Autor Wątek: kontakt wzrokowy  (Przeczytany 14020 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

  • Gość
kontakt wzrokowy
« Odpowiedź #30 dnia: Marzec 20, 2009, 14:37:59 »
swietnie, połowa naszej rodziny ma problemy ze wzrokiem a ja mam problemy z tarczycą - moja mama tez...

  • Gość
kontakt wzrokowy
« Odpowiedź #31 dnia: Marzec 20, 2009, 14:47:48 »
napisałam nie czytając Twojego postu -faktycznie mamy w rodzinie zaburzenia. o których piszą w tym artykule o witaminie A. W ogóle zbieznosci cała masa - nawet dalej siada oglądając bajke - od niedawna rzecz jasna, jeszce raz dziekuje za zainteresowanie i podpowiedz, spr  óbujemy... ':inlove:'

melasia

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 1
kontakt wzrokowy
« Odpowiedź #32 dnia: Marzec 24, 2009, 08:55:00 »
Witam!
Moja córeczka ma 9 miesięcy. Fizycznie rozwija się dobrze, raczkuje,
siada, próbuje wstawać. Potrafi bić brawo. £adnie bawi się zabawkami. Natomiast bardzo martwię się jej rozwojem społecznym,
emocjonalnym. Malo gaworzy.Jest z nią słaby kontakt wzrokowy (z
daleka dłużej się przypatruje),gdy próbuje z bliska nawiązać z nia
kontakt to odwraca wzrok.w ogóle nie okazuje radości na mój czy taty
widok, jesteśmy dla niej tak samo obojętni jak inne osoby. Wydaje mi
się, że ona się nie potrafi do nikogo przywiązać, nie rozpoznaje
bliskich od obcych osób.Nie boi się nikogo. Nie lubi być sama w
pokoju, gdy ją zostawię to zaraz przychodzi za mną. Malo się
uśmiecha (lubi, gdy robi sie do niej smieszne miny), a w glos do tej pory smiała sie może ze cztery razy.
Ożywieniem reaguje tylko na male dzieci, uśmiecha sie do nich, ale
też tylko przez chwilę. Długo za to może patrzec na
nieznajomych, oglądać reklamy, wpatruje sie w nie jak zaczarowana.
Nie reaguje na imię, czasami jak ją wołam to się usmiecha, ale nie
spojrzy na mnie. Probuję bawić sie z nią, nawiązując jak najczęściej
kontakt, poświecam jej praktycznie cały dzień, ale efekty są mizerne.
Bardzo sie niepokoję, mam juz na punkcie jej spojrzenia jakąś
obsesję, ciągle ją obserwuję. Byłam z nią u neurologa to stwierdzil,
że wszystko w porządku. Natomiaast pediatra, że to prawdopodobnie
autyzm. Psycholog każe obserwować.Już sama nie wiem co o tym
wszystkim mam mysleć. Czy slaby kontakt wzrokowy zawsze oznacza
autyzm? Czy takiemu małemu dziecku można podawać witaminę A? Jak się bawić, by córcia na mnie patrzyła? Liczę na Wasze doswiadczenie, że cos poradzicie.

mama Igorka

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 848
kontakt wzrokowy
« Odpowiedź #33 dnia: Marzec 24, 2009, 21:52:13 »
Witaj melasiu! ja ze swojego doświadczenia bardzo polecam wszelakie zabawy pod np. białym prześcieradłem. U nas to bardzo działa, Igorek bardzo pięknie wtedy potrafi się skupić i patrzeć prosto w twarz. Sama nato wpadłam bawiąc się z nim w a ku ku pod pieluszką, i to podsunęło mi taki pomysł. Sadzam go w bujawce, blokuje styłu żeby się nie bujał, i zarzucam na tym metalowym prenciku u góry właśnie białe prześcieradło , które według mnie pełni rolę odizolowania go od bodzców zewnętrznych takich jak chociażby kolory właśnie czy krztałty czy wogule wszystko co go otacza wokuł i dezorientuje. To białe tło tworzy wówczas taką formę namiotu, wigwanu i wtedy pięknie nam się pracuje. Nasza logopeda była zdumiona... polecam wszystkim i gorąco pozdrawiam. ':inlove:'
IGUŚ  a tu jego stronka- <a href="http://www.autyzmuigorkadajdy.za.pl" target="_blank">www.autyzmuigorkadajdy.unl.pl</a>

sylwus-ka

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 614
kontakt wzrokowy
« Odpowiedź #34 dnia: Marzec 24, 2009, 22:11:08 »
u nas kontakt wzrokowy poprawiła terapia behawioralna,
miałam mu dopiero odpowiadać na pytania lub zrobić coś na czym mu zależy dopiero jak na mnie spojrzy i oczywiście entuzjastycznie nagradzać zachwytem: jak Ty pięknie na mnie spojrzałeś!
Jesli chodzi o pytania to mam na myśli pytania gestem, bo zdaniem to jeszcze nie potrafi. Bardzo lubił żeby nazyawać mu zwierzątka lub przedmioty które wskazał np w książeczkach, no i ja to robiłam dopiero gdy na mnie spojrzał. Teraz już sam nazywa, bo zna większość nazw, ale jak jest coś nowego dla niego to właśnie pokazijje i patrzy na mnie, żebym mu odpowiedziała. Choć wlasciwie to powinnam go chyba nauczyć już żeby zadawał pytanie: co to jest? zamiast pytać spojrzeniem '<img'>
www.pomagamywiktorowi.zafrico.pl
---------------------------------------------
Wiktor 20.12.2003 autyzm
Alan 02.01.2012 pod obserwacją Synapsis

edziamama

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 123
kontakt wzrokowy
« Odpowiedź #35 dnia: Marzec 25, 2009, 16:48:20 »
mamo Igorka dzięki za świetny pomysł '<img'>_

Ja wykorzystuję ciąganie w kocu jestem wtedy wyżej Gabryś lezy na kocyku i sobie możemy popatrzec w oczka i ja zadaję pytanie jak odpowie to kółeczko wokól stołu w kocyku w nagrodę '<img'>

mama Igorka

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 848
kontakt wzrokowy
« Odpowiedź #36 dnia: Marzec 26, 2009, 23:28:16 »
Ciesze się,że mogłam pomóc! polecam też na tej samej zasadzie w foteliku- kucu- lub bujawce twarzą w twarz- robienie pojedyńczych baniek mydlanych przez rurkę taką np.od napoju ze słomką.Też bardzo nam to pomaga i polecam! pozdrawiam.. ':inlove:'
IGUŚ  a tu jego stronka- <a href="http://www.autyzmuigorkadajdy.za.pl" target="_blank">www.autyzmuigorkadajdy.unl.pl</a>