Autor Wątek: Expres reporterów  (Przeczytany 5967 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

jadzia

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 359
    • -http://www.arturek.zafriko.pl
Expres reporterów
« dnia: Kwiecień 05, 2006, 09:55:26 »
Witam wszystkich.Wczoraj w reportażu pokazali mamę i dziewczynkę autystyczną,oraz ich zmagania z codziennością.Sąsiedzi chcieli ich wyeksmitować tylko dlatego że dziecko głośno krzyczało.W sądzie chcieli jej odebrać prawa rodzicielskie.Na szczęście nie doszło do tego po wywiadzie jaki przeprowadzono,że dziecko nie jest maltretowane.Sąsiedzi powinni się wstydzić,zamiast pomóż TEJ MATCE szykanowali Ją.Jaka jest mała wiedza społeczeństwa o tej chorobie że aż żenujące.Powinno być więcej takich programów.Jadzia
strona mojego syna www.arturek.zafriko.pl

neoaferatu

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 2828
Expres reporterów
« Odpowiedź #1 dnia: Kwiecień 05, 2006, 10:00:40 »
Mnie też sąsiedzi szykanują i prześladują moje dzieci, a najgorsze są stare baby po pięćdziesiątce. Kogoś nie prześladują?

                                                               Neo
Neo Aferatu

Megi

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 2897
    • http://www.dzieci.bci.pl/strony/autism/
Expres reporterów
« Odpowiedź #2 dnia: Kwiecień 05, 2006, 11:25:21 »
:p
Cytat
a najgorsze są stare baby po pięćdziesiątce. Kogoś nie prześladują?

 Jakie stare? Znam parę fajnych babek po pięćdziesiątce i nie prześladują. Problem nie w wieku.

ewakuby

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 414
Expres reporterów
« Odpowiedź #3 dnia: Kwiecień 05, 2006, 11:35:27 »
Co tu dużo wymagać od sąsiadów jak nawet własna rodzina nie zawsze rozumie człowieka. Zdarzyło mi się, że teściowa przyleciała z awanturą, bo  "dzieciak krzyczy w ogrodzie i co sąsiedzi  sobie pomyślą?" :alien: A ile razy usłyszeliśmy, że znęcamy się nad biednym dzieckiem!!! Dziwne, ale sąsiedzi są nam bardzo życzliwi :)
Tej pani z reportażu bardzo współczuję, sąsiadów mogłabym jeszcze zrozumieć ale tych tzw. instytucji pomocowych :angry:  to już nic nie usprawiedliwia!! Tacy ludzie powinni być wywaleni z pracy na bruk w trybie natychmiastowym!!!

neoaferatu

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 2828
Expres reporterów
« Odpowiedź #4 dnia: Kwiecień 05, 2006, 11:48:15 »
Ja też znam parę fajnych babek. Ale nie zrezygnuję z pisania prawdy. Najczęściej czy w moim bloku, czy w autobusie, właśnie te stare baby po pięćdziesiątce albo się doczepiają same albo podżegają i napuszczają np. swoje wnuki, czego byłam wielokrotnie osobistym świadkiem i nagonka, przedrzeźnianie i wyzwiska były nakierowane na moich synków - Michałka i Pawełka.

                                                                     Neo Aferatu
Neo Aferatu

mama kubusia

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 10
Expres reporterów
« Odpowiedź #5 dnia: Kwiecień 05, 2006, 15:22:59 »
nic nie moge wysłać :(

od admin: wyslalas, a raczej opublikowalas. na przyszlosc - do testow jest tablica na forum (na samym koncu)





mama kubusia

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 10
Expres reporterów
« Odpowiedź #6 dnia: Kwiecień 05, 2006, 15:49:13 »
Też jestem za tym by w mediach więcej mówili o autyzmie!!!!!!!
Bo tutaj gdzie mieszkam nikt nie rozumie tej choroby,czuje się odrzucona przez społeczeństwo i rodzine.
Całe szczęście,że mam internet i że znalazłam tą stronke :)
Bardzo się ciesze że nie jestem sama :)

napisałam pierwszy raz i mi sie udało wreszcie coś wysłać.

Karolina

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3895
    • Nadzwyczajne-Dzieci - strona WWW
Expres reporterów
« Odpowiedź #7 dnia: Kwiecień 05, 2006, 17:48:23 »
Mamo Kubusia - gratuluję i witam na forum  :)
Pozdrawiam, Karolina

krystynagra

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 724
Expres reporterów
« Odpowiedź #8 dnia: Kwiecień 06, 2006, 23:17:59 »
Sama jestem po pięćdziesiatce , a moja mama ma 80 lat i jest najmilsza powiernicą mojej corki(ZA )  i pozostalych doroslych wnukow .
A wlasnie co do wieku .Ania była odrzucana przez rowiesnikow , bita i prześladowana ,podobnie bylo z jej starszym 26 lat kolegąteż ZA.Znalezli pelne zrozumienie  wśrod starszych ...turystow z PTTK .Chodzą na wycieczki z tymi starymi harcerzami - Anka już 12 lat , Jacek 2 lata  a  teraz dołączył do nas Kamil .Moim zdaniem - starsi ludzie są bardziej życzliwi i wyrozumiali -ale im trzeba  wytłumaczyć , co jest. U nas znacznie gorzej było z  rowieśnikami - a najgorzej  z nauczycielami  - ze szkół publicznych i tym tam PPP - fakt ,ze to było 7- 12 lat temu .Kuratorium nie cierpimy . Zero wiedzy i wyrozumialosci.
Trojka naszych doroslych naprawdę ma za soba ostre przeżycia z wyrzucaniem ze szkół włącznie.
A nawiasem mowiąc  nasi dorosli - chlopaki są raczej milczące - znakomicie nabierają  umiejetnosci spolecznych w srodowisku naturalnym , na łące , przy ognisku .Kiedys moja panna mocno wściekla wybierala sie na wycieczke .Odradzalam jej ,ze jak jest nie w humorze to nie ma sensu , bedzie sie zloscić
 Powiedziala mi tak : ja tam sie nie zloszczę , bo tam wszyscy są dobrzy .I poszla sama , nie pierwszy raz zreszta .

Funa

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 330
    • http://www.uwc.pl
Expres reporterów
« Odpowiedź #9 dnia: Kwiecień 07, 2006, 08:47:35 »
Ja muszę pochwaliść sąsiadów i podziękowac za wyrozumiałaść.
Wszystkich poinformowałam że syn jest chory i pokrutce wyjaśniłam jego nieodpowiednie zachowanie. Nie mam pojęcia czy złoszczą sie gdy płacze czy też śmieje sie w nocy, gdyż nikt juz mi nie zwraca uwagi. Sąsiad do którego mój syn zawsze idąc po klatce naciska na dzwonek z usmiechem otwiera dzwi. Gdy mały robi cyrk wracając do domu nikt już nie wychodzi na klatkę sprawdzić czy nie torturuje dziecka. Niewiem co o nas myslą ale starają się nas tolerować.
Nawet koledzy córki na podwórku grając w piłke, nie robią problemu gdy im mój syn zabierze piłke, poprostu czekają chwile aż sam odda

neoaferatu

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 2828
Expres reporterów
« Odpowiedź #10 dnia: Kwiecień 07, 2006, 08:59:09 »
Mój Pawełek i Michałek też uwielbiają naciskać dzwonek do sąsaiadki - właśnie jednej z tych bab po pięćdziesiątce. Staramy się do tego nie dopuścić, ale nie zawsze się udaje, a potem klatka schodowa trzęsie się od wyzwisk, ja jestem obrzucana błotem, obmawiana przed każdą kolejną babę po pięćdziesiątce w naszej klatce. Ta sąsiadka idzie też do mojej teściowej i mówi, że jestem beznadziejna, że z niczym sobie nie radzę, że co ja sobie wyobrażam, że jak tak można, często przy tym używa niecenzuralnych słów. Więc te stare baby po pięćdziesiątce mają niezły ubaw naszym kosztem i organizują prawdziwą nagonkę. Bardzo chciałabym mieć domek z ogródkiem z dala od tych starych podłych bab po pięćdziesiątce, ale nie mam pieniędzy.  

                                                               Neo Aferatu
Neo Aferatu

illa

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 467
Expres reporterów
« Odpowiedź #11 dnia: Kwiecień 07, 2006, 09:34:09 »
Monika wyobrazam sobie jak Ci musi byc przykro, o matko jak tak mozna,  :down:  :down:  :alien:  :alien:

jomate

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 393
Expres reporterów
« Odpowiedź #12 dnia: Kwiecień 07, 2006, 10:21:06 »
ja też miałam kiedyś sytuacje taka jak opisywana w reportażu , pani sąsiadka ( zresztą niestara ok 40) była bardzo niezadowolona z mojego sąsiedztwa , przychodziła do mnie na skargi ,że wale jej w ścianę ,ze dzieci wyją ( jej określenia) ja i mąż grzecznie tłumaczyliśmy ,ze mamy córke chorą na autyzm, córka,źle funkcjonuje, ( byjała sie w fotelach waliły o scianę) boi się, ma nadwrażliwy słuch ( płakała po nocach bo słyszała samochody). Nic nie pomagało, sasiadka złożyła na mnie skarge , miałam komisje ze spółdzielni mieszkaniowej, oczywiście nikt nie zarzucił mi niczego złego, panie mi współczuły , kazały nie przejmowac się sąsiadami. Ale sąsiadka mimo bezpodstawnych oskarżeń nie miała nieprzyjemności , mi doradzono,żebym ja oddała do sądu a mi się nie chciało. skończyło się na tym,że przy pierwszej nadzrzającej się okazji zmieniliśmy mieszkanie. Teraz mieszkam naprawdę we wspaniałym sąsiedztwie, mam miłych i wyrozumiałych sąsiadów jak do moich drzwi zapukaja to raczej z zaproszeniem na kawę lub z chęcią pomocy :))
Współczuje wszystkim którzy borykaja się z nieżyczliwymi sąsiadami wiem jakie to upokarzające. Trzymajcie się.
A ha dodam jeszcze ,koszt zamiany mieszkania ponoszę do tej pory ( a było to 7 lat temu) ciągle nie stać mnie na wyjazd na turnus rehabilitacyjny, ostatni raz byłam z córka jak miała 5 lat teraz ma 13)
Ola 1993

jandar

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 363
Expres reporterów
« Odpowiedź #13 dnia: Kwiecień 07, 2006, 11:33:11 »
NEO,bardzo Ci współczuje,że masz  takie problemy.
U mnie(mieszkam w 10-cio pietrowym bloku) nie mam problemów.
Kiedyś podczas  terapii w domu,syn strasznie krzyczał,usłyszałam,że ktos pukał do drzwi jednak po moim wyjściu-nie było tam nikogo.wtedy przemaszerowałam po całym pietrze i pukałam do wszystkich drzwi.....pytałam kto pukał   i że chciałam.... podziekowac za zainteresowanie(dziecko mogło krzyczec tez z innych powodów).wszyscy byli zdziwieni....a jedna pani zawstydzona...
wiekszośc z sąsiadów wie,że syn boi sie małych psiaków(raczej ich ruchliwości) i jak wsiadaja do windy z nami to biorą pieska na ręce lub nie chcą wsiadac.z młodziężą tez nie mam problemów-czesto widząc jak sie przyglądaja Darkowi ..a jest sposobność mówie im o chorobie.a teraz "odpukuje...."co by sie nie zmieniło.
pozdrawiam
Mama Dariuszka(18lat)autyzm

zuza100

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 191
Expres reporterów
« Odpowiedź #14 dnia: Kwiecień 07, 2006, 19:44:40 »
Nasi sąsiedzi stukają w ścianę nawet o godz 19tej jak dzieci bawią się w berka i biegają.Patrzą dziwnie a sąsiadka z dołu przestała odpowiadać na dzień dobry.Wiedzą,że synek jest chory.Niestety najgorsze są te starsze z innej epoki...Jedna taka.....zwróciła mi uwagę,że moje dziecko krzyczy na podwórku :p a ja na to mój ulubiony wierszyk-że krzyczy,bo wystraszył się takiej starej miotły :p Dlaczego to ja mam się tłumaczyć i przepraszać -za co?!To niech inni zaczną zauważać coś oprócz czubka własnego nosa.