Forum Strony Dzieci

Tematyczne => Autyzm => Wątek zaczęty przez: Megi w Październik 31, 2005, 09:33:18

Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: Megi w Październik 31, 2005, 09:33:18
Witam nowych czytelników i użytkowników na forum poświeconym autyzmowi!
Forum  zostało stworzone przez rodziców dzieci z autyzmem i pokrewnymi zaburzeniami,  jest nieformalną grupą wsparcia , wymiany informacji, doświadczeń i dzielenia się nadzieją.
Ponieważ forum istnieje od  1999 roku,  zdążyło się nazbierać tu mnóstwo ,mniej lub bardziej ważnych informacji i zdaję sobie sprawę, że dla osób które dopiero początkują, zderzenie z tak wielką ilością  informacji może  być na początku  frustrujące.Wszystkie zawarte tu informacje są zdobyte w pocie czoła. Pamiętajcie jednak, że parę lat temu nie było takich możliwości technicznych jakie daje internet,  nie było forum i nie było takiej wielości dróg do wyboru. .Nie było nadziei- a tego chyba nam najbardziej potrzeba. Dlatego zachęcam do przekopania się przez forum, bo warto.
Aby wam ułatwić przejście przez ten labirynt, podaję kilka wskazówek:
-   czytać forum można bez zalogowania , aby zabrać głos ,należy się  najpierw zarejestrować a potem zalogować na forum.
-    Na forum jest bardzo przydatne narzędzie jakim jest wyszukiwarka. Kiedy szukamy np., słowa " sekretyna" albo" ABA " radzę zastosować się do poniższych wskazówek :
tutaj są wskazówki Należy być zalogowanym
-   pomoc techniczną można uzyskać tutaj:
porady komputerowe
-       najważniejsze informacje zawarte są na tej stronie:
http://www.dzieci.bci.pl/strony/autism/
-    zanim zapytacie o coś- zadajcie sobie trud przeszukania forum, przypuszczalnie pytanie, które was nurtuje już ktoś zadał na forum.
-   Bardzo proszę aby pytania związane z autyzmem, diagnozą i leczeniem zadawać na forum publicznym a nie na prywatny e-mail lub komunikator forum  do mnie ( Megi) bo nie jestem w stanie poświęcić tyle czasu na prywatną korespondencję. Pamiętajcie też, ze wasze pytania mogą pomóc innym- nie obawiajcie się pisać na forum!:) Jeszcze nie zdarzyło się aby ktoś źle potraktował nową osobą na forum.
-   Nie znamy odpowiedzi na wiele pytań związanych z autyzmem, ale możecie być pewni, że nie ma w Polsce instytucji która wiedziałaby AŻ TYLE!

 ŻYCZÊ POWODZENIA! )




Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: Megi w Październik 31, 2005, 09:40:38
Tu proszę wklejać wątki które mogą pomóc nowym użytkownikom:
 Ja wklejam pierwszy:
Pomocy! Jestem nowicjuszem
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: Megi w Październik 31, 2005, 10:37:25
Inne linki:

czy to autyzm?

 Diagnoza , złudzenia, mity i stereotypy:
spis stereotypów na temat autyzmu

 Dla tych ,którzy są załamani forum  :;):
to forum mnie dobija
Dla tych , którzy są nadal  zdezorientowani:
Błagam o pomoc
Dla tych, którzy uważają, że to :
PRZESADA
Dla dociekliwych i wątpiących:
autyzm nie autyzm?
dla szukających formalnej pomocy:
stowarzyszenia i ośrodki oraz:
autyzm pomoc
 Podstawy teoretyczne do tematu LECZENIA:

podejście biomedyczne
 gdzie leczyć i jak? To najtrudniejsze pytanie, miejmy nadzieję, ze za parę miesiecy podam adresy, na razie proszę śledzić forum  :)




Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: mamWo w Październik 31, 2005, 17:44:35
Megi - ogromnie dziekuje. to bardzo pomaga. niech ci sie w zyciu marzenia spelniaja :)
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: Megi w Październik 31, 2005, 18:11:20
Myślę, że mamy przypuszczalnie takie same marzenia :)  - żeby nasze dzieci były zdrowe.
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: JoankaK w Listopad 02, 2005, 19:13:58
Jestem zupełnie nowym użytkownikiem, witam :)
Na razie się rozglądam i zastanawiam, od czego zacząć.
Mój Kubik ma 2 latka i 10 miesięcy i od około pół roku chodzimy do poradni psychologicznej, na razie wszyscy mi mówią, że to "wycofanie", ale zaczynam podejrzewać, że od prawidłowej diagnozy jesteśmy jeszcze daleko. Zwłaszcza, że ostatnio spotkania są ciągle przekładane i odkładane, czuję się już tym zmęczona i muszę zacząć szukać innej drogi.
Widzę, że mam sporo do przeczytania i powinnam od razu brać się do pracy z synkiem :) Wierzę, że mogę dużo zrobić.
Mam wielką nadzieję, że uda mi się na razie nie rezygnować z pracy zawodowej... Czy są tutaj rodzice z Wrocławia, którzy mogliby chociaż troszeczkę mną na początek pokierować :?:
Z góry dziękuję za każdą pomoc. Pozdrawiam.
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: carolio w Listopad 03, 2005, 01:04:04
Przepraszam Megi, że Cię tak na priv zasypałam pytaniami, ale uwież mi mam mętlik w głowie a im wiecej czytam tym jest gorzej. Jak ja bym chciała mieszkac w duzym miescie...Nic nie mozemy zrobic, nic załatwic stąd moje załamanie. Badania ciągnał się w nieskończoność a my czasu nie mamy pobyć z dzieckiem poniewaz oboje jesteśmy czynni zawodowo, no i tu kolejny dylemat- rezygnowac z pracy czy nie...Zrezygnuje to skąd wezmę kaskę na to wszystko, przeciez juz ledwo zipiemy pzrez te cholerne badania. Ludzie!!!
Jak Wy to wszystko znosicie-podziwiam. Kto wymyślił 24 godzinną dobę, ja się nie wyrabiam. Jeszcze raz przepraszam i obiecuje, ze sie wiecej nie odezwę :)
Pozdrawiam carolio i Jacuś
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: neoaferatu w Listopad 14, 2005, 12:54:40
Witam wszystkich, jestem neoaferatu, mam autystyczne bliźniaki, śliczne chłopaki z blond kręconymi włoskami, siedzę w temacie od sierpnia, od września chłopaki są na diecie. Nie odpuszczę im odtruwania, szkoda, że nie wiedziałam wcześniej. Jeszcze raz Wszystkich Was serdecznie pozdrawiam.
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: anitka w Listopad 21, 2005, 17:29:16
Witam wszystkich. Piszę po raz pierwszy. Od niedawna mam dostęp do internetu. Zaczęłam trochę śledzić forum. Motam się jednak z ciągłym brakiem czasu. Mam trójkę dzieci:Adrianek (9 lat), Dominik (4 lata) i Sandra (5 miesięcy). Moja najstarsza pociecha jest dzieckiem z autyzmem. diagnozę otrzymaliśmy gdy miał 4 lata. Wtedy "pochłaniałam "  wszystko co dotyczyło autyzmu. Pracowaliśmy z Adriankiem zgodnie ze wskazówkami terapeutów Fundacji "SYNAPSIS". Staraliśmy się z mężem robić co możemy dla naszego dziecka. Braliśmy udział w różnych szkoleniach, pracowaliśmy w domu, byliśmy na treningu słuchowym. Trudno powiedzieć co do efektów. Coś udaje się zwalczyć, coś innego się pojawia.Myślałam, że wszystkie środki wyczerpałam. To na forum dowiedziałam się o Verzellim, suplementach i MB12. Jest jednak coś jeszcze. Może śledząc dłużej forum wszysto ułoży mi się w całość. Na razie mam mętlik. Pozdrawiam.
Ania
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: magdunia w Listopad 29, 2005, 11:05:10
Megi - link Podejście Biomedyczne się nie otwiera
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: Megi w Listopad 29, 2005, 11:47:38
:) Już działa! Zapraszam!
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: magdunia w Listopad 29, 2005, 17:49:47
Dzięki
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: WIERAK w Grudzień 24, 2005, 00:31:10
Cześć chciałabym wszystkich powitać :D jestem mamuśką 2, 6 letniego Kubusia który jest diagnozowany w kierunku autyzmu - moja bieganina od psychologa do neurologa zaczęła się około roku temu, kiedy to moje maleństwo do tej pory radosne i wiecznie przylepione do mamy przestało mówić, czasami nieodwracało się wołane itd... na początku "naszej drogi" słyszałam od lekarzy "proszę nie wmawiać dziecku autyzmu", ale kiedy Kubuś w wieku 2 latek zafascynował się wprawianiem wszystkiego w ruch obrotowy i pojawiły się ruchy i zabawy stereotypowe- nagle wszyscy mi uwierzyli.
Od około 2 tygodni mam podłączony internet i jak narazie bardzo zajęta byłam studiowaniem całego wątku (jesteście skarbnicą wiedzy), aż wreszcie zebrałam się na odwagę aby się odezwać.
Serdecznie Was wszystkich pozdrawiam.
Adnieszka :D
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: WIERAK w Grudzień 24, 2005, 00:34:12
Przepraszam za błędy, oczywiście miałobyć Agnieszka :down:
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: Megi w Grudzień 29, 2005, 23:46:57
kochani
rzucam pomysł:
trzeba napisać poradnik dla nowych czytelników ( rodziców, ze " świeżym autyzmem dziecka")
 Coraz więcej ludzi na forum i pytania pojawiają się te same.  Kto chce dołączyć do komitetu redakcyjnego i napisać coś ?
Mogą być różne działy ( nawet muszą)
Podaję przykłady:
1.Dieta  -  co chciałabyś wiedzieć o diecie ale boisz się zapytać? ( kto napisze?)
2. Leczenie- badania , różne podejścia( jakie, gdzie , adresy, lekarze)
3. Terapie ( jakie? co polecamy)
4. Wsparcie duchowe
5. Adresy ośrodków itepe.
czekam na propozycje i autorów.
Nowi czytelnicy- nie obawiajcie się,  na pewno coś wymyślimy
Od razu mówię, że nie mam siły pisać wszystkiego, mam urwanie głowy w domu a dostaję coraz więcej listów na priv , liczę na solidarność innych.
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: kicia w Grudzień 30, 2005, 10:31:34
Megi, pomysł jest świetny.
Rozmawiałyśmy o czymś takim z Wiosną. Wiosno, odezwij się! :D
Ja zgłaszam się na "Wsparcie psychiczne" i ewentualnie na "Terapie". Wiosna mówiła coś chyba o dietach(?).
Jeśli chodzi o wsparcie, to już mam zarys.  :p
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: Megi w Grudzień 30, 2005, 11:51:32
Dziękuję Renata, za odzew i chęć pomocy innym. Trzeba coś takiego napisać, żeby nie powtarzać po raz kolejny tego o czym ciągle mówimy.
Wyznaczam sobie rolę Redaktora Naczelnego ( :p )  samozwańczo.
Czekam na innych śmiałków. Myślę, że każdy może pomóc. Zaraz założę wątek w którym będziemy zbierać dane.
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: Megi w Grudzień 30, 2005, 13:52:41
Udało mi się namówić Zosię do działu o dietach :)
dziękuję Zosiu!
Zosia chętnie przyjmie rady i konsultacje od osób doświadczonych- czekamy na współpracowników.
 Kto napisze o leczeniu?
 Od razu zaznaczam że znając realia ( dzieci, terapia, brak czasu) termin pisania ustalam na 2- 3 miesiące. W marcu chciałabym zamieścić na naszej stronie poradnik dla początkujących.
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: kicia w Grudzień 30, 2005, 19:32:07
Megi, kto napisze lepiej o leczeniu niż Ty?? To ewidentnie Twoja działka. Nie ma tu lepszego znawcy.  :D  :D  :D
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: Megi w Grudzień 30, 2005, 23:21:47
Ale właśne w leczeniu czuję się najsłabiej, ja tylko dużo piszę o tym aby leczyć i powstało mylne wrażenie że się znam  :O
Możemy to rozbić na male działki. Np. do działki o candida wzywam do tablicy naszą nieocenioną Ewasz
Z tego co widzialam to Aitken miał fajny wykład- nie macie materiałów z jego wystąpienia? Mógłby posłużyć jako kanwa. Od razu piszę, ze to nie mają być wielkie wykłady, wystarczy parę zdań na temat, bo to przecież początkujący i nie chodzi o to aby ich wystraszyć a samemu zostać od razy doktorem
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: iwpal w Grudzień 30, 2005, 23:24:51
Brawa za inicjatywę!!
Megi, Ty naprawdę jesteś KAGANKIEM!!
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: Megi w Grudzień 30, 2005, 23:37:23
O , Iwonka dobrze , ze się odezwałaś bo właśnie miałam cię spytać czy mogłabyś skrobnąc coś o SI? :D  (  wiadziałam, ze pisałaś o tym w Ważnych tematach, może to zebrac w jedno ??)
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: iwpal w Grudzień 30, 2005, 23:46:16
Megi, mogę to zrobić i nawet zebrać w jedno, jakie zwykle zaburzenia SI występują u dzieci autystycznych.
W jakiej formie ma to być?
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: Megi w Grudzień 30, 2005, 23:59:45
Iwonko, jesteś cudowna!
Forma dowolna, nie ma żadnych ograniczeń, prócz takich, ze to będzie w internecie jako bezpłatny poradnik, dopuszczalne są nawet niedociągnięcia.  Ja to potem opracuję jako stronę internetową, chyba, ze  sama wolisz w ten sposób.
Ważna jest treść.
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: iwpal w Grudzień 31, 2005, 00:53:07
OK, napiszę i wyśle Tobie w emailu.
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: WIERAK w Grudzień 31, 2005, 11:36:35
Dziękuję Wam, jesteście wspaniałe!
Jako początkująca byłam całkowicie rozbita, ale szybko się pozbierałam i wzięłam do robot od początku grudnia jesteśmy na diecie bezglutenowej i bezmlecznej, jeszcze zostało nam troszeczkę cukru w diecie (ach te świąteczne wypieki)... ale jestem dobrej myśli.
Najgorzej jest z terapią, dodam, że mieszkamy w małym mieście Chełmie k/Lublina i tu brak dostępności do wykwalifkowanych terapeutów.
Jesteśmy także w toku badań moczu, metabolicznych, genetycznych i wielu innych.
I większość z tych rzeczy zaczęłąm robić dzięki Wam... bo od żadnego specjalisty nie słyszałam nic na temat diet, robaczków i lekarzy DAN i jak mówię że stosuję to, to widzę ich zdziwione spojrzenia...
Za to wam bardzo dziękuję i serdzecznie ściskam.
Może na forum jest ktoś z Lublina lub okolic, bardzo proszę o kontakt.
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: neoaferatu w Grudzień 31, 2005, 23:54:14
Megi, mam taki pomysł, żeby podzielić się informacjami o miejscach, gdzie można z autystycznym dzieckiem wyjechać latem (zimą? wiosną?? jesienią???). Od razu bardzo proszę o informacje, gdzie ewentualnie są wczasy, turnusy reh. z dietą bezmleczną, bezglutenową, a może nawet bezcukrową? Może zrobiłabyś jakiś taki schemacik z gałązkami ?
Pozdrawiam.

                                          Neo Aferatu
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: aaliyah w Styczeń 25, 2006, 12:40:29
Witam Wszystkich!
Jestem tu nowa, z zacieawieniem czytam wszystkie posty dotyczace autyzmu...
Mam 22 miesiecznego synka Mikołaja, ktory czeka na diagnoze w Synapsisie. Na poczatku był normalnym dzieckiem, a rozwoj ruchowy zawsze mial ponad norme i nagle klops... synek majac 12-13 miesiecy nagle przestal sie odzywac, zero "mama", "tata" i takie tam. Jestem na urlopie wychowaczym wiec mam duzo czasu dla synka, na naszym osiedlu jest wiele mlodych mam z dziecmi wiec ma sie z kim bawic ale... no wlasnie, nie bawil sie. Jedynym jego zajeciem na placu zabaw bylo obserwowanie duzo starszych dzieci, moze dlatego ze biegaly i wydawaly dzwieki, i powtarzanie wszystkiego po nich tzn np jako 13 miesieczne dziecko wspinal sie na drabinki, co raczej nie jest bezpieczne ale moje starania zeby skonczyl zawsze konczyly sie krzykiem, biciem mnie itp Majac 15 miesiecy stal sie bardzej "komunikatywny" ale to tez nie bylo to, bo jedynie wykonywal polecenia i to tez nie wszystkie. W ogole to bylo dla mnie dziwne ze wstaje rano  i nawet na mnie nie popatrzy...
W listopadzie wyslalismy go do zlobka, powiedzielismy "ciociom" o naszch podejrzeniach a one powiedzialy, ze przesadzamy ale poprosza zlobkowa pania psycholog aby poobserwowala Mikiego. Miki faktycznie zajmowal sie tylko sam soba, zero emocji okazywanych twarza. Pani psycholog stwierdzila ze faktycznie cos jest nie tak i stwierdzila ze Synasis to najlepsze rozwiazanie...
I nagle, po miesiacu chodzenia do zlobka, 17 grudnia Miki wstal rano wszedl do naszej sypialni usmiechnal sie i powiedzial mama! I od tego dnia do dzis jest normalny, bawi sie, rozmawia (jeszcze po swojemu ale juz nauczyl sie wielu slow), przytula sie, reaguje na wszystko...
Nie zrezygnowalismy z diagnozy w Synapsisie, bo slyszelismy ze dzieciom z autyzmem zdarzaja sie takie sytuacje tzn 2-3 miesiace "odwieszenia", poza tym chcemy miec pewnosc ze napewno jest zdrowy (innej mysli nie dopuszczamy)...

Pozdrawiamy goraco
Aga i Miki
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: Megi w Styczeń 25, 2006, 19:27:01
Mamy nadzieję, ze to nie autyzm, a dmuchać na zimne polecamy w sprawie rozwoju.
-------------
a teraz z innej beczki: PORADA TECHNICZNA!
Kochani, mam też do was prośbę- jeśli czegoś nie wiecie, to polecam korzystać w wyszukiwarki Google ( wyszukiwarka na forum nie jest tak dokładna) , koniecznie użyjcie słowa " autyzm" a wyszukiwarka to znajdzie na NASZYM FORUM
Podam przykład:
ktoś szuka informacji o Nystatynie i obawia się, że to antybiotyk
wpiszcie w Google:
autyzm nystatyna antybiotyk
i gotowe:


przykład
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: olinek w Styczeń 25, 2006, 19:58:49
:D  Megi , wiem to do mnie

Ale dzięki :)  teraz to dopiero bede miała czytanie( tyle mi wyszukałaś :) )
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: Megi w Styczeń 25, 2006, 20:16:17
Nie, Olinku, nie chciałąm ci zwrócić uwagi. Dzięki, ze mnie zainspirowałaś, żeby podać techniczną pomoc, bo to bardzo ułatwi innym szukanie.
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: aaliyah w Luty 15, 2006, 10:27:48
Jako nowa czytelniczka i "uczestniczka" forum chcialam sie pochwalic ze 16 lutego mamy juz dostac diagnoze... Miki podobno jest nadwrazliwy na dzwieki, ale nie w taki sposob ze wszystko co glosne go "zabija", tylko wybrane dzwieki np odkurzacz, glos niektorych osob itp...
Szczerze mowiac liczymy na to ze wlasnie ta nadwrazliwosc byla przyczna regresu i calej serii dziwnych zachowan...
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: Dragona w Luty 15, 2006, 13:55:14
Witam-teraz moze w odpowiednim do powitan watku  :)
Jestem mama trzech chlopcow (7,5)(6)(2) z ktorych najstarszy jest hmm...inny.Do tej pory mamy diagnoze wg DSM IV -mixed expresive-receptive language impairment.Syn jednak juz sie w tej diagnozie nie miesci wiec czekamy na nowa ewaluacje i pradopodobna diagnoze AS.
czytam forum z zaciekawieniem i mieszanymi uczuciami .Bylam przedtem czytelniczka forum Autyzm ale niestety wciaz jeszcze jest ono zawieszone :(
Ciesze sie ,ze was odnalazlam chociaz prawdopodobnie bede wiecej jednak czytac niz sie udzielac.Czas pokaze-ciagle jestesmy na rozdrozu...
Pozdrawiam serdecznie.
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: Megi w Luty 15, 2006, 14:00:46
Zapraszam cię serdecznie do nas , ale  mam nadzieję, że jednak rozdroże się przekształci w jasną dróżkę  :)
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: Dragona w Luty 15, 2006, 14:07:16
Dziekuje bardzo Megi-tak na marginesie musisz byc absolutnie niesamowita osoba-chyle czola :)
Uczciwie mowiac ,klopoty z dzieckiem-szkola-narastaja i jestem juz tak zmeczona,ze czekam na te diagnoze jak na wybawienie-niech ktos mi powie na czym stoje a nie mowi mi ciagle-on jest jak puzzle tylko,ze zadna z czesci nie pasuje do siebie echhhh. :down:
Brakuje mi porad dr Stefanskiej-Klar jak powietrza  do oddychania...




Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: wioleta22 w Kwiecień 12, 2006, 19:01:06
Witam serdecznie :) jestem tu nowa choc losy forum śledzę już od dawna.Jestem mamą 7letniego Kubuśia.Synek jest dzieckiem autystycznym.Pozdrawiam  :)       Wioleta
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: Karolina w Kwiecień 12, 2006, 19:38:10
Witaj na forum  :)
Ciesze się, że po okresie "czytania" postanowiłaś się zalogować. Zapraszam do dykusji na forum  :)
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: cleo w Czerwiec 27, 2006, 17:23:44
Witam wszystkich  :;):  Narazie raczkuję na tym forum. Jestem mamą Izy - 6 latki, w trakcie diagnozy - pod kątem ZA, pisuję więcej na forum bliżniaczym autyzm.pl To forum jest dla mnie skarbnicą - gorąco pozdrawiam :)
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: mamaszyma w Czerwiec 29, 2006, 22:23:19
Witam wszystkich! ( choć strasznie mi wstyd, że tak późno) Już od jakiegoś czasu jestem z Wami, ale czytanie postów pochłonęło mnie całkowicie i dosłownie zapomniałam, że wypadałoby się przywitać. Jestem mamą sześcioletniego Szymona, który badany jest w kierunku autyzmu, ale na diagnozę jeszcze troszkę poczekamy. Chciałam jeszcze raz Wszystkich powitać i powiedziec, że cieszę się, że znalazłam Wasze forum. :)
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: asia76 w Lipiec 03, 2006, 14:44:37
Witam serdecznie.
Mam na imię Asia, mam córkę Olę, która ma 5 lat.
Do teraz nie mam jeszcze konkretnej diagnozy co do jej choroby.
Neurolog stwierdził globalne opóżnienie rozwoju z cechami autystycznymi.
Od 3 miesiąca życia jest rehabilitowana, najpierw z powodu asymetrii ciała, póżniej już gdy podrosła okazało się , że to nie jedyny problem.
Jej zachowanie trudno tak do końca zakwalifikować do znanych mi chorób.
Zaczeła chodzić dopiero w wieku 3 lat (do teraz nogi układa kolanami do siebie, ale nie przeszkadza jej to w bieganiu), w wieku 2 lat gryzła sobie ręcę aż do krwi i uderzała głową w co popadło - teraz już tego nie robi.
Jeszcze nie mówi, ale powtarza niektóre zasłyszane dżwięki - oczywiście wtedy gdy to ona ma na to ochotę :), lubi jeść wszystko i dużo, ale nie jest otyła, wręcz przeciwnie, problem tkwi w tym, że nie gryzie pokarmu tylko go połyka lub ssa, bardzo lubi towarzystwo dorosłych - ale głównie dla zaspokajania swoich potrzeb, dzieci ją nie interesują, uwielbia zabawki, tańczy w rytm każdych dżwięków (nawet odkurzacza), jest bardzo wesoła, ale gdy się coś jej zabrania to krzyczy i podskakuje nerwowo, jest też bardzo ruchliwa - nie usiądzie na więcej niż minutę, no chyba że puszczę jej teletubisie, jest bardzo spostrzegawcza i nie zamyka się w sobie, ciągle nosi pieluchy. Mam wielki problem z nauczeniem jej czegoś, gdyż ona poprostu mnie nie rozumie (takie mam wrażenie), chociaż dziennie uczę ją nazw różnych rzeczy i bezpośrednio po wpajaniu jej tych nazw pokazuje mi je paluszkiem, ale następnego dnia już nie pamięta większości.
Oj rozpisałam się dosyć na tym wstępie :)
Zabieram się do przeglądania forum, może znajdę jakieś pomocne wskazówki, na co bardzo liczę.
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: sandraw w Lipiec 04, 2006, 11:40:35
asiu zapraszam cię na stronę nadzwyczajnych dzieci, no i na wątki o metodzie Domana- a w naszym wydaniu neuro-re edukacji (metodzie organizacji neurologicznej).
Coraz więcej dzieci podobnych do Twojej córci trafia do nas ;)

moja córeczka również w wieku 3 lat miała opóźnienie ogólnorozwojowe z cechami autystycznymi (bez stwierdzonego autyzmu)
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: Basia 77 w Lipiec 13, 2006, 15:53:17
witam. szukałam jakiegoś forum na którym moglabym znależć zrozumienie-mam 6letnią córkę ,która jest dzieckiem z cechami autystycznymi  :(
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: schatzen w Lipiec 13, 2006, 22:32:31
Witam wszystkich! Śledze forum od jakiegos czasu wiele praktycznych porad wprowadziłam w swoje a właściwie mojego syna życie z bardzo dobrym rezultatem. Jerstem mamą czteroletniego Mateuszka zdjagnozowanego jako dziecko z ogólnymi zaburzeniami rozwoju. Bardzo się ciesze ze istnieje miejsce gdzie otworzono mi oczy na problem i dzieki tej skarbnicy wiedzy osiągnełam już wiele w pracy z dzieckiem . Dziękuje wam wszystkim, może nie będe się udzielac za bardzo ale sledzić  nadal napewno.
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: macia23 w Sierpień 18, 2006, 00:18:57
Witam serdecznie!
Najwyższa pora już się przywitać,gdyż prawdopodobnie będę tutaj częstym gościem(chociaz mam jeszcze nadzieje).Mam 2-letniego syna Maćka u którego sama podejrzewałam "coś".Zaczęłam na razie od wizyty u psychologa i neurologa.Badanie słuchu też będzie ,gdyż przy pierwszym podejściu się nie udało,bo okazało się,że ma katar(z moich obserwacji wynika,że słyszy ale może się mylę).Mam jeszcze do odwiedzenia okulistę i logopedę no i podstawowe badania.Podejrzenie jest takie,że ma cechy dziecka autystycznego lecz nie jest typowym autystykiem.Z tego co mi Pani psycholog powiedziała,może to być odmiana lekkiego autyzmu,przy której dzieci objęte terapią bardzo dobrze współpracują. Odruchy neurologiczne ma wszystkie w normie.To co mnie w nim niepokoi to chodzenie na palcach,fruwanie,brak kontaktu(chociaż trudno to nazwać tak zdarza się,że reaguje na swoje imię i zareaguje jak się coś do niego mówi).Ma niekiedy napady złości szczególnie jak coś nie jest po jego myśli,ale nie rzuca się ,nie bije głową.Trwa to też chwilkę dopóki nie zrócę jego uwagi na coś innego.No ,ale to na razie tyle.Jeżeli ktoś zauważył podobne objawy u swojego dziecka i wie jak  trzeba postępować z dzieckiem to proszę o informację.Pozdrawiam wszystkich :laugh:
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: satia w Sierpień 25, 2006, 11:13:42
Maciu23, to jakbym o swoim małym czytała. Ma teraz 2,4 l, ale robi ogromne postępy, choć niedawno mogły armaty walić, a on nawet nie zwrócił uwagi. U nas zaczęło się, jak miał 8 m-cy, a kazdy postęp zamieniał się w regres po szczepieniu DTP (DTPa gwoli ścisłości). MMR ani PRIORIXEM nie szczepiony.

Z autyzmu zostało mu kiepskie uspołecznienie i brak rozumienia mowy, ale i to idzie powoli do przodu, może będzie dobrze? Zaczął 3 dni temu wołać mama, choć myślałam jeszcze miesiąc temu, że to będzie niemożliwe. Dodam, że postępy zaczął robić przed wprowadzeniem diety bg, ale faktem jest, że po wycofaniu mleka poszedł widocznie do przodu.

pozdrawiamy!
satia, Miłosz (17.04.2004)  i dwa koty
http://tinyurl.com/mlsro
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: mgoral w Sierpień 28, 2006, 12:56:54
Pozdrawiam wszystkich!
Jestem tatą 4,5 letniej Karoliny. Od roku mamy orzeczenie o autyźmie. Do tej pory opieraliśmy się na tym co może dać na nasza wspaniała służba zdrowia, po dotarciu do tego forum dowiedzieliśmy się że można więcej. I zaczynamy z dietą, MB12, itp.
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: WIERAK w Sierpień 28, 2006, 21:09:15
Cześć Mariusz!
Witam na forum :D
Uściski dla Eli, Karolinki i Kubusia.
 :laugh:
My też tęsknimy za konikami i basenikiem w Stróżach :down:, ale może za rok znowu się tam spotkamy
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: Magda i Fiipek w Wrzesień 12, 2006, 14:25:00
Witam wszystkich, jestem nowa. Mam synka, ktorego nigdy nie nazwano autysta, lecz ma problemy idace w tym kierunku. Od dwoch lat biegam po lekarzach i przez te cale dwa lata od zadnego lekarza ani terapeuty nie slyszala ze stan dziecka mozna poprawic dieta lub jakimis lekami, ani ze mozna wykonac jekies badania.. Odkrala pare dni temu WASZE WSPANIALE FORUM i nabralam nadziei. Postanowilam jeszcze raz zdiagnozowac stan mojego dziecka w instytucie dla dzieci  autystycznych, ale jesli chodzi o badania krwi, moczu,to nic na ten temat nie slyszalam(mieszkam w Berlinie  - tutaj cisza jesli chodzi o leczenie). Pomocy. Jakie badania musze wykonac zeby sprawdzic czy nietoleruje glutenu i kazeiny a co z tym moczem.Troche mi sie tekst w sens nie sklada, ale to poczatek. Dzieki z calego serca.
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: inka w Grudzień 22, 2006, 12:58:46
witam jestem nowa .mam dwuletniego synka ze stwierdzonym autyzmem, chciałabym dowiedzieć się czy badanie na grzybicę układu pokarmowego , badanie z włosa na obecność metali ciężkich, badanie genetyczne geno łamliwego chromosomu x jest konieczne?pomóżcie proszę
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: mimi w Grudzień 22, 2006, 13:50:09
Te badania nie są konieczne, ale warto je zobić jeśli są jakieś wskazania. Czy Twój synek ma jakiekolwiek problemy z z ukł. pokarmowym np. zaparcia, biegunki, bóle brzucha, wydęty brzuch, czy budzi się w nocy? Czy najchętniej je słodkie produkty, ma biały nalot na języku, zaczerwieniony odbyt i usta. Jeśli ma jakiekolwiek z tych objawów warto zrobić test na candidę. Trzeba wziąć pod uwagę, że nie wszystkie laboratoria robią to badanie wiarygodnie. W Warszawie zrobisz je w Vega Medica. Trzeba zebrać trzy próbki kału , co drugi dzień, pobrać próbkę z kilku miejsc kupy. Trzeba zbierać więc przez tydzień.

Badanie włosa też warto zrobić, nie jest takie drogie, a sprawdzisz, czy dziecko nie ma problemów z metalami ciężkimi. Co do łamliwego X, to nie mam zdania, sama nie robiłam, ale zawsze warto wykluczyć .
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: grazarub w Luty 01, 2007, 01:22:13
Witam,

Jestem na tym forum od niedawna. Mam ogromną potrzebę "wygadania się". Mam 4,3 letnią córeczkę Basię. W tej chwili Basia ma zaburzenia mowy oraz opóźnienie rozwoju. Jestem w trakcie ustalania diagnozy. W miarę czytania forum dochodzę do przekonania, że właściwie w wieku już 2 lat wykazywała zachowania autystyczne i można było szybciej zareagowac. Nie mówiła fakt- ale wszyscy mówili to dziedziczne (ja zaczęłam mówic jak miałam 3 lata). Później zaczęły się problemy z migdałkami - usunięte w wieku 3 lat. No i zaczęło się - nie mogłam sobie z nią poradzi. Gdybym wiedziała szybciej coś na temat autyzmu - napewno byłoby inaczej.
Dlaczego w Polsce wciąż tak mało mówi się nt autyzmu?, dlaczego nasi lekarze pediatrzy nie są wyczuleni - przecież czas jest taki drogocenny.
Niestety bardzo późno zabrałam się do zagadnienia z odpowiedniej strony (taką mam nadzieję) najpierw były spokojne wizyty u logopedów, psychologów, neurologów - którzy mówili "proszę dac Basi czas jeszcze pół roku i zacznie mówic". A czas galopował- w tej chwili Basia jest taka rozchwiana, ma takie silne lęki, ucieka w kąty, buntuje się, gdy chcę do niej podejśc - boję się, że nie będę mogła pomóc jej - że jej osobowośc będzie nieodwrcalnie zaburzona.
Dobrze- będę miała diagnozę i co dalej? Wiem że ma brzydkiego grzybka Candida (świeża informacja).  Mieszkam  okolicy Wrocławia - może ktoś poda namiary na dobrego psychologa? Czy to już nie za późno?
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: moby71 w Luty 01, 2007, 06:57:31
Nigdy nie jest za późno! We Wrocławiu jest p. Tomasz Smereka i Małgorzata Młynarska, którzy opracowali psychostymulacyjną metodę rozwoju mowy i prowadzą m.in. rehabilitację dzieci autystycznych. Metoda jest bardzo skuteczna, ja sama tez się do nich wybieram. Podaję Ci namiary
www.logopedia.uni.wroc.pl (071) 3752564 lub gabinet logopedyczny p. Młynarskiej pl. św,Macieja 5 lok. 19. obwiniac się nie możesz, bo szukałaś pomocy u specjalistów, którzy się na tym nie poznali( jak u wiekszości z nas). Weź byka za rogi, bo tylko tak pomożesz Basi, załamywanie rąk zabiera jej dodatkowo czas ( wiem, że to trudne - Bartuś ma w tej chwili 5 lat a rehabilitacje prowadze od dwóch). Głowa do góry  :D
aha - sprawdź jeszcze stronę Regionalnego Stowarzyszenia na rzecz osób niepełnosprawnych i ich rodzin w Rudzie Śląskiej - mają dużo informacji i aktualności.
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: Martada w Luty 01, 2007, 23:03:25
Witam wszystkich serdecznie i chciałabym się przedstawić jestem mamą 5,5 letniej Dominisi która urodziła się z wylewem prenatalnym ll-go stopnia (poszerzenie komór wskazywało że wylew był jeszcze większy) I tak się zaczęła nasza droga od jednego specjalisty do drugiego -oczywiście od urodzenia Misia jest rehabilitowana ale każdy z lekarzy mówił że musimy dać jej czas bo miała trudny start.I przeważnie na mówieniu się kończyło, po ustawowych 12-stu miesiącach rehabilitacji metodą Bobath moje dziecko nie chodziło, nie wstawało, raczkowało byle jak i nagle koniec rehabilitacji -skierowanie na Pilicką  a tam roczna Misia została zakwalifikowana na konsultacje co dwa i pół miesiąca!!!Cztery zajęcia po pół godziny w tym moja spowiedź z osiągnięć i nauka na okres następny.To była wczesna interwencja jakby   ktoś pytał.Byłyśmy tam trzy razy ale ze nie było efektów-odpuściłam.Później był atak epi(na razie jedyny jaki miała) i pobyt w szpitalu a stamtąd trafiłam do Krasnala na Tarchomin i tam poczułam że ktoś chce pomóc mi i mojemu dziecku.Wspaniała atmosfera i wspaniali ludzie którzy wspierają nas do dziś.Takie samo ciepło i zrozumienie znalazłam na tym forum -czytałam je już od dawna-jesteście wsparciem dla wielu rodziców i rehabilitantów których znam.
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: zosia_ w Luty 02, 2007, 01:48:30
Grazarub, im wcześniej - tym lepiej ale NIGDy nie jest za pózno na polepszenie stanu i jakości zycia dziecka. Głowa do góry i działaj :)
Przede wszystkim walcz z tym co masz - candida. Jest wiele informacji na temat powiązania tego grzyba z "zachowaniami autystycznymi".
Poszukaj dobrego terapeuty/psychologa i zrób diagnozę SI.
To i wiele innych rzeczy można robić niezaleznie od terapii logopedycznej i innych.
Zastanów się też nad zmianą diety (przy candida to szczególnie wskazane).
Warto tez sprawdzić / przeleczyc pasożyty i  zbadać możliwe alergie.
I czytaj, czytaj, czytaj - znajdziesz wiele cennych wskazówek :)
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: salka1 w Luty 02, 2007, 14:20:05
Witamy!
Jesteśmy rodzicami 4 letniego Tomka ,który ponad rok temu został zdiagnozowany(autyzm atypowy ).Od roku jesteśmy na diecie bg/bm.Od tego czasu sporo rzeczy zmieniło się na lepsze,tylko mowa dalej kuleje,ale nie poddajemy się i brniemy dalej {co nas nie zabije to nas wzmocni}.Pozdrawiamy wszystkich.
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: Alanya w Luty 11, 2007, 19:41:51
Witam, jestem mamą Mikołaja (2,10 m-cy) i od dobrych kilku miesięcy myślę, że może mieć autyzm. Czy też spotkaliście się z opiniami otoczenia: "nic mu nie jest, wyrośnie, jeszcze się nauczy" ?
A jednak, mimo nastawienia, jestem przerażona...
Ostatnio spędziliśmy tydzień w szpitalu, bo mały miał rotawirusa. Strasznie ciężko zniósł te dni, cały czas leżał w łóżeczku, nie można było go zostawić nawet na chwilkę i płakał na widok personelu i płacz innych dzieci. Nie dawał się zbadać. Wyraźnie odstawał. Przy wypisie dostaliśmy skierowanie do Kliniki Neurologii i Pediatrii w Katowicach - Ligocie. Ordynator nawet ustalił z nimi termin - to już najbliższy piątek. Na wypisie: opóźnienie rozwoju i podejrzenie autyzmu. Oczywiście moje dziecko w domu jest skrajnie inne, kochane, choć nie bezproblemowe. Ma cechy autystyczne na pewno, przede wszystkim jest aspołeczny, na plac zabaw do innych dzieci nie chodzimy.  Mowa trudna, ale ostatnio coś drgnęło, mówi sporo słów, choć na ogół są to słowa zniekształcone, zdania bardzo rzadko, to właściwie nieliczne przypadki. Od małego lubił wprawiać przedmioty w ruch obrotowy, nie kiwa głową na tak lub nie, przytula się, ale do wybranych osób, ogólnie jest nietykalski i ma chyba nadwrażliwość słuchową. Poz tym to żywe i radosne dziecko, choć wybucha z byle powodu.
Mam mętlik w głowie, nie wiem co czytać, co robić, co pisać, ale najważniejszy problem mam teraz w związku z tym pobytem w klinice. Może coś doradzicie? Bo czy można zdiagnozować autyzm w szpitalu, gdzie dziecko wpada w taki lęk, że nie wstaje z łózka i z nikim nie nawiązuje kontaktu? Jakie badania mogą nam zrobić? Jestem przerażona tym pobytem, widziałam moje dziecko w takim psychicznym stanie, że serce mi pęka, że mamy to powtórzyć. Czy to ma sens?  Mam nadzieję, że jest możliwe umieszczenie nas w sali jednoosobowej, bo wtedy nie byłoby tak źle. Jeszcze w tym tygodniu będę chciała skontaktować się z jakimś psychologiem w Częstochowie, może ktoś ma jakiś namiar?
Pozdrawiam i proszę o radę.
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: iwpal w Luty 11, 2007, 20:41:52
Myslę, ze w szpitalu zrobia mu najpotrzebniejsze badania neurologiczne, a reszta w kierunku autyzmu, to już beda badania robione ambulatoryjnie
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: inka w Luty 11, 2007, 21:39:41
witam potrzebuje waszej pomocy!prosze polećcie mi dobrego neurologa z krakowa
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: lira w Czerwiec 21, 2007, 20:36:38
Witam wszystkich forumowiczów
Chciałabym się przedstawić, gdyż jestem nowa na forum. Trafiłam tutaj z racji swoich zainteresowań tematyką autyzmu, myślę, że to źródło cennych imforamcji. Jestem pedagogiem i pracuję z dziećmi autystycznymi. A że chciałabym to robić jak najbardziej profesjonalnie to myślę, że wiele mogę dowiedzuieć się tutaj od rodziców i specjalistów w tej dziedzinie
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: katerina w Czerwiec 21, 2007, 21:59:44
Witaj, Lira  :)
W profilu widać, że jesteś ze Śląska, gdzie konkretnie pracujesz z dziećmi?
Pozdrawiam  :)
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: lira w Czerwiec 21, 2007, 22:06:17
w dąbrowie górniczej
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: katerina w Czerwiec 21, 2007, 22:08:57
O, niestety to troszkę daleko od nas  :(
Życzę owocnego korzystania z forum  :)
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: lira w Czerwiec 21, 2007, 22:15:05
:;):  dzięki, myślę, że to naprawde śiwtne miejsce, potrzebne przede wszystkim rodzicom oraz osobom zjmuj.acym się tym problemem na co dzień
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: diabla w Lipiec 17, 2007, 17:49:00
Witam. Mam na imie Ela i jestem ze Stargardu Szcz. Mam 4 letnia corke z cechami autystycznymi. Bylam na forum www.autyzm.pl ale cos narazie zamkniete. A ostatnio przechodze ciezkie dni i postanowilam do was dolaczyc. Mam nadzieje ze czytajac forum, opowiadajac o corce uda mi sie jakos poskladac. 4 lata to dla mnie nie za wiele ale duzo by bylo pisania z czym sie borykam. Tak wiec bede pisala stopniowo o niej o terapii o leczeniu i o osiagnieciach (o ile takowe beda). W sumie nie jest jeszcze tak tragicznie bo przez ostatni rok duzo osiagnelismy ale jeszcze nie jest to co by sie chcialo. Pisze pierwszy raz wiec nie wiem gdzie pisac tak wiec jakies rady i podpowiedzi wskazane :).

P.S. Pozdrawiam wszystkich rodzicow, wychowawcow i innych ludzi z rodzin autystow.
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: Karolina w Lipiec 18, 2007, 23:17:45
Witaj na forum, rozgość się i zapraszam do dyskusji  :)
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: dkretkowska w Lipiec 23, 2007, 21:45:58
Pozdrawiam wszystkich!
Od tygodnia czytam Wasze forum i bardzo się cieszę,  że znalazłam wsparcie tak przynajmniej mi się wydaje.
Mam 5letnią córkę, która nie rozwija się prawidłowo a specjaliści postawili jej kilka sprzecznych diagnoz( w tym autyzm).
Długo by o tym mówić, po przeczytaniu postów waszego forum nie mam już wątpliwości. Od tygodnia zaczełam dietę  b/c; b/g przed nami dieta b/m.Bardzo podoba mi się strona będę tu często zaglądać  :)
Trzymajcie się mocno
DANKA Z OKOLIC POZNANIA
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: iwpal w Lipiec 24, 2007, 08:03:12
:)  Mogę powiedziec - nareszcie  :;):
To forum na pewno będzie nieocenioną pomocą i wsparciem.
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: sarenkus w Sierpień 02, 2007, 15:45:48
Dzień dobry

Jestem pierwszy raz na forum.
Do napisania tu skłoniła mnie diagnoza dla moich małych córeczek (2 i 3 latka), a mianowicie autyzm. To jak również związany z tym mój smutek, niepokój i lęk co dalej  :( ? Dziewczynki są zapisane na terapię od września do fundacji SYNAPSIS.
Będą miały jakąś dietę, ćwiczenia.
Jeżeli mogłabym z kimś popisać (oczywiście w miarę wolnego czasu), to bardzo proszę.
I jeżeli są rodzice, których dzieci z tym schorzeniem zdrowieją, to też proszę o kontakt.
Pozdrawiam Wszystkich i dziękuję.
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: martad73 w Sierpień 02, 2007, 18:47:12
Witaj Diabla, witaj Sarenkus...napiszcie cos więcej o córeczkach...tak niewiele tu dziewczynek...
pozdr
Marta
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: Agusiastalowa w Sierpień 22, 2007, 11:15:44
Witam wszystkich,
Rówez jestem nowa na forum, ale bardzo się cieszę że będe mogla korzystac z tak dobrego żródła informacji i porad.

Mam 2,5 letniego synka Mateuszka, u którego w lipcu 2007r. zdiagnozowoano autyzm. Rozpoczynamy naszą długą drogę, pełni wiry i nadziei. Mocno liczymy na Waszą pomoc i rady.


W kolejnym pośicie napiszę więcej o Mateuszku.



Pozdrawiam gorąco Wszystkich,
Aga.
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: sarenkus w Sierpień 23, 2007, 09:49:27
Dzień dobry

Długo nie odpowiadałam, ale jestem sama w domu z moimi dziewczynkami i czasu mam niewiele.
Dziewczynki zajmują mi większość czasu, a jeszcze i dom na głowie  :)
Młodsza córka od jakichś dwóch tygodni zaczęła więcej czasu poświęcać zabawie z innymi (najbardziej ze mną), ciągnie mnie cały czas za rękę i zaprasza do swoich zabaw. Do tej pory bawiła się sama i nie zwracała uwagi na inne osoby. Teraz nawet się dużo śmieje i patrzy długo w oczy. Niestety NIC nie mówi :(.
Starsza natomiast umie powtórzyć już około 30 wyrazów. Ale tylko niektórych używa sama do komunikacji. Buźka jej się nie zamyka cały dzień (tyle mówi), ale jest to niestety niezrozumiała dla nikogo mowa. Umie też liczyć sama do 10-ciu. Oczywiście niektóre cyferki mówi po swojemu :)
Wczoraj właśnie dostaliśmy wskazówki co do diety. Ma to być bezmleczna, bezcukrowa i bezglutenowa. Nie wiem jak to wszystko pogodzę i co będą jadły. Starsza córka chętniej próbuje nowe pokarmy, ale młodsza nie chce nic nowego.
Także muszę się uzbroić w niesamowitą cierpliwość (a tej mi brakuje ostatnio) i zawziętość :) Ale wierzę, że będzie wszystko dobrze. MUSI BYÆ!
 Pozdrawiam Wszystkich gorąco, trzymajcie się, pa :)
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: malgorzatka17 w Sierpień 23, 2007, 11:41:01
Droga Sarenkus!!!
Nie martw się na zapas tą dietą. Kiedy ja dowiedziałam sie że muszę wprowadzić taką dietę byłam załamana podobnie jak TY. Mój 2,5 letni wówczas ( a dziś 3 letni) synek najlepiej nie jadłby nic a jedyne co tolerował to suche bułki, budyń na mleku z cukrem, kaszę mannę, frytki i kilka zup. Czyli w zasadzie jadł dokładnie to co musieliśmy mu wykluczyć z diety. Na pewno nie wprowadzaj  całej diety od razu, bo to sie nie uda!!! Ja zaczęłam od cukru. Po prostu gotowałam mu budyń i mannę na mleku ( tyle że brałam mleko modyfikowane-zawsze to mniej laktozy) i po prostu nie słodziłam. Okazało sie że Kamil zjadł ten gorzki budyń i wprawdzie skrzywił sie trochę po pierwszej łyżce ale potem już zjadł. Teraz nie ma z tym problemu. Cukier wyeliminowaliśmy całkowicie. Drugą rzeczą były bułki. Mnie udało sie zastąpić je chlebem razowym na naturalnym zakwasie ( bez drożdży ze względu na candidę ). Potem stopniowo eliminowałam pozostałe produkty zastepując je nowymi, np. ziemniaki zastąpiłam cukinią, naprawdę świetnie sie to sprawdza. Gorzej było z mlekiem ale znalazłam mleko ryżowe które w smaku jest bardzo poidobne do krowiego a gdy nie ma ryżowego to kupuję Bebilon niskolaktozowy. Tak wiec głowa do góry. Nasze dzieci chyba podświadomie czują co jest dla nich dobre a co nie. Powodzenia!!!!
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: karola0778 w Październik 05, 2007, 11:06:54
Witajcie!
Jestem mamą 2,5 letniego Wojtusia, u którego w marcu stwierdzono zaburzenia ze spektrum autyzmu. Do tej pory przeszliśmy na dietę bezmleczną i bezglutenową i przez czas leczenia kandydozy, też bezcukrową. Udało nam się uzyskać pełną diagnozę, orzeczenie o potrzebie wczesnego wspomagania rozwoju i orzeczenie o niepełnosprawności. Rozpoczęliśmy szeroko zakrojoną terapię.
Tego wszystkiego dowiedziałam sie zaglądając między innymi tu. Śledziłam Wasze wypowiedzi od kiedy stało się dla nas jasne, że to "to" i musimy stawić czoło chorobie.
Pozdrawiam wszystkich  :)
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: beata1 w Październik 05, 2007, 11:54:11
Witaj na forum. Poczytałam sobie stronę Wojtusia, bardzo fajna. Jednak myślę, że cukier powinniście wycofać na stałe, jest ksylitol i stevia, którymi świetnie można zastąpić cukier. To, że w tej chwili nie ma candidy, to nie znaczy, że nie wróci. Są tu rodzice którzy walczą miesiącami, a candida wciąż powraca. Wycofanie cukru świetnie wpływa też na samopoczucie dzieci, są mniej ruchliwe, spokojniejsze. Wasz synek robi świetne postępy, ja czekałam ponad rok na kontakt wzrokowy - jakikolwiek.  Ważne jest też by maksymalnie unikać chemii w żywności, wszelkich konserwantów i polepszaczy. Najlepiej przejść na żywność ekologiczną.

Pozdrawiam
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: NANADE w Październik 25, 2007, 22:38:06
Cześć, jestem tu nowa. Jestem mamą słodkiego 6-letniego autysty Dawida. Mieszkamy w małej miejscowości w Podkarpackim. O wszystko trudno, nawet o internet - w XXI wieku!!
Pozdrwaiam Wszystkich, i bardzo sie ciesze, że wreszci mogłam do Was dołączyć
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: . w Październik 25, 2007, 23:28:41
:)
Witaj NANADE

Ja również jestem z podkarpackiego, również jestem mama autystycznego Dawida, ale mój ma 5 lat.
Jak chcesz to napisz do mnie email, na komunikator albo na GG (konakt jest w "profilu"), moze sie kiedyś spotkamy?

Witamy na forum :)
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: NANADE w Październik 25, 2007, 23:58:44
Witaj mamo Dawidka (piękne imie mają nasi synowie) Czy Twój skarb jest równie słodki i uroczy - na pewno. Mój nr gg:9503178 - wieczorami.
Napisz do kogo jeżdzisz z Dawidkiem. Ja jeżdże do Rzeszowa do poradni autyzmu. Dawida zdiagnozowali w wieku 2,5 roku. Diagnoze ma z Synapsisu ale "leczymy się" w Rzeszowie
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: malgorzatka17 w Październik 26, 2007, 08:41:59
Witaj NANADE!!! Ja jestem mamą 3 letniego Kamilka. Jestem z łódzkiego.Pozdrawiam.
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: w Listopad 09, 2007, 20:00:13
WITAM PISZÊ TU PIERWSZY RAZ. Mam neta od tyg. Mam 31 lat jestem lekarzem z Siedlcec, mam 6,5 letniego synka z atyzmem od urodznia. Wiem teraz jak trudno o dobrych specjalistów, nie każdy (dokładnie niemal żaden)nie potafi trafnie postawić diagnozy, nie liczcie takze na pediatów i lek. rodzinnych- oni wiedza o tym schorzeniu jeszcze mniej, niestety psycholodzy- tu z kolei uważam jest dramat, bo "Ci którzy sie zwą specjalistami" niemal zawsze "coś tam słyszeli o atyźmmie ale na studiach", uważam że trzeba pojechać- nawet i prywatnie do osób (na prawdę nie ważne kogo-psycholog, pedagog, doświadczony rodzic), którzy NA CO DZIEÑ PRACUJ¡ Z AUTYSTAMI- i tylko oni bezbłednie postawia diagnozę. mówie to niestety z perpektywy czasu- 7 lat temu w Siedlcach o atyźmie było cicho- nikt nic nie wiedział- por Psych- Pedag- pozostawiam bez komentarza :angry:  . Byłam na Pilickiej w Wawie- także porazka- mimo że nadal tam zajezdzam, byłam na ASP w wawie- ciut lepsza ale jak kazała mi uczyć bajki o trzech świnkach na trzech kółeczkach to sie poddałam, o Synapsis sa róze opinie- ale jakoś mi nieodpowiadaja te programy, byłam w Gdańsku- i to chyba jak na razie najlepsze miejsce- dużo się można nauczyć  (ale "superwizje" są bez większego sensu bo tylko nauka rodzica jak ma pracować met. behawioralną na co dzień- ma sens, a konsultacje i progamy...tak sobie.

Nie byłam jeszcze na turnusie rehabilitacyjnym- czekam od kogoś dobrej rekomendachji- może ktoś poleci- naprawde, by były cikawe zajęcia dla dzieci.

Niestety muszę to przyznać z przykroscią, częśc osób (i lekarzy i psychologów) nie wie jak dobrze rozpoznać autyzm- ale musza to wprost powiedzieć- a nie twierdzić "poobserwujemy", "dziecko rozwija się indywidualnie " itd- bo taka "obserwacja" przedłuża tylko czas...tak cenny w rozwoju dziecka...w terapi...

Wiem teraz gdybym zaczęła terapię (np behawioralną ) w wieku 2 lat a nie w wieku 5 lat to mój maciuś by funkcjonował zdecydowanie lepiej.

Ja nie znam innej met terapii - oczywiscie praktycznie- bo wiedzę teoretyczna mam ogromną- ale to sie zupełnie nie liczy- tylko praktyczne podejście czynni nas "specja;istami" , więc mam takie pyt- czy jest tu ktos kto pacuje ze swoim dzieckiem inna met niz "behawioralną' i ma efekty? Ja nie jestem fanatykiem tej jednej, chętnie spróbuję czegoś innego- by tylko pomóc synkowi.

Ro może starczy tych zanudzań, jakby ktoś zechciał mi ospiwiedzieć, będzie mi miło
Pozdwrawiam
edyta :)
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: zosia_ w Listopad 10, 2007, 01:41:36
Edzia, poczytaj forum , jest tu bardzo wielu rodziców, którzy pracują różnymi metodami, sa opisane różne terapie, ich stosowanie, efekty (dobre i złe), są opisane metody leczenia, które prowadzi się orucz terapii...
Poszperaj w forum (a tematy przyklejone u góry to już lektura obowiązkowa) a na pewno znajdziesz masę informacji na ten temat i doświadczeń rodziców.
MIędzy innymi cały ten temat - Do nowych czytelników i zawarte w nim linki :)
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: w Listopad 10, 2007, 07:30:14
cztam czytam...ale mam tak mało czasu jak zresztą chyba każdy.... :(  gdyby tak można było mnies spać albo doba byłaby dłuższa....teraz biegnie bo już Maciek pokój przewraca do góry nogami, dzieki Pa
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: milenium w Listopad 16, 2007, 12:54:55
Ja jeżdżę z dzieckiem na metodę SI. Skarbnicą wiedzy na ten temat jest iwpal (wspaniała osoba) i jej wątek integracja sensoryczna. Ponadto jeżdżę na psychoterapię, terapię z pedagogiem specjalnym, chodzę na zajęcia z neurologopedą. Wcześniej jeżdziłama na metodę Dennisona (kinezjologia edukacyjna), robiłam ćwiczenia w domu codziennie przez parę godzin ale nie widziałam efektu. Mam zamiar spróbować akupunkturę i akupresurę. To tak pokrótce. Spróbuję wyszukać Ci Edziamd te najważniejsze wątki, które pomogą Ci się w tym wszystkim odnaleźć, Na forum opisanych jest więcej terapii i metod i naprawdę bardzo trudno je wszystkie dogłębnie przeczytać, choć naprawdę warto. Rozumiem Cię. Ja też mam bardzo mało czasu ale ostatnio staram się choć na chwilę zajrzeć na forum (pomimo moich problemów z komputerem). Życzę Ci powodzenia. Cieszę się, że jesteś wsród nas.
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: EwaKrzysztof w Listopad 16, 2007, 15:15:20
Hej milenium,
czy możesz napisać, jakie robiłaś ćwiczenia z neurokinezjologii, że zajmowały Ci aż tyle czasu? Nam dr Mazgutowa (a właściwie jej asystent) zalecił 5 ćwiczeń (3 codziennie, 2 co drugi dzień) w czasie maks. 20 min. Æwiczymy już dwa miesiące, ale nie widzę wstrząsających efektów. Ogólnie Rafał na pewno jest lepszy niż przed rozpoczęciem terapii i leczenia, ale nie powiedziałabym, że to dzięki tym ćwiczeniom. Najbardziej jednak pomaga mu dieta i trucie grzybów.




Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: milenium w Listopad 19, 2007, 10:16:45
Dla mnie ćwiczenia Dennisona to strata czasu. Tych ćwiczeń winny trzymać się dzieci, które są lekko opóźnione. Na efekt należy liczyć po 3 czy 4 latach. My robiliśmy na początku 10 ćwiczeń (np. słonia, leniwe ósemki, ruchy naprzemienne ręka prawa - noga lewa) i wszystko po 10 razy należało powtarzać. Potem doszły bardziej skomplikowane ćwiczenia, przy których musiało być z dzieckiem dwoje dorosłych osób (robiliśmy z dzieckiem cuda, przekręcaliśmy i układaliśmy jej nogi i ręce na różne strony, podnosiliśmy ją, ćwiczenia na klęczkach i inne), potem dziecko musiało wodzić oczami za długopisem. Rysowaliśmy w powietrzu te ósemki i inne co wymagało koncentracji i wtedy był okropny krzyk u naszsej córki. Ogólnie mieliśmy codziennie 30 ćwiczeń do zrobienia i ciągle dochodziły nam nowe partie ćwiczeń. To zajmowało nam naprawdę 2 czy 3 godziny. Na końcu był masaż całego ciała według konkretnego schematu. No i oboje z mężem byliśmy zmęczeni, upoceni a efekt był mizerny - żaden. To powtarzanie ćwiczeń po 10 razy i trzeba było przy tym liczyć badzo wolno chyba do 10. Ja już nie za bardzo pamiętam te ćwiczenia bo robiliśmy je rok temu. Mogę poszperać w szafie i jak chcesz EwaKrzysztof to dokładniej Ci je opiszę. Ale zastanów się czy nie szkoda na to czasu, czy warto? Decyzja należy do Ciebie. Jakby co to służę pomocą. Mam tylko nadzieję, że jeszcze tych kartek z ćwiczeniami nie wyrzuciłam.
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: EwaKrzysztof w Listopad 19, 2007, 10:59:23
Dzięki milenium, ale nie szukaj specjalnie. Tym bardziej, że jak mówili w Instytucie, nie wszystkie ćwiczenia są dla wszystkich dzieci. Każde powinno się trzymać swojego zestawu. Starsza córka (zdrowa) też chce ćwiczyć, ale powiedziano nam, że masaży uciskowych nie wolno.
Ja postanowiłam, że będę kontynuować, w końcu 20 min. to nie tak wiele. I dziecko się przyzwyczaiło, że przed czytaniem bajki na dobranoc są jeszcze ćwiczenia.
Natomiast nie pocieszyła mnie Twoja informacja, że rezultaty są widoczne dopiero pod 3-4 latach.  :(
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: halinaaut w Listopad 19, 2007, 19:01:10
witam wszystkich rodzicow.jestem pierwszy raz na forum ,chociaz od dluzszego czasu przegladam informacje w nim zawarte m.in wypowiedzi rodzicow.dopiero teraz mialam odwage sie odezwac. mam synka  5,5 letniego z autyzmem zdiagnozowanego w naviculi w lodzi.od 10 miesiecy jestesmy na diecie bg ,bm ,bc.dzieki temu forum dowiedzialam sie ze mozna leczyc autyzm ,dziekuje ze jestescie.jestem z radomska 40 km od czestochowy.        marzena



Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: zosia_ w Listopad 19, 2007, 19:13:49
witaj Marzena   :D
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: beata1 w Listopad 19, 2007, 19:49:06
Witajcie,
Æwiczenia wg Denisona, a to co robi dr Masgutowa różnią się. Masgutowa na podstawie Denisona opracowała własne teorie. Skupia się głównie na odruchach (np. odruch Babińskiego). My pracowaliśmy i tym, i tym. Do Masgutowej jeździliśmy ponad rok i efekty (mniejsza pobudliwość zwłaszcza) były bezpośrednio po masażach samej Masgutowej. Denisona robię jeszcze sporadycznie, zwłaszcza ruchy naprzemienne, bo to Filip umie zrobić sam. Bardzo ważne jest by dziecko ćwiczenia Dennisona wykonywało samodzielnie, bo wtedy jest lepsze działanie, mózg musi skupić się na tym, co robi. W momencie gdy wykonuje się ćwiczenie "za dziecko" to nie ma tego efektu. Gdy Filip nauczył robić się sam ruchów naprzemiennych, bardzo poprawił się w tej kwestii. Wcześniej gdy śpiewaliśmy piosenkę "my jesteśmy krasnoludki" to nie umiał przełożyć prawej ręki na lewą stronę w momencie gdy jest śpiewane "gdy ktoś senny....". Teraz nie ma z tym problemu, ale sam wykonywał to ćwiczenie. Pracuję teraz nad "słoniem", żeby mnie naśladował, ale kiepsko nam idzie.
Pozdrawiam
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: jolap2007 w Listopad 22, 2007, 21:26:10
:) witajcie jestem mamą 4 letniego Bartka .  Na terapie chodzimy na Półkole i Prądnicką w Krakowie :)
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: Simon w Listopad 24, 2007, 11:22:51
Witajcie, pierwszy post na forum - jestem tatą 3.5 letniego Kubusia. Syn nie mówi (tylko po swojemu), po lekturze forum widzę jakieś cechy autyzmu... pediatra polecił skontakować się z Naviculą (jestem  z łódzkiego).
Uczepiłem się na razie myśli by zacząć od zbadania czy ma candide (szukam lab. które to zbada bo w moim mieście nie robią). Rozglądamy się po sklepach za produktami do wprowadzenia diety.
W Naviculi mam umówioną pierwszą wizytę na początku stycznia - co jeszcze mogę zrobić do czasu postawienia diagnozy i wskazania terapii?
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: malgorzatka17 w Listopad 24, 2007, 15:24:49
Witaj Simon!!! Ja też jestem z łódzkiego, dokładnie z Pabianic. Do czasu diagnozy na pewno sprawdź czy synek nie ma candidy. To badanie wykona każde dobre laboratorium. W Pabianicach mogę polecić laboratorium na św.Jana, w £odzi Szpital Biegańskiego. Tam wiem ze robią dokładnie. Do postawienia diagnozy mozesz na pewwno już wprowadzić dietę aby zaobserwować czy zmieni sie zachowanie synka. Wyklucz gluten i mleko oraz jego przetwory i obserwuj. Oczywiście w przypadku candidy musiałbys wykluczyć też cukry, drożdże i konserwanty. A co najważniejsze badź i czytaj forum!!!!! Tu dowiesz sie wszystkiego i znajdziesz odpowiedx na wszystkie pytania.
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: Lideczka_R w Listopad 25, 2007, 13:25:49
Witam wszystkich serdecznie!
To mój pierwszy post i nie bardzo wiemod czego zacząć.... ??? Może od początku.. Mam na imię Lidia, jestem mamą Ignsia, który ma 2 latka i 3 miesiące. Kiedy synuś miał 5 miesięcy zuważyłam dziewne zachowania nieobecności, które z czasem przerodziły się z napady drgawek. Po kilku wizytach u róznych neurologów trafilismy do Akadeii Miedycznej w Gdańsku na oddział Neurologii Rozwojowej. Tam Postawiono diagnozę - epilepsja. Nie było łatwo pogodzić się z takim "wyrokiem"  :cry: . Ignaś cały czas dostaje leki. Ostatnie badania EEG wykazały poprawę i jest nadzieja na wyleczenie z epilepsji.  :)
Ignaś od kiedy pamiętam był bardzo spokojnym dzieckiem. Mimo,że na badaniach pediatry wszystko wydawało sie ok, ja wiedziałam, że troszkę odbiega do normy. Dość późno zaczął siadac, chodzić zaczął jak miał 15 miesięcy. Ale najbardziej niepokoiło mnie to,że jako prawie 1,5 roczne dziecko nie mówi ze wskazaniem na osobę.  :O Jego "mama" mogło oznaczać mnie ale często brzmiało jak sylabizowanie. No i ten brak tzw. lęku separacyjnego. Zawsze mogłam go zostawić u teściowej czy koleżanki, a często nawet nie zauważał, że wychodzę... Nie pamiętam, żęby kiedykolwiek wyciągnął do mnie rękę aby mi coś dać, czy coś pokazać. Do dziś muszę się domyślać czy chce pić, czy nie jest czasem głodny.. Moja pierwsza wizyta u specjalisty była u p. Bielaszewskiej, psychiatry dziecięcej. Juz wóczas wspomniała, że niektóre zachowania Ignasia są charakterystyczne dla autyzmu..  :( Od niej też dowiedziałam się o Ośrodku Wczesnej Intewencji w Gdyni.
Od stycznia chodzimy tam na zajęcia ruchowe, gdyż Ignaś ma słabe napięcie mięśniowe i sprawia wrażenie dziecka "lejącego sie". Od kiedy ćwiczy jest lepiej. Już chodzi po schodach, choć cały czas za rękę. W ośrodku tym Ignaś jest równiez pod opieka psychologa i neurologopedy. Cieszę sie,że trafiliśmy do tak cudownej loodpedy jak pani Ania Jaskólska, która wierzy w możliwości synka i wspiera nas aby codziennie wykonywac z małym zalecane przez nią ćwiczenia.  :inlove:  Mamy nadzieję,że od przyszłego roku Ignaś będzie również uczestniczył w zajęciach Wczesnego Wspomagania Rozwoju.
W grudniu mamy trzecią wizytę w Osdoku Autystycznym na ul. Chopina w Gdanśku. Spodziewamy sie wystawienia diagnozy,że Ignaś ma autyzm wczesnodziecięcy. :help: Wtedy zapiszemy sie kolejkę na terapię behawioralną,na która czeka sie około 2 lat! :angry: Ale my już prywatnie znaleźliśmy terapeutkę, panią Emanuelę, która od miesiąca dwa razy w tygodniu przez 2 godziny pracuje z naszym skarbem. Nie wiemy, czy to w skutek terapii, ale możlwie, że dzięki tym zajęciom Ignaś jest bardziej kontaktowy i chętny do wspólpracy w zabawie.  :)  Zastanawiam się czy nie przydałaby mu się też terapia Integracji Sensorycznej, jak myślicie?
Dziękuje Wam za to forum, bo osobiście nie znam żadnych rodziców dziecka autystycznego :cry:
To tutaj pierwszy raz usłyszałam o candidzie. Czy jeśli dizecko od urodzenia było "inne" to czy warto też mu zrobić badania na cadidę?? No i gdzie najlepiej w 3mieście. Czy trzeba skierowanie od pediatry?? ???
Przepraszam, że tai strasznie długaśny ten post, mam nadzieję, że ktoś go przeczyta :)
Gorąco pozdrawiam:)
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: malgorzatka17 w Listopad 25, 2007, 13:38:07
Witaj Lidko na forum. Masz wspaniałegop synka, który na pewno jeszcze nie raz Cię zaskoczy swoją bystrością i postępami. Jest jeszcze bardzo malutki i można tu dużo zdziałać. A badania na candidę zawsze warto zrobić. Jeśli będziesz miała skierowanie to nie zapłacisz za nie ale wiem że nie wszyscy pediatrzy chętnie dają takie skierowanie. Pozdrawiam
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: olinek w Listopad 25, 2007, 14:59:53
Witaj Lidko :)

ja chciałam tylko napisać że wzruszyła mnie Twoja sygnaturka :D
Jakaś taka ostatnio wzruszająca sie nadmiernie jestem( popłakałam sie na Tancu z gwiazdami np :p )hmmmm.......
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: anisia w Listopad 25, 2007, 16:41:52
Witam!
dziś odważyłam się napisac post ,mam autystycznego synka zdiagnozowany prawie 2 lata temu,obecnie ma 5 lat i 9miesiecy z postępami :D  ,jestem raczej obserwatorką .Dięki forum dużo się uczę dieta ,pomoc itd.DZIÊKUJE ŻE JESTŚCIE  :)  :)  :)  :)  :)  :)
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: anisia w Listopad 25, 2007, 16:45:32
Może są rodzice z okolic włocławka???? :O
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: Lideczka_R w Listopad 25, 2007, 17:31:05
KOCHANI!!!  :inlove:
Bardzo mnie zaskoczyły Wasze szybkie odpowiedzi. :D  Malgorzatko - masz rację, zawsze warto zrobić badania, tym bardziej jeśli nie są inwazyjne czy bolesne. Poproszę pediatrę o skierowanie. Ale mam nadzieję, że badanie tylko potwierdzi, że wszystko jest ok. Bo Ignaś lubi płatki na mleku i kakao, więc nie wyobrażam sobie jego diety bez mleka :O
Olinek- nie przejmuj się, ja tez ostatnio jestem jakaś ckliwa :cry: To chyba taka pora roku. Pozdrawiam gorąco!

P.S. Czy są jacyś rodzice z Trójmiasta?
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: jandar w Listopad 25, 2007, 17:35:06
Tak witam Lideczko ja jestem .mam 16letniego syna z autyzmem który ma terapie w Osrodku w Gdansku na Dabrowszczaków-pozdrawiam serdecznie
Janina
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: halinaaut w Listopad 26, 2007, 13:29:26
Witaj Simon ,ja tez jestem z lodzkiego ,dokladnie z Radomska.Tez lecze synka w Naviculi.Napewno warto zrobic badanie na candide ,chociaz nam psycholog w Naviculi to zalecila i za pierwszym razem nie wyszlo.Dopiero za kolejnym.Moj synek ma 5 lat i caly czas robi male postepy.leczyc synka mozesz u doktor Cubaly.My w najblizszym czasie sie do niej wybieramy.pozdrowionka.Marzena
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: Simon w Listopad 27, 2007, 10:33:16
do halinaaut: Zalecili badania na candide w czasie 1. wizyty? Chcą coś jeszcze inne badania ?

My już zostawiliśmy w do badania kał - w sieradzkim szpitalu. Zastanawiam się nad badaniami włosa w biomolu (a może inne laboratorium?).
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: malgorzatka17 w Listopad 27, 2007, 11:47:27
Simon, ja również jeżdżę na terapię do Naviculi. Badanie na candidę jest jednym z najważniejszych badań i bardzo dobrze ze już sie za to zabrałaś. Co do dalszych badań to ja proponowałabym poszukać jakiegoś lekarza, który zająłby sie leczeniem Twego dziecka od strony medycznej i wtedy on zaleci dalsze badania. Takich lekarzy w Polsce jest kilku. Informacje o nich też znajdzież tu na forum. Są tu informacje o klinice Vega Medica z Warszawy, o dr Cubale z Warszawy, o dr. ziembowskim ze Swarzędza o dr Esser, i o wielu wielu innych lekarz. Poszukaj poczytaj i sam zdecyduj co będzie najlepsze dla Twojego dziecka. Na pewno bardzo ważne jest wprowadzenie diety. A wykonanie pozostałych badań zleci już lekarz prowadzący. Powodzenia
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: halinaaut w Listopad 27, 2007, 13:49:20
Do Simon,ja zdecydowanie polecam badanie w biomolu ,jest wiarygodne.polecala mi to pani psychiatra w naviculi ,poniewaz chcielismy odstawic rispolept bo nie bylo widac po nim efektow to znaczy synek nie szedl do przodu.Jak mowila Mlgorzatka17 najwazniejsze jest wprowadzenie diety,bo nie zawsze w badaniach wychodzi candida,trzeba pare razy powtorzyc.U nas synek mial widoczne objawy candidy:zapach amoniakowy z ust ,duza hiperaktywnosc po zjedzeniu slodyczy,bardzo duze smiechawki zupelnie bez przyczyny,skakanie ,bieganie,since pod oczami.Teraz to wszystko jest dobrze ,nie jest idealnie ale potrafi usiedziec w miejscu czy stac spokojnie na przystanku i w przedszkolu tez nie maja z nim klopotow,ladnie sie koncentruje przy zadaniu,slucha polecenia i przybylo nam pare slow mowionych ze zrozumieniem.Narazie prognozy sa dobre.Jak przeczytasz forum tonapisane jest ze mozna na probe wprowadzic diete i zobaczyc jakie beda efekty.Jak zrobisz wszystkie badania to mozesz wybrac ktoregos lekarza z forum i leczyc synka ale to sama zdecydujesz.pozdrowienia.
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: michasia w Listopad 30, 2007, 06:23:53
Witam wszystkich,jestem mama 12 letniej Weroniki i 4,5 letniego Michalka i to u niego zdiagnozowano autyzm,przebadano go w klinice neurologicznej i na tym koniec.Trwalo to wszystko strasznie dlugo bo az 2 lata.Michal na mowi zaledwie 5 slow,od pol roku mowi tylko w nam znanym jezyku,nauczenie go mowic mama zajelo nam 1,5 roku.Nasz caly swiat to nasze mieszkanie,nie ma mowy o wizytach u znajomych,rodziny,zreszta zostalismy juz sami.Nie wsolpracuje z logopede,psychologiem.Najgorszy problem to spanie i jedzenie,nie je juz nic poza chlebkiem kukurydzianym i ketchupem.Nie wiem gdzie juz mam sie z nim udac,wszedzie nas osylaj,kaza czekac a jak ja mam dlugo czekac?Wkoncu zaczelam szukac sama i tak trafilam tu na forum,Moze doradzicie mi gdzie powinnam taraz udac sie z synkie i postawiona diagnoza
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: EwaKrzysztof w Listopad 30, 2007, 11:21:03
Droga michasiu,
Piszesz, że masz diagnozę autyzmu, a co z programem terapii? Czy jesteście pod czyjąś opieką? Sama diagnoza tylko na początku wygląda tak strasznie, a Ty masz szczęście, że mieszkasz w Tychach i wiele zajęć/konsultacji/terapii możesz mieć na miejscu bądź niedaleko. W Tychach przyjmuje lekarz DAN!, który leczy dzieci autystyczne. To p. Ewa Tomaszewska. Niestety nie pamiętam nr telefonu, ale dostałam go swego czasu od Liliany.  Niedaleko, w Katowicach, ma też siedzibę stowarzyszenie, w którym działa Liliana Bujała, nasza doświadczona forumowiczka. (http://www.autyzmirodzina.republika.pl)
W profilu podała swój nr telefonu, więc na pewno nie będzie miała za złe, jeśli się z nią skontaktujesz.
W Tychach przyjmuje też lekarz med. chińskiej. Tu więcej szczegółów poda Ci Małgośka.
Masz niedaleko do Opola, w którym działa poradnia Prodeste. Oni też chętnie i profesjonalnie zajmują się autystami.
Głowa do góry! Pisz, pytaj, szukaj, czytaj. I pamiętaj - nie jesteś sama! Wszyscy tutaj jesteśmy dlatego, że problem nas osobiście dotyczy.
Pozdrawiam
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: Simon w Listopad 30, 2007, 12:38:12
Hmm, może coś więcej o Prodeste w Opolu (i porównanie z Naviculą w £odzi, jeśli ktoś był) ? Do jednej i drugiej poradni mam tak samo daleko.
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: halinaaut w Listopad 30, 2007, 12:40:19
Witaj Michasia,ja mialam takie same problemy jak ty ,nie moglismy nigdzie wyjsc z synkiem,nic nam nie chcial jesc,nie spal w nocy ,czesto sie budzil z placzem.Dopiero po wprowadzeniu diety bg,bm,bc z dzieckiem nie mam klopotow.Przede wszystkim zrob badanie na candide i udaj sie do lekarza DAN,tymbardziej ze masz blisko.Wiele rodzicow pisze na tym forum ze problemy z jedzeniem znikaja wraz z wprowadzeniem diety .Trzymam kciuki ,glowa do gory.Jak masz jeszcze jakies watpliwosci to pytaj.Marzena
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: michasia w Listopad 30, 2007, 14:33:38
Dziekuje za odpowiedz.Postawiono tylko diagnoze,jestesmy pod opieka psychiatry ktory nigdzie nas nie skierowal,nie zalecil dalszych badan,terapii.Mamy nadal uczeszczac na spotkania z logopeda i psychologiem.Pogubilam sie juz w tym wszystkim,dodam ze sama wychowuje dzieci i jedynym wsparciem jest teraz forum.
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: aggena w Listopad 30, 2007, 21:47:15
Michasiu ani psychiatra ani psycholog czy logopeda nie powie Ci jaką kompleksową rehabilitacje możesz zapewnić swojemu dziecko - każdy specjalista chwali że tak powiem swoją dziedzinę jaką jedyną która pomaga a prawda jest taka że trzeba próbować wszystkiego żeby sprawdzić co pomoże akurat Twojemu dziecku. Forum jest skarbnicą wiedzy i zawsze możesz pytać o rady. Pozdrawiam. Asia
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: michasia w Grudzień 01, 2007, 08:19:59
Aggena zdaje  sobie sprawe z tego dlatego zaczelam szukac.Wasze forum juz pomoglo mi zrozumiec wiele rzeczy ktore do tej pory byly dla mnie nie zrozumiale,musze wstawac o godzinie 4-5 rano zanim obudzi sie Michal i czytam,czytam
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: Jajo w Styczeń 04, 2008, 20:06:26
Chyba powinnam była zacząć tutaj :) Więc jeszcze raz :) Witam :) mam na imię Ania, jestem mamą 7 letniego Jaromira. Autyzm zdiagnozowano u niego gdy miał 3,5 roku.Nie mówił. Wtedy był jak zwierzątko... tyle naszego, że nie używaliśmy już pieluch. Od tego czasu było różnie. Mieliśmy wczesne wspomaganie, tata "poświęcił się" i On zajął się synkiem, ja pracowałam. Od maja jestem rozwódką, od lipca2007 jestem z Jarkiem w domu. Jarek nadal nie mówi. Ale chodzi teraz do zerówki. Ma kolegów, rozwija się powolutku. Od kiedy nie ma taty Jaro jest spokojniejszy. Zauważyła to nawet terapeutka. Także olbrzymie postępy Jarka. Teraz szukam nowego celu :) i sposobu na jego realizację. Mam kilka pomysłów i zastanawiam się czy znajdę tutaj pomoce lub linki do nich. :) przeszukam forum i zobaczymy. :) Ale jedno powiem od razu. :) Dziękuję, że jesteście.
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: malgorzatka17 w Styczeń 04, 2008, 23:45:53

(Simon @ Lis. 30 2007,12:38)
QUOTE
Hmm, może coś więcej o Prodeste w Opolu (i porównanie z Naviculą w £odzi, jeśli ktoś był) ? Do jednej i drugiej poradni mam tak samo daleko.

Jeśli masz wybór pomiędzy Prodeste a Naviculą to zdecydowanie polecam Prodeste. Tam są profesjonaliści i ludzie którzy na prawdę z sercem podchodzą do dziecka. Po za tym na diagnozę w Naviculi poczekasz około  pół roku a do Prodeste dostaniesz sie w przeciagu kilku tygodni. Na Twoim miejscu nie zastanawiałabym się. Ja jestem pod opieką Prodeste i bardzo sobie chwalę i synek robi postępy
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: Abi81 w Styczeń 20, 2008, 21:25:11
Witam Was serdecznie.
Mam na imie Agnieszka i jestem mama dwoch synkow: Krzysia - w lutym skonczy 3 lata i Szymona - 1 rok i 2 m-ce.

Chcialam Was prosic o rade, poniewaz czuje sie juz strasznie zagubiona. Nie wiem co mam robic. Z Krzysiem bylismy juz u kilku specjalistow, to trwa juz pol roku. Na ostatniej opinii psychologa widnieje: "dniagnoza zmierza w kierunku autyzmu dzieciecego".

Jak Krzys mial 2 lata, pediatra zwrocila nam uwage ze cos z nim jest nie tak, ale kazala odczekac pol roku. Gdy Krzys mial 2,5 roku dostalismy skierowanie do psychologa.
Psycholog stwierdzila cofniety rozwoj dziecka o 11 m-cy i IQ 70.
Pediatra powiedziala ze dziecko ma jeszcze czas na nauke mowy ale zasugerowala autyzm.
Neurolog nakrzyczala na mnie ze nie przygotowalam dziecka do badania bo nie dal sie jej dotknac. Psycholog i neurolog kazali mi odczekac az dziecko skonczy 3 lata.
Poszlam z dzieckiem do przedszkola dla malych dzieci, ale bylo okropnie. Syn buntowal sie, bawil sie sam, nie zwracal uwagi na dzieci. Pani zabrala hula-hop co jego zdenerwowalo, uderzyl dziewczynke, nic zlego sie nie stalo, dziewczynka nawet nie zaplakala ale za to jej opiekunka szarpnela mi dzieckiem i zaczela krzyczec. Wyszlismy i nigdy juz tam nie wrocilam.
Inne matki patrzyly na mnie jak na wariatke i "doradzaly delikatnie" ze dziecko musi miec wiecej dyscypliny. Czulam sie okropnie.

Zglosilismy sie do Osrodka Wczesnej Diagnozy.
Psycholog stwierdzila ze to moze byc autyzm wczesnodzieciecy.
Bylismy u laryngologa i audiologa, sluch ma dobry.
Zmielismy tez neurologa ale niestety nic nam nie pomogla, a bylismy prywatnie.
Zalecono nam zrobienie badania glowy, niestety w szpitalu dzieciecym w moim miescie tomograf jest zepsuty juz od miesiaca i na dodatek maja strajk.

Duzo czytalam, rowniez na tym forum, mam metlik w glowie. Nie wiem co mam robic, czas leci. Zeby zapisac go do przedszkola zintegrowanego na moim osiedlu potrzebuje orzeczenia. Nie wiem od czego zaczac.
1. czy zrobic to badanie glowy? bede musiala chyba poszukac innej pracowni.
2. czy zrobic badanie wlosa? jesli tak to gdzie najlepiej?
3. czy zglosic sie do Synapsis, moze oni beda w stanie mi pomoc?
4. co jeszcze moge dla swojego dziecka zrobic, jakie badania?
Lekarze nic mi nie mowia, psycholog zaproponowala kilka opcji, tak jakbym to ja miala wybrac z czego skorzystam. A ja najzwyczajniej w swiecie nie wiem.

Jak czytam Wasze posty to ogarnia mnie przerazenie, nic z tego nie rozumie, zdaje sie kazde dziecko jest leczone inaczej?
Jesli ktos mialby ochote mi doradzic, zapewne macie doswiadczenie w tej sprawie i wiecie jakie badanie nalezy zrobic, gdzie szukac pomocy.
Bylabym wdzieczna.
Krzys jest slicznym chlopcem i chcialabym mu pomoc tylko nie wiem jak.
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: . w Styczeń 20, 2008, 21:51:06
Na początek trzeba dziecko zgiagnozować... synapsis chyba dobrze diagnozuje (ale z tego co słyszałam to tylko prywatnie juz przyjmują, nawet w Krakowie maja oddział). Bez stwierdzenia co dziecku jest (czy to autyzm czy nie) niewiele pewnie ruszycie.

Jeśli diagnozą będzie autyzm to trzeba iśc do lekarza ogólnego dziecka i poprosić o skierowanie na komisję lekarska, żeby dostać orzeczenie o niepełnosprawności. Dopiero wtedy będziecie mogli pewnie załatwiac przedszkole integracyjne , terapie itd....

Jeśli chodzi o badania to na pewno warto zrobić POSIEW KA£U NA CANDIDÊ, bo dzieci autyzstyczne często ją mają i pogarsza ona często funkcjonowanie dziecka. To badanie zwykle robi większość labolatoriów (u nas nawet szpitalne), nie jest refundowane przez NFZ, trzeba samemu płacić (od 18zł do 60zł). Jesli wyjdzie mu candida (wynik po około 5 dniach) to - czytaj dużo na forum, bo tuatj dowiesz się "całej reszcie" co z tym robic...

Badanie głowy warto zrobic, ale REZONANS MAGNETYCZNY a nie tomografię bo on jest o wiele dokładniejszy. Jednak wiele dzieci autystycznych i tomografie i rezonans maja OK, a  autyzm jest...

Na początek to dla was i tak sporo, więc chyba wystarczy...

Witamy na forum :)
 i życzę powodzenia  :)
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: Tato Piotrka w Styczeń 20, 2008, 22:04:02
Witaj Agnieszko!
Widzę, że jesteś tak jak ja z lubelskiego. Co do Twoich pytań to:
-badanie głowy rezonansem magnetycznym (pod narkozą) można rzeczywiście zrobić ale z reguły nic ono nie wnosi do sprawy conajmniej na poziomie 3-latka, może właściwie jedynie wykluczyć guzy jesli takowe są (ale małoprawdopodobne)
-z swojego doświadczenia to mogę powiedzieć, że badanie włosa (wykonuje łódzki Biomol) to jedno z badań które można wykonać aby wykazać zaburzenia w organiźmie dziecka ale nie najważniejsze, można inne np. Ige całk., aspat, alat, proteinogram, kwasy tłuszczowe, morfologia, hormony... (te już nawet bardziej mogą zobrazować zaburzenia), no i te zagraniczne choćby organix. Wszystko też zależy jaką metodę obejmie się w leczeniu dziecka, trochę jest ich na forum podanych. Z reguły dobiera się w zależności od reakcji dziecka na leczenie, własnych osobistych poglądów i... niestety od portfela
-w Synapsis poczekasz ponad rok na przyjęcie w kolejce chętnych wg mnie szkoda czasu (ostatnio słyszałem kolejka do diagnozy 14 m-cy, ale zapewne jest już dłuższa)
-aby wysłać dziecko do przedszkola integracyjnego musisz dostać orzeczenie o niepelnosprawności a do tego trzeba oficjalnej diagnozy podpisanej najlepiej przez psychiatrę i psychologa czy pedagoga (conajmniej ja tak mam) ja robiłem prywatnie, w ciągu m-ca już miałem wszystko czarne na białym.
Teraz jak powstało to wszystko, co robić, jak leczyć, dlaczego, co podawać, leki....... to strasznie długi temat, który już przewijał się w wielu wątkach. Jak chcesz to napisz na mój komunikator. Pamiętaj czas upływa... Głowa do góry. Na początku jest szok ale potem każdy robi co może dla swojego dziecka.
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: malgorzatka17 w Styczeń 20, 2008, 22:05:53
Agnieszko przede wszystkim to jak najszybciej zdiagnozuj synka. I przykro mi to mówić ale tu nie liczyłabym na darmowe ośrodki. Bo tu niestety trzeba długo czekać czasem nawet i 10 miesięcy ( np. do Synapsis). A tu czas jest najważniejszy. latego chyba najlepiej bedzie poszukać jakiegoś dobrego ośrodka prywatnego.
A po drugie zrób podstawowe badania - przede wszystkim na obecność candidy.
Możesz już teraz spróbować wprowadzić diete bezglutenową i bezmleczną i bezcukrową w przypadku candidy. Niektórym dzieciom bardzo pomaga taka dieta. Zreszta jak czytałaś to forum to pewnie już wiesz
Dobrze byłoby też idać sie do jakiegoś lekarza zajmujacego sie dziećmi autystycznymi. Tu na firum jest kilka wątków o takich lekarzach. Poczytaj o nich.
I nie załamuj sie. Początki są najgorsze potem jest łatwiej. Terapia dieta i leczenie na prawde bardzo pomagają naszym dzieciom :)  
No i przede wszystkim witaj wśród nas :)
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: burszti w Styczeń 20, 2008, 22:14:42
Agnieszko,wysłałam Ci wiadomość na komunikator.
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: sylwus-ka w Styczeń 20, 2008, 22:16:36
Dobrze diagnozują w Instytucie na Sobieskiego w W-wie,
w ramach NFZ, nie wiem tylko jak teraz z terminami, bo dzieci do diagnozy przybywa i przybywa,
my mieliśmy to szczęście i nie musieliśmy długo czekać
(nie wiem skąd jesteście)
prywatnie np. w Scolarze trzeba zapłacić jakieś 550 zł

Ogolnie im szybciej dostaniesz diagnozę tym wcześniej będziesz mogła zacząć dzaiłać: uzyskać orzeczenie, terapię, przedszkole integracyjne,
nawet jeśli Twoje dziecko nie spełnia do końca wszystkich cech autyzmu,
to ja uważam, że lepiej jest dostać diagnozę autyzm, więcej wtedy można pomocy uzyskać, niż jak np. stwierdzą ci zaburzenia rozwoju do obserwacji.
A problem jest.

My na Sobieskiego dostaliśmy diagnozę autyzm, choć moje dziecko wg. mnie pełnym autystą nie jest, jak zresztą pewnie większość dzieci na tym Forum.
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: Gajaa w Styczeń 21, 2008, 00:17:07
Jeśli chciałabym diagnozować synka w Instytucie Psychiatrii i Neurologii w Warszawie na Sobieskiego, to koniecznie zadzwoń tam jak najszybciej, bo pierwszeństwo mają dzieci, które nie ukończyły 3 lat, my czekaliśmy ok 1,5 tygodnia, tam dostalismy wszelkie dokumenty potrzebne mi.in do uzyskania orzeczenia o niespełnosprawności. Trudno sie tam dodzwonić, najlepiej ok. 13 g.

pozdrawiam
Gajaa
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: Abi81 w Styczeń 22, 2008, 14:46:23
Ślicznie dziekuje za cenne wskazowki.
Co udalo mi sie zalatwic... w zasadzie to nic.
Candide zrobie w Lux-medzie, kosztuje 35zł, ale to dopiero jutro bo dzisiaj sama jestem w domu w dziecmi.
Fundacja Synapsis - zapisalam sie, okres oczekiwania 9 m-cy, ale kto wie moze za 9 m-cy przyda mi sie ich konsultacja  ???
Instytut Psychiatrii i Neurologii - wolne terminy dopiero za rok, powiedzialam ze mam dziecko ponizej 3 r.ż., pani powiedziala ze sie zastanowia i kazala oddzwonic w przyszlym tygodniu.
Skolar - tu tylko zapytalam, koszt wizyt, a jest ich 4 to 540zł i pierwsze 2 moga juz nastapic pod koniec stycznia lub na poczatku lutego. Moj maz sie zastanawia, a ja nie wiem czy mam na co liczyc w tym Instytucie Psychiatrii.
Kombinuje jeszcze z tym rezonansem, a poza tym to czytam, czytam i glowa mi peka...
Najbardziej przerazily mnie szczepionki, obaj moi synkowie byli szczepieni mmr II, czy myslicie ze to ma jakis wplyw?
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: sylwus-ka w Styczeń 22, 2008, 21:43:45
sporo tu było pisane o wpływie szczepień na stan Naszych dzieci,
choć czasem zdania są podzielone

to co się stało się nie odstanie,
najważniejsze abyś teraz nie brała żadnych nadobowiązkowych,
odwlekała te obowiązkowe,
i jak ognia wystrzegała się antybiotyków,
homeopatia jest niezastąpiona
(to wszystko również w odniesieniu do młodszego dziecka)
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: ana_781 w Styczeń 22, 2008, 23:07:36
Abi powiem tak :pol roku temu zaczelismy sie zastanawiac czemu nasz synek nie mowi (ma 3,5 lat)zdecydowalam sie na pierwszy kontakt z psychologiem tak jak ty :) i ja tez zaczynam z ta roznica ze moj lekarz prowadzacy zlecila badania na candide ,hormony,kontakt z dietetykiem,integracje sensoryczna,psychologa i logopede.metalami ciezkimi narazie nie kazala sie przejmowac zobaczymy co przyniosa te badania robilam eeg oraz bere.takze jak widzisz jestem na poczatku drogi.ale wprowadzilam juz scisla diete bg,bm,bc.tydzien temu szalalam z niepokoju i jeszcze ciekna mi lzy ale uwierz mi ratuje spokoj i rzeczowe podejscie do sprawy.wyszukiwanie specow a w tym pomoga ci doswiadczeni forumowicze to samo przy diecie:)glowa do gory i naprzod wszystko bedzie dobrze i pamietaj ze zaczynasz wczesnie a im wczesniej tym lepiej:)))
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: satia w Styczeń 22, 2008, 23:57:08
ktoś napisał, że że potrzebna jest diagnoza, z nią po zasiwadczenie o niepełnosprawności, a z tym po przedszkole integracyjne. Diagnozę mamy: autyzm, całościowe zaburzenia rozwoju. Ani na pierwszej, ani na odwoławczej komisji nie dostaliśmy orzeczenia o niepełnosprawności, przedszkole integracyjne mamy. A to na podstawie opinii o potrzebie kształcenia specjalnego, jakie wydają Poradnie Pedagogiczno Psychologiczne. Z takim papierem można się starac o przedszkole integracyjne.
Orzeczenia o niepełnosprawności nie mamy, farsa nie komisja, klęłam na te durne baby "no to jaki ma pani problem z dzieckiem". I dlaczego nie ma opinii psychologa. Jest przecież - ale to nie taka, jaka ma być. Gadaj z durną pindą. Blllleeee, rzygac mi sie chce na te biurwy...


Papier z Poradni trzeba złożyć chyba do marca w wydziele edukacji, a taki papier załatwia się trochę, także czas już najwyższy działać, jeżeli ktos chce posłać dziecko do przedszkola od września.
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: sylwus-ka w Styczeń 23, 2008, 00:49:35
Ale bez diagnozy nam np. nie chciano udostępnić żadnej państwowej terapii, bo twierdzili, że najpierw musi być poznany problem co dziecku jest i jakie są wytyczne.
mało które placówki zajmują się i diagnozą i terapią, chcą gotowej diagnozy

Do przedszkola faktycznie wystarczy opinia z poradni pedagogiczno-psychologicznej, ale ją o wiele szybciej i bez problemów wydają, jeżeli pokaże się im gotowca, czyli diagnozę.

Dzięki orzeczeniu o niepełnosprawności mamy możliwość korzystania z terapii w Katolickim Stowarzyszeniu Niepełnosprawnych - wspaniała atmosfera, jesteśmy bardzo zadowoleni, choć wiem, że to malo

Na komisji musieliśmy czekać w kolejce ze 3 godziny, bo poumawiali kandydatów co 5 min !!!, a szanowna p. neurolog przyjmowała ok. 30-45 minut jednego, pozatym spóźniła się ok. 40 min.
także Wiktor był tak zmęczony i rozdrażniony, że zachowywał się u niej tak potwornie (chwała mu za to!) że dostaliśmy orzeczenie na 3 lata (a przeważnie dzieciom autystycznym dawała na 2 lata)

Aby założyć subkonto w Fundacji też była potrzezbna diagnoza
i orzeczenie o niepełnosprawności, chyba też, już nie pamiętam dokładnie
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: sylwus-ka w Styczeń 23, 2008, 00:57:23
Abi, tak szybko nie rezygnuj z Instytutu na Sobieskiego,
mi też najpierw powiedzieli, że nie mają miejsc, ale skoro dziecko jest tak małe (nie miał jeszcze 3 lat) to może gdzieś go wcisną, powiedzieli że oddzwonią,
nie wierzyłam, myślałam że tak mnie zbyli,
ale faktycznie oddzwonili i dali termin za 2 czy 3 tygodnie.

Z Synapsis, masz rację nie rezygnuj, może kiedyś przyda Ci się ta konsultacja.
Ja zrezygnowałam z zapisania się u nich, skoro udało mi się umówić na Sobieskiego, a potem było za późno umówić się do Synapsis bo miał ponad 3 lata a jeszcze nie z W-wy to wogóle nas zbyli.
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: satia w Styczeń 23, 2008, 09:53:52
My mamyu terapię bez orzeczenia, zajęcia indywidualne w przedszkolu, SI (ale za mało), pedagoga, psychologa, poza tym zajęcia w poradni rehabilitacyjnej i mamy konto w fundacji. Orzeczenia nie mamy, co nie znaczy, że mnie to cieszy. To orzeczenie pomogłoby mi tylko w jednej rzeczy - dłuższym wychowawczym.

Ale piszę to po to, żeby nie zmylac rodziców, że bez orzeczenia o niepełnosprawności nie można starac się o przedszkole integracyjne, bo można.

pozdrawiam
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: Tato Piotrka w Styczeń 23, 2008, 10:21:49

(satia @ Sty. 23 2008,09:53)
QUOTE
Ale piszę to po to, żeby nie zmylac rodziców, że bez orzeczenia o niepełnosprawności nie można starac się o przedszkole integracyjne, bo można.

Masz trochę racji Satia, ale tak naprawdę zależy to od tego jakie dokumenty, jakie warunki zarząda gmina (miasto) przed przyjęciem do takiego przedszkola. Poza tym to co pisze Sylwia te papiery ułatwiają, upraszczają wile innych ścieżek.
Poza tym mając orzeczenie o niepełnosprawności przysługuje zasiłek na dziecko bez względu na dochody, bodajże teraz ok. 150 zł miesięcznie i przy małych dochodach (conajmniej oficjalnych) jeśli rodzic musi opiekować się dzieckiem przysługuje dodatkowy zasiłek pielęgnacyjny coś tam ok. 500,-zł. Grosze w porównaniu do kosztów leczenia ale tak tylko informuje.
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: satia w Styczeń 23, 2008, 12:36:29
mam trochę racji :-) Trochę? Nie rozumiem - piszę to po to, żeby nie zniechęcac rodziców, którzy orzeczenia nie mają, bo bez niego można miec i przedszkole i zajęcia - jestem tego przykładem. I wcale się o nie bardzo nie starałam (o te zajęcia, bo o orzeczenie starałam się bardzo, ale co ja poradzę, że banda kretynów decyduje)

Osobną rzeczą jest zasiłek i inne profity z posiadania orzeczenia, nam się nie udało przez durne biurwy - i, jak pisałam, mnie to nie cieszy, że nie mamy orzeczenia, ale głową muru nie przebiję.

Moze w innych miastach jest inaczej z przedszkolami, ale nam wystarczyła opinia z PPP oraz opinia o potrzebie wczensejgo wspomagania rozwoju. Na tej podstawie mamy zajęcia, osobno w poradni rehabilitacyjnej (kontynuacja zabranego OWI).
Na orzeczeniu świat się nie kończy. No nam się nie udało, jak ktoś ma, to ma tylko łatwiej.
pozdrawiam
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: . w Styczeń 23, 2008, 17:55:42

(satia @ Sty. 23 2008,12:36)
QUOTE
Moze w innych miastach jest inaczej z przedszkolami, ale nam wystarczyła opinia z PPP oraz opinia o potrzebie wczensejgo wspomagania rozwoju.

No u nas faktycznie jest inaczej. Znajoma chce zapisać dziecko do przedszkola integracyjnego, ma opinie wczesnego wspomagania i wszystkie papiery z poradni, ale nie ma orzeczenia o niepełnosprawności.

Przedszkole powiedziało, że przyjmie dziecko jak bedzie miec orzeczenie.
Myślę, że to tez dlatego bo mają juz przepełnioną listę chętnych na przyjęcie na przyszły rok. No i pewnie też gmina tu ma coś do powiedzenia.
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: sylwus-ka w Styczeń 23, 2008, 21:49:16
Satio,
ja nie chcę z Tobą polemizować,
piszę tylko jak było u nas.
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: ana_781 w Styczeń 23, 2008, 22:41:21
ja wlasnie jestem na etapie zalatwiania orzeczenia do ksztalcenia i wychowania w ramach integracji w przedszkolu i ten dokument wystarczy do przyjecia mojego malego do przedszkola integracyjnego i nawet nikt mi nie wspominal o orzeczeniu  o niepelnosprawnosci. :;):
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: burszti w Styczeń 23, 2008, 23:43:21
Kolejność jest taka,że wcześniej musisz otrzymać  diagnozę,a dopiero poźniej dostajesz orzeczenie o niepełnosprawności:)



Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: Abi81 w Luty 03, 2008, 17:43:58
Witam ponownie, troche sie nie odzywalam.
Mialam duzo na glowie: dzwonienie, zalatwianie spraw, czytanie, czytanie...
Wiec na dzisiaj to moge powiedziec ze nadal mam metlik w glowie, ale generalnie cos tam juz swita. Pierwsza rzecza jaka mnie przerazila byl fakt ich wspolczesna medycyna nie leczy tego zaburzenia, czuje sie zawiedziona ale to pewnie nie wyjatek. Prawda jest rowniez ze specjalisci nie biora pod uwage mozliwosci problemow tych dzieci z ukladem pokarmowych i immunologicznym, mam w pracy kolege po psychologii i spojrzal na mnie jak wariatke kiedy mu o tym powiedzialam. Bardziej prawdopobny wydawal mu sie fakt iz problem mojego dziecka mogl nastapic po urodzeniu drugiego dziecka, jak to ujal - regres.

W ramach przypomnienia: nie mamy diagnozy. Mam jedynie opinie psychologa na ktorej pisze ze diagnoza zmierza w kierunku autyzmu dzieciecego.
Co do diagnozy - przypomnialam sie paniom w Instytucie w Wawie, oddzwoniono do mnie, tak wiec mamy sie zglosic 15, 18 i 21 lutego, potem zobaczymy co bedzie. Nie wiem czy robie dobrze, trudno, najwyzej stracimy troche kasy ale moze dowiem sie czegos wiecej, a i diagnoza jaka by nie byla na pewno sie przyda.

Bylam u pedagog w osrodku wczesnej diagnozy, pani duzo mi wyjasnila. Powiedziala abym poszla jeszcze raz do psychiatry, wziela od niej zaswiadczenie i na tej podstawie ona mi juz zalatwi skierowanie na ksztalcenie specjalne czy jak to sie tam zwie. Byloby fajnie poniewaz na moim osiedlu, doslownie 5 krokow jest przedszkole integracyjne a zapisy sa juz od 10 marca. Rozmawiala ze mna i pracowala z Krzysiem. Doszla do wniosku ze opinia pani psycholog zawiera wiele juz nieaktualnych spraw, my sami mamy takie wrazenie czytajac to pismo. Przede wszystkim:
- Krzys wybiorczo reaguje na imie
- uzywa coraz wiecej slow, praktycznie codziennie powie cos nowego
- w nocy zawsze spal mi bez problemu, wstawal moze kilka razy i zlapal mnie za reke bo chcial siku, zdarza sie rowniez ze zmoczy posciel, ale to naprawde juz nalezy do zadkosci
- siku robi przy kibelku i sygnalizuje ze chce, sam potrafi podniesc klape, podciagnac majteczki i sposcic wode, nie uzywamy pampkow juz od ponad pol roku
- nie usiadzie na sedes, kope robi w wannie
- pani pedagog wyjela filizanki, lyzeczki i spodeczki aby bawic sie z nim w udawanie, dziecko bez problemu podjelo zabawe, udawalo ze nalewa herbatke, miesza lyzeczka, pije, daje pic, pani, misiowi i mi
- pani dala mu lale, dal buzi lali i dal pani aby rowniez pocalowala lale
- pedagog powiedziala ze ma on jedynie problem ze zrozumieniem co sie do niego mowi, po prostu gubi sie w tym co sie do niego mowi i nalezy mowic krotko, jasno a jesli nie zrozumie to pokazac jego raczkami
- jest bardzo spostrzegawczy, wystarczy ze spojrzy na zabawke lub rysunek i wie co do czego pasuje, wie ktore obrazki sa takie same
- sam organizuje sobie zabawe, wyciaga po kolei zabawki i bawi sie do znudzenia
- spogladal pani w oczy, dal sie wziac na rece i dotykac, nie protestowal, nie plakal
- przez cala wizyte byl grzeczny
- pani powiedziala ze przedszkole integracyjne byloby dla niego najlepsze gdzyz on bardzo dobrze nasladuje i w ten sposob uczylby sie od zdrowych dzieci

Po tej wizycie jestem dobrej mysli, umowilam sie rowniez na zajecia SI, ale zobaczymy czy pani nas przyjmie.
W przyszla sobote jedziemy do Siedlec, tesciowa zalatwila mi tam wizyte u jakiejs pani, ale nie wiem czy to zielarka czy homeopatka, ponoc stawia diagnoze. Zobaczymy.
W lutym zaliczymy rowniez neurologa - poleconego, wiem ze juz mi odpowiadaliscie na to, sama nie wiem co mam robic, porozmawiam z neurolog, moze warto jednak zbadac dziecku glowe, chocby po to aby wykluczyc jakies zmiany w mozgu.
Odwiedze rowniez dwoch psychologow, w tym jednej pani nie przyznam sie do niczego, to dlatego ze ona sama kazala sie do siebie zglosic po uplywie pol roku i u dziecka nic nie stwierdzila.

Co mnie jeszcze spotka nie wiem.
Na razie przeraza mnie nasz grafik na ten miesiac.

Dodam jeszcze ze przeczytalam na Waszej stronie dzieci.bci.pl doslownie wszystko na temat leczenia biomedycznego, od deski do deski. Przede mna jeszcze inne dzialy.
Na razie interesuje mnie jak moge pomoc dziecku w domu, w co sie z nim bawic i tak dalej.

Spac po nocach nie daje mi rowniez fakt iz Krzys moze miec candide, robaki, zatrucie rtecia i cale te inne rzeczy... Nie zbadalam tej candidy bo zglupialam, przeczytalam ze takie zwykle badanie kalu moze okazac sie niemiarodajne. Ale jesli ktos moglby mi poradzic w jednej sprawie, chodzi o biorezonans. U mnie w miescie (Lublin)  jest osrodek o nazwie Bionica gdzie wykonuja biorezonans - testy alergenow, pasozytow, grzybow, metali ciezkich i inne. Czy warto badac w ten sposob dziecko? Czytalam ze osoby na tym forum wykonywaly takie badanie, ale czy moge je zrobic w Lublinie, czy lepiej jechac do Wawy np do Vega Medica?

Dziecku nie wprowadzilam zadnej diety. Kupilam jedynie tran, ten co polecacie z firmy Lysi, zalecil nam go rowniez ortopeda, ale nie wiem dlaczego. Dziecko po tym tranie jakby zachowuje sie inaczej, np. jesli popchnie brata a ja mu tlumacze ze tak nie wolno bo to boli patrzy mi w oczy, wczesniej odwracal glowe, uciekal, udawal ze nie slyszy. Ale moze to przypadek.

Przepraszam ze za bardzo sie rozpisalam. Wybaczcie ze zawracam Wam glowe takimi glupotami. Mam jednak nadzieje ze ktos oswieci mnie w sprawie tego biorezonansu.
Pozdrawiam
Agnieszka
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: joser w Luty 10, 2008, 00:02:38
Witam!Jestem Joanna i mam syna z autyzmem-Kubusia.Do tej pory byłam tylko czytającym forumowiczem ale w końcu mogę też napisać.Kuba ma teraz 7 lat,od 4 lat jest na diecie b/g,b/m i b/c oraz dostaje suplementację.Już opisałam naszą historię na wątku dr.C-K więc nie będę się powtarzać.Podpisuję się za wprowadzeniem diety obiema rękami(i nogami jak trzeba).co do tranu to zawiera on naturalną vit.A co poprawia kontakt wzrokowy.Kubuś ,gdy miał przerwę w tranie zaczynał mrużyć oczy i wracały sensoryzmy wzrokowe tj.przesuwanie obrazków przed samymi oczami i tp.Obecnie stosujemy suplementację zaleconą przez dr.Cubałę i jest to m.in.tran Mollers,Eye-q,Solgar-formuła skóra włosy paznokcie,Ostercal D,PS,MRM Liver x,MB12 w kr.na skórę.MAmy też receptę na Naltrexone i parę innych preparatów ale to w trakcie załatwiania.Kuba teraz mówi dużo i bardzo chętnie tylko gramatyka jeszcze szwankuje.Mamy diadnozę,orzeczenie z PCPR-U,korzystamy z zajęć w por.wad słuchu(Kuba miał początkowo stwiedzony lekki niedosłuch-wykluczono ale w por pozostaliśmy).Ma tam zajęcia indywidualne z psychologiem i logopedą.Mamy też zajęcia typowo dla dzieci z autyzmem w por.zdr.psych.Od września Kubuś rozpoczął nauczanie indywidualne na terenie przedszkola(2x2godz w tyg).Uzyskaliśmy to na podstawie diagnozy i orzeczenia złożonego w por ped-psych która z kolei wydała orzeczenie o takim nauczaniu z adnotacją że właśnie w placówce a nie w domu.Wiem że na terenie Wrocławia por nie chciały w ogole wydawać ind.nauczania w kl.0 ale my mieszkamy w małej mieścinie więc się udało.musieliśmy jeszcze uzyskać zgodę burmistrza bo to on finansuje przedszkola ale po zapoznaniu się z dokumudzielił zgody na zapisanie.Jest to zwykłe przedszkole bo integrac. u nas nie ma.Oprócz tych godz.p.dyr udzieliła zgody na pobyt Kuby w grupie z moją obecnością.Więc jesteśmy tam 4 dni w tyg bo we wtorki jeździmy na terapię do Wrocławia.Niedługo stajemy ponownie na komisję zobaczymy co będzie.Kuba prosperuje dość dobrze od ostatniej komisji postęp ogromny a dr.orzecznik jest dość sceptyczna co do leczenia autyzmu dietą itd.Może dojść do wniosku że to nie to skoro można dziecko wyprowadzić "na prostą".Co do orzeczenia to rzeczywiście na jego podstawie dostaje się zasiłek pielęg a także dodatek do rodzinnego z tytułu rehabilitacji dziecka-kwota zależna od wieku dziecka.Do 6rż przysługuje urlop wychowawczy i opiece społ można starać się o zasiłek celowy specjalny na leczenie choroby przewlekłej(sytuacja specjalna).No dość,rozpisałam się ogromnie jak na pierwsze wejście.pozdrawiam.
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: kasia_de w Marzec 02, 2008, 21:36:58
Witam i referuję swój problem ;-)

mam syna Jacka, w grudniu skończył 3 lata. Kiedy miał 1,5 roku zwróciliśmy uwagę, że odstaje od innych dzieci - w zasadzie niewiele go interesowało, miał problem z kontaktem wzrokowym, nie mówił nic, wydawał sie obojętny na świat dokoła.

Trafiliśmy do psychologa i logopedy, ale mieliśmy pecha i zbyli nas - "chłopak, to normalne że nie mówi, ma czas' itp.
Kiedy miał 2,5 roku jeszcze bardziej widoczne było to jego wycofanie i brak mowy. Trafiliśmy do OWI, tam diagnoza: autyzm. Oczywiście szok dla nas, ale po 3 konsultacjach i nagrywaniu dziecka w domu wycofano się z tej diagnozy. W tej chwili diagnoza brzmi "opóźniony rozwój mowy" i na to mamy orzeczenie o niepełnosprawności.

Od września do stycznia Jacek chodził do OWI, zajęcia 1,5h w tygodniu - logopeda, psycholog, SI. Od stycznia nie ma już SI (kontrkat z NFZ się zmienił) ale ma więcej zajęć, w sumie 3h w tygodniu - psycholog, logopeda, pedagog i psychomotoryka.

Bardzo poprawił sie w tym czasie kontakt wzrokowy, nie jest idealnie, ale teraz wygląda to tak, że jest jakby nieśmiały, z obcymi jest gorzej z kontaktem wzrokowym, jak troche pozna osobe to jest ok. Poza tym widać chęć kontaktu.

Jak coś fajnego zrobi to mi pokazuje, jak coś go boli to przychodzi się poskarżyć, umie powiedzieć "boli".
Od strony neurologicznej wydaje się ok - miał robione niedawno EEG, wyszło doskonale, a jako noworodek USG przezciemiączkowe - równiez dobry wynik. Neurolog sugeruje mikrouszkodzenia układu nerwowego.

Od 2 tygodni chodzi do przedszkola (na 3-4 h), bo uznałam w porozumieniu z psychologiem, że to mu dobrze zrobi. Zaadaptował się dobrze, lubi tam chodzić.

Zrobiliśmy diagnozę SI i od kwietnia będzie znowu chodzić na zajęcia, według terapeuty ma niewielkie deficyty w tym zakresie, stymuluje się skakaniem, jakiś czas temu lekkim uderzaniem głową o moje kolana, ale widzę że mu przechodzi. Na razie wykonuję zalecenia terapeuty w domu.

Jakei jeszcze są problemy? nie zawsze rozumie polecenia, rozumienie jest lepsze jeśli słowom towarzyszy gest (słuch badany, ok).
Trochę bardziej mnie niepokoi inna rzecz - on zna całkiem sporo słów, ale nie ma potrzeby odpowiadania na pytania, nie wiem czy jasno to opisuję.

Rozmowa z nim nie wchodzi w grę. Interakcja w sensie : pytanie-odpowiedź rzadko ma miejsce i w szczątkowej postaci oraz pod warunkiem, że to ON czegos potrzebuje. Zadaję pytanie, proste, na które wiem że zna odpowiedź, on patrzy na mnie ale nie odpowiada. I nie ma siły która by go do odpowiedzi zmusiła.

Jeśli to on czegoś chce (np do jedzenia) a ja nie rozumiem co to ma być, to wtedy są "szczątki" rozmowy, jak ja to nazywam. Czyli pytanie z mojej strony: chcesz gruszkę, odpowiedź: "nie".
Albo pytam: "chcesz jabłko?" - odpowiedź pozytywna to nie jest po prostu "tak", tylko powtórzenie "jabłko", wtedy wiem, że chce to jabłko.

Albo taka sytuacja: wie, że kot to kot  (mamy w domu kota i Jacek pokazuje na niego palcem i mówi "koto"). Pokazuję obrazek, mówię "pokaż kota" - pokazuje lub nie, to zależy od humoru, ale potrafi. Ale jak pokazuję obrazek i pytam "co to jest" to jeszcze nigdy nie odpowiedział, a słowa "koto" używa...
Zna dżwięki wydawane przez zwierzątka, kiedyś fajnie je naśladował, ale już nie chce. Ale jak na zajęciach z psychologiem pani naśladowała zwierzątka a on miał pokazywać to zrobił to bezbłędnie.

Nie ma takich "typowych" zachowań, które kojarzą się z autyzmem, psycholog twierdzi, że to nie autyzm, bo to musiałby być szereg zachowań dla autyzmu typowych a Jacek ma, nawet nie wiem jak to nazwać, skłonności, cechy autystyczne? ;-)

Bawi się jak każde dziecko, buduje z klocków, denerwuje jak mu się rozwala, wozi misie samochodem, gotuje dla lalek, kładzie teletubisie w łóżeczkach. Od niedawna powtarza gesty, które mu się pokazuje lub gdzieś zaobserwował- wcześniej nie było mowy by coś powtórzył.

W przedszkolu zaczyna się bawić z innymi dziećmi, poza tym jest przytulaskiem, lubi jak się z nim bawić, ale jest też nerwowy i humorzasty...
Od ponad rku korzysta z nocnika, sam potrafi jeść, dobrze śpi, ale jest typem sowy - wieczorem nie chce iśc spać, rano nie można go dobudzić.

Sama nie wiem co o tym myśleć, gdzie pójść, co jeszcze zrobić...Podaję mu Eyeq, ale on nie chce tego pić a połykać tabletek nie umie. Mieszam mu ten syrop z budyniem, ale widzę że uwielbienie dla budyniu minęło i nie mam koncepcji jak to jeszcze przemycić...

Macie jakiś pomysł? bardzo was proszę o jakiekolwiek uwagi, bo ja już nie wiem gdzie jeszcze pójśc i co robić... :help:
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: ana_781 w Marzec 03, 2008, 09:19:00
droga kasiu opisze po krotce moj problem:).moj maly ma 3,7 miesiecy,nie mowi,stymulacji dosc sporo chodzenie na palcach, skakanie,krecenie w kolko,mruzenie oczu,etc.ja rozpoczelam wszystko na wlasna reke,SI robie w domu pod dyrektywa neurologopedy (jest to ok 1h dziennie),co 6 tyg.dokladanie cwiczen.no i moj filip jest na diecie bg,bc,bm od dwoch miesiecy to zdaje mi sie wlasnie po niej widac duze postepy.suplementacja pod kierunkiem dietetyka eye-q,spirulina,sancobi,albicasan.badania na candide (wyszedl wzrost),badania wlosow w trakcie robienia.i zaczynam od polowy marca laczenie dwoch terapii SI(nie zrezygnuje napewno)i behawioralnej tu po opis zglaszam sie do krakowa przy okazji beda diagnoizowac.ale szczerze powiedziawszy to na dzien dzisiejszy malo mnie to obchodzi diagnoza wazne jest dobranie odpowiedniej terapi i diety bo zamierzam wyciagnac go z tego :D.z tego co napisalas twoj maluch po pierwsze jest jeszcze malutki (to sie liczy),wystepuja echolalia ale z tego co widze to do wykluczenia calkowicie,bardzo dobrze ze jest przedszkole (integracja z dzieciakami napewno pomoze a nie zaszkodzi) i wogole chce napisac JEST DO WYCIAGNIECIA!!!
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: ana_781 w Marzec 03, 2008, 09:25:50
sprobuj tez z dieta.masz jeszcze widze ze jestes z wa-wy dr cubale (koszt jest znaczny)ale moze warto sprobowac???z tego co wiem do kazdego swojego pacjenta podchodzi indywidualnie(suplementacja i dieta).mysle ze dieta bedzie tu kluczowym rozwiazaniem pomysl otym naprawde warto by bylo sprobowac. Trzymam kciuki NAPEWNO SIE UDA!!!!
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: kasia_de w Marzec 03, 2008, 09:48:22
ana_781, serdeczne dzięki za odpowiedź.

ja się cały czas zastanawiam, bo wiem, że zachowania mojego syna mają wiele wspólnego z autyzmem, czy mam go jakoś diagnozować w tym kierunku? czy to mi cos da, że będzie miał papierek z napisem "autyzm"?

czy po prostu olać etykietki i robic swoje? a może taka diagnoza pomogłaby bardziej ukierunkować terapię?

Diagnozę SI robiła pani Małgosia Dąbrowska, to jest dość znana i szanowana osoba, ona twierdzi że Jacek nie ma autyzmu, jego problemy z mową to raczej rodzaj dyzfazji a te zachowania stymulacyjne, które kojarzą się z autyzmem to kwestia SI.

Ona raczej namawia mnie na metodę Tomatisa, czyli terapię usprawniającą rozumienie komunikatów werbalnych.

Co do diety - właśnie jestem w trakcie zbierania próbek do badania na candidę, bo Jacek już kiedyś miał lekki przerost, ze względu na to iż w pierwszym roku życia brał dużo antybiotyków... Pewnie dieta byłaby ok, ale przyznam szczerze, ze to wydaje mi się trudniejsze od wszelkich terapii  :D  jak 3-latka przestawić na dietę? co z przedszkolem? chyba muszę poczytać więcej o diecie i umówić się do dr Cubały...
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: malgorzatka17 w Marzec 03, 2008, 10:19:17

(kasia_de @ Mar. 03 2008,09:48)
QUOTE
ja się cały czas zastanawiam, bo wiem, że zachowania mojego syna mają wiele wspólnego z autyzmem, czy mam go jakoś diagnozować w tym kierunku? czy to mi cos da, że będzie miał papierek z napisem "autyzm"?

Droga Kasiu. Kiedys myslałam podobnie "co mi da papierek z napisem Autyzm. Ale on daje i to dużo.
Po pierwsze masz diagnozę to starasz sie o orzeczenie o niepełnosprawności. Za tym idą dodatkowe pieniążki. 153 zł  a jesli nie pracujesz i to mozesz starać sie o zasiłek w wysokości bodajże coś około 400 zł z groszami.
Po drugie majac orzeczenie o niepełnosprawności możesz starać sie o wczesne wspomaganie rozwoju a co za tym idzie dodatkowa bezpłatna terapia dla dziecka.
Po trzecie w naszym przypadku mając orzeczenie o niepełnosprawnosci i orzeczenie o potrzebie kształcenia integracyjnego nie płacimy za przedszkole. ( To zależy juz od gminy ale zawsze mozna z taka prośba wystapić do Prezydenta).
No i można starać sie o SUO
Tak wiec konkretna diagnoza jak widzisz daje sporo. Otwiera dalsze drzwi ze tak powiem
Do dr Cubały też warto sie wybrać na pewno. My jeździmy i jestem zadowolona :)
Pozdrawiam
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: kasia_de w Marzec 03, 2008, 14:49:09
Chyba tego nie napisałam, ale mój syn ma orzeczenie o niepełnosprawności, na "opóźniony rozwój mowy". Dostajemy te 150 zł, ten drugi zasiłek nam nie przysługuje.
dzięki temu orzeczeniu Jacek chodzi na zajęcia do OWI. Przedszkola integracyjnego w okolicy chyba nie ma (Warszawa Tarchomin), Jacek chodzi do zwykłego, prywatnego.

Dlatego zastanawiam się czy dalsze diagnozowanie ma sens i w jakim pójść kierunku, bo tracę orientację :-( a nie mam nikogo, kto by mnie pokierował. Dodam, że badanie słuchu, neurolog czy EEG to w zasadzie moja inicjatywa i takie błądzenie po omacku  :help:
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: Gajaa w Marzec 03, 2008, 16:05:58
Na Tarchominie masz przedszkole integracyjne

http://www.przedszkole226.waw.pl/

moze warto złozyć tam papiery, właśnie zaczął się nabór na nowy rok, tylko musisz mieć orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego.

pozdr.
Gajaa
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: kasia_de w Marzec 03, 2008, 17:01:03
Dzięki za informację, nawet nie wiedziałam, że to przedszkole integracyjne, wiem za to, że uzyskanie tam miejsca graniczy z cudem, do tego przedszkola jest kolejka chętnych, bo w dzielnicy jest mnóstwo dzieci a przedszkoli niewiele...
Ale to niewiele zmienia,  za kilka miesięcy przeprowadzamy się do Marek, więc raczej tam powinnam poszukać.
Aczkolwiek wydaje mi się, że moje dziecko może chodzić do zwykłego prywatnego przedszkola, dofinansowanie nie jest mi koniecznie potrzebne, niech skorzystają bardziej potrzebujący.
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: malgorzatka17 w Marzec 03, 2008, 18:05:42
Kasiu oczywiście decyzja czy starać sie o diagnozę należy tylko do Ciebie ale według mnie warto. Kiedy mój syn zaczął terapię prywatną też nie miał jeszcze diagnozy. Miał wtedy 2,5 roku. Myślałam sobie po co mi diagnoza. Przecież wiem że mój syn nie rozwija sie prawidłowo, przecież wiem że nie mówi no i przecież ma prowadzoną terapię. Myślałam sobie że papierek tu nic nie zmieni. Myślałam że dla mnie nieważne jest czy to autyzm czy coś innego. Przecież wiem że coś jest nie tak i dla mnie nazywać sie to może i Pies Pluto.
Ale jednak dzieki pewnej bardzo mądrej osobie zdecydowałam sie że jednak zdiagnozuję. I dziś wiem że postapiłam bardzo dobrze. Jesteśmy pod opieką poradni Prodeste i pod ich kierunkiem prowadzę sama ćwiczenia w domu. Oczywiscie Kamil ma też i wczesne wspomaganie i przedszkole i prywatne terapię. Jednak chyba najwięcej dają mu te ćwiczenia w domu. Programy ma ukłądane dokładnie do jego potrzeb. Prodeste Kamila diagnozowało i oni najlepiej wiedzą jaka terapia jest mu potrzebna. Dziś po pól roku terapii moje dziecko które w zasadzie nic nie mówiło dziś mówi coraz wiecej słów. Dziecko które nie miało pojecia co to naśladowanie dzis pieknie naśladuje, dziecko praktycznie bez kontaktu wzrokowego dzis sam nawiązuje kontakt wzrokowy dziecko nie reagujace na imię dziś zawsze zawołany odwraca sie albo przybiega z drugiego pokoju. A to wszystko osiągnał tylko dzieki odpowiedniej terapii która była możliwa dzieki prawidłowej diagnozie.
A nawiasem mówiąc znam dziecko które ma dziś 6 lat. Zdiagnozowano go jako właśnie zaburzenie mowy choć dla mnie on ma wyraźnw cechy autyzmu. Chłopiec ten oczywiście miał i ma nadal terapię ale chyba terapia jest źle ukierunkowana bo niestety chłopiec nie robi żadnych postepów. Nadal nie mówi i nie pokazuje palcem i niewiele rozumie. Nie znam sie i nie mnie osądzać czy diagnoza jego jest prawidłowa ale może gdyby zdiagnozowano go jako dziecko autystyczne 3 lata temu jego terapia byłaby inaczej ukierunkowana i dziś funkcjonowałby znaczniej lepiej.
Pozdrawiam
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: ana_781 w Marzec 03, 2008, 23:15:19
wtrace tu swoje 3 grosiki :-) synapsis jest we warszawie trzeba czekac dosc dlugo ale podobno warto:).moglabym ci polecic troche ludzi ale ja jestem z dolnego slaska i powiem ci szczerze ze jesli chodzi o diagnoze badz tez ulozenie specjalnego programu to Krakow (odplatnie).jesli chcesz namiar to na privie :D .ja na Mikoszow czekam 4 miesiace Tzn.od dnia zgoszenia badanie w maju :p dlatego zalatwiam w sumie prywatnie na wlasna reke z refundowanym leczeniem coz...jest jak jest.nie wiem jak z prodesta z tego co sie orientuje to opole i ma bardzo dobre opinie od innych mamusiek :D pozdrawiam
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: julek waligora w Marzec 04, 2008, 08:44:29
Witam.
Własnie mam taki program indywidualny dla Julka,no i oczywiście prywatnie.Ale jestem zadowolona.I dopiero bo badaniu w Pracowni psych-pedagog.na ul.Kwiskiej we Wrocławiu wyszło w czym Julek ma braki.Brak komunikacji obniża mu resztę sfer w których rzeczywiscie Julian sobie dobrze radzi.W niektórych sferach podczas systematycznej pracy z Julkiem,może on nadrobić nawet dwa lata.Co miesiąc będzie miał nowy porogram a na 3 miesiąc na badania-jak ja go ucze i co on sam się nauczył podczas pracy ze mną.Bedzie ,to także ocena dla mnie ,czy dobrze go uczę.
W sobote przewróciłam chate o 360 stopni.A teraz czeka mnie zakup mebli dla syna do jego terapii i nauki.(stolik+regał na prace).Ściany musza być gołe -zero rzeczy w koło niego aby go nie rozpraszały.A 12 marca jade na ul.Krakowska -załatwić Julkowi wczesne wspomaganie,bo sie jednak należy a pani dyrektor u Julka w przedszkolu wprowadziła mnie w bład.No drogie mamy mam teraz za zadanie stać sie terapeutką własnego syna.Powiem wam ,że czeka mnie dużo pracy.Wczoraj zrobiłam pierwsze ćwiczenia i było dobrze.No i jeszcze musze kupić pomoce do nauki aby były takie same jak u nich .Wtedy jest powodzenie w nauce tych zadań.Trzymajcie za mnie kciuki.Pozdrawiam Ania.
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: malgorzatka17 w Marzec 04, 2008, 09:08:29

(julek waligora @ Mar. 04 2008,08:44)
QUOTE
No drogie mamy mam teraz za zadanie stać sie terapeutką własnego syna.Powiem wam ,że czeka mnie dużo pracy.Wczoraj zrobiłam pierwsze ćwiczenia i było dobrze.No i jeszcze musze kupić pomoce do nauki aby były takie same jak u nich .Wtedy jest powodzenie w nauce tych zadań.Trzymajcie za mnie kciuki.Pozdrawiam Ania.

Droga Aniu każda z nas musi stać sie terapeutką własnego dziecka. Inaczej sie nie da niestety. Ja ćwiczę z moim synem około godzinny dziennie. A oprócz tego ma kilka godzin tygodniowo fachowej terapii.
Ja mam to szczęście że Prodeste udziela mi dokładnych instrukcji jak mam pracować z moim dzieckiem. Pomagają we wszystkim. W zdobyciu materiałów, w zakupie pomocy dydaktycznych a w razie jakis problemów i wątpliwości pomagają je rowiazać. Jestem z nimi w stałym kontakcie i mimo że jeździmy tam raz w miesiacu to ja czuje sie tak jakbym na codzień miała z nimi kontakt. Pod ich bacznym okiem uczę sie "zawodu" terapeuty a mój syn dzieki temu robi postepy. Pozdrawiam i życzę wszystkim aby mieli tak wspaniałych nauczycieli jakich ja mam. :)
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: DAG w Marzec 04, 2008, 21:25:51
ana_781 - gdzie w Krakowie układają programy? Odpłatnie? Jak możesz to daj mi proszę namiary.
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: ana_781 w Marzec 04, 2008, 22:34:50
DAG to jest:"Polskie Stowarzyszenie Terapii Behawioralnej,oś.Zielone 28,tel.012-642-27-90.Diagnoza,program do pracy w domu(to jest 40h tygodniowo pracy w domu)mysle ze warto ja probuje pedze tam  :D acha pierwsza wizyta trwa ok.5 h (koszt 300zl).
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: ana_781 w Marzec 04, 2008, 22:36:20
Zapomnialabym kazda kolejna 50 zl;gdzies tak co 1,5 miesiaca zmieniaja program lub cos dokladaja :)
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: DAG w Marzec 05, 2008, 08:10:47
Dzięki.
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: noviutek111 w Marzec 09, 2008, 12:19:45
Witam wszystkich serdecznie.  Jestem mamą 2 letniego Oliwierka, rozpoznanie całościowe zaburzenia rozwojowe. Pragnę się przywitać i podziękować wszystkim na forum za bardzo cenne rady i wskazówki, które bardzo mi pomogły i pozwoliły obrać właściwy tok działania. Po usłyszeniu wstępnej diagnozy 11 lutego 2008, nie wiedziałam totalnie co mam robić, ale na szczęście tego samego dnia znalazłam to forum. Przez dwa dni prawie nie rozstawałam się z komputerem, ale dzięki temu narodziła się w mojej głowie jakaś wizja tego co powinnam robić. To dzięki Wam dowiedziałam się też o potrzebie medycznego leczenia, o którym wcześniej nie miałam pojęcia. Z waszą pomocą trafiłam do dr MCK w ekspresowym tempie, bo już 14 lutego. Mamy zalecone badania włosa organix, panel alergiczny oraz różne suplementy. Wprowadziłam też dietę bg, bm, bc i z efektów jakie już są, to to że mój mały zaczął spokojnie spać w nocy. Tak naprawdę, to mój mały zaczął przesypiać całe noce gdy miał 1,5 miesiąca aż do niedawna (jakie4 miesiące temu) nagle stało się "coś" i zaczął się dosłownie rzucać po łóżeczku i płakać, a my byliśmy kompletnie bezradni, bo nawet się nie dał dotknąć, bo to wzmagało jego stan. Tak naprawdę jak sięgam myślami wstecz, to już bardzo dawno miał zachowania typowo autystyczne, ale ja nie miałam żadnej wiedzy na temat tej choroby, ale jak teraz o tym myślę, to wszystko zaczyna do siebie pasować. Jedyne co mnie niepokoiło, to brak mowy, ale oczywiście wszyscy uspokajali, że ma jeszcze czas, ale mnie coś nie dawało spokoju. Aż pewnego dnia miałam po prostu objawienie, wierzcie naprawdę, chociaż to może śmiesznie brzmi, ale stałam w kuchni i w pewnym momencie spojrzałam na synka i pomyślałam, że coś jest nie tak i w tej samej sekundzie przyszła myśl, że to jest autyzm (dodam, że nie miałam bladego pojęcia jak wyglądają objawy tej choroby). Jestem pewna, że to nie przypadek, czuję w tym rękę Boską, bo już nie raz przekonałam się, że pewne rzeczy w moim życiu nie dzieją się przypadkowo i zawsze jest w tym głębszy sens. Dopiero wtedy zaczęłam czytać na temat autyzmu i dotarło do mnie, że to jest ta choroba, późniejsza diagnoza jedynie to potwierdziła. Myślę, że tak po prostu miało być, abym podjęła szybko działania, bo Oliwierek jest jeszcze malutki i można wiele zrobić. Jeszcze raz ślę do wszystkich stokrotne podziękowania, bo to od Was czerpię wiedzę i wiem co robić, i to, że tak szybko zaczęłam działać we właściwym kierunku, daje mojemu synkowi duże szanse. Wszystko dzięki Wam.   :inlove:  :inlove:  :inlove: Staram się skupić na tym co teraz robić i tak naprawdę nie miałam czasu na rozpacz, bo wszystko tak szybko się dzieje, tylko czasami jak tak sobie myślę dlaczego tak się stało, ja czekałam na to dziecko 8 lat, całą ciążę leżałam i odliczałam dzień za dniem, tydzień za tygodniem, aby dziecko rozwinęło się do takiego poziomu, aby nawet w przypadku przedwczesnego porodu dało się je uratować, a teraz gdy wreszcie wydawało się, że wszystko jest w porządku - autyzm. Przepraszam, że tak długo, ale jeszcze napiszę, co jeszcze udało mi się załatwić: będzie terapia w ośrodku KROK PO KROKU, na Koszykowej w Warszawie, będziemy mieli diagnozę z integracji sensorycznej od dr Przyrowskiego, czekamy na komisję o przyznanie niepełnosprawności i w PPP na przyznanie opinii o wczesnym wspomaganiu (tylko nie bardzo wiem co dalej zrobić z taką opinią i co można przy jej pomocy uzyskać), poraddźcie coś :help: . Acha i nie wiem gdzie najlepiej udać się po ćwiczenia do domu :help: . Pozdrawiam wszystkich serdecznie.
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: malgorzatka17 w Marzec 09, 2008, 12:51:27
:) Noviutek to możemy podać sobie rece bo ja pierwszą  ciążę straciłam. Bo ciąża w 9 tygodniu umarła po prostu. A potem 10 lat czekałam na mojego Kamilka. I teraz mam swój cud. Kamil ma 3,5 roczku i od roku znam diagnozę. Przez rok Kamil zrobił na prawde ogromne postepy. Walczę o niego z całych sił. Pracują z nim terapeuci ale i ja też. Codziennie ćwiczę z nim różne rzeczy i skrzydła mi rosną jak widzę że odzyskuję moje dziecko. Od wrzesnia jeździmy do dr. Cubały-jej też wiele zawdzieczamy no i oczywiście ogromnie dużo zawdzięczam cudownym ludziom z PRODESTE!!!!!!
Zobaczysz z Twoim maluszkiem też wszystko bedzie dobrze. Pozdrawiam
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: . w Marzec 09, 2008, 12:53:28
Witaj na forum,

myślę, że sie spotkamy 11go na pobieraniu krwi :)
Nazywam się Maja i jestem mamą 6-letniego Dawidka.

Pozzdrawiam serdecznie
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: emkra w Marzec 09, 2008, 22:44:17
Witam wszystkich serdecznie  :D

i w końcu oficjalnie: od paru tygodni czytam posty, trochę też już naskrobałam w niektórych wątkach :)

Krótkie info: jestem z Krakowa, mam dwóch synów: Dawid 11 lat, oraz Adrian 5 lat. Młodszy w wieku 3,5 roku uzyskał diagnozę " cechy autyzmu".
Terapię prowadzimy w: poradni dla dzieci autystycznych "Effatha" ( zajęcia indywidualne, grupowe, konsultacje i program sekwencyjny), oraz w Maltańskim Centrum Pomocy (videotrening, logopeda, gimnastyka Sherborne). Filarem terapii jest też przedszkole z grupą dla autystyków oraz integracją. Plus ćwiczenia w domu wg. programu oraz zaleceń logopedy, hipoterapia, tran, być może dojdzie homeopatia ( jesteśmy umówieni do dr Bross), w planach są też zajęcia na basenie wg. metody Hallvicka ( nie jestem pewna pisowni). Efekty tego wszystkiego są pozytywne, to mnie motywuje do pracy i dalszych poszukiwań, bo mimo całego  optymizmu widzę, jak bardzo mój mały różni się od swoich rówieśników :/

Chętnie czytam o różnych metodach i terapiach, nie mam wrodzonej wiedzy o autyzmie i wszystkim, co jest potrzebne rodzicowi takiego wyjątkowego dziecka :) chociaż do nowych rzeczy podchodzę bardzo ostrożnie i krytycznie, staram się jak najwięcej dowiedzieć, zanim zacznę sprawdzać "nowe mody" na sobie lub rodzinie .
Zwłaszcza, że nasze dzieciaki są takie różne.. co pomaga jednemu, to drugiemu na nic się nie przyda. I bądź tu mądry.


 Pozdrawiam :)
Ela
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: DAG w Marzec 10, 2008, 21:17:25
Ela - a gdzie chodzicie na hipoterapię ? I gdzie te zajęcia na basenie będziecie mieli?  Własnie szukam  zajęć na basenie. Na razie sama chodzę z małą do Parku Wodnego ale chcę żeby miała coś zorganizowanego. My też mamy zajęcia w Maltańskim Ośrodku. Na Szopkarzy mieliśmy obiecane zajęcia ale na razie jakoś cisza.
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: emkra w Marzec 11, 2008, 03:19:08
Zajęcia na basenie będą organizowane przez Ośrodek Maltański właśnie :)  Nie mamy jeszcze konkretnego terminu rozpoczęcia, mają to być miesiące wiosenne,    czy można się jeszcze dopisać : niestety nie wiem.

Hipoterapię mamy w Ognisku Przyjaciel Konika na Grębałowie, zajęcia odbywają się na terenie starego fortu. Wspaniałe miejsce: oprócz pracy na wybiegu dzieciaki jeżdżą też po parku. Wypatrzyłam niedawno stronkę ogniska z dużą ilością zdjęć:
Przyjaciel Konika
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: DAG w Marzec 11, 2008, 09:08:21
O, jade dziś do Maltańskiego to się zapytam o basen.
W " Przyjacielu Konika" przeżyłam horror. Zrezygnowałam tam z zajęć po jednym razie. Zresztą wiem, że moi następcy też rezygnowali. Jeszcze niedawno były wolne miejsca bo się ogłaszali w przedszkolach. Miałaś szczęście widać trafić na normalnego terapeutę. Ja trafiłam koszmarnie.

Właśnie przeczytałam ich stronę.

" Na początku każdych zajęć zachęcamy do samodzielnego przymierzenia i ubrania ochronnego nakrycia głowy. Następnie zaznajamiamy dzieko z opiekunem i z koniem. Zajęcia przy koniu mają na celu oswojenie ze zwierzęciem, rozluźnienie, nabranie zaufania do nowej sytuacji i kontaktu z obcymi osobami. Poprzez bezpośrednie zbliżenie dziecka i konia nastepuje oddziaływanie na sferę emocjonalną, co poprawia komunikację ze światem zewnętrznym. Później dziecko przy pomocy wolontariuszy wsiada na konia. Na początkowych zajęciach preferujemy jazdę bezzadaniową. "

Ja sie spotkałam z zupełnie czymś innym. Nie było zaznajamiania i oswajania. Było zupełnie inaczej. Nie mogłam dojśc do siebie kilka dni. Nawet się powaznie zastanawiałam nad zaskarżeniem ich.




Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: emkra w Marzec 11, 2008, 09:47:08
O, też dzisiaj będziemy, jeśli się mały nie "rozłoży" , na warsztatach dla rodziców w godzinach 16-19. Rodzice mają zajęcia a w tym czasie dla dzieciaków jest opieka ( wolontariusze) w poczekalnio-bawialni :)

Co do hipoterapii na Grębałowie to też słyszałam kilka takich opinii.. ze swojej strony powiem tak : trafiliśmy na naprawdę dobrą terapeutkę, jest sympatyczna,   ma dobry kontakt z dziećmi, Adrian te zajęcia uwielbia. Jest sam z siebie niesamowicie dumny kiedy wsiada na wielkiego konia i jedzie, taki uśmiech i taką minę naprawdę warto u dziecka zobaczyć :D
 Oprócz samego zadowolenia widzę też inne efekty: jest bardziej pewny siebie, ma lepszą świadomość własnego ciała i koordynację, chętniej wykonuje ćwiczenia.
Kilka razy mieliśmy zastępstwa z innymi osobami : poznaliśmy jeszcze dwie inne terapeutki, z czego jedna też super, a druga.. cóż, powiem uczciwie, że nie mogę nic zarzucić jeśli chodzi o samą pracę, ale bardzo trudna w kontaktach z ludźmi, są dzieci, które nie będą w stanie pracować jej metodami. Zajęcia u niej to dużo więcej dyscypliny i niemal wojskowej musztry. Z drugiej strony znam też mamę, która twierdzi, że żadna inna pani nie dawała sobie rady z jej dzieckiem.
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: DAG w Marzec 11, 2008, 10:34:18
No to chyba na tą trafiłam - Lucyna niejaka. Tak beszczelnej i nieprzyjemnej osoby dawno nie spotkałam. Bardzo zraził mnie tam brak jakielkolwiek elastyczności ze strony tej babki - jak i kierownika. Próbowałam wytłumaczyć , że dziecko jest miłe, grzeczne i szyko się aklimatyzuje - ale nie mam zamiaru robić mu horroru z jazdy. A babka na pierwszy raz zaczęła mi wyrywać płaczące dziecko z rąk i twierdziłą, że nie mam prawa patrzeć na to co się będzie działo. Nie zgodziłam się zostawić dziecka samego z nią - bo jak tylko mnie widziało w pobliżu to spokojnie i z uśmiechem siedziało na koniu. Cała afera wynikła. Dla mnie babka ma niezrozumiałe metody a jej postawa wobec mnie byłą porażająca.
Złożyłam papiery na Rondo Polsadu i czekam teraz. Może tam trafię lepiej.

Na warsztaty niestety nie jest w stanie jeździć - bo drugi raz bym musiała przejażdżać przez całe miasto. Mamy zajęcia w południe.
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: emkra w Marzec 11, 2008, 13:10:23
My trafiliśmy do zupełnie "innej bajki" :
Na pierwsze zajęcia jechałam przekonana, że moje dziecko NIE wsiądzie na konia : zwierzęta uwielbiał tylko na odległość, nie chciał dotykać czy karmić z ręki, w dodatku boi się wysokości: jeśli huśtawki to tylko sztywne, absolutnie nie te na łańcuchach czy linach, musi być oparcie i delikatne huśtanie, jeśli zjeżdżalnia, to dawniej żadna, teraz już małe mogą być.
Pierwsza próba wejścia na konia zakończyła się krzykiem, odpuściliśmy. Przez kilkanaście minut Adrian chodził przy koniu, przez cały czas był zachęcany przez osoby towarzyszące:" Adrianku popatrz na konika, popatrz jaki miły, jaki ciepły, popatrz jak ja głaskam, pogłaskaj, poklep, popatrz jak jeżdżą inne dzieci, poprowadź sam konika" itp. Spróbowaliśmy drugi raz ( zaznaczam, że przez cały czas byłam przy dziecku ), znowu był protest, wierzgał i wyrywał się, w skali możliwości Adriana to było jakieś 8/10. Z trudem, ale udało się go posadzić, i tu momentalnie nastąpiła zmiana : Adrian się uspokoił, trzymał prosto, spokojnie, widać było, że jest niepewny, ale bardzo zadowolony :)  Od razu zebrał mnóstwo pochwał od wszystkich. Podreptałam chwilę przy nim, później zeszłam z wybiegu.
Na następnych zajęciach Adrian już bez problemu dał się wsadzić na konia, pomachał mi i pojechał :) A ja do tej pory podziwiam tą jego minę kiedy jeździ: radość, duma, samoocena o 1000% większa :)

Czegoś takiego wszystkim rodzicom życzę !
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: DAG w Marzec 11, 2008, 21:13:10
Zazdroszczę, że tak trafiłaś. Popatrz - w jednym miejscu a zupełnie inne podejście. No ale dlatego w Krakowie były wolne miejsca tylko do tej Lucyny - wszystko inne zajęte.
Pytałam o basen - dowiedziałam się, żeby się zapisać przez psychologa prawdzącego bo zajęcia będą tylko nie wiadomo kiedy - raczej dopiero w lecie. W tamtym roku były w Piekarach.
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: vanswirr w Czerwiec 24, 2008, 17:03:34
Witam wszystkich, jestem z Torunia, u naszego synka zdiagnozowano zespół aspergera dwa miesiące temu ( diagnozowała pani psycholog Błaszczyk z Bydgoszczy, poparte opiniami psychiatry w Toruniu).
Marcin ma 4 lata i 4 miesiące, urodził się jako 8-miesięczny wcześniak po bardzo problematycznej ciąży ( podtrzymanie, cukrzyca ciążowa, ryzyko poronienia, praktycznie połowę ciąży żona leżała w szpitalu). Obecnie fizycznie jest prawidłowo rozwinięty, wysoki jak na swój wiek, choć szczupły.  Ma kłopoty z uwagą, ciężko mu się na czymś skupić, ćwiczenia szybko go nużą. Chętnie je zaczyna i nawet sam prosi o nie, ale potem bardzo szybko się zniechęca

Diagnozę dostaliśmy w sumie dosyć szybko, zaczęliśmy chodzić do neurologa i logopedy kilka miesięcy temu, no i łańcuszkiem dotarliśmy do psychiatry a potem do pani Błaszczyk z Bydgoszczy. Obecnie zaczęliśmy terapię metodą behawioralną pod jej nadzorem, oprócz tego Marcinek  chodzi na zajęcia  ruchowe – pobudzanie czucia proprioceptywnego, i juz są pewne efekty – jest ostrożniejszy w ruchach, bardziej kontroluje swoje ruchy.

Synek ma znacznie zaburzoną prozodię, ma bardzo nienaturalną kadencję zdania. Mówi najchętniej równoważnikami zdań typu "do lasu TAK" - czyli chce jechać na spacer do lasu. "Autobusem TAK" - czyli chce jechać tam autobusem. Tylko sporadycznie używa zdań dłuższych niż 3-4 wyrazowe. Do niedawna nie potrafił odpowiedzieć na pytanie jak się nazywa, ale rozpoznawał się na zdjęciach i mówił „ to marcinek i babcia”. Wiecznie powtarza określone zwroty, np. kiedy co chwila dotyka i „międli” ręką siusiaka, a ja czy żona mówimy mu żeby przestał, to odpowiada „o, wybacz” i po chwili znów to samo... Zadaje 10 razy pod rząd pytanie „tatusiu, jak się czujesz ?” i nie słucha wcale odpowiedzi.

Bardzo lubi się przytulać, wiesza się na nas przy każdej okazji. Nie zaśnie jeśli nie ma kogoś w jego pokoju, z reguły zasypia kiedy czytam mu bajkę, aczkolwiek odnoszę ważenie ze kompletnie nie łapie o co w niej chodzi. Tytułem eksperymentu czytałem mu dwa akapity kubusia puchatka pięć razy pod rząd i nie złapał że coś jest nie tak.

Nie lubi rysować kredkami, ma cały czas tzw."małpi chwyt". Za to farbkami dosyć chętnie maluje, aczkolwiek ma spore kłopoty  żeby coś pokolorować nie wyjeżdżając za linie.

Ma duże problemy z ubieraniem się, nie poprawia na sobie ubranka, wiec gdyby robił to sam miałby wszystko pozwijane w obwarzanki. Potrafi ubrać bieliznę, koszulkę czy spodnie, ale juz buty to tragedia, o sznurowaniu nie ma w ogóle mowy.

Często jak jest czymś zaabsorbowany popuszcza siusiu w majtki, potem głośno mówi "patrz co zrobiłeś" i dopiero wtedy biegnie siusiu do toalety.

Są straszne problemy z jedzeniem czegoś innego niż kilka ulubionych rzeczy - kaszki rozpuszczalne na mleku, parówki, kanapki z masłem i serem żółtym lub szynką, jajka na twardo, zupy warzywne, czasami zje ziemniaczki z jakimś mięsem lub rybą, ale wszystko musi być rozdrobnione i  wymieszane. Z owoców toleruje tylko jabłka i banany. Bardzo niechętnie je sam,  jest to "walka"o każdą łyżkę zupy ( w sensie takim, ze trzeba mu 30 razy powiedzieć żeby wziął łyżkę do buzi, nie potrafi utrzymać jedzenia na łyżce, rozlewa po drodze)

Z drugiej strony zna wszystkie cyferki i alfabet recytuje na pamięć, potrafi czytać i pisać proste wyrazy, a literuje praktycznie dowolnie długie napisy – kiedyś na spacerze w parku przeliterował kilkunastowyrazowe ogłoszenie. Odróżnia trójkąty, koła, gwiazdki. Uwielbia komputerowe gry edukacyjne typu kubuś puchatek dla przedszkolaków, mimo iż widać, że nie za bardzo rozumie reguły i robi wszystko na zasadzie prób i błędów. Dobrze obsługuje myszkę komputerową. Świetnie wychodzą mu tylko zabawy muzyczne (co dziwi przy jego nieprawidłowej mowie)

W ćwiczeniach bardzo szybko zapamiętuje co robił poprzednio i nawet nie pozwala dokończyć polecenia tylko juz wykonuje, ale zaraz później ma dosyć i nie chce dalej pracować. Ma kłopoty z uwagą, ciężko mu się na czymś skupić, ćwiczenia szybko go nużą. Chętnie je zaczyna i nawet sam prosi o nie, ale potem bardzo szybko się zniechęca.

Oczywiście i tak nie napisałem wszystkiego.

Jeśli jest ktoś z Torunia lub okolic, proszę o kontakt, bardzo chętnie wymieniłbym się doświadczeniami i pomysłami na terapię.

Aha – jeśli ktoś ma jakieś problemy prawne związane z dziećmi, mogę spróbować pomóc radą, bo  z zawodu jestem prawnikiem, prowadzę własną praktykę prawną.
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: Małgośka w Czerwiec 25, 2008, 21:01:42
Możesz leczyć tak jak autyste najwyżej szybciej wyjdzie z choroby-patrz wątki homeopatia klasyczna i akupunktura to bardzo nieinwazyjne metody. Badania wlosa prawdopodobnie wykaża zatrucie ciężkimi metalami z konserwantow szczepionek.
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: magda12 w Lipiec 24, 2008, 23:33:35
Witam

Wiem co znaczy byc nowym uzytkownikiem na forum i zszokowanym rodzicem, który dopiero co dowiedzial się o chorobie swojego dziecka. Wiem co znaczy byc zdezoriętowanym  nawalem informacji z rożnych zródeł. Poczytajcie na spokojnie, pomyślcie.
Ja ponownie proponuję wszystkim swiezym forumowiczom oraz tym którzy chcą odswieżyc lekko swoje informacje zapoznanie sie z metoda Neuro-Re-Edukacja na stronie

 www.nadzwyczajne-dzieci.org.pl .

Znajdziecie tam namiastke tego, czego rodzice dowiaduja sie szkoleniach z tej metody prowadzonych przez Bożene Bejnar-Slawow, forumową tąbożenę. W zakladce "Historie Dzieci" dowiecie sie w skróce jakie efekty miały dzieci prowadzone tą metoda.

Polecam tez zapoznanie się z tu na forum z tablica Neuro-Re-Edukacja, a w szczególności z wątkiem "A może by tak wątek dla Domanowców". Jest tam wiele ciekawych wypowiedzi rodziców, pracujacych ze swoimi dziecmi tą metoda i jej całościowym podejsciem do problemow dzieci z różnymi schorzeniami neurologicznymi....

Głowa do góry dla wszystkich nowych, znajdzie sie tu pomoc i wsparci, a przedewszytskim cos czym bedziecie mogli pomóc swoim pociechom...

Polecam takze wątek księga sukcesów, tu na tablicy autyz, jest bardzo budujacy.

Powodzenia

Magda




Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: lamie w Listopad 01, 2008, 01:39:10
witam,
jestem mamą 2 letniego Kacperka (ur.18.09.2006) i tak naprawdę nie wiem czy powinnam się martwić jego zachowaniem czy histeryzuję. Ale może od początku...

Mój Kacperek doskonale rozwija się fizycznie, ale ma kilka cech które mnie martwią, np: nie chce mówić, tzn oprócz drobnych słów takich jak: mama, tata, baba, daj. Czasem ciężko złapać z nim kontakt wzrokowy, bo patrzy jakby gdzieś za mnie, często się zamyśla i nie reaguje na swoje imię (z małymi wyjątkami), natomiast jak do imienia dodamy czasownik (jakąś czynność), którą ma zrobić to zazwyczaj słucha i to robi (np: usiądź, choć, przestań, nie wolno, daj...). Poza tym uwielbia się przytulać, okazuje emocje (np: na bajce, albo jak my udajemy płacz albo śmiech). A gdy chodzimy na takie mini przedszkola (mama musi być również obecna) to doskonale odnajduje się w grupie dzieci, choć rzadko włącza się w zabawę (taki trochę typ samotnika) to nie szuka mnie, sam organizuje sobie czas. No i lubi tańczyć tyle, że kręcąc się w kółko...
 
Wydawało mi się że nie dzieje się z nim nic złego a podejrzenia o autyzm kategorycznie od siebie odrzucałam ale po przeczytaniu Waszego forum mam pewne wątpliwości...

PROSZÊ powiedzcie mi czy powinnam udać się z nim do jakiegoś specjalisty (jakiego??)  i jak mam to zrobić, bo niestety nie mieszkamy w Polsce a tu służba zdrowia jest okropna. Ja pochodzę z okolic Katowic więc jeśli znacie tam kogoś kto mógłby nami pokierować BY£ABYM BARDZO WDZIÊCZNA!!
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: Baskwi w Listopad 01, 2008, 07:19:22
Aby postawic diagnozę to dziecko musi być poddane dokładnej obserwacji przez psychologa i psychiatre , więc musisz kogos takiego poszukać. A jeśli będziesz chciała korzystac z pomocy w Polsce ,to jak najszybciej zgłoś małego, bo we wczesnej interwencji( np . Synapsis czy IPiN) przyjmuja dziecko do 3 roku życia a czeka sie od 2 do 6 miesięcy na wizytę. A warto być w tych strukturach jeśli trzeba by wykonac dodatkowe badania.Powodzenia.
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: lamie w Listopad 01, 2008, 10:17:57
Basiu te podejrzenia nie pozwalają mi spokojnie spać ale... powiem szczerze, że panicznie boję się usłyszeć diagnozę :(  Ja chyba jestem zbyt słaba psychicznie na taką wiadomość. Ale skoro uważasz, że zachowanie mojego Kacperka nadaje się na obserwację w takim ośrodku to zrobię wszystko żeby to przyśpieszyć.

A miał iść do przedszkola... Ale chyba powinnam to odłożyć w czasie, co??

PROSZÊ zatem pomóżcie mi się za to zabrać. Czy mogę umówić się na wizytę telefonicznie?? I jak długo będę musiała być w Polsce??
Czuję się strasznie, chyba mam już dołka...
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: Triss w Listopad 01, 2008, 10:56:45
Ja z Twojego opisu nie widziałam niczego takiego co by naprawdę niepokoiło. Bo jednak Twój synek coś mówi, komunikuje się, no i ma dopiero 2 lata. To kręcenie się w kółko - no zdrowe dzieci też tak robią - dla zabawy, a nasze - z choroby. Na pewno nie jest to czynnik przesądzający. A jak jest z zabawą? Bawi się symbolicznie?
Jeżeli bardzo się denerwujesz to oczywiście możesz rozpocząć proces diagnozy, tylko w kogoś kto się tym zajmuje, bo lokalna pani psycholog najprawdopodobniej nie będzie wiedziała za wiedziała o temacie.

Możesz zrobić też kwestionariusze w necie - test ATEC (jest taki temat na forum) i znaleźć w necie test CARS, oba do znalezienia po polsku, to oczywiście nie da diagnozy, ale powinno Ci trochę rozjaśnić sytuację.
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: Baskwi w Listopad 01, 2008, 21:07:58
Ja nie podejmuje się stawiac diagnozy, ale jeśli cos cię niepokoi, to jak najszybciej to wyjaśnij, po co masz się denerwować.Napisałam to, bo mój synek mówił do 3 roku życia, wiec sama mowa to za mało by oceniac.A poza tym znam polskie realia wczesnej interwencji, więc trochę się zejdzie.
Myślę żeby nie rezygnowac z przedszkola, tam tez powinien byc psycholog, który obserwuje dzieci i potrafi pomóc rodzicom. Dla mojego synka przedszkole okazało się dobra terapia, bo gdzie dziecko ma się rozwijac jak nie w grupie rówiesników? Na forum znalazłam info,ze testy inaczej wychodza rodzicom a inaczej terapeutom, więc potraktowałabym je z dużą dozą ostrożności.
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: Triss w Listopad 01, 2008, 21:28:23
Basia, zasadniczo się zgadzam, może się nie wyraziłam precyzyjnie. Testy nie do tego, żeby cokolwiek zdaignozować, ale do tego, żeby sobie uporządkować zachowanie dziecka i stwierdzić co może być niepokojącego.
A diagnoza tylko w ośrodku, który ma w tym doświadczenie.
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: lamie w Listopad 01, 2008, 22:04:46
Po pierwsze - bardzo Wam dziękuję za rady!!

Mam w końcu chwilkę, bo mój £obuziak zasnął.
Triss zrobiłam z mężem ten test i wyszło nam 49 pkt. To co nas zaniepokoiło to między innymi:
* bardzo słabo rozwinięta mowa a raczej jej brak
* czasem ignoruje innych (nas też) zacinając się i patrząc w dal ale trwa to chwilę po czym "wraca"
* rzadko reaguje na swoje imię
* i nadal siusia w pampersy  :(

Dziś próbowaliśmy polubić nocniczek i nawet dwa razy mu się udało... Więc jutro próbujemy znów...

No a tak poza tym jest pogodnym maluszkiem, śmieje się i płacze na bajkach (oczywiście w dobrym momencie), lubi przebywać wśród dzieci (ciągnie mnie na każdym spacerze pod drzwi mini przedszkola), choć bawi się jakby z boku, nikogo nigdy nie bił, nie popychał... czasem walczy o jakąś zabawkę ale jakoś tak bez agresji. W domu najczęściej jeździ pociągami po torach ale to kolejny etap po fascynacji klockami, puzzlami, resorakami i innymi samochodami... Bajki czyta sobie sam, nie chce by mu przeszkadzać... Natomiast nie toleruje żadnych maskotek i przytulanek - wyrzuca je.

Ja może nie panikowałabym zbytnio ale mam okropnych teściów, którzy jakby winą obarczyli mnie, że nie widzę tego co widza "wszyscy", że Kacperek nie rozwija się tak jak inne dzieci i pewnie ma autyzm.
Czuję się z tym strasznie, bo nie uważam że jestem złą matką  :down:

Ale spróbuję jakoś się umówić telefonicznie...
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: Abril w Listopad 01, 2008, 22:12:41
QUOTE
Ja może nie panikowałabym zbytnio ale mam okropnych teściów, którzy jakby winą obarczyli mnie, że nie widzę tego co widza "wszyscy", że Kacperek nie rozwija się tak jak inne dzieci i pewnie ma autyzm.
Czuję się z tym strasznie, bo nie uważam że jestem złą matką
 

Po 1 : Nie przejmuj się teściami  :angry:
Po 2 : Nie jestes niczemu winna
Po 3 : i z całą pewnością nie jesteś złą matką
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: lamie w Listopad 01, 2008, 22:14:41
no i zapomniałam o jeszcze jednym...

jak myślicie czy to opóźnienie w stosunku do rówieśników może być spowodowane tym, że mieszkamy w Londynie i niejako nasz maluch, który się tu urodził, słyszy dwa języki jednocześnie?? Puszczamy mu nawet angielskie bajki żeby oswoił się z melodia języka angielskiego, bo kiedyś zatykał mi usta jak rozmawiałam z kimś nie po polsku... Teraz jest już ok.

Wiem, że i tak zgłoszę się z nim do jakiegoś specjalisty bo nie będę spać spokojnie jeśli coś przeoczę. Ale zanim to nastąpi che być pozytywnej myśli...

Z góry WIELKIE DZIÊKI za dobre serce i chęć pomocy!!
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: Triss w Listopad 01, 2008, 22:18:24
Pampersy w wieku 2 lat to akurat nie tragedia  :)  Najciekawsze co wyszło Wam w części poznawczej i komunikacyjnej, a z tą reakcją na imię to już gorzej. Zawsze lepiej dmuchać na zimne i jeżeli masz podejrzenia to umówić się na diagnozę. Nie wiem skąd jesteście, ale z takim maluchem to można i do Synapsisu i do IPiN - tam przyjmują w ogóle dzieci, które w momencie zapisu nie miały 3 lat. Wadą jest długi czas oczekiwania - kilka miesięcy, ale może uda Wam się "wskoczyć" na czyjeś zwolnione miejsce. No i są ośrodki prywatne. Na południu kraju jest bardzo chwalone Prodeste.
Uczulam na to, żeby ośrodek był wyspecjalizowany, bo w nas wcześniej różne panie psycholog dziecięce nie widziały problemu. Fakt, że mój synek dobrze funkcjonuje.
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: Triss w Listopad 01, 2008, 22:25:17
Pisałam równocześnie - Londyn, hm... to trochę gorzej z poleceniem ośrodków. Chociaż nie wiem, czy nie lepiej jednak zrobić diagnozy w kraju. Generalnie dwujęzyczność może sporo tłumaczyć, ale z drugiej strony może "uśpić" czujność psychologów (któreś z mam opisywały na forum taki problem).
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: Baskwi w Listopad 02, 2008, 06:13:14
Ostatnio czytałam o polskich psychologach i psychoterapiach w Londynie, wprawdzie dla dorosłych ale może i dla dzieci cos znajdziesz na miejscu? Jeśli niepokojące objawy są spowodowane dwujęzycznościa, to tym bardziej powinnien byc to ktos kto zna takie problemy. A jesli bywacie w kraju, to spróbuj to zgrać z wizyta w dobrym osrodku. Teście stąd czy tamtesi? Może oprócz zarzutów mogliby się wykażac i w czyms pomóc ?
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: Iwona_ w Listopad 03, 2008, 14:48:36
lami - ja mam diagnoze od paru dni - PDD. (synek 26 m-cy) Mieszkam w USA, synka zdiagnozowali po polgodzinnym wywiadzie w tym obesrwacji dziecka.
Na poczatku sie wkurzalam - ze tak krotko, podejrzewam, ze w Polsce tak szybko bym nie dostala takiej diagnozy. Bo on jest usmiechniety, kontakt wzrokowy dobry, zdarzalo sie, ze zaczepial doroslych na dworze i smial sie do niech i cos po swojemu gadal (nie mowi), uwielbia swoich terapeutow - jak ich widzi to pol godziny jest skoncentrowany, chce do nich na rece..... Jendak sa jeszcze te cechy negatywne - a teraz jak o tym mysle coraz wiecej ich widze.... jak mial 18 m-cy zdarzalo sie, ze krecil sie w kolko - zazwyczaj przy muzyce - potem przestal, ale teraz to wrocilo... zaczal chodzic na palcach, nie pokazywal palcem, zdarzaly sie dni, ze duzo piszczal i krzyczal, uzywamy jeszcze pampersow....
 wiesz, ja nie mialam porownania jak sie zachowuja zdrowe dzieci... potem zwalalismy jego zachowanie (zdarzalo sie, ze stal z boku) na zazdrosc (na swiecie pojawila sie siostra). Do tej pory on jej nie cierpi - krzyczy ja tylko ona go dotknie...
Powoli godze sie z diagnoza - tu dostanie on duza pomoc terapeutyczna.
Dlatego jesli mozesz - i masz watpliwosci co do zachowan swego synka to zaczniej dzialac, sprobuj zdobyc informacje jak dziala u Was wczesna intrewncja... ja stracilam pol roku (fachpwej pracy z dzieckiem) przez strachu o diagnoze. (a mam juz niepelnosprawna coreczke)




Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: lamie w Listopad 03, 2008, 17:04:12
Iwonko, zastanawiam co spowodowało, że zgłosiłaś się z synkiem do lekarza... Wszystko po trochu czy czegoś nie napisałaś. Jesteś bardzo czujną Mamą...

Mój Kacperek też się kręci w kółko codziennie, ale tańczy tak od jakiegoś czasu. Pamiętam (a mamy też kilka filmików) jak był malutki to po prostu uginał nóżki i tak po swojemu się bujał. Ale czy to aż takie dziwne zachowanie dla dzieci?? Na palcach też czasem chodzi ale jak się wygłupia. Poza tym nie jest agresywny. Ale i tak umówię się z nim do psychologa.
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: Iwona_ w Listopad 03, 2008, 17:56:12
lamie- moja coreczka (zD) miala terapie (tu terapeuta przychodzi do domu) i jedna terapeutka zwrocila mi uwage, ze Filip (mial 18 m-cy) lubi bawic sie sam, pytala sie czy sie kreci, czy kreci kolkami - polecila speech teraphy (bo nie mowil), wiesz ja jakos tak nie chcialam jej wierzyc... Myslalam mam jedno chore i jeszcze drugie... Nasza czujnnosc uspila tez psycholog - gdy mial 22 m-ce, mowila ze dziecko w tym wieku nie musi bawic sie z innymi dziecmi, ze kreci sie przeciez do muzyki itd. Ale w tym czasie zalatwilismy mu speech teraphy i tak te rozmowy z terapeutami nas uswiadomily - choc oni mowili, ze to raczej nie autyzm - bo jest komunikatywny.
Myslalam- on jest taki usmiechniety, tuli sie do nas... nie kreci kolkami, nie patrzy na zadne wiatraki itd.. jedynie co lubil to otwierac i zamykac drzwi, choc to mu przeszlo. Byly takie dni, ze wydawalo mi sie, ze cos z nim jest nie tak, ale byly tez  takie, ze byl super-dzieckiem. Nawet terapeuci to zauwazyli.
Teraz jest takim "trudnym" dzieckiem - nie slucha, sporadycznie wykonuje polecenia, probowalam go uczyc np. czesci ciala- ale to byla droga przez meke. Nasladuje tylko czynnosci, dzwiekow prawie wcale. Ogolnie to powtorzy wszystko co mu sie pokarze.

lamie - idz nie zwlekaj... sprawdz bedziesz spokojniesza.
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: Małgośka w Listopad 05, 2008, 18:48:03
A czytałaś o dodatkowych "bodzcach" np.masażu bańką pleców/raz dziennie/ w wątku "akupunktura". Na pewno pomagaja odtoksycznić się trochę. Czy w Stanach są lekarze homeopaci? To najlepsze leczenie dla autyzmu-Niemcy już to sprawdzili.A co poniektore nasze koleżanki z forum próbujace roznych metod-rownież. :D
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: Małgośka w Listopad 05, 2008, 18:50:37
A badanie włosa chociaż tak wyśmiewane przez niektórych ignorantów-pokazuje katastrofalne zatrucie metalami ciężkimi-konserwantami szczepionek.
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: megara w Listopad 15, 2008, 00:29:32
http://www.youtube.com/watch?v=LdD2tK5Y-gI&feature=related
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: megara w Listopad 15, 2008, 00:37:49
http://www.youtube.com/watch?v=mc1H0aVqn20&feature=related
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: artur102 w Listopad 15, 2008, 01:03:05
dzięki megara za te filmiki. Robią wrażenie.
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: w Grudzień 12, 2008, 19:35:45
Witam wszystkich forumowiczów, jestem nową forumką.
Od jakiegoś czasu b. martwię się swoim synkiem, który ma rok i 7 mcy. Podejrzewam autyzm. Choć cała rodzina i mąż twierdzą, że przesadzam. Dziecko mało co mówi, kręci się  w koło kiedy słyszy muzykę, panicznie nie a sobie obciąć włosów ani ich umyć. Nie da sobie zabrać kupy kiedy zrobi ją w pampersa. Na nocnik w ogóle nie chce usiąść. Fakt, że reaguje na imię, przytula się, mam kontakt wzrokowy, ale te ww.rzeczy mnie niepokoją. Czasem, podchodzi do mnie i mnie bije. Wpada w panikę gdy czegoś mu odmówię. Byłam u neurologa, powiedział że niczego złego nie widzi , ale dał mi skierowanie do psychologa , żebym się uspokoiła. Wizytę mam za miesiąc. Chyba do tego czasu sfiksuję. Nie napisałam, że dziecko ma też cytomegalię (IGG 250). , robi też zielone kupy a ponoć dzieci z autyzmem mają jakąś bakterię. Odchodzę od zmysłów - dlatego cieszę się, że jest takie forum, na którym mogę się wygadać, mam nadzieję, że przyjmiecie mnie tutaj i pomożecie.
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: Małgośka w Grudzień 12, 2008, 23:06:46
Jasne, witaj :)
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: zosia_ w Grudzień 13, 2008, 06:11:13
witaj :)
A te zielone kupy robi od zawsze czy od pewnego momentu ?
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: w Grudzień 14, 2008, 09:43:51

(zosia_ @ Gru. 13 2008,06:11)
QUOTE
witaj :)
A te zielone kupy robi od zawsze czy od pewnego momentu ?

Nie od zawsze. Kiedyś robił normalne. Jakieś 5 m-cy temu zaczął robić zielone, ale mu przeszło. Teraz ostatnie tygodnie znowu zaczął robić zielone i wcześniej płacze , jakby go bolało, jakby zatwardzenie.
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: zosia_ w Grudzień 14, 2008, 13:09:11
Anchela, a te kupy nie zaczęły się po szczepieniu ?

Napisz co mały jada.
Zielone kupy to może być nietolerancja mleka ale też inne problemy jelitowe. Zdrowy objaw to na pewno nie jest.
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: w Grudzień 14, 2008, 17:16:44
Właśnie nie pamiętam, może i po szczepieniu na meningokoki? Wydaje mi się, że to może być od mleka choć miał robione przeciwciała i nie wykazało aby był na nie uczulony.
Gdzie się robi badanie stolca na tą bakterię conida i  gdzie się bada włosy, bo czytałam ze warto to przebadać, tylko nie bardzo wiem po co.
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: w Grudzień 14, 2008, 18:05:57
Tak sobie jeszcze przypominam, że każdą szepionkę dobrze tolerował, w kwietniu mamy iść na ostatnie szczepienie, będzie to ta skojarzona (błonnica, tężec, krztusiec) Aż boję się ją podawać. Z drugiej strony boję się , że dziecko nie będzie miało odporoności na te choroby i co wtedy gdy na nie zachoruje?
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: Abi81 w Grudzień 14, 2008, 21:35:25
A od kogo się zarazi?
W końcu wszystkie dzieci wokół są zaszczepione?  :p

Pomijam juz fakt ze szczepienia nie uodporniaja, nie ma zadnych badan potwierdzajacy skutecznosci szczepien, taka sama dawke otrzymuja dzieci jak i osoby dorosle, a skutki uboczne moga wystapic z duzo wiekszym prawdopodobienstwem niz zachorowanie na dana chorobe.
Na stronie http://kasjo.net/szczepienia/strona11.html czytamy:
QUOTE
Szansa na śmierć spowodowana szczepionką na koklusz jest 94 razy większa niż śmierć w przypadku naturalnego zachorowania na tę chorobę Obliczenia wskazują na 10 zgonów rocznie spowodowanych przez naturalnie występujący krztusiec a 943 zgony spowodowane przez szczepionkę.


Anchela77 jestes nowym uzytkownikiem - proponuje Ci przeczytanie ksiazki "Szczepienia, niebezpieczne ukrywane fakty" oraz caly ten watek, jak rowniez watek:
http://www.dzieci.org.pl/cgi....45;st=0

Na Twoim miejscu nie wachalabym sie ani chwili, po prostu bym nie szczepila, przynajmniej zaczekaj z tym szczepieniem dopoki nie upewnisz sie ze z dzieckiem jest na pewno wszystko ok.
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: zosia_ w Grudzień 15, 2008, 06:14:34
Anchela, zdrowe jelita to podstawa dobrego rozwoju maluszka. Kupy NIE POWINNY BYÆ ZIELONE.  To nie jest zdrowy objaw.

Tak na szybko ; odstaw mleko, cukier, (wszelkie danonki i produkty zawierające mleko też), dawaj dziecku spore dawki probiotyków, produkty zawierające błonnik i leczące jelita np babka plesznik, kasza gryczana, jaglana, siemie lniane,  warzywa...
A przede wszystkim znajdz dobrego lekarza, który nie zbagatelizuje problemu i zajmie sie leczeniem w  sensowny sposób.

Błonica, tężec, krztusieć - to jest jedno ze szczepień, które potrafią wywołać poważne reakcje poszczepienne. Ja bym na razie odwlekała to szcepienie do wyjasnienia stanu dziecka i pewności, że jest zupełnie zdrowe. Jesli już zdecydujesz się szczepić, to zadbaj aby to była wersja szczepionki z martwym krztuścem. Podobno jest bezpieczniejsza.

Na temat badań na candide przeczytasz sporo  w wątku o candida. To nie jest drogie badania ale trzeba je powtarzać kilka razy bo może być a wcale w badaniach nie wyjść.
Podobnie  z badaniami na pasożyty. Jest kilka polecanych laboratoriów, które wykonują te badania  w miarę rzetelnie.
Jest tez temat o badaniu pierwiastkowym włosa, można to robić w Polsce, można wysyłac włosy za granicę, koszt podobny.
Najpierw poczytaj o tym i  zorientuj się co i jak.
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: w Grudzień 15, 2008, 16:03:06
Zosiu bardzo Ci dziękuję za informację, dzięki nim troszkę mi się rozjaśniło :) Forum czytam bardzo chaotycznie, wszystko po trochu bo nie mam za wiele czasu, mąż się wkurza gdy tu siedzę i co chwilę wymyślam dziecku choroby- tak mówi.
Co do szczepień to byłam ich zagorzałą zwolenniczką, jakbym mogła to zaczepiłabym dziecko na wszystko. Teraz widzę, że nie tędy droga i 100 razy się zatanowię zanim pozwolę na szczepionkę.
Aha, dzisiaj zadzwoniłam do Opola do Prodeste i w marcu mamy wizyty. Najpierw wywiad z nami - rodzicami a w drugim dniu  obserwacja Arusia.
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: zosia_ w Grudzień 15, 2008, 18:30:21
Prodeste to dobry wybór, są bardzo dokładni.
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: malutka73 w Grudzień 16, 2008, 18:13:17
Witaj Anchela77   Myślę ze to co piszesz to może faktycznie trochę przesadzasz(mam nadzieje ze tak jest) dziecko które ma niecałe dwa lata i wypowiada same proste słowa to nie autyzm tylko coś zupełnie normalnego.Co do obcinania włosów tak samo,a ze wpada w panike jak mu czegos odmowisz to jak najbardziej prawidlowa reakcja malych dzieci w tych czasach.Wcale nie chce ci pisac zebys nie chodzila po lekarzach itp,chodzi mi tylko o to zebys się tak nie przejmowała.Na pocieszenie napisze ci jeszcze cos.Ogladalas napewno choc jeden odcinek super niani?te dzieci wystepujace w tym programie jak najbardziej byly normalne (czyzby?) Mam 9 letnie dziecko autystyczne,czasami brakuje mi sil na wszystko,ale po obejrzeniu paru odcinkow super niani stwierdzam ze moje dziecko jest bardziej normalne jak niektore dzieci w tym programie.Pozdrawiam I  WIECEJ OPTYMIZMU
Ps.Mialam kiedys taki okres w zyciu ze jak przeczytalam jakis artykuł o jakiejs chorobie to wydawalo mi sie ze mam takie same objawy jak tam napisali.Mam wielka nadzieje ze sie mylisz co do swoich podejrzen.
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: w Grudzień 16, 2008, 20:41:28
malutka73 dziękuję. Oby Twoje słowa odnośnie mojej przesady - sprawdziły się  :)
Wczoraj była u Arka jego kuzynka i obserwowałam ich. Dzieci autentycznie bawiły się. Ale jak chodzę z Arkiem na zajęcia grupowe to przez godzinę dziecko z nikim się nie bawi tylko samo jeździ krzesłem po dywanie. Nie reaguje na wołanie  innych dzieci, które wołają go do zabawy.
Co do mówienia to moje dziecko tylko mówi tata i czasem baba i to tyle.
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: malutka73 w Grudzień 16, 2008, 21:16:20
Mam zdrowego 14-letniego syna,do dwoch lat nie mowil prawie nic.Dosłownie pare dni po 2 urodzinach zaczal mowic calymi zdaniami,bylismy w szoku.Jak byl maly to wymuszal od nas wszystko,a jak nie dostawal do tak sie wsciekal ze tez myslelismy ze cos mu jest (po latach oczywiscie zrozumiałam ze to byla nasza wina,nie potrafilismy z mezem byc konsekwentni)  Dzis jest slicznym 14-latkiem Uwazam ze dobrze wychowanym,dziewczyny juz sie za nim ogladaja  he,he i w miare dobrze sie uczy(powiedzmy)   Mlodszy syn zupelnie inaczej sie rowijal,cichy lubil siedziec godzinami i przegladac kartki.Nie mialam pojecia wtedy nic o autyzmie,gdybym choc troche na ten temat wiedziala to napewno bym mu nie pozwalala tych kartek przerzucac.Dostawal w nocy dziwnych napadow placzu,uspokajal sie dopiero po paru godzinach noszenia na recach   Z tego co pamietam to najbardziej niepokojace bylo to ze nie bylo z nim kontaktu zwrokowego prawie w cale nie patrzyl na twazre innych ludzi Do lekarza poszlam jak mial miejwiecej 2lata i 4 miesiace od razu go zdiagnozowali jako dziecko autystyczne  Jest  typowym ksiazkowym autysta.    Dzieci z cechami autystycznymi i ZA  pewnie troche inaczej sie rozwijaja bo sa ta dzieci z lzejszymi stopniami niepelnosprawnosci
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: w Grudzień 17, 2008, 07:54:47
malutka - jako matka martwię się o dziecko , czasami po prostu czuję, że coś jest nie tak i skoro już mam umowioną wizytę w Opolu to niech go obejrzą specjaliści. W styczniu w Sosnowcu będzie go badał psycholog  ale w jeg orzeczenie nie bardzo będę wierzyła, ze względu że to nie jest żaden specjalista od autyzmu, a badanie będzie  trwało może kilkanaście minut.
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: w Grudzień 18, 2008, 08:49:52
Zajrzałam do książeczki szczepień i te zielone stolce  u mojego Arka pojawiły się zaraz po podaniu szczepionki na meningokoki.
Zadzwoniłam do dr Bross i w styczniu umówiłam się na pierwszą wizytę u niej.
Wcześniej zamierzam zrobić dziecku posiew na pasożyty oraz wymaz na ta bakterię Candida. Zrobię też badanie  krwi (potas, żelazo itp.)
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: Abi81 w Grudzień 18, 2008, 11:11:05
Candida to nie bakteria!!!

Obecnie stosowany jest podział na 6 królestw (regna) w obrębie 2 nadkrólestw (superregna):
    * Bezjądrowe (Prokaryota) - organizmy bez jądra komórkowego:
          o Eubakterie (Eubacteria) - obejmują bakterie, sinice i prochlorofity
          o Archeany (Archaea)
    * Jądrowe (Eukaryota) - organizmy posiadające wyraźne jądra komórkowe:
          o Rośliny (Plantae)
          o Protista - np. pierwotniaki i glony
          o Grzyby (Fungi) - (tutaj przyporzadtkowany jest rodzaj grzybow CANDIDA)
          o Zwierzęta (Animalia).

http://pl.wikipedia.org/wiki/Candida_albicans
http://www.eioba.pl/a77701/grzybica_kandydoza_zwana_rowniez_drozdzyca

Polecam ksiązki dr Janusa o grzybicy:
http://www.drjanus.pl/ksiazki

PS: Przepraszam, ale lubilam biologie i takie bledy mnie raza, wybacz.  :;):
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: w Grudzień 18, 2008, 12:25:48
QUOTE
PS: Przepraszam, ale lubilam biologie i takie bledy mnie raza, wybacz.

A ja za bilogia nie przepadałam, ale wczoraj jak zadzwoniłam do laboratorium i powiedziałam Pani tam pracującej, że chcę zrobić  bad. w kierunku candidy, to nazwała ją bakterią - stąd napisałam jak napisałam.
Ale dziękuję za "oświecenie mnie w tym temacie"
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: mery w Grudzień 29, 2008, 16:40:21
Witajcie,jestem mama 3.3 letniego Mikolaja,oficjalnej diagnozy jeszcze nie mamy ,ale wiemy ze maly nie rozwija sie prawidlowo.Dziekuje Wam ,kochani Rodzice za to forum ,dotad czytalam i wynioslam ooogromna wiedze jak mozna pomoc naszym dzieciom.Dzieki pewnej dobrej duszy z forum, jestesmy od lipca na diecie bg,bc,bm i naprawde sa efekty!!!!Maly jest z kazdym dniem weselszy ,ciekawszy swiata,pomalu i niewyraznie wracaja slowa ,bawi sie z wyobraznia i zgodnie z przeznaczeniem .Jednak widzimy ile jeszcze pracy przednaszym synkiem ,no i przed nami...

pozdrawiam
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: magda12 w Styczeń 04, 2009, 20:16:35
Wszystkich nowych czytelników zapraszam do odwiedzenia tablicy Neuro-Re-Edukacja, na ktorej zamieściłam ogloszenie o szkoleniu wstępnym z metody oraz zapoznania sie z elementami tej metody na stronie Stowarzyszenia Nadzwyczajnych Dzieci tu:

null

Pozdrawiam serdecznie i zycze samych sukcesów

Magda
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: Carolina2 w Luty 01, 2009, 09:06:44
witajcie ja podobnie jak Mery,tez jeszcze nie mam diagnozy dla mojej dwuletniej coreczki,ale wstepne badania psychologiczne,ktore mowia,ze cechy autystyczne sa!prowadze od miesiaca diete bez glutenu i z ograniczeniem cukru i sa juz pierwsze postepy!/oprocz tego nystatyna i mb12/Mala juz tak  nie ignoruje nas oraz czesciej reaguje gdy sie ja wola!kontakt wzrokowy poprawil sie w minimalnym stopniu,ale zawsze cos!to i tak bardzo duzo!Daleka droga przede mna,ciesze sie ,ze jest takie forum,ktore otwiera mi oczy na wiele spraw,a przede wszystkim pomaga!dziekuje!
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: Jelonek2005 w Luty 05, 2009, 22:48:08
Witajcie!
jestem mamą 3,5 letniego Fabianka. Jestesmy w trakcie diagnozowania - na razie wypis od psychologa do psychiatry
poza tym leczymy sie u dr Bross i dr Juana, zaczęlismy też leczenie u dr Cubały - na razie czekamy do marca na wyniki organics, włosa, robimy wściekle drogie badania zalecone dostępne na miejscu i przyjmujemy wstępne leki - neurotone, x-tra cell i intestamine, poza tym masę witamin, eye q, zioła w tabletkach i do picia
dieta na razie tak posrednio - przypadkowo wyszło uczulenie na pszenicę no to wykluczylismy, poza tym po sugestiach dr Bross tez produkty mleczne i ograniczylismy cukier do mini mini (staram sie czytac opakowania ale jak tam cos sie znajdzie to nie przesadzam)
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: Abi81 w Luty 06, 2009, 00:29:45
Cześć Monika! To już chyba 3 forum na którym się spotykamy tak cyfrowo  :D
Tylko jakoś tak " po starozytnemu" nie udaje nam sie pogadac  :D
Pozdrawiam serdecznie i zycze duzo sil dla Ciebie i zdrowia dla Fabianka!
Widze ze walczysz na roznych frontach wiec musi sie udac!
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: Jelonek2005 w Luty 06, 2009, 22:37:00
Ano tak Aga :)
ja ciągle licze że wreszcie będe wolniejsza, żeby miec czas na spotkania i pogaduchy, a tu czas leci i nic z tego... oby do lata!
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: edziamama w Luty 11, 2009, 19:49:13
Witajcie :)
Jestem mamą 4 letniego Gabrielka. Nie mamy jeszce diagnozy, ale w najbliższym tygodniu zaczynamy jazdę po specjalistach. Szkoda tylko, że dopiero w listopadzie ubiegłego roku  się zorientowałam, że to może być autyzm i poprosiłam pediatrę o skierowania. Gdy chodziłam ze skierowaniami do przychodni musiałam się tłumaczyć dlaczego nalegam na wizytę. 19 lutego jedziemy także na prywatną wizytę do psychiatry.

Jestem w sumie pewna, że zaburzenia w zachowaniu mojego syna to cś z grona ASD. Mi również to forum pomogło bardzo oprzytomnieć i wziąć się do dzieła.
Dziś pierwszy wpis ponieważ za pare dni być może usłyszę w końcu czy się mylę :(

Przepłakałam mnóstwo nocy, gdy zdałam sobie sprawę, że coś jest nie tak. Poinformowano mnie w przedszkolu, że Gabryś się izoluje w czasie na zabawy i ogólnie jest dziwny. Oj nie chcę czuć tego co wtedy, ziemia sie pode mną zapadła..............

Myśleliśmy, że słaba mowa  w przedszkolu się rozwinie i problem (jedyny jaki dostrzegaliśmy zniknie).

Teraz jestem dużo mądrzejsza i być może wcześniej bym zainterweniowała, czasu już nie cofnę a pocieszeniem jest fakt, iż odkąd urodziłam mojego syna zakochałam się w nim na calutkie życie  :inlove:
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: lamie w Luty 17, 2009, 14:21:48
witam ponownie, bo już kiedyś śledziłam to forum skrupulatnie. Jednak mąż i chyba chęć posiadania zdrowego dziecka odsunęła mnie od złych myśli no i tego forum... A szkoda. Teraz muszę nadrobić zaległości i BARDZO Was proszę o pomoc.

A więc mój syn prawdopodobnie ma Zespół Aspargera. Byliśmy u pediatry z przeziębieniem a ta otworzyła mi oczy. Kacper ma słaby kontakt wzrokowy z otoczeniem, wyklucza ze swego świata ludzi, nie bawi się z dziećmi, rzadko inicjuje zabawę, no i czasem, bo nie zawsze - nie reaguje na imię.

Mam zamiar umówić go do Opola do PRODESTE i zrobić mu EEG mózgu, bo to zalecił neurolog. Proszę pomóżcie mi - co mam jeszcze zrobić zanim wylądujemy w opolu, bo nie chciałabym tam jechać bez niczego.

Dzięki wielkie - smutna mama.
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: jana w Luty 17, 2009, 14:37:30
do Opola mozesz smialo jechac bez niczego, to specjalisci, nie potrzebuja dodatkowych papierkow. Swoja droga konsultacja neurologiczna wskazana.
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: lamie w Luty 17, 2009, 15:20:07
jano - my niestety nie mieszkamy w Polsce, więc dlatego pytam co jeszcze muszę przewidzieć bo wszystkie badania robimy odpłatnie i prywatnie i musimy czekać.

Teraz mały ma ospę więc musieliśmy przełożyć spotkanie z lekarzem tutaj - w Londynie, ale spróbujemy go namówić na leczenie naszego £obuziaka, a to nie lada sztuka. Trzymaj proszę za nas kciuki.
Ja strasznie żałuję, ze nie posłuchałam intuicji i dałam się oszukać chęci posiadania zdrowego chłopczyka.
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: jana w Luty 17, 2009, 18:49:33
bede trzymac na pewno :) I rozumiem doskonale, jak zaczynalismy nasza droge z autyzmem to tez poza Polska, tez wszystko na wlasna reke. Powodzenia i w miare mozliwosci jak najszybciej na porzadna konsultacje a najlepiej diagnoze.
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: w Luty 20, 2009, 19:45:24
Witam mój skarb ma 2 lata i 2 miesiące. Synapsis zobaczy go za 1,5 miesiąca. Do tej pory przeżył 7 wizyt u tzw. specjalistów, z których wynikało ze zdrowy tylko matke ma panikare. Matka postanowiła dziecku wmówic jednostke chorobową w wieku 14 miesięcy. I jeszce uparcie smiałam twierdzić ze to po szczepionce, co w swietokrzyskim sie nie zdarza.
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: edziamama w Luty 20, 2009, 19:59:58
:down: witamy my już po diagnozie.

Od 19 lutego 2009 mój syn oficjalnie został nazwany autystykiem wysokofunkcjonującym. O moich obawach mówilam najbliższym od grudnia, a od wczoraj  jestem złą matką, która wmówila chorobę dziecka lekarzom :cry:

dziś nawet mój M stwierdził, że Gabryś był śpiący i to dlatego zla diagnoza :D

teraz nie wiem co dalej z przedszkolem, Gabryś chodzi do oddziału przedszkola integracyjnego, ale w jego grupie nie ma dzieci zaburzonych:(  nie wiem jak zareaguje dyrekcja przedszkola i jakie zajęcia powinny być z nim realizowane oprócz logopedy  :help:
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: w Luty 20, 2009, 20:01:11
Przepraszam ze tak to powitanie od konca. Nazywam sie Kasia, mój muminek ma dwóch braci - starszego o 3 lata i bliźniaka. Obydwaj zdrowi. Muminek z dnia na dzien, w dwa tygodnie po szczepionce przestał chodzic, mówic, reagować na głos, pokochał za to telewizor, nie pozwolił sie dotknąć,
przytulić i za nic nikomu nie popatrzył w oczy. Po wyżej wspomnianych wizytach, gdzie uznali ze ma czas, weszly nam stymulacje, czytam te fora od roku - mielismy tych stymulacji z 90 %.Problem na dzis to ciągle słabiutki kontakt wzrokowy i brak zabaw z wyobraźnia z rówiesnikami. Sukcesy to ladna mowa, zdania od 2 do 5 wyrazów, fajna reakcja na polecenia, mimika twarzy i ogólne zainteresowanie ludzmi. Idziemy od 8 miesięcy programami stymulacyjnymi i edukacyjnymi.
Pozdrawiam wszystkich, którzy tu pisali i pomogli mojemu dziecku. Bez Was dalej wierzyłabym lekarzom, ze ten typ tak ma
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: w Luty 20, 2009, 20:03:54
Jesli Cie to pocieszy to mój mąż tez twierdzi,z e to nie bardzo mozliwe - a tłumacze od roku, tyle ze on jest w domu co dwa miesiące wiec widzi same postępy, trzymaj sie
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: edziamama w Luty 20, 2009, 23:34:28
Witaj muminko  :;):

Ach Ci mezczyzni  :D

u nas glownie problemy ze zrozumieniem pytan otwartych,
slaba komunikacja z rowiesnikami,
slaba mowa,
brak pytan,
taki malutki cichutki aniolek, ktory ma swoj swiat ale wiem, ze jestem dla niego wazna  :)

chce zrobic wszystko co mozliwe, dla poprawy jego funkcjonowania, ale na dzis glowa mi peka :p

my zaczynamy od terapi behawioralnej, ale nie wiem co jeszcze mam zrobic :help:  w marcu chce zrobic badania na candide w chorzowie, aha no i terapia tez za 2 tygodnie najwczesniej sie zacznie

Muminko 3 a jakie programy stymulacyjne i eduacyjne stosujecie  :help:
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: w Luty 27, 2009, 13:27:58
przepraszam ze dopiero teraz odpisuje, ale muminek ma dwóch braci, na szczęście zdrowych ale szalenie absorbyjących. Mały jak miał 16 miesięcy został odwiedzony przez panią pracująca z dziecmi autystycznymi, ona niebyła w stanie postawić diagnozy, ale stwierdziła ze napewno są zaburzenia integracji sensorycznej.Obserwowała go przez 2 godziny i na tej podstawie napisała pierwszy program. To jest 16 sekwencji, zmienianych co 2 miesiące, mały ma powąchać 4 różne zapachy, spróbować 4 różnych smaków, reszta jest taka zadaniowa, jesli chcesz moge ci pierwszy podesłać na priv - chociaż to chyba powinno być napisane indywidualnie. Pani twierdziła jednak ze to nawet zdrowemu dziecku nie zaszkodzi a może pomóc. Nam pomogło bardzo.  Program edukacyjny to ok 22 zadan - cwiczenia logopedyczne, motoryka mała i duża, koncentracja i realizacja polecen. Mały zadaje pytania w sty lu co to jest? kto to idzie?co to było? Na pytania dosyć ładnie odpowiada w miare zasobu słów, czasami tylko jak czekam na odpowiedz to mam wrazenie ze on te słowa tak układa sobie w głowie, ale efekt jest dobry. Zabaw tez brakuje, umie sie juz bawic z wyobraźnią ale tylko sam, z bracmi czy innymi dziećmi to tylko piłka i bieganie. Pozdrawiam i zycze duzo zdrówka.
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: w Luty 27, 2009, 13:34:15
acha zapomiałam napisac ze program stymulacyjny zaczyna sie i konczy 10 bitami obrazkowymi- i to efekty tych obrazków widac było najszybciej, mały powiedział mama to wydrukowanego zdjęcia- i miesiąc muzeszło z przeniesieniem obrazu na mnie, jak sie nauczył nazywac rodzinę, to potem były owoce, ubrania, zabawki - z kazdej grupy dziesiec obrazków z otaczającej go rzeczywistości, pokazywanych codziennnie po 5 sekund przez 2 miesiące, zatrybił :laugh:
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: edziamama w Marzec 06, 2009, 08:30:08
Wielkie dzięki  :D
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: Abril w Marzec 06, 2009, 16:26:15
do bitów mozna wykorzystac pomoc "od obrazka do słowa"  :)
my z tego korzystaliśmy , pozniej zrobilam plansze ze zdjec poniewaz moj syn nie lubi "rysowanych" plansz - obraz musi byc taki jak w rzeczywistosci
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: Matix w Marzec 08, 2009, 22:30:41
Kupiłam już "Od obrazka do słowa", bo namówiła mnie na to terapeutka i teraz czeka nas ciężka praca. Same obrazki mnie też się bardzo podobają . :p  O efektach opowiem za jakiś czas
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: edziamama w Marzec 09, 2009, 08:13:51
Musze się w to również zaopatrzyc na razie robię ręcznie różne pomoce  :D
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: mamaPablusia w Kwiecień 19, 2009, 12:11:26
Witam wszystkich bardzo serdecznie :)

Jestem mama 3,4 l Pawelka. Moze zaczne od poczatku...
Moja pierwsza wizyte u psychologa "zaliczylam" dokladnie rok temu, a powodem bylo okropne zachowanie mojego synka...dodam, ze wszyscy wmawiali mi, ze to chlopak i ma prawo byc niegrzeczny...taaaa... :help:
Problem w tym, ze On nie reagowal na swoje imie, spacery byly koszmarem, uciekal na wolanie nie reagowal, biegl przed siebie, nie ogladajac sie na nic..., w sklepie, jezeli byla kolejka i musielismy czekac na swoja, darl sie bez opamietania, nie sluchal, ciagle wracal do miejc, w ktorych broil...nie zwracal uwagi na inne dzieci, zawsze bawil sie sam, gdy ktos go pytal o cos, patrzyl na niego jak na ufo, oczywiscie, nie patrzyl w oczy, rzadko to robi...nie jest najgorzej, bo probuje sie komunikowac, ciagnie za reke, jak cos chce...
Po tej wizycie, wzielismy sie za niego, wg wskazowek psycholog...
Nauczyl sie mowic swoje imie, zaczal nasladowac zwierzatka i je nazywac, nawet na nocnik zaczal sie zalatwiac   :p
Ale problem polega na tym, ze pracuje z nami, kiedy On ma na to ochote, i jest to wszystko wg schematu...
np. nie powie jak sie nazywa, jezeli wczesniej, nie zapytam go jak ma na imie, generalnie nie mowi, nie sygnalizuje, ze cos go boli (prog bolu ma zadziwiajaco wysoki!!!!),czy jest mu zimno, czy cieplo, czy jest glodny,
Kiedys jak przybiegl do mnie zaplakany, zapytalam co sie stalo? wiec teraz wiem, ze jak go boli cos wola co sie stalo? powtarza slowa mowione przez nas , do niego...nie mowi nigdy ja, mnie...
Psycholog po 4 wizycie powiedziala, ze swietnie idzie na przod i tylko tyle, ze ucieka do swojego swiata...i ze ma elementy autyzmu, nie powiedziala, ze to autyzm...czy istnieje takie pojecie w ogole??
Problem polega na tym, ze od roku mieszkamy w Londynie...i do Polski latamy co jakies 4 miesiace, glownie po to, zeby zobaczyc sie z psycholog...kilka dni temu bylam u lekarza, bo zagoraczkowal...nawiasem mowiac czesto choruje...
obiecal dac nam skierowanie do szpitala na badania, bo mowi, ze rzeczywiscie jest z nim cos nie tak... wiec juz sie cos rusza...

Napiszcie prosze, czy panikuje, czy Pawel ma autyzm??

Przepraszam, za chaotyczna wypowiedz, ale Pawel ma dzis gorszy dzien, ciagle sie rzuca na podloge i te jego krzyki...  :help:    :down:

Pozdrawiam serdecznie i bede wdzieczna, za kazda odpowiedz :)
Ania
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: ela-bozena w Kwiecień 19, 2009, 14:41:33
:D Witaj MamoPablusia ,czy ma autyzm,to pewnie musi stwierdzić specjalista.są rzeczy które opisy jeszcże wskazują na zachowania autystyczne,inne nie koniecznie.Mój synek napewno ma autyzm,ale nie rzuca się na podłoge ,w sklepie stoi grzecznie w kolejce,ewentualnie przed terapią brał mnie za ręke i wychodził-nigdy nie krzyczał,a córka (zdrowa?)koleżanki zawsze drze się w niebo głosy w kolejce przy kasie,nawet mój synek nią się interesuje.Że ciągnie za ręke jak coś chce -mój też tak miał-na szczęście po terapii wie ze sam może sobie wziąść.Na inne dzieci zwraca uwagę -ale woli je obserwować.Na swoje imie moje dziecko też nie reagowało,teraz "słyszy"za pierwszym razem :D A co do chorowania,to mój nigdy nie chorował,antybiotyk miał dwa razy w życiu, a ma 5 lat najgrożniejsza choroba to katar,ma teraz- przedtem ostatnio miał w grudniu...Podałam Ci przykłady co robi mój zdiagnozowany synek ,porównaj sobie może Ci to w czymś pomoże Co do paniki to wszystkie mamy panikuje jak coś zauważą.pozdrawiam,trzymaj się i bądż dobrej myśli :inlove:
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: mamaPablusia w Kwiecień 19, 2009, 15:05:37
Bardzo dziekuje za odpowiedz  :;):

Pawel zasnal, wiec moze napisze jeszcze wiecej:

* uwielbia chowac sie pod koldra, w szafie, w namiocie i zabiera tam pluszaki,
* gdy idzie, nie zwraca uwagi na przeszkody, nie omija ich, poprostu przechodzi po nich,
* nie potrafi przewidziec, ze jak np.wyskoczy z okna, to cos mu sie stanie, (uwielbia wchodzic na okno),
* gdy jestesmy na spacerze...namietnie zbiera kamyczki, patyczki i nie pozwala ich cobie wziac z raczki,
* w piaskownicy... sypie piasek, przesypuje, wysypuje poza piaskownice  :p
* uwielbia wode, przelewac, wylewac itp.,
* ma obsesje na punkcie kilku bajek i postaci...np.
 Krol Lew 3, Kubus i Hefalumpy, Toy Story, Auta, nie oglada calych uwaznie, ma swoje momenty, na ktorych bardzo zywo reaguje...
* potrafi powiedziec jaka bajke chce np. Timonka, Lumpek, Buzza
generalnie z zabawkami z Toy Story sie nie rozstawal...psycholog kazala zabrac, zrobilismy tak, to bylo ponad 1 miesiac temu, a on wciaz o nich mowi,
* powtarza dialogi z bajek, ale nie w formie rozmowy, poprostu, tak sobie, ni z gruszki, ni z pietruszki,
* jezeli spiewamy jakas piosenke, to niegdy nie zaspiewa sam calosci, musze powtarzac po nim i on spiewa dalszy ciag, i tak do konca piosenki,
* jest fascynatem muzyki jego idole to Feel i  Rubik, oczywiscie tez tylko wybrane utwory...

Moge tak pisac i pisac, sama nie wiem...moze to bardziej pomoze Wam w "ocenie"...

Pozdrawiam,
Ania
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: malgorzatka17 w Kwiecień 19, 2009, 22:01:34
Aniu!!
  Tak na prawdę nikt tutaj nie zdiagnozuje Ci synka przez internet, bo to po prostu niemożliwe. Diagnoza autyzmu nie jest rzeczą prostą. Tego nawet nie powinien robić tylko jeden specjalista lecz cały zespół specjalistów. To trudna diagnoza.

Ja mogę Ci tylko powiedzię tyle, że na pewno Twój synek ma jakiś problem. Na pewno te zachowania o których piszesz są zachowaniami dziwnymi. Czy to autyzm, nie wiem. Ale na pewno powinnaś znaleźć dobry ośrodek gdzie zdiagnozują Ci synka i ustawią terapię. czym wcześniej to zrobisz tym lepiej  dla dziecka. W Polsce jest kilka dobrych ośrodków. Ja osobiście polecam PRODESTE w Opolu.  I nie zwlekaj z diagnozą, czym mniejsze dziecko tym można osiagnąć lepsze rezultaty. Trzymaj się
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: zosia_ w Kwiecień 20, 2009, 01:10:10
Mamo Pablusia
Tutaj jest test, który możesz zrobić sama
http://www.dzieci.bci.pl/strony/bujalapryw/ATEC_pol.htm

Punkty liczy się:

W 1. N x 2 + S x 1
w 2. V x 2 + S x 1
w 3. N x 2 + S x 1
w 4. S x 3 + Mo x 2 + Mi x 1


To nie zastąpi diagnozy, jednak pomoże Ci zorientowac się, czy słusznie się niepokoisz.




Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: mamaPablusia w Kwiecień 20, 2009, 18:59:22
Malorzatko, wiem, ze przez internet nikt mi Misia nie zdiagnozuje, ale, wiem rowniez, ze nie ma wiekszych profesjonalistek w tej dziedzinie :)
Wizyte u lekarza mam w za niecale 2 tygodnie...da nam skierowanie na dalsze badania... zobaczymy...
Mimo wszystko bardzo dziekuje za pomoc  :inlove:

Zosiu, dziekuje za link, na bank zrobie ten test....

Dziekuje jeszcze za rady i wsparcie jestescie Kochane.

Pozdrawiam,
Ania
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: erm w Sierpień 11, 2009, 17:08:24
Witam, od kilkunastu dni bardzo intensywnie przeglądam to forum. My jesteśmy dopiero na początku drogi, synek ma 2 lata i 4 m-ce i dopiero jakiś miesiąc temu zaczęło docierać do mnie, że coś jest nie tak. To moje pierwsze dziecko, nigdy nie starałam się porównywać go do rówieśników i wyrzucam sobie, że mogłam zareagować już kilka miesięcy temu... dobija mnie też czekanie (teraz sezon urlopowy i terminy strasznie się wydłużają - do psychologa w ppp wypełniłam wniosek w lipcu, terminu nie mamy jeszcze, ale pewnie wrzesień, do polecanego tu neurologa - prywatnie - dostaliśmy 164 czy 165 numerek, mamy dzwonić pod koniec sierpnia i wtedy zobaczymy na jaki termin to się przełoży, ale wg pani w rejestracji nawet 2 miesiące... udało nam się umówić do innego neurologa na jutro, zobaczymy... badanie laryngologiczne udało nam się zrobić szybko, ale na badanie słuchu zapisano nas na 29.10... itd) Synek niewiele mówi (pojedyńcze słowa, w sumie naliczyłabym kilkadziesiąt, ale tylko kilka jest zrozumiałych dla innych, resztę rozumiem tylko ja... ma problemy ze składaniem sylab, często jedno słowo ma kilka znaczeń w zależności od kontekstu, ale dwa miesiące temu mówił znacznie mniej, dopiero niedawno się rozgadał, więc chyba początki takie mogą być...). To co mnie najbardziej niepokoi to brak kontaktu, zdaje się nie zauważać ludzi - do nas przytula się, zagaduje, patrzy nam w oczy, ale z innymi osobami jest gorzej, jakby w ogóle ich nie zauważał... bardzo rzadko nawiąże z kimś kontakt, ale tylko z wybranymi osobami, na chwilkę i kiedy on tego chce... to zaczęło się mniej więcej wiosną, kiedyś był bardzo towarzyski i kontaktowny. mamy też silne machanie (kiedyś tylko jak się cieszył, teraz są dni gdy macha pół dnia w różnych sytuacjach - napina się przy tym mocno i podskakuje), duużą wybiórczość jeśli chodzi o jedzenie (konsystencja) oraz kilka innych niepokojących objawów (synek nie robi papa, pokazuje moim palcem, uwstecznił się w zabawach, ma obsesję na punkcie drzwi i innych zawiasów, ma problemy z rozumieniem zakazów - szczypie nas i komentuje "nie no no" - czyli nie wolno, jest mało empatyczny - ostatnio podrapał innego chłopca, tamten zaczął płakać a mój synek się śmiał :( dla mnie było to przerażające...) Im bardziej czytam tym bardziej wszystko prowadzi mnie w kierunku podejrzeń autyzmu... Nawet zastanawiam się poważnie czy ppp to nie strata czasu i może od razu zgłosić się do ośrodka specjalizującego się w diagnozie autyzmu... Mieszkamy w małym mieście, kiedy kilka dni temu wybrałam się do lekarki, to mimo, że stwierdziła, że napewno coś jest nie tak ( synek nie reagował zupełnie na nią, nawet kiedy wzięła go za rękę i wołała po imieniu, chciał tylko biegać po gabinecie i otwierać szuflady) to stwierdziła, że to nie autyzm bo "dzieci z autyzmem nic nie mówią i kręcą przedmiotami" :/ a gdy spytałam ją o candidę (problemy z jedzeniem zaczęły się po antybiotykoterapii rok temu, w ulotce leku, kt. wtedy brał pisze, że częstym powikłaniem jest kandydoza) to Pani stwierdziła, że napewno nie, bo byłby biały nalot na kupie... a poza tym inne dzieci też biorą antybiotyki i jest ok... ręce mi opadają :( przepraszam za tak długi wstęp, postaram się kolejne posty pisać zwięźle i konkretnie ;) i jeszcze raz witam Was wszystkich :)
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: . w Sierpień 11, 2009, 21:09:06
Witamy na forum :)
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: edziamama w Sierpień 13, 2009, 19:42:45
Witaj erm :)
Myślę, że i tak szybko zadziałałaś ja dopiero rok temu gdy mój syn miał 3i pół roku zaczęłam szukać i nadal szukam, choć odpowiedz już znam to szukam czegoś innego - Nadzieji.
Dobrze, że tutaj trafiłaś, można znalezć mnóstwo porad i ważnych adresów, te forum to taki drogowskaz, którędy podążać, żeby się nie pogubić w tym wszystkim :)

Pozdrawiam
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: megi122c w Sierpień 16, 2009, 18:58:38
Witam Was!Jestem mamą 3,5 letniego Dariuszka i 8 miesięcznej Izy. Dariuszek został zdiagnozowany w kwietniu br. jako dziecko autystyczne. I wstyd sie przyznać, ale bylo to dla mnie zaskoczeniem. Nie mówił co prawda - ale szczerze mówią o autyzmie nawet nie pomyślalam. Zresztą od drugiego roku życia Dariuszka sygnalizowałam problem braku mowy pediatrze, która zawsze mówiła że ma czas... I czas uplywał. W końcu chyba żeby mnie już "zamknąć" dala mi skierowanie do neurologa - do którego nawiasem mówiąc dostałam sie dopiero po 4 miesiącach pytając nas o zachowania Dariuszka stwierdziła zachowania autystyczne - brak kontaktu wzrokowego, którego ja nie zauważalam bo mi zawsze patrzył w oczka (choć teraz wspominając to patrzył wtedy kiedy On chciał), sprawiał wrażenie głuchego - wiedzialam, że słyszy miał robione badanie i po prostu myślałam że to łobuz i słucha wtedy kiedy chce, trochę zastaniawialo nas że nie chce bawić sie z dziećmi tylko biegał jak szalony ale lekarka powiedziała że to dobrze bo dziecko zdrowe jak biega....W ośrodku dla osób autystycznych diagnoza zapadła bardzo szybko. I na tym szybkość się skonczyła. O każda informacje musieliśmy żebrać. No więc szukałam w internecie - na ile mi czas pozwolił bo wlaśnie urodziłam drugie dziecko i czasu tego poprostu nie mialam:( Znalazła stronę dzieci sprawnych inaczej i na poczatku tylko zdąrzyłam dac ja do ulubionych. Teraz kiedy córeczka troszke podrosła znowu znalazłam troszkę czasu by tu zajrzeć. I chcialaby baaardzo podziekowac, że tu jesteście. Jesteście najwiekszą skarbnicą wiedzy to też. Ale przede wszystkim jest tu ogromny poklad nadziei. I mam wreszcie poczucie, że nie jestem sama na świecie z problemem autyzmu u dziecka, które kocha się najbardziej na świecie.Dariuszek zaczął mowić, ale raczej powtarza usłyszane slowa i zdania a nie komunikuje sie nimi. We wrzesniu idzie do przedszkola dla dzieci autystycznych, gdzie bedzie miał swojego terapeutę. Od was dowiedziałam sie o leczeniu biomedycznym i zapisalismy sie do doktor Cubały, 26.08 mamy pierwsza wizytę.To wy daliście mi motywację żeby wdrożyc darkowi diety - bo doktor owszem mowila o takowej ale nie przekonalo mnie jej że to raczej nie pomaga. Od 05.08 jestesmy wiec na dietach bm/bg z cukrem troche trudniej, ale mocno ograniczylam. Zrobiłam badania na Candide i jest "zainfekowany"(braklo mi odpowiedniego słowa) więc leczymy od czerwca też drożdżaki flumyconem.Jeszcze raz dziękuje że jesteście!!!! Mam nadzieję, że przyjmiecie mnie do swojego grona i pomożecie jeszcze co dalej...Bardzo ciepło podrawiam z Wybrzeża:)
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: Ja Kasia w Sierpień 16, 2009, 19:15:47
Gdybym napisała, ze miło, że zalogowałas się na naszym forum i napisałaś to nie zabrzmiałoby chyba zbyt miło..... Przykro mi, że Twój synuś też ma autyzm..Jedyne co mogę napisać to to, że nie jestes sama i zawsze tutaj znajdziesz pomoc, odpowiedzi na wszystkie pytania jakie się stawia w walce z chorobą dziecka. Uwierz, że mając tyle życzliwych ludzi po swojej stronie jest znacznie lżej......ZNACZNIE LŻEJ!!!!!!!
No i wreszcie sam autyzm.....Z perspektywy czasu powiem tylko tyle, że świat się nie kończy, człowiek staje się lepszy i NAPRAWDÊ JUŻ WIE, co w zyciu jest najwazniejsze... Nie jest lekko, przyznam. Nikt jednak nie obiecał, że łatwo pójdzie. Ale miłośc do dziecka przenosi góry. Pozdrawiam i miło, że napisałas właśnie na naszym forum.
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: Carolina2 w Sierpień 16, 2009, 21:04:04
witaj Megi 122c!
Widzisz jak to z lekarzami jest!Ja mieszkam w anglii,autyzm u mojej córeczki ,,odkryłam,,  w listopadzie 2008 roku a wyobraź sobie,że DOPIERO TERAZ WE WRZEŚNIU przyjmą moje dziecko na dwudniową obserwację!To jest dopiero paranoja jakaś.Gdybym miała czekać z założonymi rękami...Całe szczęście,że trafiłam na to forum i zaczęłam leczenie na własną rękę,tzn pod opieką lekarza,ale w Polsce...Nie ma się czego wstydzić,że wcześniej o autyźmie u swojego dziecka nie myślałś,żadna z matek nie chce takiej myśli do siebie dopuścić,a mi pomógł tez w tym kolega,także będę mu wdzięczna do końca życia za zwrócenie mi uwagi.Gdy trafiłam do poradni dzieci autystycznych w Gdańsku,mała już dawno była na diecię,która dużo dała,no i dano mi tam do zrozumienia,jak na razie ,że moje dziecko jest zdrowe.No ale wiem ,że jest inaczej.Tzn,wiem co było,ale wiem,że dużo jeszcze jest do naprawienia!
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: Batinek06 w Sierpień 17, 2009, 09:48:08
Mam pytanie - jestem z Wrocławia i szukam specjalisty, który zająłby się kompleksowo problemami jelitowymi mojego synka (2 lata i 8 miesiecy) z objawami ze spektrum autyzmu
Z góry serdecznie dziękuję za wskazówki
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: michael27 w Sierpień 17, 2009, 12:43:50
we Wrocławiu dr Esser, ośrodek Alfa- aridani
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: benia w Sierpień 17, 2009, 17:17:19
Podaję adres Ośrodka Alfa Aridani:
Wrocław, Al. Armii Krajowej 4A/4
tel. 071 360 41 44
Ja równiez leczę swojego synka u dr Esser i polecam.
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: Batinek06 w Sierpień 17, 2009, 17:42:41
Wielkie dzięki!
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: sezamek w Listopad 27, 2009, 20:45:20
Witam was
Jestem mamą 2.4 letniego Frania. Mały nie ma jeszcze diagnozy, jednak mnóstwo jego zachowań niestety wskazuje na autyzm. Dołączam do Was kochani-mam nadzieję że się polubimy i powyciągamy dzieciaki zza ściany :;):pozdrawiam
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: edziamama w Listopad 28, 2009, 06:40:41
Witaj Sezamku :)
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: Kamala w Listopad 29, 2009, 19:13:56
Witam Was serdecznie!
Jestem mamą trzyletniego Leonka (jutro ma trzecie urodzinki) Nie mamy jeszcze oficjalnej diagnozy, dopiero w lutym będziemy mieli pierwsze spotkanie w SCOLARze. Wstępnie mały został zdiagnozowany przez panią, która przez lata pracowała zespole diagnostycznym scolaru, a teraz od września ma swój własny ośrodek. Jej zdaniem Leo balansuje na granicy autyzmu wysokofunkcjonującego (bardzo) i CZR (kiedy ma lepszy dzień) Mój syneczek ma duże problemy z integracją sensoryczną- nadwrażliwość słuchową, liczne niedowrażliwości, nie mówi, bawi się stereotypowo, praktycznie nic nie je (nic z rzeczy które powinien jeść... najchętniej żywiłby się wyłącznie potrawami z serem, typu tosty i domowa pizza). ma liczne stymulacje, udało nam się zwalczyć napady autoagresji (jeszcze zanim trafiliśmy na terapię). Nigdy nie przyszłoby mi do głowy, że Leonek może mieć taki problem.... kiedy budował pociągi z klocków i innych przedmiotów przez cały pokój i korytarz lub wszystkie nowe przedmioty badał pod kątem możliwości wprawiania ich w ruch wirowy, cieszyłam się jak głupia, że mam takie pomysłowe i kreatywne dziecko :down: Kiedy nagle przestał jeść cokolwiek poza dwoma ulubionymi potrawami, a zupek próbował tylko, jeżeli były zielone, myślałam, że to przez rosnące na raz 4 ząbki... kiedy zaczął zasypiać tylko z łyżeczką do herbaty w roli przytulanki, myślałam, że mu szybko przejdzie, że ma taki pomysł na zabawę.... byłam w nim tak zakochana, tak zaślepiona miłością że akceptowałam go ze wszystkimi jego dziwactwami i przyjmowałam je jako rzecz normalną dla mojego wyjątkowego dziecka.... teraz pluję sobie w brodę, że mogłam wcześniej zareagować, że mały mógłby być już po przynajmniej roku terapii.... mam wyrzuty sumienia że jestem złą matką :(
Moje otoczenie dzieli się na dwie grupy- jedni uważają, że krzywdzę dziecko wmawiając mu chorobę, inni, że już je skrzywdziłam tym, że nie dostrzegłam problemu wcześniej (oni też nie, ale to przecież nieistotne)... do tego jako samodzielna mama jestem na cenzurowanym przez sam fakt, że sama wychowuję dzieci (sama się prosiłam, mam za swoje, można się było tego spodziewać)
Podsumowując: tira-rira  :p  :p  i do przodu! bo nie ma innego wyboru :)

Bardzo się cieszę że trafiłam na Was, jesteście wspaniali! I Wy i Wasze niezwykłe dzieciaczki :D
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: sezamek w Listopad 29, 2009, 20:41:07
Nasze dzieci przecież S¡ wyjątkowe!!!
wyrzucanie sobie że byłaś tak zakochana w synku że nie przyszło ci do głowy to że zachowanie jest wynikiem choroby-nie ma sensu! Pewnie połowa z nas (jeśli nie wszyscy)-tolerowała dziwne zachowania swoich maluchów-po prostu -z miłości...Ja sama do niedawna mówiłam "mój synek jest dziwakiem i...musimy się z tym pogodzić"-podobały mi się jego zabawy:chodzenie po mieszkaniu z zamkniętymi oczami, próby zdejmowania i odkładania przedmiotów na półkę-tak zabawnie wygląda gdy nie może trafić i podgląda!Zaskakujące było dla mnie wyszukiwanie przez niego ( naprawdę spod ziemi potrafił wytrzasnąć)przedmiotów w tym samym kolorze, układanie pociągów z krzesełek i taboretów i wdrapywanie się na nie... Jest tego mnóstwo-sami wiecie...teraz Nigdy nie pogodzę się z autyzmem Frania-i mam nadzieję że ten bunt da mi na tyle siły żeby wyciągnąć mojego dzidziusia...(tak się zachowuje-nie mówi, jest bardzo czuły-taki dzidziuś;)))-DAMY RADÊ!!!uwierzmy w to proszę-będzie nam lżej:)))-pozdrawiam wszystkie waleczne mamy (i tatusiów też:))
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: edziamama w Grudzień 01, 2009, 19:53:06
Witaj Kamala :)

Ja do dziś nie czuję się dobrą matką. Stale jestem pod obstrzałem, a przynajmniej takie odnoszę wrażenie. Również, jak i Ty kochałam i kocham mojego syna bezwarunkowo, boli mnie fakt, iż inni nie widzą jego wyjątkowości.  :down:  Powoli rodzina się dowiaduje i słyszę, że jest opózniony w rozwoju, jest to dla mnie bardzo smutne. Mało osób interesuje się podłożem i charakterem naszych zaburzeń. Najłatwiej zwalić winę na rodziców, tymczasem wątpię, czy któryś z rodziców zdrowych dzieci spędza tyle czasu aktywnie ze swoimi pociechami. Czasem wydaje mi się, że jestem tylko ja i on i przez chwilkę czuję się szczęśliwa bo już akceptuję fakt, że jest tak a nie inaczej. Niestety dołuję się na myśl o tym co będzie potem: co ze szkołą, zdrowymi rówieśnikami, edukacją  :down: Pozdrawiam zarówno Ciebie jak i innych rodziców autystycznych dzieci, na szczęście jest to forum, które daje nadzieje  :inlove:
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: muminka3 w Grudzień 01, 2009, 21:57:03
No i sie Edyta popłakałam, bo mnie też czarne myśli nawiedzają, przedszkole, szkoła. Strach mnie paraliżuje.
Teraz jest dobrze, ale to ciągle jest jakies hermetyczne środowisko, gdzie wszystkich zna i każdy by mu nieba uchylił, a gdzieś czeka obcy świat...
Ciągle mam wrażenie, ze za mało, za późno, że właśnie przez swój zachwyt nad Nim - czegoś nie widze, a czas ucieka - za szybko.

Kama - ludzie to są takie wredne istoty - nie wszyscy na szczęście - co sądy wydają łatwo, im głupsi tym ich sądy pewniejsze Życzę Ci więc mądrych ludzi, którzy najpierw spróbują Cie wysłuchac, zrozumiec, o czym mówisz a potem pomyślą zanim sie odezwą.

Sezamek a pewnie, ze kreatywny i błyskotliwy. Wierz w to mocno. Nasze Dzieci to Geniusze - tyle, ze na razie tylko my to widzimy. A moze My to nie Tylko ale AŻ my.

A co do miłości - cholera, a jakie by były te nasze Skarby bez naszej miłości. Ona jest ich największym potencjałem. Trzymajcie sie mamuśki, choćby powietrza :)
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: sezamek w Grudzień 08, 2009, 11:03:49
Słuchajcie-ja mam mały problem-nie mam pojęcia co powinien umieć przeciętny 2.5 latek...Jesteśmy przed diagnozą (i tak doskonale wiemy jak zabrzmi)-i przyznam szczerze że dobija mnie czekanie w kolejkach na każde badanie.Chciałabym ćwiczyć z synkiem w domu-jesteśmy z małego miasteczka-najbliższy ośrodek jest około 50 km od nas-na razie z terapeutą chyba możemy się pożegnać-obdzwoniłam wszystkie placówki i wszędzie niezmiennie pada pytanie czy mamy diagnozę.Gdy mówię że właśnie czekamy-słyszę tylko że pomagamy dzieciom zdiagnozowanym-błędne koło...Zależy mi na szybkim działaniu-jeszcze pół roku temu mój synek mówił, naśladował zwierzątka, zaczepiał wszystkich i wariował jak wszystkie maluchy.Teraz objawy rosną z dnia na dzień po prostu-właśnie od przedwczoraj zaczął machać łapkami-nigdy wcześniej tego nie robił...Krzyczeć też zaczął około 2 miesięcy temu...Wiem że zaskoczyłam ten przeklęty autyzm w miarę na początku i teraz to jak wyścig. Młody nie ma candidy, robaków, lamblii (zwykłe mleko dostawał przez około 3 miesiące-może go nie uszkodziłam w tym kierunku...-mimo to staramy się nie podawać cukru , konserwantów i za dużo glutenu) Uffff dlatego niemal bezcenne dla mnie będą rady dotyczące zabaw domowych. Myślę o odtruciu go ze szczepionek bo to pewnie był główny zapalnik dla autyzmu w naszym przypadku-mały raz chorował (antybiotyk) i ok 3 tygodni po chorobie dostał szczepienie (GDYBYM WIEDZIA£A jaki to może mieć skutek...:(  ) Co robicie ze stymulacjami?-ja łapię synka gdy np. kręci się w kółko i zaczynam np.łaskotki albo zabawę w" idzie rak", pochowałam mu wszystkie takie same zabawki, klocki-nie wiem czy omijać te jego "wkręty" czy pozwalać mu na nie? Gdy chowa się pod kołdrę -zaczynamy masaż z nazywaniem części ciała...Wszystko to działania na wyczucie... Franek ma czasem przebłyski normalnego zachowania-bywa empatyczny, czasem upomina się o uwagę, jest zazdrosny o siostrę...Cały czas mówię sobie że jest naprawdę nieźle-ale upływający czas po prostu mnie wykańcza-co wy robiliście z maluchami przed diagnozą?-Wiem że wszystkie ćwiczenia są dobierane indywidualnie do dziecka-ale może coś wybiorę z ewentualnych podpowiedzi i skompletuję jakiś zestawik dla synka  :)
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: sezamek w Grudzień 08, 2009, 11:15:22
przepraszam...pewnie powinnam założyć jakiś nowy wątek a nie robić tutaj kilometrowe wstawki nie na temat :p
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: sezamek w Grudzień 08, 2009, 11:20:03
o widzę Kamala że też masz dzidziusia :) -moja młodsza córeczka ma 2 miesiące-też ją obserwuję ( na razie jest BAAAARDZO kontaktowa :D )
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: Kamala w Grudzień 11, 2009, 22:19:36
Sezamek :D Tak, mam ośmiomiesięcznego wcześniaczka :) To złote dziecko... praktycznie nigdy nie płacze (co zaniepokoiło terapeutkę mojego starszego synka), jest wyjątkowo kontaktowy, uwielbia się bawić i patrzeć w moją twarz :) Nie miał kolek, w przeciwieństwie do starszego, ani najmniejszych alergii, nawet trądziku niemowlęcego :) Poza tym potrafi się ślicznie sam bawić (co mnie martwi- wiem, teraz to zboczenie) i mógłby całymi dniami leżeć na brzuszku obserwując co się dookoła niego dzieje. Niestety ba opóźniony rozwój ruchowy. jeszcze nie podpiera się wyprostowanymi rączkami ani nie potrafi siedzieć, nawet z podparciem łapkami. Rehabilitujemy się metodą Bobath. Cały tydzień mam podzielony pomiędzy dzieci- jednego dnia rehabilituje się jeden, drugiego drugi, plus praca (przepraszam, ZABAWA :p ) w domu

Chyba czas znaleźć sobie męża  :laugh: najlepiej dobrego terapeutę SI :p  :laugh:
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: meme w Grudzień 14, 2009, 11:04:51
Witam wszystkich!
Przebrnęłam właśnie przez cały wątek i od razu poczułam się pewniejsza i silniejsza,(mimo że kilka razy sie pobeczałam),przeciez nie jestem jedyną matką dziecka z autyzmem na świecie,wszyscy tutaj mamy podobne rozterki i problemy,to napewno dodaje otuchy...
Mój synek ma 2 latka i 10 miesięcy ,a autyzm zdiagnozowano u niego 3 tygodnie temu w Scolarze.Także jestem na poczatku drogi,trochę przerażona,trochę skołowana,mam nadzieję że czytając forum troche sobie poukładam w głowie i będę wiedziała co robić dalej.Najbardziej mnie przeraża myśl skąd brać pieniadze na te wszystkie badania i leczenie :( .Pociesza mnie za to fakt,że z Kacperkiem jest juz duzo lepiej niz jakieś pół roku temu (nie mam pojęcia czym to jest spowodowane,chyba tylko miłość  :inlove: bo nie robiliśmy kompletnie nic w tym kierunku do czasu diagnozy,tzn nie leczylismy synka)Kacper nawiazuje juz kontakt wzrokowy i reaguje gdy się go woła,jest mniej agresji i autoagresji,mimo tego dalej jest masa problemów z którymi trzeba walczyc,ciagły krzyk,kiepska mowa ,dziwaczne ruchy,zabawa(choć z tym też jest lepie)lęk przed nowosciami,nowymi miejscami,gwałtownośc,problemy z jedzeniem itd itd i najgorsze-lęk przed dziećmi,ale przeogromnych rozmiarów,na widok dziecka jest wrzask histeria ucieczka,poprostu koszmar.Ten lek nie zmniejszył sie od 2 lat,własnie z tego powodu trafiliśmy do pierwszego psychologa,potem następnego i dopiero po ok 2 latach tułaczki po lekarzach zdiagnozowano autyzm.
Chyba wystarczy na poczatek,takie rozpisanie sie przynosi dużą ulgę.
Mam nadzieję nawiazać tutaj kontakt z innymi mamami z Warszawy ,które potrzebuja rozmowy i wsparcia tak samo jak ja.Pozdrawiam serdecznie.
Asia.




C
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: zosia_ w Grudzień 14, 2009, 12:05:47
Witaj meme :)
Ogrom informacji na tym forum może przytłaczać ale potężna dawka wsparcia na pewno doda Wam siły. Będziemy trzymać kciuki za Ciebie i Twojego Kacpra  :)
Powoli na pewno wszystko sobie poukładasz :)
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: meme w Grudzień 14, 2009, 13:54:55
Dziękuję za zrozumienie Zosiu :laugh: .Zabieram się za dalsze czytanie,zaniedbujac troche malucha przy okazji,ale zeby móc mu pomóc potrzebuję więcej wiedzieć.Trzymam kciuki za wszystkie dzielne mamy i ich pociechy.
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: Kamala w Grudzień 14, 2009, 14:34:22
Jakbym czytała o moim Leonku :) Też się bardzo poprawił, mimo braku terapii. Jeszcze nie mamy diagnozy, czekamy w kolejce do Scolaru. zaczęliśmy pracę po konsultacji z panią psycholog, która stwierdziła zaburzenia ze spektrum autyzmu, a i tak kiedy do niej trafiliśmy (2 lata, 10miesięcy), to już było dużo lepiej- prawie bez autoagresji, z kontaktem wzrokowym itd.

Jeżeli będziesz chciała pogadać, daj znać :)
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: meme w Grudzień 14, 2009, 15:17:59
Maju,pewnie,że będe chciała pogadać :D mamy chłopców praktycznie w tym samym wieku.Czy nagrywałaś jakieś filmiki do diagnozy?Nam bardzo pomogły,dzieki temu nie musieliśmy płacic za kolejne godziny obserwcji,które sugerowali,poniewaz na pierwszej wizycie Kacper tylko krzyczał,bił,rzucał sie na ziemię itp ponad godzinkę :alien: Natomiast na drugim spotkaniu nie jeknął nawet,bawił się ,współpracował,śmiał,.To mnie najbardziej zadziwia u niego,nieprzewidywalność,nigdy nie wiem jak sie zachowa.
A jeśli chodzi o tą poprawe zachowania,to martwie sie tylko czy za jakiś czas nie będzie jakiegoś regresu o który wszyscy wspominaja.
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: Kamala w Grudzień 14, 2009, 15:45:44
Nie, nie nagrywałam żadnych filmików, nawet na to nie wpadłam! Dzięki za pomysł :D Zaczną nas diagnozować dopiero w lutym, ale Leo już teraz jeździ na SI i do logopedy. Gdzie chodzicie na zajęcia?

Zastanawiam się jak będzie z tą naszą diagnozą, bo mały robi po tych zajęciach takie postępy, że czasami trudno stwierdzić, że to autysta.

Na pierwszym spotkaniu zachowywał się tak pewnie dlatego, że nie znał ani nowego miejsca ani ludzi. U nas było to samo na pierwszej konsultacji z panią psycholog. Następnym razem już był grzeczny, od razu pobiegł tam, gdzie po pierwszym spotkaniu musiał odłożyć zabawki i zaczął szperać co gdzie jest.

Ja też się boję regresów, ale jestem dobrej myśli.
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: meme w Grudzień 14, 2009, 16:08:58
Niestety jeszcze nigdzie nie chodzimy oprócz logopedy,ale ta pani niebardzo wie jak z Kacprem postępować, :( Jestem ogólnie na etapie załatwiania papierków,orzeczenia o niepełnosprawności,dochodów itd W środę idę do psychiatry z diagnozą po skierowanie do ośrodka rech-edu-wych ul.wrzeciono(ktoś mi polecił) lub na koszykowa(czy ktos coś słyszał o tych miejscach?)Ogólnie to nie wiem jeszcze jak mam sie do tego zabrać wszystkiego,ale chyba mnie ktoś tam juz pokieruje ??? Nic kompletnie nie wiem na temat diety i przeraza mnie to(Kacperek najchętniej jadłby tylko słodycze,serki waniliowe i pił mleko,jeszcze jajka i parówki naprzemiennie)
Kamala czy ty płacisz za terpię Leonka?Jkie są w ogóle koszta takich terapii?(w Synapsis mozna czekać ponad rok,bez sensu)
Może cos znajde na forum na ten temat.Gdzie leczyć te dzieciaki,gdy sie nie ma wypchanego portfela?
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: Kamala w Grudzień 14, 2009, 16:43:11
niestety w papierologii stosowanej Ci nie pomogę, jestem zupełnie zielona i wszystko jeszcze przede mną, włącznie z oficjalną diagnozą.

Płacę za terapię Leonka, niestety... ale na prawdę warto, widzę niesamowite postępy. My jeździmy do nowego ośrodka, który właściwie jeszcze się buduje, na ulicy Wygoda 2, przy parku "Morskie Oko" Jeździmy raz w tygodniu, we wtorki. Leo ma wtedy godzinę z neurologopedą i dwie godziny terapii zajęciowej z SI. Poza tym staram się raz w tygodniu jechać z nim na konie (tu ja robię za terapeutkę :p , kiedyś miałam być hipoterapeutką, teraz żałuję, że nie poszłam na kurs) Siedzimy razem na koniku i robimy różne proste ćwiczenia. To przy okazji świetne ćwiczenie integracji sensorycznej, więc mogę je zaliczyć jako dodatkową godzinę SI
Za wtorki (3h zajęć) płacę w sumie 190zł (czyli 760zł miesięcznie) za godzinę jazdy konnej 20zł (ale to pod Warszawą, tu gdzie mieszkam i po znajomości, więc nie jest to miarodajna cena) Teraz szukam jeszcze gdzieś blisko dodatkowego SI.

Z kasą są straszne problemy... solidaryzuję się z Tobą! Masz to szczęście, że możesz już teraz założyć subkonto w fundacji, my musimy jeszcze czekać na diagnozę.
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: meme w Grudzień 14, 2009, 17:58:20
Nie macie jeszcze diagnozy ,ale za to działacie całą parą,gratuluje musisz być dobrą organizatorką w ogóle,ja jestem roztrzepańcem.Mam nadzieję że w grudniu też już pozałatwiamy wszystko i zaczniemy  jakieś  zajęcia,potem zabieram się za dietę :alien: brrrrrrrrrr i inne badanka :D
Tak, jeśli chodzi o pieniądze to przykre jest to,że w tym kraju na jakiekolwiek leczenie przecietnego człowieczka nie stać  mimo, że płaci przecież te składki,ale cóz trzeba sobie radzic jakos.
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: Kamala w Grudzień 14, 2009, 18:31:14
niestety ja również jestem strasznym roztrzepańcem  :down: bez pomocy znajomej, która studiuje psychologię i chodzi na zajęcia do naszej terapeutki nawet nie pomyślałabym o tym, by iść z dzieckiem do psychologa. To ona mnie skontaktowała ze swoją wykładowczynią, przypilnowała żebym zadzwoniła i dała cynk, że pojawiła się luka w rozkładzie zajęć w którą mógłby wskoczyć Leonek. a może chciałabyś numer do tego ośrodka do którego i my chodzimy? teraz pani która go założyła (działa podobno od września) zatrudnia nowych terapeutów, więc będzie więcej wolnych godzin.
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: kropeczka123 w Grudzień 17, 2009, 15:04:07
Witam :) , jestem tu nową czytelniczką Waszego forum , dużo się dowiedziałam ale mam straszny mętlik w głowie :(  

aktualnie moje myśli skupiają się tylko na tym , gdzie się udać ....co zrobić ...jak pomóc swojemu dziecku

mój synek ma dwa lata , nie mówi , nie reaguje ( słabo ) na swoje imię , na wołanie , lubi oglądać bajki , ciężko złapać z nim kontakt zarówno wzrokowy jak po prostu bawiąc się ....dużo by jeszcze pisać ale pewnie nie tutaj powinnam rozpisywać się na ten temat , wizyta u neurologa skończyła się na ustaleniu wstępnej daty położenia dziecka na oddział szpitalny - celem diagnostyki i badań , wstępnie na styczeń

badania na grzyby , już wysłałam teraz czekam na wynik

chcę się jednak jeszcze gdzieś wybrać ....szybciej , nie mam pojęcia gdzie , synapsis , vega medica ? czy jeszcze coś innego ? czytam też o dr cubała , dr tomaszewska ?? pomóżcie mi gdzie z nim jechać ???

ps.mam też ważne pytanie może nie na temat , nefrolog dziecięcy może być w Warszawie , czy może mi ktoś też w tym pomoc ? czytałam o dr.Litwinie ale nigdzie nie mogę znależć kontaktu ?

pozdrawiam i dziękuję
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: kik1976 w Grudzień 17, 2009, 15:15:53
Witam , sa tu moze  rodzice dzieci z autyzmem mieszkajacy w UK?
moj syn ma skonczone 6 lat i jakies 2 tyg zdiagnozowano u niego umiarkowany autyzm. wiec jestem na poczatku drogi. pozdrawiam.




Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: sezamek w Grudzień 26, 2009, 23:22:56
Witaj kropeczko-ja też jestem na etapie położenia dziecka na neurologii w styczniu...
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: sylwus-ka w Luty 28, 2010, 21:57:55

(Kamala @ Lis. 29 2009,19:13)
QUOTE
Witam Was serdecznie!
Jestem mamą trzyletniego Leonka (jutro ma trzecie urodzinki) Nie mamy jeszcze oficjalnej diagnozy, dopiero w lutym będziemy mieli pierwsze spotkanie w SCOLARze. Wstępnie mały został zdiagnozowany przez panią, która przez lata pracowała zespole diagnostycznym scolaru, a teraz od września ma swój własny ośrodek. Jej zdaniem Leo balansuje na granicy autyzmu wysokofunkcjonującego (bardzo) i CZR (kiedy ma lepszy dzień) Mój syneczek ma duże problemy z integracją sensoryczną- nadwrażliwość słuchową, liczne niedowrażliwości, nie mówi, bawi się stereotypowo, praktycznie nic nie je (nic z rzeczy które powinien jeść... najchętniej żywiłby się wyłącznie potrawami z serem, typu tosty i domowa pizza). ma liczne stymulacje, udało nam się zwalczyć napady autoagresji (jeszcze zanim trafiliśmy na terapię). Nigdy nie przyszłoby mi do głowy, że Leonek może mieć taki problem.... kiedy budował pociągi z klocków i innych przedmiotów przez cały pokój i korytarz lub wszystkie nowe przedmioty badał pod kątem możliwości wprawiania ich w ruch wirowy, cieszyłam się jak głupia, że mam takie pomysłowe i kreatywne dziecko :down: Kiedy nagle przestał jeść cokolwiek poza dwoma ulubionymi potrawami, a zupek próbował tylko, jeżeli były zielone, myślałam, że to przez rosnące na raz 4 ząbki... kiedy zaczął zasypiać tylko z łyżeczką do herbaty w roli przytulanki, myślałam, że mu szybko przejdzie, że ma taki pomysł na zabawę.... byłam w nim tak zakochana, tak zaślepiona miłością że akceptowałam go ze wszystkimi jego dziwactwami i przyjmowałam je jako rzecz normalną dla mojego wyjątkowego dziecka.... teraz pluję sobie w brodę, że mogłam wcześniej zareagować, że mały mógłby być już po przynajmniej roku terapii.... mam wyrzuty sumienia że jestem złą matką :(
Moje otoczenie dzieli się na dwie grupy- jedni uważają, że krzywdzę dziecko wmawiając mu chorobę, inni, że już je skrzywdziłam tym, że nie dostrzegłam problemu wcześniej (oni też nie, ale to przecież nieistotne)... do tego jako samodzielna mama jestem na cenzurowanym przez sam fakt, że sama wychowuję dzieci (sama się prosiłam, mam za swoje, można się było tego spodziewać)
Podsumowując: tira-rira  :p  :p  i do przodu! bo nie ma innego wyboru :)

Bardzo się cieszę że trafiłam na Was, jesteście wspaniali! I Wy i Wasze niezwykłe dzieciaczki :D

Nie ma co się zamartwiać i obwiniać, że diagnoza "dopiero" teraz.
Moje dziecko też zostało zdiagnozowane w wieku 3 lat, a w wieku 3,2 zaczę³o terapię. Gdybym miała taką wiedzę o autyźmie jak teraz zdiagnozowałabym go w wieku 2 lat a moze i kilka m-cy wcześniej.
Teraz nie widzę tego negatywnych efektów tego "późnego" zdiagnozowania. Wręcz przeciwnie, bardzo cieszy mnie stan jaki udało nam się przez 3 lata uzyskac :)  względem tego co było :down:
Pisałam o naszych sukcesach kilka dni temu w wątku "Sukcesy" co nam się udało.
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: oli271 w Marzec 01, 2010, 09:17:31
Witajcie,
 Czytam forum od tygodnia gdy psycholog przedszkolna wystawiła opinię mojej3, 5 letniej córeczce, że ma zachowania autystyczne.

 Szczerze mówiąc  nie wierzę, że tak jest  ale żeby to sprawdzić i upewnić się  muszę znaleźć  dobrego  psychologa. Obserwując w domu dziecko wszystkie jej dziwne zachowania możemy wytłumaczyć. np. Ania mówi  o sobie w trzeciej osobie bo my tak do niej mówimy i to chyba nasz rodzicielki błąd.

 


 Proszę pomóżcie jestem z warszawy. Podajcie proszę nazwiska , adresy .

Obecnie całą rodziną  czytamy i dopasowujemy objawy.
 Niestety jeżeli chodzi o grzyba candida to ma wszystkie objawy.

Forum jest naprawdę skarbnicą wiedzy. Dziękuję wszystkim.
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: sylwus-ka w Marzec 01, 2010, 12:27:51
Witaj na Forum. Proponuję zapsiać się na diagnozę do Instytutu na Sobieskiego, aczkolwiek poczekacie tam 8-12 m-cy, a w między czasie szukać czegoś szybciej. W Scolarze można zrobić szybko, ale prywatnie (diagnozuje ta sama psychiatra co na Sobieskiego) wychodzi ok 500-600 zł za wszystkie spotkania diagnostyczne, o ile nic sie nie zmieniło.
Nie mówię tu, że masz się wybrać po diagnozę, ale po to aby ją ewentualnie wyeliminować lub (czego oczywiscie nie życzę) potwierdzić.
Córeczka moze mieć jakieś zaburzenia ze spektrum autyzmu a moze autyzm wysokofunkcjonujący, czasem depresja dziecięca jest mylona z autyzmem, z której sie wychodzi a z autyzmu wg teorii - nie.

Mówienie w trzeciej osobie to niestety nasz rodziców częsty błąd, przed którym przestrzegają logopedzi, musimy traktować dzieci na poważnie a nie jak małe głupiutkie dzieciaczki, czyli nie Jaś wkada buciki, Jaś je śniadanko itd a tak jak byśmy zwracali się dorosłej osoby.

Zyczę powodzenia:)
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: dasha w Marzec 07, 2010, 12:18:35
Witam !
Jestem mamą 18 miesięcznych bliźniaków Hani i Witusia. Córka rozwija się prawidłowo, natomiast bardzo niepokoi nas rozwój synka. Do tej pory Wituś nic nie mówi, choć wydaje dźwięki ( najczęściej" ja ja ja" ), nie wskazuje paluszkiem, nie reaguje w zasadzie na swoje imię ( sporadycznie ), nie wykonuje poleceń , z wyjątkiem polecenia " daj", które wykonuje czasem. Kontakt wzrokowy różnie, czasem patrzy nam w oczy długo, czasem wyraźnie unika wzroku. Jeśli chodzi o kontakt fizyczny, to też różnie bywa. Czasem nie ma ochoty się przytulać, a czasem to robi. I to są te objawy, które nas martwią najbardziej. Poza tym synek jest normalnie żywym ( nie przesadnie ), pogodnym, uśmiechniętym dzieckiem. Nie wykazuje żadnych, najmniejszych nawet objawów agresji. Rzeczywiście preferuje samodzielną zabawę, ale potrafi też bawić się z siostrą. Świetnie śpi w nocy ( 12 godzin ). Je wszystko co mu dajemy, choć nie samodzielnie ( siostra tez nie potrafi ). Dodam, że dzieci są wcześniakami ( z 32 tygodnia ). Po urodzeniu otrzymały 10 pkt. były od razu leczone antybiotykami , bo miały wrodzone zapalenie płuc. Do mniej więcej 10 miesiąca życia Wituś rozwijał się normalnie. I tego jesteśmy pewni ! W październiku dzieci zostały zaszczepione i mój mąż twierdzi, że to od tego momentu Witek " stanął" w rozwoju, a nawet się cofnął. Jestem skłonna przyznać mu rację. Dodatkowo synek ma alergię , prawdopodobnie na mleko. Jest na diecie bezmlecznej, dostaje mleko lecznicze "Nutramigen" i lek o nazwie Xyzal. Tyle, że to dopiero od tygodnia, bo wcześniej trochę mniej restrykcyjnie do tego podchodziliśmy. Miał inne mleko i czasem coś z przetworów mlecznych mu się dostało.

Ponieważ miałam dość słuchania komentarzy, że przesadzam, że syn ma jeszcze czas, a mój niepokój z dnia na dzień rósł, poszliśmy z małym do Centrum Wspierania Rozwoju Dzieci. Konsultacje przeprowadziła pani logopoda, która stwierdziła, że dziecko ma opóźnienia w rozwoju psychomotorycznym. Gdy zapytałam o autyzm, stwierdziła, że widziała dużo dzieci z autyzmem i raczej nie, ale w zasadzie wykręciła się od odpowiedzi. Zapisała nas na zajęcia indywidualne do siebie i zajęcia grupowe. 26 marca mam umówioną konsultację z psychologiem w ośrodku wczesnego wspierania rozwoju.
Jutro idziemy pobrać krew. Chcemy zrobić badanie na metale ciężkie. Oprócz tego badania z kału na candide i robaki.

Nie wiem co jeszcze możemy zrobić w tej chwili. Przyznam, że jesteśmy przerażeni i kompletnie zagubieni. Przekopuje internet w poszukiwaniu informacji i czuję się coraz bardziej bezradna.
Proszę o radę, co możemy jeszcze w tej chwili zrobić dla naszego synka, jak mu pomóc ?
Chyba tylko tutaj moglibyśmy uzyskać jakieś sensowne wskazówki, bo chyba nikt nie wie o autyzmie tyle co Wy.
Pozdrawiam.
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: sylwus-ka w Marzec 08, 2010, 19:38:14
Witam, czy tam gdzie masz umówioną wizytę do psychologa, to jest to ośrodek diagnozujący autyzm? jesli nie, jak najszybciej zapiszcie się do takiego ośrodka gdzie diagnozują, niestety wszędzie są duże kolejki, można próbować też prywatnie.
W takim miejscu najlepiej rozwieją Wasze wątpliwości, wyeliminują autyzm, bądź go potwierdzą lub stwierdzą inne zaburzenia w rozwoju. Czego oczywiscie nie życzę, ale jeśli są należy je jak najszybciej zdiagnozować, bo to daje możliwość jak najszybszej terapii.
A osób, którzy uważają Was za nadwrażliwych rodziców, słuchać nie należy. Bo to Wasze dziecko i jeśli potwierdzą się Wasze obawy, będzie to tylko i wyłącznie Wasz problem, a nie tamtych osób.
Powodzenia :)
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: dasha w Marzec 08, 2010, 20:01:36
Dziękuję za odpowiedź !
Niestety pani psycholog, która ma przeprowadzić konsultację, pracuje w zwykłej Poradni Psychologiczno -Pedagogicznej. Pewnie ta wizyta będzie czystą stratą czasu  :(  Dzwoniliśmy do Opola ( nie pamiętam teraz nazwy ośrodka ), ale tam nam powiedziano, że tak małych dzieci się nie diagnozuje pod pod tym kątem. Stwierdzą po prostu deficyty w rozwoju i zaproponują jakieś działania.

Na razie zrobiliśmy badania i czekamy na wyniki. Odmówiono nam jedynie badania na rtęć i nie wiem zupełnie, gdzie moglibyśmy je wykonać, a w sumie na tym badaniu najbardziej nam zależy.

Czy wprowadzenie dziecku już teraz diety bezglutenowej ( choć nie mamy badań w kierunku alergii na gluten ) , czyli w zasadzie "na wszelki wypadek", ma sens ?

Pozdrawiam.
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: sezamek w Marzec 08, 2010, 20:41:53
-Ja "na wszelki wypadek" wprowadziłam "dietę" mojemu młodszemu dziecku. Nie ma żadnych niepokojących zachowań (ma 5 miesięcy) ale zauważyłam u niej objawy skazy białkowej (przy wyłącznym karmieniu piersią :( _i  zrezygnowałam z mleka w swojej diecie ( piję jakieś "napoje" sojowe z kawką, odroczyliśmy również szczepienia.
Prawdę mówiąc każdy powinien zadecydować wg. właśnej matczynej intuicji (moja jest podszyta strachem-niestety-dlatego coreczka z pewnością nie będzie dostawać mleka, glutenu i cukru-można to z powodzeniem zastąpić innymi produktami-a u malutkiego dziecka wprowadzenie dietki nie jest trudne :) -poza tym po ukończeniu przez dziecko roku mleko nie jest niezbędne do jego funkcjonowania i mozna z niego całkowicie zrezygnować-to słowa naszej pani neonatolog)
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: zosia_ w Marzec 08, 2010, 21:01:52

(dasha @ Mar. 08 2010,20:01)
QUOTE
 Dzwoniliśmy do Opola ( nie pamiętam teraz nazwy ośrodka ), ale tam nam powiedziano, że tak małych dzieci się nie diagnozuje pod pod tym kątem. Stwierdzą po prostu deficyty w rozwoju i zaproponują jakieś działania.

I o to własnie chodzi. Bo nie jest tak ważne, jak się jakies zaburzenie nazywa. Najwazniejsze to jakie są deficyty i nad czym trzeba pracować.
Im wcześniej się zacznie, tym większe szanse, że żadna diagnoza póżniej nie będzie potrzebna.
Jesli dzwoniłas do Prodeste, to warto tam jechać.

Wyeliminowanie z diety glutenu i mleka u takich maluszków jest proste i na pewno im nie zaszkodzi a pomóc może. Warto to zrobić. W tym wieku mleko już nie jest potrzebne (a na pewno nie krowie) a gluten wogóle nikomu do niczego nie jest potrzebny. To tylko tania tradycja kulinarna w naszym regionie.
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: dasha w Marzec 09, 2010, 10:23:55
Dziewczyny, jak dobrze, że jesteście  :D
Macie rację. Ja też uważam, że szkoda czasu na pętanie się po kolejnych lekarzach. Najlepiej uderzyć od razu tam, gdzie są specjaliści.

Tak , dzwoniłam do Prodeste i chyba tam będziemy jednak szukać pomocy. Dla Witka teraz najważniejszy jest czas. Każdy tydzień bez fachowej pomocy, to dla niego tydzień do tyłu.

W tej chwili czuję przede wszystkim wielki strach i równie ogromne wyrzuty sumienia. Co ze mnie za matka, która pozwoliła lekarzowi zaszczepić dziecko z alergią....Gdybym tylko wiedziała to, co wiem teraz, odwlekałabym to cholerne szczepienie jak najdłużej.

Co do mleka, to kolejny pediatra u którego byliśmy twierdził, że to ogromny błąd, że dziecko nie dostaje mleka ( zastępowaliśmy go sinlackiem ) . I komu wierzyć ? Przecież jestem tylko matką, nie mam wykształcenia medycznego i do tej pory ufałam "specjalistom".

Od wczoraj wprowadziliśmy dietę bezglutenową. Trochę się boję, bo wydaje mi się, że to trudna dieta, zwłaszcza dla mnie . Przy normalnej diecie nieźle główkowałam, żeby wymyślać jakieś potrawy dla dzieci, a teraz to już w ogóle będzie karkołomne ;)
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: zosia_ w Marzec 10, 2010, 02:11:49

(dasha @ Mar. 09 2010,10:23)
QUOTE
Od wczoraj wprowadziliśmy dietę bezglutenową. Trochę się boję, bo wydaje mi się, że to trudna dieta, zwłaszcza dla mnie . Przy normalnej diecie nieźle główkowałam, żeby wymyślać jakieś potrawy dla dzieci, a teraz to już w ogóle będzie karkołomne ;)

Nie martw się, to tylko kwestia wprawy i czasu.  Za kilka miesięcy będziesz się dziwiła, jak i po co jeśc gluten  ;)
Warzywa, dobrej jakości mięso, ryby,  kasze bezglutenowe, dobrej jakości tłuszcze, nasiona, orzechy, jajka, maki bezglutenowe - z tego można skomponować bardzo wartościową i smaczną dietę bogatą we wszystkie niezbędne skkładniki.
Trzeba przemeblowac nie tylko lodówkę ale przede wszystkim głowę ;)
Bo na śnaidanie nie trzeba jeść kanapek. Można zupę, jajka, tortille, kaszę, warzywa itd. To tylko kwestia tradycji. Podobnie  z kolacją.
Jeśli koniecznie kanapka, to taka np z plastra pieczonego schabu z sałatą i pomidorami czy jajkiem - jest wyśmienita :)
Wierzę, że pomysłów Ci nie zabraknie :)
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: muminka3 w Marzec 10, 2010, 09:05:00
fakt, ja wprowadzałam diete bezmleczną i bezcukrową, moja rozkoszna trójeczka chleba i bulek jesc nie chciała, jakas dziedziczna niechęć . Znajomi sie dziwili, ze oni rosół z marchewką, mięso z surówką, a jaja z solą.
Starszy synek zaczął jesc chleb mając 5 lat, bo dzieci do przedszkola kanapki przynosiły - teraz ma 5,5, waży 24 i ma 120cm czyli bardzo przyzwoicie mi wyrósł, a odkąd przeprosił sie z glutenem ma wiecznie zapchany nos. :p
Moje bliźniaki dalej na diecie chociaz już mniej restrykcyjne.
A Marcin?
Jeszcze wiele okresów trudnych, gdzie cos może wrócic, ale narazie jest świetnie.
Nikogo nie słuchaj - kieruj sie matczyną intuicją. Jak my zaczynalismy mama autystycznego chłopca powiedziała mi, nieważne co mówią lekarze, jesli matka widzi problem - to on jest i trzeba go rozwiązać.
Masz racje, dla Witusia każdy tydzien bez pomocy to stracony tydzień. Szukaj specjalistów, a tymczasem wprowadz dietki, czytaj, pokazuj, opowiadaj, pokazuj swiat i go oswajaj. Pokazuj nowe miejsca, niech je oswoi.
Dużo zdrówka :)
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: megi122c w Marzec 10, 2010, 18:22:26
tak "specjaliści" wszystko wiedzą - każdy gada coś innego a nam czas ucieka - przeszłam przez to... przez wprowadzanie diety też - teraz pokochałam bezglutenowe mąki a Darek je coraz więcej nowości i z każym dniem mnie ładnie zaskakuje. A moja 15 miesięczna córka jeszcze glutenu nie jadła, ani czekoladek, ani danonków itp a znajomi patrzą na mnie jak na ufo. A moje dzieci wcinają zupy jarzynowe, mięso, kasze itp. I jak Zosia_ pisze główną rewolucję to w głowie trzeba zrobić, a to nie łatwe. I załamki dalej mam. I dalej nie mogę prztłumaczyć kiedy odwiedzający nas przynoszą całą masę słodyczy dla dzieci - bo wyrodna matka jestem.

Nie pddawaj się - głowa do góry. Musimy być twarde - dla tych naszych ukochanych małych "kosmitów".
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: dasha w Marzec 11, 2010, 10:44:36
Dziewczyny, dziękuję Wam za słowa otuchy. Są mi teraz bardzo potrzebne. Mamy już umówiony termin pierwszego spotkania w Opolu : 12 kwiecień.

Ja nadal przekopuję się przez natłok informacji. Wczoraj oddaliśmy do badania kupkę Witusia. Chodzi oczywiście o candidę. Wyniki za tydzień.
W związku z tym mam pytanie, może głupie : Czy wszystkie dzieci z autyzmem mają candidę ?
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: zosia_ w Marzec 11, 2010, 13:05:26
Wszyscy ludzie mają candidę i to nie jest choroba tylko naturalny stan.
Problem pojawia się wtedy, kiedy są przerosty candidy, jest tego za dużo, przejmuje kontrole i działa niszcząco na organizm.
U naszych dzieci ten stan występuje bardzo czesto ale na szczęście nie u wszystkich.
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: dasha w Marzec 11, 2010, 19:45:36
W takim razie, czy badanie z kału dziecka da mi jakąkolwiek informację ?
Przepraszam, że tak zamęczam pytaniami, ale dopiero się wszystkiego uczę. Liczę na waszą wyrozumiałość  :)
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: zosia_ w Marzec 11, 2010, 21:01:12
ZAlezy gdzie te badania zrobisz.
Jesli w  dobrym laboratorium to masz szanse na rzetelne wyniki.
Ale.
No własnie jest pewne "ale". Jesli  przerost candidy wyjdzie  w badaniach kału- to wiesz, ze jest. Ale wyjść nie musi. Jesli nie wyjdzie - to nadal nie masz pewności, że przerostu nie ma.
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: dasha w Marzec 12, 2010, 11:34:02
Dzięki Zosiu. W takim razie czekamy na rozwój wypadków :)
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: olla w Marzec 19, 2010, 12:06:29
Witam wszystkich bardzo serdecznie. Czytam forum od jakiegos czasu i dzieki Wam dowiaduje sie o metodach leczenia dzieci. Moj synek ma prawie 3 lata, jest wczesniakiem, po wielu przejsciach (wylewy, wodoglowie pokrwotoczne, sepsa, zapalenie opon itd) Nie mial szans na przezycie wg lekarzy. Na dzien dzisiejszy sam siedzi, nie chodzi, rozwoj bardzo opozniony, rozumie sporo, powtarza slowa, sam nie mowi. Ma bardzo duzo cech autystycznych, chociaz nikt nie stwierdzil jednoznacznie autyzmu. Nie szczepiony od dwoch lat na szczescie. Rehabilitacja dosc intensywna, czy pomaga, troche na pewno. Postanowilam wybrac sie do dr Bross-Walderdorff, duzo czytalam tutaj na forum o postepach Waszych dzieciaczkow i postanowilam skorzystac z pomocy Pani Doktor. Opisze na pewno, jak bedziemy po wizycie. Pozdrawiam serdecznie. Ola
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: gabee w Marzec 19, 2010, 14:55:24
Witaj Olu  :)
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: dasha w Marzec 21, 2010, 19:24:41
My też sie wybieramy do pani doktor, ale raczej ze względu na alergię małego, z która nie możemy sobie dać rady.
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: dasha w Kwiecień 09, 2010, 10:50:42
My już po wizycie. Wrażenia pozytywne, czekam na efekty.
W międzyczasie mój synek sam z siebie ( bo nie sadzę by 3 spotkania z terapeutą przyniosły jakieś efekty ), poczynił wielkie postępy. Dziś jeszcze mamy konsultacje w zespole wczesnego wspomagania rozwoju , ale jestem dobrej myśli. Przed świętami konsultowała go pani Beata Ignaczewska i orzekła , że w przypadku Witka nie ma ryzyka autyzmu.

Na dziś Wituś za każdym razem reaguje na swoje imię ( przybiega nawet z drugiego końca domu ), zaczął przynosić mi rzeczy, żebym sobie pooglądała, mówi świadomie "mama", rozumie coraz więcej poleceń, nauczył się pić z kubeczka. I to wszystko kwestia dosłownie 3 tygodni. Do pełni szczęścia brakuje nam tylko,żeby mały pokazywał paluszkiem, ale mam nadzieję, że to nastąpi już niebawem  :)

Dr Bross obiecała mi , że w ciągu najbliższych 4 tygodni mały zrobi skok rozwojowy. Nie wiem jakie miała podstawy , żeby tak stwierdzić, ale trzymam ją za słowo :D
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: Krzemyki w Kwiecień 27, 2010, 23:23:25
Witam wszystkich!
Jestem mamą 2-letniego Kaia. Od jakichś trzech miesięcy mamy u niego diagnozę autyzmu -diagnozowaliśmy w Synapsis. A tak naprawdę postawiliśmy ją sami z mężem już w okolicy 20 miesiąca życia naszego synka. Już gdy Kajtek miał około półtora roku, zaczęły się u niego pojawiać objawy sugerujące problem - coraz gorsza reakcja na imię, wycofywanie się do własnego świata, brak reakcji na inne dzieci, autostymulacje, nadwrażliwości...itd No i najgorsze -całkowity zanik mowy. Wcześniej nie mówił dużo, zaledwie kilka słów typu mama, nie, czasem am, baba. Na przestrzeni miesiąca, po podaniu ostatniej dawki szczepionek, całkowicie wycofał się z mowy i zaczęły się nasilać niepokojące rzeczy.
Jak wielu rodziców próbowalismy się nawzajem uspokojać, że może to minie, że zacznie mówić itd, ale to wszystko coraz bardziej nas niepokoiło. No i ta straszna bezsenność, z którą borykalismy się od urodzenia Kajcia.
Wtedy po raz pierwszy zaczęliśmy szukać i na szczęście znaleźliśmy to forum...z jednej strony była to kopalnia wiedzy dla nas, a z drugiej przerażenie, kiedy uświadomiliśmy sobie, że nasz synek jest chory...
Tak czy inaczej, zaczęliśmy działać. Zaglądałam tu czasem, żeby dowiedzieć się czegoś wartościowego bo od tamtej pory uważam, że to forum to jedyne miejsce, gdzie można dowiedzieć się prawdy o tej chorobie i możliwościach leczenia. Trochę obserwowałam, aż w końcu stwierdziłam, że muszę się odezwać, bo w końcu może i moje doświadczenia w leczeniu Kajtka komuś pomogą.
Póki co, Kajtek jest od prawie pół roku na diecie całkowicie bezglutenowej i bezmlecznej oraz prawie bezcukrowej (było kilka drobnych wpadek). Trzy tygodnie temu zaczęliśmy leczenie homeopatią u Doktora Prościńskiego (w gabinecie Dr Święcickiego).
Na razie obserwujemy regres - pojawiły się znów zachowania które już całkowicie, wydawałoby się, wyeliminowaliśmy dietą. No ale wiem już, że to dobrze.
Pozdrawiam wszystkich




Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: wercia w Kwiecień 28, 2010, 06:12:59
Kasiu(mogę???) u naszego synka cechy autystyczne zauważyliśmy w tym samym wieku...Też po szczepionce niestety... Nie wierzyłam w tą teorię,ale teraz widzę że coś w tym jest... U zbyt wielu dzieciaczków autyzm zauważono właśnie w tym momencie...Krzyś teraz ma dwa latka... Jest na takiej samej diecie... Też zaczęliśmy leczyć go homeopatycznie jakiś msc temu... Terapię za to dwa msc temu... Jakieś małe kroczki są... Nie wiem czy maleńki stracił z wami kontakt wzrokowy całkowicie... U nas niestety tak było... Teraz powoli staramy się odzyskać to co straciliśmy... Bardzo maleńkimi kroczkami...
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: Krzemyki w Kwiecień 28, 2010, 14:04:36
oczywiście Wercia, że po imieniu;)
co do kontaktu wzrokowego u Kajtka to do pewnego momentu był całkowicie poprawny a nagle zaczął się cofać, aż doszło do etapu, że zerkał tylko na krótko i przelotnie. wołany- nie odwracał się, nie cieszył sie na widok swojego taty, w ogóle nie zwracał uwagi jak ktoś wchodził do pokoju...
co do szczepionek, to ja mam pewność, że po ostatniej dawce nastąpiło skumulowanie tego świństwa, bo Kajcio miał duży odczyn poszczepienny, czerwoną, twardą i gorącą rękę, był niespokojny, miał gorączkę. Po kilku dniach zaczął się coraz bardziej cofać...

U nas teraz są zmiany na lepsze, najbardziej zauważalne były po zmianie diety i podawaniu tranu (dużo lepszy kontakt wzrokowy i nie uciekają mu oczka na bok, nie ogląda też już przedmiotów pod kątem). oczywiście aktualnie wracają te wszystkie autostymulacje, które już niby ustąpiły, pod wpływem homeopatii. Ale ja mam ogromną wiarę, że to dobra droga.
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: sezamek w Kwiecień 28, 2010, 20:28:33
u nas też niestety po szczepionce Franuś przestał mówić, patrzeć reagować...U niego regres był po prostu kolosalny-kontakt po prostu sie urwał-ZERO reakcji na imię-to samo z kontaktem wzrokowym, pojawiła się OGROMNA autoagresja, nadwrażliwość słuchowa...
Też leczymy małego homeopatycznie-dzisiaj mówi kilka słówek ( koń, tygrys, kotek, mniam, kuku, tata)-powolutku to idzie bo mały stracił czucie w obrębie ust i języka :down: -ale dzięki leczeniu homeopatycznemu ON CHCE mówić-i próbuje czasem dziesiątki razy coś wypowiedzieć-nie udaje się-ale się nie zniechęca :) POWODZENIA
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: dasha w Kwiecień 28, 2010, 22:00:56
Mój syn po szczepieniu w 13 miesiącu życia po prostu zatrzymał się w rozwoju. Przez 6 miesięcy nie zrobił nawet najmniejszego postępu. Nie nauczył się nawet jednego słowa, nie reagował na imię , nie potrzebował kontaktu fizycznego, w żaden sposób nie sygnalizował swoich potrzeb. Na szczęście od półtora miesiąca niemal lawinowo nadrabia te zaległości. Na kolejne szczepienia dr Bross dała nam odroczenie na 3 miesiące. Wzięłam od razu na oboje dzieci :)
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: Krzemyki w Kwiecień 28, 2010, 22:22:19
My póki co mamy przerwę w szczepieniach , bo następne chyba planowo powinno być około 4 roku życia. ale i tak nie zamierzam go zrobić.
Ja dopiero niedawno dowiedziałam się, że istnieją specjalne kropelki homeopatyczne, które podaje się przed planowanym szczepieniem i kilka dni po...podobno nie występują wtedy w ogóle efekty uboczne. Wiecie - tylu rzeczy dowiadujemy się dopiero teraz, po fakcie :/
Ale wcześniej po prostu ta wiedza mnie omijała, nie myślałam o tym, nie stykałam się z takimi informacjami. I nigdy, przenigdy żaden lekarz czy pielęgniarka przy szczepieniu nie wspomniała o żadnym ryzyku, o możliwych powikłaniach itd. Jest to bardzo smutne i świadczy jak najgorzej o naszej "służbie zdrowia".
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: Krzemyki w Kwiecień 28, 2010, 22:24:23
Sezamek, a ile lat ma twój synek? Pytam ze względu na mowę. U nas na razie nic, oprócz pojedynczych sylab. Przy czym mam wrażenie, że mały chce mówić, tylko ma ogromną blokadę na mówienie, inaczej nie da się tego określić.
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: dasha w Kwiecień 28, 2010, 23:05:08
krzemyki, o naszej służbie zdrowia nie chcę się wypowiadać, bo mi się ciśnienie od razu podnosi. Jak można szczepić od razu po urodzeniu wcześniaki ( moje sa z 32 tygodnia ) ??? Tak jak Ty, wielu rzeczy dowiaduję się dopiero teraz, z tego forum. Przerażenie mnie ogarnia jak pomyslę ilu rzeczy jeszcze nie wiem...
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: Krzemyki w Kwiecień 28, 2010, 23:40:58
Co do podniesionego ciśnienia na lekarzy to mam permamentne;)
Na szczęście możemy się wielu rzeczy dowiadywać od bardziej doświadczonych rodziców. Gdyby nie to forum, nie wiem, gdzie bym szukała. Mam natłok informacji, nie ogarniam jeszcze wszystkiego ale myślę, że trzeba uwierzyć intuicji co do leczenia, przeczytać co się da, przeanalizować i działać.
Ja intuicyjnie czułam, że w przypadku Kajtka powinnam zacząć leczenie od diety. I wyobraź sobie, że kiedy odstawiłam mleko, po raz pierwszy w swoim życiu przespał spokojnie prawie całą noc (obudził sie raz czy dwa, wcześniej do roku i trzech miesięcy prawie nie sypiał).
A jakie były tłumaczenia lekarzy, pielęgniarek, specjalistów których pytałam, co może być przyczyną bezsenności, wybudzania się, niespokojnego snu u mojego synka?
Zazwyczaj słyszałam - "Taka uroda dziecka (!!!). Współczujemy ale nic na to nie można poradzić, ewentualnie podać leki nasenne"  
NIKT i NIGDY nawet nie zasugerował alergii...
Ale nic to, najważniejsze że już wiem.
Pozdrawiam
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: wercia w Kwiecień 29, 2010, 05:59:13
Sezamku  u nas regres też było ogromny... Nie wiedzieliśmy jak dotrzeć do niego... Co się stało... A co usłyszeliśmy w naszym ośrodku zdrowia( :devil: )-"Pewnie wolniej się rozwija,bo jest drugim bliźniakiem i wcześniakiem"... Ja mama nieświadoma uwierzyłam i nie szukałam innej przyczyny... Dopiero w wieku dwóch lat...I żałuję strasznie bo wiem że te pół roku mogło być dla nas bardzo ważne... A czy oczyszczałyście dzieciaczki z pozostałości poszczepiennych ??? - homeopatycznie???
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: sezamek w Kwiecień 29, 2010, 09:13:23
Mój synek teraz ma 2 latka i 8 mcy-niedługo 3 urodzinki...a w wieku 18 miesięcy jego umiejętności były znacznie szersze niż teraz :down: -Ale cóż-walczymy jak możemy.
Ja z kolei słyszałam że chłopcy wolniej sie rozwijają, że Hanka Bielicka zaczęła mówić w wieku 4 lat :p -no i oczywiście dużo "zwalało się " na drugą megaproblemową ciążę ( co chwila lądowałam z krwawieniami w szpitalu)-i osłabienie kontaktu...Potem oczywiście cudem urodziła się siostra-słyszałam-"jest zazdrosny, to zespół odrzucenia a wtedy dzieci cuda robią i mają regresy-a zmiana w zachowaniu tłumaczona była buntem dwulatka...
O moich niepokojach dotyczących sinych plam na całym ciele po szczepieniach-nie wspomnę-bo tutaj tłumaczenia były jeszcze głupsze...Alergia na mleko,masło itp widoczna była od początku ,bo młody dostawał bordowych plam wokół ust NATYCHMIAST po zjedzeniu a czasem nawet w trakcie jedzenia czegoś zawierającego mleko-krowie podałam po drugich urodzinach ( na bilansie 2 latka młody ma wpisane "płaskostopie" :down:  :O  :alien:
??? -a mleko kazano mi podawać bo przecież takie plamy to nic takiego-ja DURNA BABA posłuchałam) i to właśnie wtedy zaczęło się najgorsze...
Ja się zorientowałam CO TO JEST gdy Franio miał troszkę ponad 2 latka-a i tak na początku przeszłam przez fazę wyśmiewania mnie i nazywania przewrażliwioną matką nie umiejącą porządnie wychować dziecka :devil: -Powiem szczerze że przez chwilę mały był naprawdę bardzo, bardzo daleko-po prostu doszedł do tego fatalnego obrazka dziecka wyłączonego całkowicie,walącego głową w ścianę-BRRR lepiej nie pamiętać.

A w tym momencie Franio wtyka smoka do buźki swojej jęczącej,bo zakatarzonej młodszej siostrze :) i bawi się autkami NIE KRÊC¡C KÓ£KIEM  :) -zawzięcie udaje ryk silnika i wpycha paluszki przez okienko resoraka aby "kierować" kierownicą...

Co do odtruwania-jesteśmy na diecie-podaję małemu m. in cynk i selen-mają wł. detoksykacyjne, pomagają w usuwaniu metali, młody dostaje sporo świeżego czosnku  np do obiadu, chodzi na basen-odtruwamy go też kontrowersyjną bo nie wiadomo czy działającą :p metodą-quanteciem.
Teraz pomimo dietki i suplementacji chyba zdecydujemy się na odgrzybianie i odrobaczanie-zobaczymy czy coś "wylezie" i czy będą zmiany... Przymierzam się troszkę do akupunktury...
Na razie to muszę to sobie poukładać żeby nie wrzucać w dziecko za dużo...

Mamy teraz niezły obrazek jeżeli idzie o działanie systemu odpornościowego...-ja i córeczka zakatarzone i kaszlące-skrzypiące jak stare zawiasy-a Franek jak zwykle NIC-w niego to wszystko włazi i nie wychodzi w postaci choroby czy przeziębienia-po prostu nie działają mu te trybiki-nie tylko te zresztą ... Kończę i idę męczyć młodego :)
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: dasha w Kwiecień 29, 2010, 11:10:00
Dziewczyny, włosy dęba na głowie stają ! Straszne to czasy, w których zdrowie i życie dziecka jest mniej ważne niż zysk firm farmaceutycznych. Ciągle się zastanawiam co by się stało z moim Witkiem, gdybym się w porę nie zorientowała i jednak zaszczepiła go wg kalendarza w kwietniu...Pewnie  bym go dobiła.

Ostatnio w jakichś wiadomościach widziałam reportaż o tym, że młodzi rodzice, karmiący się internetową wiedzą coraz częściej rezygnują ze szczepień. Mądre głowy, zapewne solidnie opłacone przez firmy farmaceutyczne tłumaczyły, że nie ma absolutnie żadnego związku między autyzmem a szczepieniami, że badania które taki związek wykazały były całkowicie niepoprawne.
A ja codziennie dziękuję Bogu za te internetową wiedzę, bo dzięki niej może udało mi się uchronić dziecko przed autyzmem.
Swoich dzieci szczepić już więcej nie zamierzam !
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: Krzemyki w Kwiecień 29, 2010, 12:03:34
Dasha, ostatnio był program publisystyczny w tvp1, w którym pani Schymalla, poparta poważnymi autorytetami z poważną miną usilłowała wmówić wszystkim, że nie ma ŻADNEGO związku między szczepieniami a autyzmem. BYła tam zaproszona prof Majewska, ale jako JEDYNA, która twierdziła, że owszem, taki związek istnieje i jest od lat badany przez amerykańskich badaczy. Została dosłownie zakrzyczana przez różnych specjalistów, lekarzy a nawet specjalnie dobranych rodziców chorych dzieci (którzy nie zaszczepili swoich dzieci na pneumokoki i strasznie żałują).
Program strasznie tendencyjny i wprowadzający zamęt.
Ale o czym mówimy, skoro nawet w WHO pracują jako doradcy ludzie jednocześnie zatrudnieni na wysokich stanowiskach w koncernach farmaceutycznych....i doradzają coraz to nowe szczepienia, narzucają swoją wolę rządom, kupują całe ustawy, bo koncerny nawet na to stać...

Ostatnio jakoś trudno mi nie wierzyć w teorie spiskowe....czyli że tym koncernom zależy żebyśmy mieli chore dzieci, bo na tym da się zarobić... :(
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: Krzemyki w Kwiecień 29, 2010, 21:51:20
Sezamek, zaciekawił mnie ten quantec, czytałam wątek o nim. Czy mówiłaś swojemu lekarzowi od homeo o tym, że stosujesz, i co powiedział? ;)
Ja się oczywiście zastanawiam nad tym, i w sumie wszystko mi jedno jak to działa JEŚLI działa.
Jak oceniasz efekty tego? (pewnie trudno zauważyć, co aktualnie wpływa na co, jeśli stosuje się kilka metod odtruwania, leczenia itd).
Tytuł: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: maja2003 w Maj 24, 2010, 12:23:38
jestem studentką 5 roku Fizjoterapii piszę prace magisterską na temat Skuteczność metod rehabilitacji stosowanych u dzieci z autyzmem. rodziców chętnych mi pomóc proszę o kontakt na mojego maila maja2003@wp.pl  . Wtedy prześle ankietę do wypełnienia. Bardzo proszę o pomoc ankieta jest anonimowa posłuży mi jedynie do napisania rozprawy magisterskiej. Z góry dziękuje.
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: BasiaF w Lipiec 08, 2010, 21:07:05
Witajcie!!! jestem mamą czteroletniego Bastusia, u którego podejrzewany jest autyzm, widoczne sa pewne objawy i na razie jak kazdy z Was pewnie na początku tej drogi mamy metlik w głowie, tysiace informacji itd. na poczatku zgłebie forumw poszukiwaniu informacji tak jak radzicie. mam tylko jedno pytanie, czy ktos z was słyszał albo zetknał sie z dr Brigitte Esser???? lub słyszał cos na jej temat?
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: Carolina2 w Lipiec 08, 2010, 22:08:12
Witaj Karmelita.Tak,są tu osoby które leczą bądź leczyły u dr Esser,jeśli w prawym rogu strony wpiszesz dr Esser /i szukaj ,czy enter/to wyświetlą ci się wątki gdzie była wzmianka o pani doktor.
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: BasiaF w Lipiec 08, 2010, 22:14:52
 :D oj dzieki wielkie, jestem nowa i dopiero sie uczę   ::)
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: ktpanetkka w Wrzesień 08, 2010, 12:04:53
Witam.Mam syna który ma nie całe 2 latka.Psychiatra stwierdził u Niego autyzm.Byliśmy u neurologa i psychologa.Również skierowałam się z synkiem do Ośrodka Rehabilitacyjnego,nie wiem natomiast jak mam pracować z nim w domu,i co mam dalej robić.Kochani rodzice pomóżcie mi..
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: Lola-Lola37 w Wrzesień 08, 2010, 12:43:29
No to kochana czytaj, czytaj, czytaj :)

a jaką drogą pójdziesz to już twój wybór.
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: megi122c w Wrzesień 08, 2010, 15:32:00
Po pierwsze - nie wpadać w panikę:)
Musisz dużo czasu poświęcić żeby zdobyć jak największą wiedzę o autyźmie, terapi i ew leczeniu, bo mam przeczucie, że nikt Ci nie pomoże obrać odpowiedniej drogi dla Twojego synka.
Dobrze mieć opracowany jakiś plan terapeutyczny do codziennej pracy z dzieckiem opracowany przez fachowców np Prodeste, wtedy wiesz co musicie ćwiczyć.
Co się tyczy leczenia to musisz sama zadecydować - tu na forum są opisane chyba wszystkie możliwe sposoby.
I najważniejsze nie dać się zwariować - bo jak ja wgryzałam się w posty na forum to chciałam wszystko dać dziecku od zaraz - ale tak się nie da:(
Pozdrawiam WAS:)
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: ktpanetkka w Wrzesień 08, 2010, 16:19:54
Jeśli mogę prosić o linki tych stron,czy fora..
Ja już powoli wariuje jestem nieobeznana w tej kwestii...
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: zosia_ w Wrzesień 08, 2010, 21:02:08
Może  zacznij od tej strony
http://www.dzieci.bci.pl/strony/autism/ (http://www.dzieci.bci.pl/strony/autism/)

Potem na forum w dziale Autyzm (tutaj właśnie jesteś) czytaj tematy, te ważniejsze są "przyklejone" u góry forum.

Tematy o diecie - http://dzieci.fibertech.serwery.pl/forum/leczenie-poprzez-zywnosc/ (http://dzieci.fibertech.serwery.pl/forum/leczenie-poprzez-zywnosc/)
Homaopatia i inne Naturalne metody leczenia tutaj -
http://dzieci.fibertech.serwery.pl/forum/naturalne-metody-leczenia/ (http://dzieci.fibertech.serwery.pl/forum/naturalne-metody-leczenia/)

Trudno tak wskazywać co może być dla Ciebie wazne, jest bardzo duzo możliwości ale trzeba je dostaosować do potrzeb konkretnego dziecka. Każdemu pomaga cos innego, inna kombinacja metod itd.
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: dasha w Listopad 17, 2010, 14:59:42
Witam !
Pierwszy raz pojawiłam się na forum w marcu. Wtedy bardzo się martwiłam rozwojem swojego półtorarocznego synka. W tej chwili mały ma 26 miesięcy . Konsultowalismy go w kierunku autyzmu, choc profesjonalnej diagnozy nie zrobiliśmy. W naszym mieście jest w miarę dobry dostęp do specjalistów, więc przez jakiś czas był pod obserwacją PPP dla dzieci z autyzmem ( chodzilismy na zajęcia z logopedą i terapię behawioralną ) i konsultowalismy go u p. Rozety Michnik we wczesnym wspomaganiu. Był tez konsultowany przez p. Ignaczewską (ponoc wybitna specjalistka w dziedzinie autyzmu ). Wszyscy wykluczyli autyzm. I choc bylismy umówieni na diagnoze w Opolu, zrezygnowaliśmy z niej, bo nam odradzono ( a raczej sugerowano, że niepotrzebna ).
Przez te pół roku mały zrobił postepy i zmienił sie bardzo. Dzięki doktor Bross w zasadzie opanowaliśmy alergię. Ruszyła w końcu mowa, nasladownictwo, czyli to z czym był największy klopot. Synek od jakiegos czasu zrobił się małym "przytulaskiem", potrafi w srodku zabawy oderwac się od niej , podejść do mnie, żeby tylko sie przytulić. Jak sie obudzi z drzemki, najpierw musi kilka minut poprzytulac się do mamy, żeby dojść do siebie. Tego tez nam wczesniej bardzo brakowało. Synek fajnie się bawi, głównie autkami i klockami, potrafi pieknie budować z klocków lego. Na pytanie czy potrzebuje do szczęścia ludzi , stanowczo odpowiem TAK ! Lgnie do dzieci, nie boi sie panicznie obcych, choć czasem nowa twarz go oniesmiela . Jego charakter opisałabym tak : wesoły, zywy, łagodny, otwarty. Nie pojawiły się żadne regresy, dziwne zachowania, fiksacje. Je gorzej niż wczesniej, ale wcześniej jadł dosłownie wszystko. No i je samodzielnie.
Jednak nie wszystkie moje niepokoje zniknęły. W tej chwili martwią mnie najbardziej dwie sprawy : mały nadal dość często chodzi na paluszkach i duzo mówi do siebie.To mówienie jest takie śpiewne, jakby sobie podśpiewywał. Oprócz tego mówi dużo i adekwatnie, pokazuje paluszkiem czego chce i nazywa to ( jesli zna słowo ). Nadal nie łączy wyrazów, choć zdarzylo mu się ( ale to były incydenty ). Rozumie coraz więcej poleceń, potrafi przynieśc buty, wyrzucić coś do kubła na śmieci, podać, zanieśc coś tacie,babci itd, ale czasem zachowuje się tak, jakby ogłuchł. Mam wrażenie , że mu się nie chce... Ma gorsze i lepsze dni pod tym względem. Zastanawiam się czy to normalne ?
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: bazylia w Listopad 17, 2010, 15:18:15
Dasha, tak z opisu dziecka nikt Ci nie odpowie. Zeby miec pewnosc powinnas sie zwrocic do specjalistow. Zdecydowalas sie zrezygnowac z diagnozowania, a to wlasnie daloby Ci pewnosc, ze jest OK.
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: superika w Listopad 18, 2010, 16:39:19
Dasha, czy mieszkasz w BB? Mam dwulatka z bardzo podobnymi problemami. Wiem, że nie wszystko jest ok mimo, że jest wesoły, kontaktowy i inteligentny. Może chciałabyś się spotkać, podzielić doświadczeniami, porozmawiać? Moje GG 6967738
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: dasha w Listopad 19, 2010, 14:13:33
superika, mieszkam dokładnie w Jasienicy. Właśnie zapisałam nas do Prodeste, mam termin na 4 i 8 marca. Niestety nie korzystam z komunikatorów, bo przy bliźniakach zwyczajnie nie mam czasu :( Nawet nie zainstalowałam gg. Jeśli chcesz , napisz do mnie na priv. Może faktycznie warto byłoby się spotkać  :D Pozdrawiam
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: nejreza w Grudzień 03, 2010, 23:12:55
Witam serdecznie pani Małgorzatko
przypominam sie mam dwoch juz doroslych juz teraz synow autystykow Grzegorza 27 lat, Piotra 22 lata .
 8) w Dziecku Atystycznym 2003 roku ukazał się mój artykuł pt "Pokonać Autyzm". Moge go pani przesłać na maila.
pozdrawiam serdecznie.
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: neoaferatu w Grudzień 13, 2010, 09:30:58
Czy mogłabym też poprosić o ten artykuł? Mój mail neoaferatu@interia.pl
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: . w Grudzień 13, 2010, 10:33:33
I ja?..
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: . w Grudzień 13, 2010, 10:34:23
maja_mlynarska@tlen.pl
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: betinka w Grudzień 17, 2010, 22:34:09
i ja? ... beata@csd.pl
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: ewajan w Grudzień 18, 2010, 07:33:46
też poproszę, jeśli można
ewa373@op.pl
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: reni48 w Grudzień 18, 2010, 16:26:25
Ja też bym bardzo prosiła jeśli nie sprawia to dużego problemu
reni48@wp.pl
Dziękuję
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: sylwiamama w Grudzień 31, 2010, 12:23:03
Witam serdecznie pani Małgorzatko
przypominam sie mam dwoch juz doroslych juz teraz synow autystykow Grzegorza 27 lat, Piotra 22 lata .
 8) w Dziecku Atystycznym 2003 roku ukazał się mój artykuł pt "Pokonać Autyzm". Moge go pani przesłać na maila.
pozdrawiam serdecznie.

nejreza mogę prosić o artykuł

mail:sklodz@o2.pl

Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: agj w Styczeń 04, 2011, 14:12:53
Witam wszystkich forumowiczów.
Od paru tygodni czytam to forum. Nie mam zbyt wiele czasu i ilość informacji tutaj zawartych mnie przerasta!!!
Jestem mamą 14 miesięcznego chłopca. Obserwuję u niego niepokojące objawy. Na dzis dzień jestem prawie pewna, że z Wiktorem jest 'coś' nie w porządku.
Mieszkam w okolicach Krakowa.
Nie jestem pewna w którym wątku się zakotwiczyć, aby móc podyskutować o możliwościach diagnozy i leczenia/terapii mojego synka.
Chciałabym opisać jego objawy, któe mnie niepokoją i skontaktować się z osobami dzieci autystycznych z Krakowa i okolic.
W którym wątku powinnam napisać?


Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: roza-81 w Styczeń 30, 2011, 21:54:11
Witam wszystkich .
To mój pierwszy wpis na forum , wiec na wstępie  bardzo krótko  o mnie . Mam na imię Agnieszka jestem mamą 2 dziewczynek 3 i 1,5 roku  . Starsza Paulina zdiagnozowana od roku ,,autyzm dziecięcy " Mieszkam  na pomorzu  a dokładniej w  Tczewie ( okolice Gdańska ).
Trochę o przebiegu choroby, czyli jak to było u nas ;W sumie podejrzewam że początek moich problemów to już okres ciąży,notoryczne infekcje wirusem E.Coli wysokie gorączki (40-42 stopnie )antybiotyk i nawroty choroby (przyczyna ,ponoć nieszczelność jelita ),efekt wyjałowienie organizmu i drożdżyca na którą już przy porodzie załapał się mała,wyleczono wypisano do domu.Z czasem zaczęły się pojawiać przewlekłe biegunki na zmianę z zaparciami i kolkami ,dodatkowo gdy mała miała około 9 miesięcy zaczęła systematycznie wyłapywać infekcje górnych dróg oddechowych ,w skrócie infekcja -antybiotyk - biegunka -dieta, chwila odpoczynku i wierszyk odnowa .W końcu  zmiana lekarza sposobu leczenia , infekcja- inhalację ,probiotyki -spokój.Ale biegunki wciąż nawracały , dodatkowo wprowadzone stałe pokarmy bywały kompletnie nie strawione i wydalane w całości ,podejrzenie nie tolerancja laktozy z jadłospisu znikło mleko .mała ogólnie rozwijał się prawidłowo jednak w wieku 1,5 roku jej ciemię bardzo powoli zarastało i było nadal ogromne jak na ten wiek (4na 3 cm)Pediatra wystawił skierowanie do neurologa .W okresie oczekiwania na upragnioną konsultacje mała zaczęła się sukcesywnie wyłączać ,zanikał sukcesywnie kontakt wzrokowy i reagowanie na polecenia ,zastępowały je różnorodne maniactwa ,autostymulacje ,zanikało czucie bólu a wraz z nim pojawiły się skłonności do autoagresji ( tak to się chyba nazywa )Krótka wizyta u neurologa i pierwsze podejrzenie autyzmu zaledwie 2 miesiące później potwierdzone przez psychologa a ostatecznie zdiagnozowane przez psychiatrę .(pominęłam batalie specjalistów od stwierdzania co jej nie dolega ale to w sumie nie istotne )Wraz z diagnozą uświadomiono mnie również ze NFZ nie przewidział diagnozowania autyzmu u tak małych dzieci i na przyznanie terapeuty poczekam sobie jeszcze minimum rok z ustawy i pewnie z 2 z racji ich braku w okręgu gdzie przynależę.Szczęśliwie na prowadzono mnie na fundacje działającą przy tutejszym ośrodku szkolnictwa specjalnego który zafundował małej szereg terapii ( może godzinowo nie zwalało z nóg jednak przynosiło wymierne rezultaty )Od września córka uczęszcza do przedszkola na 5 godz dziennie z pełnym wachlarzem terapii wszelakich (sporo tego nie będę  tu wymieniać )I już widoczne są rezultaty intensywniejszych działań , zaczęła ponownie reagować na imię , czy proste polecenia .
Co mnie martwi ;Pomimo iż od momentu  zdiagnozowania córki wprowadziłam dietę bez glutenową i bez mleczną oraz starałam się wykluczyć wszystkie pokarmy na które wykazywała nietolerancje,  biegunki nie przestały opuszczać mojej pociechy (lekarz stwierdził że u dzieci z autyzmem  to ,,normalne '' ze względu na cieknące jelito,  i mam metodą wykluczania usuwać szkodzące jej pokarmy + konsultacja z dietetykiem ) co gorsze moja młodsza córka zaczyna wykazywać tę samą tendencje do biegunek ( dodam że w jej wieku starsza córka również nie wykazywała cech autystycznych  ,tylko biegunki )
Jak znalazłam forum ;Ostatni powróciłam do przeszukiwania internetu w celu znalezienia  informacji na temat defektu przewodu pokarmowego u osób dotkniętych autyzmem i natknęłam się na artykuł ,,Infekcja Candidą albicans jako przyczyna autyzmu - opis przypadku." potem gogle -kandydoza, autyzm -i jestem tu  :)Zalałam się istnym morzem informacji , od kilku dni siedzę i czytam kolejne strony ,temat za tematem ( nawiasem mówiąc świetną prace tu wykonaliście ,jednak przyznam że czasem informacje są dla mnie nie zrozumiałe , nie wiem o jakich lekarzach piszecie i dlaczego właśnie o nich, o co chodzi z tabelami a już w wypadku żadnym nie jestem w stanie pojąć nic co nie jest po polsku, no i te protokoły czarna magia  )jeszcze poczytam to pewnie i zrozumienie przyjdzie  ;)
Czego szukam ; Informacji o lekarzach , badaniach i ich kosztach , osób z okolic trójmiasta które tak jak ja chcą leczyć dziecko tak poza terapiami  lub już to robią , no i oczywiście informacji o sposobach leczenia i więcej informacji  :D
Od czego planuje zacząć ; Posiewy ilościowe pod kątem candidi ,lambli , jeśli to złe założenie początkowe proszę mnie uświadomić od czego powinnam zacząć,no i po przestudiowaniu całego tematu o tranie , wprowadzę go do diety dziewczyn ( mała nie mówi mam nadzieję że trochę pomoże )
Co mogę wnieść od siebie ; Na razie  nie okłamując się ani troszeczkę niewiele graniczące z zerem  ;)Jestem w posiadaniu listu pani profesor z instytutu psychiatrii i neurologi apropo  niebezpiecznej dawki rtęci w szczepionkach podawanym dzieciom  w Polsce ,jest to dość obszerny wywód ,ale to w temacie szczepionek, nie wiem czy go już tam na przykład nie ma , nie dobrnęłam do tej tematyki na tym forum .
Ale mi wyszło krótko  :o postaram się na przyszłość ograniczyć .Pozdrawiam wszystkich forumowiczów .
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: mama_Dyzia w Styczeń 31, 2011, 00:04:40
Roza....musisz niestety sie przekopac przez forum...wiekszosc rzeczy o ktore pytasz jest opisana na forum. Ja bym zaczela od diety u mniejszej i od odrobaczania i truciu grzyba. |To napewno nie zaszkodzi nawet zdrowym dzieciom.
 Jesli chodzi o biegunki....to Enterol + symbiotyk. ( polecałabym Benefoler ale jej juz nie ma w aptekach) Ostatnio uzywamy Dicofler i Biopron. Moj maly fajnie reaguje na nie. Biopron( napisane ze nie podawac dzieciom do lat 4), ale ja podaje i nie widze zadnych negatywnych skutków. Priobiotyki trzeba co jakis czas zmieniac. Kuracja Enterolem..... 2x dziennie po pol saszetki przynajmniej przez 14 dni.

pozdrawiam
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: roza-81 w Styczeń 31, 2011, 01:59:21
Ależ ja kopie ,nic tylko nocami wchłaniam kolejne kawy i kopie aż kurz idzie (lub mózg mi już odparowuje  ;) ) Jutro jadę zrobić  dziewczyną posiewy na grzyby i robaki i po drodze zajdę do apteki po zestaw probiotyków(dzięki za podanie nazw i dawek ) ,zobaczymy czy pomorze , co do diety u młodszej to będzie wojna, ona kocha jeść ,starsza jest już tak długo na diecie że chyba nie pamięta jak smakuje normalny posiłek (tzn taki z mąką czy mlekiem )Od teraz męczę pytaniami tylko w wątkach które mnie szczególnie interesują (tzn leżą w granicach moich zdolności pojmowania i możliwości wdrożenia w czyn )i szukam kogoś z pomorza ,zawsze łatwiej przebijać się przez lekarzy gdy już się wie których unikać a do których pędzić co sił .
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: donna w Styczeń 31, 2011, 07:15:58
Różo, wyślę Ci priva, od czego i jak my zaczynaliśmy.
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: Carioca77 w Luty 09, 2011, 13:10:21
Witam, mój 3,5 letni synek Staś wg psychologa w poradni rodzinnej wykazuje zachowania autystyczne. Unika wzroku, z trudem reaguje na swoje imie, nie przestrzega reguł, nie chce dzielenia uwagi, szybko się irytuje kiedy nie reaguje szybko na jego potrzeby - nie krzyszy, ale "buczy", nie wiem jak to okreslić, taki uporczywe "mmmmmm". Diagnoza nie jest ostateczna, chociaz cudów sie nie spodziewam, bo widze co sie ze Stasiulkiem dzieje, jestem optymistycznie nastawiona, wierze, ze bedzie mogl swietnie sobie radzic w spoleczenstwie.
Poza tym to chodzi do przedszkola, rozwoj mowy w normie, ma fajną wyobraźnię abstrakcyjną (odgrywa scenki w zabawie), jest bardzo umuzykalniony i jest fanatykiem matematycznym. Problemy pojawiły się póltora roku temu, kiedy rodzina powiększyła się o kolejne dziecko. Wcześniej, od 3 miesiąca życia, był rehabilitowany z powodu zaburzeń napięcia mięśniowego.
Chcę go wspomóc, szukam więc informacji i znalazłam się tutaj. Psycholog zaproponowała cotygodniowe spotkania, które polegałyby na zabawie ze Stasiem, która byłaby jednocześnie terapią. Mysle o pójściu do specjalisty specjalizującego się w autyźmie, chcę również przeprowadzić diagnozę pod kątem SI, szukam informacji o polecanych specjalisteach w regionie Trójmiasta, o polecanych suplementach diety aby "mózg nie głodował", dieta od dawna na miarę możliwości bezmleczna, unikamy glutenu, ale nie jestem w stanie obu tych alergenów w 100 % wyeliminować (musze nadmienic, ze wiekszych rewelacji jelitowych nigdy nie było). Szukam rad na pomysły zabaw, gier, posiłków, preparatów wspomagających leczenie. Werstuję forum, ale urosło ponad możliwości pracującej matki dwójki dzieci. Będę wdzięczna za pomoc.
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: roza-81 w Luty 10, 2011, 00:06:36
Carioca77 ,napiszę ile wiem .
Poradnia dla osób z autyzmem znajduję się w Gdańsku ,ul. F. Chopina 42  tel./fax 520-38-31 lub 520-38-30 ( niestety dość długo czeka się na pierwszą wizytę w moim wypadku były to 3 miesiące ) diagnozują tam pod kątem autyzmu i pokrewnych takich jak Zespół Aspergera , no i przede wszystkim  jako jedyni chyba mają moc przyznawania terapeutów , bynajmniej w tym regionie .Jest również psychiatra dziecięcy na ul. Oliwska 62 również w Gdańsku tel.058-3430423 ( tam udało mi się umówić na pierwsza wizytę już po 2 tyg.)Co do diety i suplementów ,też co dopiero znalazłam to forum i szukam natchnienia że tak to nazwę , więc w sumie nie stanowię dobrego źródła informacji w tym temacie .
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: agajak14 w Marzec 20, 2011, 18:02:10
dzień dobry!Mam 5 dzieci chłopcy i najmłodszy ma lat 3 i 6miesięcy ma autyzm.tak to jest bardzo kochany,ale i męczący,wszędzie go pełno,jeszcze jest astmatykiem.Zastanawia mnie dlaczego te dzieci chorują,co na to wpływa.Najgorzej mnie martwi,że on zadaje sobie rany np,skubie na palcach skórę aż sobie zrywa.Reszte dzieci ma ADHD i astmę.Martwię się o małego co z nim się stanie,za te ileś lat.Jedni mówią że może wyrośnie,a ja wątpię.Robi cały czas w pieluchę,je rękami,krzyczy,chodzi po meblach,parapetach.Ja leczę się na padaczkę,czy to ma wpływ na to że moje dzieci takie są.Są kochane,ale i problemowe.Mi lekarze mówili,że wyleczyć się można z padaczki,ale tak się nie stało,dlatego wątpię,że można wyleczyć dziecko z autyzmu,pewnie zmiejszyć dzięki rehabilitacji,ale chyba to wszystko.Wszystkie dzieci trzeba kochać,ale takie dzieci bardziej,inaczej potrzebują.Pozdrawiam Agnieszka.
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: sylwiamama w Marzec 20, 2011, 19:17:08
dzień dobry!Mam 5 dzieci chłopcy i najmłodszy ma lat 3 i 6miesięcy ma autyzm.tak to jest bardzo kochany,ale i męczący,wszędzie go pełno,jeszcze jest astmatykiem.Zastanawia mnie dlaczego te dzieci chorują,co na to wpływa.Najgorzej mnie martwi,że on zadaje sobie rany np,skubie na palcach skórę aż sobie zrywa.Reszte dzieci ma ADHD i astmę.Martwię się o małego co z nim się stanie,za te ileś lat.Jedni mówią że może wyrośnie,a ja wątpię.Robi cały czas w pieluchę,je rękami,krzyczy,chodzi po meblach,parapetach.Ja leczę się na padaczkę,czy to ma wpływ na to że moje dzieci takie są.Są kochane,ale i problemowe.Mi lekarze mówili,że wyleczyć się można z padaczki,ale tak się nie stało,dlatego wątpię,że można wyleczyć dziecko z autyzmu,pewnie zmiejszyć dzięki rehabilitacji,ale chyba to wszystko.Wszystkie dzieci trzeba kochać,ale takie dzieci bardziej,inaczej potrzebują.Pozdrawiam Agnieszka.
Jak objawia się twoja padaczka, jakie bierzesz leki, lub nie bo jest lekooporna?
Co jesz Ty i dzieci. Astma u wszystkich i ADHD oraz u jednego autyzm są tożsame z tym co jest w waszej diecie. Łatwiej poradzić sobie z astmą i ADHD Tyle na początek. Gromów i burz oraz ocen typu: co Ty kobieto piszesz nie przyjmuję. Za dużo wiem na ten temat. O autyzmie nie piszę bo sama jeszcze nadal go leczę u syna także dietą. Możesz zrobić listę tego co jecie.

To jest fragment wypowiedzi dr.Ewy Bednarczyk-Witoszek czyli osoby dzięki której dotarłam do punktu założenia swojej strony internetowej.

Dr.Ewa Bednarczyk-Witoszek
"Daję Ci 100 % gwarancji ustąpienia astmy i dol.żoł-jel na DO w mojej wersji(boczek, jaja/żółtka,smalec, wieprzowina, wolowina, ryby, warzywa, pomidory, ziemniaki itp.i czasem czekolada gorzka) P O trzech dniach takiej wersji. Jest to metoda, która żeni wyleczenie wszystkich chorób i bycie na DO. Proponuje rotację mlecznych (co 3-7 dni), jakoże wg alergologow są przyczyną nawrotu astmy(od mleka po masło i śmietanę. Chodzi m.in.o drobiny białka zawarte w produktach mlecznych. "
 i ieszcze o chorobie Crohna gdzie odgrywają rolę produkty mleczne:

"Cu(Collitis ulcerosa) i Crohn to wg alergologów alergia na wszystkie mleczne (od masła po śmietanę i mleko). Warzywa są rzaczywiście niekorzystne w tych chorobach. Jedyne jadalne warzywa w tych chorobach to ziemniaki. Jadalny jest również smalec/olej rośl., boczek,żołtka.Mozna robić placki ziemniaczane Kwaśniewskiego lub w innej wersji (np. 4 jaja+5 ziemniaków). Mozna sprobować kiedyś ryby."

wysyłam krótkie do przemyśleń, jakby co pytaj albo przeczytaj watek dla zapoznania się : "Leczenie poprzez żywność" tutaj:

http://www.dzieci.org.pl/forum/leczenie-poprzez-zywnosc/dieta-bez-zboz-mlecznych-cukru-u-dziecka-autystycznego-tzw-niskoweglow/30/ (http://www.dzieci.org.pl/forum/leczenie-poprzez-zywnosc/dieta-bez-zboz-mlecznych-cukru-u-dziecka-autystycznego-tzw-niskoweglow/30/)

Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: Du-czki w Marzec 21, 2011, 14:13:24
Dr.Ewa Bednarczyk-Witoszek
"Daję Ci 100 % gwarancji ustąpienia astmy i dol.żoł-jel na DO w mojej wersji(boczek, jaja/żółtka,smalec, wieprzowina, wolowina, ryby, warzywa, pomidory, ziemniaki itp.i czasem czekolada gorzka) P O trzech dniach takiej wersji. Jest to metoda, która żeni wyleczenie wszystkich chorób i bycie na DO. Proponuje rotację mlecznych (co 3-7 dni), jakoże wg alergologow są przyczyną nawrotu astmy(od mleka po masło i śmietanę. Chodzi m.in.o drobiny białka zawarte w produktach mlecznych. "
 

Sylwia, moj 3,5 letni autystyczny synek jest astmatykiem. Od ponad roku jest na diecie BG/BM/BC bez konsewantów, bez jaj które go uczulają.
Jada wieprzowinę, mięso z kurczaka, kiedyś jeszcze jadł solę - ale ostatnio się na nią uczulił...zjada (w formie wywarów) warzywa, ziemniaki,  pije mleko ryżowe, makaron ryżowy i kukurydziany, kasze gryczana, jaglana, jabłka, banany

i niestety objawy astmy nie ustępują. Co byś mi mogła poradzić?

Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: zosia_ w Marzec 21, 2011, 14:24:23
Dudziaczki, próbowałaś porządnie odrobaczyć ?
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: Du-czki w Marzec 21, 2011, 14:59:12
W badaniach kału w USA nic nie wyszło. W tamtym oku podawałm mu nalewkę na orzechu (ale na to się uczulił) i  pyrantelum.  Teraz mam decaris i jak wyzdrowieje zamierzam mu podać. Grubszy kaliber leków wolałabym podawać pod okiem doświadczonego lekarza. W każdym razie biorę problem pasożytów pod uwagę, bo te jego ataki powtarzają się cyklicznie co ok miesiąc..

Przed pełnią zrobiłam mu kąpiel w ziołach i smarowanie miodkiem, pierwszy raz to robiłam..nie do końca byłam przekonana czy to faktycznie zadziała, ale faktycznie, tak jak to opisywano pojawiały się pod skórą takie zgrubienia, potem wychodziło to-to na zewnątrz - a ja to wszystko maszynką goliłam. Całkiem sporo tego było...więc część "obcych" udało się nam wyeliminować. Przy okazji udało się też zaziębić młodego, więc następne kąpiele przełożę na cieplejszą porę roku;-)
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: sylwiamama w Marzec 21, 2011, 15:26:14
Tak ogólnie jak sie pisze tego nie może jeść, tamto je mało itp. to często potem okazuje sie,że jednak jest inaczej. Najlepiej proponuję spisz przez najbliższe 7 dni a jak chcesz to 14 dni co je na kartce. Jesli możesz z godziną jeśli nie to tylko pisz co jał np:zupa jaka, mięso jakie w tej zupie, warzywa jakie,
śniadanie co jadł, na czym gotowąłas, czy dodąłaś tłuszcz i jaki, bo nie wiem czy jużnp. dajesz smażone itp.I DO TEGO JAK SIĘ CZUŁ NIE OD RAZU PO JEDZENIU ALE W KOLEJNOŚCI GDY ZAUWAŻYSZ. :KROSTKI,ZACHOWANIE, KATAR, KASZEL, COŚ Z OBJAWÓW ASTMY ITP.

czyli jakby była jajecznica z jajek przepiórki czy gęsi to pisz ,że taka potrawa, na czym smażona, na czym ugotowana, jak duszone mięso to napisz czy twoje, czy może jednak kupione ekologiczne itp. Sorry ,że wymyślam takie ekologiczne cuda , ja sama tak nie wymyślam bo to też kwestaia finansów ale wiem,że jak się coś je codziennie albo często dokładając inne rodzaje białek to nawet żadnych jajek nie mozna jeść i przychodzi taki moment,że nie wiemy co dziecku dać jeść.  Ale chyba nam admin przeniesie posty do działu Leczenie poprzez żywność. PO PROSTU NIE WYTRZYMUJĘ JAK CZYTAM O 5 DZIECIACH I KAŻDE CHORE I JESZCZE W TYM AUTYZM.

Ja ostatnio piszę najprościej czyli powiesiłam kartki puste na lodówce i długopis i piszę: np papryka bo wiem,że ją je surowa, ogórek zielony też, jak była kielbasa smazona i keczup to ja kupuje tylko pudliszki i daję kilka psiknięć tak do smaku, bo kiedyś dawałam więcej ale widziałam ,że był nie bardzo po tym a czasem liczy sie smak by było na talerzu bo to Ja wydziwiam a nie syn to ZAUWAŻYŁAM,  bo on nigdy nie powiedział :daj mi więcej.   To JA GO UCZĘ ILE I JAK JEŚĆ - NAWET GDY PRZESADZĘ Z KECZUPEM TO JEST TO MOJE MYŚLENIE I TEGO TEŻ JESZCZE SIĘ UCZĘ.

kazuje się,że jak dziecko jest uczulone na jajka to po tym jak oglądasz spisany jadłopspis to się okazuje,że w diecie z czym innym się przesadza np. z jakimś białkiem, albo z jego rodzajami:że jednego dnia jest i mięso i ryba i białko roślinne. Dlatego moje pisanie wciąż budzi zdzwienie i koljne pytania bo każde dziecko jest inne, inaczej karmi je rodzic i potem trzeba inaczej modyfikować dietę by wyjśc z astmy czy RZS.  Dlatego byłam kolejny raz po chyba 2 latach u dr.Witoszek by swoje przyzwyczajenia i to co robię kolejny zmodyfikować.
Podsumowując tak najprościej:
poniedziałek:
papryka, zielony ogórek,

zupa pomidorowa

flipsy kukurydziane, chlebek ryżowy z czym? co pije jeśli pije jakieś soki to jaki firma czy robiony samemu, czy jednodiowy, jak mleczne produkty to jakie : kozie , owcze, sojowe, INNE MLECZNEwtedy będzie widać co je i pije codziennie
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: sylwiamama w Marzec 21, 2011, 15:39:52
......

Sylwia, moj 3,5 letni autystyczny synek jest astmatykiem. Od ponad roku jest na diecie BG/BM/BC bez konsewantów, bez jaj które go uczulają.
Jada wieprzowinę, mięso z kurczaka, kiedyś jeszcze jadł solę - ale ostatnio się na nią uczulił...zjada (w formie wywarów) warzywa, ziemniaki,  pije mleko ryżowe, makaron ryżowy i kukurydziany, kasze gryczana, jaglana, jabłka, banany

i niestety objawy astmy nie ustępują. Co byś mi mogła poradzić?

ASTMĘ JEŚLI JE CODZIENNIE POWODUJĄ PRODUKTY, KTÓRE POGRUBIŁAM DLATEGO TEŻ PRODUKTY MLECZNE GDY MU PODAJESZ WYWOŁUJĄ ASTMĘ BO MLECZNE PRODUKTY SĄ TAK SAMO ROZKŁADANE JAK POZOSTAE WĘGLOWODANY CZYLI TO WSZYSTKO CO POWYŻEJ. Ma więc załadowany szlak cukrów czyli węglwodanów dO TEGO NIE PODKRĘSLIŁAM GRYCZANEJ BO TO NIE ZBOŻE, MOŻE ZOSTAĆ W DIECIE JESLI NIE CODZIENNIE, JABŁKA I BANANY - GDY BARTEK DOSTAWAŁ 4 JABŁKA DZIENNIE BYŁO GORZEJ NIŻ JAK NIE DOSTAJE WCALE A DUŻO LEPIEJ BYŁO TEŻ JAK DOSTAŁ 1 JABŁKO.  bANAN PODOBNIE- COSIĘ DZIAŁO NP. KATAR ALBO POCIAGANIE NOSEM. wIEM,ŻE WTEDY SIĘ PRZERAZISZ I MI POWIESZ TO CO MA JEŚĆ ALE MOŻNA WTEDY SPRÓBWAĆ  NA 7 DNI ODSTAWIĆ WSZYSTKIE ZBOŻA,  podawać zupy, mięso jakie może, warzywa jakie może, ziemniaki jak był w zbożach bezgluten. mogą zadziałać różnie, więc może po 3 dniach jak będzie jadł bez zbóż?Podobnie mleczne ryżowe, raczej po 3 dniach spróbwać ale wtedy w innym posiłku niż ziemniaki albo nie robić wtedy ziemniaków wogóle.Pól jabłka zamiast całego a banana zastąpić np. arbuzem, jeśli gdzieś jest dostepny. Lepiej jak spiszesz co je, bezglutenowe wtedy spróbuj podać po 7 dniach w jakiejś ilości na 1 posiłek np. nie mieszając z czym innym wtedy rekacja po będzie po tym zbożu np. same flipsy kukurydziane.
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: agajak14 w Marzec 21, 2011, 18:23:03
dzień dobry!Ja od maja 2010 biorę Depakinę chromo 500,ataków nie mam.najmłodszy syn urodził się wcześniakiem w 36tygodniu.bardzo często się przeziębia,jakby był mało odporny,chodzi do przedszkola integracyjnego.Jest kochany ale dziwny,chociaż wszystkie dzieci kocham.Mało wiem o autyzmie.Najmłodszy Patryk lubi jeść wędliny,kotlety np.na obiad ziemniaków ani surówki nie zje.nigdy nie słyszałam o tej diecie,chłopcy są uczuleni na pyłki.ja dostałam padaczki przy ospie,z tego co wiem od mojej mamy wysypało mnie w głowie a nie na ciele.Patryk też miał ospę(od braci się zaraził)ale miał tylko trzy krostki.Dziękuję bo ojciec dziećmi się  nie interesuje(jest alkoholikiem).Pozdrawiam
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: zosia_ w Marzec 21, 2011, 19:57:32
W każdym razie biorę problem pasożytów pod uwagę, bo te jego ataki powtarzają się cyklicznie co ok miesiąc..


Jak będziesz miała chwile to poszukaj sobie w necie artykuły dr Wartałowskiej (gdzieś tu na forum też były cytowane ale teraz nie znajdę). Ta lekarka (już chyba nie żyje) leczyła własnie głównie chorych na astmę i tego typu schorzenia - odrobaczając. Miała zdumiewające efekty. Niesamowita historia bo to było wiele lat temu i robiła to w państwowej przychodni. Opisała równe schematy leczenia, co i jak podawała itd. Tyle, że to były rózne leki konwencjonalne. O odżywianiu też pisała. Warto sobie to przeczytać.
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: sylwiamama w Marzec 21, 2011, 20:05:05
dzień dobry!Ja od maja 2010 biorę Depakinę chromo 500,ataków nie mam.najmłodszy syn urodził się wcześniakiem w 36tygodniu.bardzo często się przeziębia,jakby był mało odporny,chodzi do przedszkola integracyjnego.Jest kochany ale dziwny,chociaż wszystkie dzieci kocham.Mało wiem o autyzmie.Najmłodszy Patryk lubi jeść wędliny,kotlety np.na obiad ziemniaków ani surówki nie zje.nigdy nie słyszałam o tej diecie,chłopcy są uczuleni na pyłki.ja dostałam padaczki przy ospie,z tego co wiem od mojej mamy wysypało mnie w głowie a nie na ciele.Patryk też miał ospę(od braci się zaraził)ale miał tylko trzy krostki.Dziękuję bo ojciec dziećmi się  nie interesuje(jest alkoholikiem).Pozdrawiam
Aga Ja też jestem wczesniakiem, Ja nie syn, wspominam o tym na swojej stronie. Mam Dziecięce Porażenie Mózgowe i urodziłam się w 6 miesiącu z wagą 600 gram . Od 5 lat nie choruję czyli nie biorę żadnych leków a chorowałam kilka razy w roku. dlaczego przepisał Ci lekarz Dopakinę- jak rozumiem to lek przeciwpadaczkowy? Tak? nie jestem lekarzem ale wiem, po koleżance, że zależy od lekarza ale może on nawet przepisać lek przeciwpadaczkowy u dziecka 3-4 letniego gdy nie było widocznego ataku  bo tak robi, bo może z tego ma korzyści, różnie?
Napisz jakie Ci lekarz powiedział, że są wszystkie ZA byś brała ten lek. Jesli epilepsja jest bezpsorna i są ataki i ileś lat do 2 lat sprawdza się wszystkie zboża nawet bezglutenowe. Zboża i ich rozkład w organizmie mają wpływ na naczynia krwionośne, na przepływ krwi i też na to jak ogólnie mówiąc przewodzi się lepiej/gorzej w neuronach i mózgu sygnał, jak pracują układ hormonalny. Ale niestety to cały czas jest bardziej w obserwacji skutków i opiera się na już znanych opisach biochemi organizmu niż są robione jakieś badania.  Ja PODKRESLAM, NIE JESTEM LEKARZEM,  dieta nie zaszkodzi, podejmujesz sie stosować ją sama, żadnych leków nie odstawiasz ale twoje  PRAWO TO WIEDZIEĆ WSZYSTKO M.IN. TO DLACZEGO DOSTAJESZ LEK, ILE PRZEWAŻA PLUSÓW NAD MINUSAMI, PRZECIEŻ LEKI PADACZKOWE TEŻ MAJĄ CZASEM WIELE SKUTKÓW UBOCZNYCH.

tWOJE DZIECKO PREFERUJE JEŚĆ ROZDZIELNE JAK WIELE DZIECI ODDZIELNIE KOTLET, POTEM PRZERWA, POTEM COŚ INNEGO NP. ZIEMNIAK, ALBO COŚ Z WARZYW CO LUBI. NIE TRZEBA JEŚĆ W JEDNYM POSIŁKU WSZYSTIEGO.  Mój syn obecnie po 4 latach je na oddzielny posiłek frytki na smalcu, oddzielnie potrafi zjeść dwa surowe zielone ogórki albo samą kaszę gryczaną polaną tłuszczem albo  gotowane ziemniaki z koperkiem które tłucząc rozbijam z masłem 83 % osełkowym albo innym ale masłem nie jakims masłopodobnym produktem. A z prób pacjentów dr.Witoszek jesli komuś szkodzi masło, białko krowie dobre są takie dobrze robione do smarowania np. Benecol .
Wędliny : z własnego doświadczenia wiem, że lepiej zrobić kotlety z mięsa kupnego mielonego niż dać wędlinę. Lepiej zwykły schabowy z kawąłka mięsa usmażyć, upiec nawet w panierce z jajka czy maki gryczanej, czy kukurydzianej niż dać wędlinę.

Napisz dokładnie o epilepsji , czy kiedyś wcześniej miałaś ataki, a teraz ich nie masz? są różne rodzaje ataków mniejsze, w nocy, niektórzy mają od świateł, inni mają lekooporne. Uczulenie na pyłki to zbyt dużo zbóż. Mój mąż po 2 latach patrzenia na Nas zrezygnował z jedzenia chleba codziennie, ja zupy gotuję bez zaklepki z mąki czy smietany więc tego też nie jadł, nie je też codziennie makaronów, klusek itp. Od prawie teraz już 1,5 roku tak je i mimo, że On nie choruje, i zje ciasto czy makaron, czy kawałek chleba co jakiś czas, na imprezach, to lato miał spokojne, nie miał katarów, opuchniętych oczu, nie łzawił a wyszło mu uczulenie na pyłki z testu skórnego . Dokładnie tak się nie da opisac wszystkiego w jednym poście . Częśc z tego jest w moim wątku, który tu pisze od kwietnia 2007 roku o moim synu:http://www.dzieci.org.pl/forum/alergie/leczenie-alergii-dieta-wg-dr-witoszek/

dieta ma odczulać, dieta ma powodować,że organizm jest zdrowy po pewnym czasie.   

przepraszam ale pisałam odpowiedź i widziałam,że pojawiła się nowa wiadomość więc odpowiem na nią oddzielnie.
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: Du-czki w Marzec 21, 2011, 21:09:36
Zosia, czytałam. Tylko - naiwna - sama boję się taką kurację przeprowadzić. Szukam lekarza który pokierował by całym procesem. Niestety, zaprzyjaźnieni pediatrzy problemu nie widzą, tematów nie łączą. Ale ufam że kiedyś takiego znajdę.

TUTAj
http://www.forumpediatryczne.pl/forum/vt,0,249,39454 (http://www.forumpediatryczne.pl/forum/vt,0,249,39454)
jest atykół o którym wspominałaś. Wklejam adres, może komuś się tez przyda.

Sylwia, dziękuję. Spiszę jego dietę i poproszę Cię o korektę. Synek ma też AZS i wciąż mimo diety problemy skórne. Zaczynam podejrzewać alergię na ryż. Ryżu on niestety je dużo. Na sniadanko mleko ryżowe z makaronem ryżowym. Makaron ryżowy do zupy. A w między czasie pieczywo ryżowe do chrupania....
Potestuję dietę którą polecasz. Wyrzucę produkty podkreślone, choć łatwo na pewno nie będzie bo młody tę diete sobie sam trochę ograniczył. Jabłko zje, banana też, ale gruszki czy arbuza już do dzioba nie weźmie ża zadne skarby..Z odzieleniem składników nie będzie problemu. Młody je same ziemniaczki z oliwą z oliwek, albo samą kaszę, albo some kotleciki.

Powiedz mi tylko czy niełuskany ryż brązowy, czerwony czy czarny traktować tak jak biały?
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: sylwiamama w Marzec 22, 2011, 00:07:13
Zosia, czytałam. Tylko - naiwna - sama boję się taką kurację przeprowadzić. Szukam lekarza który pokierował by całym procesem. Niestety, zaprzyjaźnieni pediatrzy problemu nie widzą, tematów nie łączą. Ale ufam że kiedyś takiego znajdę.

TUTAj
http://www.forumpediatryczne.pl/forum/vt,0,249,39454 (http://www.forumpediatryczne.pl/forum/vt,0,249,39454)
jest atykół o którym wspominałaś. Wklejam adres, może komuś się tez przyda.

Sylwia, dziękuję. Spiszę jego dietę i poproszę Cię o korektę. Synek ma też AZS i wciąż mimo diety problemy skórne. Zaczynam podejrzewać alergię na ryż. Ryżu on niestety je dużo. Na sniadanko mleko ryżowe z makaronem ryżowym. Makaron ryżowy do zupy. A w między czasie pieczywo ryżowe do chrupania....
Potestuję dietę którą polecasz. Wyrzucę produkty podkreślone, choć łatwo na pewno nie będzie bo młody tę diete sobie sam trochę ograniczył. Jabłko zje, banana też, ale gruszki czy arbuza już do dzioba nie weźmie ża zadne skarby..Z odzieleniem składników nie będzie problemu. Młody je same ziemniaczki z oliwą z oliwek, albo samą kaszę, albo some kotleciki.

Powiedz mi tylko czy niełuskany ryż brązowy, czerwony czy czarny traktować tak jak biały?

ryż każdy jest zły, gruszka bardziej słodka niż jabłko, banan dojrzały gorszy niż z zielonymi końcówkami - kurde takie proste a nie przyszło mi do głowy dopiero dr.Witoszek mi ostatnio powiedziała bo dojrzały banan wytwarza w sobie więcej cukrów a niedojrzały jeśli się lubi można zjeść, one nie szkodzą
soki tylko takie kupne tymbark na przykład ale przezroczysty miętowo- jabłkowy inne byś wiedziała o co chodzi opisuję, inni to określają jako sklarowany
możesz też kombinować i jak jednego dnia masz mu kaszę gryczaną i np. owoce to następnego dnia ziemniaki i warzywa itp do tego co lubi z mięsa, innych białek

 z listy dobrych produktów co jeszcze je, jak lubi ziemniaki to czy mogą być kopytka zrobione z ziemniaków jak lubi, jak kotlety to czy zjadłby wersję podobną do tej w reklamie tylko bez ryżu ale np. kawałki marchewki czy kapusty pokrojonej: te kotlety jeżyki, rosół jest ok i zawsze bezpieczny z mięsem ,  z warzywami, z zółtkiem lanym gdyby mógł jeść jakieś jajko
itp. A nawet rosół z ziemniakiem, dr.Witoszek już nie dziwi takie zestawienie nie pamiętam czy córce tak robiła, czy jakiś pacjent wpadł na taki pomysł


Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: kik1976 w Marzec 22, 2011, 12:05:56
witam, ponowie kiedys zadane pyatnie:  czy  jest  tu  ktos  z uk? bylo  by milo wymienic  sie  spostrzezeniami.
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: qqrq5 w Czerwiec 18, 2011, 22:48:00
witam, jestem mama 3letniego chłopca
od kwietnia mamy diagnoze autyzm i opoznienie rozwoju o jeden rok

trafiłam tutaj dzieki kolezace za co jej bardzo dziekuję
ide czytac bo forum to kopalnia wiedzy :)
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: mama_Dyzia w Czerwiec 18, 2011, 23:36:39
witaj qqrq5
Jesli bedziesz miala jakies konkretne pytania to pisz w odpowiednich watkach....napewno Ci ktos pomoze....a czytając forum pisz sobie od razu pytania i rob notatki. ( taka rada....ja sie 3 razy przekopywalam potem zeby cos znaleźć)

pozdrawiam
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: qqrq5 w Czerwiec 19, 2011, 14:36:26
dzięki, troszke sie gubie na forum, za duzo na raz informacji :-[

linki na pierwszej stronie nie dzialaja, wyswietla sie głowna strona stronadzieci.org
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: Twitti w Sierpień 09, 2011, 15:36:30
Witam! tez jestem mama 3,5 letniego chlopca,od kilku miesiecy mamy diagnoze autyzm :( Leczymy sie DAN (pierwsz wizyta),homeopatia,SI,neurologopeda,przedszkole integracyjne....
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: oliwia7979 w Sierpień 17, 2011, 22:55:31
Witam
jestem mamą dwóch chłopców,mój młodszy 2,8- letni synek  ma cechy autystyczne, i potwierdzoną badaniem candidę. Dopiero zaczynam walkę i zaczynam przekopywać forum. Tera zchciałam się tylko przywitać ;D Widzę, że będę musiała  jadłospis pozmieniać, bo od dwóch tygodni moje dziecko jest na diecie bezglutenowej, bezmlecznej i bezcukrowej, ale miodu używałam. Zakupiłam ksylitol, słyszałam , że jest bardzo pomocny w walce z candidą, ale może się mylę.Co prawda dużo go nie używam, bo do pieczenia chleba, ale przeczytałam, że drożdży suchych też nie można.
pozdrawiam
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: Joanna81 w Sierpień 27, 2011, 09:11:51
Witam serdecznie.Jestem tu kompletnie nową mamą Kubusia 3lata i 8 miesięcy.Od jakiegoś czasu przechodziliśmy testy psychologiczne spotkania z pedagogiem psychologiem w kierunku autyzmu.Wczoraj było spotkanie z lekarzem psychiatrą dziecięcym który ostatecznie potwierdził diagnozę.Autyzm.Na szczęście lekki.Jestem trochę załamana.Myślałam że jak Kubuś pójdzie do przedszkola będzie lepiej ale pani doktor powiedziała że nie może iść w tym roku ewentualnie w przyszłym po terapii.Mam pytanie do rodziców dzieci.W jaki sposób pracujecie ze swoimi pociechami w domu?Jest u nas w poradni bardzo duże oblężenie i prawidłowa terapia najprawdopodobniej dopiero po nowym roku się rozpocznie.Staram się pracować z małym dużo mówić do niego zachęcać do powtarzania i są jakieś efekty.
Dodatkowo zastanawiam się czy nie starać się o orzeczenie o niepełnosprawności i wówczas jakiś dodatek pielęgnacyjny czy coś w tym stylu.Mąż pracuje ale z jednej pensji będzie nam ciężko ja nie mogę teraz iść do pracy bo Kubuś nie może iść do przedszkola a z opiekunką go nie zostawię
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: gonzallo w Sierpień 27, 2011, 14:01:39
hej
ja tez dopiero co otrząsnęłam się z szoku- na razie diagnozy nie ma, ale na pewno lekki autyzm jest- tak powiedzieli niezależnie od siebie-neurolog,psycholog i psychiatra. My na razie staramy się zabawiać syna (2,2l)- nawet poprzez łaskotki, brykanie, wygłupy....niedawno zaczął pokazywać np zwierzątka, przedmioty.Teraz nawet przychodzi do nas z książeczką i "popisuje się"- tu lew, tu sowa, tu krokodyl/nie mówi, ale uzywa swoich zwrotów/.Wykonuje proste polecenia, zaczął pokazywać palcem to czego mu potrzeba. Na razie jest na diecie bc i bm. Widzimy,że zrobił się weselszy i bardziej nas zaczepia. Nawet przychodzi do nas i ciagnie nas do pokoju żeby cos pokazać.
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: asia.asia w Październik 12, 2011, 09:22:58
Kochani
Tu jest kopalnia wiedzy dla nas-rodziców 2,5latka ze spektrum autyzmu.Jeszcze nie wierzę w diagnozę,chwytam się każdej mysli czy sugestii,ze to nie to.Szukam winy w sobie,bo mam 38lat i to nasze drugie dziecko.Córka ma prawie 19lat i jest zdrowa.A wiecie co mnie jeszcze dobija?Jestem w 3ciązy,teraz 34tydz i też będzie chłopczyk.Boję się,ze nasze trzecie dziecko tez moze byc chore.Pozdrawiam i dziękuję za to forum.
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: gonzallo w Październik 12, 2011, 20:44:10
asia napisałam Ci na priva
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: magnolia33 w Grudzień 29, 2011, 12:35:51
.
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: magnolia33 w Grudzień 30, 2011, 09:42:19
.
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: zosia_ w Grudzień 30, 2011, 12:25:34
Magnolio, było już sporo na ten temat na forum, skorzystaj z wyszukiwarki :)
Tak naprawdę nei ma znaczenia, czy to się nazywa autyzm, CZR czy jeszcze inaczej. Wszystko to, to sa zaburzenia rozwoju. Prawdopodobnie nazwano to CZR bo jest ich u Was mniej.
Najwazniejsze, żeby okreslić, w jakich sferach sa te zaburzenia, czego dotycza, jakie sa przyczyny - i działac.
Nikt Ci nie powie co będzie za parę lat bo nikt nie jest w stanie tego przewidziec.
Im wcześniej zaczniesz działać - tym lepiej.
Przeczytaj wątki o diecie, o zatruciach metalami, o badaniach metabolicznych i genetycznych, o candidzie, pasozytach, o terapiach.
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: magnolia33 w Grudzień 30, 2011, 18:57:39
.
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: zosia_ w Grudzień 30, 2011, 19:53:49
Warto zrobić diagnozę funkcjonalną w jakimś polecanym na forum ośrodku. Będziecie mieli dokładnie opisane jakie sfery sa najbardziej zaburzone, w jakim stopniu i dostaniecie wstepne rady co dalej robić.
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: magnolia33 w Grudzień 30, 2011, 20:03:01
.
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: zosia_ w Grudzień 30, 2011, 20:10:38
Nie wiem czy to to samo. Znaczy - nie to samo ale może razemw  tym wszystkim jest zawarte to, co powinno sięw  doagnozie funkcjonalnej znależć.
Chodzi o okreslenie na jakim etapie są różne sfery rozwoju, umiejetności. Jakie są najbardziej zaburzone, gdzie są największe braki. Np zaburzone dziecko może być poznawczo ponad wiek ale sensorycznie czy pod innym wzgledem kilka lat do tyłu (to tylko taki nieprofesjonalny przykład).
zaburzenia rozwoju ( a autyzmie czy w czymś innym) - to po prostu oznacza, ze rozwój nie jest harmonijny.
To trochę jak strojenie rozstrojonego fortepianu ;)  Najpierw warto sprawdzić ogólny stan instrumentu (czyli ogólny stan zdrowia - rzadko bywa aby wszystko było ok), potem zadbać o elementy odpowiedzialne za harmonie i brzmienie ;)
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: saly w Grudzień 30, 2011, 20:23:03
Magnolia, akurat diagnoza funkcjonalna to dla mnie były najlepiej wydane pieniądze w moim życiu. Nikt mi na niej nie powiedział w sensie medycznym na co choruje moje dziecko, ale na 6 stronach przeanalizowano jego zachowania bynajmniej nie pod kątem CZR/ nie CZR tylko wskazano mi obszary w których Antek nie domaga, na których jest znacząco opóźniony, na których wszystko jest ok oraz wskazano jak można te deficyty wyrównać. I to jest w sumie najważniejsze bo cóż Ci po papierku z kodem choroby skoro nie wiesz co teraz z dzieckiem robić.
I nie mogę powiedzieć, żeby efekt tej diagnozy był zależny od reakcji syna na osoby/ miejsca. Bo obserwacji były 3 w tym jedna gdzie siedziałam tylko ja z synek i usiłowałam się z nim bawić a sztab specjalistów oglądał go przez lustro weneckie. I pewne rzeczy są tak ewidentne , że element nowego miejsca niewiele zmienia...
A czy Twój syn jest za mały na tego rodzaju diagnozy...mój w chwili diagnozowania miał 14 miesięcy i w 6 stronnicowej opinii nie przeczytałam ani jednego zdania które nie dotyczyłoby mojego syna. I jeszcze jedna cenna rzecz- przez godzinę pani psycholog powoli i cierpliwie tłumaczyła nam wszystko co w tej diagnozie było napisane, bo nie ukrywajmy wówczas integracja sensoryczna była dla mnie czarną dziurą. 750 złotych- ale mąż się śmiał że wyszłam z diagnozy spokojna i szczęśliwa mimo że mam dziecko zaburzone na wszystkich 5 obszarach :) Oczywiście dla mnie ta kwota była masakryczna, ale pomogli przyjaciele i zrobili ściepę byśmy możliwie najszybciej dowiedzieli się co dokładnie młodemu jest.
Diagnoza funkcjonalna określa stopień rozwoju na 5 obszarach funkcjonowania dziecka.
Diagnoza integracji sensorycznej określa obszar sensoryczny- czyli jeden z 5 obszarów funkcjonowania dziecka.
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: magnolia33 w Grudzień 30, 2011, 20:59:12
.
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: Kawoszka w Styczeń 21, 2012, 13:08:05
Witam serdecznie!

Ufff, w końcu znalazłam forum dla mnie, forum z prawdziwego zdarzenia - już się obawiałam, że nie ma takiego w całym Internecie. Zanim przebrnę przez ogrom wątków, odnajdę się w tych labiryntach, wypadałoby napisać coś o sobie oraz oczywiście o moim dziecku. Mam nadzieję, że piszę w dobrym wątku, jeśli nie, to wybaczcie, za jakiś czas zapewne już nie będę popełniać takich błędów.

Nazywam się Karolina, jestem mamą prawie 18-miesięcznego chłopca o imieniu Łukasz. Mój syn jest pogodnym, radosnym dzieckiem, a jednak jestem pewna, że ma autyzm. W celu zdiagnozowania Go mamy spotkanie ze specjalistami już za niecały miesiąc, a wcześniej jeszcze spotkanie z neurologiem.

Może zacznę od tego, co potrafi mój Synek i z czego jestem dumna, ponieważ te sprawy stawiam na pierwszym miejscu, a dopiero potem myślę o Nim w kontekście Jego zaburzeń. A zatem, Łukasz, jak wspomniałam, jest pogodnym chłopcem. Urodził się z przenoszonej ciąży (10dni), ważył 3800g. Już podczas porodu był mało kłopotliwy, bo choć wcześniej na nasz świat się nie wybierał, zmuszony dawką oksytocyny, w dwie godziny się uwinął. Dostał 10pkt w skali Apgar i od tej pory na wiele miesięcy wszystko było właśnie takie - 10/10 :).

Łuki jest chłopcem niezwykle zwinnym, szybkim, wspina się jak szalony na wszystko w zasięgu wzroku a biega, niczym mała gazela. Z wielką przyjemnością układa klocki według kształtów, samodzielnie pije z kubka oraz je. A skoro o jedzeniu mowa - je wszystko, co mu podam. Ten mały głodomor waży już 14kg, ale jest też bardzo wysoki (a stopę ma w dorodnym rozmiarze 25). Jakiś czas temu ostawiliśmy mleko, obyło się bez żadnych ekscesów, tak, jakby nawet nie zauważył - zatem bardzo tolerancyjnie traktuje nasze poczynania. Co jeszcze? To dziecko, które jest marzeniem każdej matki z umęczonym kręgosłupem:) Sam zasypia, wystarczy mu tylko ukochany miś i smoczek. Jego dzienna porcja snu to koniecznie 3 godziny, więc luksus :). Bardzo, bardzo lubi zaczepiać nowych ludzi, inicjuje z nimi zabawy w akuku i tym podobne, zaśmiewając się, kiedy dołączą. A co kocha? Kocha łazienkę z wszystkimi jej skarbami, kocha kabinę prysznicową, w której łatwiej namawia się go do powtórzenia jakiegoś słówka, kocha włączać mikrofalówkę i przede wszystkim, kocha wszelkiego rodzaju schody :).

I cóż mnie niepokoi u tego mojego kochanego dziecka? Otóż, niestety, bardzo wiele. Wiele ludzi mówi mi, że wciskam Łukaszowi na siłę przeróżne choroby (czyt. autyzm), ja jednak wiem, że mam rację - choć tak bardzo chciałabym jej nie mieć. Mój syn nie mówi. I nie jest tak, że mówi tylko "bam" i "mama". Mój synek nie mówi w ogóle, raczej wydaje dźwięki w stylu "ghhhhh". Nigdy nie powiedział "mama", "tata", "baba" czy jakieś "me". Czasem uda się Go namówić na powtórzenie słowa: "tak!", czasem powtórzy "mama" (czasem = dwa razy), jednak niestety, nie ma to przełożenia na zrozumienie. Łuki nie wskazuje swym małym palcem niczego. Nie używa także w tym celu ręki, ostatnio natomiast zaczął używać mojej, jeśli bardzo, bardzo czegoś chce. Mój syn nie pokazuje mi niczego, nie zwraca mojej uwagi na coś, co go zainteresuje, nie przynosi mi żadnych zabawek. Patrzy na mnie często, ale nie jest to nigdy "zaczepne" spojrzenie, nie jest to nigdy spojrzenie: "Mamo, no ale zobacz", czy "Mamo no daj to!!". Co jeszcze.... no tak, Łukasz nie reaguje na swoje imię. Nigdy, po prostu kompletnie je ignoruje. Chciałabym, żeby był tak rozwinięty umysłowo, że po prostu ten brak reakcji miałby być aluzją dla mnie, że imię Mu się nie podoba, ale chyba nie o to chodzi ;). Poza tym, moje dziecko naprawdę bardzo, bardzo mało rozumie, niestety... Są rzeczy, których używamy 100 razy dziennie i 100 razy dziennie wbijamy do tej małej, kudłatej główki - TO JEST BUCIK! ZOBACZ, BU-CIK! Jednak, mimo naszych starań, Łukaszek nie rozumie, co do Niego mówimy, kiedy pytamy, gdzie jest bucik. I tak z wszystkim. Jeśli chodzi o umiejętności, również jest tego mało. Kiedyś robił kosi, kosi i jaki jesteś duży - wiecie, o co chodzi, teraz już zostało tylko dawanie buziaka, ajka, ajka i...papa. To wszystko. Mój synek czasem trzepocze rączkami, czasem kręci głową na prawo i lewo. W chwilach złości coraz częściej zdarza Mu się bić się po twarzy, palcami. I kilka innych, których już teraz nie pamiętam.

Moim zdaniem, mój Syn ma autyzm. W chwili diagnozy będzie miał 18 miesięcy - myślę, że to świetny czas na rozpoczęcie terapii. Kilka rzeczy robię już sama, na stałe wyłączyliśmy telewizor, podaję Łukaszowi pastylki Eye Q, i mówię, mówię, mówię. Mówię po tysiąckroć to samo, tłumaczę milion razu, wszystko na kolanach, by być na poziomie Jego wzrostu. Chowam się pod kocem i tam się bawimy - bo tak bardziej łapie kontakt wzrokowy. Maluję sobie kropki na twarzy, byle tylko na mnie spojrzał. To prowizorka, ale już chyba daje jakieś efekty, bo Łukasz wydaje się być bardziej zainteresowany nami, choć jeszcze tydzień temu mógł bawić się czterdzieści minut jednym klockiem.

No, to tak z grubsza:). Teraz idę czytać, mam wielką nadzieję, że się tutaj odnajdę.

Pozdrawiam Was wszystkich serdecznie

Kawoszka
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: magnolia33 w Styczeń 21, 2012, 20:24:02
.
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: saly w Styczeń 21, 2012, 20:56:35
Magnolia,Kawoszka, nie autyzmu a całościowych zaburzeń rozwoju. Niby podobne a jednak nie to samo. Po całotygodniowym biegu po lekarzach coraz bardziej przekonuję się do stwierdzenia lekarzy że u 18 msc dziecka nie da się stwierdzic autyzmu jeśli nie są wcześniej przeprowadzone badania ( metaboliczne, genetyczne).I generalnie niewielu specjalistów, nawet tych na co dzień pracujących z autystami stwierdzi autyzm u tak małego dziecka- poza rzecz jasna przypadkami baaaaardzo zaburzonymi i wręcz oczywistymi. Jasne że z całościowych zaburzeń rozwoju ostatecznie może to przyjąc w dalszym czasie formę właśnie autyzmu, jednak może a nie musi. To mimo wszystko w tym spora różnica.
Choc po prawdzie...zwał jak zwał- przynajmniej na początku, grunt żeby wiedziec jak pomóc i pomagac ;)
Kawoszka, witaj serdecznie, mamy synków w podobnym wieku więc będziemy mogły wymieniać doświadczenia :)
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: magnolia33 w Styczeń 21, 2012, 22:50:37
.
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: Kawoszka w Styczeń 22, 2012, 12:51:26
Dziękuję za ciepłe przyjęcie:)

Być może będzie to naiwne, ale sądziłam do tej pory, że CZR i autyzm to jedno i to samo. Na czym dokładnie polega różnica? Domyślam się, że z CZR łatwiej "wyciągnąć" dziecko, mam rację?

Ciężki dzień za nami. Zabraliśmy Łukasza na dzień babci do babci właśnie. Było sporo gości, a ten w swoim świecie... kompletnie nie reagował na to, że ktoś próbował zwrócić Jego uwagę. Wracałam zasmucona, bo, choć niby wiem, z czym mam do czynienia, tak naprawdę resztek nadziei pozbędę się, trzymając papier z diagnozą. Czy też tak miałyście / macie?

Zdałam też sobie sprawę, że będę miała dylemat, czy w ogóle mówić rodzinie o zaburzeniu Synka. Cała moja rodzina to wszak ci, którzy wszystko wiedzą o wychowaniu dzieci i dziecko to ma prawo niemówienia do - uwaga - nawet 4-5 roku życia (sic!)

Niech za przykład służy Wam wczorajsza sytuacja, kiedy pokazałam Łukiemu, że musi ułożyć po sobie wszystkie kisiele i budynie, które wyrzucił z babcinej, kuchennej szuflady. Mały pięknie załapał i poukładał prawie wszystko. Byłam naprawdę dumna, a usłyszałam, że terroryzuję dziecko :).

Co do diagnozowania autyzmu w tak młodym wieku - ale przecież np w Synapsisie specjalizują się w diagnozowaniu dzieci w wieku do dwóch lat. Jesteśmy tam umówieni, dostaniemy się pewnie około maja. A teraz, tam, gdzie idziemy, pracuje kadra, która twierdzi, że można stwierdzić autyzm u tak małego dziecka, z tym, że diagnoza to nie jedno, a np trzy spotkania, a przerwy pomiędzy nimi wynoszą 1-2 miesiące.

Mój brat wczoraj powiedział do mnie: "Wiesz, siostra, nawet jeśli wszyscy będą Ci mówić, że coś sobie wymyślasz, ja Ciebie będę wspierał. Widzę Łukasza i wiesz, On ma trochę swój świat..."

Taaaak, swój świat...:(
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: Lilianna22 w Styczeń 22, 2012, 13:09:12
Kawoszka, czr daje sie zwykle jesli dziecko ma zachowania autystyczne, ale nie spelnia wszystkich kryteriow do postawienia diagnozy autyzm, ale tez nie rozwija sie prawidlowo. Trudno powiedziec czy dziecko z czr latwiej terapeutyzowac, zwlaszcza, ze mowa o bardzo malym dziecko. Najwazniesze, ze dostrzeglas, ze dziecko ma problemy rozwojowe i zglosilas sie na diagnoze i obserwacje. Dostaniesz duzo informacji, gdzie sa najwieksze deficyty dziecka i jak z nim pracowac. Czasem jest tak, ze rzeczy, ktore uwazamy za nie znaczace sa zaburzeniem i odwrotnie, to co nas martwi, miesci sie w normie.
Co do infromowania o stanie dziecka rodziny i otoczenia. Przed osobami, z ktorymi czesto przebywasz nie uda ci sie ukryc, ze synek ma problemy rozwojowe, wszystko zalezy jak przedstawisz sprawe. Z doswiadczenia mojego moge tylko powiedziec, ze i mnie bylo latwiej stopniowo wszystkich wprowadzac w temat i innym bylo latwiej ogarnac informacje na temat autyzmu. W swiadomosci ludzi, ktorzy sie nie spotkali sie z tym dotychczas zwykle istnieje stereotyp, ze autyzm to glebokie zaburzenie, ktore powoduje, ze dziecko jest totalnie odciete od swiata, siedzi w kacie caly dzien i tlucze o siebie dwa klocki. Tymczasem kazde dziecko jest inne i w innym stopniu ma zaburzone funkcje, ktore ocenia sie diagnozujac autyzm.
Najwazniejsze zebys miala jak najwieksze wsparcie w najblizszych, tak jak pisalas w bracie, mezu i dziadkach malego, wowczas latwiej bedzie ci tlumaczyc jak maja postepowac z dzieckiem zeby mu pomagac i nie niweczyc twojej z nim pracy. Tak samo jesli zdecydowalabys sie wprowadzic diete, jej utrzymanie nie toleruje odstepstw od regul a czesto zadarza sie, ze zwlaszcza dziadkowie z dobrego serca daja dziecku jedzenie, ktore mu szkodzi.
Pytaj o wszystko, to forum to kopalnia wiedzy na temat autyzmu i wszelkich jego przejawow, zdrowia dziecka, terapii, diety i leczenia a ludzie chetnie dziela sie wiedza.
P.S Sytuacja z budyniem super :), musisz nauczyc sie "zamykac uszy" na wszelkie dobre rady postronnych osob.
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: magnolia33 w Styczeń 22, 2012, 17:07:52
.
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: Kawoszka w Styczeń 22, 2012, 20:58:46
O matko, tak się rozpisałam, potem zrobiłam "odśwież obrazek" i zniknęło :(. Bolesna nauka zasad forum, ale cóż, akurat to miejsce jest tego warte - szkoda tylko, że nie mam już czasu na powtórzenie tego, co napisałam. Może później, wieczorem :)
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: saly w Styczeń 22, 2012, 23:52:04
Kawoszka, CZR to taki worek do którego wrzuca się wszystkie zachowania autystyczne, trudne na chwilę obecną do szczegółowego wpisania w 4 główne choroby ze spektrum: autyzm, zespół Aspergera, zespół Retta( o ile się nie mylę dotyczy tylko dziewcząt) i zespół Hellera. Czy łatwiej dziecko wyprowadzić z CZR niż z autyzmu? Nie wiem, chyba zależy jakie dokładnie są deficyty, skala zaburzeń. Ale to mimo wszystko nie to samo, bo z CZR może się wykształcić autyzm, może a nie musi- zależy od tego jak wcześnie i w jakiej formie się interweniuje.

To prawda, że Synapsis zajmuje się diagnostyką najmłodszych, ale też oni kierunkują do badań metabolicznych i genetycznych. A u dziecka 18 msc bez tych badań( i jeszcze kilku innych) trudno jest postawic jednoznaczną i rzetelną diagnozę, no chyba że mamy do czynienia z przypadkami ewidentnymi. A czemu? Bo niektóre choroby mogą dawac objawy podobne do autystycznych, i póki się tych chorób nie wykluczy nie można miec pewności że ma się do czynienia " TYLKO" z autyzmem. Zresztą coraz częściej mówi się że zachowania autystyczne są objawem a nie przyczyną...ale to na inną rozmowę temat. Można bez problemu zdiagnowac zaburzenia ze spektrum autyzmu nawet u mniejszych dzieciaczków, oczywiście u doświadczonych specjalistów dysponujących odpowiednimi narzędziami. Ale nikt odpowiedzialny nie wpisze Ci konkretnie kodu autyzm w terminologii NFZ-owskiej u tak małego dziecka jeśli po drodze nie rozwieje się pewnych wątpliwości- chyba że dziecko jest klasycznym obrazem autyzmu kannerowskiego- a taki paradoksalnie, pomimo naszych wyobrażeń i stereotypów wcale nie jest dominujący wśród zaburzeń ze spektrum. Zresztą tu by trza było Acha powołać do odpowiedzi, ona mi kiedyś na jakiejś przerwie między zajęciami tłumaczyła mit sformułowania " cechy autystyczne", ale że nie miałam wówczas dziecięcia z zaburzeniami przemknęło mi to tylko między uszami. A szkoda...

Sercem jestem z Twoim bratem , mądrze mówi mimo że mężczyzna :)Niezależnie od tego kto, jak i kiedy będzie chciał Ci radzić to Ty zostaniesz z problemem sama i kiedy urośnie on do niewyobrażalnych rozmiarów ci sami doradcy będą bezradnie rozkładali ręce. Ergo...nie przejmuj się i rób swoje. Ale...widzę dość podobny obraz Twojego synka do mojego i dam sobie palca u ręki uciąć że niedługo po diagnozie dostaniesz pewne zalecenia terapeutyczne, które nieco przemodelują Wasz sposób zwracania się do syna by poprawić kontakt wzrokowy i reakcję na imię np. używanie tej samej formy imienia przez wszystkich , podawanie przedmiotów z pozycji oczu dorosłego, czy mówienie do dziecka " na poziomie jego oczu". Nie są to żadne skomplikowane metody,ale mają sens wtedy gdy wszyscy wokół dziecka ich używają- wtedy efekt jest lepszy. No i tu pojawia się problem...jak to zrobić jeśli nie mówi się babci czy cioci o zaburzeniach, jak wytłumaczyć że nie można absolutnie podnosic głosu w domu jesli nie wytłumaczy się wpierw problemu nadwrażliwości słuchowej? Ja doskonale wiem jak cholernie trudno jest wytłumaczyć te problemy rodzinie i jak bardzo ona nie chce tego zaakceptować( bo tak jest prościej, nie czarujmy się). Ale...ale pod groźbą wojny domowej zmusiłam teściową do stosowania się wzg wytycznych planu terapeutycznego, a do leciwej strasznie prababci napisałam " list od Antka , właśnie z zalecaniami i prośbą- pomóż mi wyzdrowieć babciu, potrzebuję właśnie Twojej pomocy".

Do dalszej rodziny pozwoliłam sobie na jednej krótki tekst" skoro nie możecie lub nie chcecie pomóc raczcie nam nie przeszkadzać- bo niweczycie szanse mojego syna na zdrowie"- zapadła taka niezręczna cisza, ale chyba się pogodzili że wobec Antka i jego wojowniczej matki muszą się zachowywać " inaczej".
Za to grono przyjaciół wspiera nas na każdym gronie niczym najbliższa rodzina:) 

A co do załamania...nie ma dwóch identycznych dzieciaczków z takimi samymi problemami. Stąd nie ma takiego samego- zlotego- sposobu leczenia...Ale poczytaj tu opisy mam, wprawdzie na każde dziecko działa coś innego , ale jednak każda z nas ma na koncie małe i WIELKIE  sukcesy. Początkowo diagnoza zwala z nóg, ale potem okazuje się że metodą małych kroczków dzieci do nas wracają. Ja mam farta niewiarygodnego, po 3 miesiącach terapii mój syn stał się pieszczochem, który bierze mnie za rękę i zaprowadza w jakieś miejsce bym się z nim przytulała/ bawiła. Nie mówi ani jednego słowa. Nawet nie mamy echolalii( powtarzania). No i? 3 miesiące temu mój syn nie pozwolił się przytulic , teraz sam szuka tego kontaktu a terapeutka jest pod wrażeniem kontaktu wzrokowego. Można? Można!!! Nasze dzieci dużo czują, wiele rozumieją tylko mają pewne bariery które musimy im pomóc przełamać. Każde dziecko potrzebuje na to mniej/ więcej czasu, różnych sposobów, metod , diet...ale da się! To nie wyrok, to tylko deklaracja ciężkiej pracy, ale pracy która daje efekty!!! Każda z nas chce, żeby jej dziecko było kiedyś samodzielne i szczęśliwe. I jest na to od cholery szans, więc koniec płakania, czas zakasac ręce do roboty!!! :) :) :)

Łukasz ma swój świat, a Twoim obowiązkiem jest do niego dotrzeć, zaprzyjaźnić się w nim a potem wziąć za rękę i powoli go z tego świata wyprowadzać, pokazując że jest fajna alternatywa. To nie tylko brzmi koszmarnie, to nawet bywa koszmarnie trudne, ale nie niemożliwe. A przecież dla dziecka wszystko....
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: mama_Dyzia w Styczeń 23, 2012, 00:09:55
Saly z Twojego opisu wynika ze moj syn jest typowym autystą kannerowskim.....mial postawiona diagnozę w wieku 15 miesiecy bez dodatkowych badan metabolicznych czy genetycznych....widac moj byl autysta i pozostanie autysta bez wzgledu na to co bede robic.......
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: saly w Styczeń 23, 2012, 00:16:31
Lub że ten kto postawił diagnozę nie pofatygował się by sprawdzić " coś jeszcze" tylko mu objawy pasowały. Co nie zmienia faktu że takowe badania sama możesz starać się przeprowadzać. Co dalej nie zmienia faktu, że nie wszystko one mogą wyjaśnić. Ale wydaje mi się że zawsze jest co robić, i nawet w najcięższych postaciach autyzmu nigdy nie jest nieodwołalnie na zawsze " pozamiatane".
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: mama_Dyzia w Styczeń 23, 2012, 00:42:10
Saly...badania genetyczne i metaboliczne zrobilismy juz dawno..... mysle ze jednak Synapsis wie co robi.....nawet jak takim malym dzieciom stawia diagnoze..... u nas nie bylo CZR.....u nas byl autyzm dzieciecy...od razu.
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: saly w Styczeń 23, 2012, 00:55:56
Mamo Dyzia, ale ja właśnie o tym piszę. Są ewidentne przypadki i wtedy owszem się stwierdza bez dwóch zdań...ale tak czy siak badania genetyczne i metaboliczne powinny zostać zlecone- bo sama wiesz że nawet przy " kannerowskim" autyzmie mogą współistnieć inne choroby. Jasne, że w większości przypadków nic one nie wnoszą, ale ta mniejszość jednak istnieje. Synapsis, z tego co mi wiadomo stawia  rzetelne diagnozy ale również informuje o tym co jeszcze należy przebadać i dlaczego. A do szału doprowadzają mnie lekarze, którzy oglądają dziecko raz- czasem nawet dwa, objawy mu się zgadzają i wypisują autyzm- i radź se babo sama. A potem wyskakuje kruchy chromosom albo szalejąca kandydoza czy skrajne zatrucie rtęcią.Nie mówiąc już o elementarnym badaniu EEg- a spotkałam się już z przypadkiem diagnozy AUTYZM bez konsultacji neurologicznej. Uczulam więc tylko, że u tak małych dzieci diagnoza " z grubej rury" oparta jedynie na badaniach psychologicznych wymaga pewnej weryfikacji, bo może nie być prawdziwa. W ostatecznym rozrachunku to niewiele zmienia, mama każdego dziecka z zaburzeniami ze spektrum, niezależnie od fachowej nazwy będzie szukała najlepszej opcji diety, terapii i działania biomedycznego dla swojego dziecka ale zdecydowanie więcej u tak małego dziecka daje diagnoza funkcjonalna niż kliniczna, bo ta druga nie zawsze jest stawiana na podstawie wszystkich przesłanek.
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: zosia_ w Styczeń 23, 2012, 02:28:17
pokazałam Łukiemu, że musi ułożyć po sobie wszystkie kisiele i budynie, które wyrzucił z babcinej, kuchennej szuflady. Mały pięknie załapał i poukładał prawie wszystko.

Kawoszko, mały miał dokładnie badany słuch?  To, co opisałaś, to trochę własnie reakcje dzieci, których głównym problemem jest słuch lub niewłasciwe przetwarzanie dżwięków.
Sporo o tym pisałas w poprzednich postach. Nie raguje na imię, na słowne zaczepki, prawie nie powtarza ale chętniej w kabinie prysznicowej, łazience - tam się inaczej roznoszą dżwięki (sama sprawdż, wejdz tam, mów i słuchaj swojego głosu  ;) ) Twoj opis może sugerowac też trochę problemów sensorycznych ale to już pewnie fachowcy na diagnozie najlepiej sprawdzą.
Fajnie, że zauwazyłas tak wcześnie problemy synka i nie dasze się zbyć ani uspokoić. Intuicja matki bywa niezawodna :)
Nie szczep więcej dziecka. W kazdym razie do czasu, aż nie będziesz pewna, że mu to nie zaszkodzi (sprawdż dokładnie temat)
Lepiej dawać dobrej jakości tran niż IQ (IQ może nasilać niektóre problemy, wywoływać nadpobudliwość, nadwarażliwości). Dziewczyny dobrze radzą - pełna diagnostyka jest bardzo wazna, warto wykluczyć choroby genetyczne, metaboliczne, celiakię, nietolerancje pokarmowe itd. O wszystkim przeczytasz na forum. Bardzo wazny jest temat diety.

Komunikacja to nie tylko mowa. Komunikacja jest bardzo wazna dla rozwoju ale jej formy mogą być różne. Może spróbuj z małym piktogramów, zdjęć, innych obrazków, symboli lub gestów. Jest tu tez sporo o tym (na forum). Można poprzyklejac na rzepy obrazki z (napisami lub bez) na meble, sprzęty, zrobić książeczki lub osobne, zalaminowane obrazki i wskazywać je w konkretnych sytuacjach. Dzieci często "łapią" tą metodę i potrafią w ten sposób przekazać, czego chcą, potrzebują, o co im w danym momencie chodzi itd. Wiele dzieci ma problem z  rozumieniem mowy i komuniacja "obrazkowa" jest dla nich łatwiejsza.
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: Kawoszka w Styczeń 23, 2012, 07:13:48
Dzień dobry dziewczyny,

zanim odpowiem wszystkim podczas drzemki Łukasza, mam jedno szybkie pytanie - o szczepienie. Mamy szczepienie jutro, pierwsze było miesiąc temu. Pytam o to, bo dość sceptycznie podchodziłam do tej pory do kwestii wpływu szczepionek na autyzm, z drugiej strony nie mam jeszcze za dużej wiedzy - a chciałabym uniknąć wszystkiego, co może szkodzić. Pediatra odrzuca powiązanie autyzmu ze szczepionką, a ręce opadają, bo nie wiem, co robić - po ostatniej szczepionce zachowanie Łukasza nie zmieniło się - tzn zaburzenia były już prędzej.
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: Lilianna22 w Styczeń 23, 2012, 08:39:02
Moze wstrzymasz sie przed szczepieniem zeby przemyslec sprawe, poczytac i podjac wlasciwa decyzje? Nie wszystkie dzieci zle reaguja na szczepienie, ale jak juz zaszczepisz to nie odwrocisz tego.poza tym kazdy pediatra oficjalnie nie stwierdzi zwiazku autyzmu ze szczepieniem, ale tu jest wielu rodzicow, ktorzy ten zwiazek widza. Ja nie namawiam cie na nieszczepienie, bo to powana decyzja, ale na dowiedzenie sie jak nawiecej na ten temat, to tak.
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: magnolia33 w Styczeń 23, 2012, 09:47:20
.
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: saly w Styczeń 23, 2012, 10:56:35
Nie wierzę osobiście,że szczepionka wywołuje autyzm,ale wierzę że może pogorszyc funkcjonowanie autysty.Podobnie uważa mój pediatra i nie pozwolił Antka zaszczepic na odrę-czyli jakieś przesłanki są.Polecam więc chwilowo odłożyc szczepienie Łukasza to czasu aż sama nie oswoisz różnych danych i nie podejmiesz świadomej decyzji.Szczepionka nie zając-nie ucieknie,za kilka miesięcy jeśli uznasz że to dobra decyzja  zaszczepisz,ale gdy będziesz miała np.wyniki badań immunologicznych.
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: Kawoszka w Styczeń 23, 2012, 12:13:25
Liliana - dziękuję za odpowiedź. Myślę, że zrobię właśnie tak, że będę postępowała tak, jak mówi mi intuicja, zobaczę, jak rodzina reaguje na zachowania Łukasza. Jeśli ok, będą go bronić, że ma czas itp., to ok, niech sobie tkwią w tym myśleniu, ja im wszystkiego wyjaśniać nie będę. Zwłaszcza, że widzimy się stosunkowo rzadko.

Magnolia - świetnie to ujęłaś. U nas jest dokładnie to samo, są momenty, że sama sobie mówię - nie, nie, to na pewno nie to, no przecież On się tak fajnie zachowuje. A potem - bach, autyzm bije po oczach, serce staje mi na moment ze strachu, ale zbieram się do kupy i staram nastawić na diagnozę, jak na coś dobrego, co przyniesie pomoc, a nie jak na wyrok. Bo tak naprawdę, czy ktoś mi powie, że Łukasz ma autyzm, czy nie - to nie zmieni jego zachowania, diagnoza nie wywoła choroby. Choć zabrzmi to może absurdalnie, diagnoza autyzmu zaszkodzić rozwojowi nie może, bo przecież daje tylko terapię i pomoc.

"Kocham cię mamusiu" - ach, piękne.. póki co, marzy mi się: "mamo", ale wiem, że się doczekam.

Saly, dziękuję za obszerną odpowiedź. Muszę poczytać o klasycznym autyzmie kannerowskim. Być może już czytałam, ale nawet nie wiem, że to było to. W każdym razie, nie sądzę, by Łukasz spełniał wszystkie kryteria, dużo rzeczy idzie mu naprawdę dobrze.

Mój brat...o tak, nie dość, że mężczyzna :), to jeszcze stosunkowo młody (21l.), a w tej kwestii wyjątkowo dojrzały.

Wiem, że powinnam już przestać płakać :) i jest znacznie lepiej, niż ponad tydzień temu, kiedy dotarło do nas wszystko. Jednak wciąż łapią mnie takie chwile, taki żal, czasem jest tak wtedy, kiedy widzę, że roczniak jest sto razy bardziej komunikatywny, rozwinięty, od mojego Łukaszka. I to nie to, że uważam, że mój synek jest gorszy, przenigdy! Tylko...same wiecie, niepokój, smutek i ta obawa o to, czy mój chłopczyk da radę. Wiem, ze to mi przejdzie, na pewno będzie lepiej po samej diagnozie, kiedy wyzbędę się tych okropnych resztek nadziei, że to jednak nie to.

Mama Dyzia, a co Ciebie zaniepokoiło w tak wczesnym wieku Twojego synka? Bo zapewne zanim dostaliście się na diagnozę do synapsisu też minęło trochę czasu.

Zosiu, nie, wszystkie badania przed nami. Aczkolwiek przyznam, że dużo wskazuje na to, że mały ma słuch dobry. Robiliśmy z mężem takie różne małe testy :), np szeleściliśmy papierkiem w bardzo oddalonym pokoju - mały czujny, przybiegał natychmiast i rozglądał się, co to było. Oczywiście wiem, że to nie dowodzi prawidłowości słuchu, bo zaburzenia mogą być inne - to też badanie zrobimy, ale jednak jest to dla nas jakaś wskazówka.

Dieta, no właśnie, muszę doczytać, choć nie wiem, czy ma sens wprowadzać coś przed diagnozą, pewnie nie (zwłaszcza, że ona już 15-go lutego). Póki co, wprowadziliśmy dietę bezmleczną, mały kiedyś miał silną skazę, potem stopniowo wprowadzaliśmy mu różne jogurty itp, problemów nie było, więc i mleko zagościło w naszym domu na co dzień. A teraz to cofnęliśmy, Kudłaty znów dostał jakieś czerwone plamy na twarzy, więc to też wskazanie, oprócz autyzmu.

Ze szczepieniem to wstrzymam się, dziękuję Wam za odpowiedzi. Najpierw diagnoza, potem ew. szczepienia, taki jest plan.

Zosiu, a dlaczego piszesz, że to właśnie trochę reakcje dzieci ze "złym" słuchem? Łukasz powtarza po nas bardzo dużo, tak, jak te budynie. Ułoży zabawki do kosza, umyje stolik, da misiowi jeść, różne takie. Tylko wszystko trzeba mu pokazać, nie rozumie poleceń, właśnie tak "nie słyszy ich". Więc z jednej strony rozumiem Twoje pytanie, z drugiej, kiedy Łuki ma dać buziaka, wie doskonale, o co chodzi i wtedy słuch "działa". Chociaż ostatnio buzi według niego nie oznacza danie buziaka, ale przyciąganie głowy mojej i męża do siebie. Bawi go bardzo, że się całujemy :). Chyba dba o to, żebyśmy siebie nie zaniedbali w tym wszystkim :)

Czy możecie napisać coś więcej o swoich dzieciach? Czy może jest gdzieś specjalny wątek? Przyznam, że wciąż się tutaj odnajduję. Nie mam czasu, aby przeczytać wszystko, bo jest tego ogrom, a nie wiem, co mogę opuścić, czego nie powinnam i tak trochę się błąkam :P

Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: zosia_ w Styczeń 23, 2012, 13:21:29
Zosiu, a dlaczego piszesz, że to właśnie trochę reakcje dzieci ze "złym" słuchem? Łukasz powtarza po nas bardzo dużo, tak, jak te budynie. Ułoży zabawki do kosza, umyje stolik, da misiowi jeść, różne takie. Tylko wszystko trzeba mu pokazać, nie rozumie poleceń, właśnie tak "nie słyszy ich".

Chyba sama sobie odpowiedziałaś  ;)
To są oczywiście tylko sugestie wyłacznie na podstawie Twojego krótkiego opisu. Czyli - oczywiste, że mogą być zupełnie nietrafione. Nikt z nas przecież nie zna Twojego synka.
Dzieci bywają bardzo inteligentne, czasem latami potrafią "ukrywać" problemy ze słuchem rekompensując je różnymi sposobami radzenia sobie z rzeczywistością. Wiele odczytują z kontekstu, z mowy ciała, ruchu ust itd.

Ciesze się, że odłozyłaś szczepienia. Na forum jest wiele relacji rodziców dzieci, którym szczepionki bardzo zaszkodziły.
Nie warto dokładac obciążeń organizmowi, który już i tak ma problemy. To moim zdaniem zbyt ryzykowne.
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: Kawoszka w Styczeń 23, 2012, 13:30:09
No tak, tak :), ale w drugiej części dopisałam, że przecież na niektóre polecenia reaguje od razu. Kiedy słyszy - "tata idzie!" to też doskonale wie, o co chodzi, chociaż niczego mu nie pokazuję. Kiedy jest głodny, a ja zawołam z kuchni - "Łukasz, chcesz am am?" to przybiega. A te czynności... mam wrażenie, że po prostu powtarza mechanicznie, zwłaszcza, że nie ma u niego takich zachowań wychodzących spontanicznie - nie da misiowi sam pić, tylko, kiedy ma to po nas powtórzyć.  Chciałabym, żeby to było coś ze słuchem, ba! bardzo bym chciała, ale nie robię sobie płonnych nadziei.

Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: Kawoszka w Styczeń 23, 2012, 13:34:05
Wiecie co? Mam takie wrażenie, że im więcej czytam, tym mniej wiem. Tyle terapii, metody odtruwania, badania, suplementy... niechże już jest ta diagnoza, światło w tunelu.
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: zosia_ w Styczeń 23, 2012, 13:38:31
Nie chcę Cię w żaden sposób upokajać. Jeśli Ty widzisz zaburzenia, to one z pewnością są. Chcę cie tylko uwrażliwić na komunikację innymi kanałami niż mowa. Mowa naprawdę nie jest najważniejsza, natomiast komunikacja jest bezcenna.
Zaburzeń mowy (wynikajacych z bardzo różnych przyczyn) jest cała masa, natomiast wcale nie muszą oznaczac autyzmu.
On jest jeszczez bardzo malutki i wierzę, że wiele spraw można wspomóc tak, że wyrówna deficyty i nie będzie po nich śladu :) I to dzięki Tobie - bo wcześnie zauważyłaś problemy i ich nie bagatelizujesz  :)
Czytaj forum, ucz się a ta wiedza z pewnoscią zaprocentuje.

Dużo ważniejsza od diagnozy klinicznej jest diagnoza funkcjonalna. Szczególnie u tak małych dzieci.
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: Kawoszka w Styczeń 23, 2012, 13:48:23
Dziękuję Ci bardzo. Ładnie to ujęłaś, o komunikacji. U nas, niestety, nie ma jej za grosz i to był mój poważny argument w rozmowie z mężem, kiedy wyjaśniałam mu moje obawy. Gdyby było pokazanie palcem i "e!e!", gdyby było ciągnięcie mnie za rękę i pokazywanie swoją rączką na jakąś rzecz - super, nie "czepiałabym się" dziecka. Niestety, tego nie ma. Ale kurcze, będzie, musi być:)

Wracam do czytania.
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: anuk w Styczeń 23, 2012, 14:18:48
Kawoszka Twój synek jest w zachowaniu bardzo podobny do moje córki, tylko ona z kolei niezbyt chętnie powtarza to co ma pokazane, ma swoje humory w tej kwestii.
Reaguje na takie codzienne, podstawowe polecenia gdy ją wołam na jedzenie, kąpiel, idziemy papa itp
logopeda do którego chodzimy kazał mi się zastanowić czy ta reakcja nie jest wyuczona tzn reaguje na ton głosu, porę kąpieli, szum wody - rozumiesz?

Twój syn mógł się nauczyć rozumieć że twoje zawołanie  "tata idzie" oznacza przybycie taty, zwłaszcza jak wraca np o stałej porze i jest to poprzedzone dzwonkiem do drzwi, warkotem auta a ty mówisz to w sposób emocjonalny, radosny.
My mieliśmy robione badanie słuchu - bera i tam wyszła słaba reakcja na bodziec w jednym uchu, choć nie ma to nic wspólnego z niedosłuchem, tylko w zaburzeniu przetwarzania dźwięku na poziomie mózgu. Jest takie schorzenie, ale niestety nie pamiętam jak się nazywa, bo to mojej córy akurat nie dotyczy
Logopeda nasz zastanawia się jeszcze czy to nie jest afazja,  bo nie wykonywanie poleceń może wynikać z braku rozumienia mowy ale  mała mówi, śpiewa, nuci - tylko do samej siebie :(

Wyobraź sobie że jesteś w obcym kraju, czujesz zapach jedzenia i ktoś coś woła, stuka talerzami - idziesz bo a nuż to obiad :)
 Musisz poobserwować takie sytuacje, kiedy mówisz zmienionym głosem, w inny sposób, woła go ktoś inny o innej porze itp, zapisać i potem przekaząć logopedzie
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: zosia_ w Styczeń 23, 2012, 14:21:42
I spróbować innej metody komunikacji, np obrazkowej :)
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: magnolia33 w Styczeń 23, 2012, 14:38:24
.
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: zosia_ w Styczeń 23, 2012, 15:01:28
Ja też się gubię na forum bo jak czytam o dzieciaczkach to nie wiem w jakim są wieku.

Dlatego dobrym zwyczajem jest umieszczanie w stopce daty urodzenia dziecka  :)
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: Lalila w Styczeń 23, 2012, 23:00:26
Witam, jestem mamą 3,5 letniego Radzia. Jesteśmy 4 miesiące po diagnozie-autyzm dziecięcy. Już od jakiegoś czasu czytam forum, ale jakoś nie mogłam się wcześniej zebrać i przywitać:) Może najpierw nakreślę mniej więcej naszą historię...
Radzio urodził się z porodu drogami natury, 10 w skali Apgar, 3,850 kg (wszystko super, chociaż poród okropnie długi)
Jakbym miała określić to Radek raczej nie jest z tych "regresowych" Chociaż zaobserwowaliśmy znaczne pogorszenie w okolicach 1,5 roczku ze snem i jedzeniem. U niego mowa do drugiego roku życia w zasadzie w ogóle się nie rozwinęła. Nigdy nie lubił się przytulać, być głaskany, trzepotał głową i rączkami. Nie reagował na imię i proste polecenia. No trochę tego wszystkiego było:) Jak powiedziałam Mężowi pierwszy raz, że to machanie głową jakieś takie dziwne jest, to stwierdził, że to wiatr mu we włosy wieje i on to lubi ( jakby w domu tego nie robił;))
No w każdym bądź razie takie klasyczne wyparcie, które zresztą mnie też towarzyszyło.
Pediatra, w zasadzie kilku nie widziało nic niepokojącego i kazało czekać aż rozwinie się mowa.
No i tak czekaliśmy...jak skończył dwa latka zaczęliśmy szukać pomocy u logopedów, psychologów...niestety nic to nie wniosło.
W końcu zaczęło powoli do nas docierać...Jak miał 2,5 roku byliśmy już zapisani na diagnozę w Prodeste.
Do ostatniej chwili mieliśmy nadzieję, że to jednak nie autyzm, ale potwierdziło się, cały zespół nie miał wątpliwości.
Chwilę po trzecich urodzinach Radzio dostał diagnozę autyzm dziecięcy. Teraz już najgorszy szok minął i zdecydowanie wkroczyliśmy w etap działania:)a przyznam, że łatwo nie było. Przez te 4 miesiące osiągnęliśmy już bardzo dużo: zdecydowanie lepszy kontakt wzrokowy, w końcu ruszyła mowa (chociaż większość pewnie tylko my jesteśmy w stanie zrozumieć;)) ale jest i trzeba się cieszyć. Mogłabym się rozpisać ale już i tak elaborat mi wyszedł. W każdym bądź razie chciałam potwierdzić, że jednym z najtrudniejszych momentów było przekazanie informacji rodzinie i ich reakcja. Moja babcia do tej pory w to nie wierzy:) I podpisuję się pod tym, że są momenty kiedy tego autyzmu jakby nie widać, momentami nawet podważam słuszność diagnozy, ale chwilę później tragedia. No ale to już chyba takie "uroki".
Całusy dla wszystkich "magicznych" dzieci. Mam nadzieję, że powoli odnajdę się w ogromie informacji na forum i postaram się udzielać systematycznie :)
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: Costos w Styczeń 24, 2012, 07:59:14
Koniecznie! w grupie raźniej! :-) zobaczysz, z kazdym dniem będziesz silniajsza jak zobaczysz na ilu "frontach" można synkowi pomóc!
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: Lalila w Styczeń 24, 2012, 09:14:06
Costos-pewnie:) Możliwości jest bardzo wiele, aż nie wiadomo od czego zacząć. Na razie suplementujemy i chcę wprowadzić dietę, już mieliśmy jedną próbę, ale źle się za to zabrałam i nie wypaliła. R. jest bardzo przywiązany do pewnych smaków i kompletnie nic nowego nie chce próbować. Najszczęśliwszy byłby jakby dostawał codziennie jajka pod każdą postacią i frytki, no może jeszcze sucha bułka, gofry, oczywiście same węglowodany:/ zero owoców, zero warzyw...ogólnie z jedzeniem tragedia. Czasami czuję się kompletnie bezradna z tym jego jedzeniem. No a wskazania u nas do diety są na pewno. Wychowany był na sojowym przez skazę(nie była bardzo silna ale jednak), problemy z załatwianiem, AZS...
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: donna w Styczeń 24, 2012, 10:23:32
Lalila, sa dwie opcje:
1) Opcja drastyczna,przecwiczona przez nas - przygotowujesz sobie na pare dni zdrowe dietetyczne posilki i dajesz tylko to, nie zwazajac na wrzaski dziecka, nie zje to zabierasz i potem odgrzewasz i stawiasz znow to samo. Moja po 1 dniu zaczela dzięki temu jesc mieso, zupy, warzywa, w najbardziej drastycznym znanym mi przypadku dziecko pilo tylko wode 3 dni, na trzeci dzien zjadlo po trochu miesa i warzyw i było już ok;
2) Opcja mniej drastyczna - powoli wprowadzasz rozne nowe produkty troche kombinujac (chce gofra? Ok, dostanie ale jak zje chocby troche zupy), do tego wielokrotnie w ciagu dnia ty i reszta rodziny je te dietetyczne posilki przy nim, glosno mlaskajac i ciumkajac jakie to dobre, starasz się zamieniac to czego nie moze na to co moze (np nie wiem jak się robi gofry, ale moze da się make zamienic na bezglutenowa, doslodzic stewia czy ksylitolem, a zamiast mleka dac mleko migdalowe). Kombinujesz - np dziecko lubi chrupki kukurydziane, to robisz mu to nich sosik ze zmiksowanych gotowanych warzyw i macza sobie te chrupki w sosiku czy cos w tym stylu. I tak powolutku wprowadzasz nowe rzeczy, jak pije mleko to je rozwadniasz coraz bardziej itd. Itp. Wazne żeby samemu jesc to co dziecko i z nim razem, żeby to chwalic i nie stresowac mlodego za bardzo. Nikt nie lubi jesc w nerwowej atmosferze.
Co do jajek, to moja ma mega alergie + nietolerancje wysokosiarkowych produktow wiec ja nie daje wcale. Radzilabym - poki nie masz diety - zrobic badanie na nietolerancje pokarmowe. Już samo to że tak chetnie chce jesc te jajka wydaje się podejrzane jak dla mnie :)
Nie było chyba nigdy dziecka ktore z usmiechem na ustach przyjeloby nowa diete. Kazdy z nas mial na poczatku bardzo trudno. Ale się udawalo, wiec Tobie się też uda.
A czym aktualnie suplementujesz? Badaliscie kal na candide? Poki mlody wcina same karmiace grzyba jedzenie, to moze warto zrobic w dobrym labie, gdzie badaja mikroskopowo, takie badania - moze cos wyjdzie. U nas na samym poczatku, w zasadzie w pierwszych dniach diety, wyszla candida w kale na ++ - potem już nie wychodzila w kale, choc byla w organizmie bo w badaniach moczu wylazila.
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: magi w Styczeń 24, 2012, 13:31:23
To może i ja się dołączę, jak w kupie raźniej  ;D

Czytam i czytam Was od jakiegoś czasu i wypadałoby się chociaż przywitać. Witam się zatem. Jestem mamą 2,5-letniego Maciulka. Diagnozę dostaliśmy w październiku 2011r. - autyzm dziecięcy. O tym, że to dziwne zachowanie Maćka, to autyzm zdaliśmy sobie sprawę na przełomie lipca i sierpnia. Niestety Maciul przeszedł całkowity regres. Kiedyś rozwijał się prawidłowo - mówił, naśladował, wskazywał, powtarzał, rozumiał, co się do Niego mówi. Fakt, były pewne symptomy od zawsze - straszliwe zaparcia, zaburzenia snu (do 2-go r.ż. przespał w całości może 2-3 noce), nadpobudliwość, jednak każdy lekarz uspokajał, że dzieci tak mają, lepiej, jak jest nadpobudliwy niż spokojny i takie inne ciekawe historie, ale każda z Was to przechodziła. Największy regres, praktycznie poszło lawinowo, nastąpił po operacji nerki, którą Maciuś miał 30. maja 2011r. Pamiętam Jego oczy po wybudzeniu z narkozy (byłam na sali pooperacyjnej) i dziwny przeraźliwy krzyk. To nie było moje dziecko :( Pamiętam, że zadzwoniłam do Małża i się poryczałam, bo byłam przerażona tym, co zobaczyłam. Ta "mgła" na oczach jest nadal i patrzenie nie na osoby, tylko przez nie. Jeszcze pewnie coś dopiszę, bo nie chcę od razu całej strony swoim postem zająć  ;)

Na dzień dzisiejszy, po pierwsze wiem, że będę chelatować (już się nie mogę doczekać  ;D), po drugie - bijemy grzybka i czekamy na wyniki badań. A i chciałam napisać, że jak wprowadziliśmy dietę w sierpniu, to u Maciula następował taki progres, praktycznie z dnia na dzień, że oczy przecieraliśmy. Niestety trwało to trzy tygodnie i nastąpił kolejny regres. Malutek cofnął się jeszcze bardziej niż przed wprowadzeniem diety. I tak po mału tkwimy w tym samym miejscu z maleńką poprawą kontaktu. Są lepsze, gorsze i fatalne dni...

Pozdrawiam Wszystkich i chylę czoła za wiedzę i chęć dzielenia się nią z innymi  :-*
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: magi w Styczeń 24, 2012, 13:38:24
Lalila dietę da się wprowadzić, wierz mi. Maciuś jadł bardzo wybiórczo i małymi kroczkami jakoś ją zmodyfikowaliśmy. Mały zaczął jeść rzeczy, któych wcześniej nie jadł, np. kaszę jaglaną, gryczaną, brązowy ryż. Wcześniej były to tylko ziemniaczki, których nie je już 2-3 miesiące. Mamy też kolejny sukces, od tygodnia je zupy, a przecież zupy nie tknął przez 1,5 roku, a żarłok z Niego niesamowity  ;)

Chciałabym tą naszą dietę jeszcze zmodyfikować.
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: Lilianna22 w Styczeń 24, 2012, 13:41:09
Magi, takie obciazenie po narkozie da sie "odtruc" homeopatycznie.
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: magi w Styczeń 24, 2012, 13:49:09
Dzięki Lilianno, ja się przymierzam do odtrucia Nox Vomicą wg Tinusa. Muszę zakupić kulki i suple i zaczynam. Kurcze, tylko to moje przekonanie do homeo jest kiepskie  :-\

Lilianno Ty chyba odtruwałaś narkozę, prawda?
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: donna w Styczeń 24, 2012, 13:53:10
Magi a co oprocz diety stosowaliscie na grzyby/bakterie jelitowe?
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: magi w Styczeń 24, 2012, 13:59:26
donna dajemy flumyckon (teraz w kapsułakch, bo ten słodki syrop nijak się miał do do wytycznych diety), dajemy probiotyki w dawce 100mld/dziennie, monolaurynę (2x1/2 kaps.), wspomagamy wątrobę sylimaronem (3x1/2kaps.), jakieś kropelki przeciwgrzybicze - combination 7. Napiszę już wszystko co podajemy - l-glutaminę, enzymy wątrobowe Kirkmanna, olej lniany, z wiesiołka, tran.

Dawliśmy też Furazolidon i Zentel.

Czekamy na wyniki czy mamy innych "przyjaciół";)
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: magi w Styczeń 24, 2012, 14:06:32
Napiszę Wam jeszcze, że jakieś dwa miesiące temu, jak brałam całą dokumentację z CZD do orzeczenia niepełnosprawności, dowiedzieliśmy się, że jak Maciek miał 3 miesiące (leżeliśmy wtedy z masywnym ZUM-em, a później z Klebsiellą) stwierdzono u Niego Candidę i nikt nie raczył nas poinformować. Dowiedziałam się po dwóch latach, jak złożyłam podanie o wydanie kserokopii dokumentacji :(
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: Lilianna22 w Styczeń 24, 2012, 14:12:52
Dzięki Lilianno, ja się przymierzam do odtrucia Nox Vomicą wg Tinusa. Muszę zakupić kulki i suple i zaczynam. Kurcze, tylko to moje przekonanie do homeo jest kiepskie  :-\

Lilianno Ty chyba odtruwałaś narkozę, prawda?

Nie musisz byc przekonana, zeby dzialalo  :), jak zobaczysz pozytywne efekty to pewnie wyda ci sie to sensowne. Ja jeszcze nie odtrulam narkozy, bo caly czas sie bujam ze szczepionkami. Niestety musialy bardzo zaszkodzic mojemu dziecku bo na potencji M wciaz ma silne reakcje wiec powtarzam i powtarzam z przerwami na choroby  :).
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: magi w Styczeń 24, 2012, 14:16:04
Ale efekty sa? Kurka, jak ja bym chciała, żeby coś zadziałało, żebym kopa dostała  ::) My zaczniemy od narkozy, bo była ostatnia, a później szczepionki, no chyba, że szybciej wyjdzie chelatowanie. Ale narkozę spróbuję odtruć teraz.
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: Lilianna22 w Styczeń 24, 2012, 14:50:35
Tinus twierdzil, ze nalezy zaczac od tego, co do czego masz pewnosc, ze zaszkodzilo, czyli tak jak u was od narkozy. Rozne sa remedia na narkoze, on wymienia nux vomica i mozna sie tez tego trzymac. Ja bralam po narkozie phosphorus tez z dobrym efektem, ale nie metoda Tinusa.
Jesli zdecydujesz sie odtruwac na wlasna reke, to po pierwsze, dawaj nastepna potencje jesli na poprzedniej nie ma juz ZADNYCH reakcji, mozna jedna potencje powtarzac wielokrotnie systemem tinusowskim 2x w tygodniu po 2 kulki. Jak reakcje sa silne, mozna je lagodzic roztworem 2 kulki na pol szklanki przegotowanej wody i dawac lyzeczke (uzywac plastikowej nie metalowej) co 1/2 godz.-godzine do zlagodzenia objawow. Poza tym druga zasada leczenia homeo 15 minut (niektorzy twierdza, ze pol godziny) przed i po podaniu leku pacjent nie je, nie pije, nie myje zebow. Warto tez w okresie leczenia unikac substancji aromatycznych jak mieta, eukaliptus, rumianek, kamfora, kawa, bo moga zniwelowac dzialanie leku homeo.
Mial duze postepy po zakonczeniu kazdej dotychczasowej szczepionki, ale ja konczylam na potencji M, bo mial bardzo silne reakcje, wiec nie odwazylam sie uzyc 10M.
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: magi w Styczeń 24, 2012, 14:57:36
Dzięki Lilianko, trochę mi też sprawę nakreśliła i rozjaśniła jedna mama  :-* A Wy odtruwacie pod kontrolą lekarza? Ja bym chciała pod kontrolą, ale czy znajdę w mojej okolicy jakiegoś, który sie zna   :-\  A reakcje, o których napisałaś, to np. katar, gorączka, wysypka, tak?
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: Lilianna22 w Styczeń 24, 2012, 16:29:00
Nie wiem gdzie mieszkasz Magi, ale z tego co wiem odtruwa ta metoda jedna homeopatka w Warszawie, ale jest poczatkujaca i jedna homeopatka w Poznaniu. Ja odtruwam sama, ale gromadzilam wiedze na temat homeo oraz Tinusa przez 2 lata a moj syn byl leczony u 3 homeopatow. Zaden z nich nie odtruwa Tinusem wiec bedac przekonana, ze szczepionki zaszkodzily mojemu dziecku wzielam sie za to sama. Nie polecam samodzielnego odtruwania osobom, ktore nie uzywaly homeopatii dotychczas, bo po pierwsze trzeba miec jakies doswiadczenie w interepretowaniu objawow po drugie czasem sa gwaltowne reakcje i tez nalezy wiedziec co z tym fantem zrobic.
Co do reakcji na odtruwanie to moze byc wszystko, najczesciej te reakcje sa tam gdzie szczepionka zaszkodzila, czesto sa objawy brzuszne jak biegunka, alergiczne jak wysypka czy katar albo mentalne zwiazane z funkcjonowaniem dziecka. U mojego syna dominowaly te ostatnie, bywal w zaleznosci od szczepionki i potencji bardzo rozdrazniony, placzliwy, histeryczny, nadpobudliwy, miewal problemy ze snem, w jednym przypadku na 2 tygodnie bardzo cofnela sie komunikacja - o wiele mniej i gorzej mowil. W koniec koncow te pogorszenia sa przemijajace a potem nastepuje krok do przodu, u nas np. bardzo poprawialo sie rozumienie i kojarzenie, pojawiala sie tez lepsza zabawa, o wiele lepiej mozna z nim negocjowac, praktycznie zanikly ataki zlosci.
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: Lalila w Styczeń 24, 2012, 16:57:34
donna31-dziękuję bardzo za odpowiedź, mamy już jedną próbę wprowadzenia diety(opcję drastyczną:)) to było jeszcze przed diagnozą i szybko się niestety poddałam.  Radek zawsze był z tych niejedzących, bywały dni, w tym najgorszym okresie, że zjadł przez cały dzień jedną, suchą kromkę chleba:( Dlatego wprowadzenie diety było bardzo trudne i wtedy jeszcze tyle nie wiedziałam na ten temat. Teraz jest już lepiej, więcej wiem, więc to chyba dobry okres na taką zmianę.
*My robiliśmy badanie włosa w Biomolu (nie wiem na ile wiarygodne bo różne opinie słyszałam) i na tej podstawie, mamy zaleconą suplementację plus tran plus probiotyki, póki co na tym się opieramy.
*Badaliśmy kał na candide, wyszły dwa plusy, byłam z tym u 3 pediatrów, każdy powiedział, że nic nie mamy z tym robić, ewentualnie probiotyki. Jestem na 100% pewna, że musimy... ale nie wiem skąd zdobyć jakieś leki, bo pediatra nie chce wystawić recepty, nie wiem czy na lewo gdzieś kombinować:/
Myślę, że sporo już sama dieta pomoże, ale chyba przydało by się dziadostwo czymś na początku wybić:/
Też myślę o chelatacji, ale to dopiero jak się pozbędziemy grzybka i wyciągniemy organizm z najgorszego "syfiku" :)
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: Lilianna22 w Styczeń 24, 2012, 18:18:45
Lalila, suplementowanie na podstawie badania z Biomolu jest trochę ryzykowne. Po pierwsze wątpię żeby brali w zaleceniach pod uwagę wiek dziecka a więc i dawkowanie, po drugie jak sama się przekonasz dzieci różnie reagują na różne suplementy dlatego dobrze wprowadzać je w kolejności a nie wszystkie razem. Oczywiście, że candidę należy przeleczyć i jeśli nie masz kompletnie innej opcji może wybierzesz się do dr. Tomaszewskiej, przynajmniej w celu wyleczenia candidy. Ja bym ci polecała umówić się z nią w Tychach (jest tam zwykle raz w miesiącu), bo w Vedze jest o wiele drożej. Nie musisz robić kompleksowego leczenia, ale podstawą kurację antygrzybiczną i przeciwpasożytniczą dr. ci przepisze.
To, że twój synek tak kiepsko i wybiórczo je to może być problem candidy, ale przede wszystkim alergii. Mój syn po prostu NIE MOŻE jeść wielu pokarmów, bo bardzo mu szkodzą, jak miał 2 lata to nie był w stanie zjeść kromki chleba bo tak mu szkodził gluten ani pół jogurtu bo szkodziło mu mleko. Tak, że u nas dieta mb/bg to była konieczność. Moim zdaniem stopniowe wprowadzanie diety jest wręcz wskazane, najpierw bez cukru i ewentualnie bez mleka, po paru tygodniach wywalamy gluten. Międzyczasie uczymy się co można dawać dziecku i próbujemy wprowadzać zamienniki.
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: Lalila w Styczeń 24, 2012, 19:56:10
Lilianna22-dzięki to dla mnie bardzo cenne wskazówki, Biomolowi nie do końca ufałam, ale na tamten czas to było chyba i tak najlepsze co mogłam zrobić. Możliwości suplementacji było i jest dużo, a ja musiałam dostać czarno na białym co i jak bo inaczej się nie mogłam odnaleźć:) Na razie zrobiłam mu przerwę...zobaczę czy jest jakaś różnica.
Super, że mi napisałaś o dr. Tomaszewskiej, jeśli można umówić się i leczyć bez wykonania badań (dla nas okrutnie drogich na ten moment)to byłoby świetne rozwiązanie. Tychy nawet bliżej:) A wiesz jak się z nią skontaktować żeby umówić wizytę?
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: magi w Styczeń 24, 2012, 20:00:12
Ja mieszkam pod Warszawą, tzn. nie tak pod, bo jakieś 55km od stolicy, ale nie byłoby problemu z dojazdem. Zresztą jeździmy do Vegi.
Lilianko, czy ta doktor z Wawy, to dr Staszczyk, bo chyba spotkałam się z taką informacją na forum, że zaczęła odtruwać Tinusem i nawet myślałam o wizycie u Niej. Jak nie dr Staszczyk, to możesz mi napisać nazwisko?
W sumie, to reakcje są takie, że można się wystraszyć, że z dzieckiem dzieje się coś niedobrego.
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: Lilianna22 w Styczeń 24, 2012, 20:10:21
Ja mieszkam pod Warszawą, tzn. nie tak pod, bo jakieś 55km od stolicy, ale nie byłoby problemu z dojazdem. Zresztą jeździmy do Vegi.
Lilianko, czy ta doktor z Wawy, to dr Staszczyk, bo chyba spotkałam się z taką informacją na forum, że zaczęła odtruwać Tinusem i nawet myślałam o wizycie u Niej. Jak nie dr Staszczyk, to możesz mi napisać nazwisko?
W sumie, to reakcje są takie, że można się wystraszyć, że z dzieckiem dzieje się coś niedobrego.

Magi - tak to dr. Staszczyk. Możesz najpierw zadzwonić do niej i popytać o tego Tinusa. Zawsze lepiej mieć swojego lekarza, bo czasem trudno odróżnić reakcję na lek od choroby albo zeby nie panikować jak są jakieś silne nietypowe rekcje, albo dawno niewidziane objawy, które niby zwalczylismy.
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: Lilianna22 w Styczeń 24, 2012, 20:11:08
Lalila, napiszę ci na mail forumowy.
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: donna w Styczeń 24, 2012, 21:41:20
[*My robiliśmy badanie włosa w Biomolu (nie wiem na ile wiarygodne bo różne opinie słyszałam) i na tej podstawie, mamy zaleconą suplementację plus tran plus probiotyki, póki co na tym się opieramy.
*Badaliśmy kał na candide, wyszły dwa plusy, byłam z tym u 3 pediatrów, każdy powiedział, że nic nie mamy z tym robić, ewentualnie probiotyki. Jestem na 100% pewna, że musimy... ale nie wiem skąd zdobyć jakieś leki, bo pediatra nie chce wystawić recepty, nie wiem czy na lewo gdzieś kombinować:/
Myślę, że sporo już sama dieta pomoże, ale chyba przydało by się dziadostwo czymś na początku wybić:/
Też myślę o chelatacji, ale to dopiero jak się pozbędziemy grzybka i wyciągniemy organizm z najgorszego "syfiku" :)

Proponuję przepisać wyniki biomolowskie i wrzucić na forum, może ktoś coś podpowie. Najlepiej jednak na tablicy dot. chelatacji, żeby nie śmiecić w tym wątku.
Heh pediatrzy :) NA PEWNO trzeba coś z tym robić i to w miarę szybko. Opcje podstawowe są trzy:
 - chemiczne leki typu nystatyna, flukonazol - musi pediatra wystawić receptę, więc problem, myślę, że to ostateczność
 - naturalne typu citrogrept, olejek oregano
 - izopatia/homeopatia - to już musi lekarz ustawić, u nas bardzo pomogło na samym początku
Dieta przy tym to oczywiście podstawa, bez diety to wg mnie szkoda kasy w ogóle na leki jakiekolwiek. Nie widzę sensu w biciu grzyba i podkarmianiu go jednocześni, to tylko jeszcze bardziej rozstroi dziecko.
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: Lalila w Styczeń 24, 2012, 22:05:30
donna31- zgadza się, najpierw dieta, postaram się też o wizytę u dr. Tomaszewskiej, bo jednak czuję, że ktoś musi mnie poprowadzić w tym wszystkim, przynajmniej na początku.
*wrzucę wyniki z Biomolu na chelatacji:)
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: agnieszka. w Marzec 19, 2012, 22:34:19
Witam Was wszystkich bardzo serdecznie.U mojego niespelna 3 letniego synka 4 dni temu zdiagnozowano autyzm dzieciecy,pomine fakt,ze jestem zalamana totalnie,bo to kazdy przechodzi,jestem w szoku,nie mialam pojecia o mb12,czy innych lekach.Jestem po diagnozie,gdzie uslyszalam "autyzm dzieciecy i opoznienie rozwoju".Nikt mi nie mowil o diecie ,lekach jakis badaniach oprocz obserwacji przez pediatre,pedagoga,badan na inteligencje przeprowadzonych przez psychologa i obserwacji psychiatry zajmujacego sie autyzmem.Wiem tyle,ze maly powinien isc do przedszkola dla dzieci z autyzmem,gdzie sa przygotowani pedagodzy i musimy z nim duzo pracowac.Jutro wlasnie mam wizyte w temacie jak z nim parcowac,zeby pomoc mu sie rozwijac jak najlepiej.Mieszkamy w Danii,tu nie ma zadnych badan ani lekow,czy w Polsce kazdemu dziecku u ktorego zdiagnozowano autyzm robi sie takie badania?
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: zosia_ w Marzec 19, 2012, 23:59:14
Napewno sa też jakieś duńskie strony, gdzie rodzice wymieniają doświadczenia. Warto je przejżeć, podpytać co i jak. W kazdym kraju opieka, terapia, leczenie - są inaczej zorganizowane, inaczej się do tego podchodzi, są różne przepisy, wymagania, przysługujące świadczenia i badania.

W Polsce o dietach mówią już coraz częściej, lepsze ośrodki sugeruja tez badania genetyczne, metaboliczne, na celiakię, nietolerancje pokarmowe (te odroczone). Trudno jednak wydębić skierowania i często robimy te badania na swój koszt, zlecając prywatnie.
Resztę badań robimy sami na swój koszt (na zlecenie nielicznych, znających temat lekarzy w Polsce lub za granicą). To nie jest refundowane.
Testy na inteligencję dla autystycznego trzylatka to moim zdaniem jakaś pomyłka. Po co to? Co to ma dać? Jakich narzędzi chcą w tym celu użyć? Psychiatra w Polsce jest tylko do wystawienia diagnozy klinicznej (taki relikt przeszłości) ale leczeniem autyzmu się nie zajmuje. Autyzm to zaburzenie rozwoju a nie choroba psychiczna. Ładowanie psychotropów w 3 letnie dzieci to totalna pomyłka, może przynieśc wiele szkody.
Warto natomiast aby zdiagnozował dziecko DOBRY neurolog DZIECIECY.
Czytaj nasze forum, tu znajdziesz wiele metod, które pomagają naszym dzieciom, cos wybierzesz dla Was.
Napisz coś więcej o małym. Jak się zachowuje, z czym ma problemy, co Cie zaniepokoiło, na co chorował, czy był szczepiony i czym, jak ciąża i poród, jak trawi, co jada itd.
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: agnieszka. w Marzec 21, 2012, 09:58:24
Dawid uklada obsesyjnie wszystko,zabawki butelki od szamponow,sa jednak dni,kiedy postawi sobie 4 rzeczy i tyle.Nie chce mowic,nie pokazuje palcem ,bierze mnie za reke.Bardzo czesto ma gdzies jak sie go wola,ale wiem,ze slyszy,nieraz sie odwraca.Nie bawi sie z dziecmi,ale jak tos przjdzie do nas z dzieckiem wystawia zabawki i nie zlosci sie jak dziecko  zabierze mu cos z jego ustawionych rzeczy. Nie chce natomiast robic papa reka kiedys go uczylam bic brawo zrobil to sam,ale mu sie nie sopdobalo chyba,bo potem juz nie chcial.Zaczepia nas do zabawy i jest strasznie radosny:)
Tutaj nie robi badan zaden neurolog,zadnej diety ani lekow nie proponuja,zadnych witamin natomiast placowke,gdzie sa specjalisci takie jakby przedszkole do kotrego mam z nim chodzic.Nie ma zadnych badan oprocz obserweacji 4 dniowej przez pedagoda tych beznadziejnych badan przez psychologa i chwila z psychiatra,ktory ma specjalnosc w autyzmie.To jest wszystko:(
Badania z psychologiem wygladaja tak,pokazuje mu kartke i rysuje kreske po czym chce,zeby taka sama narysowal Dawid nie byl kompletnie zaintaeresowany natomias chcial probowal obrysowac sobie trojkat,ale to nie bylo ok.potem mial wyjac jakis maly samochodzic spod plastikowego pudelka nie chcial,bo samochodzikiem takim wlasnie sama bym sie nie interesowala,pozniej pokazala mu plastikowa butelka po leku wlozyla chrupka i kazala mu odkrecic,mowilam jej ,ze nie pozwalamy mu odkrecac butelek,bo bierze czasem do ukladania rozne butelki,ale nie dotarlo do niej dla niej nie umial odkrecic ,a powinien umiec,pokazala mu jakies kolko na sznurku wzial i polozyl,nie wiedzial co z tym zrobic,ja tez nie wiedzialam co powinien.Uznali,ze jest opozniony,pedagog,ktora go obserwowala kilka razy powiedziala,ze robi cos,czego nie robia dzieci w jego wieku ,na koniec jej opinia byla,ze bawi sie na poziomie 1,5 letniego dziecka.Zalamalam sie totalnie.Mam nadzieje,ze Ci specjalisci sa nieco bardziej elastyczni i faktycznie podejeda do niego indywidualnie
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: Costos w Marzec 21, 2012, 13:56:50
diagnoza ZAWSZE dla rodzica uwielbiającego swoje dziecko nad życie jest prawdziwym SZOKIEM! dla każdego. Każdy z nas stara się na początku wypierać, nie wierzyć, negować. Tłumaczyć, ze tego nigdy nie robiliśmy to nie umie, że nie spojrzał bo się przestraszył, że nie naśladuje bo "jest zmęczony"- mogłabym tak w nieskończoność...
Choć to brutalne- przyjmij do siebie, ze masz chore dziecko (możesz tego nie nazywać autyzmem... to nie ma znaczenia przecież) i zabierz się do pracy do działania i- sorry..- bez użalania się nad sobą. U nas też nie jest kolorowo. Nikt nie stoi z tacą darmowych badań, leków itp. Po prostu każdy z nas wymienia się doświadczeniem, uczy się o chorobie własnego dziecka. I Tobie też to proponuję. Bądź dzielna! tak jak my wszyscy! jeśli masz wątpliwości- pisz! a tyle osób Ci pomoże! tylko nie trać zbędnego czasu na użalanie się nad SOBĄ.
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: Monika89 w Marzec 21, 2012, 14:22:11
Witaj,Agnieszko.My mamy diagnozę w poniedziałek w Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie.Wiem co tam usłyszę,już zdążyłam się z tym oswoić.Nie mam jednak pojęcia jak będzie przebiegała diagnoza.Byłam w Centrum 2 razy z małą na wizycie u psycholog.Pani dała małej kartkę i ołówek,żeby coś nabazgrała,potem pudełko po jakimś kremie do otworzenia,łyżeczkę żeby nakarmiła lalkę,grzebień żeby ją uczesała,kształty do dopasowywania,jakieś małe samochodziki.Widocznie wszędzie jest podobnie.
Pozdrawiam.
Monika
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: agnieszka. w Marzec 21, 2012, 16:20:14
Ja sie nie uzalam nad soba ,wiem,ze dawid ma autyzm ,czytalam o tym w internecie i dlatego zglosilismy sie do lekarza,wiedzialam,ze taka diagnoza bedzie. Zalamana bylam,bo po rozmowie telefonicznej z fundacja z Polski dowiedzialam sie,ze do kazdego dziecka badania powinny byc dostosowane indywidualnie,Dawid nie odkrecil tego co dostal od p. psycholog,ale odkrecil kolorowy sloik z polki,odkreca sloik z Nutella za kazdym razem oraz wszelkie zamkniete kosmetyki swojej siostry :)))nie interesowal sie samochodzikiem ,ale jak zobaczyl telefon pod pudelkiem natychmiast go wyjal,ale to ja poprosilam o cos innego niz samochodzik,nie orbil "papa",ale robi od wczoraj hi!!!Tutaj nie ma konsultacji z neurologiem,nie zalecaja lekow,ani dodatkowych badan.nIE UZALAM SIE NAD SOBA ,BO TEZ NIGDY W ZYCIU TEGO NIE ROBILAM..Chcialam sie dowiedziec jak to wyglada od kogos kto ma doswiadczenie.Chcialam sie dowiedziec o tych lekach jakie podajecie dzieciom,zeby tu na kolejnym spotkaniu o ktore specjalnie prosilam zapytac.Po przeczytaniu Waszego forum i po rozmowie z p. psycholog z Polski bylismy w szoku,ze najpierw slyszymy,ze Dawid robi cos ponad swoj wiek,a potem,ze bawi sie jak 1,5 roczne dziecko o to spytalismy wczoraj -odpowiedz,no robi,ale opinie wszystkich badajacych go specjalistow musza byc spojne-TO MOZE ZALAMAC!!!
Tutaj na szczescie mam tace darmowych wizyt i badan,jesli chodzi o swiadczenia,za co dziekuje Zosiu,ze zwrocilas mi uwage,to nic nie skladam,bo sa przyznawane automatycznie,wiec jest o niebo latwiej!!!
Na forum czytalam o badaniach o witaminie mb12 kwasie omega3-nic tu mi nie mowili,dlatego napisalam,bo chcialam sie przygotowac na rozmowe na ten temat,nie chce niczego kupowac bez konsultacji ze specjalista,chce umowic wizyte u specjalisty neurologa jak proponowala Zosia,za co rowniez dziekuje i musze jechac w wyznaconym terminie do Polski,tak wiec nie uzalam sie nad soba,tylko dzialam,oczywiscie ,ze wolalam uslyszec ,ze jest zdrowy,ale wiedzialam,ze nie jest i na to bylam przygotowana zalamalo mnie,ze tyle dziwnych rzeczy mowili nam ,a potem co innego wyszlo przy omawianiu diagnozy-ale chodzilo o poszczegolne rzeczy nie o koncowa diagnoze.To,ze musze pomoc dziecku jest naturalne,to ,ze musimy myslec o nim jest naturalne.Nie stracilam ani miuty czasu na uzalanie sie,Mase rzeczy zalatwilam od czasu napisania pierwszego postu.Mamy juz wyznaczoy osrodek do ktorego bedziemy chodzic codziennie na dodatkowe obserwacje i zajecia juz w przyszlym tygodniu. oraz transport do osrodka.Natomiast co mnie szokuje to wlasnie brak neurologa w calym procesie  w roznych innych krajach jest.To mnie szokowalo.
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: Costos w Marzec 21, 2012, 20:05:55
No to naprawdę świetnie że jesteście już tak zorganizowani!! Wertuj to forum codziennie. Znajdziesz tu nieprawdopodobną ilość informacji na temat autyzmu i każdego dnia będziesz czuła się coraz lepszym specjalistą "od" leczenia własnego dziecka. Na początku być może wydaje się tego tak dużo a w gruncie rzeczy naprawdę wszystko to można ogarnąć widząc w końcu rezultaty naszych starań.
Zastrzyki z mb12 to świetny trop. Polecam. To nic trudnego!
omega 3 jak najbardziej też!
Dobrze, że macie już miejsce na terapie. Nie to sobie swoją drogą "leci", ale skupcie się też jak najszybciej na diecie/ walce z alergiami itp itd- generalnie nad stanem somatycznym. Poprawa stanu jelit sprawi ze terapia stanie się znacznie bardziej efektywna
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: agnieszka. w Marzec 21, 2012, 21:41:54
tak tak-czytalam o problemach z jelitami,ale Dawid nigdy nie choruje,raz mial infekcje gornych drog oddechowych,zalatwia sie systematycznie,czasem zdarza sie,ze nie zrobi kupy jednego dnia.Nie zauwazylam,zeby mial problemy z jelitami przynajmniej do tej pory,narazie badalam go pod katem alergii nie wyszlo nic na co bylby uczulony,ale wiem,ze to zawsze i u kazdego moze pojawic sie z czasem,on nawet katar mial 2 razy tylko.Martwie sie tymi zastrzykami,czy ta witamine mozna podawac jedynie w zastrzykach?Tutaj nie moglam sie dowiedziec w aptece,poniewaz w Danii nie przepisuje sie lekow,jesli podaja jakis lek,to jest to ostatecznosc.Tutaj nawet na goraczke dla dzieci maja jeden jedyny syrop panodil.My mamy z Polski nurofen,poniewaz lepiej sie sprawdzal,gdy maly goraczkowal troche po szczepionkach,ktorych tez jest mniej niz w Polsce.Maja tu podejscie,ze raczej organizm ma sam zwalczac chorobe w ostatecznosci pomagaja lekami.Tak wiec nawet masc przy zabkowaniu tutaj przepisuje lekarz,nie mozna tego kupic w aptece tak jak u nas w Polsce :))))Dlatego wlasnie o to wszystko pytam,moze to sie wydawac glupie za co przepraszam:)))
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: Costos w Marzec 21, 2012, 22:23:46
my tu wszyscy zamawiamy mb 12 z farmaci fiorentini z Włoch (potrzeba jakiegokolwiek lekarza recepta bo musi być napisane odpowiednie dawkowanie dostosowane do masy ciała dziecka- jakoś 65/kg ale dokłądnie nie pamiętam) lub ze Stanów (ale honorują tylko recepty lekarzy ze stanów).
Są rożne wcierki, spraye itp ale doświadczenie prawie wszystkich rodziców (i moje) mówi ze wszystko inne poza zastrzykami nie daje takich rezultataów jak po zastrzykach. Prędzej czy później wszyscy przechodzą na zastrzyki.
Z jelitami to świetna wiadomość!
a co z dietą?
myślcie jak najszybciej o chelatacji.
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: agnieszka. w Marzec 22, 2012, 22:33:53
Z dieta bedzie problem,bo Dawidus jest wszystkozerny z naciskiem na slodkosci - niestety.Omega 3 moglam kupic w tutejszej aptece,ale o witaminie mb12 nic nie slyszeli :)Powinnismy chyab zrobic badania na metale tak czytalam,ale musze poczekac na wizyte u specjalisty w przyszlym tygodniu .Chelatacja jak czytalam ...brzmialo niewesolo :(((



Dawid (11.09.2009)
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: Monika89 w Marzec 22, 2012, 22:59:11
Wszystkożernemu łatwiej dietę wprowadzić,podać leki i suplementy.Gorzej jak dziecko jest plujonem,który nic nie chce wziąć do jadaczki 8) Moja mała podobna do Twojego synka i z kupkami i z niechorowaniem,nawet wiek zbliżony...
Pzdr.Monika
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: agnieszka. w Marzec 23, 2012, 19:13:12
oj,czyli moze uda mi sie go przekonac do diety musze dokladnie o niej przeczytac,problem z dawidkiem jest taki,ze on uwielbia serki przerozne ,czytalam tu o danonkach i od razu wywalilam do smieci :)Tutaj troche trudno zdobyc niektore produkty,ale szukam,jesli Twoja mala jest taka podobna co jej dajesz jesli chodzi o diete??? suplementy??Nikt mu zadnych lekow podawac nie kazal narazie,wiec mysle,ze to chyba dobrze albo tutaj taki zwyczaj,w co predzej uwierze :(,Moze mialabys skype lub gg-oczywiscie jesli mozna sie tak kontaktowac,czy tylko przez forum?
Pozdr.
Aga


Dawid 11.09.2009
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: anuk w Marzec 25, 2012, 09:50:54
Witajcie,
Agnieszka chciałam napisać ci o tych badaniach które miałaś u psychologa, my też mieliśmy podobne tylko mi pani psycholog wyjaśniła, że jest to test rozwoju małego dziecka (nie na inteligencję)
W trakcie badania nie mogłam nic sugerować, mówić żę to umie a tego nie -- dopiero potem omawialiśmy wyniki
Też mieliśmy: kółko na sznurku, naśladowanie rysowania, układanie klocków, pastylki w kubeczku, czesanie lalki, wożenie samochodzikiem itp
Takie badanie u nas wykazało, że dziecko nie spełnia poleceń, nie utrzymuje kontaktu wzrokowego, wiele rzeczy wykonuje spontanicznie, myśli sytuacyjnie (tu i teraz) - czyli w domu odkręca słoik a u psycholog nie, moja córka na zajęciach z logopedą pokazuje części ciała jak pani śpiewa "głowa, ramiona, kolana, pięty..." a w domu już nie (i mój mąż nie wierzy że umie) :o
Tym się nie przejmuj
W naszym przypadku różni specjaliści na każdej wizycie mówili co innego, bo też dziecko różnie się zachowuje i ciągle było takie gdybanie "a może to nie autyzm"
Dopiero terapeuci w stowarzyszeniu autystycznym przeprowadzili 3godz wywiad z rodzicami, potem była godzinna obserwacja dziecka, potem krótkie omawianie i znów obserwacja w zabawie ze mną.
To wystarczyło do stwierdzenia które obszary są zaburzone i nad czy trzeba pracować
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: agnieszka. w Marzec 25, 2012, 16:06:25
A widzisz no to my mielismy informacje,ze to testy na inteligencje :)))).Juz wiem,ze testy sa podobne i wiem,ze dzieci raz cos robia raz nie:)))).Jedno wiem na bank Dawid uklada sobie roznosci gdzie by nie byl :))))
Zobaczymy co mi powiedza na terapii,jak  mamy pracowac i co rozwijac i czy leki sa potrzebne.Na razie nie pozostaje nam nic jak poczekac,cieszyc sie wiosna i radosna buzia Dawidusia oraz skupic sie na pracy z nim na podstawie czytanych doswiadczen innych rodzicow:)
Pozrawiam Wszystkich serdecznie ,wszystkim dziekuje za rady,ktore sa dla mnie skarbem!!!


Dawid 11.09.2009
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: mama.ania w Wrzesień 07, 2012, 11:43:48
Witam... pierwszy raz piszę na forum... mam córkę, urodzoną 13.02.2010. właściwie od samego początku było z małą coś nie tak, problemy ze snem, zawsze niespokojna, bała się obcych, panicznie bała się w ogóle chyba wszystkiego co nowe... i cóz, tak zostało, w końcu zdecydowałam się na psychologa... widziało ją 3 psychologów i psychiatra, diagnozujemy autyzm, trafiłam z nią pod opiekę specjalistów z "Krasnala" w Warszawie, skierowano nas do neurologa, na badania, genetyczne i metaboliczne... udało mi się zdobyć w miarę sensowne terminy tych badań no i teraz czekamy.. kolejna wizyta w poniedziałek, ma ją zobaczyć jeszcze jeden psycholog, narazie jest to wszystko dla mnie nowe i pisze w poszukiwaniu wsparcia rodziców którzy mają dzieci z podobnymi problemami, mam nadzieję, że wspólnie uda nam się pomóc naszym dzieciaczkom. Pozdrawiam
Ania
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: sagan w Wrzesień 07, 2012, 12:11:56
witaj mama.ania
dobrze trafiłaś-jest tu dużo mądrych mam, które już przegryzły się z tematem i radzą nam wszystkim początkującym. Córeczka malutka jeszcze-wczesna diagnoza to już wielki krok w przód-u mnie też była diagnoza ok 2,8 roku życia. i już jest nie to dziecko co wtedy-czytaj, czytaj i jeszcze raz czytaj-ja zarwałam chyba ze 3 miesiące nocek na poznanie forum-było warto :)
Pozdrawiam i życzę wam wszystkiego dobrego!!!
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: mama.ania w Wrzesień 07, 2012, 12:22:04
dziękuję..mam nadzieję, ze dotrę tu do pożytecznych informacji, takich rad które ułatwią nam życie.. bo czasem jest naprawdę ciężko... jak psycholog ma znią pracować jak ona panicznie boi się ludzi i miejsca każdego które nie jest domem...
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: zosia_ w Wrzesień 07, 2012, 13:52:51
mama.ania Witaj i czytaj  :)
Jesli chcesz, załóz swój nowy temat i opisuj w nim stan dziecka, jego historię i postępy  :) Pytaj, jesli będziesz miała watpliwości. Jest tu wielu rodziców  z ogromnym doświadczeniem i chetnie się nim dzielą  :)
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: mama.ania w Wrzesień 07, 2012, 14:01:10
mama.ania Witaj i czytaj  :)
Jesli chcesz, załóz swój nowy temat i opisuj w nim stan dziecka, jego historię i postępy  :) Pytaj, jesli będziesz miała watpliwości. Jest tu wielu rodziców  z ogromnym doświadczeniem i chetnie się nim dzielą  :)

dziękuję za miłe słowa:) jak to dobrze zaczerpnąć wiedzy od kogoś kto ma to już częściowo za sobą i tak chętnie dzieli się doświadczeniem..pozwólcie, że będę z was czerpać ile się da :)
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: angelina500 w Wrzesień 10, 2012, 20:12:11
Witam
Ostatnio odkryłam to forum i jestem szczęśliwa, że coś takiego istnieje! Od czasu diagnozy mojego syna, czuję że zostałam sama ze wszystkimi jego problemami. Dlatego postanowiłam sama zacząć coś działać, a to forum jest moją ostatnią deską ratunku.
Czy ktoś mógłby mi powiedzieć czy jest możliwość wykonania badań typu CSA i badanie włosa w Directlab albo Great Plains bez lekarza?
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: donna w Wrzesień 10, 2012, 20:25:48
Tak,wystarczy wejsc na ich strone, zamowic zestaw do pobrania probek i odeslac probki kurierem. Wiele osob z forum tak zamawia testy.
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: angelina500 w Wrzesień 10, 2012, 20:39:21
Dziękuję Ci za szybką odpowiedź. Tylko ja już próbowałam tam zamawiać i założyłam już konto tylko jakoś nie moge przedrzeć się przez Customer information bo cały czas pokazuje mi żebym zaznaczyła stan z którego pochodze. Może ja coś robie żle?
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: donna w Wrzesień 10, 2012, 20:56:24
Zaznacz cokolwiek (ja zawsze zaznaczam Alaske bo lubie ten stan :) ) i kliknij "next".
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: angelina500 w Wrzesień 10, 2012, 21:25:23
Dzięki wielkie- zadziałało! Tak jeszcze chciałam sie upewnić, bo jestem w trakcie zamawiania- najważniejsze testy to CSA, International Hair Elements i Food Alergy IgG i IgE\ genova kit? czy tak?
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: donna w Wrzesień 10, 2012, 23:05:57
Nie ma czegoś takiego jak najważniejsze testy. Dla każdego dziecka będą inne.
Trudno powiedzieć, ja na początku robiłam CSA, OAT i aminokwasy oraz badanie włosa. Alergie pokarmowe robiłam w Instytucie Mikroekologii w Poznaniu.
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: joa-st w Lipiec 23, 2013, 14:45:54
Witajcie,
Chciałam się przywitać. Jestem mamą 22 miesięcznej Natalki, która od czwartku ma diagnozę - autyzm. Córeczka zaliczyla ogromny regres na przełomie stycznia/lutego, a zaczęło się ok. 14 dni po szczepieniu MMRII. Czytuję forum, jednak w ogromie informacji cały czas czuję się zagubiona. Mam nadzieję, że z czasem będę coraz mniej, a i funkcjonowanie córeczki się poprawi. W maju, nie czekając na diagnozę zapisałam ją na terapię z pedagogiem+ na integrację sensoryczną. Widzę małe postępy, to najważniejsze. Niestety, córeczka często choruje. 2 tygodnie temu skończyliśmy podawać antybiotyk na zapalenie oskrzeli - Biofuroksym. W trakcie antybiotykoterapii zdziwiona zauważyłam, że bardzo poprawił się kontakt wzrokowy, Natalka przerywała każdą czynność słysząc swoje imię, nauczyła się od nowa kilku nowych rzeczy (zabawy paluszkowe, robić pa-pa). Dlaczego? Pomyślałam, że warto zrobić badanie na toksoplazmozę (tego badania w diagnostyce neurologicznej nie miała), ale neurolog stwierdził, że na pewno nie i żeby dać już spokój z szukaniem, że to strata czasu i to zbieg okoliczności. Nie daje mi to jednak spokoju i raczej zrobię.
Niestety, po zaprzestaniu podawania antybiotyku, znów jest gorzej niż przed chorobą. Bardzo nasiliły się stymulacje, kontakt wzrokowy jest bardzo rzadki, pojawiają się schematyczne zabawy jak grzyby po deszczu, wpada w złość robiąc ćwiczenia, bardzo źle sypia...
Co jeszcze mogę dla niej zrobić, jak jej pomóc?
Jestem zainteresowana odtruwaniem ze szczepionek, jednak chciałabym to robić pod kierunkiem lekarza. Póki co, sama wprowadziłam dietę bm, ograniczyliśmy gluten, zrobiliśmy badania na pasożyty + candidę (wyszły negatywnie) - do powtórki teraz, po chorobie.
Czy któraś z Was, Drogie Mamy mogłaby mi pomóc w znalezieniu namiarów na lekarza w okolicy (nie wiem czy ktoś taki jest w Kielcach, ale może w Krakowie, Łodzi, Warszawie?), doradzić gdzie mogę zrobić badania w miarę szybkim terminie? Oczywiście, jednocześnie będę dalej przeczesywać forum, jednak będę wdzięczna za jakiekolwiek wsparcie.
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: zosia_ w Lipiec 24, 2013, 00:24:20
Jeśli mieliście tak dużą poprawę funkcjonowania na antybiotyku, to przede wszystkim warto sprawdzić PANDAS . Sprawdz na forum, są tematy o tym i u częsci dzieci sie sprawdziło. Gdzieś jest nawet namiar na tatę, który leczył swoje dziecko z PANDAS u lekarza w Polsce, na NFZ chyba nawet. O ile dobrze pamiętam, w Poznaniu (ale nie jestem pewna).
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: Magdziaba1 w Sierpień 08, 2013, 14:20:54
Witam  :),

  Jestem nową osobą na tym forum, i kompletnie nie wiem od czego zacząć. Przez moją głowę przewija się tyle myśli i mam tyle pytań, że sama nie wiem od czego zacząć. 
  Jestem mamą wspaniałego chłopca w wieku 3 lata i cztery miesiące, naszą podróż z CZR i autyzmem zaczęliśmy pod koniec marca, kiedy pewna pani psycholog po wywiadzie ze mną i 40 minutach widzenia dziecka stwierdziła że ma autyzm i konieczna jest diagnoza psychiatry ( którą nota bena musimy załatwić w dwa tygodnie), ponieważ nasze dziecko nie dostanie się po państwowego przedszkola integracyjnego. to był szok !!!!!!!!!!!!!!! i tak się zaczęło... Najpierw przyszła rozpacz potem złość na wszystko i wszystkich, cały świat a w chwili obecnej jestem na etapie znalezienia najlepszej formy pomocy dla naszego synka oraz oczekiwania na diagnozę CZR w kierunku Autyzmu.
Poszukuję osób z okolicy Wołomina, które miałyby ochotę ze mną pogadać i podpowiedzieć od czego zacząć?
Nadmienię że zgłosiłam się do poradni o wspomaganie wczesnoszkolne dla synka i udało się. Mały uczęszcza na zajęcia z logopedą raz w tygodniu. Nie wiem co mogłabym zrobić więcej...

pozdrawiam
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: donna w Sierpień 08, 2013, 15:47:45
Zajrzyj tu: www.bioautyzm.pl szczegolnie do dzialu Krok po kroku
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: Magdziaba1 w Sierpień 08, 2013, 20:44:04
Dziękuje, jeszcze nie natknełam się na tę stronę.
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: Tata Marcinka w Listopad 13, 2013, 00:58:41
Witam
Jestem tatą 3 letniego urwisa - Marcinka. Dokładnie jak miał dwa latka, wstępnie zdiagnozowano u niego autyzm (Scolar- Warszawa). Nie do końca się z tym zgadzałem i nadal tak jest, ale niestety coś z Marcinkiem było/jest nie tak. Nie mówi, bardzo słaby kontakt, najczęściej nie reaguje na imię, na prośby, polecenia. Skupilśmy się na terapi i zajęciach wspomagających rozwój (wczesne wspomaganie, logopeda itp. ) Było tego mało bo mieszkamy w małym miasteczku na lubelszczyźnie. Od kilku miesięcy Marcinek ma też Integrację Sensoryczną w Lublinie. Nie wiem jak to się stało, ale dopiero niedawno zrobiliśmy mu posiew z kału w kierunku Candida, no i bum- bardzo liczne. Mam nieśmiałą nadzieję że to właśnie drożdżaki są przyczyną całego zła u naszego synka, i że da się go od nich uwolnić. Czekamy na wizytę u Pani DrMyłek w Stalowej Woli.
Oczywiście czytam wątek o Candidzie tu na forum. Mnóstwo tego jest, a jeszcze zamówioną mam książkę Andrzeja Janusa "Nie daj się zjeść grzybom Candida". Wojna z nimi będzie totalna.....
Dziękuję osobom które to forum prowadzą, za tyle wiedzy w jednym miejscu. Mam mnóstwo pytań i mało czasu bo żeby pisać dlatego będę robił to stopniowo.
Zacznę od tego żę Marcinek jest często bardzo pobudzony, od jakichś kilku miesięcy  wszystko wręcz masakrycznie jest przez niego gryzione, łącznie z jego starszym bratem kiedy ten zaczyna płakać(Marcin reaguje ogromną agresją kiedy jego starszy  o 3 lata brat płacze)
Czy ktoś z Was rodziców zaobserwował coś podobnego u swojego dziecka? Co może powodować tak notoryczną potrzebę gryzienia?
Pozdrawiam
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: zosia_ w Listopad 13, 2013, 01:07:13
Moga to być problemy sensoryczne, z napieciem lub /i czuciem w obrebie jamy ustnej. Potrzebuje stumulacji i warto mu jej dostarczać (oczywiscie nie przez gryzienie ludzi ;) ale też poszukać przyczyn takiego stanu. Candida to pewnie dobry trop, ale jak zwykle jeden z wielu.
Jak on reaguje na dżwięki? Miał badany słuch ( nie tylko podstawowe badanie)?
Napisz więcej o synku.
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: tita78 w Listopad 24, 2013, 18:19:29
Witam.Proszę o namiary na dobrych specjalistów.Mój syn ma 6 lat.Chodzi do przedszkola.Jest dzieckiem bardzo samodzielnym, radosnym, uwielbiającym kontakty z ludźmi.W przedszkolu korzysta z zajęć z psychologiem, logopedą, fizjoterapeutą.Wszyscy specjaliści są z niego bardzo zadowoleni.Rozumie co sie do niego mówi i wykonuje prawidłowo wszystkie polecenia.Problem stanowi mowa.Trzeba wymuszać na nim zeby coś powiedział.Mówi tylko jak coś chce, nie buduje zdań.
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: zosia_ w Listopad 25, 2013, 00:26:12
Może warto spróbowac metody krakowskiej?
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: Rae w Lipiec 01, 2014, 16:26:43
Witajcie

Czytam od dłuższego czasu z doskoku, jakiś czas temu się zarejestrowałam, a że dziś przyszła pora na pierwszy post, to i przywitać się pewnie powinnam ;)
Jestem mamą cudownego synka :) Moje dziecko ma zdiagnozowany ZA, aczkolwiek nie jestem do końca pewna tej diagnozy (mimo tego, że jest zgodna z tym co sama od ponad dwóch lat sądziłam), ot taka sprzeczność.

Na razie jeszcze przez wszystko nie przebrnęłam (i nie wiem czy kiedykolwiek się uda, z braku czasu), ale nadzieję mieć można.
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: maPatrykama w Lipiec 29, 2014, 10:07:37
wyklad na poczatek:

https://www.youtube.com/watch?v=yZ5ual326ug&list=UU5M8qmnookQqZbzxWg6opcg
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: kj58 w Sierpień 06, 2014, 07:12:45
Witam wszystkich, od jakiegoś czasu śledzę to forum ale dopiero teraz odważyłam się odezwać ;)


Jestem mamą Wiktorii, która w lipcu skończyła 3 lata, w maju zdiagnozowano u niej całościowe zaburzenie rozwoju  f84.9, ogólnie zachowanie specjalistów było byle jakie, nawet mówili żeby nie szukać pomocy w Internecie bo tam nic nie zjadę ;) . Wiktoria jest dzieckiem bardzo towarzyskim, jej przypadek określają jako "bardzo ciekawy" bo na ogół nie ma z nią większych problemów. Reaguje na otoczenie, nie ma nadwrażliwości, w większości przypadków reaguje  na imię, lubi bawić się z dziećmi na placu zabaw, no ale już tak przy piaskownicy to ją nie interesuje. Dużym problemem jest brak mowy i agresja. Jak się już zdenerwuje (często w ściśle określonych przypadkach) to zaczyna mnie lub siebie bić, ostatnio doszło to tego że zaczęła głową uderzać o wszystko co w zasięgu wzroku.

Tak ogólnie jeśli chodzi o pomoc lekarzy to każdy ma gdzieś, wszyscy mówią że to co zrobiłam do tej pory z nią jest wystarczające (wyłączyliśmy telewizor i inne bodźce wizualne, organizujemy jej "zabawy stolikowe"). Obecnie próbuje ogarnąć temat z przedszkolem dla niej oraz komisją lekarską żeby ją "porządnie zdiagnozowali"

To tak w wielkim skrócie ;) Wiem że tutaj znajdę dużo niezbędnych informacji ale wybaczcie jeśli będę czasem zadawać zbyt dużo pytań :),
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: zosia_ w Sierpień 08, 2014, 12:33:39
Koniecznie poczytaj o diecie.
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: DariaK w Wrzesień 06, 2014, 23:20:59
Witam, jestem nowa osoba na forum i odrazu chce podziękować wszystkim kto ten forum założył i tym kto szczerze opisuje osiągnięcia swoich dzieci, bo to daje ogromną wiarę i nadzieje że i nam się uda
Nie wiem od czego zacząć, może od tego że autyzm pojawił się w naszej rodzinie u córeczki mojej kuzynki( pochodzę z Białorusi i kuzynka mieszka tam, niestety wiedza o autyzmie w Białorusi jest o wiele mniejsza niż w Europie), chorobę zdiagnozowano u niej w wieku 4 lat. Ja wtedy urodziłam już swoją Julkę.
Od 3 miesięcy chodziłam z nią na rehabilitację z powodu asymetrii ułożeniowej i obniżonego napięcia mięśniowego. Obwód główki też wydawał się być za duży i po różnych badaniach zrobiłyśmy tomografie żeby wykluczyć najgroźniejsze i wszystko okazało się dobrze.
Oprócz tego nie mieliśmy większych problemów, rehabilitacja przyniosła sukcesy i mała zaczęła chodzić dzień przed swoimi urodzinami. Jedyne co niepokoiło to brak mowy.
Widząc jak walczą niestety bez większych sukcesów kuzynka i jej córeczka ja zaczęłam badać temat autyzmu, dużo czytać.
Wydawało mi się że widzę niepokojące objawy, i jak większość rodziców zaczęłam podejrzewać szczepionki, w wyniku odmówiliśmy podawania córeczce ostatniej szczepionki 5w1 i zrezygnowaliśmy z MMR.
Myślałam że nas to uratuję, ..niestety nie uratowało :-[
Teraz Julka ma 22 miesiące, ma typowe objawy, układa zabawki w rzędy, brak mowy, dużo gaworzy ale po swojemu, słaby kontakt wzrokowy, nie bawi się z rówieśnikami, macha rączkami, nie reaguję na imię, nie wykonuje poleceń. Byliśmy już u psychiatry i zdiagnozowała autyzm, czekamy na diagnozę w ośrodku, termin mamy na koniec listopada.
Na początku dużo płakałam, nie mogłam uwierzyć że naszej rodzinie przytrafiło się to drugi raz :'(
Ale staram się skupić na zdobywaniu wiedzy i czytam, czytam
Wierze że się uda
podpowiedzcie dziewczyny czy jest taki post na forum a może strona, gdzie opisane wszystkie badania które warto zrobić, bo im więcej czytam ta lista badań rośnie, nie chce czegoś ważnego nie zrobić przez swoją niewiedzę
Rozpisałam się, mam nadzieję że nie zrazi Was moja pisownia)
Chętnie się spotkam z mamami z Wrocławia)
Jeszcze raz dzięki za tą skarbnicę wiedzy, mam tysiące pytań, ale czytam i dzięki Wam znajduję odpowiedzi )
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: DariaK w Wrzesień 06, 2014, 23:24:57
Sorry, pomyliłam się, wizytę w ośrodku mamy 26 września)
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: lilylouise w Wrzesień 07, 2014, 01:11:34
daria trzymajcie  sie i glowa do gory.trzeba walczyc! ponizej linki do badan zebrane w jednym miejscu:

http://www.bioautyzm.pl/terapie/krok-8-jakie-badania-lekarskie-warto-wykonac/

i


http://autyzm.arsthanea.com/?p=24


jesli zdecydujesz sie na badania zagraniczne (a jak masz mozliwosc, to warto) to niekoniecznie musisz robic je sama.mozna przez rozne osrodki, dostarczas probki materialu a oni wysylaja we wlasnym zakresie.

zacznij czytanie od bioautyzm.pl (podlinkowane powyzej).najlepiej przeczytaj od deski do deski.no i to forum
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: DariaK w Wrzesień 07, 2014, 07:57:03
Lilylouise, dzieki wielkie,zabieram sie za czytanie)
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: Antosiowa w Listopad 12, 2014, 21:54:21
Witajcie wszyscy Rodzice
Moje dziecko właśnie miało 7 urodziny, jest ciągle niezdiagnozowane, ma zaburzenia rozwoju w każdej dziedzinie : fizyczne, psychiczne, brak mowy itd. Nikt nie wie, co mu jest, lekarzom skończyły się pomysły na co jeszcze można go zbadać. Od jakiegoś czasu zaczęłam czytać to forum, kilka podpowiedzi terapii wykorzystałam, ale niestety nie mamy żadnych efektów w rozwoju. Mimo to szukamy dalej, jeszcze wiele nieprzeczytanych wątków przede mną, super że jesteście
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: sanpja w Listopad 21, 2014, 09:06:35
Witajcie, jestem nowa, zdezorientowana załamana i nie wiem co jeszcze.
Zaczynaliśmy od podejrzenia mutyzmu teraz na tapecie mamy podejrzenie autyzmu.
Mieszkam w małej mieścinie. I nawet nie wiem co robić?
Byliśmy w poradi pedagogiczno psychologocznej i panie po ok 30-40 minutowym badaniu zasugerowały mi że mój syn ma autyzm bo wg tych Pań ma:
- echolalie ( faktycznie powtarza zasłyszane wyrazy ale potrafi też rzadko bo rzadko zbudować zdanie i  np wczoraj przyszedł i powiedział że dziadzio obciął mu paznokie)
- nie utrzymuje kontaktu wzrokowego ( ze mną i bliskimi utrzymuje)
- zawiesza się ( bo był pobudzony i nagle się uspokoił - nigdy nie widziałam żeby się zawiesił ale może nie wiem że to "TO" )
- Nie potrafi się skoncentrować na zadaniu ( to akurat prawda) , nie wykonał w PPP u Pani psycholog i pedagog ani jednego zadania ale za to jak poszedł do logopedy w PPP to ułożył drewnianego pajacyka i powiedział jej że widzi na ekranie komputera arbuza - bananem już nie był zainteresowany.
Był badany do tej pory przez dwóch logopedów wg których pod względem artykulacji rewelacja.
Pozatym mały jest bardzo pogodnym, wiecznie wesołym wciąż brojącym dzieckiem.
To co mnie niepokoi to:
- nadpobudliwość głównie w miejscach nowych, lub nawet znanych ale mniej w domu.
- Problem z koncentracją - nie ogląda bajek, nie skupi się na czytaniu bajek, nie układa puzli ale uwielbia swoje piosenki z teledyskami ( np "jadą jadą misie" z baby tv czy "puszek okruszek" "koła autobusu kręcą się" itp..) i każe je sobie ciągle puszczać.
- Nie mam z nim dialogu ale jak coś chce to mi to powie.
- Mówi o sobie w osobie 3 czyli " Matinek chce jeść" lub " Idziemy na tlampolinę poskakać".
- wspina się, rozbiera głównie ze skarpetek
Mam z nim dobry kontakt wg mnie , uwielbia się przytulać, płacze za mną jak go zostawiam w przedszkolu ,cieszy się i biegnie gdy wracam,  mówi gdy coś chce itp...skacze , podskakuje, wygłupia się itp... Jak coś broi to zawsze upewnia się najpierw czy ja to widzę . Jak mu tłumaczę, że nie wolno uciekać z placu zabaw Pani przedszkolance - to mi odpowiada rozradowany " hihihi  nie wolno uciekać, nie wolno uciekać , samochód Cię potrąci, będzie bolało" czyli z jednej strony echolalia ale kurcze jakby rozumiał o co chodzi.
Dodatkowo nie ma ulubionych potraw, nie gardzi żadnym smakiem, nie musi mić rutyny ( porządek dnia owszem ale jak każde dziecko) , nic nie musi być jakoś szczególnie poukładane w tej samej kolejności itp.. powiedziała bym że raczej robi wg siebie bałagan.
Nic już z tego nie rozumiem. Robiłam za równo test ATEC i kwestionariusz SI. Pasuje mi w małym stopniu do jednego i drugiego.
Nie wiem kiedy zaczniemy terapię w Ośrodku wczesnego wspomagania ( nie ma u nas Ośrodka wczesnej interwencji) , czekamy na skierowanie z PPP - za tydzień dopiero ma się zebrać komisja która to skierowanie wyda - terminy podobno nie są duże. Chyba do tej pory oszaleje. Nie wiem co robić, gdzie co jak ? jeśli to faktycznie autyzm to co robić dalej zwłaszcza tu na tym za przeproszeniem "zadupiu".
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: sanpja w Listopad 21, 2014, 09:11:13
Acha , Mały ma 3 lata i 2 miesiące -  to moje dziecko - kocham je bezwarunkowo. Autyzmem się nie załamuję tylko brakiem wiedzy i pomocy. Lekarka rodzinna do tej pory mnie zlewała.
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: sylwiamama w Listopad 21, 2014, 15:03:39
Antosiowa i dla sanpja o poradni również bo widzę, że podobnie nie wszystko tez masz

  poproście

 od pediatry skierowanie do przychodni psychologicznej nie idź do poradni pedagogicznej tylko poszukaj psychologa klinicznego !!!!

umów się na pierwszą wizytę idź z dzieckiem jeżeli a raczej tak ona na 1 wizycie tylko zapyta ciebie o wszystko i  poobserwuje dziecko krótko bo to przecież NFZ  to umówi się z tobą na drugą wizytę by cały czas 2. wizyty przeznaczyć na test dla dziecka. Mówię i powtórz to wtedy psychologowi klinicznemu ,że jeżeli dziecko nie mówi, w każdym wieku można mu zrobić test taki jak dla dzieci głuchych
Tyle. Potem idziesz na 3 wizytę i odbierasz pełny opis. powtarzam psycholog kliniczny, badanie nie trwa wtedy 30 minut tylko tyle ile  wymaga tego test, i masz wszystko opisane wg skali testu w jakich obszarach jakie braki są.
Ja jestem z Łodzi wtedy zrobiłam to przypadkowo, by porównać z danymi jakie będa z diagnozy fundacji , zresztą mam wrażenie ,że to, że miałam takie badanie jak jeszcze szukaliśmy pomocy a potem była diagnoza autyzm powodwało,że traktowali nas poważniej , test robi  jak dla dziecka zdrowego,  tylko głuchego bez założeń,że jest to autyzm albo coś innego. Robiłam to w Matce Polce w szpitalu. Podkreślam szukaj psychologa klinicznego bo jest większe prawdopodobieństwo, że choć jeden przypadek dziecka z autyzmem miał a jak nie to dzieci głuche na pewno. Z takim specjalistą jest zupełnie inna rozmowa niż z psychologiem z poradni psych-pedag. A jak panie z poradni milczą to je poinstruuj, że mając takie samo skierowanie od pediatry do poradni ped-psych. muszą cię wyznaczyć na wizytę i zrobienie testów psychologiczno -pedagogicznych bo do 9 roku życia bez żadnej choroby ale z opinia o potrzebie kształcenia specjalnego nalezy ci się Wczesne wspomaganie Rozwoju - tylko znaleźć placówke w twojej okolicy gdzie jest miejsce z orzeczeniem. Podkreślam bez diagnozy choroby !! będą się wtedy liczyć braki w jakich sferach ma i choćby było to że gdzieś dostaniesz logopedę i sensorykę ale coś będzie się dziać już w terapii.  Więc niech panie nie pala za przeproszeniem głupa.

Nie trzeba mieć diagnozy choroby by mieć zajęcia bo problem to się zaczyna po tym jak dziecko skończy 9 lat i nie ma kasy z wczesnego wspomagania bo Ci wtedy przepadnie . Informator Synapsis dla poszczególnych województw polecam, tam jest opisane również o WWR - wczesneym wsp.rozwoju.
na stronie fundacji

http://informatory.synapsis.waw.pl/

albo możesz doczytać z Stowarzyszenia osób upośl.umysłowo. bo droga jest podobna:
http://www.psouu.org.pl/

masz koła terenowe może jak zadwonisz to bliżej ciebie będą i łatwiej ci pomogą

ja wiem,że każdy chce mieć diagnozę ale jeżeli teraz nie zrobisz czegokolwiek to lekarze szczególnie ta twoja pediatra będzie nadal taka, moje też po diagnozie mówiły, że nie widać autyzmu, !!!! a jak miał 3 lata i pytaliśmy to brak mowy tłumaczyła jedna potem inna,że chłopiec a mogłabym mieć choc pół roku wcześniej info jaką mój syn ma problem: jeżeli bedziesz miała cokolwiek, ale robione testem rozwoju dziecka bo masz do zrobienia takiego testu prawo to lekarz ma do jasnej ciasnej punkt zaczepienia każdy.

 
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: sylwiamama w Listopad 21, 2014, 15:05:03
a znalazłam jeszcze coś takiego lista psychologów klinicznych w Polsce, może to pomoże? w twojej szczególnej sytuacji?

http://www.ptp.org.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=60
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: sanpja w Listopad 21, 2014, 16:53:38
Dzięki za listę. U mnie raczej nie możliwe żebym poszla do psychologa klinicznego. Do najbliższego mam 5 godzin jazdy w jedną stronę  :-[
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: ewelinap w Luty 01, 2015, 15:36:31
Witam,
jestem mamą 4,5 letniej Kingi, u której trzy miesiące temu stwierdzono autyzm. Od dwóch lat szukaliśmy pomocy u różnych specjalistów żeby się dowiedzieć czemu nasze dziecko nie mówi. Dlaczego od dwóch lat i dlaczego specjaliści, którzy na co dzień pracują z dziećmi autystycznymi nie widzieli u Kingi autyzmu? Kinga jest nietypowym dzieckiem, jej jedynym problemem jest brak rozwijającej się mowy. Oprócz tego jest wszystko dobrze, no może oprócz słabej odporności. Kinga rozumie wszystko co się do niej mówi, nawiązuje kontakty z innymi, również z dziećmi. Może to było taką zmyłką dla lekarzy. Poza tym lekarze, z którymi miałam styczność, delikatnie pisząc, boją się na jakiekolwiek niekonwencjonalne leczenie dzieci autystycznych, najlepiej leczyć dzieci z kaszlem i katarem. Dlatego od dłuższego czasu czytam różne fora, wypowiedzi rodziców, oglądam reportaże, sami dobrze wiecie o co chodzi  ;). I tak trafiłam na forum bioautyzm, a potem tutaj. Trochę poczytałam i zaczęłam układać sobie wszystko w głowie. Jestem na etapie układania planu wyleczenia mojego dziecka. Widzę, że dużo ciekawych i pomocnych wiadomości mogę zaczerpnąć z tego forum. Mam nadzieję, że moje obserwacje i opisywanie drogi do wyleczenia córki też komuś pomogą. Wierzę w to, że autyzm jest wyleczalny. I czasami patrząc na Kingę myślę sobie, że przyjdzie taki dzień, w którym będę mogła powiedzieć wszystkim, że pokonałyśmy autyzm. Życzę Wam tego samego :)
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: zosia_ w Luty 02, 2015, 18:32:44
Macie diagnozę autyzmu czy jakąś inną?
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: mamamatyldy w Maj 28, 2018, 01:31:31
Witam wszystkich serdecznie i dziękuję za to forum. Dopiero zaczynam lekturę jak i oswajanie się z tym, że jestem mamą autystycznego dziecka.  Matylda ma 2,5 roku, 2 miesiące temu zasugerowano nam, że córka ma zaburzenia rozwojowe. Wczoraj zakończyliśmy diagnostykę ( psycholog i psychiatra) , od około 2 tygodni uczęszczamy na terapię 3x w tygodniu i pracujemy z Tysią w domu. Większość pojęć pojawiających się na forum jest wciąż dla mnie nieznanych. Choć dosyć szybko pogodziłam się z diagnozą ( na długo przed jej formalnym postawieniem) , to czuję się dosyć bezradna przez brak rzetelnej wiedzy w tym temacie.  Matylda jest dzieckiem wysokofunkcjonalnym, z dobrym rokowaniem. Reaguje na terapie i codziennie zdobywa nowe umiejętności, 2 miesiące temu była dzieckiem niemówiącym, dziś już spontanicznie używa pojedynczych słów a ja jestem "mamą" :) Umie wskazać paluszkiem tatę i siostrę, zaczyna naśladować moje ruchy, układa puzzle i co raz bardziej złożone układanki.  To nasze najnowsze sukcesy.  Mam nadzieję że  będzie ich przybywać i że przy waszej pomocy będę bardziej świadomie mogła jej pomóc je osiągać.
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: lilka99 w Maj 28, 2018, 23:18:51
rozumiem
Tytuł: Odp: Do nowych czytelników
Wiadomość wysłana przez: skrzypaco w Czerwiec 05, 2018, 12:19:19
Fajnie :)