Autor Wątek: Doradźcie terapię domową...  (Przeczytany 132926 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

zosia_

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 8011
Odp: Doradźcie terapię domową...
« Odpowiedź #60 dnia: Kwiecień 30, 2012, 21:48:45 »
...albo że glutenu nie należy odstawiać bo jest potrzebny u takeigo małego dziecka...

To chybaniemożliwe, żeby lekarka tak powiedziała o glutenie? Może się przesłyszałaś?
Sam gluten to taka "kleisto-gumiasta" sunstancja, która nie ma jakiś wartości odzywczych. Może lekarka miała na myśli ogólnie wartości odzywcze jakie mają mąki i wyroby mączne? No ale takie same wartości mają wyroby z mąk bezglutenowych a jeśli chodzi o żródła białak, to jest cała masa o wiele lepszych i bezpieczniejszych żródeł niz produkty glutenowe.

Jogurty z mleka zwierzęcego odstawiłabym całkowicie. Można robić jogurty z innego mleka albo po prostu dawać same owoce. Może rozgniecione  lub zmiksowane - taki deserek?

Bepi

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1127
Odp: Doradźcie terapię domową...
« Odpowiedź #61 dnia: Kwiecień 30, 2012, 22:29:08 »
...albo że glutenu nie należy odstawiać bo jest potrzebny u takeigo małego dziecka...

To chybaniemożliwe, żeby lekarka tak powiedziała o glutenie? Może się przesłyszałaś?
Sam gluten to taka "kleisto-gumiasta" sunstancja, która nie ma jakiś wartości odzywczych. Może lekarka miała na myśli ogólnie wartości odzywcze jakie mają mąki i wyroby mączne? No ale takie same wartości mają wyroby z mąk bezglutenowych a jeśli chodzi o żródła białak, to jest cała masa o wiele lepszych i bezpieczniejszych żródeł niz produkty glutenowe.

Jogurty z mleka zwierzęcego odstawiłabym całkowicie. Można robić jogurty z innego mleka albo po prostu dawać same owoce. Może rozgniecione  lub zmiksowane - taki deserek?

rozgniecione były dzisiaj  ;D

mówiłam o wszystkim i powiedziałam że tego cukru już nie mam zamiaru dawać...dodałam że "nie wiem teraz czy ma sens odtawiać np.gluten i produkty mleczne" i wtedy usłyszałam że jest za mały i że potrzebuje wszystkiego...
i jeszcze powiedziała coś co mnie zastanawia bo wydaje mi się całkiem inaczej,bo wspomniałam o tym cukrze i o całkowitym wykluczeniu go i powiedziała że jeszcze ten jego cukier opadnie...ale wg mnie jeśli będzie go otrzymywał w naturalnej formie np.owoców to nie będzie miał spadku cukru... jest tak czy nie ????

poczytałam też indeks glikemiczny...
może tą ścieżką sobie iść ?
bo cukier może powodować nadpobudliwość a ten cały gluten ??
Jakub listopad 2009            Julia 2014

saly

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 544
Odp: Doradźcie terapię domową...
« Odpowiedź #62 dnia: Kwiecień 30, 2012, 23:01:32 »
To teraz czytaj o gliadomorfinach i ich opioidalnych skutkach :)

Z tym cukrem to nie tak, mózg sam w sobie potrzebuje cukrów ale nie w sztucznie produkowanej formie z buraków czy chemii. Podając gruszkę dajesz dziecku glukozę, ale nie karmisz grzyba i nie powodujesz nadpobudliwości :) Ale są choroby metaboliczne w których niemożliwe jest wykluczenie glukozy i wtedy dieta bezcukrowa to straszna zbrodnia dla organizmu. Tyle że są to konkretne, rzadkie choroby metaboliczne i genetyczne.

A i tak najgorzej jest u pediatrów z mlekiem, wszak bez mleka dla nich nie ma życia... A że ponad 70 % populacji ludzkiej nie toleruje mleka to przecież pikuś ???

Bepi

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1127
Odp: Doradźcie terapię domową...
« Odpowiedź #63 dnia: Maj 01, 2012, 00:44:43 »
To teraz czytaj o gliadomorfinach i ich opioidalnych skutkach :)

Z tym cukrem to nie tak, mózg sam w sobie potrzebuje cukrów ale nie w sztucznie produkowanej formie z buraków czy chemii. Podając gruszkę dajesz dziecku glukozę, ale nie karmisz grzyba i nie powodujesz nadpobudliwości :) Ale są choroby metaboliczne w których niemożliwe jest wykluczenie glukozy i wtedy dieta bezcukrowa to straszna zbrodnia dla organizmu. Tyle że są to konkretne, rzadkie choroby metaboliczne i genetyczne.

A i tak najgorzej jest u pediatrów z mlekiem, wszak bez mleka dla nich nie ma życia... A że ponad 70 % populacji ludzkiej nie toleruje mleka to przecież pikuś ???

czyli unikać wszystkiego co przetworzone i sztuczne jak aromaty itp  :)
Jakub listopad 2009            Julia 2014

Bepi

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1127
Odp: Doradźcie terapię domową...
« Odpowiedź #64 dnia: Maj 04, 2012, 13:48:57 »
kochani doczepiam się znowu niedoboru magnezu oraz...
dzisiaj znowu poczułam coś dziwnego od syna
nie wiem jak to opisać,ząbki myje ale to nie ten zapach,z buzi mu śmierdziało jakby hmm staremu alkoholikowi  ::) nie wiem jak to dokładnie opisać,zapach mnie odrzucał,poszperałam po necie i mamy zakładały tematy bo im dzieciom z buzi pachniało acetonem...może i mojemu też,ale nie mam pojęcia jak to w ogóle pachnie  8) doczytałam że to mogą być objawy cukrzycy,problemów metabolicznych...
co o tym sądzicie ? w całym jego życiu poczułam to kilka razy,wcześniej myślałam że np.to zapach z żołądka bo coś jadł,zmieszało się to i tak pachnie...zapach wyczówałam tylko rano...
Jakub listopad 2009            Julia 2014

pentelka5

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 157
Odp: Doradźcie terapię domową...
« Odpowiedź #65 dnia: Maj 04, 2012, 14:44:34 »
tak, tak.........skąd ja to znam. Zapach acetonu bardzo często pojawia się u dzieci spragnionych!!!! Tak więc daj rano dziecku wodę do picia koniecznie. Jeśli zapach utrzymuje się w ciągu dnia pomimo iż jesteś pewna, że dziecko jest napojone i najedzone to już raczej wskazuje na problemy jelitowe.
Przyczyną może też być przerost migdała i tym samym zagnieżdżanie się bakterii w gardle, które w nocy tam harcują bo nie są spłukiwane żadnym jedzeniem czy piciem. Dlatego rano czuć ten smrodek najbardziej.

Bepi

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1127
Odp: Doradźcie terapię domową...
« Odpowiedź #66 dnia: Maj 04, 2012, 14:50:55 »
tak, tak.........skąd ja to znam. Zapach acetonu bardzo często pojawia się u dzieci spragnionych!!!! Tak więc daj rano dziecku wodę do picia koniecznie. Jeśli zapach utrzymuje się w ciągu dnia pomimo iż jesteś pewna, że dziecko jest napojone i najedzone to już raczej wskazuje na problemy jelitowe.
Przyczyną może też być przerost migdała i tym samym zagnieżdżanie się bakterii w gardle, które w nocy tam harcują bo nie są spłukiwane żadnym jedzeniem czy piciem. Dlatego rano czuć ten smrodek najbardziej.

w ciągu dnia zapachu nie ma,po śniadaniu już nic nie czułam
Jakub listopad 2009            Julia 2014

sezamek

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 876
Odp: Doradźcie terapię domową...
« Odpowiedź #67 dnia: Maj 04, 2012, 19:20:09 »
a jakie mlody ma koopy? Franek miał brzydki zapach z buzi podczas zapalenia watroby.
franio -lipiec 2007     (autyzm)
zuza   -wrzesień 2009

http://AutyzmSoft.pl


www.pomagamy-franiowi.pl

Bepi

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1127
Odp: Doradźcie terapię domową...
« Odpowiedź #68 dnia: Maj 05, 2012, 09:35:46 »
a jakie mlody ma koopy? Franek miał brzydki zapach z buzi podczas zapalenia watroby.

kupy ?  ;D
ostatnio robi fajne,jak więcej zje to 2 zrobi w ciągu dnia jak mniej to 1 na dzień lub na dwa dni
a zapach jak dla mnie normalny  :)
Jakub listopad 2009            Julia 2014

Costos

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1538
Odp: Doradźcie terapię domową...
« Odpowiedź #69 dnia: Maj 05, 2012, 10:02:18 »
a strawiona?
konsystencja?
kolor?
pływa w kibelku?
Jaś ( 06.2008 ) - 25mg  ALA#79,  25mg DMSA#18
TS: mmr.,  nux vom., inf., bcg, wzwb, pneumo, rota, depakina, polly antyb., polly vaccine, anaesthetic rem.
homeopatia klasyczna (A.Ś)

natalia1985

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 309
Odp: Doradźcie terapię domową...
« Odpowiedź #70 dnia: Maj 05, 2012, 11:43:11 »
a zapalenie wątroby zostanie wykryte poprzez normalne badanie krwi jeśli jest zaznaczone że wątroba czy trzeba coś jeszcze zrobić? jakie są objawy zapalenia wątroby, taki brzydki zapach z ust czy coś jeszcze. hmm mój mały miał kilka razy brzydki zapach ale mi pediatra mówiła że to przez ząbkowanie i już zgupiałam ehh
Nathan 12.12.2009     27cykl ALA / 4,2 mg
                               
            POLY CONTRACETIVES 30C, 200C, 1M,10M

sezamek

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 876
Odp: Doradźcie terapię domową...
« Odpowiedź #71 dnia: Maj 05, 2012, 12:03:46 »
U nas było " z grubej rury":
mlody miał kupy, które kolorem nie róznily sie od pampersa (na poczatku myslalam, ze cos sobie białego nawrzucał do pieluchy)i, wymiotował zółcią, zwijał sie z bólu brzucha, plakał, wrzeszczał itp. Ogólnie-miał giga regres przy zap. watroby :(. Nieprawidlowe proby watrobowe i podwyższona bilirubina (podwyzszona -tzn-przekraczała grn gr.normy...)Miał tez słabą morfologię.
franio -lipiec 2007     (autyzm)
zuza   -wrzesień 2009

http://AutyzmSoft.pl


www.pomagamy-franiowi.pl

Bepi

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1127
Odp: Doradźcie terapię domową...
« Odpowiedź #72 dnia: Maj 07, 2012, 09:19:21 »
a strawiona?
konsystencja?
kolor?
pływa w kibelku?

kupa strawiona,czasami ziarenka słonecznika ale wiadomo że dzieci tego nie przetrawią całkowicie
konsystencja ok,typowy klocek  ;D
kolor brązowy bywa że np początek środek czy koniec ma ciut inny-czyżby to zależało od tego co się zjadło i na ile zostało przetrawione ? ale na ogół taka sama-brązowa,czasami zrobi takie bobki...
a kupka pływa sobie  ;) 

U nas było " z grubej rury":
mlody miał kupy, które kolorem nie róznily sie od pampersa (na poczatku myslalam, ze cos sobie białego nawrzucał do pieluchy)i, wymiotował zółcią, zwijał sie z bólu brzucha, plakał, wrzeszczał itp. Ogólnie-miał giga regres przy zap. watroby :(. Nieprawidlowe proby watrobowe i podwyższona bilirubina (podwyzszona -tzn-przekraczała grn gr.normy...)Miał tez słabą morfologię.

u nas to w normie jest
Jakub listopad 2009            Julia 2014

Bepi

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1127
Odp: Doradźcie terapię domową...
« Odpowiedź #73 dnia: Maj 07, 2012, 16:40:16 »
Dziwne ze nikt ci nie postawil diagnozy. Najwyrazniej dziecko ma problemy z poziomem dopaminy i seratoniny, co mozesz  sprobowac uregolowac za pomoca diety i magnezu z witamina b6 , sprobuj diete bez glutenowa, bez mlekowa i bez cukrowa, bez glutenowa i bez mlekowa obniza poziom calcium proprionate ktory powoduje nadpobudliwosc, bez cukrowa reguluje poziom cukru, zwykle dzieci ze spektrum maja problem z metabolizmem cukru,  a takze nie dozywia candidy, ktora jest toksyczna i tez powoduje nadpobudliwosc, poza tym obserwuj kiedy dziecko jest nadpobudliwe , czy ma hypoglycamie? Czy ma jakies alergie?
Autyzm ma wiele twarzy i dziecko nie musi miec wszystkich symptomow by go miec  ale napewno opoznienie w mowie jest czerwona flaga a takze nadpobudliwosc i problem z koncentracja. Puszczanie samochodzikow to nie jest metoda na poprawe koncentracji, co bardzo pomaga jest na przyklad ukladanie puzli od oczatku do konca , jest wiele zabaw i by doradzic trzeba robic to indiwidualnie z dzieckiem bo to zalezy od dziecka. Jesli dziecko jak mowisz chce sie z toba bawic i dolacza do zabawy to jest to bardzo pomocne bo przez bawienie sie z nim mozesz wydluzac koncentracje, najpierw siedz z nim 10 min zabawy potem przerwa na wyhulanie a potem znow siedz dziesiec minut z jakas zabawa i tak dalej. Jesli dziecko moze wysiedziec z toba przez 10 minut przy zabawie ktora mu oferujesz to juz jest sukces, potem ten czas mozesz przedluzac.

w końcu przebadaliśmy cukier i jest poniżej normy dodam jeszcze że syn od dawna duże pragnienie
Jakub listopad 2009            Julia 2014

Bepi

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1127
Odp: Doradźcie terapię domową...
« Odpowiedź #74 dnia: Maj 10, 2012, 09:14:38 »
Byliśmy u świetnej Pani logopedy,najpierw wywiad potem sprawdziła umiejętności syna jeśli chodzi o mowę,przysłuchała się jak mówi,jak rozumie.No i też nie była w stanie stwierdzić czy on nie rozumie czy jest nieposłuszny i dlatego nie "rozumie" musi go dłużej obserwować...
Jednak dopatrzyła się objawów z autyzmu  :-[ mianowicie chodzi o to że nie lubi zmian i stereotypie,ja to brałam za wkręcanie się w zabawę lub powtarzanie czegoś co mu się podoba ona powiedziała że to jest niechęć do zmian...nie wiem co myśleć.
Jeśli chodzi o zmiany to nie lubi nowych potraw,jeśli dostanie coś nowego np jak mu zrobię sałatkę owocową czy pokroje na talerz owoce-zje tylko te które chętnie je (banany,jabłka)
Jeśli idziemy na plac zabaw na zjeżdżalnie jest problem by już iść,jeśli wymyślamy zabawę to on ciągle chce się w to bawić,jeśli bawi się jedną zabawką np.jakąś nową którą zobaczy np u logopedy to nie chciał nawet widzieć innej,dopiero jak sam stracił zainteresowanie,no i taki jeden przykład jeszcze z życia codziennego,jakiś czas temu pozwoliłam synowi kierować wózkiem w sklepie,teraz ja go już dotknąć nie mogę bo on musi nim kierować...
Kolejne to np.układanie puzzli,jak raz ułoży rozwala i układa znowu i tak może kilka razy...
Nie wiem co o tym myśleć,umówiłam syna na lipiec (najbliższy termin) na obserwację do poradni znowu
« Ostatnia zmiana: Maj 11, 2012, 11:15:03 wysłany przez Bepi »
Jakub listopad 2009            Julia 2014