakcji i skutkow .Jak na razie w efekcie dzialan tego forum "nie polegl" ani jeden dzieciak , a ci ktorzy sa z nami- sa daleko do przodu!

Droga ACHA , rozumiem Twoja niechec do "eksperymentowania" ale jak w kazdym przypadku , zycie jest eksperymentem!
Jedna najmniejsza rzecz wymyslona przez czlowieka to tysiece prob i bledow .
To ,ze my nie stoimi i nie czekamy az kazdy pediatra w Polce w koncu zrozumie ,ze autyzm to choroba NIE PSYCHIATRYCZNA tylko chemii mozgu ,
moje dziecko juz bedzie dorosle............ ':alien:'

Wybor nalezy do Ciebie .
Ja jednak apeluje do rodzicow aby sie uczyli , czytali , wymieniali wiedza , doswiadczeniem .Tak robia na calym swiecie .Do czasu gdy w koncu wymysla skad jest autyzm MUSIMY eksperymentowac ( chocby pod okiem madrego lekarza)
Czesto rodzice sa motorem nowego leczenia , wiedza lekarza jest nieoceniona , ale pamietajmy- o autyzmie na akademii medycznej nie ucza niczego! No oprocz tego ,ze jest beznadziejna .
ja juz przerobilam setke "madrali" i NIKT ( no moze z malymi wyjatkami jak Dr.Underwood , Dr.Mikolajewicz.Dr.Cubala) ktorzy mi pomogli!

Mysle ,ze nie nalezy krytykowac , jak rowniez nie nalezy zawierzac w 100% .Kazdy sie moze myslic!

Małgośka

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3539
Nasza strona internetowa
« Odpowiedź #110 dnia: Październik 24, 2007, 09:08:37 »
Nikolaczek, nigdy nie odwiedzalam tego wątku, moje dziecko idzie do przodu bez suplementacji, diety na masażach punktow akupunkturowych plus terapia behawioralna.
"Niech zamienią rozpacz w żar nadziei
Niech bzem się cieszą miast śmiercią smucić
Czemu z martwych powstać by nie mieli
Skoro jeden spoza śmierci wrócił"
/psalm wbrew rozpaczy/
 
    

ziga

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 31
Nasza strona internetowa
« Odpowiedź #111 dnia: Listopad 08, 2007, 10:40:34 »
Witam wszystkich dzielnych rodziców!
Jesteśmy na początku drogi dlatego mam pytanie odnośnie leczenia czy ktoś leczy dziecko u dr Dawidziuk? /czy dr D. robi chelatację?/
Gdzie można zapisać się do dr Mikołajczyk?

pozdrawiam  ':help:'

Małgośka

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3539
Nasza strona internetowa
« Odpowiedź #112 dnia: Kwiecień 30, 2008, 19:56:29 »
Pierwsza dr jest chyba na "czarnej liście lekarzy"/wątek/
"Niech zamienią rozpacz w żar nadziei
Niech bzem się cieszą miast śmiercią smucić
Czemu z martwych powstać by nie mieli
Skoro jeden spoza śmierci wrócił"
/psalm wbrew rozpaczy/
 
    

Małgośka

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3539
Nasza strona internetowa
« Odpowiedź #113 dnia: Kwiecień 30, 2008, 19:57:54 »
Dr Mikołajewicz przyjmuje w Vedze w Wa-wie ale nie leczy autyzmu.
"Niech zamienią rozpacz w żar nadziei
Niech bzem się cieszą miast śmiercią smucić
Czemu z martwych powstać by nie mieli
Skoro jeden spoza śmierci wrócił"
/psalm wbrew rozpaczy/
 
    

Małgośka

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3539
Nasza strona internetowa
« Odpowiedź #114 dnia: Kwiecień 30, 2008, 19:58:52 »
Dr Mikolajewicz to ta druga pani dr.
"Niech zamienią rozpacz w żar nadziei
Niech bzem się cieszą miast śmiercią smucić
Czemu z martwych powstać by nie mieli
Skoro jeden spoza śmierci wrócił"
/psalm wbrew rozpaczy/
 
    

  • Gość
Nasza strona internetowa
« Odpowiedź #115 dnia: Listopad 15, 2008, 18:18:19 »
Autyzmu się NIE LECZY .Leczy się symptomy które mu towarzysza ...........a wtedy poprawia się funkcjonowanie ..........................
Autyzm to termin psychologiczny ,nie mający NIC wspólnego ze zdrowiem fizycznym dziecka .

ODEBRAÆ AUTYZM PSYCHOLOGOM!!!!!!!!!!!!!!
Człowiek powinien mieć prawo doleczenia ................taka stygma jak autyzm ODBIERA nam to prawo !!!!!!!!!

iwpal

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1598
Nasza strona internetowa
« Odpowiedź #116 dnia: Listopad 15, 2008, 20:27:07 »

(Nikolaczek97 @ Lis. 15 2008,18:18)
QUOTE
ODEBRAÆ AUTYZM PSYCHOLOGOM!!!!!!!!!!!!!!

Co Cię ostatnio opętało  ':<img:'>
"Jeżeli nie możesz mieć tego, co najlepsze,
zrób najlepszy użytek z tego, co masz"
Pozdrawiam
IwonaP.

Abi81

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 653
Nasza strona internetowa
« Odpowiedź #117 dnia: Listopad 16, 2008, 00:48:03 »
A czy Monika nie ma racji?
Przyklejają ta łatke naszym dzieciom i odsyłaja do psychiatry.
Jedyne co sie nalezy to terapia, a ze w niektorych przypadkach nie pomaga to nic, wazne ze jest.

Ja w swojej przychodni jestem wraz z dziecmi traktowana jak tredowata. I jakie wyjscie? Samemu trzeba zdobyc wiedze i leczyc dziecko...

iwpal

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1598
Nasza strona internetowa
« Odpowiedź #118 dnia: Listopad 16, 2008, 07:26:53 »
Abi popatrz od innej strony - wielu rodziców zanim dostało "łatkę" krązyło wokół pediatry bądź logopedy nie wiedzac w którą stronę ruszy - łatka autyzm pozwoliła ruszyc leczenie dziecka innym torem.
To prawda, ze psycholog nie leczy autyzmu (psycholog to nie lekarz), a psychiatra w tym wypadku ma głównie za zadanie pozbierac symptomy i nazwac je, ale nazwanie pewnej grupy objawów wielokrotnie otwiera oczy i daje kierunek leczenia czy terapii.
Tak było z większością rodziców na tym forum. Przypomnijcie sobie działania "sprzed" diagnozy i "po" - wielokrotnie różnia sie one pod względem jakości czy częstotliwości.




"Jeżeli nie możesz mieć tego, co najlepsze,
zrób najlepszy użytek z tego, co masz"
Pozdrawiam
IwonaP.

Baskwi

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1510
Nasza strona internetowa
« Odpowiedź #119 dnia: Listopad 16, 2008, 08:34:37 »
A jak nie psycholog to kto? Byłam u wielu różnych specjalistów, do których wysłał nas właśnie psycholog, ale oni sa od leczenia . A z róznymi problemami dotyczącymi zachowania zwracam się do psychologa, ew.do psychiatry.