Autor Wątek: chelation - odtruwanie  (Przeczytany 162042 razy)

0 Użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

JanuszGSH

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 8
Odp: chelation - odtruwanie
« Odpowiedź #1200 dnia: Styczeń 03, 2012, 11:29:08 »
Witaj Lilianno.

Dziwi mnie twoja wypowiedź gdyż ogólnodostępna literatura medyczna mówi dokładnie co innego na temat chelatyzacji  poprzez GSH niż Ty.

Podwyższenie poziomu glutationu w komórkach organizmu, a co za tym idzie i podwyższenie poziomu enzymów glutationowych do wartości maksymalnych, uwarunkowanych genetycznie, powoduje wiązanie czyli chelatyzacje i rtęci, olowiu, aluminim, kadmu, arsenu i wielu innych i nie tylko w obrębie wątroby, nerek ale również mózgu i całego układu nerwowego, co jest udowodnione naukowo poprzez doświadczenia kliniczne.

Może przy autyzmie jest inaczej, ale wątpię i dla tego szukam tu odpowiedzi, a najlepiej odpowiedzi popartej poprzez literaturę lub opracowania medyczne.

Tak na prawdę, to nie znalazłem nigdzie przeciwwskazań, ani zaleceń, co do podnoszenia poziomu glutationu poprzez odpowiednią suplementację przy tej chorobie

Jeśli masz lub macie taką wiedzę gdzie należy szukać informacji, to będę bardzo wdzięczny.


Janusz


Lilianna22

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1308
Odp: chelation - odtruwanie
« Odpowiedź #1201 dnia: Styczeń 03, 2012, 15:19:05 »
Janusz trudno mi polemizowac czy glutation jest najlepszy w chelatacji metali ciezkich. Jesli jestes przekonany, ze to najlepszy srodek to sprobuj go podawac i zobaczysz jak dziecko znosi ten rodzaj chelatacji. Ja jednak jestem sceptyczna z wielu powodow. Po pierwsze rodzice na tym forum chelatuja bezpieczna metoda wg protokolu Cutlera, ktora to metoda jest z powodzeniem stosowana w USA, w Europie i pewnie na calym swiecie, bo na specjalistycznych forach mozna znalezc informacje na temat niemal wszystkich aspektow tego rodzaju chelatacji. Jest opracowana przez chemika, fizyka, osobe, ktora doglebnie zbadala temat wplywu metali ciezkich na organizm, mozliwosci ich usuwania, wlasciwosci kinetycznych chelatorow uzywanych w tym protokole, dawki, suplementacje itp. Nie wiem czy wsrod rodzicow dzieci autystycznych chelatowanie glutaionem jest rownie dobrze opracowane (rodzaj glutationu, dawki, czestotliwosc, skutki uboczne, rezultaty chelatowania), obawiam sie, ze nie gdyz tutaj na pewno bylby ten temat zbadany, opisany i na pewno jakas czesc rodzicow by go stosowala.

Po drugie podawanie glutationu powoduje duze wahniecia jego poziomu w organizmie wobec tego nalezy przypuszczac, ze mobilizacja rteci i metali ciezkich w organizmie dokonuje sie w podobny sposob wobec czego jesli organizm nie zdazy ich wydalic zostana z powrotem redystrybuowane w organizmie, co skutkuje pogorszeniem dzialania organizmu, czyli jakby powtornym zatruciem nieusunieta iloscia metali. O tym jak zle zle moze byc samopoczucie dziecka przy okazji nie chce juz dywagowac.

Po trzecie obserwujac juz od ponad poltora roku efekty chelatacji i zwiazane z nia problemy zwlaszcza u bardzo zatrutych dzieci, poczatek procesu chalatacji wiaze sie z bardzo nieprzyjemnymi objawami u dzieci, podczas chelatacji zuzywanych jest wiecej substancji mineralnych i witamin, preparaty siarkowe powoduja wzrost cnadidy w jelicie. Jesli nie bierzesz pod uwage tych czynnikow i nie planujesz stosowania WLASCIWEJ suplementacji, to moim zdaniem moga byc powazne uboczne skutki takiech chelatacji glutationem zakladajac, ze zeczywiscie jest zdolny chalatowac rtec i inne matale jak ALA czy DMSA.

Po czwarte, wazne jest utrzymywanie we krwi mniej wiecej stalego poziomu chelatora w dawce, ktora nie powoduje pogorszenia funkcjonowania dziecka ani jego zlego samopoczucia. Nie slyszalam zeby takie zasady dawkowania byly sformulowane dla glutationu a biorac pod uwage, ze wiadomo, ze jego poziom w organizmie najpierw silnie wzrasta a potem silnie spada to moim zdaniem moze to powodowac wrecz szkodliwe skutki dla zatrutego dziecka, o czym pisalam powyzej.

Po piate, nie sadze zeby byla tak duza grupa dzieci autystycznych podana chelatacji glutationem z dobrym skutkiem zeby mozna bylo uznac podawanie tego suplementu za bezpieczne i skuteczne tak jak to jest z protokolem Cutlera.

Reasumujac, wiem, ze lekarze DAN zalecaja podawanie glutationu jako suplement "oczyszczajacy", ale z doswiadczenia wiem, ze niektorzy zalecaja wiele suplementow o niesprawdzonym dzialaniu na organizmach DZIECI AUTYSTYCZNYCH i pozniej sie z tego wycofuja jesli dziecko ma pogorszenie. Dlatego ja nie jestem entuzjastka dawania wszystkich substancji, ktore moga dziecku pomoc, wole sprawdzone, opracowane naukowo metody, ktorych skutecznosc mozna sprawdzic a na swoje watpliwosci znalezc odpowiedzi i informacje osob doswiadczonych w temacie. Czy znalazles np. jakies forum, gdzie duza grupa rodzicow podaje dzieciom autystycznym glutation i moga stwierdzic na podstawie badan, ze dziecko oczyszcza sie z metali oraz na podstawie doswiadczenia, ze dziecko po usunieciu metali z organizmu lepiej funcjonuje pod wzgledem fizycznym, psychicznym i intelektualnym? Oraz poleca te metode z pelnym przeknaniem o jej skutecznosci i bezpieczenstwie?

Ja nie stosowalam glutationu dla dziecka chociaz zalecala mi lekarka DAN, dla mnie osobiscie to po prostu za duze ryzyko. Zwlaszcza majac do dyspozycji metode Cutlera, ktora jest bezpieczna, dopracowana, dobrze udokumentowana, mozna znalezc duzo informacji w necie na ten temat, mozna zrobic badania, ktore wykaza jej skutecznosc.
Poza tym czy te badania kliniczne udowadniajace skutecznosc glutationu i moze tez jego bezpieczenstwo, na ktore sie powolujesz, byly stosowane na grupie dzieci autystycznych czy po prostu na grupie osob, ktore poddaly sie testom suplementacji glutationem?
Nie mowie, ze mam racje i glutation jest be, ale dla mnie nie ma przekonywujacych argumentow, ze jest skuteczny i nieszkodliwy. Jesli masz przekonujace informacje to zalinkuj, chetnie odniose sie do nich z perspektywy chelatacji protokolem cutlera.

JanuszGSH

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 8
Odp: chelation - odtruwanie
« Odpowiedź #1202 dnia: Styczeń 04, 2012, 00:12:15 »
Janusz trudno mi polemizowac czy glutation jest najlepszy w chelatacji metali ciezkich. Jesli jestes przekonany, ze to najlepszy srodek to sprobuj go podawac i zobaczysz jak dziecko znosi ten rodzaj chelatacji. Ja jednak jestem sceptyczna z wielu powodow. Po pierwsze rodzice na tym forum chelatuja bezpieczna metoda wg protokolu Cutlera, ktora to metoda jest z powodzeniem stosowana w USA, w Europie i pewnie na calym swiecie, bo na specjalistycznych forach mozna znalezc informacje na temat niemal wszystkich aspektow tego rodzaju chelatacji. Jest opracowana przez chemika, fizyka, osobe, ktora doglebnie zbadala temat wplywu metali ciezkich na organizm, mozliwosci ich usuwania, wlasciwosci kinetycznych chelatorow uzywanych w tym protokole, dawki, suplementacje itp. Nie wiem czy wsrod rodzicow dzieci autystycznych chelatowanie glutaionem jest rownie dobrze opracowane (rodzaj glutationu, dawki, czestotliwosc, skutki uboczne, rezultaty chelatowania), obawiam sie, ze nie gdyz tutaj na pewno bylby ten temat zbadany, opisany i na pewno jakas czesc rodzicow by go stosowala.[...]

Witaj.
Najpierw małe sprostowanie, ja nigdzie nie napisałem o suplementacji glutationem jako zalecanej lub stosowanej przeze mnie. Suplementacja glutationem w domowych warunkach mija się z celem, no chyba, że jest ktoś kulturystą.
 Chelatyzacja w twoim rozumieniu czyli odtruwanie, badana jest już od Pierwszej Wojny Światowej po dziś dzień przez armie całego świata, a przy okazji doświadczenia z tych badań przenoszone są na cywili.
Mnie chodzi o podnoszenie poziomu glutationu, a dokładniej, o modulowanie jego poziomu i o taką wiedzę mi chodzi w przypadku autyzmu. Tak naprawdę, to badania nad podnoszeniem poziomu glutationu w organizmie poprzez suplementacie białkowymi prekursorami GSH prowadzone są dopiero od około 20 lat, a nie spotkałem się z takimi badaniami klinicznymi jeśli chodzi  o autyzm.
Dla tego zadaje tu, na forum pytania, o taką wiedzę i doświadczenia.
Daleko mi do podważania opracowanych i sprawdzonych metod, bo i po co?
Szukam informacji, a nie „ordynuje” zaleceń.
„Odtruwanie” poprzez podnoszenie poziomu GSH  można zacząć u przyszłych ciężarnych, u samych ciężarnych, po porodzie w czasie laktacji jak i u samych dzieci. Tylko, że brakuje nam przeszkolonej kadry lekarzy pod nadzorem, których taką suplementacje powinno się prowadzić.  Można w ten sposób uniknąć wielu zagrożeń związanych z toksynami, kancerogenami i np. stresem oksydacyjnym, a szczególnie u matek z cukrzycą lub niewydolnością nerek itp.

Tak na koniec, to posiadam sporą wiedzę praktyczną związana z podnoszeniem poziomu GSH, jak suplementów do tego stosowanych. Jak by ktoś był zainteresowany literaturą fachową w temacie glutationu (GSH), to mam trzy sztuki książki w tym temacie do odstąpienia.

Pozdrawiam serdecznie.

Janusz

Lilianna22

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1308
Odp: chelation - odtruwanie
« Odpowiedź #1203 dnia: Styczeń 04, 2012, 00:55:14 »
Witam serdecznie.

Mam pytanie, czy ktoś z forumowiczów ma doświadczenie w odtruwaniu organizmu z metali ciężkich i toksyn poprzez podnoszenie poziomu glutationu.
Pytam z czystej ciekawości, bo sam potrzebuję taką informacje dla rodziców dziecka z autyzmem.

Janusz

Byc moze zle zrozumialam twoje pierwotne pytanie. Odtruwanie organizmu z
metali ciezkich czyli chelatacje tych metali z organizmu a scislej rzecz biorac glownie rteci prowadzi na tym forum wielu rodzicow. Fakt, ze nie poprzez podnoszenie poziomu glutationu a protokolem Cutlera i na to chcialam zwrocic twoja uwage. Protokol Cutlera zostal opracowany bardzo dokladnie biorac pod uwage przede wszystkim sposob w jaki rtec i inne metale ciezkie zatruwaja organizm i uposledzaja jego funkcjonowanie. Symptomy przewleklego zatrucia rtecia sa w wielu aspektach zbiezne z symptomami autyzmu i na ten temat tez sa opracowania naukowe. Cutler okreslil bezpieczny, aczkolwiek dlugotrwaly protokol usuwania rteci z organizmu zwlaszcza w przypadkach gdy to zatrucie jest przewlekle a rtec zwiazana w tkankach i narzadach.
Nie znam tak doglebnie metody suplementacji glutationem, ale lekarka DAN, unktorej konsultuje syna zaleca glutation jako srodek wspomagajacy funkcjonowanie watroby aby skuteczniej odbywaly sie procesy detoksyfikacyjne. Ta osoba nie rekomenduje glutationu jako chelatora sluzacemu usuwaniu metali ciezkich z organizmu. Nie zglebialam dokladnie tego tematu zwlaszcza, ze chelatujac metoda Cutlera trzymam sie jego zalecen odnosnie stosowania suplementow i ewentualnie diety w trakccie chelatacji. Cutler odradza stosowania suplementow siarkowych a takze zywnosci wysokosiarkowej u osob wrazliwych lub bardzo obciazonych metalami gdyz dodatkowa suplementacja siarka zakloca procesy sprawnego wydalania metali. To tak w ogromnym skrocie jest glowny powod dlaczego jestem sceptyczna czy suplementacja glutationem moze chelatowac metale ciezkie a zwlaszcza rtec w sposob niekontrolowany czyli nie do konca bezpieczny. Nie mam nic do dobroczynnej roli glutationu i w tym temacie na pewno masz duza wiedze, ale chodzi mi o metode podawania go tak, zeby ta suplementacja czy tez chelatacja byla bezpieczna i nie byla szkodliwa. Nie wiem
czy taka jest, jesli tak to chetnie sie z nia zapoznam.

donna31

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 2356
Odp: chelation - odtruwanie
« Odpowiedź #1204 dnia: Styczeń 04, 2012, 02:08:10 »
Znam temat glutationu o tyle, że nasza lekarka DAN też się coś zająkiwała na ten temat, więc poczytałam, co Cutler ma na ten temat do powiedzenia - zarówno w Amalgam Illness (tylko stron już nie pamiętam, ale dość dużo tego tam jest), jak i na grupie yahoo, gdzie na temat glutationu wypowiadali się też w dyskusji z nim dr McCandless i dr Schauss (no i kupa innych ludzi).
Wnioski z tego są takie, że glutation oczywiście nie jest chelatorem, bo ma jedną grupę sulfhydrylową (http://pl.wikipedia.org/wiki/Glutation tu to ładnie widać, ALA, DMSA i DMPS mają po dwie takie grupy), więc jest nieprzydatny dla osób zatrutych rtęcią w kontekście usunięcia rtęci, która już się w organizmie "osadziła". A do takich należy moje dziecko i no i dużo dzieci stąd. Wielu rodziców na forach amerykańskich badało poziom glutationu we krwi i zawsze był obniżony, co jest normalne i naturalne u osób zatrutych metalami. Rtęć zwiększa stres oksydacyjny blokując produkcję energii w mitochondriach i zmniejszając poziom glutationu. W związku z tym wielu lekarzy zaleca bezpośrednią suplementację glutationem (przezskórnie albo doustnie albo - już najczęściej rzadziej ale był na to boom w latach 2002-2005 - dożylnie) albo np NAC.
Problem jest taki, że glutation zawiera tę grupę sulfhydrylową (jedną). A zatem - po pierwsze jest bardzo niezalecany dla dzieciaków, które nie tolerują siarki (tak jak np moja córka, której ani NAC ani glutationu bym z tego względu nie podała) i tak naprawdę nie powinno się go brać o ile nie wie się tego, jak dany organizm reaguje na siarkę. Są osoby, które mają ogólnie niski poziom cysteiny w organizmie i im posłuży podawanie glutationu, ale z doświadczeń Cutlera i Mccandless wynika, że to jakaś 1/3 osób zatrutych - więc większa jednak jest szansa jest na to, że glutation korzystny dla organizmu nie będzie. A po drugie - w jakimś bardzo ograniczonym zakresie może wiązać się z rtęcią ale bardzo słabo (bo ma jedną grupę a nie dwie), może ją nawet wyciągać (dwie cząsteczki glutationu na jedną cząsteczkę Hg) i "puszczać" - bo ma słabe wiązania, nieznany half-life i może dużo namieszać. Więc Cutler nie uważa, a ja zdecydowanie też nie, aby zwiększanie poziomu glutationu w organizmie było jakimś sposobem na odtrucie kogokolwiek z czegokolwiek.
Mieszamy tu - jak zauważa Lilianna - dwie rzeczy. Na tym forum udzielają się rodzice dzieci, które są zatrute rtęcią i którzy prowadzą chelatację swoich dzieci, czyli usuwają te cząsteczki rtęci, które dostały się do organizmów np poprzez szczepionki i "siedzą" w tkankach. Aby je wyciągnąć - czyli odtruć dziecko z tego obciążenia, które ono już ma - potrzeba chelatorów (ALA, DMSA, DMPS) a nie glutationu. On nie wyciągnie rtęci z organizmu w trwały i sensowny sposób, bo nie jest chelatorem i nie ma podwójnej grupy -SH. Więc jako taki jest dla nas - rodziców zatrutych dzieci - po prostu mało interesujący. A dla mnie - jako dla rodzica dziecka nie tolerującego nadmiernej ilości siarki w pożywieniu i suplementacji - w ogóle nie interesujący :)
Cutler (w skrócie) wypowiada się na ten temat tak, że organizm osób zatrutych zużywa glutation bardzo szybko (z uwagi na tenże właśnie stres oksydacyjny) i nasze wysiłki nie powinny iść w kierunku zwiększenia poziomu glutationu (który i tak zostanie zużyty bardzo szybko) a zwalczenia przyczyny - likwidacji stresu oksydacyjnego przez usunięcie metali z organizmu (czego sam glutation nie jest w stanie zrobić). Doradza podawanie "zewnętrznych" antyoksydantów - wit. C, E, magnez itd - żeby obniżyć stres oksydacyjny, oszczędzić trochę tego glutationu, który jest. Zresztą to samo znajdziesz w tym artykule (jest tu trochę nt. glutationu): http://www.pdm.org.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=55&Itemid=101 (http://69.164.208.4/files/OXIDATIVE%20STRESS%20IN%20AUTISM.pdf tu masz oryginał z bibliografią, jest trochę pozycji nt. glutationu) no i u prof. Rooneya (http://www.pdm.org.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=21:wpyw-tioli-na-toksyczno-rtci&catid=7:zatrucie-metalami-cikimi&Itemid=77) który uważa, posiłkując się również bibliografią, że zwiększanie poziomu GSH u osób zatrutych Hg  jest bardzo złym pomysłem - wprawdzie glutation jest w stanie jakąś małą część rtęci związać, ale potem odkłada ją w nerkach. Więcej researchu nie robiłam.
Natomiast sensowne jest to, co piszesz o takim "prewencyjnym" zwiększaniu ilości glutationu, w sensie zadbania, aby jego poziom był większy u dzieci, przeszłych matek itp - jednak myślę, że choćbyśmy się skichali i podnieśli poziom glutationu u dziecka do jakichś ogromnych rozmiarów - a potem zafundowali mu serię szczepień i wprowadzili Hg do jego organizmu - to glutation się zużyje w trymiga przy takim stresie oksydacyjnym a i tak guzik z tego wyjdzie. Poza tym z mojego punktu widzenia to takie teoretyczne dywagacje, bo ja mam dziecku JUŻ zatrute i mnie interesuje konkretnie jej odtrucie, a glutationem tego robić nie zamierzam.
Poczytaj jeszcze może tu (bo nie wiem czy masz dostęp do Amalgam Illness dr A. Cutlera):
http://onibasu.com/archives/am/107864.html
http://onibasu.com/archives/am/57321.html - tu Cutler odpowiada dr Mccandless i wylicza jej, ile cysteiny i glutationu w osoczu ma zdrowe dziecko i ile może mieć dziecko zatrute i dlaczego zwiększanie ilości glutationu w organizmie (przez dożylne podawanie) jest bardzo złym pomysłem
Nie zrozum mnie źle, nie mam nic przeciwko zwiększaniu poziomu glutationu w organizmie tak ogólnie - tylko po prostu nie jest to droga na odtrucie osoby zatrutej rtęcią i szczerze mówiąc z mojego punktu widzenia wygląda to jak gaszenie pożaru lasu polewaniem ognia małą koneweczką.
----
Inga 4 lata - 16,5 mg ALA - #47
http://fotoforum.gazeta.pl/5,2,donna28.html

Lilianna22

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1308
Odp: chelation - odtruwanie
« Odpowiedź #1205 dnia: Styczeń 04, 2012, 08:14:56 »
Dzieki Donna, moze podalam za malo szczegolow, bo jednak jak ktos nie siedzi w temacie chelatacji metoda Cutlera to powinien dostac podstawowe informacje  :).
Janusz ja mysle, ze naprawde warto zglebic temat zatrucia matalami i bezpiecznego protokolu chelatowania Cutlera zanim poda sie dziecku glutation. Jak widzisz w zaleznosci od poziomu innych substancji we krwi u jednego moze pomoc jego podanie a u drugiego wrecz przeciwnie. Poza tym tak jak pisala Donna, to usuwanie przynajmniej rteci przez glutation jest niestabilne tak jak przypuszczam nie odbedzie sie w sposob przewidywalny i bezpieczny, przynajmniej z punktu widzenia Cutlera.

JanuszGSH

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 8
Odp: chelation - odtruwanie
« Odpowiedź #1206 dnia: Styczeń 04, 2012, 10:24:49 »
Witam serdecznie.

Bardzo dziękuję Wam za tyle nowych dla manie informacji.
W waszych wypowiedziach ujawnia się brak znajomości właściwości glutationu, jego działania i funkcji w organizmie, ale wcale się temu nie dziwię, bo i ja co rusz, odkrywam jego nowe strony.
Zwrócę tylko uwagę, że glutation w formie GSH, czyli zredukowanej jest aktywną formą, która przy przejęciu, w komórce wolnych rodników przechodzi w formę GSSG, tak zwana utlenioną. W ten sposób usuwa wolne rodniki likwidując stres oksydacyjny. Poprzez udział enzymów transferazy następuje ponownie redukcja do aktywnego GSH. Nie następuje tu utrata w organizmie glutationu jako takiego, a zmniejszenie oksydacji wolnymi rodnikami.
Część lekarzy nie ma o tym pojęcia, a Wy tego po prostu nie wiecie, bo i skąd. Nie dziwcie się zatem, że drążę temat, bo chcę sobie wyrobić własną opinię opartą o fakty, które od was otrzymuję.
Poprzez suplementacje prekursorami glutationu wyciąłem z ciężkiej choroby jaką jest zakrzepica żylna moją żonę. W jej wypadku zadziałało podniesienie grupy peroksydazy glutationowej, enzymów odpowiedzialnych za "stan" krwi i żył.
Mam też wiele innych przykładów, w których suplementacja poprawiła stan zdrowia a nawet wspomogła leczenie farmakologiczne.
Nie zgodzę się z teorią jakoby glutation nie był chelatorem gdyż większość literatury na jego temat wymienia jego zalety jako detoksykanta metali ciężkich. Jest on biologicznie naturalnym białkiem i dla tego bardzo bezpiecznym dla organizmu.
Co do siarki, przyznam, że nie mam pojęcia w czym tkwi problem, ale postaram się go "rozgryźć".
Jeszcze raz dziękuję za tak wiele informacji. Przetrawię je i się odezwę.
Żałuję, że nie nie trafiłem na nikogo kto by miał doświadczenie w temacie GSH.

Pozdrawiam

Janusz

PS. w Wiki jest błędny wpis o tym jakoby Wit. "C" brała udział w tworzeniu GSH, w redukcji tak, ale nie w samym tworzeniu :)
« Ostatnia zmiana: Styczeń 04, 2012, 10:30:51 wysłany przez JanuszGSH »

donna31

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 2356
Odp: chelation - odtruwanie
« Odpowiedź #1207 dnia: Styczeń 04, 2012, 11:04:46 »
Absolutnie glutation nie jest chelatorem RTECI (bo o tym my tutaj na tej tablicy rozmawiamy w kontekscie chelatacji). Nie jest zdolny do zwiazania Hg i trwalego usuniecia jej z organizmu. Przyznam Ci racje co do tego, że glutation jest chelatorem rteci jak mi udowodnisz że ma dwie grupy sulfhydrylowe ;) nie watpie, że zwiekszajac poziom glutationu u zony poprawil się jej stan zdrowia (super!) ale w kontekscie dzieci (i doroslych) zatrutych rtecia to dyskusja na temat glutationu naprawdę przypomina dyskusje o leczeniu nowotworu witamina C - pewno jakoś tam na krotki czas cos moze pomoc, ale przyczyny nie zlikwiduje.
To,że ktos w literaturze nazwal glutation chelatorem to niestety nie sprawi magicznie że zacznie on usuwac Hg z organizmu. Moze ewentualnie namieszac z uwagi na swoje slabe, pojedyncze wiazanie SH.
Jeśli znajomi o ktorych piszesz, maja dziecko z zaburzeniami rozwojowymi, to moja rada jest taka, żeby zamiast zglebiac temat glutationu, zbadac (na tyle na ile się da) czy dziecko jest obciazone rtecia i chelatowac je przy uzyciu sprawdzonych i zbadanych substancji zdolnych do efektywnej chelatacji rteci z organizmu. Trudno mi się wypowiadac bardziej konkretnie, bo nie znam problemu tego konkretnego dziecka.
Co do wlasciwosci przeciwutleniajacych glutationu to sa oczywiscie niezaprzeczalne (dosc przystepnie pisze o nich McGinnis w podlinkowanym artykule). Z ciekawosci - w jaki sposob zwiekszales poziom glutationu u zony?
Wiesz, ja np im wiecej czytam o kwestiach zwiazanych z szeroko pojetym zdrowiem czlowieka, tym bardziej mnie to ciekawi i wciaga, jednak czas pozwala mi na zglebienie tylko tych interwencji i zagadnien ktore się przeloza na konkretna korzysc dla mojej corki, czyli na usuniecie przyczyny jej zaburzen, czyli na usuniecie rteci z organizmu. Glutation jest w tym kontekscie substancja nieprzydatna. Przydatny jest kwas alfaliponowy i dmsa (do dmps dostepu nie mam) i to ich dzialanie zglebiam bardziej. U osob niezatrutych rtecia, majacych inne problemy ze zdrowiem (np wymieniona przez Ciebie zakrzepica) pewno zwiekszanie poziomu glutationu moze dac bardzo dobre rezultaty, nie zaprzeczam. Mysle że fakt, iż rodzice nie podejmuja terapii zwiazanych z podniesieniem poziomu glutationu u dzieciakow nie wynika nawet z braku wiedzy tylko z tego, że wiekszosc z nas jak już widzi potrzebe leczenia, to ma do czynienia z zupelnie innymi problemami zdrowotnymi - glownie z ukladem pokarmowym i z zatruciem metalami (choc nie tylko) i dzialamy w kierunku usuniecia metali i wybicia jelitowych "robali", na tym się skupiamy.
----
Inga 4 lata - 16,5 mg ALA - #47
http://fotoforum.gazeta.pl/5,2,donna28.html

JanuszGSH

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 8
Odp: chelation - odtruwanie
« Odpowiedź #1208 dnia: Styczeń 04, 2012, 12:56:54 »
Dzięki Donna, muszę sobie to wszystko poczytać, sprawdzić i skonsultować. Dałaś mi trochę tematów :) Dzięki!
Żona stosuje Immunocal, który jest preparatem białkowym zawierającym prekursory glutationu w 90% cystynę, dwu cząsteczkową cysteinę.
Sam przeszedłem "kuracje" oczyszczającą przy pomocy tego preparatu i to czego nie mogły zrobić inne popularne suplementy, zrobił Immunocal.
Bardzo poprawiły mi się wyniki badań krwi i ogólna wydolność organizmu.
Teraz stosuje kolagen w płynie na bule kręgosłupa i stawy kolanowe oraz probiotyk z wyciągiem żurawiny na poprawę wchłanialności układu pokarmowego.

Pozdrawiam

donna31

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 2356
Odp: chelation - odtruwanie
« Odpowiedź #1209 dnia: Styczeń 04, 2012, 13:25:56 »
Tak, na forach zagranicznych i na wspomnianej grupie yahoo (Autism-Mercury) było dosc sporo o Immunocalu. Na pewno jest bardzo ok, ale czy dla wszystkich osob zatrutych rtecia - to już nie wiem. W kazdym razie dzięki za info :) pozdrawiam
----
Inga 4 lata - 16,5 mg ALA - #47
http://fotoforum.gazeta.pl/5,2,donna28.html

Lilianna22

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1308
Odp: chelation - odtruwanie
« Odpowiedź #1210 dnia: Styczeń 04, 2012, 16:14:50 »
Czyli mówiliśmy o dwóch sprawach, ale dotyczących usuwania metali ciężkich z organizmu czyli chelatacji. Ja też uważam, jak pisałam, że glutation może być bardzo przydatny, ale ze względu na fakt, że wszyscy tutaj skupiają się głównie na chelatacji rtęci jako najbardziej toksycznej i szkodliwej substancji, to w tym kontekście używanie glutationu może w niektórych przypadkach okazać się niekorzystne.
Jeszcze jedna informacja dla Janusza, której nie poruszyłam ani ja ani Donna. Wg Cutlera wychelatowanie rteci z organizmu powoduje, że bardzo poprawiają się funkcje samonaprawcze i zdolność organizmu do pozbywania się innych szkodliwych metali oraz poprawia się ogólne funkcjonowanie. Ja po roku chelatacji mogę potwierdzić przede wszystkim tę drugą teorię, u mojego syna bardzo poprawiły się wyniki badań, które przez poprzednie 2,5 roku leczenia DAN i suplementowania, ale bez chelatacji były wciąż zaburzone. Poprawa nastąpiła też w sferze poznawczej, komunikacji, immunologii, funkcjonowania układu pokarmowego i innych problemów jakie mają autystyczne dzieci.

favorita

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1499
Odp: chelation - odtruwanie
« Odpowiedź #1211 dnia: Styczeń 05, 2012, 10:41:45 »
Myślę, że istotne jest też przełożenie efektów na cenę - Immunocal jest koszmarnie drogi, podczas gdy ALA to relatywnie tani suplement (zależy oczywiście, jakie dawki się stosuje :) ). U mojej córy (po niespełna 1,5 roku chelatacji) również nastąpiła powolna - ale retrospektywnie patrząc dramatyczna - poprawa parametrów fizycznych.
Marysia /wrzesień 2002/
Ania /lipiec 2006/ (autyzm) - 77 # ALA 50 mg
Krzysio /kwiecień 2008/ - 59 # ALA 30 mg

slawekgrab

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 41
Odp: chelation - odtruwanie
« Odpowiedź #1212 dnia: Luty 25, 2012, 23:31:48 »
Witam. Za podpowiedzią SZ.P. Admin  :) żeby prosic w Tym wątku bardzo serdeczne proszę o analizę chyba nietypowych wyników  znawców  :) ;)

http://www.fotosik.pl/u/slawekgrab
Emil   styczeń 2010 podejrzenie ... 4#ALA 12,5mg
Lena sierpień 2008
gg 12160270
tlen slawekgrab

Lilianna22

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1308
Odp: chelation - odtruwanie
« Odpowiedź #1213 dnia: Luty 25, 2012, 23:43:00 »
Sławek, może prędzej ktoś tutaj ci odpowie
http://www.dzieci.org.pl/forum/chelatacja-wedlug-a-cutlera/badania-kontrolne-w-trakcie-chelatacji/150/
ja akurat nie umiem interpretować wyników z dd bo robiłam w biomolu, ale ludzie, którzy mają wiedzę częściej czytają posty z tablicy o chelatacji A. Cutlera.

sezamek

  • Gość
Odp: chelation - odtruwanie
« Odpowiedź #1214 dnia: Luty 26, 2012, 11:55:06 »
sławek-racja z tymi nietypoewymi wynikami :). Fajnie żeby Donna lub Corbie zerkneli , bo oni sa bardziej zorientowani. Mi sie wydaje-ze nie widziałam jeszcze tak DOBRYCH wyników analizy u dziecka z podejrzeniem...(chodzi zarówno o wydalanie metali jak i równowage mineralna), ale i tak wynik wskazuje na zatrucie ...
« Ostatnia zmiana: Luty 26, 2012, 15:18:06 wysłany przez sezamek »