Autor Wątek: nadwrażliwość słuchowa  (Przeczytany 7810 razy)

0 Użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

MamaZ

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 4
nadwrażliwość słuchowa
« Odpowiedź #15 dnia: Marzec 25, 2010, 10:01:59 »
Witam, jestem nowa na wątku '<img'>  Moja Zosia miała nadwrażliwość słuchową, bała się wiertarek, odkurzaczy, mixerów,grających zabawek, protestowała i zasłaniała uszy słysząc płacz i krzyk dzieci. Nie było to bardzo nasilone, tą nadwrażliwość jak i nadwrażliwość na dotyk usunęła nam terapeutka SI (praktycznie zupełnie), nie stosowała Thomatisa. Ale recepty nie podam, to poprostu świetny fachowiec robił(jestem z Białegostoku). Na pewno można dużo zrobić w tej kwestii. Pozdrawiam!

sezamek

  • Gość
nadwrażliwość słuchowa
« Odpowiedź #16 dnia: Marzec 25, 2010, 21:22:50 »
No to zaczekam cierpliwie-synek ma SI trzy razy w tygodniu po godzince, no i masażyki domowe kiedy tylko sie da '<img'> -Już widzę że wróciło mu czucie w całym ciele-już nie pomija stłuczonych kolanek milczeniem-o NIE-teraz pół osiedla wie że Franuś się wywalił ':p' -także pod tym względem doczekaliśmy sie reakcji jaką ma  cała reszta dzieci (lub ogromna większość- HUUURRRRRAAAA) '<img'>  ':laugh:'

MamaZ

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 4
nadwrażliwość słuchowa
« Odpowiedź #17 dnia: Marzec 26, 2010, 09:20:42 »
Hej, dostałam maila od urszuli, bez adresu zwrotnego niestety, więc odpowiadam tutaj. Chodzi o panią Ewę Laszewską. Gorąco polecam. Ula pisz na komunikator,nie na mail, albo podaj swój adres mailowy. Może podpowiem Ci coś jeszcze skoro jesteś z podlaskiego. Polecam także nowy ośrodek dla dzieci autystycznych na TBSach. Moja mała idzie teraz do przodu jak burza :-) Chcemy jeszcze wypróbować masaż twarzy na Wiejskiej(gabinet "Zielony Pokój"). Pozdrawiam serdecznie! '<img'>

mamaaga

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 10
    • http:/dlakuby.pl
nadwrażliwość słuchowa
« Odpowiedź #18 dnia: Marzec 26, 2010, 15:01:54 »
U nas przez dlugi czas sprawdzaly sie sluchawki wygluszajace dzwieki. Kiedy Kuba mial terapie w pokoju i akurat w tym czasie np. sasiad zaczynal wiercic, zalozenie ich bardzo mu pomagalo. Z jednej strony wiedzial, ze jest to dzwiek z zewnatrz, a nie np. z jego glowy, z drugiej byl on ograniczony. Takie sluchawki mozna kupic w kazdym sklepie z materialami budowlanymi, koszt ok. 10 zl.

Rae

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 13
Odp: nadwrażliwość słuchowa
« Odpowiedź #19 dnia: Lipiec 11, 2014, 00:15:33 »
Przepraszam, że odgrzebuję stary temat, ale chyba nie ma sensu zakładać nowego, skoro to właśnie w temacie ;)

Już po raz kolejny spotykam się tu z informacją, że nadwrażliwość słuchowa powiązana jest z zaburzeniami w pracy nerek - tyle, że z tego co widzę w wyszukiwarce to wszystko posty tej samej osoby, a ona była aktywna ostatnio 4 lata temu...
Czy ktoś coś wie na ten temat, albo przynajmniej może mnie skierować do źródeł tego twierdzenia? Moje dziecko ma silną nadwrażliwość słuchową, SI nie pomaga na to w ogóle (chodzimy 1,5 roku), zrobiłam mu diagnostykę nerek i wygląda na to, że są ok.

Lilianna22

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 2717
Odp: nadwrażliwość słuchowa
« Odpowiedź #20 dnia: Lipiec 11, 2014, 00:25:00 »
Ta teoria o powiązaniu nadwrażliwości ucha z nerkami to medycyna chińska. Diagnoza nerek metodami konwencjonalnymi nic ci nie wniesie, musiałabyś znaleźć specjalistę od medycyny chińskiej i zdecydować się na leczenie tymi sposobami (akupunktura, zioła, dieta wg. tej filozofii).
Może zainteresuj się treningiem słuchowym Tomatisa lub Johansena? U mojego syna niewiele to pomogło, ale niektórzy z tego forum mają dobre doświadczenia. Nie wiem w jakim wieku jest twoje dziecko, bo jeśli to możliwe przed treningiem robi się badanie specjalnym aparatem, gdzie można określić jakie są odstępstwa od normy z odbiorem słuchowym.

Rae

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 13
Odp: nadwrażliwość słuchowa
« Odpowiedź #21 dnia: Lipiec 11, 2014, 00:51:44 »
Tomatisa zaczynamy od października, i owszem, bardzo na niego liczę. Moje dziecko ma niecałe 5 lat.
Akupunktura odpada, nie ma szans, żeby mu wbić igły, trzeba by chyba pod narkozą, każde pobranie krwi (wiem, że to inne igły, ale jemu różnicy nie robi) to trauma. Mogłabym poszukać jakiegoś speca od medycyny chińskiej, ale wolałabym najpierw poczytać na ten temat, a nie mogę nic konkretnego znaleźć (możliwe, że źle szukam, sprawdzę jeszcze pod kątem medycyny chińskiej).

Lilianna22

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 2717
Odp: nadwrażliwość słuchowa
« Odpowiedź #22 dnia: Lipiec 11, 2014, 00:57:49 »
Nie wiem jak w necie, ale jest dużo dobrych książek na ten temat.

malineczka0512

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 114
Odp: nadwrażliwość słuchowa
« Odpowiedź #23 dnia: Lipiec 11, 2014, 11:56:30 »
u Alana nadwrażliwość mimo, że nie była jakaś wielka zmniejsza się systematycznie dzięki terapii metodą Masgutowej, jak i leczeniu homeo. Podobnie z nadwrażliwością na stopkach, po kilku seansach z terapeutką zauważyłam, że młody zasuwa po trawie, piasku, kostce brukowej na podwórku na bosaka, co było ogromnym szokiem, wcześniej płakał jak chciałam żeby ustał na trawie.
*Paulo Coelho*
Czasami do celu wiedzie długa droga. Nie ma jednak innego sposobu, jak przybliżać się do niego krok po kroku.

Skarbuś

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 266
Odp: nadwrażliwość słuchowa
« Odpowiedź #24 dnia: Lipiec 11, 2014, 13:55:53 »
U nas Mały ma nadwrażliwosc słuchową i niedowrażliwośc dotykową (od pasa w dół). Na razie byliśmy tylko u homeo i nic nie pomogło (ale to dopiero 1-sza wizyta), a SI mamy od pażdziernika. Zastanawiam się co sama bym mogła robic. Macie jakies pomysły? Smaruje Malego gąbkami i szczoteczkami różnymi po nogach, bo aż mi go szkoda. On ma tyle siniaków, ze masakra i w ogóle nie płacze. Dopiero po czasie widzę, ze jakis siniak wyszedł i ruszam np paluszkiem czy stópką i sprawdzam czy nie ma złamanych kosteczek. Do tego dochodzi częste potykanie się, więc niezłe kombo. Ostatnio obejrzałam sobie filmy ze skarbkiem i w marcu zeszłego roku, jeszcze chodził bez potykania. Nadwrażliwosc miał od małego.
Skarbek 10.2011
Wszystkie możliwe szczepienia :(

"I have a dream"

Rae

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 13
Odp: nadwrażliwość słuchowa
« Odpowiedź #25 dnia: Lipiec 11, 2014, 14:25:32 »
U nas obronności dotykowe (młody miał dość silną nadwrażliwość na dotyk) zostały dość ładnie wypracowane na SI. Jeszcze trochę jest, nie lubi jak się go unieruchamia (pobranie krwi chociażby), ale z drugiej strony, kto lubi? Natomiast co do słuchowej to zero, zero zmian, a nawet niektóre dźwięki mam wrażenie, że gorzej.
Przy dotykowej najlepsza zabawa - z tego co robiliśmy w domu - to zawijanie w prześcieradło i turlanie po łóżku, chichra się nieziemsko, aczkolwiek można się nastawić na straty, bo już jedno zupełnie nowe prześcieradło (i to takie dobrej jakości ;) ) mi trzasnęło podczas tej zabawy ;) Tak samo robienie 'kanapek' z poduszek z nim w środku.
Ale po tym 1,5 roku widzę naprawdę niesamowitą różnicą, bo jak z przytulaniem nigdy nie było problemu, do nas się tulił i tuli, tak na przykład przy wsadzeniu ręki do ciasta/masy plastycznej - była histeria. To samo z kremami, maściami, głupim myciem rąk mydłem. Teraz ciastolina to jedna z ulubionych zabaw, razem ze mną wyrabia ciasto w kuchni i tak dalej :) Chociaż nadal nie da sobie wytrzeć ręki ręcznikiem papierowym, albo zwykły ręcznik, albo będzie czekał aż same wyschną. Z tym, że to już takie drobiazgi zostały, z którymi da się żyć ;)
Tak naprawdę oprócz bardzo silnej nadwrażliwości słuchowej (i tymi rzeczami, które z niej wynikają) j to my naprawdę mamy drobiazgi, nawet jeśli jest ich sporo, wiadomo, że z tym walczymy, ale w normalnym funkcjonowaniu w zasadzie nie przeszkadza, jedynie jest trochę dziwne dla obserwatora, ale to mam w nosie. Tylko te dźwięki...
O Masgutowej czytałam, ale ona jest raczej polecana przy trochę innych problemach niż akurat nadwrażliwość słuchowa. Ale może jeszcze się nad tym zastanowię.

malineczka0512

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 114
Odp: nadwrażliwość słuchowa
« Odpowiedź #26 dnia: Lipiec 11, 2014, 14:56:23 »
terapia Masgutowej ma szerokie zastosowanie,zależy jakie elementy się wprowadza, u nas taktylna, terapia integrowania odruchów fajnie procentują :)wiel  zależy też od osoby, która ją prowadzi od tego ile stopni ma zrobionych. Potykanie się częste to chyba z tego co pamiętam zachwiana praca błędnika za to odpowiada.
*Paulo Coelho*
Czasami do celu wiedzie długa droga. Nie ma jednak innego sposobu, jak przybliżać się do niego krok po kroku.

krzem

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 60
Odp: nadwrażliwość słuchowa
« Odpowiedź #27 dnia: Lipiec 13, 2014, 11:42:04 »
Skarbuś my mamy do dzisiaj w domu "ryżownicę" w dmuchanym basenie (ryż, kulki szklane, kamyki otoczaki) - super zabawa, głównie dla dłoni i stóp. Poza tym gumowe wycieraczki z kolcami, szmaciane pantofle z podeszwami wypchanymi siemieniem lnianym i taki zestaw krążków z fakturami:
http://www.dydaktycznepomoce.com/353,krazki-sensoryczne-zestaw-1-10-krazkow-nr-art.2117-gon.html
Terapia Masgutowej trwała u nas rok i Mały dosłownie czekał na ten masaż cały tydzień. Właśne stopy podstawiał do masowania najczęściej.
« Ostatnia zmiana: Lipiec 15, 2014, 00:26:53 wysłany przez krzem »
Jeremi 12.2010

Skarbuś

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 266
Odp: nadwrażliwość słuchowa
« Odpowiedź #28 dnia: Lipiec 14, 2014, 21:33:51 »
Dziękuję Kochane, za wszystkie odpowiedzi, bardzo mi pomogły. Przede wszystkim przestanę juz czekac na SI z NFZ (czekam od maja i nadal nic) i jutro dzwonię sie umówic prywatnie. Muszę wiedziec dokładnie na czym stoimy. A w międzyczasie na pewno wykorzystam tą ryżownice :)
Skarbek 10.2011
Wszystkie możliwe szczepienia :(

"I have a dream"