Autor Wątek: Mały autyś w Irlandii......wiara nadzieja milosc...  (Przeczytany 50651 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Dee

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 13
Odp: Mały autyś w Irlandii......wiara nadzieja milosc...
« Odpowiedź #435 dnia: Maj 13, 2013, 19:25:21 »
UWAGA, UWAGA KOCHANI! ZALOZYLAM KONTO NA FACEBOOKOW DLA NAS DLA RODZICOW DZIECI AUTYSTYCZNYCH W IRLANDI! PROSZE WYSYLAJCIE MI ZAPROSZENIA NA AUTYZM IRLANDIA, TAKA JEST NAZWA KONTA. MUSIMY SIE WSPIERAC I SOBIE POMAGAC, JA JESTEM Z LIMERICK. ZAPRASZAM! :)



Czy to grupa zamknieta ?


pozdrawiam

ania2008

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 544
Odp: Mały autyś w Irlandii......wiara nadzieja milosc...
« Odpowiedź #436 dnia: Czerwiec 14, 2013, 18:15:25 »
hej dziewczyny:)
u nas zalamka, w szkole dzis mi powiedzieli ze w poniedzialek mi pokaza liste szkol specjalnych ,z ktorych bede mogla wybrac gdzie za rok moglby pojsc,i mam do was pytanie,czy musze sie na to zgodzic ,czy to jest moja decyzja.Boje sie ze maly ,w takiej szkole ,moglby sie cofnac:( po drugie ,jak odbiore 2-ke z dwoch roznych szkol ,w tym samym czasie-pieszo.,szkoly sa dosc daleko od siebie.
By dostac statement ,co trzeba zrobic?
Juz pinad rok czekamy na speech therapy,obiecuja ,i ciagle nic,normalnie zalamka z nimi tu.
Na poczatku jak zaczal szkole,panie mi mowily ze to nic ze maly nie mowi,ze nie czyta,pytalam sie tez ,a co bedzie za rok,jak bedzie w 1.ej klasie,ze niby tez nic,bo oni ich tu biora wszytskich indywidualnie.A teraz naraz jakas szybka zmiana zdania,mysle ze panie sa juz zmeczone,hehe ,i chca sie jego pozbyc,ech!
Dziewczyny poradzce,co moge zrobic,gdzie sie moge obrocic,prosze!
Nicolas 25.06.2005
Leon 28.05.2008 (autyzm)
GAPS,soki
Tinus,odtruwanie z mikrofali,cuprum,DPT,

Garofano

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 220
Odp: Mały autyś w Irlandii......wiara nadzieja milosc...
« Odpowiedź #437 dnia: Czerwiec 14, 2013, 23:23:45 »
Ania2008 - Kochana, ale Ty mieszkasz w Wlk.Brytanii i tam jest inny system niż w Irlandii i trudno Ci cokolwiek doradzić. Przynajmniej ja nic nie wiem na temat brytyjskiego systemu.
Patryk np. jest w klasie dla dzieci z autyzmem, zajęcia w grupie, indywidualne i po roku widzimy duży postęp. Zaczyna używać coraz więcej słów, rozumieć więcej zasad (czekanie na swoją kolej, dzielenie się), itd.
Patryk - 02.12.2007
Tinus - [Antybiotyki, MMR, Pentavac, BCG, tabletki antykoncepcyjne]

pinkdot

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 69
Odp: Mały autyś w Irlandii......wiara nadzieja milosc...
« Odpowiedź #438 dnia: Czerwiec 16, 2013, 10:14:15 »
ania2008 No ale syn przez rok uczeszczania do masowej klasy, chyba niewiele tych postepow zrobil? Przeciez nie proponowali by mu klasy specjalnej, gdyby sobie radzil...Moj syn we wrzesniu idzie do szkoly, po polsku mowi swietnie, po angielsku sklada juz zdania (od marca ma home tuition popoludniami i pracuja nad angielskim). Mimo tego, zdecydowalam, ze zacznie w klasie specjalnej dla dzieci z Zespolem Aspergera - obawiam sie, ze rzucenie go na gleboka wode do klasy masowej, bez asystenta ( za dobrze sobie radzi) z ograniczona znajomoscia jezyka to bylby zbyt duzy szok dla jego systemu. W klasie dla chlopcow z ZA za to jest szostka dzieci, nauczycielka i dwie asystentki, kacik do wyciszenia, wykwalifikowany personel, program dostosowany do mozliwosci dziecka ( w tym przypadku ponad przecietnych). U nas szkola zapewnia transport dzieciom ze specjalnej klasy, moze u Was tez jest taka opcja?

ania2008

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 544
Odp: Mały autyś w Irlandii......wiara nadzieja milosc...
« Odpowiedź #439 dnia: Czerwiec 16, 2013, 22:53:38 »
Garofano,wiem wiem,ale wiem ze sa tu tez mamy z uk,wiec dlatego pytalam tu.
Pinkdot tzn.tak maly zaczal to przedszkole od wrzesnia ,ale przez pare miesiecy byl tylko na 3 h ,na oswojenie wogole ze szkola,na poczatku sie buntowal,krzyczal,nie chcial siedziec na dywanie,jak wszystkie dzieci..mosil pampersy-teraz chodzi do wc sam.Na dzien dzisiejszy ,siedzi na dywanie,na dzwonek wie ze ma usiasc,mowi pare slow po angielsku,ale nie zdania,maluje twarz(iczy,nos.buzie.wlosy i opisuje),problem jaki jest chyba najwiekszy to to ze maly jak spadnie na niego kropla wody lub sie ubrudzi,potrzebuje odrazu sie przebrac,Nosze mu dodatkowe ciuchy,panie o tym wiedza.
Tak jak wspomnialam na poczatku mi powiedziano jak tylko zaczal szkole,ze to nie szkodzi ze niewie mowic,pytalam sie tez do przodu a co jak nie zacznie,co bedzie dalej,powiedzieli mi ze nic,ze oni biora kazdego indywidualnie,i wlasnie teraz to dla mnie szok,ze tak naraz zmienili zdanie.I tak cos czuje ze chca sie go pozbyc.Dziewczyny,a czy jak sie ma ten statement ,jest lepeij,czy to cos da,czy tez nie? Jesli ja sie nie zgodze na szkole specjalna,to co bedzie?
Z gory dziekuje wam wszystkim za rady:)pozdrawiam.
Nicolas 25.06.2005
Leon 28.05.2008 (autyzm)
GAPS,soki
Tinus,odtruwanie z mikrofali,cuprum,DPT,

Garofano

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 220
Odp: Mały autyś w Irlandii......wiara nadzieja milosc...
« Odpowiedź #440 dnia: Czerwiec 17, 2013, 09:56:13 »
ania2008 - ja bym się na Twoim miejscu zdecydowała na szkołę specjalną. Pinkdot i ja możemy pisac jak to wygląda u nas - małe klasy, indywidualne podejście. Myślę, że mogłabyś się postarać o transport z domu do szkoły - po wpisaniu w google znalazłam taki link http://www.eastsussex.gov.uk/childrenandfamilies/specialneeds/sen/hometoschooltransport/form.htm Super, że mały robi postępy, ale jak widać nie są one wystarczające, by mógł zacząć naukę w zwykłej klasie. Myślę, że nauczycielki powiedziały w ubiegłym roku, że brak języka nie jest przeszkodą, to miały bardziej na myśli to, że wśród innych dzieci jest szansa na nadrobienie tego, może nie spodziewały się, że Leon potrzebuje specjalnej pomocy? W moim County z bezpłatnymi terapiami też nie jest wesoło. Na pierwsze, bezpłatne terapie czekaliśmy prawie rok, oczywiście nie czekałam na to, tylko woziłam Patryczka na prywatne zajęcia. Oprócz OT i SLT mały uczestniczy w play therapy i therapeutic riding.
Patryk - 02.12.2007
Tinus - [Antybiotyki, MMR, Pentavac, BCG, tabletki antykoncepcyjne]

mama_lobuziaka

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 806
Odp: Mały autyś w Irlandii......wiara nadzieja milosc...
« Odpowiedź #441 dnia: Czerwiec 17, 2013, 11:15:39 »
Ania - moj maly jest narazie w masowej ale nieliczebnej szkole (pre-school przy szkole). Ale mam zamiar jak bedzie czas na reception class i dalej walczyc o szkole specjalna z klasami integracyjnymi (ale wlasnie do tego trzeba miec statement).

 Rozmawialam z jedna mama ktorej syn jest w szkole specjalnej i jest super. Taxi zawozi do szkoly i do domu (rodzina bogata ale panstwo ponosi koszt dojazdu do szkoly).  W szkole ma occupational therapy, logopede, male klasy, wiecej asystentow na ilosc dzieci, wiem ze niektore szkoly mala plywanie, i inne terapie. Niektore szkoly robia czesc zajesc w klasach integracyjnych jesli dziecko dobrze znosi duze grupy.
lobuziak - 01.2010 - ASD
brzoskwinka - 09.2011 - PDD-NOS/ASD

znizka iHerb: SJF196

rozolfik

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 336
Odp: Mały autyś w Irlandii......wiara nadzieja milosc...
« Odpowiedź #442 dnia: Czerwiec 17, 2013, 11:37:13 »
Aniu, dziewczyny maja rację. My składamy papiery do wszystkich możliwych szkół- unitów ASd i specjalnych i powiem Ci, ze wolałabym szkołę specjalną dla dzieci z autyzmem. W takiej szkole masz OT, SLT. Często są używane PECS-y. To chyba najlepsze dla naszych maluchów na początek. Potem mozesz zrobić transfer do masowej- kiedy dziecko jest juz gotowe. W szkołach specjalnych jest lepsza opieka, masz najczęściej 4 nauczycieli na 6 osobową grupe dzieci, zajęcia indywidualne. W masowej szkole tego nie ma :/

Robercik 07. 04. 2009

Zosia 05.08. 2010

ania2008

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 544
Odp: Mały autyś w Irlandii......wiara nadzieja milosc...
« Odpowiedź #443 dnia: Czerwiec 17, 2013, 20:23:50 »
jestem juz po spotkaniu i tylko stracha sobie sama narobilam,nie jest tak zle jak myslalam.Maly moze zostac w tej samej klasie od wrzesnia,pokaza mi tez szkoly dla dzieci z autyzmem,bede mogla sie zdecydowac co bedzie dla niego lepsze.
U nas gdzie ja mieszkam takie szkoly sa bardzo oddalone od mojego domu,ja nie jezdze autem,wiec bylby problem,bo mam jeszcze jednego syna ktory chodzi juz 3 rok do tej samej szkoly ,tam gdzie maly tez ,a szkole mam pod nosem,dlatego tez nie chcialam malego gdzie indziej dawac,nie dlabym rady.Jeynie wtedy jakby maly mial statement,to by wlasnie mogl miec ten transport zadarmo,ale na to sie czeka pol roku,wiec kupa czasu.Tam gdzie maly chodzi na 15 dzieci sa 4 nauczycielki,a z malym jest 1 ,wiec tez nie jest tak zle,chodzi za nim jedna babka z autyzm centrum i daje mi wypisane zadania ,cwiczenia dla malego,(m.in.tez PECS )-co maja z nim przerabiac,na logopede ciagle czekamy,szlak mnie trafia ile tu sie na wszytsko czeka,bo to juz rok.A prywatnie tez pare razy bylismy,ale przestalismy ,bo przyszedl nam list ze juz ma miec logopede,i mielismy appointment,a tu tylko info nam powiedzieli,i ze znow mamy czekac i tak w kolko.BYlam w councilu pytalam o ten statement,mam przyjsc za 2 dni,zrobili mi appointment z jedna babka od tego,zobaczymy co to bedzie:)
Nicolas 25.06.2005
Leon 28.05.2008 (autyzm)
GAPS,soki
Tinus,odtruwanie z mikrofali,cuprum,DPT,

Bi

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 9
Odp: Mały autyś w Irlandii......wiara nadzieja milosc...
« Odpowiedź #444 dnia: Lipiec 03, 2013, 11:19:25 »
ania 2008 dziecko moze sie cofnac wlasnie w normalnej szkole, poniewaz nie ma tam dobrego dostosowania dla dzieci z autyzmem. Skoro nauczyciele powiedzieli,ze lepiej by chodzilo do szkoly specjalnej to ja bym sie zgodzila, bo znaczy,ze widza iz dzieciak nie daje sobie rady tak jak powinien i wymaga dodatkowej pomocy. Oczywiscie decyzja jest Twoja, ale szkoda dziecka. W szkolach specjalnych wszystko jest nastawione na to by dziecko nauczylo sie jak najwiecej i wlasnie w takcih szkolach maja szanse osiaganc wiecej niz w normalnej. Slyszlam kilka razy od nauczycielki Irlandki, bo mam w rodzinie, jak to rodzice upieraja sie zostawic dziecko w normalnej szkole, a dzieciak sie marnuje, bo nie moga mu zapewnic potrzebnej opieki i nauki. Decyzja jest Twoja, ale ja uwazma, ze ma wieksze szanse w szkole specjalnej, a kto wie po roku lub dwoch moze wrocic do szkoly masowej. Poza tym z tego co piszesz, to ten rok w szkole niewiele mu dal.  Mnie sie wydaje,ze zostawienie w szkole nomalnej raczje zmniejszy jego szanse na sukces w zyciu,a le zrobisz jak chcesz.

Moj syn 3.5 roku od wrzesnia idzie do pre-school z autyzmem przy szkole podstawowej. 6 dzieci 1 nauczyciel i dwoch asystentow, Ot  and SLT bedzie w szkole , do tego basen raz w tygodniu a i nauczycielka z przygotowaniem do nauki dzieci z autyzmem.  Od dwoch miesiecy mamy Home Tuition, mam dwoch tutorow i widze juz postepy. Moj syn od 2 roku zycia chodzi do nomlanego przedszkola dwa razy w tygodniu i raczej nc mu to nie dalo.
Mam dwoch fajnych tutorow : psycholog z Polski oraz logopeda  Irlandka. Robia swietna robote!
« Ostatnia zmiana: Lipiec 03, 2013, 11:34:31 wysłany przez Bi »
Kacper 20.02.2010

ania2008

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 544
Odp: Mały autyś w Irlandii......wiara nadzieja milosc...
« Odpowiedź #445 dnia: Lipiec 14, 2013, 00:09:52 »
dziekuje za rady:)
statement jest juz w ciagu zalatwiania przez szkole,ale na to czeka sie pol roku.
17 mamy juz spotkanie z teamem ,ktory bedzie ogladac malego
i mam tez spotkania w szkolach specjalnych da dzieci auti,bede mogla sie zobaczyc,i po tym zdecydowac gdzie lepiej,tzn.czy w tych szkolach wogole stosuja jakies specjalne metody nauczania,bo jesli tak to bez zastanowienia go przeniose.Tu w moim terenie ,to nic nie rusza,nawet logopedy do teraz mu nie dali,zacofane miasto:(
Nicolas 25.06.2005
Leon 28.05.2008 (autyzm)
GAPS,soki
Tinus,odtruwanie z mikrofali,cuprum,DPT,

Magaiana

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 23
Odp: Mały autyś w Irlandii......wiara nadzieja milosc...
« Odpowiedź #446 dnia: Sierpień 28, 2013, 01:49:23 »
Hej. Jestem mama 2 letniego autysty. Dopiero co dostalam diagnoze i jestem na poczatku drogi ale chialabym aby ktos mnie pokierowal co dalej, jak, gdzie kiedy.... Czytam forum juz od tygodnia, tyle tu wiedzy tylko ze wszystko jest takie chaotyczne ze juz sie zagubilam.....prosze pomozcie ci stworzyc poradnik dla poczatkujacych rodzicow aby ulatwic nam poczatek tej ciezkiej drogi....
W wiec jest diagnoza...i co dalej.... Terapie, badania, odtruwanie, chetacja, suplementy?
Co zaczac pierwsze, do kogo sie zglosic....??

rozolfik

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 336
Odp: Mały autyś w Irlandii......wiara nadzieja milosc...
« Odpowiedź #447 dnia: Sierpień 28, 2013, 12:02:26 »
Witaj Magaiana
Moje pytanie -skąd jesteś? Wszystko zależy od miejsca zamieszkania. Wszędzie to inaczej wyglada.
Twój synuś jest jeszcze malutki. Jeżeli chodzi o pomoc od państwa- aplikuj o domicilary career allowance- to musisz załatwić jako pierwsze.
Home tuition należy sie maluchowi odkąd skończy 2 i pół roku, więc jeszcze musisz poczekać. Terapie prywatne- chyba najlepsze i najtańsze są w Sensational Kids. Na państwowe zazwyczaj się trochę czeka.
Z interwencji biomedycznych- zacznij od diety bezglutenowej i bezmlecznej i bezcukrowej. Najlepiej byłoby zrobic przed albo na samym poczatku test na celiakię, badanie kału na pasożyty i grzyby. Niestety, żaden lekarz Cię w tym kierunku sam nie poprowadzi. Musisz o wszystko prosić sama.
Mały był szczepiony? Dostawał antybiotyki?
Jeżeli tak, najprawdopodobniej jest zatruty i zagrzybiony.
Musisz działać po kolei i nie za szybko. Wprowadz dietę i probiotyki.
Napisz coś więcej o swoim synku.
Pozdrawiam.
Róża


Robercik 07. 04. 2009

Zosia 05.08. 2010

Magaiana

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 23
Odp: Mały autyś w Irlandii......wiara nadzieja milosc...
« Odpowiedź #448 dnia: Sierpień 29, 2013, 00:40:47 »
Hej super ze odpisalas. Jestem z dublina. Maly ma diagnoze z poski, zlozone AOF i EIT ale jak narazie mielismy spotkanie z speech teraphy. Diete tez wprowadzilismy na wlasna reke juz od 2 mcy, robilismy badania w polsce pi 4 tyg stosowania diety i wyszlo ze pasozytow brak. Teraz czekamy na badanie wlosow i food detective. Zapisalismy sie na diagnoze sensoryczna do sensonal kids i do logopedy.... I na tym punkcie stoimy a chcemy dzialac bo maly jest juz w dobrej formie po domowych terapiach prowadzonych przez nas na podstawie metody 3i i son rise. Nie wiemy co ze suplementami, gdzie sie udac, do kogo o pomoc pytac? Isc do homeopaty??? Co z chelatacja??Zagubilam sie trosze na tym etapie... A ciezko jest znalezc kogos kto cie poprowadzi...a wiedza na forum jest przeogromna i niestety zbyt chaotyczna dla mnie.
Czy moge wypelnic DCA jezeli nie mam irlandzkiej diagnozy? Gdzie znalezc arkusz?
Pozdrawiam cieplutko

Garofano

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 220
Odp: Mały autyś w Irlandii......wiara nadzieja milosc...
« Odpowiedź #449 dnia: Sierpień 29, 2013, 12:58:28 »
Magaiana - obawiam sie, ze bez irlandzkiej diagnozy bedzie trudno uzyskac DCA. Wielu ludzi nawet z diagnaza maja z tym problem... Arkusz do sciagniecia: http://www.welfare.ie/en/pdf/domcare1.pdf
Suplementy zamawiam glównie z tej strony: ..........
Jesli chodzi o homeopatie, to my jezdzimy tu: .......... , odtruwamy Patryka metoda Tinusa Smitsa.
O chelatacji poczytaj na www.bioautyzm.pl .
Obawiam sie, ze bedziesz miala trudnosc, by ktokolwiek Was poprowadzil. Dla kazdego z nas na poczatku drogi zderzenie sie z taka iloscia informacji bylo szokiem, ale z czasem wszystko stawalo sie latwiejsze. ;)
« Ostatnia zmiana: Październik 22, 2013, 21:39:20 wysłany przez admin »
Patryk - 02.12.2007
Tinus - [Antybiotyki, MMR, Pentavac, BCG, tabletki antykoncepcyjne]