Autor Wątek: jest SEKRETYNA I DMG  (Przeczytany 14399 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Megi

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 2891
jest SEKRETYNA I DMG
« Odpowiedź #15 dnia: Listopad 04, 2002, 10:48:13 »
no cóż Basiu, w sumie nawet cieszę się, ze nie obraziłaś się i nadal piszesz na forum. Ainsworths to apteka, która produkuje swoje leki, w cenniku internetowym nie mają opakowań po 50 sztuk sekretyny.  Zostawmy jednak tę sprawę , gdyż nie chcę już ciągnąć tego wątku.
Swego czasu zachwalałam skutki działania sekretyny na forum i czuję się odpowiedzialna za to, że być może narobiłam ludziom  nadziei na poprawę stanu dzieci  a ktoś tę nadzieję wykorzystuje do zarobkowania. Mam nadzieję, ze zrozumiesz moje motywy postępowania . Nie jest to osobista uraza do ciebie, gdyż jak wiesz, nieraz pisałam, że cieszą mnie postępy Dawidka i nadal tak czuję. Pisz jak najwięcej o jego osiągnięciach, gdyż to na pewno doda ducha innym .
 Przy okazji - teraz zabiorę głos jako moderator forum:
Forum służy do wymiany doświadczeń, niesienia sobie pomocy i udzielania wsparcia. Nie można wykorzystywać forum do prowadzenia działalności zarobkowej, gdyż to wbrew zasadom tej tablicy.
 Wszystkich czytających te słowa przepraszam za to,że przypominam oczywiste zasady.

Basia mama Dawidka

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 95
jest SEKRETYNA I DMG
« Odpowiedź #16 dnia: Listopad 04, 2002, 13:39:04 »
Megi ja NIE ZARABIAN NA SEKRTYNIE nie wim dlaczego po raz kolejny do tego wracasz? Bardzo mnie boli, że o to mnie posądzasz. Takie dostałam dyspozycie i tak rozprowadzam. Przypomnę sekretyna idzie z Angli do USA a potem do Polski.Koszty przesyłi są duże. Podaję cenę jasno i nikogo nie oszukałam. Były osoby, które chciały zapłacić z góry za sekretynę, ale się nie zgodziłam do póki nie będe miała leków. Daleka jestem od zarabiania na cudzym nieszczęściu. Nie gniewam się i mam zamiar nadal uczestniczyć na forum, chociaż jak powiedziałam wcześniej Twoje Megi podejrzenia i zarzuty bardzo mnie bolą. Internety mam w pracy i przez całe trzy dni myślałam co dzieje się na forum i jak bardzo jestem już obmalowana. '<img'>
uśmiech

Megi

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 2891
jest SEKRETYNA I DMG
« Odpowiedź #17 dnia: Listopad 04, 2002, 14:47:43 »
Basiu, jeśli poczytasz uważnie moje posty zauważysz, że nigdzie nie pisałam, że ty konkretnie zarabiasz na sprowadzeniu leków, natomiast wyrażam ubolewanie, że ktoś jednak zarabia, jako, że koszty sekretyny nie  uległy zmianie a cena za jaką oferujesz ją potrzebującym ciągle wzrasta ( mimo, że koszty przesyłki też przecież nie uległy zmianie)  Najpierw cena wynosiła  ok. 50  zł, potem 90 a obecnie słyszę, że 110 zł za opakowanie 100 sztuk.
 Gdy już o tym piszę,   wyznam z goryczą  , że  przez to właśnie sama padłam ofiarą podejrzeń , gdyż  miesiąc temu odstąpiłam  z własnych zapasów pewnej osobie z mojego miasta sekretynę  w cenie zakupu tj. za 102 zł  po czym dowiedziałam się : " Czemu tak drogo? Skoro w internecie ktoś sprzedaje po 90 zł " .Nie pisałam o tym na forum, ale sprawę wyjaśniłam- sekretyna  którą odstąpiłam zawierała 400 dawek a nie 100  ( aż strach  pomyśleć, że stosując taką "przebitkę" można skasować  360 zł za tę małą buteleczkę... )
Niepokojąco brzmią słowa o tym, że takie dostałaś dyspozycje-  brzmi to tak, jakbyś  była jakimś  nieświadomym  ogniwem  zorganizowanej grupy zarabiającej na tym.  I mam nadzieję, że teraz masz już tę świadomość. Może  twoje kontakty zostały wykorzystane wbrew twojej woli ?  Muszę też napisać, że zanim  poruszyłam tę sprawę dostałam listy od czytelników forum , którzy byli oburzeni  ceną DMG i sekretyny a ja jako osoba czująca się odpowiedzialna za to, że zachwalałam ten lek czuję się w obowiązku wyjaśnienia tej sprawy.  Przykro mi, że ta sprawa wypłynęła na forum,  wiem, że rodzice wydadzą ostatni grosz na leczenie dzieci i właśnie dlatego sama sprowadzę go dla nich, aby nie przepłacali.
Jeszcze raz podkreślam, że nie "obmalowuję "ciebie , ale piętnuję zjawisko. Uważam, że na forum nie może dochodzić do takich sytuacji. Mam nadzieję moje wyjaśnienia  są już ostateczne i rozumiesz dlaczego nie mogłam  dalej milczeć. A  swoją drogą przekaż  te słowa oburzenia tym , którzy  wydają ci dyspozycje.
Jeśli masz jakiś  dalsze żale do mnie, napisz  do mnie osobiście.