Autor Wątek: Badania sluchu  (Przeczytany 14153 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

  • Gość
Badania sluchu
« dnia: Grudzień 18, 2008, 11:44:29 »
Witam!
Nie jestem pewna czy już istniał taki watek , ale proponuje aby wypowiedziały się osoby które wykonały badania słuchu u dzieci .
Szczególnie w kontekście rozwoju mowy .
Moga to być tez badania przed i po Tomatisie .
Pozdrawiam

beciakoz

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 161
Badania sluchu
« Odpowiedź #1 dnia: Grudzień 18, 2008, 11:55:18 »
Ja robię ciągle ze względu na cytomegalię.
Robiliśmy zwykłą metodą takie przesiewowe wychodzą ok i jeszcze ze względu na brak mowy badanie ABR (z pnia mózgu) robi się je w głębokim śnie, też wyszły dobrze.
Chodzimy do foniatry co pół roku, ostatnio byliśmy w Centrum Mowy i Słuchu w Kajetanach, po sprawdzeniu wyników badań powiedziano że słuch ok. Na moją prośbę mamy wizytę w poradni szumów bo mały jest nadwrażliwy słuchowo. Wizyta w marcu.
Karolek 2004 - cytomegalia wrodzona, autyzm
Strona Karola -   http://www.karol4lata.za.pl/

  • Gość
Badania sluchu
« Odpowiedź #2 dnia: Grudzień 18, 2008, 12:36:43 »
Dzieki , ciekawa jestem czy pójdziecie na Tomatisa??
Jeszcze jedno czy synek miał badanie podczas ktorego pokazuje którym uchem słyszy na słuchawkach i na obreczy kostnej??

beciakoz

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 161
Badania sluchu
« Odpowiedź #3 dnia: Grudzień 18, 2008, 12:43:10 »
Nie takiego nie miał bo nie wskazuje.
Karolek 2004 - cytomegalia wrodzona, autyzm
Strona Karola -   http://www.karol4lata.za.pl/

dodo

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1058
Badania sluchu
« Odpowiedź #4 dnia: Grudzień 18, 2008, 13:14:47 »
Jestem bardzo ciekawa jak wygląda wspólpraca z instytutem w Kajetanach.
Mój synek mial badany słuch w Instytucie na Pstrowskiego, 5 lat temu, ABR we śnie. Opiniował dr Senderski. Badanie wykazało, że dziecko słyszy. Szczegółow badania nie pamiętam. Dr zaproponował, żeby być z nimi w kontakcie, pojawiać się co 6 roku. Zrobiłam to tylko raz, bo Alek nie dał się badać standardowo, wkładać czegokolwiek do ucha. Wiedziałam, ze słyszy. A wizyty w instytucie nie wydawały mi się niezbędne.
Mowa w zasadzie się nie rozwinęła, wypowiada słowa bardzo nie wyraźnie, bełkotliwie, patrzy się na usta. Zrobiliśmy badanie u dr Siedleckiej, w Oticonie w Wawie, badanie typu przesiewowe: w jaki sposób dziecko reaguje na poszczególne dźwięki. No i reaguje na to, co go zainteresuje. Opinia jest, że słyszy, ale ma odbiór dźwięków na poziomie 8 miesięcznego dziecka. Może to być wynik opóźnienia w rozwoju albo... no właśnie, czego?

Zastanawiam się, co zrobić dalej? terapia słuchowa (nie Tomatis) nie przyniosła efektów, na Tomatisa poza instytutem mnie nie stać. Dziecko ma zaburzenia w odbiorze dźwięków: trudno okreslić czy to jest nadwrażliwość. Nie chciałabym go narażać na trudne badania, ABR w zasadzie niemożliwy, bo jesli już to we śnie nocnym, a gdzie to zrobią? Dziecko nie współpracuje, bo nie rozumie skomplikowanych poleceń... Ma intensywną terapię, nie chodziny do logopedy, ale w jego program są wpisane ćwiczenia logopedyczne i na rozwój mowy.  

Nie wiem czy kiedykolwiek mowa u niego ruszy.
"myślę sobie, że ta zima kiedyś musi minąć..." la,la,la
Dorota, mama Alka (ur.11.05.2001) i malutkiej Alicji

supcia

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1880
Badania sluchu
« Odpowiedź #5 dnia: Grudzień 18, 2008, 13:47:27 »
Myśmy też wykonali Zosi badanie słuchu metodą BERA- wyszło że jest ok.
Choć ja mam wątpliwości.
Z jednej strony kiedy słucha muzyki, włazi na szafkę i rozkręca głośność na maxa, z drugiej strony kiedy czasem zdarzy mi się krzyknąć na starszą córkę, Zosia reaguje odrazu przeraźliwym płaczem. Co o tym sądzicie?

A odnośnie samej mowy, to muszę się zgodzić z naszą terapeutka która jest zdania, z dzieci autystyczne nie mówią bo nie widzą takiej potrzeby.
Tak z własnego doświadczenia:
...Zosia nie mówiła nic do drugiego roku życia, ciągle wysługiwała się moimi rękami, kiedy coś chciała ciągnęła mnie za rękę, a ja posłusznie podążałam za nią.
Za namową terapeutki, przy każdej próbie zaciągnięcia mnie tak gdzie Zosia chciała, chowałam ręce do kieszenie tak by wyłączyć ten element z komunikacji. Przez pierwsze dni, był prawdziwy koszmar, Zośka mało szału nie dostała, kiedy próbowała wyrwać mi ręce z kieszenie mówiła do niej " powiedz-"choć", i tak do skutku. Po jakiś 7 dniach, Zośka przybiegła do mnie stanęła przede mną i patrzyła przez chwilę po czym zawołał "choć",
ta metoda jest skuteczna pod jednym warunkiem, że będzie stosowana skrupulatnie i konsekwentnie, wystarczy jedno odstępstwo od reguły i trening można zaczynać od zera.
   Potem zaczęliśmy wprowadzać pojedyńcze słowa, Zosia w między czasie nauczyła się słowo "daj" wytrenowane tą samą metodą co wyżej opisałam.
Zosia ciągle wołała "choć" a potem "daj"- tylko co daj? dawałam to co pokazywała, potem znowu sugerowałam nazwę tego co chce.
Na banana czekała 10 dni- aż w końcu zawołała mnie do kuchni i zawołała :"daj nana" i dostała:-)))))))
Na dzień dzisiejszy mamy: "daj pić", "daj ciuciu" , "daj amam" "daj nanan"




生まれ変わり...無限に...優れた:-)

Magdalenkaaa78

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 572
Badania sluchu
« Odpowiedź #6 dnia: Grudzień 18, 2008, 14:07:47 »
My robilismy badania słuchu w CZD w Międzylesiu. Obiektywne badania słucu, ABR w znieczuleniu ogólnym , tympanometria otoemicja akustyczna. Rozpoznanie: progi słyszenia w normie. uzyskano prawidłowy zapis odpowiedzi z pnia mozgu. otoemicje akustyczne - zapis prawidlowy.

Aktalnie Kuba mowiący z pótorarocznym opóźnieniem w stosunku do wieku. Da się z nim już nawet porozmawiać, pod warunkiem, że się wsłucham ( mowa trochę niewyraźna ) i potwornie niegramatyczna.
Żyjemy tak jak dobry los pozwala  
Nie do śmiechu  i  głupio się użalać
Żyjemy tak  
Jak ten na wodzie znak ,nietrwały znak  
 
My wtopieni w ciepłą szarość żeglujemy  
Niesieni cichą wiarą, że wśród klęsk  
Jest jakiś ważny sens , jest jakiś sens

  • Gość
Badania sluchu
« Odpowiedź #7 dnia: Grudzień 18, 2008, 18:14:12 »
Bardzo serdecznie wszystkim dziękuje!! '<img'>
Moje przemyślenia dotyczące słuchu naszych dzieci ma związek z pewnymi obserwacjami.

ABR mierzy potencjały bodźców dźwiękowych które są przekazywane do mózgu poprzez nerw akustyczny .
Tak się składa ,ze osoba która ma głuchotę ślimakową a dobre przewodnictwo kostne , nada ten dźwięk do nerwu bez udziału ślimaka .
Stad badanie nie jest dla nas do końca miarodajne .
W naszym wypadku okazuje się ,ze dziecko słyszy JEDYNIE droga rezonansu kostnego , który poprzez nerw akustyczny podaje impuls do mózgu .
Co to znaczy??
To znaczy ,ze dziecko ODBIERA dźwięki jedynie przez KOŚÆ i wibracje i akustykę pomieszczenia !
Jeśli chodzi o odbiór bodźców słuchowych tzw.powietrznych ,czyli droga do ślimaka, jest ona totalnie zablokowana .
Slimak to bardzo dziwne urzadzenie ,ktore dziala na zasadzie zmiany cisnien plynow limfatycznych wewnatrz niego .Jakiekolwiek zaburzenia limfy moga zablokowac sluch .
Ponieważ dziecko  uczy sie odbioru środowiska droga kostna trwa to czasem wiele lat .To co pisze DODO jest na to dowodem .
Nauka poprzez obserwacje ruchu warg ,  echolalia , brak kontroli nad wydawanym głosem.
Tak się składa ,ze P.Szurlej posiada sprytne urządzenie , tzw mikser , gdzie dziecko słucha SWOJEGO głosu w sluchawkach i mikrofon.

U nas w końcu ustaliłam ,ze można mieć  dobre wyniki ogólne słuchu , ale dopiero badanie na słuchawkach kostnych i zwykłych podczas którego  dziecko pokazuje co slyszy jest potwierdzeniem faktycznego stanu odbioru dźwięków
Moja córka podczas tego badania pokazuje na opasce kostnej  wszystkie dźwięki ,na słuchawkach NIC!!!!!!!!

Kolejna sprawa do przymiarka aparatów słuchowych .
Ja tego dokonałam i wiem ,ze KAŻDY jest lepszy niż żaden!
Aparat cyfrowy napowietrzny na oba uszy pomógł jej wspaniale .Kostny na okularach , ktory jest wzmocnieniem aparatu kostnego własnego tez dawal dobre efekty .

dodo

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1058
Badania sluchu
« Odpowiedź #8 dnia: Grudzień 18, 2008, 18:44:27 »
Monika, bardzo zależało mi na Twojej odpowiedzi. Zastanawiam się co powinnam teraz zrobić... Moje obawy są spotęgowane zachowaniem synka, który uszu nie udostępni każdemu '<img'> Dlatego boję się badań.
Chyba jednak przyszedł już najwyższy czas aby odwiedzić panią Szurlej, albo instytut w Kajetanach.

To co napisała Supcia - wszystko się zgadza i u nas nauka mowy przebiegała w podobny sposób, ale nie dała efektów. Moje dziecko nauczyło się mówić "daj", "proszę", "dziękuję", "cześć", "choć, mama" etc własnie w ten sposób. To był dobry sposób na rozwijanie mowy mojej córeczki, która nie jest autystyczna a ma opóźniony rozwój mowy.
Poza tym Alek wypowiada słowa tak, jak osoby niesłyszące.
Kolejna sprawa to chęć, a raczej niechęć do komunikacji.
Widzę, że on chce się uczyć nowych słów, zapamiętuje wierszyki, piosenki, jakby magazynuje słowa. Ale ich nie używa.

Monika, nie kończ proszę tego wątku i udostepnij swoje dalsze doświadczenia i przemyślenia. Bardzo mnie to zafrapowało.
Po latach ABA, nie-ABA, diety i suplementacji, wraz z izopatią i bioenergoterapią, ostatnio zaczęta chelatacja, nie osiągnęlismy za wiele. Ok, u dr Juna i dr Boss nie byłam '<img'>
"myślę sobie, że ta zima kiedyś musi minąć..." la,la,la
Dorota, mama Alka (ur.11.05.2001) i malutkiej Alicji

  • Gość
Badania sluchu
« Odpowiedź #9 dnia: Grudzień 18, 2008, 19:08:29 »
Dodo , nie mam zamiaru zamykać wątku ! '<img'>

Ja od mniej więcej roku chodzę wokół nowych technologii wspomagania słuchu ,mowy rozumienia .
Uważam ze autyzm może być nowym zaburzeniem słuchowym .
Steli , autorka książki o dziecku autystycznym ,która poddała to dziecko terapii Berarda .Podobnej do Tomatisa ,opisała wiele ciekawych szczegółów .Np.to ze kiedy jej córka zaczęła mówić i po terapii słuchowej powiedziała matce ze WRESZCIE deszcz nie brzmi jak karabin maszynowy!  A.Steli  Dancing in the rain .
Ja przez lata miałam  wiele obserwacji i ciągle mnie gnębiło to ,ze ona ¬LE słyszy , tylko te cholerne ABR ma dobre .
Dobre ABR WYKLUCZA zapisanie aparatu słuchowego .............i powrót do startu!Na  szczęście są jeszcze cierpliwi ludzie tacy jak pani Karolina z Audio medu .Ona bardzo wnikliwie obserwowała Nike , dobierała aparat ,testowała .
Ona naprowadziła mnie na wiele pomysłów .

dziobek555

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 610
Badania sluchu
« Odpowiedź #10 dnia: Grudzień 19, 2008, 02:08:35 »
a u nas po porodzie uznano , ze mały nie słyszy na jedno ucho. Potem po 3 mies, że słyszy. Mowa zanikła po szczepieniach. Ale wrażliwośc na dzwięki jest i była przeogromna.
Po kulkach dr Bross mamy dziecko funkcjonujące wspaniale i podtrzymuje co wczesneij mówiłam - Wyszliśmy z autyzmu.
Mały dużo mówi z sensem, śpiewa, etc. Ale nadwrażliwość słuchowa jest ogromna. /jak jetsesmy w markecie np. to częśto zakrywa uszy i krzyczy że za głośno. Jak jest muzyka za gośno (tzn. nie huk, ale normalna głośna muzyka) to płacze w niebogłosy i wpada w panikę. Nie jest to tak jak przed kulkami homeo, bo wtedy to był istny horror, włącznei z chodzeniem z takimi dużymi słuchawkami  na uszach - chyba mu wyciszały hałas.
Nie dał sobie zrobić BARY za nic w świecie. Teraz też. Powoli wprowadzamy go w delikatny świat dźwięków. Nie bardzo wiem co zrobić. Nie da sie nikomu z lekarzy dotykać. Chyba mu się nie dziwie... ciągaliśmy go po tylu lekarzach...

imationka

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 92
Badania sluchu
« Odpowiedź #11 dnia: Grudzień 19, 2008, 13:41:52 »
My robilesmy BERA: wszystko dobrze. Jedynie co, to przy okazji znalezli synowi polipy w nosie. Zaraz po zabiegu spytalam czy moze to przez to Filip nie mowi. Lekarz odpowiedzial, ze to nie ma z tym nic wspolnego.
Dziwne, bo moze to zbieg okolicznosci, ale wlasnie od tego momentu zaczal mowic. Dzis mowi juz okolo 70 slow.  '<img'>

imationka

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 92
Badania sluchu
« Odpowiedź #12 dnia: Grudzień 19, 2008, 13:43:53 »
Do dziobek555

Moj Filip tez nie dal sie dotknac. Wszystko mial robione pod narkoza. Zaznaczylam tylko, ze podejrzewam autyzm i dlatego narkoza miala inny sklad.

  • Gość
Badania sluchu
« Odpowiedź #13 dnia: Grudzień 19, 2008, 17:11:57 »
Kwestia nadwrażliwości to bardzo złożony problem .
Często dziecko zaczyna radzić sobie z dźwiękami po Tomatisie lub"diecie sensorycznej " czyli szczotkowaniu

dziobek555

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 610
Badania sluchu
« Odpowiedź #14 dnia: Grudzień 19, 2008, 20:06:06 »
imationka
narkoza dla autystka ma inny skład niż standardowo? możesz napisać jak to jest? Nas zaklasyfikowano do zabiegu operacyjnego i nie zgodziłam sie ze względu na narkozę. Kurcze. będę wdzięczna za informację.
pozdrawiam  '<img'>
A.