Autor Wątek: Dwulatek - jak samemu zdiagnozowac?  (Przeczytany 50510 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

  • Gość
Dwulatek - jak samemu zdiagnozowac?
« dnia: Listopad 12, 2007, 22:21:32 »
Pamietam, ze byly testy w sieci, ktore moga wykonac samodzielnie rodzice.
Kolezanka jest zaniepokojona rozwojem syna -  nie poszukuje kontaktow z otoczeniem. Jednak nie jest na tyle zaniepokojona aby udac sie do specjalisty (a powinna), byc moze takie ankiety (np. pytania z bilansu dwulatka) sklonily by ja do udania sie do lekarza. Bardzo prosze o linki, ewentualnie namiar do psychologa w okolicy Katowic.


Pozdrawiam

Rzenia

EwaKrzysztof

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 347
Dwulatek - jak samemu zdiagnozowac?
« Odpowiedź #1 dnia: Listopad 12, 2007, 22:56:34 »
To jest test ATEC, znajdziesz tu:

test ATEC

Pozdrawiam
Rafał (12.2004 - F84.0) i pozostałe misiaki

BKT

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 559
Dwulatek - jak samemu zdiagnozowac?
« Odpowiedź #2 dnia: Listopad 13, 2007, 05:36:48 »
Co stoi na przeszkodzie żeby spopularyzować ten kwestionariusz na cały kraj, dla wszystkich lekarzy?
Przecież to jest dobre narzędzie do pierwszej odpowiedzi czy wszystko jest OK.
Gdyby to miał każdy lekarz pediatra, i przy kilku odpowiedziach mogłaby się zapalać czerwona lampka że coś jest nie tak, po czym dziecko natychmiast byłoby kierowane do odpowiedniej poradni w każdym mieście/przychodni, w której wykwalifikowana kadra specjalistów mogłaby natychmiast zalecać terapię, lekarz leczenie metaboliczne ...
Ech marzenia

  • Gość
Dwulatek - jak samemu zdiagnozowac?
« Odpowiedź #3 dnia: Listopad 13, 2007, 16:17:35 »
Ten test dotyczy malych dzieci dwuletnich?

feniks-70

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 83
Dwulatek - jak samemu zdiagnozowac?
« Odpowiedź #4 dnia: Listopad 14, 2007, 08:47:37 »
Polecam kwestionariusz CHAT, szybki i pozwalający zróżnicować czy to opóźnienie rozwoju czy tez ew. autyzm. Powodzenia w diagnozowaniu '<img'>

http://aim.dmkproject.net/spdzun....emid=39

Gdyby w sieci coś nie grało było mogę Ci go puścić mailem    ':cool:'
"Gdy słońce w twoim życiu zgasło, wówczas szukaj gwiazdy, którą Bóg specjalnie dla ciebie zapalił."

Pozdrawiam Iwo

katerina

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 885
Dwulatek - jak samemu zdiagnozowac?
« Odpowiedź #5 dnia: Listopad 14, 2007, 09:03:24 »
W Katowicach na ul. Sokolskiej jest PPP, koleżanka chwaliła.
po najdłuższej zimie będzie wiosna :-)))
Kamilek 02.02.1998 - ZA

sabina stella

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 86
Dwulatek - jak samemu zdiagnozowac?
« Odpowiedź #6 dnia: Listopad 14, 2007, 11:40:10 »
Rzeniu,
prosze namow kolezanke na wizyte u jakiegos dobrego psychologa !!!
Jest cos takiego jak matczyna intuicja ,zagluszana czesto przez znajomych ,lekarzy,rodzine.

U mnie tak bylo ,gdy maly mial lekko ponad 2 latka ,czulam ze cos jest nie tak ,nawet do siostry przez telefon mowilam -ten moj maly jest jakis taki dziwny ,ale nie umialam dokladniej tego sprecyzowac...
Gdy wspomnialam pediatrze ,ze synek prawie nic nie mowi ,powiedziala
-mialam dzieci 5-o letnie nic nie mowiace...
Niby usmiechal sie ,dal buziaka ,wypil sok z kubeczka...

Wczoraj wzielo mnie na sentymenty ,przegladalam stare fotografie synka
jak bylismy nad morzem i bal sie wejsc do wody ,fotka z mezem na baranach i ryk malego ,po piasku nie chcial chodzic ani sie bawic ,
na wszystkich zdjeciach taki smutny juz nieobecny ...
Dzisiaj wiem to w 100-u procentach ze autyzm wtedy go juz dopadl,
to byly poczatki tego strasznego chorobska ,a diagnoza dopiero w wieku
3 lat ,wyrzucam dzis sobie ze nie posluchalam swojej intuicji i nie zapukalam wczesniej do drzwi jakiegos specjalisty.
brak

sabina stella

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 86
Dwulatek - jak samemu zdiagnozowac?
« Odpowiedź #7 dnia: Listopad 14, 2007, 11:44:11 »
To chyba powinno sie znalezc w watku "Moj najwiekszy blad" '<img'>
brak

malgorzatka17

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1022
Dwulatek - jak samemu zdiagnozowac?
« Odpowiedź #8 dnia: Listopad 14, 2007, 12:09:28 »
i u mnie było podobnie. Też kiesy mały miał około 18 miesiecy zaczęło mnie coś niepokoić w wjego zachowaniu. Mówiłam o tym głośno, że mnie wydaje sie że z Kamilem dzieje sie cos niedobrego i ja podobnie jak Sabina i pewnie wiele z nas byłam uspakajana przez rodzinę która mówiła abym przestała wymyslać, że niby co ja od dziecka chcę, on po prostu taki jest. Ja poszłam z synkiem nawet do poradni pedagogiczno psychologicznej ale o dziwo i tu mne uspakajano, że trzeba czekać i obserwować bo na razie jest wszystko ok. Gdybym słuchała nadal rodziny, psychologów i lekarzy moje dziecko nadal byłoby bez diagnozy, bez terapii i bez leczenia candidy. Ale też podobnie jak Sabina mam żal że nie zaczęłam działać już w wieku 18 miesiecy tylko zmarnowałam cały rok tułając sie po lekarzach, laryngologach ( bo miałam wrażenie że dziecko nie słyszy). Żaden lekarz nie pokierował mnie nigdzie więcej, mimo iż na pytanie laryngologa "co pania niepokoi" odpowiedałam, że czasem Kamil sprawia wrażenie dziecka głuchego bo ja mówie do niego a on nie reaguje, że nie wykonuje wszystkich poleceń. Wtedy po przebadaniu słuchu słyszałam tylko że dziecko słyszy a to że "udaje" że nie słyszy i że nie wykonuje wszystkich poleceń to wynika z jego upartości. Takie wytłumaczenie dał mi lekarz laryngolog. Gdybym wtedy wiedziała o autyźmie tyle co dzisiaj, nie potrzebowałabym żadnego lekarza albo gdybym wczesniej trafiła na to forum to moje dziecko już od dawna miaoby odpowiednia pomoc. A tak zmarnowałam rok. Wreszcie  wzięłam sprawy w swoje ręce i zaczęłam działać z prywatnymi psychologami. Gdybym dalej słuchała tylko lekarzy...... ech aż strach pomyśleć.

sabina stella

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 86
Dwulatek - jak samemu zdiagnozowac?
« Odpowiedź #9 dnia: Listopad 14, 2007, 12:38:47 »
Tak Malgorzatko masz we wszystkim racje.
Moim problemem bylo tez to ,ze moj autystyczny synek byl moim pierwszym dzieckiem i nie moglo byc porownania z bratem czy siostra.
Owszem czytalam rozne poradniki na temat rozwoju dziecka ,ale nawet pediatra ci powie ,ze kazde dziecko jest inne i moze sie troche pozniej rozwijac...
Mam tez drugiego malego smyka i dopiero teraz wiem jak powinien wygladac prawidlowy rozwoj dziecka ,moj 2-u latek juz mowi ,czesto prostymi zdaniami ,jest bardzo towarzyski ,odnalazl sie szybko w przedszkolu ,powie juz jaka bluzke chce zalozyc ,taki przebojowy '<img'>
To balsam na moje wszystkie smutki ':inlove:'
brak

sylwus-ka

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 614
Dwulatek - jak samemu zdiagnozowac?
« Odpowiedź #10 dnia: Listopad 14, 2007, 13:34:20 »
Ja też mam wyrzuty, że za późno zdiagnozowałam dziecko.
Zaczęłam z nim gdzieś jeździć dopiero jak miał 2,8.

Na bilansie dwulatka, powiedziałam pediatrze, że on nie mówi. A ona na to: jak? nic nie mówi?
Ja: nie zupełnie nic to nie, zdarza się mama, tata, baba.
A ona na to, że to w porządku.
Ale nie zapytała mnie czy używa tych słów do komunikacji, czy to jest może nadal gaworzenie.
A ja byłam taka zielona nie wiedziałam o autyzmie prawie nic.
I głupia ślepo jej wierzyłam, że należy czekać do 3 lat aby zacząć chodzić z dzieckiem do logopedy. Inne możliwości nawet do głowy mi nie przychodziły.

Czasem teściowa mi mówiła, że on jest jakiś zagrzeczny jak na chłopca.
A ja cieszyłam się z tego, że nie jest nadpobudliwy.
Pozatym był panicznie wstydliwy względem obcych, nie dał się zbadać, wogóle wizyta u lekarza to był płacz non-stop. Ale moja mama mówiła, że ja w dzieciństwie byłam taka sama z jedną tylko różnicą, mówiłam i odpowiadałam na pytania. A on jest chłopcem, a chłopcy mówią później.
To, że szedł w świat tłumaczyliśmy sobie tym, że jest chowany na prowincji i że ma swobodę chodzenia po własnym ogrodzonym i dużym terenie.
To, że był dziki tłumaczyliśmy tym, że rzadko zabierałam go na zakupy, z wygody, zostawiałam go za mamą.
Nawet nie widzieliśmy problemu w tym, że rozumienie mowy też było zaburzone. Zresztą nie widzieliśmy tego, nie mieliśmy porównania do rówieśników to nasze pierwsze dziecko. A wszędzie się słyszy, że każde dziecko rozwija się w swoim tępie.

Dlatego chcę przestrzec wszystkich rodziców nie zróbcie takiego błędu jak my. Nawet jeśli jakaś odrobinka was niepokoi albo niepokoi jakąś znajomą, nawet może wg. was jest to nieżyczliwość - sprwadzcie to idzcie do specjalisty i nie opierajcie się na zdaniu pediatry, niestety wielu z nich nie potrafi nic więcej niż przepisać antybiotyk czy Eurespal.

Idzcie do psychologa, logopedy, postarajcie się o skierowanie do foniatry, jeśli dziecko nie mówi, w dalszej kolejności do psychiatry dziecięcego - to naprawdę nie jest wstyd.

Mi za to jest wstyd do tej pory, że dostałam diagnozę dopiero jak Wiktor miał 3,2 lata.
www.pomagamywiktorowi.zafrico.pl
---------------------------------------------
Wiktor 20.12.2003 autyzm
Alan 02.01.2012 pod obserwacją Synapsis

Anusia83sc

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 55
Dwulatek - jak samemu zdiagnozowac?
« Odpowiedź #11 dnia: Styczeń 18, 2009, 15:31:17 »
Witam:-)
Rozumiem,ze gdy ma  sie watpliowsci-jakiekolwiek-odnosnie dziecka i jego rozwoju idzie sie do lekarza. Lepiej sprawdzic i miec spokoj niz ,,gdybac''.Mam synka,obecnie ma dwa lata i dwa miesiace. Przez przypadek poczytalam w internecie o zaburzeniach autystycznych u dziecka...i wydawalo mi se,ze moje dziecko ma je wszystkie!!!No,moze poza wyjatkiem paru,poniewaz jest wesoly,usmiechniety,lubi sie calowac,przytulac. Trzy dni nie spalam,nie jadlam,wykonujac najprostsze czynnosci myslalam tylko o tym,ze on na pewno jest chory.
W koncu poszłam z nim do neurologa dzieciego,ktory powiedzial,ze wszystko jest ok!Nie kazde objawy autyzmu swiadcza o autyzmie!To,ze dziecko sie kreci,nie znaczy,ze ma autyzm!To,ze chodzi na paluszkach nie znaczy,ze ma autyzm!I to,ze jeszcze niewiele mowi tez tego nie oznacza. Pisze to dla uspokojenia niektorych mam,bo czytalam rozne posty. Moj syn kreci sie czasem poniewaz to lubi,traktuje to jak zabawe. Chodzi na paluszkach-wiekszosc dzieci do 3 roku zycia moze tak chodzic,stopa sie jeszcze ksztaltuje,napiecie miesniowe ma ok,zadnych przykurczow. Mowi podstawy-dzieci czasem zaczynaja mowic pozniej. Wczoraj spotkalam mame z synkiem w wieku mojego Filipka,tez mowi na razie podstawy i uwielbia chodzic na palcach! Oczywiscie,wybiram sie tez do logopedy i na testy psychologiczne,zeby zobaczyc na jakim etapie rozwoju jest moje dzieco.Ale pani psycholog powiedziala mi,ze najwczesniej wykryc nieprawidlowosci moze wlasnie neurolog.
Nie chce nikogo uspokajac na siłe,tylko napisac,ze najlepeij pojsc do lekarza,uslyszec diagnoze a potem sie martwic(jesli tylko bedzie czym).
Pozdrawiam!

malgorzatka17

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1022
Dwulatek - jak samemu zdiagnozowac?
« Odpowiedź #12 dnia: Styczeń 18, 2009, 16:38:18 »
Ja bym się tak do końca nie zgodziła, ze lekarz , nawet neurolog powie Ci cała prawdę. Kiedy mój synek miał niespełna dwa latka nie mówił, nie wykonywał poleceń, mimo iż uwielbiał się przytulać, był wesoły, nie kiwał się, nie chodził na paluszkach. Zaczęłam szulać pomocy własnie u lekarzy od pediatry poprzez laryngologa  a na neurologu kończąc. Wszyscy zgodnie twierdzili że z dzieckiem jest wszystko w porzadku, że rozwija się prawidłowo i nie powodu do niepokoju. I tak uspokajali mnie a ja przez nich zmarnowalam rok czasu. Dobrze że w porę trafiłam na Asię ktora otworzyła mi oczy na wiele spraw. Zrozumiałam ,że jednak coś jest nie tak z moim synkiem i w ieku 2,5 roku został zdiagnozowany jako dziecko autystyczne.
A tak na marginesie, neurolog nie jest od diagnozowania autyzmu. Jeśli już to psychiatra, choć i jemu do końca bym nie wierzyła. Najlepsza diagnozę postawią specjaliści z jakiegoś dobrego ośrodka. I jeszcze jedno- nigdy autyzmu nie powininna diagnozować jedna osoba. Diagnozuje zespół składający sie z kilku specjalistów poprzez baczne kilkugodzinne obserwowanie dziecka.
Nie zrozum mnie źle Anusia83, ja nie twierdzę że twoje dziecko ma autyzm. Jasne że to że lubi sie kręcić i to ze chodzi na paluszkach to nie jest nic złego, wiele zdrowych dzieci to lubi. Ale autyzm to coś wiecej niż chodzenie na paluszkach i kręcenie się. Pewnie masz zdrowe dziecko dzięki Bogu, jednak nigdy nie uspakajaj czujności innych rodziców którzy mają jakieś watpliwości co do prawidłowego rozwoju swego dziecka, że jak lekarz Ci powiedział że jest wszystko ok to nie ma sie czym martwić, bo może to uśpić czujność matki i może ona pozbawić dziecko  możliwości wczesnej diagnozy i wczesnej terapii.
Wydaje mi sie ze jeśli matka ma jakieś wątpliwości co do prawidłowego rozwoju swego dziecka to coś musi być na rzeczy, wszak matka to najlepszy specjalista, bo nikt lepiej od niej nie zna swego dziecka.

iwpal

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1598
Dwulatek - jak samemu zdiagnozowac?
« Odpowiedź #13 dnia: Styczeń 18, 2009, 17:03:13 »

(Anusia83sc @ Sty. 18 2009,15:31)
QUOTE
Ale pani psycholog powiedziala mi,ze najwczesniej wykryc nieprawidlowosci moze wlasnie neurolog.

W diagnostyce całośiowych zaburzeń rozwoju - neurolog ma za zadanie sprawdzenia czy podłożem zachowań dziecka, nie sa nieprawidłowości w rozwoju układu nerwowego, prtzy czym wskazane jest wykonanie EEG i być moze MR.
Neurolog, nie robiac wnikliwej analizy zachowania dziecka, sposobu zabawy i rodzaju nawiązywanych interakcji - nie ma mocnych podstaw do wykluczenia bądź potwierdzenia autyzmu.

QUOTE
W koncu poszłam z nim do neurologa dzieciego,ktory powiedzial,ze wszystko jest ok!Nie kazde objawy autyzmu swiadcza o autyzmie!To,ze dziecko sie kreci,nie znaczy,ze ma autyzm!To,ze chodzi na paluszkach nie znaczy,ze ma autyzm!I to,ze jeszcze niewiele mowi tez tego nie oznacza. Pisze to dla uspokojenia niektorych mam,bo czytalam rozne posty. Moj syn kreci sie czasem poniewaz to lubi,traktuje to jak zabawe. Chodzi na paluszkach-wiekszosc dzieci do 3 roku zycia moze tak chodzic,stopa sie jeszcze ksztaltuje,napiecie miesniowe ma ok,zadnych przykurczow. Mowi podstawy-dzieci czasem zaczynaja mowic pozniej


No to mamy błąd w sztuce - zamiast bardzo uważnie przyjrzeć sie konkretnym zachowaniom i wytłumaczyć ich podłoze - wrzuca sie je do worka częstości.
Chciałabym zobaczyc te "większość", która chodzi na palcach, nie mówi i kręci sie w kółko...

Zdecydowanie lepiej isć do rzetelnego ośrodka aby uzyskać już teraz ocenę rozwoju dziecka, a nie czekać do 3 lat (niektórzy chłopcy nie mówią do 5 a nawet 7 - ci niektórzy najczęsciej otzrymuja później nazwę na to niemówienie)




"Jeżeli nie możesz mieć tego, co najlepsze,
zrób najlepszy użytek z tego, co masz"
Pozdrawiam
IwonaP.

Anusia83sc

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 55
Dwulatek - jak samemu zdiagnozowac?
« Odpowiedź #14 dnia: Styczeń 18, 2009, 17:56:13 »
Hmm,nie chce nikogo uspokajac na siłe,przecież piszę,ze warto to sprawdzic...ja sama mam jeszcze wizyte w poradni psychologicznej i i u logopedy. Byc moze moglybyscie dac mi namiar na jakis dobry osrodek?