Forum Strony Dzieci

Tematyczne => Autyzm => Wątek zaczęty przez: awa27 w Marzec 28, 2006, 23:14:20

Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: awa27 w Marzec 28, 2006, 23:14:20
Szukam osób ,które mają dzieci z mutyzmem.Mam córkę z tym problemem i szukam osób mających ten sam problem.



Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: M.Gosia w Marzec 29, 2006, 09:23:54
Witam! opisz więcej jak zachowuje się twoja pociecha?Pozdrawiam
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: terka w Marzec 29, 2006, 18:51:42
czesc awa
Mam prawie 11-letnia corke, ktora boryka sie z mutyzmem od 5 roku zycia.
Wedlug mojej wiedzy mutyzm jako niemowienie moze byc jedna z cech dziecka autystycznego, natomiast mutyzm wybiorczy jest odrebna jednostka chorobowa, w ktorej niemowienie jest jednym z wielu, ale za to najbardziej widocznym objawem. Najwiekszym problemem w mutyzmie jest lęk spoleczny.
Ale tak samo jak w przypadku autyzmu w Polsce ciagle jest malo wiedzy, malo specjalistow.
Jesli znasz angielski to polecam strone http://www.selectivemutism.org/
Mozna tam znalezc sporo informacji o tej chorobie, sposobach postepowania oraz wskazowek dla nauczycieli. Jest takze forum dla rodzicow. Jak zdazylam sie zorientowac nie jest tak prezne i kreatywne jak to, ale czasami bardzo pomaga nawet tyle ze czlowiek nie jest sam na swiecie z takim problemem i ma sie gdzie wyzalic.
Ile lat ma Twoje dziecko, jak dlugo cierpi z powodu mutyzmu i czy masz wsparcie ze strony psychologa lub jakiegos lekarza?
serdecznie pozdrawiam
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: awa27 w Marzec 29, 2006, 20:58:44
Mariola ma 11 lat i z mutyzmem boryka się od trzeciego roku życia.Bo wtedy przestała rozmawiać z obcymi nawet z moimi rodzicami ,którzy mieszkają z nami.Gdy chciałam coś od niej to ona zastygała.Blokada całego ciała.Trudno było mi Ją zdiagnozować.Dopiero gdy miała 5 lat udało mi się dostać do "Synapsis" i tam długo zastanawiali się nad diagnozą ,ale ostatecznie był mutyzm i lęk społeczny.Mamy bardzo fajną pedagog w poradni ,Której udało się do niej dotrzeć.I teraz jest coraz lepiej.Ale my borykamy ,się jeszcze z opóżnieniem.                                                                                        Droga Tarko niestety ja znam tylko niemiecki i to trochę.Pozdrawiam :;):



Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: terka w Marzec 29, 2006, 21:07:57
awa
prosze podaj mi na komunikator swojego e-maila. Przesle Ci cos do poczytania.
pozdrawiam
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: awa27 w Marzec 30, 2006, 20:24:34
Dziękuję tarko za przesyłkę.Bardzo dobrze jest opisany mutyzm.Jakbym czytała o moim dziecku.Ja mam opis terapi dzięki ,której pedagog "dotarła" do Marioli.Niestety nie mam jeszcze drukarki, ale będę mieć za miesiąc to mogę przesłać. :;): A tak wogóle to mam na imię Ania. :D  :O
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: terka w Marzec 30, 2006, 22:40:56
Aniu
jestem bardzo zainteresowana materialami od Ciebie. Jak tylko bedziesz mogla je przekazac w jakiejkolwiek formie to daj mi znac.
dzieki i pozdrawiam :D
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: iwcia w Marzec 31, 2006, 11:24:40
Hej kobietki!
Jeśłi możecie to i  mnie prześlijcie na e-maila co macie o mutyźmie (+ lęk społeczny, + stereotypie). Jak na razie jeszce nikt nie wpadł na to jak postępować z moim synem, mimo iż co rusz specjaliści odsyląja nas do innych miejsc bo jak twierdza, tam sie bardziej znaja na takich dzieciach...
Tak jak pisze Nikolaczek u nas też sie zaczęło ok 2 roku życia, (teraz młody ma juz 7,5) i faktycznie następuje straszliwy regres gdy kilka razy spróbowałam go nie odrobaczyć...
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: krystynagra w Marzec 31, 2006, 22:44:08
Mutyzm wybiórczy to zdaje sie takie cos, ze dziecko rozmawia tylko z niektorymi osobami ?juz się tu nad ta jednostka chorobowa nawytrząsalam .Jak mutyzm wybiórczy wystepuje u 11. latki to ja bym sie zastanowila co sie dzieje tam - gdzie dziecko milczy . Kogo sie boi , dlaczego boi sie odezwać .Warto z dzieckiem porozmawiać, jezeli do nas sie jeszcze odzywa. Moja ma tyle lat ,ze w ogole w latach szkolnych nie miala diagnozy .A tak właśnie milczala w szkolnych latach . Przemowila w nastepnej szkole , a dopiero jako dorosla opowiedziala mi o okrutnych prześladowaniach ze strony rówieśnikow . I o obojetnosci nauczycieli .I o własnych lękach .Dlatego nie wierze w żaden mutyzm wybiórczy , wierzę natomiast w to ,ze rodzice zbyt często wierzą szkole, nauczycielom i innym psychologom stawiajacym takie diagnozy albo podobne np upośledzenie ,niedorozwoj itp
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: gabra w Marzec 31, 2006, 23:55:25
Moja córka cierpi na mutyzm wybiórczy od drugiego roku życia.Od roku jest pod opieką psychologa i psychiatry.Teraz ma siedem lat i jeszcze nigdy nie przywitała się z babciami,dziadkami,ciociami czy wujkami.Dla niej osoby dorosłe nie istnieją.Za to z dziećmi ma bardzo dobry kontakt.Ma dużo koleżanek i kolegów,a co najważniejsze,jest przez nich bardzo lubiana.Czasami jest mi ciężko wytłumaczyć jakiejś osobie dlaczego Oliwia nie chce sie przywitać albo dlaczego nie odpowiada na proste pytanie:jak masz na imię?Za plecami obgadują mnie że żle wychowałam córke.Oliwka od września idzie do szkoły i już wiem,że będzie jej trudniej niż innym dzieciom.Dzisiaj byłyśmy na kolejnej wizycie u pani psycholog i dowiedziałam się że jest szansa żeby umieścić Oliwię w klasie integracyjnej.
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: awa27 w Kwiecień 01, 2006, 20:40:59
To samo było z moją córką.Dla niej dorośli nie istnieją a z dziećmi też ma dobry kontakt.Czy z wami też często nie rozmawia .U Marioli  jest tak ,że wybiera sobie któreś z nas (mnie lub męża) i wtedy jedno z nas nie istnieje dla niej.Mogę się do niej odzywać a ona na mnia nie reaguje.Mówi też bardzo często do siebie.
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: awa27 w Kwiecień 01, 2006, 20:49:47
TO jeszcze ja.Gabro nie przejmuj się tymi Ossobami ,które twierdzą ,że żle wychowałaś dziecko.Mariola ma już 11 lat i ludzie też mi tak mówili.Staram się takimi opiniami nie przejmować.



Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: krystynagra w Kwiecień 01, 2006, 23:27:23
Wbrew powszechnemu przekonaniu ,ze dziecko A nie potrafi odczytać mowy ciala ,ze nie rozumie mimiki twarzy - jest chyba inzaczej .Dzieci te znakomicie wyczuwają szczere odczucia wobec nich , te skrywane czesto pod maska uprzejmej , zyczliwej miny . Do takich wnioskow doszlam dopiero po dlugich latach, teraz gdy moja córka juz potrafi mówić o tym co czuje i jak odbiera ludzi . To nieprawda ,ze ktos dla nich nie istnieje ,ze niektórych ludzi traktują jak przedmioty ! Wystarczy ,ze tak myślisz o dziecku ,ze jesteś dla niego przedmiotem ,ze masz chore dziecko ,ze ci żal ,ze inne mamy mają inaczej i od razu masz przed sobą " słup soli "
To co opisujecie o swoich dzieciach- przeżywalam w dzieciństwie z moją .To wybiorcze odzywanie , gadanie do siebie  itd . Nie zrażajcie się, trzeba caly czas rozmawiać z dzieckiem , mowić do niego , nie o nim  i trzeba być absolutnie przekonanym ,ze dziecko nie cierpi na żaden mutyzm!
Ono sie nie odzywa - bo jest przekonane ,ze ta osoba ma pewna nawet podświadoma niechęć do niego !
Spróbujcie tez cwiczyć z Dennisionatzw pompowanie piety .Usuwa napiecie z łydek i nie wiem na czym polega tu sprzeżenie nerwow ,ale wystepuje wyrążne odprężenie organizmu .Dzieciak zaczyna gadać.Trenowalam to wiele miesiecy.Ale trzeba samemu to robić, nie tylko  z terapeutą.
Powodzenia.
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: gabra w Kwiecień 01, 2006, 23:45:49
Oliwia ma tak samo dobry kontakt ze mną jak i z mężem.W domu zachowuje się jak normalne,zdrowe dziecko.Niepokoi mnie tylko to,że Oliwia nie wita mnie jak wracam z pracy.Ona udaje,że mnie nie widzi,a potem okazuje się,że cały dzień wypytywała męża kiedy wróci mama.Nigdy też nie powiedziała,że nas kocha chociaż my jej to mówimy codziennie.A jak to jest z okazywaniem uczuć u twojej córki awo?
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: iwcia w Kwiecień 02, 2006, 09:58:08
Młody chodzi do szkoly integracyjnej, gdzie jest świetna pani która ma dodatkowe zajęcia z dziećmi w czasei kiedy oni czekaja na dowóz do domu. Zawsze powtarza, że z terapią można wkroczyć w momencie, gdy dziecko ma juz albo ustawione leczenie, albo wyelimonowane inne czynniki mogące powodować dziwne zachowanie dziecka. Z doświadczenia wiem, że bardzo trudno trafić na dobrego terapeute. Całkowicie zgadzam się z wypowiedzią ich pani, ponieważ nastąpila znaczna zmiana w zachowaniu syna od momentu gdy:
- jest na diecie bezmlecznej bezglutenowej, co jakiś czas bezcukrowej
- jest systematyczne odrobaczany - z całą rodzna co 2- 3 mieisące, co jakiś czas stosuje vernikaris
- bierze depakine - wiem że jest to lek kontrowersyjny na tym forum, ale mlodemu bardzo pomógł
- bierze hormon tarczycy

Napisaląm to w kolejności w jakiej zaczęłam stosować specyfiki. Każdy z nich spowodował u niego poprawe w zachowaniu i kontakcie. Od momentu jak bierze hormon jest największa zmiana w komunikacji społecznej, nie przejmuje sie nawet mówic przy obcych, jak tak dalej pójdzie zapomnimy o mutyźmie! Niestety zostaja jeszcze problemy z zachowaniem ale to juz inna bajka. Zdaje sobie sprawe, ze gdyby nie dieta, robale i depa nie byloby takiej spektakularnej zmiany po hormonie.
(wiem,że każdy przypadek jest inny, ale może to komus pomoże)

Jestem wiec wreszcie w momencie w którym można zacząc terpapię.
Bylam w takiej samej sytuacji jak Wy, zaczęło się ok 2 roku życia, przestal gadać, zaczął unikać kontaktu, potem juz tylko zaczął się coraz dziwniej zachowywać, mówil tylko do mnie  i to tez nie zawsze, jak sobie wspomnę to brrrr
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: terka w Kwiecień 03, 2006, 08:24:43
iwcia, a dlaczego hormon tarczycy? to chyba nie w zwiazku z mutyzmem?
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: iwcia w Kwiecień 03, 2006, 11:41:22
Hormon tarczycy dostał w związku z tym, że przestal rosnąć. Nie pomoglo mu to akurat na rośnięcie, ale skoro w zachowaniu jest duża poprawa, to lekarka kazała lek utrzymać.
Od pani Beaty - tj z młodego szkoły- wiem, ze bardzo często sie zdarza, że z reguły jak jeden hormon szaleje, to i cala gospodarka hormonalna jest pokręcona. Zwróc uwagę na zachowanie kobiet w ciąży, w czasie menopauzy, przed okresem.
Najdziwniejsze jest to ze tsh, ft3 i ft4 mial w porzadku!
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: awa27 w Kwiecień 03, 2006, 15:07:46
Cześć wszystkim. Gabro ,Mariola nie ma problemów z okazywaniem uczuć.Jeśli chodzi o powroty z pracy to też nie rozmawia od razu.A jak mnie nie ma to też pyta o mnie i twierdzi ,że jej się przykszy.Czy twoja córka bierze jakieś leki?
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: gabra w Kwiecień 03, 2006, 23:55:55
Na ostatniej wizycie pani psycholog powiedziała,że prawdopodobnie mutyzm wybiórczy u Oliwii będzie trzeba leczyć farmakologicznie,ale więcej się dowiem jak pójdziemy do psychiatry.Jeszcze trzy miesiące temu Oliwia zgrzytała zębami w nocy(trwało to dwa lata),gryzła bluzki(wszystkie miała dziurawe!) i odgryzała lalkom Barbie nogi.Psychiatra przepisała wtedy Oliwii tabletki antydepresyjne,które brała przez miesiąc i od tego momentu nie zgrzyta zębami i już nic nie gryzie.Więc chyba w tym wypadku też zdecyduję się na farmakologie.Co o tym myślisz?
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: terka w Kwiecień 04, 2006, 08:46:45
Dziewczyny
Czytajac wypowiedzi madrych ludzi sprawa ma sie tak:
Nie mozna wyleczyc mutyzmu farmakologicznie. Farmakologia, obnizajac poziom lęku, ma za zadanie umozliwienie przeprowadzenia terapii. Czasami wystarcza tylko terapia psychologiczna. Jezeli jednak lęk spoleczny jest bardzo silny i nie ma efektow terapii psychologicznej, trzeba obnizyc lęk lekami, zeby dalo sie prowadzic terapie. Najlepiej byloby gdyby psychiatra i psycholog tworzyli zespol i wspolnie przygotowywali plan leczenia dziecka z wlaczeniem szkoly i rodziny. Niestety o tym sie tylko dobrze czyta. Nie dosc ze trudno znalezc kogokolwiek, kto NAPRAWDE WIE jak leczyc mutyzm, to o wspolpracy miedzy specjalistami juz w ogole nie ma co mowic.
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: awa27 w Kwiecień 04, 2006, 16:57:05
Zgadz się z tobą terko.Ja byłam dziś u psychiatry i powiedziała, że nie można teraz dawać żadnych leków ,dopiero po okresie dojrzewania bo wprowadzenie teraz leków nie pomoże tylko może zaszkodzić.Podawałam Marioli 3lata temu Neotropil i była po nim pobudzona(dostawała ataków śmiechu).CHcę Was jeszcze zapytać czy wasze dzieci chorowały na coś przed zdiagnozowaniem mutyzmu.Mariola przeszła zapalenie opon mózgowych i ucha środkowego.Czego następstwem była padaczka.Naszczęście już zaleczona.Psychiatra podejrzewa,że Depakina ,którą brała przy padaczce może być przyczyną mutyzmu.
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: terka w Kwiecień 04, 2006, 21:31:51
U nas jest zupelnie inaczej, chociaz dziewczyny w tym samym wieku. Mloda dostala nowe leki i obserwuje po nich zmiane w jej zachowaniu, chociaz jeszcze nie w mowieniu. Ma w sobie wiecej odwagi i jest bardziej smiala w swoich zachowaniach niewerbalnych.
(Tak na marginesie i nie oceniając, w Stanach podaja leki dzieciom niezaleznie od wieku, i 5 i 10 i 15-latkom.)
Wyslalam tez wlosy na badanie do biomola. Jedna z matek pisala ze jej corce bardzo pomogla suplementacja mineralami, wit.B oraz Omega3.
Kasia nie przechodzila wlasciwie powaznych chorob. Miala czeste anginy i w zwiazku z tym niestety antybiotyki.




Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: gabra w Kwiecień 04, 2006, 23:29:18
Oliwia jest ogólnie zdrowym dzieckiem i do tej pory bardzo mało chorowała.Jedynie jak miała 1,5 roku przeszła zabieg sondowania kanalików nosowo-łzowych pod narkozą.
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: awa27 w Kwiecień 05, 2006, 12:02:51
To ja się przyznam ,że ja podaję Marioli Kidabion(omega3) sama.Skoro inni lekarze przepisują dzieciom to ja też podaję. Kidabion dobrze wpływa na Mariolę.
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: terka w Kwiecień 05, 2006, 12:09:20
Aniu
jaką dzienna dawkę jej podajesz? Od jak dawna? I na czym polega dobry wpływ? jakies konkretne zachowania, czy ogolne samopoczucie?
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: awa27 w Kwiecień 05, 2006, 16:31:48
Mariola bierze po 5ml.2xdziennie.Bierze dopiero dwa tygodnie,ale zrobiła się weselsza, mam wrażenie ,że i odważniejsza.Dziś dziewczyna ,która ją uczy powiedziała mi,że Mariola patrzyła jej w oczy.
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: terka w Kwiecień 06, 2006, 07:29:43
Ja podaje Kasi Preventic 2 x dziennie, czyli 1000mg. Czekam tez z niecierpliwoscia na wyniki badania wlosa.
Napisze troche jak Kasia zmienia sie po lekach. Do tej pory jej zycie uplywalo na milczeniu lub szeptaniu, mowi glosno tylko do mnie i to wtedy gdy jestesmy absolutnie same. Teraz  widac ze bardzo chce z siebie wydobyc glos tlumiony tak dlugo. Gdy jedziemy same samochodem to Kasia wrzeszczy, po prostu krzyczy na cale gardlo delektujac sie swoim glosem. Zaczela nawet uchylac przy tym szybe samochodu. A wczoraj  krzyknela na ulicy, nie widzac nikogo w poblizu.
Jest bardzo "smiala" w zachowaniu (w porownaniu do przeszlosci). np. w gabinecie lekarskim (byla tam drugi raz) zachowywala sie jak nieznosny 5-latek, muszialam ja strofowac zeby czegos nie popsula. Kiedys siedziala cichutko ze spuszczona glowa a teraz chodzila i wszystko dotykala, manipulowala i nie krepowalo jej to wcale. To wyglada tak jakby nadrabiala stracony czas w swoim zachowaniu.
Wczoraj tez odezwala sie glosno do swojej najlepszej przyjaciolki gdy byly zupelnie same. To kompletny przelom w jej zachowaniu i tak strasznie sie ciesze ze musialam sie tym podzielic.




Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: awa27 w Kwiecień 06, 2006, 13:30:01
Napisz co to jest za lek.Czy jest na receptę.Bardzo się cieszę z postępów twojej córki(jak ma na imię?).A co ze szkołą ?Czy chodzi do szkoły i czy ma choć jedną osobę (obcą)z którą nawiązała kontakt.I jeszcze chciałam spytać czy jeżdzicie na turnusy.My jeżdzimy i widać efekty.NIe wielkie, ale są.Gdy jesteśmy na turnusie to ona nabiera odwagi i czuje się ważna.Widzi inne dzieci z problemami i dobrze się z nimi czuje.
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: krystynagra w Kwiecień 06, 2006, 22:44:05
http://www.apteka-leki.com/go/_search/full_search.php?sess_id=c19e97952fe3dbef09e8688bf5512261&search_query_words=kidabion&x=42&y=7
Preparat stworzony specjalnie dla dzieci powyżej 3 roku życia. Jest źródłem naturalnych nienasyconych kwasów tłuszczowych Omega-3 oraz witamin A,C,D,E.
Preventic 500mg 120kaps. 37,30zł
 
 

Kliknij aby powiększyć  

Bioaktywna formuła oleju z wątroby rekina grenlandzkiego 500mg, 120 kapsułek miękkich

 

Zobacz ulotkę kliknij tutaj (pdf).

 

Skład: Kapsułki Preventic zawierają olej z wątroby rekina bogaty w alkiloglicerole, skwalen, omega-3 niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe.

 

Skład ilościowy: olej z wątroby rekina 500 mg, żelatyna 127,7 mg, gliceryna 50,7 mg, dl-a-tokoferol 15 mg -przewciwutleniacz

 

Zastosowanie: Preventc stosuje się w profilaktyce zdrowia, w celu przywrócenia fizjologicznej równowagi i pobudzenia aktywności systemu immunologicznego. Zaleca się stosowanie preparatu: w stanach obniżonej odporności,

wspomagająco w przebiegu chorób infekcyjnych, w okresach epidemii grypy, przeziębień. Dodatkowo Preventic zaleca się wspomagająco w terapii chorób: alergia, astma, łuszczyca, choroby serca, nadciśnienie tętnicze, cukrzyca oraz w celu obniżenia poziomu LDL-cholesterolu (złego cholesterolu) i tiójglicerydow we krwi. Preparat może być stosowany pomocniczo w czasie radioterapii i chemioterapii choroby nowotworowej, w konsultacji z lekarzem.

 

Działanie: Preventic dzięki zawartości oleju z wątroby rekina, zawierającego związki o wysokiej bioaktywności:  stymuluje i koordynuje naturalne procesy odpornościowe organizmu, wzmacnia układ krwionośny i serce, układ nerwowy, oddechowy i hormonalny, usprawnia i wzmacnia funkcjonowanie błon komórkowych i komórek, wzmacnia komórki nerwowe (mózg i O.U.N.), jest silnym antyutleniaczem wewnątrz i na zewnątrz komórek, stymuluje produkcję naturalnych przeciwciał wewnątrz organizmu.

 

Dawkowanie: Dorośli: profilaktycznie 2 razy dziennie po 2 kapsułki, pół godziny przed lub po posiłku. Dzieci powyżej 3 roku życia: profilaktycznie 2 razy dziennie po 1 kapsułce, 15 minut przed lub po posiłku. Stosować minimum przez okres 30 dni. Najlepsze efekty osiąga się po czteromiesięcznej terapii dwa razy w roku.

 

Opakowanie: 120 kapsułek

 
Możmna jeszcze podawać wiesiołka .Też sie sprawdza
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: terka w Kwiecień 06, 2006, 22:49:45
Kasia czwarty tydzien bierze Asentre. To jest lek antydepresyjny, wiec jak najbardziej na recepte.
Chodzi do zwyklej szkoly publicznej. Dobrze sie uczy. Ma kolezanki, niektore jeszcze od przedszkola. Razem z nimi, a wlasciwie dzieki nim, chodzi na kolka zainteresowan i udziela sie spolecznie na miare swoich mozliwosci. Wyjezdzala nawet z klasa na zielone szkoly i wracala bardzo zadowolona. W szkole ma kontakt z niektorymi nauczycielkami, do ktorych szepcze. Z innymi porozumiewa sie tylko pisemnie, ale szkola nie robi z tego problemu. Mozna powiedziec, ze ma bardzo zyczliwe srodowisko, a pomimo tego ciagle tkwi za murem i nie moze zdobyc sie na wiecej niz szept.
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: gabra w Kwiecień 06, 2006, 23:32:07
Awo,co to za turnusy?Pierwszy raz o czymś takim słysze.
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: awa27 w Kwiecień 07, 2006, 16:30:37
To my jesteśmy w gorszej sytuacji,bo Mariola jest opóżniona wprawdzie nieznacznie,ale  to jest dodatkowa przeszkoda w nawiązywaniu kontaktu.                                                                                           Gabro Mariola jeżdzi z funduszu zdrowia do Rusinowic.Jest tam basen,dużo zajęć w grupach,teatrzyki i jej się to bardzo podoba.Ponieważ ma orzeczenie o niepełnosprawności to korzystamy z dofinansowania PFRONu jeżdzimy do prywatnych ośrodków rehabilitacyjnych (takich gdzie są hipoter..,dogoter. itd.)
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: terka w Kwiecień 07, 2006, 17:53:07
Ania, orzeczenie o niepelnosprawnosci to ze wzgledu na opoznienie?
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: awa27 w Kwiecień 07, 2006, 20:41:54
Mieliśmy opinię o lęku społecznym i mutyżmie wybiórczym z Synapsis i z tym byliśmy na komisji.Nie wiem jak twoja Kasia bo Mariola nigdzie nie pójdzie sama nawet do moich rodziców na dół.Wszędzie z nią chodzę.
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: terka w Kwiecień 12, 2006, 23:02:56
Kasia miala taki okres, ze bala sie byc sama nawet w swoim pokoju i chodzila za mna jak cien, szczegolnie gdy zblizal sie wieczor. Nawet spac bala sie sama. Teraz to juz minelo. Zostaje czasami sama w domu na krotki czas. Chodzi sama do kolezanki i do sklepu (samoobslugowego oczywiscie). Poprawa zaczela sie gdy zaczela chodzic na biofeedback. Oczywiscie caly czas byly spotkania z psychologiem wiec to na pewno wynik wszystkiego co robimy, ale tak juz jest ze jedno dzialanie poprawia efekty innego. Dzisiaj Kasia byla na drugiej terapii czaszkowo-krzyzowej i idac spac kazala zamknac drzwi do swojego pokoju, pierwszy raz w zyciu.
Ania, czy Mariola ma kolezanki? Czy ma kontakt z dziecmi poza szkola?




Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: awa27 w Kwiecień 13, 2006, 10:00:43
Zdrowych, radosnych Świąt Wielkiej Nocy, suto zastawionych stołów, dużo wody w poniedziałek, bogatego zająca i jak najmilszych spotkań w gronie przyjaciół i rodziny życzy Ania z Mariolą.

Terko Mariola ma koleżanki w szkole.Niestety nie spotykają się poza szkołą bo to są dzieci dojeżdźające i jadą po lekcjach do domu.Ale ma dużo rodzeństwa w pobliżu z którymi ma kontakt.Jednak najlepszy. kontakt ma z najmłodszymi  
siostrami(2-4lata)oczywiście ciotecznymi.To opracowanie o którym Ci pisałam,że prześle jest na podstawie "Afazja i mutyzm dziecięcy"Anny Herzyk.Ja wyporzyczałam to w porani pedagogicznej.Szukałam w goglach Zaburzenia mowy i mutyzm i jest trochę stron.Nie mam dziś czasu,ale w najbliższym czasie pewnie przejrzę.
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: uza w Kwiecień 22, 2006, 23:07:21
Mam córkę z mutyzmem chcę porozmawiać.



Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: uza w Kwiecień 22, 2006, 23:19:48
Córka ma podobny problem do Mariolki
 ma też lęk społeczny
ma 9 lat i też jeżdzimy na rehabilitację :O




Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: awa27 w Kwiecień 24, 2006, 13:05:23
Witam.Miło mi że jest z kim porozmawiać bo jeszcze miesiąc temu znałam tylko jedno dziecko z mutyzmem.Szkoda tylko ,że wszystkie mieszkamy daleko od siebie bo chętnie bym się spotkała z Wami.Możesz powiedzieć gdzie jeździcie na turnusy i czy twoja córka chorowała na coś wcześniej?
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: terka w Kwiecień 24, 2006, 13:39:34
Witaj uza.
Od dawna corka jest zdiagnozowana? Stosujecie jakas terapie?
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: uza w Kwiecień 25, 2006, 00:22:02
Dzięki za wiadomości czekałam .
Urodziła się w 34 tygodniu ciąży,były problemy z niedokrwistością,
a tak nie chorowała.Do 3-roku nie było widać choroby,tylko mało mówiła
co wskazywało na opóżniony rozwój mowy,była dzieckiem nadpobudliwym,
teraz nadpobudliwość zmalała.
Jak miała 5 lat byliśmy w centrum zdrowia dziecka ale już
rok wcześniej psychiatra do której chodzimy nadal
rozpoznała mutyzm.
Jeżdzimy do £omży.
 :O
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: uza w Kwiecień 25, 2006, 11:14:23
Najważniejsza jest dla nas terapia logopedyczna ,pedagogiczna,psychologiczna.Chodziliśmy na zajęcia sensoryczne.Korzystamy z rehabilitacji neurologicznej raz do roku robimy eeg głowy.Córka ma troszeczkę uszkodzony układ nerwowy.Czy wasze dzieci unikają kontaktu wzrokowego [zamyka oczy] np. przez kilka godzin ,przez tydzień,w sytuaciach różnych bez przyczyny,gdy się obrazi,bądż kogoś długo
nie  :O widzi.U nas tak jest ,najdłuższy okres to 6 tygodni,po za domem ,a w domu było wszystko okej.

     Zdiagnozowana chyba nie była ,tylko powiedzieli że mutyzm.Czy przy diagnozie wydają jakieś zaświadczenie.Czy powinnam ją zrobić córce.




Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: terka w Kwiecień 25, 2006, 11:52:10
Kasia unikala kontaktu wzrokowego z kazdym nieznajomym a nawet z czlonkami rodziny dalszej. Nie zamykala oczu ale spuszczala glowe. Ma dlugie wlosy wiec doskonale sie za nimi chowala. Teraz zachowuje sie juz lepiej. Moze nie patrzy w oczy komus kogo nie zna, ale juz sie nie kuli pod czyims spojrzeniem.
Skoro ktos orzekl ze mala ma mutyzm to musial ja zdiagnozowac, mam na mysli badania psychologiczne, obserwacje, wywiad z rodzicami itp. Zaswiadczenie pewnie sie dostaje na wlasna prosbe, my nie mamy.
Na czym polega terapia pedagogiczna?
Czy mowi do Was normalnie w domu?
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: awa27 w Kwiecień 25, 2006, 16:28:31
Mariola jak kogoś nie zna to też spuszcza głowę, a gdy się zdenerwuje to przewraca oczami i ślini się.Jak była mała też była nadpobudliwa.Wyrywała się nam .Musieliśmy ją przytrzymywać.Chodziliśmy na specjalny kurs dla trudnych dzieci.Teraz jest wyciszona ,ale czasami zdarza jej się powrócić do tych zachowań.My też chodzimy do pedagoga w poradni pisałam już  wcześniej.Mariola na zajęciach trochę ćwiczy fizycznie i uczy się.Pytałam się Uza gdzie jeżdzisz na turnusy?
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: uza w Kwiecień 26, 2006, 09:49:27
W domu mówi głośno opowiada co było w szkole ,czuje się swobodnie,ma 2 koleżanki mieszkające obok z którymi rozmawia [tylko jak są sami].Terapia pedagogiczna to pomoc w nauce,córka ma dodatkowe godziny w tygodniu po szkole[zaj. kompensująco-korekcyjne o tym decyduje poradnia pedagogiczna]. Na turnusy jeżdzimy do £omży[centrum rehabilitacji Caritas],jes tam pedagog ,logopeda,hipoterapia i różne jeszcze zabiegi dla opiekuna tesz.Są tam małe grupy,cisza spokój , są dobre warunki, ośrodek jest nowy. Tylko mało dzieci jest.
 :D
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: terka w Kwiecień 26, 2006, 10:20:29
Uza, jak zalatwiasz takie turnusy? Awa pisala ze ma dofinansowanie, bo maja orzeczenie o niepelnosprawnosci, a jak jest z wami?
Czy nauczyciele w szkole sa jakos wlaczeni w terapie, poza tymi zajeciami z pedagogiem? Kasia ma szkole bardzo przyjazna, ale glownie polega to na tym ze nauczyciele wiedza co robic (albo czego nie robic) zeby nie szkodzic i dostosowali sie do jej mozliwosci komunikacji. Jak na szkole publiczna to niezle. Natomiast jesli chodzi o konkretne dzialania ktore moglyby pomoc a nie tylko przetrwac, to z tym jest gorzej. I glownie chyba nie chodzi o brak checi ale o brak wiedzy i realnego doswiadczenia. Wasze dzieci sa jedynymi dziecmi z mutyzmem jakie "znam". Na "zywo" nie spotkalam. A to dziwne skoro statystycznie 1 dziecko na 500 ma te przypadlosc (dane z UK ale dlaczego w Polsce mialoby byc inaczej).
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: uza w Kwiecień 26, 2006, 12:16:07
My też mamy orzeczenie o niepełnosprawności od 4 lat.Takie turnusy organizuje PCPR ,ale trzeba mieć orzeczenie.Moja córka jes trochę opóżniona,ma duże kłopty z nauką dopiero zaczyna czytać,orzeczenie jes z powodu -opużnionej mowy -lęku-zmian neurologicznych-nie jest samodzielna.Chodzi do szkoły masowej[bo do integracyjnej mamy za daleko]2  klasa, nauczyciele dostosowali się do jej tępa nauki, rozumieją jej chorobę -narazie większość lekcji ma z 1 panią ,jest dla niej jak mama [przytula całuje]
Przez dzieci jest lubiana, nie odzywa się,tylko sporadycznie.Lubi chodzić do szkoły,bawić się z dziećmi[które zna].Boję się jak będzie w 4 klasie czy się nie pogubi się no ale zobaczymy.Do szkoły i do sklepu nie pójdzie sama,boi się.
 :D
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: awa27 w Kwiecień 26, 2006, 13:17:14
Terko ja jeszcze jeźdźę na turnusy z Funduszu Zdrowia.Tam nie trzeba mieć orzeczenia. Biorę namiary na ośrodki gdzie Fundusz pokrywa koszty rehabilitacji ,dzwonię tam lub wchodzę na stronę internetową danego ośrodka i proszę o wniosek.Oni przesyłają.Jak macie drukarkę to ściągniecie sobie  wniosek np.www.rusinowice.com/  i tam wchodzicie na" warunki przyjęcia".Z tym wnioskiem idę do lekarza prowadzącego najlepiej neurologa ,ale nie koniecznie.Wysyłacie i czekacie na termin.Dobrze jest się upominać o termin to szybciej dają.Ja chcę jechać w wakacje i będę też się przypominać.Byłam raz w Rusinowicach.Bo my też nie dawno wiemy o takich turnusach.Bo 2 rok.
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: terka w Kwiecień 26, 2006, 13:33:23
Awa, weszlam na strone Rusinowic. Średni czas oczekiwania ok.13 miesiecy (stan na dzien 3.04.2006). Nie wiem kiedy wyslalas wniosek ale naciskaj jesli chcesz zdazyc na wakacje :)
Uza, ja tez okropnie sie balam 4 klasy. Co prawda Kasia nie ma zadnych klopotow z nauka, ale balam sie jak sie przystosuje do takiej ilosci nowych nauczycieli, no i czy oni zaakceptuja jej "innosc". No i jest OK. Ale jak juz pisalam, ta szkola jest dosyc mala i przyjazna dla ucznia. Teraz boje sie gimnazjum. To juz za dwa lata. Niby duzo ale pamietam jak w 1 klasie mialam nadzieje ze cos sie zmieni zanim zacznie sie 4 klasa. Teraz tez mam nadzieje, bo Kasia robi duze postepy ale.......nie przestaje sie martwic.
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: uza w Kwiecień 26, 2006, 19:12:51
Ja nie wiedziałam o rehabilitacji z FZ ,poszukam w internecie.
Ciekawi mnie bardzo,jak wasze dziewczynki szły do komuni,jak wyglądała spowiedz.Bo jestem pewna że moja córunia słowa nie wykrztusi.
 :O




Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: terka w Kwiecień 26, 2006, 21:57:19
Bardzo sie balam jak bedzie ze spowiedzia. Tym bardziej ze Kasia odczuwa znacznie wiekszy lek przed mowieniem do mezczyzn. Katechetka pocieszala mnie ze najwazniejsza jest szczera chec przystapienia do sakramentu. Na wszelki wypadek wymyslilam nawet wariant spowiedzi za pomoca kartki. Jednak spowiedz okazala sie dla Kasi tak wazna ze potrafila przelamac strach. Bardzo duzo ja to kosztowalo ale byla bardzo szczesliwa. Jesli masz dobrego i zyczliwego ksiedza jak my, to moze i wam sie uda, czego zycze z calego serca :)  Jesli jest w drugiej klasie to juz niedlugo. Jak ma na imie twoja coreczka?
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: wiolka1615 w Kwiecień 26, 2006, 22:43:32
Witam mam synka 7-letniego z mutyzmem selektywnym. Prosze o jakieś rady
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: awa27 w Kwiecień 27, 2006, 08:13:50
Droga Wiolko zależy co chciała byś wiedzieć.Sporo już pisałyśmy na temat mutyzmu i jeśli masz inny jeszcze problem to napisz. :D
Uzo jeśli chodzi o naszą spowiedź to Mariola spowiadała się(nic nie powiedziała) w zachrystii.Przy komunii musieliśmy ją wspierać,żeby wzieła tzn.stać przy niej.Teraz mamy rocznicę i ze spowiedzią też będzie tak samo.Myślę ,że do komuni pójdzie sama.Jeśli chodzi o 4 klasę to bardzo się boję bo ona nie umie się obronić gdy ktoś jej dokucza a będzie na to narażona.Nasza szkoła jest niestety duża i przepełniona także jest mnóstwo dzieci.
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: terka w Kwiecień 27, 2006, 08:29:51
Jesli chodzi o dokuczanie to Kasia przezyla najgorsze chwile w 2 klasie. Nie umiala zareagowac inaczej tylko kulila sie i plakala, co oczywiscie pogarszalo tylko sytuacje. Teraz jest lepiej, bo gdy ktorys kolega ja przezywa to potrafi pokazac jezyk i pojsc dalej. Tylko ze to wszystko to po prostu tylko przezywanie. Natomiast najbardziej boje sie prawdziwego przesladowania w gimnazjum o jakim slyszy sie teraz czesto. Takie dzieci jak nasze doskonale nadaja sie na kozly ofiarne  :angry:
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: uza w Kwiecień 27, 2006, 10:26:02
Niewiem czy piszecie do siebie.
Wiola,najgorsze ,sa początki,będzie dobrze.W przypadku mojej córki,to ja jestem terapeutą,znam swoje dziecko najlepiej. :O

U mie córka też się bardziej wstydzi męższczyzn ,to i my pójdziemy spowiadać się do zachrystii. :O




Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: wiolka1615 w Kwiecień 27, 2006, 16:26:48
Mój Kubuś nie odzywa się do obcych od 3 roku życia ma swoją grupe osób z którymi rozmawia a kiedy pojawia sie obca osoba to się zamyka.W przedszkolu nie odezwał się ani razu do nikogo, od wrzesnia idzie do pierwszej klasy i bardzo sie obawiam jak to będzie.Pani psycholog radzi spróbowac terapię lekami ale może sa jakieś inne sposoby.
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: uza w Kwiecień 27, 2006, 17:35:56
U nas tak samo było w przedszkolu nikt nie słyszał jej głosu.Gdy poszła do szkoły często płakała.Teraz jest dużo lepiej, poprostu potrzebowała czasu żeby się oswoić z nowym otoczeniem,choć zdaża się że sobie popłacze[jest bardzo wrażliwa i delikatna].Córka brała asentre, ale krótko [wtedy gdy zamykała oczy],a tak nie.
Dużo będzie zalerzeć od pani w szkole ,czy okaże synkowi dużo czułości.
My w 0 mieliśmy problemy,a teraz jest 100%lepiej. :O
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: terka w Kwiecień 27, 2006, 23:00:31
Uza, jak dlugo corka brala asentre i czy nie bylo znaczacej poprawy po leku?
Moja bierze od kilku tygodni i jest teraz zupelnie innym dzieckiem. Widac ze lęk naprawde duzo sie zmniejszyl.
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: awa27 w Kwiecień 28, 2006, 08:02:20
opuszczam was na 2miesiące,ale myślę,że jak wrócę na stronę to jeszcze będziecie pisać.Pozdrawiam :down:
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: terka w Kwiecień 28, 2006, 08:18:31
awa, strasznie zaluje ale mam nadzieje ze wrocisz do nas
pozdrowienia
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: terka w Kwiecień 28, 2006, 08:28:16
wiola, decyzja o podaniu lekow dziecku musi byc tylko twoja. ja zawsze bylam przeciwniczka faszerowania dziecka chemia. Ale teraz moge powiedziec tylko, ze gdybym kilka lat temu wiedziala o mutyzmie tyle ile wiem dzisiaj to zdecydowalabym sie na leki juz na poczatku drogi. Mysle ze dzisiaj Kasia bylaby juz zdrowym dzieckiem. Im wczesniej zacznie sie leczenie tym lepiej, tym latwiej dziecko moze pokonac mutyzm. Im dluzej siedzi w chorobie tym gorzej bo niemowienie staje sie nawykiem. Dziecko bardzo mocno utrwala w sobie pewne wzorce zachowan, ktore potem bardzo trudno zmienic.
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: uza w Kwiecień 28, 2006, 11:24:37
Asentre podawałam 3 miesiące poprawa była widoczna,lekarz stwierdziła żeby już nie faszerować dziecka.
Na początku choroby brała haloperidol[na nadpobudliwość psycho-ruchową]w małych dawkach przez rok.Tanakan i nootropil[na pamięć]przez trzy lata].
Teraz tak się zastanawiam czy nie powinna już wcześniej brać asentre ,może też już by było lepiej.Jeszcze się zastanawiam czy nie podawać kidabion.
Awa do zobaczenia :(




Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: terka w Kwiecień 28, 2006, 12:08:46
No to mnie zastrzelilas z tymi blizniaczkami! Czy mutyzm jest u nich podobny, czy maja rozne zachowania?
Na pewno chodza razem do szkoly. Chyba jest im przez to razniej.
Mysle ze kidabion mozesz im spokojnie dawac. Na pewno nie zaszkodzi.
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: uza w Kwiecień 28, 2006, 12:58:40
Mutyzm jest podobny,druga jest silniejsza emocjonalnie i łatwiej przyswaja wiadomosci nie zamyka oczu nie brała asentry.
Razem jest im dużo lepiej ,do szkoły jedna bez drugiej nie chce iść .
,
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: wiolka1615 w Kwiecień 28, 2006, 20:26:43
Droga terko na czym polegaja postępy Kasi o których pisałać jak długo podajesz córce leki i czy to jest tylko asentre.
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: terka w Maj 04, 2006, 09:50:20
wiolka, po trochu juz o tym pisalam. Jest bardziej odwazna, chodzi sama do sklepu, nie boi sie ludzi tak jak kiedys. Zaczela mowic glosno do swoich najlepszych kolezanek. Nie boi sie sama spac. Jest po prostu...inna. Asentre bierze 8 tydzien. Oprocz tego daje jej omege3.
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: terka w Maj 05, 2006, 10:12:54
Czy w Waszych rodzinach wystepowal mutyzm lub skrajna niesmialosc/lęk społeczny? Mam na mysli Was-rodzicow lub najblizsza rodzine dziecka, typu dziadek, babcia, ciocia, wujek. Czytalam ze sklonnosc do mutyzmu jest uwarunkowana genetycznie i ma to potwierdzenie w wypowiedziach rodzicow na innych forach. Ja bylam bardzo niesmiala jako dziecko a i teraz niektore sytuacje spoleczne sa dla mnie bardziej stresujace niz dla innych. Jak jest u Was?
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: gabra w Maj 05, 2006, 12:22:39
Już dawno wypytywałam rodziców i teściów czy ja albo mąż mieliśmy jako dzieci podobne zachowanie jak Oliwia.Podobno ja byłam nieśmiała,ale nie było to nic niepokojącego.Kiedyś zresztą jak dziecko się nie odzywało to mówiono,że jest nieśmiałe i nikt nie myślał żeby iść z nim do psychologa.Muszę się pochwalić,że moja córka wczoraj po raz pierwszy powiedziała,że mnie kocha.Od dwóch tygodni podaję jej fevarin,bo ten lek ma jej pomóc się odblokować.Może to on sprawił,że moje dziecko w końcu postanowiło mi powiedzieć o swoich uczuciach do mnie.
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: terka w Maj 05, 2006, 12:50:16
Dobra wiadomosc gabro  :D
Naszym dzieciom nie tylko trudno jest mowic w ogole ale takze trudno im mowic o swoich uczuciach, o tym co mysla i wyrazac wlasne zdanie. Nawet przy najblizszych. Takie "male" sukcesy sa potrzebne dziecku zeby zyskalo wiecej wiary w siebie i w swoje mozliwosci. Juz nie mowie o tym jak bardzo sa potrzebne nam.
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: uza w Maj 11, 2006, 11:18:40
W mojej rodzinie nie było mutyzmu ,nieśmiałoś tak,ale w poruwnaniu z mutyzmem to bajka.Gabro cieszę się z sukcesu twojej córci.  :D
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: terka w Maj 11, 2006, 12:13:17
Sluchajcie dziewczyny, jak sobie radzicie z sytuacjami, kiedy obcy ludzie, zadaja pytania i oczekuja od waszego dziecka odpowiedzi? Kiedy corka byla mala mowilam po prostu ze jest niesmiala i odpowiadalam za nia. Teraz kiedy ma 11 lat taka odpowiedz nie wchodzi w gre, a przeciez dalej musze ja jakos tlumaczyc i odpowiadac za nia. Zauwazylam ze nawet personel medyczny nie zawsze wie co to jest mutyzm. Co tu wiec wymagac od zwyklych ludzi, ktorzy bardzo dziwnie reaguja. I nie chodzi o to czy ja sie tym przejmuje czy nie. To sa bardzo trudne sytuacje, przede wszystkim dla dziecka, ktore wie juz o swojej innosci i bardzo cierpi w takich sytuacjach.
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: uza w Maj 11, 2006, 12:52:08
Masz racje to jest bardzo trudne ,nie które osoby nie rozumieją tej choroby,nawet lekarze.Ja mówię wprost o problemie, żeby nie męczyli dziecka, no i odpowiadam za nią.
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: terka w Maj 11, 2006, 13:18:50
Kiedy wlasnie nawet mowienie wprost nie rozwiazuje problemu. Malo kto wie na czym polega mutyzm, zaczyna sie wiec tlumaczenie a dziecko slucha tego wszystkiego chociaz nie powinno. Dla kazdego zorientowanego w temacie mutyzmu jest wiadome ze przy dziecku nie powinno sie rozmawiac o jego niemowieniu, bo wycofuje sie jeszcze bardziej.
Jedna z mam mowi: ona odpowie gdy bedzie na to gotowa. Jesli ktos jest delikatny to da spokoj. Taka odpowiedz jest tez w miare dobra dla dziecka, umacniamy je w przekonaniu ze przyjdzie czas gdy poradzi sobie ze swoim problemem.
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: danabi w Maj 11, 2006, 13:22:56
Kochani!
Czy ktoś zetknął się z problemem MUTYZMU PRZERYWANEGO?
Tak kiedyś psychiatra określiła trudności z mówieniem mojego syna. Powiedziała wtedy, że jeśli jest to mutyzm "przerywany", to się kiedyś przerwie, nie zaleciła stymulacji mowy- po prostu czekać.
Ale tak jest do dziś- a syn jest już  dorosły. Czasem coś powie, z sensem, wyraźnie, czasem po cichu, czasem nawet zada pytanie lub odpowie na pytanie.
Gorzej jest, kiedy się od niego wymaga mowy-widać, jak bardzo się męczy.Czasem mu się uda.
Jeśli macie jakieś wiadomości na ten tamat- bardzo proszę o odpowiedź.
Serdecznie pozdrawiam
danabi
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: terka w Maj 11, 2006, 13:58:39
Przykro mi danabi ale nigdy nie spotkalam sie z takim okresleniem.
Jedyny podzial na rozne mutyzmy jaki znam to ten:

Mutyzm funkcjonalny
Mutyzm funkcjonalny rozpoznajemy, gdy spełnione są następujące warunki:
wykluczona lub mało prawdopodobna dysfunkcja mózgowa;
brak zaburzeń w budowie i funkcjonowaniu narządów mowy
Dziecko z mutyzmem funkcjonalnym przejawia uogólnioną i trwałą niechęć do mówienia, nie mówi lub mówi mało.
Wymienia się dwa rodzaje mutyzmu funkcjonalnego:
mutyzm selektywny i mutyzm sytuacyjny
mutyzm całkowity

Mutyzm organiczny
Pod względem objawów, mutyzm organiczny jest podobny do mutyzmu funkcjonalnego. Może występować w postaci częściowego zredukowania ekspresji oralnej lub jej braku. Przyczyną są organiczne uszkodzenia peryferycznych organów mowy lub uszkodzenia mózgu. Peryferyczne dysfunkcje narządów mowy współistniejące z mutyzmem (np. nieprawidłowości w budowie krtani, podniebienia itp.) wymagają leczenia laryngologicznego, inaczej terapia logopedyczna może okazać się mało skuteczna. Podstawowymi zaburzeniami mowy są trudności w poprawnym artykułowaniu dźwięków i praca terapeutyczna powinna być ukierunkowana na ćwiczenia prawidłowej wymowy.
    W mutyzmie organicznym, z powodu dysfunkcji mózgu, ograniczenie lub brak ekspresji oralnej występuje na tle innych objawów uszkodzeń centralnego systemu nerwowego, wśród których wymieniane są najczęściej:

Apraksja oralna.
    Są to zaburzenia w dowolnych ruchach warg i języka wywołane trudnościami w odpowiednim ułożeniu mięśni tych organów. Trudności w praksji oralnej przejawiają się zaburzeniami w wykonywaniu takich czynności, jak: dmuchanie, gwizdanie, wysuwanie języka itp. i mogą występować bez znacznych niedowładów mięśniowych. Artykulacja jest niewyraźna, zamazana, mówienie sprawia dziecku trudności i mutyzm jest konsekwencją takiej sytuacji. Jeżeli ćwiczenia praksji oralnej są skuteczne i przynoszą poprawę, przejawy mutyzmu mogą się wycofywać.

Mutyzm akinetyczny.
    Występuje na tle patologicznie spowolniałej wszelkiej aktywności ruchowej, co przejawia się brakiem reakcji na wszystkie bodźce ze środowiska (nie tylko werbalne). Reakcje wegetatywne, takie jak: ziewanie, kaszel, mruganie są obecne. Mutyzm nie zawsze jest całkowity, czasami można uzyskać zredukowane odpowiedzi (wypowiadane szeptem). Dziecko z akinezą sprawia wrażenie zmęczonego fizycznie i psychicznie, co przejawia się bardzo wolnym tempem wykonywania nawet krótkich zadań i szybkim rozproszeniem uwagi. Akineza występuje w różnych schorzeniach neurologicznych, a głębokość mutyzmu i efekty terapii logopedycznej zależą od przebiegu choroby.

Mutyzm hiperkinetyczny.
    Obserwowany jest ogólny niepokój ruchowy przejawiający się w ruchach niecelowych, przymusowych i niekontrolowanych, czasami w postaci ruchów stereotypowych. Są to ruchy całego ciała i rąk utrudniające znacznie wykonanie ruchów celowych. W ekspresji oralnej, zamiast reakcji werbalnej, może pojawiać się krzyk lub głośne nieartykułowane dźwięki. W głębokich stopniach niepokoju ruchowego kontakt z dzieckiem jest bardzo trudny; dziecko może spełniać krótkie polecenia, ale dłuższe ćwiczenia są niemożliwe.

Mutyzm afatyczny.
    Termin ten jest używany do określenia braku ekspresji werbalnej w głębokiej formie afazji ruchowej. W odróżnieniu od afazji totalnej rozumienie jest zachowane. Mutyzm afatyczny ma na ogół charakter przemijaj±cy, a postępowanie terapeutyczne jest takie jak w terapii afazji.
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: danabi w Maj 11, 2006, 17:15:19
Dziękuję, Terko,
tak to znajomość autyzmu "wychodzi" wśród  psychiatrów...
Ale do rzeczy- tzn zaburzeń mowy mojego syna nie można zaliczyc do jakiegokolwiek mutyzmu?
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: terka w Maj 11, 2006, 22:59:36
Masz racje z ta "fachowoscia" specjalistow.
Tak sie teraz glosno zastanawiam czy mowiac o mutyzmie przerywanym psychiatra nie mial na mysli wlasnie mutyzmu selektywnego. Z tego co piszesz, w pewnych sytuacjach syn mowi lepiej lub gorzej. Najwiekszy problem jest wtedy gdy oczekuje sie od niego mowienia. W mutyzmie selektywnym dzieci najbardziej cierpia w sytuacji gdy mowa jest oczekiwana, gdy sa pod presja ze powinny odpowiedziec. Jesli klopoty z mowa Twojego syna nie sa spowodowane problemami logopedycznymi lub innymi uszkodzeniami osrodka mowy to moze wlasnie jest to mutzym selektywny. Kiedys panowal taki poglad, ze dziecko z tego wyrasta i niekoniecznie zlecano jakies terapie. Moze stad opinia psychiatry ze sie samo przerwie. Odwiedzam forum amerykanskiego stowarzyszenia mutyzmu selektywnego. Jest tam oddzielny dzial dla doroslych cierpiacych z tego powodu. Mowi to samo za siebie, z tego sie samo nie wyrasta.
Coz, nie jestem specjalista, nie jestem lekarzem, wiec tak naprawde niewiele moge Ci doradzic. Sama marze, tak jak wszyscy rodzice na tym forum, zeby znalezc lekarza, ktory naprawde wiedzialby jak zajac sie moim dzieckiem, zeby skutecznie mu pomoc.
pozdrawiam
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: danabi w Maj 12, 2006, 15:28:42
Tereso, dzięki za te wiadomości. Nie są pocieszające, ale zawsze to coś.Czy możesz podać link do tego forum amerykańskiego?
Czy mają jakieś rady, "sposoby", zalecenia itp?
Interesują mnie wszelkie wiadomości, wszystko, co mogłoby jakoś pomóc.
Z góry dziękuję

 :)  :)
danabi
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: terka w Maj 13, 2006, 08:25:37
Danabi, link dla Ciebie:
http://www.childhoodanxietynetwork.org/ipw-web/bulletin/bb/index.php

Tak jak i tutaj ludzie wymieniaja doswiadczenia, pisza o sukcesach i porazkach. Na pewno warto poczytac.

a tu jeszcze link do strony stowarzyszenia:
http://www.selectivemutism.org/




Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: gabra w Maj 13, 2006, 13:11:53
Macie racje,że sytuacje w których dziecko nie odpowiada na pytania zadawane przez dorosłych są bardzo trudne.Oliwia ma siedem lat,więc odpowiadam za nią jeśli ona tego nie robi,ale im będzie starsza tym to będzie trudniejsze.Jeden pan określił Oliwię jako''wielką damę,która nie chce się z nim przywitać''.Te słowa wbiły się we mnie jak żyletki.A ja nie wiedziałam co powiedzieć,bo w obecności Oliwii nie mówię o jej problemie.Czasami wydaje mi się,że jest już lepiej i moje dziecko jest odważniejsze,ale zaraz pojawia się sytuacja z,którą ona nie może sobie poradzić i wiem,że jeszcze długa droga przed nami.Mój mąż wyjechał nie dawno za granicę.Oliwia miała z tatą bardzo dobry kontakt,a teraz okazuje się,że nie chce z nim rozmawiać przez telefon chociaż bardzo tęskni.Pozostaje mieć tylko nadzieje,że kiedyś się to zmieni.
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: terka w Maj 16, 2006, 13:00:20
Gabro, a czy Oliwia rozmawia w ogole przez telefon z kimkolwiek?
Pytam, bo moja corka kiedys w ogole nie chciala rozmawiac przez telefon z ludzmi, do ktorych odzywala sie. Dopiero po rozmowie, kiedy wytlumaczylam jej, ze ktos bedzie ja slyszal zupelnie tak samo jakby byl przy niej, podjela probe. Moze u niej obawa wynikala z tego, ze ona mowi do ludzi szeptem i bala sie ze po prostu zupelnie nie beda jej slyszec.
Moze sprobuj trzymac sluchawke tak zebyscie mogli rozmawiac we troje, to ja powinno osmielic.
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: sowa w Maj 17, 2006, 11:25:55
CZEŚÆ. moja córka ma 5 lat. w przedszkolu nie odzywa się do nikogo, poza jedną wybraną koleżanką. nie potrafi zgłosić, że chce siku, że chce cokolwiek. w domu jest energiczna, śpiewa piosenki, odgrywa teatrzyk, w którym przedstawia siebie z przedszkola taką, jaką chciałaby być- odważną i gadającą z koleżankami. mówi tylko wśród swoich. indywidualna terapia psychologiczna trwająca 2 lata nie przynosi żadnych widocznych rezultatów. byłam trochę zrezygnowana i zmęczona, ale weszłam na tę stronkę i jakoś lepiej mi się zrobiło, bo nie jestem sama z takim problemem na świecie! pozdrawiam wszystkie mamusie dzieci mutystycznych :-)))
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: terka w Maj 17, 2006, 11:43:59
Witaj sowa
Robi sie nas wiecej na forum :p
A im wiecej glow tym wiecej pomyslow, tym wiecej doswiadczen i wieksza szansa zeby sobie pomoc nawzajem. A czasami sie wygadac, szczegolnie gdy rece juz opadaja. To tez pomaga.
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: krystynagra w Maj 17, 2006, 22:49:46
Kiedy Anka zamilkla w szkole - a nikt wtedy 10 -12 lat temu takich diagnoz nie stawiał , dorwalam gdzieś ksiązke Zmyslne ruchy - Carli Hannaford - to gimnastyce mozgu . Skończylam wtedy ten kurs .ZAczęłam ćwioczyć z nią codziennie rano  głównie ćwiczenia naprzemienne.W tej książce jest napisane ,ze autystyczny chłopiec przemowił po Cwiczeniu zwanym pompowanie piety . To jest cwiczenie usuwajace napiecie w łydkach .Faktycznie po codziennych Cwiczenbiach zaczęła gadać , ale faktem jest  ,ze Ro .zmawialam z nia cały czas i to duzo , takze bardzo ekspresyjnie . Mozecie wierzyć , albo nie ,alen życzę kazdemu aby miał tak rozsadnie gadatliwą dorosłą panne . mamy inne problemy - ale ten sie opanował. Jednak do dziś pytana w szkole przez restrykcyjne nauczycielki - milknie i mamy ptroblem . To wysoki poziom leku i bardzo dobra pamięć o zdarzeniach z przeszłości i reakcja na reakcje otoczenia .
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: gabra w Maj 17, 2006, 23:53:36
Od ok.dwóch miesięcy Oliwia rozmawia ze mną przez telefon,ale polega to na tym,że ja zadaje pytania a ona odpowiada tak albo nie.Było to kolejnym naszym sukcesem,kiedy Oliwia pierwszy raz wzięła do ręki telefon.Dziwne jest to,że kiedy bawimy się w domu udając rozmowę telefoniczną Oliwia mówi do zabawkowego telefonu.Blokada następuje,kiedy ma rozmawiać przez prawdziwy aparat.Czy Wasze dzieci dają sobie zrobić zdjęcie?Oliwia ucieka jak widzi aparat fotograficzny.
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: krystynagra w Maj 18, 2006, 06:12:39
Oliwia na pewno dokładnie odróżnia zabawę od rzeczywistości.Natura bywa sprawiedliwa . Kiedy człowiek ma np gdzieś braki - to gdzieś ma nadmiary. Ania nie potrafi slowami omówić opisać wielu sytuacji .Mowa - jako sposób komunikowania jest dla niej trudna .Mówi wspaniale -ale bywa ,ze nieadeklwatnie do sytuacji,to wywołuje różne reakcje , nie każdy jak ja ze spokojnym usmiechem   skoryguje wypowiedzi .( tragedia to szkoły !) uczenie się przy pomocy przekazu slownego ( lub pisanego ) jest dla niej trudne .Ale np ma wspaniałą orientacje przestrzenną,znakomicie słyszy , jest bardzo spostrzegawcza.I te zmysłowe "talenta " pozwalają jej rozpoznawać świat i uczyć się go.Ona nie dedukuje , nie analizuje werbalnie sytuacji dla zaprojektownia wydarzeń w przyszłości . Ona wizje przyszlosci tworzy z sobie dostępnych i wybranych informacji odbieranych wrażliwymi zmysłami .Uczy sie przez doswiadczenie - a nie czytanie , przez  obraz.Od kiedy to wiem - staram sie dostarczyć jej jak najwięcej słow  dla opisania i opowiedzenia tego co wie i czuje . Dobra pamięć pozwala jej to zapamiętać- to czasem tak , jakby uczyła sie jężyka obcego .Milczenie ,albo atak złościn jest często sygnalem,ze dziecko nie potrafi nazwać tego co czuje , gdy zaś próbuje to przekazać slowami wychidzi cos nie tak ( Patrz relacje Luka "Swiry ,dziwadła i zespół Aspergera "Warto też przeczytać kapitalny tekst o SPD Semantic Pragmatic Disorder ) zamieszczony na stronce Megi .To wiele wyjaśnia .
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: krystynagra w Maj 18, 2006, 06:23:02
Gabra - co do aparatu ,to może być ,ze Oliwie drażni charakterystyczny trzask przy naciskaniu , lubbłysk automatycznego flesza.Jeżeli to cyfrowka - to sprobuj opowiedzieć jak to dziala .,bez kierowania na nia aparatu .Mozesz wybrać kwiatek , zrobić mu zdjecie ,pokazać jak przenosisz do komputera i niech ona spróbuje powtórzyć wszelkie czynności z tym związane wiele razy . Potem te zdjecia musza byc chwalone, pokazywane , no cala wystawa i rytuały.Tak uczyłam wszelkich urzadzeń w domu. A bała sie pralki , wideo , kuchenki gazowej , opiekacza no i oczywiscie komputera. W szkole mi powiedziano ,ze nigdy sie tego nie nauczy. Krzyczała rozpaczliwie , gdy cos sie jej zawiesiło.Dziś ? Lepiej nie mówić,komp to przyjaciel .
Ale wszystko trzeba pokazać i objaśniać, bez zniecierpliwienia zawsze z usmiechem i pochwałami.
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: terka w Maj 18, 2006, 13:06:00
Gabro
moj syn, calkiem zdrowy, gdy mial 6-7 lat, na widok aparatu fotograficznego odwracal sie, chowal glowe miedzy ramiona albo uciekal pod stol lub gdzie tylko mogl. Wyrosl z tego. Moze wcale niechec Oliwki do aparatu nie jest zwiazana z choroba i tez jej to przejdzie. Ale "oswajanie" z aparatem, jak to opisala krystyna, jest dobrym pomyslem.
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: ania-kasia w Maj 19, 2006, 14:09:19
Przeczytałam całe forum na temat mutyzmu. Ja też mam syna z mutyzmem wybiórczym. Do 5 roku zycia wogóle nie chorował. Z dnia na dzień przestał się odzywać. Nie odzywał sie do nikogo. Byłam [przerażona. Trafił do szpitala neropsychiatrycznego. Nie wiele mu pomogla, ale zaczął odzywać się do mnie monosylabami. Z czasem coraz więcej i tak jest do dziś - ma 13 lat. Nie odzywa sie do niektórych członków rodziny, a do obcych wogóle. Nie ma problemu z rozmowa z rówieśnikami. Później zdiagnozowano u niego padaczkę. Bierze Depakine. Jest dużo spokojniejszy. POtem miał zapalenie opon mózgowych a potem wirusowe zapalenie mózgu. Jest dzieckiem "normalnym". Nie ma nawet opóźnień. Ma problemy emocjonalne, bardzo słabo się uczy, mimo, że ma duży potencjał wiedzy. Chodzi do normalnej szkoły, ale są problemy z akceptacją przez rówieśników i z nauczycielami.
Dużo ciekawych rzeczy dowiedziała sie czytając wypowiedzi na tym formu.
Borykam sie z mutyzmem juz ładnych kilka lat może ktoś ma pytania to chętnie odpowiem
Pozdrowienia
Ostatnio lekarz podejrzewa u niego Zespół Aspergera.




Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: terka w Maj 19, 2006, 14:32:47
czesc Aniu-kasiu
Ile dzieci na forum tyle roznych wariantow mutyzmu.
Czy mozesz napisac cos o leczeniu, terapii jakie stosowalas? Po czym byla najwieksza poprawa?
Czy ze wszystkimi rowiesnikami rozmawia? Czy nie ma problemu z nawiazywaniem znajomosci z rowiesnikami? Moja corka bardzo chetnie przebywa w towarzystwie dzieci, ale tylko znajomych. Tylko do kilku najblizszych kolezanek mowi glosno i to od niedawna. Do innych szepcze.
Problemy z nauczycielami (czy to juz jest gimnazjum) to niechec do wspolpracy z ich strony ?  Moja corka ma w podstawowce wspanialych nauczycieli, niektorzy sa kreatywni w stosunku do niej a ci ktorzy nie sa to przynajmniej akceptuja i nie szkodza.
pozdrawiam
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: wiolka1615 w Maj 20, 2006, 22:14:59
aniu-kasiu czy chodziłaś na terapię do psychologa oraz czy podawałaś jakieś leki, bo jak piszesz jednak twój synek nawiązał kontakt z rówieśnikami, a to już duży postęp.
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: krystynagra w Maj 20, 2006, 23:27:36
Aniu - Kasi - Ten Zespół Aspergera wydaje sie bardzo prawdopodobny>Zajrzyj na www. autyzm.pl - tam jest sporo rodzicow i nawet młodziezy z ZA . I zajrzyj http://www.niegrzecznedzieci.prv.pl/
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: ania-kasia w Maj 24, 2006, 19:56:24
Witam!
Mój syn chodzi do 6 kl. szkoły podstawowej. Rozmawia z dziecmi które zna i bawi sie z nimi. Nie ma kłopotu z nawiazaniem z nimi kontaktu. Z dziećmi które nie zna omija szerokim łukiem. Ma lęk przed zawieraniem nowych znajomości z rówieśnikami. Raczej z nimi nie rozmawia.
Jeżeli chodzi o szkołę, to problem z nauczycielami. Nikt nie potrafi zrozumieć jego zachowania. Wszyscy uważaja go za chłopca leniwego, aroganckiego, który nie chce sie uczyć, a ja jestem matką, którą nic syn nie obchodzi. Nie pomogaja tłumaczenia, że ja codziennie z synem odrabiam lekcję. Ma wspaniałą nauczycielke od j. polskiego, która rozumie jego zachowanie i reakcje. Ale jeden nauczyciel to za mało.
Co do terapii u psychologa, to w moim mieście z tym jest problem. Nie mamy odpowiednich fachowców. Ostatnio trafiłam do Wrocławia do pani doktor psychiatry i wreście wydaje mi sie, że może cos z tego leczenia będzie. Jeżdzę do niej co dwa tygodnie. Jest to dla mnie duzy problem zarówno w pracy jak i finansowy, ale jakoś sobie radzę.
Właściwie to jaki jest mój syn, jak jest rozwiniety, jak się zachowuje to moja zasługa, moja ciężka praca. Metody sama wypracowałam metodą prób i błędów. Pani doktor powiedziała, że powinnam być dumna z siebie, że syn jest taki jaki jest. No i jestem dumna, ale też bardzo, ale to bardzo zmęczona.
Największe problemy mam z jego nauką.  Uczy się bardzo słabo. Nie potrafię tego przebić.
Strone o zespole aspargera znam. Przeleciałam pół internetu na ten temat.
Lekarka powiedziała, że podejrzewa ZA, ale przy mutyźmie dzieci maja bardzo podobne objawy.
Pozdrawiam - Anka
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: ania-kasia w Maj 24, 2006, 19:58:54
Jeżeli chodzi o leki, to syn brał tylko leki przeciwpadaczkowe - Depamide, Lamiktal, Sabril. Teraz bierze tylko Depakine Chrono 500 w dawkach 1-0-1.
Depakine ma równiez działanie wyciszające.
Anka
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: neoaferatu w Maj 24, 2006, 22:57:47
Aniu czy twój syn ma często ataki padaczki?

                                                                  Neo
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: terka w Maj 25, 2006, 09:01:23
Aniu
czy dawalas nauczycielom jakies konkretne materialy o mutyzmie do poczytania? czy po prostu to nie jest kwestia ich slabej swiadomosci ale zlej woli. Moze to ze syn ma klopoty z nauka wynika po czesci z tego ze moze sie zle czuc wsrod takich nieprzyjaznych "pedagogow".
Zmiana szkoly juz za pasem. Moze w gimnazjum trafi na lepszych nauczycieli.
Ja przyznam, ze bardzo obawiam sie zmiany szkoly. To wprawdzie za dwa lata, ale czas tak szybko mija. Nie wiem czy bede miala tyle szczescia do nauczycieli co teraz bo naprawde na szkole nie moge narzekac.
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: ania-kasia w Maj 28, 2006, 12:24:57
Mój syn nie ma ataków - takich prawdziwych z jakimi kojarzy się padaczka. On się czasami wyłancza na chwilę. Nie zawsze to potrafię wyłapać.
Zauważyłam, i myslę, że to przed atakiem - jest bardzo nerowy i agresywny, a później za jakis czas spokojny i zachowuje sie tak jakby nic sie nie stało. Porównuje to do zmiany programu w telewizji.

Problemy w szkole wg mnie wynikaja z braku dobrej woli niektórych nauczycieli. Wydaje mi się, że zrozumienie choroby jest dla nich za trudne. Zreszta tak jest z większościa ludzi z jakimi się spotykam. Gdyby syn miał wyglądał fizycznie na upośledzonego, to by to zrozumieni, a on wygląda na zdrowego i mądrego chłopca.
Mam problem z wyborem dla niego gimnazjum. Nie wiem gdzie będzie się czuł dobrze.
POzdrowienia - Ania
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: sowa w Maj 29, 2006, 10:36:57
Aniu-Kasiu, zgadzam się z Tobą, że dla wielu ludzi problem mutyzmu jest obcy i niezrozumiały. Niedawno byłam z córką (5 lat) na wizycie kontrolnej u dentystki, kobiety w starszym wieku. Najpierw chciała zagadnąć córkę, pytała o to, czy myje ząbki, czy chodzi do przedszkola, itp. Córa, rzecz dla mnie jasna, nie odpowiadała słownie, tylko troszkę uśmiechała się speszona. Zniecierpliwiona pani dentystka odburknęła, że jak się nie odezwie, to będzie znaczyło, że jest bardzo niegrzeczna i już tu więcej nie przyjdzie! Długo trwała potyczka słowna o przyczynę tego milczenia. Pani ta o mutyżmie wogóle nie słyszała i najwyrażniej traktowała to jak ciekawostkę z odległej galaktyki!
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: sowa w Maj 29, 2006, 10:43:10
jak tłumaczycie milczenie waszych pociech osobom trzecim?
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: terka w Maj 31, 2006, 14:29:34
sowo, jak mozesz przeczytac ladnych pare postow powyzej, mamy przyjmuja rozne strategie, ale niezaleznie od tego jak sie to robi, jest to bardzo trudna sytuacja, przede wszystkim dla dziecka.
Dopoki problem mutyzmu nie bedzie przynajmniej mniej wiecej znany, dopoty mamy beda sie gimnastykowac,probujac chronic swoje mutystyczne dzieci przed nachalnymi i nieswiadomymi ludzmi. A niestety nawet ludzie w białych fartuchach nie maja pojecia o takim zaburzeniu. Np, przed wizyta u okulisty wchodze najpierw sama, zeby wyjasnic sytuacje i mowie Pani ze moja corka ma mutyzm i w zwiazku z tym nie bedzie czytala literek z tablicy, za to np, mozna dac jej kartke i moze pisac co widzi. OK, zadnych pytan ze strony Pani Doktor. Po czym po wejsciu corki zaczyna sie wypisywanie karty i pada pytanie: to jaki lekarz prowadzi ten autyzm u corki? Bez komentarza. Rece i nogi sie uginaja.
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: sowa w Czerwiec 05, 2006, 11:39:41
znacie jakieś publikacje książkowe na temat mutyzmu wybiórczego?
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: terka w Czerwiec 06, 2006, 08:01:16
Po polsku niestety nie znalazlam. Jest za to bardzo wiele ksiazek na ten temat do kupienia w Stanach lub w Wielkiej Brytanii. I nie tylko ksiazek, sa rowniez kasety instruktazowe. O wszystkim mozesz poczytac tutaj:
http://www.selectivemutism.org/
http://groups.yahoo.com/group/smiratalk/

Gdyby ktos zechcial to wydac w Polsce..........
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: sowa w Czerwiec 06, 2006, 12:16:27
Dzięki terko! Przekonam się na ile dobry jest mój angielski :-)
Pozdrawiam!

Być może już niebawem rozpoczniemy z Kamilą terapię rodzinną mutyzmu wybiórczego. Może ktoś z forum miał do czynienia z taką formą leczenia?
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: terka w Czerwiec 06, 2006, 12:35:54
My jeszcze nie. Mam nadzieje, ze opiszesz na czym to polega i jak sie sprawdza.
Skad pomysl na taka terapie? Ktos Was skierowal?




Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: sowa w Czerwiec 06, 2006, 12:57:48
Poleciła nam najpierw pani psycholog, która opiekuje się Kamilą już od dwóch lat. Potem pani logopedka przedszkolna, która miała doczynienia z mutyzmem i zna ten rodzaj terapii. Podobno jest skuteczniejsza, niż indywidualna, ponieważ leczeniem obejmuję się całą rodzinę. A więc najbliższe otoczenie, w którym Kamila mówi bez przeszkód. Szczegółów jeszcze nie poznałam, ale napiszę, jak już będę znała jakiś zarys.
Istnieją oddziały szpitalne leczenia m.in.mutyzmu wybiórczego. Bardziej przypominają sanatorium niż szpital, też podobno rezultaty są bardzo zauważalne! Dziecko jedzie tam z rodzicem i spędza tyle czasu, ile zaleci lekarz.Bywa, że nawet pow. miesiąca!Program zajęć jest odpowiednio dobrany zarówno dla dziecka, jak i rodzica. Brzmi pięknie, ale na miejsce można czekać zdaje się w nieskończoność! Ja i Kamila czekamy od stycznia!
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: uza w Czerwiec 06, 2006, 23:25:37
Witaj
Gdzie jest taki oddzial szpitalny,czy to nie szpital kliniczny MSWiA w W-wa.
Chce sie pochwalic, po miesiacu podawania asentry moje dziecko samo poszlo do sklepu kupic loda[nie odzywajac sie]wazne ze sie odwazyla i wrocila z lodem,a druga corcia dostala pochwale ze glosno mowila do logopedy i byla taka swobodna otwarta.
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: sowa w Czerwiec 07, 2006, 12:10:05
Ten odzdział, o którym pisałam jest niedaleko Katowic. Dokładnie w Orzeszu- Zawiści. Mają stronę w internecie: www.osrodekterapiinerwic.pl
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: sowa w Czerwiec 07, 2006, 12:19:02
Czy "asentra" to lek przepisany przez psychiatrę?

Moja córka nie chodzi do psychiatry. Miała jedno badanie diagnostyczne, ale pani doktor powiedziała, że narazie się wstrzymamy."Zobaczymy po przyjeżdzie z ośrodka", powiedziała. Z tego, do którego wniosek złożyliśmy pół roku temu! I w którym nadal czekamy na wolne miejsce...Może to błąd, skoro takie efekty może mieć leczenie farmakologiczne?
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: uza w Czerwiec 07, 2006, 19:38:52
Asentre przepisuje psychiatra.Z tymi lekami tez jest roznie ,jedna corcia byla zbyt pobudzona i zmiejszylismy dawkie.Jak beda duze efekty bede podawac dalej ,jezeli nie odstawimy je.Nie jest  bledem ze nie podajesz leki  kazde dziecko z mutyzmem jest inne.
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: alucca w Czerwiec 13, 2006, 23:42:23
W przedszkolu do nikogo sie nie odzywałam, oprócz jednej koleżanki, w podstawówce było trochę lepiej, chociaż bałam się szczególnie chłopaków. Dopiero w średniej szkole zaczełam czuć się równa innym. Problem wrócił tylko jeden raz gdy moje koleżanki w wakacje poznały dużą grupę chłopaków. Po prostu przez tydzień nie odezwałam się do nich ani jednym słowem.
Dzisiaj mam pracę wśród ludzi i mogę normalnie funkcjonować. Unikam za to np. fryzjerów - wolę sama zająć się swoimi włosami. :-)
Czy to był mutyzm? Przedszkole wspominam jako jeden wielki koszmar.
Jeśli tak - to jest nadzieja dla waszych dzieci, bo minęło.  :)




Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: terka w Czerwiec 14, 2006, 11:38:24
Dzieki alucca za cieple slowa. Niestety mutyzm ma rozne stopnie "ciezkosci" i prawdopodobnie Ty mialas "szczescie" miec lagodna forme tego zaburzenia. Niestety, my wiemy ze nasze dzieci nie poradza sobie z problemem bez naszej i fachowej pomocy.
Ale moze moglabys napisac cos wiecej o tym jak czulas sie i jak radzilas sobie w sytuacjach gdy oczekiwano od Ciebie odpowiedzi a Ty nie moglas wydusic slowa. Jak traktowali Cie rowiesnicy? Na pewno wszystkie mamy bylyby zainteresowane Twoja historia, bo tak naprawde tylko mozemy sie domyslac co czuja nasze dzieci w trudnych sytuacjach i z jakimi reakcjami rowiesnikow moga spotkac sie gdy nie sa pod opieka doroslych.
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: terka w Czerwiec 20, 2006, 09:05:08
Artykul w gazecie WPROST:

Epidemia milczenia
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: gabra w Czerwiec 22, 2006, 22:02:17
Nie spodobał mi się ten artykuł o mutyźmie.Wychodzi na to,że jestem okrutną matką bo doprowadziłam do tego,że moje dziecko choruje na mutyzm wybiórczy.To nie tak!!!!!!Rodzina patologiczna?Karanie milczeniem?Od dawna interesuję się psychologią i wiem,że nie popełniłam ani jednego błędu wychowawczego,który doprowadziłby do mutyzmu u mojej córki.Uważam,że ten artykuł oczernia nas i czyni winnymi za chorobę naszych dzieci.Pani Monika Florek-Moskal nie wiedziała albo zapomiała dodać,że mutyzm wybiórczy jest również dziedziczony genetycznie,a my już za to odpowiedzialni nie jesteśmy.
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: krystynagra w Czerwiec 22, 2006, 23:12:14
Mnie sie w ogóle nie podobał ! Od poczatku nie wierze w jednostke chorobowa  zwana mutyzmem wybiórczym , bo moim zdaniem jest to reakcja na cos  u dzieci dotknietych ZA| lub autyzmem.Moja córka milczala tak wiele lat w szkole  i nikt jej nie leczył. Nie dlatego ,ze ja jestem taka durna ale to było ponad 10 lat temu .W domu gadała . Czy naprawde nikt nie wierzy  w piekielnie restrykcyjny dla dzieci ,szczególnie z zaburzeniami -system edukacji ???
W jednej z pierwszych książek prof. Gruszczyk - Kolczyńskiej jest przyklad - moze niedokladnie cytuje bo z pamieci - jakb to pani nauczycielka mowila zadanie .tata zebral w lesie 5 grzybow , a braciszek 2 to ile zebrali razem
 Zglasza sie Zosia i opowiada ,ze w niedziele byli na grzybach i ona znalazla takiego grzyba itd itd
 Prof. Gruszczyk  wyjaśnia tam ,ze Zosia jeszcze nie umie odnależć arytmetycznegpo sensu zadania , bo jeszcze mysli konkretami . Jeszcze . Sa dzieci i ludzie , ktorzy w zyciu nie przyswoja sobie pojeć niewyobrażalnych ( patrz : DAr dysleksji ) Przy trzeciej takiej odpowiedzi Zosia usłyszy : siadaj  , powie nam Mareczek . A potem Zosia zamilkie , zapadnie na mutyzm wybiórczy. Wiele dzieci milknie gdy kolejne ich podejscia do odpowiedzi  spotyka  sie z niechecia nauczycieli albo nie daj Boze z wyśmiewaniem przez rowieśnikow .A te wypowiedzi to sygnał pewnych trudności w uczeniu się . A ilu nauczycieli potrafi to rozpoznać , zgłosić?
 Ja znam jeszcze jeden rodzaj mutyzmu wybiórczego  , który ujawnia sie w miejscach pracy wsrod kobiet po 50 . MIlcza ze strachu ,zeby roboty nie stracić.
Nie kpie z czegos takiego jak mutyzm . Jakie koszmary przechodziła moja corka w szkole dowiedzialam sie dopiero jak była pelnoletnia , teraz jej tez edukacja tego nie oszczędza.
 Natomiast za pokazywanie palcem   na "winne " w takich przypadkach nadopiekuńcze i uzależniajace matki to po prostu groza !!!
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: gabra w Czerwiec 23, 2006, 22:32:44
Krystynagro przez ciebie przemawia żal za to,że nie mogłaś pomóc córce i ja to rozumiem.Ale to były czasy,kiedy nauczyciele nie zwracali uwagi na problem niemówienia.Chodziłam do klasy z chłopcem z ADHD.Teraz to wiem.Wtedy był po prostu niegrzecznym dzieckiem,którego omijało każde wyjście do kina i każda wycieczka.Dzisiaj już wiemy,że tym dzieciom można i trzeba pomóc.I ja też chcę tego dla mojej córki.Na szczęście w szkole do kórej pójdzie Oliwia o mutyźmie słyszeli i córka nie będzie traktowana gorzej niż inne dzieci.I nie na miejscu jest przytoczenie tu problemu 50-letnich kobiet,które nie odzywają się w miejscu pracy w obawie przed jej utratą bo dobrze wiesz,że z mutyzmem nie ma to nic wspólnego.
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: krystynagra w Czerwiec 23, 2006, 23:10:47
BYnajmniej nie jestem pelna żalu , a juz na pewno nie poczucia winy. Ale mutyzm wybiórczy sygnalizuje ,ze człowiek , raczej dziecko nie mowi tylko w okreslonych okolicznosciach. Są ludzie , którzy w ogóle nie mówia i ten problem znam . Ale  mutyzm  wybiórczy to nie jest brak mowy w ogóle , lecz nieodzywanie sie poza przyjaznym - raczej uznanym przez dziecko za przyjazne - środowiskiem.Nie ma tu braku wykształconej mowy . Jest raczej paraliżujący lęk przed jej używaniem .I nie jest to od urodzenia . To sie  staje zawsze gdzieś , w odniesieniu do okolicznosci , miejsc  czy ludzi.
ZAuważyłyscie  zapewne ,ze walczę z tzw mutyzmem wybiórczym , bo dla mnie to jest etykieta , która moze przyslonić prawdziwe przyczyny lęku .
 A przepraszam w wypowiedziach dr Bryńskiej pobrzękująmi teorie o nadopiekuńczych , patologicznych albo zimnych matkach . Ja nie twierdze ,ze wszystkie matki sa bez grzechu ,ale zbyt często widze te paluchy wskazująe je jako pierwszą przyczynę zaburzeń czy chorób. Ja nie szukalabym winnych lecz przyczyn owego milczenia .Poziom lęku nie musi wynikać z czyjejs winy , lecz z choćby z nadmiernej wrażliwosci zmysłowej i calkiem fizjologicznych powodow .
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: krystynagra w Czerwiec 23, 2006, 23:12:42
Gabra , czy badano twojej córce poziom kortyzolu?
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: gabra w Czerwiec 24, 2006, 22:58:19
Mówisz,że problem niemówienia nie jest od urodzenia.Ja nie pamiętam żeby Oliwia była kiedyś inna niż jest teraz.Tylko że ja zwróciłam na to uwagę dopiero,kiedy w wieku 3,5 lat córka poszła do przedszkola i pani zapytała się mnie czy zauważyłam,że Oliwia nie słyszy.Ona wcale nie reagowała na głos pani.Okazało się że ze słuchem jest wszystko ok.I wtedy zgłosiłam się z tym problemem do psychologa.Niedawno Oliwia otrzymała orzeczenie o nauce w klasie integracyjnej gdzie w zaleceniach pani psycholog napisała,żeby stwarzać sytuacje w których córka odczuje sukces na tle grupy.Myślę,że to bardzo jest potrzebne takim dzieciom jak ona.Wiem,że mutyzm u Oliwii nie jest spowodowany skutkiem środowiska w jakim ona przebywa.Nie do końca wiem skąd się to wzięło.Ale wiem na pewno,że będę robić wszystko,żeby minęło.Nie badano mojej córce poziomu kortyzolu.
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: krystynagra w Czerwiec 24, 2006, 23:43:45
O Kortyzol spytalam , bo kazala jej to kiedys zrobićmoja znajoma ginekolog .Ania miala ze 14 lat . Norma była przekroczona trzykrotnie !Lekarka zinterpretowala to ogromnym stressem .Wtedy moja milaczala w szkole jak zakleta .O tym co działo sie w szkole - dowiedzialam sie po latach kiedy zaczęła mowić. A szkola zapewniala ,ze wszyscy ja kochaja !  A gehenne przechodzila juz od najmlodszych lat!Recepty na sukces tez jej wypisywano , tylko ,ze na zadna pochwale jakoś " nie zaslugiwala "  Zalecano mi np szkołę spoecjalna - bo tamn miałaby " sukces "!
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: terka w Czerwiec 29, 2006, 11:45:10
Cytat
Poziom lęku nie musi wynikać z czyjejs winy , lecz z choćby z nadmiernej wrażliwosci zmysłowej i calkiem fizjologicznych powodow


I na tym wlasnie polega choroba zwana mutyzmem wybiorczym. Nie mozna szukac "przyczyn ani winnych", poniewaz jak mowi Dr. Elisa Shipon-Blum, tylko 10 % przypadkow mutyzmu wiaze sie z traumatycznymi przezyciami. W pozostalych 90%  sa to predyspozycje genetyczne i fizjologia. Dzieci maja to od urodzenia, ale zaczyna sie ujawniac dopiero wtedy gdy ida do przedszkola albo do szkoly, bo wczesniej sa uwazane po prostu za niesmiale. Nie nalezy wiec szukac przyczyn milczenia dziecka, ale skupic sie na tym zeby obnizyc lęk, zeby budowac poczucie bezpieczenstwa i komfortu w sytuacjach spolecznych, zeby umacniac w nich poczucie wlasnej wartosci i pewnosc siebie. A przede wszystkim dawac do zrozumienia ze sa akceptowane i kochane bez wzgledu na wszystko.
Ja tez bylam zdolowana po lekturze artykulu. Ale z drugiej strony jest to pierwszy artykul jaki widzialam na ten temat w polskiej prasie. Moze beda nastepne, moze beda bardziej rzetelne. Chcialabym zeby ludzie wiedzieli o mutyzmie i przestali traktowac moje dziecko jak kosmite albo jak niewychowanego dzikusa.
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: wiolka1615 w Czerwiec 29, 2006, 18:28:16
Witam po ostatniej wizycie pani psycholog dała nam do domu zestaw ćwiczeń relaksacyjnych, które mają Kubie pomóc zmniejszyc napięcie emocjonalne są to ćwiczenia:"Relaksacja wg JACOBSONA dla dzieci" oraz "Oddychanie wg De Mill*a"(dla dzieci 6-10lat).Może ktoś też wykonywał takie ćwiczenia czy przyniosły jakieś efekty.Kuba uważa,że są one śmieszne i nie chce ich wykonywac razem z nami, bo psycholog radział, aby wykonywac je całą rodziną.Natomiast psychiatra stwierdziła,że jeżeli dziecko odzywa się do ok.10 osób to podawanie leków jest zbyteczne i mamy się narazie wstrzymać może uda sie bez leków-tylko kiedy :(
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: krystynagra w Czerwiec 30, 2006, 00:03:55
A probowalyscie Cwiczeń Naprzeminnycg Dennisona? Np Pompowanie pięty?Ance pomagalo .Usuwa napiecie z łydek
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: sowa w Sierpień 03, 2006, 19:18:39
W ub.m-cu ja i Kamila spędziłyśmy 2 tygodnie w Ośrodku Terapii i Leczenia Nerwic dla dzieci i młodzieży. Dla Kamili i jej mutyzmu wybiórczego był to naprawdę cenny, wzbogacający i radośnie spędzony czas! Dla mnie także. Kamilę wciągano w zajęcia terapeutyczne, dydaktyczno-wychowawcze w działającej przy Ośrodku szkółce, gdzie uczyła się funkcjonowania w grupie dzieci naprawdę różnych. Dzieci przyciągały się  jakimś niewidzialnym magnesem; otwierały na siebie nawzajem oraz na otaczających je ludzi. Byłam zaskoczona, kiedy Kamila już po dwóch dniach bez skrępowania rozmawiała z dwojgiem dzieci oraz z jednym dorosłym! Zauważyłam, że
córka lubi przebywać w grupie, coraz mniej boi się kontaktu z ludżmi, co niesamowicie mnie ucieszyło i podniosło na duchu! Skorzystała także z biofeedbacku. Æwiczyłyśmy Dennisona i Sherborna. A warsztaty dla  rodziców dały mi wiele cennych wskazówek. Warto było czekać prawie pół roku!:-)
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: awa27 w Sierpień 10, 2006, 21:12:13
Witam po długiej nieobecności.Droga Sowo bardzo mnie zainteresował ten ośrdek w Orzeszu.Czy możesz mi powiedzieć, ile w końcu czekałaś na turnus i czy dopłaca się do turnusu?
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: sowa w Sierpień 11, 2006, 09:02:06
Do turnusu dopłaca tylko rodzic, który musi jechać z dzieckiem jako opiekun. A opłata dotyczy właściwie tylko wyżywienia. Pojechać naprawdę warto! Polecam:-)
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: sowa w Sierpień 11, 2006, 09:02:47
Czekałam pół roku.
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: awa27 w Sierpień 11, 2006, 23:19:10
Mam nadzieję ,że to dobry ośrodek.Po przeczytaniu ich strony myślę sobie,że może to wreszcie jakieś konkretne miejsce gdzie naprawdę pomogą mojej córce. :)
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: gabra w Sierpień 13, 2006, 17:57:33
Niedawno byłam u pani psychiatry.Powiedziała mi,że nie mogę odpowiadać za Oliwię kiedy ona milczy.Nie mogę być"tubą" przez którą ona mówi.I wyobraźcie sobie,że Oliwia dzisiaj wzięła telefon do ręki i zadzwoniła do swojej koleżanki żeby ją zaprosić do siebie.Bo ja powiedziałam jej,że nie będe załatwiać spraw za nią.Miała wybór:albo sama zadzwoni,albo koleżanka nie przyjdzie.Dwa dni temu kupiła sobie sama loda,bo powiedziałam,że jak nie kupi sama to ja jej też nie kupie.Psychiatra powiedziała,że Oliwia nie zacznie mówić dopuki nie odczuje,że przez swoje milczenie coś traci.Oliwia wiedziała,że jeżeli sama nie zadzwoni to koleżanka do niej nie przyjdzie,jeśli sama nie kupi loda to nie będzie go miała.Sprubójcie porozmawiać ze swoimi dzićmi i wprowadźcie taką zasadę.Może w Waszym przypadku też to poskutkuje.Pozdrawiam.
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: sowa w Sierpień 17, 2006, 21:28:41
TAK! To dobry sposób. Pozwala dziecku zrozumieć, że w życiu trzeba pokonywać swoje mniejsze bądż większe ograniczenia aby móc funkcjonować tak, jak się chce. Ciągłe pójście na łatwiznę, np. wyręczanie się kimś, wzbudza wreszcie frustrację. Trzeba oswajać nasze dzieciątka z odpowiedzialnością za własne zachowanie, także za mówienie bądż niemówienie. Same zdecydują, kiedy, jak i z kim zaczną rozmawiać. Pomimo tego, że ja bym chciała JUŻ i nieraz korci mnie, aby Kamilę w mówieniu wyręczyć, ona sama wie, czy już jest na to gotowa, czy już chce.

My Mamusie możemy (chcemy!) delikatnie nasze dzieci nakierować na cenne życia lekcje :-)
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: terka w Sierpień 25, 2006, 09:52:43
Doga Sowo
napisalas, ze  warsztaty dla  rodziców dały ci wiele cennych wskazówek.
Czy moglabys chociaz pokrotce podzielic sie uzyskana wiedza? Na pewno pomogloby nam to bardzo. A moze robimy jakies bledy w podejsciu do naszych dzieci i nie wiemy o tym?
Gabro
to dobry sposob zeby nie wyreczac dziecka w mowieniu i nie zalatwiac za niego spraw, ale niestety nie zawsze dziala. Zeby Kasia sama sobie radzila musi miec "noz na gardle". Gdyby sprawa dotyczyla loda, to po prostu rezygnuje z niego :(  
Niemniej jednak, przy konsekwentym trzymaniu sie zasady niewyreczania kiedys musi to zadzialac. Bo nie tylko chodzi o to, ze dziecko poczuje ze cos traci przez swoje milczenie ale wydaje mi sie ze przede wszytskim poczuje sie dowartosciowane i pewniejsze siebie gdy przekona sie ze MOZE i UMIE.
Oj, Sowo, ja tez bym chciala JUZ, ale niestety da sie tylko malutkimi kroczkami i mozolnie.
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: sowa w Wrzesień 13, 2006, 11:06:14
Terapeuci radzą, aby dzieci jak najbardziej usamodzielniać bez względu na to, jakie jest i jakie ma "przypadłości". Pozostawiać dziecku jak najwięcej decyzji do podjęcia:np w co się ubierze. Aby poczuło się świadomą siebie autonomiczną jednostką . Ważne jest nasze podejście do dziecka. Lepiej, abyśmy mocno wierzyli w możliwości, w samodzielność dziecka, ponieważ automatycznie odbije się to na tym, co i jak mówimy. A to z kolei bardzo ważne dla naszej pociechy! Jeżeli nie słyszy przykrywanego nieraz naciąganą maską lęku, będzie nabierało przekonania, że wszystko w gruncie rzeczy jest OK. Jest dobrze, a jeśli zechce, może być jeszcze lepiej. Poprostu- maksymalna akceptacja i wspólne świadome działanie nad
poprawą najpierw samopoczucia dziecka, potem nad tym, co dziecko chciałoby osiągnąć, a samo nie potrafi.
Kamilę na pewnym etapie zaczęło męczyć to jej nieodzywanie się w grupie. Sama postanowiła, że chyba spróbuje..! Mówiłam jej, że się cieszę, i że w gruncie rzeczy to od zawsze wiedziałam, że jej to przejdzie! Teraz Kamila jest już w zerówce i rozmawia z koleżankami!!! Kiedyś było to dla mnie zupełną abstrakcją! Tak to jest z naszym mutyzmem.
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: terka w Wrzesień 13, 2006, 12:49:09
sowo
Bardzo sie ciesze ze Kamilka zrobila takie postepy. Musi to byc olbrzymia radosc dla Ciebie  :D
Na Waszym przykladzie znowu widac, ze im wczesniej dziecko zostanie zdiagnozowane i poddane wlasciwej terapii tym latwiej mozna z tego wyjsc. Moja dziewczynka siedzi w problemie tak gleboko i od tak dawna, ze czasami musze zaszyc sie gdzies i poplakac zeby wyrzucic z siebie frustracje i zeby moc nabrac znowu sil i optymizmu do walki o nia. Takie wiadomosci jak Twoja, ze komus sie udaje, bardzo pomagaja.
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: terka w Wrzesień 14, 2006, 10:05:09
sowo
jeszcze jedno pytanie do Ciebie. Przesledzilam jeszcze raz watek i doczytalam ze mieliscie udac sie z corka na terapie rodzinna. I co? Jesli przeszliscie terapie napisz cos o niej prosze.

uza
Czy coreczki nadal biora asentre? Jak sie maja?
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: sowa w Wrzesień 15, 2006, 11:01:20
Niestety, sprawa terapii rodzinnej ugrzęzła w martwym punkcie.Okres urlopowy... Dopiero teraz znowu będę to załatwiać. Mam obawy, czy Kamila zechce pójść do kolejnego terapeuty. Ona twierdzi, że po powrocie z Ośrodka już nie musi chodzić nawet do swojej pani psycholog, ponieważ" już rozmawia z dziećmi i nie trzeba jej tego uczyć". Nie chciałabym przesadzić z tymi terapiami (jeśli wogóle to możliwe). Być może znów wróciłaby do myślenia, że "coś z Nią nie tak, bo ciągnę Ją do kolejnej poradni".
Ach..., ja też wiele razy wolałabym się poprostu wybeczeć, a nie zastanawiać nad takimi rzeczami...Ale przecież, w gruncie rzeczy jest OK i maże być jeszcze lepiej! Trzeba w to wierzyć, bo inaczej możnaby zwariować.
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: ktoś w Wrzesień 16, 2006, 11:23:47
Od 5 roku życia podejrzewali u mnie mutyzm wybiórczy.Odzywałam się tylko do najbliższej rodziny.Po pewnym czasie kiedy przenioslam sie do gimnazjum zaczęłam wreszcie mówić.Dowiedziałam się że żaden mutyzm wybiórczy nie istnieje. Poprostu to jest chorobliwa nieśmialość.Teraz mam 14 lat mówię nadal mało, ciężko mi się z tym żyje ale jednak co nieco mówię. :)
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: sowa w Wrzesień 16, 2006, 22:41:15
Ktosiu!:-)
Skoro ciężko Ci z tym, to może jednak jest to mutyzm? Mam na myśli to, że chciałabyś funkcjonować trochę inaczej, ale nie możesz, bo niechęć do mówienia jest silniejsza?
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: uza w Wrzesień 18, 2006, 09:24:50
Dziewczynki nadal biora leki,ale pomalu bedziemy sie wycofywac u jednej ,doktor powiedziala ze jest silniejsza emocjonalnie.Natomiast u drugiej zobaczymy-nadal zamyka oczko ,placze ,gdy czuje zagrozenie.W szkole na poczatku bylo troche placzu ,ale juz jest dobrze.Takiej przelomowej poprawy nie ma, wszystko idzie malymi kroczkami.



Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: sowa w Wrzesień 26, 2006, 10:15:48
Pisałam kiedyś o terapii rodzinnej, o której dowiedziałam się z jednej z poradni. Teorią dysponują, owszem.A w praktyce? Okazało się, że... brakuje psychologów mających doświadczenie w tej dziedzinie, a już napewno nie mają oni doświadczenia z mutyzmem wybiórczym! Widać, że po prostu boją się podjąć takiego zadania! ???
Dobrze, że ta poradnia nie jest jedyną w okolicy..!
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: Elka w Październik 03, 2006, 18:58:52
Witam też jestem osobą, która ma ten "problem"...a dokładniej mutyzm wybiórczy. Mam teraz 18 lat i nadal z tym żyję... nie ukrywam, że to trudne... ale było gorzej. W podstawówce czy na początku gimnazjum prawie wcale nic nie mówiłam. Koledzy się ze mnie nabijali... bo dla nich to jakieś "fatum", że kots nie mówi... W wieku 14 lat trafiłam do szpitala... tam nastąpiła dość znaczna poprawa... kiedy zostałam z niego wypisana wszyscy mi mówili, że mnie nie poznają... :) Poszłam do liceum jakoś to tam było, nawet dość dobrze sie rozgadałam... ale od czasu wypisania z tamtego szpitala minęły 4 lata... to troche czasu... Im dłużęj tym trudniej znów mi się "mówi"... Nie wiem czemu... od czego to zależy...?
Nauczycieli mam całkiem miłych... no a coż osoby w klasie niby mnie "akceptują", ale i tak do końca tego nie rozumieją... są poprostu mili...
Nie mam żadnych przyjaciół... nikogo... po za rodziną...


Cytat
Niedawno byłam u pani psychiatry.Powiedziała mi,że nie mogę odpowiadać za Oliwię kiedy ona milczy.Nie mogę być"tubą" przez którą ona mówi.I wyobraźcie sobie,że Oliwia dzisiaj wzięła telefon do ręki i zadzwoniła do swojej koleżanki żeby ją zaprosić do siebie.Bo ja powiedziałam jej,że nie będe załatwiać spraw za nią


Coż, ale nie każdy jest taki sam... Twoja córka mogła to zrobić, ale nie daje to gwarancji, że na inne dzieci też to poskutkuje... Bo na mnie nie poskutkowała :P

To czasem jest coś takiego, że ja chcę mówić... ale nie mogę... tak poprostu... takie dziwne uczucie, że "taki kołek" mi w gardle staje i nic...

Naprawdę nie wiem od czego to zależy... mimo, że jestem z tym już tyle lat... Czasem jest łatwiej odezwać do osoby, której nie znam.. nie wiem czemu..? Może dlatego, że ona nie wie o moim problemie... ale nie zawsze...
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: gabra w Październik 05, 2006, 11:18:04
Elka,ty jesteś już dorosła i świadoma swojego problemu.Moim zdaniem powinnaś poczytać na internecie albo pójść do biblioteki i wypożyczyć książki z działu ''psychologia'' o tym jak dowartościować siebie.Jest świetna książka,którą sama przeczytałam:''Kobieta asertywna''.Pomaga nabrać pewności siebie.Masz rację,że to co pomogło mojej córce nie musi się sprawdzić u innego dziecka.Ale zawsze można spróbować...Oliwia od września poszła do pierwszej klasy.Wczoraj powiedziała wierszyk,którego miała nauczyć się na pamięć.Chodzi też na zajęcia dodatkowe gdzie jest inna pani i dzieci z różnych klas.Bardzo zmieniła się w ciągu kilku miesięcy.Wychowawczyni mówiła ,że Oliwia odpowiada na lekcjach,ale tylko wtedy,kiedy jest pewna swojej odpowiedzi.Myślę,że wszystko jest na dobrej drodze.Pozdrawiam
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: terka w Październik 05, 2006, 11:48:28
Elka
chyba dobrze Cie rozumiem. Potwierdza sie fakt, ze z tego sie nie wyrasta a im pozniej zaczyna sie interwencje tym trudniej. Sowa i Gabra, ktore maja mlodsze dzieci maja dla nas duzo dobrych nowin o swoich pociechach. Ich postepy sa szybsze i latwiej przychodza. A poza tym mutyzm mutyzmowi nierowny, a i kazde dziecko wymaga osobnego podejscia, nie ma jednej recepty.
Jestem ciekawa jakie leczenie bylo stosowane w szpitalu. Jesli pomoglo moze warto sprobowac znowu. Czy chodzisz do jakiegos lekarza, terapeuty?
Oprocz tego co radzi Ci Gabra, powinnas postarac sie zdobyc chociaz jednego przyjaciela. Zamykanie sie i odizolowanie jest najgorsza rzecza. Gdybys miala chociaz jedna zyczliwa dusze to dzieki niej moglabys latwiej wyjsc do ludzi. Bardzo trudno jest zaczac mowic w srodowisku ktore Cie zna i przykleilo Ci juz etykietke. Najlepsza jest zmiana srodowiska, poznanie zupelnie nowych ludzi, tym bardziej ze piszesz, ze do obcych udaje Ci sie odzywac. Moze jakis klub, jakas grupa zgodna z Twoimi zaineresowaniami bylaby dla Ciebie dobrym poczatkiem.
Jak kazdy mlody czlowiek na pewno dobrze radzisz sobie z angielskim. Tutaj jest forum dla ludzi doroslych z mutyzmem:
http://www.childhoodanxietynetwork.org/ipw-web/bulletin/bb/
Moze poradza Ci cos z wlasnych doswiadczen. Zycze Ci sukcesow.
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: kasia.kozak w Październik 30, 2006, 10:07:12
Mam syna, który równiez posiada taką przypadłość. Mogę wymienić się doświadczeniami.



Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: terka w Październik 30, 2006, 12:40:10
Witaj Kasiu
prosze napisz cos o swoim dziecku. Ile ma lat, jak u niego objawia sie problem, jakie stosujesz leczenie, czy masz jakies swoje sposoby, ktore sprawdzily sie u niego? Wszystko co napiszesz bedzie bardzo cenne.
pozdrawiam Was
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: grecja3 w Listopad 08, 2006, 13:50:27
Witajcie!
Nareszcie znalazłam odpowiednie dla mnie forum. Długo szukałam, ale widzę, że nie tylko moja rodzina ma ten problem. Moja córka ma 6 lat i prawdopodobnie cierpi na mutyzm, choć nasza pani psycholog nigdy nie potwierdziła moich przypuszczeń. Dobrze, że jesteście. Wśród Waszych wypowiedzi znalazłam masę wskazówek i na pewno je wykorzystam.
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: Gos w Listopad 14, 2006, 23:40:00
Witam mój 6 letni synek właśnie jest w szpitalu miał robioną tomografię głowy w znieczuleniu ogólnym ponieważ inaczej nie dał by sobie tego zrobić wczoraj próbowaliśmy zrobić EEG ale syn nie dał sobie nic nałożyć na główkę a już mowy nie było żeby się położył chodziliśmy od roku po psychologach ale nikt nie wiedział dlaczego dziecko nie odzywa się do obcych ludzi dorosłych czy dzieci w domu to mała gaduła buzia mu się nie zamyka pani psycholog wysłała nas do psychiatry a ta stwierdziła że ona nic nie zrobi bo to mutyzm wybiórczy i on z tego wyrośnie żeby przyjść za pół roku potem dostaliśmy skierowanie do neurologa i pani neurolog skierowała nas do szpitala na badania żeby zrobić tomografie i eeg i strasznie się dziwiła że dzieci z mutyzmem nie można gdzieś leczyć chodzi o jakąś terapię pani psycholog i psychiatra stwierdziły że dzieci z mutyzmem się nie leczy tylko one z tego wyrastają albo i nie
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: terka w Listopad 15, 2006, 08:31:22
Witaj Gos
Dzieci z mutyzmem sie leczy i TRZEBA je leczyc. Leczy sie jak kazde inne zaburzenie wynikajace z leku. Jesli ktos cierpi na fobie i boi sie latac samolotem, boi sie jezdzic winda albo boi sie pajakow to albo moze poddac sie terapii i pozbyc leku albo moze nie leczyc sie i UNIKAC przez cale zycie sytuacji wywolujacych lek, czyli np. nie latac samolotem. Nasze dzieci sa w takiej samej sytuacji. Nie mowia zeby sie nie bac. Jesli nie sa leczone jak najwczesniej to beda caly czas unikac sytuacji ktorej sie boja, czyli nie beda mowic. Im dluzej to trwa tym bardziej takie zachowanie utrwala sie i wtedy sie mowi ze "nie wyroslo".
Poszukaj innego psychologa.




Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: awa27 w Listopad 15, 2006, 16:44:00
Zgadzam się z terką.Nie ma na co czekać tylko znaleść dobrego psychologa bo on jest już dość dużym chłopcem i im będzie starszy tym będzie trudniej do niego dotrzeć.
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: Gos w Listopad 15, 2006, 18:58:23
Dziękuje za odpowiedż mam pytanie czy ktoś zna dobrego psychologa w Lublinie
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: mariola321 w Listopad 17, 2006, 04:10:43
Cześć dziewczyny!
Wybaczcie, że tak się do Was zwracam,ale od dwóch godzin czytam Wasz wątek i mam wrażenie,że spotkałam wiele bratnich dusz.Przede wszystkim chcę Wam powiedzieć,że jesteście wspaniałe!Wasze dzieci mają wiele szczęścia,bo mają takich rodziców.Nie jestem mamą dziecka z mutyzmem i zastanawiałam się, czy w ogóle się odzywać.Nie wyrażacie się zbyt pochlebnie o nauczycielach waszych dzieci.I zapewne na to zasłużyli. JA natomiast bardzo potrzebuję waszej pomocy,bo nie znalazłam jej w Poradni P-P u znajomych lekarzy, czy pedagoga szkolnego, nikt nie był kompetentny,co sami przyznawali.Jestem nauczycielką i wychowawczynią 12-letniej Natalki ze stwierdzonym mutyzmem wybiórczym.Przyznam,że gdy dowiedziałam się o chorobie dziewczynki nie miałam pojęcia jak z nią pracować. Dopiero poszukiwania w ubogiej, jak wiecie, literaturze naświetliły mi problem.Dziś Wasze wypowiedzi to dla mnie kopalnia informacji.Dzięki!
Natalia chodzi do kl.5(powtarzała 2) z siostrą i tylko dzięki temu chodzi do szkoły.W klasie nie mówi, nie pisze,nie wyciąga zeszytów.Obserwuje nauczyciela, słucha, nie nawiązuje kontaktu wzrokowego.Lekcje odpisuje popołudniami od siostry.Oprócz tego ma indywidualne zajęcia w domu(8g.) na których możemy sprawdzić co się nauczyła.Natalia bardzo dużo zapamiętuje z lekcji.W domu mama jest jej "tubą"-odpowiada do jej ucha. Nie pisze również przy nauczycielu, wychodzi do drugiego pomieszczenia.Uczy się dobrze.Ostatnio nawet się uśmiecha, gdy żartujemy.Zgodziła się też zostawać ze mną sama, gdy mama odprowadza siostrę do zerówki.wcześniej było to nie do pomyślenia.Nie pójdzie jednak ze mną do szkoły bez mamy lub siostry.Staram się zawsze chwalić jej postępy na forum klasy widzę,że jest zawstydzona, lecz zadowolona.Ciężko znosi natomiast nawet delikatne uwagi krytyczne lub gorsze stopnie,obraża się,ale następnym razem chętnie poprawia ocenę.Często, gdy Natalka pisze w kuchni, rozmawiam z mamą, ale mam wrażenie,że nie radzi sobie z sytuacją.Mama sama wychowuje 3 dziewczynki,ojciec jest w więzieniu,więc mają spokój.Wcześniej wiem, że pił i znęcał się nad matką.Dlatego odeszła od niego.Może tu należy szukać przyczyny...?Nie chcę być nachalna,więc tylko słucham co sama mama chce mi powiedzieć.Staram się też pomóc im finansowo(szkoła refunduje część podręczników, zwalnia z opłat),bo mama nie pracuje.Piszę to wszystko, bo chcę jak najlepiej naświetlić sytuację Natalii.Jak jej pomóc?Wiem, że w tej chwili nie ma pomocy psychologa,bo ten do którego chodziła stwierdził,że z tego wyrośnie.Wiem też ,że nie ma funduszy na prywatne leczenie.Pisałyście że Wasze dzieci mają świetny kontakt z nauczycielką, że ma ona dobre metody... Czy mogę liczyć na jakieś szczegóły?Jak pracować z Natalką by choć drobnymi kroczkami iść do przodu?Przecież ona MUSI sobie kiedyś radzić sobie sama!Czy wspomnieć mamie o farmakologii ?Pomóżcie z góry dziękuję i życzę Wam i Waszym dzieciaczkom naj...
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: terka w Listopad 17, 2006, 19:41:49
Mariola
dzieki Bogu, ze sa jeszcze tacy nauczyciele jak Ty.
Polecam Ci watek:
http://www.dzieci.org.pl/cgi....=mutyzm
jesli jeszcze na niego nie trafilas.
Cierpliwosc, wytrwalosc, wyrozumialosc i pomyslowosc to to czego najbardziej Ci potrzeba. I jak najwiecej informacji o mutyzmie. Duzo mozna znalezc w internecie jesli jestes anglojezyczna.
Pisze dzisiaj krotko, bo na wiecej czas mi nie pozwala. Chcialam zebys wiedziala ze Twoj post nie przeszedl bez echa. Obiecuje, ze odezwe sie do Ciebie w najblizszym czasie.
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: awa27 w Listopad 18, 2006, 20:45:28
Ostatnio szukałam w googlach informacji o mutyźmie wybiórczym i muszę stwierdzić,że jest dość dużo stron.Są nawet opisy terapii a tegże wypowiedzi nauczycieli uczących dzieci z mutyzmem np.RODN"WOM" w Częstochowie.Myślę,że warto poszukać.Pedagog opisaną tam terapię wykorzystał w pracy z moim dzieckiem i udało się.Dotarła do niej.
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: mariola321 w Listopad 18, 2006, 22:02:16
Dziękuję, zaraz poszukam. Niestety nie znam angielskiego.Będę w kontakcie.
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: terka w Listopad 18, 2006, 22:06:21
awa, to o czym piszesz to chyba wlasnie metoda opisana w watku "mutyzm w szkole" na podstawie pracy nauczycielki z chlopcem o imieniu Marek.
mariolka, odezwij sie do minie na priva.
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: roza w Listopad 20, 2006, 21:04:45
witam.moja corka ma 7 latek,od 2 lat chodzimy do poradni pp,od konca wrzesna mamy terapie z psychologiem,w szkole corka sie swietnie uczy lecz sa to oceny z prac pisemnych,cwiczen, kartkowek,obliczen...natomiast nie ma odpowidzi slownej,corka mowi ze sie wstydzi mowic przy calej klasie,zeczywiscie to fakt,na zajeciach z pania wychowawczynia dodatkowych kiedy jestesmy razem w 3 ,czyta i odpowuiada slownie uzyskla wtedy oceny bardzo dobre..,wiec ciezko jej na forum klasy sie wypowiadac..nie moze sie przelamac,musze sie pochwlic poniewaz widze poprawe ostatnio od jakis 3 tyg corka zaczela kupowac sama w sklepie,na poczatku jedna zecz teraz juz 2 nawet 3 dzienie,ostatnio kilka razy ja czekalam pod slepem a corka robila zakupy sama,jestem z niej dumna..widze ze jest bardziej samodielna..wiem ze odatkowe zajecia i warzstaty duzo robia dla dziecka dziecko jest pewniejsze siebie,corka probowala juz baletu,ale niestety nie spodobalo jej sie teraz chce sprobowc sil w szkole muzycznej,egzamin jest w maju,pomalu juz sie zaczela szykowac ulozyla swoja piosenke..:) bardzo bym chiala aby robila cos co lubi,aby miala jakies dodatkowe ciekawe zajecie..wieze ze sie wkoncu uda z to szkola muzyczna..jezeli macie podobne sytuacje na codzen to prosze piszcie..pozdrawiam .
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: terka w Grudzień 01, 2006, 09:20:32
Dziewczyny, pomozcie, mam dola jak Row Marianski :(
Od dluzszego czasu nie mamy zadnych postepow, zatrzymalo sie i stoi. Widze, ze moja corke tez to niepokoi i zaczyna tracic motywacje do wysilku i pracy. Bo co tu duzo mowic, kazdy, nawet niewielki sukces to ciezka praca.
Wiem, ze czasami trzeba zrobic ten przyslowiowy krok w tyl zanim zrobi sie dwa w przod, ale w takich chwilach czuje sie naprawde bezsilna. I czuje ten ogrom odpowiedzialnosci na barkach, bo tak naprawde jesli my nie pomozemy naszym dzieciom to nikt im nie pomoze. Marzy mi sie kompleksowy program przygotowany przez specjaliste, w ktorym byloby wyznaczone dzialanie dla kazdego, dla rodzica, dla nauczycieli, dla terapeuty. I regularne spotkania wszystkich tych stron w celu omowienia efektow i zaplanowania nastepnych etapow....Czy ktos z Was ma cos takiego?
Co robicie w chwilach zalamania? Wspomozcie chociaz dobrym slowem.
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: roza w Grudzień 01, 2006, 09:48:17
droga terko.. my jestesmy mamami i musimy miec zawsze sile i wytrwalosc,zeby w tej walce o nasze dzieci wygrac..my chodzimy na terapie do poradni,ale tez ja paracuje z mala w domu i i poza stwarzam sytuacje w ktoryh wymagana jest odwaga narazie sa to sytuacje nap w sklepie -gdzie corka sama kupuje 1 zecz , teraz juz potrafi kupic nawet2 -3 rzeczy,wiec mysle ze to duza odwaga dla niej,ale tez widze ze w szkole  jest odwazniejsza:) a powiedz jaka sytuacja z twoja corcia? cos ie dzieje ze stanelo w miejscu opisz sytuacje bardziej prosze...pozdrawiam..
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: terka w Grudzień 01, 2006, 10:23:45
rozo, opowiedz mi jak pracujecie w domu, co robicie? czy ktos Ci podpowiada jak z nia "cwiczyc", czy kierujesz sie intuicja? czy mala robi zakupy w samoobslugowym czy musi poprosic o towar? skad jestescie?
Nie wiem dlaczego u nas zastoj. Nic sie nie wydarzylo. Ale sama wiesz ze postepy przychodza powoli. Moja corka jest bardzo wymagajaca dla siebie i bardzo wysoko stawia sobie poprzeczke.To co dla mnie jest jej olbrzymim sukcesem dla niej jest malutkim kroczkiem i boje sie ze wlasnie to ja zniecheca. ze wszelkich sil probuje robic wszystko zeby ona sama nie deprecjonowala swoich osiagniec, zeby byla z siebie dumna i zeby nie byla dla siebie tak surowa w ocenie. poza tym jej mutyzm jest juz bardzo dlugotrwaly i to tez nie dziala na nia dobrze i nie podnosi jej na duchu.
ja tez stwarzam jej sytuacje gdzie musi poradzic sobie sama, ale niestety kiedy wie, ze bez czegos moze sie obejsc, ze nie wydarzy sie nic zlego jesli tego nie zrobi to wycofuje sie i nie podejmuje wyzwania. nie jest gotowa.
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: grecja3 w Grudzień 01, 2006, 11:11:11
Witajcie!
Terko, rozumiem Cię bardzo dobrze. Moja córka nie odzywa się (do pewnych osób) od ponad trzech lat. Jakby tego było mało, jakieś dwa lata temu przechodziła okres buntu, który objawiał się tym, że nosiła ciągle te same rzeczy. Nie było sposobu, żeby ją przekonać do innej bluzki, spodni, rajstop czy majtek. Pozostawało mi tylko codzienne pranie i suszenie, żeby tylko rano nie wpadła w furię. Wiem, że trochę mną wtedy rządziła, ale poddawałam się, kiedy trzeba było już spieszyć się do pracy.
No ale w końcu znalazłam sposób i Ada pożegnała się ze starymi rzeczami. Teraz chce ubierać się jak lalka Barbie i to mnie cieszy.
Ale dalej nie odzywa się. W maju wpadłam na pomysł, żeby zaprosić na urodziny Ady kilka jej ulubionych (na migi) koleżanek z przedszkola. Bałam się jak nie wiem co. Nie wiedziałam, czy będę musiała siedzieć z nimi w roli tłumacza języka migowego. Ale muszę Wam powiedzieć, że w pierwszej chwili wszystkie dziewczynki były zawstydzone (bo przecież Ada w przedszkolu nie mówi). Po chwili zaczęły się bawić, jakby nigdy nic. No i cieszyłam się jak dzika, kiedy słyszałam krzyki i śmiechy mojego dziecka. Wiem, że czuła się bezpiecznie, bo była u siebie. Mogła rządzić wszystkimi, pozwalać koleżankom na coś, albo i nie. Mogła się pochwalić swoimi zabawkami, a to było bardzo ważne dla niej. Myślę, że dobrze zrobiłam. Po tej imprezie w przedszkolu Ada po cichu rozmawiała z koleżankami, które ją wcześniej odwiedziły. Więc to już był krok do przodu. Potem były wakacje, a po wakacjach większość tych koleżanek poszła do szkoly, bo są rok starsze od Ady, a Ada jest teraz w zerówce. Nie mówi, choć wykonuje wszystkie polecenia. Zachowuje się, jak wszystkie inne dzieci, z tą różnicą, że milczy.
Nie wiem, Terko, czy moja historia choć trochę Cię pocieszy. Ale pomyśl sobie, że przed każdym z nas, rodziców, i przed naszymi dziećmi, jest jeszcze długa droga do pokonania problemu, z którym się borykamy. Pozdrawiam Was wszystkich gorąco.
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: roza w Grudzień 01, 2006, 12:50:59
terko my jestesmy z sosnowca,do sklepu chodzimy osiedlowego malego sklepiku ale osttnio tez chodzimy do innego w poblizu i kiosku gdzie cora tez kupuje zakupy,czasem dla siebie czasem dla mnie wyglada to w ten sposob ze wchodzimy do sklepu  ja stoje kilka krokow dalej a ona kupuje,osttanio tez sama wchodzi do sklepu a ja czekam pod sklepem z psem,zwsze ja chwale ze jestem z niej dumna i mowie ze jest odwazna to duzo daje dziecku..pozatym w domku duzo malujemy ,ulozylysmy sobie caly plan zajec na caly tydzien,mniej wiecej godziny rozne i tam mamy zadania do zrealizowania,za realizace takiego zadania rysujemy w tabelce serduszko czasem 2 ,nap jeslu corka przeczytala w szkole kawalek tekstu to wtedy dostaje 2 serca, BRDZO WAZNE JEST ABY PAMIETAC O JAKIEJS NAGRODZIE ZA UZBIERANE SERCA,moze to byc wyjscie do kina lub do teatru,lub basen..ja tez dostaje serca jesli wypelnie swoje zadania.Mamy caly czas kontakt z psychologiem co 2 tyg, ale tez przyjacolka mi pomaga ktora jest logopeda i pedagogiem wiec  tez duze doswiadczenie w pracy z dziecmi.mysle ze tez duzo by mogly dac dziecku konkursy,czy bieze udzial w konkursach szkolnych lub chodzi na jakkies kolko?.a ty terko w jakim wieku masz corke? moja ma 7 latek .powedz czy twoja corka byla w takich sytuacjach gdzie musiala sie odwazyc, jakie to byly sytuacje? pozdrawiam
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: terka w Grudzień 01, 2006, 14:17:08
roza, grecja, dzieki za rozmowe :)
moja corka ma 11 lat. ja tez przypinalam jej ksiezyce za wykonane zadania i byly nagrody. za kazde osiagniecie chwale ja, mowie ze jestem dumna i ze bylam pewna ze odwazy sie to zrobic.
ma dobre kolezanki w klasie, ktore "pociagaja" ja za soba i dzieki ktorym bierze aktywny udzial w zyciu szkoly. pisze do szkolnej gazetki, organizuje akcje charytatywne, chodzi na kolko przyrodnicze i matematyczne. bierze udzial w konkursach, szczegolnie plastycznych, ortograficznych, czytania ze zrozumieniem (czyli wszedzie tam gdzie nie trzeba mowic) i osiaga sukcesy. w szkole ma bardzo dobre oceny, co tez powinno ja umocnic w przekonaniu o wlasnej wartosci. duzo osiagnela przez ostatni rok.
jej glownym problemem w mutyzmie jest to ze jezeli juz odwazy sie do kogos mowic to mowi tylko szeptem i jest to bariera nie do przejscia. zupelnie nie wiem jak mam jej pomoc to zmienic (macie jakis pomysl?) w tym roku nastapil jakis przelom bo odwazyla sie zaczac mowic glosno do swoich najlepszych kolezanek. czulam sie wtedy jakbym miala skrzydla zamiast nog.  ale teraz znowu drepczemy w miejscu a na dodatek ona juz przestaje byc dzieckiem i duzo mysli o sobie, o swojej "innosci", o przyszlosci. ona wymaga juz innego podejscia niz mniejsze dziecko, zadaje trudne pytania (dlaczego ja sie taka urodzilam) i inaczej z nia trzeba rozmawiac i nie bede ukrywac ze jest to o wiele trudniejsze. chyba dlatego dopada mnie przygnebienie. szkoda ze wszystkie mieszkacie daleko i nasze dzieci nie moga sie spotkac. Moja corka nie moze mi uwierzyc ze jest wiele takich dzieci jak ona.
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: grecja3 w Grudzień 01, 2006, 14:53:26
Byłyśmy u nowej pani psycholog w ub. poniedziałek. Do tej pory chodziłam sama do pani psycholog, która przeprowadzała ze mną coś w rodzaju wywiadu (co się zmieniło, czy w ogóle coś się zmieniło itd.). Ale kompletnie mi nie pomogła, trwało to i tak za długo, bo jakieś dwa lata, ale cały czas czekałam, co z tego będzie. Tym bardziej, że była to pani, która miała dyżury w naszym przedszkolu. No i cóż, musiałam zgłosic się po pomoc do kogoś innego. Byłam mile zaskoczona, że od razu zaprosiła mnie razem z córką. Za parę dni idziemy znowu. Myślę, że po wstępnym spotkaniu zaczniemy już działać. Na pewno podzielę się z Wami moimi refleksjami z tego spotkania. Może powiem Wam coś, co pomoże nie tylko mojej córce, ale i Waszym dzieciom. Mam nadzieję, że tak będzie. Ta pani jest podobno bardzo dobra w tym, co robi. Moja znajoma chodziła do niej z córką, która w wieku 12-13 lat moczyła się w nocy. Po niedługim czasie przestała. O czymś to świadczy. Tak myślę.
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: roza w Grudzień 01, 2006, 22:10:25
witajcie:) ja tak sobe mysle ze dobrze ze nasze dzieci maja przyjcol bo to oni sprawiaja ze moga sie otwierac i swietnie bawic,naprzyklad w naszym przypadku corka ma kilka przyjcolek i kolezanek,ale naprzyklad ciezko jej nawiazac kontakt z kolegami nie chche z nmi rozmawiac,jedyne co muwi czasem do kolegow to czesc,natomiast z kolerzankami sie dobrze dogaduje i bawi,,wydaje mi sie ze jest smielsza coraz bardziej w stosunku do nowych osob,powtrafi czsem odpowiedziec na proste pytanie tak lub nie,chodzimy tez w szkole na zajecia dodatkowe z wychowawca 1 ras w tygdniu,musze powiedziec ze swietnie wspolpracuje ake wlasniew twedy ajak jestesmy w 3,inaczej jest w klasie na lekcjach kiedy trzeba cos powiedziec kub przeczytac,osttnio przeczytala 3 zdania z czytanki na lekcji,dostala 5 ja myslalam ze odlece z radosci,pozniej tez probowala cos mowic na lekcji,teraz byla dyzurna ,wiec tez wyzwanie dla niej..ja widze u corki ze idzie do przodu..wieze ze wasze corki beda odnosily caly czas same sukcesy,bo przeciesz sa odwazne tylko musza sie przelamac,a my  musimy  je wspierac i dodawac sil..
szkoda ze tak daleko od siebie mieszkamy,ale tak mysle ze mozemy sie spotkac,dzieci by sie mogly ponac, a my wymienic swoimi wiadomosciami,takk sobie mysle ze mozna by bylo zrobic jakis zjazd co o tym myslicie? pozdrawiam was..
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: Elka w Grudzień 14, 2006, 22:12:19
To bardzo dobrze, że mają przyjaciół ;>  Myślę, że właśnie powoli tylko małymi krokami mogą się otworzyć na świat... Przede wszystkim nie powinno sie od niego uciekać... Tylko gorzej jeżeli świat "uciekałby" przed nami...
Trzeba pamiętać, że nie wolno nikogo do niczego zmuszać, bo to do niczego nie prowadzi, a jedynie do jeszcze większego stersu. Z tego sie też NIE wyrasta... - Czasem zastanawiam się czy psycholodzy, kórzy tak mówią sami nie powinni się nad tym zastanowić... że plotą kompletne bzdury... - Pamiętac też trzeba, że tak naprawdę nikt nie wejdzie do glowy waszych dzieci i nie przeczyta tego o czym myslą, co ich gryzie... każdyz nas jest inny... przedewszystkim trzeba pamiętać, żeby nie odwracać się od takiej osoby...

Wydaje się że Wasze dzieci nie chca rozmawiac, a tak naprawdę z własnego doświadczenia wiem, że czasem chcę cos powiedziec, ale nie mogę...

Bywa też tak, że ja poprostu mam taką naturę? Poprostu lubię czasem sama siedzieć i mi to nie przeszkadza, czasem nie mam ochoty na rozmawianie z kimkolwiek... wolę (nawet długo, czasem...) "chodzić" w milczeniu... i mi to kompletnie nie przeszkadza... Gorzej kiedy chcę cos powiedzieć, a nie mogę... ;p ale to co innego...

Była taka sytuacja, gdzie na wycieczce znajomi z klasy w autobusie rozmawiali ze sobą, ja siedziałam obok nich cicho. W pewnym momencie kolega sie zapytał czemu ze mną nie mogą znależć tematu, czemu cicho siedze i nic nie mówię? Poprostu nie wiedziałam co miałabym powiedzieć... nie miałam nic do powiedzenia... i tyle. :>

Pozdrawiam




Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: dalila9 w Grudzień 17, 2006, 16:26:32
Mam pięcoletnią córke z mutyzmem.Urodziła się zdrowa,rozwijała się zdrowo.Nauczyła się szybko chodzić,była ruchliwa,zaradna,starała się być samodzielna tak poprostu od siebie i tak został do dziś.Jest uparta,jest normalnym dzieckim tak jak tysiące innych dzieci.Jak była mała bardzo bała się głośnych urządzeń typu;odkurzacz,mikser.Zatykała uszy i darła się w niebogłosy,dlatego gdy odkurzałam w domu to brałam ja na ręce i był spokój.Bardzo długo moczyła się w majtki,przeważnie na dworzu,na szczęście wyrosła z tego.W domu jest gadatliwa,buzia jej się nie zamyka,chociaż zaczęła późno mówić.Lekarze jednak mówili,że dzieci teraz się różnie rozwijają i żeby się nie martwić.Myślałam,że się wstydzi,że wyrośnie z tego.Odzywała się rzadko,ale nie do wszystkich.Lekarze mówieli,że jak pójdzie do przedszkola  to nabierze więcej śmiałości.No i poszła tego roku i nic.Wybrałam się więc do psychologa,potem do psychiatry,która stwierdziła zaburzenia emocjonalne wieku dziecięcego z cechami mutystycznymi.Nie miałam pojęcia,że istnieje coś takiego,nie wiedziałam co to,z czego się wzięło,byłam zielona.Już byłyśmy na kilku terapiach z psychologiem,pedagogiem specjalnym.Zaczęła mówić na ucho o wszystkim,bo wcześniej tupała nogami p łakała.To samo jest w przedszkolu,mimo,że chodzi od niedawna,bo często choruje.W przedszkolu siedze na sali w rogu.Myślę,że jest łatwiej porozumiwać się w taki sposób niż w żaden.Bierze jeszcze hydroksyzynum na wyciszenie pó łyżeczki codzienne na noc przed snem,przepisane od psychiatry.Jest lepiej.Nie mogłam pojąć dlaczego tak gadatliwe dziecko nie mówi nic przy obcych,dalszej rodziny,zawsze nadrabiała mimiką.Teraz wiem,że w domu tyle gada bo nadrabia czas w którym nie przebywamy w domu. :O
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: roza w Grudzień 17, 2006, 20:57:55
witaj dalila9.widzisz moja corka tez jest bardzo gadatliwa jak jest w domu albo  z dziadkami lub ciociami,ale kiedy są inne obce osoby mniej mowi,ale widze od pewnego czasu  sie stara bardziej i jej wychodzi, jest bardziej otwarta ,widzisz trzeba stwarzac takie sytuacje naszym dziecią aby one mogly byc choc trzoszke samodzielne,np; takie zakupy w sklepie-to naprawde dziala,moja corka jakies 5 tyg temu zaczela kupowac w sklepie,i teraz chętnie kupuje juz ją nie muszę  długo,prosić daj szanse corce niech kupuje w sklepie hoc lizaka dla siebie,a w przedszkolu myslę ze pani powinna do niej podejśc indywidualnie chodzi mi o to ze powinna starać sie  nawiązac kontakt,to jest bardzo wazne  moze gdyby pomagala w przedszkolu czasem pani zrobić gazetkę albo wyciąć wycinanki to mozliwe ze nawiazały by kontakt..dajcie znac co u Was? pozdrawiamy..
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: dalila9 w Grudzień 18, 2006, 09:43:35
Rozo napisałaś wcześniej,że twoja córka ma 7 lat,a od dwóch chodzicie na terapie,ale co był wcześniej ,od kiedy ma mutyzm,jak się zachowywała.
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: roza w Grudzień 18, 2006, 23:05:26
witaj.dalila. wczesniej corka byla tez niesmiala ale chyba bardziej tak mysle,im jest starsza tym smielsza  sie robi,tak sadze,na terapie zaczelysmy chodzic dokladnie od wrzesnia tego roku. wczesniej  tez ukaczylam szkole dla rodzicow, uzo naprawde daje wskazuwek ,a ty powiedz co porabiasz wiem ze chodzisz z corka do psychologa macie terapie? pozdrawiamy
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: terka w Grudzień 19, 2006, 08:22:11
różo, o jakiej szkole dla rodzicow piszesz? możesz napisać cos więcej? gdzie, przez kogo organizowana i jakie zajęcia? masz jakies materialy?
pozdrawiam serdecznie
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: dalila9 w Grudzień 19, 2006, 08:52:25
Ja też myślałam że moja córka jest wstydliwa,zmuszałam ją żeby się odzywała ,nie mogłam zrozumieć jak długo można się wstydzić.Wyprowadzała mnie z równowagi.Odnośnie psychologa;jest troche sztywno,oni mają przeważnie takie książkowe myślenie,chodze od ponad trzech miesięcy i jeszcze nie nawiązały ze soba kontaktu.chodze jeszcze do pedagoga specjalnego,tu juz jest lepiej;spotkania są na podstawie zabawy.Dzisiaj się wybieramy.Jeszcze jedno,czy twoja córka rozo ma takie coś jak blokada całego ciała tzn.od nikogo nic nie weźnie ,zaciska dłoń tak mocno że trudno jest wyprostować. A może u innych dzieci też jest taka blokada,jak ją przezwyciężyć.Prosze napiszcie.
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: terka w Grudzień 19, 2006, 10:17:16
dalila, przypuszczam ze wszystkie nasze dzieci maja to sztywnienie w mniejszym lub wiekszym stopniu, bo to jest jeden z objawow mutyzmu. to jest taki bezruch, zastyganie. moja corka nie zaciska dloni ale nerwowo strzela palcami.
nie przezwyciezy sie tego inaczej jak tylko poprzez obnizenie leku jaki dziecko odczuwa. im bardziej bedzie sie czulo bezpiecznie i swobodnie tym mniej bedzie tych dodatkowych objawow.




Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: dalila9 w Grudzień 19, 2006, 11:43:09
Terka jak byłam u psychiatry to kazała nie robić nic,nie chce wziąć od kogoś czegoś np.cukierka to go nie dostanie,i tak robiłam,ale uważałam,że w ten sposób bardziej moja córka jest niepewna i moge ją bardziej zakopleksić.Dopiero pedagog specjalny do ktorego chodzimy kazał robic,wspomaganie tzn.brać dziecka dziecka reke i i wyciągać do przodu po np.cukieka.więc tak robiłam brałam rękę,wyciągałam do przodu i otwierałam jej paluszki.To naprawdę działa bo teraz jest pewniejsza siebie i zadowolona że może coś mieć czego wcześniej nie mogła osiągnać.Wcześniej przez taki zakaz wymuszała wszystko płaczem,teraz zaczęła mówić mi na ucho,myśle że ma do mnie więcej zaufania.
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: trokowa w Grudzień 22, 2006, 09:27:53
Witam was,
jestem studentka uczelni pedagogicznej o specjalnosci logopedia i wlasnie przymierzam sie do pisania pracy na temat mutyzmu. Chyba w bardzo ograniczonym stopniu moglabym wam pomoc, bo dopiero co zaczynam zbierac informacje na ten temat. Moj problem polega na tym, ze studiuje w Niemczech i moim zadaniem jest porownanie tej przypadlosci, objawow i zasad terapi w obu tych krajach. Szukam osob, ktore moglyby mnie pokierowac odnosnie dobrej literatury i miejsc w Polsce, gdzie moglabym otrzymac jakiekolwiek informacje na ten temat.
Bylabym wam strasznie wdzieczna za jakakolwiek pomoc.
Pozdrawiam serdecznie i zycze wesolych swiat!
Ania
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: dalila9 w Styczeń 02, 2007, 12:38:59
Chciałam się zapytać czy wasze dzieci były w jakiś ośrodkach i na czym to polega i czy są jakies efekty takiej terapii bez rodziców.Psychiatra zaproponowała mi właśnie taki ośrodek.Dziękuję bardzo za jakieś informacje.
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: terka w Styczeń 04, 2007, 08:50:26
odswiezam watek, bo tez mam nadzieje ze ktos odpowie na pytanie jakie zadala dalila. w rozmowach z psychologiem pojawila sie ostatnio sugestia takiego osrodka, gdzie dziecko przebywa bez rodzicow i szczerze mowiac nie bardzo to sobie wyobrazam. mam wrecz obawy, ze taki pobyt moglby wrecz pogorszyc stan dziecka i zaprzepascic dotychczasowa ciezka prace. co o tym myslicie?
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: uza w Styczeń 04, 2007, 10:09:01
Moje dziewczynki byly w takim osrodku przez miesiac gdy mialy 6-lat.Bylo to z mojej strony takie drastyczne posuniecie bo przestaly sie nagle odzywac tak bez powodu i przyczyny ,jedna corcia przestala sie odzywac do paru osob a druga do nikogo nawet do mnie, trwalo to 3-miesiace.Wlasnie w tym osrodku jedna przemowila po 2-tyg, druga  ktora nie mowila wcale po 3-tyg.Pomogla rozlaka ale naprawde ciezko bylo tesknily bardzo a ja za nimi .Gdy ich odwiedzalam zawsze bralam torbe podrozna by ich zabrac ale czekalam az Patrysia przemowi do mnie.



Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: dalila9 w Styczeń 04, 2007, 10:49:05
Chciałam się zapytać czyje jeszcze dzieci zaczęły mówić i w jaki sposób,ile to trwało.Czy musiał do tego potrzebny być ośrodek.Czekam na odpowiedzi.Pozdrawiam.
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: terka w Styczeń 04, 2007, 11:00:37
uza, dziewczynki odezwaly sie, ale generalnie problem pozostal, prawda?
mozesz napisac cos wiecej o tym co robily w czasie pobytu tam? jakies zajecia terapeutyczne? czy zdecydowalbys sie na to zeby ponowic taka terapie?
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: dalila9 w Styczeń 04, 2007, 13:32:42
Może i problem pozostał,ale trzeba się cieszyć z każdego postępu.Ja bardzo się cieszę,że moja córka szepta do mnie co wcześniej tego nie robiła oczywiście przy obcych,w sklepie,tylko była awantura i nerwy.Przy szeptaniu zatykała buzie ręką,teraz tego nie robi,powiedziałam jej,że związe jej ręce sznurkiem i tak zrobiłam,ale oczywiście jako w zabawie.Albo jeszcze jeden podstęp;tak samo robiłam jak ona też zatykałam swoją buzię i mówiłam szeptem,śmiała sie z tego.To była kwestia trzech miesięcy.Przez ten czas siedziałam z nią też w przedszkolu.Od trzech dni jest sama w przedszkolu.Czekam aż zje śniadanie i wychodze.Pierwszy dzień był straszny,tak się darła,cała blada sie zrobiła ,no ale trudno.Teraz jest lepiej,ale zawsze rano mówi że nie pójdzie do przedszkola bo ją zostawie.Ja wtedy mówie że jej nigdy nie zostawie bo ja bardzo kocham.Przychodze do niej przed obiadem,ale mam zamiar przedłuzyć jeszcze do podwieczorku.
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: terka w Styczeń 04, 2007, 19:38:04
uza, prosze napisz jeszcze co to za osrodek i gdzie sie znajduje
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: roza w Styczeń 04, 2007, 22:00:01
witaj dalila. wiesz myslę ze zaden osrodek nie jest potrzebny twojej corce,myslę ze tylko to ze bys wiezyła w nią ,ona da rade ale ty jej musisz pomoc, ja wiem ze jest cięzko,ale dacie rade,ja  cały czas ćwicze ale teraz samodzielnośc corki i to aby miala  poczucie pewności i wartości siebie,muszę powiedzieć ze robi postępy ,ostatnio pisałam ze kupuje juz sama w sklepie a teraz juz sama do sklepu chodzi co jest dla mnie bardzo miłym doswiadczeniem, stala sie tak samodzielna i pewna siebie naprawde,bylismy nie dawno w zakopaym  my jezdzimy z mezem na nartach od kilku latek i w tym roku wyznaczylismy pewny cel a mianowiie to ze corka bedziejezdzic na nartach i co sieokazalo ze po 1 godzinie nauki z instruktorem sam nasam  corka  malo tego ze słuhala  wskazowek nstruktora  to tez z nim rozmawiala, a nasza rados nie miala granic kiedy corka zaczela po godzinie jezdzic sama na nartach i byla dumna z siebie ze potrafi,zrobiła duze postepy cieszymy sie bardzo,mysle ze tak bedzie z twoja corka musicie w nia wiezyc i dodawc jej sil,dajcie znac co u Was? pozdrawiamy i przesylamy najlepsze zyczenia  nowo roczne..
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: uza w Styczeń 05, 2007, 09:15:54
Niestety problem pozostal,gdy by nastapilo pogorszenie to nie miala bym wyjscia,byl to osrodek[zaburzen nerwicowych i  mowy] w garwolinie terapia logopedyczna-psych-psychia ,nauka,zabawa,wycieczki.
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: dalila9 w Styczeń 06, 2007, 12:59:30
Chciałam się zapytać czy jak dziecko się już otworzy to czy kiedyś w przyszłości może być nawrót.
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: uza w Styczeń 08, 2007, 09:52:49
Kazde dziecko z mutyzmem jest inne,zdarzaja sie okresy wzmozonych stanow napiec badz problemow emocjonalnych. Nastepuje wtedy izolacja od rzeczywistosci poprzez [niepatrzenie,zamykanie oczu,placz].Tak jest u jednej corci natomiast u drugiej emocje sa stonowane i bardzo rzadko przybieraja forme spontanicznego odruchu.
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: awa27 w Styczeń 08, 2007, 11:18:24
Ja chciałabym zapytać czy któraś z Was podaje dzieciom "eye q"(tran)Ja podaję już miesiąc i nie widzę żadnej poprawy.
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: magdalen w Styczeń 08, 2007, 20:26:00
Ciekawa jestem: ile podajesz dziecku? Wyczytałam, że przez pierwsze 12 tyg. powinno się podawać 3xdziennie. Ale mnie ta ilość powaliła.
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: awa27 w Styczeń 08, 2007, 20:38:41
podaję 3x2tabl.tak jak podają.Mnie bardziej powala cena.Ale co się nie robi dla dzieci.To jest tran więc skutków ubocznych raczej nie ma.
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: anettaber w Styczeń 08, 2007, 22:17:41
Witam! Moja piecioletnia corka od 2 lat chodzi do przedszkola i nic nie mowi.Mieszkamy w Niemczech.szukam ludzi mieszkajacych za granica majacych podobne problemy.
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: dalila9 w Styczeń 09, 2007, 19:48:52
Jak to jest z mutyzmem w Niemczech.Może jest bardziej znany niz u nas,i może to ty napisz nam jak pokonać chorobe.
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: anettaber w Styczeń 09, 2007, 21:00:06
W Niemczech wcale nie jest lepiej niz w Polsce,z tego co czytam na forum wasze dzieci sa pod lepsza opieka medyczna,ja dopiero po 2 latach chodzenia do lekarki dzieciecej i to na wlasne zyczenie dostalam skierowanie do psychologa,a teraz od miesiaca czekam na kogos kto przyjdzie do przedszkola poobserwowac moje dziecko i na diagnoze.
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: kwiatek w Styczeń 12, 2007, 12:31:03
Cytat (anettaber @ Sty. 08 2007,22:17)
Witam! Moja piecioletnia corka od 2 lat chodzi do przedszkola i nic nie mowi.Mieszkamy w Niemczech.szukam ludzi mieszkajacych za granica m               ajacych podobne problemy.

Moja corka ma 8 lat ,mieszkamy takze w niemczech.Cierpi na mutyzm wybiorczy.Swoje milczenie zaczela wprzedszkolu .Obecnie chodzi do 2 klasy.W szkole nie odzywa sie do nikogo.Nie wiem ile lat ma twoja corka .Radze z calego serca .Z acznij odpowiednie terapie.Moja corka ma bardzo duze problemy w srodowisku .Rozmawia tylko z jedna dziewczynka i zjej terapoltka.Pozdrawiam kwiatek
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: kwiatek w Styczeń 12, 2007, 13:05:10
Cytat (anettaber @ Sty. 09 2007,21:00)
W Niemczech wcale nie jest lepiej niz w Polsce,z tego co czytam na forum wasze dzieci sa pod lepsza opieka medyczna,ja dopiero po 2 latach chodzenia do lekarki dzieciecej i to na wlasne zyczenie dostalam skierowanie do psychologa,a teraz od miesiaca czekam na kogos kto przyjdzie do przedszkola poobserwowac moje dziecko i na diagnoze.

To ja Mariola,jeszcze raz.Wniemczech jest strona internetowa.Oto adres www.mutismus.de        Doskonale wiem jak funkcjonuja lekarze dziececy i cala reszta.Przeszlismy ciezka droge z Julia .dopiero w tamtym roku dostala wlasciwa terapie.Chetnie podejme z Toba kontakt                                        Mariola
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: kwiatek w Styczeń 12, 2007, 13:05:38
Cytat (anettaber @ Sty. 09 2007,21:00)
W Niemczech wcale nie jest lepiej niz w Polsce,z tego co czytam na forum wasze dzieci sa pod lepsza opieka medyczna,ja dopiero po 2 latach chodzenia do lekarki dzieciecej i to na wlasne zyczenie dostalam skierowanie do psychologa,a teraz od miesiaca czekam na kogos kto przyjdzie do przedszkola poobserwowac moje dziecko i na diagnoze.

To ja Mariola,jeszcze raz.Wniemczech jest strona internetowa.Oto adres www.mutismus.de        Doskonale wiem jak funkcjonuja lekarze dziececy i cala reszta.Przeszlismy ciezka droge z Julia .dopiero w tamtym roku dostala wlasciwa terapie.Chetnie podejme z Toba kontakt                                        Mariola
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: anettaber w Styczeń 13, 2007, 18:51:38
Witam! Bardzo sie ciesze ze ktos sie znalazl z kim moge pogadac o mutyzmie i terapiach w Niemczech.prosze napisz cos o twojej corce.Moja corka ma teraz 5 lat i strasznie sie boje co bedzie w szkole.Pozdrawiam! Gdzie mieszkasz?
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: kwiatek w Styczeń 14, 2007, 14:46:11
Cytat (anettaber @ Sty. 13 2007,18:51)
Witam! Bardzo sie ciesze ze ktos sie znalazl z kim moge pogadac o mutyzmie i terapiach w Niemczech.prosze napisz cos o twojej corce.Moja corka ma teraz 5 lat i strasznie sie boje co bedzie w szkole.Pozdrawiam! Gdzie mieszkasz?

czesc
Ciesze sie z Twojej odpowiedzi.Najpierw zapytuje czy juz postawiono diagnoze u Twojej corki mutyzm selektywny .
Moja corka swoje niemowienie zaczela rownierz w przedszkolu.Podobnie jak uciebie lekarz dzieciecy mowil to przejdzie.Dopiero gdy corka miala badania przed pujsciem do szkoly lekarz szkolna postawila diagnoze "mutyzm"Wtedy zaczelo sie jezdzenie po klinikach ale nikt nie wiedzial jak Juli pomoc.Niektorzy lekarze mowili wprost ze nie chca sie Julia zajmowac.Mowili leczenie dlugotrwale i nie wiadomoczy beda efekty.Nauczycielka jest molo wyroumialym
czlowiekiem nie mowiac o jej preferencjach jako nauczyciel.Ciezko jest Juli z ta nauczycielka.
Dopiero w maju 2006 lekarz dzieciecy,przypadkowo napotkal na Praxis logopedyczna gdzie jest pedagog ktora specializuje sie w terapiach,ludzi dotknietych Mutyzmem.Ta pani pedagog wyleczyla doroslego meszczyzne,ktory nie mowil 30 lat swojego zycia i ten pan wlasnie jest zalozycielem"Mutismus Selbsthilfe Deutschland e.V.
Wracajac do terapi dla Juli.Julia zaczela rozmawiac z terapoltka po polrocznej terapi.Jesze jest bardzo zamknieta w stosunku do swojej nauczycielki i calej klasy.Nie ma z zadna kolezanka z klasy kontaktu,ani nie rozmawia z zadna.
Mieszkamy na polnocy niemiec ,miasteczko nadmorskie.
napisz gdzie wy mieszkacie.
Rozumiem Twoje obawy co bedzie w szkole.Musisz o swoich obawach powiedziec lekarzowi dzieciecemu.twoja corka potrzebuje juz pomocy i to
jak najpredzej
Pozdrawiam mariola (kwiatek)
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: anettaber w Styczeń 15, 2007, 11:13:25
czesc Mariola!                                                                        
My mieszkamy w Berlinie,niby stolica ,a opieka medyczna katastrofa.Bylam z Laura w Diagnose und Bechandlungszentrum für kinderentwicklung iczekam od miesiaca na ich odzew,mieli kogos poslac do przedszkola zeby poobserwowal Laure ale narazie sie nie meldowali nawet tam.Ja jestem pewna ze moja corka ma mutizmuz selektywny bo jesli by to  tylko o problem z jezykiem chodzilo to by rozmawiala z wszystkimi co po polsku mowia,a ona rozmawia tylko z moim mezem z babciai ze mna i musze sie pochwalic ze od trzech dni rozmawia tez z moja siostra.Ja zauwazylam ze Laura od ostatnich wakacji jest  troche odwazniejsza,ale jeszcz nie na tyle zeby z wszystkimi rozmawiac.Napisz czy twoja corka ma jakas kolezanke i czy chodzi na jakies dodatkowe zajecia.(taniec,turnen albo plywanie) i czy lubi bastelln bo moja corka moze godzinami malowac i bastelln.Pozdrawiam! Anetta.
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: kwiatek w Styczeń 15, 2007, 12:23:20
Cytat (anettaber @ Sty. 15 2007,11:13)
czesc Mariola!                                                                        
My mieszkamy w Berlinie,niby stolica ,a opieka medyczna katastrofa.Bylam z Laura w Diagnose und Bechandlungszentrum für kinderentwicklung iczekam od miesiaca na ich odzew,mieli kogos poslac do przedszkola zeby poobserwowal Laure ale narazie sie nie meldowali nawet tam.Ja jestem pewna ze moja corka ma mutizmuz selektywny bo jesli by to  tylko o problem z jezykiem chodzilo to by rozmawiala z wszystkimi co po polsku mowia,a ona rozmawia tylko z moim mezem z babciai ze mna i musze sie pochwalic ze od trzech dni rozmawia tez z moja siostra.Ja zauwazylam ze Laura od ostatnich wakacji jest  troche odwazniejsza,ale jeszcz nie na tyle zeby z wszystkimi rozmawiac.Napisz czy twoja corka ma jakas kolezanke i czy chodzi na jakies dodatkowe zajecia.(taniec,turnen albo plywanie) i czy lubi bastelln bo moja corka moze godzinami malowac i bastelln.Pozdrawiam! Anetta.

Czesc Aneta
Na wstepie powiem Ci ze ludzie takze nasze dzieci cierpiacych na mutyzm
spoleczenstwo a i lekarze nie rozumieja.Dlatego musisz sama dzialac.Zadzwon do tej kliniki dowiedz sie czy sa podjete jakies kroki w zwiazku z Twoja corka .Naciskaj albo idz osobiscie.Idz do lekarza dzieciecego pros niech on tam zadzwoni alboniech da Ci adres instytucji "Frühförderung fur Kinder bis 6Jahre"Dla Juli bylo juz zapozno na Frühforderung.Ale dla Julii mlodszego brata dostalismy  ta mozliwosc.Poowiedzialam lekarzowi dzieciecemu ze mam obawy zeby nie bylo tak jak z Julia.
Frühfordrrung polega na tym ze do domu przychodzi Pedagog i pracuje z dzieckiem.Zrob to jak najszybciej.Nie wiem jak  jest wBerlinie bo podanie o Frühforderung skladalismy w Kreisstadt,moze u was jest dzielnicami.
Moja corka takze uwielba basteln und malen calymi dniami..Maluje przepieknie.Moja corka ma tylko jedna kolerzanke z ktora rozmawia. To corka naszych znajomych nie Polakow.Mowi Twoja corka dwoma jezykami?.Jeszcze jedno 28 styczna w Berlinie bedzie zjazd Mutismus Selbsthilfe Deutschland.Jezdzicie na wakacje do Polski my co roku do Ustki.
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: anettaber w Styczeń 15, 2007, 19:14:32
Jak wyglada ten Frühforderung,czego uczy ten nauczyciel twojego syna.Czy Julia mowila po niemiecku jak szla do przedszkola bo Laura nie .Czy twoja corka zawsze nie chciala mowic czy dopiero jak poszla do przedszkola,bo Laura od czasu jak poszla do przedszkola przestala mowic i nie chciala nawet na plac zabaw chodzic.Czy rozmawiacie w domu po polsku?Czytalam juz w internecie o tym zjezdzie w Berlinie ,ale wlasciwie nie wiem co to jest ,czy jest to zjazd ludzi dotknietych ta choroba czyo co tam chodzi,napisz prosze jesli wiesz.Laura teraz mowi po niemiecku, ale jeszcze nie najlepiej,dlatego ze z nikim nie rozmawia i nie ma praktyki.Wczasy ostatnie 2 lata spedzalismy w Ustroniu Morskim, a na te wakacje jeszcze nie mamy zadnych planow.
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: kwiatek w Styczeń 16, 2007, 10:07:00
Cytat (anettaber @ Sty. 15 2007,19:14)
Jak wyglada ten Frühforderung,czego uczy ten nauczyciel twojego syna.Czy Julia mowila po niemiecku jak szla do przedszkola bo Laura nie .Czy twoja corka zawsze nie chciala mowic czy dopiero jak poszla do przedszkola,bo Laura od czasu jak poszla do przedszkola przestala mowic i nie chciala nawet na plac zabaw chodzic.Czy rozmawiacie w domu po polsku?Czytalam juz w internecie o tym zjezdzie w Berlinie ,ale wlasciwie nie wiem co to jest ,czy jest to zjazd ludzi dotknietych ta choroba czyo co tam chodzi,napisz prosze jesli wiesz.Laura teraz mowi po niemiecku, ale jeszcze nie najlepiej,dlatego ze z nikim nie rozmawia i nie ma praktyki.Wczasy ostatnie 2 lata spedzalismy w Ustroniu Morskim, a na te wakacje jeszcze nie mamy zadnych planow.

Hallo
frühforderung polega na tym ze ta pani pedagog przychodzac do domu bawi sie z dzieckiem. Wlasnie w domu gdzie ty jestes iTwoja rodzina
poprostu tam gdzie dziecko czuje sie najlepiej.Moze bedzie mogla sprawic ze dziecko sie otworzy,pozna blizwj mentalnosc i jezyk Niemiecki.Moja corka tez nie umiala po niemiecku jak poszla do przedszkola.Przed pojsciem do przedszkola Julia byla wesolym i rozspiewanym dzieckiem.W przedszkolu stala sie smutna,nerwowa,gryzla paznokcie i skore przy palcach.Na poczatku nie wiedzialam ze Julia nie mowi w przedszkolu.Normalnie wychodzila na plac zabaw,potrafila sila odebrac innemu dzicku zabawke ktora jej sie wlasnie spodobala.Dopiero po roku czasu wychwawczyni powiedzila ze Julia nie odzywa sie.Po krotkim czasie zabralam corke z przedszkola ale w dalszym ciagu nie wiedzialam co jest.Coprawda przestala grsc palce ale juz nie spiewa i nie mowi wierszykow.Julia nauczyla sie niemieckiego w przedszkolu ze sluchu.
Wdomu rozmawiamy wylacznie po Polsku,podtrzymujemy wszystkie tradycje Polskie.Dzieci musza wiedziec skad sie wywodza.Nasze obydwie babcie sa w Polsce.Corka rozmawia tylko z nami w domu a na przyklad jak sa u nas znajomi niemy zwraca sie tylko po polsku.Nie lubi byc konfrontowana ,rozmowami o swoim cierpieniu.Wczoraj wspomnialam corki terapojtce o Twojej corce ze nie mowi 2 lata w przedszkolu ,jest takze  zdania ze Laura powinna jak najpredzej dostac pomoc .Co do zjazdu nie wiemdokladnie na czym polega.Zapytam w czwartek.Ajeszcze jedno,Julii terapojtka  ze w waszym rejonie pod numerem kodu pocztowego,jest osoba ktora zajmuje sie Mutyzmem Najpierw wejdz na strone internetowa www.Mutismus.dei pod nr pocz. znajdziesz nr.telefonu albo e-Mail adresse.
pozdrawiam Mariola
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: anettaber w Styczeń 16, 2007, 15:56:26
Czesc Mariola!
Jak sie dowiedzialas o czyms takim jak frühforderung,czy potrzebne jest jakies zaswiadczenie od lekarza zeby to dostac i gdzie sie to zalatwia czy przez Jugentamt?Patrzylam dzisiaj na www.mutismus.de ale znalazlam tylko jedna lekarke specjalizujaca sie w leczeniu mutyzmu,nie wiem czy zle szukalam czy naprawde jest tylko jedna lekarka w Berlinie, bo nie znalazlam nigdzie zadnego miejsca gdzie bym mogla wpisac moj kod pocz.Laura spiewa w przedszkolu co bardzo dziwi wszystkich,dzisiaj poszla pierwszy raz do kolezanki z przedszkola wlasnie siedze i czekam na telefon czy nie placze .
Strasznie mnie to zlosci ze tak dlugo nie dostala pomocy gdyby nie program w Stern TV to dalej bym nie wiedziala o istnieniu tej choroby.
Pozdrawiam! Anetta.
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: kwiatek w Styczeń 17, 2007, 10:03:13
Cytat (anettaber @ Sty. 16 2007,15:56)
Czesc Mariola!
Jak sie dowiedzialas o czyms takim jak frühforderung,czy potrzebne jest jakies zaswiadczenie od lekarza zeby to dostac i gdzie sie to zalatwia czy przez Jugentamt?Patrzylam dzisiaj na www.mutismus.de ale znalazlam tylko jedna lekarke specjalizujaca sie w leczeniu mutyzmu,nie wiem czy zle szukalam czy naprawde jest tylko jedna lekarka w Berlinie, bo nie znalazlam nigdzie zadnego miejsca gdzie bym mogla wpisac moj kod pocz.Laura spiewa w przedszkolu co bardzo dziwi wszystkich,dzisiaj poszla pierwszy raz do kolezanki z przedszkola wlasnie siedze i czekam na telefon czy nie placze .
Strasznie mnie to zlosci ze tak dlugo nie dostala pomocy gdyby nie program w Stern TV to dalej bym nie wiedziala o istnieniu tej choroby.
Pozdrawiam! Anetta.

Witam
O istnieniu Frühforderung dowiedzialam sie od naszego kinderarzt moze mial troche wyzutow sumienia zwiazanych z Juliabo po ta pania ktora sprawdza czy dziecko potrzebuje pomocy zadzwonil wlasnie on.Zalecam idz do waszego kinderarzt naciskaj.Powiedz mu oprzypadku Juli albo zapytaj sie wprost co wie o Mutyzmie i ze jestes przekonana Twoja corka cierpi na to.Kinderarzt musi Ci pomuc on dobrze wie ze takie cos istnieje jak Frühforderung.Frühforderung zaleca wlasnie  lekarz dzieciecy nie zalatwia sie tego przez jugentamt.Jezeli twoj kinderarzt bedzie oporny dla twojej corki cos zrobic to niech Ci da adres gdzie prowadza Frühforderung.U nas prowadzi to szkola dla niepelnosprawnych.Moze ta Klinika gdzie bylas z corka prowadzi taki dzial.Zalecam rob dziure w brzuchu Twojemu Kinderarzt.Twoja corka musi dostac pomoc jeszcze przed pojsciem do szkoly.Jutro jade z Julia na terapie zapytam sie dokladniej w jaki sposob mozna znalezc w rejonie Berlina osobe co zajmuje sie Mutyzmem.
       Zycze powodzenia i wytrwalosci
pozdrawiam Mariola
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: anettaber w Styczeń 19, 2007, 19:59:50
Czesc Mariola!
Jak przezyliscie wczorajszy orkan.Czy wszystko u was OK? Wczoraj wyslalam do ciebie emaila,dostalas go moze?
Anetta.
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: kwiatek w Styczeń 20, 2007, 20:12:55
Cytat (anettaber @ Sty. 19 2007,19:59)
Czesc Mariola!
Jak przezyliscie wczorajszy orkan.Czy wszystko u was OK? Wczoraj wyslalam do ciebie emaila,dostalas go moze?
Anetta.

Czesc Anetta
Tak dostalam emaila. Wyslalam odpowiedz rowniez poczta elekroniczna i nr tel. do nas.U nas nie bylo tak zle z orkanem,troche mocniej powialo.Wlasnie w czwartrk zapowiadali orkan i nie chcialam dluzej zostac z Julia u terapojtki.W poniedzialek porozmawiam z nia o Berlinie.Napisz czy moze juz cos zalatwilas .

Milej niedzieli
Mariola
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: anonimek w Styczeń 22, 2007, 01:37:03

Witam  :)
a ja mam 16 lat  i sam sie wpisałem
jak myślicie czy to mija? bo mam to od malego :( a juz 16 .....  
jak macie jakieś pytania to bardzo prosze   :;):  

chciałbym być normalny ale nie potrafie    :(
czemu tak mało o tym mutyźmie czemu  rodzice piszą co rok weście sie i piście myślcie wasze dzieci cierpią !
wiem jak to jest czuć się całe życie "CIOT¡"  
chce byc inny lecz nie potrafie inni myślą że dla chcącego nic trudnego lecz
to nie takie proste ...  :(
JA CHCE LECZ NIE MOGE A TO CO INNEGO !!!  :(
Ratunku    :(
Powodzenia i Miłego dnia życzę pozdrawiam wasze dzieci .... !!!
bo ich doskonale rozumiem ...
jak coś to jestem tu codziennie i czytam wiadomości wiec można pisać do mnie  Pa   :;):  ???  :;):
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: roza w Styczeń 22, 2007, 12:02:51
witaj anonimku..ja chcialam napisac tylko ze sadze iz  cechy mutyzmu moga sie zacierc wrecz zanikac -przykladem jest wlasnie moja corcia ktora robi ogromne postepy ostatnio w kontaktach z ludzmi, jest bardziej odwazna i pewnasiebie, w szkole tez sobie  dobrze radzi.A powiedz jak jest w twoim przypadku jak sytuacja w szkole bo juz przypuszczam szkola srednia,jaki masz kontakt z lubiesnikami z nauczycielami? czy od czasu kiedy byles malym dzieckiem nic sie nie zmienilo w kwesti mutyzmu?.mysle ze trzeba wiezyc w siebie a wtedy wszystko sie odmieni na lepsze..pozdrawiamy..
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: kwiatek w Styczeń 22, 2007, 18:00:21
Cytat (anettaber @ Sty. 19 2007,19:59)
Czesc Mariola!
Jak przezyliscie wczorajszy orkan.Czy wszystko u was OK? Wczoraj wyslalam do ciebie emaila,dostalas go moze?
Anetta.

Czesc Anetta
Wlasnie wrocilam z Julia z terapi.Ten zjazd w berlinie ma sie odbyc 28.4.07 pomylilam daty .Przepraszam.Beda to prelekcje informacyjne o mutyzmie.Moze jakies nowosci o terapiach.Jako zainteresowana mozesz tam uczestniczyc.Wlasnie zastanawiam sie czy tez jechac.Zobaczymy.Co do strony internetowej ;mutismus;prawdopodobnie tam gdzie stoi slowo ;Terapii;
podac kod pocztowy.Pozdrawiam
Mariola
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: kwiatek w Styczeń 22, 2007, 18:17:09
Cytat (anonimek @ Sty. 22 2007,01:37)

Witam  :)
a ja mam 16 lat  i sam sie wpisałem
jak myślicie czy to mija? bo mam to od malego :( a juz 16 .....  
jak macie jakieś pytania to bardzo prosze   :;):  

chciałbym być normalny ale nie potrafie    :(
czemu tak mało o tym mutyźmie czemu  rodzice piszą co rok weście sie i piście myślcie wasze dzieci cierpią !
wiem jak to jest czuć się całe życie "CIOT¡"  
chce byc inny lecz nie potrafie inni myślą że dla chcącego nic trudnego lecz
to nie takie proste ...  :(
JA CHCE LECZ NIE MOGE A TO CO INNEGO !!!  :(
Ratunku    :(
Powodzenia i Miłego dnia życzę pozdrawiam wasze dzieci .... !!!
bo ich doskonale rozumiem ...
jak coś to jestem tu codziennie i czytam wiadomości wiec można pisać do mnie  Pa   :;):  ???  :;):

Witaj anonimku
Nie wiem jak cie pocieszyc.Napisz jak szkole Ci idzie,czy masz chociaz jednego kolege.
Mysle ze z czasem bedziesz odwazniejszy.Zycze Ci tego z calego serca.Odwagi, odwagi : :O
 Serdecznie   pozdrawiamy :laugh:
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: anonimek w Styczeń 22, 2007, 18:19:12
Witam
Nie wiem co do zacierania mutyzmu nic sie eni zmeinilo wg. mnei ale new iem .....
musial bys pytac kogos innego heheh :D
jesli chcecie mozemy sie kidys spotkac an tej stronie na czacie :) tylko wybierzcie godzine kiedy :Pzobacze czy moeg hehe papa :cool:
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: anonimek w Styczeń 22, 2007, 18:22:20
nie mam koelgow mam inwidualne nauczanie chya ok nie wiem ;) nie jest zle :)
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: roza w Styczeń 22, 2007, 21:53:17
ANONIMKU powiedz prosze czy ty wiezysz w siebie -musisz uwiezyc,napewno masz jakies hobby,albo zdolnosci, cos w czym jestes bardzo dobry-trzeba rozwijac zdolnosci..uwiez mi "wiara czyni cuda" mysle sobie ze tak w srodku gleboko  masz odwage-tylko wypusc ja z siebie:) wieze ze potrafisz,pozdrawiamy serdecznie. napisz co u ciebie... :D  :)
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: anonimek w Styczeń 22, 2007, 23:20:05
U mnie jest Spoko psrubuję uwierzyć pzdr alll:* :devil:



Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: megara w Styczeń 23, 2007, 02:17:45
witajcie
mam synka autystycznego i jestem razem z nim w przedszkolu, w którym jest dziewczynka (4,5roku) podejrzewam ją o mutyzm.
Obawiam się że to nie jest takie proste powiedzieć musisz być odważna, dzielna córeczko czy też synku, mówienie przecież "nie boli".
Czy zaobserwowałyście może czy wasze dzieci są falowo bardziej otwarte tzn. w zależności od pory roku czy też pory dnia. Ja mam okazję przyjrzeć się tej dziewczynce i o ironio ona "zmiania się" pod wpływam tego co zje w przedszkolu to tak jak u mojego synka ale nie z tak intensywnym nasileniem. Może pewne posiłki nie dokońca trawione w formie opiatów (nie starwionych białek) docierają do mózgu nastawiając je bardziej lękowo dla nas irracjonalnie. Widziałm na własne oczy jak z bawiącej się wspaniale z innymi koleżankami dziewczynki stawała się nerwowa i milcząca, później spuczczała  głowę unikając wzroku a zapytana o coś przez panią jakby jej nie słyszała mimo że jeszcze przed 2 śniadaniem biegała z dziewczynkiami i śmiała się coś z nimi dyskutując.
Na drugie śniadanie były naleśniki z cukrem, innym razem zaregowała nagłą zmianą nastroju i nastawiania do otoczenia po wafelkach w czekoladzie,itd
Podejrzewam że mutyzm i autyzm mają o wiele więcej wspólnego niż nam się może wydawać.
Mój syn dość długo miał podkrążone oczy ta dziewczynka ma wręcz dołki sine pod oczmi  :cry: (co sugeruje problemy z układem moczowym nerkami)
Ja odkąd odrobaczyłam syna już 3 raz w  minionym roku,przeleczyłam intensywnie grzybicę (po antybiotykachwcześniejszych w niemowlęcych latach  branych) robię okłady na nerki i wątrobę i wiele, wiele innych długo by tu opisywać to wreszcie ruszyła mam mowa (syn nigdy nie mówił)
Proszę mi wierzyć że ta dziewczynka diametralnie zmiana się pod wpływam jadzenia
wiem, wiem......... jest to na pewno dla was dziwne co ma piernik do wiatraka ale coś się dzieje po pewnych pokarmach u niej niedobrego czy to cukier i grzybica czy też żle toleruje głuten, kazeinę coś w każdym razie jest że tak ją blokuje i może zatem warto spradzić jak reagują wasze dzieci i wziąć pod lupę ich zachowania w określonych sytuacjach może to pomoże
pozdrawiam




Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: kwiatek w Styczeń 23, 2007, 12:47:15
Cytat (kwiatek @ Sty. 22 2007,18:00)
Cytat (anettaber @ Sty. 19 2007,19:59)
Czesc Mariola!
Jak przezyliscie wczorajszy orkan.Czy wszystko u was OK? Wczoraj wyslalam do ciebie emaila,dostalas go moze?
Anetta.

Czesc Anetta
Wlasnie wrocilam z Julia z terapi.Ten zjazd w berlinie ma sie odbyc 28.4.07 pomylilam daty .Przepraszam.Beda to prelekcje informacyjne o mutyzmie.Moze jakies nowosci o terapiach.Jako zainteresowana mozesz tam uczestniczyc.Wlasnie zastanawiam sie czy tez jechac.Zobaczymy.Co do strony internetowej ;mutismus;prawdopodobnie tam gdzie stoi slowo ;Terapii;
podac kod pocztowy.Pozdrawiam
Mariola

Dien dobry
Pozdrawiam wszystkich na forum.Moja 8-letnia corka ma Mutyzm .
Mam do wszystkich pytanie :czy znaja adres do Delfinarium w Klajpedzie na Litwie.?
Moja corka uwielbia Delfiny.Pozatym mysle ze terapia z delfinami pomoglaby mojej corce.Za pomoc bede bardzo wdzieczna

           Pzdrawiamy
Na forum zagladam codziennie.
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: anonimek w Styczeń 23, 2007, 13:06:12
Super Uwierzyłem w siebie napiszę jak cos się zmieni jak mnie nie oleją ...  :angry:  :alien:  :devil:
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: awa27 w Styczeń 23, 2007, 21:27:32
:D



Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: awa27 w Styczeń 23, 2007, 21:34:04
Mariola podaję Ci adres do delfinarium.Mam go z forum.
 Lithuanian Sea Museum
Nina (Nika) Puteikiene  (ta pani mowi po angielsku)
Smiltynes g. 3, LT-93100 Klaipeda
Tel. +370 46 490751"
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: kwiatek w Styczeń 24, 2007, 09:02:31
Cytat (awa27 @ Sty. 23 2007,21:34)
Mariola podaję Ci adres do delfinarium.Mam go z forum.
 Lithuanian Sea Museum
Nina (Nika) Puteikiene  (ta pani mowi po angielsku)
Smiltynes g. 3, LT-93100 Klaipeda
Tel. +370 46 490751"

Halo awa27
Bardzo dziekuje za adres.Mam jesze jedno pytanie.Znasz kogos kto byl w Klaipedzie i korzystal z terapi?I w ogole jak tam jest?
      Pozdrawiam Mariola
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: kwiatek w Styczeń 24, 2007, 09:10:47
Cytat (anonimek @ Sty. 22 2007,18:22)
nie mam koelgow mam inwidualne nauczanie chya ok nie wiem ;) nie jest zle :)

Czesc anonimek
Mysle ze nauczanie indywidualnw dla osob z mutyzmem nie jest dobrym pomyslem .Zapytaj twojego nauczyciela czy moze przychodzic do ciebie jeszcze ktos inny zeby razem sie uczyc.Musisz poznac nowych kolegow ,moze zmienic srodowiskoJesze raz anonimku ODWAGI :O  
     Pozdrawiam Kwiatek
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: awa27 w Styczeń 24, 2007, 10:31:10
Cytat
Halo awa27
Bardzo dziekuje za adres.Mam jesze jedno pytanie.Znasz kogos kto byl w Klaipedzie i korzystal z terapi?I w ogole jak tam jest?
     Pozdrawiam Mariola

droga Mariolo moja koleżanka była tam i była zadowolona.Poszukaj na forum pewnie piszą o tym delfinarium
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: anonimek w Styczeń 24, 2007, 14:27:05
Cytat (kwiatek @ Sty. 24 2007,09:10)
".......Zapytaj twojego nauczyciela .........."

nauczyciela hehehe ? czy ty wiesz co to za choroba? :D papa nudzi mnie już ta strona :D  :devil:  :alien:  :angry:  :devil:  :devil:  :devil:  :devil:  :devil:
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: mirka76 w Styczeń 24, 2007, 17:20:04
Witam
mam dziecko chlopca 7 lat u którego stwierdzono mutyzm wybiórczy szukam pomocy dla mojego syna ,proszę o kontakt osoby które mają podobny problem
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: kapuca64 w Styczeń 24, 2007, 20:38:34
Mam 10-cio letnią córeczkę chorą na mutyzm wybiórczy.Jak ktoś usłyszałby ją w domu to nie uwierzyłby ,że jej coś dolega.Martwię się jednakże gdyż teraz jest w 3-ciej klasie i ma jedną nauczycielkę,ale niedługo będzie ich więcej.Spędza mi to sen z powiek,ale po prostu nie wiem co mam dalej robić.Chodziłam z nią do psychologów,ale żaden jej nie pomógł i nie odezwała się ani razu.Byłam też u logopedy ,ale było to samo i nawet w domu nie chciała ćwiczyć,a jeszcze dobrze nie wymawia "sz"cz"i trochę przy tym sepleni.W szkole idzie jej b.dobrze i jest w gronie najlepszych uczni i z dziećmi ma też dobry kontakt.Czy któraś z was jest może z Leszna lub okolic/wielkopolska/
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: kwiatek w Styczeń 25, 2007, 11:10:49
Dzien dobry anonimku
;Powiedz nauczycielowi;nie myslalam o doslownym znaczeniu tych slow ,napisz na kartce nauczycielowi.Moja corka nie rozmawia rowniz z nauczycielkami ani z kolezankami z klasy.Rozumiem cie bardzo dobze .wiem od mojej corci ze bardzo chcialaby mowic ale sie boi .Co z Twoim najblizszym otoczeniem czy Cie rozumija ?.
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: mirka76 w Styczeń 25, 2007, 11:29:05
mój syn oprócz tego że tylko w stosunku do dorosłych się nie odzywa to ma zaburzenia emocjonalne i zrobił sie agresywny jestem przerazona ,chodzę z nim do psychologa i psychiatry ,psychiatra przepisała mi asentrę . Chciałabym skorzystać z jakiejś terapii psychologicznej ,bo w miejscu mojego zamieszkania nie ma gdzie się zwrócić czy jest ktoś może z Gdańska kto podałby mi adres jakiejś specjalistycznej placówki
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: awa27 w Styczeń 25, 2007, 13:22:17
Kapuco64 to źle, że nie znalazłyście jeszcze nikogo kto by Wam pomógł.Musisz szukać.To bardzo ważne bo ona ma już 10lat.Moja Mariola do 8 roku nie rozmawiała z nikim obcym i dopiero na turnusie zaczęła pojedyńczymi słowami odzywać się do logopedy.I ta pani powiedziała,że im będzie starsza tym będzie trudniej jej się otworzyć.Dlatego jak wróciłam do domu zaczęlam szukać i znalazłam pedagog.Po paru miesiącach zaczęła mówić.I teraz rozmawiają jak koleżanki.Myślę,że ona uwierzyła w siebie bo w szkole rozmawia już z dwiema paniami.
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: kwiatek w Luty 14, 2007, 01:52:11
Wiecie co jestem bezsilna . :( Ta niewiedza o mutyzmie w Niemczech jest  czasami trudna do zniesienia Jutro znowu ide do szkoly w sprawie mojego dziecka (Jak mi napisano w wezwaniu).
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: terka w Luty 14, 2007, 08:37:37
kwiatek
tutaj w Polsce wcale nie jest lepiej, jesli chodzi o wiedze o mutyzmie. Najwieksza wiedze na ten temat maja niestety tylko rodzice. Sama spotkalam psychologow, ktorzy uwazaja ze moje dziecko "usiluje manipulowac otoczeniem przez swoje niemowienie, ma postawe roszczeniowa i czerpie korzysci z niemowienia". Naprawde mozna sie zalamac jesli specjalisci, ktorzy powinni umiec pomoc,wypisuja takie bzdury. Czasami tez juz nie wiem co robic...
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: anonimek w Luty 14, 2007, 15:55:47

(ania-kasia @ Lut. 13 2007,23:51)

QUOTE
Witaj Mirko!
Agresja występuje wtedy gdy syn czegoś chce a to mu nie wychodzi lub czegoś nie ma, albo gdy ja mówię nie. Też jest walenie w ściane niszczenie różnych rzeczy. Najlepszą metodą jest w moim przypadku przeczekanie. Wiem, że to bardzo trudne, ale nie reaguję na jego zachowanie. Po godzinie, dwóch sie wycisza. Wygląda to tak jakbyś przełączyła kanał w telewizorze. I dalej jest jak gdyby nigdy nic sie nie działo. Jest to bardzo trudne dla mnie. Najgorzej w miejscu publicznym, bo robi sie zbiegowisko. Zauważyłam, że syn wykorzystuje takie miejsca, bo wie, że sie wstydzę za jego zachowanie. Ludzie tego nie rozumieją i wokoło słyszę "ale sobie matka wychowała syna".
Ponieważ syn ma również padaczkę (bezobjawową, tzn lekarz widzi oznaki ja nie) bierze depakine chrono 500. Jest to lek padaczkowy ale ma działanie wyciszające. Nie zawiele pomaga na jego zachowanie, ale jest lepiej niz bez leku.
W środowisku funkcjonuje bardzo słabo. Nie ma wogóle kolegów.
Wizyty u lekarza wyglądają tak jak u Ciebie.
Tak naprawdę to boję sie co to będzie jak będzie miał 16 lat i 170 cm wzrostu. Nie dam sobie z nim rady.
Wychowuję syna sama. Nie mam żadnego wsparcia od rodziny. Mówię o wsparciu duchowym. Jest bardzo ciężko, ale wmawiam sobie, że syn wyrośnie na wspaniałego mężczyznę. Myśle , że każdfa z nas powinna tak myśleć.
Pozdrawiam - Ania



Aniu nie masz czego się bać wg. mnie ......
ja w młodszym wieku byłem bardzo nerwowy itp.  :devil:  :alien:  :angry:
i tez sie tak zachowywalem  niszczyłem wszytko rzucałem trzaskałem dźwiami i takie tam ale mam teraz 16 lat i 173 wzrostu hehe ale
właściwie to w tym wieku  juz dzieci w tej chorobie nie "wariują" ze tak to nazwe byajmniej ja  juz sie nie denerwuje i nie  mam zamiaru  
a to nei ejst spowodowane lekami bo juz dawno przestali mnie leczyc całkowicie.... stwierdzili że ostatnia nadzieja to że sam z teog wyjdę hihi
super hiper bomba SHOW ;) myślę że powinniście jak któreś dziecko nei umie to nauczyć grać na komputerze  do tego internet  moze nei rok nie dwa bo tyle bedzie trwalo granie na rgach ale w koncy  przyhcodzi chęć komunikowania się potajemnie przez internet ;P i ja juz rozmawiając ok. 3 4 lata z ludzmi na internecie może dzięki temu nie wiem przetslem byc agresywny i wiem że ta choroba jest straszna i chciałbym z tego wyjść ale nie daje rady ...
dzieci uciekają od psychologa lub cos w tym stylu logopedy nei wiem co tam ejst hehehe czy to terapeta ie nazywa eheh ale robia to bo nnie rozumieja ze  oni chca dobrze ze chca ich wyleczyć ...  i gadanie d o nich wmawianei ze to dobrze ejst to tylko pogarsza.... trzeba nic nie mowic:P i nie podejmować szybkich deccyzji bo dziecko musi miec swoja własną kontrole nad sytuacją hihi  mam nadzieje że chociaż pomoge innym w swoim życiu ;)  kiedy lata miną przyznacie że wasze dzieci nie były najgorszą gadziną  zakochają się   :inlove:  i może choroba wkoncu zniknie bo chęć bycia z kimś będzie silniejsza...  :D  a marudzenie że to dla ich dobra nic nie da ! bo on se myśli zamkniety w pokoju marudzic tylko potrafią marudzic   :O  ...
bynajmneij im starszy tym mniej agresjii bynajmneij ja tak myślę bo ja nie mam po co się denerwować już rozumiem ten świat  
KOCHAM ŻYCIE  
a jeśli w domku jest agresja to tego się nei zmieni  najpierw  wyredukujcię własną AGRESJÊ to tylko rada ! hihi
idę już
MI£ÊGO DNIA ŻYCZÊ WSZYTKIM  :;):

I Z OKAZJII DNIA ŚW.WALÊTEGO ŻYCZÊ WAM KOLEŻANKO KOLEGO WSZYSTKIEGO NAJLEBSZEGO A DLA DZIECI MUTYZMU GIN¡CEGO HEHE :D :)  :inlove:  :)
Ps.(pewnego pięknego dnia wszyscy dzieci z mutyzmem się wyleczą.)
w tedy zostaną tylko wasze smutki hihi  papatki jak cow to piscie
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: anonimek w Luty 14, 2007, 16:01:03

(kwiatek @ Sty. 25 2007,11:10)
QUOTE
Dzien dobry anonimku
;Powiedz nauczycielowi;nie myslalam o doslownym znaczeniu tych slow ,napisz na kartce nauczycielowi.Moja corka nie rozmawia rowniz z nauczycielkami ani z kolezankami z klasy.Rozumiem cie bardzo dobze .wiem od mojej corci ze bardzo chcialaby mowic ale sie boi .Co z Twoim najblizszym otoczeniem czy Cie rozumija ?.

:p Mnie nikt nie rozumie czasem rodzina nawet bracia czesto womia mamisynek i wyzywaja mnei od niepelnosprawnego ale  smiejac sie ide se do pokoiku i se muzyczki słucham :) nie lubie sie denerwowac i nei mam zamiaru tkaimi bzdetami a z nimi jest tylko gorzej....... ale ok jakos żyję..
pa caluski :* :* :* uccałuj cureczke  Hi Hi Hi  :inlove:  :inlove:  :inlove:  :D
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: kwiatek w Luty 15, 2007, 11:19:44
witam
anonimku bardzo sie ciesze ze masz nadzieje oby tak dalej .Wszystkiego co najlepsze tylko dla ciebie.
Pozdrawiam Kwiatek
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: kwiatek w Luty 15, 2007, 11:32:28
terka
Bylam wczoraj w szkole na rozmowie.Szkola bedzie rowniez domagac sie o pomoc integracyjna dla corci.O ta pomoc domagalam sie juz na poczatku pierwszej klasy.Bedzie to wygladac tak ze corki terapeutka bedzie przyjezdzac raz w tygodniu do szkoly,uczestniczyc w lekcjach i oczywiscie osmielac Julie do aktywnosci w zyciu klasowym.
Cos sie zaczyna dziac jest nadzieja.
pozdrawiam bardzo serdecznie Kwiatek
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: terka w Luty 15, 2007, 13:10:54
kwiatek,
to bardzo dobra wiadomość.
Taka kompleksowa pomoc powinna przyniesc efekty.
powodzenia i trzymam kciuki
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: anettaber w Luty 15, 2007, 13:30:22
Czesc Mariola!
Nareszcie mam internet,chcialam do ciebie zadzwonic ale ciagle brakuje mi czasu.Jak tam Julia?Czytalam ze w szkole sa znowu problemy.
U mnie stal sie cud,Laura na swoich urodzinach postanowila rozmawiac z zaproszonymi dziewczynkami, i teraz rozmawia z nimi tez w przedszkolu.
Czesto zapraszam do nas dziewczynke z ktora rozmawia,i widze ze jest coraz smielsza ,nauczyla sie tez mowic "nie" jak czegos nie chce.
Zadzwonie jak bede miala czas ,teraz musze isc do pracy.
Pozdrawiam!
Anetta
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: kwiatek w Luty 16, 2007, 08:52:01
Anettaber
Wczoraj wzelam do Julii terapeutki kolezanke Julii.Na poczatku Julia nie chciala aby kolezanka weszlla z nia do terapeutki.PO 10 minutach zabawy z terapeuta lody puscily .Bawily sie we trzy,Julia mowila glosno nie miala oprow.Terapeutka chce coraz wiecej dzieci wciagac do zabawy z corka.Zauwazylam ze w Juli cos sie budzi,zmienia jest weselsza.
Co do twojej corci. Bardzo dobrze ze odwazyla sie mowic .Najwazniejsze
teraz zeby miala caly czas kontakt z kolezankami.
I Anetta nie przepracuj sie.

    Pozdrawiam Mariola
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: kwiatek w Luty 17, 2007, 16:16:02
witajcie
mam zamiar zastosowac u corci FEVARIN .Na forum byla mowa ze lek wplywal pozytywnie.Mam pytanie czy byly jakies skutki uboczne tzn.mdlosci,suchosc w gardle .Jezeli tak jak dzieci znosily to.
 Kwiatek
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: KasiaSkrok w Luty 27, 2007, 09:38:38
Moja Małgosia przestała mówić w wieku 4 lat. Najpierw nie mówiła z nikim, potem zaczęła rozmawiać z najbliższą rodziną. Teraz chodzi do 1. klasy podstawówki i rozmawia tylko z koleżankami. Jej postępy zawdzięczam wyłącznie sobie, bo jedna pani psycholog nie miała żadnego pojęcia na ten temat (na codzień zajmowała się przyznawaniem orzeczeń o niepełnosprawności),  druga miała takie metody!!! Kazała zabrać Małgosi ulubioną zabawkę i dać osobny pokój (spała i nadal śpi w pokoju z siostrą). Nie zastosowałam się do tych metod. Nie zwracałam uwagi na to, że Gosia nie mówi. W końcu sama aczęła mówić do nas, a potem dawałam jej zadania, by zaczęła mówić z nową osobą i nagradzałam ją. Co do przyczyny - wydaje mi się, że niekompetentna opiekuna jest temu winna. Wg. relacjy mojej starszej córki zostawiała Gosię przed telewizorem, a sama zajmowała się gotowaniem obiadu dla męża.
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: anonimek w Marzec 01, 2007, 08:58:15
:) :) :)    :devil:  :) :) :)

Muzykoterapia (2006)/Jazz

1. Intro
2. Winobranie
3. Bańki
4. Roman Two (MZT Remix)
5. Fibździk
6. Minutes
7. Love Haunting
8. Bieszczady
9. Woda
10. Entropia
11. Ryby
12. Outro

POBIERZ MUZYKOTERAPIÊ

[Rapidshare.de]
Kliknij na FREE potem poczekaj minutke po czym przepisz podany kod na obrazku i kliknij download


POBIERZ MUZYKOTERAPIÊ (Serwer2){to samo}


[MegaUpload.com]
Po wejściu ściągnij Darmowy Toobar i wlacz od nowa stronę z plikiem potem przepisz 3 literki z obrazka i kliknij ok potem poczekaj 45sekund i kliknij download

 
 :)  :)  :)  :devil:  :) :)  :)
Mam Zamiar Tego Przesłuchać :D Hi Hi Hi :)
Mam nadzieje że Nikt Nie Będzie zły i że komuś pomogłem :D Te piosenki powinny być za free wkońcu potrzebne do życia :D wiec ja wam je daje :D a prawa autorskie to ja mam w .... :D pozdro 600 pa :*




Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: aniczka73 w Marzec 09, 2007, 22:42:29
Witam wszystkie zmartwione mamy. W wieku 5 lat miałam mutyzm wybiórczy (zaczęło się po śmierci ojca). Nie pamiętam samej terapii, pamiętam natomiast determinację mamy w jeżdżeniu po lekarzach i jej bezradność, a potem trochę nadopiekuńczość.
Pamiętam z podstawówki swoją chorobliwą nieśmiałość i ogromne pragnienie, żeby się z kimś zaprzyjaźnić i umieć rozmawiać (nie mieć pustki w głowie). Nie wiedziałam jak to zrobić i tu bardzo pomogła mi zarówno mama, jak i cudowna nauczycielka I-III, z którą mam do dzisiaj kontakt.
   Teraz jestem całkiem dorosła- 11111 dzień życia minął parę lat temu... Jestem pedagogiem specjalnym i pracuję z dziećmi głęboko upośledzonymi, które raczej nie mówią. To chyba ten mutyzm zostawił mi w spadku szczególną wrażliwość, empatię, bez której ciężko by było się odnaleźć w mojej pracy. Te dawne doświadczenia S¡ MOIM BOGACTWEM. Proces wychodzenia z tej swoistej izolacji ukazał mi moją wewnętrzną siłę. Bo mimo wielu ludzi chcących mi pomóc, to ja musiałam podjąć decyzję, że narażę się na różne porażki w kontaktach z dziećmi, ale spróbuję przekroczyć ten mur. Największym wzmocnieniem były dyskretne pochwały od mamy czy też od nauczycielki i nazywanie słowami tego co zrobiłam dobrze, omawianie sytuacji. To jak instrukcja działania na przyszłość.  
Tak samo może być z Waszymi dzieciaczkami. Droga daleka, ale warta każdego wysiłku. Każdego!!
   Obecnie mam cudownego normalnego męża z poczuciem humoru, dom, kupę przyjaciół i radzę sobie jakoś w życiu. Czasami w stresie bywam ,,zakręcona jak twist'' i szukam spokoju i samotności, jak każdy człowiek... Pozdrawiam cieplutko!
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: awa27 w Marzec 11, 2007, 15:59:06
Witam!Wspominałam wcześniej, że podaję Marioli eye q.Mineło już trzy miesiące i kończymy już podawanie dawki uderzeniowej (jak podają) i mam wrażenie,że działa.Ona zaczeła w tym tygodniu odpowiadać na pytania z
polskiego i była nawet przy tablicy.Przypomnę,że jest w 4klasie.
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: anettaber w Marzec 15, 2007, 22:41:48

(awa27 @ Mar. 11 2007,15:59)
QUOTE
Witam!Wspominałam wcześniej, że podaję Marioli eye q.Mineło już trzy miesiące i kończymy już podawanie dawki uderzeniowej (jak podają) i mam wrażenie,że działa.Ona zaczeła w tym tygodniu odpowiadać na pytania z
polskiego i była nawet przy tablicy.Przypomnę,że jest w 4klasie.

Halo awa 27! co to za leki ktore podajesz swojej corce?
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: awa27 w Marzec 17, 2007, 16:08:10
To jest tran.Wejdź sobie na stronę http://www.qpharma.pl/ i poczytaj.Wszystko jest szczegółowo opisane.TO jest nowy lek i drogi.Za 180tabl.płacę 126zł.



Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: agus2004 w Marzec 23, 2007, 11:30:56
witam.am pytanie gdzie mozna zdiagnozowac mutyzm?czy znacie jakies miejsce w Warszawie?moja siostra ma problem z corka,pediatra poderzewa ze to mutyzm a ona nie wie co dalej?z gory dziekuje za pomoc.
Pozdrawiam cieplutko w ten pochmurny dzien!!! :)  :)
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: uza w Marzec 26, 2007, 22:03:09
Centrum Zdrowia Dziecka tel. do poradni psychiatrycznej 815-71-61,albo na Sobieskiego 9 Instytut Psychiatri i  Neurologi tel.642-66-11 w 322. :)
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: agus2004 w Marzec 26, 2007, 23:03:11
znacie moze jakiegos dobrego psychiatre w Warszawie?nawet prywatnie.dzieki za pomoc Uza
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: MoniaAnia w Marzec 27, 2007, 11:06:29
Witam Was!
Wczoraj przeczytałam cały ten wątek i myślałam pół nocy o tych wszystkich sprawach...
Zacznę od siebie:
Chorbliwa nieśmiałość towarzyszyła mi przez całe życie. Na każdym etapie edukacji byłam bardzo małorozmowna. Przedszkole pamiętam jako tako - nie było tak źle. Chyba najgorzej było w klasach I-III. Nie chciałam tam być, robiłam tylko to, co musiałam i sama się dziwię. że nie powtarzałam klasy -byłam tak mało komunikatywna. Klasy IV-VIII zniosłam lepiej, gdyż odkryłam w sobie talent do matematyki, czytanie i pisanie wypracowań też szło mi rewelacyjnie; pochłaniałam książka za ksiżką i byłam mistrzem ortografii :-) Niezgrabnie mi szły wypowiedzi ustne. No i kontakty z rówieśnikami w szkole - to była katastrofa. Przerażały mnie duże grupy -wolałam siedzieć cicho w kąciku, nie lubiałam się odzywać, bo nigdy nie czułam, że mogłabym powiedzieć coś mądrego, interesującego, często się czerwieniłam, dokuczali mi głównie chłpocy, no ale nie było znowu aż tak tragicznie z tym dokuczaniem-wiadomo, jak to dzieciaki.
Co było niebywałe przy tej całej sytuacji - to że wśród rówieśników na podwórku wiodłam prym! normalnie byłam niemal wodzem wśród dzieciarni na mojej ulicy (były to grupy około 5 osób - rózne osoby, zależenie od dnia, znałam je dobrze -wiadomo-sąsiedztwo-domek przy domku, w małej miejscowości). Być może dodatkowym czynnikiem, który ułatwiał mi wybicie się wśród tych dzieciaków była obecność podczas zabaw przy mnie mojego 2 lata młodszego brata.
Szkoła średnia też nie była sielanką. Uczyłam się znakomicie i to mnie bardzo podbudowywało. Ale w grupie nie odzywałam się prawie nic. Za to wśród najbliższych 2-3-4 koleżanek byłam rozgadana jak trza! Oczywiście ciążył mi ten brak spontaniczności i nieśmiałość nie do przezwyciężenia bardzo!
Następnie poszłam na studia. Sytuacja bardzo podobna. Wśród studentów byłam mumią.Na ćwiczeniach wydobywałam głos w miarę konieczności. Z jedną jedyną koleżanką miałam rewelacyjny kontakt - bliska przyjaźń - zwierzenia o wszystkim!
Teraz nadal męczy mnie ta nieśmiałość. Prawdę mówiąc prawie można z tym żyć ;-) Unikam imprez. Mam pare znajmych, z którymi wolę umawiać się sam na sam, ewentualnie po 3-4 osoby. Mam wrażenie, że ludzie mnie lubią, nie jestem wredna, złośliwa, nie obmawiam (siłą rzeczy ;-)) ), ale wzdrygam się przed wejściem w towarzystwo, bo obawiam się, że nie mam nic ciekawego do powiedzenia, że nie potrafię rozmawiac tak o byle czym, że jestem nudna itd
Zawsze sądziłam, że to jest właśnie pieklo bycia nieśmiałym - ale tak Was czytając... można by to podpiąc chyba pod wybiórczy mutyzm, tym bardziej że...
CDN
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: MoniaAnia w Marzec 27, 2007, 11:49:38
CD
Kilka lat temu wyszłam za mąż. Powiedzenie "swój na swego trafi" ma w naszym przypadku rację bytu. Mąż nie jest typem imprezowicz-dusza towarzystwa, więc udaje się nam miło ze sobą egzystować ;-)
Nasz synek ma 5,5 lat. Zaczął mówić minimalnie później niż rówieśnicy. Jego małomówność co do obcych była wyraźna od samego początku. Jako 3-latek poszedł do przedszkola. Ciężko znosił rozstania w pierwszych tygodniach, ale i pani i ja uważaliśmy, że się rozkręci. Przedszkole rzeczywiście polubiał, ale ... nie polubiał w przedszkolu rozmawiać :( Jako 3-latek chodził do przedszkola od września do grudnia, jako 4-latek - podobnie, teraz w 5-latkach chodzi od września cały czas. W przedszkolu nie odezwał się ani słowem. W domu rozmawia dużo - nadrabia zaległości ;) -rozmawia z dziadkami, ciociami, wujkami,kuzynkami-rówieśniczkami, znajomymi dorosłymi - niektórymi. Do obcych - ani słowa, na placach zabaw - milczenie, w sklepach - cisza (poza odzywaniem się do w/w osób, ale np w przedszkolu nie chce powiedzieć słowa nawet do mnie, chyba że cichutko w szatni, żeby inni w pobliżu nie słyszeli). Wszystko wskazuje, że to mutyzm wybiórczy. Zastanawiam się czy mnie też dotyczyła ta jednostka chorobowa i czy to byłby dowód na genetyczne podłoże tej choroby. Czy może ja byłam "tylko" nieśmiała, a że w dużym stopniu jestem taka (wybiórczo) dotąd - moje dziecko zachowuje się tak częściowo z obserwacji moich zachowań np co do większych grup ludzi, których unikam i w których mało się odzywam. Nie wiem...
Ale po znalezieniu tego forum wiem, że muszę się na poważnie zająć moim dzieckiem. Do poradni pedagogiczno-psychologicznej dostaliśmy się w grudniu ub.r. (po dłuuugim oczekiwaniu). Pani psycholog rozmawiała ze mną b. długo, ale nie nawiązała kontaktu werbalnego z dzieckiem. Zaleciła łaczenia świata domowego ze światem przedszkola. Nie padło z jej ust słowo "mutyzm". Obawiam się, że w mojej okolicy nie ma odpowiednich ośrodków specjalizujących się w leczeniu tej dolegliwości (a może któraś z Was wie? -Dolny Śląsk, Legniaca?, Jelenia Góra?, Wałbrzych?)
No, troszkę mi lepiej jak tak sobie popisałam, mam nadzieję, że któraś z Was odezwie się do mnie ;)
Pozdrawiam.
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: anonimek w Marzec 27, 2007, 14:30:06

(MoniaAnia @ Mar. 27 2007,11:06)
QUOTE
Witam Was!
Wczoraj przeczytałam cały ten wątek i myślałam pół nocy o tych wszystkich sprawach...
Zacznę od siebie:
Chorbliwa nieśmiałość towarzyszyła mi przez całe życie. Na każdym etapie edukacji byłam bardzo małorozmowna. Przedszkole pamiętam jako tako - nie było tak źle. Chyba najgorzej było w klasach I-III. Nie chciałam tam być, robiłam tylko to, co musiałam i sama się dziwię. że nie powtarzałam klasy -byłam tak mało komunikatywna. Klasy IV-VIII zniosłam lepiej, gdyż odkryłam w sobie talent do matematyki, ......
CDN

:cool:  :angry:  :inlove: nie jestem pewien czy to może być mutyzm wybiórczy
może poprostu nieśmiała mocno lub inny rodzaj jakis ehhehe
bo inaczej bys nie rozmawiała z przyjaciółmi i wogule ich nie miała
i jak wychodziłaś na dwór to tym badziej
jamyślę że ty  byłaś nieśmiałą mocno  a to się przyrodziło w duża niesmiałość twojje curki cyz synka hehhe :D Pozdrowka  pamiętaj nic na siłe bo nei wyrgasz z takim kims !!! ten ktos nie nawidzi patrzenia w oczka :D hehe pamietaj to jest wazne :p i ine marudizc  :O   :devil:  :alien:




Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: uza w Marzec 28, 2007, 09:03:14
Niesmialosc jest zespolem psychologicznym(tak jest uksztaltowana osobowosc) mutyzm ma podloze psychiczne jest choroba ktora trzeba leczyc.
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: kwiatek w Marzec 28, 2007, 09:38:58
Witaj MoniaAnia
Mysle ze powinnas zajac sie Twoim synkiem .Moja corcia nie rozmawiala w przedszkolu z nikim i jak twoj syn tylko szeptala w szatni aby nikt nie uslyszal.Na poczatku myslalam ze to niesmialosc.
Gdybym wtedy wiedziala o mutyzmie wybiorczym ,natychmiast zajelabym sie corka.Obecnie cora chodzi do drugiej klasy.Dopiero w tym roku nawiazala kontakty z kolezankami z klasy.Ma w tej chwili cztery kolezanki.z tymi kolezankami rozmawia tylko u nas w domu.
Zycze  milego dnia
 kwiatek
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: awa27 w Kwiecień 24, 2007, 11:35:32
Co słychać u Waszych dzieci?Nie macie dobrych wieści a może jakiś nowych informacji?Moja panna robi spore postępy.Po 9ciu latach zaczeła rozmawiać z babcią.A to nie wszystko bo zaczyna odpowiadać na pytania innym członką rodziny.W szkole też jest lepiej.
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: kwiatek w Maj 02, 2007, 10:28:27
Halo awa27
Moja cora miewa sie coraz lepiej.Zaczyna rozmawiac z coraz wiekszym gronem dzieci.Dorosli to jeszcze twardy kamien dla Julii.Teraz mamy ladna pogode ,wic jest duzo na dworze .Niedawno poznala pare obcych dzieci i rozmawia z nimi!!
Bawia sie tak intensywnie i GLOSNO.Julia krzyczy,spiewa wyliczanki.W szkole milczy na lekcjach ale klasowki pisze najlepsze.

Szkoda ze na forum taka CISZA? :O

Pozdrawiam serdecznie
        Mariola
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: linda w Maj 04, 2007, 23:00:06
Witam wszystkie Mamy!
Większość z Was pisze o dzieciach młodszych, chwała Wam, że zorientowałyście się w porę i szukałyście pomocy u specjalistów.
Moje córki - bliźniaczki mają już czternaście lat. Mutyzm stwierdzono u nich kilka lat temu, niestety poza stwierdzeniem i orzeczeniem o niepełnosprawności z tego powodu - nikt jeszcze nie zdołał nam pomóc. Psychiatra w ostatniej swojej opinii stwierdził, że rokowania są złe z powodu długiego czasu trwania choroby. Nie umiem sama powiedzieć kiedy to się zaczęło, nigdy nie były gadatliwe, nie mówiły pełnymi zdaniami, z czasem zaczęły się coraz bardziej wycofywać.
Teraz moje dzieci są mniej więcej takie jak córka Gabry -  mają i miały zawsze dość dobry i całkiem normalny kontakt z rówieśnikami, jakiś kontakt z nauczycielami, chyba trochę na zasadzie "układu dobrej woli", a trochę z poczucia obowiązku i na tym koniec ich kontaktów z tym światem. Nie mają go ze mną, ani z babcią, ani z bratem, nie odzywają się do nikogo z rodziny, nie mówią nikomu "dzień dobry" etc. Zmuszone przez sytuację odzywają się cicho pojedynczymi słówkami. Ostatnio nabrały zwyczaju komunikowania się ze mną za pomocą liścików. Jest jedna różnica między moimi dziećmi a opisywanymi tutaj wcześniej - moje córki właściwie nigdy nie przejawiały specjalnie lęku (poza dzikim strachem przed lekarzami w wieku niemowlęcym i wczesnodziecięcym). Sprawiają wrażenie, że raczej nie chcą i nie mają potrzeby komunikowania się z dorosłymi, niż że się tego boją. Dla nas, a zwłaszcza dla mnie to sytuacja trudna do zniesienia, czuję się po prostu im niepotrzebna. O czywiście wiem, że to złudne, ale niestety takie dotkliwe.
W zasadzie wszyscy "specjaliści" z którymi miałyśmy kontakt rozkładali ręce albo próbowali udawać, że coś robią, ale bez efektu. Psychiatra przepisał anafranil, a potem seronil.
Po tym ostatnim dziewczynom poprawił się nastrój, były weselsze, wychowawczyni w szkole powiedziała, że zaczęły nawet "rozrabiać".
To był jedyny efekt, na komunikację domową, a raczej jej brak, nie miało to żadnego wpływu.  
Czy któras z Pań ma bliźniaczki? Nie zauważyłam informacji na temat kontaktu Waszych dzieci z rodzeństwem. Moje córki mają starszego o dwa lata brata (który jest ich przeciwieństwem- okropny gaduła), ale z nim też się obecnie nie kontaktują (kiedyś było trochę lepiej).
Pozdrawiam wszystkich :)
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: anonimek w Maj 06, 2007, 10:44:22
:D  :D  :D  :D  :D  :D CISZA W KRAJU BO NIE MA TOWARU BUHAHAHA:) MI£EGO DNIA FOR ALL  :D   :D  :D  :D  :D
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: anonimek w Maj 06, 2007, 11:11:52
MOŻECIE SIÊ SPOTKAÆ I POGADAÆ OTO DLA WAS STWORZONY CZAT :)
USTALCIE SOBIE GODZINKE I  POROZMAWIAJCIÊ :)
CZAT O MUTYZM-IE

Czat Powstał Dla Was :) ustalcie godzinke to sobie pogadacie :)
Pozdro 600 4All   3mcie się
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: linda w Maj 06, 2007, 17:39:43
Witam ponownie,
z nadzieję, że ktoś jednak podejmie jeszcze dyskusję.  :)
Chcę zapytać o jeszcze jedno - czy podejmował ktoś próbę terapii manualnej u mutystycznego dziecka metodą czaszkowo-krzyżową (craniosacral therapy), albo mikrokinezyterapię?
Jedna z moich córek przeszła dwa zabaiegi cranio i jeden mikrokinezy i jest ostatnio jakby nieco inna, częściej widzę jej uśmech i nie boczy się na mnie jak przedtem, czasem przekazuje mi jednym słówkiem jakieś komunikaty. Nie wiem czy to zbieg okoliczności, wlyw jakichś innych czynników, czy efekt tych terapii.
Proszę, odezwijcie się!!! :help:
Linda
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: dalila9 w Maj 06, 2007, 22:17:12
Witam.
Na czym polega ta terapia i kto to prowadzi tzn.jaki lekarz ?
Czy to jest płatne i gdzie szukać specjalistów?




Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: terka w Maj 07, 2007, 10:50:08
czesc linda
moja corka ma 12 lat i mutyzm od 5 roku zycia. w ubieglym roku chodzila na terapie czaszkowo-krzyzowa. nie bylo spektakularnych efektow. natomiast na pewno byla bardziej rozluzniona, mniej spieta w zachowaniu. troche zmniejszyl sie lek, zaczela zamykac na noc drzwi do pokoju. w tej chwili jestem troche w finansowym dolku ale jak sie poprawi to mysle ze powtorze jej serie zabiegow. probowalam tez biofeedbacku, efekty podobne.
wiesz, nie wydaje mi sie ze twoje corki nie maja rzeczywistej potrzeby kontaktu z doroslymi i ze nie odczuwaja leku. maja siebie nawzajem, wspieraja sie i moze dlatego masz takie wrazenie. jesli nie rozmawiaja z toba to faktycznie musi ci byc bardzo trudno im pomoc. ja mam jeszcze (jeszcze bo wchodzi w wiek, kiedy mama nie jest juz o wszystkim informowana) bardzo dobry kontakt z corka a i tak czesto nie wiem co naprawde dzieje sie w jej glowie.
od jakiegos czasu moja corka odmawia chodzenia na terapie do psychologa. mowi ze to nie ma sensu. jak twoje dziewczyny widza sprawy leczenia, terapii, czy daja sobie pomoc?
w waszej sytuacji dostrzegam jako bardzo dobra rzecz to ze twoje corki maja dobry i normalny kontakt z rowiesnikami. mysle ze dzieki temu moga normalnie rozwijac sie spolecznie w grupie rowiesniczej. moja niestety reaguje tak samo na doroslych jak i na rowiesnikow - jak nie zna to  nie jest w stanie wydac dzwieku. ma kilka kolezanek ale znaja sie juz od lat. za rok ich drogi sie rozejda (gimnazjum) i nie wiem jak wtedy corka poradzi sobie w nowym srodowisku.
pozdrawiam
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: terka w Maj 07, 2007, 11:01:57
jeszcze jedno. pytalas o relacje z rodzenstwem. moja corcia ma brata starszego o 7 lat wiec trudno im o wspolne tematy ale maja dosyc dobry kontakt i normalnie glosno z nim rozmawia (jak sa sami).
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: uza w Maj 07, 2007, 11:05:54
Ja mam blizniaczki 11-letnie,maja starsze rodzenstwo brata i siostre i bardzo dobry kontakt z nimi.Blizniaki miedzy soba rzadko sie kloca jedna bez drugiej nie moze zyc.W domu rozmawiaja miedzy soba i z nami o wszystkim oraz z dwiema kolerzankami ktore znaja od malego.Natomiast w szkole jest cisza nie odzywaja sie do siebie a do dzieci bardzo bardzo rzadko i cicho zawsze jednym slowem.Z pania pracuja chetnie na zajeciach korekcyjno -kompensujacych indywidualnie po lekcjach ale odzywaja sie tez sciszonym glosem.Maja duze problemy z nauka ,opuzniona mowe ale terapia logopedyczna daje wielkie efekty ,maja obie orzeczenie o niepelnosprawnosci.Jezeli chodzi o mutyzm to nie widze poprawy nie ma zadnego kontaktu z nowymi osobami.Jedna corka ma zaburzenia emocjonalne  czesto zdarza jej sie zamykac oczy badz jedno oko i przy tym reke trzyma na oku albo spuszcza glowke w dol i tak funkcjonoje godzinke nawet caly dzien w szkole .W tamtym roku przez miesiac chodzila i jadla obiad w szkole z zamknietymi oczkami otwierala dopiero po drodze do domu.We dwie sa bardzo pogodne i radosne ,zawsze buzki maja usmiechniete staram sie z nimi przebywac jak najwiecej miedzy ludzmi.
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: linda w Maj 07, 2007, 13:04:58
Cześć Dalila, Terka, Uza  :D
Bardzo dziękuję za wasze odpowiedzi, nie mogę teraz kontynuować, odpowiem jutro.
Na razie przesyłam link do kranioterapii
http://www.cranio-sacral.pl/2_osteopatia.html
jest więcej stron na ten temat i więcej terapeutów, ale na pewno nie wszyscy. Myślę, że trzeba pytać w ośrodkach rehabilitacyjnych, ja w ten sposób znalazłam moją terapeutkę.
Serdeczności
Linda
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: dalila9 w Maj 07, 2007, 21:14:42
Ile kosztuje taka terapia?
Ile trzeba czekać na wizyte?
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: kwiatek w Maj 08, 2007, 08:13:23
Dzien Dobry Linda
Napewno odezwe sie .Narazie mam napieta sytuacje w domu.Jutro musze do szkoly ponownie na rozmowe.
  Pozdrawim kwiatek
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: terka w Maj 08, 2007, 08:33:16
dalila
ja placilam 40 zl za wizyte.
na forum jest watek terapia czaszkowo-krzyzowa. zapytaj tam o namiar na kogos w twojej okolicy.
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: linda w Maj 08, 2007, 12:57:55
Cześć wszystkim Mamom,
Dalila - teraz będzie głównie do Ciebie - o zabiegach. Dotarłam do tego w zasadzie niechcący, żaden lekarz nigdy nawet nie wspomniał, że takie rzeczy istnieją, może o tym nie wiedzą? Zresztą większość to tradycjonaliści. A propos odruchów, o których wspomina Uza. Jedna z moich córek miała zwyczaj chowania głowy w ramię, tzn. unosiła ramię do góry i przechylała główkę. Robiła to bardzo często, niemal za każdym razem gdy się ktoś do niej odzywał. Skutkiem tego ( i na pewno też jakichś predyspozycji organizmu) jest dzisiaj koszmarna skolioza, w związku z czym poszukiwałam na własną rękę dobrego rehabilitanta (lekarze juz kierowali dzieciaka na operację).
Znalazłam w końcu panią znającą metodę PNF (ćwiczeń asymetrycznych). O leczeniu na kasę chorych nie ma co marzyć, seria 5-10 zabiegów przysługuje nie częściej niż raz na pół roku, zresztą czeka się miesiącami. Chodzimy do naszej rehabilitantki prywatnie i  ona sama zasugerowała  przeprowadzenie również zabiegów metodą czaszkowo-krzyżową. Nie wiedziałam co to jest i czy cokolwiek pomoże, ale poczytałam sobie w internecie, że są to zabiegi jak najbardziej zalecane w wypadkach autyzmu i mutyzmu.  
W internecie opisywane jest to jako delikatny ucisk pewnych obszarów głowy, nasza terapeutka dotyka również stóp i brzucha Tuśki. Jest to zabieg bardzo łagodny, przy relaksacyjnej muzyczce, bo taki też ma cel (głęboka relaksacja). Podczas pierwszego zabiegu moje dziecko leżało spięte, oczy wytrzeszczone, łapki podkulone, myślałam, że pani trudzi się na darmo, ale kiedy wstała - miała lekki zawrót głowy, co było dla pani oznaką skuteczności jej działań.
Podsumowując sprawę dostępności tej terapii - dostępne jest to raczej tylko w prywatnych gabinetach zajmujących się terapią manualną, najlepiej zasięgnąć jakiegoś wywiadu co do skuteczności danego terapeuty. Widziałam w internecie, że zajmują się tym różne osoby, w naszym przypadku jest to rehabilitantka, ale lekarze też bywają. Choć nie zawsze lekarz oznacza kogoś lepszego, niektórzy to zwykli naciągacze. Myślę, że lepiej może to wyglądać w centralnej i wschodniej Polsce (bywają też dobrzy fachowcy ze Wschodu), my mieszkamy w Zielonej Górze i tutaj nasza terapeutka wydaje się być rodzynkiem z tym co potarfi. Koszty na pewno są różne, nasza pani bierze 50 zł za godzinę zegarową zabiegów. Staram się chodzić do niej z córką raz w tygodniu, nie zawsze mi się udaje.  
Co do efektów - jak powiedziałam wyżej, są na razie niewielkie, ale jakieś są, dla mnie już dużo znaczy spontaniczny uśmiech na buźce mojego dziecka, do niedawna dziewczyny ukrywały przede mną również wszelkie emocje.
Mikrokinezyterapia - to coś w rodzaju diagnostyki, wyszukiwania przez dotyk schorzeń, blokad itd., dokładnie nie wiem. Takie trochę czary mary, pochodzi to też z medycyny wschodniej.
Dobra, piszę w pracy i ciągle mi ktoś przeszkadza, na razie to wysyłam, jeszcze coś napiszę.  :D
L.
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: linda w Maj 08, 2007, 14:30:24
Hej, to znowu ja.
Terka - teraz trochę do Ciebie.  Pytasz o stosunek moich córek do terapii. Otóż z powodu kiepskiego kontaktu z nimi trudno mi jest coś powiedzieć o ich stosunku do czegokolwiek, większość naszej wiedzy o tym co się w ich głowach dzieje opiera się na domysłach. Po prostu nie tylko nie mówią ale i starają się nie okazywać żadnych uczuć ani emocji. Oczywiście można się zorientować czy coś się im podoba czy nie po różnych minach czy reakcjach, ale nie jest to takie precyzyjne. Ogólnie rzecz biorąc - nie protestują. Raczej biernie poddają się zabiegom, ale wydaje się, że same nie widzą w tym sensu ani potrzeby i wolałyby żeby ich nie "nękać".
Powiem Ci, że co do zajęć z psychologiem to sama mam do tego nieco ambiwalentny stosunek. Chyba nie jest łatwo znaleźć kogoś kto naprawdę wie jak z mutystycznym dzieckiem postępować. Nasza pani psycholog ochoczo zrobiła dziewczynom różne testy i na tym zapał się skończył, mam wrażenie, że teraz nie bardzo wie co dalej.  
Zazdroszczę Tobie i Uzie tego, że Wasze dzieci komunikują się z rodzeństwem. U mnie to jest ogromny problem i nieszczęście, zwłaszcza dla syna, który na zmianę to próbuje zabiegać o względy sióstr, to się na nie złości, a one i tak nie reagują. Różnica wieku to tylko dwa lata, więc kontakt mógłby być całkiem fajny.
Natomiast prawdziwym szczęściem w nieszczęściu jest świetny kontakt dziewczynek z klasą i myślę, że to właśnie zaczyna trochę procentować w stosunkach ze mną. Moje dziewczyny chodziły do koszmarnej podstawówki - molocha (ok. 1700 uczniów) i to było dla nich fatalne, pomimo że całe sześć lat były z tymi samymi dziećmi, z roku na rok miały mniej koleżanek i były gorzej postrzegane przez resztę klasy. Teraz są w małej szkole, w bardzo kameralnej klasie (12 osób), wszystkie dzieciaki od początku przypadły sobie do gustu i szybko się zżyły i to ma na moje panny najlepszy wływ terapeutyczny. Uprzedzę pytanie, nie jest to szkoła prywatna, nie byłoby mnie stać, ale jest to szkoła o profilu plastycznym (moje córki od zawsze bardzo lubią rysować), dlatego tak mało liczebna, a poza tym z faktu, że to szkoła artystyczna wynika nieco bardziej tolerancyjny stosunek nauczycieli do uczniów - z założenia, że wszyscy artyści są trochę "crazy".
Tak więc myślę, że nie ma co się na zapas obawiać o nowe środowisko, bo może być całkiem dobrze, natomiast na pewno trzeba wybrać szkołę w miarę starannie, przynajmniej pod kątem liczebności. Na pewno tłok nie sprzyja integracji takich dzieci z otoczeniem.
Kiedyś chętnie porozmawiam z Tobą jeszcze o biofeedbacku, myślałam o tym nie dla moich córek, tylko dla syna, bo on też ma wiele problemów natury psychicznej tyle, że innego rodzaju. Ale to jest u nas jeszcze droższe niż te rzeczy o których pisałam. Żeby choć człowiek miał gwarancję, że to pomoże...
Cieszę się, ze trafiłam na to forum, mam nadzieję, że będziemy w kontakcie. W tym tygodniu zamierzam po raz pierwszy urządzić urodziny moim dziewczynom (bo po raz pierwszy mają kogo zaprosić), będę miała okazję je poobserwować, napiszę jak się udało.
Pozdrówka  :D
L.
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: dalila9 w Maj 08, 2007, 16:27:57
Kochani kto zna takich terapeutów i ma na nich jakieś namiary w woj;mazowieckim albo świętokrzyskim.Ja mieszkam w Szydłowcu /k.Radomia.

Będę bardzo wdzięczna za pomoc.




Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: linda w Maj 11, 2007, 10:52:32
Cześć Dalila,
nikt jak widzę jeszcze Ci nie odpowiedział. Nie wiem czy sama szukałaś w internecie, ale podaję Ci jeszcze jedną stronę, na której lista terapeutów jest dłuższa, większość jest z Warszawy.  
http://www.craniosacral.pl/
Poza tym spróbuj obdzwonić przychodnie czy zakłady rehabilitacyjne w swojej okolicy, np. w Radomiu i pytaj o terapeutów manualnych.
Mnie się w ten sposób udało, choć najpierw moi rozmówcy nie rozumieli o co pytam.
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: terka w Maj 11, 2007, 11:41:59
dalila
nasz watek nie jest czytany przez wszystkich a o terapii czaszkowo-krzyzowej najwiecej wiedza mamy dzieci z autyzmem. najlepiej wiec bedzie jesli zapytasz o to w watku o terapii czaszkowo-krzyzowej
terapia czaszkowo-krzyzowa
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: uza w Maj 11, 2007, 12:56:19
Czytaliscie- Pomoc dzieciom z mutyzmem-mozna zapisac sie na konsultacje z dzieckiem i do grupy wsparcia dla rodzicow (Warszawa)
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: terka w Maj 11, 2007, 14:14:10
uza
nie rozumiem, gdzie mozna o tym poczytac?
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: dalila9 w Maj 11, 2007, 16:21:22
Dziekuję wam dziewczyny za pomoc.
 
Pozdrawiam
                 dalila
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: uza w Maj 11, 2007, 19:07:42
Nie umiem wkleic link,wpiszcie w gogle  Pomoc dzieciom z mutyzmem



Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: uza w Maj 11, 2007, 19:17:48
Niech mi ktos napisze w co najpierw kliknac aby wyszedl link bo cos mi nie wychodzi.



Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: uza w Maj 11, 2007, 20:12:51
http://www.swps.edu.pl/new_www....em.html
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: kwiatek w Maj 12, 2007, 13:55:58
Czesc Linda
Nie wiem wlasciwie od czego zaczac.Moze od tego ,jak wyglada zachowanie mojej corki na dzisiejszy dzien.Corka jest w domu bardzo ruchliwym dzieckiem,bawi sie z kolezankami z podworka caly dzien .Nik nie powiedzialby ze
cora ma problemy z komunikowaniem sie .Chodzi do lodziarni sama ,kupuje lody
powieksza sie grono dzieci z ktorymi Julia rozmawia.
    Nie zawsze tak bylo!pamietam jak corka tulila glowke w ramiona gdy ktos z doroslych ale rowniez i z dzieci naszych znajomych chcial znia rozmawiac.Unikala kontaktow z dziecmi.
Mamy bardzo dobra terapeutke,zajela sie Julia profesionalnie .Zagadnieniem Mutyzmu zajmuje sie od lat.
Szkola chce niby pomoc ,ale jak do tej pory nic sie nie dzieje.Zabieram dziewczynki z Julii klasy na sesje terapeutyczne do naszej terapeutki.To przynioslo efekty Corka nie rozmawia w ogole z doroslymi .Z tymi z rodziny rowniez.Z ani jedna babcia ani cicia czy wujkiem.
W szkle na lekcjach milczy takze. Nie wprowadzam innych terapi.Staram sie stwarzac jasne sytuacje w domu ,miedzy ludzmi.Omawiam bardzo szczegolowo kazdy watek (pytania)Julii.Patrze corce w oczy nie przerywajac rozmowy ktora prowadze interesujaco dla corki.Corka nauczyla sie patrzec w oczy nie tylko ze mna .Wykonuje obowiazki domowe ,coraz trudniejsze .
  Mam jesze jedna corke 16letnia.Po zmianie szkoly ma problemy z porozumiewaniem sie .Gdy na lekcji ma sie wypowiedziec mowi ze serce skacze do gardla ,w glowie sie koluje .Rozpoczelysmy rowniez terapie u logopedy i psychoterapeuty .Psychoterapeuta jest specjalista w kierunku "zachowanie mlodziezy i dzieci"mam nadzieje ze wszystko sie polepszy.Na tym koncze .
    Pozdrawim wszystkie mamy i Ciebie Linda  
                                                              kwiatek
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: awa27 w Maj 12, 2007, 16:31:08
Kwiatku
czytam o twojej córce i muszę stwierdzić,że zachowuje się prawie identycznie jak Mariola.
Ona ma już 12lat i od dwóch tygodni rozmawia z członkami rodziny(babciami,dziadkiem,ciociami nawet z jednym wójkiem).Nie wiem co na nią tak wpłyneło.Brała eye q-moze pomogło?! Może też to ,że się rozwija.Jak byłam u psychiatry w zeszłym roku to mówiła,że trzeba poczekać jak zacznie sie rozwijać i wtedy zobaczymy. No i jest super, obym tylko nie zapeszyła.Co ciekawe patrzy im w oczy.Z moją mamą nie rozmawiała przez 9lat.Więc babcia jest szczęśliwa a Mariola  jeszcze bardziej.Zebyście zobaczyły jej oczy radosne jak opowiada,że rozmawia z babcią albo ciocią.A co ja czuje to nie muszę pisać bo to wiadome.  :)  :D
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: kwiatek w Maj 14, 2007, 11:36:52
awa27
Czytam i czytam Twoja wypowiedz i chyba zle sie rozumiemy .Moja corka nie rozmawia z rodzina ,moze dlatego ze  rzadko sie widujemy.Mieszkamy daleko od nich .
Wczoraj Julia poznala nowo dziewczynke i odrazu swietnie sie rozumialy .Z nowo poznanymi dziecmi nie ma zadnych oporow w nawiazaniu rozmowy.Natomiast z dziecmi ktore zna np. z przedszkola panuje cisza (chociaz nie zawsze).Jakby nie chciala wiedziec co bylo.
Ach co tam wazne co jest teraz .Jest wesola ,nie widze juz kamiennej ,powaznej
twarzy ,jedynie wesoly usmiech .Pochloniecie zabawa,obserwacja pisklakow w budcie ktora mamy na scianie domu.
Rozumiem bardzo dobrze Twoje uczucie radosci,zycze z calego serca wszystkiego co najlepsze .
                 Pozdrawiam kwiatek
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: awa27 w Maj 15, 2007, 09:07:14
Przepraszam  kwatku za zamieszanie.Do Ciebie pisałam,że nasze córki  tak samo się zachowują.A dalsza moja wypowiedź była do wszystkich.Nie pomyślałam,że to tak wyjdzie.Jeszcze raz Cię przepraszam.



Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: linda w Maj 15, 2007, 13:29:55
Awo, Kwiatku
zazdroszczę Wam kontaktu z dziećmi i tego "patrzenia w oczy". Moje dziewczyny nie tylko nie patrzą, ale odwracają głowę albo całe ciało, przeważnie sprawiają wrażenie jakby chciały uciec od rozmówcy.
Awo - co to jest eye q? Twój psychiatra przypomina mi wszystkich niedouków spotkanych wcześniej - na pewno nie wolno liczyć na samoistną zmianę w okresie dojrzewania, na nic nie wolno czekać!! U moich córek mutyzm z wiekiem się pogłębiał a nie odwrotnie. Obecne symptomy lekkiej zmiany na lepsze są rezultatem leczenia i zmiany środowiska, a nie dorastaniem dzieci.  To wspaniale, ze Twoja córcia zaczęła rozmawiać z babcią, z pewnością jest na dobrej drodze do pokonania swoich lęków.
Kwiatku, myślę, że to bardzo dużo znaczy, że Twoje dziecko bawi się na podwórku i potrafi nawet pójść do sklepu. Moje czternastoletnie panny nie kupią sobie same nic, nawet w sklepach samoobsługowych.
Nie jestem psychologiem, ale postępujesz chyba bardzo mądrze i tak trzymaj, najgorsze to zaprzepaścić to co się już osiągnęło. Czasem zastanawiam się czy w trosce o bezpieczeństwo dzieci (kiedy były młodsze) sama nie powiększyłam ich izolacji nie namawiając ich na zabawy na podwórku (same nie chciały za bardzo wychodzić, ale czasem się bawiły). Potem już nie dawały się namówić na samodzielne wyjście z domu.
Wczoraj poobserwowałam moje dzieciaki wśród ich klasowego koleżeństwa na ich własnym, pierwszym w życiu przyjęciu urodzinowym, i to był balsam dla duszy - były roześmiane i kiedy się odzywały, mimo wszystko nie tak często jak inne dzieci, to jednak głośno, normalnym swoim głosem. Byłam co najmniej tak szczęśliwa jak one.
Pozdrawiam, piszcie proszę co nowego u Waszych dzieci
L.
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: awa27 w Maj 15, 2007, 19:18:07
Lindo o eye q pisałam wcześniej.Jak będziesz miała jakieś pytania to pisz.
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: kwiatek w Maj 16, 2007, 18:00:37
Linda
Probowalas wprowadzac w wasze zycie ,sytuacje aby jedna z corek wykonala  prosbe(polecenie)np:przekazac slownie bratu wiadomosc,koniecznie saodzielnie.Chodzi o to aby nie robily wszystkiego razem.z Twoich wypowiedzi wynika ze wycofuja sie z zycia spolecznego takze razem.Polecam aby corki podejmowaly decyzje np:co bedzie jutro na obiad,albo jak spedzicie wolne dni.
Ja rowniez sugeruje corce aby podejmowala drobne,odpowiedzialne decyzje i tak trzymam.
Od kilku dni Julia TELEFONUJE!!.Kiedys nie chciala wziac sluchawki do raczki gdy kolezanka chciala rozmawiac.Dzisiaj zadzwonila do przyjaciolki mamy !!aby zapytac czy Izabell moze u nas spac.Stanelam slupem!Rozmowa z doroslym!!Gdy pare dni temu pierwszy raz telefonowala bylo to juz niespodzianka.Nawet jednego slowa nie zamienilam na ten temat.Wczoraj rano przed pojsciem do szkoly sama zaczela:Telefonowanie to przyjemnosc a ty nie chcesz dla mnie dzwonic.Pare razy odmowilam corce telefonowania do kolezanek,moze to poskutkowalo.W postepowaniu z corka pomogla nasza terapeutka.Rozmawialysmy na ten temat ponad  3 godz.Zrobilam analize tego co moja corka lubi a czego nie.Nauczylam sie ignorowac reakcje ludzi na nie mowienie Julii albo usprawiedliwianie sie dlaczego tak jest.Corka jest i byla nie latwym dzieckiem.Smialo moge powiedziec niespokojny duch.Stoje zawsze po stronie corki chocby nie wiem co sie dzialo.
W dlugie zimowe wieczory zaczelysmy odmawiac pacierze.Najpierw do Aniola Stroza.Bardzo wstydzila sie mowic nawet do Aniola.Po 2 -3 miesiacach pierwszy raz przemowila do Aniola ,a jak sie cieszyla. :laugh:
Pozdrawiam kwiatek
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: terka w Maj 17, 2007, 09:34:51
Kwiatek
Napisalas, ze zrobilas analize co Twoja corka lubi a czego nie lubi. Napisz jak to wykorzystujesz? Ja rowniez w pewnym momencie odmowilam wykonywania telefonow za corke. Powiedzialam to jest twoj interes, twoja sprawa i musisz zalatwic ja sama. Jesli rzeczywiscie ma przyslowiowy noz na gardle to dzwoni (mowi tylko szeptem) ale zawsze bardzo sie boi ze odbierze ktos dorosly. Ale kiedy naprawde nie musi to unika telefonowania. Do sklepu chodzi bardzo chetnie ale tylko wtedy gdy moze cos kupic bez mowienia. Gdy chcialam zeby kupila sobie karte do telefonu to powiedziala ze wcale nie musi korzystac z telefonu i nie probowala kupic. I tak jest ze wszystkim w czym nie chce jej wyreczyc. Po prostu rezygnuje. Nie ma w niej checi, a moze sily, a moze wiary w siebie, a moze dojrzalosci, sama nie wiem jak to nazwac, zeby probowac pokonac lek przed mowieniem. Kilka miesiecy temu odmowila chodzenia na terapie. Powiedziala ze to jej nic nie daje. Ostatnio wydawala mi sie w bardzo dobrej formie, byla caly czas pogodna, duzo czasu spedzala z kolezankami, miala bardziej pozytywny srosunek do zycia, wiec wczoraj probowalam z nia rozmawiac o wznowieniu terapii lub o ustaleniu wspolnie z nia jakiegos programu dzialania. Mialybysmy wyznaczyc cel i ustalic zadania, ktore pomogly by go osiagnac, w malych krokach, ktore uznalaby za mozliwe do zrealizowania, w jej wlasnym tempie, bez naciskow z niczyjej strony. Niestety skwitowala mnie krotkim - nie chce. Wydaje mi sie ze to niemozliwe zeby dziecko nie chcialo zyc normalnie. Mam wrazenie ze jej "nie chce" oznacza raczej "boje sie probowac"  lub "to za trudne dla mnie". Wiem, ze terapia jest czyms co najbardziej moze pomoc, ale bez wspolpracy z jej strony to nie ma sensu.
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: linda w Maj 17, 2007, 14:49:06
Cześć Terka, Kwiatku,
dzięki za Wasze posty. Mam podobny problem jak Ty Terka, gdy nie chcę moich dziewczyn w czymś wyręczyć, albo udaję, że nie rozumiem o co mnie proszą - to one po prostu rezygnują, choćby nawet było to dla nich ważne. Albo piszą do mnie liścik. O telefonowaniu nie ma mowy, z koleżankami namiętnie sms-ują i to im wystarcza. Komórki im nie odbiorę bo mnie samej jest potrzebny z nimi kontakt w związku z ich szkołą. Właściwie w ogóle nie widzę sytuacji, w których mogłoby coś zmusić je do mówienia, większość zachowań jest już mocno utrwalona, stąd trudność zmiany czegokolwiek. Skupiam się od pewnego czasu bardziej na okazywaniu im dobrych uczuć, chęci, przebywaniu z nimi i ignorowaniu ich braku reakcji, choć nasz kontakt słowny odbywa się na zasadzie "gadał dziad do obrazu".
Co do terapii - nie zamierzam ich pytać czy jej chcą bo to oczywiste, że odpowiedź byłaby odmowna, ale po to jest właśnie terapia, żeby przełamać ich niechęć do mówienia, czy w ogóle jakiegoś działania. W przyszłym tygodniu idziemy do psychologa.
Pozdrawiam
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: terka w Maj 17, 2007, 18:40:33
Wiesz Linda z ta terapią to nie jest tak prosto.  Jak była młodsza to po prostu chodziła i nawet lubiła zajęcia ze swoją panią, chodziła tez na terapie grupowe. Widać było, że się zmienia i jest jakas korzyść z zajęć. Od jakiegos czasu natomiast przestała współpracować. Ja jej mogę kazać chodzić i nie pytać czy chce czy nie. Ale terapia polega na tym, że trzeba cos z siebie dać. Nie wystarczy być na zajęciach i słuchać co sobie terapeuta pogada, trzeba włożyc jakiś wysiłek. Problem w tym, że ona nie chce pracować na sesjach i dlatego one nie mają sensu. Przynoszą wręcz odwrotny skutek, bo córka czuje, że nikt nie liczy się z jej zdaniem, że wywieramy na nią presję i wycofuje się. Ona jakby sama musi poczuc motywacje do tego żeby cos w swoim zyciu zmienić, musi jej się zacząć chcieć. Takie jest zdanie psychologa i w tym zakresie akurat sie z nim zgadzam, bo nie da sie niczego osiągnąć na siłę. No i dlatego mam problem, bo nie wiem jak sobie radzic i do jakich sztuczek się uciekać, żeby jej pomóc bez terapii.
Pozdrawiam
terka
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: terka w Maj 17, 2007, 18:42:50
Jeszcze jedno. Pytałam admina czy możemy mieć swoja osobną tablicę o mutyzmie. Owszem tak, ale potrzebny jest moderator. Czy znajdzie sie ktos chętny?
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: dalila9 w Maj 17, 2007, 20:42:34
Witam wszystkich po przerwie.

Napisze o postępach mojej córki.

Moja córcia  nie odzywała się do mojej mamy,ale to dlatego ,że mojej mamy nie było czesto w domu bo musiała wyjeżdżać do pracy.
Teraz jest w domu od ponad miesiąca.Na początku moja córcia kazała wyganiać babcie z pokoju,denerwowała ją jej obecność bo nie czuła swobody.Babcia wychodziła z naszego pokoju.Później już jej na to nie pozwalałam,ale nie było łatwo.Wymyśliłam więc,że ja będe chodziła do pokoju babci i wówczas córka przychodziła za mną.Siedziałyśmy we trzy.Córka mówiła  wtedy jak babcia miała zamkniete oczy,bo jak otwierała,zaczęła milczeć ,albo zatykała dłonią usta i szeptała.Babcia jednak podglądała ją i pare razy córka zapomniała się i normalnie mówiła.Przekonała się sama ,że nic babcia sobie z tego nie robi i mimo wszystko przytakuje jej i nawet wchodzi w dyskusje.Moja córka ma pieska pluszaka imieniem Filip i zrobiliśmy tak ,żeby to przez niego się odzywała niż zatykała dłonią usta.Zatykała twarz pieskiem i mówiła wykorzystując go .Wię moja mama rozmawiała z pieskiem.Doszło do tego ,że to pomogło i teraz normalnie mówi do mojej mamy i kłóci się z nią -tak normalnie,chodzi z nią na dwór i była też na wesołym miasteczku i na spacerze,zostaje też sam na sam w domu.Chwale ją za takie zachowanie.Postanowiłam więc ,żeby chodziła z pieskiem do przedszkola i powiedziałam o tej sytuacji wychowawczyni.Może pomoże.

U pedagoga specjalnego też robi postępy;mianowicie naśladuje odgłosy zwierząt,z ksiązek albo z takiej gry na komputerze.Pieska też zabiera ze sobą.

Psycholog też wykorzystuje do terapii pluszaki.Wymysliła też opowiadanie,które mam czytać córce codziennie ,o dziewczynce ,która bała się mówić i o zwierzątkach z którymi sie zaprzyjaźniła i które jej chcą pomóc.Na końcu opowiadania jest pytanie;Jak myślisz co potrafiła zrobić dziewczynka? Moja córka odpowiedziała;mówić do wszystkich osób.
Gdy czytałam jej to opowiadanie córka sama powiedziała ;o to jest o mnie.
 
Córka zaczęła też dzisiaj odzywać się do swojego ojca ,tak nagle.
Na początku roku odszedł od nas i rzadko bywał w domu.Uciekała od niego i wcale się nie odzywała.Teraz tatuś postanowił wrócić,niewiem co będzie dalej,ale wiem jedno skoro akurat dzisiaj jak gdyby nigdy nic zaczęła się normalnie odzywać to znaczy ,że bardzo jej brakowało ojca.

Ale się rozpisałam ,ale musiałam się wygadać.To jeszcze nie wszystko,ale może już starczy.

Jest jeszcze jeden problem ,którego nie można przełamać u mojej córki,a mianowicie ;nie wypowiada imion dorosłych osób.

Pozdrawiam  
             dalila.




Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: kwiatek w Maj 17, 2007, 20:50:28
Terka    Linda
Z terapia i dzieci.Bywa tak ze dziecku bardzo podoba sie podejscie na terapiach i chce w nich uczestniczyc ale bywa tez ze marny terapeuta wszystko zepsuje .Trzeba koniecznie liczyc sie z dziecka odczuciami.Najwazniejsze jest  w tym czy dziecko lubi Tego ktory ma pomoc ".Mysle ze my dorosli mamy zawsze wybor a dziecko?
Moje krotkie zdanie na temat terapi.

Moja analiza polegala na tym :najpierw obserwowalam co corce najbardziej sprawia przyjemnosc a co nie.Zauwazylam ze lubi przebywac ze zwierzetami wiec mamy w domu psa i kota Obydwa zweierzaki przybledy a jakie wierne.Zima posiadalismy jeszcze myszki ale te sie tak rozmnozyly ze wiosna wypuscilismy u nas na dzialce.Co tydzien jezdzimy do duzego sklepu zoologicznego,Julii zywiol .Lubi jak ja duzo chwale .Teraoeutka robi corce prezety za to ze np.rozmawiala z kolezanka na przerwie.Nie pochwalam tych prezentow ale tak zdecydowala teraoeutka .One maja  uklady o ktorych nie wiem, poprostu maja swoje tajemnice.Zapraszam duzo kolezanek do corki .Mam otwarty dom dla dzieci z podworka .Co tydzien pieczemy ciasta.Wyjezdzamy na wycieczki rowerowe .Julia uwielbia te wypady.Obserwuje wszystko co sie w okol nie dzieje .Jest bardzo spostrzegawcza.Staram sie spedzac z cora duzo czasu .Czuje ze tego potrzebuje ,jest ostatnio w doskonalym chumorze.
Jutro napisze czego cora nie znosi i jak unikamy tego.
Moze Terko zostan Ty moderatorem .To twoj pomysl.
Jeszcze jedno .Moze napisalybysmy list do tvp 2 o wyemitowanie filmu telewizji BBC na temat Mutyzmu.Film byl emitowany 17 maja 2003.
Co o tym myslicie?
pozdrawiam kwiatek
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: kwiatek w Maj 18, 2007, 06:48:26
Dzien dobry wszystkim
Wracajac do wczorajszego tematu,czego cora nie znosi.Na poczatku dodam ze nasze dzieci sa na pozycji obserwatora ,widza wiecej jak my myslimy .Sa bardzo wrazliwymi dziecmi.
Przez to ze nie biora czynnego udzialu w zyciu rodzinnym czy spolecznym nie moga poukladac sobie pewnych spraw zwiazanych z normalnym zyciem .
Dlatego wiem ze cora nie znosi nie jasnych sytuacji,czy to w rodzinie czy w szkole ,Wysilam sie wszystko bardzo dokladnie omawiac.W tym  co robimy razem takze staram sie o doskonalosc .Julia nie lubi badawczego wzroku .Wszystko ulozylam w naszym pozyciu aby rodziny i dzieci z ktorymi mamy stycznosc w jakims stopniu tolerowali Julie taka jaka jest i mysle ze to sie udalo W rozmowach z corki kolezankami odkrylam ze one byly bardzo dumne ze Julia z nimi rozmawia.Nie bylo nie jasnych sytuacji!
Wczoraj bylo znowu zaskoczenie .Corka poskarzyla sie doroslej osobie ze jej corki ja wyzywaly.Wczesnie byloby to nie do pomyslenia.Dodam jeszcze ze corka nie lubi czytac przy innych czlonkach rodziny tylko przy mnie.Szkoly cora nie lubi ale radzimy sobie jakos z tym .Nigdy nie mowilam zle o nauczycielce przy corce ,chociarz nam bardzo dokuczyla.Byl taki czas ze mowila tylko o klinikach dla corki .



Do Dalila
Nasza terapeutka zaczynajac z corka terapie uczyla corke aby nie wstydzila sie mlaskania .Jak u twojej corci nasladowaly odglosy zwierzat ,ale to znacznie pozniej.Pirwsze slowa jakie corka wymowila do terapeutki byl to szept i corka byla odwrocona plecami do niej.

Pozdrawiam kwiatek
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: terka w Maj 18, 2007, 10:29:21
Drogi Kwiatku, z zalożeniem tablicy to owszem mój pomysł, bo pomyślałam, ze ten wątek robi się zbyt długi i ciężko już coś odnaleźć gdy chce się wrócić do jakiejś informacji. Trzeba już wertować -naście stron a niedługo będzie pewnie -dziesiąt. Byłoby wygodniej i bardziej przejrzyście gdybyśmy miały swoją tablicę i mogły rozmawiać w krótszych, tematycznych wątkach, osobno o terapii, osobno o sukcesach, osobno o szkole, osobno o tym jakich sposobów używamy w domu itp. A myślę, że będzie nas przybywać i wypowiedzi też. Co o tym myślicie?
Masz rację że nasze dzieci są bardziej wrażliwe i widzą więcej niż inne. Między innymi stąd bierze się ich problem. Czytałam, że nasze dzieci mają specyficzny próg odbierania bodźców w obszarze mózgu zwanym amygdalą, który jest swoistym centrum alarmowym organizmu. Sytuacja kiedy pojawiają się obcy ludzie jest odbierana jako zagrożenie i amygdala wysyła do ciała informację powodującą m.in. "paraliż" gardła i niemożność mówienia. To oczywiście duże uproszczenie i nie wiem czy dość jasno opisałam. A tak w ogóle to gratuluję Tobie i Dalili postepów Waszych dzieci. O ile dobrze pamiętam to Wasze córeczki są dość małe i dobra terapia w tym wieku dużo zdziała. Ja i Linda mamy troche inaczej bo nasze panienki to już nastolatki i to co działa u mniejszych dziewczynek nie da się zastosować u nich :(
Jak piszecie o maskotkach to przypomnialo mi sie ze w terapii stosuje się też zabawki z możliwością nagrywania głosu dziecka. dziecko może nagrać coś i odtworzyć przy osobie do której boi się jeszcze odezwać. U mojej córki to nie przeszło, ale wiem że u innych dzieci działa.
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: kwiatek w Maj 18, 2007, 14:44:26
Terko
Co myslisz o pomysle edycji filmu o Mutyzmie ? Nie ogladalam nigdy tej relacji z BBC.Moze jest interesujacy.
Jestem Twojego zdania co do zalozeniu tablicy .Zostan moderatorem .Widze ze podzililas watek na tematy .
Chetnie sluze pomoca w realizowaniu pomyslu .
kwiatek
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: kwiatek w Maj 18, 2007, 18:05:48
Terko  
Gdzie moge znalezc artykul zwiazany z Amagdala.W internecie jest opis w jakim stopniu wystepuje Amagdala u ludzi autystycznych.
kwiatek



Znam problem waszych corek .Moja 16-tnia cora ma prawie takie problemy mutystyczne jak Julia .Duza cora odpowiada tylko na zadane jej pytania , jednym slowem i tak cicho ze ponownie jest proszona o powtorke wtedy nie wychodzi z buzi nic .Wdomu zachowuje sie normalnie .
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: terka w Maj 18, 2007, 20:33:04
Kwiatku
pomysl z listem do TVP jest fajny tylko boje sie ze jest nas za malo zeby sie pod nim podpisac. Co do amygdali to czytalam opracowania w jezyku angielskim ale zdaje sie ze po polsku tez cos bylo. Musze pogrzebac w moich zasobach:) Jak znajde to wkleje.
Kwiatku napisz cos wiecej o swojej starszej corce. Jak to z nia bylo? Jak zrozumialam zawsze sie odzywala ale bardzo malo i niesmialo?

Do Awy i Dalili
Nie wiem czy przegladacie profile tu piszacych. Ja to dzisiaj zrobilam i odkrylam ze jestescie z tej samej miejscowosci. Bardzo wam zazdroszcze bo macie szanse pogadac sobie na zywo :p




Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: dalila9 w Maj 18, 2007, 20:35:13
Kwiatku bardzo dobry pomysł z tym filmem o Mutyzmie.Większość ludzi nigdy nie słyszała o takim przypadku i za mało rozpowszechniony jest ten temat,za mało jest ulotek,informacji.Ja jak jestem na targu,w sklepie itd.to ludzie mówią  o mojej córce''wstydzi się''.


Terka zgadzam się z tobą jest nas mało ale na forum.Tak ogólnie to jest napewno dużo takich osób,ale może nie mają dostepu do inernetu,sama niewiem.Tu też nie chodzi o to ,że będzie mało podpisów.Trzeba dobrze opisać temat i tak skutecznie ,żeby telewizja zgodziła się go wyemitować.
Napewno chwyci.Jak zostałby pokazany to wtedy napewno do telewizji rozdzwoniłyby się telefony.Najlepiej jakby to był program typy; ''Sprawa dla reportera'',chyba dobrze pamietam.

Jeszcze do Terki;
Zgadza się,ja i Awa jesteśmy z tej samej miejscowości,ale mało sie widzimy ze sobą.

Pozdrawiam
                dalila




Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: terka w Maj 18, 2007, 20:48:24
Chcialabym cos dorzucic do tego, że ludzie nie wiedzą o takim zaburzeniu. W Wielkiej Brytanii dziala bardzo aktywna organizacja na rzecz dzieci z mutyzmem selektywnym, zagladam do nich na forum. Oni też narzekają, że swiadomość społeczeństwa i profesjonalistów jest za mała (nawiasem mówiąc chciałabym żeby u nas była przynajmniej taka jak u nich) i planują kampanie na rzecz rozpropagowania informacji o tym zaburzeniu z udziałem sławnych ludzi. odkryli że Paul MCcartney w 2001 roku spiewał piosenke o dziewczynce z mutyzmem, podobno o córce swojej przyjaciółki:

She's given up talking
Don't say a word
Even in the classroom
Not a dickie bird
Unlike other children
She's seen and never heard
She's given up talking
Don't say a word

You see her in the playground
Standing on her own
Everybody wonders
Why she's all alone
Someone made her angry
Someone's got her scared
She's given up talking
Don't say a word

Ah but when she comes home
It's yap-a-yap-yap
Words are running freely
Like the water from a tap
Her brothers and her sisters
Can't get a word in edgeways
But when she's back at school again
She goes into a daze

Ah but when she comes home
It's yap-a-yap-yap
Words are running freely
Like the water from a tap
Her brothers and her sisters
Can't get a word in edgeways
But when she's back at school again
She goes into a daze

She's given up talking
Don't say a word
Even in the classroom
Not a dickie bird
Unlike other children
She's seen and never heard
She's given up talking
Don't say a word

She's given up talking
She don't say a word

Don't say a word
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: dalila9 w Maj 18, 2007, 21:04:06
Terka przetłumacz prosze mniej więcej o co chodzi w tym tekście,bo nie każdy zna angielski. :(  :(

ALE STRZELI£AM GAFE Z TYM TYTU£EM PROGRAMU,CHODZI£O MI O INNY PROGRAM SPRAWA .......NIEWIEM.
JEST TAKI PO ''M JAK MI£OŚC'''ALE ZAPOMIA£AM TYTU£U.


Nie moge zmienić tamtego postu ,jak to się robi?




Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: terka w Maj 18, 2007, 21:24:03
Dalila chyba chodzilo ci o ekspres reporterow:)

Sprobuje przetlumaczyc piosenke jutro, dzisiaj musze juz leciec:(

wracam, jednak znalazlam szybko tłumaczenie w sieci:

Przestała się odzywać  
Słowa nie powie
Nawet w klasie
Ani słóweczka  
Nie tak jak inne dzieci
Widziana ale nie słyszana
Przestała się odzywać  
Słowa nie powie

 
Widzisz ją na placu zabaw
Stoi sobie z boku  
Wszyscy się zastanawiają
Dlaczego jest zupełnie sama  
Ktoś ją rozzłościł
Ktoś ją wystraszył  
Przestała się odzywać
Słowa nie powie


Ach, ale kiedy wróci do domu
To gada, gada i gada
Słowa wypływają z jej ust
Jak woda z kranu  
Nie da braciom i siostrom
Dojść do słowa
A potem będąc w szkole
Znów się zamyka w sobie




Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: kwiatek w Maj 18, 2007, 21:43:06
Hallo
Dziewczyny co z nasza tablica ?Mamy blisko 300 postow.!Bedzie nam naprawde lepiej i przejzysciej poruszac sie w naszych tematach .!!!
pozdrawiam kwiatek
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: linda w Maj 18, 2007, 21:53:31
Witajcie  :laugh:
Terka, świetny tekst (mam na myśli pioosenkę), choć akurat nie przystaje do moich dziewczyn, ale bardzo sugestywny. To niesamowite, że ktoś taki jak McCartney śpiewał o mutystycznym dziecku i jeszcze bardziej, że znalazłaś o tym informację.  
Ja przeglądałam kiedyś amerykańskie forum (na który głównie wchodzili Kanadyjczycy) i też narzekali na ogólne niedoinformowanie społeczeństwa i lekarzy w tym temacie. Ale oni potrafią się zorganizować w jakieś grupy wsparcia, zjazdy, obozy itp. U nas tylko pomarzyć.
Taki film o mutyzmie bardzo by się przydał, w ogóle chyba powinien być obowiązkowy dla nauczycieli w szkołach. Wczoraj załamała mnie wychowawczyni moich dziewczyn. Kiedy po raz kolejny prosiłam o bardziej konkretne traktowanie moich dziewczyn (tzn. pilnowanie żeby zapisywały co jest zadane, albo co będzie na sprawdzianie, czy kiedy jest sprawdzian, bo to dla mnie jedyna możliwość zorientowania się co mają zrobić lub czego się uczyć), pani powtarzała w kółko, że nie może ich traktować ulgowo!. W ogóle nie rozumiała o czym ja mówię. Osłabiła mnie totalnie.
A propos niewypowiadania imion dorosłych - zabrzmi może niewiarygodnie,ale od kilku lat nie słyszałam "mamo" z ust moich córek. To najtrudniejsze, i największe moje marzenie, żeby to słowo znowu usłyszeć. To samo dotyczy reszty rodziny i wszelkich dorosłych, jedyne imiona jakie wypowiadają to ich koleżanek.
Terka ma rację, z nastolatkami jest inaczej, bo oprócz problemów mutystycznych dochodzi jeszcze "burza hormonów" i płynący z tego naturalny bunt przeciwko "wapniakom".
Kwiatek - co do terapii z pewnością masz rację, ale nie mamy tego komfortu, żeby wybierać sobie terapeutę, którego dziecko polubi. Póki co mam problemy ze znalezieniem kogokolwiek, kto by wiedział jak postępować. W przyszłym tygodniu idziemy do pani psycholog, zobaczymy aki będzie efekt.
Pozdrawiam
L.
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: dalila9 w Maj 19, 2007, 07:38:03
Terka
Tak chodziło mi o ''Ekspres Reporterów''nie mogłam sobie skojarzyć.Dzięki za wyprostowanie.
Bardzo ładny tekst,taki prosty,prawdziwy i typowo o mojej córce.

Linda
Bardzo smutne jest ,że twoje dziecko nie powie ''mama.''
Moja córka zawsze mówiła;mama,tata,baba,a na mojego ojca niani tak było od zawsze.Jak mówiłam jej,żeby powiedziała dziadek to mi odpowiadała(dziadek ma brode,wąsy,laske i trzyma się trawy.)

Wypowiada tylko imiona dzieci ,a dorosłych osób nie.
Nie mówi też ciocia,wujek.


Jak myślicie z tym programem.?
Po ''Ekspresie reporterów''jest zawsze dużo telefonów i jest duża oglądalność.A może myślicie o innym programie.?

Dalila




Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: kwiatek w Maj 20, 2007, 13:46:46
Witam
Cora pierwszy raz idzie na przyjecie urodzinowe do kolezanki .W domu zapowiada ze bedzie milczec .Bedzie tam sporo dzieci z Julii klasy .
Przezywam ta impreze :;):
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: linda w Maj 20, 2007, 17:52:46
Cześć wszystkim w ten piękny dzień :D
pomysł z filmem jest doskonały.
Kwiatek, z tego co piszesz o swojej córce osiągnęłyście obie już bardzo dużo. Nie bój się tak bardzo jej wyjścia na imprezę, moim zdaniem ogromnie dużo znaczy już sam fakt, że chce tam pójść. Moje córki nie dawały się wcześniej namówić na żadne "balety", jak pisałam -  w tym roku miały po raz pierwszy własne przyjęcie urodzinowe. I były szczęśliwe!
Przypuszczam, że w ferworze zabawy Twoja mała zapomni, że zamierzała milczeć i przyłączy się do reszty. Życzę jej tego!!
I Wam wszystkim - wszystkiego dobrego.
L.
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: kwiatek w Maj 21, 2007, 09:17:46
Dalila
Nie wiem jak rozumiec Twja propozycje z "ekspres reporterow".Czy oni mieliby wplyw na emisje filmu.
Chodzi mi o to aby szerszy krag nauczycieli zobaczyl ten film.Mam takze nadzieje ze spoleczenstwo (nasi przyjaciele ,znajomi ) poszerzyli wiedze na temat choroby naszych dzieci.
pozdrawiam kwiatek
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: kwiatek w Maj 21, 2007, 09:33:27
Linda
Moja cora wczoraj na urodzinach nie odezwala sie ani slowkiem.Wazne ze byla tam i z jej opowiesci wynika ze dobrze sie bawila.
Zapytalam oczywiscie dlaczego nie zdobyla sie aby przemowic .W odpowiedzi uslyszalam ze bylo za duzo dzieci .
Wczesniej pisalam ze cora telefonuje i rozmawia z doroslymi .Wczoraj przyszla mama jednej z kolezanek z ktora rozmawiala przez telefon.Ta wlasnie mama chwalila Julie ze tak ladnie z nia rozmawiala,Julia milczala spogladajac na mnie,byla spieta.Juz dawno zauwazylam ze corcia nie wie jak poradzic sobie z taka wlasnie konfrontacja z doroslym .

U nas zapowiada sie piekny dzien
Pozdrawiam kwiatek
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: kwiatek w Maj 21, 2007, 11:02:25
Terka
Tekst piosenki trafia w 100% do do Julii.Wlasnie taka jest.

Co do mojej starszej cory ,wlasnie niewiedza o tej przypadlosci niemowienia ,sztywnienia i przebywania w jednym miejscu na placu szkolnym ,przyczynilo sie ze jest jak jest.Cora skonczy w listopadzie 17 lat nie jest samodzielna nie ma kolezanek.Podam ci przyklad dzisiejszej sytuacji.Autobusem jezdzi  na terapie.Nie pojechala.Nie wiem czy autobus nie jechal czy celowo przegapila  . W kazdym razie wychodzila do przystanku .Nie robie jej wyrzutow z tego powodu ..Proponuje zadzwon i zmien termin .Corka odpowiada :nie, boje sie ,ty mnie nie rozumiesz.

Rozumiem a jakze ,tylko jak Ci pomoc ?(serce peka).Zadzwonilam do terapeutki,Piec razy musialam przepraszac .Wiecie jak u niemca termin to termin.Dlugo szukalismy odpowiedniej psychoterapeutki.Cora od poczatku chciala tam jezdzic.

Wspomne jeszcze :idac do szkoly corka nie znala niemieckiego,nie znala zadnych dzieci z klasy wczesniej.Byla jedyna cudzozimka w klasie.Zawsze miala obnizone oceny za to ze nie odzywa sie jak trzeba.Czytala bardzo cicho mowila szeptem ,ma takie leki jak twoja corka Terko.

Pozdrawiam kwiatek
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: dalila9 w Maj 21, 2007, 13:34:55
Terka ''Ekspres reporterów''ogląda masa ludzi.Możnaby było napisać do nich i myśle ,że mogliby zrobić z tego reportaż nawet w dwóch częściach.
Jednak ja myślałam ,że miałaś na myśli nasze dzieci polskie,a wy mówicie o filmie z BBC.
Ja nawet nie wiedziałam ,że był kiedyś taki film w telewizji.
Dodatkowym plusem jest to,że ''Ekspres reporterów''jest po''M jak miłość''.

Zresztą zrobisz jak uważasz,jak będzie trzeba to i tak się pod tym podpisze.

Dalila.
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: terka w Maj 21, 2007, 19:20:33
Czesc
mam zepsuty komputer i dlatego sie nie odzywalam. na chwile udalo mi sie zalogowac.
Kwiatku, a czy Twoja starsza corka zaczela miec problemy z mowieniem jak poszla do niemieckiej szkoly czy juz wczesniej zachowywala sie tak przy obcych?

Dalila, mowimy o filmie BBC ktory byl emitowany w 2003 roku. "Ekspress reporterow" ma faktycznie dużą oglądalność ale musiałby się znaleźć ktoś kto chciałby być bohaterem takiego reportażu. To chyba jest problem.

pozdrawiam i kończę bo zaraz mi sie może komputer znowu wysypac
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: kwiatek w Maj 25, 2007, 09:56:28
Witaj Terko
Znasz tytul piosenki MCartneya w angielskim.Chcialabym  kupic plyte .
 
 Moja starsza cora nie roznila sie niczym przed pojsciem do szkoly od innych dzieci.Nie widzialam zadnych innych zachowan.
Wiesz te moje dwie cory ,rozumieja sie najlepiej ,nawet bez slow.Roznica w wieku jest  8 lat.

Pozdrawiam serdecznie kwiatek


PS.
Za miesiac jade do domu(Polski) .Jakbyscie dziewczyny spedzaly urlop nad morzem ,goraco zapraszam.  :)
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: riwonka77 w Maj 27, 2007, 23:23:51
Witam,

Mój syn Tymon za 2 miesiące skończy 6 lat. Gdy miał 4 lata poszedł do przedszkola z bratem Gustawem (wtedy 2,5 roku) - były takie grupy łączone 3-4 latki razem. Po miesiącu już było ok (bez płaczu przy rozstaniu etc.). Pani nic nie sygnalizowała - zapewne bawił się z baratem głównie (pani nawet mówiła że skarżą na siebie). Po roku chłopcy byli już w osobnych grupach (od września 2006). Pani zaczęła pytać - jak Tymon bawi się w domu etc. - bo tu nieśmiały, spięty, cichutki. Czekaliśmy cały ten rok, aż Tymek otworzy się. Z rozmów z nim wynika że czasem coś mówi do innych dzieci - rzadko i tylko zapytany. Pani mówi  że gdy dzieci się bawią (taka zabawa że każdy bawi się w co chce), krąży wokół nich, śmieje się z tego co mówią, ale nie nawiąże kontaktu. Często zabiera jakiegoś zwierzaka - bywa że chodzi i rozmawia po cichutku z nim. Baaardzo dużo i świetnie rysuje i myślę że jest to jakaś jego ucieczka, choć mówi że lubi rysować...No i gdy ktoś siedzi i rysuje ktoś obok niego ponoć (zdaniem Tymka) czasem rozmawia - ale nie wiem czy tego sobie nie wymyślił (bo wie, że mi zależy na tym).  Niedawno chorował i 2 tyg. Go nie było w przedszkolu i Pani powiedziała, że przed chorobą coś się w nim ruszyło ... nawet zaczepił jakiego chłopca. Po powrocie znów regres. Pani widzi problem tak, że on jest obok innych dzieci, nie wychodzi z inicjatywą zabawy. Gdy Pani prowadzi zabawę - zgłasza się nawet do odpowiedzi, ale odpowiada cicho. Dzieci ustawiają się parami on czeka aż ktoś weźmie Go za rękę. Dzieci znają Go i lubią - w szatni czasem któreś powie cześć Tymek - on chowa się za mnie i nic nie odpowiada. Jednej Pani zależy na nim, druga nic nie widzi, bo jest przecież grzeczny.
Poza przedszkolem - bawi się z bratem z koleżankami z sąsiedztwa - ostatnio nawet sporo, co zbiegło się z jego ożywieniem w przedszkolu przed chorobą.
Do mamy koleżanek nie odzywa się. Zresztą rozmawiałam z psychologiem w pracy (koleżanka) i mówiła żeby najpierw spróbować pomagać samemu tj. stworzyć bezpieczne pole kontaktów w domu i potem powinien ruszyć poza. I to  że jeśli rodzice nadmiernie martwią się to przerzucaja ten lęk na niego i dziecko zaczyna wierzyć że na pewno nie poradzi sobie. Póki dziecko nieświadome (małe) wiele można wygrać zapraszając dzieci, stopniowo zwiększać ilość etc.   Tylko jak Tu kogoś zaprosić jak On nie rozmawia z dziećmi z przedszkola. Po powrocie z przedszkola czasem szaleje jak wariat.  Aaa i woli dziewczynki do zabawy, zabawki też dla dziewczynek, kolory też (jego ulubiony różowy  ??? ) - co pewnie nie ułatwi kontaktu chłopcami.  zauważyłam też że źle reaguje na dużą ilość ludzi, dzieci i hałas- jak są przedstawienia - śpiewa cichutko i stoi sztywno jak manekin.
Rodzinę traktuje ok (rozmawia i rozrabia - pełen luz) nie lubi powitań, ale jakoś sobie z tym radzi.
Podejrzewam u syna mutyzm wybiórczy - a w zasadzie prawie jestem pewna,  że go ma. Zastanawiam się tylko czy dam radę zająć się nim sama.  Czy konieczna jest wizyta u psychologa jeszcze przed wakacjami?  Przed nami zerówka z przedszkolu.


Pozdrawiam.
iwona
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: terka w Maj 28, 2007, 10:57:30
Witaj Iwona
z tego co napisalas to mnie tez sie wydaje ze to mutyzm. To co Ci radzi kolezanka jest bardzo dobre. Zapraszaj najpierw jedno dziecko, potem dwoje itd. Moga byc dziewczynki jesli synek przy nich czuje sie pewniej. Moze na poczatku trzeba bedzie jakos pomoc, zainicjowac zabawe, ktora synek lubi, na poczatek najlapiej jakas ruchowa ktora nie wymaga mowienia. Ale swoja droga powinnas z nim pojsc do psychologa. Im wczesniej tym lepiej. On na razie jest malo swiadomy swojego problemu i trzeba to wykorzystac. W zerowce stana przed nim nowe zadania i najlepiej byloby zeby pani z zerowki dostala wskazowki od psychologa.
Zacznij dzialac i powodzenia
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: riwonka77 w Maj 28, 2007, 14:06:53
Hej,

Dzięki za odpowiedź.

Nie jestem pewna z tym psychologiem,o jak on z nim pogada? Ale może rzeczywiście dał by jakieś wskazówki nauczycielce, która nie ma chyba doświadczeń z takimi dziećmi. Mam takie przeczucie że najwięcej do zrobienia ma ta nauczycielka - jej podejeście - niestety jest dosyć głośną i bardzo energiczna osobą. A z drugiej strony - grupa przedszkolna duża (28 dzieci - najczęściej jest o 5-10 mniej) i szczerze mówiąc trochę Go rozumiem...



Pozdrawiam.
iwona
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: terka w Maj 29, 2007, 08:29:52
Iwona
Koniecznie idz do psychologa. On nie musi wcale z Tymonem rozmawiac. Na pewno nawiąże z nim jakiś kontakt pozawerbalny i będzie mógł ocenić jego stan. I poproś koniecznie o jakiś program pracy dla nauczycielki. Tak jak sama piszesz wiele od niej zależy. Pomijając sposoby pracy z nim i włączania go do wspólnych zadań, musi wiedzieć jak ma kierować innymi dziećmi i jak im tłumaczyć odmienne zachowanie Tymona. Problem tylko w tym zebyś trafiła na dobrego psychologa, który ma właściwe pojęcie o mutyzmie.
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: riwonka77 w Maj 29, 2007, 11:36:24
Hej,

Wasza pewność - co do wizyty u psychologa -  jest przekonywująca.  Czy Wasze dzieci mają prywatnych psychologów, czy z jakiejś poradni?

Pozdr.
iwona
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: terka w Maj 30, 2007, 19:31:17
Moja corka była zdiagnozowana w poradni. I na diagnozie się skończyło. Pani psycholog powiedziała, że to trudny przypadek i ona nie czuje sie na siłach, po czym...wręczyła mi karteczkę z nazwiskami osób, do których mogę udac sie po pomoc .....prywatnie :angry:
I rzeczywiście korzystałam z usług prywatnego psychologa, który bardzo pomógł ale nie pozbylismy się problemu.
Byłyśmy też w innej poradni ale stamtąd też mam jak najgorsze wrażenia: brak czasu, rodzic traktowany jak intruz nie jak partner a poza tym wiedza o mutyzmie sprzed 20 lat.
Teraz nie chodzimy nigdzie bo córka na razie odmówiła udziału w terapii :(
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: awa27 w Maj 30, 2007, 22:01:07
Witajcie!Ja mam podobne doświadczenia z psychologami.Poszłam do poradni do psychologa i ta pani po trzech spotkaniach zrezygnowała.Jak to ona powiedziała"brak kontaktu z dzieckem".Druga dwa lata z nią pracowała i też stwierdziła brak kontaktu.To psycholodzy z naszej poradni.Poszłam więc jeszcze do pedagoga i to był strzał w dziesiątkę.Chodzimy do niej już kilka lat.Rozmawiają o wszystkim.Teraz ona pracuje z córką dalily.Oby tak owocnie jak z Mariolą.Zyczę im tego.
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: riwonka77 w Maj 30, 2007, 23:03:37
No tak, nie pomyślałam -   pedagog zna lepsze sposoby (konkretne metody zabaw etc.) dotarcia do dziecka. Mam koleżankę, która pracuje w szkole w klasach 1-3 może bym z nią pogadała. Tak się składa, że Tymek będzie chodził do szkoły gdzie ona uczy. A wiem że miała przez 3 lata synka sąsiadów w swojej klasie - pamiętam jak sąsiadka opowiadała o nim- myślę że miał mutyzm (z opowiadań sąsiadki - w szkole "prawie nie oddychał" , bardzo cichutki) , sąsiedzi zawsze o nim "taki spokojniutki" - a teraz krzyczy do mnie dzień dobry z końca ulicy (jest w 5 albo 6 klasie). Sądzę że ta koleżanka Go z tego wyprowadziła - choć w szkole publicznej to graniczy z cudem bo dzieciaków w klasie 30. Wiem że sąsiadka zawsze zapisywała się jako chętna na wycieczki klasowe - to też dużo dało.

Ostatnio Tymek dostał kotka przytulankę, który mruczy i... Pani z przedszkola gdy po niego przyszlismy powiedziała bardzo podekscytowana, że bawił się z dwoma dziewczynkami, które miały cos podobnego (częśc dzieci poszła na angielski i zrobiło się kameralniej). Tymek mówi że z nimi rozmawiał - to było wczoraj. Dziś też bawił się z jakąś dziewczynką. Tak się cieszę, choć nie wiem czy rozmawiał - ale nawiązał kontakt. Dzis opowiadałam mu wieczorem bajkę o krasnoludku (to taka seria moich opowiadanek dla dzieciaków), który poszedł do przedszkola i mówię "jakaś dziewczynka mówi cześć a on "spuszcza głowę i nic nie mówi" a wtedy Tymek przerwał mi i mówi" ale nie o takim jak ja", to się pytam "a o jakim? takim odważnym?" Tymek "tak" A ja "Takim jakim chciałbyś być?" a on "tak". To duży krok do przodu, bo Tymek często zaprzecza - nie chce mi sie rozmawiać etc.  - na co zawsze powtarzałam - ale jakby Ci się zachciało to warto próbować. I chyba zaczyna chcieć. Potem opowiedział o tym "odważnym krasnoludku" jak bawił się z dziewczynka swoim tygryskiem, innego dnia pokazał mu inną zabawkę (sam), aż się zaprzyjaźnili... i Tymek był zachwycony :)

Ale się rozpisałam.

Pozdr.
iwona
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: misia007 w Maj 31, 2007, 16:15:13
witam
Jestem mamą mającą siedmioletnią córeczkę,która nie chce mówić ani do dzieci ani do pani w szkole ani do innych osób spoza najbliższej rodziny.
Wszystko tak wygląda jak mutyzm wybiórczy,tylko ona jest przy tym strasznie towarzyska szaleje z innymi dziećmi,wygłupia się i popisuje nawet przy nieznajomych dorosłych - bez słów oczywiście ,doskonale współpracuje z każdym terapeutą-wszystkich "urabia"według swego życzenia ( nie mówi do nich ale się z nimi doskonale bawi,wykonuje wszystkie polecenia mówi literki itp ale słów nie ).
Jest strasznie fajna.Jeżdzi rowerem,na rolkach,tańczy,maluje wesolutka-szczebiotka w domu! i na wyjściach do znajomych i innych pozadomowych sytuacjach (oprócz budynku szkoły), w sklepie na ulicy-gdy nikt znajomy jej nie widzi ,milknie gdy ktoś zwraca na nią uwagę.
Ostatnio zaczęła mówić głośno w szkole ale jak nie widzi!!! w pobliżu kogoś znajomego!
Potrafi załatwić wszystko tam gdzie nie trzeba "używać buzi":mama nie trzeba mówić? ja mówię chyba nie ale jak pani zapyta to odpowiedz,no i ona idzie jak "czołg" załatwia coś tam ale jak pani pyta - to nie odpowiada- niestety.
Chodzi na różne zajęcia po lekcjach - bardzo chętnie ,pilnuje żeby  nie zapomnieć.

Tak patrzę czasem i myślę czemu ona nie mówi????? I mnie to strasznie  wkurza i obiecuję sobie,że ją do tego gadania przymuszę na spokojnie długo i stanowczo do skutku.
Tylko czekam - bo ona bardzo dorasta emocjonalnie ale wiem dzisiaj,że ten moment już się zbliża bo i ja i ona dojrzewamy do tego przymuszenia . Ja do stanowczości ,a jej się już po prostu to niegadanie znudzi-przy jej temperamencie.Tak myślę!

Czy ktoś z Was ma podobne odczucia do swoich nie chcących mówić dzieci?
Może ktoś z Was już coś takiego zrobił?
Mieszkamy w Lublinie

Pozdrawiam :)
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: misia007 w Maj 31, 2007, 16:56:49
Zapomniałam dodać ,że świetnie jeżdzi na nartach- Kasprowy Wierch to dla niej naszej Miśki frajda zimowych ferii  :)
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: mariola 21 w Czerwiec 03, 2007, 19:12:51
Witam po dłuższej nieobecności niezależnej ode mnie znów jestem z Wami . od pewnego czasu śledzę wasze wypowiedzi i nie śmiem się odezwać. wspaniale, ze dzielicie się doświadczeniami. Jestem chyba jedynym nauczycielem, który przegląda Wasz wątek i wstyd mi może polećcie wychowawcom Waszych dzieci,bo to skarbnica wiedzy. MUSICIE COś ZROBIć POKAZAć śWIATU PROBLEM WASZYCH DZIECI .Ja wciąż rozmawiam z koleżankami o Natalii przekazuję nowe materiały i zauważam ,ze w związku z brakiem większych postępów coraz częściej patrzą na mnie jak na dziwadło , które znalazło sobie hobby- Natalię. usłyszałam nawet ze pomyliłam się z powołaniem.To prawda że ze starszym dzieckiem pracuje się trudniej i nie zawsze są efekty.Terapia którą załatwiłam dla uczennicy nic nie zmieniła,ale nie tracę nadziei.Wasze dzieci mają wspaniałe MATKI.To ich szczęście nie ma tego Natalia.Terka działaj dziś jestem pewna że to Ty jesteś Tą osobą .ZOBACZ ILU OSOBOM JUż POMOGłAś!iLE MATEK I NAUCZYCIELI NIE ZNA PROBLEMU!A PSYCHOLODZY !Dziewczyny ci pomogą i razem coś zdziałacie.A prywatnie Natka też jest zniechęcona do terapii zaczynają się podobne problemy z jej młodszą siostrą mama tez jest na psychotropach. Nie zniechęcaj się bo to ty musisz być silna dla swojego dziecka. Wszystkie musicie!Mam nadzieję ze wkrótce polecę moim koleżankom program o mutyżmie.I piszcie wszystko co wiecie bo to bardzo pomaga tym którzy są zainteresowani nawet ,jeśli się nie odzywają.żYCZę WAM POWODZENIA!!!
Tytuł: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: mariola 21 w Czerwiec 03, 2007, 19:17:28
Jeszcze raz. Może macie coś nowego dla nauczycieli?
Tytuł: Odp: mutyzm wybiórczy
Wiadomość wysłana przez: agnieszkaes89 w Kwiecień 06, 2019, 20:57:56
Witam, jestem studentką APS. Piszę pracę na temat wpływu alpakoterapii na funkcjonowianie społeczne i emocjonalne przedszkolaczków z autyzmem. Bardzo proszę rodziców dzieci, które uczęszczają na taką terapię o wypełnienie ankiety. PS: proszę w pytaniu o wiek dziecka wpisać samą cyfrę :) Z góry dziękuję :) https://forms.gle/gbmdvSMLmNCJuA669