Autor Wątek: DZIWNE PYTANIE  (Przeczytany 56037 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

urszulareg

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 84
DZIWNE PYTANIE
« dnia: Czerwiec 26, 2008, 21:34:50 »
mam chyba dziwne pytanie..
czy ktos z Was był z dzieckiem na Mszy Sw. uzdrowieńczej?
 lub podał dziecku np. św winko z klasztoru Matki Boskiej Gidelskiej?
...........wiem że wyskoczyłam jak filip z konopi.....

jana

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 644
DZIWNE PYTANIE
« Odpowiedź #1 dnia: Czerwiec 26, 2008, 21:47:13 »
winka nie dawalismy  '<img'>  natomiast msza za syna byla, dziadki z nim byli i zamawiali msze w intencji. Na pewno nie zaszkodzilo  ':p'
Antos 22.I.2004

Nie mozesz zabronic ptakom smutku krazyc nad twoja glowa,
ale mozesz nie dopuscic do tego, aby uwily gniazdo w twoich wlosach

Ja Kasia

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 711
DZIWNE PYTANIE
« Odpowiedź #2 dnia: Czerwiec 26, 2008, 21:57:24 »
Ja wybieram się do tego Sanktuarium w Gidlach, właśnie po to wino...I także wybieram się do sanktuarium św.Anny, przekazać siostrom klauzurowym list z prośbą o modlitwy za mojego synka i całą moją rodzinę.Te siostry są zaprzyjaźnione od lat z moja rodziną i wiele, wiele spraw wymodliły...Ja wierzę głęboko w moc modlitwy.
www.pomagamypiotrusiowi.zafriko.pl

W ŻYCIU BOWIEM S¡ RZECZY, O KTÓRE WARTO WALCZYÆ DO SAMEGO KOÑCA.............

Małgośka

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3539
DZIWNE PYTANIE
« Odpowiedź #3 dnia: Czerwiec 26, 2008, 22:09:47 »
Jasne tym bardziej, że siostry klauzurowe żyją nieraz zwyczajnie w biedzie. Szkoda, że zanikł '<img'> zwyczaj, że jak klasztor nie miał co jesć to uderzano w dzwon. To są stare, piękne, polskie zwyczaje.
Jak rozmawiałam z Ukrainkami spod granicy z Mołdawią to pytały się dlaczego w Polsce niektore kobiety chodza ubrane na czarno z kawałkiem materiału na głowie. Jak wyjaśniłam,że to monaszki czyli mniszki to dziwily się , ze takie młode i ładne '<img'> /było to na Starym Miescie/ U nas tego nie ma-stwierdziły.
"Niech zamienią rozpacz w żar nadziei
Niech bzem się cieszą miast śmiercią smucić
Czemu z martwych powstać by nie mieli
Skoro jeden spoza śmierci wrócił"
/psalm wbrew rozpaczy/
 
    

Baskwi

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1510
DZIWNE PYTANIE
« Odpowiedź #4 dnia: Czerwiec 27, 2008, 06:33:55 »
Ile kosztuje modlitwa w intencji ? I czy od wysokości co łaska zalezy jej skuteczność?
Tez bym chciała miec taki dzwon, szczególnie przed pierwszym.

malgorzatka17

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1022
DZIWNE PYTANIE
« Odpowiedź #5 dnia: Czerwiec 27, 2008, 07:28:26 »
My na mszy nie byliśmy ale jak moja znajoma jechała do Lichenia a potem do Częstochowy to dałam jej karteczkę  aby zamówiła msze w intencji synka. Dostaliśmy potem karteczke i obrazek z informacją kiedy i o której godzinie odbywać  będzie sie ta msza. '<img'>

jana

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 644
DZIWNE PYTANIE
« Odpowiedź #6 dnia: Czerwiec 27, 2008, 09:03:30 »

(Baskwi @ Cze 27 2008,06:33)
QUOTE
Ile kosztuje modlitwa w intencji ? I czy od wysokości co łaska zalezy jej skuteczność?
Tez bym chciała miec taki dzwon, szczególnie przed pierwszym.

nie wiem ile kosztuje, nie sadze zeby o skutecznosci decydowala kwota i nie zszkodzi zabrac ze soba dziecko, zeby bylo wiadomo za kogo ta modlitwa ma byc,. Nie wiem czy mozna i jak mierzyc skutecznosc? sa podobno jakies specjalne dni, kiedy mozna liczyc na wieksza laske boza. ALe sie nie znam,nie jestem za bardzo obeznana w temacie. My mielismy msze w wigilie Bozego Narodzenia
Antos 22.I.2004

Nie mozesz zabronic ptakom smutku krazyc nad twoja glowa,
ale mozesz nie dopuscic do tego, aby uwily gniazdo w twoich wlosach

Ja Kasia

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 711
DZIWNE PYTANIE
« Odpowiedź #7 dnia: Czerwiec 27, 2008, 09:05:06 »
Jeśli chodzi o pieniądze, to siostry klauzurowe modlą się bardzo nawet bez nich.Ja zawsze wkładam do koperty parę groszy, bo one tylko z tego żyją.I naprawde egzystują bardzo biednie.Byłam i widziałam,Znam je od dawna.Podkreślam, jak bardzo pomogły mojej rodzinie.Żarliwość ich modlitwy nie zależy od niczego.To całe ich zycie....
www.pomagamypiotrusiowi.zafriko.pl

W ŻYCIU BOWIEM S¡ RZECZY, O KTÓRE WARTO WALCZYÆ DO SAMEGO KOÑCA.............

urszulareg

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 84
DZIWNE PYTANIE
« Odpowiedź #8 dnia: Czerwiec 27, 2008, 10:19:44 »
cieszę się, że nastąpił miły odzew na moje pytanie.
chodziło mi o msze uzdrowieńcze. rzadko sie zdarzają ale są. bylismy na dwóch. w kętach np taka msza trwa 4 godziny część mszy jest w języku aramejskim. tam moi rodzice jeździli swego czasu.
w krakowie 2 godziny, prowadzi ją szczególny ksiądz, (nie pierwszy lepszy).....człowiek z charyzmą i powołaniem. poszlismy, pamietam, a tam szpilki nie można było wsadzić, ludzie upchani w kościele św. Kazimierza jak szprotki w puszce.

o tym winku przepięne opowieści krążą.....sonia też je piła. może to właśnie najlepsze co do tej pory zrobiliśmy.

Małgośka

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3539
DZIWNE PYTANIE
« Odpowiedź #9 dnia: Czerwiec 27, 2008, 10:27:59 »
Moja teściowa przez około rok chodzila na msze sw. zwyklą w parafii w intencji uzdrowienia mojej córki byla to wiec bardzo wytrwala modlitwa. Nie dawala pieniążków tylko po prostu uczestniczyła z tą intencją. Na pewno bardzo nam to pomoglo bo do wlaściwych terapeutów i lekarzy trafialiśmy jak po sznurku/no może troche trzeba bylo się nabiedzic/ '<img'>
"Niech zamienią rozpacz w żar nadziei
Niech bzem się cieszą miast śmiercią smucić
Czemu z martwych powstać by nie mieli
Skoro jeden spoza śmierci wrócił"
/psalm wbrew rozpaczy/
 
    

Małgośka

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3539
DZIWNE PYTANIE
« Odpowiedź #10 dnia: Czerwiec 27, 2008, 10:30:19 »
Taka modlitwa sióstr klauzurowych to wymiana darow między nami a nimi. My mamy pieniądze /albo nie/ one są mistrzyniami modlitwy ale tez coś musza jeśc.
"Niech zamienią rozpacz w żar nadziei
Niech bzem się cieszą miast śmiercią smucić
Czemu z martwych powstać by nie mieli
Skoro jeden spoza śmierci wrócił"
/psalm wbrew rozpaczy/
 
    

  • Gość
DZIWNE PYTANIE
« Odpowiedź #11 dnia: Czerwiec 27, 2008, 10:48:35 »
Tych modlitw i mszy nie zlicze .
Ostatnio nawet "polecial" list intencyjny do Izraela pod sciane placzu .
Mielismy kiedys nawet w kosciele jakies obrzadki "oczyszczania "
Czestochowy , Lichenie , Chorwackie klasztory etc

Pomaga , ale jedynie matce ....................czuje ze cos robi dobrego. ':inlove:'

Ja Kasia

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 711
DZIWNE PYTANIE
« Odpowiedź #12 dnia: Czerwiec 27, 2008, 11:13:25 »
Nikolaczku, z tym się nie zgodzę...mam dowody na to, że cuda się zdarzają.Niezbite dowody....Ale to chyba nie jest miejsce, zeby o tym pisać...
www.pomagamypiotrusiowi.zafriko.pl

W ŻYCIU BOWIEM S¡ RZECZY, O KTÓRE WARTO WALCZYÆ DO SAMEGO KOÑCA.............

Małgośka

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3539
DZIWNE PYTANIE
« Odpowiedź #13 dnia: Czerwiec 27, 2008, 11:16:28 »
Napisz Nikolaczkowi na komunikator. '<img'>
"Niech zamienią rozpacz w żar nadziei
Niech bzem się cieszą miast śmiercią smucić
Czemu z martwych powstać by nie mieli
Skoro jeden spoza śmierci wrócił"
/psalm wbrew rozpaczy/
 
    

krzysl79

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 153
DZIWNE PYTANIE
« Odpowiedź #14 dnia: Czerwiec 27, 2008, 11:23:30 »
Wychowałem sie w rodzinie gdzie na kościół nie rzuca sioe kamieniami.
Nic sie nie dzieje bez przyczyny, u Boga nie ma przypadków. Ja tez bluzniłem ze dziecko ma autyzm chociaż jest niewinne, ale co takie bluznienie daje?Zmieni sie cos?
Chore jest na pewno podejscie, ze jak sie da na msze to bedzie super-albo ze dziecko było gdzies tam i zadnej zmiany nie ma. Bóg w ten sposób nie działa- do tego trzeba jeszcze wierzyc, ze Bóg moze uzdrowic te dziecko.  Co prawda można samemu , tylko samemu próbować uzdrawiac dziecko ale nasze wysiłki na nic sie zdadzą jesli Bóg ma inny plan.
Aha -zeby nie było-nie jestem zadnym radiomaryjowcem tylko równiez rodzicem autystycznego dziecka.  Zeby uwiarygodnic toco pisze masz pytanie: czy ktos jest pewny, ze jutro sie obudzi? Macie pewnośc?
Widzicie-jednak poza lekarzami i lekami jest pewna sfera której nie da sie opisac a jednak istnieje
Mateusz 16.09.2005