Forum Strony Dzieci

Tematyczne => Autyzm => Wątek zaczęty przez: w Marzec 17, 2009, 12:02:43

Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: w Marzec 17, 2009, 12:02:43
zczytałam forum i archiwum, troche popłakałam, czasem sie uśmiechnęłam. Czytam zeby czegos nie przegapić - moze jeszcze cos mozna zrobic. Wiem, ze moje pytanie zabrzmi smiesznie, ale co to takiego jest homeopatia. Skąd wiadomo ze dziecko sie do takiego leczenia kwalifikuje? Czy trzeba zrobic jakies badania? I przede wszystkim skąd wziąć dobrego lekarza. Mieszkam w swietokrzyskim, do Warszawy 250 km.
Czytam o jakis potencjach - dla mnie to naprawde czarna magia.
Dzisiaj oddalismy kał do badania na candide - jestem pewna ze ją ma więc kolejne pytanie - czy candide mozna leczyc homeopatycznie. Przepraszam, ze pytam o cos , co było tu setki razy poruszane, ale ja bym chciała takie tłumaczenie dla laika - jesli ktos może prosze o odpowiedz
Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: neoaferatu w Marzec 17, 2009, 12:17:11
Muminka, medycyna akademicka dzieli się na dwa podstawowe działy: allopatię - która najogólniej mówiąc leczy na zasadzie przeciwieństw - czyli np. jak jest gorączka to ja zbijamy i homeopatię, która leczy na zasadzie podobieństw, czyli jak ktoś ma goraczkę, to lekarz homeopata podaje lekarstwo, które ma przypomnieć organizmowi poprzez substancję podobną, że ta gorączka w organizmie jest.
Ale to uproszczony przykład. Homeopatią mozna leczyc to wszystko co i allopatią.  Zreszta bardzo często lekarz wypisuje choremu część leków allopatycznych, a część homeopatycznych, z czego sobie najczesciej nikt nie zdaje sprawy. Do plusów homeopatii nalezy brak ubocznych skutków chemicznych, bo te leki nie zawieraja chemicznych substancji. Druga fajna rzecz to żę homeopatię można łaczyc praktycznie z kazdym innym typem leczenia i terapiii jak np. dieta, leczenie DAN itd.
Niektóre matki dzieci chorych na autyzm widza bardzo dobre efekty u swoich dzieci leczonych u homeopatów klasycznych.
Co do lokalizacji w miarę sprawdzonych lekarzy to w Warszawie akurat nikogo z homeopatów klasycznych nie ma, we Wrocławiu np. też nie. Dr Bross przyjmuje w Bielsku - Białej. Ale nie mam pojęcia ile to jest kilometrów od ciebie?
Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: w Marzec 17, 2009, 13:48:34
dzieki Neo - jak juz bede miał wyniki candidy to bede dzwonic do Pani dr. bo specjalisty który leczy autyzm to jeszcze nie spotkałam - a szukałam, przepraszam za te wstawke o km - strasznie głupio zabrzmiało, chodzilo mi o to czy ktos wie o jakims dobrym homeopacie na terenie mojego województwa lub podkarpacia - z tego co wiem u nas autyzm pochodzi ze zbyt krótkiego odstępu miedzy antybiotykiem a szczepieniem.  Znaczy najpierw a ntybiotyk zniszczył układ odpornościowy a potem na rane wylali kwas - tak to sobie tłumacze naiwnie...Teraz mam taką paranoje ze nawet syrop na kaszel boje sie dac - antybiotyku na szczęscie od tamtego feralnego nie mielismy. No i musze znalezc kogos kto mi pomoze na takie zwykłe dziecięce przypadłości typu zapalenie krtani czy biegunka i wolałabym zeby był troche bliżej.
Jeszzce raz dziekuje za odpowiedź
Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: Triss w Marzec 18, 2009, 00:23:41
Neo - przepraszam, ale skąd teza, że homeopatia jest gałęzią medycyny akademickiej? Jest to jednoznacznie medycyna niekonwencjonalna, której skuteczność jest kwestionowana przez oficjalną medycynę i naukę.

Już kiedyś miałyśmy tę dyskusję, więc tylko dla przypomnienia:
- żeby leczyć homeopatycznie nie trzeba być lekarzem z wykształcenia, wystarczy kilku miesięczny kurs,
- homeopatia jest kwestionowana przez szereg lekarzy w Polsce, w tym Konstantego Radziwiła, prezesa Naczelnej Izby Lekarskiej,
- w Lancecie (jedno z najpoważniejszych czasopism medycznych na świecie) ukazał się w 2005 bodajże roku obszerny raport z badania, które jednoznacznie wykazało brak różnicy w efektach stosowania homeopatii i tzw. placebo w efekcie czego w niektórych krajach oficjalnie wycofano się z refundowania homeopatii (Szwajcaria),
- w Polsce środki homeopatyczne mają status dopuszczonych do obrotu bez wymogu udowadniania skuteczności, ale nie na zasadzie leku (nie są na receptę i nie są refundowane).

Każdy ma prawo wyboru i bardzo się cieszę, że dzieci leczone homeopatią robią postępy, ale informacje o sposobach leczenia mogłyby być podawane w sposób rzetelny. Ja osobiście w homeopatię nie jestem w stanie uwierzyć (do dziś mi nikt nie wytłumaczył jakim cudem mikroskopijne ilości zakażonej gruźlicą tkanki wytrząsane i mieszane po wielokroć, czyli tak popularne u np. dr Bross Tubercullinum ma leczyć autyzm) i jej nie stosujemy, a moje dziecko też robi bardzo duże postępy. Głównie dzięki terapii.
Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: neoaferatu w Marzec 18, 2009, 08:01:11
Triss moje dzieci na terapiach nie robiły zadnych postepów lub prawie zadnych postępów, a ich organizmy się degradowały. Doszło do tego, ze ponad rok temu organizm mojego Pawełka był juz na kompletnie wyniszczony, a ja i mój maż przezywalismy strasznie widmo nadciągajacej śmierci. Leczenie u lekarki DAN chociaz kompetentnej i rzetelnej niestety nie zatrzymało wyniszczania organizmu Pawełka ani w wolniejszym tempie Michałka. Dopiero leki od dr Bross nie tylko zatrzymały te procesy ale przywracały moich synków do zdrowia. Proces ten trwa, choc juz lecze Michałka i Pawełka u innego homeopaty klasycznego. Choroba moich synów jak wynika z licznych badań laboratoryjnych ma zdecydowane podłoze somatyczne - wyniki wykazały, ze sa bardzo zagrzybione, zatrute metalami ciezkimi, Paweł ma zmasakrowany układ odpornosciowy, Jego odporność sluzówkowa wyszła pieciokrotnie ponizej dolnej granicy normy, CRP dodatnie, trzustka nie wytwarzała amylazy itd. itp. Stolce miał niedotrawione i to strasznie. Dieta i leczenie DAN (wczesniej leczylismy farmaceutycznie) tez niestety nic nie dały, mysle ze choroba była juz zbyt zaawansowana.
Co do homeopatii w Polsce wolno ja stosować tylko lekarzom. Być moze w innych krajach jest inaczej, ale w Polsce allopatię i homeopatię wolno stosować tylko lekarzom. Co do recept zarówno niektóre leki allopatyczne jak np. aspiryna jak i homeopatyczne np. te w niskich potencjach - sa dostępne bez recepty. Natomiast na leki homeopatyczne w wysokich potencjach jest konieczna w Polsce recepta i zawsze w róznych aptekach wymagano ode mnie recepty od lekarza, jeżeli potencja leku homeopatycznego, który chciałam zakupić - była wysoka. Podobnie na niektóre leki allopatyczne wymagana jest recepta.
Do dnia dzisiejszego oficjalnie medycyna akademicka dzieli sie na allopatię i homeopatię i obie sa wykładane w uczelniach medycznych na terenie Polski.
Niektórzy przeciwnicy homeopatii pisali rózne pisma podwazajac jej skuteczność, ale na dzień dzisiejszy nie zmieniło to oficjalnych zasad w naszym kraju.
Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: neoaferatu w Marzec 18, 2009, 08:10:28
Co do Konstantego Radziwiłła - od wielu lat nie dopuszcza aby lekarze ponosili jakąkolwiek odpowiedzialność za zabicie czy okaleczenie pacjentów i jest w tym bardzo skuteczny. Jest zagorzałym zwolennikiem zasady, ze nawet jezeli jeden lekarz zabija czy okalecza pacjenta, to drugiemu nie wolno tego nikomu zdradzić. W przypadkach, gdy lekarze interweniowali, gdy ich koledzy zabijali czy okaleczali pacjentów, Konstanty Radziwiłl stawał po stronie winnych lekarzy uważajac ze takich rzeczy nie wolno nikomu zdradzać, a lekarze bedacy swiadkami tych czynów i informujący kogokolwiek np. prokuraturę powinni podlegać wykluczeniu ze środowiska lekarskiego. Dopiero niedawno zapisy Kodeksu Lekarskiego uległy zmianie, ale nie wiem czy już się "uprawomocniły". Taki zapis w Polskim Kodeksie Lekarskim to był ewenement niespotykany w żadnym innym kraju.
Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: w Marzec 18, 2009, 08:44:59
szalenie ciekawa dyskusja, reasumując - jezeli układ odpornościowy , jelita i inne organy są w porządku- to pomoze sama terapia. O tym czego mój mały nie umiał a co umie rozpisywałam sie w paru wątkach wiec nie bede sie powtarzac. Tylko ze u nas reakcje na leki są koszmarne. Oczywiscie moze to byc reakcja na wirus osłabionego organizmu, ale my mamy kilkudniowy lub tygodniowy regres po kazdym nawet mało inwazyjnym leku typu syrop czy kropelki na katar. A czyms dziecko leczyc trzeba. Nie twierdze ze na te leki homeopatyczne bedzie dobrze reagował ale warto spróbowac. Wziąwszy pod uwage ze ma tylko terapie tzn sekwencje robione ze mną i edukacje - prowadzycy jak poprzednio, bez diety i suplementacji- to naprawde zuch chłop z niego ale czemu nie miec wiecej?
Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: malgorzatka17 w Marzec 18, 2009, 09:49:25

(neoaferatu @ Mar. 18 2009,08:01)
QUOTE

[/QUOTE]Co do homeopatii w Polsce wolno ja stosować tylko lekarzom
Cytuj

Tu sie nie zgodzę. Mojej znajomej siostra jest  homeopatką i to klasyczną a przynajmniej za taką sie podaje i leczy kulkami o wysokich potencjach ( nawet 1000 czy wiecej) i wiem na 100% że nie ma ukończonych żadnych studiów medycznych. ( wiem to od jej siostry  wiec raczej pewne źródło) A praktykę prowadzi całkiem legalnie. Wiec chyba nie tylko lekarze mogą zajmować sie homeopatią.
A i chyba dr Bross  jest po psychologii . Nie wiem czy jest po studiach medycyny czy nie. Mozliwe że jest. Nie wiem.
Ale wychodzi na to ze nie tylko lekarze moga uprawiać homeopatię
Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: neoaferatu w Marzec 18, 2009, 10:07:21
Dr Bross ma doktorat z medycyny. Oprócz tego ukończyła trzyletnie studia podyplomowe z zakresu homeopatii klasycznej w Szwajcarii. Czy oprócz doktoratu z medycyny ma studia psychologiczne tego nie wiem, myślę ze możesz to sprawdzić na jej stronie internetowej. Dr Bross wystawia recepty, ja nieraz dostałam od niej receptę oraz zaświadczenia lekarskie, gdyby była tylko psychologiem - nie miałaby prawa wystawić recepty albo zaświadczenia lekarskiego.
Dr Bross jak i dr Kokoszczyński wypisują recepty lekarskie na recepturowe leki homeopatyczne, czyli te w wysokich potencjach. Na terenie Polski jest administracyjny wymóg przedłożenia w aptece recepty od lekarza medycyny na leki homeopatyczne  w wysokich potencjach.
Słyszałam już o jednej osobie która reklamowała siebie jako homeopatę, a forumowicze doszli, ze ten człowiek nie ma dyplomu lekarskiego. W związku z wymogiem wystawiania recept na niektóre leki homeopatyczne osoby nie będące lekarzami a określajace siebie jako homeopatów nie mogą wystawiać żadnych recept lekarskich co bardzo utrudnia im praktykę. Jak sobie radzą - tego nie wiem.
Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: olka_78 w Marzec 18, 2009, 10:08:22
Dr Bross ukończyła studia medyczne
Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: neoaferatu w Marzec 18, 2009, 10:16:12
Muminka 3, kiedy dowiedziałam sie ze z powodu zatrucia organizmu moi synowie nie moga byc leczeni lekami farmaceutycznymi, a najlepiej homeopatycznymi, zaczełam na poczatku stosowac leki homeopatyczne dostepne w aptece bez recepty np. na infekcje, stany zapalne itd. Zauwazyłam wtedy stosunkowo wysoką skuteczność tego leczenia w porównaniu do wcześniejszego farmaceutycznego, Dlatego kiedy potem przeczytałam informacje o lekarzach - homeopatach klasycznych i bardzo dobrych efektach ich leczenia, uznałam że warto spróbować. Efekty przeszły moje oczekiwania, więc od ponad roku leczę u homeopatów klasycznych siebie i piątkę (szóstkę?) swoich dzieci i jestem zadowolona i z efektów i z braku skutków ubocznych tego leczenia.
Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: Triss w Marzec 18, 2009, 10:25:53
Neo - jakiś link może? Zwłaszcza do tego, że na uczelniach medycznych nauczają homeopatii na równi z medycyną klasyczną? I do tego, że żeby pracować jako homeopata to trzeba być lekarzem? I do tych recept??? Receptury do aptek homeopatycznych to tak, ale normalna recepta? Skąd ten pomysł?

No to ja na wszelki wypadek jeszcze raz zamieszczę link :
http://www.pshk.pl/
do pierwszej, która wyskakuje w googlu szkoły homeopatii.... Po pierwsze, ma charakter szkoły policealnej, a nie wyższych studiów, po drugie, żeby się dostać trzeba mieć dyplom ukończenia szkoły średniej....

Dr Bross i dr Kokoszczyński mogą oczywiście mieć ukończona medycynę (btw - na której uczelni dr Bross robiła doktorat?), ale lecza hompatią, która jest elementem medycyny niekonwencjonalnej. Tak jak bioenergoterapia, biorezonansy, akupunktura itd...

Co do terapii i jej skuteczności to napisałam to wyłącznie dlatego, ze niektóre forumowiczki, jako koronny argument za homeopatią przytaczają przykład własnego dziecka, które się dobrze rozwija vs dzieci nie leczone.
Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: Małgośka w Marzec 18, 2009, 10:34:57
Przecież nie tylko chwalimy homeopatię klasyczna ale podane są nazwiska konkretnych lekarzy aby uniknąć leczenia u przypadkowych osób.
Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: Małgośka w Marzec 18, 2009, 10:39:54
To co dzis się wydaje niekonwencjonalne bo wykorzystuje fizykę a nie przestarzałą chemię w medycynie za 50 lat bedzie normą. Ma ktoś czas czekać? Masz pojęcie ilokrotnie te leki są wstrzasanei i jaka energia bierze się z tych drgań? A skutecznośc w leczeniu potwierdza, ze ma to sens. Bo tak naprawdę to życie koryguje wszystkie teorie.
Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: emkra w Marzec 18, 2009, 11:00:05
cytuję za stroną samej dr Bross:
"W latach 2003-2005 dr Bross-Walderdorff prowadziła wykłady z homeopatii dla lekarzy i farmaceutów w ramach działalności Homeopatii Klasycznej, jak również dla Centrum Szkolenia Podyplomowego Lekarzy przy Uniwersytecie Jagiellońskim."
http://www.homeopatia-klasyczna.pl/index.php?s=lekarz

Osobiście myślę, że homeopatia jest opcją, z której każdy może według uznania skorzystać lub nie. I cieszyć się należy że żyjemy w czasach kiedy jest to możliwe ... jeszcze niewiele ponad 100 lat temu homeopatia, ziołolecznictwo, metody naturalne itp. było zaliczane do tej samej grupy co okultyzm i magia.
 
I taki podział mi wychodzi:
-homeopatia
-homeopatia klasyczna
-homeopatia klasyczna według dr Bross, której odmienność wynika z łączenia jej z podejściem systemowym (było o tym kiedyś na forum, tak tylko dla nowych osób może rzucę w skrócie hasła: rodzinna terapia systemowa, ustawienia systemowe, ustawienia wg Berta Hellingera).

p.s.
dla jasności: jestem ogólnie na tak dla homeopatii jako metody uzupełniającej leczenie/terapię dzieci autystycznych, jestem na nie dla dr Bross: byłam, widziałam, dziękuję, to nie dla mnie.




Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: w Marzec 18, 2009, 11:03:35
No właśnie, przeciez to forum zostało założone, żeby pomóc matkom na początku drogi - takim jak ja. Żebysmy mogły wybrać. Juz wiadomo, ze kazdy autyzm jest inny i nie kazdemu pomaga to samo. Gdyby dopasowanie metody i leków do dziecka było takie proste - wszystkie nasze dzieciaczki byłyby zdrowe i szcesliwe.
Kazdy, kto tu chwali, to co akurat jego dziecku pomogło - jest ekspertem. Tę swoją metode zna na wylot i to chyba dobrze, ze właśnie o niej mówi - nam pozostaje tę wiedze usystematyzować i znaleźc złoty środek dla własnych dzieci - o ile taki istnieje
Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: w Marzec 18, 2009, 11:30:08
i nie wiem jak wy, ale ja mam wrażenie ze od roku browadze badania kliniczne na własnym dziecku - troche behawioryzmu- bo ucze, wymagam, sprawdzam, troche opcji, bo nasladuje, chwale i szczerze zeby na okrągło, troche fizjoterapii - masaze wszelakie, raczkowanie, turlanie itp, logopedia- dmuchamy, masujemy, wymawiamy. I gadam - krótko i na temat. Konglomerat wszystkiego, na to jeszcze Weronika S. i globalne czytanie. Bawie sie z nim, na wszwlkie mozliwe sposoby, i co z tego ze nic do konca a wszystko po kawałku. To nie referat to życie. :D
Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: malgorzatka17 w Marzec 18, 2009, 11:40:26

(ela_kr @ Mar. 18 2009,11:00)
QUOTE
dla jasności: jestem ogólnie na tak dla homeopatii jako metody uzupełniającej leczenie/terapię dzieci autystycznych,

dla jasności  powiem ,że ja również jestem na tak dla homeopatii i dla każdej innej metody  leczenia jako metody uzupełniającej
Co do dr Bross- nie wiem -nie byłam, wiec nie wiem czy jestem na tak czy na nie. Moze kiedys pojadę to się wtedy o niej wypowiem.
Natomiast cieszę sie że niektórym dzieciom pomaga. Niestety nie wszystkim, no ale cóż dobrze że chociaż niektórym.
Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: w Marzec 18, 2009, 12:18:07
no właśnie , ja nie zamierzam przerywać sekwencji, porzucać programu edukacyjnego, dalej będą wszelkie możliwe ćwiczenia usprawniające i integrujące zmysły Marcinka - to naprawde zajmuje kupe czasu, ale jesli zaburza go coś co mozna leczyc - konwencjonalnie lub niekonwencjonalnie to warto spróbowac.  :)
Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: Triss w Marzec 18, 2009, 13:50:03
https://www.usosweb.uj.edu.pl/kontrol....runki()

https://www.usosweb.uj.edu.pl/kontrol....aculty)

Programy wszystkich studiów przu UJ, poniżej link szczegółowy do Medycznego Centrum Kształcenia Podypolomowego. Owszem, są zajęcia ze specjalności dr Bross, ale tej psychologicznej, rzecz NIE DOTYCZY homeopatii.

Małgosiu - nie wiem ile energii "absorbuje" się przez potrząsanie? BTW - w co się absorbuje??? Owszem, są reakcje chemiczne polegajace na absorbcji energii (endotermiczne), ale z tego co wiem, to nie ma o tym tutaj mowy. Cząsteczka też jest zbudowana w określony sposób - wiadomo co to jest kwant (miara energii przy zmianie orbitali przez elektron, podstawa fizyki jądrowej), ale do reakcji jądrowej w efekcie homeopatii też nie dochodzi. Więc co się właściwie dzieje? Jak to zmierzyć? To po co się potrząsa jakąś konkretną substancją, jeżeli istotne jest samo potrząsanie?
Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: Baskwi w Marzec 18, 2009, 14:55:41
A ja już wiem dlaczego znajomi lekarze ostrzegali mnie przed homeopatią. Od razu wyjaśniam, że chodziłam do przychodni, do lekarzy z dyplomem ze zwykła infekcja swoją i dzieci. Wcale nie chciałam żadnych kulek, ale skoro lekarz je poleca to je wykupiłam i przestrzegając tych wszystkich magicznych przed czy po jedzeniu, pasta do zębów bez mentolu, kawy nie pić itd. itp. I całe szczęście że raz sie spóźniliśmy i musieliśmy jechać do lux-med, gdzie nikt się nie bawił w zgadywanki, tylko szeroka diagnostyka i jeszcze szerszy zestaw leków, łącznie z antybiotykami, których pewnie byśmy uniknęli gdyby wcześniej wprowadzić mniej drgające leczenie. Wspomnę tylko, że mały traci kolejny tydzień terapii i przedszkola, a starszy właśnie przygotowuje się do ważnych egzaminów i szkoda nam tego na miesiące bezowocnego leczenia.
Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: Triss w Marzec 18, 2009, 15:38:11
Jeszcze tylko dodam, że nie chodzi mi o wywołanie kolejnej dyskusji o wyższości jednej metody nad drugą, ale o rzetelną informację.
Jak piszemy o homeopatii to napiszmy, że jest to leczenie nieklasyczne. Jeżeli u kogoś działa, to oczywiście może o tym pisać, ale nie wysyłać kogoś w sposób absolutnie kategoryczny na to leczenie, strasząc do tego porównaniami z dziećmi, które tych metod nie stosowały.
No i nie zaszkodziłoby wspomnieć o tym, o czym pisała Małgorzatka17 - że samo leczenie raczej nie pomoże i, że dziecko potrzebuje też terapii.
Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: Baskwi w Marzec 18, 2009, 15:52:46
A ja bym jednak wolała by w gabinecie lekarskim nikt nie nazywał dziecka moriaticum albo pulsatillą, tylko posłuchał mojego opisu przebiegu choroby. I masz racje, straszenie konsekwencjami nie zastosowania takiego leczenia jak pomogło mojemu dziecku jest nie fair.
Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: Triss w Marzec 18, 2009, 22:37:16
No dobra, może wyjdzie na to, że się czepiam, ale jeszcze chwilę o homeopatii od strony czystej matematyki (doczytałam sobie w trakcie szukania linków i mnie natchnęło). Piszesz Małgosiu o potrząsaniu i energii. Tylko to dzielenie i potencjonowanie...

Jeżeli mamy substancję bazową, to jest ona dzielona następnie na 10 części i każda z tych części jest wstrząsana dalej, aż do x potencji (do 10 000, czy nawet więcej). Pozornie wygląda na to, że jest naprawdę sporo tej energii zainwestowanej. No to teraz czysta matma:

W ostatecznej wersji substancji 90% było wstrząśnięte raz. 9 % dwukrotnie. 0,9% trzykrotnie. Natomiast mniej niż 0,1% więcej niż 3 razy. To gdzie ta magiczna energia z wielokrotnego wstrząsania???

Btw - jak potrząsane i mieszane są kulki o których piszecie, czyli jednak ciało stałe? No i dlaczego większość napojów produkowanych fabrycznie nie ma zdolności leczniczych, bo w trakcie procesu produkcyjnego są również wielokrotnie potrząsane i mieszane???
Skąd homeopaci czerpią wiedzę, że dany specyfik działa, skoro nie są prowadzone żadne kliniczne testy skuteczności (również wewnętrzne)?

Ok, przestaję już nawracać, ale naprawdę warto czasem zachować proporcje w zachwalaniu pewnych metod. I zaliczaniu ich do metod naukowych, a tym bardziej fizyki przyszłości.
Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: artur102 w Marzec 18, 2009, 23:05:35
Przeczytałem połowę tego teksu i się trochę wk... i wystarczy.
Dlaczego niektórym zależy żeby ich dzieckiem zajmował się akurat ktoś z jakimś tam papierkiem. Po owocach ich poznacie i tyle.
z innej beczki moja teściowa jako w miarę zdrowa poszła do szpitala na drobny zabieg i już dwa miechy nie może dojść do siebie. Lekarzy i leki zmienia prawie jak ja skarpetki a efekt żaden. Żaden to również dowód, ale penie skończy się wizytą u dr Bross i pewnie jej pomoże, a konowały z dyplomami nie wiedzą nawet co jej jest.
Pozdro
Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: Baskwi w Marzec 18, 2009, 23:25:09
To może czytaj dokładnie, owoce okazały się marne, wiec szukam prawdziwych lekarzy, którzy leczą, zwykła infekcje, sprawdzonymi metodami i przepisują leki w zależności od ich działania a nie potrząsania. A na papierku zależy, bo jak inaczej mam sprawdzić z kim mam do czynienia?
Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: Triss w Marzec 18, 2009, 23:49:52
OK, nie nawracam nikogo, może się na własną odpowiedzialność leczyć gdzie chce, tylko ciekawa jestem, czy ktoś naprawdę rozumie, jak działa to "czary-mary" (cytując za którąś z Mam określenie dr Bross na stosowane przez siebie lekarstwo.
Mój przydługi wywód był w kontekście fizyki i medycyny przyszłości.
Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: Abi81 w Marzec 18, 2009, 23:59:48
Baskwi Jak juz znajdziesz tych prawdziwych lekarzy to prosze podziel sie kontaktem!
Zaznaczam, ze chodzi mi o prawdziwych lekarzy - takich ktorzy zasluguja na to miano, czyli zajmujacych sie PRZYCZYNAMI zaburzen w organizmie, niech Wam bedzie potocznie - chorob, a nie gluszeniem objawow!

Podawanie antybiotykow, lekow, chemii, informowanie pacjentów o wyrokowej diagnozie nie wchodzi w gre. To nie ma nic wspolnego z prawdziwym leczeniem. Interesuje mnie lekarz, ktory wyjasni mi dla przykladu dlaczego dzisiaj w moim domu choruje na grype tylko maz, ja z dziecmi jestesmy - potocznie - zdrowi, czyli nie mamy objawow grypy? Przeciez to takie zarazliwe wirusy.  :p
Ja znam odpowiedz.
Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: Baskwi w Marzec 19, 2009, 00:07:06
Dla mnie wykład był ciekawy, a jak ktoś chce wiedzieć jak działają leki to polecam książkę " Magiczne cząsteczki", ale tam jest tylko o tych zwykłych lekach, za to bez czarów-marów.
Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: skarbek2006 w Marzec 19, 2009, 00:13:40
No to I ja wtrące się. Na wstępie chce powiedzieć ,że nie chce nikogo do niczego przekonywać bo nie o to mi chodzi. Jaki¹ czas temu zaczęłam podawać malemu homeopatię czy pseudo homeopatię taką zwykłą z apteki bo mlody kiedy¹ nie chorował wcale a przyszedł okres, że konczyła się jedna infekcja a zaczynała się następna .Moja dr na rejonie miała jedną metode dowalić antybiotyk. Jaki efekt był same wiecie infekcje powtarzały sie co kawałek no I grzyb też pewnie poprzerastał. Znalazlam więc Engystol super działał na młodego jak go bral to nie chorował wcale ale podobno nie można dawać tego non stop chociaż dr MCK uważa inaczej. U nas co go odstawiali¹my to za tydzien mały był już chory.
 Ostatnimi czasy od antybiotyku wybronił nas Angin heel mały goraczkował 4 dni I gardło zawalone miał ale jednak udało się uchronić się od antybiotyku I to dla mnie jest  najważniejsze. Teraz staram się zgłębiè bardziej na czym homeopatia polega ale nawet dla mnie dla laika ważniejsze jest to, że nie ładuje w dziecka chemii ani w siebie.
 Byli¹my niedawno u dr Bross dostał pierwsza dawke leku tydzien temu wiec o efektach nie mam co pisać bo za wcze¹nie na to. Nie ma jakiego¹ super pogorszenia jak na razie bynajmniej ani gorączki ale już 2 tydzien nie choruje bez dodatkowych lekow na odporno¹ć więc bardzo mnie to cieszy na razie. Czyli z tym lepiej jest. Co do samej odoby Pani dr to ja już chyba się uodporniłam ale negatywnego wrażenia na mnie nie zrobiła.

Dodam tylko odno¹nie procesu produkcji homeopatycznych lekow ,że wstrząsana jest chyba tylko rozcienczona substancja I wstrząsana a kulki cukrowe są w niej jakby tylko maczane wiec napoje gazowane mają  się nijak do tego.
Każda z nas wie ,że każde dziecko jest inne I nie ma co się spierać czy komu¹ przycinać bo każda z nas chyba chce jak najlepiej dlatego tu pisze na forum.Też uważam , że terapia jest bardzo ważna ale im dziecko lepiej się czuje tym lepiej się uczy I robi postępy.
  Nie dogryzajcie sobie ką¹liwymi uwagami bo odejdą kolejne warto¹ciowe osoby z forum a chyba nie o to tu chodzi.
pozdrawiam wszystkich.
Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: Abi81 w Marzec 19, 2009, 00:18:31
Mam nadzieje ze jest tez o skutkach ubocznych.

A ja sie pochwale!
Odtruwam homeopatycznie ze szczepionek, odtrulam juz pneumokoki, teraz odtruwam dtp/hib/polio. Dzisiaj na zajeciach terapeutki bardzo chwalily Krzysia ze jest super poprawa. Wykonuje polecenia, wczesniej duzo sie buntowal, juz nie wspomne co bylo kilka miesiecy temu - agresja, wrzask i histeria. Jedna z pan spytala co stosuje, pracuje z Krzysiem 1 raz w tygodniu za kazdym razem gdy go widzi jest coraz lepiej. Krzys ma 6 godzin terapii w tygodniu.

Tak stosuje czary mary, jestem wiedzma.
I jestem pewna ze postepuje dobrze, gdybym zaufala lekarzom i faszerowa dziecko chemia czy antybiotykami, on stawalby sie wrakiem, a nie szczesliwym dzieckiem.

My idziemy do przodu, widze to nie tylko ja, terapeutki sa zszkowane. Krzys coraz wiecej mowi, nie sadze zeby byla to tylko i wylacznie zasluga terapii - 1 godzina z logopeda w tygodniu.
Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: Baskwi w Marzec 19, 2009, 00:25:45
Tyle co zjedliśmy Engystolu i wypiliśmy echinacei to powinniśmy być najzdrowszą rodziną. Jeszcze niedawno sama polecałam homeopatię, ale skoro nie leczy nawet tak banalnych schorzeń...
Myślę, ze warto pisać nie tylko laurki ale tez krytyczne posty. I nie chce, by w przychodni utrzymywanej też z moich podatków, lekarz przepisywał mi te czary- mary, sporo droższe od zwykłych leków, zamiast wysłać na badania i dać coś sprawdzone klinicznie. Jeśli ktoś będzie chciał odejść z forum to tak zrobi, bez względu na to co ja sobie piszę.
Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: skarbek2006 w Marzec 19, 2009, 00:27:58
Abi co o skutkach ubocznych????? nie rozumiem
Swoją drogą przymierzamy się do Tinusa mam nadzieje, że jak co¹ to w miare możliwo¹ci nam pomożesz co???
Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: Abi81 w Marzec 19, 2009, 00:31:45
Te leki były na odpornosc i na przeziebienia?
Baskwi nalezy zajac sie przyczyna!
Leczenie kataru to nie leczenie przyczyny!
Sztuczne wzmacnianie odpornosci to tez zadne leczenie, ale wcale mnie to nie dziwi skoro taka probe podejmowali zwykli lekarze pracujacy w przychodni, nauczeni ze nalezy oglupiac organizm i "leczyc" objawy. Biale kitle potrafia nawet cos takiego jak homeopatia przerobic na homeopatie alopatyczna, lub jak to sie teraz naukowo nazywa - kliniczna. To nie ma nic wspolnego z prawdziwa homeopatia.
Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: Abi81 w Marzec 19, 2009, 00:34:19

(Baskwi @ Mar. 19 2009,00:07)
QUOTE
książkę " Magiczne cząsteczki", ale tam jest tylko o tych zwykłych lekach, za to bez czarów-marów.

Chodzilo mi o skutki uboczne stosowania tych super produktow wymyslonych przez super koncerny, nastawionych na super zyski i polecanych przez super szanowanych lekarzy, tylko dlatego ze maja oni super dyplom z medyny.
Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: neoaferatu w Marzec 19, 2009, 08:06:24
Baskwi, ale ty nie leczyłaś u homeopaty klasycznego prawda? Echinacea w płynie którą stosowałaś to preparat ziołowy, a nie homeopatyczny?
Poza tym engystol to nie jest lek pojedynczy i na pewno nie w wysoiej potencji, tylko preparat złozony - homeopaci klasyczni takich nigdy nie stosują.
Ja kiedys tez stosowałam te leki homeopatyczne złożone w nizszych potencjach dostepne w aptece bez recepty, wyniki w leczeniu infekcji były niezłe, oczywiscie o leczeniu autyzmu czy padaczki nie było mowy, ja po prostu nie chciałam zatruc dzieci, wcześniej leczyłam je farmaceutycznie i cały czas sie pogarszały mimo zapewnień farmaceutycznych lekarzy, że poprawa bedzie juz wkrótce i pójda do przodu - było na odwrót.  Farmaceutyczni lekarze nie wykonali u moich dzieci wielu istotnych badań, takie badania zleciła dopiero dr Esser - lekarka DAN i wtedy zobaczyłam co jest naprawde moim dzieciom. I to ona poleciła mi leczenie u lekarzy - homeopatów. Za to wszystko jestem jej niezmiernie wdzięczna i wiele jej rad stosuje do dzisiaj.
Ja tez najpierw trafiłam we Wrocławiu na dwie lekarki pediatry, które podawały sie za homeopatki, a wypisywały moim dzieciom tylko preparaty farmaceutyczne i zalecały zioła - jedna namawiała goraco na szczepienia ( bo pobierała od nich prowizję, bo je rozprowadzała).
Leczyłam swoje dzieci u homotoksykologa - dra Ziembowskiego, mysle ze to moze być dobra metoda ,ale dla moich synków leczenie DAN, dieta i leczenie homotoksykologiczne juz były za słabe.
Gdyby nie leczenie u homeopatów klasycznych w mojej rodzinie doszłoby do tragedii - dla Pawełka to leczenie było podstawowym ratującym mu na poczatku życie, a nastepnie wyprowadzającym go z najciezszych obciążeń oraz zaburzeń.
Co do istoty działania leków homeopatycznych, mysle ze fizyczna zasada ich działania czyli molekularne odbicie informacji zostanie w miare postępu nauki uścislone i wyjasnione do końca.
Obecnie postepy moich synów na terapii sa wreszcie stabilne. Nauczycielki wyraxnie mnie poinformowały że odkąd lecze u homeopatów klasycznych moi synowie robia postępy. BEZ LECZENIA U HOMEOPATÓW KLASYCZNYCH BY£ U MOICH SYNÓW TYLKO REGRES  A TERAPIE NIC NIE DAWA£Y. PONADTO STAN ICH ZDROWIA PRZED LECZENIEM U HOMEOPATÓW KLASYCZNYCH CA£Y CZAS SIÊ POGARSZA£<,A U PAW£A OSI¡GN¡£ KOMPLETNE DNO.
Dla moich synów leczenie u lekarzy - homeopatów klasycznych to leczenie PODSTAWOWE I JEDYNE, przynoszące bardzo dobre efekty. Terapia owszem - tak, ale dopiero wtedy u moich synów miała jakikolwiek sens, kiedy znalazłam dla nich adekwatne leczenie u homeopatów klasycznych.

Oczywiscie każda matka wybiera taki typ leczenia i terapii, jaki chce i jaki wg niej najbardziej odpowiada stanowi jej dziecka. Nie uważam jednak, zeby inni rodzice byli uprawnieni do pouczania matek, że to czy inne leczenie ma być akurat uzupełniajace albo podstawowe lub do pouczania, że terapia jest ważniejsza od leczenia.

Ja bardzo bym chciała żeby moi synowie byli tak zdrowi, że na samej terapii wychodziliby z autyzmu. Zazdroszczę matkom, których dzieci na samej terapii robia postępy i jest z nimi coraz lepiej. Ja takiego szczęścia nie miałam.
Wielokrotnie słyszałam od terapeutów, ze moi synowie nie robią postepów oraz oskarzenia, ze nie pracuje z nimi wystarczajaco od róznych terapeutów i innych matek, których dzieci robiły na terapii szybkie lub nieustanne postępy. Tymczasem stan zdrowia moich synków pogarszał sie, oboje z mezem bylismy zrozpaczeni, bo musieliśmy uratować życie Pawła, a terapeuci mieli pretensje i uwagi typu - jak to , nie mówi? To co pani z nim robiła do tej pory. Każde dziecko autystyczne może mówić! Itd. Itp.
W tym roku u nas we Wrocławiu zmarł syn jednaj ze znajomych matek, wkrótce po nim zmarła córka jednaj ze znajomych matek, oboje chorowali na autyzm.
Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: Carolina2 w Marzec 19, 2009, 09:55:10
ostatnie ,powyzsze zdanie przerazilo mnie!z jakich przyczyn konkretnie te dzieci umarly?czy przekroczone zostaly jakies granice w leczeniu tych dzieci?czy kazde dziecko jest w ten sam sposob narazone na cos takiego?
Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: neoaferatu w Marzec 19, 2009, 10:12:19
Carolin sa dzieci chore na autyzm, u których choroba ma silne podłoże somatyczne, które wychodzi w badaniach laboratoryjnych (tylko trzeba wiedzieć które zrobić). Ta dziewczyna miała wiele chorych układów w organizmie, bardzo chore nerki, nie udało sie ich uratować, potem była dializowana ale niestety zmarła. Ten chłopak zmarł w trakcie zabiegu - autystom ze względu na uszkodzony metabolizm nie wolno podawać niektórych rodzajów leków i prawdopodobnie lekarze podali mu lek, który spowodował śmierć.  
Niestety do takich dzieci naleza tez moje bliźniaki, stąd ponad rok temu ta rozpaczliwa walka o życie naszego Pawełka - z tego stanu wyciagneła go własnie dr Bross.
Czytałam kiedyś ze przeciętna życia autystów nie przekracza 50 lat. Wiele osób podważa twierdzenie ze autyzm ma podłoże somatyczne, tyle że wysoka śmiertelnośś wśród autystów i ciezkie przewlekłe choroby wiążące się z uszkodzoną odpornością, metabolizmem, detoksyfikacją (nerki, wątroba) i układem pokarmowym przeczą tej hipotezie.Obecnie coraz więcej lekarzy i specjalistów skłania się ku twierdzeniu, że autyzm i w sensie zaburzenia i w sensie somatyki jest chorobą postępującą.
Mozliwe jednak ze istnieje grupa autystów u których podłoże somatyczne choroby jest słabe i rzeczywiście oni mogą poprawiać się w funkcjonowaniu bez leczenia somatycznego. Ja taką szczęściarą niestety nie jestem -  u moich synów autyzm ma charakter bardzo somatyczny i pogorszenie stanu ich zdrowia powodowało nieustanny regres w rozwoju.
Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: malgorzatka17 w Marzec 19, 2009, 11:27:21
Dziewczyny nie ma co sie przekomarzać i przekonywać czy homeopatia to "czary-mary" czy faktycznie coś bardzo skutecznego.
Nie dawno taka burza była w wątku o leczeniu DAN.
Po co przekonywać i udowadniać. Każdy ma swój rozum i każdy potrafi wyciągać wnioski.
Kto uważa że homeopatia jest skuteczna i bezpieczna niech leczy homeopatią, kto uważa że DAN jest super niech leczy u lekarzy DAN. Kto twierdzi że tylko terapia przynosi efekty-niech nie leczy.
Nie mozna nikogo uszczęśliwiać na siłę.
Prawda jest taka że autyzm na pewno powiązany jest ze źle funkcjonującym organizmem. I na pewno leczycz trzeba.
 Tylko nie można też  twierdzić że homeopatia jest "lekiem na całe zło", bo nie jest. Nie można twierdzić że homeopatia poradzi sobie ze wszystkii problemami i w cudowny sposób uzdrowi nam dziecko. Bo to bzdura. Żadne leczenie nie wyleczy dziecka w cudowny sposób z autyzmu.
 Fajnie że wielu dzieciom homeopatia pomogła, to bardzo dobrze. Jednak niestety na niektóre dzieci homeopatia nie działa wcale albo nawet pogarsza  funkcjonowanie.
Tak samo jak i leczenie DAN-na jednych działa cudotwórczo na innych wcale.

Ja na różne  infekcje, przeziebienia stosuje leki ziołowe i to z powodzeniem. Dzieki temu nie pamietam już kiedy podawałam antybiotyk. Nie moge jednak powiedzieć z całym przekonaniem matce chorego dziecka aby i ona zastosowała zioła bo nie mam pewności czy akurat jej dziecku zioła pomogą. Nie mam prawa mówić jej aby porzuciła dotychczasowe leczenie a przeszła na zioła. Nie znam organizmu jej dziecka. To ona musi podjąć decyzje o sposobie leczenia.
Ja leczę dziecko u lekarza DAN i mogłabym na swoim przykłądzie powiedzieć że to cudowna metoda dająca wspaniałe rezultaty bo widze jak dziecko mi powraca do zdrowia i robi ogromne postepy. Ale nie robie tego, bo wiem że  innym dzieciom DAN może wcale nie pomóc.
Dlatego nigdy nie odważyłabym sie powiedzieć komuś kto leczy np dziecko u homeopaty klasycznego i który nie widzi efektów aby rzucił to leczenie w cholerę i zaczął leczyć metodą DAN. Skad mam wiedzieć, że to co sprawdziło sie u mnie sprawdzi się i u innych?

I tak samo jest z homeopatią.  Na jednych działa jak cudowny środek a na innych niestety nie.

Pozwólmy ludziom wybierać to co dla ich dzieci najlepsze i uszanujmy ich wybór.
I nie mówmy że ta czy ta metoda jest skuteczna a inne są do d...y.
Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: Triss w Marzec 19, 2009, 12:06:12
Malgorzatko, dokladnie. Szczerze mowiac wdalam sie w ta dyskusje tylko dlatego, ze Neo zaliczyla homeopatie do medycyny akademickiej, co jest jednak naduzyciem. Nie liczylam na to, ze ktokolwiek odpowie na moje watpliwosci co do samej metody, ale oczywiscie nie jest moim celem nawracac kogokolwiek na jakis sposob leczenia. Chodzi raczej o wiarygodna informacje.  
Korzystajac z okazji ustosunkuje sie tez do tezy, ze medycyna akademicka leczy tylko objawy. Wiem, ze Neo chodzilo o padaczke, ale sprawa wyglada gorzej, jezeli chodzi np o chorobe nowotworowa spowodowana np. uwarunkowaniami genetycznymi. Kryterium wyleczenia jest pozbycie sie komorek rakowych, natomiast trudno mi sobie wyobrazic, ze homeopatia, abstrahujac od skutecznosci doprowadzi do zmiany DNA. Nie mowiac juz o takich zabiegach jak transplantacje. Operacja wyrostka robaczkowego.
Albo przywolana juz szkarlatyna, czy ospa wietrzna na ktora jednak choruje przewaznie wiekszosc dzieci w szkole, czy przedszkolu jak juz zachoruje jedno i ewidentnie przyczyna jest bakteria. Wtedy medycyna konwencjonalna walczy z przyczyna, czyli bakteria. Po wyleczeniu dziecko nie jest chore, no chyba, ze ponownie, w sytuacjach skrajnych, zetknie sie z epidemia.  
Oczywiscie nie neguje, ze szereg lekow  klasycznych ma dzialanie lagodzace objawy, jest to zwykle opisane na ulotce.
Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: katerina w Marzec 19, 2009, 12:33:53
Świetnie napisałaś, Małgorzatko!
Zawsze powtarzam : KAŻDY MA PRAWO WYBORU.
Bardzo cennym elementem w kontaktach rodziców dzieci z autyzmem jest wymiana doświadczeń, natomiast decyzję co do korzystania z tej czy innej formy terapii bądź leczenia, podejmujemy samodzielnie.
Osobiście np. znam Rzenię, która pisała na tym forum i widziałam jej synka, co prawda już po tym jak był leczony homeopatycznie przez jakiś czas , a jednak nie zdecydowałam się na podawanie kulek 50 razy dziennie  :;):, choć jej metodę leczenia dziecka uszanowałam i homeopatii jako takiej nie neguję.

Triss, taka mała uwaga - żeby zachorować na szkarlatynę dziecko czy dorosły wcale nie musi zetknąć z epidemią, no i na szkarlatynę można zachorować kilka razy w ciągu życia, jednorazowe odchorowanie nie daje odporności na daną chorobę. A przy ospie to medycyna raczej nie walczy z niczym  :p , dziecku wtedy należy zapewnić spokój i izolację w domu, żeby uniknęło ono ewentulanych powikłań, które po niewinnej ospie rzeczywiście czasami bywają poważne.
Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: Baskwi w Marzec 19, 2009, 13:42:10
Nawet przy ospie medycyna może powalczyć, moja mała bratanica dostała leki antywirusowe i antyhistaminowe i skończyło się u niej na paru krostkach. Ja niestety trafiłam do homeopatów, nie dali nic, tylko kulki,  a teraz leczę infekcję, liszajaca i mykoplazmę. Dlatego będę się upierać ze jest szkodliwe leczenie czarami, a nie wykonanie badań, szczególnie że nie są skomplikowane.
Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: katerina w Marzec 19, 2009, 14:11:37
A mój syn w czasie ospy po prostu spędził 2 tygodnie w domu aż do calkowitego ustąpienia wysypki, smarowałam mu tylko krostki i nic poza tym. Nie widziałam potrzeby włączania jakichkolwiek leków, na szczęście pediatra też  :) .
Baskwi, to wszystko co teraz leczysz, spowodowała ospa ?
Wg mnie niebagatelną rolę odegrał tu słaby układ odpornościowy, a ciągle faszerując się medykamentami, nie da się go wzmocnić.
Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: neoaferatu w Marzec 19, 2009, 14:28:30
Triss homeopatia nie zastępuje chirurgii tak samo jak allopatia. Leki farmaceutyczne również nie zastąpią skalpela. I nigdy nie słyszałam od żadnego homeopaty ze jego leczenie zastąpi interwencję chirurgiczną.
Nigdy też nie słyszałam od żadnego lekarza - homeopaty, że potrafi on wyleczyć chorobę genetyczną. Nie słyszałam tego również od żadnego lekarza allopatycznego.
Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: Triss w Marzec 19, 2009, 14:58:08
Neo - więc jakie przyczyny inne niż medycyna klasyczna leczy homeopatia? Świadomie wspomniałam o nowotworze, bo sama rekomendowałaś którejś z mam (albo babć) leczenie nowotworu homeopatią, a przyczyny tego często leżą w genach. Są oczywiście choroby pochodzenia bakteryjnego - o nich poniżej.
Katerina - NIE można zachorować na szkarlatynę nie mając w ogóle kontaktu z osobą chorą, taką co wyzdrowiała, czy która jest nosicielem choroby. W skrócie - na szkarlatynę nie zachorujesz na pustyni, bez względu na osłabienie organizmu
A jeżeli podane przez mnie przykłady chorób dziecięcych nie okazały się wystarczająco przekonującym przykładem, to użyję mocniejszej amunicji - np. kiła. Droga przenoszenia - dziedziczna, albo przez kontakt płciowy. Leczenie - antybiotyk (czyli bakterie). NIE choruje się w innych okolicznościach. Czy lecząc kiłę antybiotykiem nie zwalcza się przyczyny (no nie mówię tutaj o zmianie stylu życia, bo tego i homeopatia nie dokona:))? Co niby innego leczyła w tym wypadku homeopatia?
Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: katerina w Marzec 19, 2009, 18:24:15
Triss, zgadza się, musi być kontakt z osobą chorą, ale przecież niekoniecznie zarażamy się od niej, a żeby się zarazić, człowiek wcale nie musi być w centrum epidemii.
Ja np. zachorowałam na ospę w wieku 22 lat kiedy na skutek przemęczenia sesją egzaminacyjną spadła mi odporność. Nawet nie wiem kiedy miałam kontakt z osobą chorą, w każdym razie nie była to osoba z najbliższego otoczenia.

Małe sprostowanie : ospa wietrzna na odmianę od szkarlatyny wywołana jest wirusem (dokładnie herpeswirusem), a nie bakterią (paciorkowiec) !

Absolutnie nie obstaję za leczeniem wszystykich chorób za pomocą homeopatii, ale też nie pojmuję po co ładować w siebie lub dziecko lekarstwa (antybiotyki, antyalergiczne) z byle powodu. W taki sposób okropnie niszczymy organizm.




Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: Triss w Marzec 19, 2009, 18:39:45
I w ten sposób osiągnęłyśmy consensus :), ospa służyła mi jako przykład czegoś co jest zaraźliwe, chociaż wiem, że wirusowe.
I bynajmniej nie jestem fanką antybiotyków w dużej liczbie, sama programowo prawie nie biorę, a i dzieciom daję relatywnie rzadko (pewnie średnio nawet nie będzie raz do roku, z tym, że moje dzieci na szczęście mało chorują). Jestem za to zwolennikiem szeroko pojętych sportów i hartowania.

Nie zgadzałam się jedynie z tezą, że nie antybiotyki nie likwidują przyczyny (bezpośredniej) choroby, aczkolwiek bez wątpienia stan ogólny organizmu jest kluczowy dla odporności. Ale zalezy on nie tyle od metody leczenia, co od genetyki i tzw. life style na co ani antybiotyki, ani homeopatia nie pomogą.

A tak na spokojnie Neo, to się zastanawiam, czy u Was autyzm nie jest jednym z objawów tego co się stało przy porodzie i również wpłynęło na ogólny stan zdrowia? Jednak sporo dzieci z forum jest dorodne i w oficjalnych badaniach laboratoryjnych nie wykazuje nieprawidłowości. Więc dla mnie to jest trochę pytanie o związek przyczynowo-skutkowy, vs objawy towarzyszące tej samej przyczynie. W takich przypadkach oczywiście nie kwestionuję konieczności leczenia, ale po pierwsze mam wątpliwości, czy to sam autyzm leczymy, a po drugie to mam swoją opinię o homeopatii jako metodzie, no ale tego nie ma co już wałkować.
Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: katerina w Marzec 19, 2009, 20:05:31
Triss, gwoli sprawiedliwości, na poprzedniej stronie pisałaś, że obie choroby wywołuje bakteria  :;): .
Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: Triss w Marzec 19, 2009, 20:10:36
Mój błąd, fakt, ale nie to miałam na myśli  :D
Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: Triss w Marzec 19, 2009, 22:22:59
A do tego wykrakałam chyba pisząc o szkarlatynie (był kilka tygodni temu przypadek w przedszkolu mojego synka), bo wróciłam z pracy i ujrzałam własne dziecko z gorączką i w czerwonej wysypce. Wezwaliśmy lekarza, no i mamy diagnozę - szkarlatyna :(((. I tym razem jednak antybiotyk.
Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: neoaferatu w Marzec 20, 2009, 08:45:56
Triss autyzm u moich synów jest wynikiem tez tego co sie stało przed porodem i w trakcie porodu - masywna profilaktyczna farmakoterapia oraz niedotlenienie przed i w trakcie porodu - takich dzieci trochę spotkałam. Matki wiązały ich autyzm z niedotlenieniem przy porodzie a także/lub masywną farmakoterapią w czasie ciąży.
Zalecanie tego typu dzieciom jedynie terapii - jak nam - może doprowadzić do tragedii, bo uszkodzenia metaboliczne, odpornościowe, pokarmowe i detoksyfikacyjne charakterystyczne dla tak zaburzonych dzieci mogą zostać przez to odkryte zbyt późno i zbyt mało czasu zostaje wtedy na znalezienie odpowiedniego leczenia. My na razie zdążyliśmy....
Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: katerina w Marzec 20, 2009, 09:43:56
Triss, mój syn 3 lata temu też przechodził szkarlatynę, miał tak wyrazisty obraz chorobowy, że sama go zdiagnozowałam zanim przyszła pediatra  :D . Przy szkarlatynie antybiotyk jest uzasadniony.
Ale jednak nie zgodzę się z tym, że na odporność człowieka nie ma wpływu sposób leczenia : bezmyślne faszerowanie antybiotykami, lekami antyhistaminowymi itp. prowadzi do rozregulowania układu immunologicznego i potem bardzo trudno przywrócić prawidłową jego pracę.
Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: Małgośka w Marzec 20, 2009, 10:12:18
Wazne, ze działa. Jak nie korzystasz-nie musisz znięchecac innych bo to zamyka im drogę do wyleczenia. Ja skończyłam studia inżynierskie na Politechnice Warszawskiej i mi tu wszystko pasuje a trochę tej fizyki mieliśmy w szkole.
Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: Baskwi w Marzec 20, 2009, 12:33:50
Nie, nie działa i ważne by inni zrobili odpowiednie badania i jak trzeba podjęli stosowne leczenie.
Katerina, nie piszę że to są powikłania po ospie, tylko że po chorobie zakaźnej jest spadek odporności, a jak jeszcze reszta rodziny też się melduję w gabinecie, to można chyba dać coś więcej niż kulki, a przynajmniej uczciwie zbadać a nie mówić gdzie znajduję się prywatny gabinet. Ja też nie domagam się antybiotyków ale niekiedy są niezbędne. Pewnie wspominałam, że mój synek nie dostał ich od razu nawet na szkarlatynę, co uważam za przegięcie.
A co mi polecisz zamiast leków antyhistaminowych,które psuja mój układ immunologiczny i jednocześnie pozwalają mi normalnie żyć? Kulki nie pomogły.
Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: katerina w Marzec 20, 2009, 12:52:01
Baskwi, przecież nie mogę brać odpowiedzialności za czyjeś zdrowie, dlatego wcześniej pisałam, że każdy ma prawo wyboru!!!
Mnie i synowi na alergie pomogła zmiana stylu odżywiania.
Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: Triss w Marzec 20, 2009, 13:51:01
Ja troche oddzielam teorie od realizacji. W teorii uznaje jedynie medycyne akademicka i jej zalozenia (dla unikniecia watpliwosci- DAN jakkolwiek jest troche poza medycyna oficjalna, to jednak w pelni akcpetuje jej logike). Bo tylko tu mam twarda logike i dowody.
Odrebna sprawa sa poszczegolni wykonawcy, czyli lekarze. No i Ci moga byc najrozniejsi, to dotyczy zapisywanych beztrosko antybiotykow, bledow lekarskich itd. Czy to jest argument przeciwko metodzie? Nie.
Jezeli na forum pada pytanie o dana metode kazdy ma chyba prawo wypowiedziec swoje zdanie i rade. Uwazam, ze homeopatia jest slepa sciezka i marnowaniem czasu. Wole komus pytajacemu rekomendowac zrobienie badan i pojscie na terapie.

I na koniec do Malgosi - ja tez mam wyksztalcenie scisle. Zadalam konkretne pytania. Nie dostalam odpowiedzi bazujacej na znajomosci fizyki.
Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: milenium w Marzec 20, 2009, 15:26:03
To może ja się wtrącę. Sama spróbowałam leczenia homeo  (homeopatia klasyczna) na własnej skórze. I co mogę powiedzieć. Na mnie bardzo działa (zarówno pozytywnie jak i negatywnie). Nie twierdzę, że na każdego, bo każdy z nas jest inny ale na pewno te kulki nie są obojętne dla organizmu i powodują zmiany. Tak jest w moim przypadku. Po pierwszej dawce kulek zaczęłam chorować (dr Bross tłumaczyła, że miały oczyścić organizm), leciała mi przez 2 tygodnie wydzielina z nosa, bardzo kasłałam i strasznie się czułam, byłam  bardzo osłabiona. Po drugiej dawce kulek świat mi wirował, nie byłam w stanie wstać z łóżka i iść do pracy, przewracałam się, bardziej kasłałam i czułam się  źle. Wtedy myślałam, że jestem naprawdę chora i poszłam do lekarza, który nie mógł znaleźć przyczyny. osłuchowo wszystko ok ale tak na wszelki wypadek przepisał mi antybiotyk. Powiem szczerze, że potem zaczęłam się bać  i nie bardzo byłam skora do wzięcia następnych kulek. No ale wzięłam i znowu się powtórzyło, z tym, że z mniejszym nasileniem. Po tym wszystkim mogłam góry przenosić i z każdym dniem miałam więcej energii i chęci do życia.  Byłam jak wulkan energii. Tryskałam radością i robiłam rzeczy o których wcześniej mi się nawet nie śniło.Półtora mięsiąca temu dostałam następne kulki i od tamtej pory mam takiego doła i takie załamanie, że nikt mnie nie poznaje. Przedostatnio tryskałam energią a teraz nie mogę się pozbierać i straciłam chęć do życia i jakiegokolwiek działania. Więc to nie efekt placebo. Ja wiem jak się czuję i nie zmyślam. Również moją córkę leczę u dr Bross, nie dlatego że tak bardzo chcę ale z przymusu. Córka nie może brać ani żadnych leków ani żadnych antybiotyków. Mają działanie u niej wręcz odwrotne, więc chwytam się wszystkiego co nie wiąże się z leczeniem farmakologicznym i u nas głupie zapalenie może się skończyć tragicznie, więc bardziej próbuję wzmocnić organizm i nie dopuścić do jakiejkolwiek choroby.
Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: Triss w Marzec 20, 2009, 15:45:03
Nie chce kwestionowac. Pytanie czy dokladnie wiadomo co wlasciwie wchodzi w sklad leku homeopatycznego, takiego co stosuje dr Bross?
Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: skarbek2006 w Marzec 21, 2009, 11:14:09
homeopatia-wikipedia

tu jest ogólnie o rodzajach homeopatii i o tym jak robione są leki
Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: Triss w Marzec 21, 2009, 12:52:55
No ten link raczej nie rozwiązuje wątpliwości, tylko je mnoży :). Ale nie ma co się wzajemnie przekonywać, mnie już tak ostatecznie intryguje na jakiej zasadzie dobierane są leki do autyzmu (a jak czytam w Repetytorium, wcześniej przywołanym przez Abi i Neo preparaty są wcześniej badane na zdrowych ludziach w celu wywołania objawów choroby??? Nie bardzo wiem, czy to oznacza doświadczenia na ludziach i świadome wywoływanie objawów autystycznych???). I jak się ma do tego działanie jadu z tarantuli? Albo tkanki osoby chorej na gruźlicę? Nawet w formie wytrząśniętej wielokrotnie.

A pytałam o skład, bo czy wiadomo co tak naprawdę się podaje? Czy do tych leków jest dołączona jakaś ulotka podająca skład i niepożądane działania? Które w końcu muszą występować, jeżeli twierdzimy, że lek działa, to dość naturalne, w końcu nie wszystkie leki są dobrane dobrze, nawet lekarze homeopatyczni mogą się mylić (?).
Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: skarbek2006 w Marzec 21, 2009, 16:29:18
homeopaci nie leczą autyzmu jako takiego tylko cały organizm dla homeopaty nie ma znaczenia to czy dany pacjent ma autyzm czy nie tylko jakie ma dolegliwości czy ma kupy np 5 razy dziennie czy raz czy tez raz na tydzień ( to tylko przykład) to samo jak ktoś śpi i w jakiej pozycji zasypia itd ma to wszystko znaczenie ale by dokładnie to wytłumaczyć trzeba by chyba było udać się do szkoły dla homeopatów :D i po prostu nauczyć

jeśli chodzi o to jak dobiera się lek to są to doświadczenia od iluś tam lat wcześniej ( byli tacy co na sobie próbowali  też to do tezy podobne leczyć podobnym  hihihih a tu cytat

"Anton von Störck (1731—1803) stosował przeciw bardziej uciążliwym dolegliwościom wyciągi z roślin silnie działających i trujących. Wysunął on przypuszczenie, że można leczyć tymi ekstraktami te choroby i objawy, które pojawiają się również, gdy trucizna działa na zdrowy organizm. Był w tym miejscu bliski homeopatii i należy do prekursorów tej metody leczenia."

natomiast wedle tego co jest w wikipedii napisane "Homeopatia klasyczna - wierna ideom odkrywcy tej metody leczniczej Hahnemanna - poszukuje indywidualnego leku dla pacjenta tzw. simile (simillimum) oraz usuwa tzw. warstwy, powstałe w wyniku działania stresu oraz urazów psychicznych i fizycznych itd można doczytać sobie dalej.

Tutaj lekarz dobiera lek najbardziej podobny to typów dolegliwości i w zależności od tego jak pilnie uczył się albo dobierze lek dobrze albo nie. Czasem też jest tak , że pewne dolegliwości są ukryte i może pomylić typ ze względu na to , że ktoś leczył się np: farmakologicznie i nie została wyleczona przyczyna choroby i choroba jest ale jej nie widać bo jest schowana gdzieś w środku w organizmie tak ja to bynajmniej rozumiem.
To tak jak  moim zdaniem z nawracającą candidą czy robakami (to tez tylko moja teza) że nawracają bo w organizmie coś nie gra i nie potrafi się obronić i możemy leczyć candida czy tłuc robale tysiąc razy i one będą wracać bo jakiś czynnik immunologiczny tego nie wyłapuje widocznie i nie wysyła przeciwciał odpowiednich. Tu możemy albo dawać leki na immunologię czyli tak jak kiedyś pisała Nikolaczek by przestroić układ albo wspomagać się homeopatią by w organizmie zapanował porządek by zapanowała równowaga. I tu jest kwestia na pewno dobrania leku.



To takie moje przemyślenia nie wiem czy trafne.
Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: skarbek2006 w Marzec 21, 2009, 16:34:08
Leki homeopatyczne powstają podczas jednoczesnego rozcieńczania postaci wyjściowej surowca (pranalewki) i energicznego wytrząsania tego roztworu. Proces ten nosi nazwę potencjowania (potęgowania lub dynamizowania) roztworu i stanowi conditio sine qua non w homeopatii. Otrzymane w ten sposób rozcieńczenia nazywamy potencjami (potęgami) homeopatycznymi. Opisy wykonania nalewek wyjściowych, pierwszego stopnia rozcieńczenia oraz kolejnych etapów potencjowania znajdują się w niemieckiej farmakopei homeopatycznej (skrót HAB od Homeopatisches Arzeneibuch), z której korzysta się w wielu krajach, w tym również w Polsce.




tutaj z wikipedii o produkcji


 Produkcja
Opakowanie leku
Homeopatyczne kuleczki cukrowe
Opakowania różnych leków homeopatycznych

Punktem wyjściowym przy produkcji leków homeopatycznych jest sporządzenie pranalewki (nalewki wyjściowej, urtinktury) z surowca. Nalewka wyjściowa jest skoncentrowanym alkoholowo-wodnym wyciągiem z surowca do produkcji leku homeopatycznego. Surowce nierozpuszczalne w wodzie są najpierw rozcierane w moździerzu z laktozą aż do uzyskania rozcierki (trituratio), która rozpuszcza się w mieszaninie wody i alkoholu.

W wyniku rozcieńczenia odpowiedniej ilości pranalewki wodą i (lub) etanolem w stosunku 1:10 (potencja dziesiętna, symbol D) lub w stosunku 1:100 (potencja setna, symbol C) oraz energicznego wytrząsania otrzymuje się pierwszą potencję homeopatyczną np. 1 część pranalewki + 9 części rozpuszczalnika = potencja D1 lub 1 część pranalewki + 99 części rozpuszczalnika = potencja C1. Dalsze rozcieńczanie i wytrząsanie prowadzi do otrzymywania kolejnych potencji np. 1 część potencji D1 + 9 części rozpuszczalnika = D2, 1 część potencji D2 + 9 części rozpuszczalnika = D3, etc. Analogicznie postępuje się w przypadku produkowania potencji w stosunki 1:100 np. 1 cz. potencji C1 + 99 cz. rozpuszczalnika = C2, 1 cz. C2 + 99 cz. rozpuszczalnika = C3, etc.

Do produkcji leków homeopatycznych używa się naczyń z neutralnego materiału (szkło) oraz obojętnych substancji pomocniczych tj. etanolu, laktozy, cukru trzcinowego. Naczynia muszą mieć objętość przynajmniej o 1/3 większą od objętości roztworu. Podczas procesu produkcyjnego nie wolno pominąć żadnego etapu potęgowania roztworu.

Hahnemann przygotowywał leki homeopatyczne ręcznie, uderzając kilkakrotnie dnem naczynia o sprężyste podłoże. Na rynku szybko pojawiły się pierwsze urządzenia do produkcji masowej. Obecnie kolejne potencje są wytwarzane fabrycznie.

Do wykonania kolejnych potencji używa się każdorazowo nowego naczynia, jest to tzw. metoda wielu naczyń. Jeżeli do potencjowania użyto tylko jednego naczynia, wtedy dla odróżnienia potencje zostają oznaczone literką K np. 30K. Metoda jednego naczynia (metoda na wylew) jest znacznie tańsza, a jej symbol pochodzi od nazwiska wynalazcy - Rosjanina Siemiona Korsakowa (1788-1853), który był pionierem homeopatii w Rosji i korespondencyjnym przyjacielem Hahnemanna. Stosuje się ją w produkcji wysokich i bardzo wysokich potencji w stosunku 1:100.
Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: Triss w Marzec 21, 2009, 17:39:20
Skarbek2006, dzięki za podjęcie dyskusji.
Tym niemniej jednak jest pewna rozbieżność w źródłach - cytat ze zlinkowanego na forum repetytorium homeopatii:
"Znaczy to, że choroby mogą być leczone środkiem, który u zdrowego człowieka wywołuje dolegliwości podobne do tych, na które skarży się chory".
Czyli homeopatia powinna wiedzieć CO wywołuje takie, a nie inne objawy u naszych dzieci, czyli co leży u sedna. Przyjęcie wyjaśnienia, że jad z tarantuli, albo tkanka osoby chorej na gruźlicę (jak to się swoją drogą pozyskuje?) jest dla mnie zbyt daleko idące.
Czy jeżeli dziecko jest zupełnie zdrowe fizycznie, ale ma autyzm (w formie zespołu objawów) to co będzie leczone???

No i o tych próbach:
"Homeopatyczne badanie leków (HBL) na zdrowych osobnikach stanowi podstawę wiedzy o ich homeopatycznym zastosowaniu. Zdrowi probanci przyjmują przez określony czas substancje działająca leczniczo. Wszystkie występujące w tym czasie zmiany w stanie zdrowia i objawy są dokładnie rejestrowane. Ten zbiór danych jest podstawa dla tworzenia tak zwanego
obrazu leku".
No dla mnie brzmi to nieco przerażająco - testy na ludziach, poza tym oznacza, że źle dobrany lek (np. u osoby zdrowej) wywołuje chorobę?

Oczywiście wiem na czym polega potencjonowanie, już liczyłam to w któymś poście, że w takim wypadku tylko 0,1% leku było wstrząsane więcej niż 3 razy. Czyli coś mało jest tej energii, jeżeli to chodzi o energię, nie mówiąc o substancji wyjściowej. No i nie mówiąc o związku substancji wyjściowej z objawami.

Wiecie - tak na zdrowy rozum, to własności lecznicze powinna mieć cała woda na planecie, ponieważ bez wątpienia na którymś etapie została wytrząśnięta i powinna "zapamiętać" każdą substancję z którą się zetknęła...
OK, w tym temacie jestem profanem i świętokradcą i już nie próbuję nikogo więcej nawracać, nie będę się już więcej odzywać w temacie, chyba, że znowu ktoś zaliczy homeopatię do medycyny akademickiej :))). Pozdrawiam.
Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: neoaferatu w Marzec 21, 2009, 19:42:34
Triss ja juz pisałam o próbie lekowej. Jezeli lek jest niezbyt precyzyjnie dobrany to w najgorszym razie wywoła same objawy - bez przyczyny chorobowej. Same te objawy nie sa oczywiscie chorobą i mijają samoistnie po odstawieniu homeopatycznego leku. Podanie leku homeopatycznego ma na celu "poinformowanie" organizmu" o chorobie, która w nim jest i pobudzenie go do walki z nią. Substancje chemiczne jak ciało pajaczka tarantuli czy miazmaty gruźlicze nie sa odkrywane w lekach homeopatycznych - wyglada na to ze lek oddziaływuje samą pamięcią molekularną tej substancji która została dokładnie wypłukana, ale jej własciwości zostały na poziomie fizycznym odbite w wodzie i następnie przekazuja tą informacje w organizmie chorego. Ja na własne oczy widziałam co sie działo Z Pawłem w ciagu kilku minut po podaniu leku homeopatycznego, kiedy miał wstrząs mózgu i wciaż wchodził w stany padaczkowe, wymioty, goraczkę - a ja mu podałam najpierw trzy malusieńskie cukrowe kuleczki - i on natychmiast wstał, wziął mnie za rękę, poptrzył na mnie tak trzeźwo jak wcześniej przed wstrząsem i od tamtej chwili nie miał już żadnego objawu wstrząsu mózgu ani ataku padaczki. Gdyby zjadł kilogram cukru nie byłoby żadnego efektu!!!!!! Skuteczne działanie tych leków sprawdziłam na sobie i dzieciach wielokrotnie - to na pewno nie jest tylko cukier.
Z tego co wiem na zdrowych ochotnikach bez objawów chorobowych sprawdza się lek homeopatyczny, żeby zobaczyć jakie objawy wywoła( objawy - nie chorobę!). Nazywa się to próbą lekową. Oprócz dyskomfortu ochotnikom nic nie grozi. Bo te leki nie zawierają żadnych związków chemicznych, maja za zadanie jedynie przenieść informacje do organizmu chorego i wywołać jego pożądaną na dane schorzenie odpowiedź.
No a co sie dzieje jak dana osoba nie ma w sobie tej choroby, na którą ten lek jest celowany? Ano nic. Skoro choroby nie ma to i nie zostanie wyleczona.




Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: Triss w Marzec 21, 2009, 20:22:52
Oficjalna fizyka nie potwierdziła czegoś takiego jak pamięć wody, no ale hipotetycznie zakładając, że jednak jest, to woda będąca w obiegu na ziemi, która istnieje dość długo musi naprawdę dużo pamiętać...
Co do objawów bez choroby - objaw autyzmu - dziecko nie mówi - czy ochotnik przyjmujący preparat homeopatyczny przestaje mówić? Zaczyna mieć problemy z mową? Jeżeli coś ma być na depresję, to czy ochotni ma objawy depresji??? Jak długo przyjmuje lek (czyli jak rozumiem kilka tygodni)? Czy jeżeli objawem jest zatwardzenie to ktoś ma zatwardzenie przez kilka dni/tygodni?
Swoją drogą to jak potwierdzane jest zdrowie osób wchodzących do grupy osób zdrowych? Na podstawie wywiadu? Jak liczna jest ta grupa? Czy ktokolwiek kiedykolwiek o tym gdzieś pisał??? Czy bada się stan zdrowia tych osób po kilku latach (efekt długofalowy?)?
Oficjalne badania medyczne odbywają się w jakimś rygorze klinicznym, a tutaj?




Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: Abi81 w Marzec 21, 2009, 20:23:03
Nie wiem jak inni, ale jak otwieram po raz pierwszy buteleczke leku homeopatycznego czuje zapach leku, jakby farmaceutycznego. Buteleczki są z ciemnego szkła, nie to co robi Boiron - plastik.
Zapach jest nieprzyjemny, ale moze dlatego ze sa to odtrutki ze szczepionek.  :D
Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: Abi81 w Marzec 21, 2009, 20:24:04
Triss medycyna nie potwierdzila rowniez ze suplementy dzialaja - nie ma takich badan!
Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: Triss w Marzec 21, 2009, 20:48:06
Dla tzw "suplementów diety" testy nie są wymagane, pełna zgodna, tak samo jak dla preparatów homeopatycznych.
W przypadku innych leków test istnieje procedura testów klinicznych. Oczywiście zdarzają się niechlubne wyjątki i po latach okazuje się, że lek ma tragiczne skutki uboczne :(.
Ja jednak wierzę w postęp obecnej medycyny, przy całych jej niedoskonałościach. 200 lat temu miałabym już szansę dwukrotnie zejść z tego świata - przy ostrym ataku wyrostka i przy ciężkim zapaleniu płuc w młodości.
Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: neoaferatu w Marzec 22, 2009, 09:30:41
Triss , dla leków homeopatycznych istnieje procedura kliniczna, wszystkie muszą być odpowiednio przetestowane i mieć atest medyczny. Ich produkcja jest kontrolowana i moze odbywać się jedynie w aptekach i laboratoriach medycznych z odpowiednim pozwoleniem.
Co do testów llinicznych leków homeopatycznych nie wiem wszystkiego, bo dopiero czytam i sie uczę, ale wiem na pewno, ze zdrowi ochotnicy podlegaja scisłym rygorom medycznym i rozmawiałam z osobą, która sprawdzała na sobie działanie leku homeopatycznego na zawroty głowy. Otóz ona nie miała zawrotów głowy - po zazyciu leku homeopatycznegi zawroty głowy natychmiast sie pojawiły, a po odstawieniu leku znikły i nigdy nie pojawiły sie ponownie, a od tego czasu minęło ponad 10 lat. Wiem też z relacji ze pojawiły sie objawy depresji i zatwardzeń po próbach lekowych odpowiednich leków homeopatycznych. Co do tego mówienia to nie wiem, bo jest tyle leków i po prostu nie słyszałam.
M.in. z powodu możliwosci wywołania próby lekowej w Polsce leki homeopatyczne w wysokich potencjach sa wydawane wyłacznie na receptę lekarską. Leki te nie wywołuja skutków ubocznych chemicznych, ale źle dobrane moga wywołać zewnętrzne objawy próby lekowej.
NIe zawsze mam czas i w sumie jest to dla mnie poboczne, bo ja juz wiem ze te leki pojedyncze homeopatyczne w wysokich potencjach świetnie działaja, ale czytałam ze tak naprawdę leczenie homeopatyczne zaczęło sie w starozytności, a Hahnemann odkrył to tylko ponownie. Tylko nie pamiętam jak ten starożytny lekarz sie nazywał.
Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: Triss w Marzec 22, 2009, 13:13:08
Neo - a jakikolwiek link do źródeł?

http://www.nettax.pl/dzienniki/du/2003/105/poz.996/zal1.htm
To jest link do prawa określającego procedurę wprowadzenia produktu homeopatycznego do obrotu. Generalnie trzeba napisać z czego się składa (no bo nie mogą dopuścić trucizny). Nie ma nigdzie nic o efektach i testach klinicznych.

A tu prawo farmecutyczne i potencje:
"Art. 21. 1. Dopuszczeniu do obrotu podlegają produkty homeopatyczne, z wyłączeniem produktów homeopatycznych stosowanych wyłącznie u zwierząt, których tkanki i produkty są przeznaczone do spożycia przez ludzi, wytworzone według technologii homeopatycznej z pojedynczego surowca homeopatycznego: który jest podawany doustnie lub zewnętrznie, którego oznakowanie nie zawiera wskazań terapeutycznych lub innych podobnych informacji, który charakteryzuje się odpowiednim stopniem rozcieńczenia gwarantującym bezpieczeństwo stosowania; nie może on zawierać więcej niż 1/1.000 części macierzystego roztworu lub więcej niż 1/100 najmniejszej dawki substancji czynnej zawartej w produkcie leczniczym, który posiada monografię w Farmakopei Europejskiej, odpowiednich farmakopeach narodowych lub innych uznanych przez poszczególne państwa członkowskie Unii Europejskiej."
Czyli wymóg wysokiej potencji? Bo jest wymóg ilości MAKSYMALNEJ substancji czynnej, a nie minimalnej (a potencjonowanie to nic innego jak rozcieńczanie).

Jeżeli chodzi o receptę, to:
- żaden z preparatów homeopatycznych nie jest refundowany,
- do przepisania recepty trzeba być lekarzem medycyny, wpisanym na listę itd., a żeby być homeopatą NIE trzeba być lekarzem medycyny, zamieszczałam linki do tego kilkukrotnie, no ale co mi szkodzi jeszcze raz:
http://www.pshk.pl/ więc część homeopatów nie mogłaby przepisać preparatu...
Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: neoaferatu w Marzec 22, 2009, 13:48:28
Triss w innych krajach homeopata nie musi byc lekarzem, w Polsce musi. W innych krajach europejskich, w st. Zj, Kanadzie recepty moga wystawiac psycholodzy i inni specjalisci nie bedący lekarzami. ale tak w Polsce na razie nie jest. Czytałam że w krajach anglojęzycznych taka osoba z uprawnieniami medycznymi to physician - u nas takie zjawisko nie istnieje. Możliwe ze w przyszłosci bedą w tym zmiany, na razie na terenie naszego kraju allopatie i homeopatię moga praktykowac tylko lekarze. Po ukończeniu tej Pomorskiej szkoły osoba nie bedaca lekarzem bedzie mogła otworzyc swój gabinet, ale nie w ...Polsce.  Chyba ze przepisy się zmienią Co do recept, leki homeopatyczne w wyższych potencjach są wydawane wyłacznie na receptę lekarska i nieraz musiałam załatwiać recepty i ganiac z nimi do różnych aptek. Takze do niektórych innych leków homeopatycznych w nizszych potencjach musiałąm miec bezwzglednie recepty i nie było zlituj sie w aptece - chodzi o grupę leków izopatycznych.
Sa oczywiscie leki allopatyczne jak aspiryna czy rózne przeciwbólowe jak i leki homeopatyczne na które nie trzeba mieć recepty.
Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: Triss w Marzec 22, 2009, 15:07:44
Neo - a jakiś link do tego wymogu bycia lekarzem?

http://www.portalmed.pl/xml/prawo/medycyna/medycyna/r2006/061600u1
To jest ustawa o zwodzie lekarza. Nie ma w nim ani słowa o homeopatii. Nie zdołałam czegoś takiego nigdzie znaleźć.

Homeopatia jest to coś, co obecnie w ogóle nie podlega żadnym regulacjom:
http://www.wil.home.pl/index.p....emid=14
Czyli na dobrą sprawę homeopatą może zostać każdy.  

No i nie mogę się oprzeć chęci zamieszczenia linka do wypowiedzi czołowego "homeopatożercy":
http://www.opoka.org.pl/biblioteka/I/IB/przekret/przekret.html

No i jeszcze jeden ciekawy link w temacie, w wypowiedziamy dr MCK, która jest w słynnej Ministerialnej Radzie ds. Medycyny Niekonwencjonalnej i tak na marginesie - też ukończyła szkołę homeopatii, w Bolonii:
www.racjonalista.pl/doc.php/s,5870
Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: neoaferatu w Marzec 22, 2009, 15:35:10
Przeczytałam to ostanie - ale tam pisze tylko o jakimś podejrzanym gabinecie i jakichś tabletkach na odchudzanie i innych z substancją psychoaktywną. To z homeopatią nie ma nic wspólnego.
Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: neoaferatu w Marzec 22, 2009, 15:39:04
Przeczytałam ten trzeci tekst - jakiś pan przegrał proces z firma Boiron. Poza tym nic istotnego w tym tekście wg mnie nie ma oprócz bardzo prywatnych opinii i dowolnych interpretacji.
Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: Triss w Marzec 22, 2009, 15:43:53
Neo - w tym artykule pisze się o planach regulacji dotyczących medycyny niekonwencjonalnej w poczet której wchodzi bardzo wiele różnych praktyk, również homeopatia (jest to wymienione w przedmiocie zainteresowania tej ministerialnej rady).
 Nasza dyskusja jest pasjonująca intelektualnie, chociaż nie mamy najmniejszych szans się wzajemnie przekonać :).
Oczywiście zgadzam się, ze każdy ma prawo wyboru, na własną odpowiedzialność, stosowanej metody, ja chciałam tylko, dla równowagi, podać trochę argumentów i faktów przemawiających za innym punktem widzenia. Wydaje mi się, że właśnie od tego jest forum, więc nie chcę, żeby ktokolwiek traktował to co piszę, jako ataki personalne.

Pozdrawiam bardzo serdecznie :).
Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: Abi81 w Marzec 22, 2009, 16:03:43
Jak ktos chce leczyc otylosc cudownymi lekami juz nie wazne skad moga byc moze i z samego ksiezyca - to zycze mu powodzenia. Ludzie sa glupi, mysle ze moga bez konsewencji jesc chemie, faszerowac sie antybiotykami, obrzerac slodyczami i innym przetworzonym badziewem, a potem przyjda do jakiejs wiedzmy, ktora za jednym ruchem czarodziejskiej rozdzki zmieni ich w modelki.  :p

Oscillococcinum to kolejne wypaczenie prawdziwej homeopatii - to przeciez typowy lek objawowy stworzony z mysla zysku - w Polsce nic innego sie nie przeda, kto tutaj jest w stanie zrozumiec, ze aby byc zdrowym trzeba najpierw troche pocierpiec? Wszyscy chca miec efekty od razu, od reki - i to wszystkich zgubi, koncerny zacieraja raczki, lekarzom wciaz przybywa pacjentow, interes kwitnie, a nasze dzieci maja coraz wiecej schorzen.

Te wszystkie teksty o szarlatanach juz mi sie przejadly. Smieszna proba postawienia jakiejs metody w zlym swietle. Czego sie obawiaja lekarze? Moze tego ze straca klientow?

Polecam film o aspartamie:
http://rapidshare.com/files/208429179/Aspartam_TVRip_RMVB_LektorPL.rar
Jak wiadomo lekarze polecaja stosowanie slodzikow w przypadku np. cukrzycy. Nikt nie mowi jakie to ma skutki uboczne. Aspartam - to neurotoksyna zaburzajaca synteze bialek, przewodzenie impulsow nerwowych w synapsach i strukture DNA - czyz nie pasuje to do naszych dzieci?
Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: katerina w Marzec 22, 2009, 19:55:46
A powiedzcie mi jeszcze, czy ktoś spotkał przedstawiciela medycyny konwencjonalnej, który przeprowadziłby wywiad z chorym, uwzględniając wszystkie czynniki, wpływające na stan pacjenta  ???  ?
Z mojego doświadczenia : wypisuje się lek pod kątem określonego schorzenia, nie przeprowadzając szczegółowego wywiadu, a potem okazuje się, że lek nie tylko nie pomógł, a jeszcze uszkodził jelita, nerki, wątrobę.
Czy wielu lekarzy zleca wykonanie antybiogramu przed przepisaniem antybiotyku?
Przysięga Hipokratesa stała się nic nie znaczącą  formułką.




Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: inny feniks w Marzec 22, 2009, 20:28:26
maż mojej kuzynki wraz z kolegą wypili kiedyś po butelce wody przez pomyłke w kórej był rozpuszczony sulfur dawka na miesiąć, potencja około 200 000. dostali takiej próby lekowej że jeden i drugi przez tydzień mieli 41 stopni,  zdychali żywcem i żaden lekarz nie był im w stanie pomóc.
Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: Triss w Marzec 22, 2009, 20:49:47
Katerian, to już konsekwentnie będę adwokatem diabła, a co :).
Wywiad z uwzględnieniem stanu pacjenta, godzinna wizyta i kompletne badania - Pani Profesor Szarzyńska-Srzednicka (albo podobnie, bo to jednak było prawie 10 lat temu:)), endokrynolog u której leczyłam wtórny trądzik i zaburzenia jajeczkowania. Podejście w pełni profesjonalne. Cena za godzinę przystępna.
A ostatnio w Lux-med (tak się składa, że mam abonament własny w Enel-medzie, a meża w Lux-med) lekarka przed podaniem antybiotyku wysłała mnie na badania.
Zależność - oba przypadki pochodzą z prywatnej służby zdrowia, w państwowej - dramat.
Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: Abi81 w Marzec 22, 2009, 21:18:47
Triss czyli sposób traktowania pacjenta opiera sie głownie na ilosci kasy jakiej mozna z niego zloic. A przeciez za przyjmowanie pacjentow w publicznych przychodniach tez sa pieniadze, za co my placimy miesiecznie ZUS? To zenujace!
Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: Triss w Marzec 22, 2009, 21:48:49
Na to już niestety nie jestem w stanie nic poradzić :(. Osobiście jestem zwolennikiem prywatnej służby zdrowia i rozsądnego systemu ubezpieczeń prywatnych.
Na poparcie idiotyzmów obecnego systemu dam przykład z mojej pierwszej ciąży, kiedy miałam rozwarcie szyjki macicy. Oficjalny system NFZ finansuje wtedy tzw. szew okrężny - w tym celu należy poddać się 3-dniowej hospitalizacji oraz zabiegowi w znieczuleniu ogólnym. Dwukrotnie, bo i przy zakładaniu i zdejmowaniu. A prywatnie - 300 zł za założenie takiego specjalnego krążka, w 10 min.  

Ja nawet nie mam jakichś wielkich pretensji do lekarzy, że pracują lepiej w systemie, gdzie ich praca zostaje godziwie wynagrodzona i gdzie mają motywację do starania się, to raczej system jest idiotyczny.
Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: artur102 w Marzec 22, 2009, 22:10:01
Że system jest do bani to wszyscy wiemy i szkoda o tym pisać. Są poprostu grupy zainteresowane takim status quo bo inaczej by to zmienili. To chyba jest jasne. Gdzie indziej bywa jeszcze gorzej więc mozę lepiej żeby niczego nie naprawiali bo zepsują.
A tak z drugiej mańki. Zwróćcie uwagę na jakąkolwiek reklamę leku na cokolwiek od przeziębienia do sraczki cyt. " ... zwalcza wszystkie OBJAWY...", czyli tak na prawdę ktoś jest dalej chory tylko nie ma tej przysłowiowej sraczki. Ja z definicji staram się unikać jak się nie da to biorę z ciężkim sercem, ale przynajmniej wiem że to nie leczy tylko zwalcza objawy. A to nie to samo
Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: Triss w Marzec 22, 2009, 22:26:13
Artur102 to trochę wina przepisów dotyczących reklamowania leków - można reklamować tylko te leki, które są do kupienia bez recepty. A to są głównie albo suplementy, albo parafarmeceutyki, albo właśnie najprostsze środki przeciwbólowe, czy witaminy. Mój bliski przyjaciel (taki jeszcze ze szkoły średniej) jest szefem marketingu w jednej z największych firm farmaceutycznych i wiem jakie musieli mieć twórcze pomysły, żeby spróbować reklamować środki zapisywane na receptę. Ukrywali to pod informacją itd, ale i tak mieli problemy.

Co do systemu - najbardziej na status quo zależy lekarzom kiepskim i tym co pracują w po godzinach na szpitalnym sprzęcie. Pierwsi boją się weryfikacji przez rynek, drudzy konieczności zainwestowania :(.
Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: katerina w Marzec 23, 2009, 08:00:29
Artur, bardzo trafny opis   :D . Sraczka zostanie zatrzymana, a co dalej dzieje się z organizmem człowieka, to już jeden Bóg wie.

Triss - prywatnie medycy też takie sztuki odwalają, że głowa boli.
Prawdziwych specjalistów, z którymi ma się w życiu do czynienia, można policzyć na paluszkach i nawet nie wiem czy nie jednej ręki  :p .
Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: neoaferatu w Marzec 23, 2009, 08:14:01
Ja chodziłam prywatnie, płaciłam ile chciał, a i tak załatwił mi dwóch synów. To czy lekarz jest bezduszny czy nie, nie zależy od tego ile w danym momencie zarabia, tylko jaki jest. Spotkałam tez lekarzy, którzy pracowali państwowo, a byli uczciwi.
To nie jest więc tak że ci dobrze zarabiający są uczciwi, a ci którzy mało zarabiają (bo państwowo) to się od tego demoralizują. To bzdura!
Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: edziamama w Marzec 23, 2009, 16:25:21
zgadzam się.

Chodziłam prywatnie do lekarza i o mały włos nie straciłam piersi, jeszcze za to płaciłam, tymczasem dobry publiczny onkolog pomógł mi i okazało się, że nie jest tak zle.
Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: ania.k4@o2.pl w Marzec 27, 2009, 22:48:01
Mam pytanie czy ktoś leczy diecko u doktora Hartmowicza z Anina to jest homopata
Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: Małgośka w Marzec 28, 2009, 20:13:19
Mnie Nikolaczek odradził bo była zdaje sie u niego. Ja sama,zeby sie upewnić zadzwonilam i zapytalam na jakich potencjach leczy i jakie leki daje pojedyncze czy złożone. Dowiedziałam się, ze potencje niziutkie cena wizyty nie taka niska dr usiłował mnie zachęcić ale stwierdzilam, ze to się mija z celem i nie poszlismy.
Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: ania.k4@o2.pl w Marzec 30, 2009, 18:14:28
Bylam z syne na wizycie i jestem pozytywnie nastawiona na to leczenie nie bardzo rozumie co znaczy male ilosci czy niski lekow jak we wcześniejszej odpowiedzi .Doktor dal nam miesiżc na wyciszenie dziecka zobaczymy jakie będą rezultaty
Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: mama Igorka w Marzec 30, 2009, 23:29:49
dopiszę się do tego wątku! poszukuję rodziców leczących u dr. Izabeli Zaremby Jankowskiej, jakie efekty, opinie, poglądy ... dzięki wielkie.. :)
Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: neoaferatu w Marzec 31, 2009, 07:52:42
Aniak, a jaki lek dostał twój synek i w jakiej potencji?
Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: Małgośka w Kwiecień 01, 2009, 09:54:47
Mając na myśli niziutkie potencje mam na myśli, ze dr Hortmanowicz mówił o 15ch no jak jęknęlam przez telefon powiedzial, ze nawet 30ch używa :D No i jeszcze powiedział, ze używa złożonych.
Na moją córkę to dopiero 200ch cokolwiek działa. I musi być pojedynczy lek a nie jakas mieszanka.
Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: mama Igorka w Kwiecień 01, 2009, 14:45:46
Dziewczyny poratujcie! Iguś od wczoraj rana gorączkuje,katar, troszke kaszlu, i od tygodnia wyjądkowo paskudnie cuchnący stolec! czasami ze śluzami! rano zaliczyliśmy pediatrę bo się wystraszyłam na dobre! małemu zaczeły sinieć ręce i stóbki wraz z paznokciami i zimne jak lody, no ale zanim doszło do wizyty to zelżało i lekarz nic na to! ale .... znowu zapalenie ucha, jakmy gardła, 3 zęby idą ... wzięłam też ze sobą pieluche z zawartością która mnie b. niepokoi... powiedz. ze to resztki niestrawionego pokarmu, coś faktycznie nie tak z trawieniem, odsyła do gastrologa i badania kału i moczu... no i moje pytanie, bo oczywiście bez antybiotyku sie nie obeszło, czy mu go podawać, tak sie boje wiem co to oznacza - powrót do punktu wyjścia... a z tym gastrologiem - wiadoma sprawa,że to pewnie ta zakichana kandydoza pewnie ... tak myślę ,,, poradzcie mam załamke.. :down:  :down:  :down:  :angry:  :help:
Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: neoaferatu w Kwiecień 01, 2009, 15:00:22
Mamo Igorka, czy ty leczysz swojego synka u jakiegoś homeopaty? Czy on dostał jakieś leki homeo czy nie?
Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: mama Igorka w Kwiecień 01, 2009, 18:44:21
Witaj Kochana Neo! nie jeszcze nie lecze Igusia u żadnego homeopaty, jedyne co wiąże z jakimś oczyszczaniem i ewentualnymi powstałymi powikłaniami jakie właśnie wystąpiły to nasze ALVEO- zioła z 26 różnych roślin! podaje je od 17 stycznia czyli 17 kwietnia będą 3 miesiące, konsultant mówił,że najbardziej widoczne efekty stosowania widoczne będą po ok. 3 miesiącach... może ten cuchnący feter z kału to złogi odchodów różnych pasożytów , które też wydaje mi się ,że są w tych jego stolcach, no lekaż pierwsze co pytał to to ,czy to się rusza! no nie ale to mogą już być wytrute właśnie złogi i ich toksyny... niewiem tak sobie dedukuje i składam te puzle, sporo o tym czytam ... no o pasożytach , grzybkach i wogule .... :D  :)
Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: neoaferatu w Kwiecień 01, 2009, 22:25:09
No tak, jezeli tak go odtruwasz to takie objawy są normalne. A robisz to pod opieką jakiegoś lekarza? Ja zawsze tak kombinuję, ze nasze dzieci sa bardzo chore i wszelkie ich odtruwanie bez "zabezpieczenia" moze okazać się gwałtowne. Uwazam ze niektóre z naszych dzieci mają tyle układów w organizmie porąbanych, ze wymagają leczenia kompleksowego i trzymania w garści i oglądu wszystkich systemów organizmu. Dlatego zdecydowałam się na homeopatię klasyczną, bo to metoda całościowa i łagodna. No i oczywiście cały czas pod kontrolą doświadczonego lekarza.
Chodzi o to, że przy chorym układzie detoksyfikacyjnym odtruwanie moze być do pewnego stopnia zatruwaniem i kręceniem sie w kółko. Najpierw należałoby odbudować system detoksyfikacyjny organizmu, choć trochę go ustabilizować i wzmocnić a potem zacząć odtruwanie. No chyba udało mi sie napisać o co mi chodzi.
Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: mama Igorka w Kwiecień 02, 2009, 00:30:35
Dzięki Neo! no jedynie z konsultantem moge omawiać to i owo, nasi okoliczni pedjatzry to pojęcia nie mają, no ewentualnie antybiotyk zapiszą... :devil:  :angry: szkoda języka strzępić... napewno masz racje co do wzmocnienia układu detoksyfikacyjnego... pewnie masz na myśli odpowiedzialne za to organy do jakich z pewnością należy wątroba, nerki, trzustka... muszę jeszcze nad tym popracować... dzięki za odzew i pozdrawiam...a antybiotyku póki co nie podałam, chyba że mu sie pogorszy... :alien:
Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: neoaferatu w Kwiecień 02, 2009, 07:54:21
Mamo Igorka, oprócz homeopatii klasycznej niektóre matki wzmacniają zdrowie dziecka akupresurą, ja najpierw jej próbowałam, ale moje dzieci są duże no i nie dało się. Technicznie tez łatwiej do buzi dziecka wsadzić granulkę niż uciskać i to też ileś razy dziennie.
Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: mama Igorka w Kwiecień 02, 2009, 19:04:15
Masz racje , wiem o homeopatii i aku , narazie sama robie 3 razy dziennie masaż hinduski według Schantall i ćwiczenia sensoryczne odnośnie czucia powierzchniowego i głębokiego i to też sporo czasu wymaga... do tego mnustwo zabaw... i ćwiczenia logopedyczne ... no i troszke holdingu ... i dzionek na boku.. myślałam też o kupnie Liwer aid  czy acid  i o odrobaczaniu i odgrzybianiu... czy robiłaś to Neo? czy też homeopatia się tym u was zajęła? pozdrawiam...
Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: neoaferatu w Kwiecień 03, 2009, 07:42:26
Odrobaczałam i odgrzybiałam chłopaków najpierw bez homeopatii - i to był błąd, poniewaz przy niesprawnych systemach detoksyfikacyjnych (watroba, nerki, inne systemy wewnętrzne współuczestniczące) przy ciezko chorych jelitach dochodziło u chłopaków do długotrwałych skutków ubocznych,m. in. wtórnie bardzo sie zatruwały, u Pawła uruchomiła się padaczka, proces wyniszczania organizmu miał sie swietnie , itd.
Odkąd stosuję homeopatię klasyczną, odrobaczanie i odgrzybianie mam w pakiecie. Wszystkie systemy w ich organizmach są leczone. No i odkąd leczę u homeopatów klasycznych nie zauwazyłam zadnych skutków ubocznych, żadnej wtórnej degradacji!  Czasem wracaja dawne objawy, które akurat podlegaja likwidacji, ale one nigdy nie osiągają niekontrolowanego poziomu no i po odpowiednim czasie znikają bez komplikacji. Ja osobiscie jestem bardzo zdowolona z tego typu leczenia z kilku powodów - skuteczne, niekłopotliwe, tanie, moze być łaczone z każda terapią i innym leczeniem. Nasze zycie stało sie choc odrobinkę łatwiejsze, poczulismy sie tez bezpieczni, odkąd choroba moich synków zatrzymała sie i zaczeła sie wycofywać - sa lekarze, którzy potrafia ich chorobę leczyć i ja u nich jestem. To daje nadzieję, ze co najmniej  bedzie troche lepiej, a moze jeszcze więcej. Wcześniej w innych typach leczenia moi synkowie tylko się pogarszali.
Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: burszti w Kwiecień 03, 2009, 09:47:20
http://wyborcza.pl/1,75476,6448687,Homeopatia__z_mozgu.html
Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: mama Igorka w Kwiecień 03, 2009, 12:32:44
NEO!  piszesz,że ujawniła się padaczka... czytałam,że jednym z przyczyn jej powstania są właśnie pasożyty a właściwie ich toksyny z odchodów które potrafią dotrzeć nawet do układu nerwowego i mózgu powodując zaburzenia nawet mózgowego porażenia! Jedna z mam na pewnym forum pisała, że po przeleczeniu i pozbyciu się pasożytów z organizmu u jej dziecka wyleczyły się objawy padaczki i mózgowego porażenia. Myślę że to naprawde godne uwagi , podobnie sprawa ma się z drożdzakami i grzybkami.. tu pewien doktor ma bardzo nowatorskie podejście co do ich leczenia i uważa ,że wyleczenie całkowite Candydozy może doprowadzić do wyzdrowienia... pozdrawiam
Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: mama Igorka w Kwiecień 03, 2009, 12:43:01
http://kandydoza.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?524115
Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: neoaferatu w Kwiecień 03, 2009, 13:46:44
Mamo Igorka, dwie moje znajome opisywały mi jak po wzięciu leków homeopatycznych "wypadły" z nich kłęby pasożytów. Myślę że jak następuje regulacja organizmu w odpowiednich zakresach to takie czyszczenie jest normalne. Ja tez słyszałam już nieraz ze jest jakiś udział pasożytów w padaczce. Czytałam też że wywołaniu lub nasileniu padaczki sprzyjają szczepienia. Dlatego rzetelni neurolodzy nie pozwalają szczepić swoich pacjentów z padaczką.
Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: mama Igorka w Kwiecień 03, 2009, 14:48:13
Też tak myślę droga Neo! mam nadzieję,że u Igorka właśnie rozpoczoł się taki proces oczyszczania dzięki Alveo. I myślę że to łagodna forma dlatego trwa powolnie i długo, ale to mogłam mu zaoferować chociażby na początek naszej drogi i wzmagań powrotu z tej zawiłej ścieżki do "normalności" jego funkcjonowania. Igorek jest jeszcze mały tak naprawdę i dlatego mam nadzieję ,że niejest jeszcze aż tak bardzo zabużony jego organizm, że uda się przywrócić jego prawidłowy rozwuj i zachamować dalszy proces destrukcji... dlatego też nie czekam na diagnozę, i walczę i jestem razem z WAMI !!! pozdrawiam cieplutko. :inlove:
Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: margo w Kwiecień 15, 2009, 11:08:48
Czy ktoś się orientuje na czym polega leczenie ampułkami z firm np. Hell, Wala? I jak to sie ma do homeopatii? Czy to cokolwiek ma wspólnego z homeopatią?
Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: katerina w Kwiecień 15, 2009, 11:52:41
Margo, jeśli chodzi o preparaty Heel, to należą one do grupy leków, stosowanych w HOMEOPATII KLINICZNEJ.
W homeopatii klinicznej stosuje się niskie potencje leków, a sam lek dobiera się na daną chorobę lub dolegliwość.
Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: margo w Kwiecień 15, 2009, 12:38:13
Czy ktoś leczył dziecko takimi ampułkami? Ma już może jakieś doświadczenia. Bardzo proszę o podzielenie się.
Ja zaczęłam leczyć swoje dziecko. Jestem ciekawa efektów.
Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: katerina w Kwiecień 15, 2009, 13:42:57
Ale konkretnie : co to za ampułki i na co je podajesz ?
Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: margo w Kwiecień 15, 2009, 13:48:10
np. Medulla oblongata, Medulla spinalis, Cuprum. Moje dziecko jest z MPDZ
Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: jana w Kwiecień 15, 2009, 13:49:55
cos kojarze takie ampulki homeopatyczne, takie co mozna podawac doustnie albo w formie iniekcji. Maja o ile pamietam stymulowac rozwoj czy cos. Nie pamietam juz nazwy.
Nic u nas nie daly
Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: margo w Kwiecień 15, 2009, 13:57:43
jana a długo podawaliście te ampułki?
Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: neoaferatu w Kwiecień 16, 2009, 08:51:04
Margo ja też podawałam i znam rodziców, którzy podawali - u moich nie było praktycznie efektów, u innych dzieci - niewielkie. Są to preparaty złożone z niskich potencjach, nie działaja więc mocno na choroby przewlekłe, nie sa tez indywidualnie dobrane. Nie są to leki z zakresu homeopatii klasycznej.
Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: michael27 w Kwiecień 16, 2009, 09:46:41
neoaferatu gdzie leczysz swoje dzieci? u jakiego homeopaty?
Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: neoaferatu w Kwiecień 16, 2009, 10:11:05
Michael trojkę dzieci leczę u dr Bross, a dwójkę dzieci i siebie u dra Kokoszczyńskiego.
Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: michael27 w Kwiecień 16, 2009, 10:33:27
czyli w sumie piątka dzieci :) musisz mieć wesoło w domu :)
Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: neoaferatu w Kwiecień 16, 2009, 13:09:59
Niedługo będzie jeszcze weselej :D .
Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: michael27 w Kwiecień 16, 2009, 13:49:48
radości nigdy za wiele :)
Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: michael27 w Kwiecień 17, 2009, 13:01:43
neoaferatu czy możesz napisać coś więcej o leczeniu u dr kokoszyńskiego? ewentualnie dać jakiś namiar do niego? do Bydgoszczy mam znacznie bliżej niż do BB.
Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: mama Igorka w Kwiecień 17, 2009, 21:27:29
Witaj Michale! już podaje... Tomasz Kokoszyński ul. Gnieżnieńska 21 Bydgoszcz  i tel. 605-541-078  pozdrawiam... :)
Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: michael27 w Kwiecień 17, 2009, 22:19:12
mamo Igorka czy też leczysz dziecko u dra?
Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: pioan w Kwiecień 17, 2009, 22:27:16
A z tego co pamiętam, to leczyłeś dziecko u dr Wojdyniaka, czyżbyś zrezygnował z jego usług?
Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: michael27 w Kwiecień 17, 2009, 22:31:14
dr Wojdyniak nie mówi co daje dzieciom, taka terapia w ciemno. na pytanie o nazwę leku denerwuje się. tak w ogóle jest bardzo nie miły... cóż więcej mogę powiedzieć? doświadczenia w leczeniu autyzmu nie ma dużego... nie chcę ryzykować, muszę udać się do sprawdzonego lekarza.
Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: neoaferatu w Kwiecień 18, 2009, 08:06:52
Michael, poczytaj wątek o drze Kokoszczyńskim.
Tytuł: homeopatia
Wiadomość wysłana przez: mama Igorka w Kwiecień 18, 2009, 10:48:51

(michael27 @ Kwie 17 2009,22:19)
QUOTE
mamo Igorka czy też leczysz dziecko u dra?

Michale jeszcze nie, ale chcę spróbować u Niego albo w pomorskim u Zaremby- Jankowskiej...