Autor Wątek: Cala prawda o terapiach  (Przeczytany 11816 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

  • Gość
Cala prawda o terapiach
« dnia: Styczeń 04, 2009, 16:59:49 »
Witam!
Zapraszam do wypowiedzi o skuteczności i udowodnionych korzyściach oraz cenach za terapie które sa proponowane prywatnie , w ośrodkach ,przez psychologów .

Na początek proponuje o wypowiedzi na temat terapii SI (Kinezjologii Edukacyjnej)
Kilka slow co to , skąd się wzięło , jakie są założenia , jakie są cele ,jakie udowodnione korzyści i na koniec ceny .
Nie będę może pisać o swoich doświadczeniach z terapia ,na razie .


Według Jean Ayres - twórczyni metody SI - podstawowe znaczenie dla rozwoju Integracji Sensorycznej ma funkcjonowanie układów sensorycznych odbierających i analizujących informacje związane z ciałem:
- układ przedsionkowy ( ma wpływ na utrzymanie równowagi, koordynacji oraz płynności ruchów ciała i gałek ocznych - istotne przy czytaniu i pisaniu, odzwierciedla się w dużej i małej motoryce dziecka, w koncentracji i w poziomie męczliwości dziecka ),
- układ proprioceptywny czyli czucie głębokie ( wpływa na tworzenie schematu ciała, lateralizacji, precyzję ruchów, równowagę, motorykę, percepcję kształtów przedmiotów),
- układ dotykowy ( ma wpływ na poznawanie przedmiotów, poznawanie swojego ciała, różnicowanie bodźców dotykowych i rozwój emocjonalny).

Zaburzenia Integracji Sensorycznej są rozpatrywane w kategoriach nadwrażliwości lub niewrażliwości poszczególnych układów zmysłowych w odpowiedzi na bodźce płynące z otoczenia.

Według opinii specjalistów SI może wpływać pozytywnie na tzw.manieryzmy w autyzmie

http://www.medicalnewstoday.com/articles/105452.php



http://www.autism-treatments.com/article....dex.php



http://www.researchautism.net/interve....level=4



W tej pracy widac wyraźnie ,ze nie każde dziecko potrzebuje SI , rezultaty zaleza od terapeuty ,


Pragnę powiedzieć ,ze oprócz tzw .zabaw na materacu , huśtawce czy piłeczkach do terapii zalicza się muzykoterapia ,kolor terapia


Most of the studies reported some positive improvements but these improvements were often limited or temporary and most of the studies had significant design flaws.

http://www.canchild.ca/Default.aspx?tabid=1237


Tutaj czytam ze można zauważyć  pewne pozytywne zmiany , ale są one jedynie krótkoterminowe i do końca nie można było tego zmierzyć w zadych kryteriach .

To jest link do badan porównawczych pomiędzy SI i terapia behawioralna w kontekście samookaleczenia się .

http://www.sciencedirect.com/science....40152eb

Wyraźnie widać większa skuteczność behaviouryzmu .

Is Sensory Integration Therapy effective?

Over the past 30 years a number of research studies have been conducted to investigate whether SIT is effective with children and adults (Daems, 1994). The majority of studies have focused on the use of “classical” SIT with children with learning disabilities and have aimed at improving motor skills, academic performance, behavioural performance and/or sensory and perceptual skills. The results from studies published in the 1970s and early 1980s were very promising; however as research methodologies have become more rigorous, the results have been less favourable for SIT. One study using meta-analysis (a method for combining the results from many different studies) confirms this finding (Vargas & Camilli, 1999). Analysis of more recent, and better-designed studies that compared SIT to a no-treatment control group did not find any significant effects. In other words, children receiving SIT improved no more than children who received no treatment at all. When SIT has been compared to alternative treatments such as perceptual motor therapy and academic tutoring, there has been no difference in effect (Vargas & Camilli, 1999).

The effectiveness research over the past few years has focused on children with autism spectrum disorders and issues related to sensory processing problems. Recent studies, using single-subject research designs, have shown some positive effects that resulted from efforts to decrease the child's hyper-responsiveness to sensory input through classical SIT (Case-Smith & Bryan, 1999; Linderman & Stewart, 1999) and deep pressure techniques (Edelson, Edelson, Kerr, & Grandin, 1999). The use of weighted vests (a technique to provide deep pressure sensation) has been evaluated, using single-subject designs, in a few children with ADHD and pervasive developmental disorders: results showed some increase in on-task behaviour and a decrease in self-stimulatory behaviours (Fertel-Daly, Bedell, & Hinojsa, 2001; Smith, Press, Koenig, & Kinnealey, 2005; VandenBerg, 2001).

Sensory integration literature continues to be produced and studies conducted primarily in the field of occupational therapy. Descriptive articles (Olson & Moulton, 2004), research reviews (Mulligan, 2003; Schaaf & Miller, 2005), case reports (Kinnealey, 1998) and anecdotal parent reports support the idea that behavioural changes can result from the use of sensory integration techniques. Changes such as increased engagement, more goal-directed play, improved sleep patterns, reduced anxiety and increased tolerance for change have been reported (Cohn, 2001; Stonefelt & Stein, 1998). Quasi-experimental research where pre-post measurement has been completed to evaluate change in participants after sensory integration based programming has been published since our last review (Candler, 2003; Paul, Sinen, Johnson, Latshaw, Newton, Nelson & Powers et al., 2003). These studies have shown positive changes, but given the limitations of the research design, they cannot make a significant contribution to the body of knowledge on treatment efficacy. There have been no large scale, rigorously designed effectiveness studies conducted in the past 10 years.

Research findings are of concern to those therapists and parents who believe that they see positive changes in the children treated using SIT and to those who want to base their practices on strong evidence. Certainly there are limitations in the research and there is room for some criticism. Sample sizes of most studies remain quite small, treatment protocols and therapist approaches vary. Individual gains may be masked within group designs and the distinction between SIT and alternative therapies may be blurred. Nonetheless, the decision to provide sensory integration therapy should be carefully considered. SIT is a resource-intensive intervention and the time and resources devoted to this therapy mean that the child is not receiving another type of intervention during that time. Without solid evidence that SIT is more effective than alternative therapies, it is difficult to support its usage.


cena ??
ja spotkałam sie z cena za godzinę 75zl ( wynajęta sala )
Ocena dysfunkcji 150zl
terapia indywidualna od 60 zl za godzinę
zakup sprzętu dla dziecka do domu to rząd paru tysięcy złotych ( ceny z katalogów sprzętu rehab)

favorita

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 2090
Cala prawda o terapiach
« Odpowiedź #1 dnia: Styczeń 04, 2009, 18:32:44 »
Ja płaciłam 45 zł za godzinę terapii indywidualnej w ośrodku prywatnym z bardzo dobrą specjalistką (do września 2008, teraz już nie korzystam, przenieśliśmy się do ośrodka z terapią refundowaną). Nie sądzę, żeby cena jakoś drastycznie się zmieniła.
Zastanawia mnie tytuł wątku. "Cała prawda o..." to sformułowanie, które ma najczęściej podtekst negatywny ("cała prawda" czyli obnażenie braków, nieskuteczności, fałszu, itd.). Czy chodzi zatem o wykazanie, że terapia jest nieskuteczna, że to naciąganie czy coś w tym stylu? Czy to tylko takie niefortunne sformułowanie?  '<img'>
Ania (2006) 131 # ALA 20 mg

iwpal

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1598
Cala prawda o terapiach
« Odpowiedź #2 dnia: Styczeń 04, 2009, 20:26:27 »

(Nikolaczek97 @ Sty. 04 2009,16:59)
QUOTE
Na początek proponuje o wypowiedzi na temat terapii SI (Kinezjologii Edukacyjnej)
Kilka slow co to , skąd się wzięło , jakie są założenia , jakie są cele ,jakie udowodnione korzyści i na koniec ceny .

Proponuję nie łączyć SI i KE - rózne metody, różne badania, różna skuteczność, rózne grupy odbiorców.

Poza tym, są nowsze badania nad efektywnością SI 2007/2008.
W tym roku była w Bostonie konferencja - jak bede miała linki, to wkleję.

A cała prawda, jest taka, że... nie ma jednej, która pomagałaby wszystkim i zawsze. Dlatego jest tyle metod, modyfikacji i poszukiwań.




"Jeżeli nie możesz mieć tego, co najlepsze,
zrób najlepszy użytek z tego, co masz"
Pozdrawiam
IwonaP.

iwpal

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1598
Cala prawda o terapiach
« Odpowiedź #3 dnia: Styczeń 04, 2009, 21:26:22 »
Dodam jeszcze, że SI nie była wymyślona dla dzieci autystycznych, ani dla dzieci ze sprzężonymi niepełnosprawnościami, jednakże okazało sie, ze wykorzystując założenia SI można poprawiać funkcjonowanie tych dzieci.

Co do cen: cenniki sa jawne, na każdej stronie ośrodka podane sa ceny (miedzy 60 a 80 za zajęcia). Terapia zwykle trwa ok 1,5-2 lat,(średno 1-2 x w tygodniu); aby można było mówić o trwałych zmianach (na poziomie neuronalnym, dzięki plastyczności OUN), takze w funkcjonowaniu potzrebna jest regularność.
Przy odrobinie wysiłku można policzyć - koszt 2-letnich zajęć.

Oczywiście, nikt nie uważa, że to metoda, która "wyleczy" dziecko, zresztą, nie takie sa jej załozenia.
"Jeżeli nie możesz mieć tego, co najlepsze,
zrób najlepszy użytek z tego, co masz"
Pozdrawiam
IwonaP.

BKT

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 559
Cala prawda o terapiach
« Odpowiedź #4 dnia: Styczeń 04, 2009, 21:41:36 »
z tego co wiem SI może poprawić wyniki szkolne dyslektyków i osób z innymi problemami percepcji.
Może nawet powinna być bardziej rozpowszechniona - np. pewne elementy SI dla wszystkich dzieci? Ale to chyba zbyt śmiały pomysł ...

zosia_

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 8011
Cala prawda o terapiach
« Odpowiedź #5 dnia: Styczeń 04, 2009, 22:25:06 »
Jest na forum osobny temat o SI, są tematy o ABA, o Kinezjologii, Neuroreedukacji, Terapii Czaszkowo-krzyzowej, o Opcji... o wielu innych.
Są tematy o leczenie DAN, akupunkturez, akupresurze, o leczeniu konwencjonalnym, genetyce, metabolizmie... itd

Myślę, że nie ma sensu tutaj rozpisywac się dokładnie o danych terapiach.
To można przeczytać (i napisać) w wielu dowolnych miejscach na tym forum.
Może lepiej byłoby się ograniczyć  to prostych informacji
czyli jaka terapia (sposób leczenia) - jakie koszty, jaki czas trwania, jakie miasto , rejon lub ośrodek.
Pomogło - nie pomogło (w  konkretnym przypadku) tez byłoby cenne ale krótko.

To taka moja propozycja (przepraszam, że się tu wychylam w nieswoim watku) ale wydaje mi się, że inaczej wszystko się znowu rozmyje i trudno będzie znależć konkretne informacje '<img'>

  • Gość
Cala prawda o terapiach
« Odpowiedź #6 dnia: Styczeń 05, 2009, 16:01:44 »
Cenniki są umieszczane w całym necie , nie o to mi chodziło .
Tak się składa,ze mam swoje opinie  na temat tej metody .Chętnie posłucham za i przeciw .
Chętnie poczytam niezależne linki a nie te sponsorowane przez konferencje która go propagowała .
Ja bardzo chętnie opisze swoje przejścia .
Natomiast jak już pisałam , sa rożne metody "sensorycznej " diety .Tak się skalda ,ze Syntronic czy OT bardzo nam pomogło .Również Tomatis , natomiast SI to totalna porażka .
Chcalabym widzieć więcej naukowych publikacji w których określa się jak ta metoda działa na zaburzenie autystyczne .

Mam tez kilka lat doświadczeń z behawiorka , do tego tez chętnie dodam kilka slow .
Proszę , nie bójcie się ,piszcie co sadzicie o tej metodzie .
To trochę droga za bujanie na huśtawce i "rolowaniu" na materacu .
Chce również napisać ( tutaj sa moje przemyślenia związane z obserwacjami) ,ze te terapie sa za zamkniętymi drzwiami .Bardzo tego nie lubię .I mimo to ,ze nie mam powodów aby .....................no cóż , mężczyźni którzy to wykonują powinni być obserwowani .

iwpal

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1598
Cala prawda o terapiach
« Odpowiedź #7 dnia: Styczeń 05, 2009, 18:15:23 »

(Nikolaczek97 @ Sty. 05 2009,16:01)
QUOTE
Chce również napisać ( tutaj sa moje przemyślenia związane z obserwacjami) ,ze te terapie sa za zamkniętymi drzwiami .Bardzo tego nie lubię .I mimo to ,ze nie mam powodów aby .....................no cóż , mężczyźni którzy to wykonują powinni być obserwowani .

Hmmm, u nas rodzic zawsze ma prawo byc na zajęciach, więc ten problem moralny odpada.

Ale rzeczywiście, gdybym miała tylko huśtac i rolować na zajęciach, to nie wzięłabym 60-80 złotych.
"Jeżeli nie możesz mieć tego, co najlepsze,
zrób najlepszy użytek z tego, co masz"
Pozdrawiam
IwonaP.

zosia_

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 8011
Cala prawda o terapiach
« Odpowiedź #8 dnia: Styczeń 05, 2009, 18:17:16 »

(Nikolaczek97 @ Sty. 05 2009,16:01)
QUOTE
Chce również napisać ( tutaj sa moje przemyślenia związane z obserwacjami) ,ze te terapie sa za zamkniętymi drzwiami .Bardzo tego nie lubię .I mimo to ,ze nie mam powodów aby .....................no cóż , mężczyźni którzy to wykonują powinni być obserwowani .

A to mnie trochę dziwi. U nas SI NIGDY nie było za zamknietymi drzwiami. Zawsze byłam obecna cały czas.

ewakuby

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 414
Cala prawda o terapiach
« Odpowiedź #9 dnia: Styczeń 05, 2009, 19:15:43 »
Ja też zawsze byłam na zajęciach,nawet mnie to złościło bo młody lepiej pracuje jak mnie nie ma na widoku  '<img'>

megara

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 341
Cala prawda o terapiach
« Odpowiedź #10 dnia: Styczeń 05, 2009, 20:40:58 »
Ja też musiałam siedzieć w innym pomieszczeniu aby pani od SI "nie przeszkadzać" '<img'>
Zosiu najwidoczniej Iwpal ma inne "zwyczaje"
Dawid ur. X 2001

Triss

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 593
Cala prawda o terapiach
« Odpowiedź #11 dnia: Styczeń 05, 2009, 21:11:11 »
Miałam okazję korzystać z pomocy Iwpal w zakresie diagnozy SI mojego synka. Mogę potwierdzić, że cały czas przebywałam w sali.
Moje doświadczenia i wrażenia związane z SI są dość mieszane - diagnoza robiona przez Iwpal - pełny profesjonalizm (zaraz będzie, że się podlizuję ':p' ), zwróciła mi uwagę na kilka kwestii, bo wcześniej miałam "diagnozę od lokalnego guru"  ':angry:' - "zasadniczo nie ma dużych zaburzeń, ale niech pochodzi 2 razy w tygodniu (po 80, czy nawet 90 zł za godzinę), to na pewno mu się poprawi" i żyłam w przeświadczeniu, ze problemów z SI po prostu nie mamy. Inna sprawa, że stopień zaburzeń mojego synka nie jest ogólnie bardzo duży.
Ale jeżeli chodzi nawet o tą wcześniejszą, tę mniej profesjonalną diagnozę i wcześniejsze (jedyne!) zajęcia SI na których byliśmy to też nas z sali nikt nie wyrzucał. Niestety w temacie skuteczności tej metody nie jestem się w stanie wypowiedzieć.

Mogę natomiast z czystym sumieniem polecić terapię behawioralną w wydaniu warszawskiego CWI, którą mamy już od ponad roku.

1. Jeżeli chodzi o "pozostawanie" z dzieckiem, to rzeczywiście jest ono raczej sam na sam z terapeutą (chyba, że są to zajęcia w grupie), ale kilka pierwszych zajęć oglądałam za pomocą kamery. Część zajęć w ogóle odbywa się w przedszkolu, albo w domu. No i terapeutkami są kobiety, więc prawdopodobieństwo tego co pisze Nikolaczek jest zdecydowanie niższe.

2. Efekty są duże - rok temu Kuba prawie nic nie mówił, obecnie już bardzo ładnie się komunikuje, oczywiście rozwój mowy nastąpiłby pewnie i samoistnie, ale widać, że terapia pozwala mu to wszystko uporządkować i ukierunkować.

3. Terapia (w naszym przypadku) opiera się na motywacji pozytywnej (pochwały, a nie przysłowiowe "ciasteczko"), nie ma przymusu itd., jest natomiast wymóg pewnej dyscypliny (i to dobrze przed pójściem do szkoły) tzn. jak jest czas nauki to siedzimy przy stoliku i się uczymy, uważamy itd., bawimy się w czasie wolnym, jak siedzimy to siedzimy prosto i skupiamy uwagę itd. Rewelacyjnie to poskutkowało, jak pierwszy raz poszliśmy z Kubą na narty, wynajęliśmy mu instruktorkę (informując, że syn ma jeszcze trochę problemów z mówieniem i rozumieniem) i zostawiliśmy go na 2h. Dzielnie się uczył, słuchał i nie robił żadnych problemów (łącznie z wjeżdżaniem wyciągiem orczykowym itd.), a instruktorka w ogólnie nie odnotowała, żeby jakoś "odbiegał" od innych dzieci.  

4. Koszty niestety nie są małe - w trybie "połówkowym+" (synek chodzi też do przedszkola) płacimy ok. 1500 zł miesięcznie (w zależności od miesiąca i faktycznej liczby zajęć).    

Konstatacja finalna - my w całości robimy terapię prywatnie i co za tym idzie odpłatnie. Być może jakość obsługi jest zdeterminowana tym właśnie czynnikiem.

Baskwi

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1510
Cala prawda o terapiach
« Odpowiedź #12 dnia: Styczeń 05, 2009, 22:51:18 »
Ja dopiero zamierzam skorzystać z pomocy Iwpal  '<img'>  bo mam wrażenie że nasze si to wlasnie bujanie i rolowanie, a nie o to chodzi. Korzystam też z CWI w pelnym wymiarze godzin, bo na 2 dni do przedszkola tez przyjeżdza terapeutka. A na Pilickiej ma zajecia z teraputami  i dobrze, bo tata i brat są głównie do zabaw siłowych, a tu nagle przychodzi obcy facet i wymaga, a dziecko musi posiedziec i skupic uwage na zadaniu, i juz tak strasznie nie walczy na zajeciach,a bardzo chetnie tam idzie.

  • Gość
Cala prawda o terapiach
« Odpowiedź #13 dnia: Styczeń 06, 2009, 13:22:51 »
Witam wszystkich !
Dziękuje za udział w dyskusji!

Do Triss , spokojnie , zaraz będzie mowa o behaviorce! '<img'>



Tak przy okazji to powiem ,ze OT , terapia zajęciowa związana z deficytami motoryki BARDZO dobrze sprawdziła sie na moim dziecku .
Natomiast parę slow o złych , lub bardzo niepokojących efektach "leczenia " terapia SI .
Po pierwsze , nawet jeśli  diagnoza wskazuje na zaburzenia , mamy do czynienia z niepełna integracja tonicznego odruchu błędnikowego , nadwrażliwością czucia i słuchowo i skrócony czas oczopląsu po rotacyjnego to nie oszukujmy sie , topkiem , huśtawka czy "naleśnikiem" tego nie zmienimy .
Dopiero gdy to zrozumiałam poszłam dalej z dzieckiem.
Podczas zajęć , a miały one miejsce w latach 2002-2005 z przerwami , nastąpił znaczny regres u dziecka .Regres zachowania i ogromne pobudzenie .
Po odstąpieniu terapii Si nareszcie mogłam mówić o względnej stabilizacji .
Dziecko i tak nad ruchliwe , zamieniło sie w przysłowiowa muchę w locie .
Później powiedziano mi ze została "prze stymulowana " i zakaz skakania na trampolinie/
Kto wtedy był winny błędnej ocenie , kto zapłaci za szkody , kto zwróci koszty nieudanej terapii '<img'>.
Na potwierdzenie tego w lutym 2008 w Instytucie Patologii słuchu na Pstrowskiego mieliśmy diagnostykę , w tym sensoryczna .
W efekcie po tzw.wirowce dziecko upadło , zwymiotowało , ugryzło Pania a cały dzień siedziało w pokoju i krzyczało .
I to się nazywa terapia???
Dostałam skierowanie do otolaryngologa w kierunku zaburzeń błędnika .
Byłam.........ona ich nie ma !
I co???

Unikam Si jak ognia , w szkole ma za darmo .Ja ja przepisałam na dodatkowa rewalidacje a nie te "bujanki" jak małpka na drzewie .

Ludzie , to działa , ale może dla dzieci niedotlenionych , jeden raz skrzywdzonych w życiu.Nasze dzieci maja choroby metaboliczne , takie które regresywne atakują układ neurologiczny .Jak bujanie może w tym pomoc???
Jak można wirusy i metale leczyć czymś takim?'<img'>?'<img'>?'<img'>???


Wracając do odmian sensoryki ,miałam do czynienia z Syntronikiem.
To jest terapia wzrokowa , w ciemni .
Wówczas moja córka miała kontakt wzrokowy liczony sekundnikiem .
Po terapii ( sama ja wykonywałam ) dziecko poddało sie badaniu wzrokowemu na tyle ,ze można było uznać,ze potrzebuje okulary!
Po tym , dziecko ma 100% kontaktu do dzis !
Powiem tylko ,ze światło w ciemni( odpowiednie spektrum) działa jak laser .To najszybsza i najbezpieczniejsza metoda stymulacji układu sympatycznego i para .

  • Gość
Cala prawda o terapiach
« Odpowiedź #14 dnia: Styczeń 06, 2009, 13:23:25 »
Do Baskwi , powodzenia !