Autor Wątek: Dzieci Indygo, dzieci kryształowe,  (Przeczytany 2511 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

dral

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 431
Dzieci Indygo, dzieci kryształowe,
« dnia: Październik 06, 2011, 18:08:26 »
Ciekawi mnie czy ktoś czytał o takich dzieciach .
S a to pozycje Fenomen dzieci indygo- dzieci nowych czasów- Carolina  Hehenkamp / Geniusz dzieci indygo PMH Atwater.
Mnie to bardzo zaciekawiło ale jeszcze nie doszłam do końca tematu.
Może ktoś wie już coś na ten temat? Jak to się ma do naszych dzieci. Przeczytanie zaproponowała mi znajoma Pani doktor, która jest przeciwniczką leczenia farmakologicznego.
Interesuje się tematyką z czystej ciekawości i jak to ona mówi chęcią poszerzania horyzontów.
Pozdrawiam
Danuta '<img'>

Lilia

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 433
  • zaufanie budzi odpowiedzialność
Odp: Dzieci Indygo, dzieci kryształowe,
« Odpowiedź #1 dnia: Październik 06, 2011, 20:42:31 »
zetknęłam się z książką o dzieciach kryształowych i zastanawia mnie kwestia empatii i niesamowitego spojrzenia tych dzieci. u dzieci autystycznych jest to problem,prawda?

tylko te dwie kwestie są dla mnie zastanawiające w tym temacie,jak to jest?
Huguś (  5,5 :)    )
50# 65mg ALA

sezamek

  • Gość
Odp: Dzieci Indygo, dzieci kryształowe,
« Odpowiedź #2 dnia: Marzec 26, 2012, 15:45:44 »
podbijam :) -doczytał ktos coś?
Lilia-u nas problem z empatia i kontaktem wzrokowym-jest zupełnie nieaktualny... Za to rozwój zdolności i inteligencji ponad przecietną własnie się ujawnia :)

obrazki

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1688
Odp: Dzieci Indygo, dzieci kryształowe,
« Odpowiedź #3 dnia: Marzec 26, 2012, 16:25:55 »
Czytałam coś na ten temat kilka lat temu - dość ekscentryczne, chociaż ciekawe ;) Nie wniesie nic w leczenie dzieci autystycznych, ale być moze pomoże komuś w ich akceptacji.
« Ostatnia zmiana: Marzec 26, 2012, 16:40:43 wysłany przez obrazki »
1994, autyzm
"Jeśli nie poświęcisz czasu na rodzenie się, czas zajmie ci umieranie."

danabi

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 426
Odp: Dzieci Indygo, dzieci kryształowe,
« Odpowiedź #4 dnia: Marzec 26, 2012, 17:42:45 »
Dajcie sobie z tym spokój, to wredna sekta, działajaca na szkodę naszych dzieci.

sezamek

  • Gość
Odp: Dzieci Indygo, dzieci kryształowe,
« Odpowiedź #5 dnia: Marzec 26, 2012, 17:51:47 »
Amazing French Indigo Girl in Africa

sekta sektą-a niesamowite dzieciaki-swoją drogą :) Jakby ich nie nazwać. Teraz kazdy na kazdym próbuje zbic kasę-ale ziarenko prawdy jest w tych opowiesciach ...

obrazki

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1688
Odp: Dzieci Indygo, dzieci kryształowe,
« Odpowiedź #6 dnia: Marzec 26, 2012, 17:55:08 »
Nasze dzieciaki tez są niesamowite, sezamku :) tylko trzeba im dać szansę
1994, autyzm
"Jeśli nie poświęcisz czasu na rodzenie się, czas zajmie ci umieranie."

sezamek

  • Gość
Odp: Dzieci Indygo, dzieci kryształowe,
« Odpowiedź #7 dnia: Marzec 26, 2012, 20:03:09 »
ALE PRZECIEŻ JA TO WIEM !!!

Ale lubie wiedzieć o wszelkich niesamowitych "dziwactwach" ;). To jakos daje power i przypomina mi , ze jest mnóstwo zjawisk i mechanizmów, których wytłumaczyć sie nie da. Mi to pomaga na teksty o niewyleczalności autyzmu :) i-tak jak pisalaś wcześniej-pozwala oswoic sie z myslą, ze inność może być naprawdę piękna. Nie wiem co bedzie kiedyś> Ale staram sie poznac wszelkie mozliwe sposoby-aby lepiej rozumieć. Nie tylko syna.
« Ostatnia zmiana: Marzec 26, 2012, 20:10:34 wysłany przez sezamek »

dral

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 431
Odp: Dzieci Indygo, dzieci kryształowe,
« Odpowiedź #8 dnia: Marzec 27, 2012, 13:47:35 »
Przeczytałam w zasadzie to co dostępne i sporo mi pasuje do mojego syna. Nie mogę go przypisać do którejś z grup bo w zasadzie jest mieszanką. Czy to sekta, no nie wiem. To określenie chyba nie jest właściwe. Wszystko trąci jakąś magią, jest niesamowite i w niektórych momentach nie do przyjęcia. Zasadniczo niczego nie zmienia w moim podejściu do autyzmu. Z empatią u mojego jest bardzo słabo, to samo kontakt wzrokowy - leży.
 Pomóc nie pomoże w leczeniu ale fajnie poczytać ot tak dla siebie może pomoże mi to w większym stopniu zaakceptować inność. Co prawda jestem na tak dla inności w dobrym tego słowa znaczeniu.
Pozdrawiam
Danuta '<img'>

Agata3

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 313
  • Michał VII 2003
Odp: Dzieci Indygo, dzieci kryształowe,
« Odpowiedź #9 dnia: Czerwiec 04, 2012, 20:32:30 »
Michał VII 2003

maPatrykama

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1306
  • Patryk, grudzień 2008 r
Odp: Dzieci Indygo, dzieci kryształowe,
« Odpowiedź #10 dnia: Sierpień 15, 2013, 08:51:47 »
Odgrzebuje watek, bo temat powraca jak bumerang, teraz juz w prasie glownego nurtu nawet:

http://dzieci.pl/kat,1024263,title,Dzieci-indygo,wid,15892591,wiadomosc.html?smgputicaid=611210

maPatrykama

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1306
  • Patryk, grudzień 2008 r
Odp: Dzieci Indygo, dzieci kryształowe,
« Odpowiedź #11 dnia: Sierpień 15, 2013, 09:23:26 »
Najlepsze sa opinie pod tekstem. Ta najbardziej mi sie podoba:

" ~asa [wczoraj]

nie indygo tylko raczej psychicznie chore tak samo jest z tymi co niby mają ADHD, znam takiego jednego ale jak na moje oko to ma z głową do czynienia a nie z nadpobudliwością ruchową, bo niestety ale człowiekiem i jego funkcjami steruje mózg więc jak ktoś ma chory mózg to jak miałby się normalnie zachowywać tyle że jedni szukają odpowiedzi w medycynie a inni w kosmosie"

i jeszcze ta:

" ~Ragdoll [wczoraj]

Nie ma co szukac usprawiedliwien - jak bachor za bardzo cwaniakuje itp. to mu przywalic i po temacie"

oraz:

" ~ewa [wczoraj]

..nie cierpię dzieciarów ADHD- ców....ruchliwych, głośnych , najmądrzejszych....podobno z tego się wyrasta...ale czy rzeczywiście..??"

To jest wlasnie poziom zrozumienia i akceptacji naszego spoleczenstwa dla wszelkich odmiennych zachowan i niewazne, jak to sie nazywa: ADHD, indygo, czy zaburzenia rozwoju.

Dolujace to. :'(

Ola.M

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 24
    • Wojtkowy Świat
Odp: Dzieci Indygo, dzieci kryształowe,
« Odpowiedź #12 dnia: Sierpień 15, 2013, 11:33:43 »
Oj nie przejmuj się, podobne bzdety czytałam pod artykułem o terapeutce znęcającej się nad 4-latkiem... Że takie "bachory" powinno się zamykać, że czasem trzeba takiemu "przywalić", że to wina MATEK że takie są... Po prostu mnie zatkało, że ziemia jeszcze tak głupich ludzi nosi. Na szczęście są też inni, którzy traktują nas i dzieci z szacunkiem i zrozumieniem, oby było ich jak najwięcej...

A co do dzieci indygo, to mnie ten magiczny aspekt nie przekonuje w ogóle, ale fakt że dzieci się teraz chowają w trudnych warunkach i systemach którym muszą sprostać jest przytłaczający i ograniczający. Czasem myślę że życie na bezludnej wyspie było by lepsze :)
Wojtuś XI 2010