Autor Wątek: Mały autyś w Irlandii......wiara nadzieja milosc...  (Przeczytany 4197 razy)

0 Użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Dottie

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 286
Odp: Mały autyś w Irlandii......wiara nadzieja milosc...
« Odpowiedź #45 dnia: Luty 18, 2012, 11:18:59 »
Dudziaczki skad ta agresja?



oczywiście ze eliminuje wszystkie szkodliwe składniki. Ale jak każdy tutaj jakoś sobie radze i kombinuje na wszystkie sposoby. Jak ludzie którzy przemycają Ala w soku tak jak przemycam dużą ilość suplementow właśnie w tym mleku a jest ona minimalna żeby zabielić wodę.

Therefore do not worry about tomorrow. For tomorrow will worry about itself. Each day has enough troubles of its own. After all the tomorrow is the day you worried about yesterday.

Kuba- 3 lata.

rozolfik

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 229
Odp: Mały autyś w Irlandii......wiara nadzieja milosc...
« Odpowiedź #46 dnia: Luty 18, 2012, 11:27:02 »
Najlepsze jest mleko robione w domu, nie ma się co oszukiwać. Mamy pełną kontrolę składu.
KM mój mały był zdrowym maluchem,  Ma prawie trzy lata, nigdy nie brał antybiotyków, kilka razy miał katar. Moim zdaniem, już pierwsza szczepionka, podana małemu ponad 12 godzin po urodzeniu mu zaszkodziła. Następnego dnia po pojawiła się bardzo silna żółtaczka(zbieg okoliczności, czy wątroba została przeciążona szczepieniem), mały odginał głowkę do tyłu, co też nie jest prawidłowym odruchem. Nikt mi wtedy o tym nie powiedział. Miałam w domu wspaniałe, ciche dziecko, wszyscy się zachwycali, jaki on grzeczny- kolejny niepokojący sygnał :-\ Większe problemy pojawiły się po szczepieniu MMR, kilka dni po mały dostał biegunki, zaczęły się pierwsze problemy z jedzeniem, krecenie się w kółko i dziwne miny oraz krzyki. Był jeszcze normalnie kontaktującym dzieckiem, więc to uśpiło naszą czujność. Tuż przed drugimi urodzinami wyłączył się na dobre, przestał na nas reagować, całymi dniami siedział w swoim pokoju i stukał  dwoma klockami :(
Robercik 07. 04. 2009

Zosia 05.08. 2010

Dottie

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 286
Odp: Mały autyś w Irlandii......wiara nadzieja milosc...
« Odpowiedź #47 dnia: Luty 18, 2012, 11:37:08 »
pewno ze najlepsze robione dlatego ja takie dodaje do kaszek bo  go nie widać i nie czuć więc mój Maluszek nie zauważy.

U nas wszystko wyglądało podobnie: żółtaczka, dziwne odginanie główki, grzeczne dziecko, potem problem z jedzeniem, dziwne zachowanie  i szok po 2 urodzinach.



Therefore do not worry about tomorrow. For tomorrow will worry about itself. Each day has enough troubles of its own. After all the tomorrow is the day you worried about yesterday.

Kuba- 3 lata.

Du-czki

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 983
    • STRONY WWW
Odp: Mały autyś w Irlandii......wiara nadzieja milosc...
« Odpowiedź #48 dnia: Luty 18, 2012, 11:38:25 »
to nie agresja Dotti, to zgryzliwość;-)

Niezbyt wnikliwie przeczytałaś te podlinkowane artykuły i nie wyłapałaś meritum problemu.
Jasne, że w czymś trzeba lek podać i warto wybierac tzw mniejsze zło.
ale..
Jeżeli małemu/małej (sorki) wchodzi tylko mleko kokosowe dlaczego nie podasz mu leku w prawdziwym mleku kokosowym zamiast substytutu???

Wiadomo, ze to co bliżej natury zawsze jest zdrowsze. Dlatego napisałam ci o drodze na skróty..




http://www.odczaruj-mnie.info

Krzyś (4 lata) - 30#ALA  10 mg
                          1#DMSA 5 mg

Jula (6 lat) - 3#ALA 10 mg
Monika - 5#DMSA 25 mg
               1#ALA 100 mg

Du-czki

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 983
    • STRONY WWW
Odp: Mały autyś w Irlandii......wiara nadzieja milosc...
« Odpowiedź #49 dnia: Luty 18, 2012, 11:42:43 »
http://www.odczaruj-mnie.info

Krzyś (4 lata) - 30#ALA  10 mg
                          1#DMSA 5 mg

Jula (6 lat) - 3#ALA 10 mg
Monika - 5#DMSA 25 mg
               1#ALA 100 mg

Dottie

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 286
Odp: Mały autyś w Irlandii......wiara nadzieja milosc...
« Odpowiedź #50 dnia: Luty 18, 2012, 11:49:32 »
to nie agresja Dotti, to zgryzliwość;-)

Niezbyt wnikliwie przeczytałaś te podlinkowane artykuły i nie wyłapałaś meritum problemu.
Jasne, że w czymś trzeba lek podać i warto wybierac tzw mniejsze zło.
ale..
Jeżeli małemu/małej (sorki) wchodzi tylko mleko kokosowe dlaczego nie podasz mu leku w prawdziwym mleku kokosowym zamiast substytutu???

Wiadomo, ze to co bliżej natury zawsze jest zdrowsze. Dlatego napisałam ci o drodze na skróty..



Wiem spoko, ja też często jestem zgryźliwa:) to normalne szczególnie w naszym wypadku, kiedy to borykamy się z chorobą dziecka.

Mleko kokosowe jest bardzo drogie.
Jednak może zacznę i tak robić. Niestety wszystko  tyle kosztuje, nasze pensje stoją w miejscu a cały czas wydatki rosną:(



Therefore do not worry about tomorrow. For tomorrow will worry about itself. Each day has enough troubles of its own. After all the tomorrow is the day you worried about yesterday.

Kuba- 3 lata.

rozolfik

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 229
Odp: Mały autyś w Irlandii......wiara nadzieja milosc...
« Odpowiedź #51 dnia: Luty 18, 2012, 12:20:13 »
Dottie, może spróbuj zrobić mleko kokosowe sama? Ja robię z wiórków. Tylko sprawdzaj, czy nie są konserwowane, bo to się często zdarza.
Robercik 07. 04. 2009

Zosia 05.08. 2010

donna31

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 2356
Odp: Mały autyś w Irlandii......wiara nadzieja milosc...
« Odpowiedź #52 dnia: Luty 18, 2012, 12:55:21 »
o do syropu kukurydzianego to pewnie i syf. Ale w artykule piszczą ze spożywanie go w DUZYCH ilościach jest niebezpieczne.
To samo można by było pisać o wielu produktach. Ksylitol też według wielu jest bardzo niebezpieczny i szkodliwy.

Duży błąd w rozumowainu. Artykuł nie uwzględnia osób z przerostem candidy. Grzybowi wystarczą MALUTKIE ilości, aby spożycie syropu stało się niebezpieczne.

Najgorszą możliwą sytuacją jest podawanie czegoś przeciwgrzybowego (nie wiem ,czy podajecie, ale mówię zarówno o naturalnych środkach jak i chemicznych) i podkarmianie grzyba jednoczesne regularnym codziennym podawaniem małych ilości cukru, jak w syropie kukurydzianym np. I nie, nie ma porównania między naturalnymi cukrami prostymi w sokach owocowych a syropem kukurydzianym.
Ja proponuję opcję mleka migdałowego - albo kokosowego z wiórków. Nie trzeba mieć specjalnej maszyny, wystarczy blender tak naprawdę. Taniej wychodzi oczywiście niż mleko kokosowe, myślę że też może wychodzić taniej niż to mleko w proszku.
----
Inga 4 lata - 16,5 mg ALA - #47
http://fotoforum.gazeta.pl/5,2,donna28.html

Dottie

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 286
Odp: Mały autyś w Irlandii......wiara nadzieja milosc...
« Odpowiedź #53 dnia: Luty 18, 2012, 22:42:49 »
Migdałowe robiłam, ale nie smakowało i płakał i wyrzucał butelkę (nie tak łatwo nabrać), było niedobre nawet słodzone ksylitolem.
Therefore do not worry about tomorrow. For tomorrow will worry about itself. Each day has enough troubles of its own. After all the tomorrow is the day you worried about yesterday.

Kuba- 3 lata.

Du-czki

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 983
    • STRONY WWW
Odp: Mały autyś w Irlandii......wiara nadzieja milosc...
« Odpowiedź #54 dnia: Luty 19, 2012, 14:47:41 »
Nie ma lekko, u nas też migdałowe nie przeszło..może coś nie tak zrobiłam, bo mi tez nie smakowało:(
Inna sprawa ze jak maluch się przyzwyczai do jakiegoś smaku to trudno mu zaakceptowac ten smak w innym wydaniu. u nas tak jest z mlekiem ryżowym - młody pije tylko jeden rodzaj z jednej firmy. jak przez przypadek kupilismy inne / bez wapnia/ to był protest...

http://www.odczaruj-mnie.info

Krzyś (4 lata) - 30#ALA  10 mg
                          1#DMSA 5 mg

Jula (6 lat) - 3#ALA 10 mg
Monika - 5#DMSA 25 mg
               1#ALA 100 mg

corbie

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 121
Odp: Mały autyś w Irlandii......wiara nadzieja milosc...
« Odpowiedź #55 dnia: Luty 21, 2012, 17:35:35 »
Rozolfik, ty mieszkasz w dublinie?
Jak chcesz moge ci dac namiar na homeopatke, która specjalizuje w autyzmie.
Kiedys przez przypadek wpadlem na jej slad, bo miala gabinet w Wexfordzie.
Ale po skontaktowaniu sie z nią okazlo sie, że przeniosla sie do Dublina.
Mówi dobrze po polsku.

Ja wybralem homeopate w mojej okolicy, na ktorym sie raczej zawiodlem.
Żałuje, że nie pojechalem do niej. Z tego co dzisiaj znalalzłem to była by ona bardziej pomocna.
Oto co znalazlem o niej dzis:

Elena Pozdnyakova
Merrion Shopping Centre
Ballsbridge
Dublin 4
Phone: 087 - 4102519

MY WAY IN HOMEOPATHY

After completing my education in Medical University in 1988 (in Ukraine) I began working as a doctor. In 1991 I became interested in homeopathy and after that I decided to do a course in Homeopathy in Moscow (1991) while still working as a doctor, but now I treated with homeopathy, which with every year opened up new possibilities in the treatment of my patients. I've continued my education in homeopathy in Russia and Poland. Over 12 years of my working as a doctor in Ukraine I obtained a lot of experience in medical diagnostics, and a strong knowledge of homeopathy allowed me to receive good results in my treatments of: newly born babies, children and adults. For over 7 years now I've been working as a registered Homeopathy Practitioner (Institute of Complimentary and Natural Medicine) in Ireland.

The majority of my patients are children that suffer from: asthma, eczema, imbalance in gastrointestinal tract, chronic sinusitis and bronchitis. After several years I am working with children with autism and I can say with confidence that individual homeopathic approach is able to treat these serious disorders in children with autism, ADH.) such as: lack of speech, understanding, somatic and psychological underdevelopment. After a few months of treatment the kids begin to communicate, they start to have an interest in an outside world, they show ability to study.
Daria  II 2008       ALA 50mg ,   45#
Corbie 32 lata      ALA 100mg,  31#

iHerb coupon code -  TOF583, 10$ zniżki przy pierwszym zamówieniu o wartości wiekszej niż 40$, albo 5$ przy zamówieniu poniżej 40$

rozolfik

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 229
Odp: Mały autyś w Irlandii......wiara nadzieja milosc...
« Odpowiedź #56 dnia: Luty 21, 2012, 19:21:21 »
Corbie, dzięki z namiary ;D Nie korzystaliśmy dotąd z homeopatii, ale ostatnio się nad tym zastanawiam. Fajnie, że o nas pomyślałeś :)
Robercik 07. 04. 2009

Zosia 05.08. 2010

KM

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 18
Odp: Mały autyś w Irlandii......wiara nadzieja milosc...
« Odpowiedź #57 dnia: Marzec 07, 2012, 12:27:36 »
Właśnie wróciliśmy z Polski i muszę stwierdzić, że w dwa tygodnie w pl załatwiliśmy więcej niż w Irlandii przez rok, nawet diagnozę mamy.... Zaczęło się od neurologa (zlecił i wykonał EEG), pediatra (zlecił morfologię, morfologię z rozmazem, IgE całkowite, bad moczu, poziom cukru, białka), badanie na obecność drożdżaków, lamblii, laryngolog zbadal trzeci migdal, okulista zbadał dno oka, gastrolog (konsultacja dot. Kontroli diety i ewentualnych badań), analiza pierwiastkowa włosa na metale cięzkie no i psychiatra dziecięcy (diagnoza autyzm dziecięcy zalecenia terapia sensoryczna i behawioralna). Wszystko było wykonywane prywatnie i całkowity koszt wszystkich badań oraz wizyt ok 200 euro ( w tym trzy wizyty u neurologa, dwie u pediatry). Pozostało nam badanie słuchu BERA, usg przewodu pokarmowego, testy alergiczne ale to w sierpniu przy nastepnej wizycie bo brakło nam czasu... Ciekawa jestem jakie badania beda wykonywane tu w Irlandii.... I powiem szczerze, że na słowo 'autyzm' wciskano nas w krótkie terminy oczekiwania pomimo, że kolejki do specjalistów są długie ...... Dostałam też namiary na bardzo dobry ośrodek terapeutyczny na śląsku, nie trzeba bywać tam co tydzień lub miesiąc, wystarczy zasięgnać porady terapeutów co kilka miesięcy (''KOMPAS'' Będzin) zawsze to coś więcej....
« Ostatnia zmiana: Marzec 07, 2012, 12:31:17 wysłany przez KM »
28.10.2009

corbie

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 121
Odp: Mały autyś w Irlandii......wiara nadzieja milosc...
« Odpowiedź #58 dnia: Marzec 09, 2012, 00:24:52 »
To dobrze, że tyle udało wam się załatwić. Tutaj raczej na wiele nie licz. My w końcu wywalczyliśmy pełna diagnozę, po dwóch latach ciągłego dzwonienia i wymuszania. Mała zacznie uczęszczać do niby najlepszej szkoły w naszym mieście, ze specjalną klasą dla autystów. Ponoć jest tam jest 1 nauczyciel na 1 ucznia.
Według wstepnych ustaleń ze szkołą niby Daria mogła zacząć w momencie skończenia 4 lat, ale jak przyszło co do czego, to okazało się, że bez pełnej diagnozy nawet nie mamy co o tym marzyć. Dlatego cieszę się, że udało nam się to w końcu załatwić. Diagnoza była według systemu  ADOS. Papier to papier, może teraz bedzie nam znaleźć jakąś dodatkową pomoc. Na occupational therapy czekamy od dwóch lat. Może teraz po pełnej diagnozie coś się ruszy. Cokolwiek próbujemy załatwić, to kolejki są. Może u was bedzie z tym dużo lepiej. Większość naszych interwencji to nasza prywatna inicjatywa i badania poza granicami IE.

Daria  II 2008       ALA 50mg ,   45#
Corbie 32 lata      ALA 100mg,  31#

iHerb coupon code -  TOF583, 10$ zniżki przy pierwszym zamówieniu o wartości wiekszej niż 40$, albo 5$ przy zamówieniu poniżej 40$

KM

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 18
Odp: Mały autyś w Irlandii......wiara nadzieja milosc...
« Odpowiedź #59 dnia: Marzec 09, 2012, 13:41:03 »
Domyślam się jak jest tu dlatego naszym głòwnym lekarzem i terapeuta jest Google ;)) teraz też muszę podzwonić, powysyłać papierki i może coś ruszy... bo czas ucieka a my stoimy w miejscu. Bez pełnej diagnozy nic nie możemy zrobić, tzn możemy prywatnie ale to jest majatek..... No còż zobaczymy
28.10.2009