Autor Wątek: Bardzo potrzebuję kilku porad doświadczonych mam.  (Przeczytany 24200 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

krzyk_ciszy

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 101
Bardzo potrzebuję kilku porad doświadczonych mam.
« dnia: Lipiec 05, 2010, 22:49:32 »
Witam Was.

Jestem nowym użytkownikiem na forum, to mój pierwszy post.
Podczytuję Was już od roku, ale dopiero teraz postanowiłam napisać bo poprostu brak mi już sił. To forum to naprawdę
ogromna skarbnica wiedzy, wiele skorzystałam z Waszych doświadczeń,  choć dla nowicjusza niektóre metody leczenia dzieci
mrożą krew w żyłach bynajmniej na początku. np. zastrzyki MB12, czy chelatacje.

Opiszę Wam nasz problem, tylko będzie dość obszernie za co z góry przepraszam, kto nie ma zbyt wiele czasu niech nie czyta, może jednak jesteście w stanie mi coś 
doradzić.
Mam 4 letniego synka, jestem z nim na początku drogi choć ten "początek" trwa już 2 lata.
Problemy mojego dziecka zaczęły się od tego że nie mówił.
Pierwszy raz udaliśmy się do logopedy gdy synuś miał niecałe 2 latka, niestety logopeda  kazał nam czekać gdyż moje
dziecko nie potrafiło złapać kontaktu i wszelka terapia mijała się z celem.
Nie wiem może mamy jakiegoś skrajnego pecha, ale przez 2 lata byliśmy u 6 logopedów i każdy mówił to samo- żaden
nie chce pracować z moim dzieckiem. Wszyscy nasuwali jakieś sugestie że to może być autyzm.
Przeprowadzam więc z dzieckiem tułaczkę od specjalisty do specjalisty i słyszę tylko autyzm, nie autyzm, autyzm nie
autyzm i tak w koło.
I tak już prawie 4 letnie synek, nie dość że nie mówi to ma jeszcze całą masę innych problemów a ja nadal tkwię w
punkcie 0. Jedyne co mi się udało poruszyć to załatwianie opinii o wczesnym wspomaganiu rozwoju.
Jeszcze jej nie mamy, ale jestem już w trakcie zdobywania.
Postanowiłam wziąć sprawy w swoje ręce i sama pokierować moim dzieckiem.
Jeśli to nie autyzm to musi być jakaś przyczyna że moje dziecko jest na poziomie 29 miesiąca życia(tak wyszło w testach
psychologicznych.)  Jego rozwój mowy został oceniony na poziomie 1,5 rocznego dziecka.
Nie chcę leczyć problemu powierzchownie, jeżeli poznam źródło to może uda mi się je zlikwidować.
Tylko co, jaka inna choroba może powodować bardzo silne zaburzenia rozwojowe?
Wertuje ten internet i nic mi się nie zgadza.

Chciałabym zbadać moje dziecko na obecność metali ciężkich w organizmie - i teraz nie wiem czy lepszy w tej kwestii
będzie biorezonans czy badanie włosa?
Badałam synka na przerost candidy - wyniki wyszły ujemne choć moja intuicja podpowiada mi że młody jednak ją ma.
I tu znowu może biorezonans? On podobno wykrywa takie przeróżne historie. Macie jakieś z tym doświadczenia?
Neurolog zbadał synka powierzchownie, dostałam skierowanie na eeg.
Póki co uczęszczamy tylko na terapię pedagogiczną.

Jedyny papier jaki udało nam się do tej pory uzyskać to zaświadczenie do opinii o wczesnym wspomaganiu rozwoju na
którym mam napisane tak:

Zaburzenia ekspresii mowy, zaburzenia rozumienia poleceń złożonych, zaburzenia regulacji i przetwarzania bodźców
sensorycznych, opóźnienie rozwojowe w stosunku do wieku, nadwrażliwy wzrokowo, dotykowo, błędnikowo, czucie
głębokie podwrażliwe i zaburzona praksja. Wymaga wczesnego wspierania rozwoju, pracy ze specjalistycznym logopedą
i treningu SI.


Do tego wszystkiego dochodzą jeszcze pewne objawy które lakarz uznał za niepokojące, jednak nie sugerujące jeszcze w pełni teN nieszczęsny autyzm.
Oto ich lista:

- śmiech nieadekwatny do sytuacji, - wybucha nagle i bez jakiejś widocznej przyczyny.
- brak strachu przed niebezpieczeństwem (ucieka, wyszedłby sam z obcym człowiekiem, biegnie pod pędzącą karuzele) (choć w czerwcu 2010 udało się wywalczyć by schodził na bok widząc jadący samochód)
- brak koordynacji ruchowej i brak uwagi (często się przewraca, wpada na ściany, drzwi itp.)
 - dopiero zaczyna reagować na wybrane prośby, z dnia na dzień coraz więcej, wcześniej był jak by "głuchy"
- odmawia jedzenia potraw wieloskładnikowych, (nie zje np. jogurtu z owocami bo jest "brudny, zupy, koperku na ziemniakach itp")
- ma bardzo duże problemy z koncentracją, szczególnie w sytuacjach zamieszania. Potrafi się skupić (choć nie zawsze) jedynie gdy dookoła nic nie odwraca jego uwagi.
- jest hiperaktywny, ale jednocześnie szybko się męczy.
-nierozumnie niektórych gestów np. skinienie ręką „chodź tutaj”
Jednak potrafi już wskazywać palcem, kiwać głową na tak lub nie, robić papa itp.
-nie mówi zbyt wiele a słowa które wymawia są słowami zrozumiałymi tylko dla mnie, wypowiada je bardzo nie wyraźnie, ale zachowując często melodie.
-używa w dużej mierze nadal swojego wymyślonego języka
- nie potrafi zrozumieć że niektóre zachowania nie są społecznie akceptowalne(wskakiwanie siedzącym ludziom na głowę, przeraźliwy wrzask komuś do ucha, przewracanie dzieci, zabieranie zabawek)
-uczony że należy mówić do ludzi „cześć” bądź „dzień dobry” teraz wita się tak z każdą napotkaną osobą na ulicy.
- ma wyładowania energii "nagły minutowy krzyk" czy nagłe "rzucanie się" bez sensu i przyczyny
- chce współdziałać z otoczeniem, ale ma trudność ze zrozumieniem zasad gier i zabaw np. berka, chowanego itp. Bawi się, ale na swoich zasadach.
-Uderzony czy odepchnięty przez inne dziecko wpada w panikę jest przerażony i płacze tak jak by nie zdawał sobie sprawy i nie rozumiał co i dlaczego się stało.
-ciągle zadaje pytania na temat  dokładnie tych samych przedmiotów i w tej samej kolejności oraz oczekuje tych samych odpowiedzi.
-natarczywie wyrażania uczuć - boleśnie przytula, nie rozumie że komuś może sprawiać ból,  wbija łokcie, kolana itp
-boi się głośnych dźwięków - szczekanie psa, motor lub innych dźwięków cichych, ale w jakiś sposób specyficznych  np. ledwo słyszalna wiertarka używana gdzieś w odległym miejscu.
- jest nadwrażliwy na ostre światło choć już w nieco mniejszym stopniu niż kiedyś.
- jest nadwrażliwy na metki w ubraniach czy szwy ale tylko w pewnym obszarze ciała.
-  ma dużą trudność uczenia się i rozumienia,
- nie rozumie wielu  pojęć abstrakcyjnych dotyczących czasu, przestrzeni -np za, przed, daleko, blisko, jutro, pojutrze, dzisiaj, kiedyś, itp.
- stał się nadzwyczaj drażliwy, emocjonalnie bardzo delikatny, łatwo go urazić, jego reakcja jest często nieadekwatna do zdarzenia.
- odmawia jedzenia coraz większej ilości jedzenia, zaczyna akceptować jedynie słodycze, makaron i mleko.
Trzeba go zmuszać do zjedzenia kanapki, czy ziemniaka, pozostałe produkty zjada tylko zmielone
- niechętnie używa sztućców, woli być karmiony
-często bardzo głośno krzyczy, upomniany ścisza głos na chwilkę lecz po krótkim czasie już nie pamięta o upomnieniu
-jest w dalszym ciągu bardzo przywiązany do swojej poduszki, choć używa jej już tylko podczas snu czy odpoczynku, wcześniej chodził z nią, bawił się, nie był w stanie wyjść bez niej na spacer.
- często zapomina o co został poproszony, po co przyszedł, co miał zrobić
- potrafi go przerazić najmniejszy paproch najczęściej w wodzie (choć czasem na to nie reaguje)
- w nocy śpi bardzo niespokojnie, często sie budzi, zdarza się że się moczy, zgrzyta zębami
-gdy czegoś nie dostanie zawsze się obraża, ucieka w kąt, odrzuca czyjeś pocieczenia, czasem rzuca się na ziemie krzyczy, rzadziej, ale zdarza się że gryzie się po rękach, wyrywa włosy,
-często zastyga nieruchomo w jakiejś pozycji
- widząc że inne dziecko mówi na kogoś, mama czy tata lub inaczej – sam też do danej osoby w ten sposób się zwraca.


To lista spraw które utrudniają nam życie, choć znalazło by się jeszcze więcej. Mówi się że dzieci są chlonne jak gąbka - moje dziecko nie jest, każda nabyta umiejętność czy każde słowo to wałkowane, wbijanie do głowy różnymi metodami przez długie miesiące zanim przyniesie jakiś efekt. Choć tak narawdę najwięcej o zgrozo - nauczył się z bajek. Nie wiem dlaczego to bajki lepiej mu obrazują świat, zachowania społeczne i tym podobne zagadnienia.
Jako że komunikacja z dzieckiem jest bardzo ograniczona nie jestem w stanie stwierdzić na ile lista tych zachowań wynika z jego cech charakteru czy  nastroju a na ile jest faktycznie jakimś poważnym problemem.

Otrzymałam od lekarza także sugestie by podawać neotropil, mam jednak mieszane uczucie co do tego specyfiku.

Niestety nikt nie wie co konkretnie mojemu dziecku jest, nie wiem gdzie mam się udać, ani co robić.
Kombinuję na własną ręke i wydaję masę pieniędzy tym bardziej że z każdą sprawą muszę jeździć do oddalonego o 80 km
miasta, ponieważ mieszkam w bardzo małym miasteczku.

Powiedzcie mi teraz Kochane.
1.Cy lepszy jest biorezonans czy badanie włosa. Jedna z terapeutek synka  powiedziała że biorezonans to "czary mary" I wynik dla lekarzy nic nie znaczy więc może  zrobić jedno i drugie?
2.Gdzie iść po ewentualna diagnoze, mieszkam w zachodniopomorskiem, okolice szczecina.
Jak długo u Was trwał proces dianozowania i ile kosztował. Czytałam stronę pewniej poradni w Wa-wie. Wg cennika diagnoza kosztue 750zł. Cena kosmiczna, ale zapłaciłabym, tyle że w Szczecinie nie ma takiej poradni. Więc gdzie diagnozować, czy naprawdę trzeba wyjechać daleko w Polskę?
3.Jak to jest z orzeczeniami o niepełnosprawności? U mnie każdy grosz by się przydał by dołożyć do leczenia synka. Jeśli diagnoza  będzie inna niż autyzm czy kwatifikuje go to do orzeczenia?
4.Najważniejsze co jeszcze mogę zrobić by nie marnować już czasu????????????
5. ten nieszczęsny neotropil, podawałyście?

Dziękuje Wszystkim krórzy dobrneli do końca i pozdrawiam.  ;D
« Ostatnia zmiana: Lipiec 05, 2010, 22:55:37 wysłany przez krzyk_ciszy »
Synek ur.  08.2006

Córcia ur.  03.2010

Carolina2

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 676
Odp: Bardzo potrzebuję kilku porad doświadczonych mam.
« Odpowiedź #1 dnia: Lipiec 05, 2010, 23:10:32 »
Witaj krzyku ciszy!
może nie jestem aż tak doświadczona,bo tez jestem tu na forum od roku i ciut dłużej.
Na pewno by nie marnować czasu warto zrobić badania na bakterie,wirusy i grzyby,oraz pasożyty.Badania na to czy może w diecie szkodzi gluten bądź kazeina,zrobić dietę bezcukrową,badania na alergie...niestety badania jak wiadomo kosztują.
Jeśli czytasz forum to co do leczenia wiesz jaki wybór,leczenie DAN,czy homeopatyczne,ostatnio pojawił się quantec.
Co do biorezonansu,to z tego co wiem  to jest przy narkozie?a każda narkoza może zaburzyć jeszcze bardziej funkcjonowanie organizmu,i tak już czymś obciążonego.Co do testu na metale,ja robiłam przez dr.Cubałę /test był robiony na poryfiryny w moczu/,a ostatnio też zatrucie rtęcią ze szczepionek pokazał QUantec.Mojej córce bardzo pomogła homeopatia/chociażby mowa,rozumienie,kontakt wzrokowy/.


moje słoneczko 03.2007
ALA 3mg -  # 2

mama_Dyzia

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1401
Odp: Bardzo potrzebuję kilku porad doświadczonych mam.
« Odpowiedź #2 dnia: Lipiec 06, 2010, 00:05:27 »
Witaj Krzyku_ciszy
Ja tez jestem tutaj nowa, moj synek zostal zdiagnozowany w maju- ma autyzm. Jesli mogę Ci cos poradzic to zaczelabym od biorezonansu. Jest to zabieg bezbolesny, bez narkozy i polega na czytaniu z dloni obciązeń organizmu. Ma jeszcze jedna zalete- jest stosunkowo tani. Ja place za wizyte okolo 100 zl.
Oczywiscie mozna twierdzic ze to sa czary- mary, jednak ja wybralam sie na biorezonans za namowa lekarza, ktory stwierdzil ze:
jest dokladniejszy
tanszy
nie inwazyjny ( nie trzeba dziecka kłuc, lazic od jednego specjalisty do drugiego)
Jak na razie sie nie zawiodlam, moze poza rozbieznosciami dotyczacymi toksoplazmosy. W biorezonansie wychodzi , a w badaniach nie. Natomiast lekarz ktory mi to polecil stwierdzil ze jest to bardzo mozliwe dlatego ze biorezonans pokazuje rowniez toksyny, a nie tylko postac choroby. Przeciwciala u mojego syna sa, natomiast nie wskazuja na stan chorobowy.
Uwazam tez ze powinnas sprobowac diety bezmlecznej bezglutenowej i bezcukrowej- przynajmniej na jakis czas- po to by sprawdzic czy nie bedzie poprawy. Mysle ze taka dieta malemu przez jakis czas nie zaszkodzi a efekty moga byc korzystne. Zawsze mozna powrócic do poprzedniego zywienia.
No i oczywiscie sprawdzic pasozyty i grzyby i wytepic jesli sa.
Na Twoim miejscu poszukalabym tez osrodka ktory zajmuje sie dziecmi autystycznymi i poprosila o wystawienie diagnozy. Chodzenie od pedagoga do psychologa nic nie daje, gdzy jesli nie sa to osoby znajace sie na autyzmie otrzymasz tylko sprzeczne informacje i bedziesz miec metlik w glowie.

pozdrawiam cieplo
(...)Stanie się cud i poczujesz w sobie moc,
taka moc, co rozjasni mrok(...)
Dyziek  02.2009 (autyzm dziecięcy)
Dyziek 56 # 10 ALA
             5 # 1,56 DMSA

T.S. DPT 3 # 10 M

Mama Marta

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 747
Odp: Bardzo potrzebuję kilku porad doświadczonych mam.
« Odpowiedź #3 dnia: Lipiec 06, 2010, 07:41:25 »
Krzyk Ciszy, zgodnie z poradami koleżanek piszących na wątku dotyczących diet - ZANIM wprowadzisz dietę bezglutenową to zrób małemu badania na celiakię. Potem, jak już przejdziecie na dietę bg to aby zrobić te badania będziesz musiała na nowo gluten wprowadzać (aby zwiększyć szansę na wiarygodność badań) a decyzja o ponownym wprowadzeniu bywa bardzo ciężka do podjęcia.



gabi30

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 278
Odp: Bardzo potrzebuję kilku porad doświadczonych mam.
« Odpowiedź #4 dnia: Lipiec 06, 2010, 08:17:31 »
Witaj!
Ja może podpowiem ze swojej strony, abys pokusiła się o diagnostykę w KTA w Szczecinie. Mają dobrych specjalistów i diagnozują maluchy.
Poczytaj oto link:http://www.kta.szczecin.pl/.
Napisałam do nich e-mail i odpisali mi aby się skontaktować na umówienie terminów. Możesz spróbować.

neoaferatu

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 2825
Odp: Bardzo potrzebuję kilku porad doświadczonych mam.
« Odpowiedź #5 dnia: Lipiec 06, 2010, 09:39:47 »
Krzyku Ciszy a ja należę do tych doświadczonych (niestety). Ta zabawa w żonglowanie ze strony specjalistów objawami twojego dziecka - czyli autyzm - nieautyzm i - proszę jeszcze rok, dwa, trzy, dziesięć lat poczekać  - to niestety bardzo często spotykane zachowanie u naszych lekarzy i innych specjalistów. Ja słyszałam bzdety z ust ordynatorki oddziału neurologicznego - niech pani poczeka, może to pani synom samo minie(!). Dała moim synom nootropil, który nic nie dał, a tylko jeszcze bardziej je zaburzył, a potem bezradnie rozłożyła ręce!!!! Twój syn jest zaburzony a czekanie nic nie da oprócz tego że zaburzony będzie coraz bardziej! Papierek o jego dysfunkcjach oczywiście bardzo ci się przyda do uzyskania np. świadczeń czy usług rehabilitacyjnych, ale najważniejsze jest jak najszybsze zaczęcie leczenia. Mi najbardziej sprawdziło się leczenie u homeopatów klasycznych, mozesz tez spróbować leczenia DAN, jest też dieta i bardzo ważna rzecz - nie szczep swojego dziecka!!!!!! Bardzo często szczepienia wywołują lub wzmagają autyzm i podobne zaburzenia. Możesz też szczepienia swojemu dziecku odtruć wg schematu Tinusa. U wielu dzieci przynosi to bardzo dobre efekty.
Neo Aferatu

Patrycja30

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 399
  • TOMECZEK MY LOVE
Odp: Bardzo potrzebuję kilku porad doświadczonych mam.
« Odpowiedź #6 dnia: Lipiec 06, 2010, 10:04:02 »
Ja też trochę doświadczona jestem-niestety :(Ze swoim synkiem mam podobne problemy co ty-z tym,że Tomasz kończy w tym roku 7 lat.Też nie mówi,wydaje tylko różne dżwięki ale to nie są słowa.
Nootropilu nie polecam-u nas też przyniósł pogorszenie.Problemy z mową biorą się najczęściej z grzybicy lub z zatrucia metalami ciężkimi.Dietę prowadzę już 3 lata,jest poprawa w zachowaniu dlatego polecam.Natomiast wprowadziłam chelatację-ale to raczej musi być pod kontrolą lekarza,zwłaszcza jeżeli dopiero zaczynasz leczenie.W naszym przypadku brak mowy wynika z zatrucia rtęcią-młody ma jej mnóstwo i wcale jej nie wydala.Zrób badanie na obecność metali-ja np.robiłam z włosa w Biomolu i jestem bardzo zadowolona.

agnes206

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 18
Odp: Bardzo potrzebuję kilku porad doświadczonych mam.
« Odpowiedź #7 dnia: Lipiec 06, 2010, 12:35:00 »
Witam serdecznie!
Ja na forum jestem od paru miesięcy. Mam 4,5 letniego synka, miesiąc temu stwierdzono całościowe zaburzenia rozwoju ze spektrum autyzmu. Przyznam, że większość objawów jakie opisałaś u swojego dziecka u nas też występowała (część zanika z czasem). Po raz pierwszy wybrałam się z dzieckiem do logopedy i psychologa jak mały miał 3,5 roku. Tam stwierdzono, że jego rozwój odpowiada rozwojowi dziecka w wieku 1,5 roku. Wypowiadał wówczas kilka słów typu da, kaka (tata). Rozumiał jedynie proste polecenia. Tam również padły pierwsze spostrzeżenia o cechach autystycznych. Polecono nam dobry ośrodek na NFZ gdzie zapisano nas na diagnozowanie za 6-7 m-cy, ale w międzyczasie rozpoczęto terapię. 2x w tyg. pedagog specjalny, 1x w tyg.logopeda, 1x psychomotoryka. Od 2 m-cy logopeda 2xw tyg. Efekty w funkcjonowaniu małego, zasobu słownictwa są już widoczne.
Zalecono nam dietę b/cukrową i ograniczenie do min mleka.
Tak jak moje poprzedniczki polecam wprowadzenie diety. Nam psychiatra polecił wprowadzić citrosept, (możesz o to też zapytać lekarza), z badań robiliśmy eeg, candide, grzyby, pasożyty, kwasy organiczne - nic z nich nie wyszło. Wybierz się może do dobrego dieteyka dla dzieci z autyzmem, zaleci badania sprawdzające funkcjonowanie organizmy, uczulenia itp i przygotuje właściwą dietę. Doradziłabym jednak 2-3 razy w tygodniu logopedę, bo jeżeli mowa się rozwija to i mózg się szybciej rozwija.
Życzę wszystkiego dobrego.


krzyk_ciszy

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 101
Odp: Bardzo potrzebuję kilku porad doświadczonych mam.
« Odpowiedź #8 dnia: Lipiec 06, 2010, 21:02:21 »
Dziękuje serdecznie wszystkim dziewczyną za cenne odpowiedzi. Dzięki Wam wszystko zaczyna mi się układać w całość, choć mimo wszystko braknie mi już sił a to dopiero początek drogi.
Byłam dziś na biorezonansie.
Wynik obciążenia:
 Chemia: DEHP, pestycyd : Methoxychlor Ride, robaki : tasiemiec nieuzbrojony, pierwotniaki - lambia, candida parapsitosis,  bakterie: helicobacter, i gronkowiec złocisty. Alergie :wszystkie rodzaje pierza, bardzo silnie na - pies, kot,  najsilniej na trawy, osa, pszczoła, komar.
Powiedzcie mi teraz co ja mam z tym zrobić: Od czego zacząć?
Wynik to taka mała karteczka z notesu podbita pieczątką, nie dziwię się że dla lekarzy to wynik nic nie znaczący.
Dzwoniłam też do PPP w Szczecinie, zapytałam o diagnozowanie dziecka pod kontem zaburzeń autyzmu.
Mądria Pani poinformowała mnie że aby przeprowadzić diagnozę muszę mieć:             
uwaga, uwaga!!! - stwierdzony autyzm.
Ludzie w głowie mi się to nie mieści. Gddybym miała stwierdzony autyzm u dziecka to chyba nie potrzebowałabym już diagnozy - może ja jakoś źle rozumuję...
Umawiam się w takim razie do Opola na diagnoze, niestety termin dopiero na listopad:(


Pozdrawiam.


 
Synek ur.  08.2006

Córcia ur.  03.2010

joser

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 633
Odp: Bardzo potrzebuję kilku porad doświadczonych mam.
« Odpowiedź #9 dnia: Lipiec 06, 2010, 21:29:24 »
Witaj!Ja też troszkę doświadczenia mam.Mój syn ma 9,5 roku.Nam podpasował DAN.Zaczynalismy sami bo dostepu do fachowców w tej metodzie leczenia za wielkiego nie było.Ale to było ponad 6 lat temu.My ruszyliśmy z dietą b/g i b/k.i u nas to strzał w 10.Do tej pory trzymamy dietę (6 lat)i efekty opisywałam w watku "sukcesy".A z paranoicznym podejściem lekarzy też się spotykałam gdy pokazując wynik candidy na 4 plusy(fachowy druk z labolatorium,z wieloma pieczątkami i mykogramem)usłyszałam ze to nic nie świadczy i nie wymaga leczenia bo 90% ludzkości"to" ma i nawet nie wie :P Popieram opinie dziewczyn piszących wyżej co do kolejności poczynań.My diagnozowaliśmy we Wrocławiu,na ul.Podwale ale też w Warszawie,w instytucie neurologii i psychiatrii na Sobieskiego.Na tą ostatnią diagnozę czekaliśmy ok.roku ale to było teraz.Chcielismy aby spojrzeli na syna ludzie nie znajacy go od "tamtych"czasów.I tam byli wręcz zdziwieni po co nam świeża diagnoza skoro już ją mamy od paru lat.
PATRYK-styczeń 1995r (zdrowy)
KUBA-styczeń 2001r.(autyzm)

Czym słońce dla wszystkich ludzi, tym dziecko dla matki...

Mama AntosiaJasia

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 133
Odp: Bardzo potrzebuję kilku porad doświadczonych mam.
« Odpowiedź #10 dnia: Lipiec 06, 2010, 22:13:40 »
Możesz spróbowac zapisać się i zdiagnozować synka w Naviculi w Łodzi. Robią to za darmo. Tyle tylko że ze Szczecina to macie kawałek drogi... ew w Warszawie w Scolarze.
Antos 21.01.2007 autyzm
Jaś 10.07.2012

mama_Dyzia

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1401
Odp: Bardzo potrzebuję kilku porad doświadczonych mam.
« Odpowiedź #11 dnia: Lipiec 07, 2010, 00:16:51 »
Czy ta osoba ktora robila biorezonans polecila Ci jakies leki?
Pasozyty trzeba wytepic napewno i candide na bank. Z wielu artykułów ktore czytalam( nie tylko tutaj na forum) wynika ze pasozyty i grzyby bardzo zaburzaja rozwoj dzieci.
Jesli chodzi o uczulenie to moze spróbuj zyrtex na poczatek ( najlepiej wybierz sie do arelgologa z malym) o ile lekarz nie poleci czegos innego.
I koniecznie wprowadz diete. Z tego co czyta sie na forum to podstawa dla naszych dzieciaczkow. Jeden z lekarzy pediatrów do ktorych czasami chodze z Dyziem najpierw bardzo sceptycznie podchodzil do tego , ale ostatnio nawet on przyznal po przeczytaniu artykulu dla lekarzy, iz nasze dzieci maja problemy z trawieniem co poniektórych pokarmow i uznal iz dieta faktycznie to podstawa.

pozdrawiam

(...)Stanie się cud i poczujesz w sobie moc,
taka moc, co rozjasni mrok(...)
Dyziek  02.2009 (autyzm dziecięcy)
Dyziek 56 # 10 ALA
             5 # 1,56 DMSA

T.S. DPT 3 # 10 M

Patrycja30

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 399
  • TOMECZEK MY LOVE
Odp: Bardzo potrzebuję kilku porad doświadczonych mam.
« Odpowiedź #12 dnia: Lipiec 07, 2010, 08:42:20 »
Możesz spróbować umówić się jeszcze w Ośrodku Wczesnej Interwencji w Szczecinie,na ul.Rostockiej 125, tel.42-68-197 My tam właśnie zaczynaliśmy swoją drogę przez autyzm.Pomogli nam,chociaż na początku mieli spore problemy z diagnozą.
Albo możesz spróbować umówić się na diagnozę tutaj-chociaż muszę przyznać,że Szczecin niestety nie ma za wiele do zaoferowania-o dietach,homeopatii,chelatacji,nie mają zielonego pojęcia.Lepiej jest w Poznaniu.

Szczecińskie Stowarzyszenie Pomocy Autystom

ul. Lutyków 24
70-870 Szczecin

tel./fax 91 46 13 205
kom. 502 337 808

email: osrodek@autyzmrazem.pl
internet: www.autyzmrazem.pl

krzyk_ciszy

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 101
Odp: Bardzo potrzebuję kilku porad doświadczonych mam.
« Odpowiedź #13 dnia: Lipiec 07, 2010, 09:39:03 »
Szczecińskie Stowarzyszenie Pomocy Autystom nie robi diagnozy klinicznej tylko pedagogiczną - ale nie wiem na czym polega różnica.

W KTA mi nie odpisali  wysłałam wiadomość na maila kilka dni temu.

PPP w Szczecinie nie zrobi mu diagnozy. Normalnie czuję się jak bym żebrała o coś :-[

A w ośrodku  wczesnej interwencji -  dzięki, zadzwonię i zapytam. Choć odrzucą mnie jeśli tak jak wszyscy sławią opinie guru- Pani psychiatry u której byłam z synkiem, i która stwierdziła że problemy mojego dziecka to jeszcze nie autyzm.Do tej pory myślałam że autyzm jest trudny do zdiagnozowania  i wymaga pracy całego zespołu. Jeśli Pani wykluczyła to w 40 minut przy jednorazowym widzeniu dziecka to mam prawo jednak mieć wątpliwości.
Tak czy siak dla mnie bez różnicy czy to autyzm, czy inne tak samo straszne dysfunkcje.
Chcę jednak wiedzieć co jest mojemu dziecku a nikt mi nie chce zrobić tej cholernej diagnozy "różnicowej" Nie zależy mi żeby było tanio lub za darmow bo już się przekonałam że nie mam na co liczyć, poza 4 godzinami wczesneo wspomagania. Chcę załatwić to jak najszybciej - liczę się z kosztami, nawet już zaczełam oswajać się z myślą że będzie trzeba wyjechać po tą diagnozę. Tylko powiedzcie mi gdzie w P[olsce można zrobić to najszybciej?


Powiedzcie mi jeszcze jak jest z tą dietą. Czy faktycznie to podstawa ? Jeszcze nie wiadomo czy to autyzm,  ja właściwie myślę że nie, może jakieś zaburzenie pokrewne, czy mimo wszystko konieczna jest dieta? Dla mnie wprowadzenie takiej diety dziecku które kompletnie nic nie chce jeść poza mlekiem jogurtami i słodyczami - jest dla mnie nie wykonalne.












« Ostatnia zmiana: Lipiec 07, 2010, 09:55:19 wysłany przez krzyk_ciszy »
Synek ur.  08.2006

Córcia ur.  03.2010

Du-czki

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1274
Odp: Bardzo potrzebuję kilku porad doświadczonych mam.
« Odpowiedź #14 dnia: Lipiec 07, 2010, 10:27:42 »
Powiedzcie mi jeszcze jak jest z tą dietą. Czy faktycznie to podstawa ? Jeszcze nie wiadomo czy to autyzm,  ja właściwie myślę że nie, może jakieś zaburzenie pokrewne, czy mimo wszystko konieczna jest dieta? Dla mnie wprowadzenie takiej diety dziecku które kompletnie nic nie chce jeść poza mlekiem jogurtami i słodyczami - jest dla mnie nie wykonalne.

Nie wszystkie dzieci potrzebują diety, ale żeby się dowiedziec do której grupy kwalifikuje się Twoj maluch warto od niej zacząć. Jego preferencje żywieniowe do najzdrowszych nie należą, więć tak czy siak na tym skorzysta.
Mój synek też preferowal dietę słodko-mleczną: kaszki na mleku modyfikowanym, jogurciki i serki... Po odstawieniu (prawie z dnia na dzien mleka, cukru i glutenu) w ciagu kilku!!! dni zauważyłam poprawę. Z perspektywy czasu DIETA - była to najlepsza rzecz jaką wtedy mogłam zrobić.
Konsekwentnie stosuję ją do dziś..a kiedy kilka dni temu młody ukradł siostrze kawałek omletu (mąka+mleko+ jajo na które jest uczulony) pojawiły się stimy których wczesniej nie miał: 2 dni mlaskał buzią i cały czas skakał jak piłka...
Krzyś (6 lat) - 35#ALA  10 mg
                          8#DMSA 25 mg
                          4#combo 10 mg ALA+12 mg DMSA