Autor Wątek: Autyzm po 18-stce  (Przeczytany 33747 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

jadzia

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 359
Autyzm po 18-stce
« dnia: Luty 03, 2010, 10:51:20 »
Witam.Kochani otworzylam nowy watek,bo pomyslalam sobie ze b/duzo pisze sie na temat dzieci autystycznych-a dorosli?przeciez nadal chodza takie osoby po swiecie i nie ulatniaja sie gdy przestaja byc dziecmi.Bardzo malo moim zdaniem mowi sie i pisze jakie problemy maja (oraz ich rodzice) jak wejda w doroslosc.Moj syn jak juz gdzies tu na forum pisalam mial pecha bo urodzil sie prawie 24 lata temu.Niestety stan wiedzy o tej chorobie byl prawie zaden,dopiero w tym czasie powstawala Fundacja Synapsis.Wszedzie gdzie udalismy sie z naszym synem(lekarze,psycholodzy,logopedzi) nikt nie potrafil nam powiedziec co Mu dolega.Jak mial 10 lat dopiero zapisalismy sie do dr Wroniszewskiego na ul Sobieskiego wymusilam od neurologa skierowanie.W wieku 11 lat dopiero zaczelismy terapie pod katem autyzmu,bo 1 rok czekalismy w kolejce do poradni.O wszystko musielismy walczyc i nadal walczymy-teraz,O!!!!!przeciwwykluczeniu spolecznemu.W tym roku Artur konczy edukacje i grozi Mu przebywanie w domu 24 godz na dobe z rodzicami.Niestety lat nam nie ubywa i sil coraz mniej.Prosze uwierzcie mi ze nikogo to nie obchodzi co bedzie z Arturem.Moze zarzucicie mi bezczynnosc w tej sprawie,otoz od kilku lat staram sie o utworzenie miejsca terapii,aby mogli spelniac swoje pasje,ale sama nie dam rady. Jestem ignorowana przez urzednikow,dyrektorow itp.W kazdym miejscu typu WTZ lub SDP zaslaniaja sie brakiem kadry przeszkolonej w kierunku autyzmu.Nowego miejsca tez nie dam rady sama utworzyc bo dla jednego autysty nikt sie na to nie zgodzi.W ubieglym roku 2 chlopcow z autyzmem skonczyli szkole tam gdzie Artur sie uczy i siedza w domu.Niestety kontakt z tymi rodzicami nie jest mozliwy z powaznych przyczyn niezaleznych odemnie.Kochani rodzice prosze piszcie jak u Was ta sprawa wyglada KONCZE SZKOLE I CO DALEJ......Mam nadzieje ze rozwiniecie ten temat.Pozdrawiam Jadzia
strona mojego syna www.arturek.zafriko.pl

jadzia

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 359
Autyzm po 18-stce
« Odpowiedź #1 dnia: Luty 03, 2010, 20:48:35 »
Widze ze nie ma rodzicow na tym forum,ktorzy chcieliby porozmawiac na ten temat.Niestety. '<img'> rozumiem ze doroslych autystow nie ma na tym forum,cichutko sie wycofuje i przepraszam ze poruszylam ten temat.Pozdrawiam.Jadzia
strona mojego syna www.arturek.zafriko.pl

lucky.pl

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3858
Autyzm po 18-stce
« Odpowiedź #2 dnia: Luty 03, 2010, 21:05:52 »
jadziu provowalas autentycznie leczyc syna? dieta,  grzybice...? bo nie wiem czy wiesz ale autyzm to choroba, a nie po prostu syndrom jak to mowia lekarze. najlspza opcja dla Twojego syna jest to zeby jak najlepiej sam funkcjonowal, a  zatem leczenie. jest nadzieja dla Twojego syna, czytaj forum.
Uprzejmie proszę o stosowanie wyszukiwarki forum przed zadawaniem pytan. Dużo informacji jest w przeszłych postach.
Nie jestem lekarzem. Moje posty maja charakter informacyjny o zagadnieniach związanych z chelatacja Cutlera. Więc peace ;)

www.bioautyzm.pl

fight the future

zosia_

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 8005
Autyzm po 18-stce
« Odpowiedź #3 dnia: Luty 03, 2010, 22:09:56 »
Jadziu, poszperaj na forum, był podobny temat chyba w zeszłym roku.
Wypowiadali się też rodzice starszych i dorosłych dzieci '<img'>

Jinx, Jadzia wszystko wie, zobacz na datę jej rejestracji na forum.





ewakuby

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 414
Autyzm po 18-stce
« Odpowiedź #4 dnia: Luty 03, 2010, 22:30:19 »
Jadziu,  kochana,  mogła bym dużo na ten temat napisać. Mam takiego doła, że pisać się nie chce '<img'>  Od września zachwycona byłam, bo Kuba załapał się na farmę życia, miał zajęcia 3 razy w tygodniu. Było po prostu super. A teraz okazało się, że kończy się jego limit godzin i będzie jeździł tylko raz w tygodniu.  Resztę, sześć dni w tygodniu będzie siedział w domu...  Pogodzić się z tym tylko pozostało; nigdzie nas nie chcą... terapię owszem mamy, ABE właśnie, i u nas się sprawdza, no ale jak ma żyć w czterech ścianach chłopak, fizycznie zdrowy, chętny do pracy i lubiący ludzi ? '<img'>
Jadziu, musimy się kiedyś spotkać wspólnie z innymi matkami tych " starych" dzieci, może jak cieplej się zrobi, w jakimś miłym miejscu?

agata590

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 94
Autyzm po 18-stce
« Odpowiedź #5 dnia: Luty 03, 2010, 22:40:06 »
Moja córka ma 16 lat. Właśnie otwieram prywatne' małe coś', idę na tzw. swoje, żeby za te 3 lata, jak skończy liceum zatrudnić ją nie wiem, do sprzątania, klepania w komputer przy mojej pomocy co będzie potrzebne niewątpliwie . Na wiele z zewnątrz nie liczę, raczej już wiem, że muszę polegać na sobie. Mamy trochę pomysłów i zero talentów organizacyjnych oraz  środków finansowych. Ale u nas jeszcze firma sprzedająca know-how to rzadkość. NA dzień dzisiejszy mam zwyżkę nastroju i pewność(prawie), ze się uda. Ale to taki niestabilny stan:(
agata590

burszti

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 508
Autyzm po 18-stce
« Odpowiedź #6 dnia: Luty 04, 2010, 10:55:15 »
Swojemu już od dwóch lat pełnoletniemu synowi wydłużałam lata edukacji jak tylko było możliwe a w nowym projekcie MEN chce aby ten obowiazek skrócić o dwa lata... dramat dla wielu rodziców

Jadziu w pełni rozumiem Twoją rozpacz,w pewnym wieku dziecka dochodzi się do ściany i zupełnie nie ma co zrobić ze swoim dzieckiem,dorosłym...
znam wielu rodziców mających ten problem,co robią ich nawet całkiem dobrze funkcjonujące dzieci?siedzą w domach,oglądają telewizję,znam przypadek całkiem świeży usuniecia autystyka z warsztatów,bo...wiadomo
moj syn w tym roku podejmie naukę w zawodzie introligatora zespole szkół integracyjnych,cieszę się i z tego...też z obawą myślę o przyszłosci
Wilcza Góra jest przykładem świetnego miejsca gdzie mogą odnaleźć się nasze dzieci i nawet podreperować budżet domowy(żart oczywiście  ale tak jest)

jadzia

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 359
Autyzm po 18-stce
« Odpowiedź #7 dnia: Luty 04, 2010, 11:38:25 »
Kochani dziekuje ze nie zignorowalisce mnie i mojego problemu.Musze przyznac ze po przeczytaniu postow,nadal jestem pod sciana....optymizmu brak.Kurcze to jest straszne ze rodzice ciagle musza walczyc z instytucjami,lekarzami ,bzdurnymi przepisami,a doroslosc swojego dziecka napawa strachem co dalej?Dzwonilam do SDP i WTZ w naszym regionie,ale jest duzo przeszkod,ktore niewiem czy damy rade przeskoczyc zeby Artur byl uczestnikiem.Chodzi o dowoz,o osobe wspomagajaca,o adres zamieszkania(musi byc ten sam powiat) i co najwazniejsze czy Artur tam sie zaklimatyzuje.Jak widzicie straszne klody pod nogi dosc tak trudno to jeszcze ta machina urzednicza czesto nie do przeskoczenia.
Do Jinx-Artur biomedycznie jest leczony ok 6 lat,jest poprawa.Przez 5 lat byl na dietach  itp.Leczenie homeopatyczne i mnostwo tp.Pozdrawiam Jadzia
strona mojego syna www.arturek.zafriko.pl

neoaferatu

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 2835
Autyzm po 18-stce
« Odpowiedź #8 dnia: Luty 04, 2010, 14:31:27 »
Jadziu ja też myślę o tym, moi chłopcy mają 15 lat, i tak jest bardzo ciężko. Jesteśmy zupełnie bez pomocy, jeszcze zajmujemy się chorą teściową, wszyscy maja nas gdzieś, nikt nie pomaga. Jesteśmy już bardzo zmęczeni.
Neo Aferatu

grzesma

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 31
Autyzm po 18-stce
« Odpowiedź #9 dnia: Luty 04, 2010, 20:45:49 »
mój syn ma prawie 15 lat i równiż mocno zastanawiam się nad jego przyszłością . Na ostatniej wizycie w synapsys  namawiano mnie ,żeby już zacząć organizować coś typu Wilczej góry , myśle ze  to dobry pomysł  -
 są chętni pomóc - dradzić   ,to też się liczy
trzeba mocno się zastanowić  
ten czas nieubłagalnie płynie  chciałabym cofnąc o 10 lat  ile byłabym mądrzejsza
pozdrawiam

metka

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 24
Autyzm po 18-stce
« Odpowiedź #10 dnia: Luty 04, 2010, 22:07:51 »
Grzesma, jak ja Cię rozumiem. Mój syn w tym roku kończy 13 lat. To nie 18, ale z pewnością to wiek, kiedy wiele rzeczy przybiera swoją właściwą postać. Dzieci przestają być dziećmi. Zbiera się żniwa wcześniejszych decyzji. Chciałabym wiedzieć te 8-10 lat temu to, co wiem teraz. Ale NIKT tego nie powie. Każdy popełnia własne błędy. Różnica byłaby tak, że popełniłabym cudze...

dodo

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1059
Autyzm po 18-stce
« Odpowiedź #11 dnia: Luty 05, 2010, 09:57:25 »
Mój synek w tym roku kończy 9 lat. Można powiedzieć, że nie tak dużo. Ale mimo leczenia i terapii, cudu nie ma. Po głowie mi coraz częściej chodzi to co będzie z nim i ze mną za parę lat. Teraz jeszcze pracuję, mam opiekunkę dla synka, po szkole. Ale za jakiś czas już nikt nie będzie się chciał zajmować rosłym kilkunastolatkiem z autyzmem. Pewnie zrezygnuję z pracy w kwiecie wieku i zostanę z dużym dzieckiem.
Nie mam pomysłu co dalej z dzieckiem, a czas leci szybko.
Na forum są głownie rodzice małych dzieci, którzy mają podstawy by mieć dużo nadziei. Sama taka byłam, nadziei jeszcze nie straciłam, ale coraz trzeźwiej patrzę na życie.
Nie wiem jak konstruktywnie rozwinąć Twój wątek Jadziu, i chyba nie tylko ja... Bardzo podziwiam Cię za determinację i walkę, zawsze czytam uważnie Twoje posty.
"myślę sobie, że ta zima kiedyś musi minąć..." la,la,la
Dorota, mama Alka (ur.11.05.2001) i malutkiej Alicji

gosia-nika

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 117
Autyzm po 18-stce
« Odpowiedź #12 dnia: Luty 05, 2010, 10:33:50 »
Witam,moja corka wtym roku skonczy 14 lat i tez nie jest za wesolo,mimo wielu lat roznych terapi.Obecnie jeszcze chodzi do szkoly na zajecia indywidualne,ale co potem?Na dzien dzisiejszy ona nawet na warsztaty sie nie nadaje.Bardzo sie martwie o jej przyszlosc.

ewakuby

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 414
Autyzm po 18-stce
« Odpowiedź #13 dnia: Luty 05, 2010, 11:32:00 »
To nie prawda, że nasze dzieci nigdzie się nie nadają. Mój na warsztaty nadaje się jak najbardziej tylko warsztaty dla niego się nie nadają ':angry:' Wystarczyłby jeden opiekun, instruktor i sprawa załatwiona, koszt podejrzewam znacznie mniejszy niż miejsce w DPS-ie.  My robimy co tylko możemy, żeby nasze dzieci funkcjonowały jak najlepiej,ale głową muru nie przebijemy. Pytanie tylko co nasze "opiekuńcze i przyjazne" państwo robi dla naszych dzieci, czy ktoś zastanawia się co z nimi będzie? Nie czarujmy się, że homeopatia wszystkie dzieci wyleczy i problem zniknie. Obawiam się, że przybędzie nas pod tą przysłowiową ścianą płaczu.  '<img'>

jadzia

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 359
Autyzm po 18-stce
« Odpowiedź #14 dnia: Luty 09, 2010, 00:05:25 »
Kochani dzwonilam w sprawie naszych doroslych dzieci do programu POTRZEBNI!Dzisiaj oddzwonil do mnie pan i mowil ze zajma sie ta sprawa.Prawdopodobnie jezcze jedna mama dzwonila oprocz mnie w tym samym dniu i w tej samej sprawie.Moze wreszcie cos ruszy bo samo pisanie na forum to za malo zeby zmienilo sie cos na lepsze i zeby nasze dzieci mialy w miare godne zycie.Nasze opiekuncze panstwo o wiele bardziej troszczy sie pijakami niz niepelnosprawnymi osobami.W naszej okolicy stoi piekny dom dla bezdomnych,czesto tam jestem bo obok jest szkola do ktorej Artur uczeszcza.Wierzcie mi super warunki i przewaznie mieszkancami sa osoby o charakterystycznym wygladzie dreszczykow, a dla niepelnosprawnych rodzice musza sami walczyc!!!W MOPS-ie to samo,takie osoby maja wiecej przywilejow niz moj syn,ktory nic nie zawinil ze jest chory. ':down:'
Mam pytanie,czy w razie rozmowy z redaktorem(ka)moge wspomniec o toczacej sie tutaj rozmowie i rodzicach szukajacych pomocy podobnie jak ja?
Moze czas najwyzszy zeby ten problem naglosnic?Pozdrawiam Jadzia
strona mojego syna www.arturek.zafriko.pl