Autor Wątek: Doradźcie terapię domową...  (Przeczytany 132318 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

magnolia33

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 727
Odp: Doradźcie terapię domową...
« Odpowiedź #75 dnia: Maj 11, 2012, 11:12:54 »
.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 08, 2013, 20:57:37 wysłany przez magnolia33 »
Usunęłam prawie wszystkie swoje posty (prócz tych, których nie byłam w stanie), gdyż atmosfera na tym forum jest nie do zniesienia. Wszystkiego najNTego Waszym dzieciaczkom!

Bepi

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1127
Odp: Doradźcie terapię domową...
« Odpowiedź #76 dnia: Maj 11, 2012, 11:26:53 »
Bepi,to są włąśnie te subtelności autyzmu, któych żaden test nie wyłapie a jedynie wprawne oko specjalisty. Teoretycznie nie robi nic dziwnego ale właśnie może zbyt uporczywie, zbyt długo, zbyt bardzo pochłonięty przy tym. U mojego dziecka te włąśnie rzeczy o których piszesz w poście to w zasadzie jedyne objawy autyzmu - zbytnie przywiązanie do rutyny (nie jakieś powodujące problemy ale jednak znacznie większe niż u przeciiętnego rówieśnika) i stereotypowa zabawa (ciągle nam dokucza, pomimo pojawienia się wyobraźni ciągle jednak musi się stymulować i lubi swoje dziwne zabawy - jak się pytam co robi to odpowiada że myśli). Dokładnie w poście opisałaś mojego synka :) I ja też tak jak ty dopiero po diagnozie otworzyłąm oczy na to,że rzeczy które uważałam za całkowicie normalne dziecięce zachowanie okazały się autyzmem, psycholog p-kolna zwróciła moją na to uwagę. BArdzo mnie to wytrąciło psychicznie na kilka miesięcy bo zaczęłam we wszystkim dopatrywać się autyzmu ale powoli mi przechodzi i już te stereotypie nie działają mi tak na nerwy. W przyszłości postaram się może je przekuć w coś dobrego - może znajdzie jakieś zainteresowanie,jakąś pasję której odda się bez reszty i wyjdzie z tego coś pożytecznego?
Bepi,Twój synek ma teraz 2,5l, jak z jego mową?

mowa jest opóźniona,mało mówi ale potrafi ułożyć z tego krótkie zdanie  ;) mamo sia tu (mamo siadaj tu)
albo jak idziemy gdzieś i mówię "idziemy tędy" a on czasami sam mi mówi "mamo tedy iś" (mamo tędy idziemy)
Język mojego syna też jest kiepsko wyćwiczony,nie potrafi oblizać górnej wargi i chyba przez te złe pionizowanie języka bełkocze...może byśmy go lepiej rozumieli gdyby lepiej posługiwał się jezykiem...  ::) musimy go ćwiczyć,ale on jest oporny,nie lubi jak mu się coś narzuca.Logopeda powiedziała że on może nie chce nas słuchać i stąd nieposłuszeństwo,ja jednak czasami mam wrażenie jakbym gadała z kosmitą i to w obcym dla niego języku.Wiele jest słów i zwrotów które rozumie i są gorsze niż zwykłe "daj do zlewu"
Wczoraj powiedziałam by wyniósł talerz do kuchni,nie zrobił tego tylko spojrzał na mnie,wzięłam talerz i mu dałam p oczym powtórzyłam to co wcześniej i wykonał to (wg mnie domyślił się po tym jak podałam mu talerz)
Póki co ćwiczymy język i czekamy na wizytę w poradni,oni też robią dość szczegółowy wywiad i obserwację może nie tak jak w prodeste i w innych miejscach ale tak samo sprawdzają kontakt wzrokowy,koordynację wzrokowo ruchową,motorykę itd.
Staram się nagrywać sytuacje w których syn się denerwuje i krzyczy o coś lub się w coś wkręca może psycholog która będzie na wizycie po emocjach na twarzy coś wyczyta... ::)
« Ostatnia zmiana: Maj 11, 2012, 15:48:17 wysłany przez Bepi »
Jakub listopad 2009            Julia 2014

magnolia33

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 727
Odp: Doradźcie terapię domową...
« Odpowiedź #77 dnia: Maj 11, 2012, 13:18:41 »
.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 08, 2013, 20:57:19 wysłany przez magnolia33 »
Usunęłam prawie wszystkie swoje posty (prócz tych, których nie byłam w stanie), gdyż atmosfera na tym forum jest nie do zniesienia. Wszystkiego najNTego Waszym dzieciaczkom!

Bepi

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1127
Odp: Doradźcie terapię domową...
« Odpowiedź #78 dnia: Maj 11, 2012, 15:57:38 »
no to baaardzo podobnie do mojego synka z tamtego okresu. U nas jeszcze był echolalie, które zaniknęły ok 3rż. Wiesz co, ja w pewnym momencie uświadomiłam sobie że on uczy się języka ojczystego jak języka obcego. JA się znam na tym troszkę i dlatego udało mi się to zauważyć. Sposób w jaki dobiera słowa, w jaki się sam poprawia, zupełnie jak ktoś kto uczy się obcego języka. Myślę,ż to włąśnie można porównać do gadania z kosmitą. Niby słowa znane (u nas nawet wymowa jest na medal) a sensu wypowiedzi trzeba się domyślać. Ale pocieszę cię że z czasem jest coraz lepiej - przecież języka obcego też można nauczyć się perfekt :) Poza tym 2,5l i zdania - to norma przecież. Moje dziecko z ASD plasuje się pod względem mowy gdzieś pośrodku grupy w p-kolu! Niektóre zdrowe dzieci zaczynały mówić dopiero na jesieni! Więc nie przesadzaj z tym opóxnieniem ;)

Dobrze robisz że pokażesz go specjalistom. Może będziesz miec szczęscie i trafisz na fajnych co ci wszystko powiedzą, doradzą. Koniecznie do przedszkola poślij - to że społecznie będzie się rozwijać to jasne ale też i tam będą obiektywne osoby które poznają go dogłębnie i będziesz miała jakieś punkty odniesienia.

co do opóźnienia to najbardziej irytuje mnie,zresztą syna również gdy często nie potrafi zakomunikować o co płacze,wczoraj na "co się stało" kiwną głową jakby przytakiwał (zgadzał się z tym co mówię) ale przecież ja zapytałam a nie stwierdziłam i tego typu sytuacje dają mi do myślenia,bo wtedy nie wiem czy on przypadkiem wie o co mi chodzi.
Po histerii,po tym jak się uspokoi i powiem że nie wolno tak krzyczeć i gdy tłumaczę że tak nie wolno on mówi "yhy" jak pytam czy będzie grzeczny on na to "yhy" na pytanie "będziesz jeszcze tak krzyczał" on na to "yhy" i powiedział to w taki sposób jakby się po prostu godził z moim zdaniem  ale przecież zaprzeczył :o
Jakub listopad 2009            Julia 2014

magnolia33

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 727
Odp: Doradźcie terapię domową...
« Odpowiedź #79 dnia: Maj 11, 2012, 17:28:08 »
.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 08, 2013, 20:57:03 wysłany przez magnolia33 »
Usunęłam prawie wszystkie swoje posty (prócz tych, których nie byłam w stanie), gdyż atmosfera na tym forum jest nie do zniesienia. Wszystkiego najNTego Waszym dzieciaczkom!

Bepi

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1127
Odp: Doradźcie terapię domową...
« Odpowiedź #80 dnia: Maj 11, 2012, 18:39:58 »
no tak,to jednoznacznie wskazuje że nie bardzo rozumie co mówisz. Oskar też tak miał dokładnie - co bym nie powiedziała to mówił"tak". Ale to się zmienia bardzo chociaż ten brak rozumienia mowy (taka głuchota wybiórcza) to też jest charakterystyczne dla autyzmu. Nierozumienie mowy przez Oskara teraz sprowadza się do nierozumienia np. zaimków (nad-pod) albo określeń czasu (wczoraj-dzisiaj) albo bardziej skomplikowanych konstrukcji zdaniowych (podrzędnych zdań wielokrotnie złożonych) albo dokładniejszych pytań (dla kogo?komu? itp). JA się śmieję że dzieci anglojęzyczne mają łatwiej duuużo bo to prostszy język. Głowa do góry Bepi,Twój mały będzie szedł do przodu!:) Tym bardziej ż echce się komunikować (i widzę że niewerbalnie nieźle-potakuje. Oskar zaczął potakiwać jak miał grubo ponad 3 lata).

mój po kilku zdaniach odpływa to widać po nim a w oczach ma "co ty do mnie gadasz"
ale wiesz co z zwykłej nadpobudliwości jak myślałam zaczynam myśleć o atyźmie
mój syn jak bierze autko mówi "moje auto" ale jak zapytam "kogo jest auto" nie odpowiada "moje"
jak widzi się na zdjęciu nie mówi "ja" tylko mówi początek swojego imienia albo pokazuje na siebie,ciężko go nauczyć powiedzieć "ja" potrafi wypowiedzieć ale nie potrafie go nauczyć że jak zapytam "kto to jest" by odpowiedział "ja"

a nad i pod mój syn zna,bo wie o co chodzi gdy powiem "połóż na stole" albo jak czegoś szuka a powiem "jest pod stołem"
wie co to "siadaj do stolika" więc z tymi słowami nie ma problemu
Jakub listopad 2009            Julia 2014

magnolia33

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 727
Odp: Doradźcie terapię domową...
« Odpowiedź #81 dnia: Maj 11, 2012, 19:44:29 »
.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 08, 2013, 20:56:50 wysłany przez magnolia33 »
Usunęłam prawie wszystkie swoje posty (prócz tych, których nie byłam w stanie), gdyż atmosfera na tym forum jest nie do zniesienia. Wszystkiego najNTego Waszym dzieciaczkom!

Bepi

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1127
Odp: Doradźcie terapię domową...
« Odpowiedź #82 dnia: Maj 12, 2012, 09:17:56 »
a ja mam ciekawostkę nie wiem czy to jest istotne,bo ciągle żyłam w przekonaniu że sprawa stoi po stronie genetyki to węszyłam,po mojej stronie do czasu gdy moja mama pamiętała to wszyscy zdrowi po stronie ojca dziecka nie...dowiedziałam się że pra dziadek mojego syna miał tyfus
http://pl.wikipedia.org/wiki/Tyfus_plamisty
skoro jest zmianka o układzie nerwowym to może i to jest trop,podobne cechy zaczęłam dostrzegać w teściu i moim mężu  :o ale on normalnie funkcjonuje,ma pewne problemu w sferze emocjonalnej ale nie są to takie które utrudniają życie.
Ten pra pra dziadek miał mieć podobno jakiś zabieg by nie miał dzieci...ale zrobił ich aż 5  :o oni są prawie normalni z całej piatki 2 ciut odbiega od całkowitej normalności,ale funkcjonują w świecie normalnie,najmłodszy z nich ma córkę która obecnie ma 3 lata (trochę późno na ojcostwo) ale ona nie wiem czy jest opóźniona ze względu na wiek ojca czy też przez geny jakie przeszły na niego...
Jakub listopad 2009            Julia 2014

Bepi

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1127
Odp: Doradźcie terapię domową...
« Odpowiedź #83 dnia: Maj 14, 2012, 17:30:21 »
powiedzcie mi kochani co sądzicie o tym co mi powiedziała dzisiaj terapeutka.
Powiedziała mi że syna przenosi z grupy w jakiej obecnie jest (3.5l,3.5l,4.5l,4.5l,5l) ponieważ nie współpracuje,gdy indywidualnie terapeutka go o coś prosi to wykonuje polecenia,siada,wskazuje oczy,nos,ucho,włosy,stpy,skarpetki,spodnie...robi to bez problemu,pojawił się problem gdy terapeutka kazała usiąść w kółku z innymi dziećmi,nie chciał i zaczął się buntować,tak samo jak dzieciaki opuszczają salę zabaw,idą gęsiego trzymając się za ramiona on jednak nie pozwala się chwycić,ale przed terapią bryka  ;D z innym chłopaczkiem z grupy...
A do grupy ma być przeniesiony w tym samym wieku (2-2,5 max 3 lata)
Jakub listopad 2009            Julia 2014

zosia_

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 8011
Odp: Doradźcie terapię domową...
« Odpowiedź #84 dnia: Maj 14, 2012, 19:06:07 »
Wiele zdrowych dzieci w wieku 2,5 lat nie chce współpracowac w grupie i to jest zupełnie naturalne.

magnolia33

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 727
Odp: Doradźcie terapię domową...
« Odpowiedź #85 dnia: Maj 14, 2012, 19:53:40 »
zgadzam się  z zosią. Nie masz się o co martwić Bepi.
Usunęłam prawie wszystkie swoje posty (prócz tych, których nie byłam w stanie), gdyż atmosfera na tym forum jest nie do zniesienia. Wszystkiego najNTego Waszym dzieciaczkom!

Bepi

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1127
Odp: Doradźcie terapię domową...
« Odpowiedź #86 dnia: Maj 14, 2012, 21:20:31 »
dziękuje a już myślałam że coś nie tak jest w kontaktach społecznych  ;) i chyba dlatego do buntowników będzie dołączony
jedno terapeutki zauważyły,jest spokojniejszy,juz tak nie krzyczy jak kiedyś co mnie napędza do dalszych działań czyli dieta bm  :)
Jakub listopad 2009            Julia 2014

Bepi

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1127
Odp: Doradźcie terapię domową...
« Odpowiedź #87 dnia: Maj 30, 2012, 09:11:14 »
już mamy pewność że cukier pogarsza koncentrację oraz zwiększa reakcje na różne niepowodzenia/zakazy tzn.mamy więcej krzyku,pisku i płaczu,jednak coś czasami podajemy bo wychodzi hipoglikemia,jednak jest tego mało i serwujemy z rana by wieczorem mieć spokój  ;)
Szłam też tropem niedoborów,zrobiłam morfologię na poziom magnezu bo wpadła mi w oko reklama o magnezie i pomyślałam że to może jego niedobór powoduje problemy z koncentracją,jednak on jest prawie na środku normy,więc raczej to nie on a może jednak...podałybyście go ? (magnez i wit B6)
Chciałam też podać suplement diety Kidabion,pediatra poleciła by go dawać,ale to totalna porażka,ostatnio udało mi się wprowadzić 2 nowe produkty,ale syn je ostrożnie(byle nie za dużo) jednak witaminy by miał podawane codziennie więc to już marzenie,póki co udało mi się w niego wmusić 3 porcje Kidabion jest w syropie bo kapsułek do żucia żuć nie będzie bo nie lubi gum rozpuszczalnych,lizaków,żelków więc nie zje tych kapsułek
Więc szukam czegoś innego z omega i wit A,D,E i D znacie coś i możecie polecić,albo o innym składzie ? Kidabion i tak od 3rż ale pediatra zaleciła go już jakieś pół roku temu więc witaminy spokojnie mogą być dla 3 lub 4 latków




a mowa to u nas rozwija się jak wg mnie ładnie,ćwiczymy w domu i ćwiczy z synem logopeda próbuje też odkryć czy syn często nierozumie bo nie słucha bo jest bardzo upartym i zbuntowanym dzieckiem czy to już sprawa tego że nie rozumie poleceń
« Ostatnia zmiana: Maj 30, 2012, 09:13:34 wysłany przez Bepi »
Jakub listopad 2009            Julia 2014

zosia_

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 8011
Odp: Doradźcie terapię domową...
« Odpowiedź #88 dnia: Maj 30, 2012, 12:50:52 »

Więc szukam czegoś innego z omega i wit A,D,E i D znacie coś i możecie polecić,albo o innym składzie ? Kidabion i tak od 3rż ale pediatra zaleciła go już jakieś pół roku temu więc witaminy spokojnie mogą być dla 3 lub 4 latków

Może dobrej jakości tran?

Bepi

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1127
Odp: Doradźcie terapię domową...
« Odpowiedź #89 dnia: Maj 30, 2012, 14:27:12 »

Więc szukam czegoś innego z omega i wit A,D,E i D znacie coś i możecie polecić,albo o innym składzie ? Kidabion i tak od 3rż ale pediatra zaleciła go już jakieś pół roku temu więc witaminy spokojnie mogą być dla 3 lub 4 latków

Może dobrej jakości tran?

a nie wiesz jak z jego smakiem i zapachem,bo kidabion jest okrutnie słodki i intensywnie pachnie
Jakub listopad 2009            Julia 2014