Autor Wątek: antybiotyk po urodzeniu + szczepienia w szpitalu - kto tak miał?  (Przeczytany 11010 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

nowika

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 902
Odp: antybiotyk po urodzeniu + szczepienia w szpitalu - kto tak miał?
« Odpowiedź #15 dnia: Sierpień 18, 2014, 09:41:11 »
Zosiu, ale jak o to zadbać w praktyce? Powiedzieć lekarzowi - nie odcinajcie zbyt wcześnie pępowiny? Gdyby się rodziło z samą położną albo w domu, to można byłoby się jakoś dogadać, ale z lekarzami sami wiecie jak jest. Krzyk wielki robią, jak się nie chce szczepić, a powiedzieć - nie róbcie nic przy dziecku a dodatkowo, żeby nie przecinali wcześnie pępowiny - żeby to zrobić w praktyce to cud musiałby by być jakiś.... W szpitalu to ja się czuję, jakbym była w jakimś obozie -najlepiej, żeby wszyscy pacjenci trzymali się zasady -  róbcie co wam karzą i nie odzywajcie się - i wtedy pielęgniarki i lekarze są zadowoleni ;( Nie wiem, może za granicą, czy w większych miastach jest lepiej, ale u nas na Lubelszczyźnie to masakra jakaś ;((((
Oliwier 13 I 2010 ALA 23#8,3 mg

zosia_

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 8011
Odp: antybiotyk po urodzeniu + szczepienia w szpitalu - kto tak miał?
« Odpowiedź #16 dnia: Sierpień 18, 2014, 21:35:46 »
A co Cie obchodzą ich krzyki i awantury? Jak się nie potrafią profesjonalnie zachowac, to ich problem, nie Twój :)
To Twoje dziecko, Twoje i jego zdrowie, TO TY DECYDUJESZ i ponosisz potem konsekwencje. Nie oni.
Niech mąż albo ktos bliski będzie cały czas z Tobą, będzie Ci łatwiej. Bądż rzeczowa, stanowcza, zdecydowana, nie wdawaj się w jałowe dyskusje czy kłótnie. To Twoje dziecko, nie szpitala, nie lekarza.

Bepi

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1127
Odp: antybiotyk po urodzeniu + szczepienia w szpitalu - kto tak miał?
« Odpowiedź #17 dnia: Sierpień 18, 2014, 22:51:00 »
Przeczytalam o tej pepowinie i u nas bylo tak :
Kuba, wyjety przez jedna osobe a przez inna mial odcieta pepowine,krotki placz po wyjeciu z brzucha
Julka,wyjeta,pokazali mi je pipke bo nie dowierzalam ze dziewucha,  odsluzowana, obtarli buzke bo sie darla i darla i odcieto pepowine i dalej sie darla hehe potem mi do ucha sie darla bo mialam ja przytulona do twarzy

Zosiu tam gdzie ja mialam cesarke wit K byla w tej kapsulce
Jakub listopad 2009            Julia 2014

aguska170684

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 1
Odp: antybiotyk po urodzeniu + szczepienia w szpitalu - kto tak miał?
« Odpowiedź #18 dnia: Sierpień 19, 2014, 22:19:40 »
Hej. Jestem tu nowa, chociaż forum czytam już od roku i bardzo mi pomogło w leczeniu synka. Jednak widząc ten temat postanowiłam podzielić się naszą historią i tych bezmyślnych lekarzy. Kacper urodził się o czasie, dostał 9 pkt. (odjęli 1 pkt za siną skórę). Wszystko było ok, aż do drugiej doby. Mieliśmy wtedy gości w szpitalu i zabrali małego na szczepienia ( nie stawiałam oporów, bo mojemu pierwszemu dziecku absolutnie nic się nie działo po szczepieniach). Po 10 minutach przywieźli mi go. Spał. Potem goście poszli, a my poszliśmy do sali. Zaczęłam karmić małego. Przestałam i trzymałam go w pozycji pionowej, aby sobie odbił. Następnie położyłam go do łóżeczka i ciągle na niego spoglądałam. Po paru minutach zobaczyłam jak się skręca i robi się siny. wybiegłam z nim z sali do lekarzy a Ci pędem pobiegli z dzieckiem na sale do intensywnej terapii. Za jakiś czas wrócili i uspokoili mnie że nic mu nie jest. Ja wtedy byłam przekonana że zadławił się, bo nie miałam pojęcia co to mogło być. Kacper leżał dobę na obserwacji i po tym zrobili mu badania krwi z której wyszło, że moje dziecko jest chore, że ma jakąś infekcję - tzn, że był zaszczepiony w czasie infekcji. Dostaliśmy po tym antybiotyk i leżeliśmy jeszcze tydzien w szpitalu. Został wtedy przebadany przez wszystkich lekarzy i nikt nic nie znalazł. Wszystko było niby ok. Wypuscili nas do domu ale Kacper cały miesiąc dziwnie mi sie skrecał (w mniejszym stopniu niz za pierwszym razem, ale skręcał się). Sporo czasu minęło zanim poukładałam sobie wszystko w całość. Tak już żyjemy z autyzmem od 5,5 lat. POZDRAWIAM

Bepi

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1127
Odp: antybiotyk po urodzeniu + szczepienia w szpitalu - kto tak miał?
« Odpowiedź #19 dnia: Sierpień 20, 2014, 20:53:47 »
Czym wiecej czytam tym wiecej bladze,chcialoby sie poznac jeden czynnik wywolujace zaburzenia i jeden lek ktory wyleczy,powodow tysiace i lekow tysiace. U Kuby zaczyna mi juz switac co jest grane,testuje,probuje ciagle czegos innego i poki co wiem ze to w jakim srodowisku sie rozwijal, to ze na dzien dobry dostal strzaly w szpitalu to ze z kolejnych szczepien stworzyli potezna armie szkodliwych czynnikow, to ze organizm przez to byl oslabiony co za tym idzie grzyb kolejny kopniak to alergie i dalsze problemy z jelitami co daje piekny obraz zaburzen z ktorymi walczy sie latami ja poki co robie to ponad 3 lata,nie wiem czy ta walke wygramy ale mam nadzieje ze mala ja wygra bo tu i uwarunkowania genetyczne maja znaczenie
« Ostatnia zmiana: Sierpień 20, 2014, 20:55:31 wysłany przez Bepi »
Jakub listopad 2009            Julia 2014

Bagienka

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 2
Odp: antybiotyk po urodzeniu + szczepienia w szpitalu - kto tak miał?
« Odpowiedź #20 dnia: Wrzesień 26, 2014, 15:30:05 »
Dzień dobry,
czytam Wasze posty i dodam od siebie, że mój Maciuś też przeszedł przez to samo...
Szczepienia w 2 dobie i równocześnie od 2 doby pogorszenie stanu -włączenie jednego antybiotyku, później drugiego.
Wzmożone napięcie mięśniowe, wylew w główce - no i wylewanie odciągniętego przeze mnie pokarmu, dokarmianie sztucznym.
Tyle, że był to rok 1999, więc mój Macio jest już dużym chłopcem, z rozpoznanym w wieku 5,5 roku Syndromem Angelmana, padaczką, alergią.

Maciek - Zespół Angelmana

sniezka74

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 32
Odp: antybiotyk po urodzeniu + szczepienia w szpitalu - kto tak miał?
« Odpowiedź #21 dnia: Grudzień 15, 2018, 16:25:40 »
Witam

Odświeżam temat. Moja Olcia urodzona przez cesarkę w narkozie z powodu zanikającego tętna. Urodzona w terminie z niską masą 2 kg... dwa antybiotyki w razie czego przez 5 dni i od razu szczepienia :-(
Oleńka 2012 autyzm