Autor Wątek: dieta  (Przeczytany 2492 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

jadzia

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 359
    • -http://www.arturek.zafriko.pl
dieta
« dnia: Marzec 28, 2005, 13:47:28 »
Witajcie kochani,znów liczę na Waszą pomoc.Niedawno byliśmy z Arturem u lekarza w Krakowie (gabinet prywatny oddz.Biomolu).Zalecenia:
dieta optymalna Jana Kwaśniewskiego B 40-60,T100-180,W40-50
suplementy (trochę pozmieniał dawkowanie)wcześniej zalecone przez biomol
poza tym leki na candide i stany zapalne przewodu pokarmowego
Od kiedy zaczeliśmy suplementacje Artur jest na "wysokich obrotach"zmniejszyłam dawki o połowę jest trochę lepiej.
prosze napiszcie gdzie mam kupić książkę o tej diecie gdzie napisałam na początku.Jadzia
strona mojego syna www.arturek.zafriko.pl

jomate

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 393
dieta
« Odpowiedź #1 dnia: Marzec 28, 2005, 19:15:51 »
Książkę kupisz w wielu wysyłkowych księgarniach. Dużo informacji o optymalnej diecie jest w internecie , wpisz w wyszukiwarce ( np. Google) dieta optymalna i wyświetli ci się wiele linków. Powodzenia
A tak na marginesie , napisz jak wam idzie na tej dietce :)
Ola 1993

dorotasz

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 251
dieta
« Odpowiedź #2 dnia: Marzec 28, 2005, 21:21:02 »
Jadziu, ta dieta jest bardzo kontrowersyjna i medycyna bardzo ją krytykuje. Wiele produktów odrzuca, kiedyś czytałam nawet książkę na jej temat ale nie pamiętam tytułu ani autora. Ale jomate podsunęła Ci dobry pomysł.

wiosna

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 261
dieta
« Odpowiedź #3 dnia: Marzec 28, 2005, 22:02:44 »
Kochani, ale dieta którą wiele z nas prowadzi: bezmleczna, bezglutenowa, przeciwgrzybicza- też jest kontrowersyjna i lekarze zwykle patrza na to podejrzliwie... Właściwie ścisła dieta przeciwgrzybicza jest podobna do diety Kwaśniewskiego (w Stanach- Atkinsa), bo skoro wyeliminujemy węglowodany, a z białkiem też nie chcemy przesadzać, to jedyną bezpieczną grupą produktów sa tłuszcze... Mnie osobiście bardziej pasuje dieta dr Mercoli, który jest przeciwnikiem węglowodanów pochodzących ze zbóż, zezwala za to na spożywanie warzyw i owoców. Zresztą Kwaśniewski nie tyle nie pozwala na spożywanie warzyw, co uważa je za mało wartościowe. Kwaśniewski zwraca uwage na proporcje białka do tłuszczu i węglowodanów, a warzywa zawierają stosunkowo mało węglowodanów, można więc wkomponować je do jadłospisu. Gorzej z owocami.
Znam osobę, która od kilku lat jest na tej diecie, czuje się świetnie i ma dobre wyniki (np. cholesterol).

Mirek P

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 16
dieta
« Odpowiedź #4 dnia: Marzec 30, 2005, 12:31:19 »
Witajcie!!!
Robiliśmy synkowi posiew z gardła który wyszedł bardzo dobrze - brak grzybów, ale też czekamy na wyniki posiewu z kału. Jeżeli nie bedzie też candidy to mamy też prowadzić dietę?

jadzia

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 359
    • -http://www.arturek.zafriko.pl
dieta
« Odpowiedź #5 dnia: Marzec 30, 2005, 12:45:09 »
Dziekuje za informacje,książke zamówie.Ale mnie coś innego nurtuje czy zacząć tą diete skoro jest tyle kontrowersji.Może już Ktoś stosuje tą diete u dziecka autystycznego bardzo bedę wdzięczna za podzielenie się informacjami.Gdzieś na forum czytałam o diecie ketogennej stosowanej u dzieci z padaczką.Zastanawiam sie czy może ta diete lepiej zastosować u Artura skoro cierpi na padaczkę lekooporną?Wiem że pomyślicie ze skoro mam zalecenia od lekarza po co tak główkuje,ale chciałabym żeby te wszystkie wyrzeczenia związane z dieta przyniosły jak najlepsze korzyści.O jej jak ciężko być adwokatem,lekarzem,pedagogiem i jeszcze wiele innych zawodów można by użyć jakie my wykonujemy mając takie dziecko.Najgorzej osłabia mnie fakt,że po jakimś czasie usłysze że leczenie lub dieta nie były odpowiednie,ręce opadają.Sory za ten dołek.Jadzia.
strona mojego syna www.arturek.zafriko.pl

wiosna

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 261
dieta
« Odpowiedź #6 dnia: Marzec 31, 2005, 21:43:09 »
Jadziu kochana, nie załamuj się. Jesteś na forum, to nie zginiesz. :D
Trzeba się zastanowić- na co ten doktor zapisał mu tą dietę? Na candidę? Czy twój syn jest też na diecie bezmlecznej i bezglutenowej? Jeśli tak, to lepiej nie wprowadzać mu nabiału, ale dietę Kwaśniewskiego od biedy można prowadzić bez nabiału, ważny jest stosunek b:tł:w.  W praktyce będzie to wyglądało tak jak dieta mojej córki (bo juz dużo nie zostanie do jedzenia): warzywa i tłuste mięso. Pomysl o kozich jogurtach z niepasteryzowanego mleka- wiele wskazuje na to, że takie jogurty nie szkodzą naszym dzieciom, a wręcz pomagają walczyć z candidą (patrz wątek: mleko kozie czy sojowe). U nas na candidę rewelacyjnie pomógł ksylitol.
Jeśli syn ma padaczkę lekooporną, to warto spróbowac diety ketogennej. Jest to dosyć wymagająca dieta, wszystko trzeba ważyć i dawać na godzine, nawet picie. Ale rezultaty mogą być fantastyczne. Podam Ci na priv.namiary na dr Zubiel. Przyjmuje w Matce Polce w £odzi i prywatnie w Kutnie. Przy wprowadzaniu diety przez około tydzień trzeba być w szpitalu na obserwacji. Może sie okazać, że to padaczka jest największym problemem Twojego syna, i po wyeliminowaniu napadów nie będzie już potrzebował innych interwencji.
Pozdrawiam wiosennie...

jadzia

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 359
    • -http://www.arturek.zafriko.pl
dieta
« Odpowiedź #7 dnia: Kwiecień 01, 2005, 11:15:28 »
Dziękuje wiośnie za informacje.Ksylitol podaję Arturowi,jest na diecie bezm.i bzg.zamiast jaj kurzych będę podawać przepiórcze już zamówiłam.Koza też się znajdzie już mam obiecane że od kwietnia mogę kupować mleko.Tylko jeszcze mam problem z zakupem bakterii do sporządzania jogurtów.Czytałam na forum pisała Nikolaczek o jogurtach,ale narazie wiem tylko teorytycznie a jak praktycznie mi się udadzą to się okaże.Myślę że lekarz zalecił podawanie nabiału bo u Artura wyszło(badanie włosa) że występuje w organizmie koścogubienie nad procesami kościotworzenia.Organizm ma trudności z utrzymaniem odpowiednio wysokiego stanu energetycznego(szybki typ metaboliczny typu A).Proszę o namiary na p.dr Zubiel,będę wdzieczna.Jakiej specjalizacji jest p.dr.Oczywiście na priva.Jadzia.
strona mojego syna www.arturek.zafriko.pl

ewakuby

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 414
dieta
« Odpowiedź #8 dnia: Kwiecień 01, 2005, 20:21:43 »
Droga Jadziu, podaję Ci adres gdzie można nabyć bakterie do jogurtu. Zamówiliśmy telefonicznie, przysłali szybko. Jest to mała torebeczka, wystarcza na 500l. dlatego na litr mleka daje się odrobinkę tych bakterii. Jogurt wychodzi pyszny.
Agrovis
Lidzbark Warmiński
Prosić z panią Basią £ada
Szczepy bakterii YC X11 50u -jogurt łagodny
                       YC-180 50u - jogurt o smaku wyrazistym
My zamówiliśmy ten łagodny.
Telefon - 0/89 767 43 93
Kosztowało niecałe 20zł, pewnie wystarczy na 2 lata.

mirekp

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 745
dieta
« Odpowiedź #9 dnia: Kwiecień 03, 2005, 10:38:38 »
Moniko ja zamówiłam jogurty w firmie Jasieniec, ale te zrobione w domu są pewnie lepsze. Tylko z tego co piszecie to teraz nie wiem jakie szczepionki zamówić. może napiszesz mi kto ci takie zalecił i gdzie zamówic tą jogurtownice. My mamy pierwszą wizyte w IPiNie dopiero 21kwietnia, może tam jakiś lekarz mi pomoże w tej sferze ale do tego czasu trzeba dziecku dawać coś do jedzenia. Sama nie wiem co mam robić. Cyprian bardzo lubi jogurty kozie

wiosna

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 261
dieta
« Odpowiedź #10 dnia: Kwiecień 03, 2005, 16:59:57 »
Jadziu, to kościogubienie to widać wszyscy mają, mnie i Zuzi też to napisali.  ??? Czy to jest to samo co osteoporoza? Kwaśniewski też zaleca wywary z kości, twierdzi, że na osteoporozę to najlepsze.
Moniko, napisz kod szczepionki jogurtowej, którą zamówiłaś.

ewakuby

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 414
dieta
« Odpowiedź #11 dnia: Kwiecień 03, 2005, 17:56:24 »
Jogurtownice można kupić na allegro, są tańsze niż w marketach. Sama kupiłam za 35 zł i jestem zadowolona, wystarczy ponalewać mleko z bakteriami do małych słoiczków, pozakręcać i poczekać pare godzin a potem do lodówki i są na pare dni. Ja dodaje do nich mrożone owoce i   :p  :D .  Zaniepokoiły mnie tylko te bakterie bo miały być  właśnie takie bardzo zdrowe . To jakie mają być? Te moje zawierają szczepy: lactobacillus delbrueckii subsp. bulgaricus.Streptococcus thermophilus - symbol YC-X-11

krystynagra

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 724
dieta
« Odpowiedź #12 dnia: Kwiecień 03, 2005, 19:38:05 »
Przepraszam,ale mam wrażenie,że w piętke zaczynamy gonić co do tzw dietetycznego odżywiania.Dieta kwaśniewskiego jest świetna dla tygrysa - bo szybko i duzo biegał polując, dla wożonego samochodem dziecka może okazać się okropna.Pozwólcie podzielę się tu pewnymi refleksjami ( z racji wieku - ja jestem z powojennego baby boom )W latach 40 i 50 . wiele matek karmiło piersią , bo nie miało dostępu do odżywek > Mnie tak karmiono prawie rok , ja moja córke tak samo bo urodzila się w 1984 - a chyba już wiecie , co wtedy można było kupić w sklepach.  Należę do pokolenia, które słowo dieta kojarzy z kleikiem , którym pasiono dziecko , jak dostało roztroju żołądka .POwojenne czasy były biedne  i dzieci dostawały na śniadanie np zupy mleczne bo były tanie i dostępne .Umiłowanie do owsianki mam do dziś i mocną  sierść na głowie. W dzieciństwien nie cierpialam  tłustych zup  i mięsa wieprzowego poza szynkla ale te jadano rzadko , bo i wsklepach pojawiala sie rzadko i droga była strasznie .Zarobki jak dziś a szynka - 55 zł , kiełbasa 18 , a metr wełny na garnitur kosztował 600 zł ! w przeciętnych domach jadano skromnie . Jak większość dzieci dostawalam czekoladę raz w miesiacu i na wszelkie święta albo od gości . Tabliczka kosztowała 19 zł ( dziś 2,5 zł )
Banany pojawiały sie raz na rok , cytryny i pomarańcze na świeta ( 45 zł za kilogram )Więc uwielbialam jabłka , gruszki ,śliwki , pomidory i ogórki .Została mi do dziś miłość do jablek _ Ania mówi o mnie pożeracz jabłek

Mysle,ze tragedią obecnych czasów - paradoksalnie - jest taniość wielu przetworzonych produktów i wielość a także ich dostępność . Do tego dochodzi nachalna reklama wpychająca wręcz naszym dzieciom do buzi mnóstwo wielokrotnie przetworzonej żywnosci , przesłodzonej , naszpikowanej konserwantami i  przy której układ trawienny po prostu głupieje . Sama widze ,ze moja nadwaga to rezultat "dobrobytu" ostatnich lat
Zmieniły sie też kanony urody . Moje rówieśniczki  w wieku 20 lat nie przypominały obecnych trzcinek , Kobiety po 50 były na ogół tęższe niz w wieku 30 lat , co było też uzasanione tym,ze grubsza warstwa ciała chroniła coraz rzadsze kości przed urazami .
Wiele dzieci ma zaparcia ,bo są niewybiegane i nie wyskakane i jedzą stosunkowo za dużo  różnych paskudztw w rodzaju batonikow , wafelkow , chipsów i innych smakołykow !.To problem dzieci autystycznych , bo one nie mają często akceptacji rówieśników i są samotne , słodycze to dla nich często forma rekompensaty .
Ja myślę,że przy odżywaianiu trzeba zachować troszke rozsądku a przede wszystkim bacznie obserwować dziecko , jak sie czuje po tym co zjadło , Co wybiera ze stołu najpierw ?Pamietam ,ze w dzieciństwie na przyjeciach rzucalam sie na ryb y i to mi zostało do dziś . Inaczej Ania - raczej się sięgnie po chude mięso ,ale czasami odmawia jedzenia mięsa przez kilka dni . Ona uwielbia ziemniaki , ja ich nigdy nie lubiłam.Staram sie  jej nie zmuszać do jedzenia czegoś czego nie lubi ,podawać do jedzenia - sobie też żywność nie przetworzoną , dawać jej wybór ale...niestety - zestresowana jakąś szkolną sytuacja goni do automatu z kawą ccappucino ...I co ja mam zrobić,ze takie tablice Mendelejewa instaluje sie w szkołach ?
Poza tym - dziecko będzie sie buntować przeciw różnym dietom,jeżeli zauważy,że rodzice jedzą z apetytem co innego .
No może jestem zrzędliwa ,dietę kwaśniewskiego odradzam ,znam przypadki tragiczne tej diety.
Krystyna

beki

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 217
dieta
« Odpowiedź #13 dnia: Kwiecień 03, 2005, 21:31:36 »
Krystyno, zgadzam się z Tobą w 100%. Ale cóż, żyjemy w takich czasach. Na szczęście moja córka obok chipsów czy czekolady zje jogurt, uwielbia też kaszki,płatki owsiane z siemieniem itp. Syn (autystyk) -cóż -ścisła dietka. Już nawet nie sięga po Nutellę ( a uwielbiał!).

Też bym była zainteresowana tymi bakteriami do jogurtu. Jogurtownica czeka i nie wiem, co dalej robić. Bo przeczytałam wcześniejsze info i są sprzeczne i różne.
Kubuś - IV 2002
Nigdy nie jest tak źle, żeby nie mogło być gorzej

illa

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 467
dieta
« Odpowiedź #14 dnia: Kwiecień 07, 2005, 08:24:20 »
Moniko to bardzo ciekawe co piszesz, dla mnie to kolejny trop, ale z tym lekiem KC-24 to mnie zazylas :D  :D
 pozdrawiam Illa