Autor Wątek: Doradźcie terapię domową...  (Przeczytany 130750 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Bepi

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1127
Doradźcie terapię domową...
« dnia: Kwiecień 19, 2012, 08:15:24 »
Witam serdecznie wszystkich rodziców  :)
Szukałam w necie różnych for o zaburzeniach u dzieci, jednak tylko tu rodzice udzielają się na bieżąco więc kochani korzystam z okazji bo może Wasze wskazówki okażą się pomocne.

Mój syn ma ponad 2 lata (a dokładnie 2 lata i 4,5 miesiąca )
Poszliśmy z synem do psychologa jakiś czas temu, udaliśmy się również do pedagoga, za namową pediatry udaliśmy się na zajęcia z integracji sensorycznej, tam kazano nam udać się do neurologa, neurolog z kolei do psychiatry i tak w kółko.Co niestety trwa.
Z powodu „braku” rozumienia i nieposłuszeństwa udaliśmy się również na badanie słuchu.
Opinia psychiatry została wydana po rozmowie z nami – rodzicami a nie obserwacji dziecka więc chyba Pan doktor nie miał czasu na obserwację i zadowolił się wymianą zdań… ta opinia jednak nie jest dla nas ważna.
Podejrzewano wiele od całościowych zaburzeń rozwojowych do braku konsekwencji w wychowaniu
Ale wszyscy byli zgodni co do 3 spraw:
-nadruchliwości
-problemie koncentracji
-opóźnienia mowy

Nie czytam za wiele w necie bo psychika człowieka wysiada po przeczytaniu wielu wypowiedzi odnośnie różnych zaburzeń i już nawet wmawiałam sobie, że dziecko ma autyzm.

Mamy mały problem z komunikowaniem się z synem, ale kontakty emocjonalne (nie wiem jak to dokładnie nazwać) są prawidłowe, jak syn nas przez przypadek uderzy to przytuli i pocałuje.
Gdy wychodzimy z domu okazuje niezadowolenie, gdy wracamy okazuje radość, wobec mnie większą niż ojca bo to chyba sprawa tego że to ja cały dzień się nim zajmuje i wręcz czasami biegnie by mnie przywitać i wskakuje mi na ręce, czasami jednak tylko powie „cześć” albo spojrzy lub jak wracam z zakupów idzie przegrzebać mi siatki w poszukiwaniu czegoś dla siebie  ;) odwzajemnia uśmiech, na złość reaguje złością na uśmiech uśmiechem. Lubi bawić się z dziećmi i pomimo tego że mało rozumie i mówi to potrafi dołączyć się do zabawy i bawić się w ten sam sposób, sam też pokazuje jak chce się bawić i dzieci wiedzą o co chodzi, czasami jednak są z tym problemy przez problemy jakie wyżej wymieniłam, reaguje wtedy trochę złością.

Ćwiczę z synem w domu mowę jego zasób „słów” to 48,w sumie mało i niektóre to po prostu początki słów dlatego wstawiłam w cudzysłów, ale niektóre wystarczą by wyrazić swoją obecną potrzebę czy wyrazić niezadowolenie.

Nurtuje mnie jedno pytanie czy nadruchliwość/ nadpobudliwość wynika z braku koncentracji czy
brak koncentracji wynika z nadruchliwości/ nadpobudliwości
Bo nie wiem czy to ciało próbuje nadążyć za mózgiem czy odwrotnie
Czytałam że podawanie wszelkich leków na wyciszenie itp. nie jest dobre dla dziecka,więc chcę naturalnie go wyciszyć.
Jak już wspomniałam syna zapisałam na zajęcia z integracji sensorycznej.

Chciałam poprawić pracę lewej półkuli ale zrezygnowałam po tym jak doszłam do wniosku że to raczej nie pomoże, ponieważ muszę się pozbyć nadpobudliwości i deficytu uwagi by próbować poprawić mowę.

Jak ja mogę go wyciszyć naturalnie ? ponieważ 2 spotkania w tygodniu po 30 minut na zajęciach to zdecydowanie za mało.

Zastosowałam się do poleceń psychologa- zabawki poprawiające koncentrację (puzzle, przeciąganie sznurka, już wymyślam swoje zabawy typu kartonowe małe pudełko z kilkoma różnego rozmiaru dziurami i np.grochem,fasolą i orzechami o rozmiarach dziur, garnuszek FP itp. zabawki, plastelina, kredki...wszystko co wymaga skupienia,książeczki) Nie wiem jak działa tv bo sązdania że szkodzi ale i słyszałam że dziecko skupia się oglądając  ???

Staram się rozwijać motorykę całego ciała, dłoni… ale to już do mowy :)

Zastanawiam się jednak nadal co z tą nadpobudliwością bo synek zawsze był, użyję określenia „wszędzie go pełno” jak ledwo co nauczył się raczkować to grzebał po szafkach, przekładał wszystko, wkładał, znalazł jakieś kartki to wciskał mi w szafki,upychał zabawki do półek z ubraniami i wiele innych byle nie siedzieć na czterech literach  ;D ja przy nim wymiękam już, on po prostu nie usiedział na miejscu.

Motorycznie rozwijał się dobrze, bez napięcia mięśniowego ponieważ byłam kiedyś z nim na kontroli ponieważ sądziłam że za szybko wszystko robił, ale okazało się wszystko jest dobrze. 

Myślałam o gastrologu ale te terminy... i to specjalista dla dzieci to już paradoks z tymi kolejkami.

edit.i jeszcze nie wiem czy to ma znaczenie,ale syn ostatnio ciągle bierze kredki do lewer ręki (czyżby mózg sam informował o deficycie jakimś np.mowy i odruchowo syn tak zaczął wszystko chwytać)
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 19, 2012, 08:28:36 wysłany przez Bepi »
Jakub listopad 2009            Julia 2014

neoaferatu

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 2835
Odp: Doradźcie terapię domową...
« Odpowiedź #1 dnia: Kwiecień 19, 2012, 08:53:02 »
Bepi, najczęściej szczepienia pogłębiają zaburzenia koncentracji i reaktywności, więc radziłabym synka Ci nie szczepić. Kolejna rzecz to leki chemiczne, które czasem powodują krótkotrwałą poprawę np. jakieś wyciszenie, ale generalnie niszczą naturalne mechanizmy jeszcze bardziej i nie dość że po jakimś czasie nie działają to ich skutki uboczne są często poważniejsze niż objaw, który miały zagłuszyć. Co możesz zrobić? Odstaw dziecku z jedzenia wszelki sztuczny fabrycznie wyprodukowany cukier (biały cukier, glukoza, fruktoza, wszelkie słodziki) oraz wszystkie konserwanty włącznie z glutaminianem sodu, barwnikami i aromatami (uważaj na mylącą nazwę aromat naturalny - on też jest produkowany w fabryce!!!!) - z reguły następuje poprawa. Jeśli nie ma wyższej konieczności nie podawaj synkowi antybiotyków itp. leków chemicznych, ponieważ niszczą one jelita i ich florę i powodują pogłębienie zaburzeń.  Moim chorym synom i moim zdrowym dzieciom najbardziej pomogło leczenie u lekarzy homeopatów klasycznych - wyleczyli oni moim dzieciom dużo chorób. a efekty leczenia są trwałe.
Neo Aferatu

Lola-Lola37

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 738
Odp: Doradźcie terapię domową...
« Odpowiedź #2 dnia: Kwiecień 19, 2012, 09:14:51 »
w pełni podpisuję pod tym co napisała neoaferatu i dodam jeszcze odrobaczanie, ziołowe i/lub zapperem ;D

Shoshi

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 404
  • oki doki
Odp: Doradźcie terapię domową...
« Odpowiedź #3 dnia: Kwiecień 19, 2012, 09:31:30 »
Dziwne ze nikt ci nie postawil diagnozy. Najwyrazniej dziecko ma problemy z poziomem dopaminy i seratoniny, co mozesz  sprobowac uregolowac za pomoca diety i magnezu z witamina b6 , sprobuj diete bez glutenowa, bez mlekowa i bez cukrowa, bez glutenowa i bez mlekowa obniza poziom calcium proprionate ktory powoduje nadpobudliwosc, bez cukrowa reguluje poziom cukru, zwykle dzieci ze spektrum maja problem z metabolizmem cukru,  a takze nie dozywia candidy, ktora jest toksyczna i tez powoduje nadpobudliwosc, poza tym obserwuj kiedy dziecko jest nadpobudliwe , czy ma hypoglycamie? Czy ma jakies alergie?
Autyzm ma wiele twarzy i dziecko nie musi miec wszystkich symptomow by go miec  ale napewno opoznienie w mowie jest czerwona flaga a takze nadpobudliwosc i problem z koncentracja. Puszczanie samochodzikow to nie jest metoda na poprawe koncentracji, co bardzo pomaga jest na przyklad ukladanie puzli od oczatku do konca , jest wiele zabaw i by doradzic trzeba robic to indiwidualnie z dzieckiem bo to zalezy od dziecka. Jesli dziecko jak mowisz chce sie z toba bawic i dolacza do zabawy to jest to bardzo pomocne bo przez bawienie sie z nim mozesz wydluzac koncentracje, najpierw siedz z nim 10 min zabawy potem przerwa na wyhulanie a potem znow siedz dziesiec minut z jakas zabawa i tak dalej. Jesli dziecko moze wysiedziec z toba przez 10 minut przy zabawie ktora mu oferujesz to juz jest sukces, potem ten czas mozesz przedluzac.
Ariel 2008 wyleczony z autyzmu
Eitan 2008 jeszcze walczymy

Bepi

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1127
Odp: Doradźcie terapię domową...
« Odpowiedź #4 dnia: Kwiecień 19, 2012, 09:40:13 »
Bepi, najczęściej szczepienia pogłębiają zaburzenia koncentracji i reaktywności, więc radziłabym synka Ci nie szczepić. Kolejna rzecz to leki chemiczne, które czasem powodują krótkotrwałą poprawę np. jakieś wyciszenie, ale generalnie niszczą naturalne mechanizmy jeszcze bardziej i nie dość że po jakimś czasie nie działają to ich skutki uboczne są często poważniejsze niż objaw, który miały zagłuszyć. Co możesz zrobić? Odstaw dziecku z jedzenia wszelki sztuczny fabrycznie wyprodukowany cukier (biały cukier, glukoza, fruktoza, wszelkie słodziki) oraz wszystkie konserwanty włącznie z glutaminianem sodu, barwnikami i aromatami (uważaj na mylącą nazwę aromat naturalny - on też jest produkowany w fabryce!!!!) - z reguły następuje poprawa. Jeśli nie ma wyższej konieczności nie podawaj synkowi antybiotyków itp. leków chemicznych, ponieważ niszczą one jelita i ich florę i powodują pogłębienie zaburzeń.  Moim chorym synom i moim zdrowym dzieciom najbardziej pomogło leczenie u lekarzy homeopatów klasycznych - wyleczyli oni moim dzieciom dużo chorób. a efekty leczenia są trwałe.

syn był energicznym dzieckiem odkąd pamiętam,zaczęło się chyba w okolicy 3 miesięcy gdy dzieci zaczynają się bardziej interesować otoczeniem i chwytać zabawki a tak był marudnym i płaczliwym bobasem.
Co do antybiotyków nie jestem akurat za podawaniem leków jak tylko pojawia się choroba,bo wg mnie podawanie silnych leków jeszcze bardziej osłabia odporność,więc daję najpierw szansę organizmowi na zwalczenie.Antybiotyk syn otrzymał raz w życiu ale była to konieczność bo był malutki (oskrzela) a tak to jedynie coś na ew biegunkę podaję oraz na gorączkę ta jednak już od dawna się nie pojawiła i nic więcej.
Glukoza i fruktoza...ciężko będzie bo syn czasami pije soki np.gardena lub cappy a tam raczej dosładzają,ale chociaż nie podaję soków typu kubuś bo wiem że to świństwo,może dodatkowo pogorszyło sprawę to że nie dawałam słoiczków a gotowałam a wiadomo jakies przyprawy tam lądowały :-X
Jakub listopad 2009            Julia 2014

Bepi

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1127
Odp: Doradźcie terapię domową...
« Odpowiedź #5 dnia: Kwiecień 19, 2012, 09:58:50 »
w pełni podpisuję pod tym co napisała neoaferatu i dodam jeszcze odrobaczanie, ziołowe i/lub zapperem ;D

a czy pediatra nie spojrzy na mnie jak na głu.... ;D



Dziwne ze nikt ci nie postawil diagnozy. Najwyrazniej dziecko ma problemy z poziomem dopaminy i seratoniny, co mozesz  sprobowac uregolowac za pomoca diety i magnezu z witamina b6 , sprobuj diete bez glutenowa, bez mlekowa i bez cukrowa, bez glutenowa i bez mlekowa obniza poziom calcium proprionate ktory powoduje nadpobudliwosc, bez cukrowa reguluje poziom cukru, zwykle dzieci ze spektrum maja problem z metabolizmem cukru,  a takze nie dozywia candidy, ktora jest toksyczna i tez powoduje nadpobudliwosc, poza tym obserwuj kiedy dziecko jest nadpobudliwe , czy ma hypoglycamie? Czy ma jakies alergie?
Autyzm ma wiele twarzy i dziecko nie musi miec wszystkich symptomow by go miec  ale napewno opoznienie w mowie jest czerwona flaga a takze nadpobudliwosc i problem z koncentracja. Puszczanie samochodzikow to nie jest metoda na poprawe koncentracji, co bardzo pomaga jest na przyklad ukladanie puzli od oczatku do konca , jest wiele zabaw i by doradzic trzeba robic to indiwidualnie z dzieckiem bo to zalezy od dziecka. Jesli dziecko jak mowisz chce sie z toba bawic i dolacza do zabawy to jest to bardzo pomocne bo przez bawienie sie z nim mozesz wydluzac koncentracje, najpierw siedz z nim 10 min zabawy potem przerwa na wyhulanie a potem znow siedz dziesiec minut z jakas zabawa i tak dalej. Jesli dziecko moze wysiedziec z toba przez 10 minut przy zabawie ktora mu oferujesz to juz jest sukces, potem ten czas mozesz przedluzac.

jakie badania krwi,moczu czy kału mogę zrobić by coś potwierdzić ?  bo raczej podstawowe nic nie wykryją,lepiej iść raz i zrobić odpowiednie badania niż kłuć kilka razy.
A czy te wapno wychodzi w badaniu jako szczawian wapnia ? czy źle myślę ?
Czy mogę tak po prostu wyeliminować te produkty czy muszę to konsultować np.z pediatrą ?
Alergi syn nie ma no może na pyłki,ale teraz jest dopiero kolejny sezon więc jeszcze nie jestem w stanie stwierdzić czy katarki które czasami się pojawiają mają coś wspólnego np.z tymi pyłkami,bo ja jestem alergikiem i od wiosny się zaczyna  ;)
Zauważyłam jedną istotną sprawę,że wiele dzieci mające jakieś zaburzenie są nadpobudliwe więc te jelita i zaburzenia mają wiele za sobą wspólnego.
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 19, 2012, 10:01:14 wysłany przez Bepi »
Jakub listopad 2009            Julia 2014

Lola-Lola37

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 738
Odp: Doradźcie terapię domową...
« Odpowiedź #6 dnia: Kwiecień 19, 2012, 11:44:51 »
w pełni podpisuję pod tym co napisała neoaferatu i dodam jeszcze odrobaczanie, ziołowe i/lub zapperem ;D

a czy pediatra nie spojrzy na mnie jak na głu.... ;D


Tak, oczywiście że popatrzy na ciebie jak na głupią.
Dlatego sama bierz siędo odrobaczania. Ziołowe mikstry nie szkodzą. polecam balsam kapucyński. Mimo że jest na mocnym alkoholu to wielu rodziców podaje to dziecią i wracają do zrowia i fizycznego i psychicznego.

Moge doświaddczenia wskazyję że tego typą zaburzeń jak piszesz towarzyszy znacze zarobaczenie organizmu szczególnie - lambie.

A ja do lekarzy juz dawno przestałam chodzić ...bo i nie ma poco, po to żeby patrzyli na mnie jak na głupią, Nich patrzą do lutra sami na siebie.  ;D

Bepi

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1127
Odp: Doradźcie terapię domową...
« Odpowiedź #7 dnia: Kwiecień 19, 2012, 15:22:27 »
w pełni podpisuję pod tym co napisała neoaferatu i dodam jeszcze odrobaczanie, ziołowe i/lub zapperem ;D

a czy pediatra nie spojrzy na mnie jak na głu.... ;D


Tak, oczywiście że popatrzy na ciebie jak na głupią.
Dlatego sama bierz siędo odrobaczania. Ziołowe mikstry nie szkodzą. polecam balsam kapucyński. Mimo że jest na mocnym alkoholu to wielu rodziców podaje to dziecią i wracają do zrowia i fizycznego i psychicznego.

Moge doświaddczenia wskazyję że tego typą zaburzeń jak piszesz towarzyszy znacze zarobaczenie organizmu szczególnie - lambie.

A ja do lekarzy juz dawno przestałam chodzić ...bo i nie ma poco, po to żeby patrzyli na mnie jak na głupią, Nich patrzą do lutra sami na siebie.  ;D

hehe  ;D a gdzie to kupie ? apteka,sklep zielarski ?
a co z badaniami,najpierw badać w lab bakteriologicznym by mieć potem jakiś obraz lub zobaczyć poprawę na wynikach czy odrazu działać ?

to jest to ?
http://sklep.balsamkapucynski.pl/Nalewka-Kapucynska-Balsam-Kapucynski-200ml(4,329,1313).aspx
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 19, 2012, 15:24:00 wysłany przez Bepi »
Jakub listopad 2009            Julia 2014

zosia_

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 8011
Odp: Doradźcie terapię domową...
« Odpowiedź #8 dnia: Kwiecień 19, 2012, 15:26:29 »
a czy pediatra nie spojrzy na mnie jak na głu.... ;D


To masz prawie jak w banku  ;D
Do tej pory spotkałam tylko kilku lekarzy, którzy zdają sobie sprawę jakie to pomocne. Reszta uważa zaburzenia rozwoju za chorobę psychiczną w zaden sposób nie powiązaną z ogólnym stanem zdrowia organizmu czy z trawieniem i najchetniej zapisują psychotropy  ::)

Nic nie piszesz czy mały choruje, czy ma jakieś alergie, jak trawi, jak wygladają jego wypróżnienia, jakie ma upodobania jeśli chodzi o jedzenie.
Skąd jesteś?

Poczytaj o metodzie krakowskiej, to jest bardzo sensowna terapia i można ją wykonywać w domu, może chociaz niektóre elementy.
Warto zrobić badanie Imupro (albo jakies podobne) na alergie odroczone. Warto zmienić diete tak jak radzą dziewczyny. Nie ma nic specjalnie wartościowego w przemysłowym mleku, glutenie, cukrze, chemicznych dodatkach do zywnosci, rezygnacja z tego dziecku nie zaszkodzi  a może bardzo pomóc. Jedzenie może naprawdę bardzo nakręcać, powodowac nadpobudliwość i problemy.
Może masz dostep w swojej okolicy do terapeuty Handle? To są fajnie cwiczenia, można włączać w zabawę, zajmują tylko kilka minut a mogą bardzo pomóc w zintegrowaniu całego systemu. (Polecam Marię Jedral z Warszawy, jest też lekarzem).
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 19, 2012, 15:31:23 wysłany przez zosia_ »

Lilianna22

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3747
Odp: Doradźcie terapię domową...
« Odpowiedź #9 dnia: Kwiecień 19, 2012, 15:33:52 »
Z tego co piszesz, sa tez dobre rzeczy czyli relacje w wami i zabawy z dziecmi, ale tak jak pisza poprzedniczki alarmujacy jest zestaw opoznienie mowy ze slaba koncentracja i nadpobudliwoscia. Mozesz cwiczyc z dzieckiem w domu, ale jak nie zidentyfikujesz przyczyny zaburzen to cwiczenia niewiele dadza. Ja bym radzila, przede wszystkim zmodyfikowac diete na jak najbardziej naturalna i zdrowa, bezcukrowa oraz zidentyfikowac alergeny, zeby wiedziec czego unikac, to juz powinno pomoc. Mozna tez zrobic badania na grzyby i pasozyty i jesli sa to koniecznie przeleczyc.
Jesli masz troche wolnego grosza to ja bym zamiast chodzic po lekarzach zainwestowala w w badanie imupro300 (krew na alergie odroczone igg) i kyber (kupa na grzyby i pasozyty) w Poznaniu.

Bepi

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1127
Odp: Doradźcie terapię domową...
« Odpowiedź #10 dnia: Kwiecień 19, 2012, 15:45:29 »
a czy pediatra nie spojrzy na mnie jak na głu.... ;D


To masz prawie jak w banku  ;D
Do tej pory spotkałam tylko kilku lekarzy, którzy zdają sobie sprawę jakie to pomocne. Reszta uważa zaburzenia rozwoju za chorobę psychiczną w zaden sposób nie powiązaną z ogólnym stanem zdrowia organizmu czy z trawieniem i najchetniej zapisują psychotropy  ::)

Nic nie piszesz czy mały choruje, czy ma jakieś alergie, jak trawi, jak wygladają jego wypróżnienia, jakie ma upodobania jeśli chodzi o jedzenie.
Skąd jesteś?

Poczytaj o metodzie krakowskiej, to jest bardzo sensowna terapia i można ją wykonywać w domu, może chociaz niektóre elementy.
Warto zrobić badanie Imupro (albo jakies podobne) na alergie odroczone. Warto zmienić diete tak jak radzą dziewczyny. Nie ma nic specjalnie wartościowego w przemysłowym mleku, glutenie, cukrze, chemicznych dodatkach do zywnosci, rezygnacja z tego dziecku nie zaszkodzi  a może bardzo pomóc. Jedzenie może naprawdę bardzo nakręcać, powodowac nadpobudliwość i problemy.
Może masz dostep w swojej okolicy do terapeuty Handle? Tosa fajnie cwiczenia, można włączać w zabawę, zajmują tylko kilka minut a mogą bardzo pomóc w zintegrowaniu całego systemu. (Polecam Marię Jedral z Warszawy, jest też lekarzem).

syn mi nie choruje,nie ma alergii chociaż miewa katarki (max 3 dni) ale o różnych porach roku,w zimie częściej więc może nie jest alergikiem jeśli o takie rakcje chodzi,wysypek itp.też nie miał.
Jedzenie hmm to już problem  ;D przybiera na wadze i rośnie ładnie ale wybrzydza co do jedzenia,zaczął jakoś około 13-16 miesiąca mieć swoje ulubione potrawy,ale nie ma ich mało,wiem że niektóre to bomby kaloryczne ale ciężko wmusić w niego warzywa,owoce też ma swoje ulubione (jabłko,banan sezonowe to truskawki,jagody,maliny) ale może to taki wiem bo czasami nawet nie spróbuje i mówi fujj  ;)
Kupki są na ogół codziennie,jedna bywa że 2 jak więcej zje,kolory i konsystencje różne,kilka miesięcy temu może jakieś 6-7 robił okrągłe czasami wyglądające jak zaparcie,teraz robinormalnej wg mnei wielkości konsystencji prawidłowej (brązowe) ,takie rozpulchnione lekko (zawsze jasnego brązu) lub taka hmm nie biegunka ale ciapka,ale słyszałam że wygląd kupy zależy od tego co się je,ale jak się na ogół to samo ?
Może źle trawi przez stres ? bo jest wybuchowym chłopaczkiem,zresztą ja też i trawienie też mam dziwne czasami :)
Brzuch go nie boli,nudności nie,nawet jak kiedyś miał jelitówkę miał doskonały apetyt i domagał się więcej płynów,ale jelitówkę miał jak miał ponad rok i od tej pory cisz.
Za tym terapeutą muszę się porozglądać
Nie wiem czy ciągle starać się z tą mową czy zająć się jego żywiołowością i koncentracją,wiecie może jak to będzie potem gdy już ta koncentracja się poprawi i uspokoi się,czy odrazu zacznie mówić więcej czy to będzie taka nauka od zera... ?
Jakub listopad 2009            Julia 2014

Bepi

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1127
Odp: Doradźcie terapię domową...
« Odpowiedź #11 dnia: Kwiecień 19, 2012, 15:47:09 »
Z tego co piszesz, sa tez dobre rzeczy czyli relacje w wami i zabawy z dziecmi, ale tak jak pisza poprzedniczki alarmujacy jest zestaw opoznienie mowy ze slaba koncentracja i nadpobudliwoscia. Mozesz cwiczyc z dzieckiem w domu, ale jak nie zidentyfikujesz przyczyny zaburzen to cwiczenia niewiele dadza. Ja bym radzila, przede wszystkim zmodyfikowac diete na jak najbardziej naturalna i zdrowa, bezcukrowa oraz zidentyfikowac alergeny, zeby wiedziec czego unikac, to juz powinno pomoc. Mozna tez zrobic badania na grzyby i pasozyty i jesli sa to koniecznie przeleczyc.
Jesli masz troche wolnego grosza to ja bym zamiast chodzic po lekarzach zainwestowala w w badanie imupro300 (krew na alergie odroczone igg) i kyber (kupa na grzyby i pasozyty) w Poznaniu.

i właśnie z tego zdaję sobie sprawę,ćwiczę ale idzie to pomałuuuuuu
Jakub listopad 2009            Julia 2014

Bepi

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1127
Odp: Doradźcie terapię domową...
« Odpowiedź #12 dnia: Kwiecień 19, 2012, 15:49:50 »
Z tego co piszesz, sa tez dobre rzeczy czyli relacje w wami i zabawy z dziecmi, ale tak jak pisza poprzedniczki alarmujacy jest zestaw opoznienie mowy ze slaba koncentracja i nadpobudliwoscia. Mozesz cwiczyc z dzieckiem w domu, ale jak nie zidentyfikujesz przyczyny zaburzen to cwiczenia niewiele dadza. Ja bym radzila, przede wszystkim zmodyfikowac diete na jak najbardziej naturalna i zdrowa, bezcukrowa oraz zidentyfikowac alergeny, zeby wiedziec czego unikac, to juz powinno pomoc. Mozna tez zrobic badania na grzyby i pasozyty i jesli sa to koniecznie przeleczyc.
Jesli masz troche wolnego grosza to ja bym zamiast chodzic po lekarzach zainwestowala w w badanie imupro300 (krew na alergie odroczone igg) i kyber (kupa na grzyby i pasozyty) w Poznaniu.

cena fajna bo już oglądałam,ale w sumie jakbym badała wszystko osobno to może i więcej by wyszło  ;)

a ten kyber to jest to :
badanie Kyber Staus + Kyber Myk ? bo coś takiego znalazłam

a czy przypadkiem przy np.lambli czy innego paskudztwa nie jest też słabsza odporność ?
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 19, 2012, 15:53:54 wysłany przez Bepi »
Jakub listopad 2009            Julia 2014

zosia_

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 8011
Odp: Doradźcie terapię domową...
« Odpowiedź #13 dnia: Kwiecień 19, 2012, 15:58:57 »
Bepi, organizm jest całością, nic nie działa w oderwaniu od reszty, wszystko jest powiązane. Jest wiele dowodów powiązania zachowań i rozwoju ze stanem jelit, całego organizmu. Na tym forum aż roi się od relacji rodziców potwierdzających ten fakt. Poczytaj sobie też relację donny z ubiegłorocznej konferencji z Berlinie.
Naprawdę warto zrobić badanie na alergie odroczone (imuPro lub inne takie). Często zachowanie i rozwój dziecka bardzo poprawiają się po eliminacji produktów, których szkodliwego działania nawet nie podejrzewalismy. (i czesto sa to produkty, które dzieci najbardziej lubią - bo to je nakręca jak narkotyk).
Grzyby czy pasozyty tez mogą niezle namieszać, to też ważny trop.
Dieta bezglutenowa, bezmleczna, bezcukrowa i bez chemii odciąża organizm i czesto już po jej wprowadzeniu następuje poprawa w kontakcie, koncentracji i rozwoju.
Warto tez dawać dziecku dobrej jakości tran.
Przyda się bardzo dobra diagnoza funkcjonalna. W warszawie masz sporo możliwości, w innych miastach też. Rodzice polecają sprawdzone ośrodki, poczytaj na forum.
Handle czy SI można stosowac już u małych dzieci. Handle jest łatwiejsze i mniej obciążające a bardzo skuteczne.

Bepi

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1127
Odp: Doradźcie terapię domową...
« Odpowiedź #14 dnia: Kwiecień 19, 2012, 16:13:45 »
Bepi, organizm jest całością, nic nie działa w oderwaniu od reszty, wszystko jest powiązane. Jest wiele dowodów powiązania zachowań i rozwoju ze stanem jelit, całego organizmu. Na tym forum aż roi się od relacji rodziców potwierdzających ten fakt. Poczytaj sobie też relację donny z ubiegłorocznej konferencji z Berlinie.
Naprawdę warto zrobić badanie na alergie odroczone (imuPro lub inne takie). Często zachowanie i rozwój dziecka bardzo poprawiają się po eliminacji produktów, których szkodliwego działania nawet nie podejrzewalismy. (i czesto sa to produkty, które dzieci najbardziej lubią - bo to je nakręca jak narkotyk).
Grzyby czy pasozyty tez mogą niezle namieszać, to też ważny trop.
Dieta bezglutenowa, bezmleczna, bezcukrowa i bez chemii odciąża organizm i czesto już po jej wprowadzeniu następuje poprawa w kontakcie, koncentracji i rozwoju.
Warto tez dawać dziecku dobrej jakości tran.
Przyda się bardzo dobra diagnoza funkcjonalna. W warszawie masz sporo możliwości, w innych miastach też. Rodzice polecają sprawdzone ośrodki, poczytaj na forum.
Handle czy SI można stosowac już u małych dzieci. Handle jest łatwiejsze i mniej obciążające a bardzo skuteczne.

to jakaś masakra  ;D kurcze by coś dziecko źle trawiło i tyle problemów,odstawianie produktów a niektóre dzieci jedzą co popadnie,słodycze zamaist obiadów i wszystko jest dobrze  8)

co do tego metabolizmu to i nawet kilka przypadków znam  ::)

z ciekawości zrobiłam też ten test ATEC wyszło 19 więc chyba nie jest źle  ???

no to zaczynamy odkładać na badania  ;D póki co cukier na bok
Jakub listopad 2009            Julia 2014