Autor Wątek: Dwulatek - jak samemu zdiagnozowac?  (Przeczytany 50532 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

zosia_

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 8011
Dwulatek - jak samemu zdiagnozowac?
« Odpowiedź #90 dnia: Marzec 03, 2009, 14:09:27 »

(wdzieczna @ Mar. 03 2009,11:17)
QUOTE
16 marca zaczynamu terepe ABA w domu. Tutaj jest oddzial instututu Lovaas'a i celem jest zeby maly mial 40 godzin tygodniowo. Na razie zaczniemy od 10-15 godzin, bo on jest za malutki na wiecej.

Wdzięczna... no aż nie wiem co napisać... Każdy sam wybiera terapię dla swojego dziecka na podstawie swojej wiedzy, doświadczenia, intuicji itd i nigdy nie przyszło mi do głowy się wtrącac...
Ale jednak tym razem chyba złamie tą zasade. nie gniewaj sie, ze właze z butami gdzie mnie nie proszą ;)
Jak sama piszesz, masz małe doświadczenie, wiedzy na pewno juz sporo ale
Zastanów się jeszcze raz czy ABA to będzie dobra terapia dla 19 miesięcznego dziecka ?
Szczególnie, jesli to ma być w oddziale instututu Lovaas'a - czyli według jego zasad ?
Wiesz na pewno na czym ta terapia polega ?

Na pewno macie tam w Hiszpanii równeiż inne terapie, bardziej nastawione na swobodny rozwój dostosowany do wieku a nie na posłuszeństwo, wykonywanie poleceń, kary i nagrody ?

Moz e warto najpierw zrobić diagnoze Integracji Sensorycznej, sprawdzić gdzie sa deficyty, zacząć wspomaganie w tym kierunku ?

MOże  warto też przebadać go medycznie ? Alergie, nietolerancje pokarmowe, być moze choroby metaboliczne czy inne ?
Jest wiele przyczyn, mogących dawać obraz "autyzmu", warto poszukać.

Diagnoza autyzm = terapia polegająca na wyuczaniu to chyba nie jest najlepsza droga u tak małego dziecka.  MOże najpierw poczytaj o propagowanych przez niego metodach i wyobraż sobie jak to się ma do rozwoju takiego maleństwa ?
Jest sporo w necie na ten temat, równiez po polsku.

Może metody proponowane przez Delacato, Domana czy jakies inne, delikatniejsze, bardziej nastawione na wspieranie naturalnego rozwoju takiego maluszka ?



No, teraz to się pewnie gromy na moją głowę posypią  ':p'   ale trudno, musiałam to napisac  '<img'>

wdzieczna

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 51
Dwulatek - jak samemu zdiagnozowac?
« Odpowiedź #91 dnia: Marzec 04, 2009, 12:24:02 »
Bardzo Ci dziekuje Zosiu za Twója odpowiedz. Od razu czuje sie bezpieczniej i po domowemu majac porade w rodzinnym jezyku. Moj maz jest Hiszpanem i wszyscy wokol tez.

Odpowiem Ci dlaczego ABA. W pierwszym Centrum diagnostycznym od razu wyslali nas do Oddzialu Lovaas’a jako do najlepszego centrum terapii w Hiszpanii. Tak jak pisalam rownolegle diagnozujemy malego z Pania psycholog w Bracelonie. Ona jest bardzo, bardzo dobra i ma 25 la doswidczenia w diagnostyce i terapii dzieci z autyzmem. Zna wszystkie metody, podejscia i alternatywy jakie istnieja. Chcielismy, zeby ona sie zajela naszym synkiem (ma niesamowite podejscie do dzieci i podczas sesji z Gabrielem byla niesamowita), ale powiedziala, ze on potrzebuje programu intensywnego a ona ma zajecia z cala masa maluchow i nie moze zajmowac sie tylko jednym. Zdecydowalismy sie, ze ona bedzie naszego Gabriela pilotowac i jak narazie zaczynamy z ABA.Potem (tak mowi ona) zapewne zmienimy metode, ale na razie to co on potrzebuje zaby wyciagnac go z tego jego swiata muzyki i dzwiekow, ktory sobie stworzyl, to wlasnie ta rygorystyczna metoda.

W oddziale Centrum Lovaas’a powiedziano nam, ze 80% terapi maly bedzie spedzal na zabawie i rozrywce – tylko 20% jest ciezka tresura.

Chcemy sprobowac takze dlatego, ze znamy naszego maluszka. Jest bardzo dobrym i spokojnym dzieckiem ale to najbardziej uparta istota jaka stapa po tej ziemi. Mamy duzy problem z jedzeniem i teraz jestesmy na etapie wlaczanie jedzenia w kawalkach. Jezeli nie zrobilismy tego na sile, maly caly czas jadlby tylko papki i przeciery. Na poczatku bylo bardzo trudno. Musielismy przytrzymywac go obydwoje z mezem i na sile wkladac mu jedzenie do ust – przy akompaniamecie placzu i rzucaniu sie na wszystkie strony (Gabriel nie jest nigdy agresywny, ani z nami ani ze soba, ani z nikim innym, wiec tylko placze), a teraz, po 10 dniach, wystarczy tylko lekko dotknac mu policzka i otwiera buzie. Nie oznacza to, ze kawalki mu smakuja, ale jakos sie do nich przyzwyczail i moze z czasem bedzie mogl je polubic.

Nie wiem co to jest diagnoza z integracji sensorycznej. Moglabys przeslac mi jakis link zebym sobie poczytala?

Jeszcze raz bardzo dziekuje za odpowiedz i dam znac jak nam idzie terapia.
Magda, mama Gabriela (28/07/2007)

zosia_

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 8011
Dwulatek - jak samemu zdiagnozowac?
« Odpowiedź #92 dnia: Marzec 04, 2009, 19:21:11 »

(wdzieczna @ Mar. 04 2009,12:24)
QUOTE
..... wyciagnac go z tego jego swiata muzyki i dzwiekow, ktory sobie stworzyl, to wlasnie ta rygorystyczna metoda.

.... Mamy duzy problem z jedzeniem i teraz jestesmy na etapie wlaczanie jedzenia w kawalkach. Jezeli nie zrobilismy tego na sile, maly caly czas jadlby tylko papki i przeciery.

Nie wiem co to jest diagnoza z integracji sensorycznej. Moglabys przeslac mi jakis link zebym sobie poczytala?

To co zacytowałam z Twojej wypowiedzi - to są własnie sygnały, że mały ma problemy z integracją sensoryczną.

"świat dżwięków i muzyki, ktory sobie stworzyl" - wskazuje na problemy z przetwarzaniem dżwięków. On może słyszeć inaczej (mimo dobrego słuchu)
Przy problemach sensorycznych tak bywa, niektóre dzwięki, nawet niebyt głosne mogą nawet sprawiać ból, lub może się wydawać, że nie słyszy nawet głośnych dżwięków (wołania itd).  Dzieci czasem dostarczają sobie bodżców trzaskając głosno drzwiami, przedmiotami, puszczajac muzyke, wydajac rozne glosne dzwieki, piski itd. Moga probowac zagluszyc  dzwieki otoczenia, ktore sa dla nich meczace, nieczytelne. Moga nie selekcjonowac dzwiekow. Na przyklad zdrowy czlowiek automatycznie eliminuje sobie  zotoczenia dzwieki nieistotne. Niektore dzieci  z problemami - nie potrafia tego. Sprobuj sobie wlaczyc w  domu wszystkie radia, telewizory, otworzyc okna wpuszczajac dzwieki z ulicy, niech jednoczesnie przy tym kilka osob rozmawia glosno -  a ty sprobuj sie w takim momencie skupic na wysluchaniu informacji z jednego tylko odbiornika bez zblizania sie do niego . Mozliwe ? Bardzo trudne. A jesli Twoj swiat wygladalby tak caly czas ? Nie probowalabys jakos uciec od tego ? Taki szum informacyjny jest bardzo meczacy i uniemozliwia prawidlowy odbior swiata.
To bardzo czeste problemy dzieci autystycznych i potrzebne jest leczenie i ODPOWIEDNIA TERAPIA sensoryczna (słuchowa), tresura, nakazy tu wiele nie zmienia.
Problemy z gryzieniem , jedzeniem pokarmow stalych - to tez problemy z  sensoryka, odbieraniem bodzcow ale tym razem  w obrebie czucia.
Zmusiliscie go do czegos, co byc moze sprawia mu nadal bol lub spory dyskomfort ale to nie usunelo problemu.
Warto popracowac nad przyczynami zamiast zagluszac objawy.

To, ze dwulatek jest uparty, to akurat normalne w tym wieku ;)

Warto, zebys przeczytala ksiazkę Delacato "Dziwne, niepojete dziecko autystyczne" . Autor opisuje tam wiele problemow sensorycznych wystepujacych u dzieci autystycznych. To pomaga bardzo zrozumiec zrodla dziwnych zachowan naszych dzieci. To, co nam si e wydaje czasem dziwactwem, upartoscia bez sensu - moze miec proste uzasadnienie.

Na forum jest osobny watek o Integracji Sensorycznej - poczytaj, warto '<img'>

tu masz bezposredni link
http://www.dzieci.org.pl/cgi/forum/ikonboard.cgi?act=ST;f=25;t=8003

Jest tez temat "KIlka stron z Delacato" - przeczytaj koniecznie
tutaj
http://www.dzieci.org.pl/cgi....elacato

Mamy na forum świetną psycholog, specjalistke od Integracji Sensorycznej - iwpal '<img'>

MOżesz sobie tez wpisac w Google  integracja sensoryczna , wyskoczy Ci sporo wynikow do poczytania

POczytaj też o metodzie Opcji. Warto '<img'> Może okazać się oduzo odpowiedniejsza dla Waszego maluszka '<img'>

powodzenia '<img'>





Baskwi

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1510
Dwulatek - jak samemu zdiagnozowac?
« Odpowiedź #93 dnia: Marzec 04, 2009, 19:33:21 »
A ja żałuję że nie przeprowadziłam takiego treningu jedzenia jak tylko zaczęło się wybrzydzanie. Tylko mój miał wtedy już 4 i pół roku, więc fizycznie trudno go byłoby zmusić do tego. Zgadzam się z terapia Si ale jako dodatkiem do podstawowej terapii. A te strony z Delacato odrzuciły mnie, zupełnie nie przemawiają do mnie.

jana

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 644
Dwulatek - jak samemu zdiagnozowac?
« Odpowiedź #94 dnia: Marzec 04, 2009, 20:41:02 »
a mnie sie wydaje, ze terapeutka jest dosc sensowna. Przekonuje mnie zwlaszcza stwierdzenie: zapewne zmienicie metode. I faktycznie, czasem nie da sie inaczej dotrzec do dziecka niz na sile. Ja to rozumiem, bo z Antkiem nie bylo kontaktu i tak naprawde zanim zaczal reagowac na swoje imie, nawiazywac z nami (rodzicami ) kontakt wzrokowy, siedziec przy stoliku i jesc wiecej niz 3 rzeczy, to wlasnie bylo ABA. Jak zlapalismy minimalny kontakt z dzieckiem, to natchmiast z ABA zrezygnowalismy, bo bardzo zle na to reagowal. ABA zastsowalismy jedynie jako metode dotarcia do dziecka a nie metode edukacyjna.
Antos 22.I.2004

Nie mozesz zabronic ptakom smutku krazyc nad twoja glowa,
ale mozesz nie dopuscic do tego, aby uwily gniazdo w twoich wlosach