Autor Wątek: mutyzm wybiórczy  (Przeczytany 77074 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

awa27

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 47
mutyzm wybiórczy
« dnia: Marzec 28, 2006, 23:14:20 »
Szukam osób ,które mają dzieci z mutyzmem.Mam córkę z tym problemem i szukam osób mających ten sam problem.




M.Gosia

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 98
mutyzm wybiórczy
« Odpowiedź #1 dnia: Marzec 29, 2006, 09:23:54 »
Witam! opisz więcej jak zachowuje się twoja pociecha?Pozdrawiam

terka

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 193
mutyzm wybiórczy
« Odpowiedź #2 dnia: Marzec 29, 2006, 18:51:42 »
czesc awa
Mam prawie 11-letnia corke, ktora boryka sie z mutyzmem od 5 roku zycia.
Wedlug mojej wiedzy mutyzm jako niemowienie moze byc jedna z cech dziecka autystycznego, natomiast mutyzm wybiorczy jest odrebna jednostka chorobowa, w ktorej niemowienie jest jednym z wielu, ale za to najbardziej widocznym objawem. Najwiekszym problemem w mutyzmie jest lęk spoleczny.
Ale tak samo jak w przypadku autyzmu w Polsce ciagle jest malo wiedzy, malo specjalistow.
Jesli znasz angielski to polecam strone http://www.selectivemutism.org/
Mozna tam znalezc sporo informacji o tej chorobie, sposobach postepowania oraz wskazowek dla nauczycieli. Jest takze forum dla rodzicow. Jak zdazylam sie zorientowac nie jest tak prezne i kreatywne jak to, ale czasami bardzo pomaga nawet tyle ze czlowiek nie jest sam na swiecie z takim problemem i ma sie gdzie wyzalic.
Ile lat ma Twoje dziecko, jak dlugo cierpi z powodu mutyzmu i czy masz wsparcie ze strony psychologa lub jakiegos lekarza?
serdecznie pozdrawiam

awa27

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 47
mutyzm wybiórczy
« Odpowiedź #3 dnia: Marzec 29, 2006, 20:58:44 »
Mariola ma 11 lat i z mutyzmem boryka się od trzeciego roku życia.Bo wtedy przestała rozmawiać z obcymi nawet z moimi rodzicami ,którzy mieszkają z nami.Gdy chciałam coś od niej to ona zastygała.Blokada całego ciała.Trudno było mi Ją zdiagnozować.Dopiero gdy miała 5 lat udało mi się dostać do "Synapsis" i tam długo zastanawiali się nad diagnozą ,ale ostatecznie był mutyzm i lęk społeczny.Mamy bardzo fajną pedagog w poradni ,Której udało się do niej dotrzeć.I teraz jest coraz lepiej.Ale my borykamy ,się jeszcze z opóżnieniem.                                                                                        Droga Tarko niestety ja znam tylko niemiecki i to trochę.Pozdrawiam :<img src="http://www.dzieci.org.pl/forum/Smileys/default/wink.gif" alt=";)" title="Mrugnięcie" border="0" class="smiley" />:




terka

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 193
mutyzm wybiórczy
« Odpowiedź #4 dnia: Marzec 29, 2006, 21:07:57 »
awa
prosze podaj mi na komunikator swojego e-maila. Przesle Ci cos do poczytania.
pozdrawiam

awa27

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 47
mutyzm wybiórczy
« Odpowiedź #5 dnia: Marzec 30, 2006, 20:24:34 »
Dziękuję tarko za przesyłkę.Bardzo dobrze jest opisany mutyzm.Jakbym czytała o moim dziecku.Ja mam opis terapi dzięki ,której pedagog "dotarła" do Marioli.Niestety nie mam jeszcze drukarki, ale będę mieć za miesiąc to mogę przesłać. :<img src="http://www.dzieci.org.pl/forum/Smileys/default/wink.gif" alt=";)" title="Mrugnięcie" border="0" class="smiley" />: A tak wogóle to mam na imię Ania. :D  :O

terka

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 193
mutyzm wybiórczy
« Odpowiedź #6 dnia: Marzec 30, 2006, 22:40:56 »
Aniu
jestem bardzo zainteresowana materialami od Ciebie. Jak tylko bedziesz mogla je przekazac w jakiejkolwiek formie to daj mi znac.
dzieki i pozdrawiam :D

iwcia

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 46
mutyzm wybiórczy
« Odpowiedź #7 dnia: Marzec 31, 2006, 11:24:40 »
Hej kobietki!
Jeśłi możecie to i  mnie prześlijcie na e-maila co macie o mutyźmie (+ lęk społeczny, + stereotypie). Jak na razie jeszce nikt nie wpadł na to jak postępować z moim synem, mimo iż co rusz specjaliści odsyląja nas do innych miejsc bo jak twierdza, tam sie bardziej znaja na takich dzieciach...
Tak jak pisze Nikolaczek u nas też sie zaczęło ok 2 roku życia, (teraz młody ma juz 7,5) i faktycznie następuje straszliwy regres gdy kilka razy spróbowałam go nie odrobaczyć...

krystynagra

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 724
mutyzm wybiórczy
« Odpowiedź #8 dnia: Marzec 31, 2006, 22:44:08 »
Mutyzm wybiórczy to zdaje sie takie cos, ze dziecko rozmawia tylko z niektorymi osobami ?juz się tu nad ta jednostka chorobowa nawytrząsalam .Jak mutyzm wybiórczy wystepuje u 11. latki to ja bym sie zastanowila co sie dzieje tam - gdzie dziecko milczy . Kogo sie boi , dlaczego boi sie odezwać .Warto z dzieckiem porozmawiać, jezeli do nas sie jeszcze odzywa. Moja ma tyle lat ,ze w ogole w latach szkolnych nie miala diagnozy .A tak właśnie milczala w szkolnych latach . Przemowila w nastepnej szkole , a dopiero jako dorosla opowiedziala mi o okrutnych prześladowaniach ze strony rówieśnikow . I o obojetnosci nauczycieli .I o własnych lękach .Dlatego nie wierze w żaden mutyzm wybiórczy , wierzę natomiast w to ,ze rodzice zbyt często wierzą szkole, nauczycielom i innym psychologom stawiajacym takie diagnozy albo podobne np upośledzenie ,niedorozwoj itp

gabra

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 16
mutyzm wybiórczy
« Odpowiedź #9 dnia: Marzec 31, 2006, 23:55:25 »
Moja córka cierpi na mutyzm wybiórczy od drugiego roku życia.Od roku jest pod opieką psychologa i psychiatry.Teraz ma siedem lat i jeszcze nigdy nie przywitała się z babciami,dziadkami,ciociami czy wujkami.Dla niej osoby dorosłe nie istnieją.Za to z dziećmi ma bardzo dobry kontakt.Ma dużo koleżanek i kolegów,a co najważniejsze,jest przez nich bardzo lubiana.Czasami jest mi ciężko wytłumaczyć jakiejś osobie dlaczego Oliwia nie chce sie przywitać albo dlaczego nie odpowiada na proste pytanie:jak masz na imię?Za plecami obgadują mnie że żle wychowałam córke.Oliwka od września idzie do szkoły i już wiem,że będzie jej trudniej niż innym dzieciom.Dzisiaj byłyśmy na kolejnej wizycie u pani psycholog i dowiedziałam się że jest szansa żeby umieścić Oliwię w klasie integracyjnej.

awa27

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 47
mutyzm wybiórczy
« Odpowiedź #10 dnia: Kwiecień 01, 2006, 20:40:59 »
To samo było z moją córką.Dla niej dorośli nie istnieją a z dziećmi też ma dobry kontakt.Czy z wami też często nie rozmawia .U Marioli  jest tak ,że wybiera sobie któreś z nas (mnie lub męża) i wtedy jedno z nas nie istnieje dla niej.Mogę się do niej odzywać a ona na mnia nie reaguje.Mówi też bardzo często do siebie.

awa27

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 47
mutyzm wybiórczy
« Odpowiedź #11 dnia: Kwiecień 01, 2006, 20:49:47 »
TO jeszcze ja.Gabro nie przejmuj się tymi Ossobami ,które twierdzą ,że żle wychowałaś dziecko.Mariola ma już 11 lat i ludzie też mi tak mówili.Staram się takimi opiniami nie przejmować.




krystynagra

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 724
mutyzm wybiórczy
« Odpowiedź #12 dnia: Kwiecień 01, 2006, 23:27:23 »
Wbrew powszechnemu przekonaniu ,ze dziecko A nie potrafi odczytać mowy ciala ,ze nie rozumie mimiki twarzy - jest chyba inzaczej .Dzieci te znakomicie wyczuwają szczere odczucia wobec nich , te skrywane czesto pod maska uprzejmej , zyczliwej miny . Do takich wnioskow doszlam dopiero po dlugich latach, teraz gdy moja córka juz potrafi mówić o tym co czuje i jak odbiera ludzi . To nieprawda ,ze ktos dla nich nie istnieje ,ze niektórych ludzi traktują jak przedmioty ! Wystarczy ,ze tak myślisz o dziecku ,ze jesteś dla niego przedmiotem ,ze masz chore dziecko ,ze ci żal ,ze inne mamy mają inaczej i od razu masz przed sobą " słup soli "
To co opisujecie o swoich dzieciach- przeżywalam w dzieciństwie z moją .To wybiorcze odzywanie , gadanie do siebie  itd . Nie zrażajcie się, trzeba caly czas rozmawiać z dzieckiem , mowić do niego , nie o nim  i trzeba być absolutnie przekonanym ,ze dziecko nie cierpi na żaden mutyzm!
Ono sie nie odzywa - bo jest przekonane ,ze ta osoba ma pewna nawet podświadoma niechęć do niego !
Spróbujcie tez cwiczyć z Dennisionatzw pompowanie piety .Usuwa napiecie z łydek i nie wiem na czym polega tu sprzeżenie nerwow ,ale wystepuje wyrążne odprężenie organizmu .Dzieciak zaczyna gadać.Trenowalam to wiele miesiecy.Ale trzeba samemu to robić, nie tylko  z terapeutą.
Powodzenia.

gabra

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 16
mutyzm wybiórczy
« Odpowiedź #13 dnia: Kwiecień 01, 2006, 23:45:49 »
Oliwia ma tak samo dobry kontakt ze mną jak i z mężem.W domu zachowuje się jak normalne,zdrowe dziecko.Niepokoi mnie tylko to,że Oliwia nie wita mnie jak wracam z pracy.Ona udaje,że mnie nie widzi,a potem okazuje się,że cały dzień wypytywała męża kiedy wróci mama.Nigdy też nie powiedziała,że nas kocha chociaż my jej to mówimy codziennie.A jak to jest z okazywaniem uczuć u twojej córki awo?

iwcia

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 46
mutyzm wybiórczy
« Odpowiedź #14 dnia: Kwiecień 02, 2006, 09:58:08 »
Młody chodzi do szkoly integracyjnej, gdzie jest świetna pani która ma dodatkowe zajęcia z dziećmi w czasei kiedy oni czekaja na dowóz do domu. Zawsze powtarza, że z terapią można wkroczyć w momencie, gdy dziecko ma juz albo ustawione leczenie, albo wyelimonowane inne czynniki mogące powodować dziwne zachowanie dziecka. Z doświadczenia wiem, że bardzo trudno trafić na dobrego terapeute. Całkowicie zgadzam się z wypowiedzią ich pani, ponieważ nastąpila znaczna zmiana w zachowaniu syna od momentu gdy:
- jest na diecie bezmlecznej bezglutenowej, co jakiś czas bezcukrowej
- jest systematyczne odrobaczany - z całą rodzna co 2- 3 mieisące, co jakiś czas stosuje vernikaris
- bierze depakine - wiem że jest to lek kontrowersyjny na tym forum, ale mlodemu bardzo pomógł
- bierze hormon tarczycy

Napisaląm to w kolejności w jakiej zaczęłam stosować specyfiki. Każdy z nich spowodował u niego poprawe w zachowaniu i kontakcie. Od momentu jak bierze hormon jest największa zmiana w komunikacji społecznej, nie przejmuje sie nawet mówic przy obcych, jak tak dalej pójdzie zapomnimy o mutyźmie! Niestety zostaja jeszcze problemy z zachowaniem ale to juz inna bajka. Zdaje sobie sprawe, ze gdyby nie dieta, robale i depa nie byloby takiej spektakularnej zmiany po hormonie.
(wiem,że każdy przypadek jest inny, ale może to komus pomoże)

Jestem wiec wreszcie w momencie w którym można zacząc terpapię.
Bylam w takiej samej sytuacji jak Wy, zaczęło się ok 2 roku życia, przestal gadać, zaczął unikać kontaktu, potem juz tylko zaczął się coraz dziwniej zachowywać, mówil tylko do mnie  i to tez nie zawsze, jak sobie wspomnę to brrrr