Forum Strony Dzieci

Tematyczne => Autyzm => Wątek zaczęty przez: w Marzec 09, 2009, 09:41:07

Tytuł: kontakt wzrokowy
Wiadomość wysłana przez: w Marzec 09, 2009, 09:41:07
Mój synek zaczął dziwnie zachowywac sie po szczepionce, którą dostał w wieku 13 miesięcy. Z dnia na dzien wycofał sie do poziomu niemowlaka, zapomniał o wszystkich gestach, które umiał, przestał mówić, chodzić i zupełnie, całkowicie ignorował ludzi -wszystkich. Pisałam o tym w paru wątkach Mieszkam w swietokrzyskim. Odwiedzilismy mase lekarzy w tym psychologa, psychiatre i dwóch neurologów, bylismy w OWI w Kielcach i ... nic. Teraz ma 22 miesiące. Od 8 robimy programy stymulacyjne i edukacyjne
- ładnie mówi, zdaniami 2-5 wyrazowymi
- mozna z nm prowadzic proste dialogi
- potrafi dokonac wyboru z kilku mozliwosci
- fajnie nasladuje czynnosci, nie potrafi nasladowac gestów
- dobrze mu idzie dopasowywanie kształtów
- ze zdrowym bratem bliźniakiem bawi sie w różne zabawy ruchowe
- realizuje polecenia, raczej proste
- inicjuje rozmowe, zaczepia rodzenstwo i proponuje ...costam
-bawi sie z wyobraźnia ale raczej sam
- pokazuje i nazywa obrazki w książeczkach
-buduje wieze, pociągi z klocków
Nie wiem co jeszcze z tych jego osiągniec, generalnie nieźle funkcjonuje tylko ten kontakt wzrokowy... a raczej jego brak. Idealny jest tylko z bliźniakiem. Z całą resztą prawie w ogóle. Patrzy na nas tylko jak mówi o czymś na czym mu bardzo zależy, jak my mówimy do niego do odpowiada ale nie patrzy.
Mały ma wizyte w synapsisie za miesiąć, nie mamy zadnej diety, nic poza tymi programami.
Poza mną tylko terapeutka pisząca te programy widzi problem , tesciowie, nasze rodzenstwo uważają, ze wmawiam dziecku chorobe .
Pomóżcie, acha , jak prosze popatrz mi w oczka to patrzy - przez ułamek sekundy.... :help:
Tytuł: kontakt wzrokowy
Wiadomość wysłana przez: aga-tek w Marzec 09, 2009, 09:59:04
Chodzi o to żeby wszyscy w twojej rodzinie traktowali go tak samo jak ty jeśli z nim pracujesz nad kontaktem wzrokowym ,tak samo musisz zwracać uwagę twoim bliskim ,ponieważ twoja praca będzie skutkowała tylko w relacji z tobą.
Jeśli chodzi o przykłady, to najprostsze to:gdy mówisz i pokazujesz rzecz twojemu synkowi trzymaj ten przedmiot przy swojej twarzy wtedy przedmiot będzie przyciągał wzrok twojej pociechy na twoją twarz i z nią będzie się oswajał
- gdy synek coś chce od ciebie wytłumacz mu że dostanie tą rzecz tylko wtedy gdy na ciebie popatrzy, na początek wystarczy chwilka.nie reaguj gdy będzie się buntował nie dawaj dopóki nie popatrzy!!!!!
-gdy przejdziesz te etapy będzie lżej, chociaż musisz mu przypominać że gdy popatrzy na ciebie dostanie np. pić,
a gdy bedzie ci się wydawało że jest już ok nie rezygnuj  z przypominania o wzroku, bo dzieci zapominają jeśli się od nich czegoś nie wymaga, to musi być na pierwszym miejscu
 życzę powodzenia i cierpliwości
Tytuł: kontakt wzrokowy
Wiadomość wysłana przez: w Marzec 09, 2009, 11:11:07
dziekuje bardzo za odpowiedz, z tą pamięcią to niestety zauważyłam. Przestał robic czesc i papa - a to były pierwsze rzeczy, których sie nauczył-uleciało.
Tytuł: kontakt wzrokowy
Wiadomość wysłana przez: w Marzec 09, 2009, 13:09:05
czy ktos może mi jeszcze wytłumaczyc jak to jest z nadwrazliwością ruchowo - dzwiekową, poczytałam sobie w archiwum , ale mój Marcinek to taki mieszany przypadek, jak pewnie wiekszosc autystyków. Chodzi o to, ze jak jest pobudzony, biega , skacze, gra w piłke - to swietnie reaguje na wrzaski i gwałtowne ruchy innych, w ogóle jak jest pobudzony to na wszystko dobrze reaguje. Gorzej jak sie wyciszy, mojemu wyciszonemu dziecku - wrzask i gwałtowne ruchy brata - wyciskają łzy z oczu, jest przerażony, wpada w histerie. generalnie wygląda to tak, ze gdyby nie autyzm to byłby takim dzieciakiem nadpobudliwym - bo wtedy jego reakcje są normalne, a jak sie wyciszy to tak jakby wyłaziło jego ja autystyczne. Jak z nim pracowac, czy ktoś tak miał?
Przepraszam, ze pisze w swoim poprzednim watku, ale mam mase pytan i głupio mi te wątki tak generowac co 5 minut. :inlove:
Tytuł: kontakt wzrokowy
Wiadomość wysłana przez: w Marzec 09, 2009, 13:10:25
czy ktos może mi jeszcze wytłumaczyc jak to jest z nadwrazliwością ruchowo - dzwiekową, poczytałam sobie w archiwum , ale mój Marcinek to taki mieszany przypadek, jak pewnie wiekszosc autystyków. Chodzi o to, ze jak jest pobudzony, biega , skacze, gra w piłke - to swietnie reaguje na wrzaski i gwałtowne ruchy innych, w ogóle jak jest pobudzony to na wszystko dobrze reaguje. Gorzej jak sie wyciszy, mojemu wyciszonemu dziecku - wrzask i gwałtowne ruchy brata - wyciskają łzy z oczu, jest przerażony, wpada w histerie. generalnie wygląda to tak, ze gdyby nie autyzm to byłby takim dzieciakiem nadpobudliwym - bo wtedy jego reakcje są normalne, a jak sie wyciszy to tak jakby wyłaziło jego ja autystyczne. Jak z nim pracowac, czy ktoś tak miał?
Przepraszam, ze pisze w swoim poprzednim watku, ale mam mase pytan i głupio mi te wątki tak generowac co 5 minut. :inlove:
Tytuł: kontakt wzrokowy
Wiadomość wysłana przez: zosia_ w Marzec 09, 2009, 17:04:54
Często tak jest z naszymi dzieciakami. Hałas i zamieszanie, które same generują zupełnie im nie przeszkadzają - bo maja nad nimi kontrolę.
Dodatkowo pewnie też w ten sposób zagłuszają sobie "inne" drażniące dzwięki.
Tytuł: kontakt wzrokowy
Wiadomość wysłana przez: joser w Marzec 09, 2009, 17:50:06
Co do kontaktu wzrokowego to u nas bardzo się poprawił po tranie(1 łyżka dziennie "Mollers" albo "Lysi")oraz po "Eye-q".Kiedy mówię do Kuby zawsze przyklękam albo kucam tak aby moja twarz była na poziomie jego twarzy.Gdy tylko popatrzy choćby tylko sekundę chwalę go głośno"pięknie popatrzyłeś".Podczas pracy wszelkie obrazki,przedmioty trzymam obok mojej twarzy tak że synek patrząc na nie mimo woli zerka na moją twarz.
Tytuł: kontakt wzrokowy
Wiadomość wysłana przez: zosia_ w Marzec 09, 2009, 21:47:07
U nas tran też bardzo pomógł.
Tytuł: kontakt wzrokowy
Wiadomość wysłana przez: Anusia83sc w Marzec 10, 2009, 10:48:11
Czy tran można podawać ,,samemu'' czy może trzeba skonsultować to z lekarzem?Nie zaszkodzi? Jaka dawke trzeba podawac?



Tytuł: kontakt wzrokowy
Wiadomość wysłana przez: mama Igorka w Marzec 10, 2009, 12:55:39
czy można podawać jednocześnie tran, eya- ku ( czy jak tam sie pisze) i omege 3? wszystkie te preparaty zawierają głównie kwasy tłuszczowe nienasycone i wit.A czy można przesadzić? ???
Tytuł: kontakt wzrokowy
Wiadomość wysłana przez: w Marzec 10, 2009, 13:08:33
tak na zdrowy rozum to tran i omega 3 to chyba zbyt podobny skład zeby jesc 2 dawki, o tym eya -ku pierwsze słysze, musze sie zaopatrzyc. Na tranie w kazdym razie napisali zeby nie przekraczac dziennnej dawki spożycia, która dla dwulatka wynosi 5 ml.
Nam lekarka powiedziała np. ze albo kidabion, skład omega 3 i witaminy albo tran - tylko ze porada dotyczyła dawkowania dla normalnie rozwijających sie dzieci , jak juz wczesniej wspomniałąm - o autyzmie słuchac nie chcą
Tytuł: kontakt wzrokowy
Wiadomość wysłana przez: mama Igorka w Marzec 10, 2009, 13:26:34
No właśnie! zgadza się- to proporcje dla zdrowo rozwijających się dzieciaczków , a wiadomo,że nasze mają dużo większe na to zapotrzebowanie... a z tym Kidabionem to radze zwrócić uwagę na skład ,bo chyba zawiera w składzie cukier . Wiem ,że tu na forum najbardziej polecane jest Lion Kids multiwitamina i Lion Cids C. pozdrawiam pa :)
Tytuł: kontakt wzrokowy
Wiadomość wysłana przez: zosia_ w Marzec 10, 2009, 13:41:26
W podawaniu tranu nie chodzi o kwasy omega (chociaż też są polecane) ale o witaminę A.
I jest wazna sprawa. To MUSI być naturalna witamina  A  a nie  w formie palmitate (sztuczna).
Naturalna witamina A zupełnie inaczej się przyswaja i wiąże.
Sztuczną witaminę A można przedawkowac i to może być bardzo niebezpieczne.
Dlatego nalezy wybierac taki tran, gdzie jest tylko naturalna witamina A, bez dodatków.
W okresie letnim nie podajemy tranu !

Gdzieś w starszych watkach jest cały temat o tranie.  Wpiszcie w wyszukiwarke tran alno protokół witaminy A, nie pamiętam dokładnie gdzie to było.
Tytuł: kontakt wzrokowy
Wiadomość wysłana przez: joser w Marzec 10, 2009, 15:57:30
EYE-Q w kapsułkach żelowych albo w syropie dla mniejszych dzieci zawiera nienasycone kwasy w dobranych proporcjach.Super poprawiają właśnie kontakt wzrokowy,koncentrację koordynację wzrokowo-ruchową.Są bardzo polecane dzieciom z autyzmem,ADHD i trudnościami w nauce.Mój Kuba ma 8 lat i od ponad półtora roku bierze 2x2 kaps.Teraz mieliśmy ok.miesiąca przerwę i od razu widocza zmiana.Panie pracujące z synem zauważyły że jest bardziej "rozproszony",rozkojarzony,szybciej się zniechęca do trudniejszych zadań.Natomiast tran do niedawna podawaliśmy przez okrągły rok(latem trochę mniejsze dawki)ponieważ po odstawieniu szybko wracały sensoryzmy wzrokowe(mrużenie naprzemienne oczu,patrzenie peryferyjne albo wzrok "porucznika Colombo"-wiecie taki wzrok "spod zmarszczonych brwi",oglądanie obrazków przesuwając je prawie przed nosem).Po wprowadzeniu tranu wszystko ustępowało albo tak malało że nie utrudniało życia.Swiadczy to o dużych niedoborach wit.A.U nas powodzeniem zakończył się też protokół wit.A z Myocholine(ruszyła mowa i poprawiła się znacznie artykulacja-zniknęły "kluski w buzi").Ale ostatnio na zalecenie p.dr MCK powolutku zmniejszaliśmy dawki tranu i odstawiliśmy całkiem.Sensoryzmy jak dotąd wróciły ale w bardzo słabym wydaniu.
Tytuł: kontakt wzrokowy
Wiadomość wysłana przez: mama Igorka w Marzec 10, 2009, 20:53:39
Czyli o ile dobrze zrozumiałam podawaliście oba preparaty naraz, bez obawy o niepożądane uboczne skudki ? Ja podaję tran i właśnie też chciałam dodać coś jeszcze np. własnie Eye-O. Chyba sie zdecyduje.
Tytuł: kontakt wzrokowy
Wiadomość wysłana przez: mimi w Marzec 10, 2009, 23:16:02
Wydaje mi się, że uczenia dziecka patrzenia w oczy na komendę,  pod przymusem lub za nagrodę nie ma sensu.  Nawet lepsi specjaliści od ABA od tego odchodzą. Moje dziecko też było kiedyś tak uczone i patrzyło na komendę "popatrz na mnie", ale niestety nic z tego nie wynikało.   To patrzenie  jest zwykle "puste"  i nieprzydatne i nie jest to prawdziwy kontakt wzrokowy.  Zdrowe dziecko patrzy na rodzica, bo szuka informacji w jego twarzy. I to już w wieku kilku miesięcy. Dlatego jeśli  się chce by dziecko na nas w ten sposób popatrzyło, trzeba  w pewnych sytuacjach przestać mówić , a zacząć używać mimiki do komunikacji.
Jeśli nie odpowiadasz "tak" tylko kiwasz głową, to zmuszasz dziecko do szukania odpowiedzi w twojej twarzy i w ten sposób nawiązuje się prawdziwy kontakt wzrokowy.
Tytuł: kontakt wzrokowy
Wiadomość wysłana przez: edziamama w Marzec 11, 2009, 10:03:29
Mimi zgadzam się z Tobą :)
 Właśnie tak jak piszesz przestałam mówic tak lub nie gdy bawiliśmy się np. w puzzle tylko kręciłam głową i czasem szuka mojego wzroku choc nie tak jak jego rówieśnicy.
Tytuł: kontakt wzrokowy
Wiadomość wysłana przez: w Marzec 11, 2009, 10:18:51
to teraz pytanie za 100 punktów, dlaczego moje dziecko ma idealny kontakt wzrokowy z wszelkimi wujkami, ojciec za granicą? Obserwuje to od paru miesiecy. Przyjezdza ciocia z wujkiem - częstośc odwiedzin nie ma znaczenia. Swietnie reaguje na polecenia wujka i patrzy w niego jak w obrazek, ciotki bez mała ignoruje, o przytuleniu go mogą pomarzyc. Ojciec jest w domu co 1,5 miesiąca, srednio przez 3 tygodnie, czasami dłuzej. Zachwyt w synu budzi przez pierwsze dwa dni, potem sposób mówienia i patrzenia tak jak do mnie.
Jak juz mówiłam u nas w domu kompletna ignorancja tematu ale w czoraj wspaniała dyskusja - dlaczego nie patrzy, wujek czuł sie nobilitowany - na nikogo nie patrzy, a z nim mógłby konie krasc i na koniec swiata isc i czemu?
Tytuł: kontakt wzrokowy
Wiadomość wysłana przez: mimi w Marzec 11, 2009, 14:14:29
Muminka,
To i tak dobrze, bo widać, że Twój synek potrafi się komunikować, tylko nie zawsze chce. Pewnie on tylko wie dlaczego mu wujek podpasował :)
Tytuł: kontakt wzrokowy
Wiadomość wysłana przez: w Marzec 19, 2009, 11:56:14
dołączam do grona zwolenników tranu, jak juz pisałam - młody zadnej suplementacji nie miał, nigdy niczego nie łykał.
No i teraz tran - koncentracja - nawet nie wiedziałam ze taka była zła, ale teraz widze gigantyczną poprawe - siadamy wczoraj czytamy ksiązeczke, pokazał i nazwał wszystkie postaci, ich części ciała, okreslił kolory, nazwał cyferki na kolejnych stronach - normalnie cud
mowa - weszlismy na poziom normalnego dziecka - tzn, jak jego bliźniak usłyszy nowe słowo to zaraz je powtórzy i bedzie próbował zastosowac, Marcin nagle zaczął łapac słowa z powietrza - tak kiedys okresliłam sposób uczenia sie zdrowego dziecka.
Zaczął mówić o sobie ja.
A kontakt wzrokowy - a to juz bez spektakularnych sukcesów tzn napewno jakosciowo sie polepszył, jak juz patrzy to długo, wnikliwie,na mnie, ale ciągle tego kontaktu za bardzo nie szuka.
A najciekawsze jest to ze mu samoocena wzrasta - ale to juz chyba zasługa tej mojej pożal sie Boze terapii. Fajny ten mój łobuz. :D
Tytuł: kontakt wzrokowy
Wiadomość wysłana przez: ela-bozena w Marzec 19, 2009, 12:02:44
Muminka3 jezeli samoocena wzrasta to nie pożal się Boże -tylko suuuuper
terapia :D
Tytuł: kontakt wzrokowy
Wiadomość wysłana przez: w Marzec 19, 2009, 13:07:12
no, jak ostatnio rzucił do mojego tescia - ty głupi dziadku, niel lubie Cie - po tym jak ten go skrzyczał,  ze wylał olej z frytkownicy albo jak wczoraj wszystkich witał tekstem , chodz zobacz jaka duuuza dziura - na scianie wyskrobał farbe z kawałkiem tynku, nie normalnie jestem dumna, chodz chyba zaczne go wychowywac - zwyczajni ludzie nie cieszą sie z pyskówek do starszego pokolenia. Tylko je jestem mama niezwyczajna bo mam nadzwyczajne dziecko, które nagle zamiast , jak do niedawna miotac sie w bezsilnym płaczu po podłodze, zaczyna sie wyrazac.
I to jest sukces.
A teraz spadam, najlepiej wyłącze komputer, bo bliźniaki spia juz 2 godziny a obiadu jak nie było tak nie ma. Pozdrówka dla wszystkich :)
Tytuł: kontakt wzrokowy
Wiadomość wysłana przez: ewajan w Marzec 19, 2009, 16:35:42
Czy wasze dzieciaczki też tak mają?Rafał gdy leży pięknie się patrzy a gdy jest w pionie ucieka wzrokiem.
Tytuł: kontakt wzrokowy
Wiadomość wysłana przez: w Marzec 19, 2009, 16:59:08
mój jeszcze usypia w wózku :D wiec nie bardzo ma jak patrzec na boki i faktycznie patrzy super, jak sie budzi - spi ze mną to tez ok, to lezenie chyba samo w sobie wycisza, byc moze pomaga ograniczyc bodzce, przynajmniej od strony pleców jest ich mniej :D Naukowo nie umie tego wyjasnic ale tak jest i u nas.
Tytuł: kontakt wzrokowy
Wiadomość wysłana przez: edziamama w Marzec 19, 2009, 17:16:10
U nas także kontakt wzrokowy lepszy, wręcz prawidłowy jak leży :D
Tytuł: kontakt wzrokowy
Wiadomość wysłana przez: zosia_ w Marzec 19, 2009, 19:22:45
Muminka, skoro tak dobrze reaguje na tran to może warto zrobić Protokół witaminy A ? Tzn tran + witaminy a potem Myocholina ?  Może tędy u Was droga ?
Tytuł: kontakt wzrokowy
Wiadomość wysłana przez: w Marzec 19, 2009, 22:04:33
Zosiu kochana, ja wiem, ze pytam o rzeczy dla Was oczywiste, ale co to takiego? Jakies badanie? Jak znajdziesz chwilke to napisz coś wiecej.
Ja mu ten tran daje od 2 tygodni, a efekty :D ,normalnie brak mi słów.
Nie nauczył sie nowych umiejętnosci ale nagle te które posiada chce wszystkim pokazac, nawet mówic zaczął zdecydowanie głośniej. Wieczorem - zagapiłam sie zamiast jak zwykle opowiadac dobranocke , nagle mały łapie mnie za ramie, oczka szkraba na moim nosie i słysze
ty mamo patrz, paluszek w telewizor i usciślił - tam.
Nigdy ale to nigdy nie zabiegał tak o moją uwagę i jeszce nigdy nie wymusił na mnie kontaktu wzrokowego.
Tytuł: kontakt wzrokowy
Wiadomość wysłana przez: zosia_ w Marzec 20, 2009, 13:59:12
Szczegóły znajdziesz tutaj
Autyzm i inne zaburzenia
w tematach
Naturalna witamina A  oraz  Protokół witaminy A

Myocholinę można kupić w Niemczech na polską receptę

:)

No i polecam ta stronę wszystkim, szczególnie nowym rodzicom
Autyzm i pokrewne zaburzenia rozwoju

Stronę stworzyła Megi kilka lat temu, zebrała wiele ważnych, podstawowych informacji, które mimo upływu czasu nadal są aktualne.
To strona naszego forum :)




Tytuł: kontakt wzrokowy
Wiadomość wysłana przez: w Marzec 20, 2009, 14:15:14
dzieki wielkie Zosiu, zczytałam wczoraj wszystko - troche sie nie wyspałąm ale trudno. Ewidentnie cos jest na rzeczy, bo poziom zdan rosnie z dnia na dzien, tylko dzisiaj 9 nowych czasowników. Pytania ogólne i szczegółowe. Az zaczynam sie bac - wszystko sie pojawiło tak szybko i żeby tylko równie szybko nie uciekło :down:
Tytuł: kontakt wzrokowy
Wiadomość wysłana przez: zosia_ w Marzec 20, 2009, 14:22:22
Muminka, to po prostu wspaniale :) gratulacje :)
Tytuł: kontakt wzrokowy
Wiadomość wysłana przez: w Marzec 20, 2009, 14:37:59
swietnie, połowa naszej rodziny ma problemy ze wzrokiem a ja mam problemy z tarczycą - moja mama tez...
Tytuł: kontakt wzrokowy
Wiadomość wysłana przez: w Marzec 20, 2009, 14:47:48
napisałam nie czytając Twojego postu -faktycznie mamy w rodzinie zaburzenia. o których piszą w tym artykule o witaminie A. W ogóle zbieznosci cała masa - nawet dalej siada oglądając bajke - od niedawna rzecz jasna, jeszce raz dziekuje za zainteresowanie i podpowiedz, spr  óbujemy... :inlove:
Tytuł: kontakt wzrokowy
Wiadomość wysłana przez: melasia w Marzec 24, 2009, 08:55:00
Witam!
Moja córeczka ma 9 miesięcy. Fizycznie rozwija się dobrze, raczkuje,
siada, próbuje wstawać. Potrafi bić brawo. £adnie bawi się zabawkami. Natomiast bardzo martwię się jej rozwojem społecznym,
emocjonalnym. Malo gaworzy.Jest z nią słaby kontakt wzrokowy (z
daleka dłużej się przypatruje),gdy próbuje z bliska nawiązać z nia
kontakt to odwraca wzrok.w ogóle nie okazuje radości na mój czy taty
widok, jesteśmy dla niej tak samo obojętni jak inne osoby. Wydaje mi
się, że ona się nie potrafi do nikogo przywiązać, nie rozpoznaje
bliskich od obcych osób.Nie boi się nikogo. Nie lubi być sama w
pokoju, gdy ją zostawię to zaraz przychodzi za mną. Malo się
uśmiecha (lubi, gdy robi sie do niej smieszne miny), a w glos do tej pory smiała sie może ze cztery razy.
Ożywieniem reaguje tylko na male dzieci, uśmiecha sie do nich, ale
też tylko przez chwilę. Długo za to może patrzec na
nieznajomych, oglądać reklamy, wpatruje sie w nie jak zaczarowana.
Nie reaguje na imię, czasami jak ją wołam to się usmiecha, ale nie
spojrzy na mnie. Probuję bawić sie z nią, nawiązując jak najczęściej
kontakt, poświecam jej praktycznie cały dzień, ale efekty są mizerne.
Bardzo sie niepokoję, mam juz na punkcie jej spojrzenia jakąś
obsesję, ciągle ją obserwuję. Byłam z nią u neurologa to stwierdzil,
że wszystko w porządku. Natomiaast pediatra, że to prawdopodobnie
autyzm. Psycholog każe obserwować.Już sama nie wiem co o tym
wszystkim mam mysleć. Czy slaby kontakt wzrokowy zawsze oznacza
autyzm? Czy takiemu małemu dziecku można podawać witaminę A? Jak się bawić, by córcia na mnie patrzyła? Liczę na Wasze doswiadczenie, że cos poradzicie.
Tytuł: kontakt wzrokowy
Wiadomość wysłana przez: mama Igorka w Marzec 24, 2009, 21:52:13
Witaj melasiu! ja ze swojego doświadczenia bardzo polecam wszelakie zabawy pod np. białym prześcieradłem. U nas to bardzo działa, Igorek bardzo pięknie wtedy potrafi się skupić i patrzeć prosto w twarz. Sama nato wpadłam bawiąc się z nim w a ku ku pod pieluszką, i to podsunęło mi taki pomysł. Sadzam go w bujawce, blokuje styłu żeby się nie bujał, i zarzucam na tym metalowym prenciku u góry właśnie białe prześcieradło , które według mnie pełni rolę odizolowania go od bodzców zewnętrznych takich jak chociażby kolory właśnie czy krztałty czy wogule wszystko co go otacza wokuł i dezorientuje. To białe tło tworzy wówczas taką formę namiotu, wigwanu i wtedy pięknie nam się pracuje. Nasza logopeda była zdumiona... polecam wszystkim i gorąco pozdrawiam. :inlove:
Tytuł: kontakt wzrokowy
Wiadomość wysłana przez: sylwus-ka w Marzec 24, 2009, 22:11:08
u nas kontakt wzrokowy poprawiła terapia behawioralna,
miałam mu dopiero odpowiadać na pytania lub zrobić coś na czym mu zależy dopiero jak na mnie spojrzy i oczywiście entuzjastycznie nagradzać zachwytem: jak Ty pięknie na mnie spojrzałeś!
Jesli chodzi o pytania to mam na myśli pytania gestem, bo zdaniem to jeszcze nie potrafi. Bardzo lubił żeby nazyawać mu zwierzątka lub przedmioty które wskazał np w książeczkach, no i ja to robiłam dopiero gdy na mnie spojrzał. Teraz już sam nazywa, bo zna większość nazw, ale jak jest coś nowego dla niego to właśnie pokazijje i patrzy na mnie, żebym mu odpowiedziała. Choć wlasciwie to powinnam go chyba nauczyć już żeby zadawał pytanie: co to jest? zamiast pytać spojrzeniem :D
Tytuł: kontakt wzrokowy
Wiadomość wysłana przez: edziamama w Marzec 25, 2009, 16:48:20
mamo Igorka dzięki za świetny pomysł :)_

Ja wykorzystuję ciąganie w kocu jestem wtedy wyżej Gabryś lezy na kocyku i sobie możemy popatrzec w oczka i ja zadaję pytanie jak odpowie to kółeczko wokól stołu w kocyku w nagrodę :D
Tytuł: kontakt wzrokowy
Wiadomość wysłana przez: mama Igorka w Marzec 26, 2009, 23:28:16
Ciesze się,że mogłam pomóc! polecam też na tej samej zasadzie w foteliku- kucu- lub bujawce twarzą w twarz- robienie pojedyńczych baniek mydlanych przez rurkę taką np.od napoju ze słomką.Też bardzo nam to pomaga i polecam! pozdrawiam.. :inlove: